2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy cz.II - Strona 65 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-12-30, 04:34   #1921
NIKaP-n
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 4 021
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Cytat:
Napisane przez mszu Pokaż wiadomość
no własnie cellaris przypomniala mi o pytaniu kotre mialam wam zadac...

orientujecie czy po 3mcu mozna juz sadzac dzieci, z podparciem oczywiscie, np. sobie na kolanach?
https://mamotoja.pl/kalendarz_rozwoj...ml?cac_month=3
tu często znajduję odp na nurtujące mnie sprawy no i podpowiedzi, jak się razem bawić, etc

---------- Dopisano o 04:34 ---------- Poprzedni post napisano o 04:33 ----------

Mnie najbardziej przypadło do gustu zdjęcie z prababcią Antosią
NIKaP-n jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-30, 09:03   #1922
bordowa
Wtajemniczenie
 
Avatar bordowa
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 2 936
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Nikogo jeszcze nie ma?
Moja córcia przez ostatnie dni była łaskawa dla rodziców i wstawała o 9, teraz znów wróciła do pobudek po 7, chyba z zemsty
Piszecie o sadzaniu. Ja nie mam możliwości brać Asi w pozycji półsiedzącej, bo ona się podciąga i siedzi Musiałabym ją na siłę pchać do tyłu. Mam nadzieję, że nie robię jej tym krzywdy. Albo leży albo siedzi, ni ma szans na pozycję półsiedziącą.

Miał być sylwester we troje, a jednak przyjdą znajomi Tylko 2 osoby, spokojne dość, więc nie boję się, że dziecko mi obudzą. Tylko teraz nie wiem, co mam do jedzenia zrobić. Chciałam zrobić zapiekankę z mielonym, spaghetti i sałatkę warzywną z majonezem a Tż mówi, że to za dużo...
__________________
"Pamiętaj: wszystko Ci wolno - ale nie wszystko warto."
bordowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-30, 09:21   #1923
aaannnnnnaaa
Raczkowanie
 
Avatar aaannnnnnaaa
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 257
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Cytat:
Napisane przez Lisica1 Pokaż wiadomość
Laseczki a ile nosicie swoje dzieciaczki po karmieniu...jak sie odbije to ile czasu jeszcze chodzicie...
Ja czekam ok 10 min na odbicie i wtedy siędzę a Teo leży na ramieniu, jeśli ma cos ciekawego na oku to po odbiciu trzymam go w pionie i siedzę jeszcze ok 15 min, ale jak zaczyna się preżyć i widzę, że się morduje to wstajemy i zwiedzamy
Ale mały ma refluks i lekarz kazał go trzymać w pionie ok pół godz po jedzeniu
Cytat:
Napisane przez dra Pokaż wiadomość
(...) i w końcu chustę polubił więc mogę więcej porobić :
Jak to zrobiłaś??Moje próby przyzwyczajania do chusty ciągle są karkołomne i kończą się płaczem..
Teo tak przyzwyczaił się, że ma dużo w zasięgu wzroku, że samo ciepełko mamusi mu nie wystarcza..
A w jakiej pozycji nosisz?

Cytat:
Napisane przez Majka232 Pokaż wiadomość
Ilona
My z Tż już nie wiemy jak postąpić. Chyba podamy 5w1 i rota jak tylko wygoi się ta grudka na ramieniu.
My dokladnie tak szczepimy
Pierwszy raz mały dostał szczepionkę refundowaną, ale pediatra poradziła zmienić na 5w1, bo Teo ma alergrie, a 5w1 ma podobno 400razy mniej zanieczyszczeń.
A rota zawsze ktoś co roku do domu przywlecze..

Cytat:
Napisane przez bordowa Pokaż wiadomość
Chciałam Wam tylko powiedzieć, że bardzo, ale to bardzo zazdroszczę Wam cierpliwości do dzieci... .
No u mnie też nie jest różowo..
Mogę godzinę uspokajać swoje dziecię, a nagle tatuś weźmie go na ręce i po minucie spokój..
Grunt to się nie obwiniać, że robi się coś nie tak.
Trza założyć pancerz i mino ryku przytulać, uspokajac itd, jak nic nie pomaga to trudno-po tym jak Teosiowi wychodziły ząbki, płakał non stop i nic nie pomagało jestem prawdziwą twardzielką..
Czasem jak u naked21pomagało położenie na przewijaku i leżenie z gołą pupą.
Raz wykończona totalnie urządziłam mu kąpiel w środku dnia i nastał spokój
A w dzień kładę go wózka, bo tu jest odcięty od wszystkich bodźców- nie mam cierpliwości na usypianie w lóżeczku..

Ostatnio mamy szaleńczy rytm dnia-godzina spania, godzina aktywności i tak w kółko!
Wczoraj odwiedziła mnie znajoma z dwuletnim synkiem- dziewczyny hardcore to nas dopiero czeka!!!
Jedna wielka demolkaMoże z pieć minut pogadałyśmy..
Poleciła mi czopki Viburcol- homeopatyczne, na ząbkowanie, niepokój, problemy ze snem..
Jakoś nie chce mi się wierzyć, ale może któraś z Was o to stosowała?
aaannnnnnaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-30, 09:35   #1924
bordowa
Wtajemniczenie
 
Avatar bordowa
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 2 936
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

aaannnnnnaaa Szalenczy rytm dnia? Asia juz od dawna spi max pol godziny miedzy karmieniami
Bez urazy dla znajomej - nie kazde dziecko robi demolke Trzeba umiec je nauczyc co wolno a co nie.

Wczoraj moja znajoma urodziła córeczkę. Wsiadła do samochodu bez majtek i spodni, bo myślała, że tam urodzi I tak z gołym tyłkiem do szpitala szła


Sukces! Asia zaczęła ziewać, więc położyłam ją do łóżeczka ze smoczkiem i pieluszką i zasypia! Tylko kilka minut pomarudziła!
__________________
"Pamiętaj: wszystko Ci wolno - ale nie wszystko warto."

Edytowane przez bordowa
Czas edycji: 2010-12-30 o 09:43
bordowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-30, 09:51   #1925
Majka232
Zakorzenienie
 
Avatar Majka232
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 18 066
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Cześć

Dzisiejsza noc już nie tak fantastyczna jak wczoraj. Mały zjadł o 19, potem 1.30 i ok.5 a poza tym to musiałam wstawać do niego jeszce dwa razy bo piszczał.

Co do Sylwestra to do nas przychodzą 3 pary, rodzeństwo moje i Tż i znajomi w ciąży

Cytat:
Napisane przez bordowa Pokaż wiadomość
Witam po Świętach
Niestety nie jestem w stanie Was nadrobić.
Chciałam Wam tylko powiedzieć, że bardzo, ale to bardzo zazdroszczę Wam cierpliwości do dzieci... Jak tylko zostaję sama z Asią w domu to boję się, że znów się zdenerwuję... Jak tylko płacze, ja się wkurzam. Jak nie daj Boże płacze bez powodu i nie uspokaja się na rękach to już w ogóle masakra, najchętniej wyrzuciłabym coś przez okno, zaczynam warczeć, krzyczeć, a często i płakać... Pewnie każdej zdarzyło się krzyknąć na dziecko ale mi się to często zdarza Czuję się okropnie ...
Też czasami łapie mnie nerw jak mały zaczyna płakać jakby go ze skory obdzierali podczas ubierania, bo nie cierpi pakowania rączek w rękawki...
I czasami rano jak go wezmę do siebie do łóżka i zaczyna płakać a ja oczu nie mogę otworzyć to zapycham go smokiem i w myślach mam - no zamknij się jeszcze na chwilkę, i potem też mam wyrzuty sumienia, ale chyba to normalne, że czasem nam nerwy puszczają (byle w myślach nie w czynach)

Cytat:
Napisane przez cellaris Pokaż wiadomość
No marta też robi kupkę raz dziennie i już taką bardziej twardą.Ostatnio jakimś cudem zawsze na przewijaku jak ją troszkę pomasuję. Ale nie wysila się jakoś specjalnie przy tym. Mam nadzieję,ze tym moim pomaganiem nie rozleniwię jej...

No ja też sie tego samego boję...


A marta dwa dni przed końcem 3 mies. ważyła 6,280 teraz pewnie już z 6,5kg waży w połowie 4m-ca więc nie najgorzej.

Szymon w 10 tyg. waży 6 kg. Jednak nie jest grubaskiem, a jest po prostu duży.

Cytat:
Napisane przez Szczęśliwa Pokaż wiadomość
Ale mi się popierdzieliło, rehabilitujecie się bo były problemy z oddychaniem po porodzie- 1 pkt, tak?
Nie wiem co Ci doradzić z tymi sczepieniami, faktycznie mocno się to przeciąga, ale cóż skoro lekarze tak decydują...
No właśnie szukamy opinii u różnych specjalistów i zdania są podzielone.

