Nieaktualne ogłoszenia, prośby o pomoc/o podpisy, informacje z sieci - WĄTEK ZBIORCZY - Strona 280 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Hobby > Zwierzęta domowe - wiZOOż

Notka

Zwierzęta domowe - wiZOOż Forum dla miłośników zwierząt domowych. Szukasz porady w temacie psów, kotów, żółwi, chomików itp.? Forum wiZOOż to miejsce dla ciebie.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-10-10, 14:37   #8371
malawania
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 64
Exclamation Dot.: KOTKI szukają domu

Moje Drogie. Zgłosiło się dwóch chętnych więc już jest dobrze.
Znalazła się również trzecia chętna dziewczyna... ale kilka godzin przed umówionym spotkaniem zrezygnowała... no trudno.
Mam więc jeszcze dwójkę (matkę + kocurka) do wydania.
Jeżeli wy nie możecie przygarnąć zwierzaka - bardzo proszę rozwińcie wici - popytajcie wśród znajomych.
Tak jak pisałam mam trudną sytuację.
Może zdjęcia kogoś zachęcą...
Może ktoś się zakocha. Obiecuje, że kotki będą dobrze wychowane, odrobaczone o odpchlone... może jak zbiorę kasę to zorganizuje tez porządną wyprawkę...
malawania jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-10, 21:01   #8372
Siala_Bala
Zakorzenienie
 
Avatar Siala_Bala
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Będzin
Wiadomości: 4 683
Dot.: Pies Afgan i Kotka Dixi szukają domu PILNE

Cytat:
Napisane przez 1000days Pokaż wiadomość
Nie będę oceniać i wdawać się w dyskusję, mam pytanie co do psa.

Jak zachowuje się w stosunku do innych psów, które wejdą na jego teren? Czy miał w ogóle kontakt z innym psem we własnym mieszkaniu?
Mówisz, że to mix terriera z haszczakiem, czy nawiał Ci kiedyś?
Ile waży?
Afgan jest bardzo tolerancyjny co do innych psów. Mój tata nas kiedyś odwiedził ze swoim psem (małym kundelkiem) i Afgan niestety przed nim uciekał bo Kajtek (pies taty) obszczekał Afgana i chciał go zjeść mimo, że waży 10 kilo a Afgan ok 20-25kg.
Na dworze bardzo chętnie podbiega do innych psów i się chce bawić, ganiać.. on nie zwraca uwagi na to, że jakiś pies jest większy i może być groźny dla niego, taki jest "naiwny" i kocha wszystkich
Nigdy nie uciekał, zawsze biega wolno na spacerach - mieszkamy przy samym parku i z domu jest wypuszczany (przeze mnie bo ja go po prostu nie utrzymam na smyczy - ręce by mi powyrywał... nie żeby zawsze tak ciągnął, on po prostu kocha być na dworze i mu zawsze spieszno ) mąż wyprowadza go na smyczy i to on najczęściej z nim wychodzi ale zaraz za rogiem bloku odpina smycz i pies może się wybiegać, choć pozostając na smyczy nie rwie z kopyta jak szalony
Samo wyjście z klatki jest bardzo dynamiczne.

Przepraszam, że dopiero teraz odpisuję ale mieliśmy dziś chrzciny synka i w związku z tym nie miałam czasu na internet.
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/82down155vemfnqi.png
"I Panie Boże spraw żeby te wszystkie kilogramy poszły mi w cycki..."

Wzrost 175cm. Start: 90,2
Plan minimum: 70
Satysfakcja maksymalna: 61,4(max wg Dukana choć nie Dukam)

Obecnie: 74,2kg

Edytowane przez Siala_Bala
Czas edycji: 2010-10-10 o 21:02
Siala_Bala jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-11, 14:00   #8373
Rena
Zakorzenienie
 
Avatar Rena
 
Zarejestrowany: 2004-07
Lokalizacja: Paris
Wiadomości: 28 816
Dot.: KOTKI szukają domu

Daj ogloszenie na gumtree z fotkami, allegro itp.
Rena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-11, 16:25   #8374
malawania
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 64
Dot.: KOTKI szukają domu

już tam dawno jest...
podobnie jak około 20 ogłoszeń na mieście (w sklepach zoologicznych, księgarniach - miejscach gdzie jest dużo ludzi)... w gazecie, na przeróżnych forach itp... (wyszukałam również ogłoszenia gdzie ludzie poszukują kotka - no i niestety - jeżeli ktoś ma do wyboru jakiegoś rasowego (lub raso- podobnego) to zainteresuje się raczej takim kotkiem niż dachowcem).
Smutne ale prawdziwe... a wiem- ponieważ już kilka odmów dostałam...

ale...
przed chwilą zadzwonił znajomy- mam już domek dla trzeciego malucha...
teraz tylko musi się ktoś chętny do opieki znaleźć dla kotki...
oj mam wrażenie, że łatwo nie będzie
malawania jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-11, 20:38   #8375
201604190949
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 7 243
Dot.: Pies Afgan i Kotka Dixi szukają domu PILNE

Eh, no i lipa.
Niestety, wzięcie drugiego psa nie zależy tylko ode mnie a reszta domowników się nie zgodziła

Ale roześlę informację wśród znajomych.
201604190949 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-11, 21:40   #8376
Siala_Bala
Zakorzenienie
 
Avatar Siala_Bala
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Będzin
Wiadomości: 4 683
Dot.: Pies Afgan i Kotka Dixi szukają domu PILNE

Cytat:
Napisane przez 1000days Pokaż wiadomość
Eh, no i lipa.
Niestety, wzięcie drugiego psa nie zależy tylko ode mnie a reszta domowników się nie zgodziła

Ale roześlę informację wśród znajomych.
Dziękuję za dobre chęci, może ktoś inny się "skusi".


