Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV - Strona 106 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne

Notka

Forum ślubne Forum ślubne - zanim staniecie na ślubnym kobiercu, możecie tutaj podyskutować na tematy jak: suknie, stroje dla świadków, wybór wizażystki i fryzjerki itd.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-01-10, 21:10   #3151
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez Rybulka Pokaż wiadomość
Hawajskie to po prostu: chleb tostowy, na to ser żółty, ananas, kukurydza i jeszcze daję por. Wkładam do piekarnika na 180 stopni i wyciągam jak ser się rozleje Wsio

Przeczytałam ponad 1/4 i zaczyna mnie wciągać coraz bardziej

Aleś wyczarowała obiad

Ale czadowy tekst
ja hawajskieeeeeeeeee pychaaaaaaaaa
wow to czytasz ja na razie stoje bo nie mam nic, a mąż mi ukradł mistrza i małgorzate i czyta i ja nie mam co ale czekam na ktokolwiek widział
a dziękuję obiad będzie na 2 dni
aaaa tekst hmm no czadowy tak jak mąż
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-10, 21:10   #3152
Rybulka
Zakorzenienie
 
Avatar Rybulka
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Górny Śląsk
Wiadomości: 5 029
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Gucia, miałaś wyżerkę, nie powiem Karminadle ze śląskiego
Rybulka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-10, 21:11   #3153
Gucia0987
Zakorzenienie
 
Avatar Gucia0987
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez Rybulka Pokaż wiadomość
Aleście mi narobiły smaka tymi ziemniakami z piekarnika, że musze je w tym tygodniu zrobić



Hawajskie to po prostu: chleb tostowy, na to ser żółty, ananas, kukurydza i jeszcze daję por. Wkładam do piekarnika na 180 stopni i wyciągam jak ser się rozleje Wsio

Guciolini, ale Ty masz pamięć



A jaki?
Muszę wypróbować te tosty

A co do ślubu - to protestancki, najbliżej mi do zielonoświątkowców. Do tego zboru chodzę i tam odnalazłam to, czego od dawna szukałam w kościele.
__________________

"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków!
Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś
Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły"

Gucia0987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-10, 21:12   #3154
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość
no to nie ten sam Oni już chodzili strasznie zestresowani, co drugi dzien byli w szpitalu i czekali na przyjęcie i w końcu 6.01 ją przyjeli, a dopiero dzisij urodziła. I przepraszam, termin miała na drugi dzień świąt, czyli więcej niż tydzień czasu przenoszona.


Spadam do mężula - wspólny wieczór czas zacząć. do jutra!
najważniejsze że już po tej stronie brzucha
miłego wieczoru
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-10, 21:12   #3155
atomufka
Zakorzenienie
 
Avatar atomufka
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 5 941
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez iwka28 Pokaż wiadomość
Hej Miałam dzisiaj po prostu cudny dzień z wykładem na temat wartości jakimi moja firma się kieruje - w tym roku przyjęli sobie za cel uświadomienie wszystkich i zaczęli to wdrażać. Porażka, Dobrze że chociaż muffinki były



Nawracać nie musisz, ale poprosić i owszem - dopóki przyrzeknie wychowywać potomstwo w wierze katolickiej może osoba niewierząca wziąć ślub w kościele katolickim.



Mona - może spróbuj uatrakcyjnić Wasze wieczory - raz wyjdźcie do znajomych albo do siebie zaproście, pojedźcie do kina, pograjcie w karty, Scrabble albo coś na komputerze, statki, piłkarzyki - cokolwiek byle wprowadzić urozmaicenie
A jak Twoje szukanie pracy idzie?








Żabcia po to to unieważnienie zeby można było wziąć kościelny raz jeszcze,

Fajnie że zorganizowaliście akcję u siebie - każde pieniądze się liczą. My wysyłaliśmy SMSy.

Pochwal się pościelą - szukam inspiracji.



No to się obkupujecie na nowe Paragon Ci wystarczy do złożenia reklamacji, zeskanuj go albo skseruj żeby nie zniknął



Biedactwo - kuruj się kuruj, a co do angielskiego zadzwoń do kuratorium i się dowiedz - mogą wymagać jeszcze ukończenia metodyki nauczania języka angielskiego, ale to dużo łatwiejsze niż filologia (zdecydowanie mniej przedmiotów).
Trzymam kciuki za tż.



Atomufka - nie wiem na ile Was wycenili, ale mogę Ci dać namiary na firmę która przeprowadzała nas do Holandii - mogę ich polecić z czystym sumieniem, łącznie z tym że meble sami pakowali, a po przyjeździe poustawiali w pokazanych miejscach.



Wydaje mi się że aby takie dane były wiarygodnie przekazane powinni jednocześnie pokazywać informację ile w tym czasie zmarło osób na zwykła grypą - mam wrażenie że świnska/ptasia są bardziej medialne niż taka zwykła



Wstawiaj - wszystko w sumie zależy od promotora - jeden wyrzuci jedną rzecz, drugi coś innego.

