2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :D - Strona 59 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-10-19, 15:02   #1741
Klarissa
Zakorzenienie
 
Avatar Klarissa
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 16 431
Smile Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
a jesteś tego pewna?
hahaha żartowałam
Nie
Dlatego napisałam "podobno"

Cytat:
Napisane przez mszu Pokaż wiadomość
a ze smokiem to bedziemy walczyc, za dwa miesiace...
Ale dlaczego chcesz nie podawać smoczka? Chodzi ci o zgryz maluszka? Bo w sumie to nie wiem dlaczego ludzie tak boją się smoka...

U nas też jest tak, że mała nie zawsze chce tego smoczka - często jak jest najedzona i zasypia to lubi sobie jeszcze coś pomemlać - albo moją pierś albo właśnie smoczek. Ja tam wolę żeby smoczek memlała niż wisiała na mnie godzinami A teraz na przykład to się swoim kciukiem zainteresowała...

Cytat:
Napisane przez elenka1 Pokaż wiadomość
mszu z zdjęcia malej robsz z lampa??? czy bezz??? ja robie bez i sa koszmarne, rozmazane Twoje są cudne, pewnie jakis fajny aparat masz
Ja też wszystkie robię bez lampy bo tak nam powiedział lekarz - że robienie z lampą dla dziecka jest bardzo nieprzyjemne i szkodliwe dla jego oczu.

Cytat:
Napisane przez Zuziczka Pokaż wiadomość
Klarisa, Martucha- powiem Wam, ze ja tez bylam w szoku jak zobaczylam ta fontanne Nie dziwota, ze Olo w 5 min potrafi sie z cycka najesc.
No jasne, skoro takie duże jest ciśnienie

Cytat:
Napisane przez aaneczka1984 Pokaż wiadomość
teraz ja prosze o rade..
potrzebuje podgrzewacza do butelek tt
możecie mi coś polecic niedrogiego??
Ja kupiłam taki:
http://allegro.pl/podgrzewacz-sisi-n...249100094.html
i jestem zadowolona, w sumie te co wkleiłaś to bardzo podobne są.

Cytat:
Napisane przez falbala Pokaż wiadomość
może jestem nienormalna, ale ja bym bardzo chciała miec druga cesarke, bo pierwsza była ok, moze z wyjatkiem bólu na pooperacyjnej. Ale generalnie jak na poród to mój mi sie nawet podobał
Nie jesteś nienormalna, mnie mój poród też odpowiadał mimo, że sn
__________________
Mam dwoje okruszków - jeden większy, a drugi całkiem malutki
Klarissa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-19, 15:03   #1742
aaneczka1984
Zadomowienie
 
Avatar aaneczka1984
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: podkarpackie
Wiadomości: 1 624
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez Mpik82 Pokaż wiadomość
ja mam ten ale czas podgrzania to jakies 5 min ciagle jest wlaczony i wydaje mi się OK.
http://allegro.pl/podgrzewacz-steryl...215485999.html

a powiedz mi..da się go tak ustawic, żeby utrzymywać stałą temp wody??
np nastawie sobie na noc na 40 stopni, żeby w azie pobudki szybciutko przygotowac mleczko?
no i włozy do niego małą butelkę TT?? bo na zdieciu widać ze duża jest włozona i ta szeroka otoczka wystaje juz poza podgrzewacz...

Cytat:
Napisane przez Paula SHIN Pokaż wiadomość
Nie zgadzam sie
Moj lekarz powiedzial, ze po CC nalezy odczekac ok. rok zeby bylo juz calkowicie bezpiecznie, wczesniej niby tez mozna, ale jest mozliwosc wystapienia komplikacji (m. in. wlasnie pekniecie blizny).
Ale tak naprawde to kazdy ma inne cialo, wystarczy przed rozpoczeciem staran wybrac sie do lekarza, zbadac blizne i on powie czy juz mozna.
Ech..no teoretycznie tak...
ale jak np tak bałam sie naturalnego porodu po pierwszej cc (po 19 miesiącach) że wolałam miec drogie cc...gdyby mineło z 3 lata, ani bym o cc nie pomyślała...no chyba że ta blizna okazałaby sie być w kiepskim stanie....
Tyle że ja .(oj .głupia ja) ...od porodu ani raz u ginka nie byłam i rozpoczynaliśmy staranka na żywioł
aaneczka1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-19, 15:28   #1743
Paula SHIN
Zakorzenienie
 
Avatar Paula SHIN
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 868
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez elenka1 Pokaż wiadomość
aha i czy waszym pociechom tez sie ulewaaaaaaa???? bardzo duzo???
Mojemu sie strasznie ulewalo, ale kupilismy Nutriton i dodajemy do kazdej butli. Zero ulewania
__________________
Uwielbiam moje życie po zmianach. Przeszłości nie zmienię, ale muszę pracować na lepszą przyszłość

Bardzo, bardzo, bardzo szczesliwa
Nasze Drugie Dziecko


Paula SHIN jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-19, 15:51   #1744
Pomidora
Zakorzenienie
 
Avatar Pomidora
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: kociewie
Wiadomości: 5 008
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Hej mamuśki
Mały dziś trochę marudny, budzi się ciągle przed porą karmienia, nie wiem, co mu jest Także będę odpisywać na raty
__________________
Jestem zakochana..
Tymek
Maluchowo

28.09.2014





Pomidora jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-19, 15:52   #1745
mszu
Zadomowienie
 
Avatar mszu
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 180
GG do mszu
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Klarissa... miedzy innymi nie chce, wlasciwie to nie chcialam jej podawac ze wzgledu na zgryz (wiem, ze opinie sa podzielone i ze jedni mowia, ze nie ma to wplywu, drudzy przeciwnie), poza tym boje sie doprowadzic do uzaleznienia od smoczka, kiedy to dziecko nie bedzie potrafilo zasnac i pozniej przy kazdym nocnym przypadkowym wybudzeniu bedzie plakac za tym smoczkiem.

Ja jeszcze nie wiem czy chce miec kolejne dziecko, maz wiem ze chce. Na pewno wiem, nie chce rodzic przez cesarke, bo pozniej sa 3 dni wyjete z zyciorysu. Samemu sie ciezko ruszac a tu trzeba sie bedzie zajac dwójka dzieci...
poza tym nie ma juz opcji ze sobie nie zalatwie ZZO, chocbym miala rodzic w medicoverze i zaplacic pare tysiecy...

