MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r. - Strona 129 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-08-05, 13:51   #3841
biankaaa
Zadomowienie
 
Avatar biankaaa
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Zurich
Wiadomości: 1 580
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez araczki Pokaż wiadomość
j


super, dokad, dokad?
Ja bym chciala do Swinoujscia. Bylam kiedys i podobalo mi sie. Niby mam tutaj to samo morze ale Polskie jakos fajniejsze a plaze to bez porownania..
Do Grzybowa obok Kołobrzegu Piekna tam jest plaza, obok stadnina koni ja poprostu musze raz w roku wyjechac nad morze chociaz prawie nigdy nie trafiam z pogoda:P
biankaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-05, 13:54   #3842
41606c31298bccbf4cae52b7859efbfee487d7f9
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 1 749
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;21167722]...
Agatka mi dzisiaj jazdę urządziłą - o 11 poszlam spacerować, o 12:30 pędem do domu, bo tak paszczę rozdarła, że obawiałam się nasłania straży miejskiej Jeść nie, pić nie, sucho, ciepło, na rączkach nie.

I co sie okazało? Jeść chciała, w domu całą butlę wciągnęła prawie I powiedzcie mi, dlaczego ta małpka kosmata na dworze cyrk robiła i jak butlę dawałam, to wyła?

Teraz śpi. Na spacerze potrafi tak do 15-15:30...[/QUOTE]
hehe... domowe jedzonko - dobre jedzonko... a nie tak przy wszystkich, na wynos
41606c31298bccbf4cae52b7859efbfee487d7f9 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-05, 14:15   #3843
Biricchina
Zadomowienie
 
Avatar Biricchina
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 166
GG do Biricchina
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Witajcie Mamusie

Dawno mnie tu nie było, oj daaawno.

U Nas teraz wszystko w porządku, w końcu. Moja malutka miała 29 czerwca operację został wysłuchany szmerek nad serduszkiem, do kontroli w czerwcu.
No i na echo serca okazało się, że tzw. przewód tętniczy Botala (http://pl.wikipedia.org/wiki/Przew%C3%B3d_t%C4%99tniczy) się nie zamknął a powinien do 3 doby. No i lekarze zdecydowali, że dziurka jest spora i nie ma co czekać.
Pobyt w szpitalu koszmar. Na szczęście już jesteśmy w domku, wszystko jest ok
Mała rośnie, waży już 5kg śmieje się, gada. Problemów z brzuszkiem nie mamy, ale nadal daję jej co jakiś czas Infacol. Noce przesypia super, dzisiaj zasnęła przed 22 a wstała o 7:30, zjadła i spała do 9
Je zwykły Bebilon, piersi nie chciała w ogóle - tak teraz myślę, że być może przez tę wadę. Tylko martwię się, bo na Bebilonie jest napisane, że ma jeść 6 razy dziennie po 120 a ona je 5 razy po 120. W nocy nie jestem w stanie obudzić jej na jedzenie...
Pozdrowienia i postaram się częściej pisać

A to Karolinka:
__________________
MY

Karolinka

Aniołek? 28.01.08


[aniolek1]28390[/aniolek1]
Biricchina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-05, 14:25   #3844
41606c31298bccbf4cae52b7859efbfee487d7f9
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 1 749
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez Biricchina Pokaż wiadomość
Witajcie Mamusie

Dawno mnie tu nie było, oj daaawno.

U Nas teraz wszystko w porządku, w końcu. Moja malutka miała 29 czerwca operację został wysłuchany szmerek nad serduszkiem, do kontroli w czerwcu.
No i na echo serca okazało się, że tzw. przewód tętniczy Botala (http://pl.wikipedia.org/wiki/Przew%C3%B3d_t%C4%99tniczy) się nie zamknął a powinien do 3 doby. No i lekarze zdecydowali, że dziurka jest spora i nie ma co czekać.
Pobyt w szpitalu koszmar. Na szczęście już jesteśmy w domku, wszystko jest ok
Mała rośnie, waży już 5kg śmieje się, gada. Problemów z brzuszkiem nie mamy, ale nadal daję jej co jakiś czas Infacol. Noce przesypia super, dzisiaj zasnęła przed 22 a wstała o 7:30, zjadła i spała do 9
Je zwykły Bebilon, piersi nie chciała w ogóle - tak teraz myślę, że być może przez tę wadę. Tylko martwię się, bo na Bebilonie jest napisane, że ma jeść 6 razy dziennie po 120 a ona je 5 razy po 120. W nocy nie jestem w stanie obudzić jej na jedzenie...
Pozdrowienia i postaram się częściej pisać

A to Karolinka:
dobrze że lekarze zareagowali szybko.

a jedzeniem się nie martw. to tylko orientacyjna ilość. jeśli przybiera normalnie na wadze to znaczy że więcej nie potrzebuje i tyle.

Twoja widzę też z tych "ładnie śpiących" i nie dających się dobudzić
41606c31298bccbf4cae52b7859efbfee487d7f9 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-05, 14:39   #3845
kasiaaX
Rozeznanie
 
Avatar kasiaaX
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 554
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

dzień dobry

Cytat:
Napisane przez velluto Pokaż wiadomość
Ja kombinezon na zimę zakupilam juz dawno - a raczej kupila mi go siostra w Dublinie na przecenie za oszalamiającą cene 5euro

Pozdrawiam
bardzo fajny

Cytat:
Napisane przez lucja26_wroc Pokaż wiadomość

Nio i na koniec pochwale się moim dzieciem


[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;21153111]http://polskalokalna.pl/wiadomosci/p...-zycie,1514627


Normalnie na sterylizację bym się złożyła [/QUOTE]

dokładnie
to tak jak ta co niedawno w łodzi poroniła w 7mym m-cu bo piła denaturat...porażka.

[1=38c1d5d45cddcf54e3786f1 c4160e951215d24cd_5ff1091 60b8e8;21153938]
A poniżej my w chuście- wybaczcie moje nieuczesanie. [/QUOTE]

Lea - jak zwykle wyglądasz promiennie i widac Tymkowi dobrze

Cytat:
Napisane przez sparkly Pokaż wiadomość
A to moje córunie:
1. Iga
2. Nadia
śliczne, duze panienki już

Cytat:
Napisane przez kumkura Pokaż wiadomość
dobry
a my juz po wizycie u pediatry...babka taka sobie, wole mojego, ale coz, bedzie dopiero w poniedzialek..
i tak:mam podejrzenia, ze adas ma problem z sikaniem..
-siusiak zostal ze tak powiem wyczyszczony..od srodka, placzu bylo co nie miara przy tym, ale pani doktor byla dzielna- nie uciekła
-skierowaie na badanie moczu- worek zakupiony- czekam az maly sie obudzi
-z wynikiem do pani doktor i zobaczymy- jak bedzie cos nie tak idziemy na oddzial...i tam robimy reszte badan..
-na oczy mamy gentamycyne i neomycyne
-espumisan profilaktycznie, bo pani doktor mowi, ze jak nie pecherz to pewnie cos z gazami..stad placz..ehhh
-i podobno wysluchala jakis szmerow...w serduszku...nie gwarantuje, ale do kontroli przy nastepnej wizycie..
- i uwaga- jedyny pozytyw: Adaś wazy 5400gżarłok jeden!
trzymajcie kciuki za wyniki badan, bo nie chce do szpitala...
kciuki trzymamy oby wszystko było dobrze

Cytat:
Napisane przez Biricchina Pokaż wiadomość
Witajcie Mamusie

Dawno mnie tu nie było, oj daaawno.

