2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :D - Strona 60 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-10-20, 08:43   #1771
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez mszu Pokaż wiadomość
Mam pytanie do naturalnie karmiacych, jak sobie radzicie z cyckami w nocy? Ja spie w staniku mam wkladki (WIELKIE WKŁADKI, campol premium -polecam), ale i tak nie daja rady. Probowalam spac topless na podkładch seni ale bylo mi troche zimno...
jestem dzień i noc w staniku, plus wkładki, jak nie założyłam stanika całą koszulkę miałam mokrą.. uroki..

Cytat:
Napisane przez Klarissa Pokaż wiadomość
Zapomniałam się pochwalić, że podczas dzisiejszego spaceru zgrzeszyłam na 10 minut do szmateksu i upolowałam parę szmatek dla maluszka, a teraz moje dziecię leży obżarte tak, że nie ma siły się ruszyć i tylko bąki puszcza
śliczne ciuszki

Cytat:
Napisane przez Zuziczka Pokaż wiadomość
Moja połówka bardzo mi pomaga; przebiera, karmi butla jak trzeba, odbija Olka i ze mna wstaje w nocy. Bardzo go ciagnie do domu po pracy, ale tez wychodzi z kolegami pograc w pilke itp. Czesto wygania mnie z domu, mowiac ze on sie Olkiem zajmie.
Ponadto, zastapil mnie na 2 noce w szpitalu przy Olku i radzi sobie super! A jak jest w domu - to on jest od przebierania Malego Poza tym chlopaki uwielbiaja sobie pogadac, a tata jak ma wene to czyta Malemu bajki po angielsku.
Nie moge narzekac, wrecz odwrotnie.
identycznie jak mój

Cytat:
Napisane przez Pomidora Pokaż wiadomość
Martucha, nie słyszałam o czymś takim jak cofnięcie w rozwoju Może mały ma gorszy dzień? Albo się wysprycił i wie, że wtedy więcej uwagi mu poświęcacie. Przynajmniej masz czas dla siebie. U nas Tymcio zaczął zasypiać po karmieniu o 16.30 i potem z przerwami na karmienie ładnie śpi do 4 rano, a wtedy chce mu się oglądać świat I nie mogę go tego oduczyć

Moja marudka śpi smacznie, nie wiem, co to będize w nocy Dziś mimo aktywności wybudzał mi się prawie godzinę przed karmieniem. Jak dostał smoka to spał dalej, ale zastanawiam się, czy nie powinnam go napoić. Ja jeszcze małego nie poiłam - jakie herbatki podajecie?
no właśnie podobno jak jest kryzys to dziecko jakby cofnęło się w rozwoju i albo śpi albo marudzi.. więc może to to niby teraz coś takiego powinno być no ale.. a groszy dzień raczej nie bo trwa to już 3 dzień i dziś nie widać zmian..

my pijemu z hippa

Cytat:
Napisane przez naked21 Pokaż wiadomość
zadzwoniłam do tej pani mecanas spermodawcy i kulturalnie wytłumaczyłam, że ja MATKA KARMIĄCA nie mam czasu na żadne konferencje ugodowe, poza tym wolę iść do sądu i uzyskać ograniczenie praw a nie sie dogadywac, żeby potem denerwować z powodu nie dotrzymanych umów
myślę że dobrze zrobiłaś..

Cytat:
Napisane przez aaannnnnnaaa Pokaż wiadomość
Mi dziś lekarka potwierdziła duże prawdopodobieństwo skazy..
Od tygodnia nie jem nabiału i krostki bledną, nic nowego też się nie pojawia.
Ale kazała zrezygnować także z wołowiny i cielęciny ( bo też od krowy) oraz jajek i ryb, ponieważ za większość alergii pokarmowych odpowiedzialne są ich białka..
trzymam kciuki..


jak piszecie o tych wagach to ja na swojej piersi choduje jakiegoś sumoke..
w 3 tygodniu miał 4.5 a w 7 mimo pobytu w szpitalu i wymiotów 5.5 a teraz w 11tyg .. aż strach na wagę patrzeć ale tak na domowej orientacyjnie koło 6.5-7..


byliśmy wczoraj u teściów, bo teść miał urodziny.. ehsss myślałam że wybuchnę.. milion złotych rad..
oczywiście dowiedziałam się że synowi idą ząbki bo się ślini buhahahahha, do tego na bank ma kolki bo płakał i ostatnio też przecież płakał (ciekawe jak ma powiedzieć że jest głodny czy że ma mokro) oprócz tego ślicznie spał i czuwał rozpłakał się 2 razy na zmianę pieluchy i jedzenie no ale to bank kolki.. bo przecież z innych powodów dzieci nie płaczą
a do tego wku.. rzające cichutko ciii jejjku nie płacz ciii ciii cii ojej ojej ojej ojej .. srojej.. jak słyszę ojej to mnie dźwiga bożeeee dziecko małe chyba zawsze płacze czy nie.. wydaje mi się że to jest normalne jego zachowanie czy w sekundę się uspokaja mimo że jeszcze nie ma zmienionej pieluchy...? dobija mnie takie stawanie na baczność i lamentowanie.. po prostu tragedia w sekundę trzeba biec o ojej ojej ojej.. aż się boje co będzie jak się kiedyś młody przewróci.. będzie teściowa ryczeć z nim..
aż się wkurzyłam i jej zapytałam czy jej dzieci nigdy nie płakały - a ona że płakały - to ja to po co siać panikę ojejowanie.. no bo mu vbródka lata i on płacze...
no kur...
mąż tylko patrzył na mnie i mówił tyk tyk tyk tyk czyli ze zaraz oboje wybuchniemy..
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-20, 08:57   #1772
elenka1
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: kielce
Wiadomości: 870
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez IlonaN2 Pokaż wiadomość
No właśnie pamiętałam o Tym że Ty tak miałaś i nawet się zapytałam lekarza Ona mi powiedziała że na wcześniejszym etapie jakby było tak to do szpitala a teraz już po terminie to mały ma mniej miejsca jest większy i t jest jeszcze w normie ale na pograniczu i jutro mam taką kartkę i do szpitala jadę na 8 rano Troszkę się denerwuję ale dajemy radę.

Dziś w nocy miałam skurcz bolesne , ale nie regularne jak pochodziłam to ustawały, kolejny kawał czopa mi wyleciał więc może rozwarcie postępuję Pewnie się nie zacznie do jutra samo więc jeszcze dziś muszę wytrzymać Tz ma być wcześniej wiec wieczór już spędzimy razem
w takim razie pisz do nas ze szpitala, dawaj nam znać czy cos się zaczyna
a z tz cieszcie sie soba dzisiejszego wieczora i zjedz cos dobrego

---------- Dopisano o 08:54 ---------- Poprzedni post napisano o 08:50 ----------

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość


byliśmy wczoraj u teściów, bo teść miał urodziny.. ehsss myślałam że wybuchnę.. milion złotych rad..
oczywiście dowiedziałam się że synowi idą ząbki bo się ślini buhahahahha, do tego na bank ma kolki bo płakał i ostatnio też przecież płakał (ciekawe jak ma powiedzieć że jest głodny czy że ma mokro) oprócz tego ślicznie spał i czuwał rozpłakał się 2 razy na zmianę pieluchy i jedzenie no ale to bank kolki.. bo przecież z innych powodów dzieci nie płaczą
a do tego wku.. rzające cichutko ciii jejjku nie płacz ciii ciii cii ojej ojej ojej ojej .. srojej.. jak słyszę ojej to mnie dźwiga bożeeee dziecko małe chyba zawsze płacze czy nie.. wydaje mi się że to jest normalne jego zachowanie czy w sekundę się uspokaja mimo że jeszcze nie ma zmienionej pieluchy...? dobija mnie takie stawanie na baczność i lamentowanie.. po prostu tragedia w sekundę trzeba biec o ojej ojej ojej.. aż się boje co będzie jak się kiedyś młody przewróci.. będzie teściowa ryczeć z nim..
aż się wkurzyłam i jej zapytałam czy jej dzieci nigdy nie płakały - a ona że płakały - to ja to po co siać panikę ojejowanie.. no bo mu vbródka lata i on płacze...
no kur...
mąż tylko patrzył na mnie i mówił tyk tyk tyk tyk czyli ze zaraz oboje wybuchniemy..
dobre rady rzeczywiscie sa dobijajace, ja czasem nie wytrzymuje i poprostu wybucham... trudno sie mowi najwyzej bede w rodzinie ta najgorsza

martucha Ty karmisz piersią tak??? kiedy zaczelas podawac herbatke??? myslalam ze jak sie karmi to wogole sie nie podaje

---------- Dopisano o 08:57 ---------- Poprzedni post napisano o 08:54 ----------

Cytat:
Napisane przez bordowa Pokaż wiadomość
A dlaczego tylko na 15 minut?



