2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :D - Strona 101 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-11-09, 16:03   #3001
malwina1204
Rozeznanie
 
Avatar malwina1204
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 812
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

czy wasze dzieci też po jedzeniu lubią ssac paluszki w buzce ?? Moja ma zaledwie tydzien i tak robi a jest pojedzona wasze maluchy tez tak miały/mają??
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/bl9c8ribbo0mr04q.png

Amelia 2.11.2010-53cm,2900g
malwina1204 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-09, 16:10   #3002
malwina1204
Rozeznanie
 
Avatar malwina1204
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 812
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

1)po kąpaniu
2)w łóżeczku
3)z mamusią
4)AMELKA1
5)AMELKA2
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/bl9c8ribbo0mr04q.png

Amelia 2.11.2010-53cm,2900g
malwina1204 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-09, 16:11   #3003
Klarissa
Zakorzenienie
 
Avatar Klarissa
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 16 431
Smile Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez IlonaN2 Pokaż wiadomość
Mam do Was pytanie jak długie były wasze spacerki na początku ??
Pierwsze były krótkie po 30 mniut, ale to dlatego, że wtedy było bardzo zimno i wietrznie. Teraz chodzimy już bez względu na pogodę (nawet na deszczu) co najmniej godzinkę. Dzisiaj byłyśmy dwie godzinki, musiałam wracać bo była kupa

Cytat:
Napisane przez malwina1204 Pokaż wiadomość
Moja ma 1 tydzień i zastanawiam się czy dzis jej nie zrobić WERANDOWANIA czy za wczas ???
Ja werandowałam od 5 dnia, po 1,5 tygodnia wystawiłam na balkon we wózku a po 2 tygodniach poszliśmy na pierwszy spacer. Śliczna ta twoja córcia

I jakoś znajomo wygląda wasza pościel

Cytat:
Napisane przez aaneczka1984 Pokaż wiadomość
Nosz kurka...ale ja jestem inteligętna...
Pod wpływem muszu zaczełam oglądac funkcje mojej cyfróweczki, no i sobie coś naustawiałam..nie wim co...
Ale w między zcasie do aparatu dorwał sie Dominiś...jak mu zabrałam i włączyłam to zdięcia zaczeło mi robic straaasznie rozmazane..taka jedna plama na srodku...
Inteligentna Ania zaczeła szukac po funkcjach, co też tam mały urwis jej poprzestawiał....no i znalazła.....po 20 minutach wpadłą na to ze obiektyw jest umorusany tłustymi łapkami synka i stąd ta plama!!!
a ja myslałm że to jakas opcja rozmycia
Dobre
Ja sobie tak raz wcisnęłam "coś" na pilocie od tv i też potem jakieś 2h szukałam co to takiego... a że ja rzadko używam tv to miałam spory problem.

Cytat:
Napisane przez malwina1204 Pokaż wiadomość
czy wasze dzieci też po jedzeniu lubią ssac paluszki w buzce ?? Moja ma zaledwie tydzien i tak robi a jest pojedzona wasze maluchy tez tak miały/mają??
Ja nie pozwalam ssać paluszków, wolę dam smoczek. Smoczek dziecku potem zabierzesz w razie czego za rok czy dwa, a z paluszkami co zrobisz?

-----------------------
Tego posta do was pisałam z 2h...
Ale udało mi się uśpić małą i nałożyć farbę.

Za chwilę muszę się zbierać do mycia, potem idziemy na to usg bioderek. Czy to się robi na golaska? Boje się co by moja mała nie zrobiła drugiej kupy...

A ze śmiesznych rzeczy to miałam w nocy przygodę podobną jak kiedyś Zuziczka. Mała zassała się i przypadkiem wypuściła pierś, no i poleciał takim ciurkiem cały strumyk mleka i młoda dostała w oko ale w ogóle się tym nie przejęła. Ona jak je, to nic jej nie przeszkadza byle dużo było jedzenia, nie ważne jakiego i z czego... wszystko zje - z butli, z piersi, z łyżeczki... nie wiem po kim to jest taki żarłok.
__________________
Mam dwoje okruszków - jeden większy, a drugi całkiem malutki

Edytowane przez Klarissa
Czas edycji: 2010-11-09 o 16:12
Klarissa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-09, 16:32   #3004
kaska1980
Rozeznanie
 
Avatar kaska1980
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 615
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Dziewczyny czy Wy kładziecie Wasze pociechy spać w czapeczkach. Ja ubieram mu tylko po kąpieli a do spania zdejmuję. Jak Wy robicie
kaska1980 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-09, 16:34   #3005
malwina1204
Rozeznanie
 
Avatar malwina1204
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 812
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez kaska1980 Pokaż wiadomość
Dziewczyny czy Wy kładziecie Wasze pociechy spać w czapeczkach. Ja ubieram mu tylko po kąpieli a do spania zdejmuję. Jak Wy robicie
ja robie tak samo jak ty, połozna jak byla w domu na wizycie tak mówiła, żeby robić



KLARISSA- Ona tego paluszka bierze na chwile tak 5 sekund i wyciaga , smoka też daje jak jest konieczność, mąż by dawał non stop!
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/bl9c8ribbo0mr04q.png

Amelia 2.11.2010-53cm,2900g
malwina1204 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-09, 16:46   #3006
Szczęśliwa
Zadomowienie
 
Avatar Szczęśliwa
 
Zarejestrowany: 2004-05
Lokalizacja: Olsztyn
Wiadomości: 1 189
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Hej Mamuśki

Dzisiaj wizyta u gina, za godzinkę jadę. Mam nadzieję, że wszystko jest ok. że mnie tam dobrze pozszywali itp. Mam małego pietra.
Wszystkie już zaliczyłyście wizyty po 6-tym tygodniu?


