Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX. - Strona 134 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-07-25, 21:52   #3991
sylviasol
Rozeznanie
 
Avatar sylviasol
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 526
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez Siala_Bala Pokaż wiadomość
To nie do mnie pretensje że nie rodzicie

A co do masażu to my tez nie wiedzieliśmy jak ale powoli powoli i se sami wypracowaliśmy. Ważne to dużo poślizgu no i palcami masować niby krocze tę skórę między broszką a dupką, jeden palec od środka drugi od zewnątrz... a potem takie rozciąganie odśrodkowe.. dwa palce do środka i naciąganie na boki - raz prawo-lewo, raz góra-dół. Boli i wcale nie jest seksualnie przyjemnie ale u nas zadziałało i na czopa i na poród.
siala - jaka obrazowa instrukcja - masakra) aleniech któraś coś działa może jeszcze ciotce Sylwii prezent urodzinowy któraś zrobi)

---------- Dopisano o 21:44 ---------- Poprzedni post napisano o 21:24 ----------

Cytat:
Napisane przez bassienkaw Pokaż wiadomość
Siala dziękuje za wytłumaczenie... ale poczekam na jutrzejszą wizytę. Po prostu wykorzystam męża i może akurat... a jak nie... no to trudno

SYLWIA sto lat sto lat... ja przeoczyłam! Wszystkiego co najlepsze i co najważniejsze mega łatwego i szybkiego porodu życzę oraz przesłodkiego, przekochanego i grzeczniutkiego maleństwa!
dzięki Basiu , dla mnie liczy się żeby dzidzia zdrowa była i może być rozrabiaka )

---------- Dopisano o 21:52 ---------- Poprzedni post napisano o 21:44 ----------

Dobra dziewczyny zmykam Proszę trzymajcie za mnie kciuki. Jak coś to napiszę - Basiu nie masz nic przeciwko - mam do Ciebie numer więc...)
Boję się i idę spać )buziaki)
A i jeszcze jedno- Mamuśki BRAĆ SIĘ ZA WYWOŁANIE!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!
Buziaki nie wiem kiedy się odezwę, ale już się nie mogę doczekać córci)
sylviasol jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-25, 22:15   #3992
lazurowa
Wtajemniczenie
 
Avatar lazurowa
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Lazurowe Wybrzeże :P
Wiadomości: 2 026
GG do lazurowa
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Sms od Mini12:

"Witam, przepraszam, że tak późno odp! U mnie bez zmian, nic mnie nie chce wziąć ;( ale jak mnie nic nie weźmie to 31 lipca idę na wywoływanie a co u Was?"


Ja się kładę spać.
Chociaż jakoś mi się nie chce.
Pooglądam sobie jeszcze tv.
Dobranoc
__________________
Miłość ma nowe owocowe imię- Jagoda
lazurowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-25, 22:28   #3993
dzidziadziumdzia
Zakorzenienie
 
Avatar dzidziadziumdzia
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Szczecin/Bydgoszcz
Wiadomości: 3 841
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Niezawsze widzę Cię
Jak się czujecie?
__________________
Wituś przyszedł na świat 18.09.2013; (33Hbd)

Aliska przyszła na świat 18.08.2010
. Witaj Kochanie


Aniołki 05.2009 i 08.2009 oraz Aniołek bliźniak 03.2013
dzidziadziumdzia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-25, 22:29   #3994
niezawsze
Zakorzenienie
 
Avatar niezawsze
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 5 991
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Gratuluje innym mamusia rozpakowanym Nie nadrabiam was na razie, ale opisze swoj porod, bo pewnie nie rozpakowane jestescie ciekawe.

