|
|
#2281 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Biżuteryjny wątek plotkowy VI
Ja tylko radzę nie kroić bułek w powietrzu...
Łącznie z bułką przekroiłam sobie całe wnętrze ręki nożem z ząbkami... Niezrażona i chyba w szoku, wzięłam ręcznik papierowy, żeby zatamować krwawienie, zrobiłam kanapki TŻowi do końca... On w międzyczasie wrócił ze spaceru z psem... A ja mu pokazuję, że sobie coś zrobiłam, ale boję się spojrzeć, żeby zobaczył co jest pod tym papierowym ręcznikiem... Jak to zobaczył, to mi kazał jechać do szpitala, a ja mu na to , że chyba oszalał, w piżamie jeszcze jestem... Jadąc do pracy wstąpiłam do apteki i zakupiłam spory zapas opatrunków i bandaży... Wygoiło się, choć trwało to bardzo długo, bo to takie miejsce co łatwo się otwierało na nowo... Mam tylko malutką bliznę... Jak tata sobie odkroił krajalnicą kawałek opuszka, to mama zdezynfekowała, przykleiła na miejsce, obandażowała mocno i też przyrosło elegancko, bez śladu...
__________________
|
|
|
|
#2282 | |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Biżuteryjny wątek plotkowy VI
Cytat:
__________________
Proszę, mów mi Beata.
|
|
|
|
|
#2283 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Biżuteryjny wątek plotkowy VI
Moja mama też kiedyś tak sobie ukroiła przy bułce, opuszek prawie całkiem odcięty był, a ona jak gdyby niegdy nic dokończyła śniadanie i dopiero później wpadła w panikę... Co ten szok z ludźmi robi...
Ja za to sobie kiedyś grzywkę spaliłam, do skóry normalnie... Ten jeden jedyny raz zapomniałam podpiąć, i jak na złość...A ja strasznie bezproduktywna ostatnio jestem, nawet odrobiny wolnego czasu nie ma, na dodatek po ostatnich biżuteryjnych próbach palce mam w strasznym stanie, poobcierane, poparzone... No masakra jakaś, szczypców dobrze złapać nie mogę... A zpalnikiem to ja jestem obecnie w stanie zimnej wojny, a tu sezon się zbliża, kiermasze, coś zrobić by się przydało a on mi takie coś robi... Dobijcie mnie...
__________________
Cytat:
Serialowo: Obsesyjnie powtarzając: Sherlock Na bieżąco: AHS, VD, Boardwalk Empire, Dexter, OUaT, Arrow, Elementary, TBBT, Merlin, Downton Abbey, Fringe, Hunted. Nadrabiając: The Hour, The Prisoner Edytowane przez Maqda Czas edycji: 2010-11-20 o 20:53 |
|
|
|
|
#2284 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Bułgaria
Wiadomości: 2 347
|
Dot.: Biżuteryjny wątek plotkowy VI
Wiecie co? Uwielbiam horrory, krew, rzeź
![]() , ale jak was czytam, to mi się włos na głowie jeży. Ja jakoś nie miałam aż takich krwawych przygód. Raz tylko, przy myciu naczyń, rozerwałam sobie palucha, bo szklanka mi pękła w rękach. Rana była do kości. Przycisnęłam czymś, położyłam się, bo w głowie zaczęło mi się kręcić (bardziej ze strachu, niż bólu), a potem owinęłam bandażem. Teraz mam bliznę na której widać, że skóra wisiała na włosku . O, właśnie oglądam sobie palce i odkryłam, że na sąsiednim też mam sporą bliznę, ale nie pamiętam od czego. Wygląda jak po ukrojeniu .
