Rozstanie z facetem - część 14 :( - Strona 20 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-01-09, 16:17   #571
qathe
Wtajemniczenie
 
Avatar qathe
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: o już byś chciała wiedzieć :)
Wiadomości: 2 002
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Cytat:
Napisane przez mimimka Pokaż wiadomość
Uczucia takie jak po rozstaniu z eksem wrocily
Wybacz,ze pytam,ale co z tamtym?
__________________
Jestesmy mlodzi,piekni,a kiedys bogaci



qathe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-09, 16:27   #572
mimimka
Zadomowienie
 
Avatar mimimka
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 1 374
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Cytat:
Napisane przez qathe Pokaż wiadomość
Wybacz,ze pytam,ale co z tamtym?
Dupa...
Stwierdzil ze sie boi...
Ja rozpacam bo sie zauroczylam...
Wlasnie do mnie napisal i przyjedzie do mnie na spacer z psem.. "zobaczyc stan mojego ducha"

Kurna!!
Chce mi sie ryczec!!

Jak do mnei pisze czuje podnaszaca sie adrenaline... Uczucia mna targaja..

Nawet nie chodzi o to ze sie z nim przespalam.. Tylko o to ze ja sie zaangazowalam w jakims stopniu a on zwiewa mowiac ze nie jest gotowy na zwiazek...
Moj przyjaciel powiedzial mi ze moze i lepiej bo skoro on sie tak boi otworzyc (i ze nie mam racji ze to takie "spierdalaj") to moge miec takie zwiazek Y2... Ze ja sie bede starac a on NIC... I ze moze lepiej ze to sie skonczylo zanim sie zaczelo...


Za szybko sie angazuje jak slowo daje
I jeszcze nei wiem co zrobic, przyjaznic sie? utrzymywac kontakt? Czy wogole go zerwac...

Dzis przyjedzie na ten spacer i juz sobie wyobrazam moj stan psychiczny "pozniej"...

Dlaczego mi sie takie rzeczy przytrafiaja wtedy gdy zaczyna sie sesja!??!!? Nie chce zawalac szkoly
__________________
You can spend, minutes, hours, days, weeks or even months over-analyzing a situation; trying to put the pieces together, justifying what could've, would've happened - or you can just leave the pieces on the floor and move the fuck on!!
mimimka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-09, 16:27   #573
ilo16na
Zakorzenienie
 
Avatar ilo16na
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 16 345
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

jestem i zla i smutna..
On jest na weekendzie w Warszawie (gdzie jest pewna laska ktora mu sie narzuca na chama(tak mysle) a on sie z nia widuje..
Dzis wraca do wrocka i odpoczne jak to sie stanie..(chodz za bardzo sie z nim nie kontaktuje) jak bedzie w pracy w domu a nie z nia..
To wszystko jest dziwne..wyglada jak trojkat z boku..ja juz mu mowilam ze on ma wybrac..
__________________
Pisz do mnie tylko Ilona.

  • "Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą"

ilo16na jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-09, 16:36   #574
mimimka
Zadomowienie
 
Avatar mimimka
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 1 374
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Najtrudniej jest ukryć ból,
Nie pozwól mi poddać się...

[tyle w zasadzie moge teraz napisac]
__________________
You can spend, minutes, hours, days, weeks or even months over-analyzing a situation; trying to put the pieces together, justifying what could've, would've happened - or you can just leave the pieces on the floor and move the fuck on!!
mimimka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-09, 16:49   #575
zjedzmniebejbe
Zakorzenienie
 
Avatar zjedzmniebejbe
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 170
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Cytat:
Napisane przez mimimka Pokaż wiadomość
Najtrudniej jest ukryć ból,
Nie pozwól mi poddać się...

