rady od już zamężnych dla przyszłych PM - Strona 8 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne > Ślubny wizerunek

Notka

Ślubny wizerunek Ślubny wizerunek jest dla ciebie ważny? Zadaj pytanie na temat sukni ślubnej, makijażu, fryzury oraz dodatków ślubnych. Czuj się wyjątkowo w tym dniu.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2010-08-10, 19:40   #211
Ariena
Zakorzenienie
 
Avatar Ariena
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 3 258
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM

Właśnie podpisaliśmy umowę z kamerzystą. Myślałam że już nic się nie znajdzie albo za kosmiczną cenę, a tu surprise, cieszę się.
__________________
wisienka na torcie
Ariena jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-08-10, 20:14   #212
bluemooon
Raczkowanie
 
Avatar bluemooon
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 413
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM

super watek!!!
prosimy o wiecej rad!!
bluemooon jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-08-10, 22:55   #213
stokroteczka777
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: T.G.
Wiadomości: 2 996
GG do stokroteczka777
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM

Cytat:
Napisane przez Forget_me Pokaż wiadomość
Jeśli makijaż wykonuje Wam kosmetyczka, to warto podczas próbnego zapytać, czy ma ona utrwalacz do makijażu. W końcu to kosmetyczka powinna zadbać o to, żeby Wasz makijaż trzymał się pięknie przez całą noc
Nigdy nie próbowałam lakieru do włosów jako utrwalacza W Sephorze czy Douglasie można dostać takie utrwalacze, naprawdę je polecam, makijaż się długo utrzymuje Choć wiadomo, podczas wesela i tak będzie trzeba skorzystać z bibułek czy pudru



Nieuważnie czytasz, bo przecież napisałam, że w moich stronach każdy też ma możliwość złożenia życzeń Z tą różnicą, że pod kościołem życzenia składają osoby nie zaproszone na wesele. Goście zaproszeni stoją, razem z parą młodą, jednak co niektóre osoby udają się już do samochodu. Uwierz mi, wśród tylu ludzi nie ma różnicy, czy dwie lub cztery osoby pójdą do samochodu czy też będą stały i przyglądały się, jak goście składają życzenia Po życzeniach para młoda wsiada do samochodu i odjeżdża na salę.
Na sali najpierw jest przywitanie chlebem i solą, potem szampan, goście odśpiewują sto lat dla młodej pary, a następnie są życzenia
Więc jak widzisz, każdy ma możliwość złożenia życzeń i pod kościołem i na sali, żaden gość nie zostanie pominięty




A to w takim razie już wszystko rozumiem Myślałam, że chcecie usadzić gości naprzemiennie, to dla mnie jest głupotą, przecież na samym początku to dla takich gości może być mordęga. Zawsze lepiej siedzieć obok kogoś, kogo się zna Potem goście i tak się zapoznają, razem się bawią i takie tam Dlatego o integrację nie ma się co martwić


A co do zaufania dla gości, to zgadzam się w 100% Oni potrafią myśleć i uwierzcie, że nie będą robić nic, żeby popsuć wesele W końcu dla nich to też jest wielki zaszczyt, że zostali wyróżnieni zaproszeniem


A tak na marginesie, u nas były płatki, ryż i monety i nic się nikomu nie stało Płatki nie zabarwiły sukni, ryż w niczym nie przeszkadzał, pieniążkiem nie dostaliśmy w oko Wiadomo, ryż wpada za sukienkę, ale uwierzcie, nie przeszkadza od, prawie jest w cale niewyczuwalny Powiem więcej, ja między piersiami jak ściągałam już po weselu sukienkę znalazłam przyklejony 1 grosz Nie wiem, jak on się tam tak długo utrzymał, ale zabawne to było I najlepsze, że przez całe wesele nie wiedziałam, że go tam mam
Ten grosz to na pewno na szczęście
Świetnych porad dziewczyny udzielacie, można czytać całą noc i się nie znudzić

---------- Dopisano o 22:43 ---------- Poprzedni post napisano o 22:31 ----------

Cytat:
Napisane przez Forget_me Pokaż wiadomość
Powiem Ci szczerze, że nie wiem, ile miała kilo. Zajmował się tym facet od sali, który od samego początku mówił, że szynka wystarczy jedna, a prosiaki było by trzeba zamówić dwa.
Za szynkę zapłaciliśmy 300 zł, za prosiaka 600 zł, a smak szynki był znacznie lepszy
Jedna szynka wystarczyła nam na te 84 osoby, które były na weselu. Ba, nawet troszeńkę zostało i wystawili ją na poprawinach Ale zniknęła równie szybko, jak się pojawiła



My mieliśmy wesele, jak już pisałam na 84 osoby. Jeśli chodzi o koszty to zamknęliśmy się w 30 tysiącach
U nas na weselu było na stołach wódka i wino, bo tak jak piszesz, nie każdy jest zwolennikiem wódki Kobiety zdecydowanie chętniej sięgały po winko, więc dobrze się w nie zaopatrzyć. My kupiliśmy 40 butelek i tylko jedna została cała Myśleliśmy, że bardziej zejdzie wódka, a tu takie zaskoczenie
Poza tym mieliśmy też taki barek, gdzie stały różne inne alkohole, jak np. whisky, gin, vermouth'y, malibu czy żubrówka i powiem Wam, że ten barek miał wielkie powodzenie!!! Najszybciej zeszło whisky, najgorzej vermouth'y. Dlatego polecam taki barek, dla gości będzie to miłe zaskoczenie, a przy okazji każdy znajdzie cosik dla siebie



Poza tym dobra rada jeśli chodzi o kwiaciarnię!!! Jeśli już się na jakąś zdecydujecie poproście o podanie ceny orientacyjnej za wszystko, co tam zamawiacie. Ja poprosiłam o podanie ceny tylko za kwiaty na podziękowania, resztę pozostawiłam kwiaciarni i po weselu przy płaceniu się tak zszokowaliśmy, że.... Okazało się, że mój bukiet kosztował 240 zł, bukiet świadkowej 80 zł, a głupie płatki róż, których nie było wcale bardzo dużo 80 zł!!! Dlatego sprawdzajcie, pytajcie, w razie co szukajcie (jak np. płatków) same!!! Bo nas by taniej wyniosło, jakbyśmy kupili róże i po prostu oberwali z nich płatki.
Za płatki róż 80zł? To szok po prostu. A napisz jaką formę kwiatów wybraliście dla rodziców w ramach podziękowań? Kosze czy może bukiety? Czy jakieś inne? I czy oprócz kwiatów dawaliście rodzicom np kosze upominkowe czy coś innego czy tylko kwiaty??

