|
|||||||
| Notka |
|
| Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#2311 | |||
|
Raczkowanie
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Cytat:
Cytat:
I żeby AŻ tak nie bolało ![]() Cytat:
Ja jestem z niej zadowolona ![]() http://allegro.pl/fisher-price-rainf...276661303.html A ja kocham dziś moje dziecko Najadło się o 23, pogadało z nami i o 24 usnęło. Obudził się na karmienie o 4.30 i o 8.30 Po czym poszliśmy spać dalej i kima do 11.30 Jak on wie że mama uwielbia długooo spać Za to teraz leży w kołysce i wypluwa smoczka jak automat... i wtedy wrzask... musze podać... znów kilka minut spokoju i tak w kółko... ciekawe kiedy padnie :PChciałam się też pochwalić że mały śpi od wczoraj w swoim łóżeczku W kołysce jest tylko w ciągu dnia Oto dowód
|
|||
|
|
|
#2312 | ||||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 908
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Cytat:
No i mam wyeliminowac nabial narazie na 2tyg i zobaczymy. Co pieluszek ja wole Pampers Dry od Premium, w premium sie Olkowi ta siateczka do tylka przykleja jak jest kupa. W Dry nie, i te wolimy. ![]() Cytat:
![]() Cytat:
Olek je dzisiaj co 2h ![]() Cytat:
I o dziwo mamy tez kolki poranne (oprocz popludniowych i nocnych).Co do bakterii- Olo od miesiaca bierze Dicoflor 30 codziennie i nie zauwazylam, ze jest po tym jakos lepiej. Po prostu kolki sie pojawily u nas i juz ![]() Zapomnialam Wam napisac, ze moje dziecię wazy 3400 (200gr w 5 dni), wiec mimo wszsytkich akcji przybiera ta Paskuda Mała. Dzis dopiero o 11ej dal mi zrobic siku, umyc zeby. Zjadlam dopiero niedawno.. No i przez ta skaze musze zrezygnowac z soboty z dziewczynami bo cale mleko co mam sciagniete to jest sprzed czasow bez nabialu Jestem uwiazana do cycka, a cycek do Olka, ktory chyba ma ten skok i wpyla co 2h... |
||||
|
|
|
#2313 | ||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 615
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Cytat:
Cytat:
Dziś ponownie zassał mi się na cycuszku . Przez ostatnie dni karmiłam ściąganym pokarmem ale postanowiłam znów spróbować go przystawić i załapałA odnośnie tej skazy białkowej to czy dziecko pijące mamy mleko tez jest na te skazę narażone? Edytowane przez kaska1980 Czas edycji: 2010-10-28 o 13:11 |
||
|
|
|
#2314 | |||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 2 745
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Cytat:
Cytat:
Cytat:
---------- Dopisano o 13:23 ---------- Poprzedni post napisano o 13:20 ---------- tak |
|||
|
|
|
#2315 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
ninaad plastikowe sa chyba tylko dwie, taka czerwona z lustereczkiem i potem druga z takim czymś kręcącym :P Reszta to pluszaki
Tukan ma dodatkowo grzechotkę w sobie
|
|
|
|
#2316 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 5 624
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
na dobry początek tylko PAMPERS newborn nie żałuj dziecku paru groszy ,dada to badziew ,moze starszemu dziecku owszem ale noworodkowi tylko pampersy
__________________
D&A |
|
|
|
#2317 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 908
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Ninaad- ja tez jem ciagle to samo. Tu chyba nardziej chodzi o jelitka dziecka, ze dojrzewaja i moze tez staja sie wrazliwsze. Sama nie wiem
