Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX. - Strona 133 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-07-25, 16:46   #3961
Renatka_2108
Zakorzenienie
 
Avatar Renatka_2108
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Tu i tam ;)
Wiadomości: 7 351
GG do Renatka_2108
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Mnie jak pobolewa jak na okres to cały czas przez pół godziny albo dluzej, nie ze chwilke i za 5 minut znowu, tak leciutko tylko. Ja puki jakichs mocnych skurczy miec nie bede nigdzie nie jade We wt do gina ide zobaczymy co powie. Dzis tesciowa przyjerzdza wiec uciekam sie szykowac :P A potem jakis festyn u mnie jest , moze z mezem pojdziemy zobaczyc :P Pozdrooooowionka i oby ktoras dzis urodzila i zebym to nie byla ja
__________________
Renatka_2108 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-25, 17:37   #3962
martysek
Zadomowienie
 
Avatar martysek
 
Zarejestrowany: 2005-03
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 1 081
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Agamarcio, Kociamborku, Lazurowa, dziękuję za słowa otuchy.
Kacuś już pochowany i jakoś tak spokojna się zrobiłam.

Jusdan, współczuję i nie wyobrażam sobie, jak bardzo musza boleć piersi w takim stanie. Lekarz stwierdził, że nie warto utrzymywać laktacji?

Kashha, skoro lekarka Cię wczoraj widziała i nic nie mówiła, to chyba nie ma powodu by się martwić

Dobrze, że Hani się brzuszek ładnie goi. Napewno powoli będzie się wciągał, bo on ajednak spory miała. Najważniejsze, że już niedługo będzie mogła zabrać Szymka do domu.
martysek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-25, 18:26   #3963
jusdan77
Zadomowienie
 
Avatar jusdan77
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Żary
Wiadomości: 1 167
GG do jusdan77
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez aniaa22 Pokaż wiadomość
jusdan dziwne to ze tak od razu na zatrzymanie laktacji. przeciez zawsze sa nawaly pokarmu ale da sie je zwalczyc, ja tez tak mialam w szpitalu. myslalam ze umre z bolu. nie dawalam rady sama sobie rozmasowac tak bolalo. no i damian masowal cyce a ja plakalam i zaciskalam zeby z bolu, potem wyciskalam pokarm (laktator nie dzialal ) no i pomoglo. rozmasowalismy wszystkie gulki i bol juz nie wrocil, a pokarm zanikl bo maly nie ssal
Cytat:
Napisane przez martysek Pokaż wiadomość
Jusdan, współczuję i nie wyobrażam sobie, jak bardzo musza boleć piersi w takim stanie. Lekarz stwierdził, że nie warto utrzymywać laktacji?
Akurat nie dało rady, lekarz znał mój problem z poprzedniej ciąży, ciągle byłam w szpitalu z powodu nawału mleka,5 razy w szpitalu z gorączką między 39-41, masaże nie pomagały,nie dało rady tego rozbić, groziło mi operacyjne usuwanie guzów, uniknęłam tego tylko dzięki 2- miesięcznemu leczeniu antybiotykami.Kategoryczn ie powiedział że nie będziemy wracać do tego samego stanu co z przed lat.Zresztą nie wyobrażacie sobie jakiej wielkości mam teraz piersi, nawet lekarz się przeraził a mi zrobiło się aż głupio.

Wklejam Wam fotki Patrycji:
jusdan77 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-25, 18:30   #3964
dzidziadziumdzia
Zakorzenienie
 
Avatar dzidziadziumdzia
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Szczecin/Bydgoszcz
Wiadomości: 3 841
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez lazurowa Pokaż wiadomość
Sms od Hani:

"Jesteśmy jeszcze w szpitalu. Naświetlanie małego trwa. Jutro zdejmą mi szwy bo podobno dobrze się goją. Brzuch jest jak wielka planeta, która żyje własnym życiem jak chodzę Mam 5 kg na plusie Może nas jutro wypuszczą. Pozdrawiam. Hania."
Jednak to operacja nie byle jaka, więc opuchlizna wewnętrzna też musi się opuścić. A poza tym puchłaś, więc pewnie jeszcze sporo wody w organizmie . Szybko zniknie . Wracajcie do domku!!!

