Kraków cz.4 - rozkręciłyśmy się i nic nas nie zatrzyma ;) - Strona 20 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum plotkowe > Spotkania Wizażanek

Notka

Spotkania Wizażanek Spotkania Wizażanek to forum, gdzie umawiamy się na spotkania w realu. Uwaga! W temacie wpisz region, w którym chciałybyście się spotkać.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-09-12, 12:25   #571
cat.
Rozeznanie
 
Avatar cat.
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: polskie góry/Kraków
Wiadomości: 786
Dot.: Kraków cz.4 - rozkręciłyśmy się i nic nas nie zatrzyma ;)

Cytat:
Napisane przez lalaith Pokaż wiadomość
A może jakaś separacja póki co, żeby sobie to poukładać w głowach? Sama już nie wiem...
To może Wam dobrze zrobić. Nie podejmiesz pochopnej decyzji.
edit: chociaż po przeczytaniu posta Ineso, tak na dobrą sprawę... przecież mieliście już te parę tygodni separacji

---------- Dopisano o 13:25 ---------- Poprzedni post napisano o 13:25 ----------

Cytat:
Napisane przez Ineso Pokaż wiadomość
Inesco też fajnie
Prawie jak UNESCO.
__________________
KOT NIEZALEŻNY
stwór samolubny, egoistyczny i roszczeniowy.

Kot jest zaopatrzony w certyfikat, którego posiadanie, w przypadku kota, zupełnie niczego nie gwarantuje.


...a tak właściwie, to po co Państwu kot?

Edytowane przez cat.
Czas edycji: 2010-09-12 o 12:27
cat. jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-12, 12:26   #572
Shiruvii
Zakorzenienie
 
Avatar Shiruvii
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 6 352
GG do Shiruvii Send a message via Skype™ to Shiruvii
Dot.: Kraków cz.4 - rozkręciłyśmy się i nic nas nie zatrzyma ;)

Cytat:
Napisane przez HulaGirl Pokaż wiadomość
ja Ci przeleję różnice może
to bedzie koło 30zł

poprawiłąś ta kawe pomaranczowa ze chciałam 50gram ?
Zmieniłam. Link miałam dobry, złą cenę wpisałam przy tabelce
__________________
...Popatrz prawdzie w oczy
On Cię zauroczył...


Cinderella is a proof that a new pair of shoes can change your life
Shiruvii jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-12, 12:33   #573
lalaith
Zakorzenienie
 
Avatar lalaith
 
Zarejestrowany: 2004-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 6 831
Dot.: Kraków cz.4 - rozkręciłyśmy się i nic nas nie zatrzyma ;)

Cytat:
Napisane przez Ineso Pokaż wiadomość

Wg mnie można się spotkać i wysłuchać jego wersji. Zero kontaktu przez taki długi czas to jednak ciężkie do wytłumaczenia jest. lalaith, Ty tez musisz ,,popracować" nad swoją komunikacją to nie o to chodzi, że masz się narzucać, ale powinnaś po prostu mówić/robić to na co masz ochotę a nie powstrzymywać się i dusić.
Hmm, ale właśnie ja mam ochotę uciekać w takich sytuacjach. I to jak najdalej.
__________________
Jestem grze*na.
lalaith jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-12, 12:34   #574
Ineso
Matka Smoka
 
Avatar Ineso
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 11 937
Dot.: Kraków cz.4 - rozkręciłyśmy się i nic nas nie zatrzyma ;)

Cytat:
Napisane przez lalaith Pokaż wiadomość
Hmm, ale właśnie ja mam ochotę uciekać w takich sytuacjach. I to jak najdalej.
No ja wiem, uciekanie jest najłatwiejsze dlatego piszę, że to trzeba mocno ,,przepracować".

A pomyśl, czy nie byłoby Ci trochę lżej i lepiej ze sobą, gdybyś powiedziała mu jak Cię to boli, przeszkadza?

Edytowane przez Ineso
Czas edycji: 2010-09-12 o 12:35
Ineso jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-12, 12:36   #575
lalaith
Zakorzenienie
 
Avatar lalaith
 
Zarejestrowany: 2004-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 6 831
Dot.: Kraków cz.4 - rozkręciłyśmy się i nic nas nie zatrzyma ;)

Cytat:
Napisane przez Ineso Pokaż wiadomość
No ja wiem, uciekanie jest najłatwiejsze dlatego piszę, że to trzeba mocno ,,przepracować".
Ale napisałaś też że powinnam robić to na co mam ochotę A to się trochę kłóci.
I ja mam być przyszłym psychoterapeutą
__________________
Jestem grze*na.
lalaith jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-12, 12:42   #576
Ineso
Matka Smoka
 
Avatar Ineso
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 11 937
Dot.: Kraków cz.4 - rozkręciłyśmy się i nic nas nie zatrzyma ;)

Cytat:
Napisane przez lalaith Pokaż wiadomość
Ale napisałaś też że powinnam robić to na co mam ochotę A to się trochę kłóci.
I ja mam być przyszłym psychoterapeutą
Hihi no tak. Tylko myślę, że właśnie najtrudniejsze jest dojście do tego, czego naprawdę się chce. Myślę, że ta ucieczka to raczej nie dlatego, że jej potzrebujesz tylko właśnie dlatego, że szybciej problem załatwia (pozornie).
Psychoterapeuci też mają problemy. A zanim sama nim zostaniesz to musisz przejść terapię, więc spoko
Ineso jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-12, 12:45   #577
ecrulo
moderatorka też wizażanka
 
Avatar ecrulo
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Śląsk :) / Kraków
Wiadomości: 8 606
Dot.: Kraków cz.4 - rozkręciłyśmy się i nic nas nie zatrzyma ;)

Cytat:
Napisane przez lalaith Pokaż wiadomość
A może jakaś separacja póki co, żeby sobie to poukładać w głowach? Sama już nie wiem...