Cytat:
Napisane przez NIKaP-n Pokaż wiadomość
https://mamotoja.pl/kalendarz_rozwoj...ml?cac_month=3
tu często znajduję odp na nurtujące mnie sprawy no i podpowiedzi, jak się razem bawić, etc
Też tu zaglądam i do kalendarza z gazeta.pl

Cytat:
Napisane przez aaannnnnnaaa Pokaż wiadomość
My dokladnie tak szczepimy
Pierwszy raz mały dostał szczepionkę refundowaną, ale pediatra poradziła zmienić na 5w1, bo Teo ma alergrie, a 5w1 ma podobno 400razy mniej zanieczyszczeń.
A rota zawsze ktoś co roku do domu przywlecze..
Na rota jesteśmy zdecydowani, na 5w1 chyba już też...
Viburcol mamy w domku, pediatra nam polecała jak była na pierwszej wizycie po urodzeniu synka. Nie stosowałam jeszcze.
__________________
Żona mojego męża to fajna babka

Edytowane przez Majka232
Czas edycji: 2010-12-30 o 09:54
Majka232 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-30, 10:04   #1926
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Cytat:
Napisane przez naked21 Pokaż wiadomość
nie odezwał.. może w grudniu za rok
:
ehsss

Cytat:
Napisane przez waniliaania2009 Pokaż wiadomość
My dopiero 8 stycznia konczymy 4 miesiace, ale oczewiscie nie wytrzymalam i Dawidek dostal juz 4 razy troche jabluszka. NArazie takie skrobane lyzeczka, bo je go niecale pol lyzeczki (tak daje na koncu lyzeczki, nawet nie jest to polowa), wiec szkoda bylo otwierac sloiczek. Wiec mam pytanie do mam ktore juz daja jedzonko- czy wasze dzieci tez jadly tak malo po pol lyzeczki, czy od razu pol sloiczka? bo mojemu to powoli idzie.... nie wiem kiedy zje w koncu cala lyzke.
mój od razu zjadł pół słoiczka

Cytat:
Napisane przez naked21 Pokaż wiadomość
Podaje któraś z Was może dziecku na wieczór kaszkę?? Może to go zapcha na dłużej, bo ewidentnie Fil jest w nocy głodny Myślałam o Sinlac z wodą, żeby mu jeszcze krowiego nie serwować... Boję się tylko, że od kaszki moga się nam pogorszyć problemu z kupką
ja podaje ale wcale nie śpi dłużej, i robie to tak jak kazała pediatra kilka łyżek (zgodnie z tym co na opakowaniu) dodaję do mm i zjada łyżeczką ale hmm ani na szczęście nie ma problemów z kupą ani nie przesypia nocy... i standardowo o 4 jest pobudka (jak je ok 19-20, a co śmieszne jak mu dawałam koło 23 przez sen że by go zapchać to i tak o 4 był głodny...)

Cytat:
Napisane przez bordowa Pokaż wiadomość
Witam po Świętach
Niestety nie jestem w stanie Was nadrobić.
Chciałam Wam tylko powiedzieć, że bardzo, ale to bardzo zazdroszczę Wam cierpliwości do dzieci... Jak tylko zostaję sama z Asią w domu to boję się, że znów się zdenerwuję... Jak tylko płacze, ja się wkurzam. Jak nie daj Boże płacze bez powodu i nie uspokaja się na rękach to już w ogóle masakra, najchętniej wyrzuciłabym coś przez okno, zaczynam warczeć, krzyczeć, a często i płakać... Pewnie każdej zdarzyło się krzyknąć na dziecko ale mi się to często zdarza Czuję się okropnie ...
może tż się udaje bo jest spokojny.. dzieci wyczuwają nasze nerwy i same się denerwują postaraj się wyciszyć uspokoić mam nadzieję że wtedy ci się uda

Cytat:
Napisane przez mszu Pokaż wiadomość
orientujecie czy po 3mcu mozna juz sadzac dzieci, z podparciem oczywiscie, np. sobie na kolanach?
można jeśli troszkę jest pochylone do tyłu
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-30, 10:29   #1927
IlonaN2
Zadomowienie
 
Avatar IlonaN2
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 917
GG do IlonaN2
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Cytat:
Napisane przez bordowa Pokaż wiadomość
Do tego doszedł mi inny problem - nie umiem uśpić Asi w dzien. Do tej pory zasypiała sama, teraz mogę o tym pomarzyć. Jeśli nie może zasnąć, Tż bierze ją na ręce i po max 5 minutach śpi. Jak usypia ją moja mama to kładzie ją do łóżeczka, daje jej koło buzi pieluszkę, smoczek i po około 3 minutach płaczu Asia słodko śpi. A ja nie umiem w żaden sposób jej uśpić Dziś zasnęła po 40 minutach walki i to tylko dlatego, że w koncu nie wytrzymałam jej płaczu i zostawiłam ją na parę minutr ryczącą w łóżeczku. Po 3 minutach poszłam włozyć jej smoczek i po chwili padła z wycienczenia. Nie wiem już co robić...
Bordowa jak ja jestem zdenerwowana to mały nawet cycka mojego nie chce nie mówiąc o usypianiu Wiec musisz zacząć od siebie Odstresuj się i nie podchodź do Asi taka wnerwiona bo ona to czuje. Złap kilka oddechów i na luzie Jak nie uśnie to trudno za chwile padnie


Franek zacz al się normować W dzień jedzonko co 2.30 h Wczoraj usnął o 20 wstało 2 więc 7 godzin snu potem wstał o 6 zjadł i usnął jeszcze o 8 Szkoda tylko że te 7 godzin snu nie jest np od 22 do 5 bo to byłby raj A on teraz zaraz po kąpieli zasypia jak nigdy

Dziś oddaliśmy auto de mechanika bo klocki i tarcze hamulcowe do wymiany Pewnie jakby Franka nie było to byśmy nie robili ale teraz to już niebezpieczne no i koszt 600 zł więc kasa co zebrał Franek w święta poszła na autko ...

jutro sylwester ja pierwszy rok się nigdzie nie szykuje W zeszłym roku myślałam że jestem w ciąży bo mi się @ spóźniała ale to był fałszywy alarm Zaszłam miesiąc później I pamiętam ostatni Sylwester byłam przebrana za TURBODYMOMENA hihih i to była moja ostatni alkoholowa imprezę A zaraz potem zobaczyłam dwie kreski na teście

Dostałam od rodziców takie urządzenie trzy poziomowe do gotowania na parze Super jest codziennie mam na obiadek jakieś warzywka , mięsko czy coś innego na parze Zdrowo i szybko a i dla Franka się przyda Wiecie ja zeszłam z wagi poniżej tek jak zaczynałam ciąze Szok po świętach to odkryłam Tylko tego brzucha zrzucić nie mogę (lenistwo moje nie pozwala robić mi brzuszków) ale po nowym roku zmykam na basen więc mam nadziej że go zrzucę

No i jeszcze zastanawiam się nad tą AZALIĄ bo przed świętami skończyłam mi się pierwsza @ po porodzie trwająca tydzień a od wczoraj znowu plamię i to na pewno prze te tablety wrrr Dziewczyny na Azalii tez tak macie?
IlonaN2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-30, 10:34   #1928
tulumka
Raczkowanie
 
Avatar tulumka
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 269
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Cytat:
Napisane przez aaannnnnnaaa Pokaż wiadomość
Ja czekam ok 10 min na odbicie i wtedy siędzę a Teo leży na ramieniu, jeśli ma cos ciekawego na oku to po odbiciu trzymam go w pionie i siedzę jeszcze ok 15 min, ale jak zaczyna się preżyć i widzę, że się morduje to wstajemy i zwiedzamy
Ale mały ma refluks i lekarz kazał go trzymać w pionie ok pół godz po jedzeniu

Jak to zrobiłaś??Moje próby przyzwyczajania do chusty ciągle są karkołomne i kończą się płaczem..
Teo tak przyzwyczaił się, że ma dużo w zasięgu wzroku, że samo ciepełko mamusi mu nie wystarcza..
A w jakiej pozycji nosisz?


My dokladnie tak szczepimy
Pierwszy raz mały dostał szczepionkę refundowaną, ale pediatra poradziła zmienić na 5w1, bo Teo ma alergrie, a 5w1 ma podobno 400razy mniej zanieczyszczeń.
A rota zawsze ktoś co roku do domu przywlecze..


No u mnie też nie jest różowo..
Mogę godzinę uspokajać swoje dziecię, a nagle tatuś weźmie go na ręce i po minucie spokój..
Grunt to się nie obwiniać, że robi się coś nie tak.
Trza założyć pancerz i mino ryku przytulać, uspokajac itd, jak nic nie pomaga to trudno-po tym jak Teosiowi wychodziły ząbki, płakał non stop i nic nie pomagało jestem prawdziwą twardzielką..
Czasem jak u naked21pomagało położenie na przewijaku i leżenie z gołą pupą.
Raz wykończona totalnie urządziłam mu kąpiel w środku dnia i nastał spokój
A w dzień kładę go wózka, bo tu jest odcięty od wszystkich bodźców- nie mam cierpliwości na usypianie w lóżeczku..