Cytat:
Napisane przez pszczolka87 Pokaż wiadomość
no ja tez mialam nadzieję że to dziś nastapi a tu cisza... rano tylko lekki ból podbrzusza i to wszystko a ja chcę juz przytulić mojego Marcinka... tyle do niego mówiłam przez cały tydzien żeby wyszedł w ten weekend bo trochę chłodniej będzie żeby mamusia się zabardzo przy porodzie nie spociła... a tu lipa- nie chce się matki słuchać
Cały tydzień ma być trochę chłodniej, więc masz czas . Musisz się dowiedzieć dla mnie, czy trzeba mieć ręczniczek dla malca i czy jest kąpany po porodzie (podobno wiele szpitali od tego odchodzi, bo maź płodowa jest zdrowa dla ciałka).

My rozłożyliśmy łóżeczko dla testu i żeby się wietrzyło, bo jednak materiał, to nie drewno...Coraz bliżej końca przygotowań. Zostało sprzątania podłóg i jedna szafa do uporządkowania (plus przestawienie łóżek w pokojach, ale to chyba dopiero jak będę w szpitalu).
__________________
Wituś przyszedł na świat 18.09.2013; (33Hbd)

Aliska przyszła na świat 18.08.2010
. Witaj Kochanie


Aniołki 05.2009 i 08.2009 oraz Aniołek bliźniak 03.2013
dzidziadziumdzia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-25, 18:32   #3965
bassienkaw
Zakorzenienie
 
Avatar bassienkaw
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: wcześniej Mysłowice, teraz Jaworzno
Wiadomości: 11 357
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Jusdan nie zazdroszczę sytuacji,nieciekawie. Ale racja,lepiej od razu walczyć i zwalczać niż potem tak cierpieć. DZIDZIA i właśnie m.in o takich sytuacjach myślałam pisząc ostatnie wpisy o karmieniu piersią. Że nieraz zdarza się coś co jest niezależne od nas mimo wszystko.

---------- Dopisano o 18:32 ---------- Poprzedni post napisano o 18:30 ----------

Jusdan piękna ta wasza cora!
__________________
Mama: Łucji i Julii

90 - 86 - 82- 78 - 74 - 70 -66 -61 - 60

Moja historia odchudzania






bassienkaw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-25, 18:49   #3966
dzidziadziumdzia
Zakorzenienie
 
Avatar dzidziadziumdzia
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Szczecin/Bydgoszcz
Wiadomości: 3 841
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez bassienkaw Pokaż wiadomość
Jusdan nie zazdroszczę sytuacji,nieciekawie. Ale racja,lepiej od razu walczyć i zwalczać niż potem tak cierpieć. DZIDZIA i właśnie m.in o takich sytuacjach myślałam pisząc ostatnie wpisy o karmieniu piersią. Że nieraz zdarza się coś co jest niezależne od nas mimo wszystko.
Basiu, ale nie wiem czy zauważyłaś- ja też pisałam, że są sytuacje, które są dla mnie zrozumiałe i to nie podlega dyskusji. Ale są też sytuacje inne...
__________________
Wituś przyszedł na świat 18.09.2013; (33Hbd)

Aliska przyszła na świat 18.08.2010
. Witaj Kochanie


Aniołki 05.2009 i 08.2009 oraz Aniołek bliźniak 03.2013
dzidziadziumdzia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-25, 18:57   #3967
bassienkaw
Zakorzenienie
 
Avatar bassienkaw
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: wcześniej Mysłowice, teraz Jaworzno
Wiadomości: 11 357
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Dokładnie kochana,masz rację! Co do karmienia to KOLANDRA pisała,że jest problem u nich z przystawianiem. Zgryzione brodawki i nawał pokarmu
__________________
Mama: Łucji i Julii

90 - 86 - 82- 78 - 74 - 70 -66 -61 - 60

Moja historia odchudzania






bassienkaw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-25, 19:15   #3968
Bajka9
Raczkowanie
 
Avatar Bajka9
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Legnica
Wiadomości: 196
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez pilotka f16 Pokaż wiadomość
Kasha nie chce Cie zestresowac - ale nam polozna mowila, ze jesli nagle zaczniemy puchnąć i zrobią sie nam 'murzyńskie" usta i powieksza nam sie skrzydełka nosa to znak, ze na dniach urodzimy!
bo organizm przygotowuje sie do tego ze bedzie mial wieksze zapotrzebowanie na tlen dlatego powieksza usta i skrzydełka nosa...
dokładnie nam położna na SR mówiła to samo

Cytat:
Napisane przez jusdan77 Pokaż wiadomość
Witam Was dziewczynki!!!

