Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI - Strona 130 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne > Jeszcze przed ślubem

Notka

Jeszcze przed ślubem Na tym forum rozmawiamy o tym co powinno zadziać się jeszcze przed ślubem, czyli o wieczorku panieńskim, prezentach.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-08-16, 12:17   #3871
justyna_dt
Zakorzenienie
 
Avatar justyna_dt
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 19 128
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

A jeszcze zerknęłam na e-torebkę... a ta http://etorebka.pl/s03.php?f=0184 ?
Choji, ta druga super, ale te wstawki ze skórki "wężowej" bym zamieniła na gładką, mam uraz po Ryłko
__________________

Yamaha WR125X » Suzuki SV650S » Yamaha R6
justyna_dt jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-16, 12:22   #3872
madziamacius8786
Zakorzenienie
 
Avatar madziamacius8786
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 9 807
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

Cytat:
Napisane przez justyna_dt Pokaż wiadomość

Madziu, to w takim razie powodzenia w zadręczaniu się ech... słów mi brak.


Cytat:
Napisane przez Ilsa Lund Pokaż wiadomość
Madziu, a jeśli Cię oleje na tydzień, na dwa to będzie wart tego płaczu ? Mój kolega od shake'a po ucięciu kontaktu odezwał się do mnie dopiero jak się upewnił że jestem w związku
nie wiem co zrobie chyba pojade do niego

Cytat:
Napisane przez Hajja Hawwa Pokaż wiadomość




Myślę, że on cierpi z tego powodu, że Ty tak cierpisz. Dlatego pozwala Ci mówić i nawet sam dzwoni do Ciebie.
nie wiem już czemu on to robi a raczej robił

Cytat:
Napisane przez Hajja Hawwa Pokaż wiadomość
Jeżeli chodzi o zdjęcia to też Cię Madziu nie rozumiem. Ja gdy zerwał ze mną były nie oglądałam żadnych zdjęć, bo wiedziałam, że wtedy wpadnę w jeszcze gorszy stan.
a ja oglądałam i jak zobaczyłam go na zdjeciach tak zapragnelam go zobaczyć;(((((( taki uśmiechniety był;(i trzymał za reke;(((

Cytat:
Napisane przez aleksandrettaa Pokaż wiadomość
Madzia jak będziesz wydzwaniac i marudzić to tylko utwierdzisz go w przekonaniu, że jak byłaś bluszczem tak jesteś. A jak dasz mu spokój to prędzej uzna, ze możesz się zmienic.
ostatnio mi powiedział,że tym,że wydzwaniam i płacze tylko go utwierdzam w tym,,że dobrze zrobił

A czemu miałby tak uznac??

Cytat:
Napisane przez OlkaR Pokaż wiadomość
Ja pierdziuuuuuuuuuuuuuuuuuu uuuuuu....
Nie wytrzymam.
Mam dwie koleżanki. Jedna w moim wieku, druga rok młodsza. Są kuzynkami, mają tak samo na imię. No i P1 (starsza) jakoś tak kilka lat temu odcięła się od towarzystwa jak poznała swojego obecnego TŻa- ok, skoro jej tak dobrze to super.
P2 cały czas na nią najeżdżała jaka to 1 się nie zrobiła "lalunia".
Dosłownie miesiąc temu rozmawiałam z P2, która powiedziała, że się nie odzywa do P1, bo tamta ma koleżanki tylko jak coś chce, że 1 jest zapatrzona w siebie itd. itp.
No po prostu pełen żalu najazd.
A dzisiaj P2 mówi mi, że spotyka się często z P1 i hasło "bo P mnie chce na dróżkę bo się w czerwcu hajta".
I nagle wielkie koleżanki...
Ehhhh.... ja się chyba nie nadaję do tego świata.
W życiu bym się nie zgodziła być dróżką kogoś, kogo nie lubię albo w ogóle mam do niego jakieś ale....
ja też w takim wypadku bym sie nie zgodziła

Cytat:
Napisane przez Choji Pokaż wiadomość

Madziu, jak czytam to co piszesz to mi ręce opadają.
Jesteś toksyczną kobietą. Liczą się tylko Twoje uczucia, potrzeby. Nie patrzysz nawet na niego...Daj facetowi żyć. Najpierw obiecujesz że się zmienisz, potem znów fundujesz mu powtórkę z wiecznej kontroli, nękania itd.
Dziwisz się mu że ma Cię dość? Bo ja nie, sama bym uciekała gdzie się da. Jeszcze te wasze kłótnie w których wykrzykujecie sobie że się nie kochacie, czy wasze zrywanie na niby...Jak się tu człowiek ma czuć pewnie?
Ile razy będziesz chciała do niego zadzwonić/wysłać smsa czy cokolwiek co jest formą kontaktu z nim, napisz list z tym co chcesz mu powiedzieć, ale NIE WYSYŁAJ go. I nie odzwywaj się do niego dopóki sam się nie odezwie! Zrozum że on potrzebuje przestrzeni, wolności- nawet w związku. Nawet kota na śmierć można zagłaskać...
nie....od tamtej szansy nie powiedziałam mu nic na temat odzywania sie czy smsów,czy kontaktu...Wam to pisałam a to różnica ,jemu nie. Wolałam to tu napisać. Raz może sie zdarzyło,że spytałamc zemu sie nie odzywa ale szybko załagodziłam sprawe wiec jeśli chodzi o to,to przeszłam tą próbe

