W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011 cz.V - Strona 6 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-01-02, 19:04   #151
Stokrotka81
Wtajemniczenie
 
Avatar Stokrotka81
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: z domku
Wiadomości: 2 152
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Widze że u nas masowe rozpakowywanie sie zaczeło

Aniu Gratulacje, niech Ala rośnie zdrowo calkiem spora ta twoja panna
__________________
Stokrotka81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-02, 19:06   #152
cytrynka3002
Zadomowienie
 
Avatar cytrynka3002
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 1 390
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez JeSuisUnPapillon Pokaż wiadomość
Mamy kolejną mamusię :-)
(podejrzewam po imieniu maluszka że to ANKA_BZZZ)


Gratulacjeklas ki: - duża dziewczynka, dziewczyny teraz to będzie szło lawinowo.

Cytat:
Napisane przez JeSuisUnPapillon Pokaż wiadomość
mnie każdy pyta czy się boję albo jak bardzo się boję...
szczerze mówiąc w ogóle nie myślę o porodzie, myślę o tym że zobaczę małego i to mi dodaje chyba pozytywnych myśli
Ja od pewnego czasu mam tak, jak Ty - chcę już zobaczyć Karolka, przeżyć poród i mieć go już za sobą...już niedużo nam zostało.

Cytat:
Napisane przez make_up_istka Pokaż wiadomość
Ja jutro wieczorem mam wizytę, zobaczymy na jakim etapie jestem... Od wczoraj ćmi mnie jakoś w dole brzucha, ale do jutra to chyba wytrzymam Podejrzewam ze to przez przeziębienie. Zatoki ciut lepiej, ale kaszel taki że mogę straszyć ludzi.
3mam kciuki, żeby wszystko w porządku było.


kma - ja ze spritem lubiłam zwykłe piwko sobie wypić.

Jelly - bądź dobrej myśli - wierzę, że spokojnie Martusię donosisz, a co do wagi to teraz lekarze radzą sobie z naprawdę malutkimi kruszynkami, także głowa do góry - wszysstkie tutaj damy radę.

Miłego wieczorku, dziewczyny!!
__________________
Karolek


http://lb1f.lilypie.com/zZUqp1.png
cytrynka3002 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-02, 19:10   #153
Jelly37
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 661
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez cytrynka3002 Pokaż wiadomość
Gratulacjeklas ki: - duża dziewczynka, dziewczyny teraz to będzie szło lawinowo.



Ja od pewnego czasu mam tak, jak Ty - chcę już zobaczyć Karolka, przeżyć poród i mieć go już za sobą...już niedużo nam zostało.



3mam kciuki, żeby wszystko w porządku było.


kma - ja ze spritem lubiłam zwykłe piwko sobie wypić.

Jelly - bądź dobrej myśli - wierzę, że spokojnie Martusię donosisz, a co do wagi to teraz lekarze radzą sobie z naprawdę malutkimi kruszynkami, także głowa do góry - wszysstkie tutaj damy radę.

Miłego wieczorku, dziewczyny!!

No ja wiem,wiem,ale i tak się boję...mam nadzieję,że chociaż 3 kg będzie ważyła,bo pamiętam,że przy ostatnim USG,w szpitalu,lekarz potwierdził,że nadal waży 2150 g.
W środę się przekonam,czy coś urosła.
Ehh,coś mnie dołek dopadł..w dodatku Gosia wyjechała..a miała jechac dopiero jutro...
Ale co ja Wam tu smęcić będę,przeciez zaczyna się rozpakowywanie
Czekam na fotki nowych maluszków
Jelly37 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-02, 19:20   #154
Justyna M
Rozeznanie
 
Avatar Justyna M
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 500
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Gratulacje dla rozpakowanych mam i ich pociech


Cytat:
Napisane przez Jelly37 Pokaż wiadomość
No ja wiem,wiem,ale i tak się boję...mam nadzieję,że chociaż 3 kg będzie ważyła,bo pamiętam,że przy ostatnim USG,w szpitalu,lekarz potwierdził,że nadal waży 2150 g.
W środę się przekonam,czy coś urosła.
Ehh,coś mnie dołek dopadł..w dodatku Gosia wyjechała..a miała jechac dopiero jutro...
Ale co ja Wam tu smęcić będę,przeciez zaczyna się rozpakowywanie
Czekam na fotki nowych maluszków
znajoma ostatnio jak rodziła to na USG waga wychodziła 2700g a dzień później dziecko urodziło się 4200g także z tą wagą to na luzie trzeba podejść.Wiem ,że jak coś Nam się kręci po głowie to cięzko sobie wyperswadować , ale zobaczysz wszystko będzie dobrze
__________________
Dominik 20.01.2006
Karolinka 11.02.2011

Galeria pazurkowa
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=215208&page=23
Justyna M jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-02, 19:25   #155
Jelly37
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 661
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez Justyna M Pokaż wiadomość
Gratulacje dla rozpakowanych mam i ich pociech




znajoma ostatnio jak rodziła to na USG waga wychodziła 2700g a dzień później dziecko urodziło się 4200g także z tą wagą to na luzie trzeba podejść.Wiem ,że jak coś Nam się kręci po głowie to cięzko sobie wyperswadować , ale zobaczysz wszystko będzie dobrze


Naprawdę?!

