Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011 - Strona 119 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-01-05, 13:31   #3541
sygine
Zadomowienie
 
Avatar sygine
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 1 333
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011

A kiedy najwcześniej można wiedzieć czy chłopak czy dziewczyna? Bo ja mam na razie przeczucia że syn
sygine jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-05, 13:32   #3542
mikado5
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Złotów
Wiadomości: 43
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011

Ale skrobiecie Dziewczyny!!! Nadążyć nie idzie...

Kasaihexe - trzymam kciuki, żeby wszystko okazało się dobrze!!!!

Lady - można tak długo ja wygrzebałam się dziś o 10.15 a co tam Mam przyspieszony weekend, tzn dziś i jutro wolne za to od piątku do nd. studia... Sporo nauki a lenia mam nieprzeciętnego.... Nie mam pojęcia jak to wszystko ogarnę...

Jeśli chodzi o wspólny poród to jeszcze o tym nie rozmawialiśmy, ja się nawet nie zastanawiałam i szczerze mówiąc nie mam pojęcia jak bym chciała....Na badania wszystkie mąż chodzi razem ze mną od samego początku, więc to nie kwestia skrempowania. Ale mamy jeszcze czas

O te 2 dodatkowe tyg macierzyńskiego należy napisać wniosek u siebie w pracy, najpóźniej 2 tyg przed zakończeniem podstawowego urlopu macierzyńskiego.

Pozdrawiam serdecznie Życzę miłego dnia i spadam do nauki....
P.S. Nie rozpisujcie się tak bardzo...
__________________
Czekamy na fasol
3.11.2010 - II kreseczki

"Dziecko rządzi kobietą, kobieta mężczyzną, a on dopiero światem."

Hipolit Taine
mikado5 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-05, 13:32   #3543
nerola
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 428
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011

Cytat:
Napisane przez Zmalowana Pokaż wiadomość
Sygine ja już wiem, że noszę synka Wcześnie ? Stopniowo kupować to raczej najlepsze wyjście..

Dziewuszki muszę się wyżalić bo już zaczynam popłakiwać więc wybaczcie moje wypociny, ale nie wiem co powinnam zrobić. Sęk w tym, że mieszkamy od siebie pond 400 km i mój TŻ miał się teraz przeprowadzać do mnie, mieszkalibyśmy z mamą w 2 pokojach. On tu niby znalazł prace, ale za groszę..niecałe 2 tyś..sprawa ma się tak, że z poprzedniego małżeństwa zaczyna mu robić kobitka problemy i chce 1000 zł żeby jej płacił, poza tym wszystkie umowy na TV, internet i reszta są na niego...przy tych dochodach które teraz ma średnio 3 tyś, często nawet 4 spokojnie musiałby tyle płacić bo rozmawialiśmy z prawnikiem.
Pytanie brzmi czy nie lepiej, żebym to ja się przeprowadziła tam ? Moglibyśmy spokojnie coś wynająć, mieszkać sami itp. Rzuciłabym studia i tyle..potem bym dokończyła. Lekarza też bym po prostu zmieniła i już. Z dosyłaniem zwolnień do pracy pewnie też nie byłoby problemu. Tyle, że tam nikogo nie mam, będę sama jak palec...tu mam rodzinę, mamę przy sobie, ciotki i cioteczki. Naprawdę sama nie wiem co robić..Może, któraś z Was miała podobnie ? Błagam doradźcie
Nie rozumiem jednego-dlaczego Twój TŻ ma płacić byłej żonie pieniądze?
Pytam bo mam w rodzinie podobny przypadek ale został na szczęście obalony(a to moja ciocia) ale uważam ,ze nie należy jej sie od wujka bo sama może iść do pracy.
Nie chcesz tu pisać,to napisz na PW.
Myśle,ze powinniście udać się do adwokata by omówić sprawy wszystkie,wszystkie za i przeciw,co się należy a co nie.
Jeśli on ma zarabiać mniej,mieć problemy,to lepiej aby został tam,gdzie dotyvhczas,natomiast jeśli Ty masz rzucić studia i żałować pół życia,odciać sie od rodziny i potem to czy wymawiać czy źle się z tym czuć to trzeba znaleźć kompromis.
Fajnie by było abyście byli razem ale nie znam sytuacji,więc więcej nie pomogę
nerola jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-05, 13:35   #3544
iwonap79
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 454
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011

zmalowana ciężka sprawa.
wypiszcie wszystkie za i przeciw.
1. ja napewno sugerowałąbym nie rzucanie studiów.
2. co do okresu poporodowego to też jak TZ będzie w pracy a Ty sama w domu bez pomocy i wsparcia to też niefajnie, ale może mama mogłaby do was przyjechać
3. jestem zwolennikiem mieszkania bez rodziców
tak czy siak ABSOLUTNIE powinniście być razem!!!
iwona
iwonap79 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-05, 13:36   #3545
Zmalowana
Zakorzenienie
 
