|
|
#4231 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: z mojego przytulnego kąta
Wiadomości: 8 424
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)
To pomysl o innym zawodzie... Jest tyle mozliwosci ! Nie ograniczaj sie do jednej branzy
![]() Ariena, odezwij sie na gadaczu, mam dla Ciebie propozycje i pytanie
|
|
|
|
#4232 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 513
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)
Cytat:
ja np. tkwie w pracy, ktora miala byc praca na przezimowanie i nie polecam popelniania tego bledu. we wroclawie jest bardzo duzo pracy korporacyjnej, a pisalas, Jula, ze taka wlasnie cie interesuje. chociaz z drugiej strony...glownie tutaj mamy outsourcing, przyjmuja osoby wlasciwie bez doswiadczenia, jezyk obcy i dobra znajomosc offica z naciskiem na excela wystarcza, czesto zaraz po studiach, wiec jesli widzialabym siebie w koropracji, to rczej nie we wroclawiu...ale jesli ty siebie widzisz w jednej z tych wroclawskich, to przeciez one rekrytuja na okraglo. |
|
|
|
|
#4233 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 169
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)
[1=d45d073d235b2c61bfba836 ad9283865b35be1e1_67da090 142ca2;23049968]Gdzieś czytałam artykuł o szukaniu pracy, gdzie dziewczyna pisała, że mamy sobie wyobrażać naszą przyszłą pracę, jak jesteśmy na swoim stanowisku, jak pracujemy, a wtedy znajdziemy właśnie to
Jaaasne. Moja wyobraźnia ciągle pracuje, mam już kompletny obraz siebie na wymarzonym stanowisku, ale w szukaniu pracy nadal wielkie g*wno... |
|
|
|
#4234 | |
|
Rozeznanie
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)
Cytat:
Choć właśnie chyba nadszedł ten moment, kiedy bardzo zapragnęłam zacząć robić cokolwiek innego. Miałam możliwość wrócić do mojego Inglota, ale odmówiłam twierdząc, że jednak będę szukać czegoś innego. Praca tam nie była zła, lubiłam kontakt z ludźmi, tylko była dość nudna. Poza tym lepiej nie wchodzić 2 razy do tej samej rzeki. Mówisz, żeby aplikować nawet jak się nie ma jakichś umiejętności. Ja do tej pory nigdy nie aplikowałam. Tzn. gdy po przestudiowaniu wymagań stwierdzałam, że czegoś tam nie spełniam to odpuszczałam. Mnie nadal bardzo ciekawi jak to jest w UP bo do tej pory nie miałam doświadczeń. A dziś mama się mnie pytała o co chodzi z tym urzędem, co on daje, nie miała o nim żadnego pojęcia. Pytała się mnie czemu nie dają mi zasiłku... Dziś na moment odpuszczam studiowanie ofert bo muszę się uczyć na jutrzejsze kolokwium. |
|
|
|
|
#4235 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Bielsko:)
Wiadomości: 32
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)
Dziewczyny bardzo proszę was o pomoc.
Wie możne któraś z was dokładnie czym zajmuje sie osoba na stanowisku Referenta ds. administracji? Kurcze naczytałam sie róznych opini na temat tej badz podobnej pracy i juz sama nie wiem co myślec Dodam jeszcze ze nie mam zadnego doświadczenia a wykształcenie mam srednie bez matury. A pytam ponieważ w poniedziałek zostałam zaproszona na rozmowe kwalifikacyjna i zastanawiem sie czy wogole jest sens zebym tam poszła . A bazrobotna jestem od maja br.
|
|
|
|
#4236 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 443
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)
Hej dziewczyny... można się przyłączyć? od miesiąca szukam pracy bezskutecznie mam wrażenie ze CV które wysyłam chyba nie trafiaja do adresatów... w domu fioła dostaje czuję sie jak pomoc domowa hehe ....