Ostatnio mamy szaleńczy rytm dnia-godzina spania, godzina aktywności i tak w kółko!
Wczoraj odwiedziła mnie znajoma z dwuletnim synkiem- dziewczyny hardcore to nas dopiero czeka!!!
Jedna wielka demolkaMoże z pieć minut pogadałyśmy..
Poleciła mi czopki Viburcol- homeopatyczne, na ząbkowanie, niepokój, problemy ze snem..
Jakoś nie chce mi się wierzyć, ale może któraś z Was o to stosowała?
hej, jestem, żyję viburcol jest świetny, nieraz nam pomógł przy starszym synu. Do tej pory bartusiowi dałam tylko raz, bo w porównaniu z bratem to aniołek... i niech tak zostanie
tulumka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-30, 10:37   #1929
Kalex
Zakorzenienie
 
Avatar Kalex
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 6 269
GG do Kalex
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Cytat:
Napisane przez aaannnnnnaaa Pokaż wiadomość
Poleciła mi czopki Viburcol- homeopatyczne, na ząbkowanie, niepokój, problemy ze snem..
Jakoś nie chce mi się wierzyć, ale może któraś z Was o to stosowała?
my te czopki dostaliśmy 1 raz jak Mati miał kolkę i faktycznie-przeszło mu po 2 min od wsadzenia czopkaraz mu dałam jak był bardzooo niespokojny i też w minute przeszło

Cytat:
Napisane przez hagar1 Pokaż wiadomość
a ty karmisz piersią??? z tego co wiem dziecko na piersi może robić raz na tydzień, niektórzy mówią nawet że raz na 10 dni i to jest tak samo normalne jak u dziecka które robi kupkę przy każdym karmieniu, ale nie wiem jak to jest z dziećmi na mm. u nas też straszny problem z kupą. jak już pisałam wielokrotnie, mała robi kupę co 6 dni. dziś jest już 7 dzień bez kupy.
moja pediatra mówi to samo-dziecko na piersi może nie robić kupki nawet 10dni.Mati robi w 90%codziennie jedną,dwie,ale w tamtym tyg miał 3dni przerwy.Czopków nigdy nie podawałam.Jakbym widziała,że nie może zrobić kupki to mam Duphalac podać


Ilona-jak u Ciebie z karminiem?ja już powoli wysiadam....mąż kupił te woreczki na mocz,chyba mu zrobimy to badanie moczu
Kalex jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-30, 10:38   #1930
hagar1
Rozeznanie
 
Avatar hagar1
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 640
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

hej,

właśnie skończyłam pisać odpowiedź i mi się niechcący karta zamknęła i muszę pisać od nowa

widzą że coraz więcej mam dołącza do mojego klubu "dzieci które trudno uśpić". my w dzień zauważyliśmy że mała przysypia w bujaczku więc na noc ją tak usypiamy, od 2 dni się sprawdza. po kąpieli do bujaczka, kilkanaście minut bujania, mała zasypia na ok 1h, budzi się akurat jest czas na cyca, więc je i zasypia dalej, wtedy przenosimy ją do łóżeczka. jeszcze kilka tyg. temu miałabym schizę że mała w bujaczku zasypia, że śie uzależni od bujania no i że za długo w tym bujaczku jest więc to źle dla kręgosłupa. teraz postanowiłam wyluzować. ja jak byłam mała to podobno godzinami w leżaczku leżałam i trzeba było mnie ciągle bujać bo inaczej ryczałam i co kręgosłupa mam zdrowy i spać bez bujania się też nauczyłam.

tak sobie myślę że kiedyś wychowywać dzieci było łatwiej. po pierwsze żyło się w wielopokoleniowych rodzinach i zawsze jakieś ręce do pomocy były, po drugie ludzie polegali bardziej na swym instynkcie rodzicielskim. teraz się człowiek mądrych książek naczyta i chce żeby wszystko było korekt, bez noszenia na rączkach, bez bujania, smoka itd. wszystko fajnie jak się ma aniołka, gorzej jak trafi się marudne dziecko, wtedy już nie tak łatwo. więc ja jak już pisałam wrzucam na luz.

Cytat:
Napisane przez Kalex Pokaż wiadomość
moja pediatra mówi to samo-dziecko na piersi może nie robić kupki nawet 10dni.Mati robi w 90%codziennie jedną,dwie,ale w tamtym tyg miał 3dni przerwy.Czopków nigdy nie podawałam.Jakbym widziała,że nie może zrobić kupki to mam Duphalac podać
no u nas dziś 8 dzień bez kupy - MASAKRA - zazwyczaj po 6 dniach robiła, łamie się czy nie dać czopka.

Cytat:
Napisane przez bordowa Pokaż wiadomość
Witam po Świętach
Niestety nie jestem w stanie Was nadrobić.
Chciałam Wam tylko powiedzieć, że bardzo, ale to bardzo zazdroszczę Wam cierpliwości do dzieci... Jak tylko zostaję sama z Asią w domu to boję się, że znów się zdenerwuję... Jak tylko płacze, ja się wkurzam. Jak nie daj Boże płacze bez powodu i nie uspokaja się na rękach to już w ogóle masakra, najchętniej wyrzuciłabym coś przez okno, zaczynam warczeć, krzyczeć, a często i płakać... Pewnie każdej zdarzyło się krzyknąć na dziecko ale mi się to często zdarza Czuję się okropnie ....
u mnie z cierpliwością też jest różnie. wiem jak to jest jak się wydaje że dziecko bez powodu płacze i mimo że jest na rękach to się nie uspokaja. mnie wtedy też szlak trafia i potrafię na małą krzyknąć i potem mam duże wyrzuty sumienia. jak się ma mega nerwa to lepiej dziecko odłożyć, nawet jak ryczy, wyjść z pokoju i się uspokoić. ja jak na razie tego nie potrafię. nie umiem zanoszącego się płaczem dziecka zostawić. więc mimo nerwów tule ją, a to nie dobrze bo ona odczuwa że mam zdenerwowana jest i to jej nie pomaga

Edytowane przez hagar1
Czas edycji: 2010-12-30 o 10:46
hagar1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-30, 10:39   #1931
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Cytat:
Napisane przez IlonaN2 Pokaż wiadomość
No i jeszcze zastanawiam się nad tą AZALIĄ bo przed świętami skończyłam mi się pierwsza @ po porodzie trwająca tydzień a od wczoraj znowu plamię i to na pewno prze te tablety wrrr Dziewczyny na Azalii tez tak macie?
szczerze? hmm biorąc azalię tylko raz na samym początku miałam plamienia a teraz w ogóle a już kilka opakowań wzięłam
może jestem w ciąży hahahah
żartowałam oczywiście
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-30, 11:08   #1932
Lisica1
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Lubuskie
Wiadomości: 1 206
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Cytat:
Napisane przez IlonaN2 Pokaż wiadomość
No i jeszcze zastanawiam się nad tą AZALIĄ bo przed świętami skończyłam mi się pierwsza @ po porodzie trwająca tydzień a od wczoraj znowu plamię i to na pewno prze te tablety wrrr Dziewczyny na Azalii tez tak macie?
Ja tez ja biore..jak zaczelam opakowanie to tez troche krwawilam ale teraz jest ok...i dodam ze nie mialam jeszcze @..w sumie to tez sie zastanawialam czy ja brac..bo dlugo sie staralismy o dziecko a tu teraz musze sie blokowac...mam tylko nadzieje ze nic sobie "nie zepsuje"...... szczerze nie chcialam jej brac...to lekarz tak jakos nas zakolowal i wypisal recepte..nawet nie zapytal sie jak bedziemy sie zabezpieczac....ale jak juz zaczelam..hm moze to i lepiej...bede brac przez pol roku a potem tylko gumeczka...
a wlasnie czy wam tez tak ciezko sex przyszedl...bo mnie troche boli i czuje straszny dyskomfort przy kochaniu...dodam ze mija 9 tyg.od porodu...
__________________
Malgosia
Lisica1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-30, 11:17   #1933
waniliaania2009
Wtajemniczenie
 
Avatar waniliaania2009
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Malopolskie
Wiadomości: 2 236
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
e
ja podaje ale wcale nie śpi dłużej, i robie to tak jak kazała pediatra kilka łyżek (zgodnie z tym co na opakowaniu) dodaję do mm i zjada łyżeczką ale hmm ani na szczęście nie ma problemów z kupą ani nie przesypia nocy...
a jaka kaszke dajesz? czy kupuje sie smakowa czy nie- jezeli miesza sie z mlekiem mm?
Dajesz kaszke tylko na noc-czy jeszcze w dzien?
waniliaania2009 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-30, 11:52   #1934
malwina1204
Rozeznanie
 
Avatar malwina1204
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 812
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Cytat:
Napisane przez IlonaN2 Pokaż wiadomość
Bordowa jak ja jestem zdenerwowana to mały nawet cycka mojego nie chce nie mówiąc o usypianiu Wiec musisz zacząć od siebie Odstresuj się i nie podchodź do Asi taka wnerwiona bo ona to czuje. Złap kilka oddechów i na luzie Jak nie uśnie to trudno za chwile padnie


