|
|
#931 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 9 255
|
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2
one juz byly rok temu i to nie tylko w zarze, ale w drogich damskich sklepach, nawet olsen i deni cler je miały
mnie rozwala "moda na vina diesla" bo o ile pan diesel jakos wyglada w tym co nosi, to nasze bazarowo allegrowe podroby - lysy, dopakowany, solara i obcisly bialy sweter, pekajaca w szwach koszula i opiete spodnie w pupie z luznymi nogawkami i niewyjsciowymi przecierkami do pseudogarniturowych butow ... czesto wystepuje z tym szeroka srebrna pancerka na reke, czyli "amant z włoszczowej"
Edytowane przez 201704051255 Czas edycji: 2010-10-11 o 14:48 |
|
|
|
#932 |
|
... choć nie Westwood
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Polska B
Wiadomości: 27 798
|
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2
Też mam takie samo wrażenie.
__________________
Dopóki nie skorzystałem z Internetu,
nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów Stanisław Lem |
|
|
|
#933 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 9 255
|
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2
Cytat:
link dla pań od "prawdziwej europejskiej hodolwli zwierzat na futra" http://www.ptroa.co.il/petition/ wszystko produkuje sie dzis w chinach a co do aligatorow, wyroby z nich sa w wielu krajach zakazane, bo to gatunek pod ochrona i nie byl nigdy hodowany w celu robienia z nich torebek.... swoja droga idzie sie w bransoletki, jak ci w bagażu znajda paseczek z aligatorka na lotnisku - informacja z ulotki znalezionej na okęciu, żródło WWF tak jak słoni sie nie hoduje zeby rzeźbić pierdółki z kłów Edytowane przez 201704051255 Czas edycji: 2010-10-11 o 15:36 |
|
|
|
|
#934 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 194
|
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2
Ok, zmieniam zdanie, pikowane kurtki da się jakoś gustownie zestawić: http://carolinesmode.com/caroline/ar...orning_coffee/ ale i tak uważam że są setki ładniejszych płaszczy i kurtek.
|
|
|
|
#935 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 34
|
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2
dostałam taką właśnie pikowaną kurtkę z kapturem z futerkiem rok temu, tylko że strasznie błyszczącą i... czerwoną. jest bardzo dobra gatunkowo i ciepła ale jakoś w ogóle nie mogłam się do niej przekonać, może jednak odważę się tej zimy...
__________________
gdybym była kwiatem, to takim, który rozkwita rano i umiera tego samego dnia wieczorem |
|
|
|
#936 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 2 353
|
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2
Cytat:
|
|
|
|
|
#937 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 194
|
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2
Nie wiem, ja tam przechodziłam całą poprzednią zimę w skórzanej kurtce i nieocieplanych butach. Chyba że już było naprawdę zimno, to ubierałam emu i kurtkę narciarską, tyle że takich dni to było kilka. Ale rozumiem że innym jest zimniej :P
|
|
|
|
#938 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-09
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 3 246
|
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2
Poprzednią zimę?? W Polsce?? Chciałabym mieć taką odporność na mrozy.
|
|
|
|
#939 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 819
|
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2
Cytat:
![]()
__________________
CZYTAJ SKŁAD ! ! ! masz prawo wiedzieć co jesz. |
|
|
|
|
#941 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 1 447
|
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2
Rozwala mnie moda na kożuchy i lisie ogony przy torbie.Nie wiem jak u was, ale u mnie kożuchy od lat noszą gienki pijaczki i inne menelstwo, takie karmelowe z kołnierzem.
A odnośnie ogonków, to obrzydliwe, nawet jeśli są one sztuczne, chodzi o sam fakt, że imituje to OGON- kawałek zwierzaka, może idźmy dalej i przyczepiajcie sobie łapki czy lisie główki ze szklanymi oczami.