__________________
"[...]ja właśnie płakałam. Nie po wierzchu. Czułam coś takiego, jakby z drugiej strony moich oczu, łzy do wewnątrz mnie spływały. Doświadczył pan może takiego płaczu?" Etorebeczkowy kod zniżkowy ! ![]() 8aaea585
|
|
|
|
#4237 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 3 258
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)
Cytat:
Możesz mieć tylko ubezpieczenie zdrowotne i tyle. "Prawo do zasiłku dla bezrobotnych ma każda osoba, która jest zarejestrowana w urzędzie pracy i nie ma dla niej propozycji pracy, stażu, przygotowania zawodowego dorosłych, szkolenia, prac interwencyjnych lub robót publicznych. Następnym warunkiem jest przepracowanie przez osobę bezrobotną w okresie 18 miesięcy przed rejestracją co najmniej 365 dni : na umowę o pracę z minimalnym wynagrodzeniem, na umowę o prace nakładczą lub na podstawie umowy agencyjnej, na umowie zleceniu, prowadzenie własnej działalności gospodarczej, "
__________________
|
|
|
|
|
#4238 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 169
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)
Cytat:
ja zaczynałam od telemarketingu tfu
|
|
|
|
|
#4239 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: z mojego przytulnego kąta
Wiadomości: 8 424
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)
Magda, w wymaganiach zazwyczaj pisze sie cechy, ktore opisuja idealnego pracownika. Rzadko takiego sie bedzie mialo, wiec zwykle przy selekcji CV zmienia sie te wymagania i je obniza i to duzo duzo. Takze wal smialo, jesli stanowisko Ci sie podoba. Ja tak robie i sa tego efekty.
Apropo efektów: Dostalam sie do 2 etapu do I&C tak, jak przypuszczałam. We wtorek mam rozmowe w stolicy. Nie wiem, czy jechac. Nie umiem perfekt dwoch wymaganych jezykow, szkoda mi pieniedzy i czasu, ktory powinnam poswiecic dla mojej obecnej pracy. Dostałam rowniez umowe z TW. Jestem przerazona. Placze od godziny. kasa swietna inne warunki rowniez, stanowisko bajka. Obowiazki mnie przerazily, porazily wrecz, o regionie nie wspomne. Dolny Śląsk. Innymi slowy - po-pt w hotelach, do tego czasem praca w weekend, w jeden dzien, na rzecz wolnego w tygodniu. Nie podoba mi sie to. Prace zaczynam juz w ten poniedzialek. Tż mowi, ze mam brac i nie narzekac, bo jak tak bede wybrzydzac, to kolejne pol roku zostane bez pracy. Jestem w rozterce. Bardzo chce zostac w tej firmie, w ktorej obecnie pracuje, ale chce rowniez sprobowac w TW. Niestety to sie wyklucza. Plusy TW: +znana stabilna firma +super stanowisko +super kasa, do tego pewna Minusy TW: -beznadziejny teren -praca w weekendy czasami -ciagle na walizkach Plusy obecnej pracy: +nienormowany czas pracy (2-3h dziennie) +dobre pieniadze, choc mniejsza podstawa niz w TW +rozwoj, fajna branza +swietny teren +super stanowisko Minusy obecnej firmy: -nieznana firma -niestabilne zatrudnienie (wszystko zalezy od rozwoju rynku) I CO JA MAM WYBRAC ![]() Myslalam, zeby to rozwiazac tak: zadzwonic do TW i powiedziec, ze moge zaczac w polowie listopada dopiero, po dlugim weekendzie.Zakładam, ze sie zgodzą. Przez ten cały tydzien, czyli raptem 2 dni (wtorek rozmowa, czwartek piatek wolne maja szkoly) praca dla obecnej firmy. Koncem tygodnia dzwonie do obecnej firmy i pytam, czy moglabym pozamykac wszystkie sprawy zyciowe i zawodowe i ruszyc pelna para od poczatku grudnia. Zaznaczajac, ze bede pracowac, jednak troche mniej. Zakladam, ze sie zgodza, bo wiem, ze im na mnie zalezy. Dzięki temu mam 2 tygodnie na rozeznanie sie w TW, jak sie tam pracuje, jaki klimat, czy faktycznie na walizkach, czy kołchoz itp. Jesli okaze sie porazka, ze ciagle mnie nie ma, wracam do obecnej pracy. Jesli sie okaze, ze super, to nie wiem, bo na sile nie chce zrezygnowac z obecnej pracy. Moze sie tez okazac, ze dostane sie do IC. Wtedy rzucam TW, a pracuje w IC i w obecnej. To byloby najlepsze rozwiazanie. POMOCY. Napiszcie, co myslicie!!!!!!!!!!!!!! |
|
|
|
#4240 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 637
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)
O rany Pumas nieźle!