---------- Dopisano o 22:55 ---------- Poprzedni post napisano o 22:43 ----------

Cytat:
Napisane przez T'ai Pokaż wiadomość
chciałabym żeby moja świadkowa miała taką mniejszą wersję mojego
i ja go kupię, moja siora to biedna studentka, już to że będzie musiała kupić kieckę i buty to dla niej sporo
U nas bukiet dla świadkowej to nowość. I ja nad tą nowością się zastawiam...cały czas się zastanawiam, bo...jaką suknię będzie miała świadkowa tego nie wiem. To będzie siostra mojego narzeczonego. A moim świadkiem będzie mój brat który będzie miał fioletowy krawat pod kolor sukienki swojej narzeczonej. I teraz tak...załóżmy że świadkowa będzie w czerwonej sukience...to nie mogę jej kupić bukietu w kolorze mojego bukietu, bo mój będzie różowy, ani w kolorze czerwonym czyli w kolorze jej sukni bo nie będzie pasowała do mojego świadka bo on będzie w fioletowym krawacie. To nie jest takie proste jak by się wydawało.
__________________
Nasz skarb:
http://www.suwaczki.com/tickers/klz9mg7ydcco6bvx.png

Nasz ślub:
http://s3.suwaczek.com/20100922640113.png

Jesteśmy razem od:
http://s1.suwaczek.com/200706022338.png


"Jest bowiem kilka odmian ciszy; najlepsza jest ta, która zapada z wyboru człowieka, a nie przeciw niemu"
stokroteczka777 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-08-10, 22:57   #214
Ariena
Zakorzenienie
 
Avatar Ariena
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 3 258
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM

A ja się pomyliłam i nie miałam tu pisać o kamerzyście.
__________________
wisienka na torcie
Ariena jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-08-10, 23:02   #215
stokroteczka777
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: T.G.
Wiadomości: 2 996
GG do stokroteczka777
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM

Cytat:
Napisane przez lusesita23 Pokaż wiadomość
zaskoczylas mnie z tym winem, bo my chcielismy 20 butelek na 70 osob <w tym tylko 5 dzieci> o innych alko tez myslimy,ale zobaczymy jak nas to wszystko wyniesie bo zamknac sie chcemy w 20 tys

a z bukietem dla mlodej to porazka za slobo slubny placi sie polowe wiecej
dlatego moze zrobie tak jak polecala PMka z watku PM 2011-ze mozna poprosic o bukiet dla swiadkowej a to bedzie dla mnie
Racja, bukiet ślubny jest drogi...ale czy chciałabyś mieć jako bukiet byle jaką wiązankę? Myślisz że oni w kwiaciarniach przywiązują wagę do zwykłych bukietów kiedy mają mnóstwo ślubnych zamówionych? Ja nie wierzę. Poza tym ślubna wiązanka najlepiej jeśli wykonana jest w mikrofonie czy jak się to tam nazywa, bo musi przetrwać do zdjęć. Ja za swoją zapłacę 150zł, e tam nie ja...narzeczony Ale co mnie zastanowiło. W kwiaciarni gdzie ja zamawiam moją wiązankę, każdy bukiet ślubny kosztuje tyle samo, a przecież różne są ceny kwiatów...
__________________
Nasz skarb:
http://www.suwaczki.com/tickers/klz9mg7ydcco6bvx.png

Nasz ślub:
http://s3.suwaczek.com/20100922640113.png

Jesteśmy razem od:
http://s1.suwaczek.com/200706022338.png


"Jest bowiem kilka odmian ciszy; najlepsza jest ta, która zapada z wyboru człowieka, a nie przeciw niemu"
stokroteczka777 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-08-10, 23:12   #216
wika82
Zakorzenienie
 
Avatar wika82
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 16 179
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM

Co do wiązanki.. mam sprawdzoną kwiaciarnię i obojętnie kiedy tam nie zamawiam kwiatów, zawsze są na najwyższym poziomie: same rośliny i wykonanie bukietu.
Myślę więc, że przy zamówieniu nie będę mówić, że to ślubna wiązanka.
wika82 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-08-10, 23:50   #217
stokroteczka777
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: T.G.
Wiadomości: 2 996
GG do stokroteczka777
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM

Cytat:
Napisane przez samanthhha Pokaż wiadomość
Świetny wątek!

Dziewczyny a jak ja mam przetłumaczyć Tżowi że winietki to baaaardzo dobry pomysł?? Bo on uważa że to bez sensu i mówi "a co jeśli ktoś nie bedzie chciał TAK siedzieć bo kogoś nie lubi?" eh.. nie wiem jak dotrzeć do niego Ale mi się Pan Młody trafił
Słuchaj, ja jestem na nie jeśli chodzi o winietki. Na ostatnim weselu siedziałam tak że na plecy dmuchała mi klimatyzacja na dosłownie pełny regulator, byłam potem chora, myślałam że mam zapalenie zatok. Klima musiała mocno chłodzić bo na zewnątrz było jakieś 35stopni. Tak więc jestem na nie, nie będę zmuszała kogoś do siedzenia tam gdzie sobie nie życzy. Choć również zdarzyła mi się taka sytuacja, kiedy byłam nastolatką...byłam na weselu, moją osobą towarzyszącą był mój brat. Po przybyciu na salę, poszłam do toalety, po powrocie okazało się że...brat nie zajął dla mnie miejsca a ja musiałam usiąść obok rodziców. Nikt z rodziny nie zareagował...a zadowolona nie byłam...cóż nastolatka...pokazałam swoje "pazurki" Po obiedzie ktoś łaskawie dostawił krzesło i nakrycie. Mało tego nie było parzystej liczby nakryć, co ja uważam za priorytet, bo zazwyczaj przychodzi się z osobą towarzyszącą. A tam nie było parzyście a siedziały tam same pary.

---------- Dopisano o 23:40 ---------- Poprzedni post napisano o 23:38 ----------

Cytat:
Napisane przez ashe Pokaż wiadomość
przeczytłam cały watek i fajnie że powstał jako że starałam sie myśleć o wszystkim..a tu w razie co jak na tacy.

