Nasze mamusie to MĄDRE babeczki, jednak nie damy im przejąć pałeczki - III/ IV 2010r. - Strona 36 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-11-20, 10:16   #1051
ania p
Zakorzenienie
 
Avatar ania p
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 6 431
Dot.: Nasze mamusie to MĄDRE babeczki, jednak nie damy im przejąć pałeczki - III/ IV

Cytat:
Napisane przez cigi Pokaż wiadomość
Dolaczam sie do pytania...

dziewczyny, od kiedy mozna dawac dziecku pomidora; cebule?
Już można dawać .

Cytat:
Napisane przez P0P70 Pokaż wiadomość
Tylko Ty i Gmyrelka macie dobry wzrok



Włoski to może za rok będzie miała. Ja już marzę o takiej zuprynie jak ma Basia Cigi. Albo takiej trochę mniejszej aby choć spineczkę. Ale ma bardzo kształtny łepek więc może i być łysa
Mojej koleżanki córka prawie 1.5 roku była łysa a teraz ma gąszcz , krótkie ma te włoski ale bardzo gęste .

Cytat:
Napisane przez pl_madzia Pokaż wiadomość
jak małemu kupila obiadek z Hippa powyżej 7 mc to tam były pomidory, cebula, cukinia. Więc widocznie można, ale mój po tym obiadku dostał rozwolnienia, i tak miał przez 2 tyg

megi-megi ja już na święta mam w planach kupić małą żywą choinkę na balkon, to będzie ją z dużego pokoju ładnie widać, a mały jej na siebie nie ściągnie, a po świętach do dziadka przed dom.

Jak robicie dzieciaczkom kaszki to ile wody dajecie.
Ja Erwinowi robiłam po 160ml wody + kaszka, wcześniej troche zostawiał, a od tygodnia mało mu bo placze jak się skończy, to mu dzisiaj zrobiłam 200ml wody i zjadł.
Niewiem co mu jeszcze wprowadzić bo u nas to mniej więcej tak wygląda
7.30 jabłko, lub banan(wogle tym się nie najada)
8.30kaszka (teraz 200ml wody+ kaszka na oko)
11.oo kisiel z soku lub budyń z żółtkiem
14.00 obiadek(okolo 250 zupki gęstej)
o 16 już ryczy że głodny, ale przetrzymuję go do 16.30-17 jogurt+bułka(środek)czasa mi drugi raz zupka inna niż na obiad
19 kaszka(200ml wody+ kaszka)
W międzyczasie około 3 x cyc herbatka lub woda, chrupki kukurydziane.
No i dzisiaj w nocy 3 x sie do cyca budził, ale najczęściej jest to jeden raz.
Ło matko moja to połowy tego nie zjada

Libra - ale przecież nie bedzie się czekało z tymi cytrusami do roku np. Tym bardziej że w zime cytrusy sa najlepsze . Latem to już nasze sezonowe owoce . Zreszta spróbowac trzeba i tyle jedno dziecko zje tone i nic mu nie bedzie a drugiego to i nasze truskawki uczulą .
Ja tłuszczyk lubie szczególnie mój smalczyk z boczku robiony he he
__________________
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny
ania p jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-20, 10:18   #1052
madziwnia
Zakorzenienie
 
Avatar madziwnia
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Wiadomości: 6 105
Send a message via Skype™ to madziwnia
Dot.: Nasze mamusie to MĄDRE babeczki, jednak nie damy im przejąć pałeczki - III/ IV

Aha przypomniało mi sie!!!

madzia pisałas że by ci sie nie chciało jak mi do 23 robic soiki!..
więc informuję.. że to był MÓJ PIERWSZY RAZ.. bo ja nawet jeszcze nic robionego michalinie nie podałam.. a tu juz dawno robisz sama!!

więc suma sumarum... ty codziennie Erwinkowi trzaskasz swoje!..<bravo> ja zwyczajnie narazie nie mam warunków.. poczekam az meble przyjda do kuchni i wteyd może zaczne wiecej jej robic.. narazie jedziemy na słoiczkach...

PS...WCZORAJ Z MUSU jabłkowego zrobiłam deserek.. mój mus robiony + to ciasteczko zkruszone z hippa + kaszka bananowa!!!
Ot sie naparcowałam
__________________
Michalina ur. 1 kwietnia 2010 r.

Pola ur. 3 czerwca 2014!

Edytowane przez madziwnia
Czas edycji: 2010-11-20 o 10:19
madziwnia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-20, 10:21   #1053
anakazar
Zakorzenienie
 
Avatar anakazar
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 9 276
Dot.: Nasze mamusie to MĄDRE babeczki, jednak nie damy im przejąć pałeczki - III/ IV

Cytat:
Napisane przez cigi Pokaż wiadomość
Jak to brudna, przeciez Ty maniaczka czystosci, to gdzie ona sie brudzi?
Moja ma na sobie troche paprochow i jakis wlos sie zdarzy i na lapkach farbe z podlogi czasem
No właśnie nie wiem-dlatego pytam czy to norma u dzieciaków.Podłogi są myte codziennie i odkurzane też codziennie,więc może to dlatego,że na trasie z kotłowni jak wychodzę w domowych kapciach to noszę ten cały kurz,pył weglowy,a poza tym jakby się nie sprzątało to niestety się brudzi,więc w sumie dziwne,żeby dziecko non stop jezdżące po podłodze było czyste.
__________________
Mój najpiękniejszy uśmiech

"Kiedy decydujesz się na dziecko,zgadasz się,że od tej chwili Twoje serce będzie przebywało poza Twoim ciałem"Katharine Hadley
anakazar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-20, 10:24   #1054
madziwnia
Zakorzenienie
 
Avatar madziwnia
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Wiadomości: 6 105
Send a message via Skype™ to madziwnia
Dot.: Nasze mamusie to MĄDRE babeczki, jednak nie damy im przejąć pałeczki - III/ IV

donosze i pocieszam kolezanki z tej samej "grupy".. michalina jeszcze nie ma zebów nie chce siadac sama i nie chce raczkowac.!!!!

A do 4-5 miesiaca z rozwojem była duuzo z przodu

Za to MAMA potrafi wołac jak tylko wychodze z pokoju.. ło matko zaczyna sie.. trzeba szybko tata uczyc ....


I wczoraj zjadładuzo wiecej niz zwykle wiec chyba zaczyna juz potrzebowac wieksze porcje obiadków niz 3/4 słoiczka zjadła 1,5 słoiczka prawie..

---------- Dopisano o 10:24 ---------- Poprzedni post napisano o 10:22 ----------

ania ma racje/.. w okresie zimowym pomarancze sa najlepsze i m,andarynki... ale tonami zajadam w swieta pomarancze własnie sa słodkie
__________________
Michalina ur. 1 kwietnia 2010 r.

Pola ur. 3 czerwca 2014!
madziwnia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-20, 10:25   #1055
anakazar
Zakorzenienie
 
Avatar anakazar
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 9 276
Dot.: Nasze mamusie to MĄDRE babeczki, jednak nie damy im przejąć pałeczki - III/ IV

Cytat:
Napisane przez libra777 Pokaż wiadomość
oj żebyś zobaczyła mojego, to dopiero dziecko wojny, brudny , zapluty , codziennie podłogę szlifuję a on kolana wiecznie brudne
Ale Anakazar nie przejmuj się bo jak nie pokocha na brudno to na czysto bedzie trudno
to dobrze,że to raczej norma,bo przez Cigi poczułam się jak brudasale to może dlatego,że ja nadwrażliwa na tym punkcie
__________________
Mój najpiękniejszy uśmiech

"Kiedy decydujesz się na dziecko,zgadasz się,że od tej chwili Twoje serce będzie przebywało poza Twoim ciałem"Katharine Hadley
anakazar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-20, 10:51   #1056
cigi
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 748
Dot.: Nasze mamusie to MĄDRE babeczki, jednak nie damy im przejąć pałeczki - III/ IV

