|
|||||||
| Notka |
|
| Zwierzęta domowe - wiZOOż Forum dla miłośników zwierząt domowych. Szukasz porady w temacie psów, kotów, żółwi, chomików itp.? Forum wiZOOż to miejsce dla ciebie. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3121 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 3 209
|
Dot.: Szczurzy temat
Stawianie rodzica przed faktem dokonanym przerabiam z reguły kilka razy w tygodniu w rozmowie z małoletnimi. Kończy się brakiem kasy na weta, cierpieniem zwierzęcia a niekiedy nawet mądrymi radami rodzica w stylu "po co usypiać? to kosztuje; sam zdechnie".
Czy na prawdę tego chcecie dla swoich zwierząt w sytuacjach wymagających leczenia? Szczury to chorowite zwierzęta a wizyta średnio kosztuje między 10 a 30 zł (sama jedna wizyta) plus leki plus kolejne wizyty bo niekiedy leczenie trwa tygodniami i wizyty są codzienne. A operacje wycięcia tłuszczaków i nowotworów? Nie warto ryzykować zdrowiem zwierzaka. jeśli rodzic nie godzi się na zakup drugiego, to duże ryzyko, że nie zgodzi się na jego leczenie w sytuacji choroby. Są oczywiście wyjątki ale tutaj gracie kosztem zwierzaka, niestety. Szczury to zwierzęta stadne, warto tacie podsunąć wypowiedzi z forum, czy książki o szczurach (niewiele ich na naszym rynku ale dla chcącego nic trudnego, wiele księgarni internetowych ma na stanie). NO CHYBA, że dysponujecie kilkoma stówkami "zawsze odłożonymi", to sytuacja stawiania przed faktem dokonanym niesie mniejsze ryzyko w kierunku zwierzaka. Gorzej, jeśli tata się uprze, że nie, koniec, kropka, ma być nowy dom albo sam wyrzuci zwierzaka. Na forach było już trochę ogłoszeń w tym stylu. Słowem: rodzic rodzicowi nierówny.
__________________
Edytowane przez nagaLy Czas edycji: 2010-07-15 o 00:17 |
|
|
|
|
#3122 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 95
|
Dot.: Szczurzy temat
Z moim tatą by to nie przeszło..
Kasę na szczura mam ( mam już upatrzonego, rasowy, po prostu cudo..), na weta też i z tym nie byłoby problemu. Chodzi o to, że tata myśli, że nei będe się już uczyć itp.. mówi, że mam się uczyć, czytać książki itp a nie hodować zwierzęta.. |
|
|
|
|
#3123 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 7 138
|
Dot.: Szczurzy temat
Nie mieszkam już z rodzicami, ale nawet jak mieszkałam, to nie było z nimi problemów. Wręcz powiem, że to oni zazwyczaj byli prowodyrami to przygarniania zwierzaków i w ten oto sposób bywało tak, że w domu mieszkały u nas: 2 papugi faliste, ok 10 świnek morskich, żółw i jamnik... z czasem jak zwierzaczki zdychały ze starości, to przybyło nas o dwa psy, szczurki, koszatniczkę i szynszylę
. To w takim skrócie, bo skład i ilość zwierzaków zmieniała się w przeciągu parunastu lat. Obecnie oni stanęli na 2 westach i szynszyli, a u mnie i Narzeczonego mieszka całkiem szczęśliwy szczurek ![]() Ale co do szczurków... faktem jest, że samiczki są bardziej przytulaśne, natomiast samczyki są indywidualistami i hasają własnymi ścieżkami, no i nie garną się tak bardzo do przytulania. Ogólnie to najsmutniejszym faktem jest to, że szczurcie często chorują na raka, którego ciężko jest pokonać (moja jedna szczurcia niestety przegrała), albo na jakąś tajemniczą chorobę, którą ciężko zdiagnozowąc (moja druga szczurcia tak o zdechła z dnia na dzień, a miała niewiele ponad rok). Edytowane przez MonikaFaustyna Czas edycji: 2010-07-22 o 11:15 |
|
|
|
|
#3124 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Szczurzy temat
Cytat:
__________________
be my only, be the water where i'm wading/you're my river running high, run deep run wild |
|
|
|
|
|
#3125 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 3 209
|
Dot.: Szczurzy temat
A ja bym napisała, że nie ma reguły
![]() Z moich osobistych doświadczeń (kilkadziesiąt ogonów) wynika, że są wśród samców i samiczek osobnicze przypadki niedotykalskie. W sumie mam podobne doświadczenia do marchewkowego, większość moich samców była przytulaśna (gdzie większość samiczek wolała bawić się między sobą, bądź samotnie penetrować mieszkanie) ale nie tworzę statystyki na podstawie tak małej grupy
__________________
|
|
|
|
|
#3126 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Szczurzy temat
z 6 samic jakie "znałam" żadna nie jest/nie była przytulaśna. forumowych tez mało takich jest, bardziej już na starość.