Zuzi... ja niedawno wyszlam spod prysznica, wytarlam sie recznikim, stanelam jak mnie bozia stowrzyla przed lustrem i oniemialam, dobrze ze stalam jednoczesnie przed zlewem, bo z obu cyckow jak z fontanny dwie rownie sikajace strozki mleka....

gabisun
... chetnie wpadadlabym i porobilabym Wam fotki


Mam pytanie do naturalnie karmiacych, jak sobie radzicie z cyckami w nocy? Ja spie w staniku mam wkladki (WIELKIE WKŁADKI, campol premium -polecam), ale i tak nie daja rady. Probowalam spac topless na podkładch seni ale bylo mi troche zimno...


dziekuje, za wszytskie komplementy pod adresem Nadii i moich zdjec
__________________




Jestem, bo fotografuję....
http://martalipinska.blogspot.com/

_________________
fotografia rodzinna, noworodkowa, niemowlęca, ciążowa i ślubna
mszu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-19, 16:04   #1746
Pomidora
Zakorzenienie
 
Avatar Pomidora
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: kociewie
Wiadomości: 5 008
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Nika, czekam na opinię z twojej poradni. Aż mnie zmroziło, że miałabym przy tym małym pisiorku coś robić

Lenko, ile mała waży? I co inny lekarz powiedział o tej podobno skazie białkowej?

Niuniuniau, powodzenia z walką Mam nadzieję, ze nie oszalejesz od dźwięku suszarki.

Bordowa, można pomyśleć o tym Sylwestrze Ja też uwielbiam jak Tymek się do mnie śmieje

Dobra, resztę nadrobię później
__________________
Jestem zakochana..
Tymek
Maluchowo

28.09.2014





Pomidora jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-19, 16:05   #1747
gabisun
Zakorzenienie
 
Avatar gabisun
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 4 656
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Mszu ja jak karmię z jednej piersi to drugą zatykam palcem a przecieki zdażają się rzadko bo mała je co 2-3 godziny, raz jak miała dłuższy sen to niestety prześcieradło było mokre ale i tak śpie bez biustonosza
__________________
Czekamy...


gabisun jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-19, 16:12   #1748
Klarissa
Zakorzenienie
 
Avatar Klarissa
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 16 431
Smile Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez mszu Pokaż wiadomość
Klarissa... miedzy innymi nie chce, wlasciwie to nie chcialam jej podawac ze wzgledu na zgryz (wiem, ze opinie sa podzielone i ze jedni mowia, ze nie ma to wplywu, drudzy przeciwnie), poza tym boje sie doprowadzic do uzaleznienia od smoczka, kiedy to dziecko nie bedzie potrafilo zasnac i pozniej przy kazdym nocnym przypadkowym wybudzeniu bedzie plakac za tym smoczkiem.
Nie chcę polemizować bo również słyszałam te różne opinie Ja uważam, że smoczek to nic złego ale nie pozwolę małej ssać tak długo jak mnie pozwolono (do 4 lat... ) uważam, że 2 lata to ostatni dzwonek na porzucenie smoczka

Cytat:
Mam pytanie do naturalnie karmiacych, jak sobie radzicie z cyckami w nocy? Ja spie w staniku mam wkladki (WIELKIE WKŁADKI, campol premium -polecam), ale i tak nie daja rady. Probowalam spac topless na podkładch seni ale bylo mi troche zimno...
Ja śpię w staniku typ "sportowy" na to zakłądam koszulkę nocną z wielgachnym dekoltem, no a w staniku mam wkładki, które i tak mi przemakają także wszystko mam tym pieprzonym mlekiem spaprane... Już się do tego powoli przyzwyczajam, tak jak do tego, że nie ma szans abym była ubrana w czyste cichy bo mała a to mnie opluje, a to obrzyga... a to wyjmie pierś z buzi i mi mleko poleci na ubranie... Ech...

Zapomniałam się pochwalić, że podczas dzisiejszego spaceru zgrzeszyłam na 10 minut do szmateksu i upolowałam parę szmatek dla maluszka, a teraz moje dziecię leży obżarte tak, że nie ma siły się ruszyć i tylko bąki puszcza
__________________
Mam dwoje okruszków - jeden większy, a drugi całkiem malutki

Edytowane przez Klarissa
Czas edycji: 2010-10-19 o 16:19
Klarissa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-19, 16:26   #1749
elenka1
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: kielce
Wiadomości: 870
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

a mi dzisiaj strasznie przykro, maz ma nienormowany czas pracy caly czas go nie ma i jakos widze ze niespieszy sie do nas... ja potrzeuje sie poprzytulac a on po kapieli malej najczesciej siada przed tv.. moilam mu juz nieraz, wczoraj niewytrzymałam i sie z nim poklocilam
dzisiaj odzywamy sie sluzbowo bo zajrzal 2 razy na 5 min, remontujemy mieszkanie i w sumie to o tym gadamy

a u Was mężowie jak tam uciekają czy raczej ciagnie ich do domu??? czasem mam dosc poprostu plakac mi sie chce

---------- Dopisano o 16:26 ---------- Poprzedni post napisano o 16:13 ----------

Cytat:
Napisane przez Klarissa Pokaż wiadomość
Nie chcę polemizować bo również słyszałam te różne opinie Ja uważam, że smoczek to nic złego ale nie pozwolę małej ssać tak długo jak mnie pozwolono (do 4 lat... ) uważam, że 2 lata to ostatni dzwonek na porzucenie smoczka

Ja śpię w staniku typ "sportowy" na to zakłądam koszulkę nocną z wielgachnym dekoltem, no a w staniku mam wkładki, które i tak mi przemakają także wszystko mam tym pieprzonym mlekiem spaprane... Już się do tego powoli przyzwyczajam, tak jak do tego, że nie ma szans abym była ubrana w czyste cichy bo mała a to mnie opluje, a to obrzyga... a to wyjmie pierś z buzi i mi mleko poleci na ubranie... Ech...

Zapomniałam się pochwalić, że podczas dzisiejszego spaceru zgrzeszyłam na 10 minut do szmateksu i upolowałam parę szmatek dla maluszka, a teraz moje dziecię leży obżarte tak, że nie ma siły się ruszyć i tylko bąki puszcza

no to spacerek udany, zaukupy fajne i mała ma super zdjecie na podusi

ja smoczek tez do 1 roku gora 1,5 i tez nie uwazam ze to cos zlego
__________________
06.06.2009

OLA 6.10.2010
elenka1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-19, 16:46   #1750
dra
Zakorzenienie
 
Avatar dra
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 10 060
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

hej
widze,ze mowa o smoczkach moj dostaw w szpitalu już,bo miał tak silne poczucie ssania,ale sie nassa i wypluwa nie ma w tym nic złego

widze,ze mozwa o porodach nastepnych tez jezeli by mi sie przytrafilo to tylko i wylacznie cc ,moge stwierdzic,ze rodzilam tak i tak,bo juz mialam 10cm rozwarcia,ale głwoka sie zle wstawiała i szybko cc,wiec to co przeszłam 4 dni skurcze krzyżowe chciałam umrzec,aby juz tego nie czuć to było straszne, tu chcialam juz przec nie moglam,jak kazali próbowac to koszmar,ale w koncu lekarz stwierdzil głowka zle sie wstawia szybie cc i mimo,ze lezalam bol przy wstaniu i ledwo sie chodzilo ledwo sie opiekowało,ale sn sobie nie wyobrazam,wole juz polezec z tym bólem

elenka mój tż jak wychodzi do pracy wraca wieczorami wiec cos zje,umyje sie i idzie spac nie ma czasu nawet pogadac,a jak wolna chwila i znami zeby przebywać to nie ,chodz jak powiem,aby zaopiekowal sie,bo cos chce zrobic to pomaga
__________________
Dwa serduszka na zawsze w pamięci[*] 25.09.07[*]17.06.14
Życie to nie bajka, każdy o tym wie. Bajkę można powtórzyć - życia niestety nie...

