|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#4081 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Będzin
Wiadomości: 4 683
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
Czy zwaliłaś się po drodze?
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/82down155vemfnqi.png "I Panie Boże spraw żeby te wszystkie kilogramy poszły mi w cycki... "Wzrost 175cm. Start: 90,2 Plan minimum: 70 Satysfakcja maksymalna: 61,4(max wg Dukana choć nie Dukam) Obecnie: 74,2kg |
|||
|
|
|
#4082 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
alutka no u mnie w sklepie też nikt nie przepuścił. Ciekawe co by powiedzieli jakbym im tam padła. Troszkę to przykre, ale w sumie już się przyzwyczaiłam.
madziorek a u mnie podobnie tylko z apetytem odwrotnie Myślę, że niedługo pojedziemy ![]() ---------- Dopisano o 13:20 ---------- Poprzedni post napisano o 13:18 ---------- Jak doszłam to mi się odechciało, przyszło za jakieś pół godziny, ale na gięsto szło |
|
|
|
#4083 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 1 802
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
A dzis miałam w nocy złe sny: kłótnia z TŻ, śmierć mojego psa a potem śmierć TŻa, strasznie we śnie płakałam itd.
TŻ obudził mnie w nocy i przytulił, bo podobno płakałam przez sen, faktycznie policzki miałam mokre, do tego czułam się poddenerwowana, szybki oddech, tętno... Znalazlam na senniku: śmierć, sen o śmierci - kres pewnego okresu w życiu i zapowiedź zbliżających się istotnych zmian; podjęcie radykalnej decyzji To by się zgadzało... |
|
|
|
#4084 | |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Cytat:
Może nasze maleństwa też w parze wyjdą
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/860ianli82cylfil.png http://www.suwaczki.com/tickers/qq87df9httm66ig4.png http://s2.pierwszezabki.pl/038/038052990.png?4563 |
|
|
|
|
#4085 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Szczecin/Bydgoszcz
Wiadomości: 3 841
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Bardzo Ci dziękuję Basiu za pocieszenie
. Zważywszy, że jestem miesięcznym wcześniakiem, to na Alisę od wczoraj czas. Ale nie wierzę, że aż tak się pospieszy.Cytat:
![]() Cytat:
Tylko lekarz coś nie teges...
__________________
Wituś przyszedł na świat 18.09.2013; (33Hbd) Aliska przyszła na świat 18.08.2010. Witaj Kochanie Aniołki 05.2009 i 08.2009 oraz Aniołek bliźniak 03.2013 |
||
|
|
|
#4086 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Będzin
Wiadomości: 4 683
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Cytat:
---------- Dopisano o 13:31 ---------- Poprzedni post napisano o 13:28 ---------- Cytat:
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/82down155vemfnqi.png "I Panie Boże spraw żeby te wszystkie kilogramy poszły mi w cycki... "Wzrost 175cm. Start: 90,2 Plan minimum: 70 Satysfakcja maksymalna: 61,4(max wg Dukana choć nie Dukam) Obecnie: 74,2kg |
||
|
|
|
#4087 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: wcześniej Mysłowice, teraz Jaworzno
Wiadomości: 11 357
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
MAM INFO OD SYLVIASOL:
"A u mnie ku...a się popierniczyło, bo nie mogą mnie znieczulić ogólnie - ze względu na kręgosłup. Znieczulenie w kręgosłup też odpada, bo układ krzepnięcia wyszedł zły i naturalnie też nie mogę rodzić. Masakra, teraz będą mi robić znowu układ krzepnięcia. Boże, żeby wyniki były dobre! Żeby mi mogli jutro zrobić cc" |
|
|
|
#4088 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Szczecin/Bydgoszcz
Wiadomości: 3 841
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Cytat:
.
