3trymestr już nam leci,rosną brzuszki a w nich dzieci-mamy listopadowo-grudniowe,cz.V - Strona 63 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-09-20, 10:07   #1861
79 Marta
Wtajemniczenie
 
Avatar 79 Marta
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 2 066
Dot.: 3trymestr już nam leci,rosną brzuszki a w nich dzieci-mamy listopadowo-grudniow

meble- to zależy, ile miejsca potrzebujesz. Ja mam 2 duże zabudowane szafy ( jedna na długośc całego przedpokoju, druga na długośc ściany w malym pokoju), więc meble inne w zasadzie były zbędne. Do pokoju małej dokupilismy komody w Ikei- chyba kiedyś o nich pisalyśmy. A w pokoju mamy tylko dużą komodę, na której stoi tv. No i oczywiście kanapę , stolik. Mnie się tak podoba, bo jest sporo przestrzeni, mimo, że mieszkanie nieduże. jedynie typowe meble mamy w kuchni.

regaly mi się średnio podobają- u koleżanki widziałam takie z przeszklonymi drzwiami ( czerwone właśnie) i akurat widać, co tam ma w środku. Dla mnie to fatalnie wpływa na poziom prywatności ( pomijam bałagan półkowy )
__________________
RĄCZKI MALUTKIE, A CHWYCIŁY ZA SERCE NA CAŁE ŻYCIE... TRUDNO UWIERZYĆ, ŻE CIĘ NIE BYŁO...

Edytowane przez 79 Marta
Czas edycji: 2010-09-20 o 10:09
79 Marta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-20, 10:13   #1862
M25
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 1 016
Dot.: 3trymestr już nam leci,rosną brzuszki a w nich dzieci-mamy listopadowo-grudniow

Cytat:
Napisane przez Anecka Pokaż wiadomość
Ano byc moze sie nie oplaca ale lepsze to niz 1ml po 7zl a na 30ml mnie nie stac.
Poszukaj na all może uda Ci się znaleźć tester w niższej cenie.
__________________
Codziennie mnie zachwyca Twoje maleńkie życie..
M25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-20, 10:18   #1863
andziat
Zakorzenienie
 
Avatar andziat
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 305
Dot.: 3trymestr już nam leci,rosną brzuszki a w nich dzieci-mamy listopadowo-grudniow

ja zrobiłam swojej córci w pokoju szafę wnękową żeby miała już na przyszłość

Edytowane przez andziat
Czas edycji: 2010-09-20 o 10:29
andziat jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-20, 10:21   #1864
kretencja
Zakorzenienie
 
Avatar kretencja
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 7 630
Dot.: 3trymestr już nam leci,rosną brzuszki a w nich dzieci-mamy listopadowo-grudniow

Anecka, może zakleję te dziurę jakąś nalepką, i tak planuję kupic jakieś do dekoracji pokoju małego.

Co do tych mebli... Komody mąż absolutnie w salonie nie chce, zresztą to nie chodzi o takie rzeczy, jakie się w komodzie trzyma. Głównie o papierzyska męża do pracy - sa ich tony, nawet w biurku z szufladami by się nie pomieściły, gdyby miało szuflady A regały mieć musimy, bo my z tych, co mają bardzo dużo książek
__________________

RAZEM OD 5.03.2000.


Optymista uważa, że świat stoi przed nim otworem. Pesymista... wie, co to za otwór

TYMEK - 26.11.2010
kretencja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-20, 10:22   #1865
Artystka23
Dragonfly
 
Avatar Artystka23
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: gdynia
Wiadomości: 1 710
Dot.: 3trymestr już nam leci,rosną brzuszki a w nich dzieci-mamy listopadowo-grudniow

Kretencja ja tez mecze sie z wyborem mebli bo tz zrobil kremowe sciany i jest bardzo jasna podloga..dam jasne meble -bedzie mdlo,dam ciemne-skojarzenie z tym wielkim cholernym radzieckim segmentem babci, juz myslalam ze moze kupic cos w kolorze sredniego brazu z czarnym laminatem na niektorych elementachi do tego pozniej czarna sofa rogowa i jakis posredni dywan...

dziewczyny,a do tych regalow z Ikei jakie drzwi mozna kupic??bo ja to bym chetnie kupila takie regaly i zamontowala panel z przesuwanymi i w ten sposob mialabym piekna zabudowe przedpokoju tanim kosztem
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/961lrl68sqzmqonu.png
Przygody po drugiej stronie brzuszka
Artystka23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-20, 10:24   #1866
kretencja
Zakorzenienie
 
Avatar kretencja
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 7 630
Dot.: 3trymestr już nam leci,rosną brzuszki a w nich dzieci-mamy listopadowo-grudniow

Artystka, musiałabyś sobie na stronie ikei popatrzeć, tam są pokazane różne elementy, które można zestawiać.
Przyznam, że akurat u Ciebie, jak są jasne podłogi i ściany to dałabym jakieś kolorki, z tą czernią będzie smutno i ciężko moim zdaniem. No ale to kwestia gustu.

Co do regałów Billy, to mężowi się nie podobają Mówi, że jego zdaniem są bardzo liche.
__________________

RAZEM OD 5.03.2000.