Avatar Zmalowana
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Świdnik/Lublin
Wiadomości: 3 507
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011

Wzięłabym najwyżej dziekankę i przeniosła się na studia już tam. Mama nie mogłaby przyjechać bo też pracuje..
Zmalowana jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-05, 13:43   #3546
sygine
Zadomowienie
 
Avatar sygine
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 1 333
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011

Zmalowana zgadzam się z iwonap79: nie powinnaś rzucać studiów, bo do nich już nie wrócisz a później będziesz żałować , samej w obcym miejscu i bez bliskich poza tż też będzie ci ciężko... myślę że zgodnie z radą Neroli powinniście razem iść do prawnika i przedyskutować sprawę...
Naprawdę nie zazdroszczę Ci takiej sytuacji
sygine jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-05, 13:47   #3547
BABONIK
Zadomowienie
 
Avatar BABONIK
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: za siedmioma górami ...
Wiadomości: 1 423
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011

Sygine- ok 16 tygodnia można już podglądnąc...czasem już się wcześniej ujawnia , mamy w klubie przykłady ja moją córę podglądnęłam dopiero w 30tc.
__________________
ukochana córcia


Nikoś już z nami
BABONIK jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-05, 13:52   #3548
83monia
Zakorzenienie
 
Avatar 83monia
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: (prawie) Koszalin, ta wiocha obok Mielna
Wiadomości: 12 219
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011

Cytat:
Napisane przez Zmalowana Pokaż wiadomość
Sygine ja już wiem, że noszę synka Wcześnie ? Stopniowo kupować to raczej najlepsze wyjście..

Dziewuszki muszę się wyżalić bo już zaczynam popłakiwać więc wybaczcie moje wypociny, ale nie wiem co powinnam zrobić. Sęk w tym, że mieszkamy od siebie pond 400 km i mój TŻ miał się teraz przeprowadzać do mnie, mieszkalibyśmy z mamą w 2 pokojach. On tu niby znalazł prace, ale za groszę..niecałe 2 tyś..sprawa ma się tak, że z poprzedniego małżeństwa zaczyna mu robić kobitka problemy i chce 1000 zł żeby jej płacił, poza tym wszystkie umowy na TV, internet i reszta są na niego...przy tych dochodach które teraz ma średnio 3 tyś, często nawet 4 spokojnie musiałby tyle płacić bo rozmawialiśmy z prawnikiem.
Pytanie brzmi czy nie lepiej, żebym to ja się przeprowadziła tam ? Moglibyśmy spokojnie coś wynająć, mieszkać sami itp. Rzuciłabym studia i tyle..potem bym dokończyła. Lekarza też bym po prostu zmieniła i już. Z dosyłaniem zwolnień do pracy pewnie też nie byłoby problemu. Tyle, że tam nikogo nie mam, będę sama jak palec...tu mam rodzinę, mamę przy sobie, ciotki i cioteczki. Naprawdę sama nie wiem co robić..Może, któraś z Was miała podobnie ? Błagam doradźcie
nie mialam podobnie ale mam radę: zapytaj o możliwość studiowania w trybie indywidualnym. idz do dziekana i wytłumacz ze musisz sie przeprowadzic ze w ciazy itd. trudna sytuacja, studiów rzucac nie chcesz, ew dziekanke wziac, ale chcesz zdawac wszyatko (ile ci zostało?). ja ostatni rok robiłam wlasnie w trybie indywidualnym. polegalo to na tym ze poumawialam sie z wykladowcami ze bede sie spokojnie uczyc sama, dziewczyny mi notatki dawały z wykłądów, kisazki sobie wypozyczyłąm, chodzilam na same zaliczenia (przeciez mozna), czasme w terminie zerowym, czasem indywidualnie. moja sytuacja podyktowala byla tym ze dostalam prace na pelen etat i nie moglam studiowac i uczyc sie na raz. mysle ze io dla ciebie takie rozwiazanie bedczie dobre, to lepsze niz przeniesienie sie na zaoczne - a przeciez i tak mozez spróbowac (ale to juz kasa...)

i wtedy sie przeprowadz, bo 2 tys a 4 tys to kolosalna róznica. oczywiscie alimenty tez nie moga byc wieksze niz 1/2 pensji wiec na 1000 zł by sie ew skonczylo, ale wiem jak to jest (ja teraz pół pensji wydaje na złobek...)

nerola - jesli była zona ma kiepska sytuacje i np. nie moze długo znalezc pracy itd. to moze sie zwrocic do sadu o pomoc od byłego meża! obowiązek alimentacyjny między byłymi małżonkami istnieje w sytuacji, kiedy małżonek nie uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia znajduje się w niedostatku. art. 60 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego

Aby zatem zaprzeczyć żądaniom byłej żony należy wszelkimi możliwymi i dopuszczalnymi przez przepisy udowodnić, iż była żona nie znajduje się w niedostatku.