__________________
Wituś przyszedł na świat 18.09.2013; (33Hbd) Aliska przyszła na świat 18.08.2010. Witaj Kochanie Aniołki 05.2009 i 08.2009 oraz Aniołek bliźniak 03.2013 |
|
|
|
|
#4089 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Jestem Wam dłużna opis porodu więc już nadrabiam
Z cycuchami lepiej więc mogę się skupić na innych rzeczach, a więc tak:W środę (21.07) pisałam Wam na forum,że czuje skurcze ale bardzo słabe, co prawda były co 6-8 min ale słabe i pewnie czekała bym dalej na rozwój akcji w domku ale zaczęłam krwawić i to nie jakiś śluz czy czop tylko normalnie żywa krew a to juz mnie zaniepokoiło , wtedy postanowiłam zadzwonić do mojej gin.- akurat była w szpitalu więc kazała mi nie czekać tylko od razu przyjechać bo chciała sprawdzić czy nie zaczynam rodzić. O godz. 12:00 byłam w szpitalu, lekarka mnie zbadała i stwierdziła 4-5 cm rozwarcia no i ta krew to z szyjki bo poród juz się zaczął.Najgorsze było to że skurcze były takie sobie i się nie nasilały, więc ja mówię do niej że może do domu pojadę i przyjadę jak skurcze będą mocniejsze,na to ona: jak pojedziesz do domu to albo wrócisz za godzinę albo już nie zdążysz wrócić i urodzisz po drodze i kazała mi szorowac na porodówkę, powiedziała że przebije mi pęcherz to pójdzie szybciej i skurcze się ruszą. Zanim przebrnęłam przez tą całą biurokrację i badania na izbie przyjęć, na porodówce byłam ok.13:00, na dzień dobry przywitała mnie wredna położna i mówi lewatywę zrobimy, to ja do niej że nie ,że i tak ciągle do ubikacji biegam z tych nerwów i nie mam już czym a ona : tak? a jak przy partych wyskoczy "niespodzianka" i to tak przy mężu i wogóle, już jej wtedy mialam dość i dla świętego spokoju mówię , dobra niech już pani będzie, zrobiła, ulżyło jej a ze mnie i tak za bardzo nic nie wyszło. Potem mówi no sprawdzimy czy na prawdę masz te 4 cm rozwarcia bo pani doktor tak bada ale ona ma palce chudziutkie to nie wiadomo, dopiero jak sprawdziła to zdziwiona mowi : no jest, rzeczywiście i to na 5 nawet i od tamtej pory zmieniła swoje podejście do mnie, nawet miła się stała i to bardzo.Ok. 14:00 lekarka przebiła mi pęcherz, podłączyli mnie pod KTG ale skurcze jeszcze były słabe dopiero po jakimś czasie zaczęły się nasilać i były co 3 min, w przerwach chodziłam i pisalam do dziewczyn na forum, w momencie skurczu nie mogłam zrobić ani kroku ani się ruszyć, po pewnym czasie skurcze były już tak silne że wolałam klęczeć podczas skurczu na podłodze, chwyciłam męża za nogi i ściskałam a on siedział na krześle i mnie tulił, miałam 2 takie skurcze i wtedy poczułam że zaczynaja się parte więc weszłam na łóżko i przybrałam sobie pozycję klęczącą bo to dawało mi ulgę, wtedy poczułam konkretny party i wołam do męża żeby poszedł po położną, przyszli, kazała mi się tylko obrócić, zawołała lekarza i mówi że mam przeć podczas jednego skurczu 3 parcia więc starałam się ze wszystkich sił pchać jak najmocniej i po 3 parciu wyskoczyła mała, niestety nacięli mnie bo bali się że pęknę na tym starym szwie z pierwszego porodu.Potem położyli mi małą na brzuch, tradycyjnie ryczałam jak dziecko ze szczęścia, potem jedno parcie i wyskoczyło łożysko.Zabrali małą do ważenia i mierzenia a mnie na szycie- nic nie czułam, zresztą tak samo jak nie czułam nacięcia- nic a nic. W książeczce napisali mi że : I faza porodu trwała 3,5 godz. a II faza 5 min. Póżniej leżałam jeszcze z malutką 2 godzinki na trakcie porodowym i dopiero potem poszłam na oddział położniczy, małą wzięli na badania i szczepienia a ja pod prysznic. Po 1,5 godz. przyszła lekarka i pytała czy chcę malutką na noc czy dopiero na drugi dzień, ale wiadomo że chciałam od razu Mój M nie odstępował na krok malutkiej,zakochał się w niej jak tylko ją zobaczył. Mam krótki filmik z porodu bo M ( za zgodą personelu nagrał) ale to taki nasz filmik Zdjęcia też mam ale tym się z Wami też nie podzielę bo nieco krępujące Edytowane przez jusdan77 Czas edycji: 2010-07-26 o 13:43 |
|
|
|
#4090 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Będzin
Wiadomości: 4 683
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Jusdan
dzielna dziewoja jesteś Raz jeszcze gratulacje!