Optymista uważa, że świat stoi przed nim otworem. Pesymista... wie, co to za otwór

TYMEK - 26.11.2010
kretencja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-20, 10:28   #1867
andziat
Zakorzenienie
 
Avatar andziat
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 305
Dot.: 3trymestr już nam leci,rosną brzuszki a w nich dzieci-mamy listopadowo-grudniow

Cytat:
Napisane przez kretencja Pokaż wiadomość
Co do regałów Billy, to mężowi się nie podobają Mówi, że jego zdaniem są bardzo liche.
ja mam takie regały od 11 lat i nic się z nimi nie stało


chciałam się zapytać tych z was, które mają zwierzęta w domu (kota lub psa) czy w jakiś szczególny sposób przygotowujecie się do "zapoznania" zwierzęcia z małym dzieckiem?

nam kobieta na sr powiedziała, żeby jak dziecko jest jeszcze w szpitalu, przynieść do domu pieluszkę, na której jest zapach dziecka i dać kotu do powąchania i oswojenia się z nowym zapachem a w przypadku psa żeby wyjść z nim na spacer i wrócić jak dziecko już będzie w domu żeby je przyjął za "swojego" a nie czuł się jak obrońca domu i go nie zaatakował. Słyszałam tez o tym w tv.
andziat jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-20, 10:29   #1868
De28
Wtajemniczenie
 
Avatar De28
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Nordrhein-Westfallen
Wiadomości: 2 996
Dot.: 3trymestr już nam leci,rosną brzuszki a w nich dzieci-mamy listopadowo-grudniow

A my po wizycie wszystko ok, posluchalam sobie serduszka maluszka, ale to fajne przezycie Szyjka zamknieta, wszystko ok, nie wiem na ile dluga, nie dopytywalam. Ciaza rozwija sie i przebiega ksiazkowo. Wszystkie wyniki moczu i krwi wiecej niz prawidlowe Tak czytam o waszych problemach i az sie dziwie, ze u mnie wyniki sa ok
Zrobiono mi tez ktg, ale malemu to sie bardzo nie spodobalo, bo co chwile uderzal w czujnik.Skurczy brak. Twardnieje brzucha z przemeczenia, mam sie oszczedzac.
Maly tak jak podejrzewalam sie obrocil.Lezy glowka w dol,jak scyzoryk. To co sie zawsze wybrzusza na dole, to jak prawidlowo przewidywalam glowka. Probowalismy zrobic fotke, ale maly sie krecil i byl za blisko skory, nie dalo sie. Nadal chlopak Wazy 1300g.
Mam natomiast przystopowac z waga..hmm, w ciagu miesiaca przytylam 2,5 kgto daje razem juz 13 kg. A tym razem naprawde uwazalam, nie jem tlusto, jadam duzo warzyw i owocow. No nic, taka uroda.

Kretencja, ja bym wziela bukowe. Mam w sypialni i do nich najlatwiej dobrac meble. Mam tez kilka regalow billy w kolorze bialym, takze ok. Choc mam wrazenie, ze troche zzolkly, ale maja dobre kilka lat. My w dziecinnym pokoju bedziemy miec wlasnie regaly billy biale, bo juz tam stoja, 3 biale komody w sumie 3 rozne - ale 2 w stylu antik i jedna z ikea, najprostsza, ktora potem bedzie stac w dziecinnym a pozostale w pokoju do pracy. Lozeczko bedzie koloru ciemnego brazu.Jako kontrast, by za bialo nie bylo. Do tego jedna sciana jest koloru kawy z mlekiem.

Iska- zwierzeta czuja, jestem pewna.U mnie bylo odwrotnie- to kotka byla w ciazy. Czekala na mnie pod drzwiami 2 godziny przed moim przyjsciem z pracy. Nawet sie nie zdarzylam rozebrac, bo mnie zaciagnela do kartonu w ktorym od razu zaczela rodzic. Czekala na mnie, jakby wiedziala, ze beda komplikacje. Jeden kociak urodzil sie z rozszczepem wargi, przezyl tylko dobe. Reszta kociakow zdrowa, ale kotka nie umiala poradzic sobie z czyszczeniem kociakow z wod plodowych i nie umiala przegrysc pecherza plodowego. Jakbym tego za nia nie zrobila, wszystkie male by sie podusily. Kotka , choc hodowlana z papierami, zostala po tym fakcie wysterylizowana.

A co do przyzwyczajania zwierzat do dzieci, pewnie dam mezowi pieluszke lub ubranko, by zaniosl do domu. Ja sie tego nie obawiam, moje koty przyjmuja wszystko co sie rusza i pelza.
__________________


Daniel

Christian

Edytowane przez De28
Czas edycji: 2010-09-20 o 10:40
De28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-20, 10:35   #1869
kretencja
Zakorzenienie
 
Avatar kretencja
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 7 630
Dot.: 3trymestr już nam leci,rosną brzuszki a w nich dzieci-mamy listopadowo-grudniow

Andziat, my mamy kota. Jeszcze nie wiem, jak go przygotujemy. Tez słyszałam o tym sposobie z pieluszką
__________________

RAZEM OD 5.03.2000.


