"walczymy o nasze marzenia..." część 2 - Strona 145 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-12-07, 19:17   #4321
Zafrine
Raczkowanie
 
Avatar Zafrine
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: woj.pomorskie
Wiadomości: 77
GG do Zafrine
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..." część 2

Witam wieczorowo

Wpadłam zdać relację z pierwszej wizyty w Ośrodku Adopcyjnym
Pani Dyrektor(przemiła kobieta) bardzo ciepło nas przyjęła.
Spotkanie było "organizacyjne" i dowiedzieliśmy się właściwie wszystkiego o formalnościach jakie należy załatwić. Nie jest z tym nawet tak źle. Czas oczekiwania od momentu złożenia dokumentów to około 3 lata Po złożeniu potrzebnych dokumentów czekamy na spotkanie z psychologiem który nas przemagluje i wizytę domową pracownika ośrodka który oceni warunki mieszkaniowe. Jeśli przejdziemy pomyślnie testy i " USG domu" czekamy na szkolenia. Potem już tylko na TEN telefon. Najbardziej bałam się strony finansowej, ale powiedzieliśmy jaki w przybliżeniu mamy dochód i na szczęście się "załapujemy"
Nie pozostaje nic innego jak zacząć zbierać wszystkie te zaświadczenia i czekać na nasze dzieciątko

Pozdrawiam cieplutko


Staranek oczywiście nie odpuszczamy (dziś chyba owulacja bo jajniki strasznie bolą)
Zafrine jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-07, 19:22   #4322
paulinaizabela
Zakorzenienie
 
Avatar paulinaizabela
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 6 934
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..." część 2

Cytat:
Napisane przez Zafrine Pokaż wiadomość
Wpadłam zdać relację z pierwszej wizyty w Ośrodku Adopcyjnym
Pani Dyrektor(przemiła kobieta) bardzo ciepło nas przyjęła.
Spotkanie było "organizacyjne" i dowiedzieliśmy się właściwie wszystkiego o formalnościach jakie należy załatwić. Nie jest z tym nawet tak źle. Czas oczekiwania od momentu złożenia dokumentów to około 3 lata Po złożeniu potrzebnych dokumentów czekamy na spotkanie z psychologiem który nas przemagluje i wizytę domową pracownika ośrodka który oceni warunki mieszkaniowe. Jeśli przejdziemy pomyślnie testy i " USG domu" czekamy na szkolenia. Potem już tylko na TEN telefon. Najbardziej bałam się strony finansowej, ale powiedzieliśmy jaki w przybliżeniu mamy dochód i na szczęście się "załapujemy"
Nie pozostaje nic innego jak zacząć zbierać wszystkie te zaświadczenia i czekać na nasze dzieciątko

Staranek oczywiście nie odpuszczamy (dziś chyba owulacja bo jajniki strasznie bolą)
OMG! strasznie długo się czeka
życzę Wam, żeby wszystko pomyślnie się toczyło
no i mocne kciuki za staranka
__________________
Calineczka
paulinaizabela jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-07, 19:39   #4323
nadiazloto1
Zakorzenienie
 
Avatar nadiazloto1
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Zielona Góra
Wiadomości: 4 058
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..." część 2

Cytat:
Napisane przez Zafrine Pokaż wiadomość
Witam wieczorowo

Wpadłam zdać relację z pierwszej wizyty w Ośrodku Adopcyjnym
Pani Dyrektor(przemiła kobieta) bardzo ciepło nas przyjęła.
Spotkanie było "organizacyjne" i dowiedzieliśmy się właściwie wszystkiego o formalnościach jakie należy załatwić. Nie jest z tym nawet tak źle. Czas oczekiwania od momentu złożenia dokumentów to około 3 lata Po złożeniu potrzebnych dokumentów czekamy na spotkanie z psychologiem który nas przemagluje i wizytę domową pracownika ośrodka który oceni warunki mieszkaniowe. Jeśli przejdziemy pomyślnie testy i " USG domu" czekamy na szkolenia. Potem już tylko na TEN telefon. Najbardziej bałam się strony finansowej, ale powiedzieliśmy jaki w przybliżeniu mamy dochód i na szczęście się "załapujemy"
Nie pozostaje nic innego jak zacząć zbierać wszystkie te zaświadczenia i czekać na nasze dzieciątko

Pozdrawiam cieplutko


Staranek oczywiście nie odpuszczamy (dziś chyba owulacja bo jajniki strasznie bolą)
Cieszę się, że spotkanie było miłe. 3 lata to długo, ale każda z nas wie, że czekanie się opłaca A czas zleci przy takiej ilości załatwiania, latania, wizyt i szkoleń Życzę oczywiście wytrwałości i naturalnego cudu po drodze
nadiazloto1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-07, 20:00   #4324
kotek81
Zakorzenienie
 
Avatar kotek81
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 4 690
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..." część 2

