|
|||||||
| Notka |
|
| Jeszcze przed ślubem Na tym forum rozmawiamy o tym co powinno zadziać się jeszcze przed ślubem, czyli o wieczorku panieńskim, prezentach. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3661 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 9 807
|
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI
Ola nadzieje cały czas mam
szkoda,że nie pisałam tu od tamtej niedzieli może by to coś zmieniło![]() Nie, nie zadzwonie już... chociaż tak bym chciała;(
__________________
Miłość nie zna granic ...
![]() |
|
|
|
#3662 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 15 290
|
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI
To może czas odpuścić i pogodzić się z tym?
Taniec? Pilates? Nowy obcy język? Zajmij sobie czymś czas, co przyniesie Ci korzyści i Cię rozwinie, postaw na siebie, a zobaczysz że się opłaci a "zastępca" sam się znajdzie ![]() Ja po 3 latach utraconego uczucia miotałam się z bałwanami, na których traciłam czas i łzy. Kiedy po kolejnym pożal-się-Boże związku przestałam żałować i było mi wygodnie samej, nawet nie miałam czasu na pomyślenie o samotności itp. - pojawił się TŻ ![]() |
|
|
|
#3663 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI
czytam i czytam...
Madziu a co to według Ciebie znaczy, że on Cie kocha albo nie kocha? tak w ogóle to cześć
|
|
|
|
#3664 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 9 807
|
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI
Cytat:
gdyby było dobrze a jemu by było źle to byłoby mi cieżko ale może bym sie z tym pogodziła ale tak jak wiem,że to z mojej winy sie rozstaliśmy to nie pogodze sie z tym ;(Nie chce szukać innego zajecia,próbowałam cały czas i zawsze kończy sie to płaczem ![]() Cytat:
![]() Dla mnie ,że Tż mnie Kocha to wszystkie jego gesty,czyny, to jak sie zachowywał,co robił dla mnie,co mówił. Zawsze mnie przytulał,był blisko jak sie widzieliśmy ale tego sie nie da wytłumaczyć to sie po prostu czuje..
__________________
Miłość nie zna granic ...
![]() |
||
|
|
|
#3665 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: *miasto know-how
Wiadomości: 21 046
|
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI
Cytat:
no na bank. Koleś próbuje zaznaczyć swoją wolność, mieć ciasteczko i zjeść ciasteczko. A może faktycznie do siebie nie pasują bo Madzia potrzebuje kogoś, kto się dla niej trochę poświęci a nie będzie uciekał w samochody. I ostatnim razem on nie zmiękł przez telefony tylko przez to że właśnie do niego nie dzwoniła.Cytat:
właśnie że nie robisz obiadu ![]() Cytat:
|
|||
|
|
|
#3666 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 9 807
|
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI
Cytat:
Nie dawałam mu tej swobody której potrzebował![]() Ja sie nie gniewam na Ole ,że tak pisze,wole usłyszeć prawde niż kłamstwo to mi wiecej da napewno.. słowa napewno bolą ale wszystkie biore do serca i zastanawiam sie nad nimi
__________________
Miłość nie zna granic ...
![]() |
|
|
|
|
#3667 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: *miasto know-how
Wiadomości: 21 046
|
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI
Cytat:
|
|
|
|
|
#3668 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 4 915
|
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI
Ilsa, każdy związek jest inny. I nie jestem taka ze względu na swój felerny związek tylko dlatego, że jestem realistką. Długość związku nie swiadczy ani trochę o jakości uczuć.
Poza tym w wypowiedzi, którą zacytowałaś nie było żadnego porównania tych dwóch związków więc o co cho?
__________________
"Być zadowolonym z samego siebie- to największe szczęście" Tomasz Mann
|
|
|
|
#3669 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 9 807
|
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI
Ilsa Twoje słowa też biore do siebie
![]() najwiecej czasu tak naprawde spedzał ze mną, a chciał też coś robić dla siebie, za późno to zrozumiałam mi było cudownie![]() Ola tylko nie kłóćcie sie tu na forum przez moją sytuacje
__________________
Miłość nie zna granic ...
![]() |
|
|
|
#3670 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 4 915
|
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI
Nie mów czegoś takiego, bo nie wiesz czy wróci czy nie a w tym momencie to Ty nakręcasz Madzię na takie myślenie. Bo podbudowujesz ja w nadziei i złudzeniach.
__________________
"Być zadowolonym z samego siebie- to największe szczęście" Tomasz Mann
|
|
|
|
#3671 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 9 807
|
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI
Cytat:
__________________
Miłość nie zna granic ...
