Tetrowa pielucha, smoczek z lateksu marcowo-kwietniowe W KOŃCU mają frajdę z sexu - Strona 78 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-10-03, 21:26   #2311
izazula
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Bytom
Wiadomości: 5 909
GG do izazula
Dot.: Tetrowa pielucha, smoczek z lateksu marcowo-kwietniowe W KOŃCU mają frajdę z

Cytat:
Napisane przez Ferrou Pokaż wiadomość
Dziewczyny, jak jest u Was z gaworzeniem. Bo Kuba od jakiegoś dłuższego czasu mało gada... prawie nic.. Wcześniej gadał jak najęty, teraz to się śmieje, jakieś tam odgłosy wydaje od siebie, ale to nie jest takie gaworzenie jak wcześniej, żadne "guuu", "grrr" itp. Dzisiaj z godzine do niego gadaliśmy i on nic... trochę zaczynam się martwić. W sumie w necie wyczytaliśmy że tak się zdarza, ale mimo wszystko...

I jeszcze mam pytanie...gdybyście miały możliwość wyjechać na 2 dni z mężem i zostawić dziecko np z dziadkami to zrobiłybyście to? Bo tak się zastanawiamy czy nie pojechać sobie gdzieś w góry... tylko czy mały nie będzie za nami płakał, tęsknił?
U nas "gadulec" włącza się zaraz po przebudzeniu. Bebla sobie cały czas a ślini się przy tym i pluje że hej

Co do wyjazdu to rozsądek by mi powiedział - jedź, a serducho - zostań. Na wselk wypadek nie wybioerałbym się zbyt daleko żeby można było w miarę szybko wrócić. Jak masz zaufanie do opiekunów to jedź koniecznie. Odpoczniecie sobie. Może się tak zdarzyć że będziecierozmawiali wyłącznie małym

Cytat:
Napisane przez pl_madzia Pokaż wiadomość
Co do wyjazdu, to ja bym nie pojechala, bo na tyle nie ufam dziadkommoi rodzice to by go delicjami, i budyniem czekoladowym karmili, a teściowa pewnie drożdzówami, i ziemniakami z ciemnym sosem i karkówką

---------- Dopisano o 20:14 ---------- Poprzedni post napisano o 20:06 ----------


Ja ostatnio tez uwiązana z dziećmi wczoraj wyszłam na godzinke na siłownię, no i po przyjściu chciałam się zdrzemnąć bo nocka kiepskawa(i to nie z winy dziecka)to usłyszałam komentarz że przecież miałam czas dla siebiekurna... co to ma być, jedna godzina pierwsza od 3 tyg.(co mialam plan to jemu coś wypadało)to oczywista wygarnęłam mu wszystko, a na koniec sie poryczałam żeby nadać rozmowie odpowiednie podsumowanie jaki z niego tyran
A i jeszcze mi powiedział że zamiast na kompie to moge pospaćheh, to mu powiedziałam, że on gra w gierki w nocy bo ma na to siłę, a ja już nie, a na kompie siedzę bo po pierwsze muszę zarobić na swoje wydatki, a po drugie to dzieki Wam wiem dużo więcej na temat dzieci, dlatego mały taki zdrowy i MĄDRY oczywiście
.
Dziadkowie są od rozpieszczania

A Tż niedobry

Cytat:
Napisane przez ania p Pokaż wiadomość


Takiemu co zmusza swoją żone do sexu bo jemu się nalezy to ja bym wsio obcieła co tam ma

.
Święta racja
__________________
Żmijka najsłodsza
izazula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-03, 21:33   #2312
catro
Rozeznanie
 
Avatar catro
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 796
Dot.: Tetrowa pielucha, smoczek z lateksu marcowo-kwietniowe W KOŃCU mają frajdę z

Cytat:
Napisane przez Ferrou Pokaż wiadomość

Dziewczyny, jak jest u Was z gaworzeniem. Bo Kuba od jakiegoś dłuższego czasu mało gada... prawie nic.. Wcześniej gadał jak najęty, teraz to się śmieje, jakieś tam odgłosy wydaje od siebie, ale to nie jest takie gaworzenie jak wcześniej, żadne "guuu", "grrr" itp. Dzisiaj z godzine do niego gadaliśmy i on nic... trochę zaczynam się martwić. W sumie w necie wyczytaliśmy że tak się zdarza, ale mimo wszystko...
Może Cię to pocieszy, że Ola też w pewnym momencie przestała gaworzyć, a teraz jej to wróciło i to duużo głośniej
Podobno jak dziecko przechodzi skok, to może chwilowo "zapomnieć" o starych umiejętnościach na rzecz nowych.

Cytat:
Napisane przez libra777 Pokaż wiadomość
Catro no nie wiem czy on będzie lepiej sypiał górne 1 juz prawie na wierzchu ale prawie robi wielką różnicę
No tak, a nadzieja matką....

Cytat:
Napisane przez mrowak Pokaż wiadomość
catro, waga Gabrysi chyba mnie az tak nie martwo, szczegolnie ze widze ze jest tu kilka innych dziewczynek w bardzo podobnym wieku i o zblizonej wadze, a i pediatra mowila, ze waga podwojona urodzeniowa + jeszcze 700gr to chyba jest OK. A nawet nie wiedzialam, ze ten sinlac tuczy
A no właśnie - nie wzięłam pod uwagę wagi urodzeniowej Gabrysi. Moja była cięższa urodzeniowo. Moja też ma obecnie podwojoną wagę urodzeniową + 700 g i jest ok
A Sinlac może być na tuczenie (nam pediatra poleciła wybrac albo sinlac, albo kaszkę/kleik ryżowy)
__________________
Ola - 07.03.2010



catro jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-03, 22:01   #2313
cigi
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 748
Dot.: Tetrowa pielucha, smoczek z lateksu marcowo-kwietniowe W KOŃCU mają frajdę z

A propos tych pomyslow co do sterylizacji kobiet, co biedne a kupa dzieciakow. Troszeczke przerazily mnie wypowiedzi niektorych z was. Nawet jesli nie byly calkiem na serio.

Dziewczyny, nie mozna sterylizowac kogos na sile. W jakich warunkach by nie zyl. To nie sa kryminalisci, tylko tacy sami ludzie i obywatele jak my. Nawet pedofili sie nie kastruje (a szkoda), a Wy byscie chcialy ludzi, bo biedni i za duzo ich tam. Ludzie sa wolni, nie mozna im takich rzeczy narzucac, tym bardziej, ze jest to zabieg nieodracalny. Jest to ingerencja w czyjes cialo i mozliwosc posiadania dzieci. Kto ma o tym decydowac komu przysluguje jeszcze jedno dziecko, a komu nie? Ta partia, ta, prezydent, grupa lekrzy, co usuwaja nielegalnie ciaze, sprzedaja organy, zatruwaja chemia? Kto?
To moze bedziemy tez usuwac wszystkie ciaze patologiczne, zdeformowane dzieci, a kobiety nie beda mialy nic do gadania? Bo bedzie sie takim dzieciom trudno zylo, rodzice nie beda miec pieniedzy na zabiegi, panstwo bedzie moze musialo dokladac...
Mozna takiej kobiecie zaproponowac taki zabieg, ale nie mozna jej do tego zmusic. Faceta tez niestety nawet jak jest pijakiem tez nie.
Na kazdy zabieg medyczny musi byc zgoda pacjenta.

Jeszcze dodam, ze ogladalam nie tak dawno program dokumentalny. Takie rzeczy sie dzialy. W Peru to bylo. Jacys politycy stwierdzili, ze sposobem na zmniejszenie biedy wsrod Indian bedzie przymusowa sterylizacja kobiet. No i niestety bylo to straszne i pogwalcalo to wszelkie prawa tych kobiet. Nie wszystkie mialy wiele dzieci, niektore byly mlode, tylko ze nie byli bogaci, a moze raczej mieli inny styl zycia.
Kobiety te nie czuly sie dluzej kobietami; marzyly o dzieciatku i wiedzialy ze nigdy nie beda mogly go miec. W tej kulturze nie byly przez swoich mezow traktowane jak kobiety, traktowane byly gorzej. Zabieg byl wykonywany okrutnie, kobiety nie wiedzialy co sie z nimi dzieje, nikt im nic nie tlumaczyl. Niektore mialy komplikacje pooperacyjne.
Byla tam wielka manifestacja i walczono o prawa tych indianskich kobiet i zaprzestano tego procederu.