Optymista uważa, że świat stoi przed nim otworem. Pesymista... wie, co to za otwór

TYMEK - 26.11.2010
kretencja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-20, 10:45   #1870
sanderinka
Zakorzenienie
 
Avatar sanderinka
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 4 991
Dot.: 3trymestr już nam leci,rosną brzuszki a w nich dzieci-mamy listopadowo-grudniow

Cytat:
Napisane przez mallinka Pokaż wiadomość
Super że z Małą wszystko dobrze a szyjka ważne ze zamknięta

mnie też chyba dopada jakieś przeziębienie gardło mnie boli-już wzięłam tantum verde i trochę lepiej-mam nadzieję że do wieczora przejdzie...
To pewnie przez to że stałam ponad godzinę na wietrze jak ogladali nasz samochód... a potem pojechaliśmy na dłuuugi spacer i chyba mnie przewiało zaraz zaaplikuję sobie miód z mlekiem i muszę wysłac TŻta po cytryne bo się skończyła.

A z oddychaniem też mam trudności i na plecach w ogóle spać nie mogę, a na bokach zaraz mi wszystko drętwieje... ciężki ten 3 trymestr
można tantum verde?? są tabletki jakieś z tego? szybko pomaga bo ja nie mogę oddychać juz nie mówiąc ze mała dokłada coś od siebie w zebra

Cytat:
Napisane przez mallinka Pokaż wiadomość
Kretencja ja mam 2 białe regały i stolik pod TV w salonie z ikei i jestem bardzo zadowolona a jeśli chodzi o utrzymanie czystości to nie ma problemu według mnie najbardziej na ciemnych meblach wszystko widać-zwłaszcza kurz
potwierdzam, kupiliśmy 2 tyg temu super zestaw mebli no ale są ciemne a w środku coś kolorem jak sosna jasna no i niestety codziennie trzeba kurz scierać



a wogole byłam na mieście kupiłam termometr, śpiochy, skarpetki, miśka z pozytywką i parę pieluszek tetrowych
__________________





mężuś i żonusia




[*] Sewerynek[*]
[*] Jarek[*]





sanderinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-20, 10:46   #1871
lutien
Wtajemniczenie
 
Avatar lutien
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 2 313
Dot.: 3trymestr już nam leci,rosną brzuszki a w nich dzieci-mamy listopadowo-grudniow

Cytat:
Napisane przez Ishka Pokaż wiadomość
Witam kobietki

Nadrobiłam Was i moge pisac.

No my sie jeszcze jakos kulamy to juz 36 tydzień...dziś ostatnią tabletke Fenoterolu zażyłam a wczoraj jeszcze byłam na dwóch i musze powiedziec ze skurczybyki przez ponad 3 godziny po południu mnie nie opuszczały nawet oddychanie nie pomagało jakby nie rpzeszło to pewnie juz bym musiała jechać ale na szczeście o 18 wziełam tą drugą tabletke i sie uspokoiło troszke ale zobaczymy dzis i jutro jak to bedzie bez tabletek ...dziś od rana też juz czuje że bedzie dzionek ze skurczykami...eh no zobaczymy czy sie cos rozwinie akcja czy sie przeterminujemy z Juniorem heh wszyscy wokol mnie w to wątpią no ale pożyjemy zobaczymy

Irsin sie pytała chyba jak sie odczuwa skurcze...napewno nie da sie przeoczyć tego...jak są silniejsze to masz uczucie spięcia/opinania całego brzucha i w sekundzie robi sie twardy jak kamień...przy lżejszych ja np. czuje jak skurcz idzie albo od dołu brzucha w góre albo od góry do dołu i przy tym tez twardnieje bardzo brzuch...po jakimś tam czasie puszcza...ale mnie np. te wczorajsze trzymały przez ok 3 godziny nawet sie ruszyć i wstać nie umiałam...
No to chyba rozwiązanie już tuż, tuż Trzymam za Was kciuki, żeby w razie czego wszystko poszło gładko i szybko

Cytat:
Napisane przez De28 Pokaż wiadomość
A my po wizycie wszystko ok, posluchalam sobie serduszka maluszka, ale to fajne przezycie Szyjka zamknieta, wszystko ok, nie wiem na ile dluga, nie dopytywalam. Ciaza rozwija sie i przebiega ksiazkowo. Wszystkie wyniki moczu i krwi wiecej niz prawidlowe Tak czytam o waszych problemach i az sie dziwie, ze u mnie wyniki sa ok
Zrobiono mi tez ktg, ale malemu to sie bardzo nie spodobalo, bo co chwile uderzal w czujnik.Skurczy brak. Twardnieje brzucha z przemeczenia, mam sie oszczedzac.
Maly tak jak podejrzewalam sie obrocil.Lezy glowka w dol,jak scyzoryk. To co sie zawsze wybrzusza na dole, to jak prawidlowo przewidywalam glowka. Probowalismy zrobic fotke, ale maly sie krecil i byl za blisko skory, nie dalo sie. Nadal chlopak Wazy 1300g.
Mam natomiast przystopowac z waga..hmm, w ciagu miesiaca przytylam 2,5 kgto daje razem juz 13 kg. A tym razem naprawde uwazalam, nie jem tlusto, jadam duzo warzyw i owocow. No nic, taka uroda.

