Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI - Strona 158 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne > Jeszcze przed ślubem

Notka

Jeszcze przed ślubem Na tym forum rozmawiamy o tym co powinno zadziać się jeszcze przed ślubem, czyli o wieczorku panieńskim, prezentach.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-08-19, 10:41   #4711
Ayrine
Zakorzenienie
 
Avatar Ayrine
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: WrocLOVE
Wiadomości: 3 475
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

Cytat:
Napisane przez paollino Pokaż wiadomość
Ooo, oni coś mają z tym gadaniem Mój po 2 mies. się napalił i pieprzył że w październiku zamieszkamy razem i w ogóle To ja go powstrzymywałam i temperowałam

Mijają 4 mies. a ja nadal nie poznałam jego rodziców, a on mówi żebyśmy nie myśleli już tak poważnie i szybko o przyszłości
Tzn. wiem że wiąże ją ze mną, bo jego rodzice kupili dom i on mówi że za 5 lat się tam wyprowadzą to będzieMY mieć jego mieszkanie. Że będzie mnie nosił na rękach jak mu będę gotować pomidorówkę i schabowe na niedzielę Że tu czy tam to on by nie chciał wesela itp.
Ale czuję że odwidziało mu się małżeństwo "na hura" . Obecnie chyba myśli o pracy, bo od 23.08. zaczyna robotę i chce stanąć finansowo na nogach, jak to mi sam powtarza.
swojego też musiałam temperować teraz jeszcze nie, ale tak za rok chciałabym z nim już zamieszkać. póki nie musi płacić za mieszkanie podczas studiów (mieszka u cioci), chce sobie odłożyć trochę kasy i kupić auto ^^ - byleby tylko nie kupił go dla nas jako "prezent" na kolejną rocznicę, bo go ubiję a co do ogarnięcia swojej sytuacji finansowej, to ostatnio podał to jako powód, dla którego chce wziąć ślub nie za 5 lat (a najpierw gadał o 3 latach od tej chwili!), tylko za - cytuję - "8, 12, no nieważne, ale za dłuuuższy czas" (chyba nie muszę mówić jak mnie to zdołowało? ). rozumiem go jak najbardziej i popieram jego decyzję, ale musiałam mu ofc powiedzieć, co o tym myślę i jak można rozwiązać tę sytuację, skoro i tak chce zostać już na stałe we Wrocławiu. dzięki Bogu przyznał mi rację (uff!). teraz tylko będę musiała mu co jakiś czas dyskretnie dawać do zrozumienia, że na drugą rocznicę nie chcę "dostać" auta tylko coś tańszego, mniejszego i baaardzo ważnego

Edytowane przez Ayrine
Czas edycji: 2010-08-19 o 10:43 Powód: zjadłam słowo :<
Ayrine jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-19, 10:46   #4712
najfajniejsza
Zakorzenienie
 
Avatar najfajniejsza
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: z komputra!
Wiadomości: 20 226
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

chciałam powiedzieć,że nie jestem specem komputerowym i może to dlatego, ale ja na Windows 7 coś tam ;P nie narzekam

w ogóle to cześć
witam nową

Dziewczyny, zbesztajcie mnie. rozryczałam się wczoraj P., że odechciewa mi się wszystkiego, jak pomyślę o ślubie (przez wizję tańców za hajs)... opowiedziałam mu co i jak i powiedział, że trzeba będzie krótko urwać dyskusję i tyle i że muszę się odciąć od szantaży mamy. i żebym się nie przejmowała czymś, co nas w tej chwili nie dotyczy. wiem,że ma rację, ale tak się wczoraj nakręciłam, że naprawdę - małżeństwo OK, ale ślub i cała organizacja będą drogą krzyżową, wiem to. i nie wiem, czy jestem na tyle ponad to, żeby się przełamać i olać zupełnie zdanie innych... chyba nie dojrzałam do zawarcia małżeństwa.

ech, praca wre
najfajniejsza jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-19, 10:47   #4713
201608251020
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 15 290
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

Mój mi na wczasach mówi : "No, kochanie, jak wrócimy to mam dla Ciebie niespodziankę". Ja taka szczęśliwa - "A co, a co?"

A on - "To będzie bardzo ważny dzień, wyjątkowy"

Ja już podjarana. Mówię - "zabierzesz mnie na kolację ". On - "Tak, ale to będzie SPECJALNA kolacja."