Jeszcze mnie dobiła ta sytuacja mojej koleżanki, która po 12 latach związku odchodzi od męża że zaczęłam bardziej przemyśliwać również swoje życie. Choć zwykle patrzyłam w przyszłość z optymizmem, ale teraz już nie wiem.
Przedewszystkim rozmowa. Możliwe, że separacja wyjdzie na dobre, ale próbowałabym rozmową szczerą, zmianą zachowania (powinnaś czasem też robić "pierwszy krok" zapewne doceni, gdy czasem wyjdziesz z inicjatywą).

Cytat:
Napisane przez cat. Pokaż wiadomość
Może warto wybrać do lekarza, który ma podwójną specjalizację? Na ul Kopernika przyjmuje ginekolog-endokrynolog, na nfz, tylko musisz mieć skierowanie no i trzeba troszkę poczekać na wizytę.
Próbowałam się leczyć prywatnie, i potwornie się nacięłam. Kobieta wzięła ode mnie pieniądze za samo wypisanie badań, za nie też zapłaciłam jak za zboże, na końcu okazało się, że w ogóle do niczego nie były potrzebne.


Piątek, sobota...?
Jak przyjadę w piatek, to chętnie piątek

Cytat:
Napisane przez Ineso Pokaż wiadomość
Inesco też fajnie

Wg mnie można się spotkać i wysłuchać jego wersji. Zero kontaktu przez taki długi czas to jednak ciężkie do wytłumaczenia jest. lalaith, Ty tez musisz ,,popracować" nad swoją komunikacją to nie o to chodzi, że masz się narzucać, ale powinnaś po prostu mówić/robić to na co masz ochotę a nie powstrzymywać się i dusić.
lalaith
Ineso, ma rację
__________________

Wymianka Nowe buty oraz ciszuki
ecrulo jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2010-09-12, 12:49   #578
lalaith
Zakorzenienie
 
Avatar lalaith
 
Zarejestrowany: 2004-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 6 831
Dot.: Kraków cz.4 - rozkręciłyśmy się i nic nas nie zatrzyma ;)

Cytat:
Napisane przez Ineso Pokaż wiadomość
Hihi no tak. Tylko myślę, że właśnie najtrudniejsze jest dojście do tego, czego naprawdę się chce. Myślę, że ta ucieczka to raczej nie dlatego, że jej potzrebujesz tylko właśnie dlatego, że szybciej problem załatwia (pozornie).
Wiesz co, tak na serio mnie strasznie frustruje podczas wszelkich rozmów to, że mimo iż przeszłam masę kursów dotyczących komunikacji, to i tak ciężko mi się komunikować, ponieważ ludzie z którymi odbywam rozmowy (oczywiście nie wszyscy, broń Boże!) zupełnie nie stosują tych reguł co ja: żeby nie ranić drugiej osoby, nie wywlekać starych brudów, słuchać się wzajemnie, nie przerywać sobie, nie podnosić głosu itp.,itd. Ja bym chciała żeby wszyscy się do tego stosowali, wtedy nasza dyskusja miałaby sens i do czegoś prowadziła. Ale właśnie nie, oni wszystko będą robić na przekór i wszystkie moje sztuczki biorą w łeb, więc czasem się zastanawiam po co mi one. Może dlatego wybieram ucieczkę. Może dlatego taki jeżozwierz ze mnie

---------- Dopisano o 12:49 ---------- Poprzedni post napisano o 12:48 ----------

Cytat:
Napisane przez ecrulo Pokaż wiadomość
Przedewszystkim rozmowa. Możliwe, że separacja wyjdzie na dobre, ale próbowałabym rozmową szczerą, zmianą zachowania (powinnaś czasem też robić "pierwszy krok" zapewne doceni, gdy czasem wyjdziesz z inicjatywą).
Ale to by było wbrew sobie...
__________________
Jestem grze*na.
lalaith jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-12, 12:53   #579
baajeczna2
Wtajemniczenie
 
Avatar baajeczna2
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 2 583
Dot.: Kraków cz.4 - rozkręciłyśmy się i nic nas nie zatrzyma ;)

Cytat:
Napisane przez Mjucaczek Pokaż wiadomość
wstyd, na historii nie miałaś?!:P
my z historią to się niebardzo lubiłyśmy : P


Cytat:
Napisane przez Mjucaczek Pokaż wiadomość
aaa,to ma kofeinę. ble to nie chcę, w ogóle ona na mnie nie działa, w kawie, herbacie, w innych takich, nigdy nie odczuwam żadnego efektu.
ja też nie czuję jakiejś różnicy po filiżance kawy, ale piję, bo lubię