U Nas teraz wszystko w porządku, w końcu. Moja malutka miała 29 czerwca operację został wysłuchany szmerek nad serduszkiem, do kontroli w czerwcu.
No i na echo serca okazało się, że tzw. przewód tętniczy Botala (http://pl.wikipedia.org/wiki/Przew%C3%B3d_t%C4%99tniczy) się nie zamknął a powinien do 3 doby. No i lekarze zdecydowali, że dziurka jest spora i nie ma co czekać.
Pobyt w szpitalu koszmar. Na szczęście już jesteśmy w domku, wszystko jest ok
Mała rośnie, waży już 5kg śmieje się, gada. Problemów z brzuszkiem nie mamy, ale nadal daję jej co jakiś czas Infacol. Noce przesypia super, dzisiaj zasnęła przed 22 a wstała o 7:30, zjadła i spała do 9
Je zwykły Bebilon, piersi nie chciała w ogóle - tak teraz myślę, że być może przez tę wadę. Tylko martwię się, bo na Bebilonie jest napisane, że ma jeść 6 razy dziennie po 120 a ona je 5 razy po 120. W nocy nie jestem w stanie obudzić jej na jedzenie...
Pozdrowienia i postaram się częściej pisać

A to Karolinka:
przesłodka mała dobrze, że wszystko zakończylo sie pomyslnie

Ja tak na szybko - wczoraj kontrola bioder - lekarz powiedział tyle: "wszystko w porządku, nastepna kontrola za pół roku", to sie nagadał...

U nasproblem kupowy- znów były zaparcia, 3 doby nie było kupy az dziś moja ma wzięła sprawy w swoje ręce i termometrem pogrzebała, kupa yszła apotem kolejne 2 i inne dziecko mam.

A poza tym dopadło mnie coś co myślałam,że unikne- zapalenie piersi, wczoraj wieczorem gorączka, dreszcze, i ból lewej piersi okropny. Spalam od 5 tej do 8.30 i padam na twarz. Teraz leżę z kapuchą na cycu żeby temperature piersi zbić. A to wszystko nie przez zastój - po prostu przeziębilam pierś mysle.No nic teraz już nie bede taka lekkomyslna.
__________________
Zosia
26.06.2010
kasiaaX jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-05, 15:03   #3846
margo80
Zakorzenienie
 
Avatar margo80
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 6 486
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

niech mi ktoś wytłumaczy, o co tu chodzi...

idziemy na spacer. Ewcia jest najedzona, odbita, wkładana do wózka przytomna. gada z lwem, rozgląda się, w trakcie jazdy usypia sama szybko albo z marudzeniem. mija magiczne pół godziny - wybudza się i włącza jej się opcja wrzasku. nie działa nic - głaskanie, tulenie, mówienie, zabawianie. drze się jak obdzierana ze skóry... ludzie się gapią, komentują różnie... małż wczoraj pół drogi do domu niósł ją na rękach, a ja pchałam pusty wózek...

co może być nie tak? rozumiem gdyby była brana na śpiocha - że wybudza się i nie wie gdzie jest i co się dzieje. ale w tej sytuacji to nie pasuje...

może pora spaceru jej nie odpowiada?

dziś mama z nami była, mało jej serce z żalu nie pękło. mała zachrypła, ale nie ucichła... ja miałam ochotę zapaść się pod ziemię...
miały być miłe dalekie spacerki, a jest jakaś masakra...
ratunku!
__________________
jesteś tym, co czujesz, jesteś tym, co wiesz,
jesteś tym, co potrafisz, jesteś tym, kim być chcesz

Ewcia
Przemek
margo80 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-05, 15:16   #3847
Biricchina
Zadomowienie
 
Avatar Biricchina
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 166
GG do Biricchina
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Emerald to prawda, moja jak padnie to chyba nic nie jest w stanie jej obudzić. Do niedawna czekałam do północy i próbował dać jej jeść, ale jak siedziałam z nią prawie godzinę a ona ani raz nie ruszła ustami i złapała smoka to zrezygnowałam
Kasia Nasza wizyta u ortopedy wyglądała podobnie, nie robił usg tylko obejrzał bioderka. W ogóle zbadał mała od góry do dołu. Kolejna wizyta za około 3 m-ce.
Zdrówka życzę
Margo nie miałam nigdy takiej sytuacji, ale może Ewci po prostu nie pasują drgania wózka?
Denerwuje ją to jak wózek jezdzi po wertepach itp.?
Innego pomysłu nie mam, ale i wyjścia z tej sytuacji też nie. Zawsze myślałam, że dzieci uspokajają się w wózku.
__________________
MY

Karolinka

Aniołek? 28.01.08


[aniolek1]28390[/aniolek1]
Biricchina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-05, 15:25   #3848
margo80
Zakorzenienie
 
Avatar margo80
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 6 486
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

ta opcja odpada. ona zasypia na wertepach i w największym hałasie. mam wrażenie, że wybudza się, bo jej tego brakuje...
__________________
jesteś tym, co czujesz, jesteś tym, co wiesz,
jesteś tym, co potrafisz, jesteś tym, kim być chcesz

Ewcia
Przemek
margo80 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-05, 15:27   #3849
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Margo, to samo co z moją Jeść chciała - ale w domu, nie na spacerze

Biri, ucałowania dla Malutkiej - dobrze, że już dobrze A porcjami mleka się nie martw moja je Bebilon Pepti, i 5x na dobę najczęściej - a jeśli 6, to tylko dlatego, że zjada mniejsze porcje, np. po 90ml-100ml. Przeważnie wcina 120ml, czasem 150ml. Pediatra kazała nie martwić się - jeśli ładnie przybiera na wadze, prawidłowo, to jest wszystko dobrze. To tylko UŚREDNIONE wartości, a każde dziecko jest inne.

Młoda spala i ja też Półtorej godziny! Małż rozwala na dole mieszkanie Agatka teraz w łóżeczku słucha muzyczki z maty, bo jej pałąk położyłam, i bawi się z biedronką, a ja sobie obiadek robię.

---------- Dopisano o 15:27 ---------- Poprzedni post napisano o 15:26 ----------

Margo, ew. nie chce być w gondoli, wolałaby spacerówkę, by coś widzieć - takie dzieci też są
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-05, 15:54   #3850
kumkura
Rozeznanie
 
Avatar kumkura
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 904
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez margo80 Pokaż wiadomość
niech mi ktoś wytłumaczy, o co tu chodzi...

idziemy na spacer. Ewcia jest najedzona, odbita, wkładana do wózka przytomna. gada z lwem, rozgląda się, w trakcie jazdy usypia sama szybko albo z marudzeniem. mija magiczne pół godziny - wybudza się i włącza jej się opcja wrzasku. nie działa nic - głaskanie, tulenie, mówienie, zabawianie. drze się jak obdzierana ze skóry... ludzie się gapią, komentują różnie... małż wczoraj pół drogi do domu niósł ją na rękach, a ja pchałam pusty wózek...

co może być nie tak? rozumiem gdyby była brana na śpiocha - że wybudza się i nie wie gdzie jest i co się dzieje. ale w tej sytuacji to nie pasuje...

może pora spaceru jej nie odpowiada?

dziś mama z nami była, mało jej serce z żalu nie pękło. mała zachrypła, ale nie ucichła... ja miałam ochotę zapaść się pod ziemię...
miały być miłe dalekie spacerki, a jest jakaś masakra...
ratunku!
Margo- identyczna sytuacja nas spotkala przedwczoraj...po raz pierwszy i tez nie wiedzielismy co robic, dopiero jak utulilam na rekach-na pionowo, bo w kolysce juz nie chce, przykrylam pieluszka tez na rekach jakos przeszlo.. ale po drodze byly kometrze, zaczepki, teksty: a moze glodny???, a moze to, a moze tamto? rzygac sie chcialo za przeproszeniem nie znosze komentarzy ludziczuje sie wtedy jak jakas gowniara, ktora bierze wyglodzone dziecko na spacer i ma to e doopie,,,ehhh
ps. a ja czekam na wyniki badania moczu..jak na szpilkach, małż pojechał, bedzie za chwilkę
__________________
Adaś 26.06.2010
Agatka 17.02.2012
kumkura jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-05, 16:03   #3851
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