Kotka jednak nie przez przypadek nasikała pieskowi do legowiska :/
Dziś nasikała znowu... zabrałam kojo do prania.. a ona zamiast do kuwety to kupę trzasnęła na panele. Nigdy tak nie robiła i nie wiem jak ją od tego odwieść.

Znajoma męża rozmyśla nad wzięciem kotki ale nie wiem czy jej podrzucać taki "feler" bo jak kicia zacznie się tak u niej załatwiać to co? Wróci do nas z reklamacją? Wyląduje na dworze? Boję sie i martwię o nią

Ojciec mój stara się pomóc i być może będzie miał chętnego.. facet mieszka sam, na wsi, blisko lasu - dla Afgana to byłby istny raj. I jest pewność, że gość by poświęcał psu uwagę.
Boże.. im bliżej jakiegokolwiek "oddania" to mi coraz bardziej przykro i coraz mocniej tego nie chcę, za wszelką cenę chcę uniknąć.. a jak znowu nie ma żadnych chętnych to się denerwuję, że ich nie ma.
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/82down155vemfnqi.png
"I Panie Boże spraw żeby te wszystkie kilogramy poszły mi w cycki..."

Wzrost 175cm. Start: 90,2
Plan minimum: 70
Satysfakcja maksymalna: 61,4(max wg Dukana choć nie Dukam)

Obecnie: 74,2kg

Edytowane przez Siala_Bala
Czas edycji: 2010-10-11 o 21:49
Siala_Bala jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-11, 23:15   #8377
DAVIDKA
Raczkowanie
 
Avatar DAVIDKA
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Paryz
Wiadomości: 439
Dot.: Pies Afgan i Kotka Dixi szukają domu PILNE

Cytat:
Napisane przez Wredonisia Pokaż wiadomość
a co ma piernik do wiatraka? kot był nosicielem toxo, czy tak profilaktycznie go oddaliście, bo ktoś powiedział, że jak się jest w ciąży, to trzeba sie kota pozbyć?
Ano piernik w tym wypadku ma wiele do powiedzenia ginekolog mi zadała pytanie kot czy dziecko - a wiec nie było dyskusji , kotek wychodził na dwór wiec łatwo by mógł przynieść nawet na sobie zarazki ( mógł zostać np obsiusiany przez innego kota , stad tez zakaz jedzenia salaty z niepewnego źródła , podobno koty lubią na nią sikać ) tak wiec to nie ktoś tylko bardzo uznana pani doktor a kota oddalam sąsiada ...piętro wyżej
__________________
Zycie jest wyzwaniem , podejmij je
DAVIDKA jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-11, 23:32   #8378
ratta
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 519
Dot.: Pies Afgan i Kotka Dixi szukają domu PILNE

Ogólnie z toksoplazmozą to mit sprzed ponad 20 lat, moja mama takie zalecenie dostała. Chociaż kota wychodzącego przy dziecku nie chciałabym mieć, ale na to ma się wpływ. W takim razie to doktor musiałaby i mięska zabronić jeść i go przygotowywać, bo to częste źródło zakażeń.

Kotka nie jest wysterylizowana, możliwe że gdyby była, przestałaby sikać. Nie można jej ciachnąć? To przede wszystkim, jak nie, to badanie krwi - może coś jest nie tak, jak nie, to może wyczuwa stres, szuka bezpiecznego miejsca na swój sik i znajduje je w posłaniu psa.
Moja też sika czasem, jest już szykowana do sterylizacji.
__________________
Proszę osoby, które zaciągnęły kredyt hipoteczny, o wypełnienie ankiety do pracy magisterskiej, która znajduje się
TU

Z góry dziękuję za pomoc.

ratta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-11, 23:37   #8379
Siala_Bala
Zakorzenienie
 
Avatar Siala_Bala
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Będzin
Wiadomości: 4 683
Dot.: Pies Afgan i Kotka Dixi szukają domu PILNE

Cytat:
Napisane przez DAVIDKA Pokaż wiadomość
Ano piernik w tym wypadku ma wiele do powiedzenia ginekolog mi zadała pytanie kot czy dziecko - a wiec nie było dyskusji , kotek wychodził na dwór wiec łatwo by mógł przynieść nawet na sobie zarazki ( mógł zostać np obsiusiany przez innego kota , stad tez zakaz jedzenia salaty z niepewnego źródła , podobno koty lubią na nią sikać ) tak wiec to nie ktoś tylko bardzo uznana pani doktor a kota oddalam sąsiada ...piętro wyżej
ja rozumiem strach o własne dziecko. Mimo każdej innej miłości to ta jest najmocniejsza i najważniejsza zawsze.

W ciąży obawiałam się trochę.. zrobiłam badania czy przechodziłam tokso - nie przechodziłam, więc obawy wzrosły.. ograniczyliśmy się z mężem do tego, że to on sprzątał kuwetę kotki. Moja cała rodzina i tżta również najeżdżali na mnie, że kot to zło, że kot mi zje dziecko żywcem i istny diabeł.. ale ja się upierałam, że jak się upilnuje i kota nauczy to będzie okej.. no i było bo kota nie włazi do łóżeczka małego ani nawet do syna nie podchodzi.. traktuje go jakby go nie było
Ginekologa pytałam i opowiedziałam mu że rodzina to najchętniej by chyba puściła z dymem mi mieszkanie coby kota unicestwić (przerysowując opis sytuacji)... to powiedział, że bez obaw i że "nie można wybić wszystkich kotów świata.. bo by nas myszy zeżarły".