Cytat:
Napisane przez Zafrine Pokaż wiadomość
Witam wieczorowo

Wpadłam zdać relację z pierwszej wizyty w Ośrodku Adopcyjnym
Pani Dyrektor(przemiła kobieta) bardzo ciepło nas przyjęła.
Spotkanie było "organizacyjne" i dowiedzieliśmy się właściwie wszystkiego o formalnościach jakie należy załatwić. Nie jest z tym nawet tak źle. Czas oczekiwania od momentu złożenia dokumentów to około 3 lata Po złożeniu potrzebnych dokumentów czekamy na spotkanie z psychologiem który nas przemagluje i wizytę domową pracownika ośrodka który oceni warunki mieszkaniowe. Jeśli przejdziemy pomyślnie testy i " USG domu" czekamy na szkolenia. Potem już tylko na TEN telefon. Najbardziej bałam się strony finansowej, ale powiedzieliśmy jaki w przybliżeniu mamy dochód i na szczęście się "załapujemy"
Nie pozostaje nic innego jak zacząć zbierać wszystkie te zaświadczenia i czekać na nasze dzieciątko

Pozdrawiam cieplutko


Staranek oczywiście nie odpuszczamy (dziś chyba owulacja bo jajniki strasznie bolą)
strasznie długo trzeba czekać
ale najważniejsze, ze jest na co czekać - a na takie małe szczęście warto - no a jak wpadniecie w wir przygotowań, testów, szkoleń itd to może po drodze los wam niespodziankę przygotuje i będziecie mieli od razu dwa maluszki do kochania
kotek81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-07, 22:42   #4325
Tacca
Zakorzenienie
 
Avatar Tacca
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 4 051
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..." część 2

Cytat:
Napisane przez Zafrine Pokaż wiadomość
Witam wieczorowo

Wpadłam zdać relację z pierwszej wizyty w Ośrodku Adopcyjnym
Pani Dyrektor(przemiła kobieta) bardzo ciepło nas przyjęła.
Spotkanie było "organizacyjne" i dowiedzieliśmy się właściwie wszystkiego o formalnościach jakie należy załatwić. Nie jest z tym nawet tak źle. Czas oczekiwania od momentu złożenia dokumentów to około 3 lata Po złożeniu potrzebnych dokumentów czekamy na spotkanie z psychologiem który nas przemagluje i wizytę domową pracownika ośrodka który oceni warunki mieszkaniowe. Jeśli przejdziemy pomyślnie testy i " USG domu" czekamy na szkolenia. Potem już tylko na TEN telefon. Najbardziej bałam się strony finansowej, ale powiedzieliśmy jaki w przybliżeniu mamy dochód i na szczęście się "załapujemy"
Nie pozostaje nic innego jak zacząć zbierać wszystkie te zaświadczenia i czekać na nasze dzieciątko

Pozdrawiam cieplutko


Staranek oczywiście nie odpuszczamy (dziś chyba owulacja bo jajniki strasznie bolą)
To ja trzymam kciuki, żeby się udało jak to dziewczyny ujęły "po drodze" i żeby telefon był szybciutko!
__________________
PIOTRUŚ
Tacca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-08, 09:44   #4326
malinka123108
Wtajemniczenie
 
Avatar malinka123108
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 2 409
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..." część 2

ja rowniez trzymam kciuki Zafrine
__________________
w oczekiwaniu na corenke t.p 02.11.2019
malinka123108 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-08, 14:59   #4327
alexa83
Raczkowanie
 
Avatar alexa83
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 415
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..." część 2

Zafrine to wspaniale oby szybciutko wszystko poszło a te 3lata to każdy musi odczekać?? dlaczego tak długo??

poprosze o zmianę @ 8,12
alexa83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-08, 15:13   #4328
Zafrine
Raczkowanie
 
Avatar Zafrine
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: woj.pomorskie
Wiadomości: 77
GG do Zafrine
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..." część 2

Tak długo trzeba czekać na młodsze dzieci takie do 3 lat na starsze pewnie troche krocej, a takie kolo 10 lat to juz w ogole maja male szanse na adopcje
no a druga sprawa to to ze duzo dzieci nie ma uregulowanej sytuacji prawnej
Zafrine jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-08, 15:46   #4329
xhankax
Zakorzenienie
 
Avatar xhankax
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: ze Śląska
Wiadomości: 5 397
GG do xhankax
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..." część 2

Zafrine,
również trzymam kciuki, przede wszystkim żeby to wszystko szybciej potrwało. Ale za naturalne staranka tez


Ja po ostatniej wizycie mam doła. Okazało się, że te przeciwciała mojego tżta można leczyć tylko sterydami. Jak tż to usłyszał, to się bardzo zdenerwował On już chyba ma bardziej dość niż ja. No więc przed nami bardzo trudne decyzje, albo sterydy kilka miesięcy albo inseminacja albo od razu in vitro.
A jak pomyślę, że przez 4 lata żaden lekarz nie zbadał mojego tżta pod kątem własnie przeciwciał, to mi się noż w kieszeni otwiera.
__________________
KKV
xhankax jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-08, 16:47   #4330
nadiazloto1
Zakorzenienie
 
Avatar nadiazloto1
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Zielona Góra
Wiadomości: 4 058
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..." część 2