A nie lepiej go jakoś zachęcić niż się kłócić? Zamiast czekać aż Cię przytuli, zrób mu dobrą kolację a potem usiądź na kolana i pogadajcie sobie od serca Sama wiem, że czekanie aż facet zrozumie o co nam chodzi, do niczego nie prowadzi.
ojjjj bordowa probowalam, wrecz rzucilam sie na niego ale jak poszlamdo wc i wrocilam to on zerooo zainteresowania, moze rzeczywiscie musi sie przyzwyczaic, ani buziaczka na dziendobry czy dobranoc, jestem w szoku. powiedzialam mu dzisiaj ZNOWU czemu mi smutno, zobaczymy czy beda jakies rezultaty
__________________
06.06.2009

OLA 6.10.2010
elenka1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-20, 09:22   #1773
mszu
Zadomowienie
 
Avatar mszu
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 180
GG do mszu
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
j
byliśmy wczoraj u teściów, bo teść miał urodziny.. ehsss myślałam że wybuchnę.. milion złotych rad..
(...)
mąż tylko patrzył na mnie i mówił tyk tyk tyk tyk czyli ze zaraz oboje wybuchniemy..


po takich akcjach widze, ze tworzycie naprawde dobrana pare!
taaa... rady kobiet kotre mialy dzieci 30 lat temu sa niezastapione Martuś pociesz sie faktem, ze ja mam podobne akcje... dlatego wizyty tesciow/u tesciow zawsze sa i byly dla mnie chwilami "trzeba to jakos przetrzymac/trzeba to jakos przezyc". I zawsze przed nimi jestem w podłym nastroju a po nich w jeszcze podlejszym... no ale pocieszam, sie faktem ze mieszkaja dosc daleko, tesc wiekoszosc czasu za granica (praca), tesciowa nie ma prawa jazdy a do nas nie ma bezposredniego i latwego polaczenia () wiec wizyty wypadaja tylko na jakas wazniejsza okolicznosc

jeszcze a propos placzacych dzieci... no ja bym wiele dala, zeby mi moje dziecko powiedzialo co chce w danym momencie... a nie darlo sie na caly regulator... niestety jeszcze dlugo mi przyjdzie na to zaczekac...

Klarissa... super ciuszkowe łowy! A Mała słodko wyglada jak sobie tak tak podkulona na brzuszku spi... przypomina mi to pozycje dzieci ze zdjec Anne Geddes, moze warto by bylo poprosic tego waszego znajomego fotografa o jakies sesje bobasowa dla Natalki? Młoda ma tyle fajnych ciuszkow, szkoda by bylo tego nie wykorzystac...
__________________




Jestem, bo fotografuję....
http://martalipinska.blogspot.com/

_________________
fotografia rodzinna, noworodkowa, niemowlęca, ciążowa i ślubna
mszu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-20, 09:32   #1774
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez elenka1 Pokaż wiadomość
dobre rady rzeczywiscie sa dobijajace, ja czasem nie wytrzymuje i poprostu wybucham... trudno sie mowi najwyzej bede w rodzinie ta najgorsza

martucha Ty karmisz piersią tak??? kiedy zaczelas podawac herbatke??? myslalam ze jak sie karmi to wogole sie nie podaje
hahahha ja też czasem wubuchne.. choć staram się to olać.. z różnym skutkiem..
aaa herbatki dajemy z hippa tą od miesiąca - jakaś taka ziołowa niby uspokajająca ale gasi pragnienie efektu uspokojenia nie widziałam mimo że karmie piersią to czasem daje szczególnie jak widze że młody spocony albo coś a do karmienia jeszcze trochę.. a ostatnio w realu były w promocji herbatki i kupiliśmy już od 4 i 5 miesiąca jabłkową i brzoskwiniową będzie na za niedługo

Cytat:
Napisane przez mszu Pokaż wiadomość


po takich akcjach widze, ze tworzycie naprawde dobrana pare!
taaa... rady kobiet kotre mialy dzieci 30 lat temu sa niezastapione Martuś pociesz sie faktem, ze ja mam podobne akcje... dlatego wizyty tesciow/u tesciow zawsze sa i byly dla mnie chwilami "trzeba to jakos przetrzymac/trzeba to jakos przezyc". I zawsze przed nimi jestem w podłym nastroju a po nich w jeszcze podlejszym... no ale pocieszam, sie faktem ze mieszkaja dosc daleko, tesc wiekoszosc czasu za granica (praca), tesciowa nie ma prawa jazdy a do nas nie ma bezposredniego i latwego polaczenia () wiec wizyty wypadaja tylko na jakas wazniejsza okolicznosc

jeszcze a propos placzacych dzieci... no ja bym wiele dala, zeby mi moje dziecko powiedzialo co chce w danym momencie... a nie darlo sie na caly regulator... niestety jeszcze dlugo mi przyjdzie na to zaczekac...
dokładnie tak też bym wszytko oddała żeby poprostu powiedział czy nawet pokazał palcem.. puki co pozostaje nam płacz..
a to tykanie się wzięło stąd że w weekend byliśmy u znajomych i kumpeli babcia i teściowa to właśnie złote rady no i się koleżanka śmiała że wybuchnie i ja mówię do niej no tak widzę że już tykach tyk tyk tyk. . no i mąż podłapał i teraz bez zbędnych słów wiemy że mamy dość
ale cholera jasna gdzie u 2 miesięczniaka ząbki no tragedia.. ehss..
my niestety mieszkamy blisko nich tzn z 15 minut na nogach.. ale nie odwiedzają nas.. i dobrze.. byli od urodzenia ze 3 razy..
no ale jak my jesteśmy u nich to właśnie przyjmuje twoje rozumowanie byle przetrwać..
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-20, 09:57   #1775
Zuziczka
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 908
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez czita18 Pokaż wiadomość
Jejku jakbym to ja pisała, Daniel świruje dziś od rana, niby chce jeść ale nie ciągnie, niby chce smoka a go wypluwa, pręży się i grzmi na mnie cały dzień. Oszaleć można od tego opiszczenia..... dokladnie tak jak napisałaś ciekawa jestem nocy.... STRACH SIE BAĆ
Noc u nas w miare. Dopiero od 3ej byl cyrk No i Maly ulal nam konkretnie 2 razy... Raz zalal cale swoje lozeczko, lacznie z ochraniaczem- taki mial wyrzut. Drugi raz mnie, nasze lozko i stolik. Pojecia nie mam czemu on tak czasem ulewa...

Ja nie wiem kiedy dotrę na wagę... chodzimy co czwartek, ale tym razem jedziemy do tego okulisty do Poznania i nie wiem czy zdążymy dotrzeć do przychodni. Też jestem ciekawa czy już przekroczyliśmy magiczne 3 kg Tyjemy tak 300-330gram na tydzień a ostatnio było 2830 więc chyba już będzie 3
Pieknie tyjecie! Ale to na sztucznym czy piersi? Tez bym chciala, by Olo tak tyl, u nas tygodniowo to jakos 230-290gram, narazie.

Ano i my też kładziemy na boczkach, w nocy na jednym w dzień na drugim, chyba że nie jestem niczym zajęta i mam małego na oku non stop to wtedy na pleckach, ale rzadko. Na brzuszku leżymy tylko troszkę po kąpieli.
Ja nie klade na boczkach. zle to wplywa na bioderka i teraz jeszcze dodatkowo mamy zakaz od ortopedy.
Maly lezy na pleckach i glowka na boczek albo na brzuchu pod kontrola mamy. No i mam stresa, bo on potrafi konkretnie ulac, wiec po kazdym karmieniu- 10 min odbijania i potem 15 minut kontroli (nasluchiwania).


Dziewczyny, czy dziecko moze spac ze smoczkiem w buzi?
Bo Olek, jak sie juz nauczyl smoka , to daje mu tez jak porykuje przy zasypianiu i za cholere nie moge go wyjac (zaraz ryczy). Nie wiem czy moge go zostawic z tym smokiem?
Zuziczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-20, 09:58   #1776
niuniuniau
Zadomowienie
 
Avatar niuniuniau
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 1 138
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

mszu zdjęcia rewelacja. Ja na razie jakaś nieogarnięta jestem i nawet nie myślę o robieniu fotek.