Edytowane przez dra
Czas edycji: 2010-10-19 o 16:48
dra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-19, 17:01   #1751
Klarissa
Zakorzenienie
 
Avatar Klarissa
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 16 431
Smile Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez elenka1 Pokaż wiadomość
a mi dzisiaj strasznie przykro, maz ma nienormowany czas pracy caly czas go nie ma i jakos widze ze niespieszy sie do nas... ja potrzeuje sie poprzytulac a on po kapieli malej najczesciej siada przed tv.. moilam mu juz nieraz, wczoraj niewytrzymałam i sie z nim poklocilam
dzisiaj odzywamy sie sluzbowo bo zajrzal 2 razy na 5 min, remontujemy mieszkanie i w sumie to o tym gadamy

a u Was mężowie jak tam uciekają czy raczej ciagnie ich do domu??? czasem mam dosc poprostu plakac mi sie chce
Wiesz u nas też jest tak nijak. Jeśli chodzi o malutką to mąż się nią opiekuje, nie zdarzyło się jeszcze żebym powiedziała żeby się nią zajął i aby odmówił. Jest też tak, że jak ja mówię, że chcę wyjść z domu (w sumie wyszłam aż 3 razy za te 3 tygodnie) to nie robi problemu żadnego już, bo rozumie, że przez cały dzień z dzieckiem to można zgłupieć. No i np. jutro bierze sobie pracę do domu żeby trochę z nami pobyć więc nie jest źle.

Ale jeśli chodzi o to co jest między nami to zrobił się jakiś dziwny dystans. Ja po prostu czuję, że mój mąż inaczej teraz na mnie patrzy, tak trochę jak na mamę a nie jak dawniej - na swoją dziewczynę zdarzyło nam się chyba z 2 razy wieczorami trochę przytulać (dosłownie trochę) ale widzę, że mąż się też boi bo nie wiem do końca w jakim jestem stanie. Parę razy pochwalił moją figurę, że tak szybko ją odzyskałam, no i powie czasem, że mnie kocha itd. Tak sobie myślę, że dla niego też wszystko jest nowe, może potrzeba więcej czasu.

A tak to robi zakupy, załatwia wszystko, rano zostawia mi zrobione kanapki bo wie, że czasem nie mam czasu sobie zrobić żeby zjeść, coś tam w domu pomaga, czasem coś młodej przeprasuje... no nie mam co narzekać. Jak wraca z pracy to na szybko coś je i potem bierzemy się za kąpanie małej i usypianie jej. W nocy ja wstaję do dziecka, ale przez to, że karmię - ale jak mi potrzeba pomocy, to on też wstanie.

No tylko może ja bym chciała żeby trochę więcej się mną zainteresował. Parę razy jak się kładłam wołałam go żeby przyszedł do mnie to mi mówił, że zaraz przyjdzie ale tak długo szedł, że zdążyłam usnąć...

Cytat:
Napisane przez dra Pokaż wiadomość
hejwidze,ze mozwa o porodach nastepnych tez jezeli by mi sie przytrafilo to tylko i wylacznie cc ,moge stwierdzic,ze rodzilam tak i tak,bo juz mialam 10cm rozwarcia,ale głwoka sie zle wstawiała i szybko cc,wiec to co przeszłam 4 dni skurcze krzyżowe chciałam umrzec,aby juz tego nie czuć to było straszne, tu chcialam juz przec nie moglam,jak kazali próbowac to koszmar,ale w koncu lekarz stwierdzil głowka zle sie wstawia szybie cc i mimo,ze lezalam bol przy wstaniu i ledwo sie chodzilo ledwo sie opiekowało,ale sn sobie nie wyobrazam,wole juz polezec z tym bólem
To właściwie już miałaś prawie poród za sobą, szkoda, że musiałaś mieć cc...
__________________
Mam dwoje okruszków - jeden większy, a drugi całkiem malutki

Edytowane przez Klarissa
Czas edycji: 2010-10-19 o 17:03
Klarissa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-19, 17:24   #1752
gabisun
Zakorzenienie
 
Avatar gabisun
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 4 656
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Mała po tej szczepionce śpi juz 2,5 godziny i popłakuje przez sen musi ją ta rączka boleć kurcze aż piszczy z bólu, ale dalej śpi

Mó tez poźno wraca z pracy bo pracuje tak jakby na dwa etaty do 16 w biurze i po godzinach własna firma, przychodzi na kapanie. Tak narawdę to dopiero w niedziele jesteśmy w stanie się sobą nacieszyć.
__________________
Czekamy...


gabisun jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-19, 17:57   #1753
Zuziczka
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 908
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez mszu Pokaż wiadomość
Zuzi... ja niedawno wyszlam spod prysznica, wytarlam sie recznikim, stanelam jak mnie bozia stowrzyla przed lustrem i oniemialam, dobrze ze stalam jednoczesnie przed zlewem, bo z obu cyckow jak z fontanny dwie rownie sikajace strozki mleka....
Mam pytanie do naturalnie karmiacych, jak sobie radzicie z cyckami w nocy? Ja spie w staniku mam wkladki (WIELKIE WKŁADKI, campol premium -polecam), ale i tak nie daja rady. Probowalam spac topless na podkładch seni ale bylo mi troche zimno
O kurcze! istna mleczarnia!
Ja w nocy spie w koszulkach z HMz wbudowanym stanikiem- polecam! Glownie dlatego, ze Olek budzi sie z rykiem- od razu chce cycka!
poza tym mi mleko leci dopiero podczas karmienia, no i czasem pod prysznicem jak podraznie brodawki.

