W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011 cz.V - Strona 72 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-01-09, 23:20   #2131
dewi
Rozeznanie
 
Avatar dewi
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: sosnowiec
Wiadomości: 570
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

http://www.alepyszne.pl/przepis/salatka-3j-193

cos do smiechu ... salatka 3j jajka, jabłka, jogorki :P
__________________
Blanka 12.01.2011
http://www.suwaczki.com/tickers/ex2b8rib2inzgqmx.png
dewi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-09, 23:24   #2132
lilijka3
Zakorzenienie
 
Avatar lilijka3
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 4 903
GG do lilijka3
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez gabishing Pokaż wiadomość
no i mnie się nie chce spać zwłaszcza ze muszę czekac bo cos nam piecyk gazowy szwankuje i w ciągu dnia leci prawie zimna woda wiec jak chcę sie wykąpac i łeb umyć to muszę poczekac do nocy... a moze to wina gazu, może dają wiecej powietrza niż gazu? sama nie wiem
ja to pewnie zaliczę zaraz kolację, bo coś mnie ssie a jadłam ostatnio o 15...... tylko co by tu zjeść

a co do piecyka uważaj, miałam taki na stancji, jeden stary (to pamiętam, że młotek mieliśmy wmontowany na stałe bo blaszka pękła), a drugi nowy (w innym mieszkaniu) i czasem nam gasł........ ja z reszta jestem uczulona na gaz bardzo........

vilya ja sobie darowałam oglądanie filmów o porodach i wychodzę z założenie, że lepiej nie wiedzieć co Cię czeka....... tak poszłam na laparoskopię i jestem zadowolona, bo nawet lekarze małomówni byli. oczywiście co trzeba było powiedzieć, powiedzieli ale bez szczegółów. Uważam siebie za osobę o małym progu bólu, a tu po laparo dziewczyny brały non stop przeciwbólowe, a ja po 5 h po zabiegu nic już nie chciałam.

---------- Dopisano o 23:24 ---------- Poprzedni post napisano o 23:22 ----------

Cytat:
Napisane przez dewi Pokaż wiadomość
http://www.alepyszne.pl/przepis/salatka-3j-193

cos do smiechu ... salatka 3j jajka, jabłka, jogorki :P
lilijka3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-09, 23:25   #2133
Supernovaja
Raczkowanie
 
Avatar Supernovaja
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Mysłowice
Wiadomości: 369
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez gabishing Pokaż wiadomość
ja kupiłam mustelę taką do włosów i ciała jak miałam zapalenie skóry to u mnie sie sprawdziło zobaczymy jak u małego, mam też z musteli chusteczki i krem na mróz, do pupy balneum i bepanthen, sudocrem mam zawsze w domu więc jakby się mały odparzył i nic nie działało to zaatakuję tym sudocremem, poza tym do pielęgnacji mam olej naturalny zimnotłoczony z jojoby i chcę jeszcze kupić migdałowy ale chwilowo nie mogłam dostać, poza tym nie mam więcej kosmetyków bo uważam że nei ma co szalec na początku z glejowaniem maluchów w nadmiarze
u nas jest sudocrem, ale nie spisał się przy amelce, zaczelsmy stosowac linoderm ( chyba nawet muron uzywa, bo na zdjeciu widziałam) i jestem bardzo zadowolona, oliwka z johnsona do kąpieli i tyle i bez problemów się obywało

Cytat:
Napisane przez lilijka3 Pokaż wiadomość
no to kanał, nic tylko czekać

a ze szpitalem........ brak słów, skoro jest porodówka, to powinno być zaplecze.......... no ale cóż

Supernovaja mogę polecić sprzedawcę, u którego sporo z nas zamawiało... on ma i kosmetyki i laktatory itd. a ceny przystępne
wyslij prosze PW to sobie spojrzę

Cytat:
Napisane przez vilya Pokaż wiadomość
oj ja sobie chciałam olej ze słodkich migdałów kupić do masowania krocza ale cena mnie przeraziła, za malutką buteleczke ponad 70 zł. No i jadę oliwą z oliwek ale kurcze kiepsko mi idzie bo dopiero od 3 dni i to chyba przez minutę trwa. Pewnie nic z tego nie będzie i tak mnie natną. . W ogóle dzisiaj oglądnęłam film o porodzie jaka ja jestem głupia !!! i się poryczałam. Tak bardzo się boję że nie wytrzymam tego bólu.

Idę spać, dobranoc.
Numer ostatanio małż odwalił. Oglądamy jakis program na TVN Style czy gdzies o porodach, Amelka siedzi przy stole i maluje i patrzy co chwilkę, bo dzidziusie, bo brzuszki i się śmieje. Za chwilę dziewczyny wchodzą do innej dziewczyny, co w wodzie rodzi a ja panika, bo Amelka żyje w przekonaniu, że dzidziuś przez pępek wyjdzie zamarłam ale jak nigdy Tz sie zorientował i właczył coś innego
Supernovaja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-09, 23:26   #2134
gabishing
Rozeznanie
 
Avatar gabishing
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 654
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez vilya Pokaż wiadomość
oj ja sobie chciałam olej ze słodkich migdałów kupić do masowania krocza ale cena mnie przeraziła, za malutką buteleczke ponad 70 zł. No i jadę oliwą z oliwek ale kurcze kiepsko mi idzie bo dopiero od 3 dni i to chyba przez minutę trwa. Pewnie nic z tego nie będzie i tak mnie natną. . W ogóle dzisiaj oglądnęłam film o porodzie jaka ja jestem głupia !!! i się poryczałam. Tak bardzo się boję że nie wytrzymam tego bólu.

Idę spać, dobranoc.

ojej no nie płacz nie będzie tak źle Ty już tu obskoczyłaś chorób za całe forum to poród napewno będziesz miała lekki słuchaj moja znajoma rodziła we wrześniu, pierworódka, rodziła 3 godziny i jej nie nacięli tu nie ma reguły, też się boję tego nacięcia ale bardziej tego co będzie potem niż samego nacinania i szycia druga sprawa że ja przeca stara pupa i u mnie też moze pójśc w jakies komplikacje ale staram się nie myśleć o tym bo bym oszalała tym bardziej ze termin mam za ok. 2 tygi i ze względu na cukrzycę musze stawić się na patologię jak się nic nie wydarzy wcześniej a mam taki organizm że poprostu WIEM że się nic nie wydarzy
gabishing jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-09, 23:27   #2135
make_up_istka
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 827
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Supernovaja w 36tyg to OK, ale jak jest dużo wcześniej, to starają się jednak nie przyjmować (w takich wypadkach gdzie praktycznie pewne jest to że dziecko ma niewykształcone płuca i bedzie potrzebowało inkubatora non stop) Pytałam ostatnio położnej z Trzebnicy (na SR jeszcze) więc tak mi powiedziała.