Cytat:
Napisane przez anakazar Pokaż wiadomość
to dobrze,że to raczej norma,bo przez Cigi poczułam się jak brudasale to może dlatego,że ja nadwrażliwa na tym punkcie
o jejku.... nieee, juz predzej bym pomyslala, ze dziecko czyste jak lza, a Twoje dokladne oko i tak dostrzega zanieczyszczenia ; ja myje podloge codziennie teraz (ale nie tak jak Ty chyba, z tego co kiedys pisalas) i Basia troche brudna, ale nie jakos bardzo; ale ja ja lapie szybko; troche pelzac pozwalam; ale nie za duzo; ograniczam jej wolnosc biednej, ale to dlatego ze u nas podloga lodowata...
Zmykam; milego dzionka
cigi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-20, 11:31   #1057
anakazar
Zakorzenienie
 
Avatar anakazar
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 9 276
Dot.: Nasze mamusie to MĄDRE babeczki, jednak nie damy im przejąć pałeczki - III/ IV

Cytat:
Napisane przez cigi Pokaż wiadomość
o jejku.... nieee, juz predzej bym pomyslala, ze dziecko czyste jak lza, a Twoje dokladne oko i tak dostrzega zanieczyszczenia ; ja myje podloge codziennie teraz (ale nie tak jak Ty chyba, z tego co kiedys pisalas) i Basia troche brudna, ale nie jakos bardzo; ale ja ja lapie szybko; troche pelzac pozwalam; ale nie za duzo; ograniczam jej wolnosc biednej, ale to dlatego ze u nas podloga lodowata...
Zmykam; milego dzionka
hehe...Nina cały dzień jezdzi po podłodze i odkąd właśnie zaczęła się przemieszczac to jak ściągam jej wieczorem ubranka jestem nieco zdziwiona,najgorzej jak jej coś białego założei tak dzięki dziecku zostałam uświadomiona,że mimo ciągłego mycia,czyszczenia i tak nie jest tak czysto jakbym chciała
__________________
Mój najpiękniejszy uśmiech

"Kiedy decydujesz się na dziecko,zgadasz się,że od tej chwili Twoje serce będzie przebywało poza Twoim ciałem"Katharine Hadley
anakazar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-20, 11:39   #1058
mrowak
Zakorzenienie
 
Avatar mrowak
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Konin
Wiadomości: 3 256
Dot.: Nasze mamusie to MĄDRE babeczki, jednak nie damy im przejąć pałeczki - III/ IV

chciałam tylko napisać, że z okaji wyjazdu TZta od środy do dziś wieczorem jestem obecnie:
-wypluta
-wyglądam jak 10 zombie
-nie pamiętam kiedy mocno zasnęłam (dziś np. średnio 2-3 razy na godzinę podawałam smoczek prze całą noc i tak CO GODZINĘ!)
-jestem tak zmęczona, że nawet nie mam siły ani ochoty do niej gadać i jej zabawiać
-koty doprowadzają mnie do wściekłości
-od 2 dni właściwie boli mnie żołądek (stawiam na stres, niewyspanie, jedzenie czegokolwiek i to w pośpiechu)
-doszłam do wniosku, że chyba jednak się do tego nie nadaję
-mgliste myśli o MOŻE kiedyś drugim maluszku właśnie pryskają jak bańka, bo nie wiem jak miałabym przez to przejść jeszcze raz (i wcale nie codzi o poród wbrew pozorom)
-zazdroszczę tym, które piszą, że tak cudnie spędza im się z dziećmi każdą chwilę

p.s. czy jest tu jakaś mama, która od porodu spędza z dzieckiem 90% swojego czasu i nie ma NIKOGO do pomocy?
mrowak jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-20, 11:59   #1059
anakazar
Zakorzenienie
 
Avatar anakazar
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 9 276
Dot.: Nasze mamusie to MĄDRE babeczki, jednak nie damy im przejąć pałeczki - III/ IV

Cytat:
Napisane przez mrowak Pokaż wiadomość
chciałam tylko napisać, że z okaji wyjazdu TZta od środy do dziś wieczorem jestem obecnie:
-wypluta
-wyglądam jak 10 zombie
-nie pamiętam kiedy mocno zasnęłam (dziś np. średnio 2-3 razy na godzinę podawałam smoczek prze całą noc i tak CO GODZINĘ!)
-jestem tak zmęczona, że nawet nie mam siły ani ochoty do niej gadać i jej zabawiać
-koty doprowadzają mnie do wściekłości
-od 2 dni właściwie boli mnie żołądek (stawiam na stres, niewyspanie, jedzenie czegokolwiek i to w pośpiechu)
-doszłam do wniosku, że chyba jednak się do tego nie nadaję
-mgliste myśli o MOŻE kiedyś drugim maluszku właśnie pryskają jak bańka, bo nie wiem jak miałabym przez to przejść jeszcze raz (i wcale nie codzi o poród wbrew pozorom)
-zazdroszczę tym, które piszą, że tak cudnie spędza im się z dziećmi każdą chwilę

p.s. czy jest tu jakaś mama, która od porodu spędza z dzieckiem 90% swojego czasu i nie ma NIKOGO do pomocy?
mrowaczku ja od 8 tygodni z przerwa na jeden tydzień jestem non stop sama z dzieckiem-wychowuję ją sama,tż zagranicą i odskocznię mam tylko wtedy kiedy pojadę do mamy i pójdę do biura.Plus mam kota zaszczańca,który psychicznie mnie wykończy chyba,no i musze dzielic opiekę nad mała z pracą przeniesioną do domu.Więc pocieszam Cię Kochana

Jak mi tż przyjeżdzą to jest rajjjj,opieka nad maluszkiem jest podzielona i w ogóle wszystko jest inaczej.
__________________
Mój najpiękniejszy uśmiech

"Kiedy decydujesz się na dziecko,zgadasz się,że od tej chwili Twoje serce będzie przebywało poza Twoim ciałem"Katharine Hadley

Edytowane przez anakazar
Czas edycji: 2010-11-20 o 12:00
anakazar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-20, 12:57   #1060
pl_madzia
Zakorzenienie
 
Avatar pl_madzia
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 6 600
GG do pl_madzia
Dot.: Nasze mamusie to MĄDRE babeczki, jednak nie damy im przejąć pałeczki - III/ IV

Cytat:
Napisane przez cigi Pokaż wiadomość
dzien dobry

a jak robisz ta kaszke, to tylko na wodzie? A jaka kaszke? I czy taka na wodzie tylko malemu smakuje?

I jak robisz budyn, na jakim mleczku?
jak robie kaszke bez mleka to mleka dodaje niecałe 6 miarek, ale najczęsciej to daję takie kaszki już z mlekiem.
Budyń robię na wodzie, a jak ostygnie to w zależności ile tej wody mleka dodaje modyfikowanego.

---------- Dopisano o 12:43 ---------- Poprzedni post napisano o 12:36 ----------

Cytat:
Napisane przez madziwnia Pokaż wiadomość
cigi


Madzia.. wow jak ty piszesz ze 7.30 owoc 8 cos tam i 11.... rany zobaczcie.. michalina omija 3 posiłki hehehhee
on jak zje owoca to za chwile już głodny. Jak dam mu cyca, to najczęściej po jedzeniu, z 15-30 min po, więc i tak wychodzi że co 3 godziny je, ale kisielem czy owocami to mi się wogle nie najadaza godzine już musi choc chrupkę. A chudy sama widzialaś. Te moje chłopaki to mnie z torbami puszczą. Starszy ma 6 lat a potrafi na kolacje zjeść 4 bułki. A dzisiaj zjadł na śniadanie 3 kanapki, na drugie jednego pączka, i zapiekankę xxl na mieście, i już o obiad wołaA może chudy nie jest ale jeszcze szczupły.

---------- Dopisano o 12:46 ---------- Poprzedni post napisano o 12:43 ----------

Cytat:
Napisane przez madziwnia Pokaż wiadomość
więc suma sumarum... ty codziennie Erwinkowi trzaskasz swoje!..<bravo> ja zwyczajnie narazie nie mam warunków.. poczekam az meble przyjda do kuchni i wteyd może zaczne wiecej jej robic.. narazie jedziemy na słoiczkach...
mój nie lubi słoiczków, mojego obiadku to sporo zjada, a słoiczka to jak PoPowa Oliwka wmuszać muszę
Mój tych ciasteczek z Hippa nie lubi, biszkoptów też nie. On jakiś dziwny bo słodkiego nie lubi, no z wyjątkiem kisielu. Chyba że bym mu sama biszkopty upiekła to by zjadłmoże on kupnego nie lubi.