Cytat:
Napisane przez elenka1 Pokaż wiadomość
a u Was mężowie jak tam uciekają czy raczej ciagnie ich do domu???
czasem mam dosc poprostu plakac mi sie chce
Elenka- przykro mi ze twoj maz tak reaguje. Moze musi sie oswoic?
Moja połówka bardzo mi pomaga; przebiera, karmi butla jak trzeba, odbija Olka i ze mna wstaje w nocy. Bardzo go ciagnie do domu po pracy, ale tez wychodzi z kolegami pograc w pilke itp. Czesto wygania mnie z domu, mowiac ze on sie Olkiem zajmie.
Ponadto, zastapil mnie na 2 noce w szpitalu przy Olku i radzi sobie super! A jak jest w domu - to on jest od przebierania Malego Poza tym chlopaki uwielbiaja sobie pogadac, a tata jak ma wene to czyta Malemu bajki po angielsku.
Nie moge narzekac, wrecz odwrotnie.

Moja Mala wredota zasnela po calym dniu darcia gęby (placzem tego nazwac nie moge). Boze, jak mnie wymeczyl. Az sie boje nocy
No i Olo przytyl "tylko" 110gr przez ostatnie 4 dni Myslalam, ze wiecej mu przybedzie...
Ale przekroczylismy 3kg o cale 50gram.
Zuziczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-19, 18:09   #1754
IlonaN2
Zadomowienie
 
Avatar IlonaN2
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 917
GG do IlonaN2
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Ja od lekarza wróciłam Wprawdzie na KTG skurczy nie było ale mam rozwarcie na palec, szyjka zgładzona, główka wstawiona, łożysko dojrzałe Powiedział ze może się zacząć w każdej chwili Jak się nie rozkręci to w czwartek na 8 do szpitala i tam mają zadecydować co i jak Bo mam już graniczną ilość wód jak na ten dzień Afi 5 (niby mi nei ciekną bo sprawdzała jakimś papierkiem) i powiedziała że najprawdopodobniej jak się nie rozkręci będą wywoływać. jedyne co mnie martwi to że mały nie rośnie już bardzo tzn niby 3400 ale jakoś tak mówiła że może być wynikiem jej USG
IlonaN2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-19, 18:14   #1755
Pomidora
Zakorzenienie
 
Avatar Pomidora
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: kociewie
Wiadomości: 5 008
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Naked, nie wiedziałam, że można przekarmić dziecko piersią? Biedny Filip, mam nadzieję, ze wszystko wam się ułoży. Łącznie z panem wiecznie nieobecnym czyli dawcą spermy Niech płaci na dziecko, co ma mieć za dobrze!

Paula, ja też bym chętnie sobie odmówiła czegoś dla tych nowszych szczepionek, ale nie mam już czego Kredyt spłacać trzeba, nikt tego za nas nie zrobi. Przerażona teraz jestem tym, ze te szczepionki na nfz są jakieś stare, ale mogę albo nimi szczepić i dodać pneumokoki, albo zrezygnować z pneumokoków i szczepić 6w1. Chyba jednak ta pierwsza opcja jest lepsza...

Mpik, mi się ten ostatni leżaczek podoba Tymek dostanie od chrzestnego, ale nie wiem, który.

Zuza, my też takie akcje zaliczmy Może nie na taką odległość strzelam (brawa dla ciebie za rekord ), ale buzię nie raz miał mały całą biała

Elenko, Tymkowi bardzo mocno się ulewało, ale on ma już 8 tygodni i teraz ulewa mało. My mieliśmy podniesiony materac w łóżeczku i mały spał na boku, zeby się nie zakrztusił. Co do męża - mój bardzo mi pomaga, ale ja oczywiście po całym dniu siedzenia samotnego w domu chciałabym więcej, a to fizycznie niemożliwe I jak tu zadowolić kobietę

Mszu, zdjęcia zjawiskowe A mała prześliczna - to zdjęcie z cycem normalnie do jakiejś reklamy mogłoby iść Co do smoka - nie mam zamiaru zabierać go dziecku jak skonczy 3 mc. Na wakacje w przyszłym roku spróbuję, pierwszy rok niech sobie podziumdzia

Martucha, nie słyszałam o czymś takim jak cofnięcie w rozwoju Może mały ma gorszy dzień? Albo się wysprycił i wie, że wtedy więcej uwagi mu poświęcacie. Przynajmniej masz czas dla siebie. U nas Tymcio zaczął zasypiać po karmieniu o 16.30 i potem z przerwami na karmienie ładnie śpi do 4 rano, a wtedy chce mu się oglądać świat I nie mogę go tego oduczyć

Gabisun, pięknie mała przybiera! A jaką miałas szczepionkę?

Co do karmienia i zalewania - ja śpię w staniku, w środku wkładki Penaten bodajże i nie mam problemów. Zalanie zdarzyło się może 2 razy. Ale jednej rzeczy związanej z zaprzestaniem karmienia nie mogę się doczekać - uwolnienia piersi, bo mam dośc ciągłego chodzenia w staniku No i może wtedy jakiś seski by sie pojawił, bo teraz to ciągle uciekam z krzykiem na widok lustra

Klarissa, ciuszki fajne wyczaiłaś Sukienka przesłodka! A najsłodsza ostatnia fotka- mała wymiata.

Ilonko, tak czy siak - to już zaraz Jak samopoczucie psychicznie?

Moja marudka śpi smacznie, nie wiem, co to będize w nocy Dziś mimo aktywności wybudzał mi się prawie godzinę przed karmieniem. Jak dostał smoka to spał dalej, ale zastanawiam się, czy nie powinnam go napoić. Ja jeszcze małego nie poiłam - jakie herbatki podajecie?
__________________
Jestem zakochana..
Tymek
Maluchowo

28.09.2014






Edytowane przez Pomidora
Czas edycji: 2010-10-19 o 18:15
Pomidora jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-19, 18:25   #1756
IlonaN2
Zadomowienie
 
Avatar IlonaN2
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 917
GG do IlonaN2
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez Pomidora Pokaż wiadomość

Ilonko, tak czy siak - to już zaraz Jak samopoczucie psychicznie?
No własnie nadzwyczaj spokojnie aż dziwne jak na mnie. Tzn myślę o tym ale wiem że może sie samo nigdy nei rozkręcić i że mogą mi wywoływać ale cieszę cię że dostałam od mojego lekarza jakąs kartkę którą mam pokazać na KTG w czwartek i tam zadecydują co ze mną
IlonaN2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-19, 18:25   #1757
NIKaP-n
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 4 021
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Hej Dziewczynki

Nie będę oryginalna, mszu- foty Nadii i sama Modelka piękne

Klari śliczne ciuszki - ja też dziś fajny zakup zrobiłam wieczorem wkleję.
No i Mała przepiękna a jak super na brzusiu śpi
U nas też jest inaczej, nawet mąż mówi do mnie Mamusia ale raczej tkliwie i pieszczotliwie, ja w sumie do Niego też Tatuś mówię...

gabi bidulo mnie to czeka w przyszłym tygodniu bo mamy katarek i chwilowo nie szło szczepić...