Cytat:
Napisane przez xhankax Pokaż wiadomość
Zafrine,
również trzymam kciuki, przede wszystkim żeby to wszystko szybciej potrwało. Ale za naturalne staranka tez


Ja po ostatniej wizycie mam doła. Okazało się, że te przeciwciała mojego tżta można leczyć tylko sterydami. Jak tż to usłyszał, to się bardzo zdenerwował On już chyba ma bardziej dość niż ja. No więc przed nami bardzo trudne decyzje, albo sterydy kilka miesięcy albo inseminacja albo od razu in vitro.
A jak pomyślę, że przez 4 lata żaden lekarz nie zbadał mojego tżta pod kątem własnie przeciwciał, to mi się noż w kieszeni otwiera.
Haniu, IUI chyba nie mają sensu, szkoda pieniedzy i Twojego zdrowia. Pamiętaj o rezerwie jajnikowej, ona może się skończyć. Co to za sterydy?
nadiazloto1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-08, 17:01   #4331
xhankax
Zakorzenienie
 
Avatar xhankax
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: ze Śląska
Wiadomości: 5 397
GG do xhankax
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..." część 2

Encorton - mają za zadanie zwalczyć te przeciwciała. Sama już nie wiem.. podobno skutki uboczne są duże.
__________________
KKV
xhankax jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-08, 17:12   #4332
nadiazloto1
Zakorzenienie
 
Avatar nadiazloto1
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Zielona Góra
Wiadomości: 4 058
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..." część 2

Cytat:
Napisane przez xhankax Pokaż wiadomość
Encorton - mają za zadanie zwalczyć te przeciwciała. Sama już nie wiem.. podobno skutki uboczne są duże.
Ten lek biorą kobiety w ciąży na pewne choroby prowadzące do poronienia. Mój gin to zaleca i dziewczynom nic nie jest, dzieciom też nie, więc i eMkowi nie zaszkodzi.

A jakie są rokowania po leku, znikną przeciwciała?
nadiazloto1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-08, 17:26   #4333
mezaga
Zakorzenienie
 
Avatar mezaga
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 10 169
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..." część 2

Cytat:
Napisane przez xhankax Pokaż wiadomość
Encorton - mają za zadanie zwalczyć te przeciwciała. Sama już nie wiem.. podobno skutki uboczne są duże.
Ja po encortonie przytyłam 35 kg w ciągu miesiąca Najgorsze dziadostwo.
__________________
Twory - powrót do życia - kilka dłubanek
Zaproszenia - odkurzamy wątek - zaproszenia na Chrzest
mezaga jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-08, 17:42   #4334
xhankax
Zakorzenienie
 
Avatar xhankax
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: ze Śląska
Wiadomości: 5 397
GG do xhankax
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..." część 2

Mezaga-naprawde???

No to teraz już w ogóle nic nie wiem.

Rokowania są tak 20% na 100, że w ogóle coś ruszy z tymi przeciwciałami. Więc to nie za dużo chyba.
__________________
KKV
xhankax jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-08, 17:47   #4335
nadiazloto1
Zakorzenienie
 
Avatar nadiazloto1
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Zielona Góra
Wiadomości: 4 058
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..." część 2

Cytat:
Napisane przez xhankax Pokaż wiadomość
Mezaga-naprawde???

No to teraz już w ogóle nic nie wiem.

Rokowania są tak 20% na 100, że w ogóle coś ruszy z tymi przeciwciałami. Więc to nie za dużo chyba.
Może na Age tak zadziałało przez jakieś choroby lub inne leki, bo te dziewczyny co w ciąży biorą to wagę mają normalna, a przeciez w ciąży jest sie podatniejszym na tycie.

Jak nie enkorton to zostaje Wam ICSI. Jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Chcecie próbować?
nadiazloto1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-08, 18:01   #4336
paulinaizabela
Zakorzenienie
 
Avatar paulinaizabela
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 6 934
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..." część 2

Witam
Niedawno wróciłam od fryca robiłam balejaż jak zwykle

Cytat:
Napisane przez alexa83 Pokaż wiadomość
poprosze o zmianę @ 8,12

Trzymam kciuki za nowy cykl

Cytat:
Napisane przez xhankax Pokaż wiadomość
Ja po ostatniej wizycie mam doła. Okazało się, że te przeciwciała mojego tżta można leczyć tylko sterydami. Jak tż to usłyszał, to się bardzo zdenerwował On już chyba ma bardziej dość niż ja. No więc przed nami bardzo trudne decyzje, albo sterydy kilka miesięcy albo inseminacja albo od razu in vitro.
A jak pomyślę, że przez 4 lata żaden lekarz nie zbadał mojego tżta pod kątem własnie przeciwciał, to mi się noż w kieszeni otwiera.
trzymam mocno kciuki za właściwą decyzję i jej powodzenie

---------- Dopisano o 17:01 ---------- Poprzedni post napisano o 16:59 ----------

Uwaga! W związku z szybkim rozwojem naszego wątku, a co za tym idzie z dużą liczbą postów,proszę o pisanie do mnie na priv wiadomości dotyczącej zmiany danych, rotacji na liście oraz chęci zapisania się na nasz wątek.
Pozdrawiam Paulinaizabela.