Edytowane przez make_up_istka
Czas edycji: 2011-01-09 o 23:29
make_up_istka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-09, 23:30   #2136
gabishing
Rozeznanie
 
Avatar gabishing
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 654
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez lilijka3 Pokaż wiadomość
ja to pewnie zaliczę zaraz kolację, bo coś mnie ssie a jadłam ostatnio o 15...... tylko co by tu zjeść

a co do piecyka uważaj, miałam taki na stancji, jeden stary (to pamiętam, że młotek mieliśmy wmontowany na stałe bo blaszka pękła), a drugi nowy (w innym mieszkaniu) i czasem nam gasł........ ja z reszta jestem uczulona na gaz bardzo........
no ja też uważam on tak szwankuje w sumie od 3 dni wiec jutro wezwę serwis ale sadze lecą bardziej z niego od remontu ale przegląd był już po remoncie i wszystko jest OK, tak czy inaczej powiem serwisantowi zeby zerknał skąd te sadze moze wystarczy go przeczyścić

ja na kolacje grzanki + sałatka
gabishing jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-09, 23:32   #2137
madelinem
Zadomowienie
 
Avatar madelinem
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: ♥ skraj Świata
Wiadomości: 1 624
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

rany, chyba nie usnę dzisiaj... o tej porze, to już na siku wstawałam... masakra jakaś...

idę się położyć chyba

dobrej nocy
madelinem jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-09, 23:34   #2138
gabishing
Rozeznanie
 
Avatar gabishing
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 654
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez Supernovaja Pokaż wiadomość
u nas jest sudocrem, ale nie spisał się przy amelce, zaczelsmy stosowac linoderm ( chyba nawet muron uzywa, bo na zdjeciu widziałam) i jestem bardzo zadowolona, oliwka z johnsona do kąpieli i tyle i bez problemów się obywało
no jak pisałam ja nie kupowałam specjalnie tego sudocremu bo mamy go stale w domu uzywamy na pryszcze, wrastające włosy i inne jak będzie potrzeba to sprawdzimy, ja stawiam na bepanthen maść bo uważam ze jest o niebo lepsza na takowe uszkodzenia naskórka i może krem penaten ale nie wiem czy jego skłąd i działanie jest tak dobre jak kiedyś
gabishing jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-09, 23:39   #2139
lilijka3
Zakorzenienie
 
Avatar lilijka3
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 4 903
GG do lilijka3
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez gabishing Pokaż wiadomość
no ja też uważam on tak szwankuje w sumie od 3 dni wiec jutro wezwę serwis ale sadze lecą bardziej z niego od remontu ale przegląd był już po remoncie i wszystko jest OK, tak czy inaczej powiem serwisantowi zeby zerknał skąd te sadze moze wystarczy go przeczyścić

ja na kolacje grzanki + sałatka
mniam, a jaka sałatka

to nam rozszczelnił się piec kaflowy na wiosnę. Mąż go zrobił szamotem tak jak trzeba.Na jesień mieliśmy kontrolę kominiarza z administracji i facet wszedł i wyszedł praktycznie, tylko przycisnęłam go do muru, że ma mi sprawdzić piec. Więc sprawdził (ale pożal się Boże) i efekt jest taki, że notatki nie sporządził..... bo to przecież do administracji info a nie do nas, kazał drzwiczki uszczelnić, a po jego wyjściu, jakieś 2 tygodnie później zaczęły nam sadze wylatywać, bo rura (ta do komina głównego prowadząca) nie została sprawdzona przez niego oczywiście ja laik w tych sprawach, bo blokowa jestem no i teraz aż boimy się o dziecko, co to dalej będzie.
lilijka3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-10, 00:02   #2140
Supernovaja
Raczkowanie
 
Avatar Supernovaja
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Mysłowice
Wiadomości: 369
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Dziewczyny nie wiem czy juz było, macie coś na poprawę humorów, a dla tych, które śpią, poniedziałek może zacząć się zabawniej

tatuśkowie http://www.youtube.com/watch?v=gFo7bPFEaYM

dla mnie hit http://www.youtube.com/watch?v=P_hfkc1tar0

Beyonce "Single Lady" http://www.youtube.com/watch?v=RJlPEHL85Ig

i coś jeszcze w wykonaniu tego samego pana http://www.youtube.com/watch?v=5zVno...eature=related
Supernovaja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-10, 00:12   #2141
la'Mbria
Zakorzenienie
 
Avatar la'Mbria
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Shmalzberg
Wiadomości: 6 977
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez gabishing Pokaż wiadomość
och moja matka to samo, jak nie idzie normalnie to zaraz na uczuciach gra i wymusza i wypomina jakies stare dzieje... ja na szczęście taka nie jestem tzn w stosunku do niej jestem bo mam taki charakterek oko za oko, wiec myślę ze do Ludzika nie bede taka upierdliwa

la`Mbria a w którym szpitalu byłaś na rekonesansie??
byłam w Wołominie i w św. Zofii...mieliśmy jeszcze z TŻem podjechać na Inflancką (w sumie, byliśmy już pod drzwiami, ale TŻ sprawdził na ich stronie, że nie można oglądać sal porodowych, jedynie zdjęcia)

Wołomin- sympatycznie, czysto i tanio (150pln za jedynkę- salę poporodową- osoba towarzysząca moze być cały czas, nawet w nocy z tobą, ale minus- nie ma u nich ZZO wcale, nawet na życzenie), no i dla mnie...dojazd fatalny
Aha-porodów do wody nie mają bo wanna owszem jest, działa, sprzęt mają..ale brak im certyfikatów ISO! smutek to dla mnie wielki..

świętej Zofii- masakra...niby wszyscy mili i uczynni..ale ZZO-600pln!
położna-1000pln, osobna sala-1500pln...między wierszami informują, że jeśli się nie wykupi położnej, albo sali to raczej nikłe szanse na poród u nich, oczywiście jeśli będą mieli miejsce to przyjmą...ale...też odsyłają do innych placówek ogólnie- nie czułam sie tam dobrze, nie umiem sprecyzować do końca czemu, ale jakoś tak, jak w fabryce...no i TŻ zauważył, że ani tam zaparkować nie ma gdzie, no chyba że na środku ulicy.
Wiem, ze ma dobre opinie, ale jakoś mnie nie ujął...a co do porodów do wody- wanna jest- ale nie ma personelu przeszkolonego a dokładnie-położne to się oczywiście znają na tym, ale same mówią, że niechętnie przyjmują takie porody.