My byliśmy dzisiaj u lekarza... i jestem zmartwiona. Mały ma spłaszczoną główkę i trzeba koniecznie kłaść Go na brzuszku i na boczkach, a On tak tego nie lubi. Ma też jakby pierwsze objawy krzywicy, bo ma często spocony karczek i powinien wit. D dostawać, a ja Mu Vigantolu nie podawałam po tej akcji z zakażonymi kropelkami i na kolejnej wizycie miała nam coś innego przypisać. Dobrze, że Mu nie podawałam Viganrolu, bo okazało się, że mamy właśnie te zakażone kropelki (mają datę ważnośći do 2014r.).
Dostaliśmy Devikap do podawania i za tydzień do kontroli i szczepienia.
Mały waży 5715

Kasia moja lekarka mówi, że jeśli nic się nie dzieje z siusiakiem, nic się tam nie zbiera, a Mały prosto siusia ( a nie kapkami i na boczki np) to wszystko jest ok i póki co nie ściągać skórki...

ray i jak cd zazdrości starszej córy? jak dajesz radę z tym wszystkim i z ogarnięciem wszystkiego dookoła?

Synek śpi już pół godzinki na rzuszku, szok
NIKaP-n jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-19, 18:35   #1758
elenka1
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: kielce
Wiadomości: 870
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Klarissa to identycznie jak u mnie, kanapki zrobi, pyta co mi kupic itp itd ale ja potrzebuje jak nigdy go teraz, a dla niego moze rzeczywiscie to nowa sytuacja z ktora sie musi oswoic... mam nadzieje ze to minie bardzo mi ciezko teraz, nie czuje sie bezpiecznie
chociaz dzisiaj mnie zaskoczyl i pierwszy raz zmienil malej pieluche

Pomidorko ja tez klade na boku bo bardzo sie boje ze sie zakrztusi
__________________
06.06.2009

OLA 6.10.2010
elenka1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-19, 18:42   #1759
czita18
Raczkowanie
 
Avatar czita18
 
Zarejestrowany: 2003-12
Lokalizacja: Leszno
Wiadomości: 225
GG do czita18
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez Zuziczka Pokaż wiadomość
Moja Mala wredota zasnela po calym dniu darcia gęby (placzem tego nazwac nie moge). Boze, jak mnie wymeczyl. Az sie boje nocy
No i Olo przytyl "tylko" 110gr przez ostatnie 4 dni Myslalam, ze wiecej mu przybedzie...
Ale przekroczylismy 3kg o cale 50gram.
Jejku jakbym to ja pisała, Daniel świruje dziś od rana, niby chce jeść ale nie ciągnie, niby chce smoka a go wypluwa, pręży się i grzmi na mnie cały dzień. Oszaleć można od tego opiszczenia..... dokladnie tak jak napisałaś ciekawa jestem nocy.... STRACH SIE BAĆ

Ja nie wiem kiedy dotrę na wagę... chodzimy co czwartek, ale tym razem jedziemy do tego okulisty do Poznania i nie wiem czy zdążymy dotrzeć do przychodni. Też jestem ciekawa czy już przekroczyliśmy magiczne 3 kg Tyjemy tak 300-330gram na tydzień a ostatnio było 2830 więc chyba już będzie 3


A co do facetów to mój w miarę się garnie, codziennie małego kąpie wieczorem jak go poproszę to się bez problema nim zajmie, nakarmi i beknie No i wstaje w nocy robić nam mleczko A my czekamy już zwarci i gotowi z rozdziawionymi paszczami

Ano i my też kładziemy na boczkach, w nocy na jednym w dzień na drugim, chyba że nie jestem niczym zajęta i mam małego na oku non stop to wtedy na pleckach, ale rzadko. Na brzuszku leżymy tylko troszkę po kąpieli.

Edytowane przez czita18
Czas edycji: 2010-10-19 o 18:44 Powód: skleroza :D
czita18 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-19, 18:56   #1760
Klarissa
Zakorzenienie
 
Avatar Klarissa
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 16 431
Smile Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez Pomidora Pokaż wiadomość
Klarissa, ciuszki fajne wyczaiłaś Sukienka przesłodka! A najsłodsza ostatnia fotka- mała wymiata.
Dzięki za komplementy.
My mamy pełno sukienek "na elegancko" ale one wszystkie są strasznie niewygodne dla małej. A takie właśnie bawełniane są spoko, może w nich śmiało spać Ma już jedną niebieską i teraz będzie miała różową

Cytat:
Jak dostał smoka to spał dalej, ale zastanawiam się, czy nie powinnam go napoić. Ja jeszcze małego nie poiłam - jakie herbatki podajecie?
Ja daję czasem z HIPP-a koperkową. Wprawdzie moja córka nie chce jej pić, ale czasem oszukujemy nią brzuszek jak jej się wydaje, że jest głodna.

Cytat:
Napisane przez NIKaP-n Pokaż wiadomość
Klari śliczne ciuszki - ja też dziś fajny zakup zrobiłam wieczorem wkleję.
No i Mała przepiękna a jak super na brzusiu śpi
U nas też jest inaczej, nawet mąż mówi do mnie Mamusia ale raczej tkliwie i pieszczotliwie, ja w sumie do Niego też Tatuś mówię...
Wklej koniecznie

Ja żałuję, że brakło mi czasu żeby grzebnąć za czymś dla mamy, no ale niestety mała się obudziła bo wózek stał w miejscu i musiałam szybko z nią zmiatać A co do mówienia "mamusiu" i "tatusiu" to my też tak sobie mówimy, ale to raczej z radości i nie ma w tym żadnych ukrytych intencji Bardzo się cieszymy naszym malcem, po prostu ja czasem chciałabym więcej uwagi ze strony męża...

Cytat:
My byliśmy dzisiaj u lekarza... i jestem zmartwiona. Mały ma spłaszczoną główkę i trzeba koniecznie kłaść Go na brzuszku i na boczkach, a On tak tego nie lubi. Ma też jakby pierwsze objawy krzywicy, bo ma często spocony karczek i powinien wit. D dostawać, a ja Mu Vigantolu nie podawałam po tej akcji z zakażonymi kropelkami i na kolejnej wizycie miała nam coś innego przypisać. Dobrze, że Mu nie podawałam Viganrolu, bo okazało się, że mamy właśnie te zakażone kropelki (mają datę ważnośći do 2014r.).
Dostaliśmy Devikap do podawania i za tydzień do kontroli i szczepienia.
Mały waży 5715
Ja daję tylko witaminę K+D, w sumie ty nie karmisz piersią to K nie potrzebujecie, ale D jest maluszkowi potrzebne a co do układania to dacie radę. Ja bez przerwy małą przekładam a to na brzuszek właśnie a to na jeden, to na drugi boczek właśnie w trosce o główkę żeby sobie nie wypłaszczyła z jednej strony.

