Uroki ciąży czujemy i powoli się rozpakowujemy -WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz. V - Strona 24 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-09-02, 11:18   #691
elenka1
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: kielce
Wiadomości: 870
Dot.: Uroki ciąży czujemy i powoli się rozpakowujemy -WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz. V

Cytat:
Napisane przez Ewcia811211 Pokaż wiadomość
dziewczyny bo sie rozrycze....
na to ktg tez trzeba isc ???? mi aby powiedzial na odchodne ze jak bedzie malo ruchow to isc, a tu widze ze zalecenia co tydzien???? jak to w koncu jest. bo mi zaraz rece opadna na dobre ((((((((((

---------- Dopisano o 11:12 ---------- Poprzedni post napisano o 11:11 ----------

przy was to sie czuje normalnie jak taki maly robaczek.
ani badania na poaciorkowca, ani ktg.....ehhh. wychodzi na to jakbym byla juz wyrodna matka

Ewcia ja tez badania na paciorkowca nie miałam a na ktg lekarz tez nie wysyla...
zobaczymy czy dzisiaj cos powie ale watpie
takze nie przejmuj się kochana nie jestes sama
__________________
06.06.2009

OLA 6.10.2010
elenka1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-02, 11:20   #692
Ewcia811211
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 222
Dot.: Uroki ciąży czujemy i powoli się rozpakowujemy -WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz. V

zuziczka- ja tez mam juz dosc wszystkiego!!!
Ewcia811211 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-02, 11:32   #693
Szczęśliwa
Zadomowienie
 
Avatar Szczęśliwa
 
Zarejestrowany: 2004-05
Lokalizacja: Olsztyn
Wiadomości: 1 189
Dot.: Uroki ciąży czujemy i powoli się rozpakowujemy -WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz. V

Cytat:
Napisane przez naked21 Pokaż wiadomość
niektórzy lekarze w ostatnim miesiącu zalecają ktg co tydzień lub nawet częściej. Ja bym się cieszyła. Na bieżąco będziesz mieć informacje i o tętnie córeczki i o swoich ewentualnych skurczach u mnie na wydruku tętno jest pomiędzy 120 a 140
Tak wiem, że będzie wszystko pod kontrolą. Zdziwiłam się tylko, że aż 2 razy w tygodniu, ale to pewnie przez ten mniejszy brzuszek. Może lekarz się martwi, że łożysko niezbyt dobrze funkcjonuje (III stopień).
Tętno dziecka było między 130 a 160.
Ale ja pytam o te drugie cyferki.
Obok tętna były też zapisy czynności macicy (np. skurczy) i tam oscylowało między 20 a 30 i zastanawiam, się jak było u Was.

Cytat:
Napisane przez Ewcia811211 Pokaż wiadomość
ale jestem wsciekla!!!!!!!!!!!!!!
Skoro nie masz jeszcze tego wyniku to zrób jak najszybciej. Zdążysz, wynik jest następnego dnia (ja mam dzisiaj mieć wynik).
Pytałaś położnej gdzie możesz zrobić?

Cytat:
Napisane przez elenka1 Pokaż wiadomość

A dziewczyny ja tez ostatnio bylam u kolezanki ktora ma maleńsstwo i co mnie zaciekawiło... ona po kąpieli (każdej) smsruje ciemiączko oliwkoą w żelu czy Wy tez będziecie tak robiły??? bo jakoś zdziwiłam się a do tego ten jej synuś miał tak posklejane włoski ze az poglaskać go po główce nie bylo za przyjemnie...
Pewnie stosuje zapobiegawczo, żeby nie było tzw. "ciemieniuchy", tak się kiedyś robiło, że po kąpieli się smarowało oliwką główkę.
Nie wiem czy stosuje się to nadal.
Wiem, że jak wyjdzie ta "ciemieniucha" (taka sucha,twarda odchodząca płami skóra) to się smaruje i wyczesuje szczoteczką.

---------- Dopisano o 11:32 ---------- Poprzedni post napisano o 11:27 ----------

Cytat:
Napisane przez Ewcia811211 Pokaż wiadomość
na to ktg tez trzeba isc ????
To jak zwykle zależy od lekarza i od samej ciąży.
Teoretycznie zaleca się chodzenie w ostatnim miesiącu raz w tygodniu, ale nie każdy lekarz tak uważa.

Zawsze możesz iść jak coś Cię niepokoi np. mało ruchów, zrobią ci ktg na IP.

Obowiązkowo chodzi się chyba jak ciąża jest przenoszona, no i jeśli jest jakieś zagrożenie np. niewydolne łożysko, dzieciątko źle przybiera na wadze itd.
__________________
Pozdrawiam, Ewcia

Nasza córcia jest już z nami. Dagusia- 23.09.2010r.
Szczęśliwa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-02, 11:33   #694
naked21
Wtajemniczenie
 
Avatar naked21
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Heaven
Wiadomości: 1 961
GG do naked21
Dot.: Uroki ciąży czujemy i powoli się rozpakowujemy -WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz. V

Cytat:
Napisane przez elenka1 Pokaż wiadomość
naked to CC w piątek???? juz potwierdzone na 100%/????
dzis o 20 sie dowiem czy jutro ale myslę, że tak, skoro doktorek powiedział, że do końca tygodnia będzie po wszystkim chyba nie bedzie mu się chciało w niedzielę mnie kroić

Cytat:
Napisane przez Ewcia811211 Pokaż wiadomość
dziewczyny bo sie rozrycze....
na to ktg tez trzeba isc ???? mi aby powiedzial na odchodne ze jak bedzie malo ruchow to isc, a tu widze ze zalecenia co tydzien???? jak to w koncu jest. bo mi zaraz rece opadna na dobre (((((((((([COLOR="Silver"]
jak byłam w poniedziałek na wymazie to mi położna powiedziała, że to badanie nie jest koniecznością jeśli przyjedzie się rodzić bez tego wyniku, oni sami sobie pobiorą..

Cytat:
Napisane przez Zuziczka Pokaż wiadomość
a mnie dopadl dolek...

mam dosc powoli siebie w tej ciazy. Ech, no masakra jakas.

Spadam, nie marudze.
ja dziś dla odmiany jestem pełna wigoru i aż mnie emocje rozsadzają
__________________
"Lubię ten stan, rozkoszne sam na sam. Cisza i ja. Cisza, ja i czas(...)"
naked21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-02, 11:33   #695
elenka1
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: kielce
Wiadomości: 870
Dot.: Uroki ciąży czujemy i powoli się rozpakowujemy -WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz. V

Cytat:
Napisane przez Szczęśliwa Pokaż wiadomość

Pewnie stosuje zapobiegawczo, żeby nie było tzw. "ciemieniuchy", tak się kiedyś robiło, że po kąpieli się smarowało oliwką główkę.
Nie wiem czy stosuje się to nadal.
Wiem, że jak wyjdzie ta "ciemieniucha" (taka sucha,twarda odchodząca płami skóra) to się smaruje i wyczesuje szczoteczką.
no tak.. zgadza sie... ona jest przewrazliwiona na punkcie malca, to ich pierwsze dziecko po 18 latach slubu wszystko zawsze u lekarzy ok, ona plodna on tez i wkoncu sie udało
__________________
06.06.2009