Mi już pikawa że może... a nuż... A ten mi - "Bo dostałem od (znajome małżeństwo) na urodziny bon do 'Sekretów Tajlandii' na 70 zł i Cię zapraszam na obiad albo kolację"

Nie no, dobre i to
201608251020 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-19, 10:48   #4714
*Insane
Ona przychodzi nocą ;)
 
Avatar *Insane
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 10 998
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

Ja do Was znowu po poradę

Da się studiować dziennie i chodzić do pracy na pełen etat?
__________________
podpis zawierał niedozwolone treści - usunięty przez administrację forum
*Insane jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-19, 10:50   #4715
201608251020
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 15 290
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

Cytat:
Napisane przez *Insane Pokaż wiadomość
Ja do Was znowu po poradę

Da się studiować dziennie i chodzić do pracy na pełen etat?
Średnio, chyba że olejesz nieco studia ja na 3/4 etatu miałam ciężko wyrobić na dziennych. Zasypiałam na wykładach

Może wieczorowe prędzej?
201608251020 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-19, 10:52   #4716
najfajniejsza
Zakorzenienie
 
Avatar najfajniejsza
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: z komputra!
Wiadomości: 20 226
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

Cytat:
Napisane przez *Insane Pokaż wiadomość
Ja do Was znowu po poradę

Da się studiować dziennie i chodzić do pracy na pełen etat?
da tylko że bez chodzenia na wykłady i z indywidualną organizacją studiów. no i zależy, jaki masz grafik w pracy i jak ciężkie studia - w moim przypadku bez problemu
najfajniejsza jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-19, 10:53   #4717
agulaaabar
Zakorzenienie
 
Avatar agulaaabar
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 4 979
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

Cytat:
Napisane przez najfajniejsza Pokaż wiadomość

Dziewczyny, zbesztajcie mnie. rozryczałam się wczoraj P., że odechciewa mi się wszystkiego, jak pomyślę o ślubie (przez wizję tańców za hajs)... opowiedziałam mu co i jak i powiedział, że trzeba będzie krótko urwać dyskusję i tyle i że muszę się odciąć od szantaży mamy. i żebym się nie przejmowała czymś, co nas w tej chwili nie dotyczy. wiem,że ma rację, ale tak się wczoraj nakręciłam, że naprawdę - małżeństwo OK, ale ślub i cała organizacja będą drogą krzyżową, wiem to. i nie wiem, czy jestem na tyle ponad to, żeby się przełamać i olać zupełnie zdanie innych... chyba nie dojrzałam do zawarcia małżeństwa.

ech, praca wre
Hej hej Czy dobrze zrozumiałam, że problemy z decydowaniem o wszystkim co by się chcialo samemu??
__________________
L i l i

Czas na zmiany !
25:0
30:12
Zakończone: 2
agulaaabar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-19, 10:55   #4718
*Insane
Ona przychodzi nocą ;)
 
Avatar *Insane
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 10 998
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

W pracy grafik raczej średnio elastyczny, trochę musiałabym pewnie wykładów olać
Godziny pracy: 6:15-14:15, 14:15-22:15
Więc wieczorowe też raczej odpadają, poza tym chyba są płatne?

Jak zobaczyłam ile kosztują studia zaoczne, to osiwiałam. Nie mam 800zł miesięcznie na zbyciu
__________________
podpis zawierał niedozwolone treści - usunięty przez administrację forum
*Insane jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-19, 10:57   #4719
Zwies
Zakorzenienie
 
Avatar Zwies
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 8 787
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

Cytat:
Napisane przez baby montana Pokaż wiadomość
niestety jest raczej dla netbooków, bo został wycofany z normalnej dystrybucji- polityka Microsoftu. teraz żaden producent nie może zainstalować XP na normalnym notebooku, bo taka jest polityka firmy.