Dziewczyny ogromna prośba - jeśli któraś z Was mieszkała/mieszka na ostatnim piętrze w bloku może mi przekazać swoje "przemyślenia" na temat plusów i minusów? Mnie się do tej pory trafiał w sumie parter, a teraz nie wiem czy nie będę mieszkała pod chmurką

---------- Dopisano o 21:43 ---------- Poprzedni post napisano o 21:38 ----------

Co do celebrytów i ich życia w mediach - wydaje mi się że właśnie spotkani na codzień, tak przypadkiem, bez makijażu i strojów są prawdziwi - w telewizji i czasopismach są tacy wymuskani. Na lotnisku wyglądali jak matka z córkami i ojciec z zakazem zbliżania się - szedł za nimi ładnych kilka metrów, dziewczynki do niego nawet nie podchodziły, dla nas wyglądali ... dziwnie.
Znaleźliście mieszkanko???
Pracujesz może w amerykańskiej firmie? Bo ja tak i nieraz mieliśmy tego typu meetingi ,że się tak wyrażę
Pisałam wyżej że wycenili na 1500 euro ,ale widzisz do Holandii jest znacznie bliżej,problem z tą Irlandią ,to ponad 2 tyś km Ale coś wymyślimy.Jest jeszcze opcja na kg ,tylko musimy wszystko jakoś zważyć wtedy wyjdzie nas 1euro za kg więc nienajgorzej....
__________________
zmiany są potrzebne

szafa

https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...2#post32329502

atomufka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-10, 21:16   #3156
Katunia:)
Zakorzenienie
 
Avatar Katunia:)
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 623
GG do Katunia:)
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
cześć . dziś miałam zastępstwo za koleżankę wiec na 2 etaty muisąłm iść. Do tego jestem chora. Mam 39 stopni gorączki i czuję się paskudnie. JUtro teściowa rano będzie i mnie przebada

Rybulko śliczności te Wasze zdjęcia.

Kasiu super, że ekspertyza się udała

Katunia kurcze nie chcę Pani dyr lipy zrobić, poza tym problemy z kasą dochodzą. Poza tym, ąż taks szybko dziecka nie nie chcę mieć za pół roku, za rok to tak najwczesniej odstawię tabsy

Iwka chciałabym ewentualnie móc jeszcze uczyć angielskiego. na tłumacza mnie nie ciągnie

Gucia dziękuję i super, że impreza się udała

Do męża dzwonili jutro ma jedną rozmowę o pracę a w środę drugą więc... proszę o kciuki
kciuki za meza!
a ze tak sie w prost zapytam-ile maz zarabia ze krucho u Was z pieniazkami...

Cytat:
Napisane przez Ana*** Pokaż wiadomość
Ojj ja w przyszłości chciałabym, chciałabym chociaż troszeczkę
Właśnie wpadłam na to, że to jest plus karmienia piersią dla mamy i taty

Oszzz kurcze głupio zabrzmiało, bo nie o to mi chodziło że już pisałam o temacie pracy tylko w sensie o to, że pisałam dzisiaj wcześniej tak w ogóle (po tym jak mi dałaś tego kopniaka )

No to 3 krótkie akapity napisałam pół strony no oczywiście z przerwami haha
nie,nie przejmuj sie normalnie zabrzmialo ja po prostu skleroze mam i dobrze ze mi przypomnialas o czym piszesz. Badania tez bedziesz jakies prowadzic ?
A co do tych piersi, to masz po trochu racji ze to plus dla mamy i taty pod warunkiem ze te duuuze karmiace piersi nie bola! Ja mialam na poczatku karmienia bardzo wrazliwe, nie bolace ale przewrazliwe brodawki ze kazdy dotyk bylnieprzyjemny. Spalam caly czas w staniku bo ocieranie pizamy o piersi tez bylo nieprzyjemne gryyy ale teraz jest juz OK
Katunia:) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-10, 21:21   #3157
Ana***
Zakorzenienie
 
Avatar Ana***
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 10 048
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez iwka28 Pokaż wiadomość
Dziewczyny ogromna prośba - jeśli któraś z Was mieszkała/mieszka na ostatnim piętrze w bloku może mi przekazać swoje "przemyślenia" na temat plusów i minusów? Mnie się do tej pory trafiał w sumie parter, a teraz nie wiem czy nie będę mieszkała pod chmurką
Dziewczyny już chyba wszystko napisały Ja mieszkałam na 4 piętrze 16 lat w bloku 4 piętrowym, a od prawie 6 lat w domku

No to tak... zarówno ja jak i moi rodzice najbardziej co sobie chwalimy to święty spokój... sąsiedzi narzekali na jakieś krzyki na dworze, samochody czy cokolwiek innego, a u nas ciszaaa... no wiadomo chyba że sąsiad na dole wiercił coś, a miał ku temu zapędy... ale uwaga kiedyś jak był pożar to my w ogóle o tym nie wiedzieliśmy... dopiero straz jedzie wychodze na balkon a tam wchodza do klatki otwieramy drzwi na klatkę, pełno dymu... no to mozna uznac za minus w trakcie pożaru a za plus, gdy sąsiadka coś spali haha
Czyściutko... na klatce to fakt hmmm no i jako dziecko źle wspominam noszenie plecaka, parę razy nie mogłam go wtachać na górę, no ale dałam radę kondycja, kondycja windy nie mieliśmy no i nie wiem co to znaczy, że mnie ktoś zaleje... albo że sufit mi "skacze" dziwiłam się jak znajomi tak mieli...

Cytat:
Napisane przez agus87 Pokaż wiadomość
a wiec
my po wizycie
pan doktor mowi, ze nic nie uroslo od poprzedniego razu, wiec bedzie coreczka na 99% ( wiadomo, roznie bywa)
mala ma glowke przy pepku i nozki na dole, wiec tak jakby pionowo jest uilozona
wazy 560g i wszystko rozwija sie idalnie
machala nam raczka i glowke miala oparta o lozysko, zrobila sobie z niego podusie
Gratulacje!