Dla przykłady można wskazać, że nie znajduje się w niedostatku ten, kto:
- jest zdolny do pracy, a jednak nie chce pracować,
- kto uzyskuje dochody, które wystarczają na koszty normalnego, przeciętnego utrzymania np. posiada środki na lokatach bankowych
- jest właścicielem przedmiotów majątkowych, które może zbyć (sprzedać) a środki uzyskane przeznaczyć na utrzymanie
z http://prawnikow.pl/forum/thread/772...-BYLA-ZONE.htm

a mama nie musi przyjezdzac - poradzisz sobie. ja tez nie mam tu nikogo a radze sobie i jeszcze powiekszam rodzine... do dzis babki w zlobku wspominaja jak jezdzilam z malym w nosidle autobusami z pracy do domu... że taka dzielna, bez nikogo, bez samochodu... fajnie tak sie dowartościować że jest się superwomenką

a tak wogole to masz 5 lat po ew rzuceniu studów zeby znowu zaczac od tego samego miejsca (plus ew zmiany programowe do pozaliczania), a nie od poczatku. wiec mozliwosci masz w bród.

ide sobie cos pozabijac (jestem fanką gier internetowych )
__________________
Słoneczka, Gwiazdeczki i Złotka

BLOGUJĘ: http://www.konfabula.pl

Edytowane przez 83monia
Czas edycji: 2011-01-05 o 13:55
83monia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-05, 13:52   #3549
Zmalowana
Zakorzenienie
 
Avatar Zmalowana
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Świdnik/Lublin
Wiadomości: 3 507
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011

Ja wiedziałam, że chłopak w 13 tc.

83monia ja już studiuje zaocznie, ale nie ma szansy potem przyjeżdżania raz w miesiącu 400 km na zjazd.

Edytowane przez Zmalowana
Czas edycji: 2011-01-05 o 13:55
Zmalowana jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-05, 13:53   #3550
neska951
Zakorzenienie
 
Avatar neska951
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 7 978
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011

Witajcie mamusie


Cytat:
Napisane przez Zmalowana Pokaż wiadomość
Sygine ja już wiem, że noszę synka Wcześnie ? Stopniowo kupować to raczej najlepsze wyjście..

Dziewuszki muszę się wyżalić bo już zaczynam popłakiwać więc wybaczcie moje wypociny, ale nie wiem co powinnam zrobić. Sęk w tym, że mieszkamy od siebie pond 400 km i mój TŻ miał się teraz przeprowadzać do mnie, mieszkalibyśmy z mamą w 2 pokojach. On tu niby znalazł prace, ale za groszę..niecałe 2 tyś..sprawa ma się tak, że z poprzedniego małżeństwa zaczyna mu robić kobitka problemy i chce 1000 zł żeby jej płacił, poza tym wszystkie umowy na TV, internet i reszta są na niego...przy tych dochodach które teraz ma średnio 3 tyś, często nawet 4 spokojnie musiałby tyle płacić bo rozmawialiśmy z prawnikiem.
Pytanie brzmi czy nie lepiej, żebym to ja się przeprowadziła tam ? Moglibyśmy spokojnie coś wynająć, mieszkać sami itp. Rzuciłabym studia i tyle..potem bym dokończyła. Lekarza też bym po prostu zmieniła i już. Z dosyłaniem zwolnień do pracy pewnie też nie byłoby problemu. Tyle, że tam nikogo nie mam, będę sama jak palec...tu mam rodzinę, mamę przy sobie, ciotki i cioteczki. Naprawdę sama nie wiem co robić..Może, któraś z Was miała podobnie ? Błagam doradźcie
Coś lewy ten prawnik, jeśli chodzi o alimenty , to sąd bierze pod uwagę nie tylko zarobki pozwanego, ale też jego wydatki oraz jego nową sytuację rodzinną czyli to że spodziewa się dziecka. Zasięgnąć nowej opinii adwokata, dużo zostało Ci do skończenia nauki?
neska951 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-05, 13:53   #3551
kasiahexe
Zadomowienie
 
Avatar kasiahexe
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 1 756
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011

Nerola a jaki masz ten detektor?? bo ja sie zastanawiam na kupnem czegos takiego ale nie wiem czy cos bedzie słychac :/ niby pisze ze od 10 tygodnia
http://cgi.ebay.co.uk/ws/eBayISAPI.d...m=200561626695

podam cała aucje http://cgi.ebay.co.uk/BABY-FETAL-DOP...item2eb2678e47

Edytowane przez kasiahexe
Czas edycji: 2011-01-05 o 13:58
kasiahexe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-05, 13:54   #3552
BABONIK
Zadomowienie
 
Avatar BABONIK
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: za siedmioma górami ...
Wiadomości: 1 423
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011

Oj Zmalowana-nie zazdroszczę, nie potrafię pomóc i podoowiedziec,sami chyba będziecie wiedziec najlepiej,trzymam za pozytywne zakończenie całej sprawy..ehhh te byłe żony....