Dziękuję wszystkim za sms-y, kciuki za poród i wsparcie psychiczne !!!

Od wczoraj jesteśmy z Patunią w domku, wszystko super-PRAWIE

Z maleńką nie mam żadnych problemów, je i śpi nawet po 4-5 godzin, nie ma przy niej praktycznie wcale roboty, z Martyną było wręcz przeciwnie.
Mam natomiast ogromny problem z piersiami, tradycyjnie to samo co po pierwszym porodzie a wszystko tak ładnie sie zapowiadało, mała jadła a mleczka było tyle ile trzeba.Kryzys przyszedł w nocy przed wypisem ze szpitala.Każda z piersi wielkości dwóch melonów razem wziętych.Ogromne, teraz mają chyba rozmiar L- dosłownie, są nabrzmiałe, twarde i bolące, ból nie do opisania.
Tak więc w dniu wypisu na obchodzie lekarz przepisał leki na zatrzymanie laktacji Trudno, tym razem sie nie sprzeciwiałam bo wiem ile z tym problemów.Biorę od wczoraj tabletki na zatrzymanie, samopoczucie po nich jak po dopalaczach, mdłości, mroczki przed oczami, zawroty głowy .Mam ogólnie doła psychicznego Martwię się co będzie dalej. Mała od wczoraj na mleku modyfikowanym ale zniosła tą zmianę dobrze.Ona chyba czuje że ja mam problem bo jest taka kochana i grzeczniutka.
Chodzę cała obandażowana w cyckach jak mumia, mąż mnie nimi ściska- lekarka tak kazała.Martwi mnie bo od wczoraj jak na razie nie ma poprawy ale wzięłam tylko 1 tabl wieczorem i 1 rano więc jeszcze sporo przede mną.Mam nadzieję że już niedługo będzie jakiś efekt.Ściągam też, ale po troszkę bo za bardzo nie powinnam żeby nie pobudzać wytwarzania mleka a gdybym tego nie robiła to umarłabym z bólu.Jest mi bardzo ciężko ale musze sobie z tym jakoś poradzić, trzymajcie proszę kciuki a opis porodu później jak już się ztym wszystkim uporam.
Pozdrawiam was wszystkie!!!
a córcia jest śliczna!

martysek

Normalnie nie mam na nic dzisiaj siły, tylko bym spała..aż boj sie co bedzie w nocy -pewnie znow wedrowki i pobudki co dwie godz.
I co żadna sie dzis na porodowke nie wybiera ? w sumie jeszcze dzien sie nie skonczyl takze trzymam kciuki za te z Was ktore mają takie życzenie i si umuwily na dziesiejsza date
__________________
WIKTORIA - 05.08.2010

[ori_bas]402798[/ori_bas]
Bajka9 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-25, 19:20   #3969
bassienkaw
Zakorzenienie
 
Avatar bassienkaw
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: wcześniej Mysłowice, teraz Jaworzno
Wiadomości: 11 357
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Ja się BAJKA umówiłam,ale dupa. Moje dziecko nie jest chętne. Ja też dziś cały dzień leże,drzemie i wogóle. Ale to wczorajszej mało co przespanej nocy
__________________
Mama: Łucji i Julii

90 - 86 - 82- 78 - 74 - 70 -66 -61 - 60

Moja historia odchudzania






bassienkaw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-25, 19:26   #3970
aniaa22
Zakorzenienie
 
Avatar aniaa22
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: TOP/GD
Wiadomości: 5 948
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez jusdan77 Pokaż wiadomość
Akurat nie dało rady, lekarz znał mój problem z poprzedniej ciąży, ciągle byłam w szpitalu z powodu nawału mleka,5 razy w szpitalu z gorączką między 39-41, masaże nie pomagały,nie dało rady tego rozbić, groziło mi operacyjne usuwanie guzów, uniknęłam tego tylko dzięki 2- miesięcznemu leczeniu antybiotykami.Kategoryczn ie powiedział że nie będziemy wracać do tego samego stanu co z przed lat.Zresztą nie wyobrażacie sobie jakiej wielkości mam teraz piersi, nawet lekarz się przeraził a mi zrobiło się aż głupio.