Franek zacz al się normować W dzień jedzonko co 2.30 h Wczoraj usnął o 20 wstało 2 więc 7 godzin snu potem wstał o 6 zjadł i usnął jeszcze o 8 Szkoda tylko że te 7 godzin snu nie jest np od 22 do 5 bo to byłby raj A on teraz zaraz po kąpieli zasypia jak nigdy

Dziś oddaliśmy auto de mechanika bo klocki i tarcze hamulcowe do wymiany Pewnie jakby Franka nie było to byśmy nie robili ale teraz to już niebezpieczne no i koszt 600 zł więc kasa co zebrał Franek w święta poszła na autko ...

jutro sylwester ja pierwszy rok się nigdzie nie szykuje W zeszłym roku myślałam że jestem w ciąży bo mi się @ spóźniała ale to był fałszywy alarm Zaszłam miesiąc później I pamiętam ostatni Sylwester byłam przebrana za TURBODYMOMENA hihih i to była moja ostatni alkoholowa imprezę A zaraz potem zobaczyłam dwie kreski na teście

Dostałam od rodziców takie urządzenie trzy poziomowe do gotowania na parze Super jest codziennie mam na obiadek jakieś warzywka , mięsko czy coś innego na parze Zdrowo i szybko a i dla Franka się przyda Wiecie ja zeszłam z wagi poniżej tek jak zaczynałam ciąze Szok po świętach to odkryłam Tylko tego brzucha zrzucić nie mogę (lenistwo moje nie pozwala robić mi brzuszków) ale po nowym roku zmykam na basen więc mam nadziej że go zrzucę

No i jeszcze zastanawiam się nad tą AZALIĄ bo przed świętami skończyłam mi się pierwsza @ po porodzie trwająca tydzień a od wczoraj znowu plamię i to na pewno prze te tablety wrrr Dziewczyny na Azalii tez tak macie?
zaczełam brać azalie to po tygodniu pojawił się @ trwał około 6 dni wczoraj zobaczyłam plamienie ale malutkie ,dzisiaj też takie bardzo delikatne,tak mówił że może być gin,ale mówił tez ze okres moze sie pojawic i zaniknąć na 2-3 miesiace jak sie karmi i bierze tabletki

Amelia spi roznie w nocy przewaznie tak że jak uśnie po kąpaniu po 19 budzi sie potem po 1 lub po 2 zje idzie spać i do rana jest co 2 h lub 2,5 a w dzień jest róznie ,krótkie drzemki jena około 2h na dzień

Od wczoraj coś na nerwy na cycka dzis go podrapała całego pazury jej wczoraj obcinałam ale gdzieś musiałam coś ominąc płaczliwa jest bardzo przed spaniem robi małe problemy

---------- Dopisano o 11:49 ---------- Poprzedni post napisano o 11:45 ----------

Cytat:
Napisane przez Lisica1 Pokaż wiadomość
Ja tez ja biore..jak zaczelam opakowanie to tez troche krwawilam ale teraz jest ok...i dodam ze nie mialam jeszcze @..w sumie to tez sie zastanawialam czy ja brac..bo dlugo sie staralismy o dziecko a tu teraz musze sie blokowac...mam tylko nadzieje ze nic sobie "nie zepsuje"...... szczerze nie chcialam jej brac...to lekarz tak jakos nas zakolowal i wypisal recepte..nawet nie zapytal sie jak bedziemy sie zabezpieczac....ale jak juz zaczelam..hm moze to i lepiej...bede brac przez pol roku a potem tylko gumeczka...
a wlasnie czy wam tez tak ciezko sex przyszedl...bo mnie troche boli i czuje straszny dyskomfort przy kochaniu...dodam ze mija 9 tyg.od porodu...
ja sie zaczełam kochac około 4 tyg po porodzie do 3 stosunków bałąm się że mi tż coś rozerwie -szycie , a teraz jestem 2miesiace po porodzie i sex to dla mnie WIELKA przyjemność))

---------- Dopisano o 11:52 ---------- Poprzedni post napisano o 11:49 ----------

Cytat:
Napisane przez Lisica1 Pokaż wiadomość
Ja tez ja biore..jak zaczelam opakowanie to tez troche krwawilam ale teraz jest ok...i dodam ze nie mialam jeszcze @..w sumie to tez sie zastanawialam czy ja brac..bo dlugo sie staralismy o dziecko a tu teraz musze sie blokowac...mam tylko nadzieje ze nic sobie "nie zepsuje"...... szczerze nie chcialam jej brac...to lekarz tak jakos nas zakolowal i wypisal recepte..nawet nie zapytal sie jak bedziemy sie zabezpieczac....ale jak juz zaczelam..hm moze to i lepiej...bede brac przez pol roku a potem tylko gumeczka...
a wlasnie czy wam tez tak ciezko sex przyszedl...bo mnie troche boli i czuje straszny dyskomfort przy kochaniu...dodam ze mija 9 tyg.od porodu...
Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
szczerze? hmm biorąc azalię tylko raz na samym początku miałam plamienia a teraz w ogóle a już kilka opakowań wzięłam
może jestem w ciąży hahahah
żartowałam oczywiście
nawet tak nie zartuj o ciąży hehe , mój tż ostatnio do mnie mówi że on chce mieć duuuuzo dzieci ze mną a ja szokkkkkk nie wyobrazam sobie teraz żebym była w ciązy może za 5lat a on że mi tabletki podmieni i jak jem sprawdzam hehe


Ilona-ja robiłam małej badanie moczu z tym woreczkiem nie zle jaja jak przykleiłam to się odleiło itp wiec łapałam siki do kubeczka mówiłam si si si i poleciało spróbuj!))

Lisica-czasem się odbije od razu a jak nie to nie nosze tylko kłade na brzuszku pieluche pod buzke poklepe i 10 min i odbite


Dziewczyny czy was też tak plecy bolą na dole ja już nie wytrzymuje spać nie mogę małą jak karmię tak mnie rwie czasem to ledwo wstane z łóżka a tu cały dzień z mała??

__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/bl9c8ribbo0mr04q.png

Amelia 2.11.2010-53cm,2900g

Edytowane przez malwina1204
Czas edycji: 2010-12-30 o 11:59
malwina1204 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-30, 12:04   #1935
IlonaN2
Zadomowienie
 
Avatar IlonaN2
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 917
GG do IlonaN2
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Cytat:
Napisane przez Kalex Pokaż wiadomość
Ilona-jak u Ciebie z karminiem?ja już powoli wysiadam....mąż kupił te woreczki na mocz,chyba mu zrobimy to badanie moczu
Odpukać jest nieźle Ale co się nakombinowałam zmieniłam pozycje na np.
1)ja na plecach Franek na mnie na brzuchu i się zasysał i wtedy myk go na boczek i ssał
2) nosiłam go i w tym czasie on ssał jak tylko usiadłam on się darł

dziś jest już spoko ssie bez problemów Wiec całość trwała 4 dni.



Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
szczerze? hmm biorąc azalię tylko raz na samym początku miałam plamienia a teraz w ogóle a już kilka opakowań wzięłam
może jestem w ciąży hahahah
żartowałam oczywiście
No no a może jednak ?

Cytat:
Napisane przez Lisica1 Pokaż wiadomość
Ja tez ja biore..jak zaczelam opakowanie to tez troche krwawilam ale teraz jest ok...i dodam ze nie mialam jeszcze @..w sumie to tez sie zastanawialam czy ja brac..bo dlugo sie staralismy o dziecko a tu teraz musze sie blokowac...mam tylko nadzieje ze nic sobie "nie zepsuje"...... szczerze nie chcialam jej brac...to lekarz tak jakos nas zakolowal i wypisal recepte..nawet nie zapytal sie jak bedziemy sie zabezpieczac....ale jak juz zaczelam..hm moze to i lepiej...bede brac przez pol roku a potem tylko gumeczka...
a wlasnie czy wam tez tak ciezko sex przyszedl...bo mnie troche boli i czuje straszny dyskomfort przy kochaniu...dodam ze mija 9 tyg.od porodu...
Nic Ci nie zablokują To jest mit że tabsy coś blikują Pomyśl sobie że dziewczyny zapomną jednej tabletki i zachodzą A po prostu takie coś panuje że jak kobieta ma problem z zajściem w ciąże to się cofa w czasie i zwala na tabletki a to nie prawda Jak ma problem to czy by je brała czy nie to problem zostaje Ja też się długo starałam i też brałąm tabletki Zwalałam wine na nie a kazdy lekarz do którego chodziałm mówił że one nie są niczemu winne I po długoch badanaich okazało się że mama PCO. Ta Azalia mi nei odpowiada do końca Bolą mnie jajniki No ale za jakieś dwa tygodnie idę do gin to się zobaczy co i jak Jak skończę karmić to wrócę do poprzednik które brałam 4 lata "Harmonet" były rewelacyjne
A gumek nie znoszę ....
Co do sexu hmm początek mam taki jakiś bolesny jakby mnie coś ciągnęło ale tylko przez chwilkę Myślę że to rana jeszcze ciągnie Ja stosuje żele intymne polepszają sytuację Pierwszy raz był dokładnie 6 tygodni i 2 dni po porodzie i co pękła na gumka heheheh