OLA 6.10.2010
elenka1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-02, 11:35   #696
MisQa
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2004-12
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 4 722
GG do MisQa
Dot.: Uroki ciąży czujemy i powoli się rozpakowujemy -WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz. V

witam kobitki
wczoraj wyszłam juz ze szpitala, podobno wszytko z nami ok. A przyczyna zasłabnięcia nie wiadomo co było, ale stres na pewno sie do tego przyczynił, bo własnie w poniedzialek mialam wracac tam mieszkać, ale na zasadzie współlokatorskiej... wiem, ze to tez bez sensu,ale moze kiedys sie to zmieni, a niech on czuje, ze ma jakis obowiązek.... bo co, jak przyjedzie raz w tygodniu to co jemu.... a tak niech słucha płaczu noca, niech on tez nie spi, niech jezdzi po lekarzach itp bo niby czemu teraz ma to wszystko spasc tylko na mnie....
no i oczywiscie jego matka sie wtracila, przyjechala do mnie do szpitala i cyrki odstawiala.... boze zenada na całego... tak mnie wkurzyla, ze pół nocy przepłakałam... nienawidze całej tej rodzinki

dziekuje moje kochane za wsparcie i miłe słowa
nadrabiam powoli te wszystkie dni, ale tak duuuzo tego jest
a moj komputer w naprawie i nie wiem kiedy odzyskam, ale do mamy wskoczylam na chwile
__________________
Julka http://www.suwaczki.com/tickers/bl9cpx9ipnwxid9w.png

Czas zacząć nowe, lepsze życie...
MisQa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-02, 11:38   #697
elenka1
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: kielce
Wiadomości: 870
Dot.: Uroki ciąży czujemy i powoli się rozpakowujemy -WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz. V

Cytat:
Napisane przez naked21 Pokaż wiadomość
dzis o 20 sie dowiem czy jutro ale myslę, że tak, skoro doktorek powiedział, że do końca tygodnia będzie po wszystkim chyba nie bedzie mu się chciało w niedzielę mnie kroić
a no tak piatek juz jutro, patarz straciłam rachubę czasu, w takim razie mam nadzieje że jutro przywitamy Filipka daj koniecznie znac jak juz bedziesz wiedziała

---------- Dopisano o 11:38 ---------- Poprzedni post napisano o 11:35 ----------

Cytat:
Napisane przez MisQa Pokaż wiadomość
witam kobitki
wczoraj wyszłam juz ze szpitala, podobno wszytko z nami ok. A przyczyna zasłabnięcia nie wiadomo co było, ale stres na pewno sie do tego przyczynił, bo własnie w poniedzialek mialam wracac tam mieszkać, ale na zasadzie współlokatorskiej... wiem, ze to tez bez sensu,ale moze kiedys sie to zmieni, a niech on czuje, ze ma jakis obowiązek.... bo co, jak przyjedzie raz w tygodniu to co jemu.... a tak niech słucha płaczu noca, niech on tez nie spi, niech jezdzi po lekarzach itp bo niby czemu teraz ma to wszystko spasc tylko na mnie....
no i oczywiscie jego matka sie wtracila, przyjechala do mnie do szpitala i cyrki odstawiala.... boze zenada na całego... tak mnie wkurzyla, ze pół nocy przepłakałam... nienawidze całej tej rodzinki

dziekuje moje kochane za wsparcie i miłe słowa
nadrabiam powoli te wszystkie dni, ale tak duuuzo tego jest
a moj komputer w naprawie i nie wiem kiedy odzyskam, ale do mamy wskoczylam na chwile
mam nadzieje ze mężem jednak się jakoś ułoży..
najwazniejsze ze z Toba i dzieckiem wszystko ok
__________________
06.06.2009

OLA 6.10.2010
elenka1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-02, 11:51   #698
kasienka1701
Zadomowienie
 
Avatar kasienka1701
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: East
Wiadomości: 1 024
Dot.: Uroki ciąży czujemy i powoli się rozpakowujemy -WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz. V

Cytat:
Napisane przez Szczęśliwa Pokaż wiadomość
pytam o te drugie cyferki.
Obok tętna były też zapisy czynności macicy (np. skurczy) i tam oscylowało między 20 a 30 i zastanawiam, się jak było u Was.
Wiesz co ja to ciemna jestem i nie wiem jak ten mój wykres ktg odczytywać,ale jak patrzę na czynności macicy to tam gdzie mam linie proste(w miarę) to jest też tak coś około 20-30 ,a tam,gdzie te skurcze to 50-60.Jakoś tak

Cytat:
Napisane przez MisQa Pokaż wiadomość
witam kobitki
Dobrze,że już wyszłaś ze szpitala i wszystko z wami w porządku.Musisz teraz odpoczywać i relaksować się.Stres i nerwy zabronione!!!!! Mam nadzieje,że już wkrótce sytuacja z Tżtem się unormuje,a on sam zrozumie swoje błędy....Trzymaj się kochana dzielnie
__________________

kasienka1701 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-02, 11:53   #699
gabisun
Zakorzenienie
 
Avatar gabisun
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 4 656
Dot.: Uroki ciąży czujemy i powoli się rozpakowujemy -WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz. V

Szczęśliwa u mnie na ktg było między 30 a 50 a akurat podczas badania żadnych skurczy nie miałam

Dzięki dziewczyny za słowa otuchy ja już po prostu nie wyrabiam, martwię się czy wszystko ok. Dzisiaj ktg to się trochę uspokoję...

Kasienka
__________________
Czekamy...


gabisun jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-02, 11:56   #700
IlonaN2
Zadomowienie
 
Avatar IlonaN2
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 917
GG do IlonaN2
Dot.: Uroki ciąży czujemy i powoli się rozpakowujemy -WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz. V

Cytat:
Napisane przez Ewcia811211 Pokaż wiadomość
dziewczyny bo sie rozrycze....
na to ktg tez trzeba isc ???? mi aby powiedzial na odchodne ze jak bedzie malo ruchow to isc, a tu widze ze zalecenia co tydzien???? jak to w koncu jest. bo mi zaraz rece opadna na dobre ((((((((((

---------- Dopisano o 11:12 ---------- Poprzedni post napisano o 11:11 ----------

przy was to sie czuje normalnie jak taki maly robaczek.
ani badania na poaciorkowca, ani ktg.....ehhh. wychodzi na to jakbym byla juz wyrodna matka
Ja mam robic KTG od 36 tc co dwa tygodnie a pod sam koneic to chyba częściej. Ale moja siostra jest z małej mieściny i KTG pierwszy raz miała robione po terminie jak tydzień przenosiła wiec jest różnie

Cytat:
Napisane przez MisQa Pokaż wiadomość
witam kobitki
wczoraj wyszłam juz ze szpitala, podobno wszytko z nami ok. A przyczyna zasłabnięcia nie wiadomo co było, ale stres na pewno sie do tego przyczynił, bo własnie w poniedzialek mialam wracac tam mieszkać, ale na zasadzie współlokatorskiej... wiem, ze to tez bez sensu,ale moze kiedys sie to zmieni, a niech on czuje, ze ma jakis obowiązek.... bo co, jak przyjedzie raz w tygodniu to co jemu.... a tak niech słucha płaczu noca, niech on tez nie spi, niech jezdzi po lekarzach itp bo niby czemu teraz ma to wszystko spasc tylko na mnie....
no i oczywiscie jego matka sie wtracila, przyjechala do mnie do szpitala i cyrki odstawiala.... boze zenada na całego... tak mnie wkurzyla, ze pół nocy przepłakałam... nienawidze całej tej rodzinki

dziekuje moje kochane za wsparcie i miłe słowa
nadrabiam powoli te wszystkie dni, ale tak duuuzo tego jest
a moj komputer w naprawie i nie wiem kiedy odzyskam, ale do mamy wskoczylam na chwile

MisQa
trzymaj się Kochana. Podziwiam Cie Ja bym chyba nie dała rady tak pod jednym dachem jak już związek jest skończony Ale Ty na pewno wiesz co robisz
Super że z Wami już wszytko ok.