Cytat:
Napisane przez Paula SHIN Pokaż wiadomość

Ale faktycznie! Wyniki z zelaza - 3,7 szok. Podobno przez to moge miec takie zle wyniki.
wow, ja mam żelazo 75, a hemoglobinę 13,6. Lepiej niż w ciąży

Oby się wyniki poprawiły, a z blizną było ok.

Cytat:
Napisane przez funia1979 Pokaż wiadomość
[/COLOR]I jeszcze inna sprawa.Mój Wojtuś strasznie męczy się, stęka, jęczy i napreża zanim zrobi kupkę lub pierdka.Tak bardzo ze aż go to wybudza.Najgożej jest w sumie nad ranem,potrafi tak nawet prawie 1,5 godz.Niby pomiedzy przysypia ale za chwile od nowa.Głośno tak że aż go słychac w drugim pokoju.
U mnie to samo od urodzenia a pojutrze mała kończy 7 tygodni.
W ostatnim tygodniu wszystko się nasiliło i zaczęłam się zastanawiać na zmianą mleka którym dokarmiam. Czy to możliwe, żeby mleko zaczęło jej przeszkadzać po kilku tygodniach?
Lekarka proponuje na bolące brzuchy albo Nan sensitive albo Bebilon Comfort. Macie doświadczenia z którymś z nich?

Cytat:
Napisane przez waniliaania2009 Pokaż wiadomość
Dziewczyny ktore robily juz chrzciny. Czy ktoras z was robila w domu? jezeli tak to prosze napiszcie co podawalyscie do jedzenia, bo ja caly czas mysle i wymyslic nie moge. Oczewiscie co poza obiadem, ciastami...
Ja robię w domu 12-go grudnia i jeszcze myślę nad menu. Idę na łatwiznę i część rzeczy np, ciasta kupuję.

Napewno robię obiad: pieczone ziemniaki i trzy rodzaje mięs ( kotlety z kurczaka, zrazy wołowe, kieszonki schabowe z pieczarkami) i surówki. Zastanawiam się na rosołem.
Kupuję trzy ciasta: jabłecznik, sernik i jakieś jeszcze plus tort.
Reszta jest do opracowania : napewno zamówię u znajomej kucharki szczupaka faszerowanego, ok. 3-4 sałatki ( grecka, z ryżem i kurczakiem, warstwowa, makaronowa). Coś na ciepło na później jakieś 2 dania: może żeberka w sosie śliwkowym, może kurczaka pieczonego, rybkę smażoną w sosie pieczarkowym. Muszę pomysleć.

U nas lokal odpada, bo w lokalu to ok 4 h i koniec, a rodzinka męża przyjeżdża 120 km i napewno i tak będę chcieli iść do nas do domu, a dwóch imprez to ja nie chcę.
Będą dzieciaki, to pójdą do innego pokoju, będzie gdzie nakarmić, będzie gdzie położyć małą.

Cytat:
Napisane przez aaneczka1984 Pokaż wiadomość
Nosz kurka...ale ja jestem inteligętna...
Dobre

Cytat:
Napisane przez aaneczka1984 Pokaż wiadomość
Mój synek
Twój mąż to chyba przystojniak?
Synuś też fajny.

Cytat:
Napisane przez gabisun Pokaż wiadomość
Dziewczyny, ale ja jeste do d..py obcinałam małej paznokcie i przycisnęłam jej kawałek opuszka
Nie smuć się tak bywa niestety, na pewno nic jej nie będzie.

---------- Dopisano o 17:46 ---------- Poprzedni post napisano o 17:40 ----------

Cytat:
Napisane przez malwina1204 Pokaż wiadomość
1)po kąpaniu
2)w łóżeczku
3)z mamusią
4)AMELKA1
5)AMELKA2
Fajny maluszek

Cytat:
Napisane przez Klarissa Pokaż wiadomość

Za chwilę muszę się zbierać do mycia, potem idziemy na to usg bioderek. Czy to się robi na golaska?
U nas położył boczkiem, odpiął pampersa zrobił usg, hop na drugi boczek i to samo. Pampes ciągle był między nogami tylko rozpięty. Wszystko trwało 30 sekund.

Cytat:
Napisane przez kaska1980 Pokaż wiadomość
Dziewczyny czy Wy kładziecie Wasze pociechy spać w czapeczkach. Ja ubieram mu tylko po kąpieli a do spania zdejmuję. Jak Wy robicie
Ja godzinkę po kąpieli, że względu na to że ma dużo włosków.
__________________
Pozdrawiam, Ewcia

Nasza córcia jest już z nami. Dagusia- 23.09.2010r.
Szczęśliwa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-09, 16:47   #3007
Ray
Zakorzenienie
 
Avatar Ray
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: warszawa
Wiadomości: 8 611
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

hello laski

ja dola zlapalam to wlazlam... az nie chce mi sie myslec w ogole...

gabisun ja specjalistka? hehehe nieeeeee..

ja tylko z doswiadczenia wiem aneczkaa jest ok wedlug mnie tzn po fotkach to nie wiele widac, bo wiadomo ze rozny kat zjdecia pokazuje wszystko inaczej

ale dla przypomnienia napisze ze po prostu nie wolno pozwalac dziecku klasc glowki z jednej strony... dzieci szybko przyzwyczajaja sie. jak zauwazycie ze np z jednej stgronyc zesto kladzie glowke np na lewa strone to trzeba przymuszac zeby zmienialo pozycje np robiac waleczki z pieluchy tetrowej zeby nie powracala glowka na jedna strone

ja klade roznie raz na lewy bok, za 30 minz miana na prawy bok na plasto roznie... trzeba tak kulgac bo ja bedzie kladlo z jednej strony to mu sie odplaszczy w tym miejscu
zreszta jak zauwazycie ze dziecko czesto samo powraca glowka na jedna strone powiedzcie o tym pediatrze na szczepieniu..