Niech jesienny dobry duszek zafasolkuje każdej brzuszek

Na liście mamy 18 staraczek;

kaaamila1 - (Kamila, 21 lat, Pomorskie) staranka zawieszone
basiawlg - (Basia, 25 lat, Rzeszów) staranka zawieszone
ankamb - (Anka, 26 lat, Londyn) staranka zawieszone
moonia26 - (Monika, 26 lat, Kraków) staranka zawieszone
Cosmaaaaaaa - (Paula, 20 lat, Leverkusen) staranka zawieszone
giova13 - (Asia, 26 lat, Anglia) staranka zawieszone
paulinaizabela - (Paulina,26 lat, Irlandia) staranka zawieszone
Mag83 -(Magda, 27 lat, ...) staranka zawieszone
Tacca - (Maryla, 30 lat) staranka zawieszone
KALWI23 -(Magda, 27 lat, Cieszyn) staranka zawieszone


Ziobra - (Agata, 27 lat, lubelskie) cykl 20, last @ 24,07
Equita - (Maja, 31 lat, Austria) cykl 14, last @ 29.08
Kobra913 - (Agnieszka, 23 lata, Szczecin) cykl 17, last @ 12,09
Malami82 - Agnieszka, 28 lat, Lubuskie) cykl 20, last @ 17,09
Ewakol - (Ewa, 22 lata, Poznań) cykl 13, last @ 13,10
DAnia - (Ania, 33 lata,dolnośląskie) cykl 11(19), last @ 07,11
LadyMK - (Magda, 24lata, łódzkie) cykl 17, last @ 11,11
Pacierp -(Marta, 27 lat, Wrocław) cykl 20, last @ 11,11
Egwene6 - (Dorota, 32lata, Lublin) cykl 14, last @ 12,11
Mezaga(Agnieszka, 28 lat, Gorlice) cykl 36, last @ 14,11
Cherubinka (Aga,28 lat, Podlasie) cykl 24, last @ 14,11
Magdulec - (Magda, 29 lat, Lubelskie) cykl 21, last @ 17,11
xhankax(Hania,28lat,Śląsk) cykl 56, last @ 17,11
Zafrine - (Dorota, 23 lata, pomorskie) cykl 34, last @ 18,11
Nina_k - ( Maria, 30 lat, Centrum) cykl 23, last @19,11
Baby29 - (Edyta, 30 lat, Radom) cykl 23, last @ 25,11
alexa83 - (Ola, 27 lat, Bielsko) cykl 7, last @ 8,12

Więc teraz serca mam dwa (II kreseczki)

Mamy 12 zafasolkowanych:

Melabn - (Malwina, 25 lat, dolnośląskie) gratulujemy! dwie kreseczki w 1 cyklu (t.p - 07 grudnia 2010)
Sanderinka - ( Sandra, 20 lat, mazowieckie) gratulujemy! dwie kreseczki w 15 cyklu (t.p - 30 grudnia 2010)
Pamela86 - (Pamela, 23 lata, Śląsk) gratulujemy! dwie kreseczki w 2 cyklu (t.p - 7 styczeń 2011)
Achaia - ( Dorota, 29 lat , Łódź ) gratulujemy! dwie kreseczki w 12 cyklu (t.p - 08 styczeń 2011)
Gusia1983 - (Iga, 26 lat, łódzkie) gratulujemy! dwie kreseczki w 19 cyklu (t.p - 16 styczeń 2011)
Enia (Sylwia, 25 lat, Kielce) gratulujemy! dwie kreseczki w 7 cyklu (t.p 17 luty 2011)
Justine1988(Justyna,21 lat,Koszalin) gratulujemy! dwie kreseczki w 7 cyklu (t.p - 27 luty 2011)
iizabelaa (Izabela,27 lat,wlkp) gratulujemy! dwie kreseczki w 1 cyklu (t.p - 25 marzec 2011)
Coralady (Nela,28 lat,Małopolska) gratulujemy! dwie kreseczki w 19 cyklu (t.p. 15 kwiecień 2011)
Edzia - (Edyta, 32 lat, Roma) gratulujemy! dwie kreseczki w 25 cyklu (t.p 28 czerwca 2011)
Bella7 (Ania, 21 lat,)gratulujemy! dwie kreseczki w 7 cyklu (t.p. 1 lipca 2011)
Scio - (Paulina, 23 lata, Góry Świętokrzyskie) gratulujemy! dwie kreseczki w 15 cyklu (t.p 7 lipca 2011)
Malinka123108 -(Marlena, 21 lat, Lublin) gratulujemy! dwie kreseczki w 12 cyklu (t.p 8 lipca 2011)
Nadiazloto1 - (Agata, 27 lat, Zielona Góra) gratulujemy! dwa serduszka (t.p 12 lipca 2011)