|
|
|
|
#942 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 1 568
|
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2
Cytat:
Z niektórych zwierzaków futerko jest zdzierane na żywca, bo wtedy jest bardziej lśniące. Takie obdarte zwierzęta nie są uśmiercane od razu przez człowieka, zdychają powoli i w wielkich męczarniach. Nie pamiętam nazwy tych zwierząt, ale jak znajde link do filmika na youtube, to na pewno wrzucę. Widok przerażający. Pomijając fakt ile takich zwierząt musi być uśmierconych, żeby uszyć 1 futro. Nie mogłabym nosić naturalnego futra wiedząc jakim kosztem zostało zrobione. Oto przykład, obejrzyj a napewno zmienisz zdanie. Pozdrawiam http://www.smog.pl/wideo/884/jak_pow...bspdrastyczne/ Edytowane przez kalija Czas edycji: 2010-10-16 o 17:15 |
|
|
|
|
#943 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 3 892
|
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2
Cytat:
|
|
|
|
|
#944 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Tsukuba
Wiadomości: 3 601
|
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2
Cytat:
nie wszyscy mogą zostać wegetarianami (np ze względów zdrowotnych), nie każdy może nosić buty ze sztucznych materiałów. i wtedy wybór mięsa czy naturalnej skóry jest nieunikniony. wg mnie jest to mniejsze zło. ale przecież naturalne futro nie jest ludziom do niczego potrzebne - nie żyjemy w paleolicie gdzie nie było innych, lepszych materiałów na ubrania, które miały chronić przed chłodem! poza tym - są przecież sztuczne futra, jeśli ktoś gustuje w tego typu ubraniach. po co więc stawać się przyczyna absolutnie niepotrzebnych cierpień tych zwierząt?! tylko dlatego, że komuś podobają się futra?! ja nie wyobrażam sobie żebym mogła kiedykolwiek - choć na moment - założyć naturalne futro....
__________________
Mój blog o dbaniu o urodę w Japonii i Korei: www.kiyora.pl |
|
|
|
|
#945 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 6 000
|
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2
Mnie też obrzydzają te przyczepiane sztuczne ogonki. To jest okropne, ani to ładne, ani praktyczne. Owszem, zwraca uwagę, ale wg mnie bardzo negatywną. Mój TŻ jak widzi te przyczepione ogonki, to też ze wstrętem odwraca głowę, ostatnio pytal, czemu kobiety sobie to przyczepiają i podobnie jak jedna z Wizażanek zauważyła, stwierdził, że może niebawem będziemy sobie przyczepiać głowę zwierzaka, łapki (choć łapki tez już widziałam!
), może też jądra byka, a co tam, akurat takie dosyć duże, mogą służyć jako breloczek
|
|
|
|
#946 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 2 353
|
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2
Cytat:
|
|
|
|
|
#947 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 22 521
|
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2
Cytat:
Nie przemawia też do mnie to, że futro jest złe, bo musiało umrzeć wiele zwierząt. A ile zwierząt musi zginąć żebyśmy się najedli? Jeść musimy codziennie, a jeśli już ktoś kupuje futro to raz na jakiś czas. Niby nie każdy może nosić buty z tworzywa sztucznego, nie każdy może zostać wege, równie dobrze można powiedzieć, że nie każdy będzie szczęśliwy ze posiadając sztuczne futro. Są osoby, które mogą nosić sztuczne skóry i nie jeść mięsa, ale robią to, bo uważają, że to dla nich lepsze, prostsze, przyjemniejsze. Takie osoby nie są w żaden sposób napiętnowane. A tu nagle pojawia się ktoś w futrze i nagle jest BE! Dlaczego? Bo szynszyl czy lis, z którego zrobiono futro nie został zjedzony ![]() Wybiórcza ochrona praw zwierząt nadal pozostaje dla mnie hipokryzją. |
|
|
|
|
#948 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 4 716
|
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2
[1=18d73f41c1c01aef8fdf04b 5e3282c14752c25f5_62181c6 d1d29a;22705474]Z naszego ludzkiego punktu widzenia to może robić różnicę czy zwierzę jest hodowane TYLKO na futro czy także do celów spożywczych. Jakoś mi się nie wydaje, że taki przykładowy lis, który spędzi całe życie w klatce, będzie 'zastanawiał się' czy po śmierci będzie tylko futrem, czy także kotletem. Zostanie zabity tak samo jak świnia czy kura. A jeśli chodzi o okrucieństwo, spójrzcie w jaki sposób zabiją zwierzęta wyznawcy np. judaizmu. Do celów spożywczych, nie dla lśniącego futerka.