|
|
|
|
#2285 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Biżuteryjny wątek plotkowy VI
hehehe nie no widzę że no chyba każdy z nas ma dwie lewe ręce i multum genialnych pomysłów
![]() a robota stoi ;p |
|
|
|
#2286 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Biżuteryjny wątek plotkowy VI
Ja chyba nie miałam takich krwawych przygód, albo wyparłam ze świadomości
Ale zaobserwowałam, że po poważnych skaleczeniach, ranach itp. blizna się w końcu goi i nic nie widać a po głupich zadrapaniach, z których nawet krew nie leci umie zostać na całe życie (przynajmniej moje dotychczasowe)
__________________
Moja biżuteria aktualnie: + wire wrapping itp. + "nowa era" Stare dzieje: + debiut + gliniaki |
|
|
|
#2287 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Kawałek za końcem świata
Wiadomości: 1 296
|
Dot.: Biżuteryjny wątek plotkowy VI
Cytat:
|
|
|
|
|
#2288 |
|
BAN stały
|
Dot.: Biżuteryjny wątek plotkowy VI
moja babcia wszystkich przestrzega przed krojeniem w powietrzu... kiedyś tak kroiła chleb, ale opierając go o brzuch
. ma wieeeeeelka bliznę.ja tylko notorycznie dotykałam gorących szpilek |
|
|
|
#2289 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 306
|
Dot.: Biżuteryjny wątek plotkowy VI
Tjaaaaa....wy tu o krwawych wspomnieniach, a ja właśnie dzisiaj wpakowałam sobie nożyczki do ręki (odcinałam karton i one tak efektownie zamknęły się na mojej ręce ciachając wszystko po drodze....brrr...). I chyba trafiłam dość pechowo, bo zanim znalazłam i odpakowałam plasterek, to w wannie była już mała kałuża krwi....no, wyszło efektownie ;P
I boli, i mam pół łapki zapakowane w plasterki, a miałam robić biżu....buuuu....
|
|
|
|
#2290 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 3 209
|
Dot.: Biżuteryjny wątek plotkowy VI
Jezu, jak Was czytam to przypomina mi się krwawa scena z mojego dzieciństwa, kiedy zagapiony tatuś przeciął sobie wzdłuż palec nożem elektrycznym. Do dziś się śmiejemy, że nie musiał palca "stawiać", żeby mi pogrozić, bo ma sztywny od skopanej operacji.
Ja chyba większych przebojów nie miałam, prócz poparzonych palców, czy przeciętych opuszków. I oby na tym pozostało... no, poza feralnym przecięciem tętnicy w nodze (blizna o długości całej łydki)... ale to za dzieciaka było i z moją nieuwagą nic wspólnego nie miało
__________________
Edytowane przez nagaLy Czas edycji: 2010-11-21 o 15:46 |
|
|
|
#2291 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Biżuteryjny wątek plotkowy VI
Właśnie sobie uświadomiłam jak bardzo poszły w górę ceny srebra...... przerażona tym co się dzieje, po prostu pożyczyłam 5 stówek i sobie pomyślałam - zrobię zamówienie
Edytowane przez M0N1K4 Czas edycji: 2010-11-21 o 16:48 |
|
|
|
#2292 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 306
|
Dot.: Biżuteryjny wątek plotkowy VI
|
|
|
|
#2293 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Biżuteryjny wątek plotkowy VI
Cytat:
Nie, ale tak poważnie to dopiero zdałam sobie sprawę o jak dużo wszystko poszło w górę i że ceny rękodzieła powinny iść również bardzo znaczącą w górę. Ostatnio ( chyba od dłuższego czasu przez tą mgr) chodzę jakaś nieprzytomna i wiele informacji tak mi wpada jednym uchem, a wylatuje drugim :P
Edytowane przez M0N1K4 Czas edycji: 2010-11-21 o 19:20 |
|
|
|
|
#2294 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 306
|
Dot.: Biżuteryjny wątek plotkowy VI
Cytat:
![]() ![]() ![]() Nie, no ale serio: trzeba zacząć podnosić ceny, chociaż częściowo, bo nie możemy brać na siebie rynkowych podwyżek cen srebra. Hurtownie się z nami nie patyczkują, tylko każą płacić więcej i już. |
|
|
|
|
#2295 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Biżuteryjny wątek plotkowy VI
Ostatnio się wkurzyłam jak mi ktoś napisał, że nie wiedział, że ceny "sztucznej biżuterii są takie duże" i "że na mieście widział bardzo podobne rzeczy, tylko w jakiś śmiesznych cenach"...
Ciśnienie mi to podniosło, bo sorry, ale jak ja za bigle płacę 10 zł, a minerały daję prawdziwe, a nie podróbki ze szkła, to jak mam mieć tanio...
__________________
|
|
|
|
#2296 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 562
|
Dot.: Biżuteryjny wątek plotkowy VI
A w ogóle to jak ludzie definiują "sztuczną biżuterię"? Bo dla mnie to bransoletki na gumce, odpustowe pierścionki malowane złotą farbką etc.