Cytat:
Napisane przez baby montana Pokaż wiadomość
madziu, zrozum....my chcemy twojego dobra, chcemy doradzić ci tak, żeby było jak najlepiej dla ciebie. to, że nasze rady są niezgodne z tym, co chciałabyś przeczytac....cóż...nie zawsze wszystko układa się po naszej myśli i trzeba się z tym pogodzić, takie jest życie.
to boli !!!!!!

Cytat:
Napisane przez Lady Marmalade Pokaż wiadomość

Magdaleno musisz byc silna. przyznam sie, ze czasem tez mi sie zdarzalo miec chwile slabosci i wylam do sluchawki z jakimis lamentami a mojego exa to tez starsznie wkurzalo... czym bardziej wylam tym bardziej on sie wkurzal i mial mnie dosc, a czym bardziej mial mnie dosc tym ja bardziej chcialam go widziec i tym czesciej dzwonilam i takie bledne kolo sie toczylo pozniej zaparlam sie sama w sobie i powiedzialam,ze nie bede do niego dzwonic bo i tak to skutku nie daje... nie odzywalam sie tydzien, dwa i zaczal sam wydzwaniac co drugi dzien i tak przez miesiac jakos (mialam satysfakcje, ze hoho ) kazdy ma jakies glupie wyskoki ale najwazniejsze chciec to naprawic i zdac sobie sprawe z wlasnych bledow... aleeee to nie znaczy, ze tylko jedna osoba ma sie starac naprawic cos (w tym wypadku Ty). do tanga trzeba dwojga i wydaje mi sie, ze to on powinien wykonac nastepny krok...
ja sie cały czas boje ,że tego nie zrobi ;( że teraz nie myśli o tym jak ja ;( pewnie odpoczywa albo robi w garażu albo idzie do pracy a jak coś robi to nie myśli o tym ;(((
__________________
Miłość nie zna granic ...
madziamacius8786 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-16, 12:26   #3873
justyna_dt
Zakorzenienie
 
Avatar justyna_dt
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 19 128
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

Cytat:
ostatnio mi powiedział,że tym,że wydzwaniam i płacze tylko go utwierdzam w tym,,że dobrze zrobił

A czemu miałby tak uznac??
Sama sobie dałaś odpowiedź. Czasami mam wrażenie, że to, co piszesz, to jakaś prowokacja. A to, co Ci powiedział, to święta prawda, którą próbujemy Ci od kilku godzin wpoić. Skoro tego nie dostrzegasz (jak to możliwe???), to znaczy, że coś jest mocno nie tak.
__________________

Yamaha WR125X » Suzuki SV650S » Yamaha R6
justyna_dt jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-16, 12:32   #3874
Choji
Zakorzenienie
 
Avatar Choji
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 5 880
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

Madga, tobie się tak wydaje. On najwidoczniej uznał że to było za mało. A co było jak pojechał do rodziny? też smuty, żale, lamenty z twojej strony bo on jeszcze nie dojechał, bo będzie później, bo zmęczony, bo to, bo tamto.
Kolejny krok należy do niego. Nie można się odkochać z dnia na dzień. W jakiś sposób mu na tobie dalej zależy. Daj mu SAMEMU pokazać w jaki sposób.
Posłuchaj nas, naprawdę jesteś jak bluszcz. Zrozum że on potrzebuje przestrzeni, którą Ty mu nieustannie ZABIERASZ.
Daj telefon mamie, niech ci przechowa przez kilka dni. Umów się z Nią że wieczorem Ci go sprawdzi czy nie było jakichś połączeń od kogokolwiek. Zdjęcia schowaj głęboko, jak masz tapetę na monitorze- zmień na jakąś zupełnie inną- krajobraz czy zwierzęta. Nie katuj się. Wyjdź gdzieś z koleżankami, rób coś dla siebie. Daj mu zatęsknić, a nie narzucaj mu się na siłę. Uwierz Nam że gdy Maciek będzie gotowy to się do Ciebie odezwie...
__________________
Otwieraj śmiało nowe rozdziały życia





Choji jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-16, 12:32   #3875
baby montana
Zakorzenienie
 
Avatar baby montana
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 5 260
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

Cytat:
Napisane przez madziamacius8786 Pokaż wiadomość




ostatnio mi powiedział,że tym,że wydzwaniam i płacze tylko go utwierdzam w tym,,że dobrze zrobił