Przyszlam o 9 rano na izbe przyjec jak mi kazali 7 dni po tp. lekarz mnie zbadal i powiedzial, ze warunki sa cokolwiek mial na mysli, polozna przyjmujaca mnie z nim podeszla do mnie i szepnela, ze jest super zmiana i bede miec dzidziusia ze soba jeszcze dzisiaj 'raczej jej nie wierzylam myslalam, ze zrobia mi probe oksy i poloza na patologii. Polozyli mnie do sali przedporodowej pod ktg lezalam tam dziewczyna przed cc tez pod ktg, wiec sobie gadalysmy, przyszla moja polozna i podlaczyla mnie pod kroplowke wzmacniajaca, po jakims czasie znow wrocila i zrobila mi masaz szyjki ble nieprzyjemne, ale nie bolesne, pozniej po 1h znow masaz i co nagle wody chlust przebila mi wody ja zaczelam panikowac i mowie do niej" o pani mi zrobila? prosze mnie naprawic bo ja niegotowa jeszcze" Tel do tz i mowie wracaj do szpitala bo wod juz nie mam bede rodzic!!!!!!!! A on, ze jak zje to przyjedzie bo je z kolegami z pracy Dobrze, ze sie najadl ;P przyjechal szybko, mi w miedzyczasie zrobili lewatywke(fajna sprawa polecam, nic nie boli i nie ma sie stresu, ze cos sie zrobi no i po nacieciu jest psychiczna blokada usiasc na kibelek i zrobic dwojke to sie ma puste jelitka) i przyjechal jak juz bylam pod kroplowa z oksy i ktg. Generalnie siedzielismy(jana pilce) sobie w sali porodowej znuzeni brakiem akcji, skurcze mnie zawiodly, bo nie bolaly, ale i tak mowilam caly czas, ze chce zzo na wypadek jakby zaczelo bolec ;P przy 4cm podali mi zzo. Zzo polecam smieszne uczucie jest takie rozpychanie, troszke zdretwialy mi nogi, ale po ok15-20 min wstalam i sobie znow skakalam na pileczce by rozwarcie postepowalo, polozna znow masaz mi zrobila, ktory nie byl juz tak nieprzyjemny, bo zzo dzialalo i dalej wrocilam na pilke. Czulam skurcze, ale nie bolaly po prostu brzuch mi twardnial, przy kolejnym masazyku polozna powiedziala, ze juz 8cm i ze niedlugo bede rodzic Podlaczyla mnie pod ktg i juz nie kazala skakac na pilce, po masazu jeszcze siusiu chcialam i polozna powiedziala, ze moge isc, ale nie moge przec Dziwilam sie skad przec jak ja nic nie czuje? Parte mialy wygladac jakby mi sie kupke chcialo a ja tak tego nie czulam. Tz wszedl ze mna i mnie pilnowal(nie musial) wrocilam z kibelka wrocila polozna i mowi do mnie ok to rodzimy ja krzycze, ze nie jestem gotowa w szoku, ze to juz a ja nawet nie poczulam porodu, tz mowi: "ok to ja wychodze"(tak sie umawialismy, bo nie chcial byc na II fazie porodu przy partych itd.ja go nie zmuszalam) a polozna do niego, ze nigdzie nie idzie, bo jej pomoze, mu bylo glupio odmowic i zostal ona trzymala jedna noge on druga przy partych a ja mialam przec. Wszystko byloby ok, ale parlam 1h 15min i bylam okropnie zmeczona (3 parcia na 1 skurcz) nie bolalo mnie to nic a nic ja po prostu opadalam z sil, chcialam zeby juz mnie nie meczyli bo bylam padnieta a tu ciagle skurcz i musialam przec pod koniec nic nie slyszalam, nic nie widzialam bo opadalam z sil, polozna zawolala druga polozna, tz mi ocieral czolo caly czas mokrym gazikiem gladzil, wspieral. Obie polozne zlapaly mnie za kolana, jedna wsadzila mi reke i poszerzala szyjke i nagle pyk nogi m oparly o cos, jedna naciela mi krocze, duga nacisnela brzuch ja parlam i za 3 razem zobaczylam juz corke na brzuchu. Ulge jaka poczulam nie da sie opisac, ja juz krzyczalam, ze chce cc, ze nie dam rady! Tz przecial pepowine i poszedl na mierzenie i wazenie z cora a ja zostalam rodzic lozysko, czekalismy kilka minut az sie odklei( mialam oddychac brzuchem) jednym, lekkim pchnieciem wyszlo cale lozysko(smieszny worek jak watroba wygladajacy), pozniej lekarz przyszedl i mnie szyl dosc dlugo, nieprzyjemne uczucie, ale nie bolalo. Ogolnie caly porod nic nie bolal!!!!!! Jestem super zadowolona od poczatku do konca ze szpitala brodnowskiego a tak sie przed nim zapieralam, opieka po i w trakcie super!!!!! Teraz mnie boli bardziej niz porod, ale to szwy ciagna. Wiem, ze porody sa rozne, ale moj byl super, porod to pikus!

Ogolnie pierwsza faza 5h a druga 1,15h mam wpisane. Caly porod wywolywany i z oksy, wiec nie ma sie czego bac.

Jutro was troche nadrobie teraz chce pogadac z tz o imieniu, bo mala wygladala po porodzie na Magde, ale teraz na Maje wyglada ;P
__________________
Maja

Maciuś

Edytowane przez niezawsze
Czas edycji: 2010-07-25 o 22:32
niezawsze jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-25, 22:45   #3995
aniaa22
Zakorzenienie
 
Avatar aniaa22
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: TOP/GD
Wiadomości: 5 948
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

niezawsze alez ci zazdroszcze. no i madra kobieta z ciebie ze wzielas zzo wczesniej, jak mnie zaczelo bolec to juz mi nie zdazyli podac
dzielna mama z ciebie. daj znac na jakim imieniu stanelo no i na odchowalni czekamy na was
a z nacieciem i blokada w kibelku masz racje, ja w szpitalu sie meczylam strasznie, jak wyszlismy to po drodze damian mi czopki kupil ale nie byly potzrebne bo wystarczylo do domku wrocic
aniaa22 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-25, 22:58   #3996
roztrzepaniec989
Rozeznanie
 