XP jest wydajniejszy niż 7, wszystkie testy przeprowadzane na takim samym sprzęcie tego dowodzą. 7 prowadzi jedynie jeśli chodzi o to, jak procesor radzi sobie z zadaniami typu zaawansowana obróbka zdjęć, zaawansowana obróbka wideo.
owszem, 7 ma przyjaźniejszy interface, ale chyba nie to jest najważniejsze, bo to akurat najłatwiej zmienić rozmaitymi nakładkami.
się nie zgodzę - sama miałam w pewnym momencie 3 systemy na 1 jednostce i tak najbardziej wydajny był Win 7
a stosowanie nakładek jest średnie - efekty i dodatki obciążają system, aż się słabo robi :/
a xp po kilku miesiącach użytkowania wymaga zazwyczaj reinstalacji - bo wolniej działa. przy win 7 tego nie widzę

Załączam mój "zegar" z Win7 (nigdy w życiu nie miałam tak przy XP)
__________________

Ćwiczę z Ewą od 3.07.2012 - już 7 razy
Zwies jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-19, 10:58   #4720
raingirl
Zakorzenienie
 
Avatar raingirl
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 11 519
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

Cytat:
Napisane przez *Insane Pokaż wiadomość
Ja do Was znowu po poradę

Da się studiować dziennie i chodzić do pracy na pełen etat?
Myślę, że to zależy od kilku spraw:
- jaki to kierunek, czy sporo jest zajęć i (co ważne) czy dużo jest indywidualnej pracy po wykładach - u mnie tak było - niewyróbka...
- czy da się indywidualnie ustalić tok studiów
- czy logistycznie da się w miarę szybko ogarnąć uczelnię i pracę
- czy praca jest z gatunku tych mocno wyczerpujących fizycznie lub psychicznie

Lekko na pewno nie jest. U mnie na przykład ci co próbowali pracować na pełny etat szybko odpadali po drodze, względnie wciąż szarpią się z zaliczeniami kolejnych semestrów, mimo że teoretycznie powinni już studia skończyć...
raingirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-19, 11:00   #4721
OlkaR
Zakorzenienie
 
Avatar OlkaR
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 4 915
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

Bry

I od razu ja pierdziuuuuuuuuuuuuu..... ....
Anioł, tutaj stanę jednak po stronie Ilsy. Bo każda z nas ma jakiś tam określony sposób wypowiadania się, co nie znaczy, że zaraz ma twierdzić, że inne są gorsze. Także Ilsa ma tu rację, że za bardzo sie indyczysz o niektóre słowa.
Fakt faktem, że Ilsa potrafi czasem palnąć coś bez zastanowienia ale już tyle jest na tym forum, że można się do tego przyzwyczaić i na niektórze rzeczy patrzeć przez palce a nie od razu twierdzić, że chce wywołać takie a srakie uczucia.
Nie każdy chce Cię zaraz obrazić, urazić i zdeptać tylko dlatego, że mówi coś, co odnosi się w pewnym stopniu do Ciebie.

Co do "wpadki". Uważam, że jak ludzie (rzekomo gotowi na to, by zostać rodzicami) idą do łóżka i się zabezpieczają to po prostu NIE CHCĄ MIEĆ DZIECKA, a co za tym idzie... jeśli mimo zabezpieczeń wpadną to niekoniecznie muszą zapałać wielką miłością do tegoż dziecka.
Dlatego stwierdzenie, że dziecko nie jest niczemu winne i "kochajmy je" jest nieco śliskie.
I teraz tak- przespałam się z Rafałem, bez zabezpieczenia, super było, ale czy myślisz Aniołku, że gdyby się okazało, że jestem w ciąży to bym kochała to dziecko?
Moja odpowiedź brzmi- NIE. Dlaczego? Bo nie kocham Rafała, nie przespałam się z nim z wielkiej miłości tylko dlatego, że "mi się bzykać chciało". I czy z zabezpieczeniem czy nie, sama dobrze wiesz, że nie zawsze uprawiamy seks z kimś, kogo kochamy, a co za tym idzie, nie możemy kochać "owocu" tego nierządnego aktu.



Co do antykoncepcji- cieszę się jednak, że nie brałam, nie biorę i mam nadzieję, że nie będę musiała nigdy brać tego świństwa. Już się wolę bzykać do końca życia (a przynajmniej do menopauzy) z gumką.

Ilsa- tekst o dresie i żubrówce MIAŻDŻY!!!!