u mnie starsza corka tak robila nie wiedzialam ze to cos zlego dostalismy wtedy skierowanie do neurologa czy nie ma zbyt duzego napiecia miesniowego czy jak to sie zwie. ale bylo ok.. mimo to warto wspomniec pediatrze o tym.

gabisun kurcze a moze to te banany ??? bo ja je dopiero tydzien nie jem...
daj boshe zeby to nie od nabialu bo wymiekne....
jutro na kolacje zjem serek wiejski i zobacze reakcje...

w ogole wie ktos jak szybko nastepuje reakcja??? ja mysle ze kolo 2 dni czy moze pozniej? bo nie wiem jak sprawdzac....
wczoraj na kolacje zjadlama kawalek papryki czerwonej i dzis caly dzien jest ok jeszcze czekam na reakcje jutro... wystarczy tyle???


a ja glupia siedze i sie zastanawiam czy pocwiczyc a tak serio to mi sie nie chce a druga strona wola "idz cwicz te sadlo!" hahahaha

dobra ide robic dalej te 6 weidera :P

szczesliwa ja u gina bylam po niecalych 4 tyg to nie musi byc 6 tyg u mnie wsio ok i juz pogojone

bohse ja za chwile zwariuje maz mnie zdenerwowal i jeszcze starsza corka ma dzis dzien jeczenia... juz wole jak ryczy czy sie drze nie znsoze tego marudzenia .... zaraz sobie wsadze korki w uszy
__________________
wiosna!! zaczynam biegać !

Edytowane przez Ray
Czas edycji: 2010-11-09 o 16:48
Ray jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-09, 16:53   #3008
IlonaN2
Zadomowienie
 
Avatar IlonaN2
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 917
GG do IlonaN2
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez Ray Pokaż wiadomość

bohse ja za chwile zwariuje maz mnie zdenerwowal i jeszcze starsza corka ma dzis dzien jeczenia... juz wole jak ryczy czy sie drze nie znsoze tego marudzenia .... zaraz sobie wsadze korki w uszy
u mnie dziś znowu położna wyła Obejrzała mnie i u mnie już wszytko zagojone i macica obkurczona elegancko jak to się pani wyraziłą

Małemu kikut obejrzała mówi że kilka dni i odpadnie (oby bo już mnie męczy)

W związku z tym że mam się dobrze to od jutra zaczynam serie ćwiczeń na brzucho i nogi i zamierzam zrzucić tą galaretkę

Przyszedł mi dziś termometr dla małego (bardzo fajny ) a jutro ma być chusta Zobaczymy co to za wynalazek

Klarissa ty masz to USG na Kopernika? Daj znać jak to wygląda bo ja też się tam umówiłam
IlonaN2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-09, 16:57   #3009
Ray
Zakorzenienie
 
Avatar Ray
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: warszawa
Wiadomości: 8 611
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

ilona jaka chuste zamowilas??? daj znac jak sie sprawuje... ja tez mysle o chuscie bo moja mala to tulasek..... nons top by ja tulic najepiej... a tak bym chodz rece miala sprawne (jak to brzmi )

ja wczoraj zaczelam 6 weidera.... pewnie wiekszosc zna... mam zamiar dotrwac do konca... a jutro ide na zajecia na rowerach na zrzucanie kalori....

ja sie jakas dziwna zrobilam ale ja nie moge na swoje cialo patrzec..... na te galarete na brzuchu i udach czuje sie jak w ciele staruszki
wstydze sie rozbierac przed kim kolwiek .... zastanawiam sie czasem czy to kiedys dojdzie do jakiego takiego stanu... o jakims bikini nie marze... byle by ludzi nie straszyc i mnie corki nie pytaly co mi wisi
__________________
wiosna!! zaczynam biegać !
Ray jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-09, 17:01   #3010
mszu
Zadomowienie
 
Avatar mszu
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 180
GG do mszu
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez Weronisia Pokaż wiadomość
Mszu co do aparatu to masz rację: kupiliśmy w zestawie, czyli dobry aparat i najtańszy obiektyw
Nie rozumiem tylko dlaczego wg ciebie te obiektywy są do bani.
Ty na to patrzysz może bardziej profesjonalnym okiem, ale uwierz mi, że na potrzeby amatorów taki obiektyw jest wystarczający. A ja też się trochę znam na robieniu ładnych zdjęć i tym aparatem robię przepiękne zdjęcia (...)
Dlaczego nie warto kupowac lustrzanki z obiektywem w zestawie, bo własnie obiektywy sa slabe jakosciowo. A za jakosc zdjecia jest w 70% własnie odpowiedzialny obiektyw.
Jasne ze na potrzeby amatora wystraczy, ale dobrej jakosci aparatem cyfrowym (o polowe tanszym!) uzyskamy ten sam efekt
__________________




Jestem, bo fotografuję....
http://martalipinska.blogspot.com/

_________________
fotografia rodzinna, noworodkowa, niemowlęca, ciążowa i ślubna
mszu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-09, 17:06   #3011
IlonaN2
Zadomowienie
 
Avatar IlonaN2
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 917
GG do IlonaN2
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez Ray Pokaż wiadomość
ilona jaka chuste zamowilas??? daj znac jak sie sprawuje... ja tez mysle o chuscie bo moja mala to tulasek..... nons top by ja tulic najepiej... a tak bym chodz rece miala sprawne (jak to brzmi )

ja wczoraj zaczelam 6 weidera.... pewnie wiekszosc zna... mam zamiar dotrwac do konca... a jutro ide na zajecia na rowerach na zrzucanie kalori....