Mam nadzieje, ze zadnej z Was nie urazilam. Takie jest moje zdanie.
cigi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-03, 22:05   #2314
dusiaka
Rozeznanie
 
Avatar dusiaka
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 927
Dot.: Tetrowa pielucha, smoczek z lateksu marcowo-kwietniowe W KOŃCU mają frajdę z

Cytat:
Napisane przez izazula Pokaż wiadomość
Żartujesz ?!
Cytat:
Napisane przez libra777 Pokaż wiadomość
hęę?
Cytat:
Napisane przez mrowak Pokaż wiadomość
ja rozumiem, ze te emotki na koncu Twojej wypowiedzi maja sugerowac, ze to takie zarty, tak? powiedz, ze tak
Tak naprawdę, to ja jestem głową i szyją naszego domu, ale TZ naprawdę kiedyś powiedział, że na dłuższe wyjścia to mogę wyjść jak mała bedzie miała pół roku. Bo on taki zestresowany jak ma z nią zostać. Z tym łańcuchem oczywiście żartowałam, nie jestem niczyją niewolnicą

Cytat:
Napisane przez pl_madzia Pokaż wiadomość
Ja ostatnio tez uwiązana z dziećmi wczoraj wyszłam na godzinke na siłownię, no i po przyjściu chciałam się zdrzemnąć bo nocka kiepskawa(i to nie z winy dziecka)to usłyszałam komentarz że przecież miałam czas dla siebiekurna... co to ma być, jedna godzina pierwsza od 3 tyg.(co mialam plan to jemu coś wypadało)to oczywista wygarnęłam mu wszystko, a na koniec sie poryczałam żeby nadać rozmowie odpowiednie podsumowanie jaki z niego tyran
A i jeszcze mi powiedział że zamiast na kompie to moge pospaćheh, to mu powiedziałam, że on gra w gierki w nocy bo ma na to siłę, a ja już nie, a na kompie siedzę bo po pierwsze muszę zarobić na swoje wydatki, a po drugie to dzieki Wam wiem dużo więcej na temat dzieci, dlatego mały taki zdrowy i MĄDRY oczywiście
A ja mojemu zawsze za przykład daję naszą koleżankę, która biega do fryzjera co miesiąc, z paznokciami na tipsy też, do kosmetyczki i jeszcze często zakupki ciuchowe. Zostawia męża z dzieciakiem i wybywa na kilka godzin. Więc jak słyszy, że ja "tylko" 3 godziny raz na jakiś czas potrzebuję to wymięka. Tyle, że ten wolny czas to ja sobie mogę zaplanować tylko w weekend bo w tygodniu za późno z pracy wraca, więc i tak wychodzi na to, że nie mam czasu dla siebie

Cytat:
Napisane przez catro Pokaż wiadomość
Dusiaka - i przyjmij jeszcze życzenia od mojej Oli dla Twojej
Dziękujemy
__________________
OLEŃKA
02.04.2010
Marriage is a relationship in which one person is always right, and the other is a husband

Dzienniki budowy:
http://forum.muratordom.pl/showthrea...ghlight=anatol
http://www.anatol.mojabudowa.pl/
dusiaka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-03, 22:06   #2315
cigi
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 748
Dot.: Tetrowa pielucha, smoczek z lateksu marcowo-kwietniowe W KOŃCU mają frajdę z

dusiaka- spoznione zyczenia dla Oli ))
cigi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-03, 22:13   #2316
dusiaka
Rozeznanie
 
Avatar dusiaka
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 927
Dot.: Tetrowa pielucha, smoczek z lateksu marcowo-kwietniowe W KOŃCU mają frajdę z

Cytat:
Napisane przez cigi Pokaż wiadomość
dusiaka- spoznione zyczenia dla Oli ))
bardzo dziękujemy
__________________
OLEŃKA
02.04.2010
Marriage is a relationship in which one person is always right, and the other is a husband

Dzienniki budowy:
http://forum.muratordom.pl/showthrea...ghlight=anatol
http://www.anatol.mojabudowa.pl/
dusiaka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-03, 22:29   #2317
machaj
Raczkowanie
 
Avatar machaj
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 495
Dot.: Tetrowa pielucha, smoczek z lateksu marcowo-kwietniowe W KOŃCU mają frajdę z

hej
przepraszam was dziewczyny... ale nie czytuje was ostatnio.. skończyłam chyba na 32 str... później miałam trochę roboty i wybiłam sie z rytmu... a teraz jak mam czas to zajrzę ale czasami nie wiem o czym rozmawiacie... w miarę możliwości postaram się was czytać...
my po małych przejściach kupkowych... ostatnio podałam małej kleik ryżowy i jej wyjątkowo nie służy... po jednej porcji kleiku miała 3 dni zaparcia;/ i jak ona przy tym płakała... a ja razem z nia... ale przeszło i juz kleiku nie dostaje...
zupki wciąga ładnie... oczywiście jedne jej bardziej drugie mniej smakują... ostatnio zasmakowała jej dynia.. wiec ja jej potajemnie dodaje do dyni zupki których nie lubi
ferrou co do gaworzenia.. to moja tez już nie gaworzy.. przestała na jakoś czas a teraz od jakiegoś czasu gada... czasami jej wyjdzie mama... dziś mówiła buba... ostatnio mąż nad nią siedział i mówił do niej "tata tata"... a ona powiedziała paweł... (przynajmniej tak oboje zrozumieliśmy...) i mąz na mnie popatrzył i tylko spytał "co za paweł?!" no i hmmm'a sobie... dość głośno... na szczęście nie piszczy jeszcze

anakazar- spróbuj zmywacza do paznokci... powinien rozpuścić klej!

ehh uciekam spać... wy pisałyście ostatnio dużo o nauce samodzielnego zasypiania a u nas z tym coraz gorzej... i zamiast samodzielnego zasypiania mamy zasypianie z mamusią... nie widzi mnie to płacze... a jak tylko się pokaże chwycę za rączke to zasypia... w dzień to samo... no i w nocy mamy kilka pobudek na smoka i 3 na cyca..;/ dziecko tyle je a w ogóle tego po niej nie widać

no i pokazuje jak wyglądamy...
mój mały łysolek (pop a jak twoja Oliwka tez taka włochata?)
no i od czasu jak mała tak usiadła(a raczej posadzono ją) w wózku koniec leżakowania w nim...

aa i ćwiczymy raczkowanie... tyle że nerwus z niej straszny i ryczy jak jej nie wychodzi... albo dupka w górze albo główka... chociaż od 2-3 dni jest lepiej i już potrafi podciągnąć nóżki pod dupkę i ujechać kawałek do tyłu
machaj jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-03, 22:34   #2318
ania p
Zakorzenienie
 
Avatar ania p
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 6 431
Dot.: Tetrowa pielucha, smoczek z lateksu marcowo-kwietniowe W KOŃCU mają frajdę z

Cytat:
Napisane przez libra777 Pokaż wiadomość
Ania ja mam taką znajomą co twierdzi że po co ona ma iśc do pracy skoro z opieki dostaje 600zł jej chłop oficjalnie nie pracuje na czarnucha gdzieś robi a jej się nie chce no bo po co? dostają taką zapomoge stałą czy jakos tak po 600 co miesiąc
No własnie u mnie pełno taklich co specjalnie ślubu jeszcze do tego nie biora chłop kupe kasy zarabia a ta lata po zasiłki i potem dzieci oczywiście z pierwszeństwem do przedszkola itp.. oj ja bym taką za kudły wyszarpała


Cytat:
Napisane przez catro Pokaż wiadomość
Może Cię to pocieszy, że Ola też w pewnym momencie przestała gaworzyć, a teraz jej to wróciło i to duużo głośniej
Podobno jak dziecko przechodzi skok, to może chwilowo "zapomnieć" o starych umiejętnościach na rzecz nowych.



No tak, a nadzieja matką....



A no właśnie - nie wzięłam pod uwagę wagi urodzeniowej Gabrysi. Moja była cięższa urodzeniowo. Moja też ma obecnie podwojoną wagę urodzeniową + 700 g i jest ok
A Sinlac może być na tuczenie (nam pediatra poleciła wybrac albo sinlac, albo kaszkę/kleik ryżowy)
tylko sinlac ma chyba wiecej witamin i różnych dobrych składników w sobie niż kleik tak mi się wydaje trza by poczytać , no i cena wyższa i kleik jak dla mnie nie za bardzo się do obiadków nadaje bo taki słodkawy mi się wydaje a sinlac dodawałam i dobrze to smakowało



Cytat:
Napisane przez cigi Pokaż wiadomość
A propos tych pomyslow co do sterylizacji kobiet, co biedne a kupa dzieciakow. Troszeczke przerazily mnie wypowiedzi niektorych z was. Nawet jesli nie byly calkiem na serio.

Dziewczyny, nie mozna sterylizowac kogos na sile. W jakich warunkach by nie zyl. To nie sa kryminalisci, tylko tacy sami ludzie i obywatele jak my. Nawet pedofili sie nie kastruje (a szkoda), a Wy byscie chcialy ludzi, bo biedni i za duzo ich tam. Ludzie sa wolni, nie mozna im takich rzeczy narzucac, tym bardziej, ze jest to zabieg nieodracalny. Jest to ingerencja w czyjes cialo i mozliwosc posiadania dzieci. Kto ma o tym decydowac komu przysluguje jeszcze jedno dziecko, a komu nie? Ta partia, ta, prezydent, grupa lekrzy, co usuwaja nielegalnie ciaze, sprzedaja organy, zatruwaja chemia? Kto?
To moze bedziemy tez usuwac wszystkie ciaze patologiczne, zdeformowane dzieci, a kobiety nie beda mialy nic do gadania? Bo bedzie sie takim dzieciom trudno zylo, rodzice nie beda miec pieniedzy na zabiegi, panstwo bedzie moze musialo dokladac...
Mozna takiej kobiecie zaproponowac taki zabieg, ale nie mozna jej do tego zmusic. Faceta tez niestety nawet jak jest pijakiem tez nie.
Na kazdy zabieg medyczny musi byc zgoda pacjenta.