Kretencja, ja bym wziela bukowe. Mam w sypialni i do nich najlatwiej dobrac meble. Mam tez kilka regalow billy w kolorze bialym, takze ok. Choc mam wrazenie, ze troche zzolkly, ale maja dobre kilka lat. My w dziecinnym pokoju bedziemy miec wlasnie regaly billy biale, bo juz tam stoja, 3 biale komody w sumie 3 rozne - ale 2 w stylu antik i jedna z ikea, najprostsza, ktora potem bedzie stac w dziecinnym a pozostale w pokoju do pracy. Lozeczko bedzie koloru ciemnego brazu.Jako kontrast, by za bialo nie bylo. Do tego jedna sciana jest koloru kawy z mlekiem.

Iska- zwierzeta czuja, jestem pewna.U mnie bylo odwrotnie- to kotka byla w ciazy. Czekala na mnie pod drzwiami 2 godziny przed moim przyjsciem z pracy. Nawet sie nie zdarzylam rozebrac, bo mnie zaciagnela do kartonu w ktorym od razu zaczela rodzic. Czekala na mnie, jakby wiedziala, ze beda komplikacje. Jeden kociak urodzil sie z rozszczepem wargi, przezyl tylko dobe. Reszta kociakow zdrowa, ale kotka nie umiala poradzic sobie z czyszczeniem kociakow z wod plodowych i nie umiala przegrysc pecherza plodowego. Jakbym tego za nia nie zrobila, wszystkie male by sie podusily. Kotka , choc hodowlana z papierami, zostala po tym fakcie wysterylizowana.

A co do przyzwyczajania zwierzat do dzieci, pewnie dam mezowi pieluszke lub ubranko, by zaniosl do domu. Ja sie tego nie obawiam, moje koty przyjmuja wszystko co sie rusza i pelza.
Ja mam 16kg na + i póki co lekarz mi nie zwrócił uwagi na wagę
Poza tym zauważyłam, że często przyrost wagi/spadek nie zależy od jedzenia. Zdarzało mi się, że między wizytami obżerałam się słodyczami a waga stała, a zdarzało się, że na prawdę uważałam na to co jem i tyłam.

Zaciekawiła mnie ta Farmerama i zaczynam grać
__________________
"Kiedy decydujesz się na dziecko,
zgadzasz się, że od tej chwili
twoje serce będzie przebywało poza twoim ciałem."
(Katharine Hadley )




lutien jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-20, 10:49   #1872
kularek
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 1 328
Dot.: 3trymestr już nam leci,rosną brzuszki a w nich dzieci-mamy listopadowo-grudniow

Cytat:
Napisane przez mimiskierka Pokaż wiadomość
niech mnie ktoś pogłaszcze...
Czy któraś z Was ma problemy z żołądkiem , refluks, albo wrzody. I jak sobie radzicie?
mimiskierka współczuję Ci tego bólu -moja siostra też ma straszne problemy z żołądkiem czasem boli ją tak, że zastrzyki nie pomagają - i ona bardzo dużo rzeczy nie może jeść , a leczyła się na bakterie helikobakter pyliori i jeszcze z żółcią ma problemy teraz niedawno miała robione wszystkie potrzebne badania na nich wychodzi, że jest ok. a ją nadal boli i lekarze nie wiedzą czemu
a i jeden lekarz powiedział jej, że cały czas powinna mieć coś w żołądku żeby on cały czas trawił i był zajęty


Bela żeby mąż zdążył wrócić

Ishka to pewnie będziesz następna przytulać swoje maleństwo

Kretencja - ja na remont patrzę trochę inaczej -wiadomo, że jak się przedłuża to zaczyna to być męczące - ale wtedy myślę jak pięknie będzie jak będzie już skończone a sobie zawsze znajduję jakieś zajęcie żeby o tym nie myśleć . My w przyszłym miesiącu (czyli coś koło 8 mies) zaczynamy remont naszej sypialni i już nie mogę się doczekać. a wymieniać będziemy wszystko prawie (okno balkonowe, malowanie, gipsowanie, podłoga i nowe łóżko-mam już upatrzone ale narazie nie miałabym gdzie go postawić) a czekamy z tym wszystkim bo okno ma być dopiero w przyszłym miesiącu)
a poprzedni remont trwał ok 3 mies i skończył się prawie(bo jeszcze tylko listwy trzeba przykręcić) w sierpniu
a od przyszłego roku zaraz po mrozach(jeśli tż nie będzie miał jeszcze operacji) zaczynamy budowę/remont naszego domku i to dopiero będzie bałagan ale tego też nie mogę się doczekać i niech trwa nawet 2 lata ale żeby zacząć jak najszybciej
U Ciebie też już bliżej niż dalej - zobaczysz teraz już zleci tylko trochę więcej cierpliwości

Weronisia współczuję Ci tych kłopotów z oddychaniem -teraz na szczęście oddycha mi się w miarę tylko trochę ciężko -ale w przeszłości jak byłam chora to czasem myślałam, że się uduszę tchu nie mogłam złapać, miałam spore problemy żeby normalnie oddychać a jeszcze cały czas o tym myślałam a to też pogarszało sprawę

Anecka ja myślę że moja dzidzia leży właśnie tak jak napisałaś, że główka na dole z lewej strony bo coś tam czuje a nóżki pod żebrami z prawej strony i chyba buzię ma w stronę moich pleców bo tak mniej więcej na wysokości pępka też tak z prawej coś (dupkę chyba) wypycha -ale pewna tego też nie jestem
a ubranka piorę wszystkie te co dostałam też

nadrabiam dalej bo sporo tego jeszcze mam
kularek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-20, 10:53   #1873
kretencja
Zakorzenienie
 
Avatar kretencja
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 7 630
Dot.: 3trymestr już nam leci,rosną brzuszki a w nich dzieci-mamy listopadowo-grudniow

Kularek, podziwiam podejście Dla mnie remont to udręka
__________________

RAZEM OD 5.03.2000.