![]() Lepsze jest to, ze ja z nabialu to glownie twarog i ser zolty jadlam plus kawa inka z mlekiem i nic ponad to No nic, jakos sie pomecze te 2 tyg i zobacyzmy czy Olkowi pryszczole znikaja.Moje dziecko sie wscieklo... Ryk od samego ranca Spi po pol godziny i budzi sie z rykiem. Ciagle by jadlo i na raczkach sie dopiero uspokaja. Nawet lezenie na brzuchu nie pomaga, bo ryczy jak poparzony. łeb mi pęka
|
|
|
|
#2318 | ||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Cytat:
![]() ![]() Milenka jest słodziutka Cytat:
Cytat:
no i do tego muzyka Dżemu w tle.... jak ktoś ma "wolny" wieczór to polecam film! Cytat:
![]() niech się panie męczą ![]() Cytat:
![]() trzymam kciuki za wasz "spokój" wieczorny pamiętaj że to trwa max do 3 mc.. a to już niedługo.. ![]() Cytat:
![]() przyszła dziś rano moja mama i zabrała na spacer Pata, spacerowali 2 godziny z groszem a ja w tym czasie umyłam okna, sprzątnęłam mieszkanie, nastawiłam pranie i zmywarkę.. urobiłam się jak durna, więc obiadu dziś nie będzie chyba że mąż zrobi jak wróci ![]() jak wrócili ze spaceru to mama daje mi taki wielkiiiii bukiet liści i z Patrykiem na ręku mówi - "mamusiu zobacz to dla Ciebie sam zbierałem" ale mi się słodko zrobiło, bo pewnie już niedługo będę dostawać takie bukiety od mojego małego gentelmena ![]() a wczoraj postanowiliśmy z mężem że wracam na studia niedawno skończyłam mgr i trzeba iść za ciosem, będę spełniać swoje marzenia i robić podyplomowo logopedię.. a docelowo kiedyś tam kiedyś neurologopedię tż będzie miał co 2 tygodnie męski weekend z synem ale się ciesze że mi to zaproponował bo myślałam że będę musiała poczekać aż Pat trochę podrośnie ![]() ![]() ![]() ![]()
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
|
||||||
|
|
|
#2319 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 187
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Hej dziewczyny!
Chciałam do Was dołączyć. Mam na imię Marta i 8.10.2010 urodziłam synka. Wojtuś, 55cm, 3550 gr, cesarskie cięcie. Mam nadzieję że wchodząc na to forum uda mi się znaleźć informacje na tematy i rzeczy które mnie nurtuję.To moje pierwsze dziecko więc wyobrażacie sobie pewnie że mam tysiące pytań i wątpliwości.Mam nadzieję że podzielicie się ze mną swoim doświadczeniem.Każda rada cenna. I już pierwsze pytanko.Mały od jakiegoś tygodnia zrobił się dość niespokojny, pręży się i wygina jak ma zrobić kupkę lub bączka (dodam że kupki są częste i bez zastrzeżeń),stęka przy tym aż się czerwony robi.Najgożej jest tak ok 3:00 rano, po karmieniu ciężko mu zasnąć itp.Pani doktor powiedziała ze może to być kolka, ale ja sie naczytałam ze to jest płacz godzinami itp.On aż tak nie ma.Chociaż wczoraj po kąpieli długo trzeba było go usypiać.Mam mu podawać doraźnie Esputicon - ok 30 minut przed karmieniem ale ciężko tak utrafić.Może coś doradzicie?Ja dodatkowo piję herbatkę koperkową. T na razie jedno chociaż pytań mam setki Poradźcie Pozdrawiam |
|
|
|
#2320 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 908
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
aha, co do MM to jak jest skaza bialkowa nie to mozna zwyklego MM podawac, tylko Bebilon Pepti albo Nutramigen.