---------- Dopisano o 12:57 ---------- Poprzedni post napisano o 12:46 ----------

Cytat:
Napisane przez mrowak Pokaż wiadomość
p.s. czy jest tu jakaś mama, która od porodu spędza z dzieckiem 90% swojego czasu i nie ma NIKOGO do pomocy?
ja spedzam z dzieciaczkiem 95% czasu a nawet jeszcze mam drugiego, żeby mi się nie nudziło. A powiem Wam tak jak wcześniej wydawało mi sie że ciężkim okresem jest bunt 2-u latka to teraz przy 6- latku tęskie do tamtego buntu. Każdy powód do placzu dobry, i jeszcze się kłuci, a taki już wie jak zranić słowamia co dopiero mieć 15-nastolatka , choć tyle latwiej że chłopaki bardziej zrównoważeni są( bez co miesięcznych wahań)

Dzisiaj zrobilam obiad pod malego i mam te wasze opisywane pulpeciki.
Zrobilam w sosie pomidorowym z włoszczyzną ścierana na tarce, a w środku prucz mięsa mielonego z kurczaka(z filetu)jest jajko i kaszka manna. zobaczymy czy mu podejdzie
__________________
Eryk i Erwin



"Życie trzeba przeżyć tak żeby wstyd było opowiadać, ale przyjemnie wspominać"
pl_madzia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-20, 12:58   #1061
fasolka73
Rozeznanie
 
Avatar fasolka73
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 725
Dot.: Nasze mamusie to MĄDRE babeczki, jednak nie damy im przejąć pałeczki - III/ IV

Mrowaczku

Ja dopisuje sie do listy mam "samotnie" wychowujacych . Ja tez 90% sama z dzieckiem, tz jak tylko moze to stara sie, ale on pracuje non stop, i tylko z doskoku jest (jak ja do wc musze, np ), na spacerze z nia SAM to moze byl z 4 razy. Ale ja nie mam pretensji do niego, bo widze, ze stara sie bardzo, tylko on jeden pracuje i musi nas utrzymac . A mielismy niewesola syt. finansowa niedawno i musial praktycznie 24 na dobe ciagnac (spal co 2 noc). A ja nie mam NIKOGO do pomocy, robie obiady, sprzatam, piore, prasuje itp. I przyznam, ze takie macierzynstwo to ciezka harowa! Zadnej babci, cioci do pomocy....Ciezko jest, a jak mam noce, takie jak Ty ostatnio to depreche lapie...
Pocieszam sie, ze ten okres nie bedzie wiecznie trwal, juz tyle wytrzymalysmy...
A jak czytam o Waszych kotach, to BARDZO sie ciesze, ze mojego oddalam w dobre rece. ZWARIOWALABYM z nim teraz, ale to moje zdanie , mi ledwo sil starcza dla Hani czasem...
Dobrze, ze ona ostatnio jakas weselsza sie zrobila i troche umie sie zajac soba, bo do niedawna bylo bardzo ciezko...

Edytowane przez fasolka73
Czas edycji: 2010-11-20 o 13:03
fasolka73 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-20, 14:18   #1062
P0P70
Zakorzenienie
 
Avatar P0P70
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Wawa
Wiadomości: 5 350
Dot.: Nasze mamusie to MĄDRE babeczki, jednak nie damy im przejąć pałeczki - III/ IV

Cytat:
Napisane przez megi-megi Pokaż wiadomość
A czy Wy wiecie, że zaraz jest Boże Narodzenie? Nie mogę się doczekać tych dekoracji, światełek... Iguśkowi musi się spodobać, chociaż nie wiem, czy później nie będę żałowała, jak mi choinkę na głowę ściągnie.
JA to znowu się nie bardzo cieszę na te święta. W zeszłym roku spędzone praktycznie w szpitalu a teraz to znowu jestem unieruchomiona. I jak ja mam poczuć tę świąteczną atmosferę.
Ale choinkę oczywście będziemy mieć

I ja też Cię lubię Dziewczynko

Cytat:
Napisane przez fasolka73 Pokaż wiadomość
P0P zeby nie bylo....to byl SARKAZM..., ale ja wiem, ze Ty wiesz, tylko pragne to podkreslic, bo ja nie wiem gdzie Wy tam z Megi tluste jestescie....

Jak to ktos kiedys powiedzial:
stosunkowo milej nocy zycze
Tak, naprawdę??? Popatrz a ja nie wiedziałam że to był (trudne slowo) SARKAZM.

Ja już nie pamiętam co to jest tosunowo udana noc

Cytat:
Napisane przez anakazar Pokaż wiadomość
dziewczyny czy wasze dzieci też już się tak brudzą?moja wieczorkiem wygląda jak dziecko wojny,body i spodnie od spodu wyglądaja tak,że jakby mój zięciunio Danio zobaczył w takim stanie swoją wybrankę to pokazałby palcem drzwi łazienki
Moja jest 2-3 razy dziennie przebierana (wymiotuje, ulewa) więc nie nie widać brudu podłogowego. A jest dość spory bo pies chodzi, kot chodzi + 5 osób. Podłoga myta i odkurzana codziennie.


Cytat:
Napisane przez cigi Pokaż wiadomość
PoP, sliczna Oliwka a mamusia.... Wyglada mlodziej od niejednej mlodszej...
Kiedyś cieszyły mnie komplementy w stylu "szczupło wyglądzasz" a teraz to najbardzie cieszą mnie jak ktoś powie że MŁODO. Więc dziękuję.
Co prawa ja należę do tych co to zawsze wyglądały na dużo młodsze niż są. I nawet jak kończyłam stuia to nie chciano mi sprzedawać alkocholu. A jak miałam 24 lata i była w Angli to tam w knajpach zawsze sprawdzali ile mam lat i czy mogę pić piwo.

Cytat:
Napisane przez mrowak Pokaż wiadomość
chciałam tylko napisać, że z okaji wyjazdu TZta od środy do dziś wieczorem jestem obecnie:
-wypluta
-wyglądam jak 10 zombie
-nie pamiętam kiedy mocno zasnęłam (dziś np. średnio 2-3 razy na godzinę podawałam smoczek prze całą noc i tak CO GODZINĘ!)
-jestem tak zmęczona, że nawet nie mam siły ani ochoty do niej gadać i jej zabawiać
-koty doprowadzają mnie do wściekłości
-od 2 dni właściwie boli mnie żołądek (stawiam na stres, niewyspanie, jedzenie czegokolwiek i to w pośpiechu)
-doszłam do wniosku, że chyba jednak się do tego nie nadaję
-mgliste myśli o MOŻE kiedyś drugim maluszku właśnie pryskają jak bańka, bo nie wiem jak miałabym przez to przejść jeszcze raz (i wcale nie codzi o poród wbrew pozorom)
-zazdroszczę tym, które piszą, że tak cudnie spędza im się z dziećmi każdą chwilę

p.s. czy jest tu jakaś mama, która od porodu spędza z dzieckiem 90% swojego czasu i nie ma NIKOGO do pomocy?
JA do 8 m-ca życia małej tak miałam więc rozumiem. Tylko mnie nie męczyło samo zajmowanie się dzieckiem ale ta monotonia i samotność i brak kontaktu z innymi. Co prawda moja nie była taka męcząca.

Pamiętacie jak ja zawsze podkreślałam to że TZ musi robić wszystko przy dzieku bo zawsze może się tak stać że matka nie będzie mogła. I mamy właśnie taką sytuację. Co prawda jest babacia, ale w weekendy ma wolne i pojechała wczoraj do siebie. Więc TZ musi wszystko sam robić. Oczywiście jak mi ją przyniesie to mogę ją przypilnować chwilę ale już z karmieniem, przewijaniem, spacerowanem, myciem itp itd jest problem.