I taka byłam dumna, że wygrałam tę "walkę" z rodzicami...
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/82down155vemfnqi.png
"I Panie Boże spraw żeby te wszystkie kilogramy poszły mi w cycki..."

Wzrost 175cm. Start: 90,2
Plan minimum: 70
Satysfakcja maksymalna: 61,4(max wg Dukana choć nie Dukam)

Obecnie: 74,2kg
Siala_Bala jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-11, 23:46   #8380
DAVIDKA
Raczkowanie
 
Avatar DAVIDKA
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Paryz
Wiadomości: 439
Dot.: Pies Afgan i Kotka Dixi szukają domu PILNE

ratta ,no nie wiem czy to taki mit -moja szwagierka poroniła w 4 miesiącu i diagnoza była jednoznaczna -toksoplazmoza ( miała kontakt z kotem u teściów i to właśnie klakierowi się oberwało za to -na szczęście tylko słownie ), mój kiciuś to wyjątkowy kot ponieważ przejmował opiekę nad swoim potomstwem ! wiec nigdy nie myślałam o kastracji( zresztą zawsze wszystkim kociętom znajdowałam dom ) .Zaraz przed rozwiązaniem przeprowadziłam się w inne miejsce -miałam ogromny dylemat co zrobić z kocurkiem , wspólnie z sąsiadami zdecydowaliśmy ze lepiej dla niego będzie jak nie zmieni miejsca zamieszkania i zostanie na starych śmieciach , mój synuś ma już 4 lata i jest pasjonatem kotów podobnie jak ja -co dziwne mieszkając w ogromnym domu jako dziecko niekiedy miałam 12 kotów ( dwa mioty)i nie zaraziłam się toksoplazmoza !
__________________
Zycie jest wyzwaniem , podejmij je
DAVIDKA jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-12, 00:03   #8381
ratta
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 519
Dot.: Pies Afgan i Kotka Dixi szukają domu PILNE

Do zarażenia dochodzi rzadko - w wyniku braku zachowania ostrożności, higieny, przy braku zainteresowania (nierobienie badań). No i kot musi być chory i akurat zarażać. Ludzie częściej zarażają się podczas przygotowywania czy jedzenia odpowiednio (nie)przyrządzonego mięsa, czy "dzięki" pracom w ogródku. Ale to nie temat o tym.

Siala_bala, myślałaś o sterylizacji? Jest szansa, że kotka by nie sikała, zresztą uchroni ją to przed chorobami, np. ropomaciczem.
__________________
Proszę osoby, które zaciągnęły kredyt hipoteczny, o wypełnienie ankiety do pracy magisterskiej, która znajduje się
TU

Z góry dziękuję za pomoc.

ratta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-12, 00:19   #8382
Siala_Bala
Zakorzenienie
 
Avatar Siala_Bala
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Będzin
Wiadomości: 4 683
Dot.: Pies Afgan i Kotka Dixi szukają domu PILNE

Cytat:
Napisane przez ratta Pokaż wiadomość
Do zarażenia dochodzi rzadko - w wyniku braku zachowania ostrożności, higieny, przy braku zainteresowania (nierobienie badań). No i kot musi być chory i akurat zarażać. Ludzie częściej zarażają się podczas przygotowywania czy jedzenia odpowiednio (nie)przyrządzonego mięsa, czy "dzięki" pracom w ogródku. Ale to nie temat o tym.

Siala_bala, myślałaś o sterylizacji? Jest szansa, że kotka by nie sikała, zresztą uchroni ją to przed chorobami, np. ropomaciczem.
Myślałam ale jakoś nigdy nie zdołałam odłożyć tych pieniędzy bo zawsze coś wypadało :/ A teraz przy dziecku nie będę w stanie uciułać szybko
Nigdy nie sikała nigdzie! A tu ostatnio pisałam, że nie jestem pewna czy to przypadek.. no i wczoraj był kolejny sik w legowisko.. i kupa przy meblach
I mnie się już włącza czerwona lampka w głowie i widzę jak wychodze do łazienki.. mały szoruje na kolanach po mieszkaniu i włazi ręką/buzią/czymkolwiek prosto w taką kupe
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/82down155vemfnqi.png
"I Panie Boże spraw żeby te wszystkie kilogramy poszły mi w cycki..."

Wzrost 175cm. Start: 90,2
Plan minimum: 70
Satysfakcja maksymalna: 61,4(max wg Dukana choć nie Dukam)

Obecnie: 74,2kg
Siala_Bala jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-12, 00:39   #8383
ratta
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 519
Dot.: Pies Afgan i Kotka Dixi szukają domu PILNE

Koty nie są złośliwe, musi być jakaś przyczyna. Że kupal poza kuwetą, to hmm... Może to być zatkanie gruczołów okołoodbytowych. Przydałby się kotce przegląd u weterynarza, ale skoro nie ma pieniędzy, to powinna trafić do domu, który je ma + cierpliwość. I na pewno świadomość, że z kotką może być problem. Tylko że taki dom będzie trudno znaleźć.
Powinna być odrobaczona, mieć zrobione badanie krwi.
Jeśli by było ok, to chyba rzeczywiście zwierzakom potrzeba ciut więcej miejsca i mniej stresu.
__________________
Proszę osoby, które zaciągnęły kredyt hipoteczny, o wypełnienie ankiety do pracy magisterskiej, która znajduje się
TU

Z góry dziękuję za pomoc.