Kasiahexe- plamienie nie musi byc końcem ciąży i za to trzymam no ta opieka nad wczesną ciążą w UK woła o pomstę, trzymaj się

Nerola możesz pokazac linka do detektora?? bo ja miałam kiedyś taki beznadziejny,oprócz kopniaków nic nie było słychac...

co do porodów rodzinnych to ja nie wyobrażam sobie byc sama... zawsze można kogoś wziąc choc na początek,a potem jak Ci ten ktoś będzie przeszkadzał to niech sobie pójdzie...często zanim przyjdą skurcze parte to może trwac i trwac...a polożne nie siedzą cały czas z jedną pacjentką...tak zostac samemu bym nie chciała....
__________________
ukochana córcia


Nikoś już z nami
BABONIK jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-05, 14:05   #3553
zanka205
Zakorzenienie
 
Avatar zanka205
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 12 862
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011

ja w końcu pofarbowałam włosy, odrosty miałam już chyba na 4 cm, ostatnio koleżanka się śmiała że wyglądam jakbym siwiała
no ale w końcu się za siebie wzięłam i odrostów nie widać
tak w ogóle zapuszczam włosy, o dziwo tyle czasu nie kusi mnie żeby ściąć, dłuższych nie miałam chyba od gimnazjum
w poprzedniej ciąży byłam krótkowłosą blondynką, teraz ciemny kolor rządzi

a i już biorę Feminatal N, lekarz nie sugerował żadnych witamin, byle miały w składzie minimum 150 mcg jodu

młodego oduczamy od pieluch, zakupiłam 12 par majtek i działamy
póki co sika oczywiście w majtki i wtedy wyje, dobry znak że coś kuma, gorzej jakbym nie zauważył że się zesikał i dalej się bawił
kasztana jeszcze dziś nie było
a jak pytam się go: chcesz siku? to zawsze krzyczy NIE!
__________________


"Dzieci są kotwicami, które trzymają matkę przy życiu"

zanka205 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-05, 14:14   #3554
nerola
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 428
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011

Monia-nie chcę tu na forum opisywać swojej sytuacji ale jeśli matka nie jest obłożnie chora,ma kwalifikacje i może pracować,to żadne alimenty się nie należą.
W rodzinie mam identyczną sytuację.
A ja miałam odebrane alimenty bo studiowałam naocznie i sędzina stwierdziłą,ze jestem w stanie się sama z dzieckiem utrzymać i zabrała mi alimenty-uwaga-200 zł.
Co do alimentów na dziecko-ja dostaję 250 zł. a ojciec jest sprawny fizycznie i psychicznie a pracuje na czarno by nie płacić więcej.
Natomiast ja sama nie mogę podjąć pracy zważywszy na miejsce zamieszkania i ilość dzieci a mimo to płaci mi 250 zł.

Zmalowanej sytuacja wygląda nieco inaczej ale klarowniej i alimenty na byłą sie nie należą.

Ten detektor z ebay jest b. dobry.
Polecam!Wyświetla tętno,jest dokładne,bez szmerów i słychać to,co powinno a nie odgłosy jelit.
nerola jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-05, 14:16   #3555
sygine
Zadomowienie
 
Avatar sygine
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 1 333
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011

to może mi też na początku 14 tc powie gin kto tam we mnie siedzi...
sygine jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-05, 14:18   #3556
neska951
Zakorzenienie
 
Avatar neska951
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 7 978
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011

Cytat:
Napisane przez nerola Pokaż wiadomość
Monia-nie chcę tu na forum opisywać swojej sytuacji ale jeśli matka nie jest obłożnie chora,ma kwalifikacje i może pracować,to żadne alimenty się nie należą.
W rodzinie mam identyczną sytuację.
A ja miałam odebrane alimenty bo studiowałam naocznie i sędzina stwierdziłą,ze jestem w stanie się sama z dzieckiem utrzymać i zabrała mi alimenty-uwaga-200 zł.
Co do alimentów na dziecko-ja dostaję 250 zł. a ojciec jest sprawny fizycznie i psychicznie a pracuje na czarno by nie płacić więcej.
Natomiast ja sama nie mogę podjąć pracy zważywszy na miejsce zamieszkania i ilość dzieci a mimo to płaci mi 250 zł.

Zmalowanej sytuacja wygląda nieco inaczej ale klarowniej i alimenty na byłą sie nie należą.