Cytat:
Napisane przez malwina1204 Pokaż wiadomość
zaczełam brać azalie to po tygodniu pojawił się @ trwał około 6 dni wczoraj zobaczyłam plamienie ale malutkie ,dzisiaj też takie bardzo delikatne,tak mówił że może być gin,ale mówił tez ze okres moze sie pojawic i zaniknąć na 2-3 miesiace jak sie karmi i bierze tabletki

Amelia spi roznie w nocy przewaznie tak że jak uśnie po kąpaniu po 19 budzi sie potem po 1 lub po 2 zje idzie spać i do rana jest co 2 h lub 2,5 a w dzień jest róznie ,krótkie drzemki jena około 2h na dzień

Od wczoraj coś na nerwy na cycka dzis go podrapała całego pazury jej wczoraj obcinałam ale gdzieś musiałam coś ominąc płaczliwa jest bardzo przed spaniem robi małe problemy
No to z tym plamieniem i @ mamy tak amo Po tygodniu od brania dostałam @ a teraz plamienie

A nasze dzieciaki widze podobnie się zachowują bo Franio też śpi od kąpania tak od 20-stej do 2 potem wstaje 5-6 A w dzień je co 2-2,30 h czasem chce częściej ale go przetrzymuje W ogóle mi się wydaje że on lubi jeść mało i często a ja bym wolałam dużo a rzadziej no ale co tam Przybiera ładnie więc cieszę się że jest ta przerwa 2-2,30 h

Coś te nasze dzieci po tych świętach szaleją Prawie każde ma problem ze snem hmmm coś jest w tym rozstrojem Moja mama mówiła mi ze tak będzie i powiedziała że koleje takie jazdy z dziećmi po takich wizytach są jak dziecko ma 7-8 miesięcy bo podobno wtedy jest bardzo przywiązane do swojego domku i nie lubi zmian

TZ pojechał po auto i na zakupy Chusteczki mi się dal Franka skończyły a do jutra w TESCO są 6 opakowań pampersów za 25 zł
IlonaN2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-30, 12:08   #1936
aaannnnnnaaa
Raczkowanie
 
Avatar aaannnnnnaaa
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 257
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Cytat:
Napisane przez bordowa Pokaż wiadomość
aaannnnnnaaa Szalenczy rytm dnia? Asia juz od dawna spi max pol godziny miedzy karmieniami
Bez urazy dla znajomej - nie kazde dziecko robi demolke Trzeba umiec je nauczyc co wolno a co nie.
Z tym spaniem to u nas też jest góra 40min , a aktywności- z jedzeniem-10min, odbijaniem-20 góra godzina- potem marudzi, jakoś miałam wrażenie, ze to bardzo krótko


Wczoraj moja znajoma urodziła córeczkę. Wsiadła do samochodu bez majtek i spodni, bo myślała, że tam urodzi I tak z gołym tyłkiem do szpitala szła


Sukces! Asia zaczęła ziewać, więc położyłam ją do łóżeczka ze smoczkiem i pieluszką i zasypia! Tylko kilka minut pomarudziła!
Oby tak dalej
Cytat:
Napisane przez hagar1 Pokaż wiadomość
hej,
(...) ludzie polegali bardziej na swym instynkcie rodzicielskim. teraz się człowiek mądrych książek naczyta i chce żeby wszystko było korekt, bez noszenia na rączkach, bez bujania, smoka itd. wszystko fajnie jak się ma aniołka, gorzej jak trafi się marudne dziecko, wtedy już nie tak łatwo. więc ja jak już pisałam wrzucam na luz.
Podpisuję się w 100%, odkąd przestałam się frustrować, że coś robię nie tak jak się naczytałam, lub wbiłam sobie do głowy, ze powinnam lub nie powinnam, jest dużo lepiej
aaannnnnnaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-30, 12:10   #1937
niuniuniau
Zadomowienie
 
Avatar niuniuniau
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 1 138
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Cześć dziewczyny
U nas dzisiaj dośc spokojny dzionek mała sobie przysypia w łóżeczku a ja obmyślam coby tu zrobić na Sylwestra i Nowy Rok do jedzonka. Najgorsze że głodna jestem i na wszystko mam ochotę My w Sylwka będziemy we trójkę na białej sali pod pierzyną hehe

Cytat:
Napisane przez hagar1 Pokaż wiadomość
hej,
właśnie skończyłam pisać odpowiedź i mi się niechcący karta zamknęła i muszę pisać od nowa

tak sobie myślę że kiedyś wychowywać dzieci było łatwiej. po pierwsze żyło się w wielopokoleniowych rodzinach i zawsze jakieś ręce do pomocy były, po drugie ludzie polegali bardziej na swym instynkcie rodzicielskim. teraz się człowiek mądrych książek naczyta i chce żeby wszystko było korekt, bez noszenia na rączkach, bez bujania, smoka itd. wszystko fajnie jak się ma aniołka, gorzej jak trafi się marudne dziecko, wtedy już nie tak łatwo. więc ja jak już pisałam wrzucam na luz.

no u nas dziś 8 dzień bez kupy - MASAKRA - zazwyczaj po 6 dniach robiła, łamie się czy nie dać czopka.
hagar z jednej strony na pewno łatwiej bo wielopokoleniowe rodziny i zawsze ktoś pomógł ale zazwyczaj te wielopokoleniowe rodziny żyły na wsi gdzie była masa roboty więc wcale tak różowo nie miały. No i pranie tetr

Spróbuj na wywołanie kupki najpierw przegotowanej letniej wody 2 łyżki jej podać, może u Was też zadziała a czopek w ostateczności.

Bordowa dziewczyny mają rację. Dziecko wyczuwa nasze nerwy i stres i się denerwuje. Czasem lepiej wziąć kilka głebszych oddechów i uspokoić się samej zamiast od razu lecieć do malucha bo płacze.

Właśnie przyszło mi pisemko odnośnie becikowego że do końca stycznia będzie na koncie, szybko to załatwili bo składałam papiery tuż przed Wigilią bodajże 23 grudnia A pieniązki na pewno się przydadzą
__________________
[vichy]263566[/vichy]
Niechaj Bóg ma w swej opiece człowieka, który Cię naprawdę pokocha. Złamiesz mu serce, śliczna moja, okrutna, psotna kotko, która tak jest nieuważna i pewna siebie, że nie stara się nawet osłaniać swoich pazurków.


http://suwaczki.waszslub.pl/img-2008080201001030.png
niuniuniau jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-30, 12:32   #1938
Szczęśliwa
Zadomowienie
 
Avatar Szczęśliwa
 
Zarejestrowany: 2004-05
Lokalizacja: Olsztyn
Wiadomości: 1 189
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Witam z rana.
My już po śnaidanku i po kawce, zbieramy się na spacer. Czas już powrócić do normalności bo ostatnie 3 tygodnie były takie morzy (i leń) że prawie na spacerach nie bywałyśmy. Dzisiaj u nas tylko -2 więc jedziemy. Po drodze do apteki po wit. D.

Cytat:
Napisane przez bordowa Pokaż wiadomość
Miał być sylwester we troje, a jednak przyjdą znajomi Tylko 2 osoby, spokojne dość, więc nie boję się, że dziecko mi obudzą. Tylko teraz nie wiem, co mam do jedzenia zrobić. Chciałam zrobić zapiekankę z mielonym, spaghetti i sałatkę warzywną z majonezem a Tż mówi, że to za dużo...
My też będziemy w 2 pary plus Dagmara.
Myślę, że jedzenia nie za dużo- w końcu później jest weekend więc bez problemu zjecie jeśli zostanie.
Ja robię tortillę na ciepło i sałatkę, plus przekąski z dziczyzny (robione przez teścia szynki, kiełbaski i pasztet) oraz śledzie. Goście przyniosą też sałatkę. Do tego chipsy, paluszki, orzeszki, ciasto i wszelaki alkohol. Aż szkoda, że przy dziecku jedna osoba powinna być zawsze trzeźwa (przynajmniej moim zdaniem) no ale skoro nie karmię to wypiję sobie chociaż ze 2 drinki jak malucha dobrze zaśnie.

Cytat:
Napisane przez aaannnnnnaaa Pokaż wiadomość
Pierwszy raz mały dostał szczepionkę refundowaną, ale pediatra poradziła zmienić na 5w1, bo Teo ma alergrie, a 5w1 ma podobno 400razy mniej zanieczyszczeń.

Poleciła mi czopki Viburcol- homeopatyczne, na ząbkowanie, niepokój, problemy ze snem..
Jakoś nie chce mi się wierzyć, ale może któraś z Was o to stosowała?
oooo a moja doktor twierdzi, że nie można zmieniać szczepionek w trakcie. Skoro pierwsze dawki zostały podane na NFZ to kolejne też powinny być takie bo jest to kontynuacja. W sumie brzmi to logicznie. Może popytaj/poczytaj jeszcze o to?