I tak sobię myślę np. o Cigi: Jak to u Was by było gdybyś złamała nogę?? Pisałaś że nie zostawisz małaej nawet na jakiś czas z TZ-em bo Ci jej szkoda. Ale może właśnie dla dobra dziecka powinnaś to zrobić. W życiu różnie bywa.
__________________
Moje słońce 16.12.2009 (28 tc. 900 gr)
Moja stokrotka 21.02.2012 (27 tc. 700 gr)

P0P70 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-20, 14:20   #1063
Mysia1234
Raczkowanie
 
Avatar Mysia1234
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 476
GG do Mysia1234
Dot.: Nasze mamusie to MĄDRE babeczki, jednak nie damy im przejąć pałeczki - III/ IV

mrowak ja spędzam hmmm 99 % swojego czasu z dzieckiem. Tz w pracy całymi dniami ... czasami oddam małą do babci (nawet na cały dzień) bo juz nie wyrabiam i to jest własnie ten 1 %. Z małą nawet załatwiam wszystkie sprawy... pakuje ją w auto i jezdze po wrocku :/
Koleżanki?? A co to takiego?? O sory ostatnio dwie mnie odwiedziły... a ostatni raz widzialysmy się 7 miesięcy temu... pocieszające.

---------- Dopisano o 14:20 ---------- Poprzedni post napisano o 14:19 ----------

Cytat:
Napisane przez P0P70 Pokaż wiadomość


JA do 8 m-ca życia małej tak miałam więc rozumiem. Tylko mnie nie męczyło samo zajmowanie się dzieckiem ale ta monotonia i samotność i brak kontaktu z innymi. Co prawda moja nie była taka męcząca.

.
to męczy najbardziej....
__________________
Wiktoria 21.03.2010 4190g, 57cm

Razem od 18.03.2005
Zaręczyny 29.07.2009
Ślubowaliśmy 12.02.2011
Mysia1234 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-20, 14:44   #1064
anakazar
Zakorzenienie
 
Avatar anakazar
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 9 276
Dot.: Nasze mamusie to MĄDRE babeczki, jednak nie damy im przejąć pałeczki - III/ IV

Cytat:
Napisane przez P0P70 Pokaż wiadomość




Kiedyś cieszyły mnie komplementy w stylu "szczupło wyglądzasz" a teraz to najbardzie cieszą mnie jak ktoś powie że MŁODO. Więc dziękuję.
Co prawa ja należę do tych co to zawsze wyglądały na dużo młodsze niż są. I nawet jak kończyłam stuia to nie chciano mi sprzedawać alkocholu. A jak miałam 24 lata i była w Angli to tam w knajpach zawsze sprawdzali ile mam lat i czy mogę pić piwo.



JA do 8 m-ca życia małej tak miałam więc rozumiem. Tylko mnie nie męczyło samo zajmowanie się dzieckiem ale ta monotonia i samotność i brak kontaktu z innymi. Co prawda moja nie była taka męcząca.

Pamiętacie jak ja zawsze podkreślałam to że TZ musi robić wszystko przy dzieku bo zawsze może się tak stać że matka nie będzie mogła. I mamy właśnie taką sytuację. Co prawda jest babacia, ale w weekendy ma wolne i pojechała wczoraj do siebie. Więc TZ musi wszystko sam robić. Oczywiście jak mi ją przyniesie to mogę ją przypilnować chwilę ale już z karmieniem, przewijaniem, spacerowanem, myciem itp itd jest problem.

.
Mnie też moje dziecko raczej nie męczy-jest grzeczna,potrafi się zając sama sobą-ale bywają oczywiście dni kiedy patrzę na zegarek i marzę by wybiła godzina kąpielu i nocnego snu.

A co do wyglądu to jak miałam prawie 22 lata i poszłam siostrze i jej brygadzie alkohol kupic to jak mi się cudownie i błogo zrobilo jak Pani w kasie powiedziała,że "Tobie dziecko alkoholu nie sprzedam"a zdziwko ją wzięło jak dowodzik pokazałam,kilka razy oglądała

Tak ważne jest,żeby drugi rodzic był "wyszkolony" czy po prostu brał udział w opiece nad dzieckiem,bo pózniej takie sytuacje jak Twoja i co?
Jeden tatauś się garnie do opieki nad dzieckiem,drugi pod pantoflem też pójdzie i będzie się opiekował,a co z takim gnojkiem,który nie chcę,bo NIE?

A co do tego jeszcze,że część z nas praktycznie sama opiekuję się dziecmi to jak tż był na miejscu to i tak wracał mi o 18-19 i sam był zmęczony,ja padałam na twarz i siłą rzeczy niewiele czasu mogliśmy spędzic razem.A teraz jak wraca na tydzień to jesteśmy razem od rana do wieczora i w nocyi jest tak fajnie,inaczej,można zaplanowac co,gdzie,kiedy,można nacieszyc się tym,że jesteśmy ze sobą.
Więc mimo,że bardzo tęsknimy za sobą to nie wiem jaki wariant jest lepszy.
__________________
Mój najpiękniejszy uśmiech

"Kiedy decydujesz się na dziecko,zgadasz się,że od tej chwili Twoje serce będzie przebywało poza Twoim ciałem"Katharine Hadley
anakazar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-20, 15:56   #1065
P0P70
Zakorzenienie
 
Avatar P0P70
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Wawa
Wiadomości: 5 350
Dot.: Nasze mamusie to MĄDRE babeczki, jednak nie damy im przejąć pałeczki - III/ IV

JA nie rozumiem tego że Ojciec nie chce sie zajmować własnym dzieckiem bo nie chce. Oczywiście wiem że tak jest ale tego i tak nie pojmuję. Mój tata wychował 2 córki samodzielnie.

Czasami faceci po prostu boją się tej opieki i jest im wygodniej usunąc się w cień. A często też jest tak że jak już sie dzieckiem zajmują to matka patrzy i tylko krytukuje a wtedy biedakowi też się odechciewa. A wiadomo że będę proley i nie jeden błąd popełni. Ja swojego od samego początku włączyłam w opiekę nad dzieckiem i RAZEM się wszystkiego uczyliśmy. Nawet jak była na miejscu to on od czasu do czasu szedł sam z dzieckiem do lekarza a teraz to wszystko procentuje. TZ prazuje i wraca z pracy około18-tej, je jakiś obiad i zajmuje się dzieckiem. Tak było od początku. codziennie też karmi ją o 22-iej. Jak się chce to można znaleźć czas na zajmowanie się dzieckiem. Ojcostwo też musi być świadome
__________________
Moje słońce 16.12.2009 (28 tc. 900 gr)
Moja stokrotka 21.02.2012 (27 tc. 700 gr)

P0P70 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-20, 16:36   #1066
anakazar
Zakorzenienie
 
Avatar anakazar
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 9 276
Dot.: Nasze mamusie to MĄDRE babeczki, jednak nie damy im przejąć pałeczki - III/ IV

Cytat:
Napisane przez P0P70 Pokaż wiadomość
JA nie rozumiem tego że Ojciec nie chce sie zajmować własnym dzieckiem bo nie chce. Oczywiście wiem że tak jest ale tego i tak nie pojmuję. Mój tata wychował 2 córki samodzielnie.

Czasami faceci po prostu boją się tej opieki i jest im wygodniej usunąc się w cień. A często też jest tak że jak już sie dzieckiem zajmują to matka patrzy i tylko krytukuje a wtedy biedakowi też się odechciewa. A wiadomo że będę proley i nie jeden błąd popełni. Ja swojego od samego początku włączyłam w opiekę nad dzieckiem i RAZEM się wszystkiego uczyliśmy. Nawet jak była na miejscu to on od czasu do czasu szedł sam z dzieckiem do lekarza a teraz to wszystko procentuje. TZ prazuje i wraca z pracy około18-tej, je jakiś obiad i zajmuje się dzieckiem. Tak było od początku. codziennie też karmi ją o 22-iej. Jak się chce to można znaleźć czas na zajmowanie się dzieckiem. Ojcostwo też musi być świadome
Ja też tego nie rozumiem jak ojcostwo kończy zaraz po zapłodniuniu kobiety.Bo bywa często i tak.

