|
|
#3271 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Bylam, jestem, chce byc AU PAIR - nasze przygody. czesc VI
To ja tez bym sie moze i dolaczyla ale jak mam takie akcje z przyzwyczajeniem sie i skoro tak blisko Polski tesknie i sobie wymyslam problemy,to pewnie na razie te USA nie dla mnie
Poza tym juz mi nawet au pairkowanie w Hiszpanii przeszlo,bo niby chcialam sie nauczyc jezyka ale zanim bym sie z kimkolwiek w ogle dogadala bo nie znam hiszpanskiego wcale,to by mi caly rok minal,a i kieszonkowe maja tam kiepskie
|
|
|
|
#3272 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Namysłów | Londyn
Wiadomości: 1 658
|
Dot.: Bylam, jestem, chce byc AU PAIR - nasze przygody. czesc VI
Iza! trzymamy kciuki jak siostry bezendu
![]() windy- ejj noo słonceee! kurcze rodzinka wydaje sie byc fajna, no to czego chcieć wiecej?? a nawet nie wiecie jak ja sie boje! ![]() nagle teraz zaczelam sie denerwowac . ale nie moge sie doczekac jak pojde do sklepu i powiem" good morning, top up for 5Ł please"
__________________
I look like yes and you like no! |
|
|
|
#3273 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Bylam, jestem, chce byc AU PAIR - nasze przygody. czesc VI
Iza tak trzymamy kciuki,od 10 minut siedze i sie zastanawiam co ja chcialam wam tu w ostatnim poscie napisac i juz wiem-nie daj sie,wiemy ze sie strasznie boisz kochana ale nie odkladaj tego,dzis jest ten dzien!!! Jestesmy z Toba !!
Marty bo ja jestem jednym wielkim schizem i sama nie wiem czego chce,jak juz siedze w pokoju po pracy to jest fajnie,w weekend jest fajnie ale jak sie budze rano i sobie mysle ze wlasnie przede mna 10h z dzieciakami? Ej a to o ktorej Ty jutro masz ten lot skoro sie tak ociagasz z tym wszystkim :p Ja na dzien przed odlotem to juz wszystko mialam w walizeczce usadowione,tip top. |
|
|
|
#3274 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Pemberley
Wiadomości: 95
|
Dot.: Bylam, jestem, chce byc AU PAIR - nasze przygody. czesc VI
Cytat:
|
|
|
|
|
#3275 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 5 192
|
Dot.: Bylam, jestem, chce byc AU PAIR - nasze przygody. czesc VI
iza - kciuki trzymam.
windy- -wpisz w wyszukiwarce: exchange dublin - tam o wystawach,imprezach i takie tam.napisz na scianie moze ![]() dalej: www.gumtree.com/dublin przede wszystkim community- masa kursow, zajec. friends/partners - to tez! i zaloz konto na gumtree- tam jest forum. i wlasnie chyba tam najlepiej szukac. -wez malenstwo i idzcie na speed dating: siedzisz przy stoliku , masz 3min na rozmowe z chlopakiem, pozniej przychodzi nastepny chlopak. -www.ukchatterbox.co.uk - tu czat miasta dublin znajdz koniecznie. czasem mozna znalezc fajnych ludzi -strona 'randkowa', ale ja sobie ot tak pisze z ludzmi : www.tangowire.com -trzeba zorientowac sie w jakims forum tam, moze jest cos takiego jak wizaz - i wiesz co? poszukaj na facebooku studentow pierwszego roku. na pewno chca poznac nowych ludzi i moze tez sa z innego kraju. duzo napisalam o spotkaniach z neta, ale same widzicie:kacha zyje, iza zyje ![]() dzwoni telefon przed chwila. ja zawal. moze jakas rodzinka. odbieram: -karolina, chodz kurczaka pilnowac dzwonia do mnie z dolu,zeby mi cos powiedziec. co za ludzie ![]() ---------- Dopisano o 20:15 ---------- Poprzedni post napisano o 20:13 ---------- Mrs_Darcy : z tego co sie orientuje, to orenda byla au pair bez dzieci ![]() mam racje, orenda? czy snilo mi sie? napisz cos do nas orenda- ![]() windy- jak to 10h z dziecmi? ile h tygodniowo pracujesz?