Ja tylko jako osoba kompetentna potwierdze zdanie na temat lakieru do włosów..jako że jestem chemikiem zawsze czytam skłąd wszystkiego co mam i dla dziewczyn które same się malują utrwalacze makijażu tu ciekawostka mają w 90-95% taki sam skład jak lakier do włosów może tu się ciut róznic w zależności od firmy jednego i drugiego produktu bo sama z ciekawości sprawdzałam
Szok...jesteś pewna?

---------- Dopisano o 23:50 ---------- Poprzedni post napisano o 23:40 ----------

Cytat:
Napisane przez emillia006 Pokaż wiadomość
Moja znajoma na weselu miala barek z piwem z kija i bardzo go sobie chwalila. Wychodzila za maz w sierpniu, na dworze bylo bardzo goraco wiec goscie z checia siegali po ten rodzaj trunku. W efekcie zostalo jej duzo wodki, ktora oddala do hurtowni w ktorej zakupila (tak sie z nimi umowila, ze jak zostanie wodka po poprawinach to bedze mogla ja oddac). Mysle, ze to dobry pomyl dla tych, ktore sie pobieraja latem, chociaz nie wiem czy piwo na weselu wypada
Jasne że wypada. W mojej rodzinie wszystkie wesela były 2dniowe i 2dnia było piwo, ale zazwyczaj butelkowe, raz tylko z kija. I się sprawdziło. My z racji 1dnia będziemy mieli też piwo już od obiadu, ale raczej butelkowe, bo czy się opłaca tę beczkę w porównaniu do butelek? Ktoś zna odpowiedź?
__________________
Nasz skarb:
http://www.suwaczki.com/tickers/klz9mg7ydcco6bvx.png

Nasz ślub:
http://s3.suwaczek.com/20100922640113.png

Jesteśmy razem od:
http://s1.suwaczek.com/200706022338.png


"Jest bowiem kilka odmian ciszy; najlepsza jest ta, która zapada z wyboru człowieka, a nie przeciw niemu"
stokroteczka777 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-08-10, 23:52   #218
klarnetos
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 331
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM

[1=5a3cc703cdea367dc4857f7 c8a4bccc3ed5dc513_63b764c 3f051b;21274818]Mi się akurat to rozwiązanie bardzo nie podoba, bo sama będąc gościem na weselu słyszałam jak goscie narzekali, ze tyle trzeba było na młodych czekać, a kazdy głodny, potem 3 razy sto lat a jedzenie stoi na sole i nie można usiąść spokojnie.[/QUOTE]

Jeśli młodzi każą na siebie czekać, to rzeczywiście bardzo nieładnie i tak robić się nie powinno. U nas jednak nikt na nas nie czekał - cały czas byliśmy z gośćmi. Jak tylko goście wysiedli z autokaru, to i my wjechaliśmy na teren restauracji (nie było po drodze sesji ani załatwiania innych spraw). Od razu był toast i pierwszy taniec, a bezpośrednio po nim taniec z gośćmi. Pierwszy taniec + taniec z gośćmi trwały niecałe 10min, więc uwierz mi, że nikt się nie przemęczył.
Nie było też 3 razy "100 lat" - było raz po toaście (które i tak by było, czy byłby I taniec czy nie), a potem było dopiero w dalszej części wesela.

[1=5a3cc703cdea367dc4857f7 c8a4bccc3ed5dc513_63b764c 3f051b;21274818]Moim zdanie trzeba dać gościom spokojnie wejść po toaście i zjeść pierwszy posiłek, bo niektórzy jadą z daleka, a nie ciągać ich od razu do tańca. [/QUOTE]

Po pierwsze nie spotkałam się jeszcze, żeby tylko po toaście na wszystkich stołach stało już podane jedzenie - a byłam w życiu na ok. 15 weselach, więc wiem z doświadczenia. Zawsze chwilę trwa zanim obiad zostanie podany, gdyż godzina pierwszego posiłku jest umowna - trudno dokładnie przewidzieć ile potrwa składanie życzeń przed kościołem czy dojazd do restauracji, więc obsługa zawsze czeka na parę młodą i gości - nie na umówioną godzinę obiadu.
Nam się zawsze takie czekanie na obiad dłużyło - w brzuchach burczało, a na sali nudno, nic się nie dzieje. Wtedy nawet 10 min wydawało się jak godzina.
Po drugie - u nas znacznie ponad połowa gości była z daleka i myślę, że nikt, kto szanuje swoich gości, nie zaprasza przyjezdnych prosto na ślub i wesele. U nas wszyscy przyjezdni mieli zapewnione domki już od piątku - przyjechali sobie w piątek wieczorem lub w sobotę, jak komu pasowało, mogli się przespać, odświeżyć, zjeść i napić (bo wyposażyliśmy domki w kawę, herbatę, wodę mineralną i jedzenie), odpocząć na plaży nad wodą i dopiero szykować się na ślub. - Nikt więc nie był głodny, brudny i zmęczony, i nie patrzył jak by tu czym prędzej klapnąć na krzesło.
Po trzecie nikt nie był "ciągany" do tańca. - Krzesła przy stołach stały i kto chciał mógł sobie usiąść. Nikt nikogo nie wyciągał ani nie namawiał.
Goście sami poderwali się do tańca. Po weselu bardzo chwalili ten pomysł, a na filmie wszyscy są uśmiechnięci i zadowoleni, więc nie mam powodów przypuszczać, że pomysł nie był trafiony.

[1=5a3cc703cdea367dc4857f7 c8a4bccc3ed5dc513_63b764c 3f051b;21274818] Dodatkowo jak usiądą po tym tańcu to znowu ich trzeba wyciągć zza stołów po obiedzie.
[/QUOTE]

No właśnie po to się robi ten wspólny taniec od razu na początku, żeby goście się trochę rozluźnili, poczuli atmosferę zabawy i niejako zintegrowali - potem, po obiedzie, uwierz, że nikogo nie trzeba było wyciągać zza stołu - po pierwszych dźwiękach orkiestry parkiet był pełniusieńki!
I nie trzeba było jakimiś podstępami wyciągać ludzi na środek.

