|
|||||||
| Notka |
|
| Perfumy Fora, na których znajdziesz porady w zakresie perfum. Zapraszamy do dyskusji. Zanim napiszesz post zapoznaj się z FAQ oraz Przewodnikiem po perfumach. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3931 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 1 165
|
Dot.: Zachowania, które bulwersują Was w perfumeriach.
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#3932 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Opole
Wiadomości: 4 882
|
Dot.: Zachowania, które bulwersują Was w perfumeriach.
Irytuje mnie kilka rzeczy.
Po pierwsze, nie rozumiem jak można wejść do ekskluzywnej perfumerii i źle odmieniać perfumy. Perfum to dopełniacz od słowa perfumy, które to słowo w języku polskim występuje tylko w liczbie mnogiej. Te perfumy, tych perfum, tymi perfumami. Czasami mam aż chęć rozpowszechniać wiedzę polonistyczną. Bo ubrane gustownie panie i panowie, niewiedzący, że perfumy mają tylko liczbę mnogą, doprowadzają mnie do szewskiej pasji. Po drugie, irytują mnie nastolatki i w ogóle dorosłe osoby, które przychodzą się wypsikać, nie mając zamiaru niczego kupować. I jeszcze bezczelnie komentują, ze te perfumy takie drogie, a tak śmierdzą... Po trzecie, nie znoszę jak niektóre osoby otwierają zamknięte perfumy i się nimi spryskują, bo np. zabrakło testera. Ja nie chcę potem kupić wybrakowanych. Takie zjawisko występuje najczęściej w Superpharmie, tak wynika z moich obserwacji;. Po czwarte, perfumy nie zastąpią nigdy kąpieli i w ogóle nie uznaję mycia się perfumami, zamiast kąpieli z wykorzystaniem wody i mydła... Po piąte, nie lubię jak w perfumeriach ochrona drepta za mną z kąta w kąt, bo czuję się wtedy jak jakaś złodziejka... |
|
|
|
|
#3933 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 7
|
Dot.: Zachowania, które bulwersują Was w perfumeriach.
Cytat:
Jedna przeprosiła, druga stwierdziła, że wychowałam się chyba w oborze, bo nie ma we mnie za grosz kultury. |
|
|
|
|
|
#3934 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 608
|
Dot.: Zachowania, które bulwersują Was w perfumeriach.
Mnie irytują (w sumie to raczej śmieszą) zachowania panów z ochrony, którzy od czasu do czasu łapią jakiś męski flakonik i jadą po swoim służbowym mundurku
__________________
Reklama kosmetyków na mnie nie działa, dopiero lista składników ![]() naturalnie proste |
|
|
|
|
#3935 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 7 530
|
Dot.: Zachowania, które bulwersują Was w perfumeriach.
Cytat:
![]() i raz mi sie w douglasie zdarzylo, ze przy braku testera, konsultantka otworzyla produkt (wyprzedazowy) i psiknela na papierek (czym mnie zdziwila ogromnie...a potem lazila za mna czy juz sie zdecydowalam na zakup..
__________________
Burberry Body Intense i inne oddam książki i elektronika ciuchy, buty, torebki itp. |
|
|
|
|
|
#3936 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Opole
Wiadomości: 4 882
|
Dot.: Zachowania, które bulwersują Was w perfumeriach.
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#3937 |
|
po prostu Em :)
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 28 407
|
Dot.: Zachowania, które bulwersują Was w perfumeriach.
Ale z czym się nie zgadzasz w tym temacie?
__________________
od maja 2012 przejechałam na rolkach 488 km
|
|
|
|
|
#3938 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Opole
Wiadomości: 4 882
|
Dot.: Zachowania, które bulwersują Was w perfumeriach.
Cytat:
Może jestem na tym punkcie przeczulona, ale zdarzyło mi się kupić w połowie zużyty fluid za 150 zł, bo nie mam w zwyczaju odkręcać normalnych kosmetyków i sprawdzać, czy nie są używane. Teraz już zmodyfikowałam ten zwyczaj i jak płacę przy kasie, w sensie pani mnie już skasowała, a ja mam wyciągnąć pieniądze, to przy niej odkręcam fluid, krem i patrzę czy są nieużywane. Jak są używane, to wymieniam na inne, ale w razie czego wiadomo, że to nie ja je przed chwilą użyłam, bo odkręcałam przy kasie. |
|
|
|
|
|
#3939 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Puszka Pandory
Wiadomości: 1 506
|
Dot.: Zachowania, które bulwersują Was w perfumeriach.