Jeszcze dodam, ze ogladalam nie tak dawno program dokumentalny. Takie rzeczy sie dzialy. W Peru to bylo. Jacys politycy stwierdzili, ze sposobem na zmniejszenie biedy wsrod Indian bedzie przymusowa sterylizacja kobiet. No i niestety bylo to straszne i pogwalcalo to wszelkie prawa tych kobiet. Nie wszystkie mialy wiele dzieci, niektore byly mlode, tylko ze nie byli bogaci, a moze raczej mieli inny styl zycia.
Kobiety te nie czuly sie dluzej kobietami; marzyly o dzieciatku i wiedzialy ze nigdy nie beda mogly go miec. W tej kulturze nie byly przez swoich mezow traktowane jak kobiety, traktowane byly gorzej. Zabieg byl wykonywany okrutnie, kobiety nie wiedzialy co sie z nimi dzieje, nikt im nic nie tlumaczyl. Niektore mialy komplikacje pooperacyjne.
Byla tam wielka manifestacja i walczono o prawa tych indianskich kobiet i zaprzestano tego procederu.

Mam nadzieje, ze zadnej z Was nie urazilam. Takie jest moje zdanie.
Nie ma się co urażac forum mamy po to żeby każda napisała co myśli ale takiego faceta co zmusza żone do sexu , do tego pije a ona przez niego z tymi dziećmi bide klepie to ja bym mu na siłe podwiazała i koniec.
__________________
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny
ania p jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-03, 22:46   #2319
cigi
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 748
Dot.: Tetrowa pielucha, smoczek z lateksu marcowo-kwietniowe W KOŃCU mają frajdę z

A Basia jak sie urodzila wazyla 3350. Teraz (6 m) ma 6480g. To nawet nie podwojona ta waga. Szczupla jest, bo dosc dluga (68 prawdopodobnie, pisalam o przejsciach u pediatry i slepej pielegniarce, co wpisala Basi, ze sie skurczyla), ale wyglada dobrze. Nikt mi tutaj nie mowi, ze za malo przybywa. I ja sie nie martwie. A moze powinnam?

Cytat:
Napisane przez Ferrou Pokaż wiadomość

Dziewczyny, jak jest u Was z gaworzeniem. Bo Kuba od jakiegoś dłuższego czasu mało gada... prawie nic.. Wcześniej gadał jak najęty, teraz to się śmieje, jakieś tam odgłosy wydaje od siebie, ale to nie jest takie gaworzenie jak wcześniej, żadne "guuu", "grrr" itp. Dzisiaj z godzine do niego gadaliśmy i on nic... trochę zaczynam się martwić. W sumie w necie wyczytaliśmy że tak się zdarza, ale mimo wszystko...

I jeszcze mam pytanie...gdybyście miały możliwość wyjechać na 2 dni z mężem i zostawić dziecko np z dziadkami to zrobiłybyście to? Bo tak się zastanawiamy czy nie pojechać sobie gdzieś w góry... tylko czy mały nie będzie za nami płakał, tęsknił?

Basia niby nawija caly czas, ale to tez nie sa zlepki spolglosek i samoglosek, tak to jej sie zdarza, tylko takie mruczenie, albo jakies aaaaaaaaa, bardzo glosne. No i rozne minki stroi. Chyba nie ma sie co martwic?

A moze ma znaczenie akurat w moim przypadku, ze bedzie znala dwa jezyki? Jak myslicie? Wiem, ze czesto dzieci dwujezyczne zaczynaja pozniej mowic, a jak to jest z gaworzeniem???

Ja w tej chwili wolalabym wyjechac z Baska i zostawic TZta niz z nim i zostawic dziecko, tak go lubie ;
No i moja Basia cyckowa i zasypia z mamusia, ukaja sie z mamusia. Wiec nic z tego. Ale gdyby mogla sie beze mnie obejsc, np z moimi rodzicami, do kt mam pelne zaufanie, chyba bym ja zostawila, bo wiem, ze dobrze by jej bylo. Tylko, ze pewnie tak jak ktoras z was pisala, nie jechalabym daleko.
No ale w tej chwili nie mam na to ochoty zeby sie z nia rozstawac. Tesknilabym jak nie wiem co...

A i wspolczuje powrotu Kuby do starych zwyczajow przy zasypianiu. Bedzie lepiej

Libra i inne dziewczyny co daja soczki lub deserki sliwkowe; Czy one nie powoduja wzdec?

Cytat:
Napisane przez blistex Pokaż wiadomość
hej ja tylko na chwilke
kurde posluchalam was wystawilam czapki na aukcji w dodatku moja Julka zaczela chodzic w smiesznych czapkach i ja nie moge sie wyrobic nie mam czasu na nic nie mam czasu na wizaz
no ale cos za cos bynajmniej tesciowi ucieram nosa
ale ja tylko na chwilke nadrabiam was w miare mozliwosci choc ostatnio czytalam dosc czesto jednak odpadlam na temacie grzybow

ale ja chcialam sie pozalic zaczelo sie od popsucia laptopa pozniej zlamalam jeden bok w lozeczku turystycznym Juleczki i ona biedna teraz nie ma gdzie spac i sie cisniemy na wersdalce u rodzicow moich Julcechyba gorne zeby wychodzoic beda bood 3 dni robi mnustwo ku[pek niedlugopampkow nam braknie bo to sa 3 kupy w godzine
no i my dalej mieszkamy u babci fajnie tak odpoczywam sobie troszke :P no ipies moich rodzicow pokochal Juleczke na krok jejnie opuszcza ta go zxa ucho ciagnie wklada mu reke do pyska ja jej rece myje a ta zas pcha sie do niego no i dzieki Paszy bo tak sie nazywa zaczyna raczkowac to znaczy suwa sie do przodu probujac go zlapac smiesznie to wyglada
No to super co do czapeczek. A co do pieska, to swietnie jak dziecko ma ze zwierzakiem kontakt, lepiej sie rozwija. Moi rodzice tez maja psa, Baska sie do niego tak niesamowicie cieszyla...Nic ja bardziej nie interesowalo. Ciagnela do niego niesamowicie. Lapala go za lape i tez glaskala po pysku. Szkoda, ze on tak daleko..., ze nie wspomne o dziadkach.


A moja, zaczela sie przemieszczac, ale do tylu. Nie wiem jak to robi, nie zaobserwowalam jeszcze. Od bardzo dawna, potrafi sie i do przodu przemieszczac, ale jak spi, i w ogole zawsze sie krecila wokol w lozeczku, ale teraz to chyba bardziej swiadomie robi.

Cytat:
Napisane przez pl_madzia Pokaż wiadomość
A i jeszcze mi powiedział że zamiast na kompie to moge pospaćheh, to mu powiedziałam, że on gra w gierki w nocy bo ma na to siłę, a ja już nie, a na kompie siedzę bo po pierwsze muszę zarobić na swoje wydatki, a po drugie to dzieki Wam wiem dużo więcej na temat dzieci, dlatego mały taki zdrowy i MĄDRY oczywiście
Ha, moj tez ma takie teksty. I tez mu tlumacze, ze ja na kompie to pelno informacji o dziecku znajduje, czym on sie w ogole nie interesuje, i na forum tez. A poza tym, przynajmniej mam jakis kontakt miedzyludzki, bo na pogaduchy z nim, to czesto nie mam co liczyc.
cigi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-03, 22:53   #2320
mrowak
Zakorzenienie
 
Avatar mrowak
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Konin
Wiadomości: 3 256
Dot.: Tetrowa pielucha, smoczek z lateksu marcowo-kwietniowe W KOŃCU mają frajdę z

Cytat:
Napisane przez catro Pokaż wiadomość

A no właśnie - nie wzięłam pod uwagę wagi urodzeniowej Gabrysi. Moja była cięższa urodzeniowo. Moja też ma obecnie podwojoną wagę urodzeniową + 700 g i jest ok
A Sinlac może być na tuczenie (nam pediatra poleciła wybrac albo sinlac, albo kaszkę/kleik ryżowy)
my wcinamy kleik ryzowy i kaszki jablkowa i malinowa-jablkowa wydaje sie jej bardziej smakowac, a hitem ostatniego dnia byl sok bananowy-wypila prawie caly! (200ml jest w butelce, a kazda porcje rozrabiam jej z woda wiec wypila wiecej niz 200ml) i lubi tez bardzo marchewkowy co mnie cieszy

Cytat:
Napisane przez dusiaka Pokaż wiadomość
Tak naprawdę, to ja jestem głową i szyją naszego domu, ale TZ naprawdę kiedyś powiedział, że na dłuższe wyjścia to mogę wyjść jak mała bedzie miała pół roku. Bo on taki zestresowany jak ma z nią zostać. Z tym łańcuchem oczywiście żartowałam, nie jestem niczyją niewolnicą


A ja mojemu zawsze za przykład daję naszą koleżankę, która biega do fryzjera co miesiąc, z paznokciami na tipsy też, do kosmetyczki i jeszcze często zakupki ciuchowe. Zostawia męża z dzieciakiem i wybywa na kilka godzin. Więc jak słyszy, że ja "tylko" 3 godziny raz na jakiś czas potrzebuję to wymięka. Tyle, że ten wolny czas to ja sobie mogę zaplanować tylko w weekend bo w tygodniu za późno z pracy wraca, więc i tak wychodzi na to, że nie mam czasu dla siebie


Dziękujemy
droga "szyjo i glowo", czy moglabys wobec tego kazacswemu lubemy zeby zajmowal sie dzieckiem SAM, bez Twojej pomocy? Tu kiedys dziewczyny slusznie pisaly: wyobraz sobie, ze masz trafic do szpitala na 3-4 dni i co wtedy? Tez Ci powie, ze masz poczekac pol roku i ze on taki zestresowany?
No, chyba ze Tobie taki uklad nie przeszkadza zupelnie to ja nie chce sie wciskac z butami.