A mam wrażenie, że dla niektórych "prawdziwa" to musi być "od jubilera". I wtedy choćby to było z AC, ale robione w domu, to jest sztuczne...
__________________
Obecne fiksacje: druty, wrzeciono, modelina.
>> Czy twój stanik jest WYGODNY? << W czym przechowywać modelinę? Wiki Robótek Ręcznych |
|
|
|
#2298 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 3 209
|
Dot.: Biżuteryjny wątek plotkowy VI
Największą karą dla takiej osoby będzie świadomość / widok, że Ci się ta "sztuczna biżuteria' sprzedaje po "taaaakich" cenach
)Ja doszłam do wniosku, że podwyższam ceny o min. 1/4 - 1/3, na razie. Choć wcale nie jest mi prosto emocjonalnie, bo obrót mam średni, żeby nie powiedzieć: marny - ale jedna znajoma przemówiła mi do rozumu i w sumie rację babka miała - jak będą chcieli kupić to i tak kupią
__________________
|
|
|
|
#2299 | |
|
Rozeznanie
|
Dot.: Biżuteryjny wątek plotkowy VI
Cytat:
ludzie po 1 nie chcą płacić za biżu drogo - jak mogą kupić tanio, i czę sto naprwde często widzę że dziewczyny, babki chodzą w tandecie... aż sie nieraz uśmiecham... mi też przez galerię mało idzie rzeczy... smutne ale prawdziwe. ja nie mam odwagi łazić i się prosić, niestety i dlatego tak powoli się rozkręcam, bo nie mam obrotu w gotówce... |
|
|
|
|
#2300 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Biżuteryjny wątek plotkowy VI
Ja coraz częściej myślę nad zamknięciem DG...
Będę robić do szuflady biżuty i papierki...
__________________
|
|
|
|
#2301 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 562
|
Dot.: Biżuteryjny wątek plotkowy VI
Wracając do rozmowy o sirotach i uszkadzaniu się, właśnie wstałam z fotela, opierając prawą dłoń na bocznym oparciu. Fotel, jak to komputerowe, wrócił delikatnie do góry, z całą siłą pneumatyki/sprężyny dociskając mi prawy palec serdeczny do spodu blatu biurka.
Chyba mam prawą dłoń wyłączoną z jakichkolwiek działań na parę dni :/
__________________
Obecne fiksacje: druty, wrzeciono, modelina.
>> Czy twój stanik jest WYGODNY? << W czym przechowywać modelinę? Wiki Robótek Ręcznych |
|
|
|
#2302 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiadomości: 2 114
|
Dot.: Biżuteryjny wątek plotkowy VI
Dziewczyny, zmienię temat, organizuję wymiankę "Książka pod choinkę (link w podpisie), jeśli któraś jest chętna to serdecznie zapraszam
|
|
|
|
#2303 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 372
|
Dot.: Biżuteryjny wątek plotkowy VI
Cytat:
Aby "zasłużyc" mna rabat trzeba wziąc 50g i to już ponad 300... Kupuję zwykle to samo w tych samych ilościach i zamykałam się na początku w 200 zł, teraz 400 to mało...
|
|
|
|
|
#2304 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 3 209
|
Dot.: Biżuteryjny wątek plotkowy VI
Dziewczyny, wiem, że to wątek biżuteryjny, mimo wszystko będę bardzo wdzięczna, jeśli zechcecie zerknąć i wypowiedzieć się za pomocą oddania głosu "popieram petycję - jestem za".
PO wystosowało propozycję nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt. Niestety są tam takie dziury i zagadnienia, które otwierają furtkę wszystkim sadystom. Słowem - dozwolona będzie całkowita i praktycznie niekontrolowana eksterminacja zwierząt bezdomnych. Nie chciałam w to uwierzyć, zanim nie przeczytałam. Nie dopuśćmy do tego. Proszę o oddanie głosu pod petycją sprzeciwiającą się wejściu w życie nowelizacji ustawy: http://www.petycje.pl/6028 Oraz o podesłanie innym osobom, w miarę możliwości. Dzięki
__________________
Edytowane przez nagaLy Czas edycji: 2010-11-22 o 15:49 |
|
|
|
#2305 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 039
|
Dot.: Biżuteryjny wątek plotkowy VI
Cytat:
__________________
robię biżu https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=336103 |
|
|
|
|
#2306 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 3 209
|
Dot.: Biżuteryjny wątek plotkowy VI
O ile mi wiadomo - posiadając x podpisów można wnieść swój sprzeciw, ale ja się tam na polityce nie znam.