[tyle w zasadzie moge teraz napisac]
Ja też jestem typem który szybko się potrafi zauroczyć..
Po tym spacerze pewnie nie będzie Ci lepiej..
Ale zawsze jest forum któremu możesz się wypłakać..
__________________


plecaczkiem: 7250 km
zjedzmniebejbe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-09, 17:20   #576
siaaaa
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 033
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Cytat:
Napisane przez yee Pokaż wiadomość
Byliśmy razem ponad dwa lata. W tym burzliwe pół roku przerwy. Zerwaliśmy z tego samego powodu co poprzednio i obiecaliśmy sobie, ze już więcej nie będziemy razem.
On nie umie kochać. Chciał mnie tylko wtedy, kiedy nie byliśmy razem. Gdy osiągał zamierzony cel, odechciewało mu się. Przez ostatnie 2 miesiące prawie wcale nie spędziliśmy czasutylko we dwoje... Jego prezent gwiazdkowy stał w moim pokoju aż do wczoraj...
Więc można powiedzieć, że umarło śmiercią naturalną.

Z jednej strony czuje ulgę, a z drugiej strasznie mi przykro.
Nie mówię, że tak było cały czas... spędziliśmy miłe chwile ze sobą.
Przykro mi, bardzo przykro, że akurat tak wyszło, bo nadal go kocham, ale mam dość upokorzeń... Zbierałam sie na to długo, bo ciągle miałam nadzieję, że uda się coś zmienić. Ale już żadno z nas nawet nie miało ochoty ani siły na naprawianie chorej sytuacji.
Muszę sie z tym pogodzić, chociaż jest ciężko.

Mimo wszystko i tak jestem duzo spokojniejsza niż po pierwszym rozstaniu... Chyba tak po prostu musi być... wiem, że długo nie pokocham kogoś innego i pęknie mi serce, jak zobacze go z inną. Ale chyba lepiej mieć o jednego kumpla wiecej niż chłopaka, który ma cię gdzies :|

I tak najbardziej boli mnie to, że jestem samotna w nowym mieście... bez znajomych, teraz bez chłopaka, z dala od domu...
Hm.. trudna sytuacja. Nie ma sensu narzucać się chłopakowi. Jak nie chce być z Tobą to trudno. Nie łatwo się z tym pogodzić, ale każdy człowiek ma prawo decydować o tym z kim spędzi życie.

Samotność potrafi dać w kość, dlatego staraj sie wychodzić z kim tylko możesz. To dlaczego jesteś z dala od domu? praca, studia?

---------- Dopisano o 17:20 ---------- Poprzedni post napisano o 17:09 ----------

Cytat:
Napisane przez zjedzmniebejbe Pokaż wiadomość
Ja też jestem typem który szybko się potrafi zauroczyć..
Ja niestety też tak często miałam... Dlatego teraz trzymam dystans jak tylko mogę. Tak wcale nie jest jakoś super lepiej. Zaczynam mieć wrażenie że za bardzo się opancerzam i nie pozwalam sobie na jakiekolwiek uczucia do innego faceta. Zresztą tak mi dobrze, nie chce teraz związku, chce być sama. i git.

Cytat:
Napisane przez zjedzmniebejbe Pokaż wiadomość
Ale zawsze jest forum któremu możesz się wypłakać..
No i całe szczęście. Bez tego forum pewnie siedziałabym teraz w kącie i rozpaczała utrate "ukochanego". Mówię poważnie.
siaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-09, 17:23   #577
yee
Raczkowanie
 
Avatar yee
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 182
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Cytat:
Napisane przez siaaaa Pokaż wiadomość
Hm.. trudna sytuacja. Nie ma sensu narzucać się chłopakowi. Jak nie chce być z Tobą to trudno. Nie łatwo się z tym pogodzić, ale każdy człowiek ma prawo decydować o tym z kim spędzi życie.

Samotność potrafi dać w kość, dlatego staraj sie wychodzić z kim tylko możesz. To dlaczego jesteś z dala od domu? praca, studia?
Studia. Ale zmieniamy kierunki i on od przyszłego roku idzie do innego miasta, a ja do innego. I tak by nie wyszło. Mam nadzieję, że będziemy chociaż przyjaciółmi, bo to nam lepiej wychodziło...

Nie będę się narzucać... obiecałam, że już nie wrócimy do siebie, więc nie wrócimy!