Avatar roztrzepaniec989
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 648
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez madziorek026 Pokaż wiadomość
Moja dzidzia to sama zdecyduje kiedy wyjdzie, bo mamusia już by chciała ją tulkać ale może lepiej jak tam sobie posiedzi jeszcze , w końcu do tp 10 dni mam jeszcze , a kobitka to się musi wystroić


Cytat:
Napisane przez kociamborek Pokaż wiadomość
No i jak tam kochane, mialo byc zbiorowe rodzenie, a tu cisza na horyzoncie. Ale jakby co to ja tez jestem bardzo chetna na dzisiaj, tylko niestety brak jakikolwiek objawow na razie. W ogole to wydaje mi sie, ze brzuch mi sie podniosl zamiast opuscic no ja juz sama nie wiem, najpierw tyle straszenia wczesniejszym porodem a tu ciiiiisza
Nie opłaca się takie umawianie - dużo chętnych było na 16 lipca umówionych i nie wiem czy zauważyłyście, ale rodziłyśmy parami 14,15,-,17 i 18 Coś mi się zdaje, że maluszki też dzisiejszy dzień zgrabnie ominą

Cytat:
Napisane przez niezawsze Pokaż wiadomość
Ogolnie pierwsza faza 5h a druga 1,15h mam wpisane. Caly porod wywolywany i z oksy, wiec nie ma sie czego bac
Nie obraź się, ale opisałaś poród z moich najgorszych koszmarów i dużo zrobię, żeby nie pozwolić na masaż, oksytocynę a tym bardziej na nacięcie krocza czy (o zgrozo) wyciskanie dziecka
__________________
Zapuszczanie naturalek od 30.12.13
roztrzepaniec989 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-25, 23:00   #3997
Siala_Bala
Zakorzenienie
 
Avatar Siala_Bala
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Będzin
Wiadomości: 4 683
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

niezawsze - super opis i super poród! Gratulacje! Jesteś mega odporna skoro nic cię nie bolało wariatko
Czekamy na foty na odchowalni Magdy/Majki
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/82down155vemfnqi.png
"I Panie Boże spraw żeby te wszystkie kilogramy poszły mi w cycki..."

Wzrost 175cm. Start: 90,2
Plan minimum: 70
Satysfakcja maksymalna: 61,4(max wg Dukana choć nie Dukam)

Obecnie: 74,2kg
Siala_Bala jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-25, 23:05   #3998
aniaa22
Zakorzenienie
 
Avatar aniaa22
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: TOP/GD
Wiadomości: 5 948
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez roztrzepaniec989 Pokaż wiadomość

Nie obraź się, ale opisałaś poród z moich najgorszych koszmarów i dużo zrobię, żeby nie pozwolić na masaż, oksytocynę a tym bardziej na nacięcie krocza czy (o zgrozo) wyciskanie dziecka
heh a ja masaz bez ostrzezenia mialam na wizycie u gin, nacieli mnie bo inaczej nie dala bym rady malego wypchnac, oxy tez zaliczylam. po porodzie mi podpieli nie wiem po co moze na obkurczenie macicy a co do wyciskania to laska ktora rodzila w tym samym czasie i potem na sali ze mna byla tez miala dzidziusia wycisnietego z brzucha bo nie dawala rady.
ja tez sie przed porodem zapieralam ze nie dam sie naciac itd. ale kiedy w gre wchodzi zdrowie dziecka to to nie ma znaczenia
btw nawet nie wiem kiedy mnie nacieli
aniaa22 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-25, 23:17   #3999
roztrzepaniec989
Rozeznanie
 
Avatar roztrzepaniec989
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 648
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez aniaa22 Pokaż wiadomość
heh a ja masaz bez ostrzezenia mialam na wizycie u gin, nacieli mnie bo inaczej nie dala bym rady malego wypchnac, oxy tez zaliczylam. po porodzie mi podpieli nie wiem po co moze na obkurczenie macicy a co do wyciskania to laska ktora rodzila w tym samym czasie i potem na sali ze mna byla tez miala dzidziusia wycisnietego z brzucha bo nie dawala rady.
ja tez sie przed porodem zapieralam ze nie dam sie naciac itd. ale kiedy w gre wchodzi zdrowie dziecka to to nie ma znaczenia
Dlatego napisałam, że dużo zrobię a nie kategorycznie nie pozwolę - dla mnie też dzidzia i jej zdrowie jest najważniejsza Ale już np. wypychanie dziecka jest dla mnie nie do pomyślenia i z tego co mi wiadomo jest to zabieg zakazany I to w ogóle w szoku jestem, że i na niezawsze i na tej drugiej dziewczynie go przeprowadzono
__________________
Zapuszczanie naturalek od 30.12.13
roztrzepaniec989 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-25, 23:29   #4000
jusdan77
Zadomowienie
 