Akcję organizują osoby działające w Stowarzyszeniach na rzecz zwierząt, więc ufam, że wiedzą co robią...
__________________
|
|
|
|
#2307 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Gdańsk/Szczytno
Wiadomości: 1 921
|
Dot.: Biżuteryjny wątek plotkowy VI
To ja te z powiem coś o swoim osieroceniu i ciamajdowatości. Miałam dwie przezabawne sytuacje z klejem Kropelka:
1. Parę lat temu odpadł mi guzik w spodniach. Ale nie taki zwykły guzik, ale typy NAP wiec przyszyć się nie dało. Spodnie były czarne i na tyłku bardzo było widać te guziki a tym samym brak jednego strasznie rzucał się w oczy. a zatem wpadłam na genialny pomysł przyklejenia go na kropelkę do tej części, ktora została w materiale. Oczywiście kropelka mi się wylała, na spodniach dookoła guzika zrobiła się taka kropelkowa "skorupa" którą mam do dzisiaj ( ale guzik się trzyma). Do tego ( nie pytajcie jak bo nie wiem) skleiłam sobie wszystkie palce u obu rąk i przykleiłam telefon do blatu biurka. Pech chciał, że w tym czasie właśnie ktoś zadzwonił. Ja nie mogłam podnieśc telefonu z racji przyklejenia go a takze dlatego, że miałam sklejone te palce nieszczęśliwe. Więc nacisnęłam ieloną słuchawkę, położyłam głowę na blacie i tak rozmawiałam Doi dzisiaj i na biurku i na telefonie jest ślad po tej przygodzie.2. Niedawno wklejałam kolczyki na sztyfty. Oczywiście za mocno nacisnęłam, kropelka mi się wylała na ręce. Tym razem zdążyłam jakoś zapobiec sklejeniu się palców, co nie zmienia faktu, ze do końca dnia skrobałam zaschnięty klej z palców. Prawdziwy koszmar zaczął się na drugi dzień. Chciałam zmyć lakier do paznokci. CIEMNOGRANATOWY. I zmyłam. Ale w miejscach gdzie wylała się Kropelka lakier został. Chodziłam tak około tygodnia
__________________
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=430626 --> Moja biżuteria Zapraszam na bloga: http://wilczejagody.blogspot.com/ |
|
|
|
#2308 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 3 209
|
Dot.: Biżuteryjny wątek plotkowy VI
Dzięki, poprawiłaś mi humor tą historią z palcami i telefonem
)
__________________
|
|
|
|
#2309 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Gdańsk/Szczytno
Wiadomości: 1 921
|
Dot.: Biżuteryjny wątek plotkowy VI
|Jakbyś miała jeszcze keidyś zły humor to zapraszam do mnie na pogaduchy, mam jeszcze kilka tego typu opowiastek o moim rozgarnięciu
__________________
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=430626 --> Moja biżuteria Zapraszam na bloga: http://wilczejagody.blogspot.com/ |
|
|
|
#2310 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Biżuteryjny wątek plotkowy VI
Poza współczuciem to się nieźle ubawiłam
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Biżuteria
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:25.






Ja za to sobie kiedyś grzywkę spaliłam, do skóry normalnie... Ten jeden jedyny raz zapomniałam podpiąć, i jak na złość...
, ale jak was czytam, to mi się włos na głowie jeży. Ja jakoś nie miałam aż takich krwawych przygód. Raz tylko, przy myciu naczyń, rozerwałam sobie palucha, bo szklanka mi pękła w rękach. Rana była do kości. Przycisnęłam czymś, położyłam się, bo w głowie zaczęło mi się kręcić (bardziej ze strachu, niż bólu), a potem owinęłam bandażem. Teraz mam bliznę na której widać, że skóra wisiała na włosku 



. ma wieeeeeelka bliznę.


Aby "zasłużyc" mna rabat trzeba wziąc 50g i to już ponad 300... Kupuję zwykle to samo w tych samych ilościach i zamykałam się na początku w 200 zł, teraz 400 to mało...