Nie przemawia też do mnie to, że futro jest złe, bo musiało umrzeć wiele zwierząt. A ile zwierząt musi zginąć żebyśmy się najedli? Jeść musimy codziennie, a jeśli już ktoś kupuje futro to raz na jakiś czas. Niby nie każdy może nosić buty z tworzywa sztucznego, nie każdy może zostać wege, równie dobrze można powiedzieć, że nie każdy będzie szczęśliwy ze posiadając sztuczne futro. Są osoby, które mogą nosić sztuczne skóry i nie jeść mięsa, ale robią to, bo uważają, że to dla nich lepsze, prostsze, przyjemniejsze. Takie osoby nie są w żaden sposób napiętnowane. A tu nagle pojawia się ktoś w futrze i nagle jest BE! Dlaczego? Bo szynszyl czy lis, z którego zrobiono futro nie został zjedzony ![]() Wybiórcza ochrona praw zwierząt nadal pozostaje dla mnie hipokryzją.[/QUOTE] Hipokryzja powiadasz? Ciekawe... Bo ja znam jedną osobę która szczyci się tym, że ma futro z iluś tam lisów i że chętnie je zakłada, na szczęście rzadko tą kobietę widuję, bo bym chyba nie zdzierżyła Czy ktoś kiedyś, mam na myśli naukowców udowodnił, że niezbędne do życia, oddychania jest nam naturalne futro? Pytanie retoryczne, wiem. Ja jem mięso, nie noszę prawdziwych futer i co, jestem świnią i hipokrytką bo potrafię się do tego przyznać? Bo nie lubię snobek, którym futro jest potrzebne do zaspokojenia jakiejś chorej, idiotycznej próżności? Bo chcę zagrożone gatunki obejrzeć, jeżeli będę miała taką możliwość na żywo, a nie tylko na obrazku? Sorry, nie przekonują mnie twoje argumenty. |
|
|
|
#949 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 2 525
|
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2
Zgadzam sie z lwia paszcza w 100%.
|
|
|
|
#950 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 22 521
|
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2
Cytat:
Teorię o dobieraniu diety na podstawie grup krwi znam. Sama nie jem mięsa, bo nie lubię. Noszę skóry naturalne, bo lubię. Futer nie noszę, bo mi się nie podobają i są koszmarnie drogie. A do osób noszących futra nic nie mam, bo sama też używam produktów zrobionych z martwych zwierząt. Btw. Widziałaś kiedyś kogoś w futrze z jakiegoś zagrożonego gatunku? |
|
|
|
|
#951 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: MySpace:)
Wiadomości: 2 410
|
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2
Przyznam szczerze ze zwyczajnie się poplakalam czytając wasze posty... Żyje w XXI wieku, gdzie oczytanie, wiedza, kultura są teoretycznie na wysokim poziomie a " Matke Ziemie" z całym jej dobrodziejstwem "kopie się w brzuch leżąca"... Boże,to jest jakiś skandal by dla wlasnej proznosci i polechcenia ego zabijać z takim okrucienstwem " mniejszego bliźniego".... Wiecie, moja mama powiedziała mi kiedyś" miarą człowieczeństwa jest stosunek do zwierząt Tak się wku... ze jak nie pale idę zapalić.
__________________
Don’t you wanna know me?
Be a friend of mine. I’ll share some wisdom with you. Don’t you ever get lonely, From time to time Don’t let the system get you down |
|
|
|
#952 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 4 716
|
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2
[1=18d73f41c1c01aef8fdf04b 5e3282c14752c25f5_62181c6 d1d29a;22707002]Przypomnę, że za hipokryzję uważam krytykowanie osób osób noszących naturalne futra przez osoby, które jedzą mięso i noszą skórzane rzeczy. Kobieta o której piszesz, najwyraźniej się popisuje, trudno, ludzie są różni. Nie wszystkie kobiety noszą futra je po to, żeby się pochwalić. Raczej powiedziałabym, że robią to dla siebie i niekoniecznie przejmują się opiniami na ten temat. Dla zaspokojenia próżności robi się wiele innych pośrednio niemoralnych rzeczy, np. kupuje sie tanią wyprodukowaną w Chinach w koszmarnych warunkach za marną płacę.