Myślę, że takie rozwiązanie jak napisałaś, czyli poczekać i zobaczyć jak to tam wygląda w tym TW i wtedy podjąć decyzję jest najlepsza. Może okaże się, że w ogóle Cię w domu nie będzie? A może coś bardzo Ci się spodoba? Zależy na co w tej chwili bardziej stawiasz, czy na większą kasę i poświęcenie się pracy czy np nie ucierpisz zarabiając trochę mniej i w mniejszej firmie ale za to masz czas dla siebie, TŻ i jesteś w domu. Poczekaj i sprawdź jak wygląda praca w TW i wtedy pewnie łatwiej pójdzie Ci decyzja.
__________________
www.pustamiska.pl - tylko kliknięcie i pomagasz |
|
|
|
#4241 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Polska południowo-wschodnia
Wiadomości: 107
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)
Pumas, właściwie to tylko pogratulować. Jak nie było ofert to nie było a teraz się sypią jak z rękawa i co jedna to lepsza.
Naprawdę masz ciężki orzech do zgryzienia, ale tak jak Kala napisała musisz zdecydować co jest dla Ciebie w tej chwili priorytetem. Czy chcesz mieć duże pieniądze i być gościem we własnym domu czy zarabiać troszkę mniej ale mieć czas dla siebie i życie osobiste. Rozwiązanie jakie wymyśliłaś wydaje się być w tej chwili najlepszym, więc jeśli tylko się da weź to na przeczekanie i podejmij decyzję za 2 tygodnie.
__________________
Prosiaczek wspiął się na paluszkach i szepnął: - Puchatku! - Co, Prosiaczku? - Nic rzekł Prosiaczek biorąc Puchatka za łapkę, chciałem się tylko upewnić, czy jesteś... |
|
|
|
#4242 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: z mojego przytulnego kąta
Wiadomości: 8 424
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)
Dziewczyny, w obecnej firmie mam nizsza podstawe, jednak premie moga dochodzic do kilkudziesieciu tysiecy.
W TW podstawa jest bardzo wysoka (of kors jak dla mnie), a premie to nie mam pojecia, pewnie tak do tysiaka, moze dwóch. A jeśli nie uda sie wdrozyc mojego rozwiazania, to co mam zrobic ?????? Uwierzcie mi, ja naprawde chce rozkrecic obecna firme jak zadna dotychczas. Wierze, ze sie uda, mam takie mega duze i wewnetrzne przekonanie, nie wiem skad!!!!!!!!!! intuicja po prostu. Z drugiej strony odmowienie TW byloby moim ogromnym błedem !!!!!! Jak powiedzialam kolezankom z branzy, kto mi zaproponowal prace i na jakim stanowisku, to sie za łeb złapały, ze mam takie dylematy. Ale mam. Bo mi nie zalezy na wielkich pieniadzach, tylko na ciekawej pracy i zyciu osobistym. |
|
|
|
#4243 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Polska południowo-wschodnia
Wiadomości: 107
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)
Pumas, piszesz że chcesz rozkręcić tę obecną firmę i wierzysz, że się uda, więc może warto zaryzykować i postawić właśnie na nią? Będziesz mieć poczucie, że sama dzięki swojej ciężkiej pracy zbudowałaś coś od podstaw i doprowadziłaś to do końca. Poza tym napisałaś, że zależy Ci na życiu osobistym, więc chyba masz już odpowiedź. Tak jak tu już pisałyśmy, pieniądze to nie wszystko i sama doskonale o tym wiesz. Wydajesz się być rozsądną i odpowiedzialną osobą, więc wierze, że podejmiesz słuszną decyzję, choć pewnie w tej chwili czujesz, że żadna z nich nie będzie dobra.
