Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI - Strona 122 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne > Jeszcze przed ślubem

Notka

Jeszcze przed ślubem Na tym forum rozmawiamy o tym co powinno zadziać się jeszcze przed ślubem, czyli o wieczorku panieńskim, prezentach.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-08-15, 14:06   #3631
madziamacius8786
Zakorzenienie
 
Avatar madziamacius8786
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 9 807
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

Cytat:
Napisane przez aleksandrettaa Pokaż wiadomość
Mama chyba ma rację. Daj mu odpocząć od Ciebie, stęsknić się. Jak kocha to wróci, jak nie to ile razy być nie zadzwoniła to i tak nic nie wskórasz. Dzwoniąc o kilkna razy dziennie tylko go rozdrażnisz. Daj mu killka, kilkanascie dni na przemslania , nabranie dystansu. A potem możesz zadzwonic i umowic sie na rozmowe.
boje sie,że jak dam mu czas nawet tydzień to on szybciej zapomni bo powiedział,że jak sie nie odezwe to lepiej dla mnie a że jak tak dzwonie do niego to tylko sama sobie krzywde robie

On napewno nie zateskni bo juz mówi ,że nie teskni za mną i nie myśli

tyle lat razem ;(

Cytat:
Napisane przez Ilsa Lund Pokaż wiadomość
kochanie, a ostatnio jak nie dzwoniłaś to zatęsknił. To okropne że go irytuje Twój płacz ale Ty swoje już się za nim czołgałaś, nie rób z siebie pieska, który skamle przez x czasu chociaż się go kopnęło. Może jeszcze do siebie wrócicie wredotko bardzo się cieszę że do nas napisałaś
wiem,że nie pokazuje,że mam godnosć bo powinnam dać mu spokój ale wiem,że to z mojej winy co sie stało i trudno mi sie nie odzywać

a Tż mówi,że mu tak dobrze samemu,że robi co chce kiedy chce i nie musi sie przed nikim tłumaczyć
__________________
Miłość nie zna granic ...
madziamacius8786 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-15, 14:06   #3632
skimos
Zakorzenienie
 
Avatar skimos
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: 3city
Wiadomości: 5 163
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

Cytat:
Napisane przez baby montana Pokaż wiadomość
a jeśli będziesz płakać i on pomyśli "ech ranię ją, wrócę do niej bo mi jej żal" to i tak będzie to nieszczere- zrobi mu się ciebie żal i dlatego wróci, a nie dlatego, że będzie chciał. łzy to najgorsze rozwiązanie.
Podpisuje się rękami i nogami
__________________
Bzium Bzium i Tadam!


skimos jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-15, 14:10   #3633
aleksandrettaa
Zakorzenienie
 
Avatar aleksandrettaa
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 13 962
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

Swoją drogą to chyba taka uniwersalna zasada o której warto pamiętać: faceta nie można zamęczyć swoją osobą. Musi się czasem stęsknić, musi mieć trochę własnej przestrzeni. Ja np. nie pojechałam z moim do jego mamy na weekend bo od dłuższego czasu każdy dzień spędzaliśmy razem. Czasem warto odetchnąć od siebie.
Ufff jak gorąco. Płynie ze mnie po prostu. Masakra

Madziu nie zapomni o Tobie w tydzień. Nie zapomni i w miesiącbo nie da się wyjść z kilkuletniego związku w ciągu jednego dnia. Pewien facet powiedział mi kiedyś, że pierwszy dzień bez myśli o byłej dziewczynie był po ponad roku. Więc jak widzisz nie da się zapomnieć w tydzień.
__________________
Razem
Jestem na TAK
NA ZAWSZE


Buła jest z nami od 25.11.2014

Edytowane przez aleksandrettaa
Czas edycji: 2010-08-15 o 14:14
aleksandrettaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-15, 14:11   #3634
madziamacius8786
Zakorzenienie
 
Avatar madziamacius8786
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 9 807
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

Cytat:
Napisane przez skimos Pokaż wiadomość
Popieram Aleks i twoją mamę. Dzwonienie X razy dziennie może dac tylko negatywny skutek. Trzymaj się i bądź z nami
Postaram sie być zawsze mi dawalyście siłe Wiem,że może dać negatywny skutek ale myślałam,że jak bede codziennie go slyszeć to on zateskni...przypominają mi sie różne sytuacje i nie wierze w to,że mnie nie Kocha ;( boje sie,że jak minie tydzień i on sie nie odezwie i jak ja zadzwonie i zapytam sie co u niego to on powie,że dobrze,że lepiej mu nie było;(;(

Cytat:
Napisane przez baby montana Pokaż wiadomość
zgadzam się. nie dzwoń, nie pisz, daj mu odsapnąć.
moja siostra robiąc to co ty straciła męża. facet odpocznie to podejmie decyzje, teraz tylko go męczysz i drażnisz, przez co ma coraz bardziej dosyć.

pocieszę cię trochę- byłam kiedyś zaręczona, mój narzeczony zostawił mnie właśnie mniej więcej tak jak twój TŻ ciebie, bardzo przeżywałam, nic nie jadłam, ciągle do niego dzwoniłam itd. później poznałam obecnego, zeszłam się z nim- jak poprzedni się zorientował (bo przestałam pisać i dzwonić), to od razu chciał do mnie wrócić- głupia urażona męska duma. ja nie miałam zamiaru wracać bo z obecnym było mi dobrze

a jeśli będziesz płakać i on pomyśli "ech ranię ją, wrócę do niej bo mi jej żal" to i tak będzie to nieszczere- zrobi mu się ciebie żal i dlatego wróci, a nie dlatego, że będzie chciał. łzy to najgorsze rozwiązanie.
nie chce myśleć o kimś innym ;(nie wyobrażam sobie tego;( brakuje mi przytulania do Tżazobaczenie go nie przeżyje jak go wiecej nie zobacze wiem teraz na 10000000000000000000000% że gdyby dał mi szanse WSZYSTKO bym zmieniła nie tak jak wcześniej bo dopiero teraz widze jaka byłam głupia;(;(



Aleks ale Wy cały czas jesteście razem a My już nie i boje sie,że z każdym dniem jak sie nie bede odzywać to on odbierze to tak ,że zrozumiałam to,że nie bedziemy razem i już sie nie odezwie;(
__________________
Miłość nie zna granic ...