A ja zabieram się za czytanie literatury może coś ogarnę z ta pracą. Aha chciałam wywiesić pranie na balkon a tu co zdechły ptak mi leży zaraz na wejściu fujjjjjj

A to My dziś 34 tydzień , albo 35 według USG

Edytowane przez IlonaN2
Czas edycji: 2010-09-02 o 12:01
IlonaN2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-02, 12:03   #701
elenka1
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: kielce
Wiadomości: 870
Dot.: Uroki ciąży czujemy i powoli się rozpakowujemy -WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz. V

Cytat:
Napisane przez IlonaN2 Pokaż wiadomość

A ja zabieram się za czytanie literatury może coś ogarnę z ta pracą. Aha chciałam wywiesić pranie na balkon a tu co zdechły ptak mi leży zaraz na wejściu fujjjjjj

A bto My dziś 34 tydzień , albo 35 wedłóg USG
a to "niespodzianka" z tym ptaszyskiem

czyzby Ci sie brzuszek obniżył??? jakoś wydaje mi sie jakby był... niżej
bardzo ładnie wygladasz i jakie nogi szczupłe
__________________
06.06.2009

OLA 6.10.2010
elenka1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-02, 12:08   #702
Majka232
Zakorzenienie
 
Avatar Majka232
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 18 066
Dot.: Uroki ciąży czujemy i powoli się rozpakowujemy -WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz. V

Cześć

Cytat:
Napisane przez IlonaN2 Pokaż wiadomość
chodzisz w te same dni na Sr co ja Poniedziałek i Środa :0
U nas wczoraj na wykładzie byłą pani stomatolog i sprzedała nam niezły news Bakterie próchnicowe są przekazywane od innej osoby dziecko i nie ma i samo się nie nabawi najbardziej przez pocałunek albo przez oblizywanie dziecku smoczka szok dla mnie
U nas zajęcia teoretyczne to 8 spotkań przez 2 tyg. od poniedz. do czwartku. W nast. czwartek jednak nie idziemy, bo to zajęcia dot. palenia tytoniu w ciąży, HIV, AIDS itp.

Cytat:
Napisane przez Pomidora Pokaż wiadomość
A widzisz, ja nie dostałam wyższej pensji, tylko taką jak zawsze Może to będzie tak jak pisała Majka, że z podwyżki skorzystam dopiero po powrocie do pracy. Ciekawe, czy z wyrównaniem czy bez
A my księgową mamy w szkole normalnie i jakby co to mam kogo opierniczyć
Wydaje mi się, ze niestety bez wyrównania. Tzn. ja na pewno dostanę bez wyrównania, a "13" przejdzie mi chyba koło nosa, ale wiem, że nauczyciele mają korzystniejsze zasady i "13" dostaną mimo nie przepracowania 6 m-cy w ciagu roku.

Cytat:
Napisane przez cellaris Pokaż wiadomość
Hej dziewczynki ja znów mam problemy ze spaniem, oj coś mi się wydaje,że już do porodu sie nie wyśpię, no ale to tylko niecałe 3 tygodnie , a tak wogóle to się pochwalę...dzisiaj zaczynamy magiczny 36 tydzień tak więc już jest prawie dobrze.
Super, jeszcze tydzień dwa i można rodzić

Cytat:
Napisane przez Zuziczka Pokaż wiadomość
e.
Za pamiatke z czasow ciazy musi wystarczyc -mnostwo zdjec i polowe garnkow spalonych.
Dobre

tifio - ja też nie robię żadnych odlewów, nawet nie mam w zasadzie zdjęć z brzuszkiem...

Cytat:
Napisane przez Ewcia811211 Pokaż wiadomość
ale jestem wsciekla!!!!!!!!!!!!!!
wlasnie byla u mnie polozna, i czy mam badanie na paciorkowca a ja na nia oczy!! bo ten moj G nic nie powiedzial ani nie dal skierowania na to!!! a ponoc jak sie nie ma to w szpitalu dziecko od razu traktowane jest jako zarazone i laduja w nie antybiotyk. jery te nasze nfz zakichane!!!!!!!!!!!!!!
Nam w SR powiedzieli, ze jeśli prowadzimy ciążę na NFZ to nie mamy co liczyć na skierowanie na paciorkowce i trzeba je zrobić na własną rękę w 37 t.c. bo jest to bardzo ważne badanie, bo w tym zcasie jest czas żeby sie wyleczyć, a przy tych streptokokach to zcęsto są problemy z gojeniem krocza po porodzie.

MisQa - dobrze, że już wyszłaś ze szpitala. Współczuje Ci takiego mieszkania pod jednym dachem z "wrogiem", nie jest to chyba dobre rozwiązanie... ale wiem, ze tak łatwo mówić będąc z boku takiej sytuacji. trzymaj się dzielnie

Ilonka - bardzo kształtny brzuszek

dziuba - trzymaj sie

Ciekawe co u Ray...

A ja zrobiłam dzis stopień czystości i bo wyszedł - III (candida albicans - pojedyńcza, leukocyty: 4-6 - wiecie o co w tym chodzi, bo ja nie wiem, ale wiem, że st.czyst.III to niedobrze...) Pewnei paciorkowce też znajdą... ech zdołowałam się bardzo
__________________
Żona mojego męża to fajna babka
Majka232 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-02, 12:10   #703
tifio
Rozeznanie
 
Avatar tifio
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Mazury - NMR
Wiadomości: 680
Dot.: Uroki ciąży czujemy i powoli się rozpakowujemy -WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz. V

Cytat:
Napisane przez Ewcia811211 Pokaż wiadomość
dziewczyny bo sie rozrycze....
na to ktg tez trzeba isc ???? mi aby powiedzial na odchodne ze jak bedzie malo ruchow to isc, a tu widze ze zalecenia co tydzien???? jak to w koncu jest. bo mi zaraz rece opadna na dobre ((((((((((
Mnie moja lekarka nie kierowała na ktg, według niej jeśli coś się dzieje (a raczej jak się nic w brzuchu nie dzieje) to dopiero wtedy i najlepiej po 36 tygodniu...
Ale ja chodzę od 28 tygodnia raz w tygodniu, a od 36 tygodnia będę chodzić dwa razy w tygodniu. To wszystko dzięki położnej, którą sobie wybrałam. Jako jedyna w tej naszej "dziurze" zajmuje się kobietkami przed porodem, a nie tylko po...

Cytat:
Napisane przez MisQa Pokaż wiadomość
witam kobitki
wczoraj wyszłam juz ze szpitala, podobno wszytko z nami ok. A przyczyna zasłabnięcia nie wiadomo co było, ale stres na pewno sie do tego przyczynił, bo własnie w poniedzialek mialam wracac tam mieszkać, ale na zasadzie współlokatorskiej... wiem, ze to tez bez sensu,ale moze kiedys sie to zmieni, a niech on czuje, ze ma jakis obowiązek.... bo co, jak przyjedzie raz w tygodniu to co jemu.... a tak niech słucha płaczu noca, niech on tez nie spi, niech jezdzi po lekarzach itp bo niby czemu teraz ma to wszystko spasc tylko na mnie....
no i oczywiscie jego matka sie wtracila, przyjechala do mnie do szpitala i cyrki odstawiala.... boze zenada na całego... tak mnie wkurzyla, ze pół nocy przepłakałam... nienawidze całej tej rodzinki

dziekuje moje kochane za wsparcie i miłe słowa
nadrabiam powoli te wszystkie dni, ale tak duuuzo tego jest
a moj komputer w naprawie i nie wiem kiedy odzyskam, ale do mamy wskoczylam na chwile
Oj, Ty to się masz... Jak nie mąż to teściowa... Masakra! Serdecznie Ci współczuję! A w dodatku zdecydowałaś się mieszkać u siebie... Ehś, może jeszcze nie wszystko stracone?
I tak twierdzę, że najważniejsze, że nic Wam nie jest i wypuścili Was do domku! Tylko teraz bez żadnych stresów proszę, bo jak nie to

Cytat:
Napisane przez IlonaN2 Pokaż wiadomość
A to My dziś 34 tydzień , albo 35 według USG
Ślicznie wyglądacie


Dziękuję za odpowiedzi dotyczące odlewu brzuszka

Szczęśliwa, u mnie na ostatnim wykresie (z wtorku) skurcze wahają się od 20 do 30, a jeden spowodowany ruchami Młodego dobił aż do 100
Na wcześniejszych bywało różnie, ale zazwyczaj nie przekraczało 60 co było jakimś jednorazowym wybrykiem Ogólnie 20-30, a mam 6 wykresów, które właśnie obejrzałam
__________________
We Dwoje 24.04.2004r.
We Troje 15.10.2010r.
FRANIULA 3900gram, 59cm



tifio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-02, 12:19   #704
IlonaN2
Zadomowienie
 