ja sie jakas dziwna zrobilam ale ja nie moge na swoje cialo patrzec..... na te galarete na brzuchu i udach czuje sie jak w ciele staruszki
wstydze sie rozbierac przed kim kolwiek .... zastanawiam sie czasem czy to kiedys dojdzie do jakiego takiego stanu... o jakims bikini nie marze... byle by ludzi nie straszyc i mnie corki nie pytaly co mi wisi

No własne nie mam linka bo TZ zamawiał na swoim kompie Ogólnie nie kupowałam drogiej bo poczytalnym troszkę i na razie kupiłam elastyczną za coś koło 70 zł (wiem że są takie za 200 ale stwierdziłam że to za dużo) Jak przyjdzie to dam znać i wysępię linka od TZ

Ja jeśli chodzi o moje ciało to mam wrażenie że nogi mam chudsze niż przed ciążą Brzuch mi został galaretowaty ale myślę że dam rade zrzucić najważniejsze pozytywne myślenie Tez bym poszła na jakieś fitness ale na razie nie ma mowy o zostawieniu małego bo je kiedy chce Po nowym roku spróbujemy Tym bardziej że kiedyś chodziłam 6 razy w tygodniu na fitness i bardzo to lubiłam a potem w ciązy przestałam chodzić i ćwiczyłam w domku sama
IlonaN2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-09, 17:31   #3012
mszu
Zadomowienie
 
Avatar mszu
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 180
GG do mszu
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Szczesliwa Ty chcesz sama to wszystko robic/gotowac? normalnie chapeux bas! Jeeejj, ja sie jednak ciesze ze nie robimy (przynajmniej narazie) zadnych chrzcin

ilonan2... ja tez sie czaje na taka chuste... ale ogladalam z sklepie i ceny mnie powalily... 200 zł

Ray... szkoda ze Ty z drugiej strony stolYcy mieszkasz, moglybysmy sie razem motywowac na te fintessy i inne... ja dzis odwazylam sie przymierzyc spodnie NIEciazowe... w nogach weszlam... w pupie tez... no i oczywiscie w pasie, własciwie to w biodrach braklo 4 cm do zapiecia guzika
__________________




Jestem, bo fotografuję....
http://martalipinska.blogspot.com/

_________________
fotografia rodzinna, noworodkowa, niemowlęca, ciążowa i ślubna

Edytowane przez mszu
Czas edycji: 2010-11-09 o 17:33
mszu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-09, 17:36   #3013
aaneczka1984
Zadomowienie
 
Avatar aaneczka1984
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: podkarpackie
Wiadomości: 1 624
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez kaska1980 Pokaż wiadomość
Dziewczyny czy Wy kładziecie Wasze pociechy spać w czapeczkach. Ja ubieram mu tylko po kąpieli a do spania zdejmuję. Jak Wy robicie
mój ma zdiecie w fotce bo akurat okno otworzyłam
a tak to nigdy w czapaczce nie śpi

Dziękujemy z akomplementy
A męzusiowi to nie powiem że niektóre koleżanki z forum za przystojniaka go mają bo by chłopina w piórka obrósł hihi...
ale napewno ma ładne zęby bo nawet dentystka jest zachwycona hehe
to my

oj jakas miniaturka mi wyskoczyła :/

Edytowane przez aaneczka1984
Czas edycji: 2010-11-09 o 17:43
aaneczka1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-09, 17:56   #3014
mszu
Zadomowienie
 
Avatar mszu
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 180
GG do mszu
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

łeeeeeeeee aaneczka... drugie wasze wspolne zdjecie sie nie otwiera
__________________




Jestem, bo fotografuję....
http://martalipinska.blogspot.com/

_________________
fotografia rodzinna, noworodkowa, niemowlęca, ciążowa i ślubna
mszu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-09, 18:04   #3015
Weronisia
Zakorzenienie
 
Avatar Weronisia
 
Zarejestrowany: 2003-07
Lokalizacja: DE
Wiadomości: 6 711
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

forsiczka przy odparzeniach pupy zrezygnuj z pomidorow - tak mi doradzili w szpitalu.
Weronisia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-09, 18:17   #3016
Pomidora
Zakorzenienie
 
Avatar Pomidora
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: kociewie
Wiadomości: 5 008
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Heloł, czy ktoś mnie jeszcze pamięta?
Dawno mnie tu nie było... Nie jestem na bieżąco, czytałam tylko to, co ostatnio napisałyście.

Dzieciaczki wszystkie ślicznie rosną, bo to podglądałam na bieżąco - jak jakieś zdjęcie było to szybko udawało mi się je obejrzeć

Paula, biedulko, dobrze chociaż, ze masz znajomości w służbie zdrowia Mam nadzieję, ze wyniki się poprawią. A ja nawet nie miałam usg po cc, jestem ciekawa, jak tam się wszystko goi w środku...

Monika, ja też bym chciała szybko starać się o następne ale, niestety, muszę zrobić staż na mianowanego, bo mnie chyba inaczej na zbity pysk wywalą! więc następne za jakieś 4 lata dopiero.

Weronisiu, Pascal to takie cudeńko, ze wzroku oderwać nie mogę!

Lenko, przykro mi, że Martynka musi cierpieć. Co do szczepień pocieszę cię, ze Tymek był szczepiony w 11 tygodniu przez ten paskudny odczyn po szczepionce gruźliczej.

Bordowa, gratuluję wygranego telefonu Czemu zbijasz temperaturę w domu? Nie doczytałam a boję się, że jak zacznę szukać to nie skończę znowu postu pisać

Czita, super, że tak ładnie przeszliście szczepienia Zazdroszczę też tak długiego snu dziecięcia

Gabisun, nie zamartwiaj się paluszkiem małej - ja kilka razy zadrapałam Tymka i też się przestraszył i płakał. Takie rzeczy sie zdarzają, przecież to nie twoja wina

Ilonko, ja od razu z małym spacerowałam po 2 godziny. Ale ja na spacery wychodziłam na samym początku września, kiedy jeszcze w krótkim rękawku śmigałam...