No i chyba się na Inflancką decydujemy...ma dobre opinie, sale przynajmniej ze zdjęć super...moze się uda na koło porodowe trafić, albo chociaż do sali z wanną Poza tym- piszą na swojej stronie, ze jako jedyny szpital w Wawie- nie odsyłają, mają darmowe ZZO i porody rodzinne. Ogólnie dużo dobrego słyszałam o tym szpitalu (poza tym, ze mega-szybko wypisują bo norma u nich na położniczym to 72 godziny od porodu i do domu) no i to w sumie najbliższy nam szpital (oprócz bielańskiego, który jakoś mnie nie nęci)...ale pewnie jeszcze i ten nieszczęsny bielański obejrze- kiedyś to była mordownia, ale był remont, więc może się poprawiło..

Strasznie kiepsko że rodzić do wody nie ma gdzie w stolycy a do Wrocka- choć piękne miasto i bardzo je lubię, rodzić przecież nie pojadę..ehh...jak się czegoś uprę...to i we własnej wannie zacznę rodzić z wrażenia
__________________
jedyne miejsce gdzie sukces jest wcześniej niż wysiłek, to słownik

jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować...
la'Mbria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-10, 00:13   #2142
weraa11
Zadomowienie
 
Avatar weraa11
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 1 333
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

No ladnie....jeden dzien mnie nie bylo a tu tyle wiesci... Gratuluje nowym mamusiom wracajcie nas postraszyc porodem

A jakos informacja o Jelly mnie nie zszokowala...tak 'babka' od poczatku mi sie wydawala dziwna... Chyba nikt nie ma tak wyidealizowanego zycia...wiec ja uwazalam, ze albo sciemnia ze u niej tak super, albo niej jest ogolnie ta za jaka sie podaje....
Poza tym ewidentnie miala jakies rozdwojenie jazni, bo co sekunde sie powatrzala, ze juz jej odpowiedzi znalam na pamiec i szczerze, to czasem nawet nie czytalam bo wiedzialam, ze pisze to samo co kilka stron wczesniej Ale jak przeczytalam ze umiera to normalnie spadlam prawie z krzesla bez przesady...jej idealny maz, co swiata poza nia nie widzi, nagle siedzi z obcymi ludzmi na forum i sobie pisze...taa...

Ja juz po imprezie... Tzn.wczoraj bylam a wrocilam przed 3. Fajnie bylo...strasznie mi brakowalo ludzi... Poznalam mlode malzenstwo, co im sie sie ponad pol roku temu dziecko urodzilo. Pogadalam z ta dziewczyna co i jak, troche mnie uspokoila. Jej maz gadal tez z moim TŻem, jak to fajnie miec dziecko (a pamietam, ze on tez byl zalamany na poczatku ta ciaza), zeby byl ze mna przy porodzie, zeby mi pomagal, wszyscy mowili jak to kobieta w ciazy ma ciezko, ale jaka nagroda itd.itd. wiec ja tam uroslam troche do tego powiedzieli mi ze mam fajny kolor wlosow wiec moje 180 zeta na fryzjera mialo jednak sens No i ogolnie bylo tak fajnie

Ale wiecie co...cos sie ze mna dzieje...
Normalnie stwierdzilam, ze ja doslownie glupieje, bo siedze przed tym kompem, sama w domu calymi dniami, to potem wymyslam, ze tu TŻ to i tamto...a chyba nie do konca to wszystko jest taka prawda... Dzis znowu sie doczepilam do TŻa ze mnie nie kocha, ze mnie nie szanuje, ze ma mnie gdzies...i stwierdzil, ze sie strasznie zmienilam...i ze on ma nadzieje, ze to tylko te hormony bo sie zaczyna o mnie martwic... To mu zaczelam plakac dalej, ze mi gada, ze jestem gruba, ze mu sie nie podobam, bo jestem w ciazy, etc. to mi zaczal mowic, ze tak wcale nie uwaza, poza tym moj wyglad jest normalny w ciazy, a i tak jest dumny ze wygladam jak wygladam... Oczywiscie sie klocilismy caly czas....potem niby nie gadalismy i w koncu JA wyciagnelam do niego reke (bo on ma oczywiscie swoj honor...) i pogadalismy na spokojnie..i chyba faktycznie mi sie cos poprzestawialo w glowie...ja nigdy tak na niego nie marudzilam co teraz....
Wczoraj tez wracamy taxowka i najpierw podjechalismy na moja ulice i TŻ mowi "Odprowadze Cie pod drzwi" a ja do niego z usmiechem "Niee...pojde sama, przeciez nic mi sie nie stanie" no to on na to ze ok... A ja wyszlam wkurzona i potem do niego dzwonie z pretensjami ze mnie nie odprowadzil no i ja uwazam ze mialam racje, bo moglo mi sie cos stac...bylo pozno...niby kawalek drogi/teren zamkniety, ale mogl ktos z innej klatki wyskoczyc... No ale z drugiej strony to proponowal ze mnie odprowadzi... A jak widzialam, ze on sie ledwo na nogach trzyma to nie chcialam zeby szedl ze mna ten kawalek...;/

Ehh...mi to sie chyba nie dogodzi

Ide powoli spac...jutro mnie czeka ciezki dzien...nie chce tego tygodnia ;( glupia szkola...
__________________

weraa11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-10, 00:28   #2143
la'Mbria
Zakorzenienie
 
Avatar la'Mbria
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Shmalzberg
Wiadomości: 6 977
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez madelinem Pokaż wiadomość
rany, chyba nie usnę dzisiaj... o tej porze, to już na siku wstawałam... masakra jakaś...

idę się położyć chyba

dobrej nocy
a ja dopiero wstałam!
Zrobiłam muffiny ok.17 specjalnie na powrót TŻa, bo miał zawody, więc wiedziałam, ze zmęczony będzie i zastrzyk energii mu się przyda...nawet nie zjadł- przyszedł do domu i padł...udało mi się go namówić jedynie na rozebranie się i umycie zębów, położyłam się na chwilę obok niego... i spaliśmy od 17...mi się teraz łazik włączył, a on pewnie już do rana nie wstanie...
a ja takie dobre babeczki upiekłam (sama się pochwale) i stoją smutne na oknie w kuchni, bo ich nikt nie je...cynamonowe z jabłuszkiem i migdałami
no dobra...czytam dalej bo mam z 10 stron zaległości pewnie

---------- Dopisano o 00:28 ---------- Poprzedni post napisano o 00:18 ----------