__________________
Tam, gdzie wszyscy myślą podobnie, nikt nie myśli zbyt wiele..
|
|
|
|
#3276 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Bylam, jestem, chce byc AU PAIR - nasze przygody. czesc VI
Ruciaku ze tez chcialo Ci sie to wszystko tak mi dokladnie wypisac,dziekuje bardzo,normalnie chyba Cie kocham
Teraz ak siedze sobie i wrocilam do lektury wszystkich blogow i stron globtroterow,podroznikow, migrantow i przeciez ja tez tak chcialam i chce nadal,a ta Irlandia to miala byc taka proba sil,przedsmak,przyzwyczaj enie sie do zycia poza Polska,samodzielnego i poza wszystkimi ramami i schematami ![]() Ruciaku pracuje w poniedzialki i piatki od 9:00-13:30 a we wtorki,srody i czwartki od 7:30-17:30. |
|
|
|
#3277 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Namysłów | Londyn
Wiadomości: 1 658
|
Dot.: Bylam, jestem, chce byc AU PAIR - nasze przygody. czesc VI
windy ja cala jestem "na ostatnią chwile".
ostatnio pakowalam sie 2h przed wyjazdem na lotnisko ![]() no obiecalam ze sie dzisiaj spakuje , to moze cos tam do torby włoże ![]() no jutro to bedzie latanie na maxa. w ogole chyba sie nie pozegnam z moimi dziewczynami ![]() bo tu chora a one tez maja mase spraw.. w ogole kolega tak mnie wqrwia ze chyba sie z nim pożegnam na amen.
__________________
I look like yes and you like no! |
|
Najlepsze Promocje i Wyprzedaże
|
|
#3278 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Bylam, jestem, chce byc AU PAIR - nasze przygody. czesc VI
Ej czemu zadna nic nie pisze?!
|
|
|
|
#3279 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Namysłów | Londyn
Wiadomości: 1 658
|
Dot.: Bylam, jestem, chce byc AU PAIR - nasze przygody. czesc VI
no wlasnie.
piszemy piszemy. własnie sie zorientowałam , że dzis ostatnia noc. ostatni obiad . i wszystko takie ostatnie.... znowu mam wrazenie , ze zgine w tym samolocie. dlatego dzisiaj nie oglądałam oszukac przeznaczenie 1, oraz nie pytalam sie facebooka "jak zgine?" a tak lubie latac ... jakby co to poprosicie adminów o czarną wstazeczke na logu przez tydzien i żalobe na 7dni ^^ pierwszy raz w nocy i pierwszy raz ryanairem... whooaa ![]()
__________________
I look like yes and you like no! |
|
|
|
#3280 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Bylam, jestem, chce byc AU PAIR - nasze przygody. czesc VI
Kochana ja lecialam juz 2 razy w nocy i to wyobraz sobie Ryaniairem,wiec obaw ,tania linia jak kazda inna,dasz rade
![]() Ale wez sie spakuj troche! |
|
|
|
#3281 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Pemberley
Wiadomości: 95
|
Dot.: Bylam, jestem, chce byc AU PAIR - nasze przygody. czesc VI
Ruciak W sumie to wiem, że da się być au pair bez dzieci. Sama miałam propozycję od Dunki mieszkającej w małym zamku bez dzieci (sprzątanie, gotowanie i zajmowanie się jej chorym mężem-obowiązki dzielone z Filipinką, którą już mieli). Tylko czy to nadal można nazywać byciem au pair?
Windy A o czym chciałabyś żeby pisać? Może o tym, że dopiero niedawno jadłam obiad i że hostka całkiem nieźle gotuje i przez to ciężko mi przejść na dietę, mimo że powinnam? A teraz brałam prysznic a hostka przyszła do mnie na górę z herbatą, bo wie, że ja nigdy nie odmawiam cup of tea |
|
|
|
#3282 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Namysłów | Londyn
Wiadomości: 1 658
|
Dot.: Bylam, jestem, chce byc AU PAIR - nasze przygody. czesc VI
Cytat:
a przeciez miliard ludzi nimi leci i zyja i maja sie super ![]() ja zawsze lecialam tak kulturalnie do poludnia bylam juz na miejscu ![]() i znowu sama ![]() nienawidze latac samej ![]() mam juz otwartą torbe a w niej same bluzki i uwaga ... z 2sztuki spodenek. bo nie mam spodni. na gwałt musze coś kupić!!