A ja to bym jeszcze dogadywała Tak, proszę pani, głodne, bp na diecie Nie, nie karmię dziecka, głodzę, chce pani numer do straży miejskiej?
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-05, 16:11   #3852
jamaicaP
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 874
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

czecs mamcie
bede sie streszczac bo mi sie mała wlasnie wybudza

Cytat:
Napisane przez iza240 Pokaż wiadomość
witam.Wydłużyłam czas oczekiwania na jedzenie do 3 godz i mała nadal ssie tylko 7 min.Stymulowałam ją do dalszego ssania ale ona zatyka buzię i zaczyna płakać-widocznie jest już najedzona.Już nie wiem co mam robić!
moze masz po prostu dobre mleko, nie musi byc ksiazkowo 5 minut i kranik przestawia sie na wartosciowe tylko moze od razu leci porzadne

znajoma miala pelno mleka a dziecko sie nie najadalo pomimo dlugiego ssania i co sie okazalo? miala wode w cyckach i lekarz pomimo pelnych cyckow nakazal dawac sztuczne mleko moze u ciebie odwrotnie jest

Cytat:
Napisane przez Siala_Bala Pokaż wiadomość
dziewczyny.. dzieciak ryczy jak zarzynany.. ja już się poddając rzuciłam na niego pieluchę tetrową.. myślałam że może zimno mu jest bo leży w kaftaniku i pampersie ... akurat spadła na niego go okrywając i okrywając twarz.. nie minęły 3 sekundy a on śpi jak zabity!
Nawet się wystraszyłam, że się udusił ale klata się rusza cały czas, tetra cienka, pojedyncza więc oddycha normalnie. Co za dzieć!


ja go nie rozumiem ani trochę.. teraz odgrzebał sobie łepek i śpi z rękami w górze.. kolana w rozkroku i wietrzy jajca przez pampercha.. i doopa ze spaniem, już oczy duże i się gramoli, jeszcze nie beczy ale tylko czeka na to
jezusie co ty masz sie z tym Sebkiem..... wspolczuje

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;21126377]

A wieczorem Agatka sprawiła mi mega radość - przyjechałam akurat na kąpiel, tak wyszło, że miala jeść dopiero po niej, no to małż kąpał, ja butlę zrobiłam, dałam, odbiłam, utuliłam, powiedziałam dobranoc i słodkich snów i odłożyłam ze zmokiem - a Agutka bez słowa protestu usnęła Kocham ją cholernie mocno
[/QUOTE]

moja zawsze sama usypia
karmie przytulam i odkladam do lozeczka, pogapi sie na costam czasem dluzej czasem krocej i usypia jak jej sie znudzi
jeszcze sie nie zdarzylo zebym ja lulała

Cytat:
Napisane przez Siala_Bala Pokaż wiadomość
My to mamy jazdy
A ja ok 18:00 zasnęłam jak borsuk małż mówił, że przewijał, karmił, przemywał oczko, usypiał.. wstałam teraz i jestem jakas taka niemrawa

Byliśmy dziś na usg bioderek (3tygodnie skończone), jak powiedział lekarz - z takimi biodrami pójdzie do wojska kontrola za 6 tygodni ale jutro będę dzwonić żeby się na nfz zapisać na termin bo wizta prywatna-najtaniej 50zł.
Lipcowe pisały, że pierwsze usg zalecane jest między 6 a 8 tygodniem to ja już nie wiem czy dobrze zrobiłam, że byliśmy teraz a kolejne będzie jak mały będzie miał 9 tyg :/

A na pieczątce lekarza widnieje adres - na moim osiedlu, widok mam z okna na ten blok (Szaja - o skalskiego chodzi)... i się zastanawiam czy na pieczątce jest adres gdzie on też przyjmuje, jego gabinetu jakiegoś czy to adres domowy czy jaki? Domowy to chyba głupio tak na pieczątce.. ale nie kojarzę by w centrum blokowiska był jakiś gabinet lekarski... oprócz stomatologa xD
lipcowe mialy racje, mi lekarka tez kazala zapisac sie po 6 tyg ale u nas dlugie terminy wiec wyszlo ze dopiero w 9 tyg bedzie usg, ale powiedziala ze nie szkodzi bo nie trzeba sie tak sztywno trzymac tych tygodni

Cytat:
Napisane przez iza240 Pokaż wiadomość
witam.Znalazłam sposób na karmienie.Odciągnęłam 20ml.pokarmu tego żadszego w nadziei że mała dostanie sie do pokarmu właściwego.Odkryłam,że moje dziecko jest leniuszkiem.Żeby dostać się do pokarmu właściwego trzeba sie bardziej napracować.Michasia ssała i płakała ze złości.Po karmieniu jakiś czas marudziła i teraz myślę,czy faktycznie się najadła.

---------- Dopisano o 09:53 ---------- Poprzedni post napisano o 09:49 ----------


oooch moja córcia odkad dokarmiam butla to juz sie denerwuje przy cyccusiu wierci sie i denerwuje ze kiepsko leci, ale czasem lubi dla uspokojenia pomiziac

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;21153111]http://polskalokalna.pl/wiadomosci/p...-zycie,1514627


Normalnie na sterylizację bym się złożyła [/QUOTE]

zabic to malo
taka cholerna matke oczywiscie
gdzie takie maja łeb....????

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;21167722]Kumkura, trzymam kciuki, zwłaszcza za to by żadnych szmerów nie było!

Nadia, Iga i Grabysia rozkoszne

Agatka mi dzisiaj jazdę urządziłą - o 11 poszlam spacerować, o 12:30 pędem do domu, bo tak paszczę rozdarła, że obawiałam się nasłania straży miejskiej Jeść nie, pić nie, sucho, ciepło, na rączkach nie.

I co sie okazało? Jeść chciała, w domu całą butlę wciągnęła prawie I powiedzcie mi, dlaczego ta małpka kosmata na dworze cyrk robiła i jak butlę dawałam, to wyła?

Teraz śpi. Na spacerze potrafi tak do 15-15:30...[/QUOTE]

hahahhaaa a na serio to moze woli w domciu bo sie bezpieczniej czuje czy cuuuusss...

Cytat:
Napisane przez margo80 Pokaż wiadomość
niech mi ktoś wytłumaczy, o co tu chodzi...

idziemy na spacer. Ewcia jest najedzona, odbita, wkładana do wózka przytomna. gada z lwem, rozgląda się, w trakcie jazdy usypia sama szybko albo z marudzeniem. mija magiczne pół godziny - wybudza się i włącza jej się opcja wrzasku. nie działa nic - głaskanie, tulenie, mówienie, zabawianie. drze się jak obdzierana ze skóry... ludzie się gapią, komentują różnie... małż wczoraj pół drogi do domu niósł ją na rękach, a ja pchałam pusty wózek...

co może być nie tak? rozumiem gdyby była brana na śpiocha - że wybudza się i nie wie gdzie jest i co się dzieje. ale w tej sytuacji to nie pasuje...

może pora spaceru jej nie odpowiada?

dziś mama z nami była, mało jej serce z żalu nie pękło. mała zachrypła, ale nie ucichła... ja miałam ochotę zapaść się pod ziemię...
miały być miłe dalekie spacerki, a jest jakaś masakra...
ratunku!
moja ostatnio tez zaczyna marudkowac na spacerach
np jestesmy w parku zaczyna placz daje popic to sie uspokaja a potem znowu sie budzi i nici z relaksu wioze do domu....zeby mi sie na dobre nei rozwyla a ona w trasie z powrotem usypia i musze robic rundki wokol bloków zamiast kulturalnie z dzieckiem w parku pobyc... echhh