Cytat:
Napisane przez weraa11 Pokaż wiadomość
Ja juz po imprezie... Tzn.wczoraj bylam a wrocilam przed 3. Fajnie bylo...strasznie mi brakowalo ludzi... Poznalam mlode malzenstwo, co im sie sie ponad pol roku temu dziecko urodzilo. Pogadalam z ta dziewczyna co i jak, troche mnie uspokoila. Jej maz gadal tez z moim TŻem, jak to fajnie miec dziecko (a pamietam, ze on tez byl zalamany na poczatku ta ciaza), zeby byl ze mna przy porodzie, zeby mi pomagal, wszyscy mowili jak to kobieta w ciazy ma ciezko, ale jaka nagroda itd.itd. wiec ja tam uroslam troche do tego powiedzieli mi ze mam fajny kolor wlosow wiec moje 180 zeta na fryzjera mialo jednak sens No i ogolnie bylo tak fajnie

Ale wiecie co...cos sie ze mna dzieje...
Normalnie stwierdzilam, ze ja doslownie glupieje, bo siedze przed tym kompem, sama w domu calymi dniami, to potem wymyslam, ze tu TŻ to i tamto...a chyba nie do konca to wszystko jest taka prawda... Dzis znowu sie doczepilam do TŻa ze mnie nie kocha, ze mnie nie szanuje, ze ma mnie gdzies...i stwierdzil, ze sie strasznie zmienilam...i ze on ma nadzieje, ze to tylko te hormony bo sie zaczyna o mnie martwic... To mu zaczelam plakac dalej, ze mi gada, ze jestem gruba, ze mu sie nie podobam, bo jestem w ciazy, etc. to mi zaczal mowic, ze tak wcale nie uwaza, poza tym moj wyglad jest normalny w ciazy, a i tak jest dumny ze wygladam jak wygladam... Oczywiscie sie klocilismy caly czas....potem niby nie gadalismy i w koncu JA wyciagnelam do niego reke (bo on ma oczywiscie swoj honor...) i pogadalismy na spokojnie..i chyba faktycznie mi sie cos poprzestawialo w glowie...ja nigdy tak na niego nie marudzilam co teraz....
Wczoraj tez wracamy taxowka i najpierw podjechalismy na moja ulice i TŻ mowi "Odprowadze Cie pod drzwi" a ja do niego z usmiechem "Niee...pojde sama, przeciez nic mi sie nie stanie" no to on na to ze ok... A ja wyszlam wkurzona i potem do niego dzwonie z pretensjami ze mnie nie odprowadzil no i ja uwazam ze mialam racje, bo moglo mi sie cos stac...bylo pozno...niby kawalek drogi/teren zamkniety, ale mogl ktos z innej klatki wyskoczyc... No ale z drugiej strony to proponowal ze mnie odprowadzi... A jak widzialam, ze on sie ledwo na nogach trzyma to nie chcialam zeby szedl ze mna ten kawalek...;/

Ehh...mi to sie chyba nie dogodzi

Ide powoli spac...jutro mnie czeka ciezki dzien...nie chce tego tygodnia ;( glupia szkola...
Weraa...mój TŻ na początku też się dziko zachowywał, bał się głównie o pieniądze, ze rady nie damy, ze dziecko to jak kula u nogi i takie texty...że on jeszcze się nie dorobił- nawet mieszkania...oj...a potem nasz wspólny kumpel (którego niesamowicie lubię, a niedawno też został tatą) tak TŻowi nagadał, tak mu naprostował psychę...takiego jak mój TŻ teraz to naprawdę ze świeczką szukać...więc może twój też musiał zostać poinstruowany przez "starszego stażem ojcowskim kolegę"- zobaczysz dobrze będzie, tylko sie tak na niego nie fosz!
chłopak dobrze chciał z tym odprowadzaniem- trzeba było skorzystać, do mężczyzn łatwiej trafiają komunikaty wprost- nie domyślają się...no chyba, ze się naprawdę znacie jak łyse konie..ale na to wielu, wielu lat potrzeba..a tak normalnie w nawet kilku letnim związku- to przede wszystkim trzeba komunikować swoje potrzeby jasno i wyraźnie- bez "a domyśl się o co mi chodzi"...no bo skąd on ma wziąć czarodziejską kulę i ci w myślach wyczytać o co chodzi?!
Ty też musisz chcieć się z nim dogadać i będzie extra...sama zobaczysz- doceń go, w końcu sam zaproponował, chciał zadbać o ciebie i o twoje bezpieczeństwo (odprowadzić cię), a ty sama mu pokazałaś "spadaj, jestem zosia-samosia, poradzę sobie bez ciebie i twojej pomocy"- faceci lubią móc się wykazać przed swoją kobietą, pozwól mu na to- tobie to honoru nie ujmie, a wręcz miło ci będzie, a i on powinien czuć, ze jest tobie i maleństwu potrzebny- bo jest, prawda?
__________________
jedyne miejsce gdzie sukces jest wcześniej niż wysiłek, to słownik

jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować...
la'Mbria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-10, 00:29   #2144
karinaaa
Zadomowienie
 
Avatar karinaaa
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Augustów
Wiadomości: 1 258
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

nadrobiłam zaległosci i az mnie gotowalo aby cos napisac ale chcialam dojsc do konca

od poczatku dziwilo mnie to ze taka doswiadczona zyciowo kobieta a opisuje kazdy skurcz ,no ale tam ,zmruzylam oko .ale juz to ze siedzi non stop w lozku nawet z miska do podmywania a te biedne 4 letnie dziecko calymi dniami co robi skoro mama non stop w necie i ledwo z lozka moze zejsc.dobrze ze nie pisala ze ma tak madre dziecko ze samo obiad sobie poda...
mam taka istotke w domu to wiem ile razy na godzine musze wstawac kiedy maz jest w pracy ,a nawet kiedy jest w domu to po pracy tez chce odpoczac wiec proste ze niebylby w stanie opanowac idealnie wszystkiego. reszte juz dopisalyscie ,nie ma sensu sie powtarzac ,szkoda tylko ze bywaja tacy ludzie na forum .nie rozumiem tego

tylko pamietajcie i o mnie jesli zalozycie klub bo weszlam na forum w podobnym czasie jak Jelly ale jestem na 100 % wiarygodna
karinaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-10, 00:54   #2145
la'Mbria
Zakorzenienie
 
Avatar la'Mbria
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Shmalzberg
Wiadomości: 6 977
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez madelinem Pokaż wiadomość
szkoda, że rosman za daleko, mama ostatnio była i mówiła, że kosmetyki dla dzieci są tańsze, a ja nie miałabym stałego dostępu do niego.