Edytowane przez madziamacius8786
Czas edycji: 2010-08-15 o 14:12
madziamacius8786 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-15, 14:14   #3635
skimos
Zakorzenienie
 
Avatar skimos
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: 3city
Wiadomości: 5 163
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

dokładnie. nam też bardzo dużo dał mój wyjazd samotny na ledwie 4 dni.

---------- Dopisano o 14:14 ---------- Poprzedni post napisano o 14:12 ----------

Madziu myślę że naprawdę jeśli masz cokolwiek zdziałac teraz to milczeniem przez kilka,kilkanaście dni.
__________________
Bzium Bzium i Tadam!


skimos jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-15, 14:16   #3636
madziamacius8786
Zakorzenienie
 
Avatar madziamacius8786
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 9 807
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

Cytat:
Napisane przez skimos Pokaż wiadomość
dokładnie. nam też bardzo dużo dał mój wyjazd samotny na ledwie 4 dni.

---------- Dopisano o 14:14 ---------- Poprzedni post napisano o 14:12 ----------

Madziu myślę że naprawdę jeśli masz cokolwiek zdziałac teraz to milczeniem przez kilka,kilkanaście dni.
ale przez te 4 dni napewno sie odzywaliście do siebie bo byliście razem. To inna sytuacja


A tydzień wystarczy?
__________________
Miłość nie zna granic ...
madziamacius8786 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-15, 14:18   #3637
SimplyDivine
Zakorzenienie
 
Avatar SimplyDivine
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Koszalin/UK (DE74)
Wiadomości: 5 731
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

Madziu strasznie mi przykro bo wiem co przezywasz... Moj eks rowniez mnie zostawil z dnia na dzien (dla mojej 'przyjaciolki' z klasy...) i zachowywalam sie identycznie. Dzwonilam, blagalam, plakalam, nic nie jadlam, wpadlam w depresje, ale on i tak nie zmienial zdania.. Dopiero gdy zobaczyl, ze zaczelam sobie ukladac zycie na nowo to chcial wejsc w chory uklad, ze on bedzie z ta kolezanka oficjalnie a ze mna sie bedzie przyjaznil i sypial.. Odmowilam, on sie tym razem poplakal, dzwonil, prosil a potem sie obrazil i nie odzywalismy sie do siebie przez ponad 2 lata po ktorych nagle sobie przypomnial, ze istnieje i ze mnie tak kocha ze ho, ho i ze bedzie czekal bo akurat bylam tydzien przed wyjazdem do Anglii.
Przepraszam, ze tak pisze o sobie kiedy Ty tak strasznie cierpisz, ale chce Ci tylko pokazac, ze mimo iz teraz wydaje Ci sie, ze to najgorsze co Cie w zyciu spotkalo i ze juz nigdy nie bedziesz szczesliwa to sie mylisz. Po rozstaniu jest zycie, jest przyszlosc, jest szczescie i milosc. I jesli jestescie sobie pisani to moze za kilka lat sie spotkacie i zakochacie na nowo. Byliscie ze soba 6 lat, odkad byliscie nastolatkami, Wasza milosc sie zmienila, Wy oboje sie zmieniliscie i on napewno Cie kocha, ale juz chyba inaczej. Oboje potrzebujecie teraz czasu, wiec daj mu ochlonac, wyjedz gdzies sama lub z kolezankami, znajomymi, odwiedz rodzine - pokaz mu, ze bez niego tez jest zycie a wtedy zobaczy w Tobie ta radosna dziewczyne w ktorej sie zakochal i zobaczysz ze jeszcze bedzie dobrze - czy to z nim, czy tez bez niego jak to spiewa Bono...

Choji i katarakta spoznione zyczenia urodzinowe

Mam nadzieje, ze dziewczyny ze spotkania swietnie sie bawily i czekam na fotki
__________________
12.01.2008 - 14.05.2012 - 10.05.2014
SimplyDivine jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-15, 14:19   #3638
Zwies
Zakorzenienie
 
Avatar Zwies
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 8 787
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

Madziuniu
Ja też chętnie teraz oddaję Tżta (oczywiście na w miarę krótki czas )
__________________

Ćwiczę z Ewą od 3.07.2012 - już 7 razy
Zwies jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-15, 14:21   #3639
aleksandrettaa
Zakorzenienie
 
Avatar aleksandrettaa
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 13 962
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

Madziu zrozum jedno nie odbudujesz związku natarczywością i ciągłymi telefonami. Czy danie mu wolności spowoduje, że zatęskni? Nikt tego nie wie, nawet on sam nie wie jak się poczuje. Jednak jest w tym nadzieja.
__________________
Razem
Jestem na TAK
NA ZAWSZE


Buła jest z nami od 25.11.2014
aleksandrettaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-15, 14:22   #3640
madziamacius8786
Zakorzenienie
 
Avatar madziamacius8786
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 9 807
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

Cytat:
Napisane przez SimplyDivine Pokaż wiadomość
Madziu strasznie mi przykro bo wiem co przezywasz... Moj eks rowniez mnie zostawil z dnia na dzien (dla mojej 'przyjaciolki' z klasy...) i zachowywalam sie identycznie. Dzwonilam, blagalam, plakalam, nic nie jadlam, wpadlam w depresje, ale on i tak nie zmienial zdania.. Dopiero gdy zobaczyl, ze zaczelam sobie ukladac zycie na nowo to chcial wejsc w chory uklad, ze on bedzie z ta kolezanka oficjalnie a ze mna sie bedzie przyjaznil i sypial.. Odmowilam, on sie tym razem poplakal, dzwonil, prosil a potem sie obrazil i nie odzywalismy sie do siebie przez ponad 2 lata po ktorych nagle sobie przypomnial, ze istnieje i ze mnie tak kocha ze ho, ho i ze bedzie czekal bo akurat bylam tydzien przed wyjazdem do Anglii.
Przepraszam, ze tak pisze o sobie kiedy Ty tak strasznie cierpisz, ale chce Ci tylko pokazac, ze mimo iz teraz wydaje Ci sie, ze to najgorsze co Cie w zyciu spotkalo i ze juz nigdy nie bedziesz szczesliwa to sie mylisz. Po rozstaniu jest zycie, jest przyszlosc, jest szczescie i milosc. I jesli jestescie sobie pisani to moze za kilka lat sie spotkacie i zakochacie na nowo. Byliscie ze soba 6 lat, odkad byliscie nastolatkami, Wasza milosc sie zmienila, Wy oboje sie zmieniliscie i on napewno Cie kocha, ale juz chyba inaczej. Oboje potrzebujecie teraz czasu, wiec daj mu ochlonac, wyjedz gdzies sama lub z kolezankami, znajomymi, odwiedz rodzine - pokaz mu, ze bez niego tez jest zycie a wtedy zobaczy w Tobie ta radosna dziewczyne w ktorej sie zakochal i zobaczysz ze jeszcze bedzie dobrze - czy to z nim, czy tez bez niego jak to spiewa Bono...