No,to pocieszyłaś mnie,dzięki
To teraz nic,tylko czekać na poród
Jelly37 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-02, 19:30   #156
Louboutinka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 347
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

czesc laseczki na nowym wątku..

muszę się wam przyznać ze czuję się jakoś dziwnie..
a dodatkowo wściekam się na siebie ze nie wiem co jest grane..a myślałam ze każda sytuacja jest do przewidzenia a jednak nie..
od 5 rano mam skurcze ale takie nieregularne .. co 20-30 minut a czasem przerwa na 2-3godziny.. ale jestem tak zestresowana tym bo juz nie wiem czy to porod ma byc czy tylko skurcze przepowiadające.. dodatkowo ciągle czuje ból tak jakby w dole plecow i kosci ogonowej i jakies parcie jak na kupke ale nic z tego..
nie wiem czy leciec do szpitala czy po prostu przeczekać.. masakra ale czlowiek jest glupi jak nie wie na co czekać..
nie chce wylądować za wczesnie w szpitalu wolę jechac tuz przed ale jak wyczuć wlasciwy moment.. wszystkie koleżanki mi mówily ze na pewno poznam ten moment a ja mam obawy że nie.. bo niedosc ze dobrze znoszę ból (tj. moge duzo wytrzymac i nie odczuwam bólu mocno) to jeszcze nie wiem czy jak wody odejda to juz mam w pędy jechac czy czekac na cos..oooojjj same wątpliwosci i stres mnie zżera
na razie czekam bo chyba wody muszą wczesniej odejsc a dopiero pozniej liczyc skurcze.. moze bedą wtedy jakies mocniejsze i wtedy poznam..
najgorsze ze przyszedl "ten" czas i w kazdej chwili może maly zechcieć wyjść..
wolala bym znac date tego wyjscia anie czekac tak w stresie.. :-(
ide wieszac pranie bo dopiero ciuszki malego wypralam po raz pierwszy wiec lepiej jeszcze niech czeka w brzuszku bo mama nie przygotowana do szpitala..
Louboutinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-02, 19:31   #157
lilijka3
Zakorzenienie
 
Avatar lilijka3
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 4 903
GG do lilijka3
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

a ja nie wiem ile moja dzidzia waży, nawet orientacyjnie i trochę Wam czasem zazdroszczę

dalej irytuję się na męża. Położył się o 6 rano śpi do teraz, a za 30 minut musi wyjść do pracy!!!!!!!!!!!!!!!!!:mu r: Wku...a mnie to................ Zero czasu spędzonego ze mną...................... ..
lilijka3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-02, 19:36   #158
Louboutinka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 347
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

ooo matko!!!

wlasnie doczytalam ze dwie nasze forumowiczki są też już rozpakowane!!!
i zaczynam się jeszcze bardziej stresować!!!!!!!!!!!!aaaa aaaa!!!!!!!!


WIELKIE GRATULACJE DLA NOWYCH MAMUSIEK!!!!!!!!!



Louboutinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-02, 19:38   #159
lilijka3
Zakorzenienie
 
Avatar lilijka3
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 4 903
GG do lilijka3
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez Louboutinka Pokaż wiadomość
czesc laseczki na nowym wątku..

muszę się wam przyznać ze czuję się jakoś dziwnie..
a dodatkowo wściekam się na siebie ze nie wiem co jest grane..a myślałam ze każda sytuacja jest do przewidzenia a jednak nie..
od 5 rano mam skurcze ale takie nieregularne .. co 20-30 minut a czasem przerwa na 2-3godziny.. ale jestem tak zestresowana tym bo juz nie wiem czy to porod ma byc czy tylko skurcze przepowiadające.. dodatkowo ciągle czuje ból tak jakby w dole plecow i kosci ogonowej i jakies parcie jak na kupke ale nic z tego..
nie wiem czy leciec do szpitala czy po prostu przeczekać.. masakra ale czlowiek jest glupi jak nie wie na co czekać..
nie chce wylądować za wczesnie w szpitalu wolę jechac tuz przed ale jak wyczuć wlasciwy moment.. wszystkie koleżanki mi mówily ze na pewno poznam ten moment a ja mam obawy że nie.. bo niedosc ze dobrze znoszę ból (tj. moge duzo wytrzymac i nie odczuwam bólu mocno) to jeszcze nie wiem czy jak wody odejda to juz mam w pędy jechac czy czekac na cos..oooojjj same wątpliwosci i stres mnie zżera
na razie czekam bo chyba wody muszą wczesniej odejsc a dopiero pozniej liczyc skurcze.. moze bedą wtedy jakies mocniejsze i wtedy poznam..
najgorsze ze przyszedl "ten" czas i w kazdej chwili może maly zechcieć wyjść..
wolala bym znac date tego wyjscia anie czekac tak w stresie.. :-(
ide wieszac pranie bo dopiero ciuszki malego wypralam po raz pierwszy wiec lepiej jeszcze niech czeka w brzuszku bo mama nie przygotowana do szpitala..
ja to bym liczyła skurcze, wzięła magnez czy nospę, prysznic i wtedy ewentualnie jak nie przejdzie to na IP.
Nie ma reguły, że wody odchodzą, czasem trzeba przebić........
lilijka3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-02, 19:40   #160
Jelly37
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 661
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez lilijka3 Pokaż wiadomość
a ja nie wiem ile moja dzidzia waży, nawet orientacyjnie i trochę Wam czasem zazdroszczę