Aaneczko, rozwaliłaś mnie z tą fukcją rozmazania Zdjecia małego śliczne, ale jak spojrzałam na twojego meża, to mi się nóż w kieszeni otworzył - tu taki miły facet i tatuś, a jak potrafi się zachować to każda z nas na forum wie...

Malwina, Amelka śliczna a ty wyglądas uroczo Pchanie rączek do buzi jest normalne. Nas uczono, że powinno się pozwolić dziecku ssać dłonie - ono w ten sposób uczy się swojego ciała.

Klarissa, powodzenia w usg bioderek twojego małęgo zarłoczka

Kaska, ja w ogóle nie używałam w domu czapeczki. Nigdy! Nie chce przegrzewać dziecka, bo to gorsze od wychłodzenia.

Szczesliwa, powodzenia u lekarza.

Mszu, zdjęcia Nadii takie sobie, właściwie to nie wiem, czy ładne, jakoś takie jasne i wyraźne, no sama nie wiem No tez pochwalę, ze super, nie mogę wzroku oderwać!

Martucha, doczytałam o waszych problemach z Patrykiem i aż gorzki śmiech mnie ogarnął, ze ciągle mamy te same problemy w tym samym czasie... Najpierw tak było z brzuszkiem, potem ze szpitalem, teraz z tym napięciem mięśniowym - trzymajcie się, musi byc dobrze

No teraz co u nas: Po tym chirurgicznym usuwaniu odczynu po szczepionce, Tymek w koncu został zaszczepiony. Na nfz, czyli 3 ukłucia. Nie myślałam, ze tak to przeżyję, mały płakał strasznie i minkę miał, jakby nie wiedział, za co mu sie dostało W przyszłym tyg. pneumokoki. Po szczepieniu koszmar - mały płakał nawet przez sen, prawie bez przerwy. Dostawał czopki, ale nie było wielkiej zmiany. Było mi go tak żal...

Do tego nie mamy czasu, bo zajmujemy się rehabiliotacją małego. Pisałam kiedyś o problemach z podnoszeniem główki (na szczęście to minęło), o zaciśniętych pięściach i paluszkach u stóp, odginaniu się do tyłu i skręcaniu główki tylko w prawo. więc najpierw położna nam powiedziała, że to zwiększone napiecie mięśniowe, konsultowalismy to z pediatrą i dostalismy podstawowe ćwiczenia. Jutro przychodzi rehabilitantka, podobna świetna w swojej dziedzinie. Ma małego obejrzeć i zobaczymy, co powie i jakie ćwiczenia zaleci. Najbardziej sie boję, ze to nie minie. Mam manię na punkcie porazenia mózgowego, tym bardziej, ze Tymnek przez jakiś czas był niedotleniony zanim go wyjęli No nic, już nie marudzę.

Piszecie o chrzcinach - my robimy 21 listopada, w domu, na 15 osób. Nie zgodzę się z nikim kto mi napisze, że impreza w lokalu i w domu będzie kosztować tyle samo jak się doliczy prąd, wodę i gaz. Prądu zużyję tyle, co jakbym siedziała sama w domu. Gaz mam na ryczałt, a woda - cóż, kilka kaw nie robi różnicy. I my liczyliśmy, bo zawsze robimy imprezę na 15 osób na nasze urodziny. I taka impreza w lokalu kosztuje ok. 1000 zł, a my za zakupy płacimy 400 zł z alkoholem już (a na chrzcinach nie będzie). Ale pod względem wygody nie ma co porównywać - sama bym zaprosiła do lokalu jakbym mogła
My mamy chrzciny o 12.30 (przeraża mnie wizja małego ryczącego w kościele). Na obiad robię karkówkę w sosie śliwkowym, kurczaka z rękawa w pieczarkach i kurczaka w białym sosie z rodzynkami. I rosół. Z ciast będę miała tort, sernik, szarlotkę, marchwiowe i z galaretką. Na kolację robie bigos, parówki w cieście, faszerowaną kaczkę (to ciocia robi), roladę serową, sałatkę warzywną, jajka w majonezie. Do tego wędliny, sery, jakieś grzybki w occie. To chyba wszystko, pewnie sobie coś przypomnę później

Mały się obudził, resztę napiszę później.
__________________
Jestem zakochana..
Tymek
Maluchowo

28.09.2014





Pomidora jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-09, 18:32   #3017
IlonaN2
Zadomowienie
 
Avatar IlonaN2
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 917
GG do IlonaN2
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez mszu Pokaż wiadomość
ilonan2... ja tez sie czaje na taka chuste... ale ogladalam z sklepie i ceny mnie powalily... 200 zł
No właśnie mnie też te ceny przerażały A TZ ekspert od intenetu znalazł sporo taniej i z bardzo dobrymi opiniami
Jak dojedzie to załączę fotkę i dam relację

POMIDORKO
no wreszcie już się o ciebie tu martwiliśmy
Nie martw się kochana z małym będzie wszystko dobrze Szybciutko działacie rehabilitacja na pewno pomoże
IlonaN2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-09, 19:15   #3018
aaneczka1984
Zadomowienie
 
Avatar aaneczka1984
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: podkarpackie
Wiadomości: 1 624
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez mszu Pokaż wiadomość
łeeeeeeeee aaneczka... drugie wasze wspolne zdjecie sie nie otwiera

wstawiam jeszcze raz..może sie uda
dodam że ta fota robiona jest jakims profesjonalnym aparatem przez fotogtafa