Nam też lekarz poleciła Viburcol, mam kupiony ale jescze nie było potrzeby podawania. One działają uspokajająco więc mo zna stosować przy róznych dolegliwościach: ból brzuszka, ząbkowanie, marudzenie po sczepieniu.

Cytat:
Napisane przez bordowa Pokaż wiadomość
Wczoraj moja znajoma urodziła córeczkę. Wsiadła do samochodu bez majtek i spodni, bo myślała, że tam urodzi I tak z gołym tyłkiem do szpitala szła
Ale chyba chociaż w długim płaszczu co? a dlaczego bała się, że tak szybko urodzi?

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
może jestem w ciąży hahahah
Na pewno nie, bo przecież w ciąży miałabyś okres jak ostatnio

Cytat:
Napisane przez IlonaN2 Pokaż wiadomość
Dostałam od rodziców takie urządzenie trzy poziomowe do gotowania na parze Super jest codziennie mam na obiadek jakieś warzywka , mięsko czy coś innego na parze
Też mam takie i chwalę sobi.


Dziewczyny apropo problemów z usypianiem.
U nas kiedyś były problemy, ale skończyły się od kiedy wprowadziłam przytulankę. Dostała ją Dagmara od mojej znajomej ta jest akurat z HM to jest taka jakby poszewka na jaśka (z wyglądu) welurowa, mięciutka z głową królika i łapkami. Dagmara rewelacyjnie się do tego tuli, tarmosi się, nakrywa, przytula aż uśnie Poniżej zdjęcia.
Znalazłam coś podobnego na allegro (troszkę inne).
http://allegro.pl/cause-nowy-misio-p...386785502.html
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 07.12 (8).jpg (92,5 KB, 48 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 13.12 (2).jpg (107,2 KB, 39 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 17.12.jpg (78,6 KB, 39 załadowań)
__________________
Pozdrawiam, Ewcia

Nasza córcia jest już z nami. Dagusia- 23.09.2010r.
Szczęśliwa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-30, 12:43   #1939
IlonaN2
Zadomowienie
 
Avatar IlonaN2
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 917
GG do IlonaN2
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Cytat:
Napisane przez Szczęśliwa Pokaż wiadomość

Dziewczyny apropo problemów z usypianiem.
U nas kiedyś były problemy, ale skończyły się od kiedy wprowadziłam przytulankę. Dostała ją Dagmara od mojej znajomej ta jest akurat z HM to jest taka jakby poszewka na jaśka (z wyglądu) welurowa, mięciutka z głową królika i łapkami. Dagmara rewelacyjnie się do tego tuli, tarmosi się, nakrywa, przytula aż uśnie Poniżej zdjęcia.
Znalazłam coś podobnego na allegro (troszkę inne).
http://allegro.pl/cause-nowy-misio-p...386785502.html
Coś w tym jest bo mój Franek uwielbia się tulić w moje ciało np w zgięcie łokcia I dostał teraz na święta taki super mięciutki welurowy kocyk i jak mu położę delikatnie na buźce to szybciej zasypia a wcześniej robił to w pieluszkę

niuniuniau my na becikowe czekaliśmy dokładnie tydzień od złożenia i na rządowe i na samorządowe bo w KROKWIE są dwa

jak się mały zbudzi to chyba na spacer się wybiorę bo straszenie ładnie słoneczko świeci, no chyba że się nie wyrobię bo mamy mieć gości o 16-stej to jutro na pewno na spacer idziemy

Mszu dużo Ci brakuje zdjęć do kolażu?? Bo my ciągle walczymy

Edytowane przez IlonaN2
Czas edycji: 2010-12-30 o 12:44
IlonaN2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-30, 12:50   #1940
Lisica1
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Lubuskie
Wiadomości: 1 206
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Cytat:
Napisane przez IlonaN2 Pokaż wiadomość
Nic Ci nie zablokują To jest mit że tabsy coś blikują Pomyśl sobie że dziewczyny zapomną jednej tabletki i zachodzą A po prostu takie coś panuje że jak kobieta ma problem z zajściem w ciąże to się cofa w czasie i zwala na tabletki a to nie prawda Jak ma problem to czy by je brała czy nie to problem zostaje Ja też się długo starałam i też brałąm tabletki Zwalałam wine na nie a kazdy lekarz do którego chodziałm mówił że one nie są niczemu winne I po długoch badanaich okazało się że mama PCO. Ta Azalia mi nei odpowiada do końca Bolą mnie jajniki No ale za jakieś dwa tygodnie idę do gin to się zobaczy co i jak Jak skończę karmić to wrócę do poprzednik które brałam 4 lata "Harmonet" były rewelacyjne
A gumek nie znoszę ....
Co do sexu hmm początek mam taki jakiś bolesny jakby mnie coś ciągnęło ale tylko przez chwilkę Myślę że to rana jeszcze ciągnie Ja stosuje żele intymne polepszają sytuację Pierwszy raz był dokładnie 6 tygodni i 2 dni po porodzie i co pękła na gumka heheheh
Wiesz ja nigdy nie bralam zadnych tabletek antykoncepcyjnych..tylko gumka zesmy sie zabezpieczali..i moj maz jest jedynym facetem z ktorym sie kochalam i bede kochac nadal...ufam mu w tym temacie...A nasze starania przechodzilismy bardzo bolesnie..bo po roku staran "naturalnych" wyladowalismy u lekarza noi tam kolejny rok...6 x IUI - nieudanych...i wyladowalam w Klinice w Poznaniu i tam laparoskopia noi po niej sie udalo naturalnie ...Nie chce zeby te tabletki mi zahamowaly owulacje..ktorej i tak chyba wogole nie mialam...czytalam ulotke i wiem ze one wlasnie hamuja jajeczkowanie..a u mnie z jajeczkami jest kiepsko..to cud ze udalo mi sie "wychodowac" jakies jedno dobre akurat po tym zabiegu...
__________________
Malgosia
Lisica1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-30, 12:50   #1941
Lenka*
Zadomowienie
 
Avatar Lenka*
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 1 661
GG do Lenka*
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Cytat:
Napisane przez Klarissa Pokaż wiadomość
A jeśli chodzi o teksty to moja teściowa zupełnie przypadkiem przechodziła obok pediatry i ta pani doktor zupełnie przypadkiem powiedziała, że moje dziecko pije za dużo herbatki i na pewno od tego ją boli brzuszek bo powinna pić wodę z glukozą.

I wszystko to był naturalnie przypadek...
nieźle

Cytat:
Napisane przez naked21 Pokaż wiadomość
Lenka- cały czas trzymam mocno kciuki za Waszą przesłodką Martynkę
dziękujemy

Cytat:
Napisane przez ycnan Pokaż wiadomość
Mąż bagatelizuje problem, a ja czuję, że zaniedbałam rozwój dziecka i przez to ma takie problemy I czuję się za*****cie winna
ycnan, na pewno nic nie zaniedbałaś..... zapytaj pediatry co robić.

Cytat:
Napisane przez Lisica1 Pokaż wiadomość
Laseczki a ile nosicie swoje dzieciaczki po karmieniu...jak sie odbije to ile czasu jeszcze chodzicie...
ja albo noszę, albo siedzę i małą przytulam brzuszkiem do swojego brzucha, odbija się po minucie albo dwóch

Cytat:
Napisane przez bordowa Pokaż wiadomość
Nikogo jeszcze nie ma?
Moja córcia przez ostatnie dni była łaskawa dla rodziców i wstawała o 9, teraz znów wróciła do pobudek po 7, chyba z zemsty
Piszecie o sadzaniu. Ja nie mam możliwości brać Asi w pozycji półsiedzącej, bo ona się podciąga i siedzi Musiałabym ją na siłę pchać do tyłu. Mam nadzieję, że nie robię jej tym krzywdy. Albo leży albo siedzi, ni ma szans na pozycję półsiedziącą.
Martynka też się wierci jak ją trzymam sobie na kolanach na półleżąco, podnosi głowę i jakoś tak do przodu się wyrywa, jakby chciała wstać. Tylko że jak leży i podciągam ją za rączki to jeszcze się nie podnosi, więc raczej nie jest gotowa do siadania

Cytat:
Napisane przez IlonaN2 Pokaż wiadomość
Coś te nasze dzieci po tych świętach szaleją Prawie każde ma problem ze snem hmmm coś jest w tym rozstrojem Moja mama mówiła mi ze tak będzie i powiedziała że koleje takie jazdy z dziećmi po takich wizytach są jak dziecko ma 7-8 miesięcy bo podobno wtedy jest bardzo przywiązane do swojego domku i nie lubi zmian
nieźle, to chyba będzie w okolicy Wielkanocy?

Cytat:
Napisane przez Szczęśliwa Pokaż wiadomość
oooo a moja doktor twierdzi, że nie można zmieniać szczepionek w trakcie. Skoro pierwsze dawki zostały podane na NFZ to kolejne też powinny być takie bo jest to kontynuacja. W sumie brzmi to logicznie. Może popytaj/poczytaj jeszcze o to?
nam też pediatra mówiła, że nie można zmienić.