Avatar IlonaN2
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 917
GG do IlonaN2
Dot.: Uroki ciąży czujemy i powoli się rozpakowujemy -WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz. V

Cytat:
Napisane przez elenka1 Pokaż wiadomość
a to "niespodzianka" z tym ptaszyskiem

czyzby Ci sie brzuszek obniżył??? jakoś wydaje mi sie jakby był... niżej
bardzo ładnie wygladasz i jakie nogi szczupłe
No sąsiadka tez mówi że mi się obniżył hmm ja jakoś tego nie widzę Ale ja nawet nie wiedzę że mi rośnie hihih A te nogi to tak na zdjęciu wyszły hihiih
IlonaN2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-02, 12:20   #705
Ewcia811211
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 222
Dot.: Uroki ciąży czujemy i powoli się rozpakowujemy -WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz. V

dzieki Wam dziewcyzny, troche mnie uspokoilyscie,
ale z tego co piszecie, co lekarz czy polozna to inaczej mowia. jutro jade na polna zroibc to badanko i moze ktg tez powiem by zrobili jak juz tam bede.
wkurza mnie fakt, ze mogl powiedziec o tym chociaz. skad czlowiek ma o wszystkim wiedizec, zwlaszcza jak pierwszy raz bedzie rodzic?!?!?
Misqua-dobrze ze juz wyszliscie
Ewcia811211 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-02, 12:24   #706
naked21
Wtajemniczenie
 
Avatar naked21
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Heaven
Wiadomości: 1 961
GG do naked21
Dot.: Uroki ciąży czujemy i powoli się rozpakowujemy -WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz. V

Cytat:
Napisane przez MisQa Pokaż wiadomość
witam kobitki
wczoraj wyszłam juz ze szpitala, podobno wszytko z nami ok. A przyczyna zasłabnięcia nie wiadomo co było, ale stres na pewno sie do tego przyczynił, bo własnie w poniedzialek mialam wracac tam mieszkać, ale na zasadzie współlokatorskiej... wiem, ze to tez bez sensu,ale moze kiedys sie to zmieni, a niech on czuje, ze ma jakis obowiązek....
najważniejsze, że z Wami wszystko już ok jeśli dasz radę znieść obecność męża obok, to może i to dobra decyzja. Ja jednak wolałabym sama przezywac radość z narodzin i opieki nad maluchem, a jego tej przyjemności pozbawić. Tym samym pokazać, że daję sobie radę bez niego i to on musi się postarać, żebym do wspólnego domu wróciła. Jak on Twój powrót odebrał?? Pewnie jako "pogodzenie" i że o wszystkim co złe zapomniałaś.. Mam jednak nadziję cichą, że przez te dni coś zrozumiał i bedzie Wam teraz lepiej, trzymam kciuki

Cytat:
Napisane przez IlonaN2 Pokaż wiadomość
A to My dziś 34 tydzień , albo 35 według USG
zgrabnie i ładnie
__________________
"Lubię ten stan, rozkoszne sam na sam. Cisza i ja. Cisza, ja i czas(...)"
naked21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-02, 12:45   #707
ycnan
Zadomowienie
 
Avatar ycnan
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 321
Dot.: Uroki ciąży czujemy i powoli się rozpakowujemy -WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz. V

MisQa, super, że z Tobą i dzieciątkiem wszystko dobrze.
Co do decyzji o powrocie do mieszkania z mężem, to nie sądzę, żeby to była dobra decyzja. Zwłaszcza teraz. Piszesz o tym, że niech on też chodzi do lekarza itp, ale pomyśl, że do tego czasu to Ty będziesz potrzebowała pomocy. Będziesz miała wahania nastroju po porodzie i różnego rodzaju załamania, a on na to wszystko będzie spokojnie patrzył i (być może) komentował, wyśmiewał.
Ale decyzja należy do Ciebie i nikt nie ma prawa Ci nic narzucać. Ja tylko chcę zwrócić uwagę na druga stronę takiej sytuacji.
W każdym razie, trzymam kciuki, żeby wszystko się dobrze skończyło
Cytat:
Napisane przez naked21 Pokaż wiadomość
jeśli dasz radę znieść obecność męża obok, to może i to dobra decyzja. Ja jednak wolałabym sama przezywac radość z narodzin i opieki nad maluchem, a jego tej przyjemności pozbawić. Tym samym pokazać, że daję sobie radę bez niego i to on musi się postarać, żebym do wspólnego domu wróciła.
Dokładnie
Cytat:
Napisane przez gabisun Pokaż wiadomość
Dzięki dziewczyny za słowa otuchy ja już po prostu nie wyrabiam, martwię się czy wszystko ok. Dzisiaj ktg to się trochę uspokoję...
Kochana, na pewno z dzieciątkiem jest wszystko w porządku Nie masz się co martwić. To normalne, że kobieta nie rodzi w terminie, a byłaś przecież u ginekologa, byłaś zbadana i wiesz, ze zacząć może się w każdej chwili. Trzymam kciuki, żeby jak najszybciej

IlonaN2, ślicznie wyglądacie, a brzuszek, faktycznie bardzo nisko masz

Ewcia811211, ale po co lekarz miałby mówić o badaniu, którego nie zamierza robić? Zresztą, któraś dziewczyna pisała, że np przy grupie krwi 0rh+ nie trzeba Ale nie pamiętam dlaczego.
Ja też nie dostałam zlecenia na to badanie, żadnych zaleceń co do ktg. Tylko info, że w razie jakby się coś działo, to mam iść na IP.
Nie ma co panikować
ycnan jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-02, 12:47   #708
dra
Zakorzenienie
 
Avatar dra
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 10 060
Dot.: Uroki ciąży czujemy i powoli się rozpakowujemy -WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz. V

witajcie
Pomidora dzielna byłaś dobrze,że już po i,że wszystko dobrze się skończyło
Cytat:
Napisane przez asia-23 Pokaż wiadomość
naprawdę fajna strona.
znalazłam jeszcze artykuł o "
Pranie i pielęgnacja pieluszek wielorazowych"

http://dziecisawazne.pl/pranie-i-pie...wielorazowych/

któraś tu chciała korzystać z wielorazowych pieluszek.
przepraszam, że nie pamiętam która ale to prawda z tymi komórkami mózgowymi-one się kurczą w ciąży
tak ja będę używać
fakt mam i tetre ale i te pieluszki,tych pieluszek nie mam za dużo,bo jak mówiłam już zobaczymy jak będzie mi to wychodzić jeżeli dobrze to dokupuje,bo jednak te pieluszki do tanich tez nie naleza

Cytat:
Napisane przez Ewcia811211 Pokaż wiadomość
dziewczyny bo sie rozrycze....
na to ktg tez trzeba isc ???? mi aby powiedzial na odchodne ze jak bedzie malo ruchow to isc, a tu widze ze zalecenia co tydzien???? jak to w koncu jest. bo mi zaraz rece opadna na dobre ((((((((((

---------- Dopisano o 11:12 ---------- Poprzedni post napisano o 11:11 ----------

przy was to sie czuje normalnie jak taki maly robaczek.
ani badania na poaciorkowca, ani ktg.....ehhh. wychodzi na to jakbym byla juz wyrodna matka
kochana nie ty jedna
mój lekarz nie zrobił na paciorkowca-chodz ja pytałam,ale nie
ktg też nie wysyła
i wizyty zawsze co 4 tyg

niestety tacy sa lekarze nie każdy kieruje jak ja też tu czytam to prawie każda tu dziewczyna na paciorkowca badanie ma,ktg chodzenie,wizyty po któryms tam tyg co 2 tyg---ja niestety tego nie mam
jedynie moja położna zrobi mi na tego paciorkowca,bo jest za tym,aby robić,po prostu wymaz mi pobieze,a ja juz pojde z tym i sobie opłace