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
a ja się właśnie dowiedziałam że naszemu świadkowi urodziła się 2 córa godzinkę temu Maja i z tej okazji sącze max słabego drina z miętową żołądkową i colą nic nie czuć no ale symbolicznie jest fuj fuj
OOO bomba! super

Cytat:
Napisane przez india83 Pokaż wiadomość
ja teraz mieszkam na 4p - ostatnim.tak na szybko przemyslenia
plusy:
mozna zachowac dobra kondycje i w chodzenie po schodach nie sprawia trudnosci ( znajomi to zauwazaja hihi)
najciszej i najspokojniej
najczystsza klatka schodowa
od sasiada wyzej nic ci nie grozi.tj slina, okruchy, pety, siersc...
nikt Cie z góry nie zaleje

minusy:
trudno wnosic cos ciezkiego np. wozek
ty mozesz kogos zalac, lub dach moze przeciekac

i to wszystko co na razie przyszlo mi do glowy
Zgadzam się
góra wymiata



Oooo Iwka jeszcze coś mi się przypomniało odnośnie tych schodów... a dokładniej z filmu mamuśki jak teściowa mówiła, do córki że dobrze że windy nie ma, bo można spać... a ona na to... i co?? a jej mama no jak to co... mokra plama
Także wiesz możesz to wziąć jako plus
Ana*** jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-10, 22:50   #3158
agus87
Zakorzenienie
 
Avatar agus87
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 11 701
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

dziekuje kochane
a co do swinskiej grypy, to te osoby to zmarla 2m,5 roczka dziewczuynka z porazeniem mozgowym, oraz niewydolnodscia krazenia i facet 41 letni z choroba alkoholowa i cukrzyca

a wiec mowia, ze na grype ah1n1 umieraja ludzie jajk juz to z bardzo powaznymi chorobami, ktore oslabiaja organizm
__________________
Aleksandra 19.04.2011
agus87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-11, 00:21   #3159
zaaaabcia
Zakorzenienie
 
Avatar zaaaabcia
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Mahopac NY
Wiadomości: 13 279
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez agus87 Pokaż wiadomość
a wiec
my po wizycie
pan doktor mowi, ze nic nie uroslo od poprzedniego razu, wiec bedzie coreczka na 99% ( wiadomo, roznie bywa)
mala ma glowke przy pepku i nozki na dole, wiec tak jakby pionowo jest uilozona
wazy 560g i wszystko rozwija sie idalnie
machala nam raczka i glowke miala oparta o lozysko, zrobila sobie z niego podusie
super

Cytat:
Napisane przez iwka28 Pokaż wiadomość


Fajnie że zorganizowaliście akcję u siebie - każde pieniądze się liczą. My wysyłaliśmy SMSy.

Pochwal się pościelą - szukam inspiracji.
Dokladnie tak kazda zlotowka jest wazna

Hmm wlasnie patrze na stronke i juz nie ma tej poscieli moze juz wykupili ? jak przyjdzie to domu to zrobie zdjecia



Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość



brawo dla Was!

dziekuje
__________________
Dominik 12.06.2012

Olivia 2.07.2014
zaaaabcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-11, 07:30   #3160
klion78
Zadomowienie
 
Avatar klion78
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: moja kanapa
Wiadomości: 1 645
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez ktosia86 Pokaż wiadomość
Ja co prawda nie Maja, ale może coś podpowiem. Jeśli chodzi o perfumy z dodatkiem wanilii to jest ich bardzo dużo, a takie najładniejsze (moim skromnym zdaniem) to: DKNY Pure, Boss Orange Sunset, J.del Pozo Halloween, Jennifer Lopez Glow, Jette Joop By Night, Jil Sander Sun.
A to, ze nie czujesz zapachu po dwóch godzinach, nie znaczy, że ulotnił, po prostu nos się przyzwyczaja i nie wyczuwa znajomych aromatów.
dziękuję Ktosiu ... zapisałam sobie nazwy perfum, których jeszcze nie znam i przetestuję.
Co do ulotności perfum, to chyba nie kwestia tego, że mój nos sie przyzwyczaja, bo po ok. 2 godz. nikt ich już nie czuje, nie tylko ja.
Cytat:
Napisane przez iwka28 Pokaż wiadomość

Dziewczyny ogromna prośba - jeśli któraś z Was mieszkała/mieszka na ostatnim piętrze w bloku może mi przekazać swoje "przemyślenia" na temat plusów i minusów? Mnie się do tej pory trafiał w sumie parter, a teraz nie wiem czy nie będę mieszkała pod chmurką

---------- Dopisano o 21:43 ---------- Poprzedni post napisano o 21:38 ----------

Co do celebrytów i ich życia w mediach - wydaje mi się że właśnie spotkani na codzień, tak przypadkiem, bez makijażu i strojów są prawdziwi - w telewizji i czasopismach są tacy wymuskani. Na lotnisku wyglądali jak matka z córkami i ojciec z zakazem zbliżania się - szedł za nimi ładnych kilka metrów, dziewczynki do niego nawet nie podchodziły, dla nas wyglądali ... dziwnie.
Moja psiapsiółka mieszka na ostatnim piętrzę (a dokładniej na ostatniej kondygnacji i nie ma dodatkowo strychu nad głową) i do największych minusów mieszkania na ostatnim piętrze zalicza to, że często kapie jej z sufitu, mimo że spółdzielnia regularnie uszczelnia dach, a latem w upały w mieszkaniu jest strasznie gorąco, bo grzeje od dachu.
Co do celebrytów to ja jeździłam często na wakacje do Jastarni, która graniczy z Juratą, a do Juraty bardzo często przyjeżdżają polskie gwiazdy. Najbardziej zapadł mi w pamięć chamski Stanisław Sojka, który tak nawrzeszczał na dzieci które podeszły do niego po autograf, ze aż mnie się przykro zrobiło. Widok Niny Terentiew bez makijażu do dziś straszy w nocy mojego męża. Ale są też miłe przykłady, np. Jan Englert, niezwykle ciepło zwracający się do córeczki, czy Gustaw Holoubek, którego mój brat podwoził z hotelu w którym pracował na pociąg. Był nim zauroczony (a mojemu bratu mało co jest w stanie zaimponować).
__________________
trzeba stworzyć dom żeby mieć do czego wracać ...
upchać miłość tam w każdy kąt ...
klion78 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-11, 07:39   #3161
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez agus87 Pokaż wiadomość
dziekuje kochane
a co do swinskiej grypy, to te osoby to zmarla 2m,5 roczka dziewczuynka z porazeniem mozgowym, oraz niewydolnodscia krazenia i facet 41 letni z choroba alkoholowa i cukrzyca