POmidora...pamietamy nie martw sie będzie dobrze, musi byc
aaneczka1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-09, 19:27   #3019
gabisun
Zakorzenienie
 
Avatar gabisun
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 4 656
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez Ray Pokaż wiadomość
ja wczoraj zaczelam 6 weidera.... pewnie wiekszosc zna... mam zamiar dotrwac do konca... a jutro ide na zajecia na rowerach na zrzucanie kalori....
no to trzymam kciuki i wytrwałości życzę

Cytat:
Napisane przez mszu Pokaż wiadomość
Ray... szkoda ze Ty z drugiej strony stolYcy mieszkasz, moglybysmy sie razem motywowac na te fintessy i inne... ja dzis odwazylam sie przymierzyc spodnie NIEciazowe... w nogach weszlam... w pupie tez... no i oczywiscie w pasie, własciwie to w biodrach braklo 4 cm do zapiecia guzika
kurde też tak miałam na początku ale to nie od przytycia to tam "tłuszczyku" nie było, tylko tak jakby kości się rozeszły teraz się jakoś mieszczę, ale jeszcze nie we wszystkie

Pomi wreszcie nareszcie jesteś a jedzonko na chrzciny imponujące Tymek musi być wyjątkowo grzecznym dzieckiem, ja bym nie dała rady tyle zrobić, nie mówiąc jeszcze o sprzątaniu, ja na chrzciny ledwo sama siebie ogarnęłam

---------- Dopisano o 19:27 ---------- Poprzedni post napisano o 19:20 ----------

Malwina zdjęcia super a ten smoczuś to nie jest przypadkiem za duży? cały nosek jej zasłania
__________________
Czekamy...


gabisun jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-09, 19:34   #3020
mszu
Zadomowienie
 
Avatar mszu
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 180
GG do mszu
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Pomidora... a wiesz... ja juz sie dzis na Ciebie koleżanko szykowalam, własnie obmyslalam jakiego by Ci tu priva wysmarowac za to ignorowanie naszej wizażanej społecznosci Od Ciebie sie nasza wspolna przygoda zaczeła, niedlugo bedziemy swietowac pierwszy rok bycia razem wiec czuj sie zobowiazana odzywac sie czesciej niz raz w na en czasu...no!

Kurde z tym jedzeniem "chrzcinowym" to szalejesz kobieto... kiedy Ty chcesz to wszytsko przygotowac? Tymkowi planujesz jakies prochy nasenne dac na czas przygotowan?

Trzymam kciuki za rehablitacje Młodego, w sumie to tez fajny sposob na wypelnienie czasu spedzanego z dziecieciem... bo mi juz powoli brakuje pomyslow... wiec najczesciej Nadia ląduje na bujaczku

Oczywiscie dziekuje za mily komenatrz pod adresem moich zdjec... a ze jestesmy przy temacie zdjec.... to kiedy do albumu wrzucisz cos nowego? (zagladam tam czesciej niz Ci sie wydaje )



gabi u mnie to zdecydowanie ten "tłuszczyk" bo.... moja waga lazienkowa niestety nie kłamie... skoro nie w nogach, nie w pupie to gdzies musialo utknac to moje 9 kilo


aaneczka... teraz widze ze Dominik to idealna wasza mieszanka jestescie śliczną parą
__________________




Jestem, bo fotografuję....
http://martalipinska.blogspot.com/

_________________
fotografia rodzinna, noworodkowa, niemowlęca, ciążowa i ślubna

Edytowane przez mszu
Czas edycji: 2010-11-09 o 19:37
mszu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-09, 19:50   #3021
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

bordowa szkoda że nie widziałam tego programu

mszu myślę że takie rodzinne fotki będą dużo lepsze jak dzieciaki bedą "kumatsze"

gabisun ja chciałąm w lokalu żeby nie latać do stołu i nie sprzątać no i nie gotować wcześniej ale niestety się nie udało... a i gabisun obserwuj tego palca a jak coś będzie nie tak to mocz w riwanolu i smaruj tribiotykiem żeby nie było to samo co u Pata

IlonaN2 my byliśmy od raz dłużej niż godzinę bo to był poczatek sierpnia

aaneczka1984 dziękuję za odpowiedz bo zaczynałam się zastanawiać kiedy my będziemy spać całą noc... no i cudne fotki, Patryk świetny (jak wszystkie Patryki ) tata też fajny.. no i mam nadzieje że będzie jeszcze lepszy niż jest teraz

Ray nie gadaj ja mam azalie i nie przytyłam a pryszczy itd nie mam hmm ale ja po żadnych anty nie miałam skutków ubocznych

malwina1204 świetna królewna

Pomidora faktycznie nasze dzieci łep w łep problemowo mają to samo trzymam kciuk i za wizyte rehabilitantki.. my 22 mamy wizytę u neurologa i spotkanie z rehabilitantem..
bożżżżż ile jedzenia robisz... wowwwwww toż to ślub a nie chrzciny
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-09, 19:59   #3022
Ray
Zakorzenienie
 
Avatar Ray
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: warszawa
Wiadomości: 8 611
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

mszu ano szkoda ze po drugiej stronie mieszkaz, bo chetnie by sie motywacja przydala i razniej na spacerach..

ja normalnie zbzikowalam..... czytam o tych alergiach i mi sie pomieszalo juz...
nic juz nie wiem, lekarz mi jedynie kazal sprawdzac co jem...
no ale nie powiedzial mi jak mam to sprawdzac... jakis odstep czasu musze odczekac, czy jak szybko nastepuje reakcja po zjedzeniu czegos...

nie jem nabialu od soboty i wszystko zniknelo, sa jedynie potowki. tzn wnioskuje potowki bo sa na karku troche na skroni tam gdzie spi a w domu goraco..