Ale boli, bardzo boli...
2 i pół roku ;(

Ta, samotność boli. Własciwie nikogo tu nie znam, ludzie z roku maja swoje sprawy, tez za bardzo nie mają ochoty się spotykać. Do domu 500km, bywam tam co 2 miesiące, to głupie. Zwłaszcza, że to za nim pojechałam na studia na drugi koniec Polski...
__________________
...głupia, naiwna...
yee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-09, 17:37   #578
siaaaa
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 033
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Cytat:
Napisane przez yee Pokaż wiadomość
Ta, samotność boli. Własciwie nikogo tu nie znam, ludzie z roku maja swoje sprawy, tez za bardzo nie mają ochoty się spotykać. Do domu 500km, bywam tam co 2 miesiące, to głupie. Zwłaszcza, że to za nim pojechałam na studia na drugi koniec Polski...
I to byl jeden z Twoich największych błędów, sama teraz widzisz że nie było warto. Ja przez faceta nawet nie brałam możliwości pójścia dalej na studia, on młodszy więc nie mógł sie ruszyć, ja zostałam tutaj. Mówił że mogę iść gdzie chce, tylko jak przyszło co do czego to zaraz szantaż, zaborczość, zaczynam sie bać samej siebie że tak łatwo dałam sobą manipulować.

A to że byłaś z nim 2,5 roku... trzeba się cieszyć że nie dłużej, a co jeśli zmarnowałabyś sobie jeszcze 5 lat? Jesteś jeszcze bardzo młoda, ludzie z roku wcale nie mają swoich spraw, zawsze znajdzie się jakaś grupka żeby gdzieś razem wyjść, trzeba sie tylko dobrze rozejrzec.
siaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-09, 17:40   #579
lily92920
Zakorzenienie
 
Avatar lily92920
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 11 936
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Wróciłam.

Kurde, było świetnie. Eks po mnie przyjechał, dostałam piękna róże, później troche mnie wkurzył, no ale ok. Przez cała impreze mnie nie odstępował, jak do łazienki szłam to on już za mną, do mamy, to on też, do szatni zmienić rajstopy, patrze a on idzie koło mnie... Tańcowaliśmy, przytulał mnie, dotykał, jak coś gadał to sie nachylał i obejmował albo za kolanko łapał... Miły był, tylko chyba źle sie czuł i jakoś tak momentami miałam wrażenie, że nie bawi sie najlepiej, ale mówił, że jest ok. Później czekaliśmy na jego mame, przytulał mnie w takim zaułku, mówił, żebym sobie spała, obejmował mnie, pocałował w czoło i we włosy, ja go lekko w szyje... Kurde, ten zapach, ten głos... Szał macicy A pozniej sie poryczałam A on, że bedzie dobrze, że przepięknie wygladałam... I jego mama po nas przyszła.
lily92920 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-09, 17:41   #580
kimi1000
Zakorzenienie
 
Avatar kimi1000
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 3 160
GG do kimi1000
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

No tak, tydzień czasu mnie tu nie było i nikt, nawet pies z kulawą nogą się nie zatroszczył.Gdzie jest kimi?

A może ją przysypała lawina w tych górach albo M okazał się draniem i seryjnym mordercą, po kilku dniach wspólnego mieszkania zgwałcił, a zwłoki poćwiartował i zakopał. A może siedzi biedna w szpitalu z złamaną ręką i nogą po szusowaniu na stoku.

Zero zainteresowania. Informuję, że jestem mega urażona i strzelam mego FOCHA.

I nie pisnę ani słowa o tym jak się udał wypad M w góry.
__________________
Co nas nie zabije to nas wzmocni.

Pamiętaj dziewczyno, jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować. więc przestań tu siedzieć jak ten ostatni osioł z telefonem w ręce tylko idź i zapomnij o nim i przestań się łudzić .


kimi1000 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-09, 17:50   #581
zjedzmniebejbe
Zakorzenienie
 
Avatar zjedzmniebejbe
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 170
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Cytat:
Napisane przez yee Pokaż wiadomość
Ta, samotność boli. Własciwie nikogo tu nie znam, ludzie z roku maja swoje sprawy, tez za bardzo nie mają ochoty się spotykać. Do domu 500km, bywam tam co 2 miesiące, to głupie. Zwłaszcza, że to za nim pojechałam na studia na drugi koniec Polski...
!