[1=5a3cc703cdea367dc4857f7 c8a4bccc3ed5dc513_63b764c 3f051b;21274818]
U nas wyglądało to tak, że obiad, zaraz po powdziękowanie rodzicom wodzirej zaprosił wszystkich do wspólnego zdjęcia na środek i tym sposobem wszyscy odtańczyli poloneza po czym zostali na środku a my zatańczyliśmy nasz pierwszy taniec.[/QUOTE]

Mi się taki pomysł bardzo nie podoba.
Po pierwsze - Wasz "pierwszy" taniec, nie był pierwszym tańcem, tylko drugim, a pierwszy taniec ma urok, gdy jest pierwszym
Po drugie: najpierw głodni goście siedzieli za stołami i czekali na obiad (nawet jeśli tylko 5 minut, to bezsensownie czekali), zanim zjedli to minęło już kolejne 40 min, podczas których nic ciekawego się nie działo, po czym zafundowano im wisienkę na torcie - "teraz wszyscy się ustawiamy, pani w zielonym tu, a pan w czarnym trochę w prawo... i na trzy-cztery krzyczymy cis".... - Pozowanie do zdjęć należy do sztuczniejszych momentów, nie wyobrażam sobie jak od niego można rozpocząć zabawę

[1=5a3cc703cdea367dc4857f7 c8a4bccc3ed5dc513_63b764c 3f051b;21274818] Pierwszym tańcem nie było kiedy się stresować bo cały czas coś się działo i nawet nie było czasu.
[/QUOTE]

Co się cały czas działo - był obiad?

Edytowane przez klarnetos
Czas edycji: 2010-08-10 o 23:55
klarnetos jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-08-11, 00:10   #219
stokroteczka777
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: T.G.
Wiadomości: 2 996
GG do stokroteczka777
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM

Cytat:
Napisane przez Anukas Pokaż wiadomość
w moim przypadku nie bardzo by to wyszło , ślub w jesieni o godz 14.00 deszczowy dzień , fryzjer i kosmetyczka do godz 12 potem jeszcze prysznic no i trzeba się ubierać do koscioła

latem bałabym się że się upocę i pójdę do kościoła nieświeza

ale jak to dobrze zorganizujesz napewno się uda
Mam pytanie:po fryzurze i makijażu bierzesz prysznic?
__________________
Nasz skarb:
http://www.suwaczki.com/tickers/klz9mg7ydcco6bvx.png

Nasz ślub:
http://s3.suwaczek.com/20100922640113.png

Jesteśmy razem od:
http://s1.suwaczek.com/200706022338.png


"Jest bowiem kilka odmian ciszy; najlepsza jest ta, która zapada z wyboru człowieka, a nie przeciw niemu"
stokroteczka777 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-08-11, 00:40   #220
klarnetos
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 331
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM

Cytat:
Napisane przez tenebrosa Pokaż wiadomość
klarnetos, wyglądałaś ślicznie! I bardzo pomysłowe z tym tańcem przed obiadem, ja bym tylko obawiała się żeby nie zeszło za długo z tym i żeby obiad nie wystygł. Mi się ostatnio zrobienie coraz większej ilości rzeczy zaraz na początku wesela podoba - np. podziękowania dla rodziców, tort zaraz po obiedzie... Będzie trzeba to wszystko odpowiednio ułożyć w czasie
Bardzo dziękuję za miłe słowa!
O obiadek się nie martw - powiedz tylko menadżerowi restauracji czy z kim tam wszystko załatwiacie, żeby zaczęli wnosić jedzenie dopiero po toaście (choć i tak mało prawdopodobne żeby robili to wcześniej),
czyli aby wnosili obiad w tym czasie kiedy Wy oraz Wy i goście będziecie tańczyć.
Jeśli Wasz pierwszy taniec trwa 3-4 min, to dopilnuj aby wspólny nie trwał więcej niż 4-5 (dłużej i tak nie ma sensu, bo goście się nim znudzą). W tym czasie obsługa wygodnie wniesie jedzenie, a goście usiądą do zastawionych, pachnących jedzonkiem stołów, a nie pustych talerzy.
Jeśli chodzi o tort, to na różnych weselach, na których byliśmy, był o różnych porach - od po obiedzie do 1:00 w nocy.
My mieliśmy osobisty wkręt żeby nie robić tortu w nocy - otóż zawsze pękaliśmy ze śmiechu, kiedy nagle np. o 24:30 gasło światło, włączano fanfary jak na uroczystej defiladzie na powitanie króla, po czym wjeżdżał oświetlany strzelającymi racami -ON -główny bohater wieczoru - TORT
Nierzadko przy tym okazywał się obrzydliwie słodki i nikt, kto wypił już trochę alkoholu nawet nie próbował go zjeść. Reszta - najedzona już wszystkim innym - też podziubała i zostawiała.
Względy praktyczne naturalnie też braliśmy pod uwagę, tzn. żeby nie być już bardzo spoconym i potarganym na zdjęciach, ale to oczywiście nie grało głównej roli. Chodziło głównie o to, że mało komu chce się jeść torty późno w nocy.
A, no i co istotne - mieliśmy torty lodowe, a był upał, więc każdy chętnie zjadł taki tort po obiadku (nie wiem jak to by się sprawdziło w zimie).

Tylko tak sobie myślę - jeśli zdecydujesz się na pierwszy taniec przed obiadem, tort po obiedzie i jeszcze podziękowania na początku wesela - to czy to już nie będzie trochę za dużo "atrakcji" na raz?
Może jednak któryś z elementów dobrze by było przełożyć na trochę później, żeby - że tak powiem - nie przedobrzyć w drugą stronę...?

---------- Dopisano o 00:40 ---------- Poprzedni post napisano o 00:30 ----------

Cytat:
Napisane przez Forget_me Pokaż wiadomość
jeśli podamy jakieś gówno (za przeproszeniem) to nawet jak podamy go nie wiem jak szybko, to nie zostanie on zjedzony
Oj, prawda - a zatem kolejna rada: nie sugerować się aż tak bardzo wyglądem - raczej w pierwsze kolejności smakiem i dopiero ze smacznych wybrać najładniejszy
klarnetos jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-08-11, 07:54   #221
wika82
Zakorzenienie
 
Avatar wika82
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 16 179
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM

A czy któraś z Was robiła podziękowania przy błogosławieństwie..? Chciałabym uniknąć akcji z mikrofonami na sali, szczerze po cichutku podziękować rodzicom, wyściskać ich, an pewno trafią się łzy, a potem na weselu zadedykować im piosenkę.
Przy czym, no cóż, może to zabrzmi brutalnie, ale to swoim rodzicom chcę najbardziej podziękować za ich miłość, troskę, za to, że tak dużo mi dali, przyszłych teściów zamierzam uściskać bez mów.
wika82 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-08-11, 08:09   #222
T'ai
Zakorzenienie
 