A czemu miałby tak uznac??
czemu uznał że dobrze zrobił? bo ma dosyć nękania.
a czemu miałby uznać, że się zmieniłaś, gdybyś przestała pisać i nękać? bo by zobaczył, że jak coś postanowisz albo on o coś poprosi to uszanujesz jego prośbę i potrafisz nad sobą panować.
póki co pokazujesz że nie potrafisz.
__________________
'zapytaj się siebie, czy chcesz mieć "poważaną" pracę, czy być szczęśliwa'

http://www.youtube.com/watch?v=h7NEQT3tQu8 soy orgullosa de vivir en ese lugar unico, en CANARIAS <3

mi vida en cholas czyli moje życie na Wyspach Kanaryjskich - 12 dni w Kostaryce
baby montana jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-16, 12:33   #3876
Choji
Zakorzenienie
 
Avatar Choji
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 5 880
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

Justynko, ta torebka z e-torebki tez jest bardzo ładna
__________________
Otwieraj śmiało nowe rozdziały życia





Choji jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-16, 12:36   #3877
Lady Marmalade
Wtajemniczenie
 
Avatar Lady Marmalade
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 2 891
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

Madzia, do jasnej Anielki co Ty wygadujesz??

rozumie, ze cierpisz ale takie lamenty i rozpaczanie nic nie daja! musisz sie wziasc w garsc!

na prawde chcesz do niego jechac? jesli chcesz i tak tego pragniesz to jedz, powodzenia... ale co bedzie jak Cie o.pieprzy, ze tu jestes, ze mu nie dajesz chwili na odpoczunek, ze sie czuje osaczony? myslisz, ze wroca wspomnienia? watpie... bo wydaje mi sie, ze w ostatnim czasie mysli tylko o tym, ze mu nie dajesz spokoju i jestes bluszczem i ma niezbyt mile chwile...

zdenerwowalam sie juz
__________________
Wybrałam figlarną Sugar Baby!
Lady Marmalade jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-16, 12:37   #3878
aleksandrettaa
Zakorzenienie
 
Avatar aleksandrettaa
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 13 962
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

Madziu jesteś młoda, byliście razem długo. Niech zgadnę pierwsza poważna miłość? Pierwszy długodystansowy związek? Bo wybacz ale jak to czytam to momentami wam wrażenie, że oglądam histerię licealistki. Wiem, że jest ciężko, że boli itd ale nie można przesadzać z popadaniem w depresję i desperację. Bo wybacz ale kilkanaście osób od wczoraj kładzie Ci coś do głowy a Ty nadal swoje. Powiem tak: rób jak uważasz. To twoje zycie, twój zwiazek i jak chcesz dzwonić to dzwon. chcesz jechac do niego to jedz. Ja swoje napisałam a to co ty zrobisz z naszymi radami to już twoja sprawa.
__________________
Razem
Jestem na TAK
NA ZAWSZE


Buła jest z nami od 25.11.2014
aleksandrettaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-16, 12:45   #3879
Gleniusia
Zakorzenienie
 
Avatar Gleniusia
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 3 012
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

Hejka

Madziu, dobrze, że do nas wróciłaś...dziewczyny już mądrze Ci powiedziały, więc nie będę powtarzać...naprawdę, pomyśl trochę o nim, nie tylko o sobie. Czasem jeśli się kogoś kocha to trzeba pozwolić mu odejść. Nic nie wskórasz nękając go telefonami i jeżdżąc do niego - przeciwnie, tylko się poniżysz. Jak napisałaś to Twoje zachowanie po jego powrocie przyczyniło się do tej decyzji - nie dziwię się Twojemu Tż-towi - ja też bym nie wytrzymała. Chłopak wrócił stęskniony, chciał się poprzytulać, a Ty zrobiłaś wszystko, by nie było tak jak on chce dziwne to wszystko, ale zrozum, że sama tego chciałaś. I nie piszę tego, żeby Ciebie urazić, tylko żebyś przejrzała na oczy

Rain, fajnie, że jednak zmądrzał chłop na pewno znajdziecie coś odpowiedniego, ważne, że On też o tym myśli

Nadrobiłam wszystko, ale już zapomniałam, co miałam napisać lecę na pocztę, a potem do klubu

My wczoraj wróciliśmy do domku, byliśmy ze znajomymi na weekend nad jeziorem było super, piękna pogoda i picie, chłopacy w nocy kąpali sie na waleta w jeziorze i ogólnie nikt się nie wyspał za to po powrocie było jeszcze fajniej
__________________
MY
Zaręczeni!
Nasz ślubik
Karinka
Maleństwo




"Bez Ciebie dzisiejsze wzruszenia byłyby tylko martwym naskórkiem dawnych uniesień..."
Gleniusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-16, 12:45   #3880
upadly_aniol00
Zakorzenienie
 
Avatar upadly_aniol00
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 10 302
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