Choji i katarakta spoznione zyczenia urodzinowe

Mam nadzieje, ze dziewczyny ze spotkania swietnie sie bawily i czekam na fotki
Masz obecnego Tża wiec masz szczeście!

Ja wiem,że nie spotkamy sie przypadkiem

Tż mi powiedział,że skoro zdecydował sie na ten krok to sie nie wycofa bo bałby sie ,że za miesiac czy pół roku znowu by musiał zrywać bo bym sie nie zmieniła a ja naprawde bym sie starała ze wszystkich sił;(;(



Choji ,Katarakta WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO !!;*


to dziewczyny na spotkaniu
__________________
Miłość nie zna granic ...
madziamacius8786 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-15, 14:22   #3641
*Insane
Ona przychodzi nocą ;)
 
Avatar *Insane
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 10 998
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

Madziuś, ja też myślę, że powinnaś przestać go nagabywać.
Daj mu chociaż kilka dni odpoczynku, CISZY. Niech se poukłada w głowie i zatęskni choć troszkę
Jak kocha - to wróci

Ja na przykład nienawidziłam takich sytuacji, kiedy się pokłóciłam z TŻtem, wychodziłam z domu, bo chciałam pobyć sama i po 10 minutach dzwonił bez przerwy. Nawet jak pierwsze 30 razy nie odbierałam, to za 31 odbierałam tylko po to, żeby powiedzieć, żeby dał mi spokój. A jak słyszałam prośby, groźby, żale i wyrzuty przez ten telefon, to naprawdę nie chciało mi się wracać jeszcze bardziej i jeszcze bardziej w tej chwili go nie znosiłam.

Czasami po prostu człowiek musi pobyć sam.


A u nas sytuacja chyba odwrotna - nikt się do siebie nie odzywa. Będzie już jakieś 5 dni? Jeszcze drugie tyle i chyba faktycznie najodpowiedniejszym określeniem P. będzie po prostu "ex TŻ". No cóż....
__________________
podpis zawierał niedozwolone treści - usunięty przez administrację forum
*Insane jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-15, 14:25   #3642
madziamacius8786
Zakorzenienie
 
Avatar madziamacius8786
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 9 807
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

Cytat:
Napisane przez Zwies Pokaż wiadomość
Madziuniu
Ja też chętnie teraz oddaję Tżta (oczywiście na w miarę krótki czas )


Cytat:
Napisane przez aleksandrettaa Pokaż wiadomość
Madziu zrozum jedno nie odbudujesz związku natarczywością i ciągłymi telefonami. Czy danie mu wolności spowoduje, że zatęskni? Nikt tego nie wie, nawet on sam nie wie jak się poczuje. Jednak jest w tym nadzieja.
wiem, ja mam ciągle nadzieje ale on mi nie wierzy w to,że sie zmienie boje sie,że to naprawde koniec a tego nie przeżyje

---------- Dopisano o 14:25 ---------- Poprzedni post napisano o 14:23 ----------

Cytat:
Napisane przez *Insane Pokaż wiadomość
Madziuś, ja też myślę, że powinnaś przestać go nagabywać.
Daj mu chociaż kilka dni odpoczynku, CISZY. Niech se poukłada w głowie i zatęskni choć troszkę
Jak kocha - to wróci

Ja na przykład nienawidziłam takich sytuacji, kiedy się pokłóciłam z TŻtem, wychodziłam z domu, bo chciałam pobyć sama i po 10 minutach dzwonił bez przerwy. Nawet jak pierwsze 30 razy nie odbierałam, to za 31 odbierałam tylko po to, żeby powiedzieć, żeby dał mi spokój. A jak słyszałam prośby, groźby, żale i wyrzuty przez ten telefon, to naprawdę nie chciało mi się wracać jeszcze bardziej i jeszcze bardziej w tej chwili go nie znosiłam.

Czasami po prostu człowiek musi pobyć sam.


A u nas sytuacja chyba odwrotna - nikt się do siebie nie odzywa. Będzie już jakieś 5 dni? Jeszcze drugie tyle i chyba faktycznie najodpowiedniejszym określeniem P. będzie po prostu "ex TŻ". No cóż....
on powiedział,że nie Kocha..że to wie wiec jak ma wrócić?



