"Czuje że żyje urosnę wam prędko..."-Bejbiki Styczeń-Luty2011-cz.2 - Strona 115 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-10-10, 12:37   #3421
agape
Zadomowienie
 
Avatar agape
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 1 061
Dot.: "Czuje że żyje urosnę wam prędko..."-Bejbiki Styczeń-Luty2011-cz.2

Cytat:
Napisane przez mysiopez Pokaż wiadomość
... na dodatek na dole coś mi spuchło i mam jakąś dziwną kulkę, która boli!!!! .
jeżeli "na dole" oznacza na wardze sromowej to może to zapalenie gruczołu łojowego, miałam takie coś na początku lipca i pobiegłam do gina w panice a bolało jak cholera... gin powiedział że to zapalenie i że może się częściej w ciąży zdarzać i że jak się zrobi białe to albo samemu wycisnąć albo przyjść do niego, dałam rade sama

miłej niedzieli Dziewczynki może czas pomyśleć o sobie i zrobić coś miłego tylko dla siebie? tak dla odstresowania się
__________________

Szymonek
Wojtuś
(Bejbolek) 2.05.2019
agape jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-10, 12:47   #3422
stalowamagnolia
Wtajemniczenie
 
Avatar stalowamagnolia
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Inowrocław
Wiadomości: 2 080
Dot.: "Czuje że żyje urosnę wam prędko..."-Bejbiki Styczeń-Luty2011-cz.2

Cytat:
Napisane przez weraa11 Pokaż wiadomość
O jaaa....widzialyscie ze w Realu takie kombinezony co kupujecie za ponad 40zl sa za 30zl??
Patrzcie http://www.real.pl/uploads/tx_vipromo/kw41_a.pdf

Normalnie zaluje ze dopiero teraz to zauwazylam bo pewnie juz nic nie zostanie, bo kilka dni ta promocja trwa ale pojade zobaczyc...moze chociaz jeden bedzie, ostatni dla mnie
Łaaa, świetne są te kombinezonki! Szkoda, że nie mam w pobliży Reala Kochana, jeśli masz możliwość to leć, może coś się jeszcze ostało...Daj znać!
__________________
Marcelek
ur. 31. 01. 2011r.


stalowamagnolia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-10, 13:02   #3423
weraa11
Zadomowienie
 
Avatar weraa11
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 1 333
Dot.: "Czuje że żyje urosnę wam prędko..."-Bejbiki Styczeń-Luty2011-cz.2

Cytat:
Napisane przez stalowamagnolia Pokaż wiadomość
Łaaa, świetne są te kombinezonki! Szkoda, że nie mam w pobliży Reala Kochana, jeśli masz możliwość to leć, może coś się jeszcze ostało...Daj znać!
Noo ale dopiero za jakies 5h po to pojade wiec juz czuje ze i tak nic nie bedzie...wrrr... Ale trzeba sledzic te gazetki promocyjne bo naprawde mozna na fajne promocje trafic

A ja mam kolejny problem...o ktorym totalnie zapomnialam przez moje ekscesy z TŻem...
Chodzi o tesciowa... Pisalam Wam ze kupuje pelno ciuszkow dla dziecka...i to bardzo mile ale niektore sa takie ze ja dziecku na pewno ich nie zaloze...ale to wg mnie nie byl taki problem, bo wiem ze w razie czego komus innemu sie przydadza...
I ja jej mowie ze juz mam sporo tych ubranek i ze moze troche przystopowac na razie to wiecie co ona zaczela robic?? Teraz kupuje ubrania dla mnie i to takie ktporych nie zaloze na pewno...;/ niedawno dostalam taka przypalowa pizame...ale spie w niej w sumie jest wygodna, ale okropnie wyglada...ma jeszcze taki smieszny kolnierz...i TŻ sie ze mnie do teraz smieje jak raz zauwazyl ze ja w tym spie ale co ja mam jej powiedziec zeby mi nic nie kupowala?? Nienawidze jak mi ktos ubrania kupuje ;/ nawet mamie nie pozwalam, ktora juz bardziej zna moj styl ubierania niz jego mam ;/
__________________

weraa11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-10, 13:17   #3424
s_a_j
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Zielona Góra
Wiadomości: 854
Dot.: "Czuje że żyje urosnę wam prędko..."-Bejbiki Styczeń-Luty2011-cz.2

Cytat:
Napisane przez anka_bzzz Pokaż wiadomość
Nie wiem, jak dziewczyny, ale ja przykładowo nie mam problemu z wyjściami mojego TŻa, które i tak są sporadyczne. Miałabym natomiast problem, gdybym nie wiedziała gdzie jest, z kim jest i kiedy się go mogę spodziewać. Ale nie wynika to z mojej "zaborczości" tylko z faktu, że bardzo się o niego martwię. Dojeżdża do pracy kilkadziesiąt kilometrów i jak dłużej nie wraca to mam już same czarne myśli w głowie.
Taki przykład: mąż w pracy na nocce. Dzwoni ok 21, że kolega ich zaprasza na wódkę weselną (jeżdżą grupą, więc tylko jeden był kierowcą, nawet nie wiem, czy nie mój TŻ akurat), ale najwyżej godzinkę im zejdzie. Nie byłam zachwycona, bo rano mieliśmy wizytę u ginekologa, ale wiedziałam gdzie będzie i z kim, więc nie miałam oporów, żeby powiedzieć: Bawcie się dobrze.
Ja nie mówię, że ma mi się ze wszystkiego spowiadać, ale chcę być spokojna i wiedzieć, że mimo, że mnie z nim nie ma fizycznie, to jednak gdzieś tam z nim jestem. Nie wyobrażam sobie, że ktoś zostawia ciężarną żonę/dziewczynę/partnerkę i cieszy się, że na x godzin ma spokój - nie pisze, nie dzwoni, robi co chce. Poniekąd chodzi też o ten stres, kiedy kobieta się denerwuje albo martwi.

Ja mam podobnie u siebie w związku. Z mężem nie mamy problemu z tym, żeby każde z nas mogło sobie wyskoczyć od czasu do czasu ze swoimi znajomymi, najczęściej wychodzimy razem do znajomych, ale są sytuacje, kiedy on woli sam spotkać się z kolegami z pracy. Ja sama jeszcze na studiach bardzo często wychodziłam gdzieś na piwko z dziewczynami czy na różne spotkania. Z koleżankami z pracy nawet nam się zdarzył wypad na dyskoteke Ale przyjęliśmy w związku wspólnie pewne zasady, które u nas obowiązują. Nie wyobrażam sobie nie wiedzieć dokąd, z kim wychodzi mąż. Lubię wiedzieć też kiedy planuje powrót, jak się spóźnia to chcę, żeby zadzwonił. Nie czuję się przez to w naszym związku jakoś sztywno, czuję się właśnie w ten sposób dobrze i bezpiecznie. To obowiązuje oczywiście też w drugą stronę, jak wychodzę, to zawsze informuję o tym męża, z powrotami raczej nie mam problemów, bo on zazwyczaj po mnie przyjeżdża Jest nam tak dobrze.
__________________
10.02.2011.
nasz synek jest już z nami
s_a_j jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-10, 13:32   #3425
kaskup
Rozeznanie
 
Avatar kaskup
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: ......
Wiadomości: 627
Dot.: "Czuje że żyje urosnę wam prędko..."-Bejbiki Styczeń-Luty2011-cz.2