__________________
Prosiaczek wspiął się na paluszkach i szepnął: - Puchatku! - Co, Prosiaczku? - Nic rzekł Prosiaczek biorąc Puchatka za łapkę, chciałem się tylko upewnić, czy jesteś... |
|
|
|
#4244 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: z mojego przytulnego kąta
Wiadomości: 8 424
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)
Haley, ale ja tez nie moge zrezygnowac z TW. Bo daja mi STABILNOSC, zatrudnienia i finansów. Ta obecna firma nie daje mi tego, bo jesli sie nie uda, to zostane z podstawa najwyzej, albo z niczym, czyli bez pracy bez kasy. Wiem zas, ze w TW sobie poradze, bo umiem to robic i mam w tym doswiadczenie.
Bozeee... co za durne dylematy. Najlepiej jakbym dostala prace w IC, wtedy bylaby pelnia szczescia Ale nie wierze w to, bo jestem za glupia.
|
|
|
|
#4245 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Polska południowo-wschodnia
Wiadomości: 107
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)
Cytat:
Masz spory dylemat, ale może teraz już o tym nie myśl? Ochłoń trochę, prześpij się z tym wszystkim a być może jutro rano spojrzysz na wszystko inaczej? Wiem, że łatwo tak doradzać kiedy samemu nie jest się w takiej sytuacji, ale w tej chwili pośpiech chyba nie jest zbyt dobrym doradcą.
__________________
Prosiaczek wspiął się na paluszkach i szepnął: - Puchatku! - Co, Prosiaczku? - Nic rzekł Prosiaczek biorąc Puchatka za łapkę, chciałem się tylko upewnić, czy jesteś... |
|
|
|
|
#4246 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: z mojego przytulnego kąta
Wiadomości: 8 424
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)
Dzięki Haley za pocieszenie. Przykro mi radzic sie was w Takiej kwestii, bo wiem, ze wiekszosc z was chcialaby miec taki dylemat i smieje sie w duchu, jaka glupia jestem, ale dla mnie to naprawde wazna decyzja. Bo ja w gruncie rzeczy jestem niesmiala i sie boje, do tego jestem troche zachłanna, ale marzy mi sie duzo wolnego czasu. No i badz tu madry.
A co do mojej rzekomej mądrości. To nie wiedza, nie inteligencja, to fart. Ja nic nie umiem, nic nie wiem, jestem jak taka mietka ze wsi, nie umiejaca sie odnalezc w swiecie. Porazka po prostu. Zla jestem na siebie, ze zawsze olewalam szkole, studia, nauke, bo moze bylabym kims. |
|
|
|
#4247 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Polska południowo-wschodnia
Wiadomości: 107
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)
Oj, niech nie będzie Ci przykro. Być może za jakiś czas któraś z nas będzie miała podobny dylemat?
Nikt się z Ciebie nie śmieje, bo zdajemy sobie sprawę z tego, że czasem taka jedna decyzja może zaważyć na całym życiu. Ja kilka lat temu podjęłam szereg głupich, zupełnie nieprzemyślanych decyzji i odczuwam to do dziś a wtedy myślałam, że zupełnie nie mają one znaczenia. Rozważaj więc propozycje na różne możliwe sposoby, wypisuj za i przeciw, porozmawiaj z rodziną, przyjaciółmi, może podpowiedzą coś o czym sama nie pomyślałaś. Pamiętaj, że każda decyzja jaką podejmujemy ma wpływ na nasze życie, czasem nawet większy niż mogłoby się nam wydawać.
__________________
Prosiaczek wspiął się na paluszkach i szepnął: - Puchatku! - Co, Prosiaczku? - Nic rzekł Prosiaczek biorąc Puchatka za łapkę, chciałem się tylko upewnić, czy jesteś... |
|
|
|
#4248 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 637
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)
Cytat:
Pomyśl o tym jutro, bardziej na spokojnie, i porozmawiaj nie z ludźmi z branży tylko właśnie z Twoim facetem, przecież to zaważy na Waszym życiu osobistym i rodziną. Wiesz Pumas, jesteś tu jedyną, która co jakiś czas miała propozycje pracy tylko je odrzucałaś bo nie pasowały Ci, teraz masz coraz lepsze propozycje i myślę, że gdyby za jakiś czas nie wyszło z tą Twoją firmą gdzie pracujesz teraz, to szybko znowu coś Ci się nawinie i nie zostaniesz na lodzie. Z tego co się zorientowałam, to chyba jakoś sobie radzisz finansowo, i rozumiem, że też jakby co TŻ Ci pomaga,razem się utrzymujecie, więc nie zostaniesz bez pieniedzy. Ja chyba w takiej sytuacji chciałabym mieć czas dla siebie, dla znajomych i TŻ, a nie widzieć się raz w tygodniu czy coś takiego. Zwłaszcza jak tak Ci się podoba ta praca. Ale to moje zdanie. Ja zrezygnowałam na początku września z pracy, gdzie przynajmniej jakąś kasę bym miała, wprawdzie średnio mi się podobała ale przede wszystkim nie miałabym czasu na życie, a tego pieniądze nie wynagrodzą.