My też od pierwszego dnia razem uczyliśmy się opieki nad małą i nie wyobrażam sobie zostać z tym wszystkim sama-chyba szlag by mnie na miejscu trafił.
I najlepsza rada na "niechciejących"tatau siów to zostawic ich samych chociaż na pół dnia z dzieckiem.Wtedy migiem będą MUSIELI się nauczyc.

Moja mała terrorystka gdy tylko znikam to jest jęczące mamamamammamamamma-głowa mi pęka
__________________
Mój najpiękniejszy uśmiech

"Kiedy decydujesz się na dziecko,zgadasz się,że od tej chwili Twoje serce będzie przebywało poza Twoim ciałem"Katharine Hadley
anakazar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-20, 17:16   #1067
fasolka73
Rozeznanie
 
Avatar fasolka73
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 725
Dot.: Nasze mamusie to MĄDRE babeczki, jednak nie damy im przejąć pałeczki - III/ IV

Macie wszystkie racje

Tylko czasami tak jest, ze nie da sie inaczej... Nie mowie tu o tych, co NIE CHCA sie zajmowac dzieckiem, ale o syt. jak np. moja.
Moj maz UWIELBIA sie zajmowac Hania, jak tylko ma wolna chwile to pedzi do niej, potrafi wszystko przy niej zrobic,itp. Tylko teraz jest tak, ze tylko on pracuje (podobnie jak chyba u Mrowak) i sila rzeczy jest jak jest. On nie przychodzi po pracy do domu o jakiejs tam, bo pracuje mozna powiedziec non stop, (to nic, ze w pokoju obok, ale tak, jakby go nie bylo).A jego klienci sa na calym swiecie i nie moze sobie zrobic "godzin pracy".On chetnie by sie zajmowal mala, ale albo to, albo telefony z bankow... Cale szczescie, ze juz jest troche lepiej i wychodzimy na prosta. Ale rozanie jest w zyciu, niczego nie przewidzimy...Nie myslelismy, ze tak bedzie, ze wpadniemy w takie doly finansowe (kryzys i brak zamowien). Trzeba sie dostosowywac do danej sytuacji i juz.
Niemniej ten okres po porodzie byl dla nas NAJCIEZSZY, prawdziwy test wytrzymalosci...

A jak np. maz wyjezdza gdzies wogole do pracy (za granice) to tez go nie ma, nie wiadomo co lepsze.
Jest , jak jest i staram sie dopatrywac dobrych stron mojej sytuacji
Kazda z nas ma ja inna i sama jest tez inna, ma inna psychike, wytrzymalosc, potrzeby, dzieci tez sa rozne, itp.
Pop, chociaz miala pania do sprzatania i prasowania... (zazzzzdrosc... )
Ja jeszcze karmie piersia i wstaje w nocy do malej, tz nie moze wiec nie mozemy "podzielic " nocek, musi byc cyc i juz...
Najgorsze dla mnie to- brak snu. Bo jak sie wyspie, to mam wiecej energii, wszystko latwiej mi idzie i mam wiecej cierpliwosci do Hani. To chyba u mnie podstawa-sen.

Edytowane przez fasolka73
Czas edycji: 2010-11-20 o 17:19
fasolka73 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-20, 17:17   #1068
madziwnia
Zakorzenienie
 
Avatar madziwnia
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Wiadomości: 6 105
Send a message via Skype™ to madziwnia
Dot.: Nasze mamusie to MĄDRE babeczki, jednak nie damy im przejąć pałeczki - III/ IV

Ja ponownie jestem z siebie DUMNA!! zrobiłam sama budyń na MM z dodatkiem zóltka i jabłek !!!
Michalina jeszcze nigdy tak sie nie cieszyła a ja nie nadążałam łyżeczki nabierać tak szybko pyszczek otwierała!!!

Mam pyt. wz z tym.? jesli mam podawac 1/2 żóltka co drugi dzien to do tego budyniu jak amm pół zóltka odlac surowego???
madzia?ania?
__________________
Michalina ur. 1 kwietnia 2010 r.

Pola ur. 3 czerwca 2014!
madziwnia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-20, 17:44   #1069
P0P70
Zakorzenienie
 
Avatar P0P70
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Wawa
Wiadomości: 5 350
Dot.: Nasze mamusie to MĄDRE babeczki, jednak nie damy im przejąć pałeczki - III/ IV

Fasolka - oczywiście że to wszystko zależy od indywidualnych warunków. I wiadomo że w tym czasie co się pacuje to nie można zajmować się dzieckiem. I tak jak napisałaś on chce ale nie może. A jeżeli ma chwlę wolną to się dzieckiem zajmuje a nie z kolegami mecz ogląda. Mi chodzi właśnie o takie sytuacje gdzie matka jest wykończona a facet po pracy idzie sobie na np. silownię. Bo dziecko to obowiązek kobiety. I też nie mam nic przeciwko siłowni tylko że w jeden dzień on wychodzi w innym dniu ja a on się zajmije dzieckiem. Bo matki też mają prawo do zmęczenia i do wypoczynku i odpoczynku psychicznego od dziecka i od bycia matką.

I tak myślę że dobrze że na mnie trafiło z tą złamaną nogą bo co Ty czy Mrowka, czy Libra byście zrobiły? Więc dobrze że to ja. U mnie jest TZ w tygodniu jeszcze babacia i brat TZ. Dodatkowo przychodzi Pani do sprzątania i prasownia. Więć jeżeli chodzi o Oliwkę to ona nie odczuwa różnicy może tylko taką że mnie częściej widzi. No i ma się kto mną zajmować. Tylko dlaczego musi o tak boleć.


Madzia - możesz dać pół albo całe i część budyniu zjeść sama. U Ciebie teraz to wszystko jest z jabłkiem.
__________________
Moje słońce 16.12.2009 (28 tc. 900 gr)
Moja stokrotka 21.02.2012 (27 tc. 700 gr)

P0P70 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-20, 17:44   #1070
anakazar
Zakorzenienie
 
Avatar anakazar
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 9 276
Dot.: Nasze mamusie to MĄDRE babeczki, jednak nie damy im przejąć pałeczki - III/ IV

Cytat:
Napisane przez fasolka73 Pokaż wiadomość
Macie wszystkie racje

Tylko czasami tak jest, ze nie da sie inaczej... Nie mowie tu o tych, co NIE CHCA sie zajmowac dzieckiem, ale o syt. jak np. moja.
Moj maz UWIELBIA sie zajmowac Hania, jak tylko ma wolna chwile to pedzi do niej, potrafi wszystko przy niej zrobic,itp. Tylko teraz jest tak, ze tylko on pracuje (podobnie jak chyba u Mrowak) i sila rzeczy jest jak jest. On nie przychodzi po pracy do domu o jakiejs tam, bo pracuje mozna powiedziec non stop, (to nic, ze w pokoju obok, ale tak, jakby go nie bylo).A jego klienci sa na calym swiecie i nie moze sobie zrobic "godzin pracy".On chetnie by sie zajmowal mala, ale albo to, albo telefony z bankow... Cale szczescie, ze juz jest troche lepiej i wychodzimy na prosta. Ale rozanie jest w zyciu, niczego nie przewidzimy...Nie myslelismy, ze tak bedzie, ze wpadniemy w takie doly finansowe (kryzys i brak zamowien). Trzeba sie dostosowywac do danej sytuacji i juz.
Niemniej ten okres po porodzie byl dla nas NAJCIEZSZY, prawdziwy test wytrzymalosci...