A co do ostatniego co napisałaś, właśnie tego sie boje ;(
__________________
Miłość nie zna granic ...
madziamacius8786 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-15, 14:30   #3643
OlkaR
Zakorzenienie
 
Avatar OlkaR
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 4 915
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

Madziu szczerze mówiąc, nie wiem co powiedzieć. Tłumaczysz się cały czas swoim charakterem, ale chyba powinnaś sama zauważyć, że się nie poprawiłaś. A zadręczanie mężczyzny telefonami, płaczami itd. naprawdę nic nie zdziała.
W tym momencie, nie dziwię mu się ani trochę, że Twój płacz go irytuje. Postaw się w jego sytuacji. Dał Ci szansę, bo obiecałaś, że się poprawisz. Nie zrobiłaś tego a teraz płaczesz mu w słuchawkę, że nie możesz bez niego życ.
Niestety, ale bycie razem wymaga pewnych poświęceń zarówno z jednej jak i drugiej strony. Ostatnio jak "zerwaliście" powiedział, że da Ci szansę jeśli się poprawisz. Byćmoże on się poświęcił, bo związek od jakiegoś czasu go męczył, ale jednak, dał tą szansę. A Ty... chyba sama dobrze wiesz, że tak naprawdę nie zrobiłaś nic.
Nie można się wiecznie tłumaczyć charakterem.
Doskonale wiedziałaś, że albo się zmienisz, albo doprowadzisz do końca Waszego związku.
Nie zmieniłaś się.
Dla mnie sprawa jest prosta.
I uważam, że naprawdę powinnaś mu dać spokój. Jeśli się odezwie- dobrze dla Ciebie, bo będzie znaczyło, że jeszcze go sobą nie zamęczyłaś i nie przytłoczyłaś.
Jeśli się nie odezwie- będziecie musieli sobie ułożyć życie bez siebie nawzajem.

---------- Dopisano o 14:30 ---------- Poprzedni post napisano o 14:28 ----------

Cytat:
Napisane przez madziamacius8786 Pokaż wiadomość
on powiedział,że nie Kocha..że to wie wiec jak ma wrócić?
Więc jeśli nie kocha to daj mu odejść.

Może to co napisałam odbierzesz jako wredne, ale naprawdę nie potrafię współczuć w takiej sytuacji.
__________________
"Być zadowolonym z samego siebie- to największe szczęście"
Tomasz Mann
OlkaR jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-15, 14:30   #3644
madziamacius8786
Zakorzenienie
 
Avatar madziamacius8786
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 9 807
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

Olu wiem,że sie nie zmieniłam czasami starałam sie powstrzymywać ;( nie wiem co mi odbiło;( teraz tak bardzo żałuje;((((

Ja sobie nie ułoże życia bez niego ;(

Nie chce go przytłaczać , dziś już nie zadzwonie dzieki Wam bo chciałam zadzwonić jeszcze po południu i wieczorem nie wierze,że nagle można przestać kogoś Kochać


jeszcze niedawno mówił,że Kocha co najważniejsze pokazywał to
__________________
Miłość nie zna granic ...
madziamacius8786 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-15, 14:31   #3645
Ilsa Lund
Zakorzenienie
 
Avatar Ilsa Lund
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: *miasto know-how
Wiadomości: 21 046
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

kurczę denerwuje mnie że facet Madzi pisał jej że kocha a niby nie kochał. On nie jest pewny swoich uczuć, wiecznie z nią zrywa, zaraz będzie chciał wracać... i co to ma być że po tylu latach razem on chce totalnie zerwać kontakt ?

a moim zdaniem się zmieniłaś i było już lepiej !

a poza tym kupił pakiet, więc jakby nie chciał dzwonić i chciał się odciąć to by nie kupił. Uważam że znowu będzie chciał wrócić
__________________
13.03.2008
13.03.2013
13.09.2014


Edytowane przez Ilsa Lund
Czas edycji: 2010-08-15 o 14:32
Ilsa Lund jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-15, 14:31   #3646
*Insane
Ona przychodzi nocą ;)
 
Avatar *Insane
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 10 998
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

Cytat:
Napisane przez madziamacius8786 Pokaż wiadomość

on powiedział,że nie Kocha..że to wie wiec jak ma wrócić?



A co do ostatniego co napisałaś, właśnie tego sie boje ;(
No cóż, jeśli tak powiedział... Przyznaję, że nawet przy naszych awanturach z TŻtem nie padły takie słowa, że się nie kochamy.
Pytanie tylko, czy mówił to w nerwach, czy na poważnie?
Pewnie sam tego nie wie - i dlatego potrzebuje czasu.

A co do ostatniego, to pocieszam się pewnym cytatem:
"To, że los zetknął nas ze sobą, nie oznacza jeszcze, że miał rację".

Mimo, że nadal jestem na etapie "nie chcę bez niego żyć", to chyba jednak na świecie dzieją się gorsze rzeczy niż to, że ktoś kogoś zostawia. Dzieci głodują, wojny wybuchają, to głupio się tak nad sobą użalać. Chociaż osobiście boję się tego, że zrobię się aż nadto zimna i cyniczna, żeby później ktoś ze mną był szczęśliwy. Ale o to chyba się będę martwić później.
__________________
podpis zawierał niedozwolone treści - usunięty przez administrację forum
*Insane jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-15, 14:32   #3647
justyna_dt
Zakorzenienie
 
Avatar justyna_dt
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 19 128
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

Cytat:
Napisane przez OlkaR Pokaż wiadomość
Madziu szczerze mówiąc, nie wiem co powiedzieć. Tłumaczysz się cały czas swoim charakterem, ale chyba powinnaś sama zauważyć, że się nie poprawiłaś. A zadręczanie mężczyzny telefonami, płaczami itd. naprawdę nic nie zdziała.
W tym momencie, nie dziwię mu się ani trochę, że Twój płacz go irytuje. Postaw się w jego sytuacji. Dał Ci szansę, bo obiecałaś, że się poprawisz. Nie zrobiłaś tego a teraz płaczesz mu w słuchawkę, że nie możesz bez niego życ.
Niestety, ale bycie razem wymaga pewnych poświęceń zarówno z jednej jak i drugiej strony. Ostatnio jak "zerwaliście" powiedział, że da Ci szansę jeśli się poprawisz. Byćmoże on się poświęcił, bo związek od jakiegoś czasu go męczył, ale jednak, dał tą szansę. A Ty... chyba sama dobrze wiesz, że tak naprawdę nie zrobiłaś nic.
Nie można się wiecznie tłumaczyć charakterem.
Doskonale wiedziałaś, że albo się zmienisz, albo doprowadzisz do końca Waszego związku.
Nie zmieniłaś się.
Dla mnie sprawa jest prosta.
I uważam, że naprawdę powinnaś mu dać spokój. Jeśli się odezwie- dobrze dla Ciebie, bo będzie znaczyło, że jeszcze go sobą nie zamęczyłaś i nie przytłoczyłaś.
Jeśli się nie odezwie- będziecie musieli sobie ułożyć życie bez siebie nawzajem.