Cytat:
Napisane przez MisQa Pokaż wiadomość
witam kobitki
wczoraj wyszłam juz ze szpitala, podobno wszytko z nami ok. A przyczyna zasłabnięcia nie wiadomo co było, ale stres na pewno sie do tego przyczynił, bo własnie w poniedzialek mialam wracac tam mieszkać, ale na zasadzie współlokatorskiej... wiem, ze to tez bez sensu,ale moze kiedys sie to zmieni, a niech on czuje, ze ma jakis obowiązek.... bo co, jak przyjedzie raz w tygodniu to co jemu.... a tak niech słucha płaczu noca, niech on tez nie spi, niech jezdzi po lekarzach itp bo niby czemu teraz ma to wszystko spasc tylko na mnie....
no i oczywiscie jego matka sie wtracila, przyjechala do mnie do szpitala i cyrki odstawiala.... boze zenada na całego... tak mnie wkurzyla, ze pół nocy przepłakałam... nienawidze całej tej rodzinki
witaj i dobrze,że z wami już ok

Cytat:
Napisane przez IlonaN2 Pokaż wiadomość
A to My dziś 34 tydzień , albo 35 według USG
śliczny brzuś
__________________
Dwa serduszka na zawsze w pamięci[*] 25.09.07[*]17.06.14
Życie to nie bajka, każdy o tym wie. Bajkę można powtórzyć - życia niestety nie...
dra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-02, 12:49   #709
aaneczka1984
Zadomowienie
 
Avatar aaneczka1984
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: podkarpackie
Wiadomości: 1 624
Dot.: Uroki ciąży czujemy i powoli się rozpakowujemy -WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz. V

Cytat:
Napisane przez Ewcia811211 Pokaż wiadomość
dziewczyny bo sie rozrycze....
na to ktg tez trzeba isc ???? mi aby powiedzial na odchodne ze jak bedzie malo ruchow to isc, a tu widze ze zalecenia co tydzien???? jak to w koncu jest. bo mi zaraz rece opadna na dobre ((((((((((
To moja ginka lepsza jest..o ktg nawet raz nie wspomniała...

Dołączam do grona zdołowanych babeczek...
wczorajsza wizyta była jak dla mnie porazką.
Weszliśmy do gabinetu..
przywitalismy się , ona pierwsze co zrobiła to wypisała skierowanie do szpitala..tylko JAKCH CHCE RODZIC NA CHOPINA TO NIE W TYM TYGODNIU ANI NASTEPNYM BO REMONT JEST
zaczełam wspominać o cc , to powiedziała że raczej wszystkim kobietom po cc robią drugie cc, chyba że przyjade do szpitala z "główką na wierzchu"..
ale ja sie pytałam o MNIE konkretnie a nie o WSZYSTKIE INNE...
Kazałami jechać do szpitala jak zaczną się jakieś bóle...
NA to ja że wolałabym jakiś konkretny termin mieć...
Ta mi gada, że no to ona w weeki ma dyzury to ewentualnie moge koło 17 przyjechać albo 24 wrzsnia..tylko po południu...
To ja pytam, co mam lekarzom powiedzieć jak zacznie się wczesniej jakaś akcja...że niby co, że chce cc?
TO lekarka mi na to że mam powiedziec że brzuch mnie strasznie boli i zrobią cc....
Baba tylko patrzyła czy mąz nie wyciąga portfela i nie rzuca jej jakiejś kasy!!!!

Nie dała mi żadnego skierowania na ktg, nie dała skierowania na badania..zeby mieć aktualne w szpitalu....
Zrobiła usg..żeby "pooglądac maluszka"
Syncio ma juz 2600g a jego stupka ma 7cm
KAzała się wstawić w szpotalu jak juz wczesniej pisałam za ok 3 tygodnie, albo jak akcja się zacznie i papa.......
Cholercia ..potraktowała mnie tag "z góry" z szok...
aż jestem zła na nią....
tak jakbym sobie ubzdurała ta cesarkę..
wogóle nie chciała na ten temat rozmawiać....
Jednak czytałam słuszne opinie na jej temat...wypalona zawodowo i patrzy na kase, kase, kase........
NAjbardziej zła jestem że nie widziała potzreby mnie zbadac dowcipnie...
A może mam szyjke skróconą?? a może jakies rozwarcie??
BAba jest u mnie spalona...

Musze zaciskać nogii jakoś wytrzymać do tego 24 wrzesnia
boje sie co bedzie jak machina ruszy wczesniej..
do rzeszow mam prawia 50 km, po drodze remonty dróg...ostatnio giga korki w rzeszowie...
BAba mogłaby mi chociaz na ktg się wczesniej zgłosic dla świętego spokoju, albo jeszcze na jedna wizytę...żeby sprawdzić czy cos oby się nie dzieje??
A tak mam czekać nie wiadomo na co.....

strasznie chaotycznie to wszystko opisałam, ale mam taki mętkik w głowie że szok...boje się że znów coś się stanie, że odklei się łożysko, że nie zdąze dojechać na czas, że mojemu skarbkowi coś się stanie, że każą mi tam rodzić sn i pęknie macica, albo co gorszego się stanie....
Mam doła

na rzadnego paciorkowca tez mnie nie kierowała..
nawet glukozy nie miałam robionej..
pospisywała wyniki z pierwszej ciązy....

Edytowane przez aaneczka1984
Czas edycji: 2010-09-02 o 12:51
aaneczka1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-02, 12:54   #710
MisQa
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2004-12
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 4 722
GG do MisQa
Dot.: Uroki ciąży czujemy i powoli się rozpakowujemy -WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz. V

oj widze, ze nikt nadal sie nie rozpakował dzięki żeście chociaż z tym poczekały

co do wspólnego mieszkania to widzę jak mu źle z tą sytuacją teraz, bo każde siedzi w innym pokoju, ale przyszedł wczoraj do mnie, bo ja mam pokój z kuchnią, i zapytał czy może się przytulić... na to ja, że nie przytulam sie ze współlokatorami.... głupio mu się zrobiło i poszedł do siebie
ja jakoś to przeżyję, jemu wiem, że będzie bardzo cięzko, ale co mnie to teraz już obchodzi....

dobra ja zmykam do domu, jak kiedys dorwe jakiegos kompa to odezwe sie
trzymajcie sie wszystkie i dzieciaczki na swiat wypuszczac prosze
__________________
Julka http://www.suwaczki.com/tickers/bl9cpx9ipnwxid9w.png

Czas zacząć nowe, lepsze życie...
MisQa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-02, 13:13   #711
Ewcia811211
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 222
Dot.: Uroki ciąży czujemy i powoli się rozpakowujemy -WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz. V

aaneczka1984-no tez mialas niezla widze wizyte.jakas masakra
Ewcia811211 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-02, 13:26   #712
angelikaw
Zakorzenienie
 
Avatar angelikaw
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 4 332
Dot.: Uroki ciąży czujemy i powoli się rozpakowujemy -WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz. V

Cytat:
Napisane przez Ewcia811211 Pokaż wiadomość
dziewczyny bo sie rozrycze....
na to ktg tez trzeba isc ???? mi aby powiedzial na odchodne ze jak bedzie malo ruchow to isc, a tu widze ze zalecenia co tydzien???? jak to w koncu jest. bo mi zaraz rece opadna na dobre ((((((((((

---------- Dopisano o 11:12 ---------- Poprzedni post napisano o 11:11 ----------

przy was to sie czuje normalnie jak taki maly robaczek.
ani badania na poaciorkowca, ani ktg.....ehhh. wychodzi na to jakbym byla juz wyrodna matka
ja miałam pobrany wymaz dopiero 2 dni temu (skończone 37 tc - ostatnia wizyta ciążowa)... z próbką miałam się udać do laboratorium. W przyszłym tyg. odbieram wyniki.