Witam
ja już po weselu , wróciłam z niego bardziej załamana
i w ogóle jest mi źle .
Za chwilę jadę do Tż pod pracę i na zakupu , może relacje zdam później jakieś foty .
Powiem Tylko , że Pani Młoda miała śliczną suknie i było gorąco , gorąco i bardzo gorąco mimo klimy i głowa mnie boli , więc to już tyle na chwilę obecną idę się w końcu ubrać , życzę miłego dnia
__________________
upadly_aniol00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-16, 12:55   #3881
OlkaR
Zakorzenienie
 
Avatar OlkaR
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 4 915
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

Cytat:
Napisane przez justyna_dt Pokaż wiadomość
A jeszcze zerknęłam na e-torebkę... a ta http://etorebka.pl/s03.php?f=0184 ?
Choji, ta druga super, ale te wstawki ze skórki "wężowej" bym zamieniła na gładką, mam uraz po Ryłko
PIĘKNA!!!
__________________
"Być zadowolonym z samego siebie- to największe szczęście"
Tomasz Mann
OlkaR jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-16, 12:56   #3882
Gleniusia
Zakorzenienie
 
Avatar Gleniusia
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 3 012
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

Motylku, ślicznie wyglądałaś, no i wieczór też udany z tego co pisałaś Fajnie, że kobietki starszego pokolenia też potrafiły wczuć się w zboczony klimat panieńskiego

Aleks, biżu bardzo mi się podoba, zazdraszczam

Olka, Med - widzę, że wyjazd udany Chociaż wychodzenie przez bagażnik nieźle mnie ubawiło
__________________
MY
Zaręczeni!
Nasz ślubik
Karinka
Maleństwo




"Bez Ciebie dzisiejsze wzruszenia byłyby tylko martwym naskórkiem dawnych uniesień..."
Gleniusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-16, 13:00   #3883
OlkaR
Zakorzenienie
 
Avatar OlkaR
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 4 915
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

Kurde Madzia... boisz się że nie zrobi kroku... jeśli nie zrobi to chyba będzie oczywiste, że CHCE BYĆ SAM prawda? Co z tego, że Ty pierwsza zadzwonisz, pojedziesz? Lepiej się będziesz z tym czuła? Wątpię.
Ale z tego co widzę to Alex ma rację z tą "histerią licealistki"... wiem że to boli, każda z nas wie, ale MIEJ CHOCIAŻ TROCHĘ GODNOŚCI

---------- Dopisano o 13:00 ---------- Poprzedni post napisano o 12:58 ----------

Cytat:
Napisane przez Gleniusia Pokaż wiadomość

Olka, Med - widzę, że wyjazd udany Chociaż wychodzenie przez bagażnik nieźle mnie ubawiło
Oj udany .... taaaak, wychodzenie przez bagażnik chyba najlepiej zapamiętam
__________________
"Być zadowolonym z samego siebie- to największe szczęście"
Tomasz Mann
OlkaR jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-16, 13:00   #3884
madziamacius8786
Zakorzenienie
 
Avatar madziamacius8786
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 9 807
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

Cytat:
Napisane przez justyna_dt Pokaż wiadomość
Sama sobie dałaś odpowiedź. Czasami mam wrażenie, że to, co piszesz, to jakaś prowokacja. A to, co Ci powiedział, to święta prawda, którą próbujemy Ci od kilku godzin wpoić. Skoro tego nie dostrzegasz (jak to możliwe???), to znaczy, że coś jest mocno nie tak.
dostrzegam naprawde wiem,że źle robie dzwoniąc ale nie potrafie sie powstrzymać bo ciągle mam nadzieje,że to jednak coś da wiem,że powinnam mu dać czas tylko to takie trudne gdybym chociaż miała jakiś cień szansy,że jednak sie odezwie,że wróci...a nie mam

Cytat:
Napisane przez Choji Pokaż wiadomość
Madga, tobie się tak wydaje. On najwidoczniej uznał że to było za mało. A co było jak pojechał do rodziny? też smuty, żale, lamenty z twojej strony bo on jeszcze nie dojechał, bo będzie później, bo zmęczony, bo to, bo tamto.
Kolejny krok należy do niego. Nie można się odkochać z dnia na dzień. W jakiś sposób mu na tobie dalej zależy. Daj mu SAMEMU pokazać w jaki sposób.
Posłuchaj nas, naprawdę jesteś jak bluszcz. Zrozum że on potrzebuje przestrzeni, którą Ty mu nieustannie ZABIERASZ.
Daj telefon mamie, niech ci przechowa przez kilka dni. Umów się z Nią że wieczorem Ci go sprawdzi czy nie było jakichś połączeń od kogokolwiek. Zdjęcia schowaj głęboko, jak masz tapetę na monitorze- zmień na jakąś zupełnie inną- krajobraz czy zwierzęta. Nie katuj się. Wyjdź gdzieś z koleżankami, rób coś dla siebie. Daj mu zatęsknić, a nie narzucaj mu się na siłę. Uwierz Nam że gdy Maciek będzie gotowy to się do Ciebie odezwie...
ale to Wam pisałam o tym,że sie nie odzywa,że później przyjedzie,nie jemu......