Znajdź kogoś z kim możesz wyjść.
Opcja 1 - dla bardziej nieśmiałych. Niech ktoś wyświadczy Ci drobną przysługę. Pożyczy notatki, no cokolwiek. Dobry pretekst żeby rzucić żartobliwe 'oo, dzięki! jestem Ci winna piwo! to może dzisiaj o 17?'
Opcja 2 - dla mniej nieśmiałych - Cześć X, może wyskoczymy na piwo i razem omówimy te zagadnienia na jutro?

Jest dużo opcji, otworz sie! Nawet nie wiesz ile osób z roku/uczelni też przyjechał z baaardzo daleka i czują się troszkę osamotnieni..

---------- Dopisano o 17:50 ---------- Poprzedni post napisano o 17:46 ----------

Cytat:
Napisane przez lily92920 Pokaż wiadomość
Wróciłam.

Kurde, było świetnie. Eks po mnie przyjechał, dostałam piękna róże, później troche mnie wkurzył, no ale ok. Przez cała impreze mnie nie odstępował, jak do łazienki szłam to on już za mną, do mamy, to on też, do szatni zmienić rajstopy, patrze a on idzie koło mnie... Tańcowaliśmy, przytulał mnie, dotykał, jak coś gadał to sie nachylał i obejmował albo za kolanko łapał... Miły był, tylko chyba źle sie czuł i jakoś tak momentami miałam wrażenie, że nie bawi sie najlepiej, ale mówił, że jest ok. Później czekaliśmy na jego mame, przytulał mnie w takim zaułku, mówił, żebym sobie spała, obejmował mnie, pocałował w czoło i we włosy, ja go lekko w szyje... Kurde, ten zapach, ten głos... Szał macicy A pozniej sie poryczałam A on, że bedzie dobrze, że przepięknie wygladałam... I jego mama po nas przyszła.

Suuuuper pewnie było !
.. a pamiętasz jak perfidnie Cię traktował?
Nie mówił nic o 'powrotach', prawda? nie było o tym nawet mowy?
może i dobrze, trochę się już z tego ogarnęłaś, chyba nie chciałabyś żeby uczucie wróciło.. i znowu płacz i czarna rozpacz?
__________________


plecaczkiem: 7250 km
zjedzmniebejbe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-09, 17:54   #582
yee
Raczkowanie
 
Avatar yee
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 182
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Cytat:
Napisane przez siaaaa Pokaż wiadomość
I to byl jeden z Twoich największych błędów, sama teraz widzisz że nie było warto. Ja przez faceta nawet nie brałam możliwości pójścia dalej na studia, on młodszy więc nie mógł sie ruszyć, ja zostałam tutaj. Mówił że mogę iść gdzie chce, tylko jak przyszło co do czego to zaraz szantaż, zaborczość, zaczynam sie bać samej siebie że tak łatwo dałam sobą manipulować.

A to że byłaś z nim 2,5 roku... trzeba się cieszyć że nie dłużej, a co jeśli zmarnowałabyś sobie jeszcze 5 lat? Jesteś jeszcze bardzo młoda, ludzie z roku wcale nie mają swoich spraw, zawsze znajdzie się jakaś grupka żeby gdzieś razem wyjść, trzeba sie tylko dobrze rozejrzec.
Wiem, teraz wiem, że to był błąd. Ale nikt mnie do tego nie zmuszał. Chciałam mieć go blisko, po prostu. Mam za swoje... :|

Będę się rozglądać, muszę... :P
__________________
...głupia, naiwna...
yee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-09, 17:58   #583
lily92920
Zakorzenienie
 
Avatar lily92920
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 11 936
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Cytat:
Napisane przez zjedzmniebejbe Pokaż wiadomość

Suuuuper pewnie było !
.. a pamiętasz jak perfidnie Cię traktował?
Nie mówił nic o 'powrotach', prawda? nie było o tym nawet mowy?
może i dobrze, trochę się już z tego ogarnęłaś, chyba nie chciałabyś żeby uczucie wróciło.. i znowu płacz i czarna rozpacz?
nic nie mówiliśmy o "nas"...


Tak, zabawa na maxa, jednak 100dn. to chyba najlepsza impreza w zyciu, nawet włosy mi sie trzymaja, pojde jutro do szłoky w nich
lily92920 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-09, 18:02   #584
zjedzmniebejbe
Zakorzenienie
 
Avatar zjedzmniebejbe
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 170
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Cytat:
Napisane przez lily92920 Pokaż wiadomość
nic nie mówiliśmy o "nas"...