Podobno dzieci nie chca tego jesc. Ale bede musiala kupic i sprawdzic.. |
|
|
|
#2321 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 112
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Cześć dziewczyny
Przepraszam, że nie pisałam wcześniej, ale niunia jest taka cudowna, że w ogóle nie mam ochoty na komputer. Urodziłam 17.10, czyli dokładnie w dniu tp. Muszę się przyznać, że poród nawet mi się podobał (miałam znieczulenie). Doktor i położna super, bardzo pomocni, zaskoczyli mnie jak zaproponowali żeby rodziła na stojąco, co było świetnym pomysłem, bo wszystko przebiegło bardzo szybko. Po porodzie czułam się bardzo dobrze, córcia też. Niunia jest zdrowa, przecudna i bardzo grzeczna, wciąga mleczko aż miło. Chodzimy na spacery, do sklepu, uwielbia kąpiele z tatą. Będę do Was zaglądać, ale nie wiem kiedy, bo teraz świata poza moim skarbem nie widzę i każda chwila z nią jest dla mnie bardzo ważna. pozdrawiamy alicia i Daria A dla chętnych - Mój poród W piątek, 2 dni przed terminem porodu, byłam u mojej ginekolog, która po obejrzeniu sytuacji stwierdziła, że na razie na poród się nie zanosi i zaprosiła mnie na nadzielę na kontrolne ktg. Trochę mnie tym zestresowała, tak że nie spałam całą noc. W sobotę o 6 poczułam lekkie skurcze. Po jakimś czasie zaczęłam je mierzyć i były zawsze co 7 minut. Wkrótce zaczął szykować się do pracy mój mąż, ale nic mu nie powiedziałam, bo na pewno by spanikował. O 14 mąż wrócił z pracy, a skurcze cały czas były co 7 minut. Trochę mi się to nie zgadzało, bo w końcu miały się nasilać i być coraz częstsze. Zdecydowałam się powiedzieć mężowi. Zgodnie z moim przewidywaniem, zaczął panikować, że musimy już jechać, że jeszcze torba niedopakowana itd. Tylko mnie tym zdenerwował, bo nie chciałam zaliczyć falstartu. Opierałam się do 16, w tym czasie pokłóciliśmy się ze cztery razy. W końcu zadzwoniłam do szpitala, że chyba jednak urodzę i że jedziemy. W szpitalu wiadomo – przyjęcie, papierki, przebraliśmy się w firmowe ubranka. Na badaniu skurcze cały czas co 7 minut, ale wszystko pozamykane. Znowu się zestresowałam. Ale doktor mnie uspokoił, a położna kazała pochodzić, poskakać na piłce. Po dwóch godzinach udało się zrobić 3 cm. Niezbyt dużo, ale zawsze coś. Wtedy skurcze nie były już tak miłe i zaczęły się zagęszczać. Poprosiłam o znieczulenie. Super sprawa. Po kolejnych dwóch godzinach było już 7cm, co dało mi nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Mąż cały czas czuwał nad ktg i widziałam jaką frajdę mu sprawia jak wskaźnik siły skurczu leci w górę. Minęła jeszcze chwila i poczułam, że chyba czas zacząć przeć. Wtedy doktor mnie zaskoczył, że najlepiej będzie jak będziemy przeć na stojąco. Pogasili światła, w radio akurat leciał wieczór piosenki francuskiej, było „romantycznie”. Poinstruowali męża jak ma mi pomagać, ja decydowałam kiedy przeć, doktor tylko pilnował czy wszystko idzie dobrze. Po 20 minutach urodził się mój skarb. Od razu ją dostałam i nie chciałam oddać przez dobre 10 minut. Potem przeszli do pokoju obok na standardowe pomiary, ale cały czas ją widziałam, a doktor wyszył mi coś ładnego między nogami. Po jakiś 20 minutach przystawili mi malutką do piersi. Zaskoczyło od razu, mała pięknie jadła, cudnie pachniała i była taka mięciutka, a ja coraz bardziej ją kochałam. I tak właśnie się wszystko zaczęło... |
|
|
|
#2322 | ||||||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 2 745
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
mam nadzieję, że będziesz zadowolona![]() Cytat:
Cytat:
|
||||||
|
|
|
#2323 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Malopolskie
Wiadomości: 2 236
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Jestem u rodzicow. Narazie placz i wrzaski ustaly. Mama poradzila mi sposob na nie
i narazie sie sprawdza. Nie wolno pozwolic dziecku aby sie rozplakalo, oczewiscie tak na fest. Jak maly zacznie plakac od razu go lapie, nosze, spiewam itp. Zaraz sie uspokaja i naprawde to pomaga. Ponoc jak doprowdzi sie dziecko do placzu to juz bedzie taki rozalony przez dluzszy czas. U nas pomaga ![]() Czy mozecie mi polecic jakies pasy poporodowe? mam wielki brzuch ;( |
|
|
|
#2324 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 908
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Alicia- gratuluje udanego poczatku i zycze wiele wytrwalosci! Ciesze sie, ze u was ladnie sie wszystk normuje, oby tak dalej! Nasz Aniolek niestety po 3tygdniach pokazal różki i do dzis nie schowal.