Hawea, ja zdecydowałam się na Bambino jednak, mam do tej firmy dobry dostęp, prawie w każdym sklepie mogę dostać.
ja zdecydowanie polecam wszystkim Rossmannowskie BabyDream - na moim brzuchu doskonale się sprawdził ich olejek przeciw rozstępom...no ale ja go "wzbogacam" dodatkowo...
a co do kremideł dla dzieciaczka- tyle dobrych opinii mają dziewczyny na Biochemii Urody właśnie o BabyDream, no i ceną powala-chyba taniej nic się nie kupi...więc mam troche rzeczy z Babydream i trochę Bambino
Oliwkę kupiłam bambino, bo mnie mama nastraszyła, że nas wszystkich Johnson strasznie uczulał..a Bambino nie.
No to profilaktycznie wzięłam bambino, szampon też, bo najmniej pachniał- a ja uważam, że preparaty dla dzieci nie powinny być wcale perfumowane, ewentualnie leciusieńko, prawie niewyczuwalnie.
Do buzi- na zimę mamy "tłuściaka" też z bambino, ale kupiłam też BabyDream SPF 50- on tez tłuściutki, skład ma doskonały, więc raczej na spacery będzie BabyDream.
No i ja raczej nie planuję zasypek, pudrów ect-to wszsytko tylko wysusza niepotrzebnie pupinkę, jak będzie często przebierany młody to nic mu się nie stanie, jakby co- na odparzenia alantan
a do mycia- mydełko w kostce zwykłe bambino (nieporęczne wiem), ale czytałam, ze jednak najzdrowsze...no i najmniej mi pachnie- więc mój osobisty ranking też wygrało
Zastanawiam się jeszcze nad smarowaniem zamiast oliwką po kąpieli to tłuszczem kakaowym młodego...no ale to bardziej temat na Biochemię.
Zapach jest intensywny ale mega cudowny- żywa, ciepła czekolada...mniam...
Ja właśnie tym smaruję się na rozstępy- taki mix: raz olejek Babydream, następnym razem: tłuszcz kakaowy+ tłuszcz kokosowy...zapach boski, jak batonik Bounty- tylko nie wiem czy maluszkowi taki intensywny zapach by nie przeszkadzał...jak się posmaruję to czuć mnie w całym domu hehe...

---------- Dopisano o 00:54 ---------- Poprzedni post napisano o 00:41 ----------

Cytat:
Napisane przez cytrynka3002 Pokaż wiadomość
Co do terminu - ja od ginka dostałam to kółeczko magiczne i wychodzi mi, że powinnaś rodzić około 4 lutego. Także wiesz - bądź gotowa już na początku miesiąca, bo różnie to bywa.


Dziewczyny, nie da się precyzyjnie daty wyznaczyć...ja mam między 28stycznia, a 1 lutego rodzić z tych wszystkich obliczeń, także same zobaczcie, jaka rozpiętość jest.
cytrynko...a co twoje magiczne kółeczko powie na takie daty:
ostatnia miesiączka od 17.maja do 23maja. Cykle - i tu koszmar...co 30-32 dni (tak naprawde to miałam miesiączki co 27-46 dni więc zostały uśrednione) ale tak naprawdę- co lekarz to inny termin porodu ja sama sobie z młodym ustaliłam, ze do 2 lutego- nie wychodzi...a potem- niech robi co chce, aby bezbolesnie i szybko - zgodził się, a przynajmniej kopnął w wątrobę na "tak"
__________________
jedyne miejsce gdzie sukces jest wcześniej niż wysiłek, to słownik

jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować...
la'Mbria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-10, 00:56   #2146
weraa11
Zadomowienie
 
Avatar weraa11
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 1 333
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez la'Mbria Pokaż wiadomość
a ja dopiero wstałam!
Zrobiłam muffiny ok.17 specjalnie na powrót TŻa, bo miał zawody, więc wiedziałam, ze zmęczony będzie i zastrzyk energii mu się przyda...nawet nie zjadł- przyszedł do domu i padł...udało mi się go namówić jedynie na rozebranie się i umycie zębów, położyłam się na chwilę obok niego... i spaliśmy od 17...mi się teraz łazik włączył, a on pewnie już do rana nie wstanie...
a ja takie dobre babeczki upiekłam (sama się pochwale) i stoją smutne na oknie w kuchni, bo ich nikt nie je...cynamonowe z jabłuszkiem i migdałami
no dobra...czytam dalej bo mam z 10 stron zaległości pewnie

---------- Dopisano o 00:28 ---------- Poprzedni post napisano o 00:18 ----------


Weraa...mój TŻ na początku też się dziko zachowywał, bał się głównie o pieniądze, ze rady nie damy, ze dziecko to jak kula u nogi i takie texty...że on jeszcze się nie dorobił- nawet mieszkania...oj...a potem nasz wspólny kumpel (którego niesamowicie lubię, a niedawno też został tatą) tak TŻowi nagadał, tak mu naprostował psychę...takiego jak mój TŻ teraz to naprawdę ze świeczką szukać...więc może twój też musiał zostać poinstruowany przez "starszego stażem ojcowskim kolegę"- zobaczysz dobrze będzie, tylko sie tak na niego nie fosz!
chłopak dobrze chciał z tym odprowadzaniem- trzeba było skorzystać, do mężczyzn łatwiej trafiają komunikaty wprost- nie domyślają się...no chyba, ze się naprawdę znacie jak łyse konie..ale na to wielu, wielu lat potrzeba..a tak normalnie w nawet kilku letnim związku- to przede wszystkim trzeba komunikować swoje potrzeby jasno i wyraźnie- bez "a domyśl się o co mi chodzi"...no bo skąd on ma wziąć czarodziejską kulę i ci w myślach wyczytać o co chodzi?!
Ty też musisz chcieć się z nim dogadać i będzie extra...sama zobaczysz- doceń go, w końcu sam zaproponował, chciał zadbać o ciebie i o twoje bezpieczeństwo (odprowadzić cię), a ty sama mu pokazałaś "spadaj, jestem zosia-samosia, poradzę sobie bez ciebie i twojej pomocy"- faceci lubią móc się wykazać przed swoją kobietą, pozwól mu na to- tobie to honoru nie ujmie, a wręcz miło ci będzie, a i on powinien czuć, ze jest tobie i maleństwu potrzebny- bo jest, prawda?
Normalnie macie zakaz pisania o jedzeniu teraz mi te muffinki w glowie siedza! jablko i cynamon.... a nie chcesz sie podzielic jakims przepisem?