Tak, zabawa na maxa, jednak 100dn. to chyba najlepsza impreza w zyciu, nawet włosy mi sie trzymaja, pojde jutro do szłoky w nich

zdjęcia, zdjęcia!
Lud krzyczy - zdjęcia!
__________________


plecaczkiem: 7250 km
zjedzmniebejbe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-09, 18:04   #585
siaaaa
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 033
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Cytat:
Napisane przez yee Pokaż wiadomość
Wiem, teraz wiem, że to był błąd. Ale nikt mnie do tego nie zmuszał. Chciałam mieć go blisko, po prostu. Mam za swoje... :|
Chciałaś jego szczęścia, nie zastanawiając sie nad swoim szczęściem. Jak ja to dobrze rozumiem

lily! po tym jak Cie zranił, ile przez niego cierpiałaś i uświadomiłaś sobie że nie chcesz z nim być nie możesz pozwalać na takie sytuacje! jesteś na dobrej drodze do wrócenia do niego, nie gratuluje
siaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-09, 18:12   #586
qathe
Wtajemniczenie
 
Avatar qathe
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: o już byś chciała wiedzieć :)
Wiadomości: 2 002
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Cytat:
Napisane przez mimimka Pokaż wiadomość
Dupa...
Stwierdzil ze sie boi...
Ja rozpacam bo sie zauroczylam...
Wlasnie do mnie napisal i przyjedzie do mnie na spacer z psem.. "zobaczyc stan mojego ducha"

Kurna!!
Chce mi sie ryczec!!

Jak do mnei pisze czuje podnaszaca sie adrenaline... Uczucia mna targaja..

Nawet nie chodzi o to ze sie z nim przespalam.. Tylko o to ze ja sie zaangazowalam w jakims stopniu a on zwiewa mowiac ze nie jest gotowy na zwiazek...
Moj przyjaciel powiedzial mi ze moze i lepiej bo skoro on sie tak boi otworzyc (i ze nie mam racji ze to takie "spierdalaj") to moge miec takie zwiazek Y2... Ze ja sie bede starac a on NIC... I ze moze lepiej ze to sie skonczylo zanim sie zaczelo...


Za szybko sie angazuje jak slowo daje
I jeszcze nei wiem co zrobic, przyjaznic sie? utrzymywac kontakt? Czy wogole go zerwac...

Dzis przyjedzie na ten spacer i juz sobie wyobrazam moj stan psychiczny "pozniej"...

Dlaczego mi sie takie rzeczy przytrafiaja wtedy gdy zaczyna sie sesja!??!!? Nie chce zawalac szkoly
Nienawidze ludzi,ktorzy bawia sie uczuciami innych...

Ja bym sie nie zgodzila na jakikolwiek spacer wiedzac,ze po nim bede w jeszcze gorszym stanie psychicznym.Pamietaj,ze Twoje zdrowie i samopoczucie jest teraz najwazniejsze,a nie,ze on sie chce spotkac-pytanie czy Ty chcesz...

Trzymaj sie
__________________
Jestesmy mlodzi,piekni,a kiedys bogaci



qathe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-09, 18:12   #587
lily92920
Zakorzenienie
 
Avatar lily92920
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 11 936
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Cytat:
Napisane przez zjedzmniebejbe Pokaż wiadomość
zdjęcia, zdjęcia!
Lud krzyczy - zdjęcia!
Facebook (wyslij zaproszenie).

Cytat:
Napisane przez siaaaa Pokaż wiadomość
lily! po tym jak Cie zranił, ile przez niego cierpiałaś i uświadomiłaś sobie że nie chcesz z nim być nie możesz pozwalać na takie sytuacje! jesteś na dobrej drodze do wrócenia do niego, nie gratuluje
Siaaaa, przecież on i tak nie chce wrócić, wiec o co kaman...
lily92920 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-09, 18:20   #588
siaaaa
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 033
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Cytat:
Napisane przez lily92920 Pokaż wiadomość
Siaaaa, przecież on i tak nie chce wrócić, wiec o co kaman...
a co jeśli jednak chce?

widziałam zdjęcia, ślicznie wyglądałaś
siaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-09, 18:48   #589
lily92920
Zakorzenienie
 
Avatar lily92920
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 11 936
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Cytat:
Napisane przez siaaaa Pokaż wiadomość
a co jeśli jednak chce?

widziałam zdjęcia, ślicznie wyglądałaś
Nie wiem, myśle, że by powiedział, albo "zadziałał", jakieś wieksze podteksty, może chciałby pocałować... Przecież widział, że płakałam i pewnie sie domyslił dlaczego...