Ninaad- tak, masz racej, skaza bialkowa to ogolna nazwa na uczulenia u dzieci, ja to wiem . A ze najczesciej uczula mleko i przetwory, daltego to zostalo narazie wyeliminowane z diety. Zobaczymy. Dzis caly dzien chodzilam glodna i wpylałam makaron. Musze sie na zakupy wybrac jak TZ wroci, bo w lodowce tylko ser zolty, jogurty i pizza Waniliaania- z pasem ci nie pomoge, bo nie uzywam- ale podobno oslabia bardzo miesnie brzucha Funia- witaj!
|
|
|
|
#2325 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Hej
ja znowu mam chwile wolnego Była dziś u mnie położna Miód kobieta dodała m otuchy i zbadała bo od wczoraj bolało mnie kocze a położna w szpitalu powiedziała ze nacieli mnie minimalnie i przez 4 dni nie bolało a wczoraj zaczeło i bałam się ze coś sobie zrobiłam i dziś jak przyszła zbadała mnie i mówi że tam już prawie nic nie widać nacięcie minimalne a boli bo się zrasta w środku i szwy zaczynają się rozpuszczać Potem zbadał a małego i powiedziała ze wszytko super a marwtiłąm sie o kupki bo ma takie żadkie ale moje dziecię je bardzo łapczywie i takie kupki sa wtedy bo powietrze łapie W każdym razie nie żałuję że po nią zadzwoniłam |
|
|
|
#2326 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 16 431
|
Cytat:
Chociaż ja się zaczynam zastanawiać czy u nas na pewno są to kolki - bo podobno podczas kolki nie idzie dziecka uspokoić, a ja moją na rękach ululam i ona wtedy cichnie... Ja się zastanawiam czy nam jednak bardziej zaparcia nie dokuczają... dzisiaj znowu tylko 1 kupa, za to taka, że pampers ledwo to przetrwał... Może u nas to tylko jakaś wysypka... Przestałam jeść nabiał - dzisiaj już 2 dzień, zobaczymy czy pomoże... Cytat:
Ja się chyba przejdę z młodą do lekarza. Dicoflor30 też miałam dla Natalki i moim zdaniem nic nie pomógł. I też mam dzisiaj dzień pt. wisimy na cycu... Teraz jedynie śpi, uśpiłam ją godzinę temu, a tak to cały dzień była na rękach albo na piersi. Jeszcze się wkurzyłam bo wczoraj w nocy przespałam karmienie o 23:00 obudziłam się o 2:00 w nocy, cała morka z mleka, pytam się tż-ta czemu mnie nie zbudził na karmienie (on się kładzie spać gdzieś po północy więc widział, że śpię i nie karmię) a on mi na to, że mogłam sobie budzik nastawić... super. A ja wczoraj po prostu padłam ze zmęczenia. Mała o tej 2:00 była tak głodna, że ssała po raz pierwszy w życiu przez 20 minut! No ale przynajmniej ja się lekko przespałam, chociaż tyle dobrego. A tak poza tym to nadal nie mam wypłaty, szef nawet głupiego przepraszam nie powiedział tylko "a bo późno papiery poszły do ZUS-u"... fajnie, a to, że ja ostatnio dostałam wypłatę w sierpniu to nikogo nie obchodzi bo przecież po co mi pieniądze, prawda?