No masz racje z tym ze facetom trzeba mowic wprost...ja o tym wiem, ale nie umiem tego do siebie dopuscic bo dla mnie to jest takie romantyczne jak ja powiem 'nie, nie odprowadzaj mnie' a on nawet niech na mnie nakrzyczy, ale niech mnie mimo wszystko odprowadzi Chociaz pamietam ze na naszym pierwszym spotkaniu-poszlismy na spacer i troche nam zlecialo i az sie ciemno i pozno zrobilo...i on mnie odprowadza, a ja nie chcialam zeby wiedzial gdzie dokladnie mieszkam to mu powiedzialam, ze tutaj juz mozemy sie pozegnac i wroce sama dalej, to on na to ze mnie odprowadzi a ja do niego 'poradze sobie ' no i mnie nie odprowadzil wiec powiedzmy,ze wczoraj nie zrobil mi na zlosc i nie byl to znak, ze po 4 latach nie musi sie o mnie martwic...

Ja tez wiele bledow popelniam w tym zwiazku ;/ a najweicej to ostatnio, bo skakalam wokol niego, zeby mnie nie zostawil, bo dziecko... A teraz bym troche inaczej juz postapila w tamtej sytuacji...no ale czasu nie cofne... Ale naprawde postanowilam sie zmienic bo nasz zwiazek ostatnio to ciagle pretensje...potem jeden dzien fajny i znowu pelno klotni, placzu, pretensji...a z czasem to i on i ja sie tym wykonczymy... Musze sie wziac za siebie i znowu byc bardziej wesola, otwarta..bo te ostatnie miesiace, naprawde strasznie mnie zmienily ;/
__________________

weraa11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-10, 01:12   #2147
karinaaa
Zadomowienie
 
Avatar karinaaa
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Augustów
Wiadomości: 1 258
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytrynko a mozesz mi rowniez okreslic termin z tego extra koleczka
mialam okres ostatni 14.05 a cykle 26 dniowe z gory dzieki

nie mam pojecia czy istnieje mozliwosc ze urodze wczesniej ,terminowo czy jeszcze gdzie po a ma przyjechac do nas tesciowa i zalezy mi aby zaraz po tym jak przyjedzie, maluszek zechcial przyjsc na swiat ,wtedy mialabym opieke dla corki i pomoc juz po .a tak ciezko zdecydowac jaki termin przyjazdu bylby najlepszy

ogromne gratulacje dla mamy i malego Filipka
karinaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-10, 01:48   #2148
la'Mbria
Zakorzenienie
 
Avatar la'Mbria
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Shmalzberg
Wiadomości: 6 977
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez olbka Pokaż wiadomość
wg mnie ta krew pępowinowa to jedna wielka ściema i naciąganie rodziców, którzy oczywiście chcą dla dziecka jak najlepiej... Przecież to kosztuje kupę kasy, najpierw pobieranie a potem przechowywanie przez całe życie dziecka...
mam podobne zdanie.
Moi znajomi (obecnie ich córa ma 2 miesiące albo 2,5) tak strasznie nas do tego namawiają..taki to niby cud medycyny i tralala, oni w to zainwestowali
...a prawda jest taka- zestaw do pobrań (walizeczka)- 2 tysiące!
przechowywanie (do 18 roku życia-abonament)- chyba coś koło kolejnych 2 tysi...albo ok.300pln rocznie jeśli się nie zapłaci od razu
żadnej gwarancji, że po latach będzie zdatna do użycia...niby jesli nie będzie- to oddają kasę, bo umowę się spisuje, ale jak dla mnie to pic na wodę.
Umowę owszem się spisuje, ale tak jest ta umowa skonstruowana, ze tak naprawdę to wątpię czy oni tej krwi po prostu nie wyrzucają a kaska do kieszeni idzie...moze czarnowidzę to wszystko ale jakoś nie mam zaufania do takich "nowinek"- znaczy wiem, ze na zachodzie to standard, ale u nas...nie ma nawet jak tej krwi użyć.
Więc jak dla mnie-dużo kasy trzeba wydać, a gwarancja- że zostanie użyta- ŻADNA.
w Polsce nie ma technologii żeby użyć tego nawet do wyhodowania naskórka...a powiedzcie dziewczyny- która z Was, mieszkających w Polsce zdecydowała by się i miała kasę jechać z tą krwią pępowinową do np. Austrii i tam czekać na wyhodowanie i przeszczep gdyby np. dziecku jakas blizna powstała?!
prędzej byście pewnie "zwykłymi metodami" takimi jak hodowanie skóry na własnym udzie czy innej części ciała dały dziecku skórę do przeszczepu...według mnie- nie warto.
No ale pewnie jakbym nie musiała liczyć każdego grosza, a co najwyzej każdy tysiąc to bym wydała, a co
eee...ściema chyba...ale może ja po dzisiejszych nowinach o JELLY jestem tak jakoś negatywnie do swiata nastawiona

---------- Dopisano o 01:48 ---------- Poprzedni post napisano o 01:25 ----------

Cytat:
Napisane przez gabishing Pokaż wiadomość
mam olej naturalny zimnotłoczony z jojoby i chcę jeszcze kupić migdałowy ale chwilowo nie mogłam dostać, poza tym nie mam więcej kosmetyków bo uważam że nei ma co szalec na początku z glejowaniem maluchów w nadmiarze
polecam na forum Biochemii się rozejrzeć za olejami albo w jakimś biochemicznym sklepie
http://www.biochemiaurody.com/sklep/o-butters-oils.html
http://www.zrobsobiekrem.pl/?oleje-zimnotloczone,41
nawet jak teraz nie mają w ofercie, to często jest coś nowego...może się trafi
__________________
jedyne miejsce gdzie sukces jest wcześniej niż wysiłek, to słownik

jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować...

Edytowane przez la'Mbria
Czas edycji: 2011-01-10 o 01:29
la'Mbria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-10, 02:19   #2149
la'Mbria
Zakorzenienie
 
Avatar la'Mbria
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Shmalzberg
Wiadomości: 6 977
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez weraa11 Pokaż wiadomość
Normalnie macie zakaz pisania o jedzeniu teraz mi te muffinki w glowie siedza! jablko i cynamon.... a nie chcesz sie podzielic jakims przepisem?
WERAA...specjalnie dla ciebie
Przepis jest mega prosty, w ogóle- muffiny to moje ulubione "ciasto" bo robi się to 20 minut, za kazdym razem nawet jak się ma 2 lewe ręce do pieczenia- wyjdą, jedyny minus- trzeba mieć te papierki do babeczek, albo blachę do muffinów specjalną.