bardzo bym chciała



Cytat:
Napisane przez baby montana Pokaż wiadomość
czemu uznał że dobrze zrobił? bo ma dosyć nękania.
a czemu miałby uznać, że się zmieniłaś, gdybyś przestała pisać i nękać? bo by zobaczył, że jak coś postanowisz albo on o coś poprosi to uszanujesz jego prośbę i potrafisz nad sobą panować.
póki co pokazujesz że nie potrafisz.
nie dzwonie do niego od wczoraj od popołudnia tj radziłyście...staram sie naprawde choć mi okropnie cieżko bo wiem,że macie racje ;((

Cytat:
Napisane przez Lady Marmalade Pokaż wiadomość
na prawde chcesz do niego jechac? jesli chcesz i tak tego pragniesz to jedz, powodzenia... ale co bedzie jak Cie o.pieprzy, ze tu jestes, ze mu nie dajesz chwili na odpoczunek, ze sie czuje osaczony? myslisz, ze wroca wspomnienia? watpie... bo wydaje mi sie, ze w ostatnim czasie mysli tylko o tym, ze mu nie dajesz spokoju i jestes bluszczem i ma niezbyt mile chwile...

zdenerwowalam sie juz
właśnie chyba tak myśli (( a teraz jak sie nie odzywam to co może pomyśleć ostatnim razem jak sie zapytałam czy jest jakaś szansa to odpowiadał,że szansa zawsze jakaś tam jest a teraz mówił,że nie ma na to szans ;(((

Cytat:
Napisane przez aleksandrettaa Pokaż wiadomość
Madziu jesteś młoda, byliście razem długo. Niech zgadnę pierwsza poważna miłość? Pierwszy długodystansowy związek? Bo wybacz ale jak to czytam to momentami wam wrażenie, że oglądam histerię licealistki. Wiem, że jest ciężko, że boli itd ale nie można przesadzać z popadaniem w depresję i desperację. Bo wybacz ale kilkanaście osób od wczoraj kładzie Ci coś do głowy a Ty nadal swoje. Powiem tak: rób jak uważasz. To twoje zycie, twój zwiazek i jak chcesz dzwonić to dzwon. chcesz jechac do niego to jedz. Ja swoje napisałam a to co ty zrobisz z naszymi radami to już twoja sprawa.
tak

może tak to wygląda,że tak rozpaczam ale lepiej mi troche jak Wam to napisze niż mam do niego dzwonić ;(((

Cytat:
Napisane przez Gleniusia Pokaż wiadomość
Madziu, dobrze, że do nas wróciłaś...dziewczyny już mądrze Ci powiedziały, więc nie będę powtarzać...naprawdę, pomyśl trochę o nim, nie tylko o sobie. Czasem jeśli się kogoś kocha to trzeba pozwolić mu odejść. Nic nie wskórasz nękając go telefonami i jeżdżąc do niego - przeciwnie, tylko się poniżysz. Jak napisałaś to Twoje zachowanie po jego powrocie przyczyniło się do tej decyzji - nie dziwię się Twojemu Tż-towi - ja też bym nie wytrzymała. Chłopak wrócił stęskniony, chciał się poprzytulać, a Ty zrobiłaś wszystko, by nie było tak jak on chce dziwne to wszystko, ale zrozum, że sama tego chciałaś. I nie piszę tego, żeby Ciebie urazić, tylko żebyś przejrzała na oczy
wiem,że nie chciałaś mnie urazić wiem co robiłam źle może dlatego tak trudno mi sie z tym pogodzić !

Cytat:
Napisane przez upadly_aniol00 Pokaż wiadomość
Witam
ja już po weselu , wróciłam z niego bardziej załamana
i w ogóle jest mi źle .
Za chwilę jadę do Tż pod pracę i na zakupu , może relacje zdam później jakieś foty .
Powiem Tylko , że Pani Młoda miała śliczną suknie i było gorąco , gorąco i bardzo gorąco mimo klimy i głowa mnie boli , więc to już tyle na chwilę obecną idę się w końcu ubrać , życzę miłego dnia
czemu Ci źle



Ola masz racje ale boje sie,że jak czegoś nie zrobie to kiedyś tego bede żałowała,że nie zrobiłam











A jest szansa,że Tż sie do mnie odezwie mimo tego,że przez tydzień do niego dzwoniłam?;(
__________________
Miłość nie zna granic ...

Edytowane przez madziamacius8786
Czas edycji: 2010-08-16 o 13:10
madziamacius8786 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-16, 13:10   #3885
skimos
Zakorzenienie
 
Avatar skimos
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: 3city
Wiadomości: 5 163
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

Cytat:
Napisane przez Hajja Hawwa Pokaż wiadomość
To tak łatwo z boku pisać. Ja ją doskonale rozumiem. Rozumiem, że chce z nim być dalej, bo tak go kocha. Też tak czułam. Nie każdy jest na tyle wyrozumiały, żeby dać ukochanej osobie żyć bez siebie. Na to zresztą też potrzeba czasu, żeby przestawić się na takie myślenie.
O nie nie. Jeśli się kocha prawdziwie, to się stawia szczęście drugiej osoby ponad swoje własne.