Dziewczyny chciałabym tak ponarzekać na swojego TZ że nie pomaga tak jak u niektórych z Was Ja łapię deprechę bo zdaję sobie sprawę, że jestem z małą sama, wiem, że sobie poradzę ale psychicznie jest to dla mnie wykańczające. Rozklejam się o byle co. Muszę się jakoś ogarnąć bo tak nie można dalej.
__________________
[vichy]263566[/vichy]
Niechaj Bóg ma w swej opiece człowieka, który Cię naprawdę pokocha. Złamiesz mu serce, śliczna moja, okrutna, psotna kotko, która tak jest nieuważna i pewna siebie, że nie stara się nawet osłaniać swoich pazurków.


http://suwaczki.waszslub.pl/img-2008080201001030.png
niuniuniau jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-20, 10:06   #1777
Pomidora
Zakorzenienie
 
Avatar Pomidora
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: kociewie
Wiadomości: 5 008
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Heloł

Nika, uspokoiłaś mnie tymi wiadomościami o napletku. Jeszcze jutro spytam moją położną (bo nareszcie idę na kontrolę do gina, po 8 tygodniach ) żeby zobaczyć, czy się pokrywają opinie. Zmartwiłam się natomiast tymi informacjami o Lovelli, bo używam, młody wysypany, dostaje kropelki ale nie widzę poprawy, mimo, ze kropelki tylko do jutra Może też od proszku... Kurka wodna, jak trudno być mamą!

Cytat:
Napisane przez naked21 Pokaż wiadomość
zadzwoniłam do tej pani mecanas spermodawcy i kulturalnie wytłumaczyłam, że ja MATKA KARMIĄCA nie mam czasu na żadne konferencje ugodowe, poza tym wolę iść do sądu i uzyskać ograniczenie praw a nie sie dogadywac, żeby potem denerwować z powodu nie dotrzymanych umów
Biedny Filip - mam nadzieję, ze wszystko mu się ładnie zagoi i szybko dojdzie do siebie. A pani mecenas bardzo dobrze powiedziałaś Niech teraz spermodawca ma zagwostkę, jak to rozwiązać!

Lenko, jak wygląda skaza białkowa? Przepraszam za banalne pytanie, ale ja nie mam pojęcia, a młody ma kaszkę na całym ciele. Niby byliśmy u lekarza i nie mówiła o skazie białkowej, ale sie zastanawiam, bo kaszka nie znika po kroplach...

Cytat:
Napisane przez ycnan Pokaż wiadomość
...Potem, w trakcie dnia, zaczęłam kłaść go do snu na pleckach bo zauważyłam, że ma długą główkę...
Mieliśmy to samo - wyglądał jak ufo Ale już się unormowało.
Szkoda, ze krochmal nie pomógł na kaszkę, bo bym sama wypróbowała

Tifio, jeszcze raz gratulacje i witaj z nami

Szczesliwa, cieszę się, ze wyniki dobre A z tym dopominaniem się o jedzenie to masz rację - mały w szpitalu też nic nie jadł, a się nie dopominał. Po dwóch dnaich pojawiła się mądra pielęgniarka laktacyjna i stwierdziła, ze on jest zaśluzowany, nie czuje głodu to się nie dopomina. I dopiero jak go butlą nakarmiłam, jak sobie śluzem rzygnął na kilkanaście cm to poczuł głód i zaczął się domagać. A wcześniej mógłby z głody umrzeć i tego nie zauważyć

Ilonko, jak tam dzisiaj? Normalnie nie mogę się doczekać tego twojego porodu

Marta, jakbym czytała o swojej babci i cioci! Też uwielbiam takie akcje! Dodam, ze babcia miała ostatnie dziecko 50 lat temu, a ciocia bezdzietna! I wszystko wiedzą lepiej, drą sie małemu do ucha piskliwym głosem, jak go wymęczą za wszystkie czasy i on zaczyna płakać ze zmeczenia, to słyszę, ze mam mu cyca dać, bo jest głodny! No tak, dziecko płacze tylko wtedy, gdy jest głodne Krytyka na każdym kroku i jeszcze obrażony majestat, bo nie odwiedzam ich codziennie. teraz jestęsmy na ścieżce wojennej i 2 tygodnie już się do siebie nie odzywamy, bo mam dośc krytyki i wiecznego obrabiania tyłka. Zobaczymy, czy w końcu się przełamią i zadzwonią. A ty dobrze, ze masz wsparcie w mężu! To takie ważne, nie czujesz się jak wariatka, że takie masz myśli

Cytat:
Napisane przez mszu Pokaż wiadomość
... dlatego wizyty tesciow/u tesciow zawsze sa i byly dla mnie chwilami "trzeba to jakos przetrzymac/trzeba to jakos przezyc". I zawsze przed nimi jestem w podłym nastroju a po nich w jeszcze podlejszym...

Mam tak samo jak ma mój teść przyjechać. Normalnie białej gorączki dostaję. Teściowa nie żyje, ale jakby żyła to byśmy sie zagryzły przy małym, bo wiecznie miałyśmy na pieńku

jeszcze a propos placzacych dzieci... no ja bym wiele dala, zeby mi moje dziecko powiedzialo co chce w danym momencie... a nie darlo sie na caly regulator... niestety jeszcze dlugo mi przyjdzie na to zaczekac...


Ja też bym chciała wiedzieć czasem o co mojemu chodzi Jak jestem wściekła to do niego krzyczę, ze nie mam pojęcia o co mu chodzi - jakby miał to zrozumieć

przypomina mi to pozycje dzieci ze zdjec Anne Geddes

Tak samo mi się skojarzyło
Tak jak podejrzewałam, noc mieliśmy wręcz upojną Tymo o 3 się obudził, oczy jak pięć złotych, banan na buźce i dalej lukać w lewo i prawo, bo on się wyspał i chce sie bawić A że ja stwierdziłam, ze mam dość tego przestawienia mojego szanownego syna i ma wracać do starych nawyków (czyli ma przespać noc z przerwami na jedznonko) więc go siłą i przemocą usypiałam. Żadnej aktywności, spać i koniec! Ma się przestawić bo ja w łeb dostanę! Jemu to się nie podobało, więc ryk na cały blok. I tak sobie walczyliśmy, aż padł. Potem obudził się godzinę przed karmieniem, to podałam mu wody z glukozą (może do konca wypłucze te żółte ślepka ). Teraz śpi, a ja oczy na zapałki i korzystam z chwili wytchnienia, bo znowu dziś sami jesteśmy - mąż ma angielski i późno wraca

---------- Dopisano o 10:06 ---------- Poprzedni post napisano o 10:01 ----------

Cytat:
Napisane przez Zuziczka Pokaż wiadomość
Dziewczyny, czy dziecko moze spac ze smoczkiem w buzi?
Bo Olek, jak sie juz nauczyl smoka , to daje mu tez jak porykuje przy zasypianiu i za cholere nie moge go wyjac (zaraz ryczy). Nie wiem czy moge go zostawic z tym smokiem?
Tymcio nie da sobie wyjąć smoczka jak śpi - chyba, że sam wypluje. Jeszcze ma podparty pieluszką, zeby nie wypadał, bo jak wypadnie to rozpacz stulecia Śpi ze smokiem w dzień i żyje, więc nie widzę powodu do obaw
Nie ma pojęcia, czemu Olek ci tak chlusta. Ja czytałam w necie o tym jak Tymo tak robił i zastosowałam zasadę, że główka przy karmieniu musi być co najmniej 30 stopni wyżej niż nóżki. starałam sie nie podawać przepełnionej piersi (trochę odciągałam przed karmieniem) bo duże ciśnienie powoduje, ze dziecko nałapie powietrza i ono potem wyrzuca to jedzenie. No i tak jak ty - 10 min. odbijania. Spróbuj, może też Olkowi to pomoże

Cytat:
Napisane przez niuniuniau Pokaż wiadomość
Dziewczyny chciałabym tak ponarzekać na swojego TZ że nie pomaga tak jak u niektórych z Was Ja łapię deprechę bo zdaję sobie sprawę, że jestem z małą sama, wiem, że sobie poradzę ale psychicznie jest to dla mnie wykańczające. Rozklejam się o byle co. Muszę się jakoś ogarnąć bo tak nie można dalej.
Nie dziwię się, ze ci ciężko. Ale dasz radę, dla dziecka znajdzie się siły na wszystko
__________________
Jestem zakochana..
Tymek
Maluchowo

28.09.2014






Edytowane przez Pomidora
Czas edycji: 2010-10-20 o 10:03
Pomidora jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-20, 10:13   #1778
ycnan
Zadomowienie
 
Avatar ycnan
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 321
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

naked21, zapomniałam wczoraj napisać: dobrze, że się "tatuś" odezwał i chce płacić, ale niech to będzie na Twoich warunkach, dlatego wielkie za Twoją reakcję i telefon do pani adwokat

NIKaP-n, my jakieś 4 dni temu odstawiliśmy wszystkie kosmetyki (płyn do kapania, mleczko do ciała, krem do buźki), więc to na pewno nie to, bo wysypka się jeszcze zwiększyła. Do prania używamy płynu Dzidziuś, no, ale krostki zaczęły się od twarzy, potem dekoltu i idą trójkątem w dół, więc nie wiem, czy to faktycznie od tego by było...