Wklejam Wam fotki Patrycji:
no to w takim wypadku mysle ze dorze lekarz zrobil ze dal ci te tabletki ale sie musialas nacierpiec wtedy

Edytowane przez aniaa22
Czas edycji: 2010-07-25 o 19:31
aniaa22 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-25, 19:48   #3971
bassienkaw
Zakorzenienie
 
Avatar bassienkaw
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: wcześniej Mysłowice, teraz Jaworzno
Wiadomości: 11 357
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

DZIEWCZYNY PROWADZI KTÓRAŚ MOŻE BLOGA? czy to osobistego,czy to ciążowego,czy fotobloga,czy już dzieciaczkowego?
__________________
Mama: Łucji i Julii

90 - 86 - 82- 78 - 74 - 70 -66 -61 - 60

Moja historia odchudzania






bassienkaw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-25, 19:49   #3972
lazurowa
Wtajemniczenie
 
Avatar lazurowa
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Lazurowe Wybrzeże :P
Wiadomości: 2 026
GG do lazurowa
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.


Ja mojego prowadzę już 8 lat.
__________________
Miłość ma nowe owocowe imię- Jagoda
lazurowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-25, 19:52   #3973
bassienkaw
Zakorzenienie
 
Avatar bassienkaw
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: wcześniej Mysłowice, teraz Jaworzno
Wiadomości: 11 357
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

No to tak jak ja,u mnie właśnie 7 czy 8 lat już. Miałam chyba nawet kiedyś adres do Ciebie...podasz?
__________________
Mama: Łucji i Julii

90 - 86 - 82- 78 - 74 - 70 -66 -61 - 60

Moja historia odchudzania






bassienkaw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-25, 19:57   #3974
lazurowa
Wtajemniczenie
 
Avatar lazurowa
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Lazurowe Wybrzeże :P
Wiadomości: 2 026
GG do lazurowa
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez bassienkaw Pokaż wiadomość
No to tak jak ja,u mnie właśnie 7 czy 8 lat już. Miałam chyba nawet kiedyś adres do Ciebie...podasz?
A odczytasz PW?
__________________
Miłość ma nowe owocowe imię- Jagoda
lazurowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-25, 20:02   #3975
dzidziadziumdzia
Zakorzenienie
 
Avatar dzidziadziumdzia
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Szczecin/Bydgoszcz
Wiadomości: 3 841
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez bassienkaw Pokaż wiadomość
DZIEWCZYNY PROWADZI KTÓRAŚ MOŻE BLOGA? czy to osobistego,czy to ciążowego,czy fotobloga,czy już dzieciaczkowego?
Heh, kiedyś prowadziłam...nawet 3. Jeden nadal gdzieś wisi na mieście plusa . Fajnie było poczytać to wszystko ostatnio po kilku latach
__________________
Wituś przyszedł na świat 18.09.2013; (33Hbd)

Aliska przyszła na świat 18.08.2010
. Witaj Kochanie


Aniołki 05.2009 i 08.2009 oraz Aniołek bliźniak 03.2013
dzidziadziumdzia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-25, 20:15   #3976
bassienkaw
Zakorzenienie
 
Avatar bassienkaw
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: wcześniej Mysłowice, teraz Jaworzno
Wiadomości: 11 357
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Tak odczytałam pw,dziękuję. DZIDZIA ja mam właśnie trochę blogow co czytam co dziewczyny zaczęły je pisać albo w ciąży albo po porodzie. Ja dzisiaj wracałam do czasów ciąży z Łucja,opisu porodu, i pierwszych miesięcy z życia Łucji
__________________
Mama: Łucji i Julii

90 - 86 - 82- 78 - 74 - 70 -66 -61 - 60

Moja historia odchudzania






bassienkaw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-25, 20:20   #3977
sylviasol
Rozeznanie
 
Avatar sylviasol
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 526
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cześć Mamusie, za chwilkę spróbuję nadrobić chociaż kilka stron,
dziś zostaję na noc u mamy, bo mam już tylko jeden fenoterol ai tak jutrodo szpitala więc nie ma sensu kupować następnego opakowania. Miałam dziś załamkę cały czas wyłam, co ktoś powiedział - ja w bek. Nie wiemczy to przez to że już się stresuję tym co jutro i pojutrze? Czy jakaś taka pogoda, w każdym razie wyłam jak zawodowa BEKSA
W domku już ubrałam łóżeczko, przygotowałam wszystko dla dzidziaka, nawet wózek poskładałam. Torba spakowana już od kilku tygodni. jutro rano jeszcze się wydepiluję( mąż rano się postara) i na 8:00 do szpitala. Zobaczymy co tam powiedzą, nie będę miała kompa więc jedynie przez eski mogę dawać znać co się dzieje. Boję sie już a co dopiero jutro????