---------- Dopisano o 14:30 ---------- Poprzedni post napisano o 14:28 ----------



Więc jeśli nie kocha to daj mu odejść.

Może to co napisałam odbierzesz jako wredne, ale naprawdę nie potrafię współczuć w takiej sytuacji.
Zgadzam się w 100%.
__________________

Yamaha WR125X » Suzuki SV650S » Yamaha R6
justyna_dt jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-15, 14:33   #3648
*Insane
Ona przychodzi nocą ;)
 
Avatar *Insane
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 10 998
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

Cytat:
Napisane przez Ilsa Lund Pokaż wiadomość
kurczę denerwuje mnie że facet Madzi pisał jej że kocha a niby nie kochał. On nie jest pewny swoich uczuć, wiecznie z nią zrywa, zaraz będzie chciał wracać... i co to ma być że po tylu latach razem on chce totalnie zerwać kontakt ?

a moim zdaniem się zmieniłaś i było już lepiej !

a poza tym kupił pakiet, więc jakby nie chciał dzwonić i chciał się odciąć to by nie kupił. Uważam że znowu będzie chciał wrócić
Co do drugiej części wypowiedzi - to takie dziwne, kiedy się zrywa kontakt po tylu latach miłości? Ja nie wyobrażam sobie np. spotykania za x czasu z byłym TŻtem na herbatce i opowiadania sobie "co tam słychać".
Niestety, ale wspomnienia zawsze będa wracać. Mogę się przywitać na ulicy, ale na litość boską - jakie utrzymywanie kontaktu?

"Miłości nie wolno kalać przyjaźnią. Koniec, to koniec." - jakoś mi się dzisiaj same mądre słowa przypominają

Tzn. to akurat moje podejście. Znam osoby, które utrzymują świetny kontakt ze swoimi byłymi partnerami, ale siebie w takiej sytuacji nie widzę.
__________________
podpis zawierał niedozwolone treści - usunięty przez administrację forum
*Insane jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-15, 14:34   #3649
aleksandrettaa
Zakorzenienie
 
Avatar aleksandrettaa
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 13 962
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

Cytat:
Napisane przez madziamacius8786 Pokaż wiadomość



wiem, ja mam ciągle nadzieje ale on mi nie wierzy w to,że sie zmienie boje sie,że to naprawde koniec a tego nie przeżyje

---------- Dopisano o 14:25 ---------- Poprzedni post napisano o 14:23 ----------


on powiedział,że nie Kocha..że to wie wiec jak ma wrócić?



A co do ostatniego co napisałaś, właśnie tego sie boje ;(
Wierz lub nie ale możesz żyć bez niego. Nie obraź się ale nie Ty pierwsza i nie ostatni rozstałaś się z partnerem. Ludzie rozstają się i po 20 latach. Zawsze jest ciężko, boli ale życie to czy się dalej, świat się nie kończy. Wbrew temu co teraz myślisz, możesz być szczęśliwa i bez niego. Jeszcze będziesz szczęśliwa - uwierz mi.
__________________
Razem
Jestem na TAK
NA ZAWSZE


Buła jest z nami od 25.11.2014
aleksandrettaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-15, 14:35   #3650
justyna_dt
Zakorzenienie
 
Avatar justyna_dt
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 19 128
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

Madziu, nawet jakby facet był aniołem cierpliwym i nie do zdarcia, kochającym mężczyzną, to przy Twoich niektórych zachowaniach i tak by nie wytrzymał. On może Cię kochać, ale powie, że tak nie jest, dlatego, że go zamęczyłaś. Opanuj się, skoro wiesz, że źle postępujesz, to po co to robisz!? Przestań kopać pod sobą dołki, weź się za siebie, skoro wiesz, że robisz coś, co nie jest ok, to po prostu przestań to robić - nie jest to rzecz, której zaniechanie zrujnuje Ci życie, nie jest to nałóg, żeby było ciężko (a może właśnie jest?). Bolesne i może zbyt twarde będzie to, co napiszę, ale dochapałaś się tego tylko i wyłącznie na własne życzenie.
__________________

Yamaha WR125X » Suzuki SV650S » Yamaha R6
justyna_dt jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-15, 14:43   #3651
madziamacius8786
Zakorzenienie
 
Avatar madziamacius8786
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 9 807
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

Cytat:
Napisane przez Ilsa Lund Pokaż wiadomość
kurczę denerwuje mnie że facet Madzi pisał jej że kocha a niby nie kochał. On nie jest pewny swoich uczuć, wiecznie z nią zrywa, zaraz będzie chciał wracać... i co to ma być że po tylu latach razem on chce totalnie zerwać kontakt ?

a moim zdaniem się zmieniłaś i było już lepiej !

a poza tym kupił pakiet, więc jakby nie chciał dzwonić i chciał się odciąć to by nie kupił. Uważam że znowu będzie chciał wrócić
tak pisał,że Kocha, trzymał za reke,przytulał, planował ze mną przyszłość a mówił,że od dawna już nic do mnie nie czuje i mówił i robił to z przyzwyczajenia ale tak sie nie da. Ja bym nigdy czując,że nie kocham kogoś,że to jest przyzwyczajenie nie przytulałabym go ani nie mówiłabym,ze go Kocham

Powiedział,że jakbym dała mu spokój to by napisał co u mnie słychać tylko tyle

Czasami miałam wrażenie,że zmieniłam to,że tak bardzo sie nie czepiałam, czasami mi to nie wychodziło a w niedziele odbiło mi totalnie

Cytat:
Napisane przez *Insane Pokaż wiadomość
No cóż, jeśli tak powiedział... Przyznaję, że nawet przy naszych awanturach z TŻtem nie padły takie słowa, że się nie kochamy.
Pytanie tylko, czy mówił to w nerwach, czy na poważnie?
Pewnie sam tego nie wie - i dlatego potrzebuje czasu.

A co do ostatniego, to pocieszam się pewnym cytatem:
"To, że los zetknął nas ze sobą, nie oznacza jeszcze, że miał rację".