Avatar T'ai
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 24 494
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM

Cytat:
Napisane przez stokroteczka777 Pokaż wiadomość
U nas bukiet dla świadkowej to nowość. I ja nad tą nowością się zastawiam...cały czas się zastanawiam, bo...jaką suknię będzie miała świadkowa tego nie wiem. To będzie siostra mojego narzeczonego. A moim świadkiem będzie mój brat który będzie miał fioletowy krawat pod kolor sukienki swojej narzeczonej. I teraz tak...załóżmy że świadkowa będzie w czerwonej sukience...to nie mogę jej kupić bukietu w kolorze mojego bukietu, bo mój będzie różowy, ani w kolorze czerwonym czyli w kolorze jej sukni bo nie będzie pasowała do mojego świadka bo on będzie w fioletowym krawacie. To nie jest takie proste jak by się wydawało.
wiesz że też ostatnio o tym pomyślałam
ja bym chciała różowy albo czerwony, ale nie mogę wymagać żeby świadkowa dopasowała sukienkę do bukietu
jak już znajdzie swoją kreację to pomyślimy
T'ai jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-08-11, 08:48   #223
Ariena
Zakorzenienie
 
Avatar Ariena
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 3 258
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM

Moja świadkowa ma fioletową sukienkę a ja chce bukiet fioletowy/różowy więc powinien pasować. Bukiet będzie z róż fioletowych/różowych i białych i butonierki raczej białe będą. Wtedy będzie pasować wszystkim - i TŻ który nie wiem jakby wyglądał z butonierką różową, a żona świadka będzie mieć pomarańczową sukienkę więc biała butonierka świadka też będzie pasić.
__________________
wisienka na torcie
Ariena jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-08-11, 10:06   #224
bluemooon
Raczkowanie
 
Avatar bluemooon
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 413
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM

Cytat:
Napisane przez wika82 Pokaż wiadomość
A czy któraś z Was robiła podziękowania przy błogosławieństwie..? Chciałabym uniknąć akcji z mikrofonami na sali, szczerze po cichutku podziękować rodzicom, wyściskać ich, an pewno trafią się łzy, a potem na weselu zadedykować im piosenkę.
Przy czym, no cóż, może to zabrzmi brutalnie, ale to swoim rodzicom chcę najbardziej podziękować za ich miłość, troskę, za to, że tak dużo mi dali, przyszłych teściów zamierzam uściskać bez mów.
na kilku weselach mlodzi prosili rodzicow "na bok" do osbnej salki np i tam byly podziekowania, nie z mikrofonem i reszta ludzi. mi sie taki pomysl bardzo podoba. Nie slyszlam, zeby ktos po blogoslawienstwie robil,ale czemu nie! tez wydaje sie odpowiedni moment!
bluemooon jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-08-11, 11:01   #225
Anukas
Raczkowanie
 
Avatar Anukas
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 52
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM

Cytat:
Napisane przez stokroteczka777 Pokaż wiadomość
Mam pytanie:po fryzurze i makijażu bierzesz prysznic?
tak , po przyjeżdzie od fryzjera , przed założeniem sukni jeszcze się troche opłukałam żeby się czuć świeżo , oczywiscie nie lałam wody na głowę i szyję


dziewczyny jak u was jest podczas błogosławieństwa ? klekacie czy nie? my nie klękalismy za co byliśmy od ciotek troszkę ofukani
__________________
podkarpackie

Edytowane przez Anukas
Czas edycji: 2010-08-11 o 11:03
Anukas jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-08-11, 11:21   #226
capricorno
Raczkowanie
 
Avatar capricorno
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 242
GG do capricorno
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM

Cytat:
Napisane przez wika82 Pokaż wiadomość
A czy któraś z Was robiła podziękowania przy błogosławieństwie..? Chciałabym uniknąć akcji z mikrofonami na sali, szczerze po cichutku podziękować rodzicom, wyściskać ich, an pewno trafią się łzy, a potem na weselu zadedykować im piosenkę.
Przy czym, no cóż, może to zabrzmi brutalnie, ale to swoim rodzicom chcę najbardziej podziękować za ich miłość, troskę, za to, że tak dużo mi dali, przyszłych teściów zamierzam uściskać bez mów.
my pdziekowaliśmy na drugi dzień , spokojnie bez nerwów , wreczyliśmy też życzenia na papierze( rodzice oprawili w ramkę) , tato nie mógł przeczytać pierwszej linijki tak się wzruszył , cieszył się że to nie dzień wesela a on by się popłakał
capricorno jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-08-11, 11:24   #227
T'ai
Zakorzenienie
 
Avatar T'ai
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 24 494
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM

i jeszcze do dziewczyn co miały podziękowania na sali - co dawałyście? tylko kwiaty?
T'ai jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-08-11, 11:42   #228
Forget_me
Zakorzenienie
 
Avatar Forget_me
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Schrimm :)
Wiadomości: 19 516
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM

Cytat:
Napisane przez stokroteczka777 Pokaż wiadomość
Za płatki róż 80zł? To szok po prostu. A napisz jaką formę kwiatów wybraliście dla rodziców w ramach podziękowań? Kosze czy może bukiety? Czy jakieś inne? I czy oprócz kwiatów dawaliście rodzicom np kosze upominkowe czy coś innego czy tylko kwiaty??
Cena nas też zszokowała, dlatego przestrzegam, dziewczyny sprawdzajcie ceny w kwiaciarniach, bo możecie się zdziwić tak, jak my
Co do podziękowań to zamawialiśmy kosze róż do 250 zł. Wyszły naprawdę przepięknie, w koszu było 25 długich, bordowych róż Poza tym dawaliśmy albumy z naszymi zdjęciami od samego początku naszej znajomości. Podpisywaliśmy ważniejsze daty, a także wklejaliśmy różne cytaty. Na pierwsze stronie albumu umieściliśmy hymn o miłości, a potem tekst podziękowań i zdjęcia z rodzicami Wkleiliśmy do niego również zaproszenie dla rodziców na ślub, tak żeby mieli już na zawsze na pamiątkę Po doklejeniu fotek ze ślubu zostało nam jeszcze kilka stron pustych, ale te zapełnimy jak się nam urodzą dzieci