Rain cieszę się że wszystko idzie w dobrym kierunku


Ja już się czuję trochę lepiej, byłam na zakupach zaraz obiad i zakupów część kolejna, wieczorem do lekarza i do kościoła.
__________________
Bzium Bzium i Tadam!


skimos jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-16, 13:11   #3886
peach_passion
Zakorzenienie
 
Avatar peach_passion
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: dolny śląsk
Wiadomości: 12 318
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

Cytat:
Napisane przez madziamacius8786 Pokaż wiadomość
Carmi ale ja nigdy taka nie byłam po prostu on był za dobry dla mnie a ja to wykorzystywałam może wyładowywałam swoją złość na nim,a później weszło mi to w krew ale ja naprawde taka nie chciałam/nie chce być dla Niego
byłam kiedyś taka sama...złośliwa do granic możliwości. nie chciałam tego a jednak nie mogłam przestać. po pewnym czasie doszłam do tego, że robiąc to wszystko sprawdzałam ile on wytrzyma i na ile mnie kocha. wiem chore ale może po tym ostatnim rozstaniu chciałaś go tak "sprawdzić"?
Cytat:
Napisane przez OlkaR Pokaż wiadomość
No i proszę. Dostaję dzisiaj SMSa "To będę u Ciebie jakoś tak 15-16".
Świetnie. Ja nie mam nic do gadania. Super. Jola się wprosiła konkretnie. I nie ważne że ja jej tu nie chcę.
Ehh... już sobie wymyśliłam, że jak przyjdzie to powiem, że mnie stawia takim zachowaniem w kłopotliwej sytuacji bo nieładnie jest się do kogoś wpraszać.
Bo co innego mam zrobić?
Olka, no proszę Cię. czytam to forum trochę i zawsze sobie ze wszystkim radziłaś a z jakąś Jolą sobie nie dajesz rady?
peach_passion jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-16, 13:19   #3887
Lady Marmalade
Wtajemniczenie
 
Avatar Lady Marmalade
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 2 891
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

Madzia jesli sie teraz nie odzywa to wydaje mi sie, ze ma nareszcie spokoj i nie mysli na chwile obecna o Was, zajmuje sie na SPOKOJNIE swoimi sprawami i na SPOKOJNIE odpoczywa od natretnych telefonow... (to nie mialo wcaleCie zabolec), ... moim skromnym zdaniem minelo zbyt malo czasu by zaczal tesknic tym bardziej, ze ostatnio byly dosc nieprzyjemne sceny

---------- Dopisano o 13:19 ---------- Poprzedni post napisano o 13:13 ----------

ile mamy gosci
__________________
Wybrałam figlarną Sugar Baby!
Lady Marmalade jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-16, 13:19   #3888
P-o-n-y
Zakorzenienie
 
Avatar P-o-n-y
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 3 534
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

Kurka, Madzia, weź TY SIĘ KOBIETO OGARNIJ!
P-o-n-y jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-16, 13:22   #3889
201608251020
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 15 290
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

Wybacz Madziu, ale nawet ja się denerwuję Twoją postawą Jesteś rok starsza ode mnie, a zachowujesz się jak nastolatka ! Ja takie akcje odpalałam w wieku 16-17 lat My Ci mówimy że takie jest życie,a Ty nam znowu "ale..." . Chyba pierwszy raz w życiu dostałaś tak poważnie w kość?? Życie jest brutalne, zabiera nam to co kochamy i na czym nam zależy, nieraz trzeba zmienić drogę którą mieliśmy szczęście przez chwilę podążać i iść tą trudniejszą. Nie zmusisz go do miłości, naprawdę chciałabyś być z kimś z litości?? Chciałabyś by jakiś chłopak od którego chcesz odpocząć nie dawał Ci spokoju? I stękał do słuchawki jak Cię kocha i w ogóle to on żyć bez Ciebie nie może? Możliwe że i wróciłabyś do niego, ale tylko... ze strachu by coś sobie nie zrobił.