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/82down155vemfnqi.png "I Panie Boże spraw żeby te wszystkie kilogramy poszły mi w cycki... "Wzrost 175cm. Start: 90,2 Plan minimum: 70 Satysfakcja maksymalna: 61,4(max wg Dukana choć nie Dukam) Obecnie: 74,2kg |
|
|
|
#4091 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: dolnyśląsk
Wiadomości: 950
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Cytat:
Kolejny fajny porod. Ja tez tak chce.
__________________
25.02.1997 24.12.2006 20.06.2009 10.08.2010http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv734rjke2qp.png |
|
|
|
|
#4092 |
|
Rozeznanie
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Dzień dobry mamusie
Naskrobałyście przez weekend, że ledwo nadrobiłam. Gratuluje nowym mamuśkom niezawsze w końcu się doczekałaś i super, że tak fajnie wspominasz poród.U mnie dzisiaj równe 3 tygodnie do terminu porodu, zaczynam pakować torbę Bo mnie ostatnio coś często brzuch pobolewa na okres, a w piątek poszłam z moim M na zakupy i mnie takie skurcze zaczęły łapać, że myślałam, że mu urodzę na ulicy. Biedaczek się wystraszył.A dzisiaj znowu muszę iść na zakupy bo on ma w środę urodziny i jeszcze nic nie mam,a boję się, że jak za dużo pochodzę to mnie znowu złapie. Wszystkiego najlepszego Aniom Kurcze mrtwię się o papeterię nie ma od niej żadnych wieści |
|
|
|
#4093 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: ZACH-POM
Wiadomości: 890
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
hej mamusie!
DLA AŃ!!! bassienkaw-nie umiem odczytać wiadomości chyba... jadę zaraz do lekarza...........hmm ciekawe co tam się dzieje
|
|
|
|
#4094 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 4 061
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Ja w środę mam wizytę u gina. Oby się coś rozszerzyło do tej wizyty. Chcę być już rozwarta
|
|
|
|
#4095 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: wcześniej Mysłowice, teraz Jaworzno
Wiadomości: 11 357
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
xawmeli jakiej wiadomości nie potrafisz odczytać?
Co do wizyty ja mam dzisiaj na 18:30 |
|
|
|
#4096 |
|
Rozeznanie
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
a ja mam dopiero wizytę za tydzień we wtorek
---------- Dopisano o 14:09 ---------- Poprzedni post napisano o 14:08 ---------- a na ostatniej miałam robiony wymaz na paciorkowca i ciekawa jestem co mi wyszło, mam nadzieję, że nic nie wyhodowałam |
|
|
|
#4097 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Tam, gdzie mi najlepiej;)
Wiadomości: 2 315
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Basieńka kiedy rodzisz? czy tak terminowo do 12 trzymasz
?