Cytat:
Napisane przez kreaturkka Pokaż wiadomość
tam jest glownie shisha i herbatki polecam wziac shishe + dzbanek wybranej herbatki, wtedy kosztuje z tego co pamietam 38zł, a jak kupujesz osobno to sie nie oplaca, bo wychodzi drozej i shishe tez sa o wielu roznych smakach, w ogole fajny klimat, bardzo polecam
i można sobie w czajowni dowolnie łączyć smaki sziszy. dobre dla takich niezdecydowanych, jak ja ; d

Cytat:
Napisane przez ecrulo Pokaż wiadomość
Świetnie 7 wizażanek na imprezę? Będzie gorącoooo.
a gdzie byście szły? może się przyłączę ; d?
__________________


the less you care, the happier you are.
baajeczna2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-12, 12:59   #580
Ineso
Matka Smoka
 
Avatar Ineso
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 11 937
Dot.: Kraków cz.4 - rozkręciłyśmy się i nic nas nie zatrzyma ;)

lalaith - mam tak samo a potem się wk...że tak łatwo mnie ta drugo osoba może ,,załatwić". Myślę, że to nie jest coś czego się uczymy raz i na całe życie.


szyrek - wymerdałam Ci tonik liposomowy!
Ineso jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-12, 13:12   #581
lalaith
Zakorzenienie
 
Avatar lalaith
 
Zarejestrowany: 2004-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 6 831
Dot.: Kraków cz.4 - rozkręciłyśmy się i nic nas nie zatrzyma ;)

Cytat:
Napisane przez Ineso Pokaż wiadomość
lalaith - mam tak samo a potem się wk...że tak łatwo mnie ta drugo osoba może ,,załatwić". Myślę, że to nie jest coś czego się uczymy raz i na całe życie.
I dlatego jeszcze nie masz męża i gromadki dzieci

A ja jeszcze dlatego wolę uciekać, bo nienawidzę swoich niekontrolowanych reakcji: jakbym np się rozryczała albo zaczęła wrzeszczeć i widać by było że nad sobą nie panuję. To takie poniżające
Zawsze chcę być górą i sprawiać wrażenie że mam wszystko w czterech literach i nikt nie jest w stanie mnie wytrącić z równowagi.
__________________
Jestem grze*na.
lalaith jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-12, 13:13   #582
ecrulo
moderatorka też wizażanka
 
Avatar ecrulo
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Śląsk :) / Kraków
Wiadomości: 8 606
Dot.: Kraków cz.4 - rozkręciłyśmy się i nic nas nie zatrzyma ;)

Cytat:
Napisane przez lalaith Pokaż wiadomość
Wiesz co, tak na serio mnie strasznie frustruje podczas wszelkich rozmów to, że mimo iż przeszłam masę kursów dotyczących komunikacji, to i tak ciężko mi się komunikować, ponieważ ludzie z którymi odbywam rozmowy (oczywiście nie wszyscy, broń Boże!) zupełnie nie stosują tych reguł co ja: żeby nie ranić drugiej osoby, nie wywlekać starych brudów, słuchać się wzajemnie, nie przerywać sobie, nie podnosić głosu itp.,itd. Ja bym chciała żeby wszyscy się do tego stosowali, wtedy nasza dyskusja miałaby sens i do czegoś prowadziła. Ale właśnie nie, oni wszystko będą robić na przekór i wszystkie moje sztuczki biorą w łeb, więc czasem się zastanawiam po co mi one. Może dlatego wybieram ucieczkę. Może dlatego taki jeżozwierz ze mnie

---------- Dopisano o 12:49 ---------- Poprzedni post napisano o 12:48 ----------



Ale to by było wbrew sobie...
Niestety, postępując zgodnie ze sobą- uciekając nie osiągniesz tego co chciałabyś osiągnąć, trzeba stawić czoła, czasem nawet sobie samemu.

Cytat:
Napisane przez baajeczna2 Pokaż wiadomość
my z historią to się niebardzo lubiłyśmy : P



ja też nie czuję jakiejś różnicy po filiżance kawy, ale piję, bo lubię


i można sobie w czajowni dowolnie łączyć smaki sziszy. dobre dla takich niezdecydowanych, jak ja ; d



a gdzie byście szły? może się przyłączę ; d?
Myślę, że miejsce jest jeszcze do obgadania
__________________

Wymianka Nowe buty oraz ciszuki
ecrulo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-12, 13:16   #583
Ineso
Matka Smoka
 
Avatar Ineso
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 11 937
Dot.: Kraków cz.4 - rozkręciłyśmy się i nic nas nie zatrzyma ;)

Cytat:
Napisane przez lalaith Pokaż wiadomość
I dlatego jeszcze nie masz męża i gromadki dzieci
Ineso jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-12, 13:20   #584
lalaith
Zakorzenienie
 
Avatar lalaith
 
Zarejestrowany: 2004-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 6 831
Dot.: Kraków cz.4 - rozkręciłyśmy się i nic nas nie zatrzyma ;)