Dziekuje

Edytowane przez lily92920
Czas edycji: 2011-01-09 o 18:51
lily92920 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-09, 18:51   #590
mimimka
Zadomowienie
 
Avatar mimimka
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 1 374
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Ja chyba mu zbyt mocno zaufalam i slepo za nim poszlam w las...

taka juz jestem: glupia i naiwna.. a potem cierpie
__________________
You can spend, minutes, hours, days, weeks or even months over-analyzing a situation; trying to put the pieces together, justifying what could've, would've happened - or you can just leave the pieces on the floor and move the fuck on!!
mimimka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-09, 19:03   #591
lily92920
Zakorzenienie
 
Avatar lily92920
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 11 936
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Wgl to ta moja przyjaciółka, co ostatnio urodziła poprosiła mnie wczoraj wstepnie, czy zostane matką chrzestną I powiedziała, że jeszcze do mnie przyjedzie ze swoim chłopakiem i oficjalnie mnie poproszą
lily92920 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-09, 19:19   #592
pandzio
Raczkowanie
 
Avatar pandzio
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 271
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Pisałam już, że mój chłopak do mnie wrócił. Stało się to 2 dni temu. Powiem, że nie oczekuję od razu słodziutkich smsków itp. tym bardziej, że ja do tego poniekąd doprowadziłam. Ale kurcze...czuję taki dystans z jego strony. Pisze mi, że musi się uporządkować, ja to rozumiem, ale z drugiej strony strasznie się boje, że nagle usłyszę-"przepraszam, podjąłem złą decyzję". Normalnie drżę ze stachu Wiem, że być może powinnam dać mu trochę czasu na to wszystko.
pandzio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-09, 19:30   #593
yee
Raczkowanie
 
Avatar yee
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 182
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Cytat:
Napisane przez pandzio Pokaż wiadomość
Pisałam już, że mój chłopak do mnie wrócił. Stało się to 2 dni temu. Powiem, że nie oczekuję od razu słodziutkich smsków itp. tym bardziej, że ja do tego poniekąd doprowadziłam. Ale kurcze...czuję taki dystans z jego strony. Pisze mi, że musi się uporządkować, ja to rozumiem, ale z drugiej strony strasznie się boje, że nagle usłyszę-"przepraszam, podjąłem złą decyzję". Normalnie drżę ze stachu Wiem, że być może powinnam dać mu trochę czasu na to wszystko.
Powiem Ci, że po powrocie do Ex czułam się tak samo. I właściwie kiedy pojawiły się jakiekolwiek- mniejsze, czy większe- problemy, drżałam ze strachu, że usłyszę, że to koniec, że to jednak bez sensu...

Ułoży się! Ale pamiętaj, żeby wszystko wróciło do normy nie tylko ty musisz się starać, on też musi coś z siebie dać...
__________________
...głupia, naiwna...
yee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-09, 19:34   #594
annonim
Rozeznanie
 
Avatar annonim
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 976
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Kufa, tęsknota mi się włączyła

Lily, ja też chcę zobaczyć :P
__________________
Twoje ramiona – nie kruszące się ciasto
Nie pachną miętową maścią
Ja w twoich ramionach – nieistotny dysonans...
annonim jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-09, 19:56   #595
kimi1000
Zakorzenienie
 
Avatar kimi1000
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 3 160
GG do kimi1000
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

I nawet głupiego zaproszenia na nk nikt mi nie posłał ...
__________________
Co nas nie zabije to nas wzmocni.