Cytat:
Napisane przez stokroteczka777 Pokaż wiadomość
Mam pytanie:po fryzurze i makijażu bierzesz prysznic?
Jeśli mogę cosik doradzić, to prysznic bierzcie przed fryzjerem. Ja raz zrobiłam cosik takiego, że wzięłam prysznic po wizycie u fryzjera. Całą fryzurę szlag trafił Pod wpływem wilgoci włosy mi się powywijały w różne strony i wyglądałam, jakbym czesała się sama

Cytat:
Napisane przez wika82 Pokaż wiadomość
Przy czym, no cóż, może to zabrzmi brutalnie, ale to swoim rodzicom chcę najbardziej podziękować za ich miłość, troskę, za to, że tak dużo mi dali, przyszłych teściów zamierzam uściskać bez mów.
Zrobiła dokładnie tak samo Do teściów podeszłam tylko i ich uściskałam, natomiast do mojej mamy powiedziałam ze łzami kilka słów i bardzo mocno ją przytuliłam Bo wiadomo, że swoim rodzicom chce się powiedzieć dużo, a teściom?Ja po wojnach jakie przeżyłam z teściową najchętniej bym do niej nie podeszła wcale, ale cóż
__________________
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu
idiotów."
S. Lem
Forget_me jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-08-11, 11:42   #229
blekitka
Raczkowanie
 
Avatar blekitka
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: warszawa
Wiadomości: 365
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM

Cytat:
Napisane przez T'ai Pokaż wiadomość
i jeszcze do dziewczyn co miały podziękowania na sali - co dawałyście? tylko kwiaty?
Tylko kwiat w koszach, miał być jeszcze dobry alkohol da tatów ale nie wyszło czasu nie starczyło na kupno.... Za późno wpadłam na ten pomysł. my nie chcieliśmy dawać koszy z upominkami bo wydawało mi sie dziwne jedzenie w prezencie-podziękowaniach. A wiem że kwiaty w koszu zrobiły ogromna niespodziankę mamom. Zazwyczaj nie dostaje się takich kwiatów.
blekitka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-08-11, 11:44   #230
Forget_me
Zakorzenienie
 
Avatar Forget_me
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Schrimm :)
Wiadomości: 19 516
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM

Cytat:
Napisane przez Anukas Pokaż wiadomość


dziewczyny jak u was jest podczas błogosławieństwa ? klekacie czy nie? my nie klękalismy za co byliśmy od ciotek troszkę ofukani

My klękaliśmy Nawet wyczytałam gdzieś, że powinno się poprosić rodziców o błogosławieństwo, dlatego uklękliśmy i powiedzieliśmy, że prosimy ich o błogosławieństwo
__________________
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu
idiotów."
S. Lem
Forget_me jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-08-11, 11:50   #231
T'ai
Zakorzenienie
 
Avatar T'ai
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 24 494
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM

Cytat:
Napisane przez blekitka Pokaż wiadomość
Tylko kwiat w koszach, miał być jeszcze dobry alkohol da tatów ale nie wyszło czasu nie starczyło na kupno.... Za późno wpadłam na ten pomysł. my nie chcieliśmy dawać koszy z upominkami bo wydawało mi sie dziwne jedzenie w prezencie-podziękowaniach. A wiem że kwiaty w koszu zrobiły ogromna niespodziankę mamom. Zazwyczaj nie dostaje się takich kwiatów.
ja mam jeszcze trochę czasu ale raczej chciałabym żeby to było symbolicznie
rodzice wiedzą że jestem wdzięczna i ich kocham więc nie ma potrzeby robić pokazowych prezentów
a kosze u nas są dość popularne na 40-tki 50-tki

alkohol lepszy jak któraś pisała, przynajmniej dla taty -całkiem dobry pomysł
T'ai jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-08-11, 11:54   #232
mysiak
Wtajemniczenie
 
Avatar mysiak
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Warszawa i okolice
Wiadomości: 2 172
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM

Cytat:
Napisane przez T'ai Pokaż wiadomość
i jeszcze do dziewczyn co miały podziękowania na sali - co dawałyście? tylko kwiaty?
Jest o tym cały oddzielny temat, nie rób bałaganu
__________________

ADOPTUJ wirtualnie FRETKĘ- tak wiele za tak niewiele http://fretek.org/adopcje/showlist/37
mysiak jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-08-11, 12:03   #233
5a3cc703cdea367dc4857f7c8a4bccc3ed5dc513_63b764c3f051b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 1 600
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM

Cytat:
Napisane przez klarnetos Pokaż wiadomość
Jeśli młodzi każą na siebie czekać, to rzeczywiście bardzo nieładnie i tak robić się nie powinno. U nas jednak nikt na nas nie czekał - cały czas byliśmy z gośćmi. Jak tylko goście wysiedli z autokaru, to i my wjechaliśmy na teren restauracji (nie było po drodze sesji ani załatwiania innych spraw). Od razu był toast i pierwszy taniec, a bezpośrednio po nim taniec z gośćmi. Pierwszy taniec + taniec z gośćmi trwały niecałe 10min, więc uwierz mi, że nikt się nie przemęczył.
Nie było też 3 razy "100 lat" - było raz po toaście (które i tak by było, czy byłby I taniec czy nie), a potem było dopiero w dalszej części wesela.



Po pierwsze nie spotkałam się jeszcze, żeby tylko po toaście na wszystkich stołach stało już podane jedzenie - a byłam w życiu na ok. 15 weselach, więc wiem z doświadczenia. Zawsze chwilę trwa zanim obiad zostanie podany, gdyż godzina pierwszego posiłku jest umowna - trudno dokładnie przewidzieć ile potrwa składanie życzeń przed kościołem czy dojazd do restauracji, więc obsługa zawsze czeka na parę młodą i gości - nie na umówioną godzinę obiadu.
Nam się zawsze takie czekanie na obiad dłużyło - w brzuchach burczało, a na sali nudno, nic się nie dzieje. Wtedy nawet 10 min wydawało się jak godzina.
Po drugie - u nas znacznie ponad połowa gości była z daleka i myślę, że nikt, kto szanuje swoich gości, nie zaprasza przyjezdnych prosto na ślub i wesele. U nas wszyscy przyjezdni mieli zapewnione domki już od piątku - przyjechali sobie w piątek wieczorem lub w sobotę, jak komu pasowało, mogli się przespać, odświeżyć, zjeść i napić (bo wyposażyliśmy domki w kawę, herbatę, wodę mineralną i jedzenie), odpocząć na plaży nad wodą i dopiero szykować się na ślub. - Nikt więc nie był głodny, brudny i zmęczony, i nie patrzył jak by tu czym prędzej klapnąć na krzesło.
Po trzecie nikt nie był "ciągany" do tańca. - Krzesła przy stołach stały i kto chciał mógł sobie usiąść. Nikt nikogo nie wyciągał ani nie namawiał.
Goście sami poderwali się do tańca. Po weselu bardzo chwalili ten pomysł, a na filmie wszyscy są uśmiechnięci i zadowoleni, więc nie mam powodów przypuszczać, że pomysł nie był trafiony.