samców nie miałam (oprócz jednego na dt, który nie jest prztulakiem ale jest zdecydowanie wolniejszy i spokojniejszy niż moje samiczki) ale co do samców to większość forumowiczow ma miziaste samce, nawet jak są młodziutkie i mają jeszcze motorek w dupce jak się wybiegają to przychodzą ponaleśniczyć na kolanach. a dziewczyny z reguły jak się wybiegają to idą w kąt uprawiać destrukcję pomieszczenia i sprzętów ![]() oczywiście wśród obu płci są też dzikusy które nie znoszą jakiegokolwiek kontaktu z człowiekiem. dodam jeszcze, że najbardziej proludzkie i towarzyskie oraz świetnie zsocjalizowane są szczury rodowodowe. oczywiście tu też dużo zależy od hodowli, bo jak hodowca ma za duzo miotów to zaniedbuję tę cześć szczurzego wychowania i wtedy moze być różnie.
__________________
be my only, be the water where i'm wading/you're my river running high, run deep run wild Edytowane przez marchewkowe pole Czas edycji: 2010-07-23 o 15:39 |
|
|
|
|
#3127 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Słupsk
Wiadomości: 911
|
Dot.: Szczurzy temat
Ja mam dwie dziewuchy (Martini i Malina) i powiem tak Tyśka jeszcze jak cię mogę przyjdzie poliże, wejdzie na głowę
a Malina wolny strzelec głaskanie tak ale tylko jak sama przyjdzie, na rękach też długo nie usiedzi zaraz zaczyna się wić i robi dokładnie tak jak Marchewkowe pole napisała czyli po wybieganiu się urządza destrukcję mieszkania ogólnie cudaśne są te moje dziewczyny chętnie przygarnęłabym im jakąś dumbo koleżankę |
|
|
|
|
#3128 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 438
|
Mój szczurek Marlon (ma 1,5 roku) od jakiegoś czasu dziwnie się zachowuje - zaczęło się od tego że gdy spał na domku, spadał z niego podczas snu, wywracał się. Nigdy mi nie upadł, nie miał żadnego urazu. Teraz przechyla się cały czas na lewą stronę, piszczy jak chce go wziąć na ręce. Ma normalny apetyt i pije wodę.
Na początku, jak go dostałam, miał świerzb i grzybicę skóry, udało mi się te choroby opanować, co jakiś czas gdy się zaczyna drapać jeżdżę z nim na zastrzyki do weterynarza. Niepokoi mnie to 'spadanie' na lewą stronę. Co mu może dolegać? |
|
|
|
|
#3129 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: czestochowa
Wiadomości: 1 687
|
Dot.: Szczur - proszę o pomoc!
Moze problem z blednikiem,jakies porazenie nerwu....
Trzeba jechac do weta i pokazac zwierzaka... |
|
|
|
|
#3130 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 438
|
Dot.: Szczur - proszę o pomoc!
Jadę jutro, mam nadzieję, że to nic strasznego...
|
|
|
|
|
#3131 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 438
|
Dot.: Szczur - proszę o pomoc!