Na liście występuje kolor biały:

dra - Aniołek[*]
PatkaM84- Aniołki dwa [*] [*]
Nika1980 - Aniołek [*]
agagmm23 - Aniołek [*]
gooha3 - Aniołek [*]
celka2000 - Aniołek [*]
ankamb - Aniołek [*]
pomarnczka - Aniołek [*]
NPerelka1987 - Aniołek [*]
nayhde - Aniołek[*]
ola_k11 - Aniołek [*]
karolcia228 - Aniołek [*]
sylfiaaa - Aniołek [*]
DAnia - Aniołek [*]
serduszkowata - Aniołek [*]
Pamela86 - Aniołek [*]
bella7 - Aniołek [*]
evelina.00 - Aniołek [*]
Daget -Aniołek [*]

alexa83 - Aniołek [*]

Ziobra, Equita, Kobra913, Malami82 - dziewczyny odezwijcie się napiszcie co u was
__________________
Calineczka
paulinaizabela jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-08, 18:01   #4337
mezaga
Zakorzenienie
 
Avatar mezaga
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 10 169
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..." część 2

Cytat:
Napisane przez nadiazloto1 Pokaż wiadomość
Może na Age tak zadziałało przez jakieś choroby lub inne leki, bo te dziewczyny co w ciąży biorą to wagę mają normalna, a przeciez w ciąży jest sie podatniejszym na tycie.

Jak nie enkorton to zostaje Wam ICSI. Jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Chcecie próbować?
Ja encorton brałam na chorobę właśnie i żadnych innych leków nie (oprócz osłonowych). I to wiem na pewno, że to od encortonu przytyłam. Ale ja brałam sporo tego. Nie wiem ile biorą kobiety w ciąży. Mi uratował życie więc to przytycie to był pikuś.

A czemu Nadia piszesz że inseminacja nie ma sensu?
__________________
Twory - powrót do życia - kilka dłubanek
Zaproszenia - odkurzamy wątek - zaproszenia na Chrzest
mezaga jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-08, 18:09   #4338
nadiazloto1
Zakorzenienie
 
Avatar nadiazloto1
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Zielona Góra
Wiadomości: 4 058
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..." część 2

Cytat:
Napisane przez mezaga Pokaż wiadomość
Ja encorton brałam na chorobę właśnie i żadnych innych leków nie (oprócz osłonowych). I to wiem na pewno, że to od encortonu przytyłam. Ale ja brałam sporo tego. Nie wiem ile biorą kobiety w ciąży. Mi uratował życie więc to przytycie to był pikuś.

A czemu Nadia piszesz że inseminacja nie ma sensu?
Nie wiem jakie dawki biorą dziewczyny, może rzeczywiscie zdecydowanie mniejsze.

Jak są przeciwciała przeciwplemnikowe u faceta to IUI są bezskuteczne, bo te plemniki są za słabe, żeby pokonać drogę i czas, który zostaje do przebycia do komórki.
nadiazloto1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-08, 18:51   #4339
edzia
Rozeznanie
 
Avatar edzia
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Roma-Kraków
Wiadomości: 556
GG do edzia Send a message via Skype™ to edzia
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..." część 2

Witajcie laseczki
Ale ja się dzisiaj najadłam strachu od kilku dni pobolewa mnie podbrzusze ale stwierdziłam,że to jest przecież normalne no ale dzisiaj w południe poszłam zrobić siku i jak się podcierałam tak zauważyłam na papierze krew nie jakieś kilka plamek tylko krew i tak się wystraszyłam ,że o ho ho noi poleciałam odrazu męzowi powiedziec na szczęście dzisiaj był w domu i zadzwoniliśmy do mojego tutaj lekarza i kazał nam jechać do szpitala cała drogę się modliłam,żeby tylko nie było to najgorsze no ale trafiliśmy na super lekarza i zrobił mi usg w sumie to dwa razy robił bo najpierw zrobił przez brzuch a potem dowcipnie i widzieliśmy znowu nasze maleństwo jak się rusza i jak mu serduszko na szczęście bije i lekarz powiedział ,że wszystko jest o.k a te plamienia w sumie nie wiadomo skąd się wzięły ale podobno to jest normalne chociaż wszystkiego nie zrozumiałam dokładnie co do mnie mówił ani mój mąż już w ogóle był zielony w każdym razie kazał się jeszcze skontaktować przed wylotem moim do Polski z naszym lekarzem co on jeszcze powie ale tez nie widzi żadnych przeciwwskazań co do lotu samolotem powiedział tylko,że ciąża wygląda na tydzień młodszą bo licząc z OM to jutro kończymy 12 t.c a jemu wyszło 11 ale o tym sama dobrze wiem,że owulację mogłam mieć a na pewno miałam znacznie później nie wiem tylko na jakiej podstawie pwiedział,że z obrazu usg może wynikać iż mogę urodzić o jakiś tydzien wczesniej tylko nie wiem dlaczego ????ale tego wszystkiego się już dowiem od mojego lekarza w Polsce jeszcze tylko kilka dni musimy tutaj wytrzymać ale strachu to ja się najadłam dzisiaj i chyba już tak zostanie do końca
__________________
Camilla jest już z nami
24.06.2011
edzia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-08, 18:57   #4340
paulinaizabela
Zakorzenienie
 