---------- Dopisano o 16:11 ---------- Poprzedni post napisano o 16:07 ----------

wczoraj przyjechala moja mama sie smialam ze mi dziecko zbalamucila
zawsze po jedzonku odkladam Różę na drzemke nawet jak sobie steka kweka to potem zasypia
a moja mama ja zabawiala i gadala i pokazywala zabaweczki...
dziecko mi nie spalo wcale w dzien
za to zasnela jak tylko mam zamknela za soba drzwi
__________________
jamaicaP jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-05, 16:15   #3853
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;21153111]http://polskalokalna.pl/wiadomosci/p...-zycie,1514627


Normalnie na sterylizację bym się złożyła [/QUOTE]



I gdzie są kary dla takich, ja się pytam.
__________________

"Masz świra to go hoduj."



kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-05, 16:23   #3854
araczki
Zadomowienie
 
Avatar araczki
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Północ
Wiadomości: 1 382
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez biankaaa Pokaż wiadomość
Do Grzybowa obok Kołobrzegu Piekna tam jest plaza, obok stadnina koni ja poprostu musze raz w roku wyjechac nad morze chociaz prawie nigdy nie trafiam z pogoda:P
aj, wiem gdzie to jest
W Kolobrzegu i okolicach bywalam dosyc czesto, mam tam rodzine

Cytat:
Napisane przez Biricchina Pokaż wiadomość
Witajcie Mamusie

Dawno mnie tu nie było, oj daaawno.

U Nas teraz wszystko w porządku, w końcu. Moja malutka miała 29 czerwca operację został wysłuchany szmerek nad serduszkiem, do kontroli w czerwcu.
No i na echo serca okazało się, że tzw. przewód tętniczy Botala (http://pl.wikipedia.org/wiki/Przew%C3%B3d_t%C4%99tniczy) się nie zamknął a powinien do 3 doby. No i lekarze zdecydowali, że dziurka jest spora i nie ma co czekać.
Pobyt w szpitalu koszmar. Na szczęście już jesteśmy w domku, wszystko jest ok
Mała rośnie, waży już 5kg śmieje się, gada. Problemów z brzuszkiem nie mamy, ale nadal daję jej co jakiś czas Infacol. Noce przesypia super, dzisiaj zasnęła przed 22 a wstała o 7:30, zjadła i spała do 9
Je zwykły Bebilon, piersi nie chciała w ogóle - tak teraz myślę, że być może przez tę wadę. Tylko martwię się, bo na Bebilonie jest napisane, że ma jeść 6 razy dziennie po 120 a ona je 5 razy po 120. W nocy nie jestem w stanie obudzić jej na jedzenie...
Pozdrowienia i postaram się częściej pisać

A to Karolinka:
Witaj
Karolinka przesliczna i taka radosna
Dobrze, ze juz za Wami szpital...buziaki dla malutkiej a Ty zagladaj do nas

Cytat:
Napisane przez kasiaaX Pokaż wiadomość
Ja tak na szybko - wczoraj kontrola bioder - lekarz powiedział tyle: "wszystko w porządku, nastepna kontrola za pół roku", to sie nagadał...

U nasproblem kupowy- znów były zaparcia, 3 doby nie było kupy az dziś moja ma wzięła sprawy w swoje ręce i termometrem pogrzebała, kupa yszła apotem kolejne 2 i inne dziecko mam.

A poza tym dopadło mnie coś co myślałam,że unikne- zapalenie piersi, wczoraj wieczorem gorączka, dreszcze, i ból lewej piersi okropny. Spalam od 5 tej do 8.30 i padam na twarz. Teraz leżę z kapuchą na cycu żeby temperature piersi zbić. A to wszystko nie przez zastój - po prostu przeziębilam pierś mysle.No nic teraz już nie bede taka lekkomyslna.
brawo za szybka diagnoze co do bioderek
Zapalenia piersi wspolczuje, chociaz nie mialam to jednak wyobrazam sobie, ze cholernie nie fajne to jest.
Trzymaj sie dzielnie, aby szybko przeszlo

Cytat:
Napisane przez margo80 Pokaż wiadomość
niech mi ktoś wytłumaczy, o co tu chodzi...

idziemy na spacer. Ewcia jest najedzona, odbita, wkładana do wózka przytomna. gada z lwem, rozgląda się, w trakcie jazdy usypia sama szybko albo z marudzeniem. mija magiczne pół godziny - wybudza się i włącza jej się opcja wrzasku. nie działa nic - głaskanie, tulenie, mówienie, zabawianie. drze się jak obdzierana ze skóry... ludzie się gapią, komentują różnie... małż wczoraj pół drogi do domu niósł ją na rękach, a ja pchałam pusty wózek...

co może być nie tak? rozumiem gdyby była brana na śpiocha - że wybudza się i nie wie gdzie jest i co się dzieje. ale w tej sytuacji to nie pasuje...

może pora spaceru jej nie odpowiada?

dziś mama z nami była, mało jej serce z żalu nie pękło. mała zachrypła, ale nie ucichła... ja miałam ochotę zapaść się pod ziemię...
miały być miłe dalekie spacerki, a jest jakaś masakra...
ratunku!
nie mam pojecia. Zawsze myslalam, ze dla maluchow to frajda byc w wozku i sobie po prostu jechac i jechac..

*****
Mata edukacyjna jest czyms rewelacyjnym dla Malvi, lezy, gada, bawi sie, przewraca czasami na boczek, nogi lataja jej wysooooko do gory, usmiech na buzce...super.
__________________
IF MOMMA AIN'T HAPPY
AIN'T NOBODY HAPPY

körö körö kirkkoon
araczki jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-05, 16:23   #3855
Silpe
Zadomowienie
 
Avatar Silpe
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 1 453
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

właśnie miałam pisac co z tymi spacerami a u was ten sam problem
byłam na spacerze całe pół godz.
moje dziecko nie lubi spacerowac- nigdy mi jeszcze nie usneła na spacerze - no może raz
worze w te i spowrotem jej sie gadulec włancza i tak potrafi do godziny i za cholere nie uśnie , po tym czasie włącza sie marud i dopiero w domu zasypia , przytule albo odłoże dam smoka lub nie i śpi .
a aucie zawsze zasypia w wózku na spacerze nie chce . ona chyba z tych dzieci co tylko w domu w ciszy zasypiają - hałasy z zewnątrz nie działają na nią usypiająco.- z resztą ja tez zasne tylko w ciszy ma to może po mnie
a jeszcze jak jesteśmy na zewnątrz to tak oczy mruży -biedna słoneczko ją razi normalnie domatorka mi rośnie.
__________________
God is a DJ
---------------------------------------




Silpe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-05, 16:26   #3856
justin18061976
Rozeznanie
 
Avatar justin18061976
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Stavanger
Wiadomości: 840
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;21160453]Dzień dobry
Dziewczę intensywnie gada do lusterka, małpki, łapie zabawki rękami (bo one wiszące są) i w ogóle jest taka zaaferowana, że szok

Powiedzcie mi - czy możliwe, że na stare lata człowiek stanie się alergikiem Drapie mnie w gardle -ale nie bólowo, tak dziwnie, na skórze głowy mi jakieś czerwone coś wyszło i skóra schodzi - a nie zmieniałam niczego z kosmetyków...[/QUOTE]

oj tak, mozliwe, nawet slyszalam, ze po ciazy mozna sie nabawic albo pozbyc, jak niunia??? lepiej juz?