![]() |
|
|
|
|
#3672 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: *miasto know-how
Wiadomości: 21 046
|
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI
Cytat:
I nie masz prawa mówić Madzi co dla niego oznacza które zdanie bo go zwyczajnie nie znasz i odbierasz jej jedyną nadzieję. A poza tym on już raz zachowywał się tak samo i oczywiście przybiegł prosząc o jeszcze jedną szansę bo dziwnie mu było bez Madzi. Mam czkawkę |
|
|
|
|
#3673 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 9 807
|
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI
Ilsa a powiedział mi niedawno,że zrobił błąd odzywając sie wtedy
__________________
Miłość nie zna granic ...
![]() |
|
|
|
#3674 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 4 915
|
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI
Cytat:
Nie mówię że tego nie doceniała, tylko że nie zrobiła tego, co obiecała a to jest różnica. Rózowy świat jest pojęciem uniwersalnym bo ja sama cały czas w takim żyję i tylko czasem udaje mi się z niego wyjść. Więc odpuść sobie takie najazdy bo jak zwykle nadinterpretujesz to co inni piszą. A Ty nie masz prawa mówić że ON wróci, bo GO nie znasz i podsycasz tą nadzieję. Poza tym, nie powiedziałam co dla NIEGO oznacza zdanie, tylko ogólnie, że jakieś tam wypowiedziane zdanie, niekoniecznie musi znaczyć to co Madzia słyszy. Słyszy, bo chce to usłyszeć. Tyle w temacie.
__________________
"Być zadowolonym z samego siebie- to największe szczęście" Tomasz Mann
|
|
|
|
|
#3675 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 9 807
|
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI
Dziewczyny nie sprzeczajcie sie o to już...
Boje sie tych dni boje sie,że on odzwyczai sie kontaktu ze mną potrafi normalnie spać,jeść,robić przy aucie, załatwia swoje sprawy-sam mi to mówił przez te dni...i ma sie dobrze
__________________
Miłość nie zna granic ...
![]() |
|
|
|
#3676 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 15 290
|
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI
Madziu nie wiesz czy się ma dobrze czy nie
Ja myślałam że jak pokłócę się z TŻ to on już ma zamiar mnie zostawić - za każdym razem. Na wczasach teraz powiedział mi, żebym poczuła się pewnie w tym w związku, bo bez względu na to czy się pokłócimy czy nie, dalej tak samo jestem dla niego cudowna. I tak samo bez względu na to, co on robi, nie masz pewności że akurat nie rozmyśla o tej sprawie
|
|
|
|
#3677 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI
nie ma czegoś takiego jak jednak kocha. uczucia to nie to samo co miłość. można czuć złość i potem nie, można się śmiać a za chwilkę płakać...
jeśli kochasz to całą swoją świadomością zgadzasz się przyjąć drugą osobę, pragniesz jej szczęścia nawet kosztem własnego, chcesz ją z jej wadami z całą jej historią życia, przeszłością. jeśli ona nie chce być z Tobą a Ty nadal kochasz you just let her or him go free... zakochanie a kochanie to coś innego. |
|
|
|
#3678 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 9 807
|
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI
Cytat:
![]() Mówi,że nie ma czasu żeby o tym myślał i że nie jesteśmy razem wiec nie ma już o czym myśleć dzisiaj np. rano był na giełdzie oglądał coś do samochodu czyli zajął sie swoimi sprawami..tak mu dobrze![]() Sanrio mądrze powiedziane ja Go Kocham ze wszystkimi jego wadami ,bez wzgledu na to co było,co robił źle wybaczyłabym mu wszystko
__________________
Miłość nie zna granic ...
![]() Edytowane przez madziamacius8786 Czas edycji: 2010-08-15 o 16:19 |
|
|
|
|
#3679 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI
więc puść go wolno...
jeśli on kocha napewno to nie skończy się tak, że nie będziecie razem. cierpliwość popłaca. |
|
|
|
#3680 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 9 807
|
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI
Sanrio zrobiłam tak, nie zadzwonie pierwsza choćby mnie skrecało... zastanawiam sie czy myśli o mnie
czy pomyśli o tych dobrych rzeczach ![]() Boje sie,że np on nie bedzie mógł wytrzymać ale z własnej dumy nie odezwie sie, albo pomyśli,że skoro już tyle sie nie odzywa to nie odezwie sie bo znowu bedzie tak samo ![]() i teraz jak dzwoniłam to nie rozmawialiśmy 5 sek tylko godz,1,5
__________________
Miłość nie zna granic ...