Avatar jusdan77
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Żary
Wiadomości: 1 167
GG do jusdan77
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Dziękuję Wam za pocieszenie.Powiem Wam że strasznie mi źle z powodu tego że nie mogę karmić mojej córeczki, bardzo mocno to przeżywam i odbiło się to na mojej psychice i poczuciu bycia dobrą matką, chodzę i wyję o kryjomu a M za mną i ciągle tylko tuli i pociesza ale to jest silniejsze ode mnie.Jak może tak być że mając tyle mleka muszę podawać dziecku mleko w proszku
Nawet ostatnio rozryczałam się ,jak mała płakała a Martynka powiedziała: mamo czemu ona płacze, daj jej cycusia
Trudno mi się z tym pogodzić.Pocieszeniem dla mnie było dziś tylko to że udało mi się po 7 godzinach ściągnąć TYLKO 30 ml a nie jak wcześniej co 5-6 godzin po 75ml, czyli zmniejsza się jednak produkcja
jusdan77 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-26, 04:01   #4001
roztrzepaniec989
Rozeznanie
 
Avatar roztrzepaniec989
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 648
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Godzina 4 a ja nawet śpiąca nie jestem... Nic mnie nie boli, trochę zgaga męczy, co najwyżej a ja mam oczy jak 5 złotówki...
__________________
Zapuszczanie naturalek od 30.12.13
roztrzepaniec989 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-26, 06:08   #4002
bassienkaw
Zakorzenienie
 
Avatar bassienkaw
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: wcześniej Mysłowice, teraz Jaworzno
Wiadomości: 11 357
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Mi znowu dziś bardzo biodra dokuczały przez noc,do tego jeszcze lekki ból w dole brzucha,głowa mnie pobolewala i ogólnie nie mogłam sobie miejsca w nocy znaleźć. Po godz 3 spacerowałam po pokoju i ćwiczyłam,by coś z biodrami zrobić i moc jeszcze usnąć. Po każdej nocy jestem coraz to bardziej zmęczona
__________________
Mama: Łucji i Julii

90 - 86 - 82- 78 - 74 - 70 -66 -61 - 60

Moja historia odchudzania






bassienkaw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-26, 07:05   #4003
alutka78
Rozeznanie
 
Avatar alutka78
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: dolnyśląsk
Wiadomości: 950
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez lazurowa Pokaż wiadomość
Sms od Hani:

"Jesteśmy jeszcze w szpitalu. Naświetlanie małego trwa. Jutro zdejmą mi szwy bo podobno dobrze się goją. Brzuch jest jak wielka planeta, która żyje własnym życiem jak chodzę Mam 5 kg na plusie Może nas jutro wypuszczą. Pozdrawiam. Hania."
fajnie, ze wychodzisz ze szpitala. Pozdrawiam!!!

Cytat:
Napisane przez lazurowa Pokaż wiadomość
Sms od Mini12:

"Witam, przepraszam, że tak późno odp! U mnie bez zmian, nic mnie nie chce wziąć ;( ale jak mnie nic nie weźmie to 31 lipca idę na wywoływanie a co u Was?"


Ja się kładę spać.
Chociaż jakoś mi się nie chce.
Pooglądam sobie jeszcze tv.
Dobranoc
31 juz bliziutko, a moze urodzisz szybciej. Trzymam kciuki!!!
Cytat:
Napisane przez niezawsze Pokaż wiadomość
Gratuluje innym mamusia rozpakowanym Nie nadrabiam was na razie, ale opisze swoj porod;P
Jednym slowem nie taki diabel straszny. Fajnie, ze tak sprawnie poszlo. Ciekawe jak ja to przezyje.
Cytat:
Napisane przez bassienkaw Pokaż wiadomość
Mi znowu dziś bardzo biodra dokuczały przez noc,do tego jeszcze lekki ból w dole brzucha,głowa mnie pobolewala i ogólnie nie mogłam sobie miejsca w nocy znaleźć. Po godz 3 spacerowałam po pokoju i ćwiczyłam,by coś z biodrami zrobić i moc jeszcze usnąć. Po każdej nocy jestem coraz to bardziej zmęczona
Basiu, ja tez dzis mialam niezaciekawa nocke. Brzuch mnie pobolewal jak na okres, robil sie twardy. Dziwnie sie czulam. Musze sprawdzic moja walizke do szpitala, czy napewno mam wszystko. W sumie jeszcze nie mam zamiaru rodzic, ale...nigdy nic nie wiadomo.
__________________
25.02.1997 24.12.2006
20.06.200910.08.2010http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv734rjke2qp.png
alutka78 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-26, 08:10   #4004
vette
Zadomowienie
 
Avatar vette
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 1 988
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez kociamborek Pokaż wiadomość