Pamiętaj dziewczyno, jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować. więc przestań tu siedzieć jak ten ostatni osioł z telefonem w ręce tylko idź i zapomnij o nim i przestań się łudzić .


kimi1000 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-09, 20:12   #596
kopamatakawa
Rozeznanie
 
Avatar kopamatakawa
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 953
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Nie odpisuje mi nic dalej. czyżby pierwszy raz się zastosował do mojej prośby? Szok by to był. Z gg mnie nie wywalił cielak. Nie rozumiem tego, że oni czy człowiek rozstanie się w zgodzie, czy totalnej chamówie oni nie kasują numeru gg. Ktoś wie why?
kopamatakawa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-09, 20:17   #597
kimi1000
Zakorzenienie
 
Avatar kimi1000
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 3 160
GG do kimi1000
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

kompaktowa, a może on tego potrzebuje, bo chce zapomnieć
__________________
Co nas nie zabije to nas wzmocni.

Pamiętaj dziewczyno, jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować. więc przestań tu siedzieć jak ten ostatni osioł z telefonem w ręce tylko idź i zapomnij o nim i przestań się łudzić .


kimi1000 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-09, 20:37   #598
kopamatakawa
Rozeznanie
 
Avatar kopamatakawa
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 953
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Cytat:
Napisane przez kimi1000 Pokaż wiadomość
kompaktowa, a może on tego potrzebuje, bo chce zapomnieć
i do tego potrzebny mu mój numer gg? Chyba odwrotnie się robi jak się chce zapomnieć. Poza tym jak się chce zapomnieć to się nie nasyła swojego kolegi i samemu się też nie odzywa, czyż nie? Zapomnieć to tutaj chcę ja, dlatego nie mam nic co jest z nim związane
kopamatakawa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-09, 20:56   #599
juniorka89
Wtajemniczenie
 
Avatar juniorka89
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Dream world=]
Wiadomości: 2 772
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
A zrobiłaś to, co Ci radzono? Zrobiłaś dodatkową listę z nim i zaznaczyłaś go offline na czacie? Bo jak nie to nie marudź, masz to co masz na własne życzenie

Blondynką jestem :P
nie bardzo wiem jak i gdzie i co ale zaraz przysiądę i pokombinuję ;]

Cytat:
Napisane przez mimimka Pokaż wiadomość
Wczoraj pogadalam z Nim... I w zasadzie jestem zdania ze nic z tego nie bedzie...
Nie rozumiem tylko DLACZEGO mam w sobie uczucie jakbym kogos stracila I ogolnie srednio sie z tym wszystkim czuje

On caly czas mowi, ze sie boi... Co wedlug mnie to taka lekka wersja "spier***", sama tak mowilam ktoremus z panow jakis czas temu...
Szkoda tylko, ze nie wpadl na pomysl, ze sie boi zanim do czegos doslzo... Eh

Napisal mi ze dla niego to nie bylo "tylko lozko"... Ze tak do tego nei podchodzi.. I ze jestem pierwsza z ktora sie przespal nie bedac w zwiazku-fajnie, bo ja tez!! I wcale mi dobrze z tym nie jest!!
Mimimka... A czy my przypadkiem nie trafilysmy na tego samego kretyna
__________________
Cytat:
Napisane przez kopamatakawa Pokaż wiadomość
Teraz szukam wariata na przejażdżkę walcem dookoła świata
Cytat:
Napisane przez lala2506 Pokaż wiadomość
Jak nie wisisz Misiowi na szyi non stop, on z zachwytu nie wrzeszczy, że jest z Tobą szczęśliwy, to strzeż się! Zaraz się znajdzie podobna do Autorki On na pewno jest z Tobą nieszczęśliwy
juniorka89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-09, 21:01   #600
siaaaa
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 033
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Cytat:
Napisane przez lily92920 Pokaż wiadomość
Wgl to ta moja przyjaciółka, co ostatnio urodziła poprosiła mnie wczoraj wstepnie, czy zostane matką chrzestną I powiedziała, że jeszcze do mnie przyjedzie ze swoim chłopakiem i oficjalnie mnie poproszą
gratulacje

Dziewczyny ja przez ten wizaż chyba sesje obleje, nie mogę się skupić na nauce...;p

kopamatakawa, nie wiem czy dobrze zrozumiałam.. twierdzisz że jak ludzie sie rozstają to powinni usunąć numery gg, telefonu itd drugiej osoby?
siaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 03:06.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.