![]() Edytowane przez madziamacius8786 Czas edycji: 2010-08-15 o 16:37 |
|
|
|
#3681 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 13 962
|
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI
Ech miałam nadzieję na miły wieczór a tu zonk. Tż dostał mandat jadąc do Warszawy więc ma słaby humor i lepiej schodzić mu z drogi.
|
|
|
|
#3682 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI
ups... to kiepsko, może jakoś załagodzisz sytuacje? ja idę na spacer i na frytki i na lody ... a jutro jadę w góry na cały tydzień.. nareszcie mam wolne
|
|
|
|
#3683 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: *miasto know-how
Wiadomości: 21 046
|
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI
to może wykonaj ostatni telefon i spytaj czy jakby co schowa męską dumę w kieszeń i od tego momentu już się nie odzywaj.
|
|
|
|
#3684 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 4 915
|
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI
Cytat:
__________________
"Być zadowolonym z samego siebie- to największe szczęście" Tomasz Mann
|
|
|
|
|
#3685 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 13 962
|
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI
Cytat:
ps. frytki i lody? ostre połeczenie
|
|
|
|
|
#3686 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: 3city
Wiadomości: 5 163
|
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI
Madziu daj mu czas. Tak jak dziewczyny piszą, jeśli kocha to i tak będziecie razem. Jeśli nie, to właśnie Ty jeśli kochasz to puścisz wolno. Bo troszeczkę mam wrażenie ,że myślisz teraz tylko o tym, co TY czujesz, jak TY go kochasz, jak TOBIE źle. Przecież najważniejsze jest dla Ciebie, żeby On był szczęśliwy, prawda?
|
|
|
|
#3687 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI
|
|
|
|
#3688 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 5 260
|
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI
Cytat:
mój ex z dnia na dzień zmienil zdanie, że nagle mnie nie kocha. jak sam duuuużo później powiedział- zrobił to tylko dlatego, żeby było mi łatwiej, a poza tym nie chciał mnie ranić wymyślając że np. zdradził. zresztą zdradę itd można wybaczyć, a na brak miłości nic się nie poradzi, to po prostu musi być koniec. Cytat:
1. podkreślenie- bardzo źle, że często w złości mówiliście, że się nie kochacie. ja w złości mówię to, co naprawdę myślę albo co siedzi gdzieś głęboko we mnie jak taka zadra, i nie jest całkowicie prawdziwe, ale na czymś się opiera. skoro mówiliście "nie kocham cię", to widocznie nie zawsze byliście pewni tego uczucia. 2. podkreślenie- dlaczego miałby wyłączyć tel? przecież nie chce odciąć się od świata. a odbierał/odbiera, bo chce, żebyś zrozumiała, że on chce spokoju. uszanuj jego wolę przez wzgląd na to, co do niego czujesz. nie wariuj, nie wmawiaj sobie, że będzie dobrze. skup się na czymś innym, a czas pokaże, jak skończy się ta sytuacja. będzie chciał pogadać, to sam się odezwie. Cytat:
ja po rozstaniu przez miesiąc nie wychodziłam z domu i to był mój sposób na pogodzenie się z rzeczywistością. później wyjechałam odpocząć i odżyłam- jeśli możesz, to też wyjedź na parę dni. może masz jakąś koleżankę w innym mieście, która by cię przygarnęła? jeśli nie, to jedź gdzieś turystycznie- koniec sezonu, nie powinno być za drogo, a jak powiesz rodzicom jaka jest sytuacja, to na pewno dadzą ci ze 3, 4 stówy na wyjazd. Cytat:
mój ex powiedział że nie kocha, potem też dzwonił/pisał/odbierał moje telefony i mówił żebym dała spokój. ja odpuszczałam, a np. dwa dni później dzwonił o 3 w nocy opowiedzieć jak minął mu dzień, jaki jest pijany i szczęśliwy beze mnie. kolejne dwa dni później dzwonił znów pijany i mówił że kocha i chce się nareszcie ze mną spotkać. dzień przed jego przyjazdem do Warszawy (przeprowadzał się tu do roboty w wojsku) zadzwonił znów pijany, przez 20 minut mówil że już niedługo będizemy razem, że kocha. potem zapytał się czy to, co usłyszał od naszego wspólnego znajomego (że byłam u przyjaciółki w małym mieście i się upiłam i uprawiałam sex z kimś innym) to prawda- potwierdziłam. kolejne 20 minut słuchałam bluzgów, jaką kur**, dziw** i szmatą jestem. wtedy miłość do niego przeszła mi zupełnie, następnego dnia poszłam na pierwszą randkę z TŻem i bardzo dobrze zrobiłam, że do tamtego nie wróciłam, tak jak on "mimo wszystko" chciał. lepiej- po przyjeździe do Wawy miał pretensje, że na niego nie czekałam, że on przecież dla mnie się przeprowadził. później zrozumiałam, że zostawił mnie, bo chciał wyszaleć się w ostatnie wakacje życia (bo później to tylko urlopy), a ja mu w tym przeszkadzałam. dałam mu wolność (dając mu spokój, nie gnębiąc go), a później się okazało, że tym samym dałam wolność sobie i stałam się szczęśliwa. to był toksyczny związek i tak samo widzę relację, która była między tobą a twoim TŻem.