__________________
Mam dwoje okruszków - jeden większy, a drugi całkiem malutki ![]() |
||
|
|
|
#2327 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 908
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Klarissa twoje dziecko sie nie budzi samo na karmienie???
![]() :ee k: ale ci dobrze... u nas te czasy sie skonczyly jak maly mial 3tyg...Teraz budzik lezy w lozeczku i ja przestalam zegarek nastawiac. Tylko cholernie glosny ten budzik i tragiczna ma melodyjke, w dodatku nie da sie go wylaczyc. ![]() Moj dopiero teraz zasnal na dluzej tzn- jak narazie. Spi na brzuchu, bo porykiwal przez sen. Caly dzien go dzis nosilam, lulalam, odkladalam, lulalam, odkladalam i tak w kolko Masakre nam robia te nasze dzieci...
|
|
|
|
#2328 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 16 431
|
Cytat:
Kiedyś nam przespała prawie 7h (za pierwszym razem). Też myślałam, że się sama zbudzi, ale nie. Dlatego muszę ją budzić, bo potem jest tak głodna, że nie może się najeść bo się rzuca na cyca czy butlę i się znowu zapycha i też jest problem. Mnie się też udało małą na brzuszku położyć i już śpi prawie 2h, wow...
__________________
Mam dwoje okruszków - jeden większy, a drugi całkiem malutki ![]() |
|
|
|
|
#2329 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Klarissa, ja tez przestałam jesc nabiał, i dzis CISZAAAA... normalnie jak makiem zasiał... sie załamie jak to okaze sie to przez to....
w dodatku co madrego dzis zrobilam, weszlam do sklepu patrze pierogi z kapusta i grzybami... mysle "nie biore, bo kapusta moze tez na nia zle działa"... no i kupilam.... z serem dopiero jak wyszlam ze sklepu to mnie oswiecilo... z SEREM! no debilka ze mnie i tyle! u nas tez kupali jakby mniej... albo sama nie wiem, bo nigdy ich wczesniej nie liczylam.... ![]() bosh... ale jestem taka szczesliwa... ta ciiiiiiisza to miod dla moich uszu
__________________
Jestem, bo fotografuję.... ![]() http://martalipinska.blogspot.com/ _________________ fotografia rodzinna, noworodkowa, niemowlęca, ciążowa i ślubna |
|
|
|
#2330 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 16 431
|
Tak samo jak nabiał, tak samo zaszkodzić może nadmiar mąki pszennej - info od mojej położnej. Dlatego postanowiłam olać też wszelkie pierogi, naleśniki, ciastka, paszteciki i inne gówna, a chleb tylko żytni. Zobaczymy czy to pomoże.
__________________
Mam dwoje okruszków - jeden większy, a drugi całkiem malutki ![]() |
|
|
|
#2331 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 4 656
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
My dzisiaj cały dzień w trasie, byłam wśród ludzi
![]() Kinia przespała całą trasę, 2 godziny A dzisiaj wreszcie zakupiłam ubranko do chrztu: http://allegro.pl/4-czesc-cieple-ubr...275660921.html wzór 2
|
|
|
|
#2332 | |||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 908
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Cytat:
No i nie zycze, by Malej sie odmienilo.Brawa dla brzuszka ![]() Cytat:
![]() dobrze ci Szczesciaro. Cytat:
No i mala pewno bedzie sliczna jak sniezynka. My Olka raczej na wiosne bedziemy chrzcic i Maly bedzie ubrany po męsku- w koszule, krawacik i dzinsiaki, a na wierzch moze jakas ciepla marynara. ![]() TZ usypia Malego, slysze porykiwania. Boze Kochany, kiedy to sie skonczy? Kiedy ten Maly Ludek bedzie grzeczny?