Nie wiem czy tu mogę, bo ja z pamięci robię te babeczki i troche tak "co będzie to będzie"
no wiec:
Do dużej miski:
-półtorej szklanki mąki,
-2/3 szklanki cukru
-łyżeczka (taka do herbaty) sody oczyszczonej
-łyżeczka czubata cynamonu (albo dwie jak lubisz bardzo cynamonowe)
-łyżeczka cukru waniliowego albo parę kropel zapachu (można sobie odpuścić jesli nie masz w domu)
-łyżeczka czubata proszku do pieczenia
-płaska łyżeczka kakao (ja daję sporadycznie, dziś nie dałam)
wymieszać wszystko
do małej miseczki:
-80g masła rozpuszczonego
-2 jajka całe
-1/4 szklanki jogurtu naturalnego (może być bez tego)
-pół szklanki mleka
wymieszać suche składniki z mokrymi.
Na koniec- ja dodaję do wymieszanych już składników dwa spore jabłka pokrojone w kostkę,najlepiej dość kwaśne (ale mozesz dać mniej- ja lubię mokre babeczki, dlatego tak dużo daję, no i dziś dałam też 100g migdałów wymoczonych wcześniej w mleku- mięciutkie się robią)

Pieczenie- w piekarniku ustawionym na 200stopni przez 25-30minut (pierwsze 15-20 min piekę na obiegu góra-dół, a ostatnie 10-15 na samym "dół") wtedy ładnie wyrastają.
Aha- ja wypełniam papierki w 2/3 objętości- wtedy są po upieczeniu takie pełne, wyrośnięte

Sam przepis jak widać- bajecznie prosty, nie potrzeba miksera, ani dużo czasu ale znikają tak samo szybko jak się je piecze - 30 min i nie ma
ja jeszcze mam manię przybierania ich czekoladą albo innymi ozdóbkami...TŻ zjadłby i bez tego, ale mimo wszystko lubię jak są przybrane.
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg muffinki.jpg (102,4 KB, 22 załadowań)
__________________
jedyne miejsce gdzie sukces jest wcześniej niż wysiłek, to słownik

jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować...
la'Mbria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-10, 06:52   #2150
Madzia:))
Raczkowanie
 
Avatar Madzia:))
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: czasem z wariatkowa:)
Wiadomości: 324
GG do Madzia:))
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez LadySith Pokaż wiadomość
tylko pytanie jak zweryfikować takie osoby... Jelly też jest / była dość zaangażowaną osobą odkąd się ujawniła...
no własnie z ta weryfikacją moze byc pewien problem...ale jakos mi sie tak wydaje, ze Jelly wcale długo z nami nie byla, po prostu tak sie nagle pojawiła zaraz z problemami
ale zobaczycie, jak sie maluszki urodzą zaczniemy sie pwooli wykruszac, a jak jzu praca dojdzie to znacznie nas z podobnej a nawet wiekszej liczy( bo 3 miesiace były) zostało kolo 10

Cytat:
Napisane przez mysiopez Pokaż wiadomość
a jak działają takie kluby i jak się do nich zapisać? bo to chyba dobry pomysł..
klub działa tez na wizazu, moga na jego stronke wchodzic tylko osoby którym adm zezwolił, dla reszty tresci sa zablokowane, trudniej wklejac zdjecia, ale sie daje i jest gwarancja, ze nikt obcy ich nie obejrzy..
__________________
29.06.2007 nareszcie mamy Mateuszka
Madzia:)) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-10, 07:36   #2151
weraa11
Zadomowienie
 
Avatar weraa11
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 1 333
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez la'Mbria Pokaż wiadomość
WERAA...specjalnie dla ciebie
Przepis jest mega prosty, w ogóle- muffiny to moje ulubione "ciasto" bo robi się to 20 minut, za kazdym razem nawet jak się ma 2 lewe ręce do pieczenia- wyjdą, jedyny minus- trzeba mieć te papierki do babeczek, albo blachę do muffinów specjalną.

Nie wiem czy tu mogę, bo ja z pamięci robię te babeczki i troche tak "co będzie to będzie"
no wiec:
Do dużej miski:
-półtorej szklanki mąki,
-2/3 szklanki cukru
-łyżeczka (taka do herbaty) sody oczyszczonej
-łyżeczka czubata cynamonu (albo dwie jak lubisz bardzo cynamonowe)
-łyżeczka cukru waniliowego albo parę kropel zapachu (można sobie odpuścić jesli nie masz w domu)
-łyżeczka czubata proszku do pieczenia
-płaska łyżeczka kakao (ja daję sporadycznie, dziś nie dałam)
wymieszać wszystko
do małej miseczki:
-80g masła rozpuszczonego
-2 jajka całe
-1/4 szklanki jogurtu naturalnego (może być bez tego)
-pół szklanki mleka
wymieszać suche składniki z mokrymi.
Na koniec- ja dodaję do wymieszanych już składników dwa spore jabłka pokrojone w kostkę,najlepiej dość kwaśne (ale mozesz dać mniej- ja lubię mokre babeczki, dlatego tak dużo daję, no i dziś dałam też 100g migdałów wymoczonych wcześniej w mleku- mięciutkie się robią)

Pieczenie- w piekarniku ustawionym na 200stopni przez 25-30minut (pierwsze 15-20 min piekę na obiegu góra-dół, a ostatnie 10-15 na samym "dół") wtedy ładnie wyrastają.
Aha- ja wypełniam papierki w 2/3 objętości- wtedy są po upieczeniu takie pełne, wyrośnięte

Sam przepis jak widać- bajecznie prosty, nie potrzeba miksera, ani dużo czasu ale znikają tak samo szybko jak się je piecze - 30 min i nie ma
ja jeszcze mam manię przybierania ich czekoladą albo innymi ozdóbkami...TŻ zjadłby i bez tego, ale mimo wszystko lubię jak są przybrane.
Dziekuje za przepis faktycznie latwiutkie tylko nie mam tej blachy do muffinek a tym bardziej papierkow ale widzialam gdzies w sklepie niedawno, nawet tanie to zaraz kupie i bede robic


A ja sie dzis w ogole nie wyspalam... normalnie o 3 dopiero zasnelam a o 6 wstalam... Sasiedzi sie klocili i doslownie kur*ami rzucali a ja tez mam jakas bezsennosc, chociaz czuje, ze mi sie chce spac...
Dobra...ostatnie dopracowania do szkoly i lece na praktyki-dzis mnie beda oceniac oby mi dzieciaki czegos nie odstawily
__________________

weraa11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-10, 07:47   #2152
olbka
Zadomowienie
 
Avatar olbka
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: z pięknego miasta :)
Wiadomości: 1 341
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Raaany, spałam całą noc, z przerwą na siku. Sukces nie do opisania!!!

Wera, widzisz, wszystko się jakoś ułoży, Ty wyluzujesz, on dojrzeje i będzie gites

Makeupistka, cały czas trzymam kciuku (aż bolą) Oby akcja ruszyła z kopyta teraz...