No właśnie po to się robi ten wspólny taniec od razu na początku, żeby goście się trochę rozluźnili, poczuli atmosferę zabawy i niejako zintegrowali - potem, po obiedzie, uwierz, że nikogo nie trzeba było wyciągać zza stołu - po pierwszych dźwiękach orkiestry parkiet był pełniusieńki!
I nie trzeba było jakimiś podstępami wyciągać ludzi na środek.



Mi się taki pomysł bardzo nie podoba.
Po pierwsze - Wasz "pierwszy" taniec, nie był pierwszym tańcem, tylko drugim, a pierwszy taniec ma urok, gdy jest pierwszym
Po drugie: najpierw głodni goście siedzieli za stołami i czekali na obiad (nawet jeśli tylko 5 minut, to bezsensownie czekali), zanim zjedli to minęło już kolejne 40 min, podczas których nic ciekawego się nie działo, po czym zafundowano im wisienkę na torcie - "teraz wszyscy się ustawiamy, pani w zielonym tu, a pan w czarnym trochę w prawo... i na trzy-cztery krzyczymy cis".... - Pozowanie do zdjęć należy do sztuczniejszych momentów, nie wyobrażam sobie jak od niego można rozpocząć zabawę



Co się cały czas działo - był obiad?

Widzę, że bardzo zabolała Cię, że wyraziłam swoje zdanie na temat Twojego rozwiazania. Cóż każdy ma prawo zrobić jak uważa i nie każdemu każde rozwiązanie musi się podobać, ale to nie oznacza, że od razu musisz na mnie naskakiwać.

Nie wiem na jakich byłas weselach, ale u nas goście nie czekali na obiad i nie nudzili się podczas obiadu a my się niczym nie stresowaliśmy. Nikt nikogo do zdjecia nia ustawiał i nie było to sztuczne tylko wyglądało na spontaniczne zaproszeniae bo nie chodziło tu o samo zdjęcie, zeby poustawiać gości i pstryknać tylko o to zeby wszyscy wyszli na parkiet. Polonez na początek chwalili wszyscy i dzięki temu też nie tańczyliśmy naszego tańca podczas gdy goście przygladali się z zza stołów tylko byli z nami na parkiecie, a czy nazwiesz go pierwszym czy drugim dla mnie nie ma to znaczenia....tak jak nie miało posiadanie czegoś niebieskiego, pozyczonego itd...
Jednak nie chcę już na ten temat dyskutować ponieważ ten wątek ma pokazać innym różne możliwości i pomysły z których moga czerpać a nie wzajemne udowadnienie co jest lepsze. Dla każdego inne rozwiazanie będzie lepsze. Cieszę się, że Waszym gościom się Wasze podobało i to jest najważniejsze.


Cytat:
Napisane przez Anukas Pokaż wiadomość
tak , po przyjeżdzie od fryzjera , przed założeniem sukni jeszcze się troche opłukałam żeby się czuć świeżo , oczywiscie nie lałam wody na głowę i szyję


dziewczyny jak u was jest podczas błogosławieństwa ? klekacie czy nie? my nie klękalismy za co byliśmy od ciotek troszkę ofukani
Klękaliśmy, sami nie wiedzieliśmy jak ma gto wyglądać ale rodzicie nam powiedzieli, żebyśmy uklękli.

Cytat:
Napisane przez T'ai Pokaż wiadomość
i jeszcze do dziewczyn co miały podziękowania na sali - co dawałyście? tylko kwiaty?
My daliśmy bukiety mammom a tatom skrzyneczki drewniane z wygrawerowanymi podziękowaniami i w środku było 10 letnie Porto.
Dobre rozwiązanie gdy rodzicie nie są razem , bo każdy coś dostaje.

---------- Dopisano o 12:03 ---------- Poprzedni post napisano o 12:00 ----------

Cytat:
Napisane przez Forget_me Pokaż wiadomość

Zrobiła dokładnie tak samo Do teściów podeszłam tylko i ich uściskałam, natomiast do mojej mamy powiedziałam ze łzami kilka słów i bardzo mocno ją przytuliłam Bo wiadomo, że swoim rodzicom chce się powiedzieć dużo, a teściom?Ja po wojnach jakie przeżyłam z teściową najchętniej bym do niej nie podeszła wcale, ale cóż
Ja teżciom podziękowałam za to, że wychowali mi takiego cudownego meża

Edytowane przez 5a3cc703cdea367dc4857f7c8a4bccc3ed5dc513_63b764c3f051b
Czas edycji: 2010-08-11 o 12:05
5a3cc703cdea367dc4857f7c8a4bccc3ed5dc513_63b764c3f051b jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-08-11, 12:07   #234
stokroteczka777
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: T.G.
Wiadomości: 2 996
GG do stokroteczka777
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM

Cytat:
Napisane przez Anukas Pokaż wiadomość
tak , po przyjeżdzie od fryzjera , przed założeniem sukni jeszcze się troche opłukałam żeby się czuć świeżo , oczywiscie nie lałam wody na głowę i szyję


dziewczyny jak u was jest podczas błogosławieństwa ? klekacie czy nie? my nie klękalismy za co byliśmy od ciotek troszkę ofukani
Klęka się raczej, bo rodzice "kładą"dłonie na głowie, muszą mieć Was nisko, poza tym jak sama nazwa wskazuje "błogosławieństwo" to raczej trzeba uklęknąć.
__________________
Nasz skarb:
http://www.suwaczki.com/tickers/klz9mg7ydcco6bvx.png

Nasz ślub:
http://s3.suwaczek.com/20100922640113.png

Jesteśmy razem od:
http://s1.suwaczek.com/200706022338.png


"Jest bowiem kilka odmian ciszy; najlepsza jest ta, która zapada z wyboru człowieka, a nie przeciw niemu"
stokroteczka777 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-08-11, 12:08   #235
T'ai
Zakorzenienie
 