a wiec mowia, ze na grype ah1n1 umieraja ludzie jajk juz to z bardzo powaznymi chorobami, ktore oslabiaja organizm
ta dziewczyna zmarłą na AH1N1 w olszytynie a facet w słubsku...
ehsss...
niefajnie...
no ale pani właśnie powiedziała że to identycznie przebiega jak grypa czy przeziębienie i trzeba to wyleżeć,
i bezpośrednio życiu nie zagraża chyba że tak jak pisałaś ktoś ma inne schorzenia...
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-11, 08:05   #3162
kliwia
Zakorzenienie
 
Avatar kliwia
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 16 854
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

atomufka przerabane z kosztami transportu

zabcia no twarz tez fajna. Ale mi sie trebacze podobaja w sam raz do dzieciecego pokoi

jak juz tak mowicie kogo widzialyscie :d to ja jeszszcze jak bylam w ciazy bylam na basenie, i w barze na basanie byla iwona pavlovic z mezem laska jak nie wiem, a jaka drobniutka ona jest na zywo w ogole to mojej tipsiarki maz byl swiadkiem na slubie iwony

Edytowane przez kliwia
Czas edycji: 2011-01-11 o 08:06
kliwia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-11, 08:07   #3163
Katunia:)
Zakorzenienie
 
Avatar Katunia:)
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 623
GG do Katunia:)
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez agus87 Pokaż wiadomość
a wiec
my po wizycie
pan doktor mowi, ze nic nie uroslo od poprzedniego razu, wiec bedzie coreczka na 99% ( wiadomo, roznie bywa)
mala ma glowke przy pepku i nozki na dole, wiec tak jakby pionowo jest uilozona
wazy 560g i wszystko rozwija sie idalnie
machala nam raczka i glowke miala oparta o lozysko, zrobila sobie z niego podusie
super !!

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
ta dziewczyna zmarłą na AH1N1 w olszytynie a facet w słubsku...
ehsss...
niefajnie...
no ale pani właśnie powiedziała że to identycznie przebiega jak grypa czy przeziębienie i trzeba to wyleżeć,
i bezpośrednio życiu nie zagraża chyba że tak jak pisałaś ktoś ma inne schorzenia...
dokladnie, umiera sie na powiklania a nia na sama grype
Moj tz mial do czynienia w szpitalu z ah1n1 i opkukac nie zarazil sie, ale podchodzili do tych pacjantow w podwojnych fartuchach i rekawicach

ale mialam dzis noc-totalna masakra!
najpierw przez godzine zasypialam, bo znow mnie noga rwala-juz nie wiem czy to skurcze czy znow rwa kukszowa ale nie umialam sie w zadnej pozycji ulozyc, w koncu zasnelam na bruchu co mi sie nie zdarza!
i po godzinie niespodzianka-tomus sie obudzil! normlanie ok 2-3 wstaje na jedzenie a dzis w nocy budzil sie o 24, 2:30, 5:30 a od 6:30 nosilam gp na rekach bo tak go brzuszek bolal. Tz pojechal wczesnie rano na szkolenie wiec chodze jak zombi-glowa boli, noga boli, niewyspana, glodna(a pusta lodowka)....Dobrze ze chociaz malemu juz przeszlo i jest radosny.
Musimy do tesco sie dzis wybrac bo serio w lodowce swiatlo zostalo!
A dzis jeszcze musze jakies ciacho upiec bo jutro przyjezdzaja moje panie z przedszkola na odwiedziny wiec prawdopodobnie babka cytrynowa albo inna - no wlasnie Mona - ja bardzo ladnie prosze o przepis na ta migdalowo-kakaowa co wczoraj pisalas!!
Katunia:) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-11, 08:18   #3164
Gucia0987
Zakorzenienie
 
Avatar Gucia0987
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Dzień dobry!
Ale jestem nie przytomna... a tu trzeba pracować. Bierze mnie jakieś przeziębienie, katar sie zaczyna, gardło boli... wiec leczę się zimnym tigerem

Katunia, mam nadzieje, że odpoczniesz dzisiaj.
__________________

"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków!
Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś
Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły"


Edytowane przez Gucia0987
Czas edycji: 2011-01-11 o 08:21
Gucia0987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-11, 08:25   #3165
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

cześć

Wczoraj myslałam, że się rozpuszczę a mój mąz sadysta kazał mi sie wypocić, jedynie te okłady na czoło mi robił. A dziś przyjechała teściowa i na niego nakrzyczała, że chciał abym się rozpuściła i że powinien mnie chłodzić, a on mi nawet skarpetek nie pozwolił zdjęć Generalnie to mam wirusówkę, ale gorączka jak na razie mi spadła i mam tylko 37,3. Zalecenie - 2 dni wolnego a co ja robię?? Dziś idę do pracy

Atomufka współczuję , strasznie drogo chcą.