W koncu moge zobaczyc co tam u was! Od poniedzialku mialam problem z internetem ale w koncu dzisiaj juz jest naprawiony!
czesc, wreszcie Cie widze
Cytat:
Napisane przez jusdan77 Pokaż wiadomość
Dziękuję Wam za pocieszenie.Powiem Wam że strasznie mi źle z powodu tego że nie mogę karmić mojej córeczki, bardzo mocno to przeżywam i odbiło się to na mojej psychice i poczuciu bycia dobrą matką
trzymam kciuki za Ciebie
Patrycja jest przesliczna!

niezawsze GRATULUJE !!!
vette jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-26, 09:13   #4005
bassienkaw
Zakorzenienie
 
Avatar bassienkaw
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: wcześniej Mysłowice, teraz Jaworzno
Wiadomości: 11 357
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

ALUTKA nocki to dla mnie coś okropnego,jak już przychodzi ranek to o wiele lepiej,i nieraz nawet uda się twardziej usnąc,choć dziś dupa. Dziś wieczorem wizyta u gin,ciekawa jestem czy nadal jestem pozamykana czy jak
__________________
Mama: Łucji i Julii

90 - 86 - 82- 78 - 74 - 70 -66 -61 - 60

Moja historia odchudzania






bassienkaw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-26, 09:21   #4006
lazurowa
Wtajemniczenie
 
Avatar lazurowa
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Lazurowe Wybrzeże :P
Wiadomości: 2 026
GG do lazurowa
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Dzień dobry.

Wypiłam herbatę i zjadłam 3 cukierki kasztankowe...
I nadal się nie obudziłam...
Mam na dziś trochę rzeczy do zrobienia... a coś czuję, że ciężko będzie mi się za to zabrać...

Niezawsze
- dzięki za opis porodu
__________________
Miłość ma nowe owocowe imię- Jagoda
lazurowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-26, 09:25   #4007
bassienkaw
Zakorzenienie
 
Avatar bassienkaw
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: wcześniej Mysłowice, teraz Jaworzno
Wiadomości: 11 357
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Lazurowa ja też planuje co nieco dzisiaj zrobić. Na pewno odkurzyć mieszkanie, poprasować pranie, przejść się z Łucją na zakupy no i obiad trzeba zrobić. Chciałabym jeszcze pranie jakieś puścić i łazienkę umyć, ale nie wiem czy to nie za dużo jak dla mnie... bo wszystko przecież schodzi mi teraz dwa albo trzy razy dłużej
__________________
Mama: Łucji i Julii

90 - 86 - 82- 78 - 74 - 70 -66 -61 - 60

Moja historia odchudzania






bassienkaw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-26, 09:38   #4008
ola_k11
Zadomowienie
 
Avatar ola_k11
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 1 802
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

niezawsze gratulacje i dzięki za opis porodu

Ja nie urodziłam dziś mimo pełni
Wczoraj rano wyleciał ze mnie taki glut o konsystencji kurzego białka, prześwitująco-biały, dużo tego było tak jakby bialko z całego jaja. Potem jeszcze dwa razy ilość czereśni wyleciała. Czy to mógł być czop?
ola_k11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-26, 09:46   #4009
Misiulka1
Zadomowienie
 
Avatar Misiulka1
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Wiadomości: 1 579
GG do Misiulka1
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Dzień dobru mamusie, a co tam u naszej papi wiadomo coś???
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/ug37df9h12fl2n2e.png

29tc - 1230g
33tc - 1919g
37tc - 2538g
40t3d - 3440g, 54cm

http://www.suwaczki.com/tickers/xnw4pc0z1lc1asm8.png
Misiulka1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-26, 09:47   #4010
kassate1203
Rozeznanie
 
Avatar kassate1203
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Po drugiej stronie lustra
Wiadomości: 877
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez bassienkaw Pokaż wiadomość
Mi znowu dziś bardzo biodra dokuczały przez noc,do tego jeszcze lekki ból w dole brzucha,głowa mnie pobolewala i ogólnie nie mogłam sobie miejsca w nocy znaleźć. Po godz 3 spacerowałam po pokoju i ćwiczyłam,by coś z biodrami zrobić i moc jeszcze usnąć. Po każdej nocy jestem coraz to bardziej zmęczona
Ja mam tak samo, budzę się o godzinie 3-4 w nocy i nie mogę zasnąć. Ciężko mi się nawet na drugi bok obrócić

Cytat:
Napisane przez ola_k11 Pokaż wiadomość

Ja nie urodziłam dziś mimo pełni
Wczoraj rano wyleciał ze mnie taki glut o konsystencji kurzego białka, prześwitująco-biały, dużo tego było tak jakby bialko z całego jaja. Potem jeszcze dwa razy ilość czereśni wyleciała. Czy to mógł być czop?
__________________
To jest życie- tu nie ma sentymentów



kassate1203 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-26, 09:52   #4011
bassienkaw
Zakorzenienie
 
Avatar bassienkaw
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: wcześniej Mysłowice, teraz Jaworzno
Wiadomości: 11 357
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez ola_k11 Pokaż wiadomość
niezawsze gratulacje i dzięki za opis porodu

Ja nie urodziłam dziś mimo pełni
Wczoraj rano wyleciał ze mnie taki glut o konsystencji kurzego białka, prześwitująco-biały, dużo tego było tak jakby bialko z całego jaja. Potem jeszcze dwa razy ilość czereśni wyleciała. Czy to mógł być czop?
A nawet nie mów o tej pełni, tyle chętnych było i dupa. A co do gluta to był czop. U mnie wczoraj też odchodził,ale w wersji mini...