Mimo, że nadal jestem na etapie "nie chcę bez niego żyć", to chyba jednak na świecie dzieją się gorsze rzeczy niż to, że ktoś kogoś zostawia. Dzieci głodują, wojny wybuchają, to głupio się tak nad sobą użalać. Chociaż osobiście boję się tego, że zrobię się aż nadto zimna i cyniczna, żeby później ktoś ze mną był szczęśliwy. Ale o to chyba się będę martwić później.
my w złości czesto to sobie mówiliśmy a później sie przepraszaliśmy

Oddałabym wszystko żeby wrócił;(

Wiem,że są gorsze rzeczy na świecie ale Miłość dla każdego jest ważna i jeśli sie mocno Kocha drugą osobe to strata jej jest czymś nie do zniesienia a Twój Tż pierwszy raz sie tak długo nie odzywa?

Cytat:
Napisane przez justyna_dt Pokaż wiadomość
Zgadzam się w 100%.
czemu ja taka głupia jestem

---------- Dopisano o 14:43 ---------- Poprzedni post napisano o 14:38 ----------

Cytat:
Napisane przez *Insane Pokaż wiadomość
Co do drugiej części wypowiedzi - to takie dziwne, kiedy się zrywa kontakt po tylu latach miłości? Ja nie wyobrażam sobie np. spotykania za x czasu z byłym TŻtem na herbatce i opowiadania sobie "co tam słychać".
Niestety, ale wspomnienia zawsze będa wracać. Mogę się przywitać na ulicy, ale na litość boską - jakie utrzymywanie kontaktu?

"Miłości nie wolno kalać przyjaźnią. Koniec, to koniec." - jakoś mi się dzisiaj same mądre słowa przypominają

Tzn. to akurat moje podejście. Znam osoby, które utrzymują świetny kontakt ze swoimi byłymi partnerami, ale siebie w takiej sytuacji nie widzę.
też nie umiałabym traktować Tża jak kolegi nie potrafiłabym słuchać jak to u niego jest dobrze

A najgorsze jest to,że jak dzwoniłam dzisiaj do Tża to sobie śpiewał, nucił jakby sie cieszył... ale jakby mnie nie Kochał i miał dość to by wyłączył tel albo nie odbierał..tak?
Cytat:
Napisane przez aleksandrettaa Pokaż wiadomość
Wierz lub nie ale możesz żyć bez niego. Nie obraź się ale nie Ty pierwsza i nie ostatni rozstałaś się z partnerem. Ludzie rozstają się i po 20 latach. Zawsze jest ciężko, boli ale życie to czy się dalej, świat się nie kończy. Wbrew temu co teraz myślisz, możesz być szczęśliwa i bez niego. Jeszcze będziesz szczęśliwa - uwierz mi.
wiem,że związki sie kończą nawet po kilkudziesieciu latachale nie zdradziliśmy sie a rozstaliśmy przez moją głupote i uważam,że da sie to jeszcze naprawić bo teraz NAJBARDZIEJ dotarło do mnie co złego zrobiłam

Cytat:
Napisane przez justyna_dt Pokaż wiadomość
Madziu, nawet jakby facet był aniołem cierpliwym i nie do zdarcia, kochającym mężczyzną, to przy Twoich niektórych zachowaniach i tak by nie wytrzymał. On może Cię kochać, ale powie, że tak nie jest, dlatego, że go zamęczyłaś. Opanuj się, skoro wiesz, że źle postępujesz, to po co to robisz!? Przestań kopać pod sobą dołki, weź się za siebie, skoro wiesz, że robisz coś, co nie jest ok, to po prostu przestań to robić - nie jest to rzecz, której zaniechanie zrujnuje Ci życie, nie jest to nałóg, żeby było ciężko (a może właśnie jest?). Bolesne i może zbyt twarde będzie to, co napiszę, ale dochapałaś się tego tylko i wyłącznie na własne życzenie.
tak, sama do tego doprowadziłam gdybym była inna to teraz byłabym z nim i cieszyłabym sie z życia a teraz płacze,cierpie i rwe sobie włosy z głowy,że wtedy tak postąpiłam;(
__________________
Miłość nie zna granic ...
madziamacius8786 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-15, 14:56   #3652
Ilsa Lund
Zakorzenienie
 
Avatar Ilsa Lund
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: *miasto know-how
Wiadomości: 21 046
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

Cytat:
Napisane przez madziamacius8786 Pokaż wiadomość
A najgorsze jest to,że jak dzwoniłam dzisiaj do Tża to sobie śpiewał, nucił jakby sie cieszył... ale jakby mnie nie Kochał i miał dość to by wyłączył tel albo nie odbierał..tak?

tak, sama do tego doprowadziłam gdybym była inna to teraz byłabym z nim i cieszyłabym sie z życia a teraz płacze,cierpie i rwe sobie włosy z głowy,że wtedy tak postąpiłam;(
pozer i tyle ! Próbuje grać że mu tak świetnie a zaraz znowu będzie mówił że mu źle i chce z powrotem do Ciebie. I ja nie uważam że coś robiłaś źle, czasem robimy głupoty i foszki ale to nie powód do zerwania. No zobacz najeczkę, wiecznie myśli o zaręczynach, nawet jak facet poprawia buta. A aleks przestała swojemu przez jakiś czas gotować. A carmel spełnia się zawodowo i wozi się po świecie. No i co ? To kwestia fajnego faceta. Jestem pewna że jeszcze będzie skamlał o powrót
__________________
13.03.2008
13.03.2013
13.09.2014

Ilsa Lund jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-15, 15:01   #3653
madziamacius8786
Zakorzenienie
 
Avatar madziamacius8786
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 9 807
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

Ilsa Skarbie tylko,że oprócz fochów to jeszcze mu powiedziałam,że nie pasujemy do siebie ot tak jak było dobrze mimo,że tego nie chciałamja nie jestem normalna dopiero teraz jak straciłam go to czuje co straciłam ;( może udaje,że mu dobrze nie wiem. Jak śpiewa sobie, cieszy sie,że jest w końcu sam to może tak jest . Ale boli mnie to,że nie odzywa sie ,nie pisze mówił,że to,że pisał w smsach,że mnie Kocha to z przyzwyczajenia że dawno to powinniśmy skończyć a nie ciągnąć i że teraz miał odwage żeby zerwać niż żeby później znowu kilka lat sie meczyć i jak powiedziałam,że szkoda tylu lat razem,żebyśmy sprobowali jeszcze bo go Kocham a on mi odpowiadał,że teraz cierpie ale z czasem sie przyzwyczaje ,że go nie ma i przestane płakać;(
__________________
Miłość nie zna granic ...
madziamacius8786 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-15, 15:02   #3654
OlkaR
Zakorzenienie
 
Avatar OlkaR
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 4 915
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

Ilsa, ostatnio to nie On prosił żeby Madzia wróciła, tylko ona nie dawała mu żyć i w końcu zmiękł. Odpuściła, stwierdził "ok, czyli jednak może się poprawić, to spróbujmy".