Odnośnie wesel- sama nie wiem, ale chyba nie widze w tym nic zdrożnego, by podpisać kartkę. W końcu jeśli są to jakieś życzenia to jednak wypada się podpisać na nic. A to, że przy okazji są tam pieniądze... no cóż... na miejscu Młodych tylko bym się cieszyła.
Wino zamiast kwiatów... nie dla mnie. Wolałabym kwiaty, bo to w sumie jedyny dzień w życiu kiedy można się po nocy weselnej obudzić wśród morza kwiatów. Uważam, że to miłe, piękne itd.
A wino... nie każdy ma taki sam gust. Mnie osobiście przeraża wizja piwniczki pełnej półwytrawnych win :rzygam:
__________________
"Być zadowolonym z samego siebie- to największe szczęście"
Tomasz Mann
OlkaR jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-19, 11:01   #4722
Herbatkowa
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 25
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

Cytat:
Napisane przez Ayrine Pokaż wiadomość
mój mi już po dwóch miesiącach zaczął nawijać o zaręczynach i ślubie, mówić do mnie "Żono" i jak na początku podchodziłam do tego z dystansem, tak teraz po roku czasu już się tak nakręciłam na zaręczyny, że muszę się powstrzymywać, żeby mu co chwilę nie mówić o ślubie itd., a on nagle nic... jak teraz czasem powie coś w stylu "Kocham Cię moja przyszła żono" to zamiast się cieszyć, opadają mi ręce i zbiera mi się na płacz

oni chyba sobie nawet nie zdają sprawy, co nam zrobili tym gadaniem xD

arrakis to trzymam kciuki i czekam na zdjęcia!

ach czyli nie jestem sama z takim czymś

tylko gdzie tu jakaś logika... przecież po co tak pie.przyć zamiast wziąść się do roboty...

teraz przyjęłam strategię tzw "gnojenia go" gdy tylko odezwie się na ten temat... nie chce mi się już słuchać pustych słów

cześć najfajniejsza
Herbatkowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-19, 11:02   #4723
najfajniejsza
Zakorzenienie
 
Avatar najfajniejsza
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: z komputra!
Wiadomości: 20 226
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

Cytat:
Napisane przez agulaaabar Pokaż wiadomość
Hej hej Czy dobrze zrozumiałam, że problemy z decydowaniem o wszystkim co by się chcialo samemu??
nooo... a najgorsze, że P. jest raptus. jak ktos go wkurzy albo coś mu narzuca, to mówi kategorycznie: ”NIE!” z wściekłą miną. ogólnie to dobra cecha, że nie daje sobie narzucić niczego, ale wiecie... jak myślę o ślubie to widzę go tak: moja mama upiera się w trakcie wesela na tańce za kasę, a ja stresuję się, że P. jej zacznie pyskować (”nie pójdę! nie mam zamiaru się poniżać, bo to idiotyczne!”), ona się obrazi, P. będzie chodzić wkurzony jeszcze chwilę, atmosfera padnie, a ja umrę
w ogóle to pewnie moja mama by czegoś takiego nie zrobiła, ale kto ją tam wie
Cytat:
Napisane przez *Insane Pokaż wiadomość
W pracy grafik raczej średnio elastyczny, trochę musiałabym pewnie wykładów olać
Godziny pracy: 6:15-14:15, 14:15-22:15
Więc wieczorowe też raczej odpadają, poza tym chyba są płatne?

Jak zobaczyłam ile kosztują studia zaoczne, to osiwiałam. Nie mam 800zł miesięcznie na zbyciu
co Ty chcesz studiować za 800 zł miesięcznie? :O
średnio 300-400 zł maks. się płaci za studia miesięcznie. P. płacił 280 zł na AWF-ie, a na prywatnej uczelni 320 zł. jak masz nieelastyczny grafik, to możesz być wykończona, łącząc pracę na pełny etat ze studiami...
najfajniejsza jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-19, 11:02   #4724
raingirl
Zakorzenienie
 
Avatar raingirl
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 11 519
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

Cytat:
Napisane przez Zwies Pokaż wiadomość
a stosowanie nakładek jest średnie - efekty i dodatki obciążają system, aż się słabo robi :/
Święta prawda. Im więcej dupereli tym gorzej...
U mnie też XP po paru miesiącach tak się paskudziło, że głowa mała - komputer się włączał tak długo, że mogłam iść sobie zrobić herbatę w tym czasie (żadnych wirusów i innego szajsu), Vista u rodziców ma to samo. 7 mi śmiga pięknie na nowym laptopie, ale mam go za krótko, żeby porównać jak na razie
raingirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-19, 11:05   #4725
OlkaR
Zakorzenienie
 
Avatar OlkaR
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 4 915
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

Cytat:
Napisane przez *Insane Pokaż wiadomość
Ja do Was znowu po poradę

Da się studiować dziennie i chodzić do pracy na pełen etat?
Nie sądzę...
Jakoś tego nie widzę, w końcu na dziennych, parę godzin na uczelni się spędza.