dalej irytuję się na męża. Położył się o 6 rano śpi do teraz, a za 30 minut musi wyjść do pracy!!!!!!!!!!!!!!!!!:mu r: Wku...a mnie to................ Zero czasu spędzonego ze mną...................... ..
Oblej go wiadrem zimnej wody,to się obudzi
Nie dziwię Ci się,że się denerwujesz,mąż przespał cały dzień,a ty sama...
Mój się kładzie codziennie po północy,a wstaje zawsze o 6,i idzie do sklepu,żebym miała wszystko świeże na śniadanie...ale czasem mam tego dość,bo on haruje,i jeszcze zajmuje się mną i synkiem,a ja sobie leżę..wiem,że to dla dobra małej,ale....
Głupio mi z tym.

---------- Dopisano o 19:40 ---------- Poprzedni post napisano o 19:39 ----------

Cytat:
Napisane przez Louboutinka Pokaż wiadomość
czesc laseczki na nowym wątku..

muszę się wam przyznać ze czuję się jakoś dziwnie..
a dodatkowo wściekam się na siebie ze nie wiem co jest grane..a myślałam ze każda sytuacja jest do przewidzenia a jednak nie..
od 5 rano mam skurcze ale takie nieregularne .. co 20-30 minut a czasem przerwa na 2-3godziny.. ale jestem tak zestresowana tym bo juz nie wiem czy to porod ma byc czy tylko skurcze przepowiadające.. dodatkowo ciągle czuje ból tak jakby w dole plecow i kosci ogonowej i jakies parcie jak na kupke ale nic z tego..
nie wiem czy leciec do szpitala czy po prostu przeczekać.. masakra ale czlowiek jest glupi jak nie wie na co czekać..
nie chce wylądować za wczesnie w szpitalu wolę jechac tuz przed ale jak wyczuć wlasciwy moment.. wszystkie koleżanki mi mówily ze na pewno poznam ten moment a ja mam obawy że nie.. bo niedosc ze dobrze znoszę ból (tj. moge duzo wytrzymac i nie odczuwam bólu mocno) to jeszcze nie wiem czy jak wody odejda to juz mam w pędy jechac czy czekac na cos..oooojjj same wątpliwosci i stres mnie zżera
na razie czekam bo chyba wody muszą wczesniej odejsc a dopiero pozniej liczyc skurcze.. moze bedą wtedy jakies mocniejsze i wtedy poznam..
najgorsze ze przyszedl "ten" czas i w kazdej chwili może maly zechcieć wyjść..
wolala bym znac date tego wyjscia anie czekac tak w stresie.. :-(
ide wieszac pranie bo dopiero ciuszki malego wypralam po raz pierwszy wiec lepiej jeszcze niech czeka w brzuszku bo mama nie przygotowana do szpitala..

Tak,jak mówiła Lilijka-No-spa,kąpiel,a jak nie przejdzie,to do szpitala...
Ja tak ostatnio miałam,i dla świętego spokoju pojechałam.
Na szczęście wszystko dobrze,ale wolałam mieć pewność.
Jelly37 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-02, 19:42   #161
Stokrotka81
Wtajemniczenie
 
Avatar Stokrotka81
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: z domku
Wiadomości: 2 152
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez Louboutinka Pokaż wiadomość
czesc laseczki na nowym wątku..