IlonaN2, kciuki za szybki i łatwy poród ...najlepiej taki jak u Ray

martucha84, według strony o skokach rozwojowych, którą podałaś w pierwszym poście, to w 11-12tygodniu życia jest kolejny skok, więc możliwe, że to to.
Jeśli chodzi o wizytę u teściów, to współczuję wysłuchiwania takiego gadania. Super, że z mężem tak dobrze się rozumiecie i oboje tak samo reagujecie.
A co do ząbków: Mąż wczoraj przed kąpaniem mówił coś do Boryska i nagle słyszę: "O... ale się ślinisz synku. Ząbki Ci będą wychodzić niebawem, tak?" - zgadnijcie kto go "uświadomił"

mszu, z każdym dniem jesteśmy coraz bliżej rozmów z naszymi dziećmi A tak serio, to niebawem nauczysz się natychmiastowo rozpoznawać, o co Nadii chodzi i, zobaczysz, będzie o wiele lepiej
Mnie rozbraja mężuś, bo jak tylko Borys zaczyna kwękać/wiercić się/popłakiwać/drzeć się, to się mnie pyta, co on chce, a czy jak tak stęka to czy się czasem nie budzi, a czy on tak zaśnie sam, jak ma oczy otwarte, itp. itd. Fakt, że ja siedzę z synkiem 24/7, ale po tych 6 tygodniach to by mógł zapamiętać co i jak...
ycnan jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-20, 10:28   #1779
gabisun
Zakorzenienie
 
Avatar gabisun
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 4 656
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Pomi to było szczepienie na Nfz 3 dawki Mała była dzielna płakała przy wkłuciu potem ją utuliłam i w foteliku już spała potem trochę przez sen poplakiwala na pewno ja to gorzej zniosłam niż ona

Nikuś dzięki teraz trzymam kciuki za JUniora

Ja daję smoczek na noc, ale ona jak zaśnie to sama wypluwa

Dziewczyny jak często kładziecie na brzuszek? i jak długo dziecko tak leży?
__________________
Czekamy...


gabisun jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-20, 10:41   #1780
Zuziczka
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 908
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez Pomidora Pokaż wiadomość
Heloł Tymcio nie da sobie wyjąć smoczka jak śpi - chyba, że sam wypluje. Jeszcze ma podparty pieluszką, zeby nie wypadał, bo jak wypadnie to rozpacz stulecia Śpi ze smokiem w dzień i żyje, więc nie widzę powodu do obaw
Nie ma pojęcia, czemu Olek ci tak chlusta. Ja czytałam w necie o tym jak Tymo tak robił i zastosowałam zasadę, że główka przy karmieniu musi być co najmniej 30 stopni wyżej niż nóżki. starałam sie nie podawać przepełnionej piersi (trochę odciągałam przed karmieniem) bo duże ciśnienie powoduje, ze dziecko nałapie powietrza i ono potem wyrzuca to jedzenie. No i tak jak ty - 10 min. odbijania. Spróbuj, może też Olkowi to pomoże
Pomi- dzieki za odpowiedz Postaram sie zwraca uwage na pozycje przy karmieniu, choc wydaje mi sie ,ze jest dobra. U nas nawet materacyk jest duzo wyzej. Ech, zobaczymy.
On raz na jakis czas wlasnie tak duzo ulewa Okropnie to wyglada i bardzo mnie to stresuje, ale przeciez nie moge tego Olkowi pokazac, nie?
A moze to pelna piers? W koncu cisnienie to mam tam niezle.

Smoczka nie da sie wyjac, wiec jesli mowisz, ze Tymo tez tak ciagnie to sie nie martwie.
Tym bardziej, ze dzisiaj dzieki smoczkowi usłyszałam cisze po raz pierwszy od weekendu...
Zuziczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-20, 10:42   #1781
aaneczka1984
Zadomowienie
 
Avatar aaneczka1984
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: podkarpackie
Wiadomości: 1 624
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez elenka1 Pokaż wiadomość
ojjjj bordowa probowalam, wrecz rzucilam sie na niego ale jak poszlamdo wc i wrocilam to on zerooo zainteresowania, moze rzeczywiscie musi sie przyzwyczaic, ani buziaczka na dziendobry czy dobranoc, jestem w szoku. powiedzialam mu dzisiaj ZNOWU czemu mi smutno, zobaczymy czy beda jakies rezultaty
Wiesz..jakbym o sobie czytała...mój zaczoł się zachowywać identycznie po narodzinach Dominika...Przeszło mu po kilku tygodniach i po moich proźbach i groźbach zaczoł być bardziej czuły...
Teraz po narodzinach patryka sytuacja sie powtórzyła..ale niestety juz nic na niego nie działa...taki zimny drań się z nigo zrobił....
Zero przytulenia, zero miłego slowa....zero pomocy...
Ja przywykłam...i czekam po cichu az że wydorośleje....

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
jak piszecie o tych wagach to ja na swojej piersi choduje jakiegoś sumoke..
w 3 tygodniu miał 4.5 a w 7 mimo pobytu w szpitalu i wymiotów 5.5 a teraz w 11tyg .. aż strach na wagę patrzeć ale tak na domowej orientacyjnie koło 6.5-7..


..
Oj nie przejmujcie się tak waga maluszków...
Mój Dominika to wszelkie rekordy bił...urodził się z wagą 3 450, w szpitalu na poczatku mu cosik spadła, a jak wychodziliśmy to miał 3 620!! pielegniarki 3 razy go ważyły bo w szoku były..tak szybko przybierał..no i se tak rósł az do 1 urodzinek...teraz waga stoi praktycznie w miejscu na 13 kg i juz wygląda normalnie hehe
Dodam że lekarka tez kazała mu ograniczac posiłki..ale jak to zrobic jak ciagle głodny był...do 8 mc zycia był na samej górze siatki centylowej a teraz jest w środeczku ruch robi swoje

a na dowód daje foty mojego wojownika sumo w wieku 2 miesięcy
aaneczka1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-20, 10:42   #1782
IlonaN2
Zadomowienie
 
Avatar IlonaN2
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 917
GG do IlonaN2
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez Pomidora Pokaż wiadomość
Heloł
Ilonko, jak tam dzisiaj? Normalnie nie mogę się doczekać tego twojego porodu
Cytat:
Napisane przez ycnan Pokaż wiadomość

IlonaN2, kciuki za szybki i łatwy poród ...najlepiej taki jak u Ray
Tak jak pisałam jest ok Psychicznie nawet super Od wczoraj rana jestem pełna energii aż dziwne. CZop dalej odchodzi Kontroluje ruchy małego w związku z ilośćią wód i jutro na 8 jadę z torbami

Ycnan tak szybki poród przy pierwszym dziecku to chyba nie możliwe
IlonaN2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-20, 10:46   #1783
Zuziczka
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 908
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez gabisun Pokaż wiadomość
Ja daję smoczek na noc, ale ona jak zaśnie to sama wypluwa

Dziewczyny jak często kładziecie na brzuszek? i jak długo dziecko tak leży?
Gabi- my kladziemyna brzuchola zawsze jak tylko Olek ma dobry humor, przed karmieniem na pare minut, jak dlugo ryczy i jak spi na okolo 30min-1h-jesli sie da. Polozna mowila, ze w dzien mozna i powinno sie czesto na brzuszek, to samo mowil ortopeda.
Zuziczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-20, 10:52   #1784
gabisun
Zakorzenienie
 
Avatar gabisun
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 4 656
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez Zuziczka Pokaż wiadomość
Gabi- my kladziemyna brzuchola zawsze jak tylko Olek ma dobry humor, przed karmieniem na pare minut, jak dlugo ryczy i jak spi na okolo 30min-1h-jesli sie da. Polozna mowila, ze w dzien mozna i powinno sie czesto na brzuszek, to samo mowil ortopeda.
No właśnie nam też kazali, bo malej grozi przepuklina pępkowa tylko ona strasznie nie lubi na brzuchu dzisiaj leżala już dwa razy po kilka minut a takiego śpiącego go kładziesz na brzuch? nie budzi się ? nie denerwuje? dzięki za odp.
__________________
Czekamy...


gabisun jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-20, 10:56   #1785
Mpik82
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: dolnośląskie ;-)
Wiadomości: 834
GG do Mpik82
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez aaneczka1984 Pokaż wiadomość
a powiedz mi..da się go tak ustawic, żeby utrzymywać stałą temp wody??
np nastawie sobie na noc na 40 stopni, żeby w azie pobudki szybciutko przygotowac mleczko?
no i włozy do niego małą butelkę TT?? bo na zdieciu widać ze duża jest włozona i ta szeroka otoczka wystaje juz poza podgrzewacz...
hej tak jest taka opcja, że trzyma właśnie 40C ja tak trzymam utelke z herbatką a butelki mam z AVENTU

Cytat:
Napisane przez Pomidora Pokaż wiadomość
Hej mamuśki
Mały dziś trochę marudny, budzi się ciągle przed porą karmienia, nie wiem, co mu jest Także będę odpisywać na raty
Kochana u mnie też masakra Milenka w nocy budzi się co dwie godziny i wcale nie chce za bardzo jesc... a jak juz zje to 60,70ml.. i za 2 godziny znow się budzi jutro mamy 2 miesiące i jej sie cos poprzestawiało chyba...