---------- Dopisano o 11:05 ---------- Poprzedni post napisano o 11:02 ----------

Aaaa Naj, do tych tańców za pieniądze... z jednej strony nic nie mam, bo u mnie w rodzinie na każdym weselu takowe były, ale z drugiej strony jak sobie pomyślę, że mężczyźni mieliby płacić za to, żeby ze mną zatańczyć to chyba bym się czuła jak dziwka.

Ja natomiast na swoim weselu nie chcę mieć oczepin... i co z tym fantem zrobić?
__________________
"Być zadowolonym z samego siebie- to największe szczęście"
Tomasz Mann
OlkaR jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-19, 11:05   #4726
*Insane
Ona przychodzi nocą ;)
 
Avatar *Insane
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 10 998
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

echh, nie wiem, ile jest godzin w tygodniu i jak się rozkładają i jak w ogóle z pracą samodzielną, bo nie mogę znaleźć takich informacji na stronie.
Korci mnie filologia angielska, z dwóch powodów - lubię angielski, w ogóle lubię się uczyć języków no i miałam chyba niezły wynik z matury - 80% z rozszerzenia. Szału nie ma, ale szanse na dostanie się są. Do kiedy jest w ogóle rekrutacja prowadzona ? Bo też takiej informacji na stronie nie znalazłam.

Ogólnie, to średnio mi się widzi ta moja edukacja.
Mam do wyboru:
a) szkołę policealną - zajęcia dwa dni w miesiącu... hmm, no naprawdę nie wydaje mi się, żeby można było się tak nauczyć zawodu.. A i papierek raczej nic nie znaczący "w środowisku"
b) szkołę zaoczną - czyli 700-800zł miesięcznie za naukę... Hmm, nie stać mnie
c) rzucić pracę i iść na dzienne - nie stać mnie na to, sama się muszę utrzymać, a i w najbliższej przyszłości z domu wyprowadzić
d) rzucić tą całą edukację i zająć się po prostu pracą

Widzę, że po prostu nie stać mnie na szkołę. Albo nie stać mnie na czesne, albo na to, żeby nie pracować. Nosz kurde, sama się niestety muszę utrzymać. Nie mam rodziców, którzy sypną kieszonkowym, albo chociaż zapewnią dach nad głową i wyżywienie.
Pomijając fakt, że i tak musze się stąd wyprowadzić, to nawet jak tu mieszkam muszę się całkowicie sama wyżywić, a i nie dokładam sie do rachunków tylko dlatego, że obecnie sama pływam w długach.
__________________
podpis zawierał niedozwolone treści - usunięty przez administrację forum
*Insane jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-19, 11:07   #4727
Ayrine
Zakorzenienie
 
Avatar Ayrine
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: WrocLOVE
Wiadomości: 3 475
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

Cytat:
Napisane przez najfajniejsza Pokaż wiadomość

Dziewczyny, zbesztajcie mnie. rozryczałam się wczoraj P., że odechciewa mi się wszystkiego, jak pomyślę o ślubie (przez wizję tańców za hajs)... opowiedziałam mu co i jak i powiedział, że trzeba będzie krótko urwać dyskusję i tyle i że muszę się odciąć od szantaży mamy. i żebym się nie przejmowała czymś, co nas w tej chwili nie dotyczy. wiem,że ma rację, ale tak się wczoraj nakręciłam, że naprawdę - małżeństwo OK, ale ślub i cała organizacja będą drogą krzyżową, wiem to. i nie wiem, czy jestem na tyle ponad to, żeby się przełamać i olać zupełnie zdanie innych... chyba nie dojrzałam do zawarcia małżeństwa.
Twój TŻ ma rację, jak to już sama zresztą zauważyłaś naprawdę powinnaś się postawić mamie, w końcu to Twój (Wasz =p) dzień i wesele ma wyglądać tak, jak Ty (Wy =p) tego chcecie, a nie Twoja mama - ona już raczej miała swoją szansę trzymam kciuki za to, że wszystko będzie po Twojej myśli, i nie waż mi się więcej pisać, że nie dojrzałaś do zawarcia małżeństwa! bo się przejdę do Ciebie...