Teorię o dobieraniu diety na podstawie grup krwi znam. Sama nie jem mięsa, bo nie lubię. Noszę skóry naturalne, bo lubię. Futer nie noszę, bo mi się nie podobają i są koszmarnie drogie. A do osób noszących futra nic nie mam, bo sama też używam produktów zrobionych z martwych zwierząt. Btw. Widziałaś kiedyś kogoś w futrze z jakiegoś zagrożonego gatunku?[/QUOTE] Nie tak często się widuje ludzi w futrach, są drogie, jak sama napisałaś ... Obejrzyj sobie jakikolwiek film dokumentalny o np. dzikich kotach, szczególnie lampartach, na końcu większości takich filmów jest wzmianka o kłusownictwie. I nawet nieważne, czy powodem kłusownictwa jest futro czy też kość słoniowa czy jeszcze coś innego. ujmę to tak: kiedyś lubiłam takie filmy, dzisiaj już nie bardzo, bo wiem, że na ogół na końcu będzie wzmianka, o której pisałam wcześniej. To przygnębia.Powiedz mi jeszcze, jakież to są te inne powody, każące kobietom nosić, futra, jeżeli nie próżność? No, jest jeszcze jeden: jakość, miękkość i ciepło takich futer. Dzisiaj, kiedy futra sztuczne w niczym nie ustępują naturalnym, kiedy ludzie wyszli już z jaskiń! Tylko poproszę o wyczerpującą odpowiedź ...Edytowane przez lwia paszcza Czas edycji: 2010-10-16 o 21:28 |
|
|
|
#953 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 39
|
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2
Pamiętajcie, że każdy - dosłownie każdy przyczynia się pośrednio do zabijania zwierząt , nawet jeśli jest wegetarianinem, nie nosi skór i futer. Przy uprawach, roślin także tych ekologicznych, zabija się zwierzęta - owady, gryzonie, ptaki, a płacąc co miesiąc za mieszkanie dopłacamy do deratyzacji piwnic. Przykłady można wymyślać w nieskończoność. I trzeba się z tym pogodzić, bo niestety nie da rady zrobić tak, żeby 6mld ludzi żyło sobie nie szkodząc przyrodzie. Jedyne co można zrobić to starać się nie zabijać zwierząt bez sensu, tylko dla własnego widzimisię. Dlatego futrom mówię nie, skórom i jedzeniu mięsa tak - bo człowiek jest wszystkożerny i technicznie nie ma takiej możliwości żeby dało się samymi roślinami nakarmić 6mld ludzi, a jeśli już jemy ze zwierząt mięso to możemy wykorzystać też ich skórę. Ale nie zabijać zwierząt dla samej skóry - co to to nie.
Edytowane przez korovka Czas edycji: 2010-10-16 o 21:58 |
|
|
|
#954 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Tsukuba
Wiadomości: 3 601
|
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2
[1=18d73f41c1c01aef8fdf04b 5e3282c14752c25f5_62181c6 d1d29a;22705474]Z naszego ludzkiego punktu widzenia to może robić różnicę czy zwierzę jest hodowane TYLKO na futro czy także do celów spożywczych. Jakoś mi się nie wydaje, że taki przykładowy lis, który spędzi całe życie w klatce, będzie 'zastanawiał się' czy po śmierci będzie tylko futrem, czy także kotletem. Zostanie zabity tak samo jak świnia czy kura. A jeśli chodzi o okrucieństwo, spójrzcie w jaki sposób zabiją zwierzęta wyznawcy np. judaizmu. Do celów spożywczych, nie dla lśniącego futerka.
Nie przemawia też do mnie to, że futro jest złe, bo musiało umrzeć wiele zwierząt. A ile zwierząt musi zginąć żebyśmy się najedli? Jeść musimy codziennie, a jeśli już ktoś kupuje futro to raz na jakiś czas. Niby nie każdy może nosić buty z tworzywa sztucznego, nie każdy może zostać wege, równie dobrze można powiedzieć, że nie każdy będzie szczęśliwy ze posiadając sztuczne futro. Są osoby, które mogą nosić sztuczne skóry i nie jeść mięsa, ale robią to, bo uważają, że to dla nich lepsze, prostsze, przyjemniejsze. Takie osoby nie są w żaden sposób napiętnowane. A tu nagle pojawia się ktoś w futrze i nagle jest BE! Dlaczego? Bo szynszyl czy lis, z którego zrobiono futro nie został zjedzony ![]() Wybiórcza ochrona praw zwierząt nadal pozostaje dla mnie hipokryzją.[/QUOTE] przeczytaj proszę uważnie to, co napisałam - NIE WSZYSCY ludzie mogą przestawić się na bezmięsną dietę, nawet gdyby bardzo chcieli. tak samo jest z noszeniem skórzanego obuwia - niestety nie każdy może przerzucić się na takie ze sztucznych tworzyw. i dla mnie - tak jak napisałam - to jest wybór 'mniejszego zła'. bo w pewnym sensie złem pozostaje. ale porównywanie osoby która jest nieszczęśliwa z powodu posiadania sztucznego futra z kimś, kto nie może zostać wegetarianinem uważam za nie na miejscu. taka osoba czasami NIE MOŻE normalnie żyć bez tego 21go aminokwasu (białka roślinne nie dostarczają ich wszystkich). czy to samo można powiedzieć o kimś kto marzy o naturalnym futrze? jego komfort życiowy też będzie aż tak zaburzony ???