ratta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-12, 10:23   #8384
Siala_Bala
Zakorzenienie
 
Avatar Siala_Bala
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Będzin
Wiadomości: 4 683
Dot.: Pies Afgan i Kotka Dixi szukają domu PILNE

Cytat:
Napisane przez ratta Pokaż wiadomość
Koty nie są złośliwe, musi być jakaś przyczyna. Że kupal poza kuwetą, to hmm... Może to być zatkanie gruczołów okołoodbytowych. Przydałby się kotce przegląd u weterynarza, ale skoro nie ma pieniędzy, to powinna trafić do domu, który je ma + cierpliwość. I na pewno świadomość, że z kotką może być problem. Tylko że taki dom będzie trudno znaleźć.
Powinna być odrobaczona, mieć zrobione badanie krwi.
Jeśli by było ok, to chyba rzeczywiście zwierzakom potrzeba ciut więcej miejsca i mniej stresu.
To znaczy że co się dzieje przy zatkanych gruczołach okołoodbytowych? Popuszcza i mam to traktowac jako, że nie zdążyła do kuwety? Nigdy nie bylo tego problemu i zaczelo sie od sikania na legowisko.
zajrzałam do kuwety, jedna kupa jest, siki tez wiec w nocy załatwiła się normalnie

Szczepienia i odrobaczanie jest przeprowadzane tak jak zalecił wet, tylko na sterylke funduszy mi brak.
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/82down155vemfnqi.png
"I Panie Boże spraw żeby te wszystkie kilogramy poszły mi w cycki..."

Wzrost 175cm. Start: 90,2
Plan minimum: 70
Satysfakcja maksymalna: 61,4(max wg Dukana choć nie Dukam)

Obecnie: 74,2kg
Siala_Bala jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-12, 12:34   #8385
Kikunia81
Rozeznanie
 
Avatar Kikunia81
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 590
Dot.: Pies Afgan i Kotka Dixi szukają domu PILNE

Cytat:
Napisane przez DAVIDKA Pokaż wiadomość
Ano piernik w tym wypadku ma wiele do powiedzenia ginekolog mi zadała pytanie kot czy dziecko - a wiec nie było dyskusji , kotek wychodził na dwór wiec łatwo by mógł przynieść nawet na sobie zarazki ( mógł zostać np obsiusiany przez innego kota , stad tez zakaz jedzenia salaty z niepewnego źródła , podobno koty lubią na nią sikać ) tak wiec to nie ktoś tylko bardzo uznana pani doktor a kota oddalam sąsiada ...piętro wyżej
Proponuję zmienić lekarza

Jestem przerażona tym co tu czytam. Sama jestem mamą rocznego malucha i nie widzę problemu w tym, że dziecko pełza, raczkuje, chodzi po podłodze ze zwierzętami. Nie wiem, może masz nadzwyczajnie rozwinięte dziecko, które w wieku 3 miesięcy zasuwa samodzielnie na podłodze. Moje w tym wieku leżało na macie edukacyjnej, ale na kanapie Kot moim zdaniem załatwianiem się poza kuwetkę odreagowuje jakiś stres, jego stado się powiększyło i może nie umie się odnaleźć w sytuacji. Może poświęcasz mu za mało uwagi Może wejdź na jakiś wątek mam starszych dzieci i one Ci wyjaśnią, że dziecko plus zwierzęta da się pogodzić.
A co do kota, napisałaś, że ma rok, czyli wzięłaś go jak już byłaś w ciąży. Brakuje mi tu logiki
Weszłam przypadkowo na ten wątek i jestem zniesmaczona.
Kikunia81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-12, 13:37   #8386
Siala_Bala
Zakorzenienie
 
Avatar Siala_Bala
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Będzin
Wiadomości: 4 683
Dot.: Pies Afgan i Kotka Dixi szukają domu PILNE

Cytat:
Napisane przez Kikunia81 Pokaż wiadomość
Proponuję zmienić lekarza

Jestem przerażona tym co tu czytam. Sama jestem mamą rocznego malucha i nie widzę problemu w tym, że dziecko pełza, raczkuje, chodzi po podłodze ze zwierzętami. Nie wiem, może masz nadzwyczajnie rozwinięte dziecko, które w wieku 3 miesięcy zasuwa samodzielnie na podłodze. Moje w tym wieku leżało na macie edukacyjnej, ale na kanapie Kot moim zdaniem załatwianiem się poza kuwetkę odreagowuje jakiś stres, jego stado się powiększyło i może nie umie się odnaleźć w sytuacji. Może poświęcasz mu za mało uwagi Może wejdź na jakiś wątek mam starszych dzieci i one Ci wyjaśnią, że dziecko plus zwierzęta da się pogodzić.
A co do kota, napisałaś, że ma rok, czyli wzięłaś go jak już byłaś w ciąży. Brakuje mi tu logiki
Weszłam przypadkowo na ten wątek i jestem zniesmaczona.
Rok to wiek orientacyjny by uściślić że to młody kot a nie staruszek.
Ja ją wzięłam do domu we wrześniu a w ciążę zaszłam w październiku, kotka urodziła się prawdopodobnie w sierpniu.

I nigdzie nie napisałam, że moje dziecko już raczkuje, napisałam, że niedługo zacznie. Jak widać na zdjęciach pies jest duży, kudłaty, zostawia mnóstwo sierści mimo codziennego odkurzania i zamiatania, wyczesywania ta sierść jest "wszędobylska".