i zaczynam się normalnie bać, co będzie, jak będę się szykować do swojego ślubu, bo moja mamuśka ma swój gust, ja swój, i już czuję, że będzie wojna o sukienkę (tu chyba będzie najgorsza przeprawa ), fryzurę i dekoracje
Ayrine jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-19, 11:13   #4728
agulaaabar
Zakorzenienie
 
Avatar agulaaabar
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 4 979
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

Po pierwsze to zupełnie nie wiem o co chodzi z tańcami za kase

Po drugie... początek naszych przygotowań przedślubnych... istne piekło, łzy, kłótnie z tż..... a to wszystko przez moich przyszłych teściów, którzy we wszystko się wtrącali, nawet w moją suknie i piosenkę na pierwszy taniec!!!!!!!!!!!!!

Ja sobie nie dam, więc były awantury ale glównie właśnie z tż.....

W końcu stwierdziłam że koniec tego dobrego, mówię :kochanie albo będzie tak jak my chcemy, albo nie będzie żadnego wesela"

Straszne ale prawdziwe..... Moje kochanie zrobiło "porządek" z zacną mamusią kilkoma awanturami, że skoro sami za wszystko sobie płacimy to wara od decyzji ślubnych... poza tym.... kompletnie niczego z nimi nie konsultujemy, a nawet jeśli coś zaczną, to albo udaję że nie slyszę, albo mówię, że już załatwione... a nawet jak oni coś załatwią bez konsultacji z nami, to już tylko i wyłącznie ich problem, neich sobie sami odkręcają
__________________
L i l i

Czas na zmiany !
25:0
30:12
Zakończone: 2
agulaaabar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-19, 11:14   #4729
baby montana
Zakorzenienie
 
Avatar baby montana
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 5 260
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

Cytat:
Napisane przez Zwies Pokaż wiadomość
się nie zgodzę - sama miałam w pewnym momencie 3 systemy na 1 jednostce i tak najbardziej wydajny był Win 7
a stosowanie nakładek jest średnie - efekty i dodatki obciążają system, aż się słabo robi :/
a xp po kilku miesiącach użytkowania wymaga zazwyczaj reinstalacji - bo wolniej działa. przy win 7 tego nie widzę

Załączam mój "zegar" z Win7 (nigdy w życiu nie miałam tak przy XP)
czyli ile ludzi tyle opinii a testy też mogą wychodzić różnie, zależy co jest dla kogo ważne.
testy które czytałam nie były robione jednocześnie, bo 3 systemy na jednym komputerze uniemożliwiają obiektywne wskazanie bardziej wydajnego.
ja dlatego nigdy nie stosowałam nakładek- xp podoba mi się dużo bardziej niż vista.
a co do reinstalacji- mam swojego lapa z systemem już 2 lata, ani razu nie robiłam reinstalki. może to być zasługa oprogramowania lenovo, które umożliwia kompleksowe dbanie o system bez reinstalacji, co nie zmienia tego, że moja siostra na Viście re robi co 6-8 tygodni, żeby jej się komputer w ogóle włączył.
__________________
'zapytaj się siebie, czy chcesz mieć "poważaną" pracę, czy być szczęśliwa'

http://www.youtube.com/watch?v=h7NEQT3tQu8 soy orgullosa de vivir en ese lugar unico, en CANARIAS <3

mi vida en cholas czyli moje życie na Wyspach Kanaryjskich - 12 dni w Kostaryce
baby montana jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-19, 11:16   #4730
najfajniejsza
Zakorzenienie
 
Avatar najfajniejsza
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: z komputra!
Wiadomości: 20 226
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

no mnie ogólnie te tańce też nie przeszkadzają, w sensie, jak ktoś chce, niech se tańczy, ale osobiście bym się czuła tak jak pisze Olka - jak dziwka, co chce wyciągnąć od gości więcej kasy, niż już dali, więc niech se wujki z nią potańczą

a piwniczka win jest super i nie półwytrawnych (bo takich prawdziwych nie ma półwytrawnych ), tylko wytrawnych

a co do dziecka - to, że dziecko nie jest zrodzone z miłości, nie znaczy, że się go nie kocha. osobiście uważam, że nie kochać da się tylko dziecko zrodzone z nienawiści (gwałt). w innym przypadku nie wierzę, że by się nie kochało. może i wpadka, może i nie wtedy, kiedy się chce, i nie z tym facetem, jakiego się chce, ale to moje dziecko, wiedziałam, co robię, idąc do łóżka i uprawiając seks.