__________________
Mój blog o dbaniu o urodę w Japonii i Korei: www.kiyora.pl |
|
|
|
#955 | ||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 22 521
|
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2
Cytat:
Kłusownictwo, nielegalne zabijanie gatunków zagrożonych wymarciem moim zdaniem już nie ma wiele wspólnego z modą. Dostępność i cena takiego towaru jak np. skóra z lamparta wyklucza większą część świata z grona użytkowników. To już zakwalifikowałabym do czystej wersji snobizmu, o którym wcześniej wspomniałaś. Takiego czegoś już raczej nikt by na siebie nie włożył, trochę mi to podpada pod kryminał. Te futra, które możemy zobaczyć, powiedzmy, w sklepie, pochodzą z hodowli. Zabijanie hodowlanych zwierząt nie jest zakazane ani nie zaburza w drastyczny sposób równowagi ekosystemu. Trudo to porównać z kłusownictwem, moim zdaniem to dwa bardzo odmienne zagadnienia.Inne powody noszenia futer oprócz jakości, miękkości i ciepła? Sama nie noszę futer i szczerze mówiąc nie interesują mnie powody, dla których inni noszą. To nie jest moja sprawa. Spotkałam się z opinią, że naturlane futro jest cieplejsze. Może tak jest, nie sprawdzałam (zakładam, że ty też nie). Nie obchodzi mnie też co na swój temat myśli i opowiada 'nosicielka' futra. Jeśli miała pieniądze i chęć, mogła kupić sobie takie ubranie chociażby dlatego, że pasuje jej do butów. Co bardzo istotne: prawdopodobnie w tym temacie różnimy się praktycznie tylko opinią o osobach noszących futro. Widziąc kogoś w tymże stroju ty pomyślisz "próżna snobka" albo "morderczyni", a ja "o, futro". Cytat:
W sprawie futer chyba się nie dogadamy. To jednen z tematów, w którym będą ciągłe kłótnie i przekrzykiwanie się. Z resztą nie ma to większego znaczenia - patrz pogrubiona wypowiedź trochę powyżej. |
||
|
|
|
#956 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 4 716
|
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2
[1=18d73f41c1c01aef8fdf04b 5e3282c14752c25f5_62181c6 d1d29a;22708874]Powoli zaczynamy odbiegać od tematu
Kłusownictwo, nielegalne zabijanie gatunków zagrożonych wymarciem moim zdaniem już nie ma wiele wspólnego z modą. Dostępność i cena takiego towaru jak np. skóra z lamparta wyklucza większą część świata z grona użytkowników. To już zakwalifikowałabym do czystej wersji snobizmu, o którym wcześniej wspomniałaś. Takiego czegoś już raczej nikt by na siebie nie włożył, trochę mi to podpada pod kryminał. Te futra, które możemy zobaczyć, powiedzmy, w sklepie, pochodzą z hodowli. Zabijanie hodowlanych zwierząt nie jest zakazane ani nie zaburza w drastyczny sposób równowagi ekosystemu. Trudo to porównać z kłusownictwem, moim zdaniem to dwa bardzo odmienne zagadnienia.Inne powody noszenia futer oprócz jakości, miękkości i ciepła? Sama nie noszę futer i szczerze mówiąc nie interesują mnie powody, dla których inni noszą. To nie jest moja sprawa. Spotkałam się z opinią, że naturlane futro jest cieplejsze. Może tak jest, nie sprawdzałam (zakładam, że ty też nie). Nie obchodzi mnie też co na swój temat myśli i opowiada 'nosicielka' futra. Jeśli miała pieniądze i chęć, mogła kupić sobie takie ubranie chociażby dlatego, że pasuje jej do butów. Co bardzo istotne: prawdopodobnie w tym temacie różnimy się praktycznie tylko opinią o osobach noszących futro. Widziąc kogoś w tymże stroju ty pomyślisz "próżna snobka" albo "morderczyni", a ja "o, futro". Akurat w roślinach są wszytkie niezbędne aminokwasy. A jeśli już ktoś ma wielki problem z przestawieniem się na roślinną dietę, to może jeść np. jajka. Będzie miał ławiej przyswajalne białko. Jeszcze mniejsze zło. W sprawie futer chyba się nie dogadamy. To jednen z tematów, w którym będą ciągłe kłótnie i przekrzykiwanie się. Z resztą nie ma to większego znaczenia - patrz pogrubiona wypowiedź trochę powyżej.