Ale o KTG też nic nie wspominał...
No i martwię się, czy termin CC nie jest zbyt późno, bo tylko 2 dni przed TP wg OM.

Cytat:
Napisane przez Zuziczka Pokaż wiadomość
a mnie dopadl dolek...

mam dosc powoli siebie w tej ciazy. Ech, no masakra jakas.

Spadam, nie marudze.
co się dzieje?

Cytat:
Napisane przez IlonaN2 Pokaż wiadomość
A to My dziś 34 tydzień , albo 35 według USG
Ślicznie

Cytat:
Napisane przez Majka232 Pokaż wiadomość
A ja zrobiłam dzis stopień czystości i bo wyszedł - III (candida albicans - pojedyńcza, leukocyty: 4-6 - wiecie o co w tym chodzi, bo ja nie wiem, ale wiem, że st.czyst.III to niedobrze...) Pewnei paciorkowce też znajdą... ech zdołowałam się bardzo
candida albicans - też leczyłam to kilka lat temu... Ale nie dołuj się, odpowiednie leki (i koniecznie dużo kwasu mlekowego np. Probiolac Plus albo inne kapsułki) powinny pomóc


MisQa
- cieszę się, że z Tobą i dzidzią już wszystko ok. No i przykro mi, ze tak się między Wami ułożyło... Ale może on kiedyś w końcu zmądrzeje (i wydorośleje) i uda się naprawić ten związek?

---------- Dopisano o 13:26 ---------- Poprzedni post napisano o 13:21 ----------

Cytat:
Napisane przez aaneczka1984 Pokaż wiadomość
Nie dała mi żadnego skierowania na ktg, nie dała skierowania na badania..zeby mieć aktualne w szpitalu....
Zrobiła usg..żeby "pooglądac maluszka"
Syncio ma juz 2600g a jego stupka ma 7cm
KAzała się wstawić w szpotalu jak juz wczesniej pisałam za ok 3 tygodnie, albo jak akcja się zacznie i papa.......
hmmm u mnie było podobnie.. Tzn. Termin cesarki na 20 wrz (2 dni przed terminem porodu), mam przyjechać 19go. Chyba, ze będzie się coś działo... Ale żadnego skierowania nie dostałam. Tylko w karcie ciąży odnotowane (chyba po łacinie).
A o wagę dziecka musiałam dopytać, niechętnie, ale pomierzył wszystko i powiedział ile waży.
__________________
Relax... it's coffee time
Nie dyskutuj z głupcem...
Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem... pokona doświadczeniem
angelikaw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-02, 14:20   #713
asia-23
Raczkowanie
 
Avatar asia-23
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 446
GG do asia-23
Dot.: Uroki ciąży czujemy i powoli się rozpakowujemy -WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz. V

coś dla wrześniówek tak na poprawę humoru w ten deszczowy dzień

http://demotywatory.pl/2048879/Sylwe...-niespodzianki


__________________
Maksio 04.05.2006
i Karola 19.10.2010




asia-23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-02, 14:20   #714
anilkadro
Rozeznanie
 
Avatar anilkadro
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: U.K.
Wiadomości: 533
Dot.: Uroki ciąży czujemy i powoli się rozpakowujemy -WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz. V

Dzień dobry
Ja tylko tak wpadłam, żeby się pokazać Przekazać, że dalej jestem 2w1 i przypomnieć o swojej skromnej osobie
Czytam na bieżąco i gratuluję udanych wizyt i dobrych wyników KTG.

Spadam pokręcić się po mieszkanku, posprzątam albo coś sobie do roboty znajdę
Pozdrowienia
anilkadro jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-02, 14:26   #715
kliwia7
Raczkowanie
 
Avatar kliwia7
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Lubelszczyzna
Wiadomości: 190
Dot.: Uroki ciąży czujemy i powoli się rozpakowujemy -WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz. V

Witam wszystkich .
Dziuba,łatwego porodu i żeby z maluchem wszystko było dobrze .
Cytat:
Napisane przez elenka1 Pokaż wiadomość
A dziewczyny ja tez ostatnio bylam u kolezanki ktora ma maleńsstwo i co mnie zaciekawiło... ona po kąpieli (każdej) smsruje ciemiączko oliwkoą w żelu czy Wy tez będziecie tak robiły??? bo jakoś zdziwiłam się a do tego ten jej synuś miał tak posklejane włoski ze az poglaskać go po główce nie bylo za przyjemnie...
To właśnie na ciemieniuchę,jak już Szczęśliwa pisała.Żeby zmiękczyć te łuski,bo trudno ich "oddrapać" od skóry głowy.Choć po oliwce też ciężko.Ja u swojej małej długo wojnę z nimi prowadziłam.Dotknąć się nie dawała,jak spała to jej wyczesywałam po cichu.To się bierze chyba z nadprodukcji łoju,u córy gruczoły unormowały się dopiero około 3-4 roku życia.A wygląda to jakby dziecko było nie domyte.

Cytat:
Napisane przez Ewcia811211 Pokaż wiadomość
dziewczyny bo sie rozrycze....
na to ktg tez trzeba isc ???? mi aby powiedzial na odchodne ze jak bedzie malo ruchow to isc, a tu widze ze zalecenia co tydzien???? jak to w koncu jest. bo mi zaraz rece opadna na dobre ((((((((((

---------- Dopisano o 11:12 ---------- Poprzedni post napisano o 11:11 ----------

przy was to sie czuje normalnie jak taki maly robaczek.
ani badania na poaciorkowca, ani ktg.....ehhh. wychodzi na to jakbym byla juz wyrodna matka
Jeżeli czujesz ruchy normalnie,to nie masz czym się martwić.KTG nie jest obowiązkowe,chyba że istnieje jakieś zagrożenie.Niektórzy lekarze wysyłają profilaktycznie.
A na paciorkowca ja też nie miałam badania,jeszcze w marcu w szpitalu.A moja gin mnie wybadała już wzdłuż i wszerz na wszystko możliwe.To nie wiem jak z tym będzie.

Cytat:
Napisane przez MisQa Pokaż wiadomość
wiem, ze to tez bez sensu,ale moze kiedys sie to zmieni, a niech on czuje, ze ma jakis obowiązek.... bo co, jak przyjedzie raz w tygodniu to co jemu.... a tak niech słucha płaczu noca, niech on tez nie spi, niech jezdzi po lekarzach itp bo niby czemu teraz ma to wszystko spasc tylko na mnie....
no i oczywiscie jego matka sie wtracila, przyjechala do mnie do szpitala i cyrki odstawiala.... boze zenada na całego... tak mnie wkurzyla, ze pół nocy przepłakałam... nienawidze całej tej rodzinki
Może wszystko się jeszcze ułoży,opamięta się i zrozumie kto najważniejszy...A jak nie ,to z "odgrywania się" na mężu wątpię że coś wyjdzie,raczej nerwów sobie sama masę strzepiesz.Oby się ułożyło .
A dla teściowej.