Ins, co to za szkoła z takim czesnym?
najfajniejsza jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-19, 11:17   #4731
baby montana
Zakorzenienie
 
Avatar baby montana
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 5 260
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

Cytat:
Napisane przez raingirl Pokaż wiadomość
Święta prawda. Im więcej dupereli tym gorzej...
U mnie też XP po paru miesiącach tak się paskudziło, że głowa mała - komputer się włączał tak długo, że mogłam iść sobie zrobić herbatę w tym czasie (żadnych wirusów i innego szajsu), Vista u rodziców ma to samo. 7 mi śmiga pięknie na nowym laptopie, ale mam go za krótko, żeby porównać jak na razie
to ja widzę że naprawdę dobrze wybrałam kupując laptopa
__________________
'zapytaj się siebie, czy chcesz mieć "poważaną" pracę, czy być szczęśliwa'

http://www.youtube.com/watch?v=h7NEQT3tQu8 soy orgullosa de vivir en ese lugar unico, en CANARIAS <3

mi vida en cholas czyli moje życie na Wyspach Kanaryjskich - 12 dni w Kostaryce
baby montana jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-19, 11:20   #4732
*Insane
Ona przychodzi nocą ;)
 
Avatar *Insane
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 10 998
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

naj, filologia angielska. Zerknęlam na szkole w Gdyni i w Sopocie - ceny podobne, okolo 700-800zł.
__________________
podpis zawierał niedozwolone treści - usunięty przez administrację forum
*Insane jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-19, 11:21   #4733
raingirl
Zakorzenienie
 
Avatar raingirl
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 11 519
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

Cytat:
Napisane przez najfajniejsza Pokaż wiadomość
a piwniczka win jest super i nie półwytrawnych (bo takich prawdziwych nie ma półwytrawnych ), tylko wytrawnych
Jasne, że wytrawnych ja tam innych nie akceptuję
raingirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-19, 11:22   #4734
OlkaR
Zakorzenienie
 
Avatar OlkaR
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 4 915
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

Naj ja nie zdzierżę wytrawnych win
tylko słodkie/ półsłodkie piję
__________________
"Być zadowolonym z samego siebie- to największe szczęście"
Tomasz Mann
OlkaR jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-19, 11:24   #4735
raingirl
Zakorzenienie
 
Avatar raingirl
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 11 519
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

Cytat:
Napisane przez OlkaR Pokaż wiadomość
Naj ja nie zdzierżę wytrawnych win
tylko słodkie/ półsłodkie piję
Cienki Bolek z Ciebie
Pierwsze wino jakie piłam było półwytrawne
Drugie słodkie - no takie sobie
Trzecie wytrawne - i od tej chwili innych nie próbuję
raingirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-19, 11:24   #4736
baby montana
Zakorzenienie
 
Avatar baby montana
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 5 260
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

Cytat:
Napisane przez *Insane Pokaż wiadomość
naj, filologia angielska. Zerknęlam na szkole w Gdyni i w Sopocie - ceny podobne, okolo 700-800zł.
tak w ogóle to popatrz po lepszych szkołach, w sensie polecanych. pracuję w firmie w której bardzo często rekrutujemy absolwentów filologii i naprawdę, 90% ze szkół prywatnych z czesnym 200, 300zł nie ma w ogóle po co przychodzić na rozmowę, bo czasem umieją mniej niż licealiści.
ja na twoim miejscu chyba zdecydowałabym się na pracę na pełen etat i jakąś szkołę policealną darmową/tanią. po ukończeniu tej szkoły (dalej byłabyś na etacie, ale pewnie pensja większa) poszłabym na wymarzone studia zaoczne, ale na jak najlepszą uczelnię (najlepiej państwową).
__________________
'zapytaj się siebie, czy chcesz mieć "poważaną" pracę, czy być szczęśliwa'

http://www.youtube.com/watch?v=h7NEQT3tQu8 soy orgullosa de vivir en ese lugar unico, en CANARIAS <3

mi vida en cholas czyli moje życie na Wyspach Kanaryjskich - 12 dni w Kostaryce
baby montana jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-19, 11:28   #4737
*Insane
Ona przychodzi nocą ;)
 