Cytat:
Napisane przez elenka1 Pokaż wiadomość
a u Was mężowie jak tam uciekają czy raczej ciagnie ich do domu??? czasem mam dosc poprostu plakac mi sie chce
Mój pomaga- kąpanie należy do niego. Nawet nosek fridą czyści a zapierał się, ze to wstretne i robić tego nie będzie Przebiera malutką, przewija jak trzeba, daje butle. Tylko w nocy ja wstaje zawsze bo mąz o 5.30 wstaje do pracy wiec bezsensu aby się nie wysypiał...

Cytat:
Napisane przez Zuziczka Pokaż wiadomość
Moja Mala wredota zasnela po calym dniu darcia gęby (placzem tego nazwac nie moge). Boze, jak mnie wymeczyl. Az sie boje nocy
No i Olo przytyl "tylko" 110gr przez ostatnie 4 dni Myslalam, ze wiecej mu przybedzie...
Ale przekroczylismy 3kg o cale 50gram.
Bidulka wiem jak to jest... moja Milenka też często płacze i mimo, że jutro ma 2 miesiace ja czesto nie wiem dlaczego ona płacze... i Bardzo mi z tego powodu źle...bo nie czuje się dobrą matką

Cytat:
Napisane przez Pomidora Pokaż wiadomość
Paula, ja też bym chętnie sobie odmówiła czegoś dla tych nowszych szczepionek, ale nie mam już czego Kredyt spłacać trzeba, nikt tego za nas nie zrobi. Przerażona teraz jestem tym, ze te szczepionki na nfz są jakieś stare, ale mogę albo nimi szczepić i dodać pneumokoki, albo zrezygnować z pneumokoków i szczepić 6w1. Chyba jednak ta pierwsza opcja jest lepsza...
Ja wybrałam te NFZ-etowskie i nie uważam aby były złe..wręćz przeciwnie

Mpik, mi się ten ostatni leżaczek podoba Tymek dostanie od chrzestnego, ale nie wiem, który.
Taki własnie wczoraj kupilam- dzieki za opinie

Moja marudka śpi smacznie, nie wiem, co to będize w nocy Dziś mimo aktywności wybudzał mi się prawie godzinę przed karmieniem. Jak dostał smoka to spał dalej, ale zastanawiam się, czy nie powinnam go napoić. Ja jeszcze małego nie poiłam - jakie herbatki podajecie?
I jak nocka????

Cytat:
Napisane przez czita18 Pokaż wiadomość
Jejku jakbym to ja pisała, Daniel świruje dziś od rana, niby chce jeść ale nie ciągnie, niby chce smoka a go wypluwa, pręży się i grzmi na mnie cały dzień. Oszaleć można od tego opiszczenia..... dokladnie tak jak napisałaś ciekawa jestem nocy.... STRACH SIE BAĆ WAs tez pytam -I jak nocka????.
Cytat:
Napisane przez tifio Pokaż wiadomość
Witajcie kochane!
Buziaki od Franka!
Super, że juz Jesteście z NAMI zagoście się na dobre))

Cytat:
Napisane przez Zuziczka Pokaż wiadomość
Dziewczyny, czy dziecko moze spac ze smoczkiem w buzi?
Bo Olek, jak sie juz nauczyl smoka , to daje mu tez jak porykuje przy zasypianiu i za cholere nie moge go wyjac (zaraz ryczy). Nie wiem czy moge go zostawic z tym smokiem?
Moja usypia czasem ze smoczkiem, jak juz uśnie to wypluwa sama.

Cytat:
Napisane przez gabisun Pokaż wiadomość
Pomi to było szczepienie na Nfz 3 dawki Mała była dzielna płakała przy wkłuciu potem ją utuliłam i w foteliku już spała potem trochę przez sen poplakiwala na pewno ja to gorzej zniosłam niż ona
U mnie było to samo, prawie płakałam razem z nią, tak mi było zal jej..ale poszłam na długi spacer i jej w sumie nic nie było, oprócz tego, ze byla marudna, ale ona jest taka zawsze
Dziewczyny jak często kładziecie na brzuszek? i jak długo dziecko tak leży?
CO do brzuszka to ja staram się czesto kłaść..czasem jej sie podoba czasem nie,, nie mam jakiś norm czasowych... Milenka lubi jak pod rączki podłozy jej sie poduszke i ona tka wyzej lezy wtedy wiecej widzi i jest bardziej zadowolona..

Właśnie wróciłyśmy ze szpitala, byłyśmy w poradni okulistycznej- Mala miala się zgłosić, ponieważ leżała pod lampami w inkubatorku. Badanie straszne,,, dobrze, ze poszlam z tesciową bo sama bym sobie nie poradzila... Durna lekarka byla, zero pielegnierki a trzeba trzymac dziecku głowke, rączki, nozki, aby sie nie ruszało....
2 razy kropiła jej oczka w odstepach 15 min - niunia nie plakala, jednak samo badanie przeryczałą bidulka... Lekarka jakas krowa,, bardziej skupiala sie na tym, ze jej wlosy do geby leca niz na badaniu a dzieciątko płakało bo badaniu dostala flache z herbatka i sie uspokoila a teraz lezy i pierdy wali ))
__________________
11.07.2009 żonka Pawełka
21.08.2010 mama Milenki
Mpik82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-20, 10:57   #1786
ninaad
Wtajemniczenie
 
Avatar ninaad
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 2 745
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez Zuziczka Pokaż wiadomość
Gabi- my kladziemyna brzuchola zawsze jak tylko Olek ma dobry humor, przed karmieniem na pare minut, jak dlugo ryczy i jak spi na okolo 30min-1h-jesli sie da. Polozna mowila, ze w dzien mozna i powinno sie czesto na brzuszek, to samo mowil ortopeda.
Ola tego niestety nie lubi. Jak leży na mnie brzuszek do brzucha- tzn jesteśmy w pozycji półleżącej-to jest ok. Ale na łóżku od razu marudzi i tyle jest z tego leżenia

Młodą obsypało na czole. Takie czerwone krostki- trądzik niemowlęcy czy co?
ninaad jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-20, 11:01   #1787
bordowa
Wtajemniczenie
 
Avatar bordowa
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 2 936
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez Zuziczka Pokaż wiadomość
Dziewczyny, czy dziecko moze spac ze smoczkiem w buzi?
Bo Olek, jak sie juz nauczyl smoka , to daje mu tez jak porykuje przy zasypianiu i za cholere nie moge go wyjac (zaraz ryczy). Nie wiem czy moge go zostawic z tym smokiem?

Pewnie, że tak Przecież może oddychać

Cytat:
Napisane przez IlonaN2 Pokaż wiadomość
Ycnan tak szybki poród przy pierwszym dziecku to chyba nie możliwe
Nie zgodzę się
15 minut po odejściu wód dostałam skurczy partych Gdyby nie to, że musiałam mieć cc ze względu na ułożenie, też urodziłabym w pół godziny, max. godzinę

Asia właśnie leży i wpatruje się w swoją rączkę
A ja znowu cierpię Znów ten ból pod żebrem, muszę zaraz Asię nakarmić i już się boję, będę ryczeć z bólu Nie boli tylko jak leżę na płasko lub stoję Jak karmiłam ją po 7 to ze łzami w oczach ...

Gabi, śniło mi się, że do mnie przyjechałaś i się zachwycałam jaka jesteś piękna I przywiozłaś mi witaminy
__________________
"Pamiętaj: wszystko Ci wolno - ale nie wszystko warto."