Cytat:
Napisane przez mysiopez Pokaż wiadomość
na dodatek na dole coś mi spuchło i mam jakąś dziwną kulkę, która boli!!!! a wizyta dopiero w czwartek u ginekologa! .
miałam pisac to samo co agape
ja tez kiedys cos takiego miałam, mi gin powiedział zeby smarowała rivanolem i jak zrobi sie białe to sie tegoo pozbyła.. u mnie poskutkowalo
kaskup jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-10, 13:33   #3426
_havana_
Raczkowanie
 
Avatar _havana_
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 287
Dot.: "Czuje że żyje urosnę wam prędko..."-Bejbiki Styczeń-Luty2011-cz.2

Już po. Dojechałam, jadł śniadanie. Wrzuciłam mu torbę do pokoju, powiedział, że nic przecież nie zrobił i że przesadzam. Zabrałam mu tel. Kupiłam mu niedawno. Skoro ja mu zwracam pierscionek to ja chce tel. tym bardziej, że jest na mnie na abonament. Pokłóciliśmy się jeszcze przed samochodem, płakałam, krzyczałam i pojechałam... Potem dzwonił dwa razy ale nie odbierałam...
Dziewczyny to nie chodzi o to, że ja go tak ograniczam, że on nie może nigdzie wychodzić itp.
Dlaczego mi nawet nie zaproponował żebym też jechała skoro widział się z naszymi wspólnymi znajomymi? A był tam znajomy z żoną? Czyli inne kobiety mogą ale ja mam siedzieć w domu? Dlaczego nie zadzwonił nie powiedział że chcą jechać na impreze? Czy mógłby? Tylko ja dzwonie o 23 bo mi na smsa nie odpisywał i pytam gdzie jest i dowiaduję sie na dyskotece? i to poza Bydgoszczą?
Wydaję mi się, że nawet skoro chciał spać u swoich rodziców, ale cały czas mieszka u mnie, ja mu gotuję, piorę, sprzątam i noszę jego dziecko to chyba mam prawo wiedzieć gdzie jest i z kim. A jakbym nie zadzwoniła to bym nie wiedziała... A to jest dla mnie kłamstwo.
Oszustwo... Nie chce żyć w takim zakłamanym związku.
Lepiej nie mówić niż mnie denerwować?

Teraz mi zostawił wiadomość, że za dwie godziny będzie.
Nie wiem co mam o tym myśleć.... Wczoraj jak mu napisałam, że to koniec to powinien przyjechać, ale on takich rzeczy nie rozumie...
__________________
"bo do mnie anioły wchodzą bez pukania
i kawę mi słodzą uśmiechem"
_havana_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-10, 13:43   #3427
s_a_j
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Zielona Góra
Wiadomości: 854
Dot.: "Czuje że żyje urosnę wam prędko..."-Bejbiki Styczeń-Luty2011-cz.2

Havana ja Cię doskonale rozumiem, dla mnie takie zachowanie jest niedopuszczalne...
__________________
10.02.2011.
nasz synek jest już z nami
s_a_j jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-10, 13:43   #3428
kaskup
Rozeznanie
 
Avatar kaskup
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: ......
Wiadomości: 627
Dot.: "Czuje że żyje urosnę wam prędko..."-Bejbiki Styczeń-Luty2011-cz.2

Cytat:
Napisane przez _havana_ Pokaż wiadomość
Już po. Dojechałam, jadł śniadanie. Wrzuciłam mu torbę do pokoju, powiedział, że nic przecież nie zrobił i że przesadzam. Zabrałam mu tel. Kupiłam mu niedawno. Skoro ja mu zwracam pierscionek to ja chce tel. tym bardziej, że jest na mnie na abonament. Pokłóciliśmy się jeszcze przed samochodem, płakałam, krzyczałam i pojechałam... Potem dzwonił dwa razy ale nie odbierałam...
Dziewczyny to nie chodzi o to, że ja go tak ograniczam, że on nie może nigdzie wychodzić itp.
Dlaczego mi nawet nie zaproponował żebym też jechała skoro widział się z naszymi wspólnymi znajomymi? A był tam znajomy z żoną? Czyli inne kobiety mogą ale ja mam siedzieć w domu? Dlaczego nie zadzwonił nie powiedział że chcą jechać na impreze? Czy mógłby? Tylko ja dzwonie o 23 bo mi na smsa nie odpisywał i pytam gdzie jest i dowiaduję sie na dyskotece? i to poza Bydgoszczą?
Wydaję mi się, że nawet skoro chciał spać u swoich rodziców, ale cały czas mieszka u mnie, ja mu gotuję, piorę, sprzątam i noszę jego dziecko to chyba mam prawo wiedzieć gdzie jest i z kim. A jakbym nie zadzwoniła to bym nie wiedziała... A to jest dla mnie kłamstwo.
Oszustwo... Nie chce żyć w takim zakłamanym związku.
Lepiej nie mówić niż mnie denerwować?

Teraz mi zostawił wiadomość, że za dwie godziny będzie.
Nie wiem co mam o tym myśleć.... Wczoraj jak mu napisałam, że to koniec to powinien przyjechać, ale on takich rzeczy nie rozumie...
trzymaj sie kochana, przyjedzie to z nim pogadaj, powiedz co cie denerwuje, zobaczysz jaka bedzie jego reakcja, nie podejmuj pochopnie decyzji.. dla mnie tez takie zachowanie to jakis koszmar.. ehh.. trzymaj sie!!
a tak wogole to skoro mieszkacie razem to czemu nocuje u swoich rodzicow??..

Edytowane przez kaskup
Czas edycji: 2010-10-10 o 13:45
kaskup jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-10, 13:49   #3429
_havana_
Raczkowanie
 
Avatar _havana_
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 287
Dot.: "Czuje że żyje urosnę wam prędko..."-Bejbiki Styczeń-Luty2011-cz.2

kaskup bo miał bliżej i nie miał kontroli... Też uważam, że skoro mieszka u mnie to powinien wracać do mnie.

Nie chcę żeby moje dziecko nie miało tatusia. Ale nie chcę żeby jego tatuś był takim nieodpowiedzialnym egoistą
__________________
"bo do mnie anioły wchodzą bez pukania
i kawę mi słodzą uśmiechem"
_havana_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-10, 13:56   #3430
anka_bzzz
Wtajemniczenie
 
Avatar anka_bzzz
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Kremówkolandia
Wiadomości: 2 859
Dot.: "Czuje że żyje urosnę wam prędko..."-Bejbiki Styczeń-Luty2011-cz.2

Cytat:
Napisane przez weraa11 Pokaż wiadomość
Noo ale dopiero za jakies 5h po to pojade wiec juz czuje ze i tak nic nie bedzie...wrrr... Ale trzeba sledzic te gazetki promocyjne bo naprawde mozna na fajne promocje trafic

A ja mam kolejny problem...o ktorym totalnie zapomnialam przez moje ekscesy z TŻem...
Chodzi o tesciowa... Pisalam Wam ze kupuje pelno ciuszkow dla dziecka...i to bardzo mile ale niektore sa takie ze ja dziecku na pewno ich nie zaloze...ale to wg mnie nie byl taki problem, bo wiem ze w razie czego komus innemu sie przydadza...
I ja jej mowie ze juz mam sporo tych ubranek i ze moze troche przystopowac na razie to wiecie co ona zaczela robic?? Teraz kupuje ubrania dla mnie i to takie ktporych nie zaloze na pewno...;/ niedawno dostalam taka przypalowa pizame...ale spie w niej w sumie jest wygodna, ale okropnie wyglada...ma jeszcze taki smieszny kolnierz...i TŻ sie ze mnie do teraz smieje jak raz zauwazyl ze ja w tym spie ale co ja mam jej powiedziec zeby mi nic nie kupowala?? Nienawidze jak mi ktos ubrania kupuje ;/ nawet mamie nie pozwalam, ktora juz bardziej zna moj styl ubierania niz jego mam ;/
A może Ty jej kup coś, czego na pewno nie potrzebuje? A może zasugeruj kupno/ chęć zakupu czegoś, co jest Ci bardzo potrzebne dla dziecka typu rożek, wanienka, nie wiem...