Wiem, bo byłam na swoje nieszczęście kiedyś z chłopakiem któremu zaczynała się schizofrenia (po matce). I wiem co znaczą początki OBSESJI.
201608251020 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-16, 13:23   #3890
madziamacius8786
Zakorzenienie
 
Avatar madziamacius8786
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 9 807
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

Cytat:
Napisane przez skimos Pokaż wiadomość



Ja już się czuję trochę lepiej, byłam na zakupach zaraz obiad i zakupów część kolejna, wieczorem do lekarza i do kościoła.
ciesze sie,że lepiej sie czujesz

Cytat:
Napisane przez peach_passion Pokaż wiadomość
byłam kiedyś taka sama...złośliwa do granic możliwości. nie chciałam tego a jednak nie mogłam przestać. po pewnym czasie doszłam do tego, że robiąc to wszystko sprawdzałam ile on wytrzyma i na ile mnie kocha. wiem chore ale może po tym ostatnim rozstaniu chciałaś go tak "sprawdzić"?
nie nawet nie miałam takiego zamiaru ale i tak było lepiej

Cytat:
Napisane przez Lady Marmalade Pokaż wiadomość
Madzia jesli sie teraz nie odzywa to wydaje mi sie, ze ma nareszcie spokoj i nie mysli na chwile obecna o Was, zajmuje sie na SPOKOJNIE swoimi sprawami i na SPOKOJNIE odpoczywa od natretnych telefonow... (to nie mialo wcaleCie zabolec), ... moim skromnym zdaniem minelo zbyt malo czasu by zaczal tesknic tym bardziej, ze ostatnio byly dosc nieprzyjemne sceny
to prawda czemu ja mam takiego pecha


Cytat:
Napisane przez P-o-n-y Pokaż wiadomość
Kurka, Madzia, weź TY SIĘ KOBIETO OGARNIJ!
__________________
Miłość nie zna granic ...
madziamacius8786 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-16, 13:23   #3891
OlkaR
Zakorzenienie
 
Avatar OlkaR
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 4 915
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

Cytat:
Napisane przez peach_passion Pokaż wiadomość
Olka, no proszę Cię. czytam to forum trochę i zawsze sobie ze wszystkim radziłaś a z jakąś Jolą sobie nie dajesz rady?
Oooo to teraz mi pojechałaś Maleńka
__________________
"Być zadowolonym z samego siebie- to największe szczęście"
Tomasz Mann
OlkaR jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-16, 13:27   #3892
madziamacius8786
Zakorzenienie
 
Avatar madziamacius8786
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 9 807
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

Cytat:
Napisane przez paollino Pokaż wiadomość
Wybacz Madziu, ale nawet ja się denerwuję Twoją postawą Jesteś rok starsza ode mnie, a zachowujesz się jak nastolatka ! Ja takie akcje odpalałam w wieku 16-17 lat My Ci mówimy że takie jest życie,a Ty nam znowu "ale..." . Chyba pierwszy raz w życiu dostałaś tak poważnie w kość?? Życie jest brutalne, zabiera nam to co kochamy i na czym nam zależy, nieraz trzeba zmienić drogę którą mieliśmy szczęście przez chwilę podążać i iść tą trudniejszą. Nie zmusisz go do miłości, naprawdę chciałabyś być z kimś z litości?? Chciałabyś by jakiś chłopak od którego chcesz odpocząć nie dawał Ci spokoju? I stękał do słuchawki jak Cię kocha i w ogóle to on żyć bez Ciebie nie może? Możliwe że i wróciłabyś do niego, ale tylko... ze strachu by coś sobie nie zrobił.
tak ;(;( ale zrozumcie,że też cierpie i nagle wszystkiego tak nie pojme, bo to mnie naprawde boli ( byłam z nim codziennie,spedzaliśmy dużo czasu razem,zżyliśmy sie bardzo ze sobą jest mi trudno z tym żyć;(

może gdyby zachowywał sie inaczej, nie pokazywał aż tak,że Kocha to lżej bym to zniosła ale po jego powrocie był taki Kochany
__________________
Miłość nie zna granic ...
madziamacius8786 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-16, 13:27   #3893
P-o-n-y
Zakorzenienie
 
Avatar P-o-n-y
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 3 534
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

i naprawdę, Magda, nie rób smutnych minek, tutaj wszystkie dziewczyny, nawet ja, piszą te wszystkie rzeczy po to, żeby było Ci lepiej, żebyś coś zrozumiała, ale to jak grochem o ścianę...

Także powtarzam: ogarnij się! Szkoda życia na wieczne smutki i czołgania się przed stopami jakiegokolwiek faceta!
P-o-n-y jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-16, 13:32   #3894
peach_passion
Zakorzenienie
 
Avatar peach_passion
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: dolny śląsk
Wiadomości: 12 318
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

Cytat:
Napisane przez OlkaR Pokaż wiadomość
Oooo to teraz mi pojechałaś Maleńka
to była motywacja do działania
peach_passion jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-16, 13:34   #3895
madziamacius8786
Zakorzenienie
 
Avatar madziamacius8786
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 9 807
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

Cytat:
Napisane przez P-o-n-y Pokaż wiadomość
i naprawdę, Magda, nie rób smutnych minek, tutaj wszystkie dziewczyny, nawet ja, piszą te wszystkie rzeczy po to, żeby było Ci lepiej, żebyś coś zrozumiała, ale to jak grochem o ścianę...