Edytowane przez bordowa
Czas edycji: 2010-10-20 o 11:03
bordowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-20, 11:10   #1788
aaannnnnnaaa
Raczkowanie
 
Avatar aaannnnnnaaa
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 257
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez Pomidora Pokaż wiadomość
Niby byliśmy u lekarza i nie mówiła o skazie białkowej, ale sie zastanawiam, bo kaszka nie znika po kroplach...
Wprawdzie pytanie nie do mnie, ale właśnie przerabiam temat
Pomi przejedź delikatnie dłonią po policzku Tymka i w przypadku skazy lub innej alergii pokarmowej ma sie wrażenie szorstkości niczym papier ścierny. W skazie wysypka zazwyczaj występuje na twarzy, uszach, dekolcie oraz łokciach i kolankach- nie równomiernie na całym ciele, może też łuszczyc się miejscami skóra, zazwyczaj też skazie towarzysząj zielonkawe kupki
aaannnnnnaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-20, 11:21   #1789
Mpik82
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: dolnośląskie ;-)
Wiadomości: 834
GG do Mpik82
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Dlaczego on/ona płacze - http://www.urwis.pl/dzieci/207.html
"Kilka badań wykazało, że w pierwszych 3 miesiącach życia u niemowląt występuje wzrost częstości/natężenia płaczu (z kulminacją ok. 6.-8. tygodnia życia). Następnie - od 3.-4. miesiąca - zaczyna się ona zmniejszać (maluch "wyrasta" z płaczu). Zjawisko to występuje w podobnym czasie co inne ważne zmiany rozwojowe w zakresie motoryki, emocji i wokalizacji o innym niż negatywny charakterze.

Co zrobić, gdy maluch płacze?
Najpierw trzeba sprawdzić, czy są zaspokojone podstawowe potrzeby fizjologiczne: czy niemowlę nie jest głodne, czy nie trzeba mu zmienić pieluszki lub przykryć kołderką. Gdy wiadomo, że pod tym względem wszystko jest w porządku, zmieniamy otoczenie na przyjemniejsze, zapewniamy maluchowi dający poczucie bezpieczeństwa kontakt. W przypadku niemowlęcia równie ważny (jeśli nie ważniejszy) jak dla starszych osób jest relaks. Można więc wypróbować:
1) noszenie na rękach;
2) kołysanie;
3) delikatny masaż;
4) zmianę otoczenia: z hałaśliwego na spokojne, z oświetlonego na zaciemnione lub na odwrót;
5) śpiew, słuchanie muzyki ...
__________________
11.07.2009 żonka Pawełka
21.08.2010 mama Milenki
Mpik82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-20, 11:26   #1790
IlonaN2
Zadomowienie
 
Avatar IlonaN2
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 917
GG do IlonaN2
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez bordowa Pokaż wiadomość

Nie zgodzę się
15 minut po odejściu wód dostałam skurczy partych Gdyby nie to, że musiałam mieć cc ze względu na ułożenie, też urodziłabym w pół godziny, max. godzinę
Kurczelka no to się wystraszyłam hihih


Nie wiem czy pamiętacie Czarnaelizabeth ona nie udzielała bo była w ciązy już z 4 maluchem i w domku miałam 3 urwisów, ale wieści przekaże

" O 3.05 urodziłąm Anię, poród 10 minut, na Ujastku Ania ma 46 cm i 2500 gram. Jest cudna Pozdrów wizażanki"

Ona miała termin dzień przede mną na 17-go Ja jutro jadę do szpitala i chyba jest nam pisane się spotkać bo urodziła w tym szpitalu co ja będę rodzić Może się faktycznie spotkamy skoro ona urodził dziś a ja ma jutro jechać i terminy dzień po dniu miałyśmy Ale jestem głupia i sobie wymyślam jakieś teorie
IlonaN2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-20, 11:39   #1791
gabisun
Zakorzenienie
 
Avatar gabisun
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 4 656
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez ninaad Pokaż wiadomość
Ola tego niestety nie lubi. Jak leży na mnie brzuszek do brzucha- tzn jesteśmy w pozycji półleżącej-to jest ok. Ale na łóżku od razu marudzi i tyle jest z tego leżenia

Młodą obsypało na czole. Takie czerwone krostki- trądzik niemowlęcy czy co?
ehhh.skąd ja to znam a u nas też zaczęło się od czoła i potem przeszło na policzki i to był trądzik raczej wygląda jak takie małe pryszczyki

Cytat:
Napisane przez bordowa Pokaż wiadomość
Gabi, śniło mi się, że do mnie przyjechałaś i się zachwycałam jaka jesteś piękna I przywiozłaś mi witaminy
dobrze, że teraz mnie nie widzisz, grzywka mi sterczy na wszystkie strony świata jeszcze nie zdążyłam się uczesać niezły sen

A bólu współczuję a to jest ciągle taki sam ból? masz go codziennie?
Cytat:
Napisane przez IlonaN2 Pokaż wiadomość
Kurczelka no to się wystraszyłam hihih


Nie wiem czy pamiętacie Czarnaelizabeth ona nie udzielała bo była w ciązy już z 4 maluchem i w domku miałam 3 urwisów, ale wieści przekaże

" O 3.05 urodziłąm Anię, poród 10 minut, na Ujastku Ania ma 46 cm i 2500 gram. Jest cudna Pozdrów wizażanki"

Ona miała termin dzień przede mną na 17-go Ja jutro jadę do szpitala i chyba jest nam pisane się spotkać bo urodziła w tym szpitalu co ja będę rodzić Może się faktycznie spotkamy skoro ona urodził dziś a ja ma jutro jechać i terminy dzień po dniu miałyśmy Ale jestem głupia i sobie wymyślam jakieś teorie
o kurcze 10 minut to ja bym nawet do szpitala nie dojechała super, gratulacje
__________________
Czekamy...


gabisun jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-20, 11:45   #1792
mszu
Zadomowienie
 
Avatar mszu
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 180
GG do mszu
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Tifio imienniczko witamy wsród "gotowych na wszytsko" , mam nadzieje, ze dzielnie sobie radzisz z nowa zyciowa sytuacja, jakby co sluzym radą i suszarka na mp3

Cytat:
Napisane przez Pomidora Pokaż wiadomość
(...)to słyszę, ze mam mu cyca dać, bo jest głodny! No tak, dziecko płacze tylko wtedy, gdy jest głodne
Nie wiem kto ma gorzej, bo jak mala zaczyna ryczec po 20 min od karmienia to ja slysze TO od swoejgo meza. Jeszcze z pytaniami "a minut karmilas, a kiedy jadla ostatnio", mowiac do dziecka, "mama ma Cie gdzies, widze, ze głoda jestes". A wczoraj dowiedzialam sie jeszcze, jak Młoda wyła przez bite dwie godziny, pewnie po mojej rodzinie obciazona jest wzdeciami i mam nie jesc nabialu przez 4 dni. Dzis rano zagladam do lodówki, a tam.... jajka, zolty ser twarog i jogurty i..... paszet otwarty tydzien temu... bosko !


Cytat:
Tak jak podejrzewałam, noc mieliśmy wręcz upojną Tymo o 3 się obudził, oczy jak pięć złotych, banan na buźce i dalej lukać w lewo i prawo, bo on się wyspał i chce sie bawić
UUUu... niezly sajgon... ale fajnie ze masz wyrozumialego meza, kotry rano nie namruczy na Ciebie, ze sie nie wyspal albo cos w tym deseniu Przesylam wirtualne wsparcie w dążeniu do przestawienia syna na wlasciwie tory egzystentcjanlno-spaniowe

Moj maz tez dzis pozno wraca Ty jednak masz mozliwosc wyrwac sie do kogos... ja nie mam tu nikogo i siedze, caly dzien zamknieta z Nadia czujac sie jak Fiona strzezona przez zlego smoka (Nadia w roli strasznego smoka )

Tez mi czasem nerw puszcza i staram sie ją przekrzyczec (nie wiem jak to wyglada z waszymi dziecmi, ale moja ma taki wygar, ze sciany czasem rezonują), czasem to skutkuje, czasem nie.



Cytat:
Napisane przez ycnan Pokaż wiadomość
Mnie rozbraja mężuś, bo jak tylko Borys zaczyna kwękać/wiercić się/popłakiwać/drzeć się, to się mnie pyta, co on chce,
To juz wolalabym, zeby maz m sie pytal o co jej kaman niz kazde jej wycie interpetowal "głodna jest" Bo on nie potrafi przyjac do wiadomosci, ze ona czasem marudzi....



Cytat:
Napisane przez aaneczka1984 Pokaż wiadomość
a na dowód daje foty mojego wojownika sumo w wieku 2 miesięcy
Uhuhu...toz to kawał dziecka! Widac, ze apetyt dopisywal!
Aniu,wspolczuje sytuacji z mezem... przykre jest kiedy druga strona pokazuje, ze jej nie zalezy....