Cytat:
Te inglotowe lalunie doprowadzają mnie do pasji.
__________________
♥♡
|
|
|
|
|
|
#3940 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: RzeszUFF
Wiadomości: 7 528
|
Dot.: Zachowania, które bulwersują Was w perfumeriach.
Dla kontrastu bardzo pozytywnie oceniam panie z Inglota w mojej tutejszej Galerii Grafice.
Bardzo mile, kiedy trzeba uśmiechnięte, a nie rzucają się nachalnie z pomocą. A lakiery |
|
|
|
|
#3941 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Opole
Wiadomości: 11 176
|
Dot.: Zachowania, które bulwersują Was w perfumeriach.
zaufaj, inglot jest spoko - lakiery sa w sumie slabsze niz cienie
|
|
|
|
|
#3942 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: RzeszUFF
Wiadomości: 7 528
|
Dot.: Zachowania, które bulwersują Was w perfumeriach.
Może i coś w tym jest - moja koleżanka przysięga się na cienie Inglot. Kiedy wykończę (albo w świat wyślę ) posiadane zapasy, lub je przynajmniej obniżę, na pewno kupię tam jakieś cienie, choć nie miałam jak dotąd zaufania do tych niedrogich (ale skoro lakiery...).A czy ktoś wie coś może o ichniej bazie pod cienie? Widziałam za 19 zł. ***Przepraszam za OT
|
|
|
|
|
#3943 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Opole
Wiadomości: 11 176
|
Dot.: Zachowania, które bulwersują Was w perfumeriach.
podobna do art deco, ciut tylko slabsza
|
|
|
|
|
#3944 | |
|
Szef ds. Wymianek
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 17 843
|
Dot.: Zachowania, które bulwersują Was w perfumeriach.
Cytat:
na cieniach jechalam kupe lat, duza gama kolorystyczna, cena nadal przyzwoita, trwalosc niesamowita (nie jest gorsza od kosmetykow typu Lancome czy Dior), do tego mozna komponowac wlasne paletki kolorystyczne (z miejscem na pacynki i lusterkiem).
__________________
Rebecca Minkoff Bree Body Black (nowa, z metkami)
szuka nowego domu |
|
|
|
|
|
#3945 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-07
Wiadomości: 5 118
|
Dot.: Zachowania, które bulwersują Was w perfumeriach.
A ja musze ponarzekac, ze ostatnio jestem ignorowana w perfumeriach. Nikt nie raczy podejsc, nawet jak wygladam na bardzo zaintersowana tamtejszymi produktami bynajmniej nie w celu zrobienia sobie makijazu tylko zakupu. I to za ile
Poszlam kupic podklad, stoje sobie w Sephorze przy Clinique, niemalze zdecydowana na konkretny podklad, ale nie wiem jaki kolor dobrac. Dookola chyba ze 3 babki sobie stoja i nic. Zaczelam sie packac po gebie rozmaitymi odcieniami z testerow i nadal nic. Grzebie po szufladach - zero reakcji. Wybralam cos w koncu sama, wygrzebalam w szufladzie i poszlam do kasy. Musze wygladac naprawde ubogo, ze wszyscy watpia, czy aby warto sie do mnie pofatygowac Czy poruszyla Was moja historia?
|
|
|
|
|
#3946 | |
|
Noc żywych, dzikich tru(p)skawek
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Kraków/Lublin
Wiadomości: 12 627
|
Dot.: Zachowania, które bulwersują Was w perfumeriach.
Cytat:
![]() Musisz zainwestować w ciuchy z wypasionym D&G, słyszałam, że czynią cuda
__________________
"Kobieta, która się nie perfumuje nie ma przyszłości" Coco Chanel Rozpaczliwie poszukuję chociaż kropelki:Guerlain Aqua Allegoria Rosa Blanca, Thierry Mugler A*Men: Pure Coffee, Pure Malt Creation, Pure Energy, Pure Wood, Ultra Zest |
|
|
|
|
|
#3947 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Puszka Pandory
Wiadomości: 1 506
|
Dot.: Zachowania, które bulwersują Was w perfumeriach.