---------- Dopisano o 20:20 ---------- Poprzedni post napisano o 20:18 ----------

Basia ja fotobloga http://fotsol.blogspot.com/
sylviasol jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-25, 20:29   #3978
pilotka f16
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 520
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez sylviasol Pokaż wiadomość
Cześć Mamusie, za chwilkę spróbuję nadrobić chociaż kilka stron,
dziś zostaję na noc u mamy, bo mam już tylko jeden fenoterol ai tak jutrodo szpitala więc nie ma sensu kupować następnego opakowania. Miałam dziś załamkę cały czas wyłam, co ktoś powiedział - ja w bek. Nie wiemczy to przez to że już się stresuję tym co jutro i pojutrze? Czy jakaś taka pogoda, w każdym razie wyłam jak zawodowa BEKSA
W domku już ubrałam łóżeczko, przygotowałam wszystko dla dzidziaka, nawet wózek poskładałam. Torba spakowana już od kilku tygodni. jutro rano jeszcze się wydepiluję( mąż rano się postara) i na 8:00 do szpitala. Zobaczymy co tam powiedzą, nie będę miała kompa więc jedynie przez eski mogę dawać znać co się dzieje. Boję sie już a co dopiero jutro????

---------- Dopisano o 20:20 ---------- Poprzedni post napisano o 20:18 ----------

Basia ja fotobloga http://fotsol.blogspot.com/
Sylwia trzymam kciuki!!! Ty jutro a ja rowno tydzien po Tobie..
i tez juz panikuje hehe
ale bedzie dobrze, poprostu nie ma innej opcji!!
pilotka f16 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-25, 20:37   #3979
dzidziadziumdzia
Zakorzenienie
 
Avatar dzidziadziumdzia
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Szczecin/Bydgoszcz
Wiadomości: 3 841
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez sylviasol Pokaż wiadomość
............Miałam dziś załamkę cały czas wyłam, co ktoś powiedział - ja w bek. Nie wiemczy to przez to że już się stresuję tym co jutro i pojutrze? Czy jakaś taka pogoda, w każdym razie wyłam jak zawodowa BEKSA...........
To stres Kochana. Nie martw się. Wszystko pójdzie dobrze . No i wszystkiego naj naj naj!!!!

Cytat:
Napisane przez pilotka f16 Pokaż wiadomość
Sylwia trzymam kciuki!!! Ty jutro a ja rowno tydzien po Tobie..
i tez juz panikuje hehe
ale bedzie dobrze, poprostu nie ma innej opcji!!
Ty musisz wytrzymać, a stres będzie o połowę mniejszy

Trzymam kciuki za Was obie
__________________
Wituś przyszedł na świat 18.09.2013; (33Hbd)

Aliska przyszła na świat 18.08.2010
. Witaj Kochanie


Aniołki 05.2009 i 08.2009 oraz Aniołek bliźniak 03.2013
dzidziadziumdzia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-25, 20:45   #3980
pilotka f16
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 520
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez dzidziadziumdzia Pokaż wiadomość
Ty musisz wytrzymać, a stres będzie o połowę mniejszy

Trzymam kciuki za Was obie
dzieki!!
obym tylko wytrzymala i wszystko bedzie OK
pilotka f16 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-25, 20:47   #3981
martysek
Zadomowienie
 
Avatar martysek
 
Zarejestrowany: 2005-03
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 1 081
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Bajka, dziękuję

Jusdan, nie wiedziałam, że miałaś aż tak poważne problemy z karmieniem przy pierwszym dziecku Najważniejsze, żeby teraz ból jak najszybciej minął. Będę trzymała kciuki.
Patunia jest przeurocza!