muszę się wam przyznać ze czuję się jakoś dziwnie..
a dodatkowo wściekam się na siebie ze nie wiem co jest grane..a myślałam ze każda sytuacja jest do przewidzenia a jednak nie..
od 5 rano mam skurcze ale takie nieregularne .. co 20-30 minut a czasem przerwa na 2-3godziny.. ale jestem tak zestresowana tym bo juz nie wiem czy to porod ma byc czy tylko skurcze przepowiadające.. dodatkowo ciągle czuje ból tak jakby w dole plecow i kosci ogonowej i jakies parcie jak na kupke ale nic z tego..
nie wiem czy leciec do szpitala czy po prostu przeczekać.. masakra ale czlowiek jest glupi jak nie wie na co czekać..
nie chce wylądować za wczesnie w szpitalu wolę jechac tuz przed ale jak wyczuć wlasciwy moment.. wszystkie koleżanki mi mówily ze na pewno poznam ten moment a ja mam obawy że nie.. bo niedosc ze dobrze znoszę ból (tj. moge duzo wytrzymac i nie odczuwam bólu mocno) to jeszcze nie wiem czy jak wody odejda to juz mam w pędy jechac czy czekac na cos..oooojjj same wątpliwosci i stres mnie zżera
na razie czekam bo chyba wody muszą wczesniej odejsc a dopiero pozniej liczyc skurcze.. moze bedą wtedy jakies mocniejsze i wtedy poznam..
najgorsze ze przyszedl "ten" czas i w kazdej chwili może maly zechcieć wyjść..
wolala bym znac date tego wyjscia anie czekac tak w stresie.. :-(
ide wieszac pranie bo dopiero ciuszki malego wypralam po raz pierwszy wiec lepiej jeszcze niech czeka w brzuszku bo mama nie przygotowana do szpitala..
nie stresuj sie tak
a kiedy rozpocznie sie porod poznasz na pewno wody nie zawsze odchodza

i nawet jesli bóle nie beda dla ciebie zbyt silne to musisz zapisywac sobie jak czesto sie pojawiaja , jesli beda co 5 min to do szpitala luzik
i bo nastepna mamuska sie szykuje

EDIT jesli jestes w terminie to zadnej Nospy i mg bo wstrzymuje skurcze... prysznik czy kapiel jak najbardziej
__________________

Edytowane przez Stokrotka81
Czas edycji: 2011-01-02 o 19:43
Stokrotka81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-02, 19:50   #162
Louboutinka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 347
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez lilijka3 Pokaż wiadomość
ja to bym liczyła skurcze, wzięła magnez czy nospę, prysznic i wtedy ewentualnie jak nie przejdzie to na IP.
Nie ma reguły, że wody odchodzą, czasem trzeba przebić........


aaaaaaaaa
lilijko wez mnie nawet nie strasz..
bo ja naprawdę gotowa jeszcze nie jestem
niech mi dzidzia do weekendu da jeszcze czas bo nic nie gotowe jeszcze
nospe juz jedną wzielam ale chyba nic nie pomogła.. nawet roznicy nie zauważyłam..
ale ulzylo mi troche jak sie polozylam i nie ruszam..tylko jeszcze pranie i kąpiel mnie czeka..

oj cos czuje ze porod bedzie jak cale moje życie.. w biegu i na wariackich papierach ehh

---------- Dopisano o 19:50 ---------- Poprzedni post napisano o 19:45 ----------

dzieki dziewczyny za uspakajanie...
stres mnie zżera bo to dla mnie nieznane i zdaje sobie sprawę ze teraz to jeszcze bedzie to klopot np dla meza bo by musial wszystko sam przyszykować.. potrzebuje jeszcze kilku dni..
ale i tak cudem wytrwałam do bezpiecznego mojego terminu wiec jest ok przynajmniej ze względu na zdrowie dzidzi a to najważniejsze..

to faktycznie lecę pod prysznic sie zrelaksować moze trochę..

jeszcze raz dzieki
Louboutinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-02, 19:51   #163
Koperco
Zakorzenienie
 
Avatar Koperco
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 4 024
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

ja witam w nowym wątku, starego jeszcze nie doczytałam..

gratuluje wszystkim rozpakowanym mamuśkom!!!

troche mnie nie ma i już pełno dzieciaczków na świecie.
U mnie beznadzieja.
Jestem chora-gorączka,katar, dreszcze,wymiotuję i ohydnie się czuję-spać nie mogę zgaga zabija...
W jednym miejscu od 10 dni bolą mnie mięśnie, skóra jest w tym miejscu wrażliwa na dotyk(nawet materiału) napina mi się w tym miejscu i boli bardzo często-nie wiem czy to coś poważnego...
Uczuciowo tragedia, pokłócona z małżem przeokrótnie,smutno mi jak cholera. Generalnie już chyba bardziej do d*** nie mogłoby być-no chyba że bym zaczęła rodzić bo gdzieś poszedł i nie wraca i jestem sama jak palec...
Koperco jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-02, 19:52   #164
Supernovaja
Raczkowanie
 
Avatar Supernovaja
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Mysłowice
Wiadomości: 369
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

dziewczyny zostawić Was na 5 minut same i już normalnie rozrabiacie GRATULUJEMY MAMUŚKOM

muron Kalina boskaaa

chce urodzić już ps. moje libido poniżej jakiejkolwiek krytycznej, za to małż mi się przestawił, cały dzień by tylko się ... przytulał oddam chętnej


na poprawę humoru

http://www.youtube.com/watch?v=hXjAKHDy4_4

Edytowane przez Supernovaja
Czas edycji: 2011-01-02 o 19:55
Supernovaja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-02, 19:55   #165
lilijka3
Zakorzenienie
 