Cytat:
Że też ONE nigdy nie potrafią załapać złotego środka w komunikacji interpersonalnej... ![]() Chociaż, obstaję przy swoim, dla mnie łażenie po perf. w czapce niewidce to bonus od życia To grzebanie po tajemniczych szufladach... kurka, zazdroszczę! A poprosić o coś (MOGŁABY MI PANI W CZYMŚ POMÓC... w natężeniu równym ich sumie pytań ![]() ) zawsze przecież można.
__________________
♥♡
|
|
|
|
|
|
#3948 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 12 065
|
Dot.: Zachowania, które bulwersują Was w perfumeriach.
Cytat:
A co do takiego wielkiego DG na torebce czy gdziekolwiek indziej, przecież to wygląda okropnie. Nie strój jest najważniejszy w człowieku. Ja do perfumerii zakładam zawsze Martensy i prawie zawsze zostawiają mnie w spokoju
Edytowane przez 3eef048cd73ce499df76a24f71dd01843bb9a910_606650721e0c8 Czas edycji: 2010-09-22 o 19:53 |
|
|
|
|
|
#3949 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 28 448
|
Dot.: Zachowania, które bulwersują Was w perfumeriach.
kurcze, a ja nie mam takich przeżyć, faktycznie zawsze panie pytają czy mogą pomóc, ale jak podziękuję to mogę i pół godziny wybierać co chcę, na ręce nie patrzą, testuję ile wlezie, spoko ogólnie
|
|
|
|
|
#3950 |
|
Czekam na Ragnarok
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 23 188
|
Dot.: Zachowania, które bulwersują Was w perfumeriach.
A ja miałam wczoraj niemiłą sytuację w Douglasie we Wrocławiu (Pasaż Grunwaldzki). Podeszłam do kasy, żeby kupić coś co stało przy kasie i czekam. Panie gadają ze sobą, nikt nie podchodzi. W końcu mnie zauważyły i jedna podeszła. Płaciłam kartą i zanim ją "załapało" czekałam z 1,5-2 minuty. Przez ten czas sprzedawczyni "gibała się" (!!!) intensywnie do przodu i do tyłu, znudzona... i patrzyła porozumiewawczo na swoje koleżanki. A potem rozmawiając z koleżanką i patrząc w jej stronę podała mi woreczek z produktami. Żadnego "proszę", zero kontaktu wzrokowego. Patrząc w lewo wyciągnęła po prostu rękę... Ogólnie zrobiło mi się bardzo przykro, poczułam się jak jakiś żul. To że ktoś ma adidasy, jeansy i sportową kurtkę chyba nie znaczy, że należy traktować go gorzej... Cisnęło mi się na język, żeby zwrócić jej uwagę, ale się poddałam. Chodzę tam co najmniej raz w tygodniu, także następnym razem to zrobię. |
|
|
|
|
#3951 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 24 064
|
Dot.: Zachowania, które bulwersują Was w perfumeriach.
Pewnie, po co Dresiara wchodzi do takiego sklepu???
![]() Oczywiście żartuję .
|
|
|
|
|
#3952 | |
|
Czekam na Ragnarok
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 23 188
|
Dot.: Zachowania, które bulwersują Was w perfumeriach.
Cytat:
Ale od Douglasa jednak czegoś wymagam. Nie robią mi łaski, że mi sprzedają produkt.
|
|
|
|
|
|
#3953 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-07
Wiadomości: 5 118
|
Dot.: Zachowania, które bulwersują Was w perfumeriach.
A ja wczoraj w Douglasie bylam swiadkiem jak ekspedientka konczaca tego dnia swoj dyzur, wychodzac z perfumerii wziela jakas flaszke z polki (oczywiscie sposrod nowosci), wypsikala sie i wyszla
A my jak psikniemy 2 razy na lapke to juz sie na ans dziwnie patrza Wydaje mi sie jednak, ze ktos juz gdzies tu opisywal podobna sytuacje, wiec moze to norma, ze jak sie gdzies pracuje to sie ma za darmo Normalnie jak za komuny
|
|
|
|
|
#3954 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 28 448
|
Dot.: Zachowania, które bulwersują Was w perfumeriach.
Cytat:
całe sklepy należą do nich
|
|
|
|
|
|
#3955 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 24 064
|
Dot.: Zachowania, które bulwersują Was w perfumeriach.
|
|
|
|
|
#3956 |
|
Czekam na Ragnarok
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 23 188
|
Dot.: Zachowania, które bulwersują Was w perfumeriach.