Ten detektor z ebay jest b. dobry.
Polecam!Wyświetla tętno,jest dokładne,bez szmerów i słychać to,co powinno a nie odgłosy jelit.
Nie znamy szczegółów sprawy mam również w rodzinie proces o alimenty, jedyną moi zdaniem radą jest to aby poszukać sobie dobrego adwokata od spraw rodzinnych i tyle
neska951 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-05, 14:19   #3557
BABONIK
Zadomowienie
 
Avatar BABONIK
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: za siedmioma górami ...
Wiadomości: 1 423
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011

Cytat:
Napisane przez Natka_ Pokaż wiadomość
Witajcie Mamuśki
Dołączam do Was, mam termin na 17 lipiec Szkoda, że tak późno znalazłam takie forum...
Pozdrawiam
witaj ,no wcale nie za późno
__________________
ukochana córcia


Nikoś już z nami
BABONIK jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-05, 14:21   #3558
iwonap79
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 454
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011

Coś lewy ten prawnik, jeśli chodzi o alimenty , to sąd bierze pod uwagę nie tylko zarobki pozwanego, ale też jego wydatki oraz jego nową sytuację rodzinną czyli to że spodziewa się dziecka. Zasięgnąć nowej opinii adwokata, dużo zostało Ci do skończenia nauki?[/QUOTE]


dokłądnie. mi się wydaje (nie jestem prawnikiem, ale tak mi "dzwoni"), że na byłą żonę można płacić alimenty do roku od rozwodu
co do alimentów na dzieci: zawsze któraś ze stron (matka lub ojciec) może wnisokować o nowe naliczenie wysokości i sąd wtedy bierze pod uwagę aktualną sytuację płacącego
więc dla Was rada:
idzcie do innego prwanika od spraw rodzinnych i dopytajcie
jak dla mnie jak Twój TZ zmieni pracę na 2 tys + Ty w ciąży alimenty spadną spokojnie do 500-600zł (jezli jedno dziecko to nawet do 300-400)
wiem, że to mocno oschła i mało romantyczna sugestua, ale jakbyście wzięli ślub to Ty jako osoba na zwolnieniu a później na macierzyńskim (może na wychwawczym) tez pozostajesz na utrzymaniu TZ (+ Wasze maleństwo) i tym bardziej zmniejszyło by to alimenty.
iwona
iwonap79 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-05, 14:26   #3559
nerola
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 428
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011

Co nieco pogadałyśmy sobie i zgadzam sie z Iwoną.
Skąd kwota 800-100 zł.?-paranoja.
Sytuacja ojca się zmienia a umowy za TV...można rozwiązać.
I albo alimenty na dziecko albo opłaty za mieszkanie.
I podział obowiązków utrzymania dzielimy na 2 a nie 1,5 czy 1.
Zmiana prawnika to podstawa by godnie żyć i być szczęśliwym.
Więcej nie będę pisać bo nie zostałam upoważniona
nerola jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-05, 14:26   #3560
kasiahexe
Zadomowienie
 
Avatar kasiahexe
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 1 756
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011

Cytat:
Napisane przez BABONIK Pokaż wiadomość
Kasiahexe- plamienie nie musi byc końcem ciąży i za to trzymam no ta opieka nad wczesną ciążą w UK woła o pomstę, trzymaj się
Wiem i tylko przez to trzymam sie jakoś bo inaczej to juz bym odleciała :/
Co do opieki to nie jest tak źle ale o wszystko trzeba sie dopominać i kombinować bo nikt sam od siebie nic nie zrobi ja sie z nimi nie szczypie dzwonie i ich mecze porostu i nie odpuszczam dopuki nie postawie przynajmniej częściowo na swoim

Super kupie sobie taki po jutrzejszym usg i bede sie sama monitorować bo te nerwy mnie wykoncza :/
kasiahexe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-05, 14:51   #3561
pieleszka
Wtajemniczenie
 
Avatar pieleszka
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 2 869
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011

zmykam kochane
koniec tyrania na dzisiaj!!
zbieram się do domu, zjem obiad, chwilę odpocznę i wybieram się do kina z siostrą i jej dzieciakami na 3 część Narni... nie myślcie tylko, że zdziecinniałam - po prostu czytałam wszystkie części w młodości i mi się szalenie podobały, to i filmy sobie oglądam
miłego popołudnia i wieczorku!!!
__________________
Haneczka

Kobiety nigdy nie zrozumiesz. Nawet jeśli jesteś kobietą! (A.J.Cronin)
pieleszka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-05, 15:17   #3562
blondynkapoznan
Zakorzenienie
 
Avatar blondynkapoznan
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Mój sposób na kryzys: Jem spleśniały ser, piję stare wino i jeżdżę autem bez dachu.
Wiadomości: 9 984
GG do blondynkapoznan
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011

u mnie M na 100% będzie przy porodzie
ja płeć poznałam w 19 tc chociaż gin wiedział ale chciał mieć 100% pewności.