Edytowane przez martysek
Czas edycji: 2010-07-25 o 20:51
martysek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-25, 20:49   #3982
bassienkaw
Zakorzenienie
 
Avatar bassienkaw
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: wcześniej Mysłowice, teraz Jaworzno
Wiadomości: 11 357
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Sylviasol wrzucę sobie do ulubionych dziękuje...
Ja właśnie po prysznicu... zrobiłam mężowi śniadanko ja jutro, kolację na teraz... i mam zamiar ostatni raz spróbować wywołać tego mojego małego gadka... brwi wyrwane, woda wsadzona do lodówki, by była zimna ciekawe czy zasada Siali sie sprawdzi
__________________
Mama: Łucji i Julii

90 - 86 - 82- 78 - 74 - 70 -66 -61 - 60

Moja historia odchudzania






bassienkaw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-25, 21:00   #3983
sylviasol
Rozeznanie
 
Avatar sylviasol
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 526
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Martysek- strasznie mii przykro zpowodu kici.
Jusdan- nawet nie wiem jak cię pocieszyć- dam ci buziaka żeby nie bolało
Kashha- ja się dziś obudziłam ze spuchniętą twarzą stopami i dłońmi, o ustach i nosie nie wspominam, dobrze że jutro do szpitala.
HD- Super że pięknie się goisz)) a Szymek to po prostu lubi się wygrzewać )

Cytat:
Napisane przez kociamborek Pokaż wiadomość

Sylviasol wszystkiego naj naj!



Cytat:
Napisane przez AGAMARCIO Pokaż wiadomość


[/COLOR]sylviasol Najserdeczniejsze Życzenia z Okazji Urodzinek Kochana
Cytat:
Napisane przez dzidziadziumdzia Pokaż wiadomość
To stres Kochana. Nie martw się. Wszystko pójdzie dobrze . No i wszystkiego naj naj naj!!!!
Dziewczyny - Dzięki za życzenia) i tu i na NK)
Cytat:
Napisane przez pilotka f16 Pokaż wiadomość
Sylwia trzymam kciuki!!! Ty jutro a ja rowno tydzien po Tobie..
i tez juz panikuje hehe
ale bedzie dobrze, poprostu nie ma innej opcji!!
a no musimy wytrzymać )

---------- Dopisano o 21:00 ---------- Poprzedni post napisano o 20:58 ----------

A pies cały czas przynosi mi zabawki)
sylviasol jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-25, 21:06   #3984
Siala_Bala
Zakorzenienie
 
Avatar Siala_Bala
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Będzin
Wiadomości: 4 683
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez bassienkaw Pokaż wiadomość
Ja z Łucją też byłam 7 dni w szpitalu po porodzie... wlaśnie ze względu na żółtaczkę
My mamy wpisane w książeczce, że żółtaczka od 2 doby do "nadal" i nas wypisali bez niczego.. od czego to zależy? I skąd mam wiedzieć czy już zeszła całkiem, czy jest jakos groźna czy cokolwiek
Cytat:
Napisane przez bassienkaw Pokaż wiadomość
Sylviasol wrzucę sobie do ulubionych dziękuje...
Ja właśnie po prysznicu... zrobiłam mężowi śniadanko ja jutro, kolację na teraz... i mam zamiar ostatni raz spróbować wywołać tego mojego małego gadka... brwi wyrwane, woda wsadzona do lodówki, by była zimna ciekawe czy zasada Siali sie sprawdzi
Oczywiście, że się sprawdzi tylko źle się do tego zabieracie kochane
Jak mówię, że wszystko ma być zrobione to znaczy, że wszystko, łącznie z obmyśleniem stroju jaki się włoży jadąc do szpitala
Woda ma być w torbie, nie w lodówce, łóżeczka z pościelą rozstawione, wózki złożone, ubranka wyprane.. wszystko wszystko co do szczegółu dopięte.. nawet jakby miało się do użycia czegoś wałkować robotę raz jeszcze. No i masaż szyjki mężowo wykonany, nie samo bara bara.. pisałam, ze nie było to przyjemne.. ale jak widać poskutkowało u mnie nie przestrzegacie zaleceń wiedźmy Kariny i jej ginekologa Kota Dixi to nie rodzicie :P
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/82down155vemfnqi.png
"I Panie Boże spraw żeby te wszystkie kilogramy poszły mi w cycki..."