Ciesze sie ze podobaly sie Wam moje zdjecia. W załączeniu jeszcze 3 Nadiowe ujecia
__________________




Jestem, bo fotografuję....
http://martalipinska.blogspot.com/

_________________
fotografia rodzinna, noworodkowa, niemowlęca, ciążowa i ślubna
mszu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-20, 11:51   #1793
Pomidora
Zakorzenienie
 
Avatar Pomidora
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: kociewie
Wiadomości: 5 008
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez ycnan Pokaż wiadomość
Mnie rozbraja mężuś, bo jak tylko Borys zaczyna kwękać/wiercić się/popłakiwać/drzeć się, to się mnie pyta, co on chce, a czy jak tak stęka to czy się czasem nie budzi, a czy on tak zaśnie sam, jak ma oczy otwarte, itp. itd. Fakt, że ja siedzę z synkiem 24/7, ale po tych 6 tygodniach to by mógł zapamiętać co i jak...
Mój ma to samo A ostatnio mi powiedział, ze on mnie podziwia, ze ja w nocy zawsze wiem, czy małego trzeba tylko utulić jak zacznie kwilić czy to już pora karmienia. Więc biedakowi uświadomiłam, ze ja na zagarek patrzę i stąd wiem A on myślał, ze to jakiś wewnętrzny, matczyny zegar mi w środku tyka

Cytat:
Napisane przez gabisun Pokaż wiadomość
Pomi to było szczepienie na Nfz 3 dawki Mała była dzielna płakała przy wkłuciu potem ją utuliłam i w foteliku już spała potem trochę przez sen poplakiwala na pewno ja to gorzej zniosłam niż ona

Cieszę się, ze nie tylko ja na nfz szczepię I dobrze wiedzieć, ze da się przeżyć. Ja idę jutro, ale chyba nie będziemy mieć szczepienia, bo ciągle nie pękł bąbel po gruźlicy


Dziewczyny jak często kładziecie na brzuszek? i jak długo dziecko tak leży?

Kładę małego tak 3 razy dziennie po jakieś 5 min. Jak zaczyna płakać to odwracam - wychdozę z założenia, że mam mu się to podobać, a nei denerwować. I dzięki temu wydłużamy ten czas. Mały nie śpi na brzuchu, bo nie mam pojecia, jak podczas snu miałabym do na ten brzuch odwrócić
Cytat:
Napisane przez aaneczka1984 Pokaż wiadomość
Teraz po narodzinach patryka sytuacja sie powtórzyła..ale niestety juz nic na niego nie działa...taki zimny drań się z nigo zrobił....
Zero przytulenia, zero miłego slowa....zero pomocy...
Ja przywykłam...i czekam po cichu az że wydorośleje....
Wybacz kochana, ale nie wydaje mi się, ze się ten twoj zmieni. Facet może zmeinić się - ale na gorsze. Ale jak wybrałaś życie z nim, topozostaje życzyć tylko jak najmniej meczarni
A Dominik rzeczywiście sumo - jak porównam do mojego Tymka, który teraz ma 2 mc i mi się wydaje tłuscioszkiem, to szok! I jak ładnie urósł, teraz nic nie zostało z otyłości

Ilonko, taki przypływ energii może zwiastować poród - ale w tym momencie to pewnie wszystko może zwiastować poród

Cytat:
Napisane przez gabisun Pokaż wiadomość
a takiego śpiącego go kładziesz na brzuch? nie budzi się ? nie denerwuje? dzięki za odp.
No ja też tego chętnie się dowiem
Mpik, co za babol z tej lekarki! Dobrze, ze po badaniu już jesteście. Super pomysł z tą herbatką - jutro też wezmę na szczepienie

Cytat:
Napisane przez ninaad Pokaż wiadomość
Ola tego niestety nie lubi. Jak leży na mnie brzuszek do brzucha- tzn jesteśmy w pozycji półleżącej-to jest ok. Ale na łóżku od razu marudzi i tyle jest z tego leżenia
Bo jak lezy na tobie w tej pozycji to jej prościej główkę utrzymać - Tymcio ma tak samo. A spróbuj jak kładziesz ją na brzuszku, podkładać jej pod pachy zwiniętą pieluszkę flanelową, albo kocyk, albo inny rulonik. To zmiejsza napięcie mięśniowe w plecach i dziecko chętniej na brzuchu leży. Nam to pomogło i teraz już bez ruloników mały leży.
Bordowa, to jak ty dziś na spacer chcesz śmigać, jak tak cię boli? I nawet nie mozesz, biedna, do szpitala jechać

Cytat:
Napisane przez aaannnnnnaaa Pokaż wiadomość
Wprawdzie pytanie nie do mnie, ale właśnie przerabiam temat
Pomi przejedź delikatnie dłonią po policzku Tymka i w przypadku skazy lub innej alergii pokarmowej ma sie wrażenie szorstkości niczym papier ścierny. W skazie wysypka zazwyczaj występuje na twarzy, uszach, dekolcie oraz łokciach i kolankach- nie równomiernie na całym ciele, może też łuszczyc się miejscami skóra, zazwyczaj też skazie towarzyszą zielonkawe kupki
Dziękuję bardzo za dokładny opis Jak małego dotykam to wyraźnie czuć, gdzie jest kaszka, ale nie mam wrażenia papieru sciernego. No i wysypka jest przede wszystkim na całym brzuchu, udach (nie na kolanach) i na jednym policzku. Nie ma zielonych kupek, więc to chyba jednak nie to

Mpik, mojemu jak zaczyna krzyczeć to nic nie pomaga - a gardło ostatnio tak mu sie rozwinęło, ze chyba cały blok go słyszy Ale dajesz nadzieję, ze za miesiac zacznie to ustępować - oby!

Siedzę na all i szukam prezentów gwiazdkowych Ponieważ mamy oboje urodziny w grudniu, mój mężuś w tym roku dodatkowo 30 lat kończy i będą dwie duże imprezy, to zawsze zaczynamy kupowanie prezentów dużo wcześniej, co by się nie spłukać w grudniu.
Wiecie, może to głupie, ale ja tak kocham święta, ze już nie mogę się ich doczekać
__________________
Jestem zakochana..
Tymek
Maluchowo

28.09.2014





Pomidora jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-20, 11:53   #1794
bordowa
Wtajemniczenie
 
Avatar bordowa
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 2 936
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez gabisun Pokaż wiadomość
dobrze, że teraz mnie nie widzisz, grzywka mi sterczy na wszystkie strony świata jeszcze nie zdążyłam się uczesać niezły sen

W moim śnie miałaś piękne długie czarne farbowane włosy, wyprostowane, i grzywkę skośną
Ja też jeszcze nieuczesana, i tak jesteśmy piękne


A bólu współczuję a to jest ciągle taki sam ból? masz go codziennie?
Nie mam go codziennie, na szczęście. Jakieś 2 tygodnie temu pisałam, że mnie ta boli, no i teraz. Może na pogodę? We wtorek pójdę do mojego lekarza skontrolować bliznę i poproszę o skierowanie na usg brzucha.

Cytat:
Napisane przez mszu Pokaż wiadomość
Nie wiem kto ma gorzej, bo jak mala zaczyna ryczec po 20 min od karmienia to ja slysze TO od swoejgo meza. Jeszcze z pytaniami "a minut karmilas, a kiedy jadla ostatnio", mowiac do dziecka, "mama ma Cie gdzies, widze, ze głoda jestes".
Mój też tak miał ... Przejdzie mu, zobaczysz Po kilku tygodniach sam zobaczy, że płacz nie zawsze oznacza głód, musisz to przetrwać. Choć wiem, jak to wkurza ...

Moja Asia jest coraz bardziej kumata, właśnie gada sobie z konikiem morskim
A przed chwilą przesikała pieluchę no i oczywiście akurat miałam ją na rękach Więc koszulka do prania
__________________
"Pamiętaj: wszystko Ci wolno - ale nie wszystko warto."
bordowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-20, 11:54   #1795
niuniuniau
Zadomowienie
 
Avatar niuniuniau
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 1 138
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Dziewczyny mam pytanko. Czy izolujecie dzieciaczki od tv czy kompa? Bo ja karmiąc ponad pół godziny dostaje na głowę z nudów i stwierdziłam, że karmienie przed tv to nie taki kiepski pomysł. Ale oczywiście zewsząd słyszę, że jak to jak tak można szkodliwe promieniowanie itp Krzywdy jej nie chcę zrobić ale sama też wolałabym w wariatkowie nie wylądować.
__________________
[vichy]263566[/vichy]
Niechaj Bóg ma w swej opiece człowieka, który Cię naprawdę pokocha. Złamiesz mu serce, śliczna moja, okrutna, psotna kotko, która tak jest nieuważna i pewna siebie, że nie stara się nawet osłaniać swoich pazurków.


http://suwaczki.waszslub.pl/img-2008080201001030.png
niuniuniau jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-20, 11:58   #1796
bordowa
Wtajemniczenie
 
Avatar bordowa
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 2 936
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez Pomidora Pokaż wiadomość
Bordowa, to jak ty dziś na spacer chcesz śmigać, jak tak cię boli? I nawet nie mozesz, biedna, do szpitala jechać

Pewnie, że chcę, rozchodzę trochę I jak stoję to najmniej boli

Wiecie, może to głupie, ale ja tak kocham święta, ze już nie mogę się ich doczekać
Nie jesteś sama Ja zawsze cieszyłam się na Święta, od dziecka, a teraz już całkiem - pierwsze Święta we troje
__________________
"Pamiętaj: wszystko Ci wolno - ale nie wszystko warto."
bordowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-20, 12:03   #1797
Pomidora
Zakorzenienie
 