Cytat:
Napisane przez Misiulka1 Pokaż wiadomość
Dzień dobru mamusie, a co tam u naszej papi wiadomo coś???
Nie mam pojęcia, zaraz napiszę jej smska

Cytat:
Napisane przez kassate1203 Pokaż wiadomość
Ja mam tak samo, budzę się o godzinie 3-4 w nocy i nie mogę zasnąć. Ciężko mi się nawet na drugi bok obrócić



Ale ja się budzę o wiele wcześniej, częściej i wogóle... dzisiaj byłam chyba 5 razy w wc... spacer po mieszkaniu robiłam by biodra rozchodzic. i tak co chwile...

MAM INFO OD SYLVIASOL:
"Jestem w szpitalu, dostałam stos papierów do wypełnienia, pobrali mi 3 strzykawki krwi i ktg zrobili. Na sali leżę sama, a na całym oddziale jest tylko jedno dzieciątko z mamą. Więc troszkę tu smutno. Jutro CC. Buziaki Sylwia. To która ze mną umawia się na jutro?"
__________________
Mama: Łucji i Julii

90 - 86 - 82- 78 - 74 - 70 -66 -61 - 60

Moja historia odchudzania






bassienkaw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-26, 09:55   #4012
aniaa22
Zakorzenienie
 
Avatar aniaa22
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: TOP/GD
Wiadomości: 5 948
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

dzien dobry

ja chcialabym zyczyc wszystkiego najlepszego swietujacym dzis Aniom

---------- Dopisano o 09:55 ---------- Poprzedni post napisano o 09:54 ----------

Cytat:
Napisane przez bassienkaw Pokaż wiadomość

MAM INFO OD SYLVIASOL:
"Jestem w szpitalu, dostałam stos papierów do wypełnienia, pobrali mi 3 strzykawki krwi i ktg zrobili. Na sali leżę sama, a na całym oddziale jest tylko jedno dzieciątko z mamą. Więc troszkę tu smutno. Jutro CC. Buziaki Sylwia. To która ze mną umawia się na jutro?"
jakie pustki na oddziale trzymamy kciuki za jutro
aniaa22 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-26, 10:01   #4013
kassate1203
Rozeznanie
 
Avatar kassate1203
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Po drugiej stronie lustra
Wiadomości: 877
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez bassienkaw Pokaż wiadomość
A nawet nie mów o tej pełni, tyle chętnych było i dupa. A co do gluta to był czop. U mnie wczoraj też odchodził,ale w wersji mini...




Ale ja się budzę o wiele wcześniej, częściej i wogóle... dzisiaj byłam chyba 5 razy w wc... spacer po mieszkaniu robiłam by biodra rozchodzic. i tak co chwile...
WC mam tak samo już sama zliczyć nie potrafię ile razy w nocy wstaję

Kurcze wam to czopy ochodzą, brzuchy pobolewają i w ogóle coś się dzieje, a u mnie kompletna cisza. Ani czopu, ani nie mam wrażenia żeby mi brzuch opadł, w ogóle nic a nic.
__________________
To jest życie- tu nie ma sentymentów



kassate1203 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-26, 10:11   #4014
anuszka1401
Zakorzenienie
 
Avatar anuszka1401
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 3 375
GG do anuszka1401
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

hej dziewczynki Jestem dziś taka głodna, że szok!!! Sama siebie nie poznaję! Zjadłam już z 30 dag ciastek, bułkę z pasztetem i pomidorem i ciągle mnie ssie! Co jest grane?? Pierwszy raz mi się cos takiego zdarza, bo z reguły rano mogłabym nie jeść nic!

WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO DLA WSZYSTKICH AŃ

niezawsze
no faktycznie nie ma się czego bać, ale czego tu się bać jak nic nie boli? Dzięki za opis porodu
jusdan nie możesz się obwiniać za to, że nie możesz karmić malutkiej piersią To nie znaczy, że jesteś gorszą matką, przecież najważniejsza jest miłość i opieka, którą dajesz córci. Głowa do góry Kochana!
sylwia

---------- Dopisano o 10:08 ---------- Poprzedni post napisano o 10:07 ----------

Cytat:
Napisane przez aniaa22 Pokaż wiadomość
dzien dobry

ja chcialabym zyczyc wszystkiego najlepszego swietujacym dzis Aniom
Dziękuję
I nawzajem!!