Cytat:
Napisane przez ecrulo Pokaż wiadomość
Niestety, postępując zgodnie ze sobą- uciekając nie osiągniesz tego co chciałabyś osiągnąć, trzeba stawić czoła, czasem nawet sobie samemu.
Chciałabym osiągnąć harmonię, ale nie mam pojęcia jak. Ostatni raz czułam harmonię kiedy byłam sama i przez jakieś 3 pierwsze lata mojego związku, wszystko było idealne. Potem zaczęłam mieć problemy w życiu, w związku, a tak naprawdę to chyba potrzebowałam jakiejś zmiany, bo jestem typem, który nakręcają zmiany i gdy się coś dzieje, który nienawidzi stagnacji. Mam nadzieję że nie dotyczy to konieczności zmiany faceta co jakiś czas bo

---------- Dopisano o 13:20 ---------- Poprzedni post napisano o 13:18 ----------

Cytat:
Napisane przez Ineso Pokaż wiadomość
To taki żarcik tematyczny, nie gniewaj się

Właściwie to miałam napisać "nie mamy", ale jakoś ja przy mężu i gromadce dzieci to dla mnie jakaś abstrakcja, zawsze łatwiej mi sobie wyobrazić kogoś drugiego w takiej odrealnionej sytuacji.
__________________
Jestem grze*na.
lalaith jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-12, 13:39   #585
Ineso
Matka Smoka
 
Avatar Ineso
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 11 937
Dot.: Kraków cz.4 - rozkręciłyśmy się i nic nas nie zatrzyma ;)

Cytat:
Napisane przez lalaith Pokaż wiadomość

To taki żarcik tematyczny, nie gniewaj się

Właściwie to miałam napisać "nie mamy", ale jakoś ja przy mężu i gromadce dzieci to dla mnie jakaś abstrakcja, zawsze łatwiej mi sobie wyobrazić kogoś drugiego w takiej odrealnionej sytuacji.
Dla mnie to taki stereotypowy komentarz. Osobiście nie widzę związku z tematem. Nie chodziło mi wcale o facetów.
Ineso jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2010-09-12, 13:44   #586
kreaturkka
Wtajemniczenie
 
Avatar kreaturkka
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 2 169
Dot.: Kraków cz.4 - rozkręciłyśmy się i nic nas nie zatrzyma ;)

Cytat:
Napisane przez baajeczna2 Pokaż wiadomość

i można sobie w czajowni dowolnie łączyć smaki sziszy. dobre dla takich niezdecydowanych, jak ja ; d
taak, ale ja wlasnie ostatnio nie moglam sie zdecydowac , wiec wzielam arbuz-malina, i niespecjalnie mi smakowalo jak jest jeden smak to wydaje mi sie, ze jest intensywniejszy

ja tez bym sie pisala na spotkanie

Lalaith, wydaje mi sie, ze jesli jestes w zwiazku juz 5 lat, to chyba czas najwyzszy nie udawac przed druga osoba kogos kim nie jestes (mam na mysli "sprawianie wrazenia jakbym miala wszystko w 4 literach"). Bo wiesz, moze on naprawde mysli, ze Ciebie to nie obchodzi, a poniewaz jest to wazna dla Ciebie osoba (), to nie powinno tak byc. Powiedz mu jasno i wyraznie " obchodzi mnie to" . Sama bym sie dziwnie czuła, gdyby moj TŻ po kłótni/nieodzywaniu sie itp ,mnie totalnie olewał i uciekał od rozmowy. Uznałabym, że jest tchórzem, ze zachowuje sie nieodpowiedzialnie, i ze najwyrazniej mu na mnie nie zalezy... wolalabym rozmowy, nawet awantury, zeby wiedziec, ze cos jeszcze miedzy nami jest.
__________________
https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...3#post34053713 ->Majowa nowa wymiana !


in my past life I was a dancer, I danced my life away ...
kreaturkka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-12, 13:48   #587
lalaith
Zakorzenienie
 
Avatar lalaith
 
Zarejestrowany: 2004-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 6 831
Dot.: Kraków cz.4 - rozkręciłyśmy się i nic nas nie zatrzyma ;)

Cytat:
Napisane przez Ineso Pokaż wiadomość
Dla mnie to taki stereotypowy komentarz. Osobiście nie widzę związku z tematem. Nie chodziło mi wcale o facetów.
Heej, ale to była ironia! Nie chciałam Cię urazić

---------- Dopisano o 13:48 ---------- Poprzedni post napisano o 13:46 ----------

Cytat:
Napisane przez kreaturkka Pokaż wiadomość
Lalaith, wydaje mi sie, ze jesli jestes w zwiazku juz 5 lat, to chyba czas najwyzszy nie udawac przed druga osoba kogos kim nie jestes (mam na mysli "sprawianie wrazenia jakbym miala wszystko w 4 literach"). Bo wiesz, moze on naprawde mysli, ze Ciebie to nie obchodzi, a poniewaz jest to wazna dla Ciebie osoba (), to nie powinno tak byc. Powiedz mu jasno i wyraznie " obchodzi mnie to" . Sama bym sie dziwnie czuła, gdyby moj TŻ po kłótni/nieodzywaniu sie itp ,mnie totalnie olewał i uciekał od rozmowy. Uznałabym, że jest tchórzem, ze zachowuje sie nieodpowiedzialnie, i ze najwyrazniej mu na mnie nie zalezy... wolalabym rozmowy, nawet awantury, zeby wiedziec, ze cos jeszcze miedzy nami jest.
Ja właśnie tak uznałam I w****ia mnie czemu nie był taki od początku, bo wtedy nie wdawałabym się w ten romans i nie miała teraz takich idiotycznych problemów.
__________________
Jestem grze*na.
lalaith jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-12, 13:48   #588
ecrulo
moderatorka też wizażanka
 