Cytat:
Napisane przez elenka1 Pokaż wiadomość
Klarissa to identycznie jak u mnie, kanapki zrobi, pyta co mi kupic itp itd ale ja potrzebuje jak nigdy go teraz, a dla niego moze rzeczywiscie to nowa sytuacja z ktora sie musi oswoic... mam nadzieje ze to minie bardzo mi ciezko teraz, nie czuje sie bezpiecznie
chociaz dzisiaj mnie zaskoczyl i pierwszy raz zmienil malej pieluche

Pomidorko ja tez klade na boku bo bardzo sie boje ze sie zakrztusi
Myślę, że nam się ułoży.

Ja po karmieniu też układam małą na boczku (czasem jej plecy podpieram robiąc klinik z poduszki małej) bo właśnie boję się zakrztuszenia.
__________________
Mam dwoje okruszków - jeden większy, a drugi całkiem malutki
Klarissa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-19, 19:11   #1761
bordowa
Wtajemniczenie
 
Avatar bordowa
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 2 936
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez Ray Pokaż wiadomość
elenka hmmm Zuzia ma dopiero ponad tydzien, po 2 tyg bede ja werandowac 3 dni a potem dopiero po 5 dniach wyjde na maly spacerek albo i nie bo mam balkon wiec na 15 min nie chce mi sie schodzic
A dlaczego tylko na 15 minut?

Cytat:
Napisane przez elenka1 Pokaż wiadomość
a mi dzisiaj strasznie przykro, maz ma nienormowany czas pracy caly czas go nie ma i jakos widze ze niespieszy sie do nas... ja potrzeuje sie poprzytulac a on po kapieli malej najczesciej siada przed tv.. moilam mu juz nieraz, wczoraj niewytrzymałam i sie z nim poklocilam
dzisiaj odzywamy sie sluzbowo bo zajrzal 2 razy na 5 min, remontujemy mieszkanie i w sumie to o tym gadamy

a u Was mężowie jak tam uciekają czy raczej ciagnie ich do domu??? czasem mam dosc poprostu plakac mi sie chce
A nie lepiej go jakoś zachęcić niż się kłócić? Zamiast czekać aż Cię przytuli, zrób mu dobrą kolację a potem usiądź na kolana i pogadajcie sobie od serca Sama wiem, że czekanie aż facet zrozumie o co nam chodzi, do niczego nie prowadzi.
__________________
"Pamiętaj: wszystko Ci wolno - ale nie wszystko warto."
bordowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-19, 20:02   #1762
naked21
Wtajemniczenie
 
Avatar naked21
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Heaven
Wiadomości: 1 961
GG do naked21
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

mszu- cudna ta Twoja królewna no i fotki powalają, gratuluje przede wszystkim artystycznego zmysłu, bo sam dobry sprzęt to nie wszystko... naprawdę zazdroszczę. Malutka Wasza będzie mieć super pamiatkę

Klarissa- świetne zobycze, córeczka równie urocza ja ostatnio poluję na ciuszki na allegro i ciagle kupuje firmówki za grosze wygladają tak jak nowe po 2 praniach, więc jak dla mnie nie ma sensu wydawać tyle kasy na sieciówkowe ubranka

My już po wizycie u chirurga co do wrastających pazurów:
-kompresy z: szałwi+rumianek+kora dębu
-octanisept
-smarować oliwką

nie obcinać nożyczkami paznokci!!! choć my u nóżek nie obcinamy same wrastają. należy używać papierowych pilników i pazurki maluchom ucierać

co do wodniaczka, fakt, wchłania się do roku, ale Filek ma naprawdę dużego a ja myslałam że on tak hojnie obdarzony przez naturę nic narazie nie zrobimy, trzeba obserwować

co do smoczka.. niech ciagnie nawet do 2 roczku, byle nie robił hałasu bez powodu

ja w nocy spie bez stanika, czasem mi jeszcze kapie jak karmię małego to z drugiej i teraz nie wiem czy to pokarm juz zanika czy leci po prostu tylko wtedy gdy mały ciągnie bo leci mu ładnie cały czas gdy tylko zapragnie

zadzwoniłam do tej pani mecanas spermodawcy i kulturalnie wytłumaczyłam, że ja MATKA KARMIĄCA nie mam czasu na żadne konferencje ugodowe, poza tym wolę iść do sądu i uzyskać ograniczenie praw a nie sie dogadywac, żeby potem denerwować z powodu nie dotrzymanych umów
__________________
"Lubię ten stan, rozkoszne sam na sam. Cisza i ja. Cisza, ja i czas(...)"

Edytowane przez naked21
Czas edycji: 2010-10-19 o 20:04
naked21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-19, 20:39   #1763
Lenka*
Zadomowienie
 
Avatar Lenka*
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 1 661
GG do Lenka*
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez mszu Pokaż wiadomość
Mam pytanie do naturalnie karmiacych, jak sobie radzicie z cyckami w nocy? Ja spie w staniku mam wkladki (WIELKIE WKŁADKI, campol premium -polecam), ale i tak nie daja rady. Probowalam spac topless na podkładch seni ale bylo mi troche zimno...
Ja wcześniej ciągle miałam mokry stanik, po prostu często zmieniałam wkładki, przy każdym karmieniu w nocy, często zmieniałam stanik. Teraz się ta laktacja unormowała i nie mam już takich akcji. Myślałam że może mam mniej pokarmu, ale chyba nie- na uczelni jak jestem to ściągam ponad 100 ml w czasie 5-minutowej przerwy

Cytat:
Napisane przez Pomidora Pokaż wiadomość
Lenko, ile mała waży? I co inny lekarz powiedział o tej podobno skazie białkowej?

Waży 5450 (tydzień temu było 5280). Wreszcie przystopowała, bo przybierała na wadze w zastraszającym tempie
Co do tej wysypki, to zapisaliśmy się do pediatry, która jest też alergologiem, więc spojrzała fachowym okiem (mam nadzieję ). Powiedziała że te zmiany na buźce wyglądają na skazowe, ale w 8 tygodniu trudno stwierdzić na 100% czy to skaza, to się rozwija najmocniej ok. 3 miesiąca życia. Powiedziała, że nie będzie jej na razie przepisywać żadnych maści, bo to mogą być po prostu zmiany po karmieniu piersią (hormony), mam odstawić nabiał i poczekać ze 2 tyg. W ciągu 2 tygodni powinna się buźka poprawić jeśli to skaza białkowa. Ja nabiał już dwa dni temu odstawiłam i małej od tamtej pory nie boli brzuszek nad ranem i to też może przemawiać za tym że to skaza:/