__________________
www.pustamiska.pl - tylko kliknięcie i pomagasz |
|
|
|
|
#4249 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: z mojego przytulnego kąta
Wiadomości: 8 424
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)
Wiem. Dzięki. Tak czy siak musi być dobrze. A moze IC przyniesie moj spokoj ducha i 2 sroczki w jednym czasie ;-)
---------- Dopisano o 19:42 ---------- Poprzedni post napisano o 19:36 ---------- Cytat:
Dlatego praca jest mi bardzo potrzebna i na ktoras musze sie zdecydowac. Szkoda tylko, ze wszystkie te firmy nagle sie odezwaly w podobnym czasie. Tak to nie mialabym dylematów... Ja sie boje zostac na lodzie po prostu. Z jednej zrezygnuje, a np. z drugiej mnie wywala po 3 mies. bo tego nie wykluczam. I znowu wroce jak zbity pies na watek bezrobotni laczmy sie. I chyba zwariuje !!!!!!!!!!!!!!! Dla mnie zycie rodzinne sie liczy, ale Tż chce, bym pracowala w TW, bo to mega szansa na rozwoj. chocby kosztem widywania sie, powiedzial, ze skypa zainstaluje ;-) I ze taki stan nie bedzie trwal wiecznie. Dobra, nie gadam juz, nie mysle, bo padne zaraz z glodu, nic dzisiaj nie jadlam procz jajecznicy. Nie mam glowy do tego. W lodowce pusto, na zakupy mialam isc, ale weny brak. Dziekuje
|
|
|
|
|
#4250 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Polska południowo-wschodnia
Wiadomości: 107
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)
I tej myśli się trzymaj
A teraz relax, take it easy
__________________
Prosiaczek wspiął się na paluszkach i szepnął: - Puchatku! - Co, Prosiaczku? - Nic rzekł Prosiaczek biorąc Puchatka za łapkę, chciałem się tylko upewnić, czy jesteś... |
|
|
|
#4251 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 637
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)
Pumas, nie wiem jak to tam wygląda, ale może np jak się wykażesz na początku to potem będziesz mogła bardziej decydować o czasie pracy?
__________________
www.pustamiska.pl - tylko kliknięcie i pomagasz Edytowane przez Kala_88 Czas edycji: 2010-11-07 o 19:11 |
|
|
|
#4252 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: z mojego przytulnego kąta
Wiadomości: 8 424
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)
Kala, posiadam wiedze i umiejetnosci, nabyte tu i tu (wynika, ze masz doswiadczenie) lub po prostu umiem to i to, ptrafie czy jak to nazwac
|
|
|
|
#4253 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 702
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)
Przeczytałam cały wątek i.......załamałam się
Ale mam nadzieję że jak wrócę do Pl. to nie będzie tak źle Od czego jest pozytywne myślenie....
|
|
|
|
#4254 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)
Pumas, ja nic Ci nie doradzę, bo nic nie wiem eh, trzymam tylko kciuki za Ciebie
|
|
|
|
#4255 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: z mojego przytulnego kąta
Wiadomości: 8 424
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)
Niepokorna, nie jest tak zle jak myslisz
![]() Gwiazdka, dzieki
|
|
|
|
#4256 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 73
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)
Pumasku moja rada zrób tak jak zaplanowałaś co prawda myślę, że 2 tygodnie to za mało żeby dobrze poznać specyfikę pracy, ale zawsze to lepsze niż nic. Rozumiem Cię bo też szukam pracy, która pozwoli mi normalnie żyć bez ciągłego pakowania walizek to na dłuższą metę naprawie męczące. Ni wiem jak u was dziewczyny ale u mnie coraz więcej ciekawych ofert.
|
|
|
|
#4257 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: z mojego przytulnego kąta
Wiadomości: 8 424
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)
wiem ze 2 tyg. to nic, ale dluzej nie moge tego przeciagnac, w zadna strone.