__________________
I look like yes and you like no! |
|
|
|
|
#3283 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Opole
Wiadomości: 326
|
Dot.: Bylam, jestem, chce byc AU PAIR - nasze przygody. czesc VI
Dziewczynyyyyy jestem po rozmowie....
Na początku jak ona wrócila ja bylam u siebie, i zawolala mnei i 20min kazanie ze jak dziewczynki sa na dole, to nie moge siedziec u siebie w pokoju... pozniej troche posiedzialam u siebie, i poszlam sie przejsc do kuchni nalac sobie picia... i tak powoli wszystko robie, czaje sie z gadka... i ona zaczela cos gadac o odchudzaniu, bo wspominalam ze musze zgubic co nie co... i tak gadka nawet spoko, i zaczelam ostroznie... ze mama do mnie dzwonila, mialam dzisiaj wyniki matury, ze nie zdalam i poprawki mozna raz w roku pisac w maju, i ze musze zlozyc podanie o poprawke do soboty i musialabym jechac na kilka dni do polski... Powiedzialam ze musialabym busem z czwartku na piatek w nocy itp, normalnie sie tak wczulam w role ze szok, latwiej mi bylo bo sie nie darla ani nic ![]() Spytala ile dni potrzebuje i powiedzialam ze nie wiem, sprawdze dokladnie, ona powiedziala zebym dala jej znac bo musi wymyslic jakis plan. Rozumiem to wszystko. I sluchajcie tego... powiedziala zebym powiedziala ile dni potrzebuje to kogos znajdzie... albo... jesli nie bede mogla wrocic to zebym powiedziala jej teraz i ona szybko znajdzie nowa osobe ![]() mialam ochote jej to powiedziec, ale napisze jej w sobote maila, cos wymysle. Na poczatku jak zaczynalam rozmowe, czulam sie strasznie zle, wiem ze ona mnie strasznie wykorzystywala i w ogole ale no ja nie potrafie byc chamska. Chociaz ja zachowam klase i zachowam sie jak cywilizowany czlowiek, teraz odejde a w sobote napisze maila z przeprosinami ale ze nie dam rady wrocic. Jejuuuu dziewczyny niewiecie jak sie ciesze, normalnie jutro jak stad wyjde to bede chyba plakac z radosci, teraz mam ochote sie do kogos przytulic i wyzucic to z siebei ![]() Czas na nowe lepsze zycie, zepne dup.ke i dam rade, przetrwalam tutaj to sobie poradze, a poki co czas zaczac zyc oszczednie przez jakis czas, zero primarka hehe ![]() ciesze sie ogromnie Dziekuje ze mnei wspieralyscie |
|
|
|
#3284 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Bylam, jestem, chce byc AU PAIR - nasze przygody. czesc VI
Mrs Darcy a gdzie bedzie lecial,tzn. na jakim kanale? Ja juz widzialam i w sumie wiesz sama w koncu nie wiedzialam o co chodzi,ciagle czekalam na jakies konkretniejsze rozwiniecie akcji ale J.Bardem zagral swietnie i klimat ten film ma swietny.
Chce zebyscie pisaly o czymkolwiek,bo nie moge teraz pogadac z rodzicami,siostra,wszyscy znajomi spia albo sa zajeci a ja sobie placze na lozko z tesknoty ![]() Marty mowie Ci bedzie dobrze,Ty w ogole jestes szalona to dla Ciebie Ryanair niestraszny No pozegnaj sie ladnie z mama i siostra,bo nie wiadomo kiedy sie znow zobaczycie chyba ze wracasz na bank na swieta? A ze spodniami to mialam to samo,do tej pory zadnych nie kupilam,jedynie zamiennie dresy i legginsy ![]() Iza biore sie juz do czytania.. Woooooooooooooooooooowwww wwwwwwww to suuuuuuuuuper Dasz rade na pewno ze wszystkim,grunt ze masz jakies zaplecze w postaci znajomych i mieszkanka Sluchaj a twoj ang jest baaaardzo dobry? Bo ja juz tak brzydko rozmyslam czy bym dala rade znalezc jakas prace tutaj w Dublinie,jesli tutaj nie dam rady ![]() ...
Edytowane przez windykatorka Czas edycji: 2010-09-08 o 22:14 |
|
|
|
#3285 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Namysłów | Londyn
Wiadomości: 1 658
|
Dot.: Bylam, jestem, chce byc AU PAIR - nasze przygody. czesc VI
Co trzymały?!