Avatar *Insane
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 10 998
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

Cytat:
Napisane przez baby montana Pokaż wiadomość
tak w ogóle to popatrz po lepszych szkołach, w sensie polecanych. pracuję w firmie w której bardzo często rekrutujemy absolwentów filologii i naprawdę, 90% ze szkół prywatnych z czesnym 200, 300zł nie ma w ogóle po co przychodzić na rozmowę, bo czasem umieją mniej niż licealiści.
ja na twoim miejscu chyba zdecydowałabym się na pracę na pełen etat i jakąś szkołę policealną darmową/tanią. po ukończeniu tej szkoły (dalej byłabyś na etacie, ale pewnie pensja większa) poszłabym na wymarzone studia zaoczne, ale na jak najlepszą uczelnię (najlepiej państwową).
No tylko jeśli chodzi o policealną szkołę, to pozostaje mi kosmetyka

Poza tym nie wiem jak dużego awansu można się spodziewać po pracy za ladą. Nie sądzę, aby w ciągu 2 lat moje zarobki wzrosły o 800zł
__________________
podpis zawierał niedozwolone treści - usunięty przez administrację forum
*Insane jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-19, 11:28   #4738
najfajniejsza
Zakorzenienie
 
Avatar najfajniejsza
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: z komputra!
Wiadomości: 20 226
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

Ins, u nas jest fil. ang. za 2940 zł/semestr, faktycznie sporo.
polska kosztuje 1500


Słodkie wina są do d... mi smakują wytrawne tylko, choć zaczynałam od słodkich, ale odkąd wpadłam w ramiona P. - mojego konesera - nie mam wyjścia już mi nie smakują słodsze.
a jeszcze jak do takiego wina się przegryza camembert, to już w ogóle pychota
najfajniejsza jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-19, 11:31   #4739
OlkaR
Zakorzenienie
 
Avatar OlkaR
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 4 915
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

Cytat:
Napisane przez raingirl Pokaż wiadomość
Cienki Bolek z Ciebie
Pierwsze wino jakie piłam było półwytrawne
Drugie słodkie - no takie sobie
Trzecie wytrawne - i od tej chwili innych nie próbuję
E tam cienki... po prostu nie lubię jak mi coś kwachem ryja wykrzywia
Jak mam ochotę na coś kwaśnego to piję sok z cytryny.
A winko ma być miłe, przyjemne i słodkością pieścić język

---------- Dopisano o 11:31 ---------- Poprzedni post napisano o 11:29 ----------

Cytat:
Napisane przez najfajniejsza Pokaż wiadomość
Słodkie wina są do d... mi smakują wytrawne tylko, choć zaczynałam od słodkich, ale odkąd wpadłam w ramiona P. - mojego konesera - nie mam wyjścia już mi nie smakują słodsze.
a jeszcze jak do takiego wina się przegryza camembert, to już w ogóle pychota
O gustach się nie dyskutuje
__________________
"Być zadowolonym z samego siebie- to największe szczęście"
Tomasz Mann
OlkaR jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-19, 11:31   #4740
magda2109
Zakorzenienie
 
Avatar magda2109
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 7 563
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI

Cytat:
Napisane przez *Insane Pokaż wiadomość
Ja do Was znowu po poradę

Da się studiować dziennie i chodzić do pracy na pełen etat?
Ja dałam radę tylko 1,5 miesiąca
Cytat:
Napisane przez *Insane Pokaż wiadomość
W pracy grafik raczej średnio elastyczny, trochę musiałabym pewnie wykładów olać
Godziny pracy: 6:15-14:15, 14:15-22:15
Więc wieczorowe też raczej odpadają, poza tym chyba są płatne?

Jak zobaczyłam ile kosztują studia zaoczne, to osiwiałam. Nie mam 800zł miesięcznie na zbyciu
Z takim grafikiem może być ciężko niestety...

Ja chcę do domu Sezon ogórkowy już mi się nie podoba
__________________
I tak płynie czas... I dzień do dnia niepodobny...
magda2109 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Jeszcze przed ślubem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:40.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.