Avatar paulinaizabela
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 6 934
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..." część 2

Edziulku najważniejsze, że wszystko jest dobrze z maleństwem
staraj sie nie martwić i myśl pozytywnie, na pewno wszystko będzie ok, my potrzymamy dodatkowo kciuki
__________________
Calineczka
paulinaizabela jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-08, 19:29   #4341
alexa83
Raczkowanie
 
Avatar alexa83
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 415
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..." część 2

Edzia całe szczęście, że nic się nie dzieje i jest wszystko dobrze

Dziewczyny mam pytanko bo dziś dostałam @ i mam iść robić badania TFH LH i prolaktyne i gin mi napisała 2-3 dniu cyklu a w necie wyczytałam, że 3-4 i teraz nie mam pojęcia co robić bo chciałam iść jutro czy lepiej w piątek?? proszę napiszcie!!
alexa83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-08, 19:47   #4342
nadiazloto1
Zakorzenienie
 
Avatar nadiazloto1
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Zielona Góra
Wiadomości: 4 058
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..." część 2

Cytat:
Napisane przez alexa83 Pokaż wiadomość
Edzia całe szczęście, że nic się nie dzieje i jest wszystko dobrze

Dziewczyny mam pytanko bo dziś dostałam @ i mam iść robić badania TFH LH i prolaktyne i gin mi napisała 2-3 dniu cyklu a w necie wyczytałam, że 3-4 i teraz nie mam pojęcia co robić bo chciałam iść jutro czy lepiej w piątek?? proszę napiszcie!!
Mi dr też mówił 3-4dc, więc idź w 3 dniu to pogodzisz oba zalecenia A jak się czujesz?
nadiazloto1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-08, 19:53   #4343
alexa83
Raczkowanie
 
Avatar alexa83
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 415
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..." część 2

Cytat:
Napisane przez nadiazloto1 Pokaż wiadomość
Mi dr też mówił 3-4dc, więc idź w 3 dniu to pogodzisz oba zalecenia A jak się czujesz?
oki w takim razie lepiej pójdę w piątek
rano troszke pobolewało a tera masakra mam cały czas ból w prawym jajniku trochę się o to niepokoję, że ciągle w tym samym miejscu tam miałam CP, ale niby mam tam wszystko przynajmniej tak na usg widzieli. Sama nie wiem czemu tak mam :/
alexa83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-08, 19:56   #4344
paulinaizabela
Zakorzenienie
 
Avatar paulinaizabela
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 6 934
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..." część 2

Przed chwilą była u mnie znajoma litwinka, która niedawno leciała do swojego kraju zrobić in vitro i niestety nie udało się tak mi przykro...
U nich to jej mąż ma problem a ona jest zdrowa, nie wiem jkak to w takim wypadku wygląda
__________________
Calineczka
paulinaizabela jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-08, 20:03   #4345
magdulec
Zadomowienie
 
Avatar magdulec
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: lubelski
Wiadomości: 1 301
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..." część 2

bella GRATULUJE dla jednej fasolki i dla drugiej fasolki.

naduś to miałaś przezycie, mam nadzieje ze juz zadne przygody nie bedą u Was goscic. my tez mielismy kilka przygód w domciu i tez jak jak bylam sama to oczywiscie juz cos musiało sie zepsuć itp.
Cytat:
Napisane przez Zafrine Pokaż wiadomość
Witam wieczorowo

Wpadłam zdać relację z pierwszej wizyty w Ośrodku Adopcyjnym
Pani Dyrektor(przemiła kobieta) bardzo ciepło nas przyjęła.
Spotkanie było "organizacyjne" i dowiedzieliśmy się właściwie wszystkiego o formalnościach jakie należy załatwić. Nie jest z tym nawet tak źle. Czas oczekiwania od momentu złożenia dokumentów to około 3 lata Po złożeniu potrzebnych dokumentów czekamy na spotkanie z psychologiem który nas przemagluje i wizytę domową pracownika ośrodka który oceni warunki mieszkaniowe. Jeśli przejdziemy pomyślnie testy i " USG domu" czekamy na szkolenia. Potem już tylko na TEN telefon. Najbardziej bałam się strony finansowej, ale powiedzieliśmy jaki w przybliżeniu mamy dochód i na szczęście się "załapujemy"
Nie pozostaje nic innego jak zacząć zbierać wszystkie te zaświadczenia i czekać na nasze dzieciątko

Pozdrawiam cieplutko


Staranek oczywiście nie odpuszczamy (dziś chyba owulacja bo jajniki strasznie bolą)
to super, torche długi czas oczekiwania, ale za testy, wizyty i rozmowy z psychologiem.

mezusia nie ma, wyjechał dzisiaj do krakowa, a tu czas na staranka, i pewnie du.......a bedzie w tym cyklu. no coz takie zycie, zawsze cos wyskakuje w ostatniej chwili. siedze sama w domci z kociakami i w kominku sie pali

edzia dobrze ze na strachu sie to skonczyło, mam nadzieje ze los nie bedzie fundował Wam takich przezyc, za fasolke aby dalej dobrze sie rozwijała.

paulinko przykro mi z powodu kolezanki.