Avatar lilijka3
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 4 903
GG do lilijka3
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez Louboutinka Pokaż wiadomość

aaaaaaaaa
lilijko wez mnie nawet nie strasz..
bo ja naprawdę gotowa jeszcze nie jestem
niech mi dzidzia do weekendu da jeszcze czas bo nic nie gotowe jeszcze
nospe juz jedną wzielam ale chyba nic nie pomogła.. nawet roznicy nie zauważyłam..
ale ulzylo mi troche jak sie polozylam i nie ruszam..tylko jeszcze pranie i kąpiel mnie czeka..

oj cos czuje ze porod bedzie jak cale moje życie.. w biegu i na wariackich papierach ehh
ależ ja nie mam zamiaru nikogo straszyć po prostu masz już termin (tzn możesz w każdej chwili urodzić) i należy się z tym liczyć
a może to jakieś przemęczenie
zastosuj się do rad Stokrotki i Jelly, one doświadczone i wiedzą wszystko co i jak Przynajmniej więcej niż ja.

Jelly ja po prostu nie mam do niego siły......... jest mi smutno. Akurat w tv leci Kiepski (oglądam sporadycznie z nudów) i żoneczka Halinka skarżyła się na niego, że nigdzie nie wychodzą, nie zaprasza jej i nie idzie do pośredniaka. To sobie od razu pomyślałam o moim Grześku......... Dosłownie to samo.........przynajmniej w ostatnich miesiącach. Nasze wspólne wyjście graniczy tylko z wyjściem na zakupy, jak oczywiście się zdenerwuję na niego i nawrzeszczę, że nic nie ma.
A Tobie bardzo zazdroszczę, bo gdyby jeszcze pieniądze normalne przynosił to moglibyśmy o czymkolwiek rozmawiać, a tak mamy zaległość 300 zł z czynszu......bo nawet tyle nie potrafi przynieść do domu.
Łaskawie się przebudził i spytał się, czy chcę rogala. A niech się wypcha trocinami.........
lilijka3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-02, 19:57   #166
gosiaczek071
Zakorzenienie
 
Avatar gosiaczek071
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: spod lasu
Wiadomości: 3 579
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

czesc laski nie mialam sily pisac te kilka dni.

po 1 zycze Wam sczezsliwego nowego riku, malo zmartwien, latwych porodow i zero problemow z maluszkami, by byly zdrowe i byscie znalazly w sobie wystarczajaco duzo sily w nowej roli.

po 2 gratuluje nowym mamusiom!!! super, zaczyna sie z gorki, pewnie codziennie mozna sie podziewac takich wiesci

--------------
ja sylwestra soedzilam TRAGICZNIE! bylam sama z corka, maz poszedl do sasiadow- pozwolilam mu. Pozlam spac ok 21 z corka, krecilam sie i wiercilam. podczytywalam na tel stary watek. potem byla polnoc to powysylalam sms i myslalam ze zasne. 1 w nocy a mi sie spac nie chcialo, 2 w nocy to samo. poszlam po cieple mleko z miodem.... zaczely STRASZNIE bolec plecy i miesnie pod brzuche. 3 w nocy a ja juz chyba z wycienczenia padłam. potemobudzilam sie o 6.45, na chwile ok 8 i juz na calego o 10.30.... TRAGEDIA. nie moge wogole spac. niewygodnie mi i bola plecy, nogi, brzuch, wczoraj zostawilam mala tesciom i pojechalam do naszego domu sie wyspac na swoim cudownym lozku. spalam od polnocy do 6.15 ciurkiem i potem od 6.30 do 9.30.... bosko dzis niestety znow spie tu

mam dziwne napinania brzucha w ciagu dnia, i nasilajace sie zwlaszca wieczorami.

jutro wizyta, dac wam znac po?? ciekawe ile Kuba wazy.

za 6 dni bede po CC....boje sie.

Muron fajnie, ze karmisz.... widzisz jak sie czlowiekowi zmienia czasem....zazdroszzze warunkow, w jakich rodzilas.... ciekawe jak "moj" oddzial bedzie wygladac.

a moja hania tez taki kurczaj byla. ubranka 50 cm byly za wielkie, musialam jezdzic i kupowac najmneijsze pajace, body a i tak wszystko wisialo. teraz bedzie szybko przybierac.

p.s. jak chcecie zobaczyc jak Hania wygladaa po porodzie to tu jest fotka; https://wizaz.pl/forum/attachment.ph...2&d=1207337959

Edytowane przez gosiaczek071
Czas edycji: 2011-01-02 o 19:59
gosiaczek071 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-02, 20:01   #167
lilijka3
Zakorzenienie
 
Avatar lilijka3
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 4 903
GG do lilijka3
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez Koperco Pokaż wiadomość
ja witam w nowym wątku, starego jeszcze nie doczytałam..