Wzrost 175cm. Start: 90,2
Plan minimum: 70
Satysfakcja maksymalna: 61,4(max wg Dukana choć nie Dukam)

Obecnie: 74,2kg
Siala_Bala jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-25, 21:12   #3985
bassienkaw
Zakorzenienie
 
Avatar bassienkaw
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: wcześniej Mysłowice, teraz Jaworzno
Wiadomości: 11 357
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Siala ale moja Łucja to był wcześniak i poziom bilirubiny był wysoki... więc pewnie to przez to, nie wiem sama... praktycznie większość dzieci przechodzi przez żółtaczkę...
Co do twojej zasady, to mam wymyślone w czym pojadę do szpitala... woda musi być w lodówce, bo chce mieć jak najzimniejsza, mąż masażu mi nie zrobi, bo nie wie co i jak... więc u mnie dupa, trza liczyć na dziecko, a nie na zasady... bo łóżeczka też narazie nie będę rozkładać, Damian dopiero rozłoży jak już będę miała wyjść...
__________________
Mama: Łucji i Julii

90 - 86 - 82- 78 - 74 - 70 -66 -61 - 60

Moja historia odchudzania






bassienkaw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-25, 21:14   #3986
itakasia
Zakorzenienie
 
Avatar itakasia
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 4 159
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

witajcie kochane
widze ze dzis cisza na froncie
__________________
Nasz synek Antoś
itakasia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-25, 21:14   #3987
martysek
Zadomowienie
 
Avatar martysek
 
Zarejestrowany: 2005-03
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 1 081
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Sylviasol, dziękuję.
Dobrze doczytałam, że masz dziś urodziny? Jeśli tak, to wszystkiego najlepszego i spełnienia marzeń!
martysek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-25, 21:18   #3988
sylviasol
Rozeznanie
 
Avatar sylviasol
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 526
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez martysek Pokaż wiadomość
Sylviasol, dziękuję.
Dobrze doczytałam, że masz dziś urodziny? Jeśli tak, to wszystkiego najlepszego i spełnienia marzeń!
dzięki tak dziś właśnie 30) a córcia nie chciała mieć urodzin razem z mamą i będzie miałatroszkę później)
sylviasol jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-25, 21:18   #3989
Siala_Bala
Zakorzenienie
 
Avatar Siala_Bala
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Będzin
Wiadomości: 4 683
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez bassienkaw Pokaż wiadomość
Siala ale moja Łucja to był wcześniak i poziom bilirubiny był wysoki... więc pewnie to przez to, nie wiem sama... praktycznie większość dzieci przechodzi przez żółtaczkę...
Co do twojej zasady, to mam wymyślone w czym pojadę do szpitala... woda musi być w lodówce, bo chce mieć jak najzimniejsza, mąż masażu mi nie zrobi, bo nie wie co i jak... więc u mnie dupa, trza liczyć na dziecko, a nie na zasady... bo łóżeczka też narazie nie będę rozkładać, Damian dopiero rozłoży jak już będę miała wyjść...
To nie do mnie pretensje że nie rodzicie

A co do masażu to my tez nie wiedzieliśmy jak ale powoli powoli i se sami wypracowaliśmy. Ważne to dużo poślizgu no i palcami masować niby krocze tę skórę między broszką a dupką, jeden palec od środka drugi od zewnątrz... a potem takie rozciąganie odśrodkowe.. dwa palce do środka i naciąganie na boki - raz prawo-lewo, raz góra-dół. Boli i wcale nie jest seksualnie przyjemnie ale u nas zadziałało i na czopa i na poród.
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/82down155vemfnqi.png
"I Panie Boże spraw żeby te wszystkie kilogramy poszły mi w cycki..."

Wzrost 175cm. Start: 90,2
Plan minimum: 70
Satysfakcja maksymalna: 61,4(max wg Dukana choć nie Dukam)

Obecnie: 74,2kg
Siala_Bala jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-25, 21:22   #3990
bassienkaw
Zakorzenienie
 
Avatar bassienkaw
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: wcześniej Mysłowice, teraz Jaworzno
Wiadomości: 11 357
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Siala dziękuje za wytłumaczenie... ale poczekam na jutrzejszą wizytę. Po prostu wykorzystam męża i może akurat... a jak nie... no to trudno

SYLWIA sto lat sto lat... ja przeoczyłam! Wszystkiego co najlepsze i co najważniejsze mega łatwego i szybkiego porodu życzę oraz przesłodkiego, przekochanego i grzeczniutkiego maleństwa!
__________________
Mama: Łucji i Julii

90 - 86 - 82- 78 - 74 - 70 -66 -61 - 60

Moja historia odchudzania






bassienkaw jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:49.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.