Kciuki trzymały! Ile trzymały?! "Bez Endu" trzymały! Po co trzymały?! By Iza była wolna! I Iza jest wolna , bezendu wolna ![]() no no zdolniacho! a tak w ogole to szkoda by było gdyby ktoś znowu to co ty przeżywał..
__________________
I look like yes and you like no! |
|
|
|
#3286 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Bylam, jestem, chce byc AU PAIR - nasze przygody. czesc VI
izunia- wiem jak jest trudno porozmawiać z hostami.. teraz jak na to wszystko patrzę to może ja też mogłam z Nimi porozmawiać.. ale nie każdy reaguje spokojnie.. ale cieszę się,że Tobie się udało!
![]() martynoszka! jak to szybko zleciało ;O nie wierzę! będzie dobrze ![]() ![]() dziewczyny. dzwonili do mnie z pracy z Holandii.. jak teraz się zdecyduje to znowu marzenie o UK legnie w gruzach ( .. znowu wszystko działa przeciw sobie
__________________
Niewidomi - śnią, niemi - myślą, głusi - czują, a Ty? Czy patrząc - widzisz? |
|
|
|
#3287 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Pemberley
Wiadomości: 95
|
Dot.: Bylam, jestem, chce byc AU PAIR - nasze przygody. czesc VI
Windy Na RTE1. Właśnie się zaczął a ja już widzę, że mogę mieć problemy z załapaniem o czym to w ogóle jest.
Mam nadzieję, że poprawi ci się humor i dasz spokój poduszce (o ile to w nią płaczesz), bo przecież nie chcesz spać na mokrej A tęsknisz za domem? Czy to kwestia tego, że au pair to nie jest przygoda dla ciebie? A co z kursem angielskiego? Może jak się zapiszesz i zaczniesz się spotykać z ludźmi nie tylko w weekendy to jakoś szybciej i przyjemniej będzie mijał ci czas?
|
|
|
|
#3288 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Bylam, jestem, chce byc AU PAIR - nasze przygody. czesc VI
Juz ogladam
Wiesz co bo to bardzo zakrecony film i w sumie ja to takie bardziej ambitne i skomplikowane filmy wole ogladac po polsku,ale mysle ze dasz rade,wiec ogladaj ![]() Sama nie wiem,chyba to bycie au pair nie dla mnie,ale w takich momentach,jak zbliza sie poranek to mi sie wszystko do mozdzka zbiera.Ehh nie spodziewalam sie ze takie akcje Wam tu bd odwalac A kursu to mi hostak szuka na razie jakiegos dobrego,ale waptie zeby to cos w moich odczuciach zmienilo. |
|
|
|
#3289 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Pemberley
Wiadomości: 95
|
Dot.: Bylam, jestem, chce byc AU PAIR - nasze przygody. czesc VI
Cytat:
Moja pierwsza przygoda z au pair to była psychiczna katastrofa. Strasznie się męczyłam i powiedziałam sobie, że nigdy więcej. No ale nigdy nie mów nigdy, bo znowu się w to bawię. Nadal wiem, że się nie nadaję do tego, ale jakoś wrzuciłam trochę bardziej na luz. No i dzieci mam jednak trochę grzeczniejsze, więc jest łatwiej. Sama nie wiem co ci powiedzieć żeby jakoś podnieść cię na duchu. No cóż. Sama będziesz musiała się zastanowić i przemyśleć sens swojego pobytu tam i ogólnie kwestię bycia au pair, bo nie ma sensu się męczyć. Mam jednak nadzieję, że wszystko się ułoży i będziemy miały jeszcze okazję się spotkać |
|
|
|
|
#3290 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 5 192
|
Dot.: Bylam, jestem, chce byc AU PAIR - nasze przygody. czesc VI
iza!!!