Cytat:
Napisane przez sparkly Pokaż wiadomość
W sobotę jedziemy do Polski. Długa droga przed nami i trochę się martwię, jak maluszki to znisą. Ale widzę, że Darianna już to ma za sobą i mam nadzieję, że moje dziewczynki wezmą przykład z Oli i będą sobie ładnie spały.

A to moje córunie:
1. Iga
2. Nadia
sa, a co do podrozy podziwiam, ja lece samolotem z moim brzdacem, bo on nie da rady tak dlugo, jak jechalismy do Oslo po paszport to byla tylko czesc drogi, ktora musimy pokonac do Polski to malus wymiekal, dlatego zdecydowalam sie leciec, malz bedzie jechal z gratami autem
ale oczywiscie kibicuje i mocno trzymam kciuki!

Cytat:
Napisane przez kumkura Pokaż wiadomość
i tak:mam podejrzenia, ze adas ma problem z sikaniem..
-siusiak zostal ze tak powiem wyczyszczony..od srodka, placzu bylo co nie miara przy tym, ale pani doktor byla dzielna- nie uciekła
-skierowaie na badanie moczu- worek zakupiony- czekam az maly sie obudzi
-z wynikiem do pani doktor i zobaczymy- jak bedzie cos nie tak idziemy na oddzial...i tam robimy reszte badan..
-na oczy mamy gentamycyne i neomycyne
-espumisan profilaktycznie, bo pani doktor mowi, ze jak nie pecherz to pewnie cos z gazami..stad placz..ehhh
-i podobno wysluchala jakis szmerow...w serduszku...nie gwarantuje, ale do kontroli przy nastepnej wizycie..
- i uwaga- jedyny pozytyw: Adaś wazy 5400gżarłok jeden!
trzymajcie kciuki za wyniki badan, bo nie chce do szpitala...
bardzo mocno trzymam kciuki!

Cytat:
Napisane przez Biricchina Pokaż wiadomość
U Nas teraz wszystko w porządku, w końcu. Moja malutka miała 29 czerwca operację został wysłuchany szmerek nad serduszkiem, do kontroli w czerwcu.
No i na echo serca okazało się, że tzw. przewód tętniczy Botala (http://pl.wikipedia.org/wiki/Przew%C3%B3d_t%C4%99tniczy) się nie zamknął a powinien do 3 doby. No i lekarze zdecydowali, że dziurka jest spora i nie ma co czekać.
Pobyt w szpitalu koszmar. Na szczęście już jesteśmy w domku, wszystko jest ok
A to Karolinka:
jest cudna, ale przeszlo to malenstwo, teraz tylko do przodu!

Cytat:
Napisane przez margo80 Pokaż wiadomość
niech mi ktoś wytłumaczy, o co tu chodzi...

idziemy na spacer. Ewcia jest najedzona, odbita, wkładana do wózka przytomna. gada z lwem, rozgląda się, w trakcie jazdy usypia sama szybko albo z marudzeniem. mija magiczne pół godziny - wybudza się i włącza jej się opcja wrzasku. nie działa nic - głaskanie, tulenie, mówienie, zabawianie. drze się jak obdzierana ze skóry... ludzie się gapią, komentują różnie... małż wczoraj pół drogi do domu niósł ją na rękach, a ja pchałam pusty wózek...

co może być nie tak? rozumiem gdyby była brana na śpiocha - że wybudza się i nie wie gdzie jest i co się dzieje. ale w tej sytuacji to nie pasuje...

może pora spaceru jej nie odpowiada?

dziś mama z nami była, mało jej serce z żalu nie pękło. mała zachrypła, ale nie ucichła... ja miałam ochotę zapaść się pod ziemię...
miały być miłe dalekie spacerki, a jest jakaś masakra...
ratunku!
hmmm, cos jest z tymi spacerkami, Stefek tez ma czasem takie fazy, wyje wyje i po pol godzinie juz zmeczony pada,

Cytat:
Napisane przez kumkura Pokaż wiadomość
Margo- identyczna sytuacja nas spotkala przedwczoraj...po raz pierwszy i tez nie wiedzielismy co robic, dopiero jak utulilam na rekach-na pionowo, bo w kolysce juz nie chce, przykrylam pieluszka tez na rekach jakos przeszlo.. ale po drodze byly kometrze, zaczepki, teksty: a moze glodny???, a moze to, a moze tamto? rzygac sie chcialo za przeproszeniem nie znosze komentarzy ludziczuje sie wtedy jak jakas gowniara, ktora bierze wyglodzone dziecko na spacer i ma to e doopie,,,ehhh
ps. a ja czekam na wyniki badania moczu..jak na szpilkach, małż pojechał, bedzie za chwilkę
jestem w szoku, ze tak ludzie reaguja, przeciez to dziecko, a dzieci placza - z ksiezyca sie urwali czy co??

=======================
u nas dzisiaj spokojny dzien, pomimo deszczu spacerek byl
teraz obidkowo, zaraz malz z pracy wraca a ja lece na trening, przenieslismy sie wszyscy do pokoju Stefcia, u niego nie ma szczypawek, w naszej sypialni robie teraz pogrom
za tydzien mamy pierwsze szczepienia a 17.08 lecimy do Polski, Stefciu pozna swoich dziadkow wreszcie
oby droga przebiegla spokojnie, no a 22.chrzest, juz restauracja zamowiona, wszystko gotowe,
__________________
Każdy dzieciaczek jest indywidualnością i idzie swoim rytmem. Zaakceptuj to i ciesz się każdym dniem. Nie warto szukać problemów na siłę.


http://suwaczki.maluchy.pl/li-48793.png
62-61-60-59-58-57-56-55-54-53
justin18061976 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-05, 16:29   #3857
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

[1=38c1d5d45cddcf54e3786f1 c4160e951215d24cd_5ff1091 60b8e8;21153938] jak można być taką kretynką.
Gdy słyszę o takich przypadkach, też jestem za sterylizacją.

A poniżej my w chuście- wybaczcie moje nieuczesanie. [/QUOTE]
Fajnie wyglądacie.

Cytat:
Napisane przez araczki Pokaż wiadomość

Kropus, jak dzisiaj z Danielem? Daje zyc?
Dawał. Do 14ej. Dziś wcześniej zaczął stękanie. Udało mi się go uśpić na drugim spacerze, ale po 30 min obudził się i jazda...
__________________

"Masz świra to go hoduj."



kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-05, 16:30   #3858
38c1d5d45cddcf54e3786f1c4160e951215d24cd_5ff109160b8e8
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 7 263
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez sparkly Pokaż wiadomość
W sobotę jedziemy do Polski. Długa droga przed nami i trochę się martwię, jak maluszki to znisą. Ale widzę, że Darianna już to ma za sobą i mam nadzieję, że moje dziewczynki wezmą przykład z Oli i będą sobie ładnie spały.

A to moje córunie:
1. Iga
2. Nadia
urocze maluszki.
Szerokiej, bezpiecznej drogi.

Cytat:
Napisane przez Silpe Pokaż wiadomość
Gabryśka rosnie jak na drożdzach i jest coraz fajniejsza - teraz spi w pozycji - zaraz wystartuje .
rzeczywiście, zajefajna.

Cytat:
Napisane przez araczki Pokaż wiadomość
Lea, pasuje Ci zielony swietnie sie prezentujecie i widac, ze Tymusiowi wygodnie
dzięki, uwielbiam zielony.
A co się chusty tyczy- dzisiaj była w użyciu przez kilka godzin, wniosek jeden: żałuję, że tak późno kupiłam. Kobietki, nie bójcie się chust- super sprawa.

Cytat:
Napisane przez kumkura Pokaż wiadomość
trzymajcie kciuki za wyniki badan, bo nie chce do szpitala...
trzymam.