A jak np. maz wyjezdza gdzies wogole do pracy (za granice) to tez go nie ma, nie wiadomo co lepsze.
Jest , jak jest i staram sie dopatrywac dobrych stron mojej sytuacji
Kazda z nas ma ja inna i sama jest tez inna, ma inna psychike, wytrzymalosc, potrzeby, dzieci tez sa rozne, itp.
Pop, chociaz miala pania do sprzatania i prasowania... (zazzzzdrosc... )
Ja jeszcze karmie piersia i wstaje w nocy do malej, tz nie moze wiec nie mozemy "podzielic " nocek, musi byc cyc i juz...
Najgorsze dla mnie to- brak snu. Bo jak sie wyspie, to mam wiecej energii, wszystko latwiej mi idzie i mam wiecej cierpliwosci do Hani. To chyba u mnie podstawa-sen.
Ja napisałam tylko o "tatusiach"którzy nie chcą się dzieckiem zajmowac,bo Ci co nie mogą to całkiem inna bajka.Bo nie ma co byc złym na tż,który pracuje dla rodziny.Bo przecież robi to dla nas,by żyło się lepiej i wygodniej.
Mój mąż też uwielbia naszego maluszka i widzę jak jest mu ciężko,że jest daleko od nas.Rzadko jest w życiu tak,że układa nam się tak jakbyśmy tego chcieli.
Dla mnie najważniejsze jest to,że mimo,że fizycznie z nami męża i taty nie ma to emocjonalnie z nami jest.A to,że sama jestem teraz z malutką to była nasza świadoma decyzja i wiemy,że to tylko kilka tygodni,a nie całe życie,więc zaciskamy zęby i czekamy od przyjazdu do przyjazdu.

Fasolka ze snem u mnie to samo-gdyby mi mała nocy nie przesypiała to nie mogłabym wrócic do pracy,chodziłabym zła z niewyspania,nie miałabym takiej cierpliwości jak teraz-zresztą tak było jak malutka miała 1-3 miesiąca.Co z tego,że z tż wstawaliśmy na zmiane do niej jak i tak zasnąc się już nie dało,więc wtedy odsypiałam w dzień.
Ja to w ogóle te pierwsze 2 miesiące to wspominam jak koszmar brrrrrr nigdy więcej noworodka
__________________
Mój najpiękniejszy uśmiech

"Kiedy decydujesz się na dziecko,zgadasz się,że od tej chwili Twoje serce będzie przebywało poza Twoim ciałem"Katharine Hadley

Edytowane przez anakazar
Czas edycji: 2010-11-20 o 17:52
anakazar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-20, 18:05   #1071
madziwnia
Zakorzenienie
 
Avatar madziwnia
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Wiadomości: 6 105
Send a message via Skype™ to madziwnia
Dot.: Nasze mamusie to MĄDRE babeczki, jednak nie damy im przejąć pałeczki - III/ IV

P0P hihi nie do końca.... bo był jeden słoiczek który nie czepił... wiec wczoraj był mus jabłkowy a z koncóweczki na dnie dzis te 2 łyżeczki do budyniu dozuciłam.. mam jeszcze kolka słoiczków malin i kilka zamrozonych tez chyba mam.

wcale nie pomyslałam aby pomrozić sobie wiecej na zimę a teraz załuje bo zaczyna mi sie podobac gotowanie Michalince!

Ja to sobie zamiast ułatwiac to utrudniam najpierw z pampersów na wielorazowe i pranie co drugi dzien i suszenie i wywieszanie itd.. to teraz gotowac bede.. zamierzam w poniedziałek jakąs zupke hihiihih

zobaczymy..
i w słoiczki zarzucę i do zamrażarki..

---------- Dopisano o 18:05 ---------- Poprzedni post napisano o 18:02 ----------

PS.. w przepisach sa zawsze do tych obiadków podane aby ugotowac na parze? a któa tak robi? nie mam tego sprzetu do gotowania na parze....
czyli w wodzie? i al'dente czy jak? aby nie za długo??
__________________
Michalina ur. 1 kwietnia 2010 r.

Pola ur. 3 czerwca 2014!
madziwnia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-20, 18:18   #1072
fasolka73
Rozeznanie
 
Avatar fasolka73
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 725
Dot.: Nasze mamusie to MĄDRE babeczki, jednak nie damy im przejąć pałeczki - III/ IV

P0P, Anakazar, ja Was zrozumialam, macie racje,
Tez sobie nie wyobrazam, zeby moj w wolnej chwili chodzil sobie zna piwko z kolezkami ( zreszta on i tak nie lubi, mowi ze wolalby sie ze mna napic ), albo mecz ogladal (on oglada mecze kosza, bo to lubi-z Litwy jest w koncu a tam to jak religia-oglada je na malym ekraniku w rogu monitora w czasie pracy,bo ma prace przy kompie- taki jest )
Ale mimo to potrafilam czuc zlosc na niego, w tej calej bezsilnosci, zmeczeniu, ze on nie musi wstawac do Hani na cyca i znosic jej jeki i ryki caly dzien, ze to nie jego bola brodawki itp. Ale to zmeczenie, hormony itp.
Ja zmienilam RADYKALNIE styl zycia po porodzie. Dla mnie to byl szok, nie myslalam, ze to az takie absorbujace
i meczace...Ale moze to juz moje latka i kondycja nie ta....

A dzis na spacerze widzialam mame z 2,3 letnia corcia, mama pchala jeszcze wozek (male moze troche starsze od naszego) a ona w ciazy takiej wysokiej juz.
I wygladala na zadowolona.
Ja PODZIWIAM
skad w kobiecie tyle sil?...

P0P wspolczuje bolu, , ja mialam reke zlamana, bolalo bardzo, a umyc sie pod prysznicem to historia.., mieszkalam wtedy samai mialam niezla gimnastyke...
P0P, do wesela sie zagoi

Edytowane przez fasolka73
Czas edycji: 2010-11-20 o 18:22
fasolka73 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-20, 18:47   #1073
anakazar
Zakorzenienie
 
Avatar anakazar
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 9 276
Dot.: Nasze mamusie to MĄDRE babeczki, jednak nie damy im przejąć pałeczki - III/ IV

Cytat:
Napisane przez fasolka73 Pokaż wiadomość
P0P, Anakazar, ja Was zrozumialam, macie racje,
Tez sobie nie wyobrazam, zeby moj w wolnej chwili chodzil sobie zna piwko z kolezkami ( zreszta on i tak nie lubi, mowi ze wolalby sie ze mna napic ), albo mecz ogladal (on oglada mecze kosza, bo to lubi-z Litwy jest w koncu a tam to jak religia-oglada je na malym ekraniku w rogu monitora w czasie pracy,bo ma prace przy kompie- taki jest )
Ale mimo to potrafilam czuc zlosc na niego, w tej calej bezsilnosci, zmeczeniu, ze on nie musi wstawac do Hani na cyca i znosic jej jeki i ryki caly dzien, ze to nie jego bola brodawki itp. Ale to zmeczenie, hormony itp.
Ja zmienilam RADYKALNIE styl zycia po porodzie. Dla mnie to byl szok, nie myslalam, ze to az takie absorbujace
i meczace...Ale moze to juz moje latka i kondycja nie ta....

A dzis na spacerze widzialam mame z 2,3 letnia corcia, mama pchala jeszcze wozek (male moze troche starsze od naszego) a ona w ciazy takiej wysokiej juz.
I wygladala na zadowolona.
Ja PODZIWIAM
skad w kobiecie tyle sil?...

Ja też przez te dwa miechy nasze pierwsze z malutką miałam pretensje o to,że to JA słucham płaczu,cała opieka podczas gdy tż był w pracy była na moich barkach-ech...tak jak napisałaś hormony,ogromne zmęczenie,pewnie i strach,bo małe dziecko w domu,nowa sytuacja.
Grunt,że jest już dobrze,dziecko rośnie,jest inne i jest ok.