I może to jeszcze dałoby się zwalczyć bo po prostu nawet bym nie chowała odkurzacza a odpalała go za każdym razem jak skądś wyskoczy jakiś kłąb sierści. No jednak byłoby to uciążliwe.. o ile teraz mogę zająć się domem, dzieckiem, sprzątaniem, gotowaniem itd i moje stopy mogą przypominać stopy hobbita to jednak nie widzę by dziecko zasuwało po podłodze jak panuje taki nieład a to oznacza ciągłe pilnowanie dodatkowo podłogi. No ale nic to, większym problemem jest brak miejsca na to dziecka zasuwanie.
Mieszkamy, jak to określiła jedna z wizazanek, w "pudle" i żywcem nie ma na nic miejsca.. wstając z kanapy i chcąc iść w którekolwiek miejsce w mieszkaniu to po prostu zwyczajnie krążysz wokół ławy... a wraz z tobą wszystko i wszyscy, którzy są na twojej drodze :/
Wiadomo, że pies i kot się przemieszczają po mieszkaniu i to nieustannie przy temperamencie psa, kot (że tak powiem) zajmuje mniej podłogi bo zawsze wskoczy na łóżko, mebel i nie jest tak kłopotliwy.. no chyba, że chce się bawić z psem to wtedy wszystko furczy a ja niemal zakładam nogi na szyję żeby mi nóg nie połamali
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/82down155vemfnqi.png
"I Panie Boże spraw żeby te wszystkie kilogramy poszły mi w cycki..."

Wzrost 175cm. Start: 90,2
Plan minimum: 70
Satysfakcja maksymalna: 61,4(max wg Dukana choć nie Dukam)

Obecnie: 74,2kg
Siala_Bala jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-12, 14:00   #8387
ratta
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 519
Dot.: Pies Afgan i Kotka Dixi szukają domu PILNE

Siala_bala - tak, ja Ci sugeruję, że kot ma jakiś problem. Albo zdrowotny, albo stres. Na 100% nie robi tego po złości.
Skoro masz te zwierzaki, to trzeba im znaleźć dom. Jednak trudno będzie oddać kota, który się załatwia po domu (mam takiego, nie wiadomo jaka jest przyczyna - stres, brak sterylizacji, choroba - bo u mojej kici wszystko to występuje, i też nie załatwia się poza kuwetą cały czas).
Żadnym argumentem nie jest to, że wcześniej tego nie robiła, chociaż może to świadczyć o tym, że przeżywa stres właśnie.

Ja widzę, że to nie jest dobry dom dla nich i uważam, że dobrym pomysłem jest oddanie ich gdzieś, gdzie będą szczęśliwe... Ogłoś może kotkę na miau, w ogóle na tym forum jest spis stron, na których można ogłosić kota. Wystaw aukcję za złotówkę na allegro.

Wniosek jest prosty - trzeba się nauczyć przewidywać, żeby nie mieć kłopotu i nie przyprawiać go innym istotom.
__________________
Proszę osoby, które zaciągnęły kredyt hipoteczny, o wypełnienie ankiety do pracy magisterskiej, która znajduje się
TU

Z góry dziękuję za pomoc.

ratta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-12, 14:07   #8388
Kikunia81
Rozeznanie
 
Avatar Kikunia81
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 590
Dot.: Pies Afgan i Kotka Dixi szukają domu PILNE

Uważam, że przesadzasz. Ja sprzątam raz dziennie odkurzaczem i zmywam podłogi i w chlewie nie mieszkam. Zobaczysz jeszcze nie jednego włosa, trawę, ziemię, piasek, kwiatka i inne wynalazki Twoje dziecko zje. Na dworze zakleisz mu buzie? A na pewno łatwiej jest posprzątać "pudełko"jak to określiłaś niż np 200m dom. Dlatego małe powierzchnie mają też swoje plusy. Zastanawiam się idąc Twoim tokiem myślenia, czy jak znowu przydarzy się Wam wpadka to tego pierwszego dziecka też będziesz chciała się pozbyć? Bo przecież znowu nie będziesz miała gdzie maty rozłożyć, jak po podłodze będą walały się klocki, starsze dziecko będzie hałasować, biegać, przynosić choroby z przedszkola? Zresztą co ja Ci tu będę mówić. Życzę, żeby Twoje zwierzęta znalazły szczęśliwy dom u ludzi, którzy będą je kochali i się o nie troszczyli.
Kikunia81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-12, 14:20   #8389
DAVIDKA
Raczkowanie
 
Avatar DAVIDKA
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Paryz
Wiadomości: 439
Dot.: Pies Afgan i Kotka Dixi szukają domu PILNE

Cytat:
Napisane przez Kikunia81 Pokaż wiadomość
Proponuję zmienić lekarza

Jestem przerażona tym co tu czytam. Sama jestem mamą rocznego malucha i nie widzę problemu w tym, że dziecko pełza, raczkuje, chodzi po podłodze ze zwierzętami. Nie wiem, może masz nadzwyczajnie rozwinięte dziecko, które w wieku 3 miesięcy zasuwa samodzielnie na podłodze. Moje w tym wieku leżało na macie edukacyjnej, ale na kanapie Kot moim zdaniem załatwianiem się poza kuwetkę odreagowuje jakiś stres, jego stado się powiększyło i może nie umie się odnaleźć w sytuacji. Może poświęcasz mu za mało uwagi Może wejdź na jakiś wątek mam starszych dzieci i one Ci wyjaśnią, że dziecko plus zwierzęta da się pogodzić.
A co do kota, napisałaś, że ma rok, czyli wzięłaś go jak już byłaś w ciąży. Brakuje mi tu logiki
Weszłam przypadkowo na ten wątek i jestem zniesmaczona.
Moj lekarz to jeden z najlepszych specjalistów w Paryżu , naprawdę powinnaś darować sobie komentarze w stylu "jestem zniesmaczona" jak już pisałam jestem ogromna miłośniczką kotów , niejednego wyciągałam ze śmietnika lub prosto z rzeki , niestety są sytuacje w których pomimo miłości do czworonogów należy zachować ostrożność - nie wiem czy doczytałaś ale moja szwagierka straciła dziecko w wyniku zarażenia toksoplazmoza !
__________________
Zycie jest wyzwaniem , podejmij je
DAVIDKA jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-12, 14:30   #8390
Siala_Bala
Zakorzenienie
 