Także powtarzam: ogarnij się! Szkoda życia na wieczne smutki i czołgania się przed stopami jakiegokolwiek faceta!
ale jak mam sie nie smucić ? nie da sie
__________________
Miłość nie zna granic ...
madziamacius8786 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-16, 13:34   #3896
baby montana
Zakorzenienie
 
Avatar baby montana
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 5 260
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

to teraz ja na jedną rzecz ponarzekam mianowicie sąsiadom od 4 godzin wyje alarm. co minutę wyje przez 2 minuty. zaraz mi łeb rozsadzi a jeszcze przed okresem jestem więc drażliwa

Madziu- smuć się jeśli chcesz, ale nie reaguj na wszystko co piszemy smutną minką. staramy się pomóc. to normalne że po takiej stracie jest ci ciężko, ale to nie jest koniec świata ani twojego życia i twojego szczęścia. jeszcze kiedyś będziesz się śmiać z tej sytuacji.

a co do niepisania- ja odnosiłam wrażenie, że tak mówisz o tym pisaniu i że do niego piszesz. ale skoro od wczoraj nie piszesz to bardzo dobrze
__________________
'zapytaj się siebie, czy chcesz mieć "poważaną" pracę, czy być szczęśliwa'

http://www.youtube.com/watch?v=h7NEQT3tQu8 soy orgullosa de vivir en ese lugar unico, en CANARIAS <3

mi vida en cholas czyli moje życie na Wyspach Kanaryjskich - 12 dni w Kostaryce

Edytowane przez baby montana
Czas edycji: 2010-08-16 o 13:35
baby montana jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-16, 13:34   #3897
201608251020
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 15 290
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

No przykro mi, ale zachowujesz się jak rozpieszczona jedynaczka która wszystko zawsze dostawała a teraz coś jej zabrano i świat jej się wali.

Rozumiem że cierpisz, ale czas się ogarnąć, a nie pogrążać i kisić we własnym sosie martyrologii bo to Ci nie pomoże.

Jak to zwykłam mawiać - zmartwienia są jak fotel bujany - masz co robić, ale do niczego Cię nie doprowadzą
201608251020 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-16, 13:36   #3898
aleksandrettaa
Zakorzenienie
 
Avatar aleksandrettaa
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 13 962
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

Cytat:
Napisane przez madziamacius8786 Pokaż wiadomość
tak ;(;( ale zrozumcie,że też cierpie i nagle wszystkiego tak nie pojme, bo to mnie naprawde boli ( byłam z nim codziennie,spedzaliśmy dużo czasu razem,zżyliśmy sie bardzo ze sobą jest mi trudno z tym żyć;(

może gdyby zachowywał sie inaczej, nie pokazywał aż tak,że Kocha to lżej bym to zniosła ale po jego powrocie był taki Kochany
To możesz wyjaśnić dlaczego odstawiłaś takie cyrki? Najpierw płaczesz, że tesknisz za nim a potem on wraca a Ty tak go potraktowałaś. Magda nie obraź się ale to nie jest normalne zachowanie. Może masz jakieś zaburzenia emocjonalne i trzeba by się wybrać do psychologa? Przynajmniej ja nie rozumiem z czego wynikało twoje zachowanie.
__________________
Razem
Jestem na TAK
NA ZAWSZE


Buła jest z nami od 25.11.2014
aleksandrettaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-16, 13:36   #3899
OlkaR
Zakorzenienie
 
Avatar OlkaR
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 4 915
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

Cytat:
Napisane przez peach_passion Pokaż wiadomość
to była motywacja do działania
Uważaj, bo obudzisz we mnie sucz- sukowatą jaka jeszcze się nie ujawniła
__________________
"Być zadowolonym z samego siebie- to największe szczęście"
Tomasz Mann
OlkaR jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-16, 13:37   #3900
medeline
Zakorzenienie
 
Avatar medeline
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 8 531
GG do medeline
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

Zaraz was będę nadrabiać, ale najpierw egoistycznie pochwalę się swoimi sukcesami
Wczoraj byłam w pizzerii, a potem w kinie na tej incepcji i bardzo podobał mi się film. Niestety wróciłam do domu o 1 w nocy. Mimo to jakoś zdarłam się przed 6 z łóżka i pojechałam do Rzeszowa zaspana, ziewająca, kichająca i smarkająca. Instruktor mnie pochwalił, że naprawdę dobrze mi idzie, jak na 2 lata przerwy w prowadzeniu. Że ładnie ruszam, zmieniam biegi, skręcam, hamuję, generalnie ok kieruję. Było kilka drobnostek do poprawienia i trochę jeszcze jest, ale zadowolony był, że go słucham, stosuję się do jego wskazówek i poprawiam co trzeba. Kazał mi uwierzyć w siebie, bo wg niego mam potencjał i powinnam to wykorzystać I bardzo chętnie poszedł ze mną na kawę do WORDU, gdzie właśnie mi to mówił Aż poprawił mi się humorek i samochodowa samoocena
Pierwszy raz od dwóch lat, przekroczyłam 90 km/h Łaaa!
__________________

30.12.2012
26.04.2014
medeline jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Jeszcze przed ślubem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:51.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.