Optymista uważa, że świat stoi przed nim otworem. Pesymista... wie, co to za otwór

TYMEK - 26.11.2010
kretencja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-20, 10:56   #1874
Ishka
Zadomowienie
 
Avatar Ishka
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 155
Dot.: 3trymestr już nam leci,rosną brzuszki a w nich dzieci-mamy listopadowo-grudniow

Eh od jakiś 2 godzin czuje takie ćmienie w dole brzucha troche jak na okres ale tak inaczej moze to od pozycji siedzącej sprobuje to zaraz rozchodzić...mam juz troche dość tych bóli juz wolałabym żeby mnie raz a porządnie zabolało i bym wiedziała że to jest to...a tak to kto wie moze bede sie z tymi bólami męczyć do tego 42 tygodnia heh

Ok narazie koncze zajrze pewnie wieczorkiem
Ishka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-20, 10:59   #1875
irsin
Zakorzenienie
 
Avatar irsin
 
Zarejestrowany: 2004-02
Lokalizacja: Wwa
Wiadomości: 7 028
GG do irsin
Dot.: 3trymestr już nam leci,rosną brzuszki a w nich dzieci-mamy listopadowo-grudniow

Cytat:
Napisane przez M25 Pokaż wiadomość
Ja zawsze piorę wszystkie odcienie osobno ;-) wiem może to trochę dziwne, ale przy ubrankach dziecięcych będę robiła tak samo

---------- Dopisano o 23:31 ---------- Poprzedni post napisano o 23:28 ----------



rypka, ciepłe mleko z miodem i czosnkiem i na następny dzień będziesz zdrowa ;-)

---------- Dopisano o 23:36 ---------- Poprzedni post napisano o 23:31 ----------



Anecka, nie opłaca się kupować 5ml perfum ;-)

A co do prasowania to sama nie wiem kiedy, ważne żeby w ogóle wyprasować. Prasowanie ogólnie ma za zadanie wysterylizować małe ubranka.

Anecka, zobacz na All tge perfumy albo na targowisku moze ktoras ma
http://www.pedet.pl/Versace+Bright+C...00,1-0,i2.html

ja tu czesto kupuje.

---------- Dopisano o 08:59 ---------- Poprzedni post napisano o 08:58 ----------

jakos slabo sie czuje
ide sie polozyc
brzuch mnie dziwnie ciagnie
irsin jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-20, 10:59   #1876
andziat
Zakorzenienie
 
Avatar andziat
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 305
Dot.: 3trymestr już nam leci,rosną brzuszki a w nich dzieci-mamy listopadowo-grudniow

De28 i kretencja a nie obawiacie się, że kot będzie właził do łóżeczka, ja się tego chyba najbardziej boję bo w gondoli od wózka już się wyspał, on lubi takie ciepłe i miękkie miejscówki

mówili nam tez na sr, że zwierzęta raczej atakują właściciela bo są zazdrosne a dziecka nie ruszą.
andziat jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-20, 11:02   #1877
kretencja
Zakorzenienie
 
Avatar kretencja
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 7 630
Dot.: 3trymestr już nam leci,rosną brzuszki a w nich dzieci-mamy listopadowo-grudniow

Trochę się boję, na szczęscie zakładamy drzwi w sypialni i będę się starała, żeby po prostu tam nie wchodził. Będę oswajać go z dzieckiem mając wszystko na oku
__________________

RAZEM OD 5.03.2000.


Optymista uważa, że świat stoi przed nim otworem. Pesymista... wie, co to za otwór

TYMEK - 26.11.2010
kretencja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-20, 11:06   #1878
andziat
Zakorzenienie
 
Avatar andziat
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 305
Dot.: 3trymestr już nam leci,rosną brzuszki a w nich dzieci-mamy listopadowo-grudniow

tez o tym myślałam w przypadku jak dziecko będzie spało z nami w sypialni ale jak będzie spało u siebie w pokoju to wolałabym nie zamykać drzwi żeby wszystko słyszeć, no i wtedy własnie chyba trudno mi będzie kontrolować kocura chociaż mam nadzieję, że do tej pory zdąży się przyzwyczaić do dziecka
andziat jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-20, 11:09   #1879
Weronisia
Zakorzenienie
 
Avatar Weronisia
 
Zarejestrowany: 2003-07
Lokalizacja: DE
Wiadomości: 6 711
Dot.: 3trymestr już nam leci,rosną brzuszki a w nich dzieci-mamy listopadowo-grudniow

Ishka ja mam też taki ból w dole brzucha jak na okres od jakichś 2 tygodni. Skurcze też mnie dopadają. W końcu to już całkiem blisko

Irsin nie pocieszę Cię, ale ja też dziś słabo się czuję. Ciągle kręci mi się w głowie.
Muszę jechać do sklepu, ale boję się, że zasłabnę w sklepie, albo za kierownicą

Kularek fajnie masz, że ci duszności minęły.
Wczoraj nie mogłam zasnąć, ani znaleźć odpowiedniej pozycji do spania, żeby móc normalnie oddychać. Masakra.