Cytat:
Napisane przez machaj Pokaż wiadomość

no i pokazuje jak wyglądamy...
mój mały łysolek (pop a jak twoja Oliwka tez taka włochata?)
no i od czasu jak mała tak usiadła(a raczej posadzono ją) w wózku koniec leżakowania w nim...
ale slodziara! i widze znajoma matę i nawet ten szescian pluszowy mamy taki sam, a on przeciez nie z kompletu z matą.

co do odglosow dzieciakow to Gabryska jeszcze od jakiegos czasu straszliwie piszczy, ale tak, ze bebenki pekaja i niestety potrafi sie tak rozkrecic nawet o 6 rano, bo tak sie ostatnio budzi i jak zalapie melodie to ja sie potem boje sasiadow spotkac przed blokiem a nad nami mieszka Marcelek, mlodszy o 2.5 miesiaca i jego w ogole nigdy nie slychac-moja Gabryska tez taka byla, a potem jej sie odwidzialo-ciekawe czy on tez zacznie koncertowac niedlugo. i podobno ten chlopiecp rzesypia im cale noce bez jedzienia-zastanawialam sie nawet ostatnio czy to dobrze dla takiego malca nie jesc w nocy. Jutro podobno w DDTVN ma byc o tym co zorobic zeby dzieci przesypialy cala noc-muusze obejrzec, bo mi sie moja pyza budzi.

ide spac tymczasem-papatki

Edytowane przez mrowak
Czas edycji: 2010-10-03 o 23:25
mrowak jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-03, 23:03   #2321
cigi
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 748
Dot.: Tetrowa pielucha, smoczek z lateksu marcowo-kwietniowe W KOŃCU mają frajdę z

mrowak Moja tez piszczy, ale malutko i delikatnie. Takie slodkie to jest

machaj, no slodka jest Twoja malutka; a i jaka charakterna (fot 2) ;
cigi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-03, 23:11   #2322
minka26
Wtajemniczenie
 
Avatar minka26
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: z domu
Wiadomości: 2 515
Dot.: Tetrowa pielucha, smoczek z lateksu marcowo-kwietniowe W KOŃCU mają frajdę z

Cytat:
Napisane przez cigi Pokaż wiadomość
A Basia jak sie urodzila wazyla 3350. Teraz (6 m) ma 6480g. To nawet nie podwojona ta waga. Szczupla jest, bo dosc dluga (68 prawdopodobnie, pisalam o przejsciach u pediatry i slepej pielegniarce, co wpisala Basi, ze sie skurczyla), ale wyglada dobrze. Nikt mi tutaj nie mowi, ze za malo przybywa. I ja sie nie martwie. A moze powinnam?


Basia niby nawija caly czas, ale to tez nie sa zlepki spolglosek i samoglosek, tak to jej sie zdarza, tylko takie mruczenie, albo jakies aaaaaaaaa, bardzo glosne. No i rozne minki stroi. Chyba nie ma sie co martwic?

A moze ma znaczenie akurat w moim przypadku, ze bedzie znala dwa jezyki? Jak myslicie? Wiem, ze czesto dzieci dwujezyczne zaczynaja pozniej mowic, a jak to jest z gaworzeniem???

Ja w tej chwili wolalabym wyjechac z Baska i zostawic TZta niz z nim i zostawic dziecko, tak go lubie ;
No i moja Basia cyckowa i zasypia z mamusia, ukaja sie z mamusia. Wiec nic z tego. Ale gdyby mogla sie beze mnie obejsc, np z moimi rodzicami, do kt mam pelne zaufanie, chyba bym ja zostawila, bo wiem, ze dobrze by jej bylo. Tylko, ze pewnie tak jak ktoras z was pisala, nie jechalabym daleko.
No ale w tej chwili nie mam na to ochoty zeby sie z nia rozstawac. Tesknilabym jak nie wiem co...

A i wspolczuje powrotu Kuby do starych zwyczajow przy zasypianiu. Bedzie lepiej

Libra i inne dziewczyny co daja soczki lub deserki sliwkowe; Czy one nie powoduja wzdec?



No to super co do czapeczek. A co do pieska, to swietnie jak dziecko ma ze zwierzakiem kontakt, lepiej sie rozwija. Moi rodzice tez maja psa, Baska sie do niego tak niesamowicie cieszyla...Nic ja bardziej nie interesowalo. Ciagnela do niego niesamowicie. Lapala go za lape i tez glaskala po pysku. Szkoda, ze on tak daleko..., ze nie wspomne o dziadkach.


A moja, zaczela sie przemieszczac, ale do tylu. Nie wiem jak to robi, nie zaobserwowalam jeszcze. Od bardzo dawna, potrafi sie i do przodu przemieszczac, ale jak spi, i w ogole zawsze sie krecila wokol w lozeczku, ale teraz to chyba bardziej swiadomie robi.



Ha, moj tez ma takie teksty. I tez mu tlumacze, ze ja na kompie to pelno informacji o dziecku znajduje, czym on sie w ogole nie interesuje, i na forum tez. A poza tym, przynajmniej mam jakis kontakt miedzyludzki, bo na pogaduchy z nim, to czesto nie mam co liczyc.
ja daję śliwki ze słoiczka i soczku też dostała i nic jej nie było

Cytat:
Napisane przez machaj Pokaż wiadomość
hej
przepraszam was dziewczyny... ale nie czytuje was ostatnio.. skończyłam chyba na 32 str... później miałam trochę roboty i wybiłam sie z rytmu... a teraz jak mam czas to zajrzę ale czasami nie wiem o czym rozmawiacie... w miarę możliwości postaram się was czytać...
my po małych przejściach kupkowych... ostatnio podałam małej kleik ryżowy i jej wyjątkowo nie służy... po jednej porcji kleiku miała 3 dni zaparcia;/ i jak ona przy tym płakała... a ja razem z nia... ale przeszło i juz kleiku nie dostaje...
zupki wciąga ładnie... oczywiście jedne jej bardziej drugie mniej smakują... ostatnio zasmakowała jej dynia.. wiec ja jej potajemnie dodaje do dyni zupki których nie lubi
ferrou co do gaworzenia.. to moja tez już nie gaworzy.. przestała na jakoś czas a teraz od jakiegoś czasu gada... czasami jej wyjdzie mama... dziś mówiła buba... ostatnio mąż nad nią siedział i mówił do niej "tata tata"... a ona powiedziała paweł... (przynajmniej tak oboje zrozumieliśmy...) i mąz na mnie popatrzył i tylko spytał "co za paweł?!" no i hmmm'a sobie... dość głośno... na szczęście nie piszczy jeszcze

anakazar- spróbuj zmywacza do paznokci... powinien rozpuścić klej!

ehh uciekam spać... wy pisałyście ostatnio dużo o nauce samodzielnego zasypiania a u nas z tym coraz gorzej... i zamiast samodzielnego zasypiania mamy zasypianie z mamusią... nie widzi mnie to płacze... a jak tylko się pokaże chwycę za rączke to zasypia... w dzień to samo... no i w nocy mamy kilka pobudek na smoka i 3 na cyca..;/ dziecko tyle je a w ogóle tego po niej nie widać

no i pokazuje jak wyglądamy...
mój mały łysolek (pop a jak twoja Oliwka tez taka włochata?)
no i od czasu jak mała tak usiadła(a raczej posadzono ją) w wózku koniec leżakowania w nim...

aa i ćwiczymy raczkowanie... tyle że nerwus z niej straszny i ryczy jak jej nie wychodzi... albo dupka w górze albo główka... chociaż od 2-3 dni jest lepiej i już potrafi podciągnąć nóżki pod dupkę i ujechać kawałek do tyłu
cudo małe i te jej oczęta
Amelka też przemieszcza się do tyłu, i zaraz jest pisk rozpaczy, że zamiast bliżej to jest dalej od zabawki tylko laptop ja motywuje bardziej i moja komórka, wtedy jest podekscytowana, że pędzi i nawet jej się trochę udaje do przodu

---------- Dopisano o 23:11 ---------- Poprzedni post napisano o 23:09 ----------

mrowak widzę cię miałaś iść spać

ja uciekam - dobranoc!
__________________
Amelka
minka26 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-03, 23:19   #2323
cigi
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 748
Dot.: Tetrowa pielucha, smoczek z lateksu marcowo-kwietniowe W KOŃCU mają frajdę z

SOS
Czy sa tu jakies znawczynie tematu podgrzybki i inne grzybki, Boletaceae?
Dzis zebralam pare grzybkow ladnie wygladajacych (jestem niezla w te klocki, ale one troche sie tu roznia od tych co w Polsce nawyklam zbierac; wiec nie powinnam sie otruc, ) no i chcialam zasiegnac porady, bom niepewna, jakby tu jakas byla znawczyni?