Zmalowana uważam że rzucać studia teraz jest bez sensu
blondynkapoznan jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-05, 15:18   #3563
inutil
Zakorzenienie
 
Avatar inutil
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: bdg
Wiadomości: 5 669
GG do inutil
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011

Chilli się robi od raza, sernik w piekarniku a ja idę sprzątać łazienkę, bo jakiś power mam. To trzeba to wykorzystać

AgaGuernsey
no dla mnie jest właśnie Przemek, zawsze wolę pisać tak niż mąż, TŻ i inne. Zresztą on się czasem śmieje ze mnie, że mówię do niego tak oficjalnie. A ja nie oficjalnie tylko po imieniu

honolinka dziękujemy

Zmalowana
ciężko CI cokolwiek doradzić. Ale tak jak dziewczyny pisały, mi też wydaje się, ze najważniejsze żebyście byli razem. A i pieniądze co by o nich nie mówić, są ważne... Wyjściem jest przeniesienie się na inną uczelnię. Są takie możliwości i z tego co wiem chyba nie ma z tym większego problemu. Pewnie dla Ciebie każda decyzja będzie zła, bo albo będziesz z ukochanym, albo z rodziną :/ Ja tam na prawie, alimentach itp się nie znam

zanka205 dobrze, że napisałaś o tym jodzie. Od razu spojrzałam na moje witaminy, bo mi lekarz mówił, żeby tylko kwas foliowy na początku. ale wcześniej kupiłam Vita-min plus mama, tam jest 200 mcg jodu
Trzymamy kciuki za naukę korzystania z nocnika
__________________
[*] 10.01.2011
[*] 10.03.2015
inutil jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-05, 15:19   #3564
karolinee1983
Zadomowienie
 
Avatar karolinee1983
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Ol./Waw.
Wiadomości: 1 883
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011

Cytat:
Napisane przez Zmalowana Pokaż wiadomość
Sygine ja już wiem, że noszę synka Wcześnie ? Stopniowo kupować to raczej najlepsze wyjście..

Dziewuszki muszę się wyżalić bo już zaczynam popłakiwać więc wybaczcie moje wypociny, ale nie wiem co powinnam zrobić. Sęk w tym, że mieszkamy od siebie pond 400 km i mój TŻ miał się teraz przeprowadzać do mnie, mieszkalibyśmy z mamą w 2 pokojach. On tu niby znalazł prace, ale za groszę..niecałe 2 tyś..sprawa ma się tak, że z poprzedniego małżeństwa zaczyna mu robić kobitka problemy i chce 1000 zł żeby jej płacił, poza tym wszystkie umowy na TV, internet i reszta są na niego...przy tych dochodach które teraz ma średnio 3 tyś, często nawet 4 spokojnie musiałby tyle płacić bo rozmawialiśmy z prawnikiem.
Pytanie brzmi czy nie lepiej, żebym to ja się przeprowadziła tam ? Moglibyśmy spokojnie coś wynająć, mieszkać sami itp. Rzuciłabym studia i tyle..potem bym dokończyła. Lekarza też bym po prostu zmieniła i już. Z dosyłaniem zwolnień do pracy pewnie też nie byłoby problemu. Tyle, że tam nikogo nie mam, będę sama jak palec...tu mam rodzinę, mamę przy sobie, ciotki i cioteczki. Naprawdę sama nie wiem co robić..Może, któraś z Was miała podobnie ? Błagam doradźcie

Zmalowana, może moja historia Ci trochę pomoze... My z moim tżem znamy się dobrych kilka lat, ale tak na dobrą sprawę zakochalismy sie w sobie ok 1,5 roku temu. I niestety od samego poczatku mielismy problem, bo on już zdazyl wyprowadzic sie do Warszawy, a ja mieszkałam nadal w Olsztynie - tam sie urodzilam, dorastalam, mialam znajomych, rodzine itp. Moj tż wczesniej też mieszkal w Olsztynie, ale dobra praca w Wawie skusila go i sie przeprowadzil, wtedy byl sam wiec nic nie tracil... Na poczatku spotykalismy sie w weekendy, czasami raz na 2 tyg, czasami rzadziej. Oboje pracowalismy, wiec roznie z czasem bywalo. Tz mial wlasne mieszkanie w Wawie, ja w Olsztynie mieszkalam z rodzicami, wiec prawie od poczatku rozmawialismy o mojej przeprowadzce do niego, a nie odwrotnie, bo on tu dobrze zarabial, a moja praca nie byla zla, ale na pewno nie szczyt moich marzen. Najbardziej bylo mi żal rodziny i znajomych, bo przeprowadzając sie do Wawy, nie miałam kompletnie żadnych znajomych tu. Nie miałam nieskończonych studiów tak, jak Ty, ale praca i przywiązanie do miejsca, gdzie się urodziłam, robiło swoje. No i nigdy nie lubiłam Wawy . No ale zrobiłam ten krok, przeprowadziłam się, poczułam z jednej strony ulgę, bo w końcu byliśmy ze sobą na co dzień, z drugiej strony czułam się samotna... Ale powiem Ci, że nie zmieniłabym decyzji, dopiero kiedy zamieszkaliśmy ze sobą, nasz związek zaczął przypominać normalne życie, wcześniej to były tylko randki. I wcale nie jest łatwiej, bo się kłócimy i droczymy, ale jesteśmy razem i to jest najważniejsze...