ale moze to tez byc od bananow bo pamietam ze pierwszy raz zjadlam bana kilka dni po porodzie i tego samego dnia pojawilo sie kilka krostek.. ale nie sadzilam ze to moze byc reakcja na banana bo to bylo raptem 3 kroski...

nie wiem, jutro zjem rano ten serek wiejski i zobaczymy..
najbardziej sie boje ze nie jedzac nabialu nie dostarczam dziecku i sobie tego co potrzebne... nie jestem jakos nabialowa zbytnio ale gdzie spojrze bialo wszedzie echhhhhhhh wrrrrr


czy wasze dzieci ulewaja duzo??? kurcze u mnie mala czasem ulewa tak ze ja 5 razy przebieram.... niby jej sie odbije a za kilka minut jeszcze jej sie cos cofnie...

martucha ty to nawet jak przytyjesz to nie bedzie widac szczypior i w ciazy bylas i teraz jestes
u mnie lezy opakowanie i co ide je widze hehehe... ale w sumie po co mi one nie mam sily na jakies igraszki ledwo mi snu brakuje . jutro chyba bede spala i pedalowala na tych rowerach
drugi dzien zrobilam 6 weidera i wymiekalam pod koniec muahahaha..... babcie maja lepsza kondycje normalnie wstyd... jak tak dalej pojdzie to zamiast pchac wozek z dzieckiem to dzieci beda musialy mnie wozic
__________________
wiosna!! zaczynam biegać !

Edytowane przez Ray
Czas edycji: 2010-11-09 o 20:02
Ray jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-09, 20:06   #3023
Pomidora
Zakorzenienie
 
Avatar Pomidora
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: kociewie
Wiadomości: 5 008
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Dziękuję kochane za miłe powitanie Jak człowiek na dłużej wypadnie z rytmu to zawsze trudniej się odezwać.
Ja wiem, ze będzie dobrze, tylko człowiek zawsze sobie potrafi wkręcić rzeczy, których się boi. A ja jestem w tym mistrzem

Mszu kochana, wrzucę coś jak tylko nowe zdjęcia nam się pojawią - akumulatory padły jakiś czas temu, dziś przyszły nowe. Właśnie się ładują i jak tylko będę mogła to coś nowego cyknę. Ja to bym chciała, żebyś ty taki album założyła - wpatrywałabym się w zdjęcia ile wlezie

Aaenczko, zdjecie z mężem prześliczne Wyglądacie zjawiskowo!

No to już wam mówię, jak mam zamiar to wszystko zrobić:
po 1. mojego dziecka od godziny 19.30 każdego dnia po prostu nie ma. On jest kąpany, karmiony i zasypia. Wczoraj obudził się po kąpieli dopiero o 3.30! Więc wieczory wolne.
po 2. połowa tych rzeczy jest robiona przez moją kochaną mamę i babcię Karkówką na obiad zrobiona będzie przez mamę, tylko przyniesię brytfankę do nas i podgrzeje, kurczaki w rękawie to nie problem - same się właściwie robią, rosół i kurę w białym sosie z rodzynkami robi babcia. Tort zamawiam (babcia płaci ), sernik robi mama, z galaretką ciocia. Mi zostaje szarlotka i marchwiowe, a to chwila. Bigos na kolację mam zamrożony, kaczkę robi ciocia,resztę kolacji robie sama, ale przyjeżdża dzień wcześniej moja świeża bratówka i mi pomoże. NIE MA JAK RODZINKA

Piszecie o wadze. Ja sie cieszę, że miesiąc po porodzie wróciłam do mojej wagi i moich wszystkich spodni. Ale za to na pocieszenie dodam, że rozstępy mam takie, jakby napadł na mnie nożownik Już pewnie nigdy nie pokażę się w kostiumie kąpielowym. a tak uwielbiałam wypady nad morze...
__________________
Jestem zakochana..
Tymek
Maluchowo

28.09.2014





Pomidora jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-09, 20:08   #3024
gabisun
Zakorzenienie
 
Avatar gabisun
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 4 656
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Martucha a co Pat miał z paluszkiem?
__________________
Czekamy...


gabisun jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-09, 20:22   #3025
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez Ray Pokaż wiadomość

martucha ty to nawet jak przytyjesz to nie bedzie widac szczypior i w ciazy bylas i teraz jestes
u mnie lezy opakowanie i co ide je widze hehehe... ale w sumie po co mi one nie mam sily na jakies igraszki ledwo mi snu brakuje . jutro chyba bede spala i pedalowala na tych rowerach
drugi dzien zrobilam 6 weidera i wymiekalam pod koniec muahahaha..... babcie maja lepsza kondycje normalnie wstyd... jak tak dalej pojdzie to zamiast pchac wozek z dzieckiem to dzieci beda musialy mnie wozic
buhahhahah no ale powiedziałaś
6 weidera są fajne ale strasznieeeee męczące! podziwiam i pamiętaj nie wolno się poddać...