Cytat:
Napisane przez biankaaa Pokaż wiadomość
Do Grzybowa obok Kołobrzegu Piekna tam jest plaza, obok stadnina koni ja poprostu musze raz w roku wyjechac nad morze chociaz prawie nigdy nie trafiam z pogoda:P
to trzymam kciuki, oby tym razem bylo inaczej. słonecznej pogody!

Cytat:
Napisane przez Biricchina Pokaż wiadomość
U Nas teraz wszystko w porządku, w końcu. Moja malutka miała 29 czerwca operację został wysłuchany szmerek nad serduszkiem, do kontroli w czerwcu.

A to Karolinka:
Buziole dla ślicznotki. oby już wszystko bylo dobrze.

Rano byłam na kontroli u ginki. Wróciłam do mojej starej, najbardziej zaufanej, czułam się jak syn marnotrawny, ale myślę, że prywatna wizytą i 80zł zostawionymi w jej kasie wkupiłam się z powrotem w jej łaski.
Chciałam wkładkę zakładać, ale okazało się- o czym nie pomyślałam- że trzeba po cc odczekać sporo czasu, no i póki co mam pigułki zapisane. Już widzę moje libido.

A potem uderzyłam na lumpeks- kolejne 80zl poszło, ale mam 2 reklamówki ciuchów- w tym 3 sweterki dla mnie., 3 koszule dla TŻ, reszta dla dzieciaków.
38c1d5d45cddcf54e3786f1c4160e951215d24cd_5ff109160b8e8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-05, 16:35   #3859
Silpe
Zadomowienie
 
Avatar Silpe
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 1 453
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Dziewczyny czy wszystkie szczepicie na rotawirusa
mamy niedługo szczepienia i nie wiem sama co zrobic - chce szczepionki refundowane - małej nic sie nie stanie jak ją jeden raz wiecej ukłują - my przeżyłyśmy to ona też da rade
no a co z tym rotawirusem i jeszcze jakieś pneumokoki - boże dawniej tego nie było i żyjemy teraz niby zalecane ale jedna szczepionka kosztuje 320 zł - a nikomu sie nie przelewa
jesli to jest tak bardzo zalecane bo skutki mogą byc śmiertelne to dla czego nie są refundowane i dla czego to takie drogie
__________________
God is a DJ
---------------------------------------




Silpe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-05, 16:43   #3860
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Silpe, my szczepimy tylko na nfz Żadne rota, pneumo czy meningo.
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-05, 16:45   #3861
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez margo80 Pokaż wiadomość
niech mi ktoś wytłumaczy, o co tu chodzi...

idziemy na spacer. Ewcia jest najedzona, odbita, wkładana do wózka przytomna. gada z lwem, rozgląda się, w trakcie jazdy usypia sama szybko albo z marudzeniem. mija magiczne pół godziny - wybudza się i włącza jej się opcja wrzasku. nie działa nic - głaskanie, tulenie, mówienie, zabawianie. drze się jak obdzierana ze skóry... ludzie się gapią, komentują różnie... małż wczoraj pół drogi do domu niósł ją na rękach, a ja pchałam pusty wózek...

co może być nie tak? rozumiem gdyby była brana na śpiocha - że wybudza się i nie wie gdzie jest i co się dzieje. ale w tej sytuacji to nie pasuje...

może pora spaceru jej nie odpowiada?

dziś mama z nami była, mało jej serce z żalu nie pękło. mała zachrypła, ale nie ucichła... ja miałam ochotę zapaść się pod ziemię...
miały być miłe dalekie spacerki, a jest jakaś masakra...
ratunku!
Ja nie wiem co nie tak, ale miałam tak samo. Tzn. nadal mam. Tyle że kiedyś wracałam z dzieckiem na rękach a mąż/mama pchali wózek. Teraz wracam z rozdartym smrodem. Poza tym żadnej różnicy.

No jest jedna, rano śpi... To po południu ma takie jazdy. Dziś darł się 40 minut, zrobił się czerwony, zaczął chrypieć, spocił się cały. Żeby było ciszej, bo wstyd, dałam na brzuch i tak dojechałam do bloku...
__________________

"Masz świra to go hoduj."



kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-05, 16:47   #3862
jamaicaP
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 874
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez Silpe Pokaż wiadomość
Dziewczyny czy wszystkie szczepicie na rotawirusa
mamy niedługo szczepienia i nie wiem sama co zrobic - chce szczepionki refundowane - małej nic sie nie stanie jak ją jeden raz wiecej ukłują - my przeżyłyśmy to ona też da rade
no a co z tym rotawirusem i jeszcze jakieś pneumokoki - boże dawniej tego nie było i żyjemy teraz niby zalecane ale jedna szczepionka kosztuje 320 zł - a nikomu sie nie przelewa
jesli to jest tak bardzo zalecane bo skutki mogą byc śmiertelne to dla czego nie są refundowane i dla czego to takie drogie

ja nie szczepie, choc czasem czuje sie jak wyrodna matka co zaluje dziecku.... ale wlasnie, skoro sa platne to znaczy ze nie sa niezbedne....
no i szczerze mowiac nei za bardzo mnie stac w tym momencie....
ale tlumacze sobie ze to bardziej produkt marketingowy ta szczepionka..
nas nie szczepili.....no i tak sobie tlumacze.. choc jakbym miala te pieniadze to bym pewnie zaszczepila....
__________________
jamaicaP jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-05, 16:47   #3863
38c1d5d45cddcf54e3786f1c4160e951215d24cd_5ff109160b8e8
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 7 263
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez Silpe Pokaż wiadomość
Dziewczyny czy wszystkie szczepicie na rotawirusa
mamy niedługo szczepienia i nie wiem sama co zrobic - chce szczepionki refundowane - małej nic sie nie stanie jak ją jeden raz wiecej ukłują - my przeżyłyśmy to ona też da rade
no a co z tym rotawirusem i jeszcze jakieś pneumokoki - boże dawniej tego nie było i żyjemy teraz niby zalecane ale jedna szczepionka kosztuje 320 zł - a nikomu sie nie przelewa
jesli to jest tak bardzo zalecane bo skutki mogą byc śmiertelne to dla czego nie są refundowane i dla czego to takie drogie
mój pediatra odradza jakiekolwiek szczepionki spoza kalendarza szczepień obowiązkowych, więc co lekarz to inna opinia...
Ja szczepię tylko obowiązkowe, refundowane z nfz.
38c1d5d45cddcf54e3786f1c4160e951215d24cd_5ff109160b8e8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-05, 16:48   #3864
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez Silpe Pokaż wiadomość
Dziewczyny czy wszystkie szczepicie na rotawirusa
mamy niedługo szczepienia i nie wiem sama co zrobic - chce szczepionki refundowane - małej nic sie nie stanie jak ją jeden raz wiecej ukłują - my przeżyłyśmy to ona też da rade
no a co z tym rotawirusem i jeszcze jakieś pneumokoki - boże dawniej tego nie było i żyjemy teraz niby zalecane ale jedna szczepionka kosztuje 320 zł - a nikomu sie nie przelewa
jesli to jest tak bardzo zalecane bo skutki mogą byc śmiertelne to dla czego nie są refundowane i dla czego to takie drogie
Tak samo śmiertelne jak inne. Gdy ja chodziłam do medyka, dwoinka zapalenia płuc nie była żadną sensacją.
Ktoś zrobił na to szczepionkę i bum - trzeba szczepić, bo mega groźne.