zmalowana, może nie musisz od razu rzucać studiów, może jakieś przeniesienie? Wiem, że to trudna decyzja, mi chyba trudniej byloby przeprowadzić się, gdybym jeszcze studiowała, ale to już miałam za sobą. Masz duży dylemat, doskonale go znam z autopsji, ale chwile spędzone razem, zwlaszcza teraz, kiedy spodziewamy sie dzidziusiow, sa bezcennne. Ale to Ty musisz sama podjac decyzje, mam nadzieje, że cokolwiek wybierzesz - nie będziesz żałować.
__________________





MAJA 06.08.2011 r.



karolinee1983 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-05, 15:24   #3565
Natka_
Zakorzenienie
 
Avatar Natka_
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 3 159
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011

Cytat:
Napisane przez jacieeeee Pokaż wiadomość
Ja spałam d 11tej Aż wstyd, jak nigdy

Co do obecności TŻ przy porodzie to chyba też bym chciała, ale nie rozmawialiśmy jeszcze na ten temat, wydaje mi się że dla niego to oczywiste, że będzie przy mnie.

Zastanawiam się kiedy ja będę miała USG genetyczne. Według OM jestem w 12t4d. Tyle, że według USG ciąża jest koło 2 tygodni młodsza. Wizytę u lekarza mam dopiero 21 stycznia i podejrzewam, że wtedy mi powie. Myślicie, że nie będzie za późno???

Dziewczyny a ile Wy płacicie za to USG?
Ja wegług miesiączki powinnam być w 13 tc, tak obliczyli w tej klinice genetycznej... Niestety jak przyjechalam na badanie to okazalo się, że płód jest młodszy, maluszkowi zabraklo tylko 3mm zeby się "zmieściło w programie", który wylicza ryzyko wad. Naszczęście nie musiałam nic płacić bo jako tako badania nie wykonano. Dlatego najlepiej jak zapytasz swojego lekarza, jaki to tydzien wg USG, u mnie wyliczenia z miesiączki nic nie dały, ponieważ ja miałam bardzo nieregularne cykle, więc wiek mojego płodu może określic tylko USG
Za takie USG genetyczne w Genomie w Rudzie Śląskiej płacę 230 zł.
Natka_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-05, 15:46   #3566
83monia
Zakorzenienie
 
Avatar 83monia
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: (prawie) Koszalin, ta wiocha obok Mielna
Wiadomości: 12 219
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011

zmalowana - ja bym ani nie rzucala studiów ani nie zmieniala uczelni. zmiana uczelni zwykle = łązeniem za wykłądowcami i udowadnianiem że tego samego sie uczylas oraz zaliczaniem dodatkowych przedmiotów których na twojej uczelni nie ma. zawse mozesz to zrobic, oczywiscie, ale to troche biegania (wiem, bo mialam kolezanke ktora sie przenosila ze szczecina do koszalina wlasnie ze wzgledu na ciaze!). nie wiem ile masz do konca ale ja, skoro jestes na zaocznych, zwyczajnie NIE CHODZILABYM NA WYKŁĄDY i zwyczajnie zdawała egzaminy po najmniejszej linni oporu (na 3), dogadala sie z wykladowcami itd. oraz kolezankami by co udostepnialy materialy do nauki. ja na swoich tez nie chodzilam na wszystkie wyklady i żyje

nerola - troche obcykana jestem z tymi alimentami i masz racje. wlasnie takim którzy moga (cokolwiek to znaczy) isc do pracy odcinaja alimenty. wszystko zalezy od sedziego. jak stwierdzi ze przeciez mozesz isc do pracy i rzucic studia to nic nie poradzisz (sama wiesz). a rzeczywiscie 1000zł to nei wiem kto dostaje... zwykle wlasnie 200-300 zł przyznaja bo to przeciez 1/2 wydatkow na dziecko,b o drugi rodzic tez musi na nie łożyć. a jakos nie wiem jak wy, ale my 2000 zl nie wydajemy na dziecko miesiecznie (tyle wlasnie zarabiam...)
__________________
Słoneczka, Gwiazdeczki i Złotka

BLOGUJĘ: http://www.konfabula.pl
83monia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-05, 15:47   #3567
sygine
Zadomowienie
 
Avatar sygine
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 1 333
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011

To ja się dziewczyny powoli żegnam bo nareszcie koniec pracy dobiega
Miłego popołudnia i wieczoru wszystkim życzę!!!
sygine jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-05, 16:04   #3568
nerola
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 428
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011