Edytowane przez magdulec
Czas edycji: 2010-12-08 o 20:05
magdulec jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-08, 20:15   #4346
Tacca
Zakorzenienie
 
Avatar Tacca
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 4 051
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..." część 2

Cytat:
Napisane przez xhankax Pokaż wiadomość
Zafrine,
również trzymam kciuki, przede wszystkim żeby to wszystko szybciej potrwało. Ale za naturalne staranka tez


Ja po ostatniej wizycie mam doła. Okazało się, że te przeciwciała mojego tżta można leczyć tylko sterydami. Jak tż to usłyszał, to się bardzo zdenerwował On już chyba ma bardziej dość niż ja. No więc przed nami bardzo trudne decyzje, albo sterydy kilka miesięcy albo inseminacja albo od razu in vitro.
A jak pomyślę, że przez 4 lata żaden lekarz nie zbadał mojego tżta pod kątem własnie przeciwciał, to mi się noż w kieszeni otwiera.
O... Niedobrze... Może ten lek pomoże...
Cytat:
Napisane przez edzia Pokaż wiadomość
Witajcie laseczki
Ale ja się dzisiaj najadłam strachu od kilku dni pobolewa mnie podbrzusze ale stwierdziłam,że to jest przecież normalne no ale dzisiaj w południe poszłam zrobić siku i jak się podcierałam tak zauważyłam na papierze krew nie jakieś kilka plamek tylko krew i tak się wystraszyłam ,że o ho ho noi poleciałam odrazu męzowi powiedziec na szczęście dzisiaj był w domu i zadzwoniliśmy do mojego tutaj lekarza i kazał nam jechać do szpitala cała drogę się modliłam,żeby tylko nie było to najgorsze no ale trafiliśmy na super lekarza i zrobił mi usg w sumie to dwa razy robił bo najpierw zrobił przez brzuch a potem dowcipnie i widzieliśmy znowu nasze maleństwo jak się rusza i jak mu serduszko na szczęście bije i lekarz powiedział ,że wszystko jest o.k a te plamienia w sumie nie wiadomo skąd się wzięły ale podobno to jest normalne chociaż wszystkiego nie zrozumiałam dokładnie co do mnie mówił ani mój mąż już w ogóle był zielony w każdym razie kazał się jeszcze skontaktować przed wylotem moim do Polski z naszym lekarzem co on jeszcze powie ale tez nie widzi żadnych przeciwwskazań co do lotu samolotem powiedział tylko,że ciąża wygląda na tydzień młodszą bo licząc z OM to jutro kończymy 12 t.c a jemu wyszło 11 ale o tym sama dobrze wiem,że owulację mogłam mieć a na pewno miałam znacznie później nie wiem tylko na jakiej podstawie pwiedział,że z obrazu usg może wynikać iż mogę urodzić o jakiś tydzien wczesniej tylko nie wiem dlaczego ????ale tego wszystkiego się już dowiem od mojego lekarza w Polsce jeszcze tylko kilka dni musimy tutaj wytrzymać ale strachu to ja się najadłam dzisiaj i chyba już tak zostanie do końca
Cieszę się, że wszystko dobrze... Wyobrażam sobie jak się bałaś...

Ja już po wizycie... Gin młody, wydaje się w porządku, ale sama nie wiem... Dorwał męża na korytarzu i wciągnął go do gabinetu...
Zlecił nam badanka kolejne. Mąż ma powtórzyć badania nasienia i zrobić mar-test a ja mam w 2-5 dc zrobić FSH, LH, Testosteron i coś czego nie mogę odczytać. Poza tym usg piersi i hcv.
W poniedziałek idę na monitoring. Zobaczymy jajeczko. W lewym jajniczku dziś miałam 17mm jajo (13dc). W weekend mamy działać...
__________________
PIOTRUŚ
Tacca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-08, 20:30   #4347
paulinaizabela
Zakorzenienie
 
Avatar paulinaizabela
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 6 934
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..." część 2

Cytat:
Napisane przez Tacca Pokaż wiadomość
Ja już po wizycie... Gin młody, wydaje się w porządku, ale sama nie wiem... Dorwał męża na korytarzu i wciągnął go do gabinetu...
Zlecił nam badanka kolejne. Mąż ma powtórzyć badania nasienia i zrobić mar-test a ja mam w 2-5 dc zrobić FSH, LH, Testosteron i coś czego nie mogę odczytać. Poza tym usg piersi i hcv.
W poniedziałek idę na monitoring. Zobaczymy jajeczko. W lewym jajniczku dziś miałam 17mm jajo (13dc). W weekend mamy działać...
To super że gin fajny i konkretny
za badanka i za staranka

Magdulec a na ile mężuś wyjechał?? jak wróci to się do niego dobierz
też bym chciała kociaka, ale Tż nie chce, bo już raz mieliśmy i siedział cały dzień sam w domu...może kiedyś jak będziemy więcej w domu