---------- Dopisano o 10:11 ---------- Poprzedni post napisano o 10:08 ----------

W ogóle to dziś śniło mi się, że urodziłam chłopczyka i był taki wielki, że jak położyłam go na przewijaku to łóżeczko się zarwało
anuszka1401 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-26, 10:21   #4015
pilotka f16
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 520
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez bassienkaw Pokaż wiadomość
ALUTKA nocki to dla mnie coś okropnego,jak już przychodzi ranek to o wiele lepiej,i nieraz nawet uda się twardziej usnąc,choć dziś dupa. Dziś wieczorem wizyta u gin,ciekawa jestem czy nadal jestem pozamykana czy jak
Basiu a jak Twoje swedzenie? moze powiedz jej o tych glutkach bo jesli to nie czop to moze byc infekcja..

Cytat:
Napisane przez bassienkaw Pokaż wiadomość
Lazurowa ja też planuje co nieco dzisiaj zrobić. Na pewno odkurzyć mieszkanie, poprasować pranie, przejść się z Łucją na zakupy no i obiad trzeba zrobić. Chciałabym jeszcze pranie jakieś puścić i łazienkę umyć, ale nie wiem czy to nie za dużo jak dla mnie... bo wszystko przecież schodzi mi teraz dwa albo trzy razy dłużej
no to jest dla mnie jedyny minus ciazy w sumie - to, ze wszystko co zwykle zajmowalo 'chwile' teraz zajmuje godzine :/


Cytat:
Napisane przez ola_k11 Pokaż wiadomość
Ja nie urodziłam dziś mimo pełni
Wczoraj rano wyleciał ze mnie taki glut o konsystencji kurzego białka, prześwitująco-biały, dużo tego było tak jakby bialko z całego jaja. Potem jeszcze dwa razy ilość czereśni wyleciała. Czy to mógł być czop?
mysle, ze to mogl byc czop
umow sie na jutro z Sylwią u nas maluszki parami wychodzą hehe

Cytat:
Napisane przez bassienkaw Pokaż wiadomość

MAM INFO OD SYLVIASOL:
"Jestem w szpitalu, dostałam stos papierów do wypełnienia, pobrali mi 3 strzykawki krwi i ktg zrobili. Na sali leżę sama, a na całym oddziale jest tylko jedno dzieciątko z mamą. Więc troszkę tu smutno. Jutro CC. Buziaki Sylwia. To która ze mną umawia się na jutro?"
az sie wierzyc nie chce, ze takie pustki!! ja bede rodzic w szpitalu 40 km od Sylwii a u nas taki boom na dzieciaki, ze dostawiaja lozka do sal 2 osobowych o robią trójki...

Cytat:
Napisane przez kassate1203 Pokaż wiadomość
Kurcze wam to czopy ochodzą, brzuchy pobolewają i w ogóle coś się dzieje, a u mnie kompletna cisza. Ani czopu, ani nie mam wrażenia żeby mi brzuch opadł, w ogóle nic a nic.
nie martw sie - ponoc nie trzeba miec takich objawow i mozna urodzic z zaskoczenia
w piatek kupowalam podpaski do szpitala w sklepie medycznym i kobietka sie pyta kiedy rodze
wiec mowie jej, ze moglabym juz - ale sie nie zanosi bo brzuch wysoko, zadnych w sumie objawow - a ona do mnie, ze ona tez tak miala z dwójką swoich dzieci - smigala, nic ją nie bolalo i brzucho miala bardzo wysoko i nagle skurczy dostala, pojechala do szpitala i dopiero przed samym porodem brzuch na sali jej opadl! i mowi, ze i z jednym dzieckiem tak miala i z drugim

a ja chyba opracowalam metode na lepszy sen - bo drugą noc w miarę pospalam... OBY tylko to skutkowalo dalej
spię na dwoch poduszkach - tak bardzo wysoko (wczesniej prawie na plasko) i staram się jeść bardzo lekką kolację i jak najwcześniej..
pilotka f16 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-26, 10:22   #4016
itakasia
Zakorzenienie
 
Avatar itakasia
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 4 159
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

witam
wspolczuje dziewczyny ciezkich nocek, ale juz niedlugo bedziecie spaly jak tylko przylozycie glowe do poduszki
anuszka
mi nie odszedl zaden czop a skurcze jak sie pojawily to juz byly te wlasciwe, i pamietam ze jak o 15 zjadlam duuuzy obiad to poszlam sobie zrobic kawe i zjadlam talerz czekoladowych ciasteczek bo bylam wciaz glodna

ale mam ubaw dziewczyny, snikersyi zadne tam liony czy inne marsy
__________________
Nasz synek Antoś
itakasia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-26, 10:23   #4017
pilotka f16
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 520
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez anuszka1401 Pokaż wiadomość
---------- Dopisano o 10:11 ---------- Poprzedni post napisano o 10:08 ----------