Cytat:
Napisane przez kaskup Pokaż wiadomość
miałam pisac to samo co agape
ja tez kiedys cos takiego miałam, mi gin powiedział zeby smarowała rivanolem i jak zrobi sie białe to sie tegoo pozbyła.. u mnie poskutkowalo

I to się zdarza poza ciążą też? To takie zgrubienie, z którego potem wypływa jakaś ropa czy coś?


Cytat:
Napisane przez _havana_ Pokaż wiadomość
Już po. Dojechałam, jadł śniadanie. Wrzuciłam mu torbę do pokoju, powiedział, że nic przecież nie zrobił i że przesadzam. Zabrałam mu tel. Kupiłam mu niedawno. Skoro ja mu zwracam pierscionek to ja chce tel. tym bardziej, że jest na mnie na abonament. Pokłóciliśmy się jeszcze przed samochodem, płakałam, krzyczałam i pojechałam... Potem dzwonił dwa razy ale nie odbierałam...
Dziewczyny to nie chodzi o to, że ja go tak ograniczam, że on nie może nigdzie wychodzić itp.
Dlaczego mi nawet nie zaproponował żebym też jechała skoro widział się z naszymi wspólnymi znajomymi? A był tam znajomy z żoną? Czyli inne kobiety mogą ale ja mam siedzieć w domu? Dlaczego nie zadzwonił nie powiedział że chcą jechać na impreze? Czy mógłby? Tylko ja dzwonie o 23 bo mi na smsa nie odpisywał i pytam gdzie jest i dowiaduję sie na dyskotece? i to poza Bydgoszczą?
Wydaję mi się, że nawet skoro chciał spać u swoich rodziców, ale cały czas mieszka u mnie, ja mu gotuję, piorę, sprzątam i noszę jego dziecko to chyba mam prawo wiedzieć gdzie jest i z kim. A jakbym nie zadzwoniła to bym nie wiedziała... A to jest dla mnie kłamstwo.
Oszustwo... Nie chce żyć w takim zakłamanym związku.
Lepiej nie mówić niż mnie denerwować?

Teraz mi zostawił wiadomość, że za dwie godziny będzie.
Nie wiem co mam o tym myśleć.... Wczoraj jak mu napisałam, że to koniec to powinien przyjechać, ale on takich rzeczy nie rozumie...

Wydaje mi się, że jesteś zdenerwowana, bo trochę tu chaosu. Z resztą - nie ma się co dziwić.
Powinien chociaż odpisać - to fakt. Ale przemyśl całą sytuację raz jeszcze - czy nie przyzwyczaiłaś go, że przyzwalasz na takie "wybryki"? Kurcze, aż dziw, że to piszę, ale faceta trzeba "wychować". W znaczeniu przyzwyczaić do pewnych naszych oczekiwań. Jak coś Cię denerwuje, ale zawsze lub prawie zawsze odpuszczasz, to on myśli, że jest ok.
anka_bzzz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-10, 14:20   #3431
kaskup
Rozeznanie
 
Avatar kaskup
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: ......
Wiadomości: 627
Dot.: "Czuje że żyje urosnę wam prędko..."-Bejbiki Styczeń-Luty2011-cz.2

Cytat:
Napisane przez anka_bzzz Pokaż wiadomość

I to się zdarza poza ciążą też? To takie zgrubienie, z którego potem wypływa jakaś ropa czy coś?

.
no mi akurat zdarzylo sie to nie w ciąży.. tak, to takie zgrubienie z którego potem cos wypływa..
może też czasem zrobic sie stan zapalny jeżeli np. włosek po goleniu nie przebije sie przez skóre tylko zacznie rosnąć pod i w tym miejscu zrobi sie stan zapalny.. moj stary gin uważal ze to przez golenie..

---------- Dopisano o 14:15 ---------- Poprzedni post napisano o 14:13 ----------

Cytat:
Napisane przez _havana_ Pokaż wiadomość
kaskup bo miał bliżej i nie miał kontroli... Też uważam, że skoro mieszka u mnie to powinien wracać do mnie.

Nie chcę żeby moje dziecko nie miało tatusia. Ale nie chcę żeby jego tatuś był takim nieodpowiedzialnym egoistą
lepiej czasem jak mama sama wychowuje dzieciaczka niz zyje z jakimś nieodpowiedzialnym psycholem, co nie mowie ze u Ciebie tak jest, czy bedzie.. poza tym jeżeli podejmiesz decyzje ze nie bedziesz z nim nie znaczy ze Twoje dziecko nie bedzie miało ojca, wiadomo ze to nie to samo co ojciec, który mieszka z mamusia ale czasem jest tak lepiej..
postaraj sie wyluzowac i pogadac z nim na spokojnie, wiem ze to trudne ale lepiej czasem przy facecie nie pokazywac lez bo wtedy on widzi jak strasznie nam zależy czy jak bardzo nas zranil, ale sama po sobie wiem ze to nie łatwe ale jednak jak umiemy nad soba zapanowac to wowcza tez on ma na to inne spojrzenie..
pomyśl o swoim maluszku i o tym ze on twoje emocje bardzo odbiera wiec zrob to dla niego i porozmawiaj spokojnie..

---------- Dopisano o 14:20 ---------- Poprzedni post napisano o 14:15 ----------

tatus zabrał córeczke na spacer kolo 11 i jak zwykle przepadli..
a Amelka już pewnie głodna.. mieli mi kupic cebule do sznycli, mieso mam juz zmielone i dalej nic nie moge zrobic bo bez cebuli sznycle nie takie.. jakbym wiedziała ze ich tyle nie bedzie to sama poszłabym do tego sklepu

Edytowane przez kaskup
Czas edycji: 2010-10-10 o 14:18
kaskup jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-10, 14:26   #3432
weraa11
Zadomowienie
 
Avatar weraa11
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 1 333
Dot.: "Czuje że żyje urosnę wam prędko..."-Bejbiki Styczeń-Luty2011-cz.2

Cytat:
Napisane przez anka_bzzz Pokaż wiadomość
A może Ty jej kup coś, czego na pewno nie potrzebuje? A może zasugeruj kupno/ chęć zakupu czegoś, co jest Ci bardzo potrzebne dla dziecka typu rożek, wanienka, nie wiem...
Ale mi tak glupio jej powiedziec ze jak chce cos kupic to juz nie ubranka dla dziecka czy bron Boże dla mnie, tylko cos wlasnie z tych rzeczy co wymienilas... Bo tego wlasnie potrzebujemy, a wiadomo, ze kazda rzecz jaka od kogos dostaniemy to na pewno duzo nam pomaga... Pogadam na ten temat z mama co mi radzi z tym zrobic... a pozniej pogadam z TŻ zeby moze on jej powiedzial ze potrzebujemy innych juz rzeczy dla dziecka i zeby mi zadnych ubran nie kupowala ;/