A Viburcol dawałam małej 3 razy jak miała problem z brzuszkiem i nie pomógł w ogóle.
__________________
Martynka
Lenka* jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-30, 13:09   #1942
aaannnnnnaaa
Raczkowanie
 
Avatar aaannnnnnaaa
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 257
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Cytat:
Napisane przez Szczęśliwa Pokaż wiadomość
oooo a moja doktor twierdzi, że nie można zmieniać szczepionek w trakcie. Skoro pierwsze dawki zostały podane na NFZ to kolejne też powinny być takie bo jest to kontynuacja. W sumie brzmi to logicznie. Może popytaj/poczytaj jeszcze o to?
Moja doktor uważa, że zmiana tej refundowanej na 5w1 lub 6w1 jest ok-ale odwrotnie już nie za bardzo. I druga dawka była już 5w1.
Znów co lekarz to inne zdanie..

ninaad blog mam już w ulubionych i bedę próbowała zrobić chlebek z Twojego przepisuMam dość marketowych gniotów.
i aż mi sie gotować zachciało!!:

Ja myślałam o Azalii, ale że kiepsko znosiłam kiedyś pigułki zaczynam zbierać na Mirenę...u mnie to 1400zł
aaannnnnnaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-30, 13:11   #1943
IlonaN2
Zadomowienie
 
Avatar IlonaN2
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 917
GG do IlonaN2
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Cytat:
Napisane przez Lisica1 Pokaż wiadomość
Wiesz ja nigdy nie bralam zadnych tabletek antykoncepcyjnych..tylko gumka zesmy sie zabezpieczali..i moj maz jest jedynym facetem z ktorym sie kochalam i bede kochac nadal...ufam mu w tym temacie...A nasze starania przechodzilismy bardzo bolesnie..bo po roku staran "naturalnych" wyladowalismy u lekarza noi tam kolejny rok...6 x IUI - nieudanych...i wyladowalam w Klinice w Poznaniu i tam laparoskopia noi po niej sie udalo naturalnie ...Nie chce zeby te tabletki mi zahamowaly owulacje..ktorej i tak chyba wogole nie mialam...czytalam ulotke i wiem ze one wlasnie hamuja jajeczkowanie..a u mnie z jajeczkami jest kiepsko..to cud ze udalo mi sie "wychodowac" jakies jedno dobre akurat po tym zabiegu...
No to podobnie ja u mnie Ja do IUI się szykowałam To był ostatni cykl stymulowany Clo (na duże pęcherzyki) +zastrzyk Ovitrelle (żeby pęcherzyk pekł)+Estrewa (na duże endo , bo z nim tez problem był) A u mnie był taki problem że np. pęcherzyk był piękny ale nie pękł , innym razem był pęcherzyk i pękł ale endo było za małe i tak w kółko
Lekarz mi wytłumaczył że tabletki nie przyczyniają się do tego że nie masz owu jak już przestaniesz je brać, skoro jej nie ma to czy bym je brała czy nie i tak by jej nie było A czasem jakaś jedna owu się uda i można zajść i dlatego biorę te tabletki A one nie zawsze hamują Owu tylko śluz jest gęstszy i blokuje drogę zawodnikom a jajniki pracują A jeśli jest problem z jajnikami to czasem lekarze dają tabletki (jak kobieta wie że ma problem a powiedzmy że chce zajść w ciążę za 2 lata) żeby zahibernować działanie jajników i za te dwa lata po odstawieniu tabletek pobudzić je do działania Bo jak by tych tabletek nie brała przez te dwa lata to mogły by one już nie podjąć pracy (bo nikt nie jest w stanie stwierdzić jak długo jajniki popracują jeśli coś jest z nimi nie halo)
Chyba nagwatwałąm ale może zrozumiesz

Cytat:
Napisane przez Lenka* Pokaż wiadomość

nieźle, to chyba będzie w okolicy Wielkanocy?
No chyab tak a my wtedy Chrzest planujemy w okolicach wielkanowy tyle że nie u nas w Krakowie a w naszym rodzinnym Opocznie

Miałam zrobić zęba przed świętami i babka zachorowała A już podjęłam decyzję że nie szukam tego kanału pod mikroskopem (tak jak piałam 1500zł +wypełnienie+ plomba =2000tysie) tylko zaklejam go z dwoma kanałami cena 300zł bo mnie nie bolał Teraz chodzę już z tym tlenkiem 3 tygodnie i zaczął mnie bolęc jak jem , naciskam i tym podobne i albo to odezwał się ten pieprzony 3 kanał albo za długo chodzę z tym tlenkiem i coś mi się wykruszyło może Wizytę mama dopiero w przyszła środę ZWARIUJE a najlepiej niech się coś z nim stanie wyrwę i zrobię sztuczny bo już mnie szlag trafia

Mszu mama do Ciebie pytanie natury technicznej Ja mam aparat cyfrówkę FUJIFILM FinePiX S2500HD nie wiem po co piszę nazwę ale może mi pomożesz. Kombinuje zdjęcia na manualnym ustawieniu bo automat zawsze flesza woła I nie bardzo wiem jak dobrać czas i przesłonę oraz ISO jeśli u mnie w domku jest ciemnawo. Bo albo mi wychodzą prześwietlone zdjęcia albo niedoświetlone Taki głupi aparat a tyle problemu

Edytowane przez IlonaN2
Czas edycji: 2010-12-30 o 13:15
IlonaN2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-30, 13:42   #1944
bordowa
Wtajemniczenie
 
Avatar bordowa
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 2 936
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Cytat:
Napisane przez Szczęśliwa Pokaż wiadomość
Ale chyba chociaż w długim płaszczu co? a dlaczego bała się, że tak szybko urodzi?
Bo pierwszy poród miała szybki a jechała do innego miasta

Cytat:
Napisane przez Lenka* Pokaż wiadomość
Martynka też się wierci jak ją trzymam sobie na kolanach na półleżąco, podnosi głowę i jakoś tak do przodu się wyrywa, jakby chciała wstać. Tylko że jak leży i podciągam ją za rączki to jeszcze się nie podnosi, więc raczej nie jest gotowa do siadania
Asia się podnosi jak ją ciągnę za rączki. Zastanawiam się kiedy ją znajdę siedzącą w łóżeczku

Ja biorę Azalię i non stop plamię, bez dnia przerwy Ale przestałam już karmić, więc we wtorek idę do lekarza po inne tabletki.

Asia śpi już godzinę, coś jej się popieprzyło Ale ja się cieszę


A ja bym mogła być teraz w ciąży Oczywiście jakbym w totka wygrała, innej opcji nie ma Bo po kilku latach nie wiem, czy zdecyduję się jeszcze na jedno dziecko.
__________________
"Pamiętaj: wszystko Ci wolno - ale nie wszystko warto."
bordowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-30, 14:06   #1945
ycnan
Zadomowienie
 
Avatar ycnan
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 321
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Heloł

bordowa, to normalne, że się denerwujesz, jak Asia płacze, czy krzyczy. Ja też mam momentami dość i się potrafię drzeć na dziecko (płakać też mi się zdarza, ale to tylko, jak jeszcze tż coś dorzuci). Chociaż, częściej syczę przeklinając przez zęby Np dziś, Borys spał z nami całą noc, bo jak zasnął po kąpaniu to mężuś siadł do komputera i coś tam mu nie wychodziło, to zaczął drzeć gębę. No i się młody obudził. Męczyłam się z nim do 23, aż w końcu dostał cyca i wylądował u nas w łóżku (męża to myślałam, że zatłukę ). Jak TŻ wychodził do pracy to Borys się znów przebudził i zasnąć nie mógł za cholerę. Ja zaspana, niewyspana, a ten mi się na poduszce rzuca i kwęka No i poszła wiązanka w stylu "Synu, ja pi*****, idź k**** spać, bo ja się k**** nie wyspałam. No, ja p*******" I takie tam. Młody miał to oczywiście głęboko w dupce i dalej się rzucał. W końcu wstałam, przewinęłam go (uspokaja się, jak tylko mu ściągam portaski ), dostał nadprogramowego cyca i poszedł spać.


Ktoś pytał o Azalię, ja biorę drugie opakowanie i jak dotąd zero @ czy plamień. też już się zastanawiałam, czy czasem w ciąży nie jestem
ycnan jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-30, 14:06   #1946
Lenka*
Zadomowienie
 
Avatar Lenka*
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 1 661
GG do Lenka*
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Dziewczyny, które dajecie dzieciom smoczka....... ile czasu w ciągu dnia wasze maluchy ciągną tego smoka?????