A co to tej sytaucji co opisałaś:to ja jak wychodziłam ze sklepu dziecinnego to szła młoda kobieta i tak:pchała wózek z blizniakami głęboki,obok szło na oko 3-4 letnie dziecko i jej się rysował kolejny brzuszek i wcale nie wyglądała na szczęśliwą.Szkoda mi jej było bardzo.
__________________
Mój najpiękniejszy uśmiech

"Kiedy decydujesz się na dziecko,zgadasz się,że od tej chwili Twoje serce będzie przebywało poza Twoim ciałem"Katharine Hadley
anakazar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-20, 20:34   #1074
aneczkkaa
Zakorzenienie
 
Avatar aneczkkaa
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 3 345
Dot.: Nasze mamusie to MĄDRE babeczki, jednak nie damy im przejąć pałeczki - III/ IV

Cytat:
Napisane przez mrowak Pokaż wiadomość
chciałam tylko napisać, że z okaji wyjazdu TZta od środy do dziś wieczorem jestem obecnie:
-wypluta
-wyglądam jak 10 zombie
-nie pamiętam kiedy mocno zasnęłam (dziś np. średnio 2-3 razy na godzinę podawałam smoczek prze całą noc i tak CO GODZINĘ!)
-jestem tak zmęczona, że nawet nie mam siły ani ochoty do niej gadać i jej zabawiać
-koty doprowadzają mnie do wściekłości
-od 2 dni właściwie boli mnie żołądek (stawiam na stres, niewyspanie, jedzenie czegokolwiek i to w pośpiechu)
-doszłam do wniosku, że chyba jednak się do tego nie nadaję
-mgliste myśli o MOŻE kiedyś drugim maluszku właśnie pryskają jak bańka, bo nie wiem jak miałabym przez to przejść jeszcze raz (i wcale nie codzi o poród wbrew pozorom)
-zazdroszczę tym, które piszą, że tak cudnie spędza im się z dziećmi każdą chwilę

p.s. czy jest tu jakaś mama, która od porodu spędza z dzieckiem 90% swojego czasu i nie ma NIKOGO do pomocy?
Ja tak miałam na początku teraz jest troszkę lepiej wiem co przeżywasz i bardzo Ci współczuję mam nadzieje że jest jakieś wyjście z sytuacji bo długo tak nie pociągniesz
__________________
'...Życie nie daje nam tego, czego chcemy, lecz to, co dla nas ma..."
Maciuś 10-04-10
7-06-05 11 tc
20-12-14 10 tc
aneczkkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-20, 20:55   #1075
libra777
Zakorzenienie
 
Avatar libra777
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 6 585
Dot.: Nasze mamusie to MĄDRE babeczki, jednak nie damy im przejąć pałeczki - III/ IV

Cytat:
Napisane przez cigi Pokaż wiadomość
Chyba jest zdrowe to maselko, skoro cale pokolenia hindusow sie na nim chowaja i dobrze sie maja, a nawet lepiej od nas, Europejczykow (no ale oni w ogole zdrowszy tryb zycia, zdrowsze zywienie, joga itp, i optymizm
To jak hindusi jedzą to pewnie zdrowe
Cytat:
Napisane przez madziwnia Pokaż wiadomość
ja mogę wstawac z męzem o 7 jak do pracy idzie i do 10 póki ona nie wstanie mam w domku wszystko porobione!
Michasia I L Y
do 10???? mój wstaje po 6 a o 10 to już jest po jednej drzemce półgodzinnej zresztą
Cytat:
Napisane przez ania p Pokaż wiadomość
J
Libra - ale przecież nie bedzie się czekało z tymi cytrusami do roku np. Tym bardziej że w zime cytrusy sa najlepsze . Latem to już nasze sezonowe owoce . Zreszta spróbowac trzeba i tyle jedno dziecko zje tone i nic mu nie bedzie a drugiego to i nasze truskawki uczulą .
Ja tłuszczyk lubie szczególnie mój smalczyk z boczku robiony he he
Tak wiem że to sezon na cytrusy , banany daję ale te mandarynki to wcale nie są dobre kwasielizna straszna.
O smalczyk też lubię , niedługo będę miała cały gar ze świni
Cytat:
Napisane przez anakazar Pokaż wiadomość
No właśnie nie wiem-dlatego pytam czy to norma u dzieciaków.Podłogi są myte codziennie i odkurzane też codziennie,więc może to dlatego,że na trasie z kotłowni jak wychodzę w domowych kapciach to noszę ten cały kurz,pył weglowy,a poza tym jakby się nie sprzątało to niestety się brudzi,więc w sumie dziwne,żeby dziecko non stop jezdżące po podłodze było czyste.
ja też myślę że to z kotłowni się chyba nosi ten kurz czy pył , nie raz myłam nawet 2 razy i to samo
Cytat:
Napisane przez mrowak Pokaż wiadomość
p.s. czy jest tu jakaś mama, która od porodu spędza z dzieckiem 90% swojego czasu i nie ma NIKOGO do pomocy?
jest jest


Cytat:
Napisane przez madziwnia Pokaż wiadomość
Mam pyt. wz z tym.? jesli mam podawac 1/2 żóltka co drugi dzien to do tego budyniu jak amm pół zóltka odlac surowego???
madzia?ania?
no rozdziel normalnie łyżeczką na talezyku czy w filiżance i zmiksuj z mąką przeciez to nie musi być tak perfekcyjnie pół a jak byś dała rzadziej całe to co,chyba nic się nie stanie
libra777 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-20, 21:16   #1076
ania p
Zakorzenienie
 
Avatar ania p
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 6 431
Dot.: Nasze mamusie to MĄDRE babeczki, jednak nie damy im przejąć pałeczki - III/ IV

Cytat:
Napisane przez anakazar Pokaż wiadomość
No właśnie nie wiem-dlatego pytam czy to norma u dzieciaków.Podłogi są myte codziennie i odkurzane też codziennie,więc może to dlatego,że na trasie z kotłowni jak wychodzę w domowych kapciach to noszę ten cały kurz,pył weglowy,a poza tym jakby się nie sprzątało to niestety się brudzi,więc w sumie dziwne,żeby dziecko non stop jezdżące po podłodze było czyste.
U mnie też małej po ubraniach widać , Szymkowi też było widać , szczególnie jak jest ciepło i sa otwarte okna , u nas nie ma drogi i wystarczy że jeżdżą auta i kurz jest straszny wiec mimo mycia na wszystkim jest kurz. Kup sobie mopa parowego jak Cię to wkurza

Cytat:
Napisane przez anakazar Pokaż wiadomość
hehe...Nina cały dzień jezdzi po podłodze i odkąd właśnie zaczęła się przemieszczac to jak ściągam jej wieczorem ubranka jestem nieco zdziwiona,najgorzej jak jej coś białego założei tak dzięki dziecku zostałam uświadomiona,że mimo ciągłego mycia,czyszczenia i tak nie jest tak czysto jakbym chciała
napisałam wyzej

Cytat:
Napisane przez mrowak Pokaż wiadomość
chciałam tylko napisać, że z okaji wyjazdu TZta od środy do dziś wieczorem jestem obecnie:
-wypluta
-wyglądam jak 10 zombie
-nie pamiętam kiedy mocno zasnęłam (dziś np. średnio 2-3 razy na godzinę podawałam smoczek prze całą noc i tak CO GODZINĘ!)
-jestem tak zmęczona, że nawet nie mam siły ani ochoty do niej gadać i jej zabawiać
-koty doprowadzają mnie do wściekłości
-od 2 dni właściwie boli mnie żołądek (stawiam na stres, niewyspanie, jedzenie czegokolwiek i to w pośpiechu)
-doszłam do wniosku, że chyba jednak się do tego nie nadaję
-mgliste myśli o MOŻE kiedyś drugim maluszku właśnie pryskają jak bańka, bo nie wiem jak miałabym przez to przejść jeszcze raz (i wcale nie codzi o poród wbrew pozorom)
-zazdroszczę tym, które piszą, że tak cudnie spędza im się z dziećmi każdą chwilę

p.s. czy jest tu jakaś mama, która od porodu spędza z dzieckiem 90% swojego czasu i nie ma NIKOGO do pomocy?
Ja spędzam z dziećmi można powiedzieć 100% czasu bo co z tego że SZymek jest u babci na dole jak zostaje mi Ola . Mój mąż wychodzi z domu o 7 rano wraca o 19 wieczorem , mała już wtedy praktycznie śpi . W tygodniu to tyle co zje z małym nie raz kolacje i potem to on go usypia .
Nie narzekam tylko dlatego że mam dużo kolezanek w tej chwili z dziećmi . I tak na spacer nigdy nie ide sama tylko własnie z sąsiadką , raz lub dwa razy w tyg jade do kolezanek na cały dzień do wawy . dzieciaki sie bawią np na placyku w tarasach ( centrum handlowe ) a my pijemy kawe i gadamy itp . teraz SZymek w wawie bedzie chodził do klubu malucha jak będę więc z samą OLa to juz wogóle sielanka można iść na zakupy i zrobić wszystko . Ogólnie z perspektywy czasu to dla mnie jedno dziecko to istna sielanka , z dwójką to już jest roboty . Wiem też ze czas szybko mija za rok SZymon bedzie w przedszkolu a wtedy to juz wogóle będzie cacy . MYślę że ten rok teraz jest dla mnie najcięższy , potem już bedzie tylko lepiej