Avatar ecrulo
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Śląsk :) / Kraków
Wiadomości: 8 606
Dot.: Kraków cz.4 - rozkręciłyśmy się i nic nas nie zatrzyma ;)

Cytat:
Napisane przez lalaith Pokaż wiadomość
Chciałabym osiągnąć harmonię, ale nie mam pojęcia jak. Ostatni raz czułam harmonię kiedy byłam sama i przez jakieś 3 pierwsze lata mojego związku, wszystko było idealne. Potem zaczęłam mieć problemy w życiu, w związku, a tak naprawdę to chyba potrzebowałam jakiejś zmiany, bo jestem typem, który nakręcają zmiany i gdy się coś dzieje, który nienawidzi stagnacji. Mam nadzieję że nie dotyczy to konieczności zmiany faceta co jakiś czas bo [COLOR="Silver"]
U mnie też harmonia jest wtedy gdy jestem sama Nie wiem jak Ty mogłabyś osiągnąć swoją upragnią harmonię, jednocześnie będąc ze swoim TŻ, ale myślę, że to nie jest nie do zrobienia. Zaczęłabym jednak od szczerej rozmowy, bo szkoda spisywać na starty coś co trwało tak długo, bez wykorzystania wszystkich metod, by to uratować. Myślę, że to nie leży w konieczności zmiany partnera, tylko w sprawianiu by w związku były wciąż jakieś zmiany, zależnie też jakie zmiany Ciebie satysfakcjonują.... Trudno cokolwiek doradzić, powiedzieć.

Dziewczyny (chyba Ineso i Malla) mówiły o tym, że tęskno im do etapu randkowania, strojenia się. Ja randkuję od kilku lat i nic się nie zmienia, w sensie nie wiążę się z nikim a czasem strojenie zamieniłabym na dresy, bo mnie to nuży... Ale niestety, kończy się zanim się zacznie.
__________________

Wymianka Nowe buty oraz ciszuki
ecrulo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-12, 13:51   #589
Ineso
Matka Smoka
 
Avatar Ineso
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 11 937
Dot.: Kraków cz.4 - rozkręciłyśmy się i nic nas nie zatrzyma ;)

Ależ ja się wcale nie poczułam urażona

Podoba mi się to, co napisała kreaturkka

---------- Dopisano o 14:51 ---------- Poprzedni post napisano o 14:48 ----------

Cytat:
Napisane przez ecrulo Pokaż wiadomość
Dziewczyny (chyba Ineso i Malla) mówiły o tym, że tęskno im do etapu randkowania, strojenia się. Ja randkuję od kilku lat i nic się nie zmienia, w sensie nie wiążę się z nikim a czasem strojenie zamieniłabym na dresy, bo mnie to nuży...
Eno, że tęskno, to nie Ja też właściwie nie lubiłam randkowania, ten stres Ale fajnie się czasem, bardziej samej dla siebie ,,odstawić" Ja się dziś odstawiłam i po prostu mam ochotę iść do ludzi Tak samo, jak czasem mam ochotę (i to częściej nawet) leżeć rozmemłana w domu. Jedno nie wyklucza drugiego.
Ineso jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-12, 13:52   #590
lalaith
Zakorzenienie
 
Avatar lalaith
 
Zarejestrowany: 2004-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 6 831
Dot.: Kraków cz.4 - rozkręciłyśmy się i nic nas nie zatrzyma ;)

Cytat:
Napisane przez ecrulo Pokaż wiadomość
U mnie też harmonia jest wtedy gdy jestem sama Nie wiem jak Ty mogłabyś osiągnąć swoją upragnią harmonię, jednocześnie będąc ze swoim TŻ, ale myślę, że to nie jest nie do zrobienia. Zaczęłabym jednak od szczerej rozmowy, bo szkoda spisywać na starty coś co trwało tak długo, bez wykorzystania wszystkich metod, by to uratować. Myślę, że to nie leży w konieczności zmiany partnera, tylko w sprawianiu by w związku były wciąż jakieś zmiany, zależnie też jakie zmiany Ciebie satysfakcjonują.... Trudno cokolwiek doradzić, powiedzieć.

Dziewczyny (chyba Ineso i Malla) mówiły o tym, że tęskno im do etapu randkowania, strojenia się. Ja randkuję od kilku lat i nic się nie zmienia, w sensie nie wiążę się z nikim a czasem strojenie zamieniłabym na dresy, bo mnie to nuży... Ale niestety, kończy się zanim się zacznie.
Bo tak już jest że każdemu tęskno do tego czego nie ma

Ja myślałam że może zacząć się wspinać albo skakać ze spadochronem i nawet chciałam do tego zachęcić TŻ ale on po pierwsze myśli, że nie mówię tego poważnie, a po drugie on jest zmęczony po całym tygodniu fizycznej pracy i w weekendy to raczej ma ochotę na relaks typu masaż przed telewizorem, albo piwko na jakiejś mega wygodnej kanapie w barze, na której można się wygodnie rozeprzeć i wcale mu się nie dziwię.