gratuluje wszystkim rozpakowanym mamuśkom!!!

troche mnie nie ma i już pełno dzieciaczków na świecie.
U mnie beznadzieja.
Jestem chora-gorączka,katar, dreszcze,wymiotuję i ohydnie się czuję-spać nie mogę zgaga zabija...
W jednym miejscu od 10 dni bolą mnie mięśnie, skóra jest w tym miejscu wrażliwa na dotyk(nawet materiału) napina mi się w tym miejscu i boli bardzo często-nie wiem czy to coś poważnego...
Uczuciowo tragedia, pokłócona z małżem przeokrótnie,smutno mi jak cholera. Generalnie już chyba bardziej do d*** nie mogłoby być-no chyba że bym zaczęła rodzić bo gdzieś poszedł i nie wraca i jestem sama jak palec...
witaj w klubie, dosłownie też mam non stop kłótnie z mężem, a on za każdym razem kwituje to swoją głupią miną........po czym zaczyna mi się śmiać prosto w twarz........... nienawidzę tego
a co do choroby, to może przejdź się do lekarza jutro.......bo nie ciekawie to opisałaś
lilijka3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-02, 20:01   #168
Jelly37
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 661
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez lilijka3 Pokaż wiadomość
ależ ja nie mam zamiaru nikogo straszyć po prostu masz już termin (tzn możesz w każdej chwili urodzić) i należy się z tym liczyć
a może to jakieś przemęczenie
zastosuj się do rad Stokrotki i Jelly, one doświadczone i wiedzą wszystko co i jak Przynajmniej więcej niż ja.

Jelly ja po prostu nie mam do niego siły......... jest mi smutno. Akurat w tv leci Kiepski (oglądam sporadycznie z nudów) i żoneczka Halinka skarżyła się na niego, że nigdzie nie wychodzą, nie zaprasza jej i nie idzie do pośredniaka. To sobie od razu pomyślałam o moim Grześku......... Dosłownie to samo.........przynajmniej w ostatnich miesiącach. Nasze wspólne wyjście graniczy tylko z wyjściem na zakupy, jak oczywiście się zdenerwuję na niego i nawrzeszczę, że nic nie ma.
A Tobie bardzo zazdroszczę, bo gdyby jeszcze pieniądze normalne przynosił to moglibyśmy o czymkolwiek rozmawiać, a tak mamy zaległość 300 zł z czynszu......bo nawet tyle nie potrafi przynieść do domu.
Łaskawie się przebudził i spytał się, czy chcę rogala. A niech się wypcha trocinami.........

No,to faktycznie nieciekawa sytuacja
Słuchaj,ale on tak się zachowuje z jakiegoś konkretnego powodu,czy po prostu z lenistwa?
No i kwestia pieniędzy...kurczę,współc zuję Ci
Masz 4 światy z tym swoim facetem...

Wiesz,mój mąż ostatnio stwierdził,że odmieniło mu się tak(bo kiedyś nie był aż tak opiekuńczy,tzn troszczył się o mnie,ja to doskonale odczuwałam,ale teraz to jest dopiero opieka...),bo się starzeje..w sumie 40 lat skończył...

Kochana,nie martw się,bo to dzidzi szkodzi
Jelly37 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-02, 20:05   #169
weraa11
Zadomowienie
 
Avatar weraa11
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 1 333
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

anka gratuluje!!!! a wiesz ze nawet sobie dzis o Tobie pomyslalam, ze ostatnio bywalas na forum a dzisiaj jeszcze nic? i przeszlo mi przez mysl ze moze rodzisz...

A ja juz po rozmowie z TŻem I nawet nie musialam sciagac piersionka zareczynowego zreszta i tak bym nie dala rady bo mi tak paluchy puchna...albo przytylam na dloniach musze chyba jutro rano pozegnac sie na jakis czas z pierscionkami...
Ale jestem w szoku... TŻ wszedl do mojego pokoju... wzial kompa, sprawdzil liste gosci dot. wesela i wszystkie moje obliczenia, cos tam zaczal sobie zmieniac, potem zaczal ze mna rozmawiac gdzie bym chciala wesele wyprawic, kiedy, itd. Powiedzial mi nawet ze on by chcial w tym roku, a nie pozniej, a miesiac to mu jest kompeltnie obojetny, nawet moze byc zima... Fajnie ze ma takie nastawienie a nie tak jak wczesniej, ze tu nie chce, bo jest ulica, w tym miesiacu nie chce, bo nie lubi tego miesiaca itd. Wiec widocznie potrzebowal czasu zeby dojrzec do tej decyzji wiec od przyszlego tyg. zaczynamy dzwonic po lokalach i wstepnie ustalilismy wrzesien