Ja wiem ze ona chce dobrze, chce byc mila i na pewno troche finansowo chce pomoc ile moze, ale ta pomoc jest troche bez sensu bo kupuje cos czego ja w zyciu nie zaloze...
Swoja droga to tez tak troche glupio bo ona dla mnie tez rzeczy tez z lumpeksu kupuje...ja bym nie dala nikomu nigdy nic z takiego miejsca...bo to kazdy musi indywidualnie isc i kupic...bo tez niekazdy sie ubiera w lumpeksach...ja dla siebie cos kupuje tylko jak jest jakies super idealne...a tak to kupuje nowe ubrania...

havana jestes na pewno zdenerwowana...bo ma powod... wiem doskonale jak sie czujesz, szczegolnie, ze inne kobiety mogly tam isc,a Ciebie nie bylo... W ogole zaproponowal Ci ze mozesz isc z nimi tez??
Ale wg mnie niewarto tez tak impulsywnie reagowac...pamietaj ze teraz mamy takie mysli i zachowania przez te hormony, ktore normalnie byly by duze lagodniejsze-te nasze reakcje... Sama po sobie widze, ze zupelnie inaczej reaguje na wszystko....biore prawie kazda rzecz do siebie... Nie jest latwo ale musimy starac sie nad tym panowac...
Dobrze, ze chce do Ciebie przyjechac...moze chce Cie przeprosic? Wyjasnic? Daj mu szanse, bo kazdy na nia zasluguje...szczegolnie ze spodziewacie sie dziecka..
__________________

weraa11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-10, 15:52   #3433
anka_bzzz
Wtajemniczenie
 
Avatar anka_bzzz
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Kremówkolandia
Wiadomości: 2 859
Dot.: "Czuje że żyje urosnę wam prędko..."-Bejbiki Styczeń-Luty2011-cz.2

weraa - ale nie musisz mówić nic wprost. Możesz np. nadmienić, że widziałaś bardzo ładny rożek tu a tu albo, że planujesz kupić to a to (np. smoczek, pieluszki tetrowe). Ja bym tak próbowała.

A co do lumpeksu - spora grupa kobiet uważa, że dla dzieci to tylko w lumpeksie, bo tanio, a dzieci nawet tych ubrań nie zdążą zniszczyć. Ale wiadomo - ty idziesz do tego lumpa i widzisz, czy chcesz cokolwiek z niego brać czy nie (bo różne są).
I tu następny pomysł - możesz kiedyś rzucić od niechcenia (przy teściowej, ovkors), że w sumie takie ubranka typu body bałabyś się kupować "na ciuchach", bo to nigdy nie wiadomo.
anka_bzzz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-10, 16:15   #3434
weraa11
Zadomowienie
 
Avatar weraa11
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 1 333
Dot.: "Czuje że żyje urosnę wam prędko..."-Bejbiki Styczeń-Luty2011-cz.2

Cytat:
Napisane przez anka_bzzz Pokaż wiadomość
weraa - ale nie musisz mówić nic wprost. Możesz np. nadmienić, że widziałaś bardzo ładny rożek tu a tu albo, że planujesz kupić to a to (np. smoczek, pieluszki tetrowe). Ja bym tak próbowała.

A co do lumpeksu - spora grupa kobiet uważa, że dla dzieci to tylko w lumpeksie, bo tanio, a dzieci nawet tych ubrań nie zdążą zniszczyć. Ale wiadomo - ty idziesz do tego lumpa i widzisz, czy chcesz cokolwiek z niego brać czy nie (bo różne są).
I tu następny pomysł - możesz kiedyś rzucić od niechcenia (przy teściowej, ovkors), że w sumie takie ubranka typu body bałabyś się kupować "na ciuchach", bo to nigdy nie wiadomo.
No chyba faktycznie bede musiala zrobic tak jak radzisz... Chociaz ja ogolnie nie mam nic przeciwko ubieraniu takiego malego dziecka w ubrania uzywane, bo tez zgadzam sie z ta opinia, ze niektorych pewnie nawet ani razy nie zalozy, bo np.urodzi sie wielkie... Za to kupuje tylko to co nie wyglada na uzywane...a ona bierze wszystko co sie da
Ale tez nie zamierzam cale zycie dziecka ubierac w takich sklepach, bo kazdy chyba lubi miec cos nowego wiec jesli bede zarabiac tyle ze bedzie mnie na to stac to na pewno za jakis rok bede kupowac juz tylko nowe ubranka.
__________________

weraa11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-10, 16:47   #3435
lilijka3
Zakorzenienie
 
Avatar lilijka3
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 4 903
GG do lilijka3
Dot.: "Czuje że żyje urosnę wam prędko..."-Bejbiki Styczeń-Luty2011-cz.2

I znowu musiałam Was nadrabiać kilka minut
wiecie co, byłam wczoraj w realu i nie widziałam takich kombinezonów, ale pewnie ślepa jestem

havana mój też tak robił przez pierwszy rok po ślubie, bardzo często jeździł do mamuśki wyspać się itp., to oczywiście nazywa się "nieodciętą pępowiną" no ale cóż, nad tym trzeba pracować i mieć duuużo cierpliwości.

kaskup znalazł się ten Twój mąż z córeczką z tego spacerku?
Napewno zapomnieli o bożym świecie i nie mieli zegarka ze sobą.

Co do wychodzeń męża z kolegami na piwko to również nie mam z tym problemu, bo mój to sam się pyta czy może, albo dzwoni czy może iść z nimi. Zdarza się to jednak baaaaaaaardzo rzadko, no może 5 razy w roku. Przynajmniej z tym nie mam problemu , bo co do pępowinki maminej to walczę ciągle, no i walczę czasami z syndromem Piotrusia Pana.

mysiopez też przechodziłam coś takiego.......więc pewnie jest to możliwe, faktycznie niezaciekawie zaczęłaś dzień, może skończy się dobrze, czego bardzo Tobie życzę

Jak Wam mija popołudniowe lenistwo??

NAJWAŻNIEJSZE: mój mąż zapalił mi w piecu, pierwszy raz od wiosny !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! i wkońcu mam cieplutko............

Edytowane przez lilijka3
Czas edycji: 2010-10-10 o 16:51
lilijka3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-10, 16:49   #3436
kma1982
Wtajemniczenie
 
Avatar kma1982
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Zbąszyń, Zielona Góra
Wiadomości: 2 428
Dot.: "Czuje że żyje urosnę wam prędko..."-Bejbiki Styczeń-Luty2011-cz.2

Cytat:
Napisane przez make_up_istka Pokaż wiadomość
C
Pisałyście o zmianach na ciele i swoim podejściu. Ja szczerze mówiąc bardzo pokochałam te zmiany Uwielbiam moje zmieniające się ciało - rosnący brzuszek, piersi, mimo że moje sutki robią się strasznie duże Nawet ten owłosiony brzuszek mnie nie dobija. Pewnie gdyby te zmiany nie były związane z dzieckiem, nie lubiłabym ich wcale, a wiedząc że to ciąża kocham je Bardzo dobrze mi z tymi zmianami i tak naprawdę jedyne zastrzeżenia jakie mam do siebie w czasie ciąży to czasami moja wymęczona twarz (sucha skóra) i włosy
ja przed ciążą byłam załamana każdym dodatkowym kilogramem, każdym rozstępem więcej i tym, że zauważałam cellulit, a teraz jakoś tego nie zauważam i też mi się nawet podoba moje ciało...przejmowac się tym będę po porodzie

Cytat:
Napisane przez kaskup Pokaż wiadomość
widze ze mamy identyczny wiek ciąży a 6 kg to nie tak dużo
ja mam 6,5 kg na plusie, ale ostatnio mam taką ochotę na słodkie, jak nigdy i muszę się bardzo pilnowac, bo inaczej szybko przybiorę więcej kg A w dodatku mój Tż kupił w fabryce Nestle 2 kg Lionów i jak tu koło nich przejśc obojętnie Nie dam rady

Cytat:
Napisane przez anka_bzzz Pokaż wiadomość
Nigdy nie robiłam niczego z dyni. Ciężko to zrobić? Kupujesz, czy hodujesz własne?
ja też nigy nic nie robiłam, a nawet nigdy nie jadłam niczego z dyni...macie jakieś ciekawe przepisy?? Mój Tż od razu zapowiedział, że on nie lubi dyni, bo jego babcia robiła z niej niedobry kompot ale ja bym się skusiła, jeśli tylko jakąś małą trafię...