Ja też nie wiem jak mi się udało tą harmonię wtedy osiągnąć, ale fakt, że przez 3 pierwsze lata nie mieliśmy jako związek żadnych, nawet błachych problemów, cieszyliśmy się każdym wspólnym dniem, byliśmy strasznie szczęśliwi, rozumieliśmy się bez słów, a ja się dziwiłam problemami moich znajomych, bo uważałam że jakbym ja miała choć jeden taki od razu bym odeszła. O ja głupia
__________________
Jestem grze*na.

Edytowane przez lalaith
Czas edycji: 2010-09-12 o 13:56
lalaith jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-12, 14:19   #591
2016070953
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 8 603
Dot.: Kraków cz.4 - rozkręciłyśmy się i nic nas nie zatrzyma ;)

ecrulo, ja stroję się dla siebie a najfajniej się randkuje po singlowsku czyli ze samą sobą w końcu woody allen nie może się mylić ( co prawda o mówił o masturbacji, ale moje zboczenie prawnicze pozwoliło mi w myśl zasady "z większego na mniejsze" - "a minori ad maiius"wywnioskować co w/w"
2016070953 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-12, 14:28   #592
ecrulo
moderatorka też wizażanka
 
Avatar ecrulo
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Śląsk :) / Kraków
Wiadomości: 8 606
Dot.: Kraków cz.4 - rozkręciłyśmy się i nic nas nie zatrzyma ;)

Cytat:
Napisane przez hardgirl123 Pokaż wiadomość
ecrulo, ja stroję się dla siebie a najfajniej się randkuje po singlowsku czyli ze samą sobą w końcu woody allen nie może się mylić ( co prawda o mówił o masturbacji, ale moje zboczenie prawnicze pozwoliło mi w myśl zasady "z większego na mniejsze" - "a minori ad maiius"wywnioskować co w/w"
Pewnie, że tak i ja też, jak wychodzę to maluje i ubieram się dla siebie, jednak gdy w grę wchodzi randka, to nie ukrywam, że staram się bardziej i lepiej Jest to męczące, jednak nie pójdę do restauracji w dresach, bo akurat mam dzień "kanapa i ja"

Cytat:
Napisane przez lalaith Pokaż wiadomość
Bo tak już jest że każdemu tęskno do tego czego nie ma

Ja myślałam że może zacząć się wspinać albo skakać ze spadochronem i nawet chciałam do tego zachęcić TŻ ale on po pierwsze myśli, że nie mówię tego poważnie, a po drugie on jest zmęczony po całym tygodniu fizycznej pracy i w weekendy to raczej ma ochotę na relaks typu masaż przed telewizorem, albo piwko na jakiejś mega wygodnej kanapie w barze, na której można się wygodnie rozeprzeć i wcale mu się nie dziwię.

Ja też nie wiem jak mi się udało tą harmonię wtedy osiągnąć, ale fakt, że przez 3 pierwsze lata nie mieliśmy jako związek żadnych, nawet błachych problemów, cieszyliśmy się każdym wspólnym dniem, byliśmy strasznie szczęśliwi, rozumieliśmy się bez słów, a ja się dziwiłam problemami moich znajomych, bo uważałam że jakbym ja miała choć jeden taki od razu bym odeszła. O ja głupia
Nie wiem jak można to u Was rozstrzygnąć, kwestia charakterów, ale wydaje mi się, że jakiś mały kompromis nie jest niemożliwy

No tak, te 3 lata to były te gdzie się jest jeszcze świeżo zauroczonym, a potem czary lżeją i spotykamy się z gołym życiem. Ale to też nie powód by się poddawać.
__________________

Wymianka Nowe buty oraz ciszuki
ecrulo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-12, 14:46   #593
trustmyself
Zakorzenienie
 
Avatar trustmyself
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 10 303
GG do trustmyself
Dot.: Kraków cz.4 - rozkręciłyśmy się i nic nas nie zatrzyma ;)

Cytat:
Napisane przez ecrulo Pokaż wiadomość

Dziewczyny (chyba Ineso i Malla) mówiły o tym, że tęskno im do etapu randkowania, strojenia się. Ja randkuję od kilku lat i nic się nie zmienia, w sensie nie wiążę się z nikim a czasem strojenie zamieniłabym na dresy, bo mnie to nuży... Ale niestety, kończy się zanim się zacznie.
Chyba się będziemy dobrze dogadywać, bo ja mam to samo - w sensie, z nikim się nie wiążę na dłużej...
Zresztą ja mam pecha, każdy facet, który mi się podoba ma kogoś już (raz odbiłam faceta dziewczynie i wcale nie czułam się z tego powodu dumna, ba, wręcz miałam moralniaka, ale teraz są znowu ze sobą, więc tyle dobrze). Albo podrywają mnie jacyś desperaci, którzy nie mają nic do stracenia. Przyjaciółka mówi mi, że faceci się mnie boją, bo mam wygląd takiej niedostępnej, zimnej s*ki, a tak naprawdę jestem ciepłą osobą, z którą można normalnie pogadać. Jak widać, pozory mylą. Wiem jedno, że brakuje mi kogoś, do kogo mogłabym się przytulić i pocałować. A teraz nawet nie mam z kim randkować, tragiczne
__________________


Narysuj mnie
Pociągnij kreskę
Dodaj uczucia
Stwórz...