|
|||
|
|
|
#2333 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 16 431
|
Cytat:
Może to i wiocha, ale mnie się podoba ![]() ------------------------ Jestem w szoku - moje dziecko śpi nadal. Przed chwilą spanikowana poszłam sprawdzić czy aby żyje Zaraz kąpiemy ją także przespała od ostatniego karmienia do kąpieli po raz pierwszy w życiu, normalnie od 18-stej wrzeszczy Teraz się boję czy po kąpieli spać pójdzie... idę ją obudzić i wrzucić do wanny... Tż na wieść, że ona tyle śpi zapytał krótko "chora jest?"
__________________
Mam dwoje okruszków - jeden większy, a drugi całkiem malutki ![]() |
|
|
|
|
#2334 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2004-05
Lokalizacja: Olsztyn
Wiadomości: 1 189
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Napisałam duuuużego posta i zamknęła mi się przeglądarka- wszystko wcieło wwrrrrr
![]() No i nic nie pamiętam, wkurzyłam się.... Cytat:
__________________
Pozdrawiam, Ewcia Nasza córcia jest już z nami. Dagusia- 23.09.2010r. |
|
|
|
|
#2335 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 2 936
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Cytat:
Mam 12 dzień okresu i nadal leci ze mnie jak z kranu. Odstawiam tabletki, pieprzę to. Przecież się w końcu wykrwawię, cholera jasna! A jeszcze jedno ... Dziewczyny ... "pijany mąż" i "alkoholik" to nie to samo ... Nie wiem, skąd się Wam to bierze ...
__________________
"Pamiętaj: wszystko Ci wolno - ale nie wszystko warto." |
|
|
|
|
#2336 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 1 068
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Witajcie
Jestem z mam listopadowych... Ale po cichu Was podczytuje i powoli ucze sie tego co mnie czeka ![]() Mam pytanie czy któras z Was brała w ciąży cordafen ? Jak potem z porodem czy nastepuje od razu po odstawieniu leku czy nie ma to znaczenia ? Pozdrawiam
|
|
|
|
#2337 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 321
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Tralalalala, wcięło mi połowę cytatów...
![]() aaneczka1984, ano rossmannowskie pieluszki są ok, ale moim zdaniem gorsze od pampers pc, bo nie wchłaniają tak ładnie kupki. Ale na pewno są lepsze od Happy, a zdecydowanie tańsze. martucha84, super, że Patryk już przeskoczył ![]() Po cichu zazdroszczę tak "dorosłego" już synka ![]() Mpik82, super, że u Was jest lepiej mszu, super, że dziś wieczorem masz ciszę w domu. Oby tak już zostało ![]() Cytat:
![]() Udało nam się dziś zaszczepić Boryska Nie zmieniliśmy zdania i szczepiliśmy na fundusz. Mały był kłuty dziś trzy razy, popłakał trochę przy wkłuciach, ale potem na rączkach szybko się uspokoił bo dojrzał jakąś lampę i się na nią zapatrzył Potem troszkę pomarudził przy ubieraniu, ale w wózku już spał. Byłam bardzo miło zaskoczona, bo podpisałam jakiś świstek i mały będzie szczepiony na pneumokoki i miningokoki - nasze miasto sponsoruje te szczepionki dla dzieci zameldowanych w Kielcach Za to wysypkę na buźce nadal mamy, pediatra pytała o to ile mleka jem, bo powiedziała, że to ewidentnie alergia ...Tylko nie wiadomo na co... Przez 5 dni jadłam w zasadzie tylko chleb, więc może to muszę zmienić (pisałyście, że pszenica też uczula...). Martwiłam się, czy to czasem nie uczulenie na psa, ale babeczka powiedziała, że jak pies już był jak byłam w ciąży, to nie on go uczula (bo reakcja byłaby od razu, a nie po miesiącu).