U nas też jest prywatny szpital, ale co z tego, jak płaci się nieziemską kasę a w razie jakichś problemów i tak wiozą gdzie indziej... Co z tego, że mogę sobie wybrać menu, jak dziecko może trafić do innego szpitala

Już mi przeszło z Jelly. Na przyszłość człowiek musi być ostrożniejszy, internet jest pełen wariatów i psychopatów...

lecę jeść śniadanko
__________________
Nadzieja umiera ostatnia...

http://www.suwaczki.com/tickers/km5supjyv0nppsj9.png

Kasia
olbka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-10, 08:00   #2153
weraa11
Zadomowienie
 
Avatar weraa11
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 1 333
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez olbka Pokaż wiadomość
Raaany, spałam całą noc, z przerwą na siku. Sukces nie do opisania!!!
No wiesz co...a ja o Tobie myslalam jak nie moglam spac, ze pewnie tez sie meczysz
Nie no dobrze, ze chociaz Ty sie w koncu wyspalas
__________________

weraa11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-10, 08:11   #2154
_MONIKA_G4
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: KRAKÓW
Wiadomości: 35
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

"Kurcze a może to molalala"


jestem w szoku jesli chodzi o Jelly. A co z ta Molalalą było? tez jakas nawiedzona ????
Dla mnie wizaz jest zrodlem informacji i checi porozmawiania z kobietami w podobnym-niełatwym stanie, jak ja. Dlatego dziwie sie, ze sa takie przypadki jak Jelly. Ta "dziewczyna" zakladajac, ze nia jest ;P ma problem... NIEMAŁY!!!!!!!!!!!!!!!!!
__________________
... czekamy na małą Kaję.
_MONIKA_G4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-10, 08:18   #2155
olbka
Zadomowienie
 
Avatar olbka
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: z pięknego miasta :)
Wiadomości: 1 341
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez _MONIKA_G4 Pokaż wiadomość
"Kurcze a może to molalala"


jestem w szoku jesli chodzi o Jelly. A co z ta Molalalą było? tez jakas nawiedzona ????
Dla mnie wizaz jest zrodlem informacji i checi porozmawiania z kobietami w podobnym-niełatwym stanie, jak ja. Dlatego dziwie sie, ze sa takie przypadki jak Jelly. Ta "dziewczyna" zakladajac, ze nia jest ;P ma problem... NIEMAŁY!!!!!!!!!!!!!!!!!
właśnie, co z tą Molalalą było?

Wera, to była pierwsza taka noc chyba od 2 miesięcy... Normalnie nie wiem, co się stało, ale to pewnie dlatego, że zeszłej nocy prawie wcale nie spałam i w dzień dzielnie się trzymałam, żeby się nie zdrzemnąć
__________________
Nadzieja umiera ostatnia...

http://www.suwaczki.com/tickers/km5supjyv0nppsj9.png

Kasia
olbka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-10, 08:20   #2156
zyrafa5
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2004-04
Wiadomości: 95
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez hawea Pokaż wiadomość
Ale jesteś w lepszej sytuacji ode mnie, bo mieszkasz blisko szpitala. Ja z Maślic jechałam w sumie 20 minut, ale trzeba wziąć pod uwagę fakt, że była niedziela i nie było korków oby było miejsce w szpitalu, nie było korków, i żeby nie padał już śnieg, bo kiepsko to widzę
hawea ja te z Maślic Już się stresuję co zrobię jak Królewiecka będzie zapchana a każdy szpital daleko. Karetkę wezwać czy co?
zyrafa5 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-10, 08:21   #2157
marleen32
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 632
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Ja tylko szybko sie witam, zostawiam lapek wlaczony, stronke tez, ale biegne z dziewczynami do szkoly (no dobra turlam sie :P), pozniej mlodszej po buty, i wtedy postaram sie podczytac.
Co do Jelly szkoda naszych nerwow.
Ja wczoraj mezowi mowilam, ze dziewczyna po porodzie, a ciagle pisze, a on na to spytal "a, kiedy ona to dziecko karmi ", ale uznalam, ze jedna reka moze pisze.
Boszz stara, glupia i naiwna jestem, szok.
Choc wczesniej mialam podejrzenia , irytowala mnie, stad moje "czepialstwo" bylo w stosunku do niej, do niego..
Adzia jesli logowala sie z Twojego kompa, to bardzo latwo to sprawdzisz naprawde, i wtedy bedzie pewnosc, ze to Twoja kolezanka.
Jak juz sprawdzilas, to sorki, nie doczytalam.
Nic musze zmykac, bo szkola na 8.45., a ja sie kulam ostatnio
Milego dnia
marleen32 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-10, 08:25   #2158
lilijka3
Zakorzenienie
 
Avatar lilijka3
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 4 903
GG do lilijka3
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez olbka Pokaż wiadomość
właśnie, co z tą Molalalą było?

Wera, to była pierwsza taka noc chyba od 2 miesięcy... Normalnie nie wiem, co się stało, ale to pewnie dlatego, że zeszłej nocy prawie wcale nie spałam i w dzień dzielnie się trzymałam, żeby się nie zdrzemnąć
witam z raneczka poneidziałkowego

z Molalala było identycznie pojawiała się, znikała, ileś dzieciaków poroniła itd.
Widzę, że się wyspałaś, ja w sumie też....
lilijka3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-10, 08:27   #2159
Justyna M
Rozeznanie
 
Avatar Justyna M
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 500
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

witajcie z rana

miałam dzisiaj sen ,jeden z tych ciązowych , że odbierałam poród Jesuis ale poszło łatwo i szybko
__________________
Dominik 20.01.2006
Karolinka 11.02.2011

Galeria pazurkowa
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=215208&page=23
Justyna M jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-10, 08:27   #2160
olbka
Zadomowienie
 
Avatar olbka
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: z pięknego miasta :)
Wiadomości: 1 341
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez lilijka3 Pokaż wiadomość
witam z raneczka poneidziałkowego

z Molalala było identycznie pojawiała się, znikała, ileś dzieciaków poroniła itd.
Widzę, że się wyspałaś, ja w sumie też....
noo, spałam prawie 7h, normalnie wyspana jestem za wszystkie czasy to teraz do roboty

Wczoraj skończyłam 37 tydzień, nie myślałam, że do niego dotrwam... Od dzisiaj szorowanko kafelków (boję się, że myjąc okna zwyczajnie się zaziębię)
__________________
Nadzieja umiera ostatnia...

http://www.suwaczki.com/tickers/km5supjyv0nppsj9.png

Kasia
olbka jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:52.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.