Gronkowiec też jest groźny i nikt na niego nie szczepi.
__________________

"Masz świra to go hoduj."



kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-05, 17:38   #3865
myszka1986
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 509
GG do myszka1986
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez Silpe Pokaż wiadomość
Dziewczyny czy wszystkie szczepicie na rotawirusa
mamy niedługo szczepienia i nie wiem sama co zrobic - chce szczepionki refundowane - małej nic sie nie stanie jak ją jeden raz wiecej ukłują - my przeżyłyśmy to ona też da rade
no a co z tym rotawirusem i jeszcze jakieś pneumokoki - boże dawniej tego nie było i żyjemy teraz niby zalecane ale jedna szczepionka kosztuje 320 zł - a nikomu sie nie przelewa
jesli to jest tak bardzo zalecane bo skutki mogą byc śmiertelne to dla czego nie są refundowane i dla czego to takie drogie
Ja tylko refundowane szczepię.
myszka1986 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-05, 17:51   #3866
kumkura
Rozeznanie
 
Avatar kumkura
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 904
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez Silpe Pokaż wiadomość
Dziewczyny czy wszystkie szczepicie na rotawirusa
mamy niedługo szczepienia i nie wiem sama co zrobic - chce szczepionki refundowane - małej nic sie nie stanie jak ją jeden raz wiecej ukłują - my przeżyłyśmy to ona też da rade
no a co z tym rotawirusem i jeszcze jakieś pneumokoki - boże dawniej tego nie było i żyjemy teraz niby zalecane ale jedna szczepionka kosztuje 320 zł - a nikomu sie nie przelewa
jesli to jest tak bardzo zalecane bo skutki mogą byc śmiertelne to dla czego nie są refundowane i dla czego to takie drogie
, zadnych rota, pneumo czy meningo, ale za to skojarzona bedzie

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;21171666]A ja to bym jeszcze dogadywała Tak, proszę pani, głodne, bp na diecie Nie, nie karmię dziecka, głodzę, chce pani numer do straży miejskiej? [/QUOTE]
i tak zrobie nastepnym razemtfuuuuu, może nie bedzie nastepnego

ps. wyniki moczu są dobre, uffffffffffffffffffffff
__________________
Adaś 26.06.2010
Agatka 17.02.2012
kumkura jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-05, 18:05   #3867
Jola00
Zadomowienie
 
Avatar Jola00
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 1 604
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Dziewczyny załamka... Ja się cholera zastanawiam czy moje dziecko co drugi dzień ma skok rozwojowy
W nocy pobudka co trzy godziny. Od rana maruda włączona. Spania tylko po parę minut. Wpadłam na pomysł,że może na dworze pośpi. Ubrałam,wsadziłam w wózek i wyszłam. Leżał z 15 min,rozglądał się i zasnął. Pospał 20 min (cały czas szłam) i obudził się z rykiem...
Normalnie musiałam ławkę zaliczyć i cyca wyciągnąć,bo nie dało rady...
A Angole też komentarze rzucają ojoj,głodny?
Jak już wracaliśmy do domu marudał,ale nie płakał i ziewał. Ale w domu też zasnąć nie chciał,dopiero po wielkim ryku zasnął na rękach
Ja nie wiem...Pierdy były,kopa była...O co chodzi...

---------- Dopisano o 17:05 ---------- Poprzedni post napisano o 16:58 ----------

Cytat:
Napisane przez kumkura Pokaż wiadomość
, zadnych rota, pneumo czy meningo, ale za to skojarzona bedzie


i tak zrobie nastepnym razemtfuuuuu, może nie bedzie nastepnego

ps. wyniki moczu są dobre, uffffffffffffffffffffff
Gratki

Cytat:
Napisane przez Biricchina Pokaż wiadomość
Witajcie Mamusie

Dawno mnie tu nie było, oj daaawno.

U Nas teraz wszystko w porządku, w końcu. Moja malutka miała 29 czerwca operację został wysłuchany szmerek nad serduszkiem, do kontroli w czerwcu.
No i na echo serca okazało się, że tzw. przewód tętniczy Botala (http://pl.wikipedia.org/wiki/Przew%C3%B3d_t%C4%99tniczy) się nie zamknął a powinien do 3 doby. No i lekarze zdecydowali, że dziurka jest spora i nie ma co czekać.
Pobyt w szpitalu koszmar. Na szczęście już jesteśmy w domku, wszystko jest ok
Mała rośnie, waży już 5kg śmieje się, gada. Problemów z brzuszkiem nie mamy, ale nadal daję jej co jakiś czas Infacol. Noce przesypia super, dzisiaj zasnęła przed 22 a wstała o 7:30, zjadła i spała do 9
Je zwykły Bebilon, piersi nie chciała w ogóle - tak teraz myślę, że być może przez tę wadę. Tylko martwię się, bo na Bebilonie jest napisane, że ma jeść 6 razy dziennie po 120 a ona je 5 razy po 120. W nocy nie jestem w stanie obudzić jej na jedzenie...
Pozdrowienia i postaram się częściej pisać

A to Karolinka:
Ślicznotka,cudne oczyska
Fajnie,że wszystko dobrze się skończyło

Cytat:
Napisane przez bydgoszczanka Pokaż wiadomość
Jutro jedziemy do szpitala na kontrolę żółtaczki......proszę o kciuki
Kciuki trzymane
I jak? Wiadomo już coś???

Cytat:
Napisane przez sparkly Pokaż wiadomość
Witam. Dawno mnie nie było, ale podczytuję czasami, tylko brak już czasu na pisanie.
Gratuluję wszelkich postępów, ząbkowań i innych sukcesów. Wszystkie dzieciaczki są śliczne.
Mama wróciła do domu i od trzech tygodni jestem z moimi bąblami sama do 16.
U nas wszystko dobrze, dziewczynki rosną jak na drożdżach, strasznie się rozgadały, zaczęly podnosić się na rączkach z leżenia na brzuszku. Problemy brzuszkowe pomału mijają - zdarzają się już coraz rzadziej, więc dziewczyny bądzie pełne nadziei. Mam tylko problem z suchą skórą - Nadusia ma strasznie suchy brzuszek i nóżki, skórka jest aż chropowata. Próbowałam już chyba wszystkiego - nic, bez zmian. Oczywiście lekarze tutaj twierdzą, że to normalne i mam tylko nawilżać, bo potrzeba nawet pół roku, żeby się poprawiło. Macie jakieś sposoby na suchą skórę?

W sobotę jedziemy do Polski. Długa droga przed nami i trochę się martwię, jak maluszki to znisą. Ale widzę, że Darianna już to ma za sobą i mam nadzieję, że moje dziewczynki wezmą przykład z Oli i będą sobie ładnie spały.

A to moje córunie:
1. Iga
2. Nadia
Śliczne córcie
Powodzenia w podróży
My też jedziemy samochodem 19 sierpnia

Cytat:
Napisane przez Silpe Pokaż wiadomość
Witam
tak hurtem bo za duzo cytowania i do nadrobienia - dzieciaczki śliczne

Miałam ostatnio troche do roboty wiec nie zaglądałam
Gabryśka rosnie jak na drożdzach i jest coraz fajniejsza - teraz spi w pozycji - zaraz wystartuje
ale pewniezaraz bedzie sie budzic na flache - w dzien jada regularnie co 2 godziny czasem rzadziej jak zaspi
za to w nocy wysypiamy sie obie - zasypia tez super oczywiscie ze mną - ale musze ją zacząc do łózeczka odkładac póki nie za pózno - pózniej może byc problem - tylko że ona tak słodko ze mną spi że nie mam sumienia jej odkładac .
wczoraj zjadla o 21szej i obudziła sie dopiero o 2giej i pózniej o 6stej
jedynie czasem przy zasypianiu jak majda tymi swoimi rączkami nad którymi jeszcze nie ma kontroli to potrafi sie wybudzic..