|
|
|
|
|
#2338 | ||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 766
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Cytat:
aaneczka1984,ycnan,szczęsliwa - Cytat:
[/QUOTE]Kobietki jak jest z Waszymi dziecmi??? czy te jedzace z piersi maja kilka podejsc do niej zanim sie najedza? moja jak nie spi ok 2 godzin to 3 razy ja musze przystawiac zeby byla najedzona i spokojna. szkoda ze nie potrafi najesc sie na raz [/QUOTE]u mnie to trwa 2-3 h nocą, kilka podejść, masakra, w dzień 2-1,5 h. w miedzyczasie spanko itp.położna orzekła ze jest leniwy,a ze jest malutki i ma zółtaczke to może to go tak spowalnia teraz, w każdym razie starc sie wybudzac (bo moj zasypia podczas karmienia) zazdroszcze mamom, ktorych dzieci najadają sie w 20-30 min... Aneczka- strasznie ci wspólczuję, co za dupek z faceta mój wczoraj niespodziewanie zrobił sobie pępkowe z sąsiadem, wrócił pijany jka bela (co rzadko mu się zdarza), dzis miał 1 dzien wolnego i cłąy przspał. poczułam się jak smaotna matka, bo msporo od niego wymagam, wiec nawet sobie nie wyobrazam bidulo przechodzic przez cos takiego jak ty. przy dominiku tez taki był wczesniej? |
||
|
|
|
#2339 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: kociewie
Wiadomości: 5 008
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Dziękuję wszystkim za komplementy - aż sie zarumieniłam
![]() Ja znowu jak po ogień, ale chciałam zwrócić uwagę dziewczyn z młodszymi od Tymka szkrabami: uważajcie na odczyn po szczepionce po gruźlicy (na ramieniu lewej ręki)! Tymkowi nie pękł, od 3 tygodni miał nabrzmiały i podeszły najpierw płynem surowiczym, a ostatnio ropą. Dziś skończyło się to usuwaniem chirurgicznym Płacz, krew i masakra jakaś Ale jest chyba spokojniejszy. Jutro kontrola i może w przyszłym tygodniu będzie w koncu szczepiony. I może się uspokoi i da mamie posiedzieć na wizażu ![]() Jak tylko będę miała chwilę to zajrzę na dłużej |
|
|
|
#2340 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2004-05
Lokalizacja: Olsztyn
Wiadomości: 1 189
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Cytat:
] i zapytałam o ten odczyn po gruźlicy. Stwierdziła,że sam odczyn jest różny w zależności od sposobu szczepienia, tzn. jak głęboko pod skórą wykonano szczepienie i że pęknięcie odczynu ma się nijak do kolejnych szczepień. i bądź tu mądry....
__________________
Pozdrawiam, Ewcia Nasza córcia jest już z nami. Dagusia- 23.09.2010r. |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:14.






I żeby AŻ tak nie bolało 




Lek nazywa BioGaia i zawiera jakis szczep bakterii, ktory reguluje prace jelit, podobno wypada lepiej w leczeniu kolek niemowlecych niz stosowanie semetikonow. Ponoc nie działa od razu ale po tygodniu czy dwóch dziewczyna zauzywala poprawe... 







i narazie sie sprawdza. Nie wolno pozwolic dziecku aby sie rozplakalo, oczewiscie tak na fest. Jak maly zacznie plakac od razu go lapie, nosze, spiewam itp. Zaraz sie uspokaja i naprawde to pomaga. Ponoc jak doprowdzi sie dziecko do placzu to juz bedzie taki rozalony przez dluzszy czas. U nas pomaga 

Eh, jestem zla..