To nie pech, że trafiamy na siebie, to głupie szczęście.
trustmyself jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-12, 14:53   #594
2016070953
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 8 603
Dot.: Kraków cz.4 - rozkręciłyśmy się i nic nas nie zatrzyma ;)

Pewnie że na randkę człowiek bardziej się stara a do restauracji też bym w dersie nie poszła, no chyba że do narciarsko-siłowniano-dresiarskiej ale to inna bajka


trusciku możesz przytulić mnie

Edytowane przez 2016070953
Czas edycji: 2010-09-12 o 14:54
2016070953 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-12, 15:09   #595
ecrulo
moderatorka też wizażanka
 
Avatar ecrulo
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Śląsk :) / Kraków
Wiadomości: 8 606
Dot.: Kraków cz.4 - rozkręciłyśmy się i nic nas nie zatrzyma ;)

Cytat:
Napisane przez trustmyself Pokaż wiadomość
Chyba się będziemy dobrze dogadywać, bo ja mam to samo - w sensie, z nikim się nie wiążę na dłużej...
Zresztą ja mam pecha, każdy facet, który mi się podoba ma kogoś już (raz odbiłam faceta dziewczynie i wcale nie czułam się z tego powodu dumna, ba, wręcz miałam moralniaka, ale teraz są znowu ze sobą, więc tyle dobrze). Albo podrywają mnie jacyś desperaci, którzy nie mają nic do stracenia. Przyjaciółka mówi mi, że faceci się mnie boją, bo mam wygląd takiej niedostępnej, zimnej s*ki, a tak naprawdę jestem ciepłą osobą, z którą można normalnie pogadać. Jak widać, pozory mylą. Wiem jedno, że brakuje mi kogoś, do kogo mogłabym się przytulić i pocałować. A teraz nawet nie mam z kim randkować, tragiczne
Chyba tak Jak słyszę od znajomych jakie mieli pierwsze wrażenie gdy mnie pierwszy raz zobaczyli, to witki mi opadają. To takie niesprawiedliwe "Cierpimy" chyba na coś podobnego. Chociaż u mnie problem leży bardziej w tym, że ja nie umiem z kimś być tak na 100% ani nawet na 70%. Z siebie góra daję 50%, a zazwyczaj jakieś 30. Często się wycofuję, bo nie umiem spędzić z facetem całych trzech dni (np. jakiś wyjazd) irytuję się, denerwuję, czuję pętlę na szyi i biorę nogi za pas. A jak jakiś dostanie wyjątkową szansę, to cholerka mi świadkiem, zawala ją. Nie okazuję raczej uczuć, bo chyba nie umiem,a moje "o co Ci chodzi?" znaczy "martwię się, co się stało?"
Mhm, zawsze mam pecha, że podobam się facetowi i np. jego przyjacielowi/koledze i jest nieciekawie. Czasem wolałabym po prostu o tym nie wiedzieć.

Cytat:
Napisane przez hardgirl123 Pokaż wiadomość
Pewnie że na randkę człowiek bardziej się stara a do restauracji też bym w dersie nie poszła, no chyba że do narciarsko-siłowniano-dresiarskiej ale to inna bajka


trusciku możesz przytulić mnie
No to robimy wypad w dresach do jakieś gymrestaurant na koktajl białkowy
__________________

Wymianka Nowe buty oraz ciszuki
ecrulo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-12, 15:43   #596
trustmyself
Zakorzenienie
 
Avatar trustmyself
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 10 303
GG do trustmyself
Dot.: Kraków cz.4 - rozkręciłyśmy się i nic nas nie zatrzyma ;)

Cytat:
Napisane przez hardgirl123 Pokaż wiadomość

trusciku możesz przytulić mnie
Dziękuję

Cytat:
Napisane przez ecrulo Pokaż wiadomość
Chyba tak Jak słyszę od znajomych jakie mieli pierwsze wrażenie gdy mnie pierwszy raz zobaczyli, to witki mi opadają. To takie niesprawiedliwe "Cierpimy" chyba na coś podobnego. Chociaż u mnie problem leży bardziej w tym, że ja nie umiem z kimś być tak na 100% ani nawet na 70%. Z siebie góra daję 50%, a zazwyczaj jakieś 30. Często się wycofuję, bo nie umiem spędzić z facetem całych trzech dni (np. jakiś wyjazd) irytuję się, denerwuję, czuję pętlę na szyi i biorę nogi za pas. A jak jakiś dostanie wyjątkową szansę, to cholerka mi świadkiem, zawala ją. Nie okazuję raczej uczuć, bo chyba nie umiem,a moje "o co Ci chodzi?" znaczy "martwię się, co się stało?"
Mhm, zawsze mam pecha, że podobam się facetowi i np. jego przyjacielowi/koledze i jest nieciekawie. Czasem wolałabym po prostu o tym nie wiedzieć.
Ech, no to mamy to samo. Ja mam jeszcze tak, że jak przypadkiem się zaangażuję, to facet się wycofuje i teraz mam uraz, wolę się nie angażować, tylko stale badać teren. Przy okazji, zbyt szybko się nudzę... Nigdy nikt ode mnie nie usłyszał tych magicznych dwóch słów i pewnie prędko nie usłyszy. Przy okazji jeśli na kimś mi zależy, to jestem nieśmiała (paradoks, bo normalnie do ludzi pierwsza wyciągnę rękę do powitania, a jeśli chodzi o facetów to nc).