U mnie tez na rewirze ciekawe oferty, ale juz nie aplikuje :P |
|
|
|
#4258 |
|
Rozeznanie
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)
Niepokorna nie załamuj się!
U mnie w pracy w Inglocie zatrudnili dziewczynę/kobietę, która miała jakieś 31 lat i nigdy w życiu nie pracowała! Ok może przesadzam bo miesiąc wcześniej pracowała w CCC ale nie przedłużyli jej umowy po miesiącu próbnym. To były jej początki z jakąkolwiek pracą. Niestety u mnie też popracowała tylko 2 miesiące i jej nie przedłużyli. Bo niestety dostać pracę to jedno, ale to co potem z tą pracą robimy to drugie. Szkoda, bo dziewczyna była super, ale tylko jako koleżanka. Jako pracownik zupełnie się nie sprawdziła. Najważniejsze to być odpowiedzialnym i poważnie podchodzić do swoich obowiązków, jakiekolwiek by one nie były. ![]() Jednak nie mogłam się skupić na nauce, tzn. chyba umiem, ale i tak pouczę się jeszcze w nocy. Inaczej chyba nie umiem ![]() Za to wysłałam aplikację pierwszy raz na "poważniejsze" stanowisko. Praca biurowa w sekretariacie firmy od lamp ulicznych z biegłą znajomością angielskiego. Tylko nie wiem czy nie za późno, bo ogłoszenie z 31 października. Mama też mi powiedziała, że szukają sekretarki w poradni psychologiczno-pedagogicznej. W przyszłym tygodniu się tam wybiorę. Widziałam to ogłoszenie, pojawiło się wczoraj w urzędzie pracy. Trzeba się zgłaszać osobiście. Wymagają wykształcenia z administracji...No cóż, chyba faktycznie muszę się przełamać i składać tam gdzie nawet nie spełniam warunków. Najśmieszniejsze jest to że ja o wielu rzeczach wiem, tzn. koleżance też radziłam żeby składać nawet jeśli nie spełnia wymagań. Niestety nie umiem tego zastosować do siebie. Mam straszną blokadę. |
|
|
|
#4259 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 32 322
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)
pumas- a ze się tak spytam, to ten region tw to cały dolny śląsk czy jakieś konkretne miejscowości ?
__________________
Razem już 10 lat 1.07.2012 Willkommen in Deutschland 29.09.2012 Ślub Cywilny 7.09.2013 Ślub Kościelny ![]() 25.08.2014 Marika |
|
|
|
#4260 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: ;)
Wiadomości: 6 241
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)
to i ja sie przylacze.... bezrobotna juz drugi miesiac, jestem w beznadziejnej sytuacji, koncze studium policealne na kierunku fryzjerstwo, dotad pracowalam jako doradca handlowy w nieruchomosciach i zrezygnowalam gdyz myslalam ze uda mi sie znaleźć zatrudnienie w zawodzie. Urzedy pracy proponuja staze ale zaden pracodawca nie potrzebuje stazystki, pozatym pod Warszawa poczatkujace fryzjerki moga jedynie nauczyc sie obslugi mopa i szczoty.
Dostalam propozycje pracy w stolicy jako asystentka Fryz. w duzym salonie, proponuja szkolenia, chca przyuczyc do zawodu, chyba jest to dla mnie duza szansa, tylko przeraza mnie codzienna wizja dojazdow do warszawy
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Praca i biznes
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:25.







Choć właśnie chyba nadszedł ten moment, kiedy bardzo zapragnęłam zacząć robić cokolwiek innego. Miałam możliwość wrócić do mojego Inglota, ale odmówiłam twierdząc, że jednak będę szukać czegoś innego. Praca tam nie była zła, lubiłam kontakt z ludźmi, tylko była dość nudna. Poza tym lepiej nie wchodzić 2 razy do tej samej rzeki.
. A bazrobotna jestem od maja br.