Cytat:
Napisane przez elenka1 Pokaż wiadomość
a u Was mężowie jak tam uciekają czy raczej ciagnie ich do domu??? czasem mam dosc poprostu plakac mi sie chce
mój jak na razie niechętnie wychodzi z domku, dużo czasu spędza z Małą, ale ze mną ledwo wytrzymuje.. mnie chyba teraz hormony dopadły

Cytat:
Napisane przez gabisun Pokaż wiadomość
Mała po tej szczepionce śpi juz 2,5 godziny i popłakuje przez sen musi ją ta rączka boleć kurcze aż piszczy z bólu, ale dalej śpi
Martynka też po szczepieniu była taka spokojna i cichutka, po każdym pobraniu krwi taka jest

Cytat:
Napisane przez Pomidora Pokaż wiadomość
Naked, nie wiedziałam, że można przekarmić dziecko piersią? Ja jeszcze małego nie poiłam - jakie herbatki podajecie?
Można przekarmić, położna ostatnio stwierdziła że przekarmiam Martynkę A ona ani nie je często, ani długo, chyba tyle ciągnie na raz
Ja podaję Plantex na brzuszek, czasem Bobovitę koperkową, ale tam jest dużo cukru, więc nie za często. Jej te herbatki bardzo smakują, więc codziennie jej podaję.
__________________
Martynka
Lenka* jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-19, 21:17   #1764
aaannnnnnaaa
Raczkowanie
 
Avatar aaannnnnnaaa
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 257
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez NIKaP-n Pokaż wiadomość
Evelio zależy jaki masz smoczek? my mamy TT -0-3 msce.
Mam ten sam i Teo go nienawidziI!
Zastanawiam się na kupnem innego, może o innym kształcie, ale boję się że też mu nie podpasuje..

Cytat:
Napisane przez Lenka* Pokaż wiadomość
W ciągu 2 tygodni powinna się buźka poprawić jeśli to skaza białkowa. Ja nabiał już dwa dni temu odstawiłam i małej od tamtej pory nie boli brzuszek nad ranem i to też może przemawiać za tym że to skaza:/[/SIZE][/FONT][/COLOR]
Mi dziś lekarka potwierdziła duże prawdopodobieństwo skazy..
Od tygodnia nie jem nabiału i krostki bledną, nic nowego też się nie pojawia.
Ale kazała zrezygnować także z wołowiny i cielęciny ( bo też od krowy) oraz jajek i ryb, ponieważ za większość alergii pokarmowych odpowiedzialne są ich białka..
aaannnnnnaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-19, 21:31   #1765
ycnan
Zadomowienie
 
Avatar ycnan
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 321
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Kurczaczek, aleście dziś naprodukowały

Ja dopiero teraz mam czas zajrzeć, bo pół dnia nie miałam prądu, potem poszliśmy na spacer, a po spacerku zaraz kąpanie, cycuś i mały dopiero teraz usypia w łóżeczku.

mszu, nic odkrywczego nie napiszę - zdjęcia REWELACYJNE

Pisałyście o TŻtach. Mój przy dziecku nie pomaga prawie wcale tzn, ja nie proszę, tylko się wnerwiam, a on sam się nie domyśli A jeśli chodzi o nas dwoje.. hm... na pewno jest inaczej. Choć ja na razie nie narzekam, bo nie mam czasu się przytulać i jakoś nie czuję zbytnio takiej potrzeby. Tzn, zaspokajam ją przytulając Boryska i dla męża już nic nie zostaje W ogóle, to mąż mi się taki duuuży wydaje. Jak jesteśmy blisko, to jego twarz, głowa jest taaaka wieeelka...

Jeśli chodzi o spanie, to ja śpię w koszulce z takimi niby miseczkami i w nie wkładam wkładki. Przydają się przy dłuższej przerwie miedzy karmieniami, no i podczas karmienia, bo jeden cycek jest ssany, a z drugiego kapie.

Małego, na początku, kładłam zawsze na boku- jednego dnia na prawym, drugiego na lewym, żeby główka się nie spłaszczyła z jednej strony. Potem, w trakcie dnia, zaczęłam kłaść go do snu na pleckach bo zauważyłam, że ma długą główkę. Ale w nocy się bałam go tak zostawiać, bo zdarza mu się ulać. Jakiś tydzień temu kupiłam poduszkę klin i śpię spokojnie, a Boryska kładę zawsze na pleckach. Zresztą, jak położyłam go parę razy na boku, to za 5 min się przekręcał na plecki Sam przerzuca sobie głowę, z prawej na lewą stronę, a czasem ma na wprost - główka już się unormowała i nie jest taka długa
Problem mam teraz jedynie z prawym uszkiem, bo mały ma dość dziwną małżowinę i od połowy mu jakoś dziwnie odstaje. Chyba muszę przykleić mu ucho do głowy

Krochmal - Po przemywaniu twarzy Boryskowi zniknęły krostki, ale kaszka została. No i wysypka na klatce piersiowej nie znika, a nawet się chyba rozrasta
Za to pupcię ma rewelacyjnie gładką. Zero krostek

Mieliśmy dziś szczepić małego, ale okazało się, że jeden z lekarzy złamał nogę i przychodnia czynna była tylko do 15 Drugie podejście mamy w czwartek

Edytowane przez ycnan
Czas edycji: 2010-10-19 o 21:39
ycnan jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-19, 22:12   #1766
tifio
Rozeznanie
 
Avatar tifio
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Mazury - NMR
Wiadomości: 680
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Witajcie kochane!

Teraz już oficjalnie mogę się z Wami przywitać jako mamuśka!
Jesteśmy od wczoraj w domku i jak narazie mamy się świetnie. Co prawda wczoraj Mały trochę marudził, ale to chyba było związane ze zmianą miejsca. Dziś już ok. Tylko mnie dopadł nawał
Pierwsza kąpiel za nami, ale stresu było co niemiara

Nie wiem, czy dam radę nadrobić tygodniowe zaległości, ale postaram się być chociaż w miarę na bieżąco

Buziaki od Franka!
__________________
We Dwoje 24.04.2004r.
We Troje 15.10.2010r.
FRANIULA 3900gram, 59cm



tifio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-19, 22:49   #1767
naked21
Wtajemniczenie
 
Avatar naked21
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Heaven
Wiadomości: 1 961
GG do naked21
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Zuziczko zapomniała wczesniej wspomnieć, że Ty też masz superowego TŻ i do tego przystojnego

tifio gratulacje, Franusiu witaj na tym dziwnym świecie
__________________
"Lubię ten stan, rozkoszne sam na sam. Cisza i ja. Cisza, ja i czas(...)"
naked21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-19, 22:58   #1768
Szczęśliwa
Zadomowienie
 
Avatar Szczęśliwa
 
Zarejestrowany: 2004-05
Lokalizacja: Olsztyn
Wiadomości: 1 189
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Hej Mamuśki.