No tam chyba tak.
|
|
|
|
|
#3957 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: B-awaria ;)
Wiadomości: 8 630
|
Dot.: Zachowania, które bulwersują Was w perfumeriach.
Cytat:
Cytat:
Fenris, przykre to bardzo... Mimo ogolnie pozytywnych doswiadczen w perfumeriach, zdarzyly mi sie podobne sytuacje pare razy... I raz czy drugi wkurzalam sie bardzo, ale potem sobie odpuscilam - bo czemu stresem mam swoje zdrowie psuc? ![]() Teraz, kiedy wybitnie niemila ekspedientka mi sie zdarza (nie tylko w perfumerii) - wychodzac mowie: dziekuje Pani pieknie za dobra obsluge i zycze milego dnia! ![]() Najczesciej skutkuje mila odpowiedzia lub zglupiala mina ![]() Obie reakcje - bezcenne
|
||
|
|
|
|
#3958 |
|
Czekam na Ragnarok
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 23 188
|
Dot.: Zachowania, które bulwersują Was w perfumeriach.
Ja to nerwus jestem
I od razu bym coś powiedziała, tylko czasem zaciskam zęby
|
|
|
|
|
#3959 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Riczmond
Wiadomości: 251
|
Dot.: Zachowania, które bulwersują Was w perfumeriach.
-a ja miałem wczoraj pierwszą swoją wizytę w perfumerii, i na szczęście nie rozcierałem zapachu na nadgarstku, tylko po razie 'psiknąłem' na dłoń; testowałem jednak 4 zapachy-to nie popisałem się
mam dwie dłonie, i w różnych częściach dłoni spryskałem się lecz pewnie się pomieszało.musicie zwrócić uwagę na to dziewczyny że nie wszyscy którzy kupują perfumy są znawcami w ich testowaniu, chociaż czytając opisywane przez was przypadki, mógłbym złapać się za głowę - w sumie taki pomysł przyszedł mi teraz do głowy aby przy takich ''ściankach z perfumami'' umieścić tabliczki z wyraźnymi najważniejszymi zasadami testowania perfum- może głupie ale niedoświadczonym by pomogło, chociaz można się zawsze zapytać ekspedientki licząc na odpowiedź, a nie na głupią minę z jej strony...-inne mniej ważne zapachy które wytypowałem do sprawdzenia testowałem natomiast na blotterach, to chyba dobrze zrobiłem - piszecie tu jeszcze o zachowaniu ekspedientek- tu jestem mile zaskoczony sephorą w promenadzie, nikt mnie nie dopingował na siłędo kupna, i nikt nie chodził za mną, totalny luz, jednak gdy nie mogłem znaleźć jednego zapachu i moja mina to wyrażała aż nad wyraz wtedy podeszła miła pani i zapytała o co chodzi, a po wskazaniu mi miejsca pobytu 'poszukiwanego' pozwoliła mi w spokoju na przetestowanie go ![]() tak czy siak muszę wybrać się raz jeszcze bo mam dylemat w kilku zapachach, ale kilka wytypowanych na szczęście odrzuciłem następna moja wizyta będzie już bardziej profesjonalna pozdrawiam
|
|
|
|
|
#3960 | |
|
Noc żywych, dzikich tru(p)skawek
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Kraków/Lublin
Wiadomości: 12 627
|
Dot.: Zachowania, które bulwersują Was w perfumeriach.
Cytat:
Dla niektórych nie ma nadziei
__________________
"Kobieta, która się nie perfumuje nie ma przyszłości" Coco Chanel Rozpaczliwie poszukuję chociaż kropelki:Guerlain Aqua Allegoria Rosa Blanca, Thierry Mugler A*Men: Pure Coffee, Pure Malt Creation, Pure Energy, Pure Wood, Ultra Zest |
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Perfumy
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:38.














Te inglotowe lalunie doprowadzają mnie do pasji.



Poszlam kupic podklad, stoje sobie w Sephorze przy Clinique, niemalze zdecydowana na konkretny podklad, ale nie wiem jaki kolor dobrac. Dookola chyba ze 3 babki sobie stoja i nic. Zaczelam sie packac po gebie rozmaitymi odcieniami z testerow i nadal nic. Grzebie po szufladach - zero reakcji. Wybralam cos w koncu sama, wygrzebalam w szufladzie i poszlam do kasy. Musze wygladac naprawde ubogo, ze wszyscy watpia, czy aby warto sie do mnie pofatygowac