---------- Dopisano o 21:16 ---------- Poprzedni post napisano o 21:14 ----------

Laski a co do pomarańczy to jest taki deser gerbera bio od 6 miecha owoce z nutką tropikalną czy jakoś tak i tam jest 9.5 procenta soku z pomarańczy . MYślę ze dobre na poczatek przygody z cytrusami . Ja Oli kupiłam
__________________
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny
ania p jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-20, 21:22   #1077
Ferrou
Zakorzenienie
 
Avatar Ferrou
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: gdzieś tam...
Wiadomości: 1 515
Dot.: Nasze mamusie to MĄDRE babeczki, jednak nie damy im przejąć pałeczki - III/ IV

Cześć

Tak Was podczytuję, ale jakoś nie mogę się wbić w rozmowę. Nieraz też jak doczytam co i jak to już jest tak późno, że daję sobie spokój z kompem. Ale jestem w miarę na bieżąco

Co bym chciała rzec Powstawiałyście tyle wspaniałych zdjęć, a dzieciaki są boskie. Wszystkie śliczne, MĄDRE, już taaaaaaaaaaaaakie duże Miodzio

U nas ok, zdrowiejemy, choć chyba jeszcze daleko, bo u Kubu nadal słyszę jakiś świsty. Co chwilę trzeba czyścić mu nosek, dzisiaj biedny "nadział" się na wodę morską, troszkę krew się polała, a tak płakał że mi normalnie serce pękło... Ale w miarę się szybko uspokoił, czyli mało chyba bolało. Łyżeczkę jak widzi to dostaje spazmów, przez te wszystkie syropki... Teraz to już na siłę trzeba wszystko mu wciskać. Dzisiaj się poryczał jedząc deserek, na siłę musiałam mu pokazać że to słodkie i dobre, jak poczuł smak to już było wszystko ok i w sumie zabrakło bo gdyby jeszcze było to by zjadł
Z nowych umiejętności, które posiadł, to trzeba wyróżnić przechodzenie przez próg - teraz to śmiga między pokojami A jak zobaczy kota to nie ma zmiłuj się Jego pełzanie kojarzy mi się z tą dziewczynką wychodzącą ze studni w firmie Ring, tak pokracznie to robi I oczywiście po takim łącznie kilkugodzinnym pełzaniu wieczorem ubranie jest całe brudne i zmechacone... chyba źle sprzątam
No i coraz częściej chce być na rączkach, co trochę mnie denerwuje, bo jednak nie waży 2kg

to chyba wszystko no i nadal nie mamy dla malego prezentu na mikołaja, nie potrafię się zdecydować co kupić
__________________
Ferrou jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-20, 21:27   #1078
pl_madzia
Zakorzenienie
 
Avatar pl_madzia
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 6 600
GG do pl_madzia
Dot.: Nasze mamusie to MĄDRE babeczki, jednak nie damy im przejąć pałeczki - III/ IV

Cytat:
Napisane przez madziwnia Pokaż wiadomość
Mam pyt. wz z tym.? jesli mam podawac 1/2 żóltka co drugi dzien to do tego budyniu jak amm pół zóltka odlac surowego???
madzia?ania?
Ja daje co trzeci dzień w budyniu żółtko całe. osobiście to ja uwielbiam czekoladowyi to taki całkowicie z paczki
__________________
Eryk i Erwin



"Życie trzeba przeżyć tak żeby wstyd było opowiadać, ale przyjemnie wspominać"
pl_madzia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-20, 21:45   #1079
Gmyrelka
Wtajemniczenie
 
Avatar Gmyrelka
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Wwa
Wiadomości: 2 020
GG do Gmyrelka
Dot.: Nasze mamusie to MĄDRE babeczki, jednak nie damy im przejąć pałeczki - III/ IV

Cześć Mamulki

Ja dzisiaj ugotowałam Marcelowi zupkę po raz pierwszy i była OHYDNA!! Oczywiście naciągał się i wcale nie chciał jej jeść, po czym pełen obaw otwierał buzię na słoiczkową Reasumując zupka nr 1 = porażka. Na jutro mam kolejną - marchewka, cebulka, piertruszka, ziemniaczek, troszkę ryżu i pierś kurczaka. Smakuje nieco lepiej ale chyba dogotuje i dodam marchewki bo jakoś strasznie mało ma smaku ...dla mnie one jak woda smakują

Właśnie wróciłam z zakupów i jestem mega happy bo kupiłam do swego pustego domu 3 kwiatki I właśnie sobie siedze, pisze do Was i je podziwiam Od razu się przytulniej zrobiło. Jutro jeszcze dokupię dwa do kuchni I może któraś z Was wie - czy na lodówce mogę postawić kwiatka doniczkowego?? Nie wiem jeszcze jakiego, ale sprawdzałam że jest tak normalna temp... lodówka ani nie jest ciepła ani zimna. I pytanie kwiatkowe nr dwa gdzie można kupić niewielką choinkę w donicy?? Bo marzy mi się taka plus kryształowe ozdoby

Megi ja też Cię lubię Kiedy się spotkamy??
__________________

Gmyrelka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-20, 22:07   #1080
P0P70
Zakorzenienie
 
Avatar P0P70
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Wawa
Wiadomości: 5 350
Dot.: Nasze mamusie to MĄDRE babeczki, jednak nie damy im przejąć pałeczki - III/ IV

Cytat:
Napisane przez fasolka73 Pokaż wiadomość
Ale mimo to potrafilam czuc zlosc na niego, w tej calej bezsilnosci, zmeczeniu, ze on nie musi wstawac do Hani na cyca i znosic jej jeki i ryki caly dzien, ze to nie jego bola brodawki itp. Ale to zmeczenie, hormony itp.
Ja zmienilam RADYKALNIE styl zycia po porodzie. Dla mnie to byl szok, nie myslalam, ze to az takie absorbujace
i meczace...Ale moze to juz moje latka i kondycja nie ta....

P0P wspolczuje bolu, , ja mialam reke zlamana, bolalo bardzo, a umyc sie pod prysznicem to historia.., mieszkalam wtedy samai mialam niezla gimnastyke...
P0P, do wesela sie zagoi
U mnie złość na TZ była już w ciąży. Czułam że to takie niesprawiedliwe że to ja muszę przechodzić te wszystkie niedogodności ciążowe. Badania, diety, mdłości, rosnące/puchnące ciało. To było dla mnie strasznie niesprawiedliwe. Były tygodnie gdzie nie odbierałam od niego telefonów - taka byłam zła. A on sie martwił czy jest OK. Mieszkalam sama więc to wszytko spadlo tylko na mnie. Potem te moje końcowe problemy - i też to ja musiałam przechodzić. Potem walczyłam aby mieć mleko - nie ON tylko JA. Do szpitala też ja jeździłam codziennie i siedział przy tym inkubatorze patrząc ze strachem na te wszystkie urządzenia. Potem zostałam z dzieckiem sama w tym domu w tym obcym dla mnie miejscu. On sobie chodził do pracy spotykał się z innymi. Więc moja zlość dalej była. Teraz też nie jest lepiej. Bo on ma teraz wszystko a ja nic. Chcęc wrócić do pracy do ludzi to ZNOWU JA musiałam rozstać się z dzieckiem na cały tydzień. To JA muszę co tydzień jeźdźić tymi pociągami. I to ja tracę powoli więź z dzieckiem. I oczywiści TO JA złamałam nogę. A to wszytko przez NIEGO!!! A on w zamian miał TYLKO rzucić te swoje papierosy.
Moja złość jeszcze nie minęła. Naprawdę nie jest łatwo BYĆ KOBIETĄ.

PS. Do wesela to na pewno się zagoi Nie zaplanowałam takiej uroczystości w najbliższej 10-cio latce
__________________
Moje słońce 16.12.2009 (28 tc. 900 gr)
Moja stokrotka 21.02.2012 (27 tc. 700 gr)

P0P70 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:34.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.