|
|
|
|
#4098 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-03
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 1 081
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Jusdan, ale Ci ekspresowo poród poszedł. Oby u reszty jeszcze nierozpakowanych też tak było
Biedna Sylvia, miejmy nadzieję, że wyniki się poprawią, |
|
|
|
#4099 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 5 991
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Cytat:
Cytat:
Zostajemy przy laktatorze plus modyfikowanym bo mala sie moim samym nie najada, ale ze swojego nie chce rezygnowacSliczny i duzy Niezle dzieci sie zmieniaja z dnia na dzien!!!!to moja mala |
||
|
|
|
#4100 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
jusdan fajny miałaś poród, zazdroszczę
|
|
|
|
#4101 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 47
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Cytat:
tez czytalam, ze to niby ma przygotowac przyszla mame na rozne ewentualnosci.... eh |
|
|
|
|
#4102 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
niezawsze cudowna niunia
|
|
|
|
#4103 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 47
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
niezawsze:
PIEKNE MALENSTWO!!!! Zazdroszcze, ze to juz |
|
|
|
#4104 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 4 061
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
niezawsze przesłodka dzidzia
!
|
|
|
|
#4105 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: ZACH-POM
Wiadomości: 890
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Cytat:
no tych na priv.....wieczorkiem się tym zajmiemy |
|
|
|
|
#4106 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 1 375
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
i co? wczoraj zbiorowy poród miał być i żadna nie urodziła
ja dziś na ktg byłam... skurczy ani śladu... potem normalne badanie ginekologiczne no i cała pozamykana jeszcze jestem... widocznie mojemu synkowi za dobrze u mamy w brzuszku A wczoraj wieczorem byłam juz prawie pewna że zacznę rodzić.. bo po pierwsze dostałam rozwolnienie kiedy do tej pory miałam wielkie problemy z wypróżnianiem się... bolał mnie brzuszek jak na okres i mój synek strasznie zaczął mi napierać na dół brzuszka tak jakby miałmi zaraz wyskoczyć... w ogóle miałam wrażenie że wszystko mi się tam na dole poszerza... potem zaczął się tak ruszać jak nigdy.. przez bite 3 godziny wiercił się, kopał, skakał w brzuchu, aż mnie to bolało.. a nigdy aż tak ruchliwy nie był.... ale potem wszsytko przeszło i dupa...
__________________
Marcinek jest już z nami!!! http://www.suwaczki.com/tickers/zem33e5emyht23vm.png [U] |
|
|
|
#4107 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: wcześniej Mysłowice, teraz Jaworzno
Wiadomości: 11 357
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Hmm wiesz ja to chętna jestem każdego dnia i każdej godziny... ale moje dziecko coś niezbyt chętne! Nie śpieszy jej się
ale nie planuje łazić z brzuchem jeszcze tyle czasu... ![]() Cytat:
ślicznotka!Cytat:
No pisałam w sprawie numeru telefonu
|
||
|
|
|
#4108 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: TOP/GD
Wiadomości: 5 948
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Cytat:
![]() Cytat:
![]() jaka sliczna zabka mala mi maly dal popalic, nie mam kiedy zrobic obiadu nie mowiac juz o prasowaniu |
||
|
|
|
#4109 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
pszczółka widzę, że nie tylko moje dzieciątko takie uparte
Ja mam wizytę w czwartek (o ile dotrwam) i jestem ciekawa co mi tam ginka powie ![]() ---------- Dopisano o 15:30 ---------- Poprzedni post napisano o 15:24 ---------- sylvia
|
|
|
|
#4110 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 3 661
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
niezawsze dzidzia sliczna!
jusdan z tego co czytam porod nie nalezal do najgorszych super ze tak ladnie dalas rade
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/oar8rjjgfekq97lk.png |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 06:14.




ale tygodni już trochę więcej 
![:]](http://static.wizaz.pl/forum/images/smilies/krzywy.gif)
.
Jeszcze zapomniałam dodać, że serce mi waliło jak oszalałe. W każdym razie doturlałam się do domu, napiłam wody, położyłam się i przeszło...
"






dzielna dziewoja jesteś 