__________________
Tam, gdzie wszyscy myślą podobnie, nikt nie myśli zbyt wiele..
|
|
|
|
#3291 | ||||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: home
Wiadomości: 623
|
Dot.: Bylam, jestem, chce byc AU PAIR - nasze przygody. czesc VI
Cytat:
wiem, ze jak wroce nie bede zalowac, ale teraz nie chce wracac. ![]() marty, pakuj sie! pakuj! mysle, ze dobrym prezentem bedzie wlasnie pamiatka z Twojego miasta ![]() Cytat:
![]() Nawet jesli napisze, ze wieczorami siedzialas w pokoju, zawsze mozesz zaznaczyc tekst i wcisnac : delate i po problemie ![]() Cytat:
dziekuje ![]() to dobrze, ze moglas u hostow zostawic rzeczy ![]() i ze nie musialas niczego wyrzucac na lotnisku :Pczekam na relacje z wesela ![]() ![]() Cytat:
Ja mialam tak samo, najpierw mala zachorowala, potem starsza i na koncu hostka.. ja bylam akurat u siostry na weekendzie i poinformowali mnie o tym, ze maja problemy z zoladkiem.. po dwoch dniach przeszlo im, a mnie zlapalo na koniec tyg. cierpialam 3 dni ![]() zdrowiej nam i bedzie wszystko dobrze! zobaczysz!
__________________
Edytowane przez Ines131 Czas edycji: 2010-09-08 o 23:35 |
||||
|
|
|
#3292 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Opole
Wiadomości: 326
|
Dot.: Bylam, jestem, chce byc AU PAIR - nasze przygody. czesc VI
Marty... też mi szkoda następnej dziewczyny co tu będzie, ale co ja mogę... znaczy mogę...
Napiszę w sobotę hostce maila, że niestety nie będę mogla wrocic, sama przeciez dzisiaj o tym wspomniala. I jesli nastepna au pair by poprosila o mojego maila, to napisalabym prawde, nie owijalabym w bawelne, czemu mialabym sie mscic za to co mnie tu spotkalo? Bez sensu Lub jakby znalazla namiary na wizaz hehe wydaje mi sie ze beda Polki znowu szukac...No Lena zgodze sie cholernie jest ciezko z hostami rozmawiac, ale ja wyczulam atmosfere i nie byla zla, wiec naprawde latwiej mi to jakos poszlo, i zaczelam od *******, ze mama dzwonila, nie zdalam matury itp... Mam nadzieje ze jutro normalnie mi da kase, bez problemow. Ostatni dzien, nie wierze jakos, 76 dni wytrzymalam hehe Co zrobisz z tym fantem, jesli marzysz o UK to zrezygnuj z NL...Windy wiesz co nie umiem ocenic mojego ang, na pewno jest lepiej niz zanim przyjechalam tutaj hehe czasami za cholere nie potrafie sie dogadac, a czasami mam lepsze dni, ze moge jakos bez problemow nawijac, choc wiadomo ze w czasach sie pomotam ale tyle osob kurde podobno przyjezdzalo z niczym a teraz smigaja bez problemow, tyle tych osob ma prace... Windy narazie siedz u rodzinki, z czasem moze sie ulozy, a jak nie to zawsze mozna pomyslec nad zmiana, tez na poczatku mialam cholerna tesknote, ja juz tyle razy wracalam do Polski ze szok rano to kazda au pair dopada chyba depresja, tez tak mam![]() Ruciak Boje sie teraz tego co bedzie, zacznie sie prawdziwe zycie, byle jakos sie wkrecic w system, zaoszczedzic troszku i wyjsc na prosta i juz zyc jeju jak to brzmi, tak odpowiedzialnie![]() ale wiecie co Wam powiem, mimo wszystko nie zrazilam sie do au pairowania ![]() ---------- Dopisano o 00:03 ---------- Poprzedni post napisano Wczoraj o 23:56 ---------- ale mi wygwiazdkowało, chyba wyszło przekleństwo, bo nie użyłam polskich znaków hehe chodziło że zaczełam od pierdół, drobnostek gadkę
|
|
|
|
#3293 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Bylam, jestem, chce byc AU PAIR - nasze przygody. czesc VI
izunia- już zrezygnowałam z UK dwa razy .. bo zawsze nie po drodze.. teraz znowu?