Cytat:
Napisane przez mallaga Pokaż wiadomość
witajcie
Jestem w 34 tygodniu ciąży i mam POWAZNY problem
od tygodnia mam obrzękniętą śluzówkę w nosie, prawdopodobnie powodem są hormony w ciąży. Czy któraś z Was też boryka się z takim problemem? Mam całkowicie zatkany nos i nie wiem jak długo jeszcze wytrzymam a kropelek obkurczających też nie chcę za wiele brać bo to błędne koło.Macie jakieś pomysły jak sobie z tym poradzić?
Mallaga ciesz się, że dopiero teraz masz z tym problem.
U mnie się zaczęło zaraz na początku ciąży i mam to do dziś. Okropność.
Nie dość, że się duszę, to jeszcze nos wiecznie jakby był zapchany, anie jest. Utrudnia spanie.
Ja nie używam żadnych kropelek typu Otrivin, tylko spray z wody morskiej. Ułatwia oddychanie


Dziś zaczęłam 35 tc

Edytowane przez Weronisia
Czas edycji: 2010-09-20 o 11:10
Weronisia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-20, 11:13   #1880
rypka85
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Moje nowe miejsce na ziemi:)
Wiadomości: 3 402
Dot.: 3trymestr już nam leci,rosną brzuszki a w nich dzieci-mamy listopadowo-grudniow

Cytat:
Napisane przez Anecka Pokaż wiadomość
Czemu juz nie grasz?


Wiecie co mnie sie wydaje ze kupowanie przewijaka na allegro nie ma sensu. Ostatnio bylam w kerfurze i tam przewijaki takie same byly w cenie 39zl, w hurtowni widzialam po 52 TE SAME.

Jej zgaga mnie meczy i te dusznosci, w dodatku cos mnie brzuch boli. Dzis zaczety 32 tydzien..

Z racji 32 tc kupilam wlasnie sukienke dzianinowa

Dobranoc!
Aj Kochana jakoś mi sie odwidziała ta gra
Ale zapraszam do mnie Mieszkamy z mężem na wsi i mamy krowki wiec bedzie przyjemniej niż w wirtualnej grze
rypka85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-20, 11:19   #1881
79 Marta
Wtajemniczenie
 
Avatar 79 Marta
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 2 066
Dot.: 3trymestr już nam leci,rosną brzuszki a w nich dzieci-mamy listopadowo-grudniow

ja dziś zaczynam 34 tc
__________________
RĄCZKI MALUTKIE, A CHWYCIŁY ZA SERCE NA CAŁE ŻYCIE... TRUDNO UWIERZYĆ, ŻE CIĘ NIE BYŁO...
79 Marta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-20, 11:22   #1882
sylwia01485
Zadomowienie
 
Avatar sylwia01485
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 059
Dot.: 3trymestr już nam leci,rosną brzuszki a w nich dzieci-mamy listopadowo-grudniow

Witajcie dziewczyny,

ja mam do nadrobienia sporo, bo przez kilka dni odnawiałam szafki w kuchni i nie miałam czasu podczytywać, a w weekend byłam na grzybach w mazurskich lasach. Zaraz będę oczyszczać i przygotowywać grzyby.

Nie wiem, co u Was słychać, ale mam nadzieję, że wszystko dobrze i każda z Was świetnie się czuje.


Chciałam Wam opowiedzieć, co mi się przydarzyło na grzybobraniu, bo do dziś boli mnie serce, jak o tym myślę. W sobotę pojechaliśmy z mamą i tż do lasu na grzyby i ok 9 rano przy jednym z brzozowych lasków zatrzymaliśmy się, żeby zobaczyć, czy warto tam zbierać- było na skraju lasu parę samochodów grzybiarzy i my też zaparkowaliśmy, ale po przejściu paru kroków zdecydowaliśmy się jechać dalej. Przy samochodach biegał mały rudy szczeniak- łasił się do wszystkich, podchodził do samochodów, jakaś grzybiarka powiedziała, ze z pewnością go ktoś wyrzucił w lesie. Już wtedy mi ochota na grzyby odeszła , bo nie mogłam patrzeć na to małe zwierzątko takie opuszczone i wystraszone. Ale wiedziałam ,że nie bardzo mogę jej pomóc, bo nie mamy warunków na psa, a poza tym łudziłam się, że to może ktoś z grzybiarzy wziął pieska ze sobą i on się zagubił, a jak będą wracać z grzybów, to wezmą i pieska.
Pojechaliśmy dalej, ale powiedziałam mężowi , że wracamy tą samą drogą, żeby zobaczyć, czy tam będzie dalej łaził.