---------- Dopisano o 23:15 ---------- Poprzedni post napisano o 23:15 ----------

eee, no oczywiscie, juz prawie wszystkie spia; grzybki chyba poczekaja do jutra;

---------- Dopisano o 23:19 ---------- Poprzedni post napisano o 23:15 ----------

minka- Ja mojej dzis tez zrobilam kiteczki, dwie, pierwszyraz; moze wrzuce fote kiedys, jak przerzuce na kompa; Wygladala, jak wiewiorka
cigi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-03, 23:22   #2324
ania p
Zakorzenienie
 
Avatar ania p
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 6 431
Dot.: Tetrowa pielucha, smoczek z lateksu marcowo-kwietniowe W KOŃCU mają frajdę z

Cytat:
Napisane przez mrowak Pokaż wiadomość
my wcinamy kleik ryzowy i kaszki jablkowa i malinowa-jablkowa wydaje sie jej bardziej smakowac, a hitem ostatniego dnia byl sok bananowy-wypila prawie caly! (200ml jest w butelce, a kazda porcje rozrabiam jej z woda wiec wypila wiecej niz 200ml) i lubi tez bardzo marchewkowy co mnie cieszy

co do odglosow dzieciakow to Gabryska jeszcze od jakiegos czasu straszliwie piszczy, ale tak, ze bebenki pekaja i niestety potrafi sie tak rozkrecic nawet o 6 rano, bo tak sie ostatnio budzi i jak zalapie melodie to ja sie potem boje sasiadow spotkac przed blokiem a nad nami mieszka Marcelek, mlodszy o 2,3 miesiaca i jego w ogole nigdy nie slychac-moja Gabryska tez taka byla, a potem jej sie odwidzialo-ciekawe czy on tez zacznie koncertowac niedlugo. i podobno ten chlopiecp rzesypia im cale noce bez jedzienia-zastanawialam sie nawet ostatnio czy to dobrze dla takiego malca nie jesc w nocy. Jutro podobno w DDTVN ma byc o tym co zorobic zeby dzieci przesypialy cala noc-muusze obejrzec, bo mi sie moja pyza budzi.

ide spac tymczasem-papatki
Jak dziecko dobrze przybiera na wadze to może przesypiac Szymek przesypiał od 4 niestety teraz już nie ma tak dobrze
Co do soków to Ola lubi te czerwone . jakoś nie pasi jej jabłkowy za bardzo , przecierowych jej nie dawalam Szymek do tej pory nie ruszy soku z marchewki bananowego też nie pił . dla odmiany do obiadu marchewke gotowaną w kazdej ilości jak robimy rosół to mu wyviagam i potrafi zjeść 4 szt . zreszta on wogóle warzywożerca jest brokuły , brukselka , kalafior , szpinak lubi do tego kawał mięcha musi być
__________________
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny
ania p jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-03, 23:31   #2325
mrowak
Zakorzenienie
 
Avatar mrowak
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Konin
Wiadomości: 3 256
Dot.: Tetrowa pielucha, smoczek z lateksu marcowo-kwietniowe W KOŃCU mają frajdę z

Cytat:
Napisane przez minka26 Pokaż wiadomość
mrowak widzę cię miałaś iść spać

ja uciekam - dobranoc!
ciiiiiiicho

Cytat:
Napisane przez ania p Pokaż wiadomość
Jak dziecko dobrze przybiera na wadze to może przesypiac Szymek przesypiał od 4 niestety teraz już nie ma tak dobrze
Co do soków to Ola lubi te czerwone . jakoś nie pasi jej jabłkowy za bardzo , przecierowych jej nie dawalam Szymek do tej pory nie ruszy soku z marchewki bananowego też nie pił . dla odmiany do obiadu marchewke gotowaną w kazdej ilości jak robimy rosół to mu wyviagam i potrafi zjeść 4 szt . zreszta on wogóle warzywożerca jest brokuły , brukselka , kalafior , szpinak lubi do tego kawał mięcha musi być
yyyyyy....a jak nie przesypia nocy to moze oznaczac, ze zle przybiera na wqadze czy teraz to sobie juz filmy krece???

ja po 4 gotowanych marchewkach to na bank bym sie z kibelkiem przywitala i to nie ta typowa stronasurowe to prosze bardzo,a typowa marchewka z groszkiem to jakis koszmar dla mnie jest-a ble!
ale fajnie, ze Szymek taki warzywniak jest
a soki przecierowe sa OK, co? ja juz widze jak jej od tych dan z marchewka i soku poprawil sie kolor buzki-oczywiscie nie bede jej tyko marchewka zywic coby nie przesadzic, ale roznica jest naprawde widoczna

p.s. minka, widze Cię

Edytowane przez mrowak
Czas edycji: 2010-10-03 o 23:32
mrowak jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-03, 23:53   #2326
Ferrou
Zakorzenienie
 
Avatar Ferrou
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: gdzieś tam...
Wiadomości: 1 515
Dot.: Tetrowa pielucha, smoczek z lateksu marcowo-kwietniowe W KOŃCU mają frajdę z

Drcron, super że interes się kręci

Dziewczyny, normalnie kamień spadł mi z serca, że jednak te "niegaworzenie" jest dość powszechne. Bo od jakiegoś czasu zauważyłam że nie gada, czasami coś sam do siebie powie, ale to i tak bardzo mało w porównaniu z np 2 miesiącami temu. I też dzisiaj teściowe i moi rodzice powiedzieli, że coś za mało rozmawia, a jedynie się śmieje i się rozgląda. Ale pewnie ma to jakiś związek ze skokiem, mózg nastawiony na nowe umiejętności motoryczne i nie ma czasu na gadki szmatki Za niedługi czas mu się uruchomi znowu i będę się cieszyła jak choć na chwilę zamilknie

Co do wyjazdu to mam dość mieszane uczucia. Z jednej strony chciałabym się na trochę wyrwać, pobyć sam na sam z TŻ (to by było w ramach naszej pierwszej rocznicy slubu), ale z drugiej strony nie wiem jak by mały zareagował. Zostałby z moimi teściami do których mam całkowite zaufanie (oczywiście gdyby się zgodzili ale nie sądzę aby odmówili), wiem, że potrafią się małym zająć, jak szłam na wesele to z nim zostali, może to nie było na dwa dni ale na 7-8h i sobie poradzili (dodatkowo jeszcze zaproponowali moje siostrze że też ich maluchem się zajmą i było wszystko w porządku.). Moim rodzicom nie ufam, bo wszystko by robili nie tak jak ja bym chciała i pewnie nie dali by sobie rady bo im by się nie chciało (dziecko zaczyna płakać to od razu oddają, no i opowiadałam tutaj eksces jak moja matka rzuciła w Kubę pieluszką). Teściowie są na miejscu, w końcu z nimi mieszkam, małym się zajmują, jedynie bym się martwiła jak ze spaniem, bo pewnie by tulili i bujali - niezbyt im się widzi nasze uczenie Małego samodzielnego zasypiania, stwierdzili ostatnio że on za malutki na takie rzeczy, że jeszcze przyjdzie na to czas - ale bym wybaczyła Natomiast jest wiele "ale" Małego teoretycznie karmię jeszcze piersią - rano ok 7-8 i poźniej o 16... czasami zdarzało się że wolał butlę niż cyca. Pewnie nie byłoby problemu z całkowitym przejściem na butlę ale jednak mógłby się buntować. Inna sprawa, że rzadko kiedy go ktoś inny usypia niż ja, ktoś inny go karmi niż ja (ostatnio tż wstaje w nocy i jest w miarę ok, choć start nie był najlepszy.) Wtedy jak został z teściami jak szłam na wesele to Kuba robił jakieś cyrki z jedzeniem, ale wtedy jeszcze nie był tak przyuczony do jedzenia z butli, poza tym jest kaszka a to chetnie je łyżeczką. Też nie wiem jak on zareaguje emocjonalnie - może czuć że mnie nie ma, bo jednak spędzam z nim 24h na dobę. No i ta kwestia wyjazdu - z TŻ nie dorobiliśmy się jeszcze prawka, jechalibyśmy niedaleko jednak bylibysmy uzależnieni od komunikacji pks albo pkp, więc zbyt szybko nie dałoby się wrócić. Jednak potrzebuję jakiejś odskoczni bo powoli zaczynam wariować.. już sama nie wiem... no i też chcę pobyć z TŻ sam na sam, bez małego, bez teściów ...bo przecież na np wspólną kąpiel sobie pozwolić nie możemy, czy wylegiwanie się w łóżku przez pół dnia.


Cytat:
Napisane przez ania p Pokaż wiadomość
Ano mamy to wszystko ale jest jeszcze jeden rodzaj ludzi , tych co to mają wsio w dupie . Po co iśc do pracy jak kase da opieka , po co pracowac skoro zasiłek się dostanie i jakoś to bedzie . takich to bym ubiła Bo my na to zarcie w lodówce i kołdre musimy tyrać , uczyliśmy się latami żeby mieć w miare dobrą prace i mieć na to wszystko itp, itd wiesz o co mi kaman



Co do wyjazdu jesli ufasz w 100% osobom które zostana z dzieckiem i wiesz że nic złego się nie stanie to ja bym pojechała . przyda wam się to żeby pobyć troszkę razem bez dziecka ale jeśli nie ufasz i byś się cały wyjazd marwtiła to nie .