Byłam u weterynarza. Stwierdził, że problem tkwi w głowie szczura - a dokładniej w mózgu, a dokładniej opcja która pasuje w tym przypadku to wylew, lub mikro-krwawiący tętniak mózgu. Myślę, że to był udar, bo były straszne upały ostatnio, mimo moich wysiłków i lodu - na nic się to zdało
Dobrze przynajmniej, że szczurka to nie boli, ale aż szkoda patrzeć, ma niedowład lewej przedniej łapki. Dostał 2 zastrzyki i albo to minie całkowicie, albo mu tak zostanie albo zdechnie. ;(Była jeszcze jakaś opcja z uszami, ale te są czyste więc weterynarz powiedział ze to mały wylew. Edytowane przez MyNameIs Czas edycji: 2010-08-03 o 23:10 |
|
|
|
|
#3132 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: czestochowa
Wiadomości: 1 687
|
Dot.: Szczur - proszę o pomoc!
poki sie nie meczy to nie ma co podejmowac drastycznych krokow...A ten wet sie zna na gryzoniach?
|
|
|
|
|
#3133 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 438
|
Dot.: Szczur - proszę o pomoc!
Tak, on był trzecim u którego byłam, jak mój Marlon miał świerzb i grzybicę, i on pierwszy sobie z tymi paskudztwami poradził. Co do tej diagnozy - zgadza się wszystko co on mówi.
|
|
|
|
|
#3134 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Szczurzy temat
Hej dziewczyny wątek troszkę podupadł więc zadam pytanie- co słychać u Waszych szczurasów?
Z wiesci ode mnie: Dźuma i Baśka zostały szczęśliwe przekazane przez Olkie nowej właścicielce, czyli mnie Dżuma jest cywilizowana permanentnie i postęp jaki osiągnęła to spokojne siedzenie na kolanach przez 5 minut , bez problemu opuszcza również klatkę sama, bez namawiania (zbyt chętnie momentami co kończy się pościgiem za nią )Na deser foty dziewczyn w nowym domku
__________________
Mikroreklama |
|
|
|
|
#3135 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Szczurzy temat
Cytat:
jak wrocisz za 15 min juz bedzie siedziec steskniona przy wejsciu bys ja do Baski wpuscila;D jakby Dzuma poczula sie mocna i zaczela gryzc to ja wtedy trzeba sila cywilizowac tzn kladziesz sprawnym i szybkim ruchem ja na plecki i przytrzymujesz nieruchomo 1o sekund cala reka do ziemi( ja to robilam na kolanach az przestanie sie wyrywac tylko bedzie grzecznie sie takiej dominacji poddawala. uznawala Cie wtedy znow za dominujaca i juz nie gryzie;D jak zbyt laskawa bylam na jej gryzienie to robila sie bardziej odwazna i bez powodu nawet podstawiania palca portafila szczypnac ale "pokaz sily " rob tylko gdy ugryzie bez powodu by przywolac ja do porzadku
__________________
mgr inż. sztuki ogrodowej: |
|
|
|
|
|
#3136 | |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Szczurzy temat
Cytat:
__________________
Mikroreklama |
|
|
|
|
|
#3137 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Szczurzy temat
[QUOTE=La bamba;21532842]a spotkałaś się może z tym że kiedy lekko brałaś dżumkę ona zaczynała się niemiłosiernie drzeć???Ciebie nie dziala to ze szczypie i tak sie stara Ciebie odgonic
byleby tylko nie zrobila sie bardziej agresywna byleby tylko zawalu nie dostala mi tylko popiskiwala wlasciwie ale tez taka prawda ze na sile jej nie bawilam bo nie miala takiej natury zostawona byla sama sobie i z tym najlepiej sie czula za to Baska mietolona byla kiedy sie dalo;D
__________________
mgr inż. sztuki ogrodowej: |
|
|
|
|
#3138 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2003-04
Lokalizacja: Scandi
Wiadomości: 1 537
|
Dot.: Szczurzy temat
Dokladnie jak mówisz
![]() Mialam 4 samce, obecnie mam 3, dwa z nich sa na maxa przekochane, jeden powiedzmy ma w sobie nieco więcej indywidualizmu ![]() Samiczki znajomych - mieli już 4, każda chodzi własnymi ścieżkami, nic poza świeżą karmą, smakolykami i wodą ich nie obchodzi :/ |
|
|
|
|
#3139 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 4 324
|
Dot.: Szczurzy temat
Ja miałam dwie samisie - jedna, maści agouti była dzikus i nie przepadała za mizianiem, a druga kaptur mój była przekochanym, cudownym przytulasem.