[/QUOTE] Nie interesują cię te inne powody, czy po prostu zabrakło ci argumentów? W sumie, nie bardzo chce mi się ten temat ciągnąć, ale nie życzę osobie która nosi futro naturalne nadmiaru wyobraźni. Bo wyobrażenie sobie tej masakry, przez którą musiało przejść zwierzątko, tej krwi, zdzierania skóry na żywca, i to tylko dla - owłosienia - to, jak by powiedział Alex De Large - "REAL HORROR SHOW!".Totalna ekstaza, tyle że dla absolutnych sadystów. Z mojej strony koniec tematu. Edytowane przez lwia paszcza Czas edycji: 2010-10-16 o 22:36 |
|
|
|
#957 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 22 521
|
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2
Cytat:
|
|
|
|
|
#958 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 2 665
|
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2
tak, uwielbiam moje koleżanki, które krzywią się i krytykują mój futrzany kołnierz, czapę, czy liska (wszystko eko, nie kupowane, przerobione po mamie
), a same wpierdzielają mięsko, stołują się w mordowniach kfc i mcdndls i noszą skórkowe buty aż miło mniam mniam, obłuda!
__________________
|
|
|
|
#959 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: wcześniej Mysłowice, teraz Jaworzno
Wiadomości: 11 357
|
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2
A do mnie ani trochę nie przemawiają takie spodnie... wyglądają jakby ktoś nosił pampersa to po pierwsze, a po drugie jak dla mnie każdemu zniekształcają figurę...
wiem, że w modzie, ale ja na to patrzeć nie mogę... |
|
|
|
#960 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2
zgadzam się z loss lauri. Prawdziwe futra nie są nikomu do życia niezbędne. Mnie osobiście razi jak ktoś takie nosi. Pomijam kwestie moralne, ale to mi się po prostu nie podoba. Miejsce futra jest na ciele zwierzaka, a nie na ciele jakiejś paniusi, która za grosz nie ma pojęcia, że produkcji jej "gustownego" stroju towarzyszyły barbarzyńskie metody zabijania.
Żeby nie było-powoli przechodzę na wegetarianizm, stopniowo, na razie jestem semiwegetarianką, jem drób i ryby, ale tylko to. Mam nadzieję, że niedługo uda mi się, bez skutków na zdrowiu, zostawić w cholerę całe to mięcho ![]() Co do mody która mnie rozwala ![]() -leginsy przy krótkich nóżkach -to, że czasem każda dziewczyna, którą spotkam, wygląda tak samo jak poprzednia, zero oryginalności. Przykład? Rurki, tunika i botki. Kiedyś tam jeszcze takie duże buty(nie wiem jak się nazywają, swojego czasu były w croppie ,coś takiego: http://niespodzianka.pl/presents/2fe...859bec84f0.jpg )+rurki. Aż nudno się robi
__________________
http://pustamiska.pl/ JESTEŚ PIĘKNIEJSZA NIŻ CI SIĘ WYDAJE-klik to słowo(nie "te słowo") bynajmniej=wcale, w ogóle |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Moda
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:47.



czesto wystepuje z tym szeroka srebrna pancerka na reke, czyli "amant z włoszczowej"






Może to i ciepłe, ale wizualnie jakoś tak niezbyt... Pożyczyłam sobie załączniki od innych Wizażanek:
masz prawo wiedzieć co jesz.

), może też jądra byka, a co tam, akurat takie dosyć duże, mogą służyć jako breloczek 
... Obejrzyj sobie jakikolwiek film dokumentalny o np. dzikich kotach, szczególnie lampartach, na końcu większości takich filmów jest wzmianka o kłusownictwie. I nawet nieważne, czy powodem kłusownictwa jest futro czy też kość słoniowa czy jeszcze coś innego. ujmę to tak: kiedyś lubiłam takie filmy, dzisiaj już nie bardzo, bo wiem, że na ogół na końcu będzie wzmianka, o której pisałam wcześniej. To przygnębia.
), a same wpierdzielają mięsko, stołują się w mordowniach kfc i mcdndls i noszą skórkowe buty aż miło
mniam mniam, obłuda!