Iwka ja mieszkam na 4 p (ostatnim) i baaardzo sobie chwalę. Cisza (nawet sąsiadów z dołu nie słychać, chyba że cos wiercą) i generalnie to sobie chwalę.

Gucia, Rybulko dziękuję

Katunia już Ci piszę:

- kredyt + ubezpieczenie jego 1110 zł
opłaty stałe:
- czynsz 460 zł
- woda 110 zł
- prąd 80 zł
- gaz 35 zł
- telefony 60 zł
- internet 50 zł
-TV 30 zł
- obiady - za dni pracujące (tak róznie zależy od miesiąca, ale teraz będą pełne więc max 200zł)
- beznyna 250 zł

Razem to wynosi 2385 zł

Nasze zarobki na rękę po odliczeniu 50 zł od każdego na PZU wynoszą:
- mąż 1470zł
- ja 1510 zł + nadgodziny jakieś 220zł = 3000 + nadgodziny ( nie dodaję ich bo to zależy ile jest wolnego, oraz np. w wakacje nie są już płatne, w lutym też będzie mało, bo 2 tyg ferii dochodzi).

Więc na życie zostaje nam 600zł + troszkę z tych nadgodzin.
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-11, 08:42   #3166
Gucia0987
Zakorzenienie
 
Avatar Gucia0987
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
cześć

Wczoraj myslałam, że się rozpuszczę a mój mąz sadysta kazał mi sie wypocić, jedynie te okłady na czoło mi robił. A dziś przyjechała teściowa i na niego nakrzyczała, że chciał abym się rozpuściła i że powinien mnie chłodzić, a on mi nawet skarpetek nie pozwolił zdjęć Generalnie to mam wirusówkę, ale gorączka jak na razie mi spadła i mam tylko 37,3. Zalecenie - 2 dni wolnego a co ja robię?? Dziś idę do pracy

Atomufka współczuję , strasznie drogo chcą.


Iwka ja mieszkam na 4 p (ostatnim) i baaardzo sobie chwalę. Cisza (nawet sąsiadów z dołu nie słychać, chyba że cos wiercą) i generalnie to sobie chwalę.

Gucia, Rybulko dziękuję

Katunia już Ci piszę:

- kredyt + ubezpieczenie jego 1110 zł
opłaty stałe:
- czynsz 460 zł
- woda 110 zł
- prąd 80 zł
- gaz 35 zł
- telefony 60 zł
- internet 50 zł
-TV 30 zł
- obiady - za dni pracujące (tak róznie zależy od miesiąca, ale teraz będą pełne więc max 200zł)
- beznyna 250 zł

Razem to wynosi 2385 zł

Nasze zarobki na rękę po odliczeniu 50 zł od każdego na PZU wynoszą:
- mąż 1470zł
- ja 1510 zł + nadgodziny jakieś 220zł = 3000 + nadgodziny ( nie dodaję ich bo to zależy ile jest wolnego, oraz np. w wakacje nie są już płatne, w lutym też będzie mało, bo 2 tyg ferii dochodzi).

Więc na życie zostaje nam 600zł + troszkę z tych nadgodzin.
Madziu, 600zł to teoretycznie nie wiele, ale jak nie musisz gotować obiadów, to myślę, że jest to wystarczająco. Trzeba tylko mądrze nimi dysponować.

Kochana, na Twoim miejscu, to wolałabym zostać dwa dni w domu, niż zarażać dzieci. Tym bardziej teraz, pogoda jest jaka jest, osłabiona odporność, a dzieci szybko łapią takie rzeczy.
__________________

"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków!
Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś
Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły"

Gucia0987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-11, 08:51   #3167
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Gucia mój mąz też mi kazał zostać w domu ale.. ja nie mogę. Kurcze, wczoraj sie czułam o wiele gorzej a byłam na 2 etatach więc dziś te 5 godzin wytrzymam. Mąż juz mnie od dawna nazywa terminator bo ja nawet jak miałam w Holandii problemy z ręką to nie dałam po sobie poznać, ze cierpię.

Właśnie wchodzę na nasze konto, bo wczoraj na kolejną ratę kredytu zabrali a tu wiadomość, że w końcu rata została zmniejszona (przez ten wpis do księgi wieczystej) i od następnego miesiąca mamy o 82,27 zl mniej do spłaty. Czyli nasz kredyt zmalał z 1060,43 zł na 978,16 zł wczesniej ubezpieczenie do niego wynosił 51 zł (to jest jakaś cześć procenta od raty) ciekawe ile teraz będzie wynosił. ale fajnie, myślałam, ze dużo mniej nam potrącą W końcu jakaś lepsza wiadomość.
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-11, 08:57   #3168
Gucia0987
Zakorzenienie
 
Avatar Gucia0987
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
Gucia mój mąz też mi kazał zostać w domu ale.. ja nie mogę. Kurcze, wczoraj sie czułam o wiele gorzej a byłam na 2 etatach więc dziś te 5 godzin wytrzymam. Mąż juz mnie od dawna nazywa terminator bo ja nawet jak miałam w Holandii problemy z ręką to nie dałam po sobie poznać, ze cierpię.