Cytat:
Napisane przez _havana_ Pokaż wiadomość
Do mojej ciąży dołączyła kolejna dolegliwość. Czasami w nocy łapią mnie straszne skurcze łydek. Kurcze nie wiedziałam, że może tak boleć noga
Masakra... Może to oznaka niedoboru magnezu? Ide teraz w poniedziałek na wizytę do mojej gin, ale może któraś z Was też tak ma?
ja też mam często skurcze łydek...gin kazał brac magnez 3 razy dziennie

Cytat:
Napisane przez charmeuse_25 Pokaż wiadomość
Podoba mi się Szymon i liczę na to że mój TŻ się na nie zgodzi bo jak na razie to on nie jest przekonany
bardzo ładne imię

Cytat:
Napisane przez muron Pokaż wiadomość
większość młodsza więc pewnie oglądałyście już rysunkowe Muminki, ja załapałam się na te przerażające kukiełkowe, mnie mama czytała
ja nigdy muminków nie lubiłam ani tych rysunkowych ani kukiełkowych...jakieś takie smętne były

Cytat:
Napisane przez muron Pokaż wiadomość
dobra cena bo one dużo droższe A są czapki i rękawiczki łapki w H&Mie teraz
ja ostatnio w H&Mie zakupiłam szalik dla małego za 9,99 i skarpetki (z przeceny letniej jeszcze) za 5 zł, chyba robione jeszcze na MŚ w Piłce, bo z flagą Brazylii
A teraz szukam jakiś fajnych rękawiczek niebieskich i jeszcze jednej czapeczki-najlepiej malutkiej, bo większe mam

Cytat:
Napisane przez muron Pokaż wiadomość
kurczę współczuję Wam. Dla mnie to jakiś kosmos, w ogóle nie znam takiego problemu;-) Mój na noc to tylko do pracy;-) W ogóle z kolegami to ze 3razy w roku jak mają spotkanie w pracy najczęściej jak góra z Londynu przyjeżdża. A tak wychodzi ze mną. Jak go wyciągnę;-)
Zupełnie jak mój...ja go czasem muszę wypychac, żeby z kolegą się spotkał albo namawiac na wizytę u wspólnych znajomych, bo on najchętniej to przed kompem albo xboxem by siedział...
ale nie narzekam, jak trzeba mi pomóc-posprzątac, skoczyc do sklepu czy nawet coś w kuchni pomóc, to nie odmówi


Cytat:
Napisane przez muron Pokaż wiadomość
Weszłam na konto i się wkurzyłam:-( Taka ładna wypłata, miało być na łóżeczko etc, a tu musiała wybulić kilkaset zł na samochód. Buu. Pieniądze straszna rzecz;-)
ja ostatnio cierpię na ciągły brak kasy-pieniądze z konta same mi uciekają wykończenie mieszkania, dziecko, a poza tym albo zęby albo jakieś inne badania...ehhh wykończę się

Cytat:
Napisane przez _havana_ Pokaż wiadomość
kaskup bo miał bliżej i nie miał kontroli... Też uważam, że skoro mieszka u mnie to powinien wracać do mnie.

Nie chcę żeby moje dziecko nie miało tatusia. Ale nie chcę żeby jego tatuś był takim nieodpowiedzialnym egoistą
Bardzo Ci współczuję, trzymaj się kochana, dasz sobie radę

My dziś z Tżtem pojechaliśmy rozejrzec się za płytkami do przedpokoju i kuchni...chcieliśmy Woodentic, ale stwierdziliśmy, że 120 zł to troszkę dla nas za drogo i mieliśmy sprawdzic czy w necie poniżej 100 zł znajdziemy...ale okazało się, że jakies podobne włoskie płytki są za 95 zł, był to jednak kolor wenge, a my jasny chcieliśmy, obok zobaczyłam, że te same włoskie ale szare są za 72 zł, zapytaliśmy obsługi i okazało się, że to błąd i jak chcemy je kupic, to oni muszą je za tą cenę nam sprzedac, ale musimy decydowac się od razu, bo jutro oni już zmienią na 95 zł...I co?? Zarezerwowaliśmy za cenę 72 zł te płytki do piątku, w piątek je kupimy (taka okazyjna cena, aż żal nie brac), tylko po 1. nie mamy gdzie ich trzymac a po 2. muszę zmieniac koncepcję kolorystyczną w kuchni, bo ten szary do starej koncepcji wcale mi nie pasuje ale stwierdziliśmy, że dla takiej okazji warto

Jutro idę znów do dentysty, bo przez weekend znów zaczął mnie ten ząb bolec i chyba trzeba będzie leczyc kanałowo po porodzie, lekarstwo nic nie dało i znów kasę wywalę
__________________
kma1982 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-10, 17:32   #3437
JeSuisUnPapillon
Zadomowienie
 
Avatar JeSuisUnPapillon
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 1 414
Dot.: "Czuje że żyje urosnę wam prędko..."-Bejbiki Styczeń-Luty2011-cz.2

Cytat:
Napisane przez muron Pokaż wiadomość
ale czy powinien miec ochotę latać po dyskotekach, albo nie umieć się powstrzymać, kiedy kobieta w ciąży w domu???


znalazłam śliczną pościel z pozytywką w komplecie dla chłopców:
http://allegro.pl/komplet-posciel-ka...265088752.html
no właśnie, ale faceci mają inny tok rozumowania


Ale piękna...cenowo też dość dość ach!!!!!!!

Anka dobrze mówisz... nie pojmuje do końca tego że niby facet powinien mieć więcej czasu na dojrzewanie do ciąży i dziecka jeśli jest w drodze. Zawsze mojemu TŻ mówiłam że skoro jest się gotowym na związek i współżycie to trzeba być też gotowym na to że może się zostać w każdym momencie ojcem i matką....i tu nie ma czasu na powolne dojrzewanie - bo dziecko potrzebuje już poważnych i dojrzałych osób obok siebie.

Werka widzisz, oni myślą że kobieta odbiera wszystko tak jak oni W PROSTYCH BARWACH I KĄTACH.
Dlatego też nie zważają często na słowa - ale myślę że to głównie ci którzy dalej czują się jak bezproblemowe dzieci...bo dojrzały facet (choć takowych nie jest wiele ) to zupełnie inaczej postrzega to ukochane maleństwo i ukochaną kobietę - cacka się z nimi i w ogóle rozpieszcza słowami MIŁYMI.