![]() aaaaaaa u mnie grzeją już centralne i do tego oknoo muszę juz mieć otwarte;P
__________________
Niewidomi - śnią, niemi - myślą, głusi - czują, a Ty? Czy patrząc - widzisz? |
|
|
|
#3294 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: home
Wiadomości: 623
|
Dot.: Bylam, jestem, chce byc AU PAIR - nasze przygody. czesc VI
A teraz tak troche ode mnie
![]() W poniedzialek mialam birthday dinner ![]() Mialam miec wolny ten dzien, ale hostce cos wypadlo i musiala jechac do Dublina, zabrala mala i pojechala... mi zostalo odebranie starszej ze szkoly i opieka nad nia, dopoki host nie wroci. Nie bylo, zle. Host wrocil, tak jak zawsze o 17.15, no ale ja gralam w DS ze starsza. Pozniej czas na obiad. Schodze na dol ze starsza i zanim tam weszlam musialam zamknac oczy Wchodzimy, a tam pozwalaja mi odslonic oczy i krzycza SUPRISE!Widze stol ze specjalna zastawa, hostka kupila 3 wina (biale, rozowe, czerwone), swieczka na stole. Balony przy moim krzesle, cala kuchnia przyozdobiona. Ja lzy w oczach, ze wzruszenia, z tego powodu, ze nigdy nie mialam wyprawionych urodzin (wiem, przykre to!), a tu u obcych ludzi taka czulosc. Obiad zrobiony z dwoch dan, zupa i drugie danie. Na koniec tort ze swieczkami (po raz pierwszy moglam zdmuchnac swieczki i to ze swojego, wlasnego tortu!! ). A na koniec prezenty i kartka z zyczeniami, od moich irish parents Zdjecia z familia i pozniej rodzinna gra w gre planszowa. Mnostwo smiechu, poczulam sie jak prawdziwy czlonek rodziny. Dzieci poszly spac, to konczylismy wina (wyszla jedna butelka na glowe). Z hostka po raz pierwszy tak dobrze mi sie rozmawialo. Jutro idziemy razem do pubu, a w weekend zabiera mnie na zakupy ![]() Wspanialy dzien to byl dla mnie ![]() Az po czyms takim, na prawde szkoda mi wyjezdzac. Aaaa dzis, bylismy na obiedzie w pizzerii ![]() Powinnam sie odchudzac, ale kiepsko mi to idzie, a jutro na lunch czeka na mnie kawalek pizzy.. ![]() Hosci znalezli nowa aupair, jest z Finlandii, starsza ode mnie. Podobniez jest mila i ma dobry angielski. Oraz host powiedzial, ze jezeli bede potrzebowac referencji to moge podac ich numer oraz emaile i bez problemu dadza mi referencje. I zostalam zaproszona na slub ich, ktory bedzie w pazdzierniku, ale raczej nie pojade. Nie bedzie mnie stac.
__________________
Edytowane przez Ines131 Czas edycji: 2010-09-09 o 00:17 |
|
|
|
#3295 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Sydney
Wiadomości: 2 931
|
Dot.: Bylam, jestem, chce byc AU PAIR - nasze przygody. czesc VI
Tadaaam, wróciłam
Nadrobiłam wątek![]() Podróż minęła mi bardzo szybko... wiekszosć czasu przespałam A że autokarem (takim nowiuśkim, 2-poziomowym) jechało w sumie 10 (!!!) osób to mogłam się normalnie położyć Odebrała mnie siostra we wtorek, pojechałam do cioci i tam znów spałam (pobiłam chyba rekord w spaniu) A dziś wreszcie dotarłam do domu i do mamusi Gadałyśmy chyba z 5 h A jak zobaczyła stertę moich ciuchów to mało nie zemdlała... i od razu: a będę mogła pożyczać ? Odwiedziłam babcię i dziadka, a teraz siedzę w swoim własnym pokoju )) Z jednej strony smutno było wyjezdżać z Londynu, z drugiej jestem niesamowicie podekscytowana ASP...No i wiem, że za rok znów będę w Londynie Mam też dobre zajęcie na wrzesień, bo muszę napisać pracę magisterską. Oczywiście nie sobie, żeby nie było
|
|
|
|
#3296 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: home
Wiadomości: 623
|
Dot.: Bylam, jestem, chce byc AU PAIR - nasze przygody. czesc VI
Zaczynam traktowac ten watek jak rucia, jako pamietnik :P
Nie musicie czytac, ani odpowiadac ![]() iza, gratuluje! zazdroszcze Ci, ze po tak krotkim czasie, bedziesz mogla juz zyc samodzielnie! Powodzenia!