Właśnie wchodzę na nasze konto, bo wczoraj na kolejną ratę kredytu zabrali a tu wiadomość, że w końcu rata została zmniejszona (przez ten wpis do księgi wieczystej) i od następnego miesiąca mamy o 82,27 zl mniej do spłaty. Czyli nasz kredyt zmalał z 1060,43 zł na 978,16 zł wczesniej ubezpieczenie do niego wynosił 51 zł (to jest jakaś cześć procenta od raty) ciekawe ile teraz będzie wynosił. ale fajnie, myślałam, ze dużo mniej nam potrącą W końcu jakaś lepsza wiadomość.
To jeszcze Cię pomęczę... wiesz, że takie rzeczy trzeba wyleżeć, nie choroba straszna, ale później powikłania. Madzia, może i Ty jesteś terminator ale dzieciaki nie są. I kochana, lepiej nie iść do pracy 2 dni, niż później 3 tygodnie leżeć plackiem... przemyśl to jeszcze.

Co do raty to super!!! Teraz na życie macie prawie 700zł

Kurcze, gdybyśmy my mogli wziąć kredyt, za który rata wynosiłaby 1100zł to ani minuty bym się nie zastanawiała... wizja płacenia 2tys zł za samą ratę mnie przeraża... i najnormalniej w świecie nas na to nie stać.
__________________

"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków!
Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś
Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły"

Gucia0987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-11, 08:58   #3169
201803111825
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 445
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Treść usunięta
201803111825 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-11, 09:01   #3170
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Gucia ja wiem i zdaję sobie z tego wszystkie sprawę, ale kurcze taka jest moja natura, nie lubię się nad sobą użalać . Wczoraj pomoc drugiej koleżanki (z drugiej zerówki) miała gorączkę, przyjechała 15 km autobusem (bo 15 km mieszka od miasta) aby dac zwolnienie. Jak ja bym tyle przejechała, to bym już została, tym bardziej, że ona tylko 4 godz pracuje, bo ma na pół etatu
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-11, 09:06   #3171
Gucia0987
Zakorzenienie
 
Avatar Gucia0987
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez 201803111825 Pokaż wiadomość
Treść usunięta
cześć

---------- Dopisano o 10:06 ---------- Poprzedni post napisano o 10:01 ----------

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
Gucia ja wiem i zdaję sobie z tego wszystkie sprawę, ale kurcze taka jest moja natura, nie lubię się nad sobą użalać . Wczoraj pomoc drugiej koleżanki (z drugiej zerówki) miała gorączkę, przyjechała 15 km autobusem (bo 15 km mieszka od miasta) aby dac zwolnienie. Jak ja bym tyle przejechała, to bym już została, tym bardziej, że ona tylko 4 godz pracuje, bo ma na pół etatu
Ale to nie chodzi o użalanie się nad sobą, tylko o zdrowie Twoje i innych

A co do pomocy, to ja gdybym była chora to bym się nigdzie nie wybierała autobusem, już mógł jej ktoś podrzucić to zwolnienie. No chyba, że była u lekarza w mieście i podeszła przy okazji... bo tak tez mogło być.
__________________

"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków!
Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś
Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły"

Gucia0987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-11, 09:06   #3172
kasiaher
Wtajemniczenie
 
Avatar kasiaher
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 2 874
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez iwka28 Pokaż wiadomość
Hej Miałam dzisiaj po prostu cudny dzień z wykładem na temat wartości jakimi moja firma się kieruje - w tym roku przyjęli sobie za cel uświadomienie wszystkich i zaczęli to wdrażać. Porażka, Dobrze że chociaż muffinki były



Nawracać nie musisz, ale poprosić i owszem - dopóki przyrzeknie wychowywać potomstwo w wierze katolickiej może osoba niewierząca wziąć ślub w kościele katolickim.



Mona - może spróbuj uatrakcyjnić Wasze wieczory - raz wyjdźcie do znajomych albo do siebie zaproście, pojedźcie do kina, pograjcie w karty, Scrabble albo coś na komputerze, statki, piłkarzyki - cokolwiek byle wprowadzić urozmaicenie
A jak Twoje szukanie pracy idzie?








Żabcia po to to unieważnienie zeby można było wziąć kościelny raz jeszcze,

Fajnie że zorganizowaliście akcję u siebie - każde pieniądze się liczą. My wysyłaliśmy SMSy.

Pochwal się pościelą - szukam inspiracji.



No to się obkupujecie na nowe Paragon Ci wystarczy do złożenia reklamacji, zeskanuj go albo skseruj żeby nie zniknął



Biedactwo - kuruj się kuruj, a co do angielskiego zadzwoń do kuratorium i się dowiedz - mogą wymagać jeszcze ukończenia metodyki nauczania języka angielskiego, ale to dużo łatwiejsze niż filologia (zdecydowanie mniej przedmiotów).
Trzymam kciuki za tż.



Atomufka - nie wiem na ile Was wycenili, ale mogę Ci dać namiary na firmę która przeprowadzała nas do Holandii - mogę ich polecić z czystym sumieniem, łącznie z tym że meble sami pakowali, a po przyjeździe poustawiali w pokazanych miejscach.



Wydaje mi się że aby takie dane były wiarygodnie przekazane powinni jednocześnie pokazywać informację ile w tym czasie zmarło osób na zwykła grypą - mam wrażenie że świnska/ptasia są bardziej medialne niż taka zwykła



Wstawiaj - wszystko w sumie zależy od promotora - jeden wyrzuci jedną rzecz, drugi coś innego.