Cytat:
Napisane przez IlonaN2 Pokaż wiadomość
A ja zabieram się za czytanie literatury może coś ogarnę z ta pracą. Aha chciałam wywiesić pranie na balkon a tu co zdechły ptak mi leży zaraz na wejściu fujjjjjj
nikomu o tym nie opowiadaj.U mnie kiedyś o szybę domu bażant się rozbił.A jak po 2 mies. zmarła moja babcia,która mieszkała 300km od nas,to ciocia,wierząca we wszystkie znaki z nieba i sny uznala że ten bażant to była przepowiednia tej śmierci .Uśmiałam się wtedy że hej .
__________________

kliwia7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-02, 14:35   #716
cellaris
Rozeznanie
 
Avatar cellaris
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 953
Dot.: Uroki ciąży czujemy i powoli się rozpakowujemy -WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz. V

Cytat:
Napisane przez Zuziczka Pokaż wiadomość

Cellaris- gratuluje 36tygodnia U nas juz 36+4 d
Dziękujemy, dziękujemy, a już myślałam,że nie dotrwam

Cytat:
Napisane przez bordowa Pokaż wiadomość
Może się dziś zmobilizuję i napiszę opis porodu
Aśka przez 3 godziny zrobiła już 3 kupy
Idę odciągać mleko
Napisz, dla mnie każda informacja o cc jest na wagę złota

Cytat:
Napisane przez aaannnnnnaaa Pokaż wiadomość

Jestem w szoku ile przytyłam- od miesiąca osiagam kilogram/połtora na tydzień,ale jakoś nie widać tego balastu
No to nie jesteś sama, u mnie podobnie na tydzień 1, albo i 1,5kg. Najgorsze,że pochłaniam wszystko co mi wpadnie w ręce

Cytat:
Napisane przez Ewcia811211 Pokaż wiadomość
dziewczyny bo sie rozrycze....
na to ktg tez trzeba isc ???? mi aby powiedzial na odchodne ze jak bedzie malo ruchow to isc, a tu widze ze zalecenia co tydzien???? jak to w koncu jest. bo mi zaraz rece opadna na dobre
Oj nie martw się, ja też ktg nie miałam i pewnie mieć nie będę. Ginka pewnie stwierdziła,że skoro puls dzidzi ok i dużo się rusza to nie trzeba. Na paciorkowca też badań nie mam, ale idę na ostatnią wizytę pod koniec 37tc to może wtedy mi zrobi (o ile dotrwam)

Cytat:
Napisane przez MisQa Pokaż wiadomość
witam kobitki
No kochana dobrze,że już z twoim zdrówkiem ok i że wróciłś do nas .
Co do decyzji o powrocie do tż (nie ważne,że jako sublokator) hmmm podziwiam bo ja bym nie potrafiła. Bałabym się,że mieszkając z nim wymagałabym jakiejś pomocy i opieki nad dzieckiem,a on miałby to wszystko gdzieś. Ja chyba wolę jasne sytuacje albo jesteśmy razem,albo nie. Takie szamotanie się nie jest na moje nerwy. No ale naprawdę podziwiam ludzi którzy walczą o swój związek tak mimo wszystko. Życzę ci kochana powodzenia, oby ten twój tż zmądrzał w końcu

Cytat:
Napisane przez aaneczka1984 Pokaż wiadomość
... JAKC CHCE RODZIC NA CHOPINA TO NIE W TYM TYGODNIU ANI NASTEPNYM BO REMONT JEST....
n o tekst niezły to co masz się zaszyć gdyby coś prędzej zaczęłó się dziać???? No i dziwne,że na skierowaniu nie napisała ci,ze masz wskazanie do cc ja tak właśnie mam ...skierowanie ze wskazaniem do cc.

Pomi miałaś rację co do 13-stki. Ona u nas jest tylko za przepracowane miesiące czyli jak od stycznia na L4 jesteś,a potem na macierzyńskim to się nie należy. Ja do połowy czerwca pracowałam czyli dostanę tylko za 5,5 miesiąca. Dzwoniłam do księgowych i teraz taka mądra jestem No i sprawa z kasą się wyjaśniła, maja mi nadpłacić za 28dni L4 w przyszym tygodniu...no nieźle

Włąśnie oglądam reklamę ccc jejku jakie na jesień super butki mają w ofercie ,a ja teraz coraz bardziej puchnę więc z zakupków nici
__________________
Niegrzeczna Mamuśka
cellaris jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-02, 14:37   #717
ycnan
Zadomowienie
 
Avatar ycnan
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 321
Dot.: Uroki ciąży czujemy i powoli się rozpakowujemy -WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz. V

aaneczka1984, no, porażka z tą ginką Twoją. W zasadzie nie dostałaś na piśmie, że masz mieć robioną cesarkę. A nie zrobią tylko dlatego, że powiesz, że brzuch Cę boli. No bez przesady, w końcu to poród i musi boleć.
Nie znam się na tym, ale chyba nie ma tak, że skoro pierwsze dziecko urodziłaś przez cesarkę, to następne też ot tak - cesarką. Zależy to chyb od tego jak pozrastały się mięśnie itp. No i jaka była przyczyna pierwszej cesarki.
Nie wiem, czy nie powinnaś przejść się do innego ginekologa na konsultacje. Dla świętego spokoju.

MisQa, z tego co piszesz wynika, że Twojemu mężowi jednak zależy na Was. Może tylko gra takiego chojraka. No, nie wiem. W każdym razie, dopóki nie zmieni swojego zachowania, nie przeprosi i się nie zrehabilituje, to chyba powinnaś dalej traktować go jak powietrze. Może się czegoś w końcu nauczy.

Cytat:
Napisane przez angelikaw Pokaż wiadomość
No i martwię się, czy termin CC nie jest zbyt późno, bo tylko 2 dni przed TP wg OM.
Jeśli dzieciątko się nei obróciło, to nie ma znaczenia czy przyjdziesz do szpitala ze skierowaniem, czy bez. Musisz ich poinformować, że to Twoje pierwsze dziecko i że leży pośladkowo (czy jeszcze inaczej) i oni Cię zbadają lub zrobią usg i jeśli nadal ułożenie nie jest główkowe, to idziesz na cesarkę. Nie trzeba do tego skierowania. A to, że termin wyznaczony masz tylko 2 dni przed ptp, to dobrze. nie ma sensu wyjmować dzieciątka zbyt wcześnie, a termin z OM jest i tak orientacyjny. Niech sobie skarbek mały rośnie ile się da. W końcu i tak wyjdzie
Uważć musisz tylko na to by jak najszybciej znaleźć się na IP, żeby czasem dzieciaczek nie zaczął wychodzić sam, bo wtedy mogą nie zdążyć z cc i się maleństwo zaklinuje. Ale to takie straszenie tylko bo poród trwa dłuuugo i jak nie będziesz czekała na bardzo częste skurcze to zdążysz na pewno
ycnan jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-02, 14:43   #718
falbala
Raczkowanie
 
Avatar falbala
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: szkocja-perth/polska-warszawa
Wiadomości: 303
Dot.: Uroki ciąży czujemy i powoli się rozpakowujemy -WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz. V

Majka232 - mi tez ostatnio wyszła candidia i dostałam pimafucin, 3 globulki i juz jest ok a martwiłam sie czy zdaze wyleczyc, bo w pon mam cc
falbala jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-02, 15:37   #719
bordowa
Wtajemniczenie
 
Avatar bordowa
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 2 936
Dot.: Uroki ciąży czujemy i powoli się rozpakowujemy -WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz. V

No to macie mój opis porodu.