Avatar Siala_Bala
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Będzin
Wiadomości: 4 683
Dot.: Pies Afgan i Kotka Dixi szukają domu PILNE

Cytat:
Napisane przez ratta Pokaż wiadomość
Siala_bala - tak, ja Ci sugeruję, że kot ma jakiś problem. Albo zdrowotny, albo stres. Na 100% nie robi tego po złości.
Skoro masz te zwierzaki, to trzeba im znaleźć dom. Jednak trudno będzie oddać kota, który się załatwia po domu (mam takiego, nie wiadomo jaka jest przyczyna - stres, brak sterylizacji, choroba - bo u mojej kici wszystko to występuje, i też nie załatwia się poza kuwetą cały czas).
Żadnym argumentem nie jest to, że wcześniej tego nie robiła, chociaż może to świadczyć o tym, że przeżywa stres właśnie.

Ja widzę, że to nie jest dobry dom dla nich i uważam, że dobrym pomysłem jest oddanie ich gdzieś, gdzie będą szczęśliwe... Ogłoś może kotkę na miau, w ogóle na tym forum jest spis stron, na których można ogłosić kota. Wystaw aukcję za złotówkę na allegro.

Wniosek jest prosty - trzeba się nauczyć przewidywać, żeby nie mieć kłopotu i nie przyprawiać go innym istotom.
Dziękuję Ci.
Ja wiem, że zwierzakom też nie jest u nas fajnie mimo wzajemnej miłości. Po prostu warunki, łagodnie mówiąc, nie najlepsze.
Mieliśmy mieszkać w zupełnie innym mieszkaniu, z dwoma pokojami, kuchnią i większą łazienką.. ale niestety, sprawy rodzinne potoczyły się tak a nie inaczej i wylądowaliśmy w tym "pudle" i to też mamy szczęście bo to z łaski teściowej jakby nie było.
Jeśli jesteś czegoś pewna to przewidujesz wedle tego ale zycie mi pokazało, że nawet własnej doopie nie można ufać - za przeproszeniem.

Pojawiła się pewna nadzieja.. ojciec ma znajomego, który mieszka w pobliżu lasu i być może zwierzaki trafią do niego. Facet mieszka sam, prowadzi gospodarstwo.. tam by miały swobodę, ciepło i pewność, że ktoś im będzie poświęcał czas.
Cytat:
Napisane przez Kikunia81 Pokaż wiadomość
Uważam, że przesadzasz. Ja sprzątam raz dziennie odkurzaczem i zmywam podłogi i w chlewie nie mieszkam. Zobaczysz jeszcze nie jednego włosa, trawę, ziemię, piasek, kwiatka i inne wynalazki Twoje dziecko zje. Na dworze zakleisz mu buzie? A na pewno łatwiej jest posprzątać "pudełko"jak to określiłaś niż np 200m dom. Dlatego małe powierzchnie mają też swoje plusy. Zastanawiam się idąc Twoim tokiem myślenia, czy jak znowu przydarzy się Wam wpadka to tego pierwszego dziecka też będziesz chciała się pozbyć? Bo przecież znowu nie będziesz miała gdzie maty rozłożyć, jak po podłodze będą walały się klocki, starsze dziecko będzie hałasować, biegać, przynosić choroby z przedszkola? Zresztą co ja Ci tu będę mówić. Życzę, żeby Twoje zwierzęta znalazły szczęśliwy dom u ludzi, którzy będą je kochali i się o nie troszczyli.
Nie zgodzę się.. gdyby nie sprzątać co chwila to po dużym mieszkaniu śmieci się "rozejdą" i jest czyściej niż w "pudle" przy tej samej ilości śmieci. Dlatego sprzątając duże mieszkanie możesz to robić rzadziej niż mieszkając w klitce.
Nie wiem czemu zakładasz, że "znowu przydarzy się nam wpadka". Nie planowałam nigdy więcej dzieci niż jedno, choćby biorąc pod uwagę warunki finansowe bo nie sztuka narobić dzieci i potem nie mieć ich za co ubrać czy wykarmić.
I to chyba nie na miejscu by porównywać miłość do dziecka z miłością do psa i kota.
Poza tym, pomoc rodziny sądzę że byłaby większa.. przykładowo: zbiórka funduszy na większe mieszkanie, choćby wynajem byłaby zorganizowana chętniej w przypadku pojawienia się drugiego dziecka.. niż w przypadku problemu ze zierzętami.
Nie każdy traktuje zwierzęta jak rodzinę i np dla babci tżta pies czy kot to nie problem bo "na śmietnik" i gotowe. I takich ludzi (szczególnie starej daty, czy pochodzących ze wsi) jest mnóstwo.
A jakby nie było miejsca bo dzieci pojawiło się więcej to na pewno by starała się rozwiązać sprawę w bardziej cywilizowany sposób.
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/82down155vemfnqi.png
"I Panie Boże spraw żeby te wszystkie kilogramy poszły mi w cycki..."