W ogóle to dziś śniło mi się, że urodziłam chłopczyka i był taki wielki, że jak położyłam go na przewijaku to łóżeczko się zarwało

100 lat ANIE

niezle z tym snem ale sny tlumaczy sie na odwrot - wiec masz szanse ze Ci sporo zawyzają wagę malusza i bedzie kruszynką
pilotka f16 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-26, 10:38   #4018
martysek
Zadomowienie
 
Avatar martysek
 
Zarejestrowany: 2005-03
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 1 081
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez jusdan77 Pokaż wiadomość
Dziękuję Wam za pocieszenie.Powiem Wam że strasznie mi źle z powodu tego że nie mogę karmić mojej córeczki, bardzo mocno to przeżywam i odbiło się to na mojej psychice i poczuciu bycia dobrą matką, chodzę i wyję o kryjomu a M za mną i ciągle tylko tuli i pociesza ale to jest silniejsze ode mnie.Jak może tak być że mając tyle mleka muszę podawać dziecku mleko w proszku
Nawet ostatnio rozryczałam się ,jak mała płakała a Martynka powiedziała: mamo czemu ona płacze, daj jej cycusia
Trudno mi się z tym pogodzić.Pocieszeniem dla mnie było dziś tylko to że udało mi się po 7 godzinach ściągnąć TYLKO 30 ml a nie jak wcześniej co 5-6 godzin po 75ml, czyli zmniejsza się jednak produkcja
Jusdan, kochana, nie smutaj się Przecież to nie jest Twoja wina. Zdaję sobie sprawę z tego, że to musi być bardzo trudne, ale musisz się z tym pogodzić, bo szczęśliwa mama, to szczęśliwe dziecko.
Brawa dla M., że jest dla Ciebie wsparciem.
Ja też jestem z Tobą całym sercem

Niezawsze, dzięki za opis porodu. Fajnie, że nie bolało. Podejście do zzo miałam takie, że jak będzie bolało, to poproszę, ale widzę, że chyba lepiej od razu wołać.
Co do wyciskania dziecka, to fakt, już nie powinno się tego robić, ale czasem są sytuacje, gdzie najważniejsze jest jak najszybsze jego "wydobycie".

Sylvia, trzymamy kciuki!
martysek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-26, 10:43   #4019
niezawsze
Zakorzenienie
 
Avatar niezawsze
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 5 991
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez roztrzepaniec989 Pokaż wiadomość

Nie obraź się, ale opisałaś poród z moich najgorszych koszmarów i dużo zrobię, żeby nie pozwolić na masaż, oksytocynę a tym bardziej na nacięcie krocza czy (o zgrozo) wyciskanie dziecka
Co Ty nie obrazam sie
Ja tez przed porodem po pierwsze nie chcialam byc nacinana i po drugie wypychanie to sobie wyobrazalam cuda na kiju,ale polozna mi tylko nacisnela brzucha i dla mnie to bylo najwieksze zbawienie na swiecie i jej dziekowalam za to bo naprawde juz stracilam wiare w to, ze mi sie uda i sil tez nie mialam bywa. Wierz mi jak przychodzi co do czego...tez wolalabym porod aby sie sam zaczal, ale sie nie zaczal. Ciesze sie, ze nie trzymali mnie dluzej. Mimo indukcji moj porod byl cudowny dla mnie, nie mam traumy i jak o nim mysle to mysle o czyms wspanialym, bo wtedy przyszla na swiat moja kruszyna, ktora jest najcudowniejsza na swiecie.

Wczoraj losowalismy(4 kartki byly) ja wyciagnelam Magde, tz Maje, wiec stwierdzilam, ze bedzie Maja Magdalena.

W domu jest super z mala, tz sie cudownie sprawuje normalnie zaczynam myslec o nim jak o bohaterze mala spala z nami dzisiaj. Ja mam malo pokarmu jeszcze i bola mnie piersi to sciagam laktatorem pokarm aby choc troche go mala miala, reszte dokarmiam Nanem. Mam nadzieje, ze wkrotce sam moj sciagniety wystarczy, jak brodawki mnie przestana bolec to sprobuje znow ja przystawic do piersi na razie nie mam odwagi.

---------- Dopisano o 10:43 ---------- Poprzedni post napisano o 10:40 ----------

Wszystkiego naj naj Anie

W ogole powiem wam, ze czekam na tego baby bluesa i nic paszczeka mi sie non stop cieszy, chyba mam w druga strone, bo wszystko wydaje mi sie cudowne i kolorowe
__________________
Maja

Maciuś
niezawsze jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-26, 10:45   #4020
b80dbfebcb175f5cc16ebc14ca52adc6494c973a_67996f82093b8
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 4 061
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Dzień dobry.
Ja miałam wczoraj rodzić i co? I nic. Nawet wywoływaliśmy malutką z mężem wczoraj,ale gdzie tam...
b80dbfebcb175f5cc16ebc14ca52adc6494c973a_67996f82093b8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:08.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.