Jak ten chłopak (ten od tej dziewczyny) odwiedził mnie w Krk i spaliśmy w hotelu to było miło. Chodziliśmy sobie wszędzie, był ze mną na uczelni, poszliśmy do kina i w ogóle, ale to nie było to. No i głośno oddychał! Plus chrapał Mnie to chyba jednak staropanieństwo jest pisane^^
__________________


Narysuj mnie
Pociągnij kreskę
Dodaj uczucia
Stwórz...


To nie pech, że trafiamy na siebie, to głupie szczęście.
trustmyself jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-12, 16:23   #597
ecrulo
moderatorka też wizażanka
 
Avatar ecrulo
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Śląsk :) / Kraków
Wiadomości: 8 606
Dot.: Kraków cz.4 - rozkręciłyśmy się i nic nas nie zatrzyma ;)

Cytat:
Napisane przez trustmyself Pokaż wiadomość
Dziękuję



Ech, no to mamy to samo. Ja mam jeszcze tak, że jak przypadkiem się zaangażuję, to facet się wycofuje i teraz mam uraz, wolę się nie angażować, tylko stale badać teren. Przy okazji, zbyt szybko się nudzę... Nigdy nikt ode mnie nie usłyszał tych magicznych dwóch słów i pewnie prędko nie usłyszy. Przy okazji jeśli na kimś mi zależy, to jestem nieśmiała (paradoks, bo normalnie do ludzi pierwsza wyciągnę rękę do powitania, a jeśli chodzi o facetów to nc).

Jak ten chłopak (ten od tej dziewczyny) odwiedził mnie w Krk i spaliśmy w hotelu to było miło. Chodziliśmy sobie wszędzie, był ze mną na uczelni, poszliśmy do kina i w ogóle, ale to nie było to. No i głośno oddychał! Plus chrapał Mnie to chyba jednak staropanieństwo jest pisane^^

Oj, coś czuję, że będziemy musiały usiąść przy herbacie i porozmawiać, wymienić się doświadczeniami i spostrzeżeniami, a myślę, że nie raz będzie ku temu okazja, jeśli będziesz u mnie nocować.

Też nienawidzę chrapania :< A mam istną symfonię z moją współlokatorką

W wersji hard, obie zostaniemy starmi pannami, zamieszkamy razem i będziemy piosczyć.
__________________

Wymianka Nowe buty oraz ciszuki
ecrulo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-12, 16:40   #598
kreaturkka
Wtajemniczenie
 
Avatar kreaturkka
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 2 169
Dot.: Kraków cz.4 - rozkręciłyśmy się i nic nas nie zatrzyma ;)

ale bzdury gadacie
po prostu sie jeszcze nie zakochałyście, a to predzej czy pozniej nastapi takze uszy do gory, moje stare panny.
moj TŻ gwizdze mi przez sen do ucha
__________________
https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...3#post34053713 ->Majowa nowa wymiana !


in my past life I was a dancer, I danced my life away ...
kreaturkka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-12, 16:47   #599
paniDoktorJoint
Wtajemniczenie
 
Avatar paniDoktorJoint
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Gdańsk/Kraków
Wiadomości: 2 894
Dot.: Kraków cz.4 - rozkręciłyśmy się i nic nas nie zatrzyma ;)

Cytat:
Napisane przez kreaturkka Pokaż wiadomość
ale bzdury gadacie
po prostu sie jeszcze nie zakochałyście, a to predzej czy pozniej nastapi takze uszy do gory, moje stare panny.
moj TŻ gwizdze mi przez sen do ucha
tak też mi się wydaje

raaaanyy mój TŻ tak paskudnie chrapie czasem w akcie desperacji łaskocze go po stopach wtedy się przebudza i mam 5minut ciszy
__________________
Nie załamuje się.

Doceniam to co mam.

Oszczędzam.

Dobrze organizuje wolny czas.

Poznaje Kraków.

Ewentualnie zrzucam kilogramy.
paniDoktorJoint jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-12, 16:54   #600
Mjucaczek
Zadomowienie
 
Avatar Mjucaczek
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Kraków/Ostrołęka
Wiadomości: 1 877
Dot.: Kraków cz.4 - rozkręciłyśmy się i nic nas nie zatrzyma ;)

jestem jakąś cnotką przyzwoitką, nigdy nie używałam sziszy czy co się z tym robi i w ogóle nie czuję takiej potrzeby :P

mój chłopak tak chrapie,że dzisiaj rano go słyszałam, kiedy ja śpię w jednym pokoju małym, dzieli nas korytarz tj jakieś 5m łącznie, zamknięte drzwi u mnie i u niego ....
__________________
They say I'm different cause I'm a piece of sugar cane
And when I kick my legs, I got rythm
My great grandpa was a blues lover
He'd be rockin' his moonshine to B.B.King and Jimmy Reed...


Edytowane przez Mjucaczek
Czas edycji: 2010-09-12 o 16:58
Mjucaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Spotkania Wizażanek


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Wyłączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:29.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.