Ja zaraz lecę do domku i jeszcze lecimy na zakupki...
Miłego wieczorku
__________________
Calineczka
paulinaizabela jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-08, 20:36   #4348
Tacca
Zakorzenienie
 
Avatar Tacca
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 4 051
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..." część 2

Ja tez na zakupach byłam... Mąż mi zasponsorował 2 swetrowe sukienki, fioletową i czarną, bluzeczkę, pas i legginsy...
__________________
PIOTRUŚ
Tacca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-08, 20:40   #4349
nadiazloto1
Zakorzenienie
 
Avatar nadiazloto1
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Zielona Góra
Wiadomości: 4 058
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..." część 2

Cytat:
Napisane przez alexa83 Pokaż wiadomość
oki w takim razie lepiej pójdę w piątek
rano troszke pobolewało a tera masakra mam cały czas ból w prawym jajniku trochę się o to niepokoję, że ciągle w tym samym miejscu tam miałam CP, ale niby mam tam wszystko przynajmniej tak na usg widzieli. Sama nie wiem czemu tak mam :/
Mam nadzieję, ze z jajnikiem OK. A miałaś HCG? Może pytałam, ale w ciąży mam amnezje

Cytat:
Napisane przez paulinaizabela Pokaż wiadomość
Przed chwilą była u mnie znajoma litwinka, która niedawno leciała do swojego kraju zrobić in vitro i niestety nie udało się tak mi przykro...
U nich to jej mąż ma problem a ona jest zdrowa, nie wiem jkak to w takim wypadku wygląda
To przykre. U nich taka sytuacja jak u nas, jak nasionka beznadziejne to tylko ICSI wchodzi w grę. Ale pewnie mają mrozaczki, a te na ogół lepiej się zagnieżdżają

Cytat:
Napisane przez magdulec Pokaż wiadomość
naduś to miałaś przezycie, mam nadzieje ze juz zadne przygody nie bedą u Was goscic. my tez mielismy kilka przygód w domciu i tez jak jak bylam sama to oczywiscie juz cos musiało sie zepsuć itp.

mezusia nie ma, wyjechał dzisiaj do krakowa, a tu czas na staranka, i pewnie du.......a bedzie w tym cyklu. no coz takie zycie, zawsze cos wyskakuje w ostatniej chwili. siedze sama w domci z kociakami i w kominku sie pali
A już myślałam, że tylko u mnie takie rewelacje. W zeszłym roku rura z wodą nam pękła na klatce. Schodzę a tu wodospad, woda stoi prawie po kostki i cały czas się leje. Sąsiadce do domu prawie wchodzi. Ja przekręcam zawór, żeby zakręcić dopływ, a spod zaworu jeszcze większy strumień. Ściany mokre, a ja sama. Zadzwoniłam do męża, ten do sąsiadki, żeby kogoś wysłała. Ta wysłała woźnego ze szkoły, który zszedł do piwnicy i zakręcił główny zawór. I przestało lecieć. A ja zamiast do pracy to za szmatę i sprzątanie. Na dworze -15, na klatce zimno, lodowisko się zrobiło. Szok

A jak mężusia nie ma to sąsiada na staranki zaproś

Cytat:
Napisane przez Tacca Pokaż wiadomość
Ja już po wizycie... Gin młody, wydaje się w porządku, ale sama nie wiem... Dorwał męża na korytarzu i wciągnął go do gabinetu...
Zlecił nam badanka kolejne. Mąż ma powtórzyć badania nasienia i zrobić mar-test a ja mam w 2-5 dc zrobić FSH, LH, Testosteron i coś czego nie mogę odczytać. Poza tym usg piersi i hcv.
W poniedziałek idę na monitoring. Zobaczymy jajeczko. W lewym jajniczku dziś miałam 17mm jajo (13dc). W weekend mamy działać...
Fajnie, że masz już za sobą tą wizytę. To wciągnięcie do gabinetu fajnie zabrzmiało Nie wiem co to mar-test? A to czego doczytać nie możesz to może prolaktyna PRL Jajeczko ładniutkie urosło. Trzymam kciuki za rozwój akcji

---------- Dopisano o 20:40 ---------- Poprzedni post napisano o 20:38 ----------

Cytat:
Napisane przez Tacca Pokaż wiadomość
Ja tez na zakupach byłam... Mąż mi zasponsorował 2 swetrowe sukienki, fioletową i czarną, bluzeczkę, pas i legginsy...
Szczodry mąż
nadiazloto1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-08, 20:44   #4350
paulinaizabela
Zakorzenienie
 
Avatar paulinaizabela
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 6 934
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..." część 2

Cytat:
Napisane przez Tacca Pokaż wiadomość
Ja tez na zakupach byłam... Mąż mi zasponsorował 2 swetrowe sukienki, fioletową i czarną, bluzeczkę, pas i legginsy...
super pochwal się zakupkami

Nadia właśnie pytałam i mówiła, że nie mają
pytałam o to i podobno lekarz powiedzial, że nie trzeba nie wiem dokładnie
__________________
Calineczka
paulinaizabela jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 04:26.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.