Cytat:
Napisane przez 83monia Pokaż wiadomość
zmalowana - ja bym ani nie rzucala studiów ani nie zmieniala uczelni. zmiana uczelni zwykle = łązeniem za wykłądowcami i udowadnianiem że tego samego sie uczylas oraz zaliczaniem dodatkowych przedmiotów których na twojej uczelni nie ma. zawse mozesz to zrobic, oczywiscie, ale to troche biegania (wiem, bo mialam kolezanke ktora sie przenosila ze szczecina do koszalina wlasnie ze wzgledu na ciaze!). nie wiem ile masz do konca ale ja, skoro jestes na zaocznych, zwyczajnie NIE CHODZILABYM NA WYKŁĄDY i zwyczajnie zdawała egzaminy po najmniejszej linni oporu (na 3), dogadala sie z wykladowcami itd. oraz kolezankami by co udostepnialy materialy do nauki. ja na swoich tez nie chodzilam na wszystkie wyklady i żyje

nerola - troche obcykana jestem z tymi alimentami i masz racje. wlasnie takim którzy moga (cokolwiek to znaczy) isc do pracy odcinaja alimenty. wszystko zalezy od sedziego. jak stwierdzi ze przeciez mozesz isc do pracy i rzucic studia to nic nie poradzisz (sama wiesz). a rzeczywiscie 1000zł to nei wiem kto dostaje... zwykle wlasnie 200-300 zł przyznaja bo to przeciez 1/2 wydatkow na dziecko,b o drugi rodzic tez musi na nie łożyć. a jakos nie wiem jak wy, ale my 2000 zl nie wydajemy na dziecko miesiecznie (tyle wlasnie zarabiam...)
Podpisuję się 4 rączkami i nóżkami-ale dziwadło wyszło
Skończyć studia to podstawa,jakaś gwarancja na lepsze jutro dla Zmalowanej i dizecka.
Ja nie rzuciłam liceum a wręcz przeciwnie,szłam po trupach dalej mimo,z e nie miałam gdzie mieszkać z dizeckiem a ja 17 lat...Nie chce mi sie pisać więcej.
Kto wymyślił kwotę 800-1000 zł. na dziecko to ja nie wiem i w tym wypadku jestem po stronie ojca.
Bo nie tylko w jego interesie leży utrzymać dziecko ale i matki.
A jak nie pracuje,to na co liczy?
Że ktoś jej da?Nie te czasy.Dostać to teraz można ale w mordę i to cię przy tym okradną.
Zdrowy człowiek musi pracować jak chce coś wyłudzać czy to od byłego czy z opieki.
U nas są przypadki,ze człowiek stracił w tartaku rękę a komisja orzekła,ze nadaje się do pracy ma drugą.
I ten,który ok stracił też pracuje bo widzi jeszcze jednym.Takze nie takie proste teraz wyłudzić coś,co się nie należy.
I w sumie ja mam 3 dzieci już na nogach,że się tak wyrazę i 3000 na nie nie wydaję!A tak szczerze,że zastanawiam sie czy 1000 na 3 idzie czy nie mniej.Co miesiąc ciuchów się nie kupuje i na wycieczki nie puszcza.
A jedzenie i przyjemności,to nie aż taki majątek.
W związku z tym,jestem dobrej myśli i wierzę,ze Zmalowana i jej ukochany osiagną co chcą,pod warunkiem,że znajdą dobrego prawnika.
Trochę się uniosłam bo nie cierpię nierobów-wyłudzaczy a znam ich całą masę i mam ich przed oczyma.Szlag mnie trafia jak jeden tyra,ze mu pod po d**ie cieknie a drugi zmienia kanały pilotem i odbiera "darowiznę" przy czym szasta i dalej narzeka.
Masa taki wokół mnie.
nerola jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-05, 16:06   #3569
asiago
Zadomowienie
 
Avatar asiago
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 1 103
GG do asiago
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011

Cześć dziewczyny,
O matko ale żeście się rozpisały, dwa dni i tyle stron


Ja byłam wczoraj na prenatalnym i teraz się martwię, czy moje maluszki będą zdrowe Niby z obrazu było ok, ale ocenę ryzyka będę miała dopiero za kilka dni, bo lekarz chciał coś na spokojnie poprzeliczać, i już się boję, bo jeden z maluszków wcale się nie ruszał, może spał serduszko biło na szczęście, ale długo nie można było zobaczyć twarzy bo miał dłoń na twarzy, a na karku pępowinę tak ją trzyma że strach żeby się nie udusił. Płci też żaden nie miał ochoty pokazać.Mam jakieś złe przeczucia...

Po za tym rozchorowałam się i leżę plackiem, mam jakąś wirusówkę, którą oczywiście przyniosła córka z przedszkola
__________________
"W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca." P. Coelho


Liliana i Mikołaj - są już z nami moje kochane kruszynki
http://www.suwaczki.com/tickers/3jvzhdge5a3ww6li.png
asiago jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-05, 16:12   #3570
BABONIK
Zadomowienie
 
Avatar BABONIK
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: za siedmioma górami ...
Wiadomości: 1 423
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011

Asiago- nie wywołuj wilka z lasu... wszystko musi byc ok,a Ty nie myśl negatywnie

Nesca-fajnie w Genomie nie? ja kiedyś tam byłam pobierac komórki z łożyska i spotkałam tam bardzo fajny persolnel medyczny- o lekarzach mówię...bo Panie w rejestracji to strasznie "zabiegane"
__________________
ukochana córcia


Nikoś już z nami
BABONIK jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:02.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.