Avatar T'ai
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 24 494
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM

Cytat:
Napisane przez mysiak Pokaż wiadomość
Jest o tym cały oddzielny temat, nie rób bałaganu
ojej przepraszam
nie sądziłam że nie mogę zapytać mężatek tutaj o to co dały rodzicom

edit: jakby się uparł to pewnie na większość tu tematów poruszonych są wątki inne
a ten myślałam że powstał ogólnie - by poradzić się mężatek na temat wszystkich kwestii związanych ze ślubem i weselem
widać źle to odebrałam

Edytowane przez T'ai
Czas edycji: 2010-08-11 o 12:14
T'ai jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-08-11, 12:13   #236
lusesita23
Zakorzenienie
 
Avatar lusesita23
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: mazury
Wiadomości: 9 887
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM

My tez bedziemy klekac....jakos samo przez sie to sie rozumie

a co do podziekowan-na pewno skorzystamy z pomyslow, bo nie iemy co dac

myslelismy o kolazu zdjec w antyramie no i kwiaty
__________________
Kciuki dla Ani:kciuk i:
lusesita23 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-08-11, 12:21   #237
Forget_me
Zakorzenienie
 
Avatar Forget_me
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Schrimm :)
Wiadomości: 19 516
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM

[1=5a3cc703cdea367dc4857f7 c8a4bccc3ed5dc513_63b764c 3f051b;21298166]
My daliśmy bukiety mammom a tatom skrzyneczki drewniane z wygrawerowanymi podziękowaniami i w środku było 10 letnie Porto.
Dobre rozwiązanie gdy rodzicie nie są razem , bo każdy coś dostaje.





Ja teżciom podziękowałam za to, że wychowali mi takiego cudownego meża [/QUOTE]

My takie drewniane skrzyneczki z winem dawaliśmy dla świadków, ponieważ spisali się na medal Widać było, że się zaskoczyli, bo nie spodziewali się podziękowań, a tym bardziej prezentu Świadek się nawet popłakał, więc było to jeszcze milsze


Ja teściowi powiedziałam tylko "dziękuję za wszystko" i to było na tyle, do teściowej nie powiedziałam słowa, bo zbyt wiele przez tą kobietę przeszłam, żeby jej teraz dziękować. A mamie wiadomo, powiedziałam znacznie więcej, bo to jednak moja mama i jakoś tak podeszłam do tego inaczej I tak jak przy teściach się trzymałam dzielnie, tak jak podeszłam do mamy to od razu się poryczałam jak tylko na nią spojrzałam
__________________
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu
idiotów."
S. Lem
Forget_me jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-08-11, 12:29   #238
_agata
Zakorzenienie
 
Avatar _agata
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Civitas Kielcensis
Wiadomości: 4 039
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM

Cytat:
Napisane przez Forget_me Pokaż wiadomość

Jeśli mogę cosik doradzić, to prysznic bierzcie przed fryzjerem. Ja raz zrobiłam cosik takiego, że wzięłam prysznic po wizycie u fryzjera. Całą fryzurę szlag trafił Pod wpływem wilgoci włosy mi się powywijały w różne strony i wyglądałam, jakbym czesała się sama
Dla mnie to normalne, że biorę prysznic przed fryzjerem. Czyli rano, po pobudce.
Ale nie wyobrażam sobie nie umyć się również przed ubraniem się w suknię.
__________________
Deklinacja
  • celownik (komu? czemu?) -> kobietOM i mężczyznOM
  • narzędnik ((z) kim? (z) czym?) -> (z) kobietĄ i (z) mężczyznĄ

o
_agata jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-08-11, 12:31   #239
lusesita23
Zakorzenienie
 
Avatar lusesita23
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: mazury
Wiadomości: 9 887
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM

Cytat:
Napisane przez _agata Pokaż wiadomość
Dla mnie to normalne, że biorę prysznic przed fryzjerem. Czyli rano, po pobudce.
Ale nie wyobrażam sobie nie umyć się również przed ubraniem się w suknię.

ja tak samo

o czyms dla swiadkow tez myslalam...szczegolnie dla mojej sis bo oprocz tego,ze bedize swiadkowac, pomagac we wszystkim to robi za naszego fotografa plenerowego
__________________
Kciuki dla Ani:kciuk i:
lusesita23 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-08-11, 13:09   #240
wika82
Zakorzenienie
 
Avatar wika82
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 16 179
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM

Cytat:
Napisane przez Forget_me Pokaż wiadomość
Zrobiła dokładnie tak samo Do teściów podeszłam tylko i ich uściskałam, natomiast do mojej mamy powiedziałam ze łzami kilka słów i bardzo mocno ją przytuliłam Bo wiadomo, że swoim rodzicom chce się powiedzieć dużo, a teściom?Ja po wojnach jakie przeżyłam z teściową najchętniej bym do niej nie podeszła wcale, ale cóż
No widzisz Kochana, ja mam dokładnie tak samo. Podejrzewam, że swoim rodzicom zdołam tylko wykrztusić jak bardzo ich kocham.
Z kolei przyszłym teściom nie mam za co dziękować. W dodatku nie chciałabym nigdy, żeby moje ewentualne dziecko było pod ich wpływem, bo nie podobają mi się relacje panujące w ich domu.
Myślę, że zrobię jak Ty - ja podejdę do swoich rodziców z kwiatami, a TŻ do swoich i najwyżej wymienimy się uściskami.
Zastanawiałam się nad porą, ale myślę, że błogosławieństwo jest jednak dobrym momentem.

---------- Dopisano o 13:09 ---------- Poprzedni post napisano o 13:07 ----------

Cytat:
Napisane przez T'ai Pokaż wiadomość
ojej przepraszam
nie sądziłam że nie mogę zapytać mężatek tutaj o to co dały rodzicom

edit: jakby się uparł to pewnie na większość tu tematów poruszonych są wątki inne
a ten myślałam że powstał ogólnie - by poradzić się mężatek na temat wszystkich kwestii związanych ze ślubem i weselem
widać źle to odebrałam
Ja ten wątek odebrałam tak samo jak Ty.

Edytowane przez wika82
Czas edycji: 2010-08-11 o 13:10 Powód: literówki
wika82 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Ślubny wizerunek


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-11-23 11:11:54


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:02.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.