Wiesz ja staram się reagować inaczej, wiele razy nie mówiąc nic - zgadzałam sięna jego wyjścia i nawet życzyłam bez złośliwości miłej zabawy - i za każdym razem chociaż jednego sms dostałam, a teraz..też nie miałam nic przeciwko a on od razu zmienił zdanie co do kontaktowania się ze mną - BO ON JEST Z KOLEGAMI i zapomina o bożym świecie. Ale ja mu przypomnę...ten świat normalny który gdzieś zgubił.

Lilijko ach...faceci, jak tu się nie denerwować jak oni tak "szybko dojrzewają" .
Smutne to co mówisz o rodzicach, moi starają się ze wszystkich sił. Ech





Ja bym chapnęła jakąś sałatkę z tuńczykiem ale mój TŻ jest antytuńczykowy tak samo jak antyłososiowy, ech! Chociaż jak mama wpadnie do mnie teraz na weekend to może będzie komu jeść.
__________________
Najpierw stworzyliśmy szczęśliwy związek...
http://www.suwaczek.pl/cache/22dc175c64.png
...a następnie naszego Małego Misia
http://www.suwaczki.com/tickers/dqprpx9i136imlln.png
JeSuisUnPapillon jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-10, 17:48   #3438
lilijka3
Zakorzenienie
 
Avatar lilijka3
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 4 903
GG do lilijka3
Dot.: "Czuje że żyje urosnę wam prędko..."-Bejbiki Styczeń-Luty2011-cz.2

kma 1982 oj te ząbki, ząbki
pamiętam, jak rok temu przed ślubem rozbolał mnie ząb, który nie był "dziurawy", pojechałam do mojej dentystki i ona ogląda i nic nie widzi, a ja zdziwiona. Ogląda raz jeszcze, a tu szkliwo nawaliło . wszystko udało się naprawić. Tak więc trzymam kciuki za to aby więcej już nie bolało
lilijka3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-10, 18:04   #3439
JeSuisUnPapillon
Zadomowienie
 
Avatar JeSuisUnPapillon
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 1 414
Dot.: "Czuje że żyje urosnę wam prędko..."-Bejbiki Styczeń-Luty2011-cz.2

Cytat:
Napisane przez _havana_ Pokaż wiadomość
Już po. Dojechałam, jadł śniadanie. Wrzuciłam mu torbę do pokoju, powiedział, że nic przecież nie zrobił i że przesadzam. Zabrałam mu tel. Kupiłam mu niedawno. Skoro ja mu zwracam pierscionek to ja chce tel. tym bardziej, że jest na mnie na abonament. Pokłóciliśmy się jeszcze przed samochodem, płakałam, krzyczałam i pojechałam... Potem dzwonił dwa razy ale nie odbierałam...
Dziewczyny to nie chodzi o to, że ja go tak ograniczam, że on nie może nigdzie wychodzić itp.
Dlaczego mi nawet nie zaproponował żebym też jechała skoro widział się z naszymi wspólnymi znajomymi? A był tam znajomy z żoną? Czyli inne kobiety mogą ale ja mam siedzieć w domu? Dlaczego nie zadzwonił nie powiedział że chcą jechać na impreze? Czy mógłby? Tylko ja dzwonie o 23 bo mi na smsa nie odpisywał i pytam gdzie jest i dowiaduję sie na dyskotece? i to poza Bydgoszczą?
Wydaję mi się, że nawet skoro chciał spać u swoich rodziców, ale cały czas mieszka u mnie, ja mu gotuję, piorę, sprzątam i noszę jego dziecko to chyba mam prawo wiedzieć gdzie jest i z kim. A jakbym nie zadzwoniła to bym nie wiedziała... A to jest dla mnie kłamstwo.
Oszustwo... Nie chce żyć w takim zakłamanym związku.
Lepiej nie mówić niż mnie denerwować?

Teraz mi zostawił wiadomość, że za dwie godziny będzie.
Nie wiem co mam o tym myśleć.... Wczoraj jak mu napisałam, że to koniec to powinien przyjechać, ale on takich rzeczy nie rozumie...
Havanko i jak? przyjechał?

Kurde, jestem zażenowana takimi zachowaniami, mój tak samo mi ostatnio nie zaprponował, jak się okazało to była tam masa kobiet (w tym jego eks) i mężczyzn...także nie byłabym rodzynkiem ale nie wziął mnie...no bo sam nie wie dlaczego

Cóż, mam nadzieję że jakoś oprzytomnieją, mój jak narazie mnie irytuje swoją słodkością która wiem że mu się znudzi za dni kilka
__________________
Najpierw stworzyliśmy szczęśliwy związek...
http://www.suwaczek.pl/cache/22dc175c64.png
...a następnie naszego Małego Misia
http://www.suwaczki.com/tickers/dqprpx9i136imlln.png
JeSuisUnPapillon jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-10, 18:36   #3440
_havana_
Raczkowanie
 
Avatar _havana_
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 287
Dot.: "Czuje że żyje urosnę wam prędko..."-Bejbiki Styczeń-Luty2011-cz.2

Przyjechał samochodem ojca. Stwierdził, że rano przesadziłam, że mam coś z głową i że jak mogłam tak skończyć nasz związek itp. Tylko, że ja uważam, że jak jeszcze o 20tej wczoraj PROSIŁAM go żeby wrócił do mnie na noc, że go potrzebuję a o 23ciej dowiaduję się że on jest na dyskotece to raczej on tak lekką ręką przekreśla nasz związek. Doskonale mi pokazał kto jest dla niego ważniejszy... W każdym razie pojechał bo miał oddać samochód, ale powiedział, że wróci, że mnie kocha i "będzie moim więźniem, moim murzynem do końca życia" Usłyszałam też, że ma za dużo obowiązków i w ogóle nie korzysta z życia.
Obowiązki to on faktycznie ma ogromne. Robi remont i czasem wychodzi z psem. Ale jak na faceta to już najwidoczniej szczyt możliwości.

Nie przekreślam tego. Będę próbowała to ratować. Zobaczymy jak nam wyjdzie.

Wolałabym żeby pomieszkał u siebie. Żeby miał czas do przemyśleń.
Ale on - że on chce do mnie, że powinien być ze swoją narzeczoną. Teraz nagle tak.... A w następną sobotę znowu będzie gnał do mamusi...
__________________
"bo do mnie anioły wchodzą bez pukania
i kawę mi słodzą uśmiechem"
_havana_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-10, 18:46   #3441
Supernovaja
Raczkowanie
 
Avatar Supernovaja
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Mysłowice
Wiadomości: 369
Dot.: "Czuje że żyje urosnę wam prędko..."-Bejbiki Styczeń-Luty2011-cz.2

witajcie niedzielnie babeczki


dość dawno nas tu nie bylo, trochę się u nas ostatanio poprzestawiało w ostatanim czasie, nie wiem kiedy my skonczymy ten cholerny remont, ciągnie się za nami, jak krew w nosa

trafiłam ostatanio do szpitala z silnym zatruciem, nie wiedzieć czemu, bo na winogron nigdy nie narzekałam, a tu trzy dni pod kroplówkami leżałam i jeszcze 2 dni w domu zdychałam ( nie chciałam wracać do szpitala, masakraaaa ), bałam się o małego, ale lekarka mnie uspokoiła, w tym tygodniu ide do ginekologa na konsultacje, coby potwierdzić, że wszystko jest wsporządku faktycznie

poza tym jestem juz na L4 wiec bede miec wiecej czasu dla Was, nie nadrobie raczej 70 stron, wiec wybaczcie reszta obowiązków poremontowych i amelka wzywają

tu mam ostatni filmik z usg naszego, gdyby ktoś chciał sobie naszego synka popodglądać to z 20 tygodnia ciąży

http://www.youtube.com/watch?v=VBYpOsHlHic

swoją drogą jak na nasz 23 tydzień to młody nas kopie że masakra, ja się boję, co będzie za miesiąc a propos, nadal nie mamy imienia
Supernovaja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-10, 18:48   #3442
_havana_
Raczkowanie
 