No i gadalismy o porodzie, mowil, ze ze mna bedzie, ogladal nawet w skupieniu filmik gdzie bylo pokazane jak pomoc kobiecie kiedy ja boli... I w koncu mowie do niego "Och jak sie ciesze ze bedziesz ze mna przez ten czas....pewnie bedzie dlugo, bo to pierwszy porod, ale ok.10h szybciej nam razem zleci" a on nagle do mnie "ILE??!!". Oczywiscie okazalo sie ze wg niego porod trwa max 3h i ze jak powiem, ze rodze, to on mnie wezmie do szpitala, 5min,.zrobi mi masaz i potem klika razy bede przec i juz dziecko bedzie... No i wg niego jest tylko 1 faza porodu...moment wyjscia dziecka z kobiety i on myslal ze bedzie ze mna dopiero wtedy kiedy juz bede lezec i przec dobrze ze go uswiadomilam


A ja mam pytanie odnosnie porodu... Bo sama zaczelam miec watpliwosci... Powiedzmy ze mam skurcze, regularne ale nie co 5 min. to jeszcze sobie siedze w domku tak? A jak np.nie bedzie mnie nic tak mocno bolec, ale odejda czyste wody, to musze od razu leciec do szpitala, czy moge czekac na reuglarne skurcze? Chcialabym jak najdluzej byc w domu
__________________

weraa11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-02, 20:05   #170
lilijka3
Zakorzenienie
 
Avatar lilijka3
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 4 903
GG do lilijka3
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez gosiaczek071 Pokaż wiadomość
czesc laski nie mialam sily pisac te kilka dni.

po 1 zycze Wam sczezsliwego nowego riku, malo zmartwien, latwych porodow i zero problemow z maluszkami, by byly zdrowe i byscie znalazly w sobie wystarczajaco duzo sily w nowej roli.

po 2 gratuluje nowym mamusiom!!! super, zaczyna sie z gorki, pewnie codziennie mozna sie podziewac takich wiesci

--------------
ja sylwestra soedzilam TRAGICZNIE! bylam sama z corka, maz poszedl do sasiadow- pozwolilam mu. Pozlam spac ok 21 z corka, krecilam sie i wiercilam. podczytywalam na tel stary watek. potem byla polnoc to powysylalam sms i myslalam ze zasne. 1 w nocy a mi sie spac nie chcialo, 2 w nocy to samo. poszlam po cieple mleko z miodem.... zaczely STRASZNIE bolec plecy i miesnie pod brzuche. 3 w nocy a ja juz chyba z wycienczenia padłam. potemobudzilam sie o 6.45, na chwile ok 8 i juz na calego o 10.30.... TRAGEDIA. nie moge wogole spac. niewygodnie mi i bola plecy, nogi, brzuch, wczoraj zostawilam mala tesciom i pojechalam do naszego domu sie wyspac na swoim cudownym lozku. spalam od polnocy do 6.15 ciurkiem i potem od 6.30 do 9.30.... bosko dzis niestety znow spie tu

mam dziwne napinania brzucha w ciagu dnia, i nasilajace sie zwlaszca wieczorami.

jutro wizyta, dac wam znac po?? ciekawe ile Kuba wazy.

za 6 dni bede po CC....boje sie.

Muron fajnie, ze karmisz.... widzisz jak sie czlowiekowi zmienia czasem....zazdroszzze warunkow, w jakich rodzilas.... ciekawe jak "moj" oddzial bedzie wygladac.

a moja hania tez taki kurczaj byla. ubranka 50 cm byly za wielkie, musialam jezdzic i kupowac najmneijsze pajace, body a i tak wszystko wisialo. teraz bedzie szybko przybierac.

p.s. jak chcecie zobaczyc jak Hania wygladaa po porodzie to tu jest fotka; https://wizaz.pl/forum/attachment.ph...2&d=1207337959
pewnie, że daj nam znać po wizycie
Hania jest śliczna.......... też chciałabym swoje już poprzytulać, przynajmniej nie czułabym się samotna jak palec. No ale muszę jeszcze poczekać.

No i potwierdza się u mnie pewna prawidłowość. Zbliża się wizyta u lekarza, a ja jak zwykle kłócę się z mężem. Przed każdą wizytą tak mam
lilijka3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-02, 20:05   #171
s_a_j
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Zielona Góra
Wiadomości: 854
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez Koperco Pokaż wiadomość
ja witam w nowym wątku, starego jeszcze nie doczytałam..

gratuluje wszystkim rozpakowanym mamuśkom!!!