__________________
|
|
|
|
#3297 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Sydney
Wiadomości: 2 931
|
Dot.: Bylam, jestem, chce byc AU PAIR - nasze przygody. czesc VI
Ines - super te urodziny Ci zrobili
Ech, przypominają mi się moje... tak fajnie było![]() Iza - nawet nie wiesz jak się cieszę, ze Ci się udało wybrnąć z tego wszystkiego Zasługujesz jak nikt żeby żyć i pracować normalnie, w normalnych warunkach, kążdy zasługuje Trzymam kciuki za nową pracę![]() ---------- Dopisano o 00:17 ---------- Poprzedni post napisano o 00:15 ---------- Acha, zapomniałam, muszę podziękować Rucince naszej za polecenie mi tej firmy autokarowej, naprawdę świetnie mi się z nią podróżowało, w obydwie strony Dzięki Rucia ![]() |
|
|
|
#3298 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Bylam, jestem, chce byc AU PAIR - nasze przygody. czesc VI
ines- tak się cieszę
czasem całkiem obcy ludzie potrafią nam dać tyle ciepła,sympatii ii to jest takie miłe. Fajnie z ich strony,że pomyśleli o wszystkim i mieli czas by zaplanować ..
__________________
Niewidomi - śnią, niemi - myślą, głusi - czują, a Ty? Czy patrząc - widzisz? |
|
|
|
#3299 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 5 192
|
Dot.: Bylam, jestem, chce byc AU PAIR - nasze przygody. czesc VI
dobrze,ze podroz ci minela fajnie i szybko.
co ty robisz,ze spisz w autokarze?! masz sposob na zasniecie? ![]() iza- kochana, jak ja sie ciesze!!! zacznie sie zycie, ze ulala Ines- hehe, cos ty. nie wcisne delete. najwyzej ich nikomu nie wysle ![]() cudne urodziny! ale tak mi sie przykro zrobilo,ze nie mialas wczesniej swojego torta ![]() powiem ci,ze ja mialam robione fajne urodziny- mama sie zawsze starala. jakies napisy na torcie, zdjecia, cos tam. wkurza mnie to,ze np. jak ktos z rodziny nie mial prezentu, to sie tlumaczyli, jakby to byl jakis nie wiem.. grzech. a ja zawsze mowie,ze dla mnie sie liczy obecnosc!!! co to w ogole za jakas tradycja z tymi prezentami. wkurza mnie to. prezentow nie lubie. tak samo jak nie obchodze imienin, to to juz w ogole durne dla mnie. windy ![]() lenka-my musimy razem gdzies pojechac. nie ma wyjscia innego! ![]() dobranocka! ide ogladac film polecony przez windy ![]() ---------- Dopisano o 00:30 ---------- Poprzedni post napisano o 00:27 ---------- lucy- hehe, ![]() ![]() faktycznie- lepszej firmy autokarowej nie znam! oni sa tak profesjonalni, mili i licza sie z ludzmi. toz w dzisiejszych czasach to szok
__________________
Tam, gdzie wszyscy myślą podobnie, nikt nie myśli zbyt wiele..
|
|
|
|
#3300 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Sydney
Wiadomości: 2 931
|
Dot.: Bylam, jestem, chce byc AU PAIR - nasze przygody. czesc VI
Rucia - też tak uważam, ale wiesz $$$
Chłopak uzupełnia sobie edukacje żeby dostać podwyżkę, a niedawno urodziły mu się bliźniaki... nie ma czasu na pisanie. Taka smutna bardzo rzeczywistość...---------- Dopisano o 00:33 ---------- Poprzedni post napisano o 00:30 ---------- Co robię? nie wiem Po prostu zasypiam muzyczka, chustka przerobiona na poduszkę, szum silnika i dalej A teraz jeszcze ogrzewanie było po prostu perfekcyjne, było mi cieplusio A w sumie śmieszna sprawa, jak czekałam na victorii widziałam jakiś polski autokar wypełniony po brzegi ludźmi... a ten mój.. 10 osób, dosłownie! |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Emigrantki
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:47.




Poza tym juz mi nawet au pairkowanie w Hiszpanii przeszlo,bo niby chcialam sie nauczyc jezyka ale zanim bym sie z kimkolwiek w ogle dogadala bo nie znam hiszpanskiego wcale,to by mi caly rok minal,a i kieszonkowe maja tam kiepskie
















to mi sie wszystko do mozdzka zbiera.
Lub jakby znalazla namiary na wizaz hehe