po za tym ciągle gada i gada - ze mną i sama ze sobą jest niesamowita jak cos chce albo jej nie pasuje nie płacze tylko tłumaczy no i oczywiscie te uśmiechy rozbraja mnie ..
wczoraj kupiłam jej osioła - przywieszke do wózka - były tu pokazywane w linkach na all - kupiłam u nas w Tarnowie nawet troche taniej - przyjechałam mała spała w wózku - powiesiłam i jak sie obudziła spojrzała ze zdziwieniem i było takie ooooooo
a teraz jak lezy w wózku potrafi nawet z pół godz z nim gadac
dziś babcia nas opuszcza a niedziele lub poniedziałek przyjezdza tatuś
ostani raz widział małą jak miała tydzien a dziś konczy 6 tygodni
oczywiscie dostaje zdjecia na bieżąco lub widzi przez kamerke ale to nie to co na żywo
już nie możemy sie doczekac

mała zaczyna też próbowac siadac oczywiscie trzymana za rączki chce sie poddzwignąc co nawet jej wychodzi.
no i pomału wyrastamy z ubranek na 56 a niektóre na 62 sa juz idealne a i nawet na 68 zaczełam ubierac jedną kurteczko-bluze jak jest zimno- nie wiem co to za rozmiary ... a miała byc na jesien ...
na zime mam już kurtke i kombinezonik pluszowy kupiony jeszcze w niemczech na wyprzedażach jak byłam - zresztą jak wszystko - sporo zaoszczedziłam i mam spokój bo na jesien tez mamy sporo ciuszków.
trzeba bedzie tylko jakis botków poszukac.
Śliczności
__________________
Oliver już jest z nami
14.06.2010



Jola00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-05, 18:11   #3868
Jola00
Zadomowienie
 
Avatar Jola00
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 1 604
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Ja nie wiem co nie tak, ale miałam tak samo. Tzn. nadal mam. Tyle że kiedyś wracałam z dzieckiem na rękach a mąż/mama pchali wózek. Teraz wracam z rozdartym smrodem. Poza tym żadnej różnicy.

No jest jedna, rano śpi... To po południu ma takie jazdy. Dziś darł się 40 minut, zrobił się czerwony, zaczął chrypieć, spocił się cały. Żeby było ciszej, bo wstyd, dałam na brzuch i tak dojechałam do bloku...
Cytat:
Napisane przez Silpe Pokaż wiadomość
właśnie miałam pisac co z tymi spacerami a u was ten sam problem
byłam na spacerze całe pół godz.
moje dziecko nie lubi spacerowac- nigdy mi jeszcze nie usneła na spacerze - no może raz
worze w te i spowrotem jej sie gadulec włancza i tak potrafi do godziny i za cholere nie uśnie , po tym czasie włącza sie marud i dopiero w domu zasypia , przytule albo odłoże dam smoka lub nie i śpi .
a aucie zawsze zasypia w wózku na spacerze nie chce . ona chyba z tych dzieci co tylko w domu w ciszy zasypiają - hałasy z zewnątrz nie działają na nią usypiająco.- z resztą ja tez zasne tylko w ciszy ma to może po mnie
a jeszcze jak jesteśmy na zewnątrz to tak oczy mruży -biedna słoneczko ją razi normalnie domatorka mi rośnie.
Cytat:
Napisane przez margo80 Pokaż wiadomość
niech mi ktoś wytłumaczy, o co tu chodzi...

idziemy na spacer. Ewcia jest najedzona, odbita, wkładana do wózka przytomna. gada z lwem, rozgląda się, w trakcie jazdy usypia sama szybko albo z marudzeniem. mija magiczne pół godziny - wybudza się i włącza jej się opcja wrzasku. nie działa nic - głaskanie, tulenie, mówienie, zabawianie. drze się jak obdzierana ze skóry... ludzie się gapią, komentują różnie... małż wczoraj pół drogi do domu niósł ją na rękach, a ja pchałam pusty wózek...

co może być nie tak? rozumiem gdyby była brana na śpiocha - że wybudza się i nie wie gdzie jest i co się dzieje. ale w tej sytuacji to nie pasuje...

może pora spaceru jej nie odpowiada?

dziś mama z nami była, mało jej serce z żalu nie pękło. mała zachrypła, ale nie ucichła... ja miałam ochotę zapaść się pod ziemię...
miały być miłe dalekie spacerki, a jest jakaś masakra...
ratunku!
Może założymy klub wrzeszczących dzieci na spacerach....

Kiedy to się skończy...

---------- Dopisano o 17:11 ---------- Poprzedni post napisano o 17:07 ----------

Cytat:
Napisane przez bydgoszczanka Pokaż wiadomość
Dzień dobry Eeeeee śpicieeeeeeee?

Wstałam dzisiaj lewą nogą, jestem zła
Nie złość się,bo to piękności szkodzi
Już lepiej ?

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;21160453]Dzień dobry
Dziewczę intensywnie gada do lusterka, małpki, łapie zabawki rękami (bo one wiszące są) i w ogóle jest taka zaaferowana, że szok

Powiedzcie mi - czy możliwe, że na stare lata człowiek stanie się alergikiem Drapie mnie w gardle -ale nie bólowo, tak dziwnie, na skórze głowy mi jakieś czerwone coś wyszło i skóra schodzi - a nie zmieniałam niczego z kosmetyków...[/QUOTE]

Ale fajnie


Kiedyś dermatolog powiedziała mi,że możemy np. całe życie prać w jednym proszku i nagle pewnego dnia uczulamy się na niego Tak może być ze wszystkim
__________________
Oliver już jest z nami
14.06.2010



Jola00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-05, 19:06   #3869
Siala_Bala
Zakorzenienie
 
Avatar Siala_Bala
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Będzin
Wiadomości: 4 683
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez Jola00 Pokaż wiadomość
Dziewczyny załamka... Ja się cholera zastanawiam czy moje dziecko co drugi dzień ma skok rozwojowy
W nocy pobudka co trzy godziny. Od rana maruda włączona. Spania tylko po parę minut. Wpadłam na pomysł,że może na dworze pośpi. Ubrałam,wsadziłam w wózek i wyszłam. Leżał z 15 min,rozglądał się i zasnął. Pospał 20 min (cały czas szłam) i obudził się z rykiem...
Normalnie musiałam ławkę zaliczyć i cyca wyciągnąć,bo nie dało rady...
A Angole też komentarze rzucają ojoj,głodny?
Jak już wracaliśmy do domu marudał,ale nie płakał i ziewał. Ale w domu też zasnąć nie chciał,dopiero po wielkim ryku zasnął na rękach
Ja nie wiem...Pierdy były,kopa była...O co chodzi...
Współczuję.. jedyne co mogę powiedzieć to... witaj w moim świecie
No z tą różnica tylko, ze mały od 13:00 do teraz był na spacerze z jedną przerwą o 16:00 na amciu i cały czas spał.. jak anioł! Myślałam że odpocznę od ryczenia ale za to jestem zmęczona łażeniem
Za to podejrzewam, że jak już w domu jesteśmy i zaraz sobie zje to będzie codzienna jazda
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/82down155vemfnqi.png
"I Panie Boże spraw żeby te wszystkie kilogramy poszły mi w cycki..."

Wzrost 175cm. Start: 90,2
Plan minimum: 70
Satysfakcja maksymalna: 61,4(max wg Dukana choć nie Dukam)

Obecnie: 74,2kg
Siala_Bala jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-05, 19:31   #3870
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Ja tak z amotaksem miałam - pierdyliard razy brałam go, a w szpitalu po porodzie mnie uczulił - już nie mial kiedy, nie?

Robiłam porządek z rzeczami małej - 2 reklamówy już za małych ciuszków :d Ale tylko 2 rzeczy nie miała ani razu na sobie
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 05:33.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.