Wzrost 175cm. Start: 90,2
Plan minimum: 70
Satysfakcja maksymalna: 61,4(max wg Dukana choć nie Dukam)

Obecnie: 74,2kg
Siala_Bala jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-12, 18:07   #8391
esfira
Zakorzenienie
 
Avatar esfira
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 861
Dot.: Pies Afgan i Kotka Dixi szukają domu PILNE

Cytat:
Napisane przez DAVIDKA Pokaż wiadomość
Moj lekarz to jeden z najlepszych specjalistów w Paryżu , naprawdę powinnaś darować sobie komentarze w stylu "jestem zniesmaczona" jak już pisałam jestem ogromna miłośniczką kotów , niejednego wyciągałam ze śmietnika lub prosto z rzeki , niestety są sytuacje w których pomimo miłości do czworonogów należy zachować ostrożność - nie wiem czy doczytałaś ale moja szwagierka straciła dziecko w wyniku zarażenia toksoplazmoza !
przykro mi z powodu dziecka szwagierki, ale statystyki pokazują, że większość kobiet, które miały problem z toxo w ciąży wcale nie miało kota, więc bliskość kota nie jest wcale takim zagrożeniem, jest to mit, który jak widzę będzie jeszcze długo pokutował
__________________
Wiedzę o świecie czerpię z forum Wizaż

Scandinavian Sleeping & Living
esfira jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-12, 18:29   #8392
ratta
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 519
Dot.: Pies Afgan i Kotka Dixi szukają domu PILNE

DAVIDKA, ale to było chyba bardzo dawno temu? Bo niemożliwe, żeby dobry lekarz nie uzupełniał wiedzy i nie przekazał pełnej informacji. Człowiek najczęściej zaraża się poprzez jedzenie niedogotowanego mięsa (80% przypadków).
__________________
Proszę osoby, które zaciągnęły kredyt hipoteczny, o wypełnienie ankiety do pracy magisterskiej, która znajduje się
TU

Z góry dziękuję za pomoc.

ratta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-12, 18:50   #8393
DAVIDKA
Raczkowanie
 
Avatar DAVIDKA
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Paryz
Wiadomości: 439
Dot.: Pies Afgan i Kotka Dixi szukają domu PILNE

Dziewczyny usłyszałam te słowa od naprawdę dobrego lekarza zajmującego się początkiem ciąży wiec nie miałam powodu by wątpić w jej słowa , było to dokładnie 4 lata temu , wiec chyba mnie rozumiecie , nie darowałabym sobie gdybym zaszkodziła własnemu dziecku dlatego bardzo poważnie potraktowałam jej słowa .
__________________
Zycie jest wyzwaniem , podejmij je
DAVIDKA jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-13, 19:17   #8394
malawania
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 64
Dot.: KOTKI szukają domu

Maluchy znalazły już opiekunów...
Szukam teraz domu dla dorosłej kotki, która z każdym dniem daje się poznać coraz bardziej i z czystym sumieniem mogę zapewnić, że dla swojego opiekuna na będzie mądrym i oddanym przyjacielem...
malawania jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-13, 22:11   #8395
csylwiac
Raczkowanie
 
Avatar csylwiac
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: niemcy
Wiadomości: 344
Dot.: Kundelek - suczka pilnie szuka nowego kochającego domku

Jak sunia?
__________________
Czy widząc cierpienie odwracasz wzrok...?

Dalmatyńczyki w Potrzebie - ile kropek tyle nieszczęść!
csylwiac jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-15, 01:28   #8396
Siala_Bala
Zakorzenienie
 
Avatar Siala_Bala
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Będzin
Wiadomości: 4 683
Dot.: Pies Afgan i Kotka Dixi szukają domu PILNE

Pies ma nowy dom. Trafił do mojej babci na wieś.
Wiem, że nic mu nie będzie złego się działo, ma opiekę, dom, jest ze swoją "siostrą" czyli naszą kociczką.. ale wioząc go do babci całą droge ryczałam jak bóbr.. u babci ma dwóch malusich kumpli - słodkie szczeniaki - jak wysiadł z samochodu to biegał jak szalony, był w swoim żywiole.. przestrzeń, wiatr... i pogonił babci kurczaki widać było po nim wielką radość.. ale biedny nie wiedział, że za chwilę go zostawię i zniknę.. i już nas nie zobaczy.. nie wyjdzie z nami na spacer i nie zaślini podczas zabawy teraz w domu tak pusto i cicho.. ale jednocześnie czuję jakby jakiś ciężar spadł mi z serca.. mam w sobie tyle skrajnych uczuć że nie mogę już o tym myśleć.. z nerwów boli mnie łeb i brzuch, oczy mam takie jakby mi mąż z bardzo bliska pokazywał swoje pięści.
Chciałam być twarda i nie beczeć przy ojcu, babci i kuzynce.. ale nie dałam rady i byłam "miętka faja" jak chyba nigdy w życiu.
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/82down155vemfnqi.png
"I Panie Boże spraw żeby te wszystkie kilogramy poszły mi w cycki..."