Ja jestem w szoku, bo kupiłam smoczka innej firmy i Martyna go ciągnie jak szalona, zasypia z nim.... A tamtych poprzednich za cholere nie chce. 4 miesiące nie miała smoczka i teraz ma mi się przyzwyczaić?? Nie wiem, czy jej dawać. TEściowa powie A NIE MÓWIŁAM
__________________
Martynka
Lenka* jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-30, 14:15   #1947
bordowa
Wtajemniczenie
 
Avatar bordowa
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 2 936
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Cytat:
Napisane przez ycnan Pokaż wiadomość
bordowa, to normalne, że się denerwujesz, jak Asia płacze, czy krzyczy. Ja też mam momentami dość i się potrafię drzeć na dziecko (płakać też mi się zdarza, ale to tylko, jak jeszcze tż coś dorzuci). Chociaż, częściej syczę przeklinając przez zęby Np dziś, Borys spał z nami całą noc, bo jak zasnął po kąpaniu to mężuś siadł do komputera i coś tam mu nie wychodziło, to zaczął drzeć gębę. No i się młody obudził. Męczyłam się z nim do 23, aż w końcu dostał cyca i wylądował u nas w łóżku (męża to myślałam, że zatłukę ). Jak TŻ wychodził do pracy to Borys się znów przebudził i zasnąć nie mógł za cholerę. Ja zaspana, niewyspana, a ten mi się na poduszce rzuca i kwęka No i poszła wiązanka w stylu "Synu, ja pi*****, idź k**** spać, bo ja się k**** nie wyspałam. No, ja p*******" I takie tam. Młody miał to oczywiście głęboko w dupce i dalej się rzucał. W końcu wstałam, przewinęłam go (uspokaja się, jak tylko mu ściągam portaski ), dostał nadprogramowego cyca i poszedł spać.
Jak dobrze wiedzieć, że nie jestem sama... Bo już myślałam, że naprawdę świruję. Dziś mam postanowienie - zero nerwów i póki co idzie dobrze
__________________
"Pamiętaj: wszystko Ci wolno - ale nie wszystko warto."
bordowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-30, 14:17   #1948
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Cytat:
Napisane przez waniliaania2009 Pokaż wiadomość
a jaka kaszke dajesz? czy kupuje sie smakowa czy nie- jezeli miesza sie z mlekiem mm?
Dajesz kaszke tylko na noc-czy jeszcze w dzien?
ja mam z nestle miałam mleczno ryżową o smaku brzoskwiniowym i ją normalnie robisz jak mleko tzn woda i kaszka no ale po niej miał zieloną kupę i odstawiliśmy
teraz mamy kleik ryżowy bez smakowy też z nestle i robi się go tak ze przyrządzasz normalnie mm 200ml (zgodnie z tym co na opakowaniu mleka) i dodajesz kilka łyżek kleiku (wszystkie proporcje są opisane)
no i on dostaje to raz dziennie po kąpaniu na noc więc koło 20, je łyżeczką bo jest to za gęste na butle i sobie nie radził, Pat śpi do 4 rano bez przerwy aczkolwiek czasem się przebudzi trzeba mu włączyć konika z fisher i śpi dalej dopiero o 4 dostaje butlę i nie da się go oszukać smokiem sprawdzałam...

Cytat:
Napisane przez IlonaN2 Pokaż wiadomość
No no a może jednak ?
nie strasz

Cytat:
Napisane przez Szczęśliwa Pokaż wiadomość
Na pewno nie, bo przecież w ciąży miałabyś okres jak ostatnio


Dziewczyny apropo problemów z usypianiem.
U nas kiedyś były problemy, ale skończyły się od kiedy wprowadziłam przytulankę. Dostała ją Dagmara od mojej znajomej ta jest akurat z HM to jest taka jakby poszewka na jaśka (z wyglądu) welurowa, mięciutka z głową królika i łapkami. Dagmara rewelacyjnie się do tego tuli, tarmosi się, nakrywa, przytula aż uśnie Poniżej zdjęcia.
Znalazłam coś podobnego na allegro (troszkę inne).
http://allegro.pl/cause-nowy-misio-p...386785502.html
hahahha no tak hahahha to cofam to co pisałam, nie jestem bo ja w ciązy miewam normalnie okres hahahahaha
cudna Dagmarka!!
fajny ten przytulaczek

Cytat:
Napisane przez ycnan Pokaż wiadomość
Ktoś pytał o Azalię, ja biorę drugie opakowanie i jak dotąd zero @ czy plamień. też już się zastanawiałam, czy czasem w ciąży nie jestem
widzę że koleżanka też zeschizowała

Cytat:
Napisane przez Lenka* Pokaż wiadomość
Dziewczyny, które dajecie dzieciom smoczka....... ile czasu w ciągu dnia wasze maluchy ciągną tego smoka?????
to nie dawaj jej go
po co
my daliśmy tylko dlatego że zasypiał na piersi inaczej nie potrafił, no i młody dostaje go tylko jak jest śpiący ale jak zaśnie to mu od razu wyciągam, więc w czasie czuwania nie ma go w ogóle, tylko jak idzie spać, wyjątkiem były chrzciny gdzie pod koniec mszy dostał bo się zaczął wkurzac i borok nie wiedział co się dzieje czy spać idzie czy co hahahahah
ale my już po woli odstawiamy smoka, w nocy jak się przebudzi mu nie dajemy więc zostało nam tylko nocne pierwsze zaśniecie i drzemki w dzień ale to też chcemy już powoli eliminować
a po co jej dajesz? potrzebuje go? czemu kupiłaś inną firmę? żeby sprawdzić czy serio nie da sie jej uspokoić?
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-30, 14:23   #1949
Weronisia
Zakorzenienie
 
Avatar Weronisia
 
Zarejestrowany: 2003-07
Lokalizacja: DE
Wiadomości: 6 711
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Cytat:
Napisane przez mszu Pokaż wiadomość
orientujecie czy po 3mcu mozna juz sadzac dzieci, z podparciem oczywiscie, np. sobie na kolanach?
Ja tak robię Poprzednie dzieci też tak sadzałam i nie mają żadnych problemów z kręgosłupem
Cytat:
Napisane przez pandziolka Pokaż wiadomość
ja tez mam takie nosidełko i muszę stwierdzić,że na dłuższą metę nie jest wygodne.brakuje mi tego pasa biodrowego.bo w tym nosidle cały ciężar i tak jest na barkach,a tak byłby rozłożony...no,ale "darowanemu koniowi się w zęby nie zagląda"...
Pandziolka po dzisiejszym noszeniu Pascala w nosidle zgadzam się z tym co napisałaś. Fakt, że ręce odpoczywają i to jest wieeeelka ulga, ale za to kręgosłup po pewnym czasie boli mnie w krzyżu. No trudno. Jeśli będzie mi to bardzo przeszkadzać, to kupię inne nosidło.
Cytat:
Napisane przez czita18 Pokaż wiadomość
Bardzo fajne My mamy coś podobnego tyle że z Cybex
http://www.bezpiecznyurwis.pl/p/pl/c...i-go+navy.html
ale narazie nosiliśmy się tylko w domu parę razy i to na leżąco Jak tylko temperatura na dworze podskoczy na plus to przejdziemy się tak do sklepu niedaleko mnie bo nie idzie tam wózkiem wjechać :/ Daj znać potem jak ci się to nosidło sprawdziło "w drodze"
A więc spacerek w nosidle zaliczony
Pascalek właściwie od razu zasnął. Zauważyłam, że trzęsło go tak samo jak w wózku, a więc pod tym względem różnicy nie ma Za to o wiele wygodniej się idzie, bo miejscami chodniki są nieprzejezdne wózkiem.
Co do temperatury, to na aptece pokazywało -0,0 ale u mnie w domu pokazuje +4.
Pascalek nie zmarzł. A ja się zgrzałam, mimo że ubrałam cienką bluzkę i cienszą kurtkę.

Wklejam fotki jak szliśmy na spacer, a potem w domu z odwiniętą podpórka pod główkę, bo z podpórką on nic nie widzi.
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg DSC_0178.jpg (32,1 KB, 36 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSC_0183.jpg (29,3 KB, 43 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSC_0215a.jpg (30,9 KB, 35 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSC_0213a.jpg (26,1 KB, 54 załadowań)
Weronisia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-30, 14:27   #1950
Weronisia
Zakorzenienie
 
Avatar Weronisia
 
Zarejestrowany: 2003-07
Lokalizacja: DE
Wiadomości: 6 711
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Cytat:
Napisane przez Lenka* Pokaż wiadomość
Dziewczyny, które dajecie dzieciom smoczka....... ile czasu w ciągu dnia wasze maluchy ciągną tego smoka?????

Ja jestem w szoku, bo kupiłam smoczka innej firmy i Martyna go ciągnie jak szalona, zasypia z nim.... A tamtych poprzednich za cholere nie chce. 4 miesiące nie miała smoczka i teraz ma mi się przyzwyczaić?? Nie wiem, czy jej dawać. TEściowa powie A NIE MÓWIŁAM
Lenka, ja daję smoczka od urodzenia, bo dostał go już w szpitalu. Nie wyobrażam sobie funkcjonowania bez smoczka. On go bardzo lubi i buzię ma zatkaną przez większość dnia

Mój starszy syn miał fisia na punkcie smoczka. Nie mógł na chwilę się z nim rozstać. Był normalnie uzależniony. Strasznie się bałam, że go nie odzwyczaję, ale gdy on skończył 10 m-cy sam odrzucił smoczka i już więcej nie wziął go do ust.
Weronisia jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:42.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.