__________________
'zapytaj się siebie, czy chcesz mieć "poważaną" pracę, czy być szczęśliwa' http://www.youtube.com/watch?v=h7NEQT3tQu8 soy orgullosa de vivir en ese lugar unico, en CANARIAS <3 mi vida en cholas czyli moje życie na Wyspach Kanaryjskich - 12 dni w Kostaryce |
||||
|
|
|
#3689 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI
madziu przede wszystkim to sama jestes sobie winna... straszne bylo twoje zachowanie momentami, swiety by nie wytrzymal...
Teraz juz nic nie zrobisz - przede wszystkim NIE DZWON!!!! albo on zateskni i sie odezwie albo nic sie nie dazrobic. A ty wyvciagnij wnioski na przyszlosc... Trzymaj sie mocno, wiem, ze ci ciezko teraz
__________________
...świat obrazów nie zna śmierci ani życia,
gdy nie materia tylko myśl jest ciałem... |
|
|
|
#3690 |
|
Ona przychodzi nocą ;)
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 10 998
|
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI
Chciałam jeszcze wtrącić co do kochania i bycia ze sobą. I tego, że raz TŻ Madzi mówi, że kocha, a drugim razem mówi, że nie kocha.
Przekonałam sie na własnej skórze, że MIŁOŚĆ TO ZA MAŁO. To naprawdę nie wystarczy, żeby być i żyć z drugim człowiekiem. Kiedyś w to wierzyłam, takie miałam zdanie o Miłości i w ogóle związku. No cóż, życie weryfikuje niektóre poglądy ![]() Nie mogę powiedzieć, żeby między mną a TŻtem brakowało miłości. Żadne z nas nie zaprzeczy, że kocha tą drugą osobę. Ja kocham jego, on kocha mnie - i naprawdę jestem tego pewna. Tylko co z tego, skoro żyć ze sobą nie potrafimy? Albo TŻ Madzi jej naprawdę nie kocha, albo ma wątpliwości (chociaż ja osobiście nie uznaję wątpliwości... Jeśli ktoś się zaczyna zastanawiać "czy jeszcze kocham?", to chyba już jednak przestał kochać jakiś czas temu...). Albo kocha, ale wie, że nic z tego nie będzie, bo nie potrafią się dotrzeć, dogadać, być i żyć razem. Być może stwierdził, że osiwieje prędzej, nim zamieszkają razem. Argument "nie kocham Cię" bardziej przemawia do drugiej osoby niż "nie potrafimy się dogadać". Mi gdyby facet powiedział, że mnie nie kocha, to oznaczałoby dla mnie, że absolutnie nie ma już o co walczyć. Skoro przestał kochać, to nic nie wskóram. Jeśliby natomiast powiedział "nie umiemy się dogadać", "nie potrafimy się dotrzeć", etc. - dla mnie byłby to sygnał to naprawiania związku, długich rozmów i intensywnej pracy nad nami. Ale nie kwestionowałabym słów "nie kocham Cię już".
__________________
podpis zawierał niedozwolone treści - usunięty przez administrację forum |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Jeszcze przed ślubem
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:19.



szkoda,że nie pisałam tu od tamtej niedzieli może by to coś zmieniło

Taniec? Pilates? Nowy obcy język? Zajmij sobie czymś czas, co przyniesie Ci korzyści i Cię rozwinie, postaw na siebie, a zobaczysz że się opłaci a "zastępca" sam się znajdzie 



no na bank. Koleś próbuje zaznaczyć swoją wolność, mieć ciasteczko i zjeść ciasteczko. A może faktycznie do siebie nie pasują bo Madzia potrzebuje kogoś, kto się dla niej trochę poświęci a nie będzie uciekał w samochody. I ostatnim razem on nie zmiękł przez telefony tylko przez to że właśnie do niego nie dzwoniła.
Pierwsze słyszę. Czasem nie robię obiadu i jemy na mieście, czasem rozmrażam coś co dostajemy od którejś mamy albo co ja zrobiłam na zapas ale gotuję kilka razy w tygodniu.
właśnie że nie robisz obiadu 
13.03.2008





kompromis musi być