Po nich już nie chciałam mieć szczura. Za cudowne są, a za krótko żyją, za bardzo boli jak odchodzą. |
|
|
|
|
#3140 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Szczurzy temat
Doradźcie mi dziewczyny:
Za pare miesięcy wyjeżdżam za granice i tak będę pomieszkiwać a mam 2 szczurzyczki (jakbym wiedziała że tak będzie to bym ich nie brała żeby ich nie stresować) których za nic nie chce oddawać a w domu mama nie zapewni im takiej opieki jakiej potrzebują i tak pomyślałam czy nie wziąć by ich ze sobą? Myślicie że zniosły by samochodową drogę (ok. 15h) w transporterku i na kolanach? No i do tego dochodzi nieszczęsny paszport, z tego co wyczytałam jeśli dobrze zrozumiałam to można go tylko wyrobić psom, kotom i fretkom. Nikt nic nie wie?
Edytowane przez gsk Czas edycji: 2010-09-03 o 12:15 |
|
|
|
|
#3141 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: mazury
Wiadomości: 846
|
Dot.: Szczurzy temat
razem z moim narzeczonym zakochaliśmy się w szczurkach
i poważnie myślimy o kupnie, w naszym mieście jest hodowla szczurków. Chcemy chyba rasy dumbo i myslelismy o samiczce, bo nasz znajomy ma własnie dziewczynkę i jest przesłodka i bardzo przyjazna. ale z tego co pisałyście dobrze zrozumiałam że to samce są bardziej milusińscy? kurcze już sie nie mogę doczekać.. mam jeszcze pytanko czy to prawda że musza byc przynajmniej dwa szczurki bo sam jest nieszczęśliwy? i czy bardzo rozrabiają? mamy małe nowe mieszkanie i nie chcielibyśmy znowu wymieniać mebli
__________________
czasem piszę z telefonu- proszę o wyrozumiałość ![]() 26.08.2005 26.08.2009 --> ![]() 27.08.2011 -->
|
|
|
|
|
#3142 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Słupsk
Wiadomości: 911
|
Dot.: Szczurzy temat
Tak emiii jeśli chcesz posiadać szczury to musisz się liczyć z tym, że samotny szczur to bardzo nieszczęśliwy szczur! dlatego konieczne jest aby były co najmniej 2 w stadku
a co do niszczenia mieszkania to nigdy nie wiadomo, może trafisz na grzecznego ogonka Ja mam 2 dziewuchy i jedna jest wcieleniem spokoju a druga wręcz przeciwnie strasznie mi psoci szczególnie upodobała sobie wykładzinę :/ także co do tego nie ma reguły a i jeszcze jedno nie kupuj szczurków mnóstwo ogonów czeka na adopcję! rozejrzyj się po forach np SPS mogę polecić bo sama adoptowałam stamtąd moją Malinkę jest jeszcze wiele innych ale to już może dziewczyny Ci powiedzą bo ja to tak n ie bardzo się orientuję . Pozdrawiam
|
|
|
|
|
#3143 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: mazury
Wiadomości: 846
|
Dot.: Szczurzy temat
a możecie mi podać namiary gdzie mogę zaadoptować ogonka ;D dowiadywaliśmy się w tej hodowli emeraldmoon czy jakoś tak są szczurki dumbo po 75 zł
---------- Dopisano o 22:25 ---------- Poprzedni post napisano o 22:20 ---------- nie wiem czemu ale na tym forum SPS nie mogę się zarejestrować, nie mam pojęcia co robię źle.. bo na pytanie szczur ma długi... ? chyba trzeba odpowiedzieć ogon, prawda ? ja z chęcią zaadoptuje szczurka, ale zdrowego i młodziudkiego żeby jeszcze długo był z nami
__________________
czasem piszę z telefonu- proszę o wyrozumiałość ![]() 26.08.2005 26.08.2009 --> ![]() 27.08.2011 -->
|
|
|
|
|
#3144 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Słupsk
Wiadomości: 911
|
Dot.: Szczurzy temat
No nie wiem czemu Ci nie wychodzi, ja dawno się tam rejestrowałam więc za bardzo nie kojarzę co i jak tam trzeba dokładnie zrobić...