Wszystkie wyniki małej są dobre. Ruszyła też jej waga- w ciągu 5 dniu na plusie 330 gr muszę nadal dokarmiać, bo pokarmu mało (sprawdzałam laktatorem i ściągam z dwóch piersi łącznie 60-80 ml, dla Daguli to za mało i mam za każdym razem proponować jej 60-tkę

Podobno niektóre dzieci nie dopominają się o jedzenie, jedzą tyle ile dostają. A jeśli w piersi jest mało to ni przybierają. Tak było u nas, nie najadała się ale nie była płaczliwa, czasami trochę marudna. Jak zaczęłam dokarmiać to pobudził się apetyt i po każdym opróżnieniu 2 piersi dopomina się o butlę i zaczęła w końcu przybierać.

Cytat:
Napisane przez naked21 Pokaż wiadomość


Mój Filuś kolejny tydzien przytył 0.5 kg i mam mu kategorycznie ograniczać jedzenie tzn częstotliwość. Oj ciężko będzie...

Z filusiowym zdrowiem mamy kłopoty...


na dodatek dziś dostałam list z kancelarii adwokackiej, tzn wezwanie na ugodę z Exem dot alimentów i jego spotkań z Małym.. Pff tatuś się nagle znalazł
Faktycznie sporo tyje, skoro trzeba ograniczać to bądź dzielna- dasz radę.
Filipowi zdrówka życzę.
I trzymam kciuki za porozumienie z exem.
Cytat:
Napisane przez Zuziczka Pokaż wiadomość
A dzisiaj miielismy awarie- Olo nie zdazyl zlapac Szalonego Cycusia i wyzej wymieniony osikał sciane 60cm dalej!!!potem kapę na lozku, moja bluzke i moje dziecko tez mialo bialy prysznic. Bylam w takich szoku pomieszanym z jakas dumą (ze umiem tak daleko trysnac ), ze dalam sie cyckowi "wysikac". Olo przyjal awarie z powagą.
u mnie brak ciśnienia w piersiach, nawet sobie nie wyobrażam takiego wystrzału.
Cytat:
Napisane przez elenka1 Pokaż wiadomość
aha i czy waszym pociechom tez sie ulewaaaaaaa???? bardzo duzo???
U mnie rzadko, przy piersi wcale a teraz jak dokarmiam to czasami troszkę.

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
ejj moje dziecko cofnęło się w rozowoju.. hmm czyżby jakiś kryzys?
Pewnie kryzys jakiś. Oby przeszło
Cytat:
Napisane przez mszu Pokaż wiadomość

Mam pytanie do naturalnie karmiacych, jak sobie radzicie z cyckami w nocy? Ja spie w staniku mam wkladki (WIELKIE WKŁADKI, campol premium -polecam), ale i tak nie daja rady. Probowalam spac topless na podkładch seni ale bylo mi troche zimno...
U mnie bez większych problemów, stanik 24 h i wkładki laktacyjne. Nic nie przecieka, ale ja pokarmu mam mało.....
Cytat:
Napisane przez Zuziczka Pokaż wiadomość
Moja Mala wredota zasnela po calym dniu darcia gęby (placzem tego nazwac nie moge). Boze, jak mnie wymeczyl. Az sie boje nocy
No i Olo przytyl "tylko" 110gr przez ostatnie 4 dni Myslalam, ze wiecej mu przybedzie...
Ale przekroczylismy 3kg o cale 50gram.
Moja córa dzisiaj po raz pierwszy miała markotny dzień i płakała sporo- chyba to brzuszek. Dała do vivatu

Super, że tak ładnie tyjecie
Cytat:
Napisane przez IlonaN2 Pokaż wiadomość
Jak się nie rozkręci to w czwartek na 8 do szpitala i tam mają zadecydować co i jak Bo mam już graniczną ilość wód jak na ten dzień Afi 5
Ilona uważaj teraz na siebie. mnie przy tej ilości wód położyli do szpitala. I było takich dziewczyn więcej. Dziwne, że Twój lekarz nie dal Ci skierowania, bo takie wody są niebezpieczne dla dziecka. Licz ruchy i jak cokolwiek się będzie działo to jedź na IP.
__________________
Pozdrawiam, Ewcia

Nasza córcia jest już z nami. Dagusia- 23.09.2010r.
Szczęśliwa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-19, 23:57   #1769
NIKaP-n
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 4 021
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez ycnan Pokaż wiadomość
Krochmal - Po przemywaniu twarzy Boryskowi zniknęły krostki, ale kaszka została. No i wysypka na klatce piersiowej nie znika, a nawet się chyba rozrasta
Za to pupcię ma rewelacyjnie gładką. Zero krostek
Kochana my też mamy wysypkę na klatce, na rączkach trochę i plecki. Lekarka zaleciła zmianę proszku (ponoć dość często Lovella uczula !!!i to nie od razu tylko w trakcie stosowania, czyli tak jak u nas po 2 mcach) kupiliśmy w Rossmannie Bobasa (Jelpa nie było) i zaleciła zmianę kosmetyków, zwłaszcza takich niepewnych. Także taką oliwkę mamy- niepewną, bo słyszałam, że Johnson często uczula- muszę na penatenową zmienić (choć to ta sama firma) albo wszystko wymienię- np na bambino? Co radzicie? Może ycnan też spróbuj z tym proszkiem?Mieliśmy dziś szczepić małego, ale okazało się, że jeden z lekarzy złamał nogę i przychodnia czynna była tylko do 15 Drugie podejście mamy w czwartek
my juz 4 tyg podejsc mamy :p
NIKaP-n jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-20, 08:04   #1770
IlonaN2
Zadomowienie
 
Avatar IlonaN2
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 917
GG do IlonaN2
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez Szczęśliwa Pokaż wiadomość

Ilona uważaj teraz na siebie. mnie przy tej ilości wód położyli do szpitala. I było takich dziewczyn więcej. Dziwne, że Twój lekarz nie dal Ci skierowania, bo takie wody są niebezpieczne dla dziecka. Licz ruchy i jak cokolwiek się będzie działo to jedź na IP.
No właśnie pamiętałam o Tym że Ty tak miałaś i nawet się zapytałam lekarza Ona mi powiedziała że na wcześniejszym etapie jakby było tak to do szpitala a teraz już po terminie to mały ma mniej miejsca jest większy i t jest jeszcze w normie ale na pograniczu i jutro mam taką kartkę i do szpitala jadę na 8 rano Troszkę się denerwuję ale dajemy radę.

Dziś w nocy miałam skurcz bolesne , ale nie regularne jak pochodziłam to ustawały, kolejny kawał czopa mi wyleciał więc może rozwarcie postępuję Pewnie się nie zacznie do jutra samo więc jeszcze dziś muszę wytrzymać Tz ma być wcześniej wiec wieczór już spędzimy razem
IlonaN2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:30.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.