Avatar Pomidora
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: kociewie
Wiadomości: 5 008
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez IlonaN2 Pokaż wiadomość
" O 3.05 urodziłąm Anię, poród 10 minut, na Ujastku Ania ma 46 cm i 2500 gram. Jest cudna Pozdrów wizażanki"
Ale super Gratulacje dla Czarnejelizabeth, ja ją doskonale pamiętam No trochę nam się poudzielała, zanim przestała. Mam nadzieję, ze się spotkacie w szpitalu - zawsze to miło bedzie

Cytat:
Napisane przez mszu Pokaż wiadomość
Nie wiem kto ma gorzej, bo jak mala zaczyna ryczec po 20 min od karmienia to ja slysze TO od swoejgo meza. Jeszcze z pytaniami "a minut karmilas, a kiedy jadla ostatnio", mowiac do dziecka, "mama ma Cie gdzies, widze, ze głoda jestes". A wczoraj dowiedzialam sie jeszcze, jak Młoda wyła przez bite dwie godziny, pewnie po mojej rodzinie obciazona jest wzdeciami i mam nie jesc nabialu przez 4 dni. Dzis rano zagladam do lodówki, a tam.... jajka, zolty ser twarog i jogurty i..... paszet otwarty tydzien temu... bosko !

Kochana, wybacz, ale czasem jak czytam o twoim mężu to normalnie mi się nóż w kieszeni otwiera. Bo ja odnoszę wrażenie, ze on cię traktuje jak jakąś opiekunkę do dziecka. On każe, ty masz robić. Mam wrażenie, ze jesteś terroryzowana tym karmieniem piersią i wcale się nie dziwię, ze nie potrafisz z tego czerpać przyjemności, jeżeli jest to z góry narzucane i nie ma "ale". Ale ja odnosze takie wrażenie, bo mój osobisty mąż zostawia mi decyzję, do kiedy chcę karmić (do połowy grudnia ) i we wszystkim stara sie być dla mnie partnerem. A dodatkowo zdaje sobie sprawę, ze ja częściej jestem z małym i wiem o nim więcej niż on. Przytulam cię bardzo mocno i nie daj się (jeżeli odniosłam złe wrażenie to przepraszam, tak czasem się zdarza w wirtualnym świecie )

UUUu... niezly sajgon... ale fajnie ze masz wyrozumialego meza, kotry rano nie namruczy na Ciebie, ze sie nie wyspal albo cos w tym deseniu Przesylam wirtualne wsparcie w dążeniu do przestawienia syna na wlasciwie tory egzystentcjanlno-spaniowe

Mój meżuś co pół godziny mnie zmieniał, kazął się kłaść i on się małym zajmować. Mimo tego, ze dziś do 20stej nie bedize go w domu, bo prosto z pracy idzie na angielski. Ale on wyznaje zasadę, że 1. to tez jego dziecko i on też musi się nim zajmować, 2. ja tez ciężko pracuję siedząc z małym w domu i mi tez należy pomóc. Akurat pod tym względem jest wspaniały.

Moj maz tez dzis pozno wraca Ty jednak masz mozliwosc wyrwac sie do kogos... ja nie mam tu nikogo i siedze, caly dzien zamknieta z Nadia czujac sie jak Fiona strzezona przez zlego smoka (Nadia w roli strasznego smoka )

Biedulko, musi ci być strasznie samej - ja to bym pewnie wariowała

Tez mi czasem nerw puszcza i staram sie ją przekrzyczec (nie wiem jak to wyglada z waszymi dziecmi, ale moja ma taki wygar, ze sciany czasem rezonują), czasem to skutkuje, czasem nie.

Młody ma taki sam głos


Ciesze sie ze podobaly sie Wam moje zdjecia. W załączeniu jeszcze 3 Nadiowe ujecia

Cudniaste To drugie wspaniałe - jakby miała mokre oczka i się wtulała
__________________
Jestem zakochana..
Tymek
Maluchowo

28.09.2014





Pomidora jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-20, 12:04   #1798
gabisun
Zakorzenienie
 
Avatar gabisun
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 4 656
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez mszu Pokaż wiadomość
Moj maz tez dzis pozno wraca Ty jednak masz mozliwosc wyrwac sie do kogos... ja nie mam tu nikogo i siedze, caly dzien zamknieta z Nadia czujac sie jak Fiona strzezona przez zlego smoka (Nadia w roli strasznego smoka )

ale widzę że humor dopisuje mimo wszystko

Tez mi czasem nerw puszcza i staram sie ją przekrzyczec (nie wiem jak to wyglada z waszymi dziecmi, ale moja ma taki wygar, ze sciany czasem rezonują), czasem to skutkuje, czasem nie.

ciekawe po kim to ma
a zdjęcia boksie jak zwykle

Pomi ja też patrzę, na zegarek jak płacze ,żeby stwierdzić o co jej kaman trzymam kciuki za szczepienie. A bąbel nie wiem czy przeszkodzi w szczepieniu, bo to jest w drugie ramię i dwie nóżki
__________________
Czekamy...


gabisun jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-20, 12:06   #1799
mszu
Zadomowienie
 
Avatar mszu
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 180
GG do mszu
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez niuniuniau Pokaż wiadomość
Dziewczyny mam pytanko. Czy izolujecie dzieciaczki od tv czy kompa? Bo ja karmiąc ponad pół godziny dostaje na głowę z nudów i stwierdziłam, że karmienie przed tv to nie taki kiepski pomysł. Ale oczywiście zewsząd słyszę, że jak to jak tak można szkodliwe promieniowanie itp Krzywdy jej nie chcę zrobić ale sama też wolałabym w wariatkowie nie wylądować.

sranie w banie. a co dzis nie jest szkodliwe.... Ja nie izoluje i nie mam zamiaru. Tzn tv nie nie mam, bo nie nie lubie i nie czuje potrzeby. Ale przed kompem jak mi sie uda ja dobrze przystawic to czasem, nawet i zdjecia obrabiam albo tu na forum pisze...


Pomi
dzieki Ci Kochana za wsparcie, własnie dlatego ze nie mam tu nikogo siedze tak czesto na forum. moj maz to ogolnie dobry czlowiek, ma duzo cierpliwosci dla Małej on sie na nia jeszcze nie wydarł a ja owszem i to nie raz Widze, ze chce dla niej jak najlepiej, szkoda tylko, ze czasem nie potrafi docenic mojego poswiecenia... no taki typ, ale widzialy gały co brały... ogolnie nie jest zle, wkurza mnie tylko ze za czesto wydaje mu sie ze on zawsze wie lepiej...

gabi... ta humorek... psychika mi siada a to pierwsze tego symptomy


mam straszna ochote wyjechac gdzies sobie na pare dni, nawet z Młoda, byle nie siedziec non stop zamknieta w tych 48m.kw.
__________________




Jestem, bo fotografuję....
http://martalipinska.blogspot.com/

_________________
fotografia rodzinna, noworodkowa, niemowlęca, ciążowa i ślubna

Edytowane przez mszu
Czas edycji: 2010-10-20 o 12:23
mszu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-20, 12:10   #1800
Pomidora
Zakorzenienie
 
Avatar Pomidora
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: kociewie
Wiadomości: 5 008
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez niuniuniau Pokaż wiadomość
Dziewczyny mam pytanko. Czy izolujecie dzieciaczki od tv czy kompa? Bo ja karmiąc ponad pół godziny dostaje na głowę z nudów i stwierdziłam, że karmienie przed tv to nie taki kiepski pomysł. Ale oczywiście zewsząd słyszę, że jak to jak tak można szkodliwe promieniowanie itp Krzywdy jej nie chcę zrobić ale sama też wolałabym w wariatkowie nie wylądować.
Dziewczyno, nie daj sobie wkręcić jakiś głupot! Jak będziesz podczas karmienia patrzeć się tępo w ścianę to w koncu zwariujesz Ja od karmienia o 7 do kąpieli karmię w dużym pokoju, przed tv, spokojnie sobie seriale oglądam, potem tv w tle a ja bawię sie z małym. Chyba, ze muzyczkę włączam (i nie Fasolki, tylko Pidżamę Porno ). Dopiero po kąpieli i w nocy jest czas na karmienie w sypialni w fotelu - wtedy rzeczywiscie nic nie gra. I od tego nie ma wyjątku. A tak to żyj normalnie - nie uchronisz dziecka przed promieniowaniem z tv, przed jedzeniem z konserwantami i całym złem świata
__________________
Jestem zakochana..
Tymek
Maluchowo

28.09.2014





Pomidora jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:16.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.