Wzrost 175cm. Start: 90,2
Plan minimum: 70
Satysfakcja maksymalna: 61,4(max wg Dukana choć nie Dukam)

Obecnie: 74,2kg
Siala_Bala jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-15, 08:53   #8397
DAVIDKA
Raczkowanie
 
Avatar DAVIDKA
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Paryz
Wiadomości: 439
Dot.: Pies Afgan i Kotka Dixi szukają domu PILNE

Wiem ze to musiało być trudne na szczęście są u Twojej babci wiec będziesz mogla ich odwiedzać , na wsi jest dużo przestrzeni na pewno będzie im dobrze , oby tylko piesek nie trafił na łańcuch ...
__________________
Zycie jest wyzwaniem , podejmij je
DAVIDKA jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-15, 11:50   #8398
Siala_Bala
Zakorzenienie
 
Avatar Siala_Bala
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Będzin
Wiadomości: 4 683
Dot.: Pies Afgan i Kotka Dixi szukają domu PILNE

Cytat:
Napisane przez DAVIDKA Pokaż wiadomość
Wiem ze to musiało być trudne na szczęście są u Twojej babci wiec będziesz mogla ich odwiedzać , na wsi jest dużo przestrzeni na pewno będzie im dobrze , oby tylko piesek nie trafił na łańcuch ...
U babci nigdy żaden pies nie był na łańcuchu, przynajmniej ja za swojego życia nie pamiętam a spędzałam u niej każde wakacje, ferie itd.
Ciężko mi.. ciągle zerkam po mieszkaniu.. dziwie się że kot nie buszuje w jakims kartoniku po butach czy w reklamówce.. pies nie szczeka na psy za oknem..
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/82down155vemfnqi.png
"I Panie Boże spraw żeby te wszystkie kilogramy poszły mi w cycki..."

Wzrost 175cm. Start: 90,2
Plan minimum: 70
Satysfakcja maksymalna: 61,4(max wg Dukana choć nie Dukam)

Obecnie: 74,2kg
Siala_Bala jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-15, 12:34   #8399
carolinascotties
Zakorzenienie
 
Avatar carolinascotties
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 8 320
Dot.: Pies Afgan i Kotka Dixi szukają domu PILNE

to bardzo dobrze, ze pies nie trafildo obcych...
Jeszcze pytanie - napisalas, ze sa szczeniaki - czyli pewnie w poblizu jest suczka... czy Afgan jest wykastrowany?
edit - widze, ze nie...

pytalam, bo na wsi panuje przekonanie, ze suka moze rodzic co cieczke..a juz na pewno raz -"dla zdrowotnosci" - i w ten sposob przybywa psow... a jak wiadomo schrony i bez tego sa przeladowane i dochodzi w nich do strasznych scen...

Czy jest szansa, ze zajelabys sie wykastrowaniem psa?
__________________
USZKO {*}

Toksyczny związek? https://youtu.be/5bw4jeTxHGA

Edytowane przez carolinascotties
Czas edycji: 2010-10-15 o 12:36
carolinascotties jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-18, 10:20   #8400
marea
Wtajemniczenie
 
Avatar marea
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Gdansk
Wiadomości: 2 419
Dot.: Pies Afgan i Kotka Dixi szukają domu PILNE

Nie zazdroszcze Wam sytuacji...wierzę że jest ciężko, przyszło dziecko, masa obowiązków, nadpobudliwy pies, bieganiny kota i psa...i między nimi maleńskie dziecko...
Rozumiem że masz masę obaw...jest ciężko, sytuacja wydaje Ci się bez wyjścia i szukasz rozwiązań...
Wielokrotnie miałam w życiu takie sytuacje kiedy wydawało mi się że zwierzaki bardzo obniżają komfort mojego życia, sprawiają problemy i ich przygarnięcie bylo błędem...ale później wszytsko się normuje, sytuacja się naprostowuje, i ja i zwierzaki nauczyliśmy się żyć razem...i nie żałuję że wytrwałam, ciężkie sytuacje, wychodzenie z nich, brnięcie razem ze zwierzakami przez problemy sprawia że stajemy się silniejsi i odporniejsi.
Będąc dzieckiem moja mama, a w zasadzie ja przygarnełam z podwórka 2 letnią suczkę spaniela, którą jakiś sąsiad wywalił...pies potrafił się rzucać mi do gardła, z powodu jedzenia, jakiegoś smakołyku którego pilnowała, nie raz kogoś ugryzła w rękę czy nogę, bo ją się trąciło przy miskach, strzyrzenie jej kołtunów odbywało się w kagańcu bo potrafiła chapnąć, ale dożyła z nami starości, nigdy jej nie oddaliśmy, i jestem moim rodzicom wdzięczna za to że nauczyli mnie takiej formy odpowiedzialności za zwierzę, że nauczyli mnie że problemy są po to by je rozwiązywać, by walczyć, by nie szukać najprostszych rozwiązań!
Przecież dziecko nie umrze od tego że kot je lekko podrapie czy pies trąci, najwyżej siniaka sobie nabije....wiem, że to będzie wymagało od Ciebie więcej pracy, więcej uwagi...ale dziecko niedługo urośnie, pomyśl jak wspaniale będą się z pieskiem razem bawić, wychodzić na spacery...może zapoznaj kogoś w okolicy kto chciałby zabierać psiaka na długie spacery...napewno wylatany pies będzie w domu spokojniejszy a jest wielu ludzi którzy chetnie z psem by pospacerowali...
Często smieję się z moim TZ że jak będziemy mieli dziecko nasz kocur będzie je podgryzał tak jak nas podgryza i będą płacze i lamenty "mamoo, tatoo, a Mołdżo mnie znowu ugryzł" przecież to nie koniec świata...jak sama piszesz zwierzaki nie są agresywne, Twoja sytuacja wg mojej oceny nie jest az taka zła...jak Tobie się to teraz wydaje....
Pomyśl nad tym...

Edytowane przez marea
Czas edycji: 2010-10-18 o 10:23
marea jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Zwierzęta domowe - wiZOOż


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-11-10 16:57:53


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:38.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.