Około 2:30 obudził mnie skurcz. Nie był zbyt bolesny, myślałam, że muszę do łazienki na grubszą sprawę, więc poszłam i zrobiłam Położyłam się i znowu ten "ból" (bo to był bardziej taki ucisk). Stwierdziłam, że to pewnie nie to, ale zaczęłam zapisywać czas i liczyć. Następny był po 7 minutach, kolejny po 5, a następne już po 3. Jedne trwały 100 sekund, inne 45, więc zgłupiałam trochę. Nie chciałam budzić na razie Tż, więc dopakowałam wszystko do torby do szpitala. Znowu poczułam parcie, więc poszłam do toalety. I mnie przeczyściło. Wtedy skurcze były już co 2 minuty, ale nadal jeden trochę krótszy albo dłuższy od drugiego. Chciałam iść budzić Tż, ale nie miałam jak, bo przykuło mnie do kibelka na 20 minut. Jak w końcu wstałam, poszłam obudzić Tż i potem pod prysznic. Około 3:40 ruszyliśmy do szpitala. O 4 weszliśmy na Izbę Przyjęć i położna pyta o co chodzi. No to się uśmiechnęłam i mówię "No, ja chyba do porodu". Na co ona "Wątpię, po twarzy pani nie wygląda" Głupia baba. Przyjmowanie mnie trwało 45 minut ... Bardzo komfortowo odpowiada się na kretyńskie pytania mając skurcze co 2 minuty ... Na szczęście były jeszcze niezbyt bolesne. Przyszedł lekarz, zbadał (był baaardzo delikatny, badał szyjkę a ja nawet nie poczułam!), zrobił USG, potwierdził ułożenie stópkowe (swoją drogą pierwszy raz słyszałam to określenie ). Wzięli mnie na porodówkę. Przed drzwiami musiałam pożegnać się z Tż. Z resztą i tak pojechał do pracy, bo miał mieć dyżur i załatwiał zmianę. Położyli mnie na sali z jeszcze jedną kobietą ze skurczami co 2 minuty, więc jęczałyśmy na przemian Dostałam do podpisania zgodę na znieczulenie, wkłuła mi się (najpierw oczywiście przebijając żyłę ...), założyła mi cewnik (za 3 albo 4 razem, bez komentarza ...). Około 5 skurcze stały się bardzo bolesne. O 5:15 odeszły mi wody. Poczułam się jak w wannie, tyle tego było. Położna się skrzywiła jakbym tak co najmniej zwymiotowała Wtedy już bolało masakrycznie. Naprawdę, ból jest kosmiczny, ale jak się zaprze, da radę bez znieczulenia O 5:30 zaczęły się parte. Nie wiem dlaczego, ale jak zaczynał się skurcz to patrzyłam na zegar, wiedziałam, że za około 60 sekund minie i tak obserwowałam wskazówki i jakoś pomagało. O 5:45 wchodzi lekarz i pyta jak się sprawy mają. Położna mówi "pół godziny temu odeszły wody". I wtedy zobaczyłam panikę w jego oczach. "Dzwonić po chirurga!" Wpada chirurg, pyta co się dzieje. Jak już mu powiedziały to padły niecenzuralne słowa "Pół godziny temu odeszły wody, a wy nie dzwonicie?! Jesteście normalne?!" itd. itp. Położnik podbiegł do mnie i mówi "Tylko pod żadnym pozorem niech pani nie prze. Ja wiem, że boli, ale nie może pani!". Potem usłyszałam tylko "na salę, już!" i zawieźli mnie na operacyjną. Tam wszyscy szybko się ubierają itd. i anestezjolog rozważał narkozę, ale ostatecznie zrezygnował. Ból nadal masakryczny. Położnikowi aż było mnie żal, miał taką minę, jakby to była jego wina ... A on nic nie winien, bo mówił położnym, że czeka na sygnał ... Rozebrali mnie, kazali usiąść i zrobić koci grzbiet. Poczułam lekkie ukłucie (znieczulenie miejscowe) i dostałam skurczu. Krzyknęłam "skurcz!" i dobrze, bo wtedy poczekali ze znieczuleniem. Jak przeszło dałam im znać i podali znieczulenie. Nic nie czułam, nawet ukłucia. Anestezjolog pyta "robi się ciepło w nóżki?" "Tak, ale tylko w prawą". I znów panika. Ale zaraz zadziałało też na lewą. Położyli mnie, założyli płachtę chirurgiczną, położnik odkaża mi brzuch i tu szok: czułam jak mnie dotykał! Byłam przekonana, że nie będę czuła nic, więc wpadłam w panikę, że znieczulenie nie działa, a chirurg w tym momencie "no to tniemy". Z ulgą zauważyłam, że czuję dotyk, ale tylko jako dotyk, nic więcej. Chociaż jak wyciągali małą to trochę bolało, ale tylko troszkę. Anestezjolog cały czas siedział mi koło głowy i mówił do mnie, pytał jak się czuję. O 6:05 wyciągnęli Małą, pokazali mi ją i zaczęli zszywać. I wtedy zaczęła się gadka o skokach spadochronowych No mówię Wam, dyskusję jak przy kawce sobie zrobili Świetni lekarze W połowie operacji zaczęłam tak drżeć na całym ciele, że cała podskakiwałam i nie mogli mi zmierzyć ciśnienia, ale anestezjolog uspokoił, że to normalne. Pielęgniarka przykryła mi ramiona, żeby było choć trochę cieplej. Powiedzieli, że Mała ma 3400g, 54 cm i 10 pkt. Potem trochę umyli brzuch i przyjechały położne z łóżkiem. I jedna mówi do mnie "niech się pani nie boi, ja tylko panią przechylę na bok, żeby przełożyć na łóżko" To była masakra! Czułam, jakbym wisiała w powietrzu Przez to znieczulenie Przełożyły mnie na łóżko i na pooperacyjną, oczywiście kilka razy po drodze waląc łóżkiem w jakąś ścianę Chwilę tam poleżałam i na zwykłą salę. Tam już opiekowały się mną położne. Dopiero około 10 byłam w stanie bez szczękania zębami zadzwonić do Tż i powiedzieć, że już po wszystkim Przyjechał około 12, ale Małą pokazali mu dopiero około 15 jak przyszedł znowu. I jednak byłam przy ich pierwszym spotkaniu


To tak w skrócie Gdybym miała rodzić sn to pewnie około 6 też już bym urodziła

Wstawiałam już fotkę na odchowalni, ale dam Wam jeszcze tu Na zdjęciu ma 4 dni
__________________
"Pamiętaj: wszystko Ci wolno - ale nie wszystko warto."
bordowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-02, 15:38   #720
abz
Zakorzenienie
 
Avatar abz
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: .
Wiadomości: 3 391
Dot.: Uroki ciąży czujemy i powoli się rozpakowujemy -WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz. V

Cytat:
Napisane przez ninaad Pokaż wiadomość
Mam wiadomość od Ray:
Najważniejsze zeby z dzieciaczkiem i z nią było dobrze

Cytat:
Napisane przez dziuba81 Pokaż wiadomość
Cześć Dziewczyny.Dziś w szpitalu podjęli decyzje ze bedą wywoływać poród,bo podejżewają cholestaze.
Wiedzą co robią, powodzenia

Cytat:
Napisane przez tifio Pokaż wiadomość
Dziewczynki, czy któraś z Was robiła może sobie gipsowy odlew brzucha?
Nie, nawet o tym nie słyszałam

Cytat:
Napisane przez Zuziczka Pokaż wiadomość
Za pamiatke z czasow ciazy musi wystarczyc -mnostwo zdjec i polowe garnkow spalonych.
Te garnki

Cytat:
Napisane przez Ewcia811211 Pokaż wiadomość
przy was to sie czuje normalnie jak taki maly robaczek.
ani badania na poaciorkowca, ani ktg.....ehhh. wychodzi na to jakbym byla juz wyrodna matka
Mnie gin na poaciorkowca wysłał (dziś odbieram wynik), ale o ktg też nic nie mówił. W środę mam wizytę to może coś wspomni, ale wątpię.

Cytat:
Napisane przez MisQa Pokaż wiadomość
witam kobitki
wczoraj wyszłam juz ze szpitala, podobno wszytko z nami ok. A przyczyna zasłabnięcia nie wiadomo co było, ale stres na pewno sie do tego przyczynił, bo własnie w poniedzialek mialam wracac tam mieszkać, ale na zasadzie współlokatorskiej...
Dobrze, że z wami dobrze. No i skoro wróciłaś do mieszkania to niech się lepiej układa, bo nie ma sensu żebyś się denerwowała

Lecę wywiesić 2 pralkę ciuszków, bo dziś wzięłam sie za pranie mimo ze pogoda niepewna. Ale posciel zostawię jak już będzie słoneczny dzień, bo nie ma to jak na lince na słoneczku pościel wywieje i wysuszy.

Byłam u siostry zobaczyć małego, kurdę jaki maleńki kurczaczek, no szok, taki okruszek a ważył 3650 także z tych niemałych raczej. Taki do schrupania, chyba już bym chciała swojego też przy sobie
__________________
od 26 kwietnia 2008 - żona // nasz ślub
mamy Synka: Krzysiu ur. 24-09-2010
i znowu serca mam dwa...


abz jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:54.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.