Dziewczyny ogromna prośba - jeśli któraś z Was mieszkała/mieszka na ostatnim piętrze w bloku może mi przekazać swoje "przemyślenia" na temat plusów i minusów? Mnie się do tej pory trafiał w sumie parter, a teraz nie wiem czy nie będę mieszkała pod chmurką

---------- Dopisano o 21:43 ---------- Poprzedni post napisano o 21:38 ----------

Co do celebrytów i ich życia w mediach - wydaje mi się że właśnie spotkani na codzień, tak przypadkiem, bez makijażu i strojów są prawdziwi - w telewizji i czasopismach są tacy wymuskani. Na lotnisku wyglądali jak matka z córkami i ojciec z zakazem zbliżania się - szedł za nimi ładnych kilka metrów, dziewczynki do niego nawet nie podchodziły, dla nas wyglądali ... dziwnie.
ja mieszkałam na 9 piętrze i na 4 teraz czyli piętra ostatnie w tym pierwszym miałam windę więc same plusy po za tylko tym że szybko mieszkanie się nagrzewa w lecie a tak to spokój i super
teraz m ieszkam na 4 piętrze nie ma widny tu się wchodzi po schodach dosłownie tak jakbyś wchodziła na 9 piętro schodami , do tego często sufity pekają bądź przeciekają , po za tym też plusy nikt ci po głowie nie skacze , nikt cię nie zalewa itp.
ach nigdy nie kupujcie mieszkań narożnych bo to masakra ja 4 piętro i narożne wieje , zimna ściana nkit cię z boków nie ogrzewa , jakieś przeciekające rynny w ścianie i juz robi się pleśń lub grzyb

mam kilka wiadomości
dziadkowi się polepszyło o dziwo i wychodzi dzisiaj ze szpitala także pojedziemy do niego napewno tylko musimy poczekać jeszcze bo dziadek przeziębiony więc boimy się o Dominika

druga sprawa ekspertyza ok to już pisałam teraz czekamy na sprawę i dalszy ciąg wydarzeń ale wszystko jest na dobrej drodze

z tych gorszych wiadomości
Dominik znowu dzisiaj biegunka , czyli wiemy co jest
ma alergie pokarmową i uczulenie na laktozę
dostaliśmy recepty na mleko bebilon pepti , jedyny plus tej sytuacji że mleko na receptę i płacimy za puszkę tylko 7 zł
mam nadzieje że pomoże mu i zobaczymy co dalej

dzisiaj się wyspałam dominik wstał dopiero koło 7 rano poszedł spać koło 21 także jest dobrze dzisiaj , tylko z mężem się troszkę posprzeczałam ale już jest ok tylko niesmak został , ale przejdzie nam

wogóle to cześć
kasiaher jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-11, 09:09   #3173
Gucia0987
Zakorzenienie
 
Avatar Gucia0987
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez kasiaher Pokaż wiadomość
ja mieszkałam na 9 piętrze i na 4 teraz czyli piętra ostatnie w tym pierwszym miałam windę więc same plusy po za tylko tym że szybko mieszkanie się nagrzewa w lecie a tak to spokój i super
teraz m ieszkam na 4 piętrze nie ma widny tu się wchodzi po schodach dosłownie tak jakbyś wchodziła na 9 piętro schodami , do tego często sufity pekają bądź przeciekają , po za tym też plusy nikt ci po głowie nie skacze , nikt cię nie zalewa itp.
ach nigdy nie kupujcie mieszkań narożnych bo to masakra ja 4 piętro i narożne wieje , zimna ściana nkit cię z boków nie ogrzewa , jakieś przeciekające rynny w ścianie i juz robi się pleśń lub grzyb

mam kilka wiadomości
dziadkowi się polepszyło o dziwo i wychodzi dzisiaj ze szpitala także pojedziemy do niego napewno tylko musimy poczekać jeszcze bo dziadek przeziębiony więc boimy się o Dominika

druga sprawa ekspertyza ok to już pisałam teraz czekamy na sprawę i dalszy ciąg wydarzeń ale wszystko jest na dobrej drodze

z tych gorszych wiadomości
Dominik znowu dzisiaj biegunka , czyli wiemy co jest
ma alergie pokarmową i uczulenie na laktozę
dostaliśmy recepty na mleko bebilon pepti , jedyny plus tej sytuacji że mleko na receptę i płacimy za puszkę tylko 7 zł
mam nadzieje że pomoże mu i zobaczymy co dalej

dzisiaj się wyspałam dominik wstał dopiero koło 7 rano poszedł spać koło 21 także jest dobrze dzisiaj , tylko z mężem się troszkę posprzeczałam ale już jest ok tylko niesmak został , ale przejdzie nam

wogóle to cześć
Kasia, cieszę się, że z dziadkiem lepiej! Fajnie, że się do niego wybieracie z Dominikiem. Super!

edit:

zapomniałam o najważniejszym, dobrze, że już wiecie co dolega Dominikowi. Mam nadzieje, że to mleko pomoże i już wszystko będzie dobrze! Ale się biedactwo wymęczyło.
__________________

"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków!
Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś
Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły"


Edytowane przez Gucia0987
Czas edycji: 2011-01-11 o 09:11
Gucia0987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-11, 09:12   #3174
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Gucia wiem

Kasiu super, że dziadkowi się polepszyło Dobrze, że wiecie co dolega małemu.