Co do kremu to nie miałam tego z pomką ale jak mówisz że dobry to nastepnym razem ta seria ma chyba też tonik i że do buzi jak sie nie myle
Moja siostra dawno temu miała staż w ZUSie akurat na zasiłkach i jak później opowiadała kto kasę dostawał i ile i jak kombinował ze masakra. Osoby które naprawdę potrzebowały pieniędzy na utrzymanie dzieci dostawały jakieś ochłapy a osoby majętne potrafiły wyciągać nawet z 3 tyś, bo znały kruczki, kombinowały np specjalnie się rozwodziły z mężami... Jeszcze gdyby ta kasa szła na dzieci to ok, nie miałabym nic przeciwko, jak państwo nie potrafi dać normalnej kasy na dzieci to takie "środki" można wybaczyć... Ale to szło na te durne paniusie, bo oczywiście nie pracowały a fryz czy tipsy musiały mieć zrobione i non stop nowe ciuchy.....

Tonik też miałam i dość długo go stosowałam, też superowa jest pianka do mycia twarzy... niestety w tej badziewnej dziurze trudne to do dostania i ostatecznie przeszłam na garniera (który jest średniawy)

machaj, pannica to sama słodycz drugie zdjęcie wymiata
Moj też próbuje od jakiegoś czasu raczkować, tyłek już dość wysoko podnosi, wścieka się że mu za bardzo nie wychodzi
__________________
Ferrou jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-04, 07:16   #2327
pl_madzia
Zakorzenienie
 
Avatar pl_madzia
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 6 600
GG do pl_madzia
Dot.: Tetrowa pielucha, smoczek z lateksu marcowo-kwietniowe W KOŃCU mają frajdę z

Cytat:
Napisane przez cigi Pokaż wiadomość
Ha, moj tez ma takie teksty. I tez mu tlumacze, ze ja na kompie to pelno informacji o dziecku znajduje, czym on sie w ogole nie interesuje, i na forum tez. A poza tym, przynajmniej mam jakis kontakt miedzyludzki, bo na pogaduchy z nim, to czesto nie mam co liczyc.
mojemu mowilam że mogę z ludzmi o czymś pogadać, bo on to ostatnio tylko co słychać, i najlepiej jak odpowiem że nic wszystko ok, i to go zadowalai gdzie człowiek ma się wygadać, jak psiapsiuły też dzieciate, a dzieci teraz chorują, więc do mnie boją się przyjść żeby małego nie zarazić

Mój synek cos dzisiaj nocke miał niebardzo, i przez to ja też pobudka od 22-5 6x
__________________
Eryk i Erwin



"Życie trzeba przeżyć tak żeby wstyd było opowiadać, ale przyjemnie wspominać"
pl_madzia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-04, 08:26   #2328
dusiaka
Rozeznanie
 
Avatar dusiaka
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 927
Dot.: Tetrowa pielucha, smoczek z lateksu marcowo-kwietniowe W KOŃCU mają frajdę z

Cytat:
Napisane przez mrowak Pokaż wiadomość
droga "szyjo i glowo", czy moglabys wobec tego kazacswemu lubemy zeby zajmowal sie dzieckiem SAM, bez Twojej pomocy? Tu kiedys dziewczyny slusznie pisaly: wyobraz sobie, ze masz trafic do szpitala na 3-4 dni i co wtedy? Tez Ci powie, ze masz poczekac pol roku i ze on taki zestresowany?
No, chyba ze Tobie taki uklad nie przeszkadza zupelnie to ja nie chce sie wciskac z butami.
Ha, jak by mnie miało nie być dłużej niż ze 4 godziny, pewnie po mamusię by zadzwonił
Ale tak ogólnie nie jest zły, kąpie mi małą od urodzenia, pomaga jak jest w domu, w nocy małą utuli i przynosi małą do łóżka do cyca, tylko jak jest sam ma trochę stracha. Proces edukacyjny już rozpoczęty, więc będzie już coraz lepiej Chłopak ma doświadczenie po naszym pierworodnym, tylko wiecie, ta wygoda jak jest w pobliżu mama

Cytat:
Napisane przez pl_madzia Pokaż wiadomość
mojemu mowilam że mogę z ludzmi o czymś pogadać, bo on to ostatnio tylko co słychać, i najlepiej jak odpowiem że nic wszystko ok, i to go zadowalai gdzie człowiek ma się wygadać, jak psiapsiuły też dzieciate, a dzieci teraz chorują, więc do mnie boją się przyjść żeby małego nie zarazić
Ja mojego nie muszę przekonywać, że wizaż jest ok - odkąd poznał dwie "zmaterializowne" ciocie z wizażu - Darusię i Madziwnię. Widział, że nam się buzie nie zamykają i ciągle pytlujemy o maluchach.

Swoją drogą, Madziwnia - spóźnione życzenia dla Michasi - z okazji pół roczku
__________________
OLEŃKA
02.04.2010
Marriage is a relationship in which one person is always right, and the other is a husband

Dzienniki budowy:
http://forum.muratordom.pl/showthrea...ghlight=anatol
http://www.anatol.mojabudowa.pl/

Edytowane przez dusiaka
Czas edycji: 2010-10-04 o 08:30
dusiaka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-04, 08:26   #2329
minka26
Wtajemniczenie
 
Avatar minka26
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: z domu
Wiadomości: 2 515
Dot.: Tetrowa pielucha, smoczek z lateksu marcowo-kwietniowe W KOŃCU mają frajdę z

Cytat:
Napisane przez mrowak Pokaż wiadomość
ciiiiiiicho



yyyyyy....a jak nie przesypia nocy to moze oznaczac, ze zle przybiera na wqadze czy teraz to sobie juz filmy krece???

ja po 4 gotowanych marchewkach to na bank bym sie z kibelkiem przywitala i to nie ta typowa stronasurowe to prosze bardzo,a typowa marchewka z groszkiem to jakis koszmar dla mnie jest-a ble!
ale fajnie, ze Szymek taki warzywniak jest
a soki przecierowe sa OK, co? ja juz widze jak jej od tych dan z marchewka i soku poprawil sie kolor buzki-oczywiscie nie bede jej tyko marchewka zywic coby nie przesadzic, ale roznica jest naprawde widoczna

p.s. minka, widze Cię
mi sie wydaje, że nawet jak dziecko prawidłowo przybiera to może wybudzać się w nocy. Amelka 2 tygodnie temu (równo 6 miesięcy) ważyłą 8300g, waga urodzeniowa 3360r, wybudza się co noc. Teraz jesteśmy już całkiem na MM więc rzadziej, ale jednak sie wybudza. Jak zje np. o 19, to potem o 22 i o 5. Jak nie je o 22 to pobudki o 1 i 4. Co prawda je w nocy po 90ml + 3 miarki, ale nie da się jej piciem zaspokoić. Czasem się boję czy nie za dużo je ale widocznie tak potrzebuje. Głowa do góry, wszystko z nia ok

Ps. widocznie była jakiś błąd, bo naprawde poszłam spać
__________________
Amelka
minka26 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-04, 08:28   #2330
dusiaka
Rozeznanie
 
Avatar dusiaka
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 927
Dot.: Tetrowa pielucha, smoczek z lateksu marcowo-kwietniowe W KOŃCU mają frajdę z

Cytat:
Napisane przez pl_madzia Pokaż wiadomość
Mój synek cos dzisiaj nocke miał niebardzo, i przez to ja też pobudka od 22-5 6x
oj, współczuję
Chodziło o jedzonko, czy popłakiwał z innego powodu?
Ola czasem popłakuje przez sen, jakby przeżywała coś co się wydarzyło w ciągu dnia. Wtedy w nocy wstaje TŻ i trochę ją tuli, bo płacz na jedzenie ma inny.
__________________
OLEŃKA
02.04.2010
Marriage is a relationship in which one person is always right, and the other is a husband

Dzienniki budowy:
http://forum.muratordom.pl/showthrea...ghlight=anatol
http://www.anatol.mojabudowa.pl/
dusiaka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-04, 08:46   #2331
P0P70
Zakorzenienie
 
Avatar P0P70
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Wawa
Wiadomości: 5 350
Dot.: Tetrowa pielucha, smoczek z lateksu marcowo-kwietniowe W KOŃCU mają frajdę z

Witajcie,
A ja znowu w Wawie. I zaczyna mnie to strasznie męczyć. Te ciągłe cotygodniowe podróże i ta rozłąka z małą. Już sama nie wiem co robić. Jeszcze trochę się pomęczę i zobaczę co zrobić.