Moim zdaniem nie pozer tylko ewidentnie daje jej do zrozumienia że NIE CHCE by do niego dzwoniła.

Madziu, ludzie używają telefony nie tylko dla drugiej połówki więc nie wyłączy, bo będzie wtedy odcięty od świata.
I nie myśl tak, że jakby nie chciał z Tobą być to by nie odbierał, bo ludzie po rozwodzie też do siebie czasem dzwonią i rozmawiają. Nie jest to żaden wyznacznik.
__________________
"Być zadowolonym z samego siebie- to największe szczęście"
Tomasz Mann
OlkaR jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-15, 15:05   #3655
aleksandrettaa
Zakorzenienie
 
Avatar aleksandrettaa
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 13 962
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

Cytat:
Napisane przez Ilsa Lund Pokaż wiadomość
pozer i tyle ! Próbuje grać że mu tak świetnie a zaraz znowu będzie mówił że mu źle i chce z powrotem do Ciebie. I ja nie uważam że coś robiłaś źle, czasem robimy głupoty i foszki ale to nie powód do zerwania. No zobacz najeczkę, wiecznie myśli o zaręczynach, nawet jak facet poprawia buta. A aleks przestała swojemu przez jakiś czas gotować. A carmel spełnia się zawodowo i wozi się po świecie. No i co ? To kwestia fajnego faceta. Jestem pewna że jeszcze będzie skamlał o powrót
Pierwsze słyszę. Czasem nie robię obiadu i jemy na mieście, czasem rozmrażam coś co dostajemy od którejś mamy albo co ja zrobiłam na zapas ale gotuję kilka razy w tygodniu.
__________________
Razem
Jestem na TAK
NA ZAWSZE


Buła jest z nami od 25.11.2014
aleksandrettaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-15, 15:07   #3656
madziamacius8786
Zakorzenienie
 
Avatar madziamacius8786
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 9 807
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

Cytat:
Napisane przez OlkaR Pokaż wiadomość
Ilsa, ostatnio to nie On prosił żeby Madzia wróciła, tylko ona nie dawała mu żyć i w końcu zmiękł. Odpuściła, stwierdził "ok, czyli jednak może się poprawić, to spróbujmy".

Moim zdaniem nie pozer tylko ewidentnie daje jej do zrozumienia że NIE CHCE by do niego dzwoniła.

Madziu, ludzie używają telefony nie tylko dla drugiej połówki więc nie wyłączy, bo będzie wtedy odcięty od świata.
I nie myśl tak, że jakby nie chciał z Tobą być to by nie odbierał, bo ludzie po rozwodzie też do siebie czasem dzwonią i rozmawiają. Nie jest to żaden wyznacznik.
Nie ostatnim razem to było tak,że ja przegiełam ,on zerwał nie chciał rozmawiać,mówił,że to koniec,ja też pojechałam do niego to nic nie dało,później moja mama do niego zadzwoniła co sie z Nami dzieje,że ja nie śpie po nocach chodze i nie mam co ze sobą zrobić a Tż mamie odpowiedział,że to koniec ,że już dawno było źle i powiedział,że nic sie nie da zrobić. I na nastepny dzień napisał co robie. A powiedział,że sie nie odezwie wiecej


Wiem,że nie może wyłączyć tel bo ktoś może inny do niego dzwonić ale jakby tak bardzo chciał mieć spokój ode mnie to by nie odbierał tel skoro go już nie interesuje


A jak jeszcze pytałam czy nie teskni za przytulaniem do mnie odpowiadał ,że nie a i sie pytałam czy myśli chociaż o tej sytuacji,o Nas,czy nie żałuje powiedział,że nie myśli bo w końcu ma spokój . Ale ja nie wierze,że można nie myśleć o niczym. Mówi,że ma tyle spraw na głowie ,że nie ma czasu myśleć. Woli oglądać tv niż być ze mną to dla niego najważniejsze

Może odpowiadał tak bo go naciskałam
__________________
Miłość nie zna granic ...

Edytowane przez madziamacius8786
Czas edycji: 2010-08-15 o 15:09
madziamacius8786 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-15, 15:10   #3657
OlkaR
Zakorzenienie
 
Avatar OlkaR
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 4 915
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

Madzia, do cholery jasnej! Przestań żyć w swoim różowym świecie! Też nieraz odbieram telefony od ludzi który uważam za upierdliwych i absolutnie nie mam ochoty z nimi rozmawiać bynajmniej nie dlatego, że mnie interesują, tylko dlatego, że jak odbiorę raz to mam nadzieję, że więcej nie zadzwonią.

To, że napisał "co u Ciebie" nie jest równoznaczne z "Kocham Cię wróćmy do siebie". Może chciał po prostu sprawdzić jak się czujesz ze względu na sentyment, który pewnie zostanie zawsze.