U nas w mieszkaniu (nie wiem czy to dlatego, ze jest z pustaka a nie z płyty, czy że dach 2 lata temu zrobili termoizolacyjny) ale w lato w ogóle sie nie nagrzewa. Tak więc jak w sierpniu byliśmy je pierwszy raz oglądać, to właścicieli 4 miesiące w nim nie było i wiecie... nie było parówy, potem kilka razy jeszcze tam byliśmy i było tak przyjemnie.
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-11, 09:21   #3175
Katunia:)
Zakorzenienie
 
Avatar Katunia:)
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 623
GG do Katunia:)
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość

Katunia już Ci piszę:

- kredyt + ubezpieczenie jego 1110 zł
opłaty stałe:
- czynsz 460 zł
- woda 110 zł
- prąd 80 zł
- gaz 35 zł
- telefony 60 zł
- internet 50 zł
-TV 30 zł
- obiady - za dni pracujące (tak róznie zależy od miesiąca, ale teraz będą pełne więc max 200zł)
- beznyna 250 zł

Razem to wynosi 2385 zł

Nasze zarobki na rękę po odliczeniu 50 zł od każdego na PZU wynoszą:
- mąż 1470zł
- ja 1510 zł + nadgodziny jakieś 220zł = 3000 + nadgodziny ( nie dodaję ich bo to zależy ile jest wolnego, oraz np. w wakacje nie są już płatne, w lutym też będzie mało, bo 2 tyg ferii dochodzi).

Więc na życie zostaje nam 600zł + troszkę z tych nadgodzin.
hmmm bylamm wlasnie ciekawa ile Twoj zarabia bo piszesz ze jest kierownikiemm sklepu to myslalam ze ma troche wiecej wyplaty...
tak jak Gucia napisala 600 a teraz z tego piszesz prawie 700zl na zycie bez gotowania obiadow to calkiem niezle, nie sa to jakies kokosy ale przezyc sie da. Co prawda fajnie by bylo tak zarabiac zeby nie liczyc czy starczy do pierwszego... Dobre gospodarowanie i bedzie OK!
A jak maz z ta dodatkowa praca ?
A Ty myslalas zeby cos dodatkowego dorobic ?
Ja Ci powiem ze w zeszlym roku pracowalam parwie caly czas jakby na dwa etaty-rano od 8-13 przedszkole, potem trzy dni w tyg zajecia dodatkowe, czasem nawet do 21! no i jeszcze w soboty prowadzilam zajecia. Moze jest u Ciebie jakie miejsce gdzie moglabys dorobic? Dla mnie to byly i pieniazki i w sumie satysfakcja zawodowa bo m.in. z dziecmi tam pracowalam.

A ktoras z Was (nie bic nie pamietam ktora) pytala czy ucze szybkiego czytania - tak wlasnie prowadzilam zajecia z szybkiego czytania!

Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość
Kurcze, gdybyśmy my mogli wziąć kredyt, za który rata wynosiłaby 1100zł to ani minuty bym się nie zastanawiała... wizja płacenia 2tys zł za samą ratę mnie przeraża... i najnormalniej w świecie nas na to nie stać.
a czemy nie mozecie takiego kredytu wziac z rata 1100??
Guciu chetnie bym odpoczela ale nie mam na to zbyt duzych szans dzis... Teraz Tomus sie zdrzemnal wiec mam chwilke...potem obid ugotowac, na zakupy do tesco trzeba jechac, ciacho upiec, prasowanie czeka... gryyy

---------- Dopisano o 10:21 ---------- Poprzedni post napisano o 10:17 ----------

kasia - fajnie ze sie wybierzecie do dziadka, dobrze ze juz z nim lepiej
OOo to dobrze ze wiesz co malemu doelgo, ciekawe jak zareaguje na ten bebilon-byle to pomoglo! te elargie teraz to jakas zmora!!
Katunia:) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-11, 09:23   #3176
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Katunia niestety u nas w mieście są takie zarobki. Mąz tam w firmie pracuje dopiero od maja. Wiesz, ja z chęcią bym mogła robić coś dodatkowego ale nie wiem co Jedynie to te drugie studia chcę zacząć od października.
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-11, 09:32   #3177
Gucia0987
Zakorzenienie
 
Avatar Gucia0987
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez Katunia:) Pokaż wiadomość
a czemy nie mozecie takiego kredytu wziac z rata 1100??
Guciu chetnie bym odpoczela ale nie mam na to zbyt duzych szans dzis... Teraz Tomus sie zdrzemnal wiec mam chwilke...potem obid ugotowac, na zakupy do tesco trzeba jechac, ciacho upiec, prasowanie czeka... gryyy
Kasiu, wszystko zależy od cen mieszkań. Niestety Kraków jest bardzo drogi, nie mamy za wielkiego wkładu wielkiego, więc jak się orientowaliśmy, to rata kredytu wynosi ok 2tys zł na 30lat. Na 40lat rata wynosi ok 1600-1800zł. Nadal jest to sporo.

No chyba, że kupimy kawalerkę - jeden pokój z aneksem... a tego sobie nie wyobrażam.

Kochana, faktycznie masz sporo rzeczy dzisiaj do zrobienia, powodzenia!
__________________

"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków!
Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś
Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły"

Gucia0987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-11, 09:35   #3178
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Gucia a jak zarobki się w Krakowie przedstawiają??

dzwoniła teściowa na kontrolę czy poszłam do pracy hehe
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-11, 09:37   #3179
Gucia0987
Zakorzenienie
 
Avatar Gucia0987
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
Gucia a jak zarobki się w Krakowie przedstawiają??

dzwoniła teściowa na kontrolę czy poszłam do pracy hehe
Madzia, bardzo różnie. Napiszę Ci w k.
__________________

"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków!
Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś
Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły"

Gucia0987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-11, 09:39   #3180
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość
Madzia, bardzo różnie. Napiszę Ci w k.
ok.

Ja już wychodzę bo na 11 mam do pracy, więc przeczytam po 16.

Zmykam, papa


aaaaa czy ktoś z Was się orientuje, czy byc konsultantką w Avon lub oriflame się opłaca?? Jak to jest z zarobkami tam?? Ile się ma od zamówienia?? czy musi być wkład własny??
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Forum ślubne


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:43.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.