Machaj - miłe że sie w końcu odezwałaś. Kalinka śliczna i mądra. Rośnie Ci laska w domu i te jej oczy. . Ona coraz bardziej podobna do Ciebie.
Moja oczywiście w dalszym ciągu łysa.

dusiaka - dobrze, że wyjaśniłaś że to był żart z tym długim łańcuchem. Tylko jeżeli takie określenie użyłaś to tak podświadomie chyba jednak musisz się czuć uwiązana do tej swojej domowej budy.
__________________
Moje słońce 16.12.2009 (28 tc. 900 gr)
Moja stokrotka 21.02.2012 (27 tc. 700 gr)

P0P70 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-04, 08:56   #2332
pl_madzia
Zakorzenienie
 
Avatar pl_madzia
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 6 600
GG do pl_madzia
Dot.: Tetrowa pielucha, smoczek z lateksu marcowo-kwietniowe W KOŃCU mają frajdę z

Cytat:
Napisane przez dusiaka Pokaż wiadomość
oj, współczuję
Chodziło o jedzonko, czy popłakiwał z innego powodu?
Ola czasem popłakuje przez sen, jakby przeżywała coś co się wydarzyło w ciągu dnia. Wtedy w nocy wstaje TŻ i trochę ją tuli, bo płacz na jedzenie ma inny.
kwękał, to go przytuliłam, i dwa razy cyca zjadł, ale pozostałe 4 razy to tylko kwękał nie wiadomo czemu, może mu się coś śniło. Jakiś chyba skok ma bo ostatnie dwa dni strasznie się do raczkowania rwie, najcześciej to na czworaka sie buja przód tył i albo na dupkę albo na twarz, ale czasem rączka czy nóżka pójdzie do przodu, więc może przez sen to przeżywa

---------- Dopisano o 08:56 ---------- Poprzedni post napisano o 08:49 ----------

Erwi w środe bedzie miał pół roczkuach jak ten czas leci. Kupię chyba torta i dziadka zaprosze(każdy powód dobry żeby choć na chwilę o diecie zapomnieć)

Ja za niedługo ide na pierwszą rehabilitacjęśmieszne to bo skierowanie dostałam w kwietniu, jak po ciąży miałam straszne problemy ze stawami kolanowymi, a tu pół roku minęło i już mnie kolana nie bolą.Ale jak już tyle czekalam to pójdę, mam wymówkę żeby mojego tatę z wózeczkiem na spacer wypchnąć, i sama będę miala chwilę relaksu(a to już bardziej smutne niż wesołe)
__________________
Eryk i Erwin



"Życie trzeba przeżyć tak żeby wstyd było opowiadać, ale przyjemnie wspominać"
pl_madzia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-04, 09:01   #2333
izazula
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Bytom
Wiadomości: 5 909
GG do izazula
Dot.: Tetrowa pielucha, smoczek z lateksu marcowo-kwietniowe W KOŃCU mają frajdę z

Cytat:
Napisane przez cigi Pokaż wiadomość
A propos tych pomyslow co do sterylizacji kobiet, co biedne a kupa dzieciakow. Troszeczke przerazily mnie wypowiedzi niektorych z was. Nawet jesli nie byly calkiem na serio.

Dziewczyny, nie mozna sterylizowac kogos na sile. W jakich warunkach by nie zyl. To nie sa kryminalisci, tylko tacy sami ludzie i obywatele jak my. Nawet pedofili sie nie kastruje (a szkoda), a Wy byscie chcialy ludzi, bo biedni i za duzo ich tam. Ludzie sa wolni, nie mozna im takich rzeczy narzucac, tym bardziej, ze jest to zabieg nieodracalny. Jest to ingerencja w czyjes cialo i mozliwosc posiadania dzieci. Kto ma o tym decydowac komu przysluguje jeszcze jedno dziecko, a komu nie? Ta partia, ta, prezydent, grupa lekrzy, co usuwaja nielegalnie ciaze, sprzedaja organy, zatruwaja chemia? Kto?
To moze bedziemy tez usuwac wszystkie ciaze patologiczne, zdeformowane dzieci, a kobiety nie beda mialy nic do gadania? Bo bedzie sie takim dzieciom trudno zylo, rodzice nie beda miec pieniedzy na zabiegi, panstwo bedzie moze musialo dokladac...
Mozna takiej kobiecie zaproponowac taki zabieg, ale nie mozna jej do tego zmusic. Faceta tez niestety nawet jak jest pijakiem tez nie.
Na kazdy zabieg medyczny musi byc zgoda pacjenta.

Jeszcze dodam, ze ogladalam nie tak dawno program dokumentalny. Takie rzeczy sie dzialy. W Peru to bylo. Jacys politycy stwierdzili, ze sposobem na zmniejszenie biedy wsrod Indian bedzie przymusowa sterylizacja kobiet. No i niestety bylo to straszne i pogwalcalo to wszelkie prawa tych kobiet. Nie wszystkie mialy wiele dzieci, niektore byly mlode, tylko ze nie byli bogaci, a moze raczej mieli inny styl zycia.
Kobiety te nie czuly sie dluzej kobietami; marzyly o dzieciatku i wiedzialy ze nigdy nie beda mogly go miec. W tej kulturze nie byly przez swoich mezow traktowane jak kobiety, traktowane byly gorzej. Zabieg byl wykonywany okrutnie, kobiety nie wiedzialy co sie z nimi dzieje, nikt im nic nie tlumaczyl. Niektore mialy komplikacje pooperacyjne.
Byla tam wielka manifestacja i walczono o prawa tych indianskich kobiet i zaprzestano tego procederu.

Mam nadzieje, ze zadnej z Was nie urazilam. Takie jest moje zdanie.
Nie ma mowy o urażaniu. Każdy wypowiada tu swoją opinię i zdanie. I jeśli chodzi o mnie to sterylizacja to nie do końca to samo co kastracja. Wiadomo że sterylizacja jest w Polsce zakazana i zdaje się grozi za to 10 lat więzienia. Poza tym ja osobiście nie mówiłam o przymusowej sterylizacji. A tak wogóle to kobieta w Polsce nie ma prawa stanowić o sobie nawet w przypadku ciąży zagrażającej jej zdrowiu czy życiu ale to już zupełnie inny temat. Dla mnie to są bardzo drażliwe tematy.

Cytat:
Napisane przez dusiaka Pokaż wiadomość
Tak naprawdę, to ja jestem głową i szyją naszego domu, ale TZ naprawdę kiedyś powiedział, że na dłuższe wyjścia to mogę wyjść jak mała bedzie miała pół roku. Bo on taki zestresowany jak ma z nią zostać. Z tym łańcuchem oczywiście żartowałam, nie jestem niczyją niewolnicą


A ja mojemu zawsze za przykład daję naszą koleżankę, która biega do fryzjera co miesiąc, z paznokciami na tipsy też, do kosmetyczki i jeszcze często zakupki ciuchowe. Zostawia męża z dzieciakiem i wybywa na kilka godzin. Więc jak słyszy, że ja "tylko" 3 godziny raz na jakiś czas potrzebuję to wymięka. Tyle, że ten wolny czas to ja sobie mogę zaplanować tylko w weekend bo w tygodniu za późno z pracy wraca, więc i tak wychodzi na to, że nie mam czasu dla siebie


Dziękujemy
A jednak nie żartowałaś

Cytat:
Napisane przez machaj Pokaż wiadomość
hej
przepraszam was dziewczyny... ale nie czytuje was ostatnio.. skończyłam chyba na 32 str... później miałam trochę roboty i wybiłam sie z rytmu... a teraz jak mam czas to zajrzę ale czasami nie wiem o czym rozmawiacie... w miarę możliwości postaram się was czytać...
my po małych przejściach kupkowych... ostatnio podałam małej kleik ryżowy i jej wyjątkowo nie służy... po jednej porcji kleiku miała 3 dni zaparcia;/ i jak ona przy tym płakała... a ja razem z nia... ale przeszło i juz kleiku nie dostaje...
zupki wciąga ładnie... oczywiście jedne jej bardziej drugie mniej smakują... ostatnio zasmakowała jej dynia.. wiec ja jej potajemnie dodaje do dyni zupki których nie lubi
ferrou co do gaworzenia.. to moja tez już nie gaworzy.. przestała na jakoś czas a teraz od jakiegoś czasu gada... czasami jej wyjdzie mama... dziś mówiła buba... ostatnio mąż nad nią siedział i mówił do niej "tata tata"... a ona powiedziała paweł... (przynajmniej tak oboje zrozumieliśmy...) i mąz na mnie popatrzył i tylko spytał "co za paweł?!" no i hmmm'a sobie... dość głośno... na szczęście nie piszczy jeszcze

anakazar- spróbuj zmywacza do paznokci... powinien rozpuścić klej!

ehh uciekam spać... wy pisałyście ostatnio dużo o nauce samodzielnego zasypiania a u nas z tym coraz gorzej... i zamiast samodzielnego zasypiania mamy zasypianie z mamusią... nie widzi mnie to płacze... a jak tylko się pokaże chwycę za rączke to zasypia... w dzień to samo... no i w nocy mamy kilka pobudek na smoka i 3 na cyca..;/ dziecko tyle je a w ogóle tego po niej nie widać

no i pokazuje jak wyglądamy...
mój mały łysolek (pop a jak twoja Oliwka tez taka włochata?)
no i od czasu jak mała tak usiadła(a raczej posadzono ją) w wózku koniec leżakowania w nim...

aa i ćwiczymy raczkowanie... tyle że nerwus z niej straszny i ryczy jak jej nie wychodzi... albo dupka w górze albo główka... chociaż od 2-3 dni jest lepiej i już potrafi podciągnąć nóżki pod dupkę i ujechać kawałek do tyłu
Sama słodycz.