|
|
|
|
|
#3145 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 8 320
|
Dot.: Szczurzy temat
PROSIMY O POMOC WSZYSTKIE WIZOOZANKI
PODCZAS AWARII ZOSTALO UTRACONYCH WIELE ZDJEC, GLOWNIE Z TEGO ROKU. WIELKA DO WAS PROSBA- SPRAWDZCIE SWOJE ZALACZNIKI, JESLI JESTESCIE W POSIADANIU ICH KOPII - ZALADUJCIE JE PONOWNIE NA FORUM. EDYCJA ZOSTALA PRZYWROCONA NA WSZYSTKICH WATKACH, ROWNIEZ TYCH ZAMKNIETYCH. ODBUDUJMY WSPOLNIE CZESC FORUM WIZOOZ I INNYCH. ZALADUJCIE TEZ SWOJE AVATARY ![]() Z GORY DZIEKUJEMY WAM ZA POMOC |
|
|
|
|
#3146 | ||
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Szczurzy temat
Cytat:
![]() Cytat:
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
||
|
|
|
|
#3147 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 7 138
|
Dot.: Szczurzy temat
Miałam 2 samiczki i były bardzo przytulaśne i słodkie, a także bardzo energiczne. Obecnie z mężem mamy samca, jest mniej przytulaśny, chociaż lubi lizać po rękach i jak się go drapie za uszkiem... ale jest straszną ciamajdą, wszystkiego się boi (nawet wody) i najlepiej to by nie opuszczał klatki i ciągle spał... mega leń po prostu. Jak go wypuszczamy, to albo siedzi pod łóżkiem, albo szafce pod zlewem... aktywność normalnie szał
|
|
|
|
|
#3148 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 200
|
Od jakiegos czasu zauwazylam dziwne kreski na skorze mojego szczura.. najpierw myslalam, ze to jakis brud, bo sie nie ruszalo. jednak dzis zobaczylam,ze cos z nim jest nie tak! moj ogonek ledwo oddychal, w ciagu ostatnich dni w ogole nie mial apetytu.. dalam mu preparat na pchły itd i w ogole nie widze zadnej poprawy... co mam robić
? najgorsze jest, ze to cholerstwo jeszcze przenosi sie na mnie i wbija w skore...btw, weterynarz znajduje sie 25 km od mojego domu... ![]() zamieszczam zdjecie skory szczurka: kuzwa.jpg
__________________
|
|
|
|
|
#3149 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 177
|
Dot.: Pomocy :(!
do veta
jezeli to cos jak fusy z kawy to może być świerzb równie dobrze grzybica (można wykąpać w nizoralu o ile jest to grzybica) bez zeskrobiny nikt diagnozy nie postawi Edytowane przez sunshain Czas edycji: 2010-12-04 o 06:03 |
|
|
|
|
#3150 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 4 007
|
Dot.: Pomocy :(!
koniecznie do veta!
decydujac sie na zwierzaka trzeba sie liczyc z tym ze moze zachorowac i bedzie trzeba do weterynarza sie z nim udac. a chyba zdrowie Twojego szczurka jest dla Ciebie wazne, a z opisu wynika ze on sie meczy, wiec nie ma na co czekac! |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Zwierzęta domowe - wiZOOż
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:15.





. To w takim skrócie, bo skład i ilość zwierzaków zmieniała się w przeciągu parunastu lat. Obecnie oni stanęli na 2 westach i szynszyli, a u mnie i Narzeczonego mieszka całkiem szczęśliwy szczurek 


a Malina wolny strzelec głaskanie tak ale tylko jak sama przyjdzie, na rękach też długo nie usiedzi zaraz zaczyna się wić i robi dokładnie tak jak Marchewkowe pole napisała czyli po wybieganiu się urządza destrukcję mieszkania 





poki sie nie meczy to nie ma co podejmowac drastycznych krokow...

Ja mam 2 dziewuchy i jedna jest wcieleniem spokoju a druga wręcz przeciwnie strasznie mi psoci szczególnie upodobała sobie wykładzinę :/ także co do tego nie ma reguły
nie wiem czemu ale na tym forum SPS nie mogę się zarejestrować, nie mam pojęcia co robię źle.. bo na pytanie szczur ma długi... ? chyba trzeba odpowiedzieć ogon, prawda ?