troche mnie nie ma i już pełno dzieciaczków na świecie.
U mnie beznadzieja.
Jestem chora-gorączka,katar, dreszcze,wymiotuję i ohydnie się czuję-spać nie mogę zgaga zabija...
W jednym miejscu od 10 dni bolą mnie mięśnie, skóra jest w tym miejscu wrażliwa na dotyk(nawet materiału) napina mi się w tym miejscu i boli bardzo często-nie wiem czy to coś poważnego...
Uczuciowo tragedia, pokłócona z małżem przeokrótnie,smutno mi jak cholera. Generalnie już chyba bardziej do d*** nie mogłoby być-no chyba że bym zaczęła rodzić bo gdzieś poszedł i nie wraca i jestem sama jak palec...
Koperco przytulam Cię cieplutko do serducha I dużo zdrówka życzę, trzymaj się mocno!
__________________
10.02.2011.
nasz synek jest już z nami
s_a_j jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-02, 20:09   #172
ligotka
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 723
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

ojc lilijko ty to sie masz z tym mezem... jak juz sie dzidzia urodzi musisz go ostro do roboty zagonic zeby Ci pomagal!!! Moj znow ostatnio przewrazliwiony na moim punkcie jest, wystarczy ze westchne albo sykne, juz sie pyta co mnie boli... czasem to sie denerwuje bo wystarczy ze mnie mala rypnie w zebra - tak jak przed chwilka, a juz musze sie tlumaczyc co sie dzialo... ale jak widac kobiecie nigdy nie dogodzisz, teraz to troche focha strzelil bo chcial zobaczyc jakas bajke - razem ze mna... a ja lubie ogladac telewizje z kompem, a nie tak gapiac sie w szklo, no i znow byla jazda ze na forum.... dobrze ze on jutro do roboty idzie
ligotka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-02, 20:11   #173
marlena_19_19
Raczkowanie
 
Avatar marlena_19_19
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 178
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Hej dziewczynki w nowym wątku. Przyznam ,że nie nadążam Was czytać ;P.

Lilijko mogłabyś mnie dopisać do listy bo piszę sobie tutaj z Wami od jakiegoś czasu,mój dzidziuś z tego co widzę najstarszy ,a mnie na liście nie ma ;P. Więc jeśli mogłabym się dziewczyny do Was dopisać to termin na 4 stycznia mam ,więc 40 t.c imię Marlena a małego imię jeszcze nieznane ,ale to chłop0czyk .
A i mam 20 lat.

Dziewczyny mam pytanko jutro będę w miescie mojego gina..iść na wizyte bo jest 3 jutro,ja mam na 4 termin ,a przecież 1 dzień chyba nie zrobi różnicy bo wiem ,że w dniu terminu powinnam się do niego zgłosić. Czy nie jest konieczne żebym szł i poczekac do końca tygodnia? Jest mi już bardzo ciężko tym bardziej ,że mały koło 4 kg będzie wazył..skórę mam już maxymalnie chyba rozciągniętą i cały brzuch mi popękał.. ;( o bólach pachwin nie wspominając bo nie mogę nawet normalnie chodzić ;(
marlena_19_19 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-02, 20:20   #174
lilijka3
Zakorzenienie
 
Avatar lilijka3
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 4 903
GG do lilijka3
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

marlena już gotowe, wpisana możesz sprawdzić czy wszystko dobrze i poszłabym jutro do gina, dzień różnicy już nie ma znaczenia

ligotko
mój to też reaguje na to, że coś mnie zakuje, czy za boli, szkoda tylko że resztę ma w głębokim poważaniu (delikatnie mówiąc)
lilijka3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-02, 20:21   #175
muron
Zakorzenienie
 
Avatar muron
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: tęczowe miasto/deszczowy kraj
Wiadomości: 7 604
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

SKURCZE
ja miałam cc bo zaczęła się już regularna akcja.NIC nie czułam!!! Ale to b sporadyczne bo wszyscy byli zdziwieni

pisze 1 reka karmiac


wody u wielu nie odchodzą, albo często jz na sali

cos mnie rana piecze uuuu
__________________
Flora by Gucci

https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=890431
muron jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-02, 20:22   #176
lilijka3
Zakorzenienie
 
Avatar lilijka3
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 4 903
GG do lilijka3
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

chyba będę musiała wstawić jeszcze jedno łóżeczko bo po porodzie będę miała dwójkę dzieci do wychowania w domu w tym tempie (bo komuś cofa się rozwój do tyłu)
lilijka3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-02, 20:24   #177
mysiopez
Zadomowienie
 
Avatar mysiopez
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 1 249
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

mi na szczęscie skurcze przeszły!!!
__________________
Synuś jest już z Nami!!

http://www.suwaczki.com/tickers/relg3e5e66lgchoj.png
mysiopez jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-02, 20:25   #178
lilijka3
Zakorzenienie
 
Avatar lilijka3
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 4 903
GG do lilijka3
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez muron Pokaż wiadomość
pisze 1 reka karmiac
jesteś od nas uzależniona
lilijka3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-02, 20:28   #179
Jelly37
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 661
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Haha,Lilijko,rozwaliłaś mnie tym tekstem o cofaniu się w rozwoju

I tak,Muron,jesteś uzależniona od Wizażu
Jelly37 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-02, 20:30   #180
lilijka3
Zakorzenienie
 
Avatar lilijka3
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 4 903
GG do lilijka3
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Jelly no cóż czasami ludzie tak mają przynajmniej znalazłam w tej sytuacji coś wesołego
lilijka3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:07.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.