Cytat:
Napisane przez Pomidora Pokaż wiadomość
No to już wam mówię, jak mam zamiar to wszystko zrobić:
po 1. mojego dziecka od godziny 19.30 każdego dnia po prostu nie ma. On jest kąpany, karmiony i zasypia. Wczoraj obudził się po kąpieli dopiero o 3.30! Więc wieczory wolne.
po 2. połowa tych rzeczy jest robiona przez moją kochaną mamę i babcię Karkówką na obiad zrobiona będzie przez mamę, tylko przyniesię brytfankę do nas i podgrzeje, kurczaki w rękawie to nie problem - same się właściwie robią, rosół i kurę w białym sosie z rodzynkami robi babcia. Tort zamawiam (babcia płaci ), sernik robi mama, z galaretką ciocia. Mi zostaje szarlotka i marchwiowe, a to chwila. Bigos na kolację mam zamrożony, kaczkę robi ciocia,resztę kolacji robie sama, ale przyjeżdża dzień wcześniej moja świeża bratówka i mi pomoże. NIE MA JAK RODZINKA

Piszecie o wadze. Ja sie cieszę, że miesiąc po porodzie wróciłam do mojej wagi i moich wszystkich spodni. Ale za to na pocieszenie dodam, że rozstępy mam takie, jakby napadł na mnie nożownik Już pewnie nigdy nie pokażę się w kostiumie kąpielowym. a tak uwielbiałam wypady nad morze...
no tak nie ma jak rodzinka...
ja do wagi i ciuchów też wróciłam i bardzooo się ciesze

Cytat:
Napisane przez gabisun Pokaż wiadomość
Martucha a co Pat miał z paluszkiem?
wrósł się i jak obcinaliśmy to uciachał się z kawałkiem skóry w którą się wrósł potem zrobił się stan zapalny i zakażenie... pisałam wam że mu spuchł jak balon itd... o mały włos na chirurgi nie wylądowaliśmy.. lekarka kazała okłady z riwanolu robić no i ten tribiotioc do smarowania
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-09, 20:29   #3026
Pomidora
Zakorzenienie
 
Avatar Pomidora
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: kociewie
Wiadomości: 5 008
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Gabi, ty już jesteś po chrzcinach, tak? A w kościele to dzieci mogą być w wózeczku? I wyjęte tylko na sam ceremoniał? Ja nigdy nie byłam na chrzcinach. Tymek strasznie nie lubi trzymania w poziomie, musi być trzymany w pionie (co jest niezdrowe przy napięciu mięśniowym - i bądź tu człowieku mądry ) i do tego jak za długo jest w jednym miejscu to od razu krzyk. Jestem przerażona tym, że przekrzyczy cała mszę, a jakby był w wózku to może by pospał trochę

Martucha, będą zdrowe te nasze chłopaki, ale musimy trochę więcej włożyć w to wysiłku. A u nas takie imprezy są zawsze, mniejszych się nie robi

To jeszcze napiszę, że 3 tygodnie po chrzcinach mamy z P. urodziny, w tym P. będą to 30. urodzinki. Skład gości taki sam, impreza alkoholowa, więc pewnie trochę posiedzą. Normalnie miodzio

Zamówiliśmy dla jaj zaproszenia na chrzciny Wzór 13 brązowe http://allegro.pl/zaproszenia-na-chrzest-roczek-urodziny-ze-zdj-i1296223970.html
Wzięliśmy o jedno więcej - będzie miał Tymuszka pamiątkę
__________________
Jestem zakochana..
Tymek
Maluchowo

28.09.2014





Pomidora jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-09, 20:33   #3027
Szczęśliwa
Zadomowienie
 
Avatar Szczęśliwa
 
Zarejestrowany: 2004-05
Lokalizacja: Olsztyn
Wiadomości: 1 189
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Ja już po kontroli, usg zrobione, wszystko dobrze.

Pora więc zacząć ćwiczyć, na siłkę to jeszcze mi się nie chce ale mam w domu orbitreka i chyba go przytaszczę do dużego pokoju i zacznę powoli ćwiczyć...

Pomidora - witaj Leniwcu

Mszu
- zrazy zrobi teściowa, a kotlety moja mama, ciastka kupowane, z resztą damy radę

Cytat:
Napisane przez Ray Pokaż wiadomość
szczesliwa ja u gina bylam po niecalych 4 tyg to nie musi byc 6 tyg u mnie wsio ok i juz pogojone
U mnie na wypisie ze szpitala było że po 6 tygodniach do kontroli, a że ja grzeczna to czekałam.

Cytat:
Napisane przez aaneczka1984 Pokaż wiadomość
wstawiam jeszcze raz..może sie uda
Ania ślicznie wyglądacie!
__________________
Pozdrawiam, Ewcia

Nasza córcia jest już z nami. Dagusia- 23.09.2010r.
Szczęśliwa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-09, 20:38   #3028
gabisun
Zakorzenienie
 
Avatar gabisun
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 4 656
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Pomi tka my już po Mała całą msze siedziała w wózku i dopiero na sam "ceremoniał" jak to piszesz ją wyciągneliśmy nie nastawiaj się od razu na najgorsze, też się bałam a mała nawet nie spała w kościele, ale ie płakała nawet jak została polana woda
__________________
Czekamy...


gabisun jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-09, 20:38   #3029
malwina1204
Rozeznanie
 
Avatar malwina1204
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 812
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

co do wagi to ja sie jeszcze nie wazyłam, brzucha nie mam moze troche zostało takie pozostałosci trzeba tylko wycwiczyc na miesnie ten mały flak ale to za wczas

moją pszczółke chyba ugryzł komar w poliko<bo u nas w piwnicy sa komary musiał jakis doleciec do domu;(> i ma zaczerwienienie, chodz zauwazyłam przy kąpieli że na rączkach i troszke na nózkach tez ma nie wiem co to moze byc moze sie myle co do komara,jak jutro nie minie wybiore sie do lekarza żeby tylko nie miała jakieś ALERGII cholernej


dziękuję za miłe słowa o mojej pszczółce:cmo k:
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/bl9c8ribbo0mr04q.png

Amelia 2.11.2010-53cm,2900g
malwina1204 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-09, 20:39   #3030
kaska1980
Rozeznanie
 
Avatar kaska1980
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 615
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Dziewczyny czy to mozliwe aby mój mały. który w czwartek skonczy 3 tyg. miał już powoli ataki kolki Używałyście kropli sab simplex
kaska1980 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:27.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.