Avatar _havana_
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 287
Dot.: "Czuje że żyje urosnę wam prędko..."-Bejbiki Styczeń-Luty2011-cz.2

kma1982 kanałowe straszna rzecz... pamiętam jak przed ciążą leczyłam górną trójkę i lecząc go dentystka stwierdziła że musi jeszcze z czwórką coś zrobić, potem z piątką i wyszło ponad 500zł. A nie przypominam sobie żebym miała w pozostałych zębach ubytki
__________________
"bo do mnie anioły wchodzą bez pukania
i kawę mi słodzą uśmiechem"
_havana_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-10, 18:57   #3443
muron
Zakorzenienie
 
Avatar muron
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: tęczowe miasto/deszczowy kraj
Wiadomości: 7 604
Dot.: "Czuje że żyje urosnę wam prędko..."-Bejbiki Styczeń-Luty2011-cz.2

[QUOTE=kma1982;22590580]
ja też nigy nic nie robiłam, a nawet nigdy nie jadłam niczego z dyni...macie jakieś ciekawe przepisy?? Mój Tż od razu zapowiedział, że on nie lubi dyni, bo jego babcia robiła z niej niedobry kompot ale ja bym się skusiła, jeśli tylko jakąś małą trafię...




Zupełnie jak mój...ja go czasem muszę wypychac, żeby z kolegą się spotkał albo namawiac na wizytę u wspólnych znajomych, bo on najchętniej to przed kompem albo xboxem by siedział...
ale nie narzekam, jak trzeba mi pomóc-posprzątac, skoczyc do sklepu czy nawet coś w kuchni pomóc, to nie odmówi



[/QUOTE


mamy tego samego męża/?? Mój właśnie się pyta czy moze rundkę na Playstation bo ma nową F1;-)
W domu podział obowiązków- ja np nie sprzatam w ogóle, za to gotuję. Zmienimy po macierzynskim bo wtedy kto będzie w domu to będzie robił;-) bo ja pracuje 7-2.30, albo 8-3.30, a on na kilka zmian 7/24:-(

Ja nie raz wychodzę z koleżanką, siostrą, szwagierką, ale są to raczej klachy zakupy, babski film. Jesteśmy razem i na imprezy nikt sam nie chodzi.




DYNIA


ja robię zupę krem


bierzecie dynię, miąższ na kawałki, wrzuccie do gara z marchewką, gorzeniem pietruszki, selera, może być jakaś kostka (ja wszystkie bezmięsne robię) ziemniakami ze 3. Rozgotowujemy, blendujemy, dodajemy łyżkę masła, trochę smietany, czosnek, papryke w proszku, peiprz, zaostarzamy, żeby mdło nie było. Podajemy z posiekaną pietruszką/kolenrą/szczypiorkiem, kleksem z kwaśnej śmietany, kromką ciemnego pieczywa i świezo zmielonym pieprzem. Można zrobic też "grzaneczki- skwarki" z szynki

---------- Dopisano o 18:57 ---------- Poprzedni post napisano o 18:52 ----------

Cytat:
Napisane przez _havana_ Pokaż wiadomość
kma1982 kanałowe straszna rzecz... pamiętam jak przed ciążą leczyłam górną trójkę i lecząc go dentystka stwierdziła że musi jeszcze z czwórką coś zrobić, potem z piątką i wyszło ponad 500zł. A nie przypominam sobie żebym miała w pozostałych zębach ubytki
jak to dobrze, ze mam dentyskę w rodzinie i ode mnie kasy nie bierze, co kłopotliwe, bo ja więcej zębów mam zaleczonych, niż nie zaleczonych i potem jest wciskanie kasy, prezentów etc. Ale jak zrobi to wieki wytrzymują. A pewnie zostaiabym parę tysięcy....

W ciązy nie mam żadnych problemów, ani z zębami, ani z dziąsłami.


Kurcze mój TŹ ma przywary ale to co piszecie- dla mnie inny świat, kompletnie nieznany
__________________
Flora by Gucci

https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=890431
muron jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-10, 19:02   #3444
JeSuisUnPapillon
Zadomowienie
 
Avatar JeSuisUnPapillon
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 1 414
Dot.: "Czuje że żyje urosnę wam prędko..."-Bejbiki Styczeń-Luty2011-cz.2

Cytat:
Napisane przez _havana_ Pokaż wiadomość
Przyjechał samochodem ojca. Stwierdził, że rano przesadziłam, że mam coś z głową i że jak mogłam tak skończyć nasz związek itp. Tylko, że ja uważam, że jak jeszcze o 20tej wczoraj PROSIŁAM go żeby wrócił do mnie na noc, że go potrzebuję a o 23ciej dowiaduję się że on jest na dyskotece to raczej on tak lekką ręką przekreśla nasz związek. Doskonale mi pokazał kto jest dla niego ważniejszy... W każdym razie pojechał bo miał oddać samochód, ale powiedział, że wróci, że mnie kocha i "będzie moim więźniem, moim murzynem do końca życia" Usłyszałam też, że ma za dużo obowiązków i w ogóle nie korzysta z życia.
Obowiązki to on faktycznie ma ogromne. Robi remont i czasem wychodzi z psem. Ale jak na faceta to już najwidoczniej szczyt możliwości.

Nie przekreślam tego. Będę próbowała to ratować. Zobaczymy jak nam wyjdzie.

Wolałabym żeby pomieszkał u siebie. Żeby miał czas do przemyśleń.
Ale on - że on chce do mnie, że powinien być ze swoją narzeczoną. Teraz nagle tak.... A w następną sobotę znowu będzie gnał do mamusi...
ciekawa jestem jak długo będzie chciał być tym murzynem...
mój też twierdzi że ma tyle obowiązków...tyle na niego spada bo idzie do pracy na 8..wraca po 16 (klepie w klawiaturę) i to dla niego wysiłek;. No ok...każda praca może zmęczyć ale faktycznie - oni tak wyolbrzymiają;
ja czasami po pracy potrafiłam wrócić i umyć okna, zrobić obiad przed pracą i pozmywać podłogi ... i bez jęczenia. A pracę miałam taką że kręgosłup mi padał od 8-10h stania bez siadania;

no nie każdy ma łatwo, ja się zastanawiam jak zareagują jak w nocy nie będą mogli spać bo dziecko będzie płakać czasami...a to kolka a to coś? to dopiero obowiązek...nie do przeskoczenia
__________________
Najpierw stworzyliśmy szczęśliwy związek...
http://www.suwaczek.pl/cache/22dc175c64.png
...a następnie naszego Małego Misia
http://www.suwaczki.com/tickers/dqprpx9i136imlln.png
JeSuisUnPapillon jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-10, 19:14   #3445
kma1982
Wtajemniczenie
 
Avatar kma1982
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Zbąszyń, Zielona Góra
Wiadomości: 2 428
Dot.: "Czuje że żyje urosnę wam prędko..."-Bejbiki Styczeń-Luty2011-cz.2

Cytat:
Napisane przez muron Pokaż wiadomość
mamy tego samego męża/??
może to faktycznie ten sam??