Wracaliśmy ok 14 i przy tej leśnej drodze na skraju lasu, gdzie ostatnio widzieliśmy pieska nie było już żadnego samochodu, ale nie było też szczeniaka.
Jechaliśmy wolno szosą wzdłuż lasu i ja z otwartym oknem gwizdałam, żeby się pojawił, jeśli gdzieś jest. Przejechaliśmy tak z 500m i już zamykałam okno z nadzieją, że może go ktoś odnalazł/ przygarnął, gdy w trawie zobaczyłam moją rudą znajdę- leżała na mokrej ziemi, na brzegu lasu, zmęczona i patrzyła na szosę. wysiadłam i zabrałam malucha do samochodu- mój mąż kocha psy, ale wie, że nie mamy warunków w bloku, małe mieszkanie, wkrótce urodzi się drugie dziecko, kot i świnka morska na stanie - ogólnie kiszka. Popatrzył na mnie i spytał, co my z psem zrobimy. Powiedziałam, ze nie wiem, ale nie mogę go tak zostawić i rozpłakałam się tak, że nie mogłam się uspokoić bardzo długo.

Włączył się mi instynkt macierzyński chyba i hormony- bo dla mnie to było porzucone psie dziecko.

W sumie postanowiliśmy znaleźć jej- bo okazało się, że to sunia - nowy domek wśród znajomych i przyjaciół i w zasadzie szukamy, ale i ja i mąż czujemy, że nie chcemy jej oddawać. Nie muszę chyba mówić, co myśli nasza córka, która marzy o psie od urodzenia prawie.

Ja jestem rozdarta, bo rozsądek każe mi szukać dla psa domu, a serce mówi, że ten piesek czekał tam na mnie.

U nas w domu córka i mąż to psiarze , a ja jestem kociarą. Lubię popatrzeć na psy i nie zrobiłabym krzywdy żadnemu, ale wolę koty i nie bardzo chciałam mieć psa- prędzej drugiego kota. Marzył mi się rudasek. A teraz zrządzeniem losu chwilowo mam rudą sunię kundelka podobnego do liska, która jest najbardziej kochanym psem na świecie.

Dajcie mi wsparcie, radę, co mam robić- boję się, że obowiązki przy psie będą duże i będzie ciężko. My nie oddamy już później pieska, tylko dlatego, ze wygodniej byłoby bez niego. Nawet kota ciągnęliśmy przez ocean do Stanów, chociaż wyjeżdżaliśmy na rok i mogliśmy na ten czas zostawić go u mojej mamy lub znajomych- ale nie wyobrażam sobie zostawić członka rodziny na tak długo.

Decyzję musimy podjąć już teraz, ale ja ociągam się nawet z pisaniem maila do znajomych, bo boję się, że inni nie pokochają jej tak jak my. Ale gdyby miała lepsze warunki mieszkaniowe- np dom, kochających właścicieli , to z bolącym sercem bym ją oddała, żeby miała lepiej. Ale tego nie będę wiedziała do końca i nie wiem , co robić- bo co jak się ktoś znajdzie chętny, a ja mu powiem, jednak nie oddam ci, bo nie wiem czy będziesz się dobrze sunią opiekował?

Summa summarum- jak mówi ludowe przysłowie- nie miała baba kłopotu , kupiła sobie prosię
sylwia01485 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-20, 11:24   #1883
KarolinaB
Raczkowanie
 
Avatar KarolinaB
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 499
Dot.: 3trymestr już nam leci,rosną brzuszki a w nich dzieci-mamy listopadowo-grudniow

Cześć dziewczyny, ja juz piszę z domku... nawet nie wiecie, jak się cieszę... po wczorajszym leżeniu plackiem dzisiaj juz KTg żadnych skurczy nie pokazało, lekarz po badaniu w szpitalu powiedział, że wszystko jest ok, pozamykane, ale leżeć i oszczedzać się, żeby brzuszek jak najmniej twardniał.

De28 przepraszam, że nie odp. już wczoraj odnosnie tego przewijaka, ale miałam cały czas odwiedziny i nie za bardzo mogłam siedzieć na kompie. Ale przewijak wygląda identycznie jak na zdjęciu, co któraś z dziewczyn zamieściła, przepraszam, nie pamiętam która. Ale przewijak jest mocowany właśnie takimi bolcami na łóżeczku, nie mam zdjęcia, bo nie mam jeszcze łóżeczka, ale no jak mówiłam, wygląda to identycznie jak na zdjęciu.

Ishka oby u Ciebie było raz a porządnie, bo tak faktycznie, to nie wiadomo, czy to już, czy zbierać sie, czy jeszcze poczekac... Bedzie dobrze, a swoją droga, to sunia może reagowac jak najbardziej, powiedz jej, że zmieni się troszkę w domku niedługo, zwierzęta naprawdę duzo rozumieją.