Nie wmawiaj sobie, że Cię kocha bo odbiera telefon.
Powiedział, że nie kocha- więc odpuść i daj mu święty spokój.
__________________
"Być zadowolonym z samego siebie- to największe szczęście"
Tomasz Mann
OlkaR jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-15, 15:13   #3658
201608251020
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 15 290
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

Witajcie dziewczynki Poczytałam trochę i chciałam Cię pocieszyć Madziu i powiedzieć że naprawdę daj mu czas. Ile razy pokłóciłam się z TŻ to chciałam dzwonić i przepraszać go. Znajdowałam 100 neutralnych powodów by go o coś (niby obojętnie) spytać w smsie/przez tel. Po paru kłótniach dopiero nauczyłam się, by dać mu spokój.. by zaufać, że przemyśli i podejmie dobrą decyzję... ostatnio wyjechał z kumplami najpierw do Warszawy, potem do Poznania. Pierwszy raz rozstaliśmy się na 12 dni. Najpierw szalałam, a potem... odkryłam jakie to fajne na chwilę mieć wolne tylko dla siebie Zaczęłam spacerować, ogarnęłam się kosmetycznie, czytałam, gimnastykowałam się, ponadrabiałam zaległości z przyjaciółmi im bardziej zajmowałam się sobą, tym więcej on pisał że okropnie tęskni, kocha, że siedzi grzecznie w domku i oglądają film, grill i piwko itp. Przyjechał w momencie kiedy ja byłam zrelaksowana i wyluzowana co sprawiło że powiedział, że znów się we mnie zakochuje...

Jest takie powiedzenie - jeśli coś kochasz - puść to wolno. Jeśli wróci - jest Twoje... Jeśli nie - nigdy Twoje nie było

Trzym się Madziu
201608251020 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-15, 15:17   #3659
madziamacius8786
Zakorzenienie
 
Avatar madziamacius8786
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 9 807
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

Cytat:
Napisane przez OlkaR Pokaż wiadomość
Madzia, do cholery jasnej! Przestań żyć w swoim różowym świecie! Też nieraz odbieram telefony od ludzi który uważam za upierdliwych i absolutnie nie mam ochoty z nimi rozmawiać bynajmniej nie dlatego, że mnie interesują, tylko dlatego, że jak odbiorę raz to mam nadzieję, że więcej nie zadzwonią.

To, że napisał "co u Ciebie" nie jest równoznaczne z "Kocham Cię wróćmy do siebie". Może chciał po prostu sprawdzić jak się czujesz ze względu na sentyment, który pewnie zostanie zawsze.

Nie wmawiaj sobie, że Cię kocha bo odbiera telefon.
Powiedział, że nie kocha- więc odpuść i daj mu święty spokój.
Po prostu łudze sie,że wszystko co mi powiedział to zrobił to bo jest zły na mnie. Nie dałam mu ochłonąć.

Wtedy jak napisał co robie,to mu nie odpisałam bo nie miałam telefonu przy sobie i po chwili zadzwonił. Mówił,że nie może sobie miejsca znaleźć,ze robił coś w garażu i co chwile patrzył na tel czy coś do niego napisałam. Sam zaproponował ,że przyjedzie 2 dni później i porozmawiamy.

Tak powiedział,że nie Kocha ale jeszcze w ten sam dzień co ze mną zrywał powiedział,że mnie Kocha,otwierał drzwi do samochodu,trzymał za reke,głaskał..........




a jeszcze była taka sytuacja,że zadzwoniłam do niego i powiedziałam,że szanuje jego zdanie i jednak dam mu spokój bo nie chce żeby sie denerwował na mnie to sie ucieszył,że w koncu to zrozumiałam. A za chwile zadzwoniłam i powiedziałam,że nie potrafie i nie moge bez niego żyć;(

---------- Dopisano o 15:17 ---------- Poprzedni post napisano o 15:14 ----------

Cytat:
Napisane przez paollino Pokaż wiadomość
Witajcie dziewczynki Poczytałam trochę i chciałam Cię pocieszyć Madziu i powiedzieć że naprawdę daj mu czas. Ile razy pokłóciłam się z TŻ to chciałam dzwonić i przepraszać go. Znajdowałam 100 neutralnych powodów by go o coś (niby obojętnie) spytać w smsie/przez tel. Po paru kłótniach dopiero nauczyłam się, by dać mu spokój.. by zaufać, że przemyśli i podejmie dobrą decyzję... ostatnio wyjechał z kumplami najpierw do Warszawy, potem do Poznania. Pierwszy raz rozstaliśmy się na 12 dni. Najpierw szalałam, a potem... odkryłam jakie to fajne na chwilę mieć wolne tylko dla siebie Zaczęłam spacerować, ogarnęłam się kosmetycznie, czytałam, gimnastykowałam się, ponadrabiałam zaległości z przyjaciółmi im bardziej zajmowałam się sobą, tym więcej on pisał że okropnie tęskni, kocha, że siedzi grzecznie w domku i oglądają film, grill i piwko itp. Przyjechał w momencie kiedy ja byłam zrelaksowana i wyluzowana co sprawiło że powiedział, że znów się we mnie zakochuje...

Jest takie powiedzenie - jeśli coś kochasz - puść to wolno. Jeśli wróci - jest Twoje... Jeśli nie - nigdy Twoje nie było

Trzym się Madziu
Cześć !


Dziekuje za pocieszenie ale Tż chyba nie bedzie miał za czym tesknić bo powiedział,że 85 % naszego związku było cały czas źle


Myślałam o tym powiedzeniu ale teraz sie go boje..





Zastanawiam sie czy jakbym już od tamtej niedzieli sie nie odzywała to czy Tż by sie w tym tygodniu odezwał.....
__________________
Miłość nie zna granic ...

Edytowane przez madziamacius8786
Czas edycji: 2010-08-15 o 15:15
madziamacius8786 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-15, 15:19   #3660
OlkaR
Zakorzenienie
 
Avatar OlkaR
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 4 915
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

Wiem, że się łudzisz.
Też się łudziłam, że to wszystko co mi ex powiedział to prawda.
A sama wiesz jak było.... przytulał, całował, mówił, że kocha a myślał o innej.
To jest idealny przykład na to, że człowiek nie zawsze mówi to co myśli.
Więc się nie łudź.

A przede wszystkim- nie dzwoń do niego, bo go tylko rozwścieczysz swoim zachowaniem.
__________________
"Być zadowolonym z samego siebie- to największe szczęście"
Tomasz Mann
OlkaR jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Jeszcze przed ślubem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:22.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.