Cytat:
Napisane przez minka26 Pokaż wiadomość
mi sie wydaje, że nawet jak dziecko prawidłowo przybiera to może wybudzać się w nocy. Amelka 2 tygodnie temu (równo 6 miesięcy) ważyłą 8300g, waga urodzeniowa 3360r, wybudza się co noc. Teraz jesteśmy już całkiem na MM więc rzadziej, ale jednak sie wybudza. Jak zje np. o 19, to potem o 22 i o 5. Jak nie je o 22 to pobudki o 1 i 4. Co prawda je w nocy po 90ml + 3 miarki, ale nie da się jej piciem zaspokoić. Czasem się boję czy nie za dużo je ale widocznie tak potrzebuje. Głowa do góry, wszystko z nia ok

Ps. widocznie była jakiś błąd, bo naprawde poszłam spać
Moj Zosia prawidłowo przybiera. Waga urodzeniowa 3760 a teraz 7700. Na palcach jednej ręki mogę policzyć noce kiedy się nie budziła na karmienie. Dzisiaj to była masakra jakaś. Jęki, kwękanie, przeciąganie, kopanie i oczywiście jedzenie. Ogólnie noc bez snu

---------- Dopisano o 09:01 ---------- Poprzedni post napisano o 08:59 ----------

Cytat:
Napisane przez pl_madzia Pokaż wiadomość
mojemu mowilam że mogę z ludzmi o czymś pogadać, bo on to ostatnio tylko co słychać, i najlepiej jak odpowiem że nic wszystko ok, i to go zadowalai gdzie człowiek ma się wygadać, jak psiapsiuły też dzieciate, a dzieci teraz chorują, więc do mnie boją się przyjść żeby małego nie zarazić

Mój synek cos dzisiaj nocke miał niebardzo, i przez to ja też pobudka od 22-5 6x
Łączę się w bólu. Nasze dzieciaki chyba się dzisiaj umówiły bo ja miałam masakrę nocną
__________________
Żmijka najsłodsza
izazula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-04, 09:02   #2334
pl_madzia
Zakorzenienie
 
Avatar pl_madzia
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 6 600
GG do pl_madzia
Dot.: Tetrowa pielucha, smoczek z lateksu marcowo-kwietniowe W KOŃCU mają frajdę z

Cytat:
Napisane przez izazula Pokaż wiadomość
Dzisiaj to była masakra jakaś. Jęki, kwękanie, przeciąganie, kopanie i oczywiście jedzenie. Ogólnie noc bez snu

---------- Dopisano o 09:01 ---------- Poprzedni post napisano o 08:59 ----------



Łączę się w bólu. Nasze dzieciaki chyba się dzisiaj umówiły bo ja miałam masakrę nocną
hehe, z tego samego dnia, to i tej samej nocy daja popalić
__________________
Eryk i Erwin



"Życie trzeba przeżyć tak żeby wstyd było opowiadać, ale przyjemnie wspominać"
pl_madzia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-04, 09:06   #2335
izazula
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Bytom
Wiadomości: 5 909
GG do izazula
Dot.: Tetrowa pielucha, smoczek z lateksu marcowo-kwietniowe W KOŃCU mają frajdę z

Cytat:
Napisane przez pl_madzia Pokaż wiadomość
hehe, z tego samego dnia, to i tej samej nocy daja popalić
Łobuziaki kochane i MĄDRE . Moja teraz śpi a ja zasnąć nie mogę
__________________
Żmijka najsłodsza
izazula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-04, 09:10   #2336
pl_madzia
Zakorzenienie
 
Avatar pl_madzia
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 6 600
GG do pl_madzia
Dot.: Tetrowa pielucha, smoczek z lateksu marcowo-kwietniowe W KOŃCU mają frajdę z

Cytat:
Napisane przez izazula Pokaż wiadomość
Łobuziaki kochane i MĄDRE . Moja teraz śpi a ja zasnąć nie mogę
mój tez śpi od 15 min
a ja na ddtvn oglądam o mikrodermabrazji
__________________
Eryk i Erwin



"Życie trzeba przeżyć tak żeby wstyd było opowiadać, ale przyjemnie wspominać"
pl_madzia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-04, 09:24   #2337
dusiaka
Rozeznanie
 
Avatar dusiaka
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 927
Dot.: Tetrowa pielucha, smoczek z lateksu marcowo-kwietniowe W KOŃCU mają frajdę z

Cytat:
Napisane przez P0P70 Pokaż wiadomość
dusiaka - dobrze, że wyjaśniłaś że to był żart z tym długim łańcuchem. Tylko jeżeli takie określenie użyłaś to tak podświadomie chyba jednak musisz się czuć uwiązana do tej swojej domowej budy.
Cytat:
Napisane przez izazula Pokaż wiadomość
A jednak nie żartowałaś
Wyszło więc na to, że jednak jestem uwiązana. Na szczęście już niedługo, jak wrócę do pracy to dam mu (TZ) popalić.

Właśnie dzwonił, że chcą im w pracy wręczyć aneksy zmniejszające wymiar czasu pracy do pół etatu. Czyli miałby zarabiać połowę najniższej krajowej Podyktowałam mu wniosek o urlop wychowawczy. W razie czego, jeśli zawołają go do biura po aneks złoży im ten wniosek i będzie mamusią pełna gębą

Cytat:
Napisane przez pl_madzia Pokaż wiadomość
kwękał, to go przytuliłam, i dwa razy cyca zjadł, ale pozostałe 4 razy to tylko kwękał nie wiadomo czemu, może mu się coś śniło. Jakiś chyba skok ma bo ostatnie dwa dni strasznie się do raczkowania rwie, najcześciej to na czworaka sie buja przód tył i albo na dupkę albo na twarz, ale czasem rączka czy nóżka pójdzie do przodu, więc może przez sen to przeżywa
Oby kolejne noce już ładnie przesypiał
A moja Ola ani myśli próbiować raczkować, raczej rwie się do stania. Czy to możliwe, żeby raczkowanie jej nie interesowało?
Starszy syn poszedł na nogi jak miał 9 mcy i tydzień, a sam w łóżeczku wstał, jak miał pół roku. Ola rozwija się wolniej, ale chyba w normie, tylko, że nie pamiętam Konradka, żeby raczkował. Czy to możliwe? Pioza tym słyszałam, że raczkowanie sprzyja prawidłowemu rozwojowi układu kostnego, więc lepiej jeśli dziecię raczkuje, a najlepiej jak najdłużej.
__________________
OLEŃKA
02.04.2010
Marriage is a relationship in which one person is always right, and the other is a husband

Dzienniki budowy:
http://forum.muratordom.pl/showthrea...ghlight=anatol
http://www.anatol.mojabudowa.pl/
dusiaka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-04, 09:36   #2338
izazula
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Bytom
Wiadomości: 5 909
GG do izazula
Dot.: Tetrowa pielucha, smoczek z lateksu marcowo-kwietniowe W KOŃCU mają frajdę z

Cytat:
Napisane przez dusiaka Pokaż wiadomość
Wyszło więc na to, że jednak jestem uwiązana. Na szczęście już niedługo, jak wrócę do pracy to dam mu (TZ) popalić.

Właśnie dzwonił, że chcą im w pracy wręczyć aneksy zmniejszające wymiar czasu pracy do pół etatu. Czyli miałby zarabiać połowę najniższej krajowej Podyktowałam mu wniosek o urlop wychowawczy. W razie czego, jeśli zawołają go do biura po aneks złoży im ten wniosek i będzie mamusią pełna gębą

To niezły pomysł. Mój Tż by się cieszył gdyby tak można było zrobić.
__________________
Żmijka najsłodsza
izazula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-04, 10:09   #2339
cigi
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 748
Dot.: Tetrowa pielucha, smoczek z lateksu marcowo-kwietniowe W KOŃCU mają frajdę z

Dzien dobry mamuski;
Ja tak wczoraj jeszcze pisalam, o wadze Basi, a dzis, jak sobie przemyslalam, to zaczelam sie martwic troche. Bo ona ostatni miesiac, a nawet 2 jakos niewiele przybrala. Jak skonczyla 4 miesiac wazyla 5,72, 8 wrzesnia miala 6,34, a 24 wrzesnia (prawie 6 miesiecy skonczone) 6,48; Czy to nie za malo? przypominam, ze jest na piersi; Ale pediatrzy nic na ten temat nie mowili.
Moze powinnam zakupic jej ten Sinlac?

U nas dzis Mistral, czyli bardzo silny wiatr. Wieje straszliwie, trzaska okiennicami, smieci i liscie lataja, choc jest cieplo. Sprobuje wyjsc z mala na spacer, zobaczymy, co z tego wyjdzie. Bo jak kiedys z nia bylam kiedy tak wialo, nie mogla momentami zlapac oddechu, ale u nas taki wiatr wieje, przez min 3 dni, to przeciez musze sie z nia ruszyc.
cigi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-04, 10:11   #2340
libra777
Zakorzenienie
 
Avatar libra777
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 6 585
Dot.: Tetrowa pielucha, smoczek z lateksu marcowo-kwietniowe W KOŃCU mają frajdę z

Witajcie mamusie
Machaj wy jak zwykle obydwie laseczki
Cigi ja jednak uważam że sterylizacja powinna byc przymusowa w niektórych przypadkach i tyle np. w tym opisanym wcześniej , nie sądzę żeby ta kobieta marzyła o jeszcze jednym dzieciatku
Mrowak mój to nie piszczy ale kwiczy jak mały prosiaczek
A jak nie przesypia nocy to wcale nie znaczy że źle przybiera uspokój się , duzo dzieci tu na forum nie przesypia nocy
Ferrou ja to chyba nie jestem tak romantyczna jak Ty (albo już za stara), wspólna kąpiel albo wylegiwanie sie do południa chyba odleżyn bym dostała
Madzia mozna wykitowac zanim sie doczekasz wizyty ja juz muszę dzwonić żeby się umówic z małym na wizytę kontrolna do kardiologa na lutego
Pop bidulko na pewno to jest męczące na dłuższą metę i będziesz musiała coś przedsięwziąć ale nikt Ci nic nie doradzi w tej kwestii
libra777 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:16.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.