Fajnie byc znów z wami...
KarolinaB jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-20, 11:24   #1884
sanderinka
Zakorzenienie
 
Avatar sanderinka
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 4 991
Dot.: 3trymestr już nam leci,rosną brzuszki a w nich dzieci-mamy listopadowo-grudniow

Cytat:
Napisane przez lutien Pokaż wiadomość
Zaciekawiła mnie ta Farmerama i zaczynam grać

ja też
__________________





mężuś i żonusia




[*] Sewerynek[*]
[*] Jarek[*]





sanderinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-20, 11:24   #1885
De28
Wtajemniczenie
 
Avatar De28
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Nordrhein-Westfallen
Wiadomości: 2 996
Dot.: 3trymestr już nam leci,rosną brzuszki a w nich dzieci-mamy listopadowo-grudniow

Cytat:
Napisane przez andziat Pokaż wiadomość
De28 i kretencja a nie obawiacie się, że kot będzie właził do łóżeczka, ja się tego chyba najbardziej boję bo w gondoli od wózka już się wyspał, on lubi takie ciepłe i miękkie miejscówki

mówili nam tez na sr, że zwierzęta raczej atakują właściciela bo są zazdrosne a dziecka nie ruszą.
Moje maja po 13 lat i nigdy nikogo nie zaatakowaly a byly tez co chwila inne zwierzeta na tymczasie czy tez na stale. Oboje daja ze soba zrobic wszystko, do dzieci sa o wiele bardziej cierpliwe niz do nas. Moj kocur bedzie sie na pewno pchal do gondoli.Wiadomo, trzeba caly czas miec na wszystko oko. Drzwi nie zamkne, bo moje koty skacza na klamke i sobie i tak otworza.
__________________


Daniel

Christian
De28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-20, 11:26   #1886
margaryt
Rozeznanie
 
Avatar margaryt
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 642
Dot.: 3trymestr już nam leci,rosną brzuszki a w nich dzieci-mamy listopadowo-grudniow

Dzień dobry.
Dziewczyny na etapie meblowania, a my robimy dopiero szlichte w łazience, potem glazura i biały montaż. Potem w przedpokoju i kuchni podłogi z gresu a w pokoju deski. Potrwa to pewnie 1,5 miesiąca. Mam nadzieję że się nie wydłuży
Skończyło mi się zwolnienie i wróciłam do pracy. Nic nie odpoczełam, bo w ostatnim tygodniu biegaliśmy po marketach budowlanych.
Zastanawiam się kiedy pójść całkiem na zwolnienie
margaryt jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-20, 11:31   #1887
KarolinaB
Raczkowanie
 
Avatar KarolinaB
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 499
Dot.: 3trymestr już nam leci,rosną brzuszki a w nich dzieci-mamy listopadowo-grudniow

Ja też miałam mniesiąc temu taką sytuację tylko z kotkiem, przygarnęłam, ale rodzice akurat poszukiwali kotka (mieszkają na wsi) i z chęcią przygarnęli mojego Miauecznika. Nie wiem co ci doradzić, ale za wielkie serduszko
KarolinaB jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-20, 11:32   #1888
kretencja
Zakorzenienie
 
Avatar kretencja
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 7 630
Dot.: 3trymestr już nam leci,rosną brzuszki a w nich dzieci-mamy listopadowo-grudniow

Margaryt, mam nadzieję, ze u Ciebie się nie wydłuży, bo to jest horror
U nas się przeciąga już trzeci tydzień, a zanosi się jeszcze na dwa minimum, żeby już wszystko było mniej-więcej wykończone...
__________________

RAZEM OD 5.03.2000.


Optymista uważa, że świat stoi przed nim otworem. Pesymista... wie, co to za otwór

TYMEK - 26.11.2010
kretencja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-20, 11:32   #1889
De28
Wtajemniczenie
 
Avatar De28
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Nordrhein-Westfallen
Wiadomości: 2 996
Dot.: 3trymestr już nam leci,rosną brzuszki a w nich dzieci-mamy listopadowo-grudniow

Sylwia, decyzja nalezy do was, nie wiem jakie masz warunki. Ja znajac siebie juz bym nie oddala Tez ciagnelam swoje zwierzaki do Niemiec, pomimo alergii tzeta. Nie wyobrazam sobie by sie z nimi rozstawac, tylko dlatego ze sie przeprowadzalam za granice do malutkiego mieszkanka.
Plus taki, ze szczeniak szybko przyzwyczai sie do dziecka a dzieci beda sie z nim wychowywaly. Sama jako dziecko dostalam szczeniaka i pies byl ze mna 18 lat. U mnie w rodzinie opieka nad psem nalezala do dzieci. Wiem tez, ze jeden zwierzak w ta czy we te to tez mala roznica. Mamy nadal 3 koty i tego trzeciego to wogole nie odczulam. Ani na kasie, ani w domu.
__________________


Daniel

Christian

Edytowane przez De28
Czas edycji: 2010-09-20 o 11:34
De28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-20, 11:34   #1890
margaryt
Rozeznanie
 
Avatar margaryt
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 642
Dot.: 3trymestr już nam leci,rosną brzuszki a w nich dzieci-mamy listopadowo-grudniow

Cytat:
Napisane przez kretencja Pokaż wiadomość
Margaryt, mam nadzieję, ze u Ciebie się nie wydłuży, bo to jest horror
U nas się przeciąga już trzeci tydzień, a zanosi się jeszcze na dwa minimum, żeby już wszystko było mniej-więcej wykończone...
Najważniejsze żeby była woda i zakończone prace "brudne" - pył itp.
Pewnie niektóre rzeczy będą wykończone mniej niż więcej
margaryt jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:15.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.