Cytat:
Napisane przez muron Pokaż wiadomość
Ja nie raz wychodzę z koleżanką, siostrą, szwagierką, ale są to raczej klachy zakupy, babski film. Jesteśmy razem i na imprezy nikt sam nie chodzi.
u nas to samo-co innego wypad z koleżanką/kolegą do kina/do pubu, albo ew. babskie/męskie pogaduchy w domu przy winku/piffku, a co innego imprezy, te są zawsze razem...mój nawet swój kawalerski zrobił w domu, zaprosił jednego kolegę, zamówili pizzę, pili piffko i grali w xboxa kiedy ja z koleżankami zrobiłyśmy sobie babski wieczór w pubie nawet wtedy o dyskotece nie było mowy-jakoś nie mieliśmy potrzeby w taki sposób oddzielnie imprezowac, ja bym się źle czuła bez niego i pewnie on beze mnie też

Cytat:
Napisane przez muron Pokaż wiadomość
Kurcze mój TŹ ma przywary ale to co piszecie- dla mnie inny świat, kompletnie nieznany
mój ma jedną wielką wadę - kupił sobie xboxa i jak już zacznie, to muszę go stopowac, bo zapomina i bożym świecie i nie wie nawet ile czasu gra...
__________________
kma1982 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-10, 19:18   #3446
_havana_
Raczkowanie
 
Avatar _havana_
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 287
Dot.: "Czuje że żyje urosnę wam prędko..."-Bejbiki Styczeń-Luty2011-cz.2

JeSuisUnPapillon z krzykiem od nas uciekną!!!
Bo to już w ogóle ich przerośnie! taki płaczący maluszek!? Jak się za to zabrać!!
Albo może w końcu się obudzą. Bądźmy dobrej myśli
__________________
"bo do mnie anioły wchodzą bez pukania
i kawę mi słodzą uśmiechem"
_havana_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-10, 19:22   #3447
lilijka3
Zakorzenienie
 
Avatar lilijka3
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 4 903
GG do lilijka3
Dot.: "Czuje że żyje urosnę wam prędko..."-Bejbiki Styczeń-Luty2011-cz.2

havana też jestem ciekawa ile wytrzyma w roli niewolnika, wykorzystaj go do granic możliwości

kma1982 hehehe, mój to ma problem z kurnikiem, kurcze jakiś hazardzista z niego czy co?

JeSuis myślę, że jak się nie zaangażują od pierwszego płaczu to skończy się na nieprzespanych nocach dla wszystkich
lilijka3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-10, 19:34   #3448
muron
Zakorzenienie
 
Avatar muron
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: tęczowe miasto/deszczowy kraj
Wiadomości: 7 604
Dot.: "Czuje że żyje urosnę wam prędko..."-Bejbiki Styczeń-Luty2011-cz.2

Cytat:
Napisane przez kma1982 Pokaż wiadomość
może to faktycznie ten sam??


u nas to samo-co innego wypad z koleżanką/kolegą do kina/do pubu, albo ew. babskie/męskie pogaduchy w domu przy winku/piffku, a co innego imprezy, te są zawsze razem...mój nawet swój kawalerski zrobił w domu, zaprosił jednego kolegę, zamówili pizzę, pili piffko i grali w xboxa kiedy ja z koleżankami zrobiłyśmy sobie babski wieczór w pubie nawet wtedy o dyskotece nie było mowy-jakoś nie mieliśmy potrzeby w taki sposób oddzielnie imprezowac, ja bym się źle czuła bez niego i pewnie on beze mnie też

mój ma jedną wielką wadę - kupił sobie xboxa i jak już zacznie, to muszę go stopowac, bo zapomina i bożym świecie i nie wie nawet ile czasu gra...
moj kupił, ale siępytał, bo zawsze marzył o Playstation, oczywiście to tez dla mnie bo ma Blue Ray;-) Taaaa, płyt na BR mamy 4;-) A wypozyczyc się nie da, w BR tez sie nie sciągnie

A kawalerskiego nawet nie robił;-) Ale czasem jest dziwakiem... Ja miałam w Krakowie(bo to rzut beretem prawie, a siostra tam wtedy studiowała) najpierw w domu potem klubbing, ale bez pijanstwa i podrywania obcych facetów, ba byli nieproszeni bo to babaska impreza;-) W 6 dziewczyn bawiłysmy się dobrze a o 3 już w łóżeczkach

Ciekawe czy wykorzystam moje 2 spiworki, hm....


A propos aspiratorów. Mam gruszkę z TT,ale Fridę dokupię, bo widziałam działanie, choc mnie troszkę obrzydza;-) Wiem, ze jest filtr na glutki, ale wyobra źnia
__________________
Flora by Gucci

https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=890431
muron jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-10, 19:35   #3449
kaskup
Rozeznanie
 
Avatar kaskup
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: ......
Wiadomości: 627
Dot.: "Czuje że żyje urosnę wam prędko..."-Bejbiki Styczeń-Luty2011-cz.2

Cytat:
Napisane przez lilijka3 Pokaż wiadomość

kaskup znalazł się ten Twój mąż z córeczką z tego spacerku?
Napewno zapomnieli o bożym świecie i nie mieli zegarka ze sobą.

....
taaa.. przyleźli ze tak powiem po 4 godzinach bo na frytkach byli i na lodach i w sali zabaw.. a ja tu im sznycle chcialam zaserwowac..

havana ja tak jak dziewczyny jestem ciekawa ile wytrzyma i czy rzeczywiscie bedzie taki niewolnikiem, ale korzystaj, wykorzystuj to przynajmniej sprawdzisz co jest w stanie zrobic..

co do TZ i ryby to moj tez jak słyszy ryba jakiejs spazmy dostaje.. nie lubi zadnej ryby pod zadna postacia.. ehh.. czasem nie wie co traci..

kma1982 współczuje problemów z ząbkami, ja akurat mam problem z zapaleniem dziąseł.. i chyba uszkodziłam sobie szkliwo tym płukaniem gorącą szałwią, bo teraz mój ząb jest bardzo wrażliwy na zmiany temperatury, wiatr i jak np wychodze po schodach na 2 pietro to tez mnie boli to chyba ciśnienie.. ale nie wiem czy to możliwe...

muron ja miałam fride przy Amelce i tez jak ciebie obrzydzała.. ale jakoś trzeba kinal czyścić i sie przemogłam i teraz tez jej bede urzywac..

Edytowane przez kaskup
Czas edycji: 2010-10-10 o 19:38
kaskup jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-10, 19:44   #3450
lilijka3
Zakorzenienie
 
Avatar lilijka3
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 4 903
GG do lilijka3
Dot.: "Czuje że żyje urosnę wam prędko..."-Bejbiki Styczeń-Luty2011-cz.2

Cytat:
Napisane przez kaskup Pokaż wiadomość
taaa.. przyleźli ze tak powiem po 4 godzinach bo na frytkach byli i na lodach i w sali zabaw.. a ja tu im sznycle chcialam zaserwowac.. .
a co z cebulą? kupili??
no to mąż wziął sobie do serca spędzenie czasu z córką

rybka - uwielbiana przeze mnie, ale ostatnio mnie odrzuca, a mąż zjada jak podam, bo mu smakuje

powiedzcie mi czy w ciąży można jeść wątróbkę od czasu do czasu??

już mam spokój, bo mąż sobie poszedł do pracy.................... .
lilijka3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:42.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.