Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV - Strona 119 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne

Notka

Forum ślubne Forum ślubne - zanim staniecie na ślubnym kobiercu, możecie tutaj podyskutować na tematy jak: suknie, stroje dla świadków, wybór wizażystki i fryzjerki itd.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-01-13, 09:09   #3541
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Gucia tak, w lutym mamy radę ped kończąca semestr i potem zebrania z rodzicami. Tylko wg tej ustawy ja jej już nie mogę tych zaległych usprawiedliwić ech.. idę dzis zgłosić to do dyrekcji (bo tak w ustawie napisali) a dziś mama jej ma przyjść do mnie, bo dzwoniłam i ją wezwałam.
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 09:12   #3542
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Magda wszystko zależy od tego czy powiedziałaś rodzicom o tym na zebraniu - że usprawiedliwienia do tygodnia po chorobie plus na piśmie jak nie to oni nie mają obowiązku o tym wiedzieć, a jak jest chora owszem powinna być w domu ale jak nie ma kto z nią zostać... ludzie mają różne myślenie...
aaa i czy zwróciłaś rodzicom na zebraniu o tym że dzieci spełniają obowiązek przedszkolny i powyżej 50% nie mają go zaliczonego? jak mówiłam rodzice nie mają obowiązku tego wszystkiego wiedzieć,jak nie poinformowałaś o jednym (usprawiedliwienia na piśmie i o drugim czyli o spełnianiu obowiązku) to jednak poszłabym rodzicom na rękę
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach

Edytowane przez martucha84
Czas edycji: 2011-01-13 o 11:35
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 09:16   #3543
Gucia0987
Zakorzenienie
 
Avatar Gucia0987
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
Gucia tak, w lutym mamy radę ped kończąca semestr i potem zebrania z rodzicami. Tylko wg tej ustawy ja jej już nie mogę tych zaległych usprawiedliwić ech.. idę dzis zgłosić to do dyrekcji (bo tak w ustawie napisali) a dziś mama jej ma przyjść do mnie, bo dzwoniłam i ją wezwałam.
ustawa ustawą... ja bym pewnie przyjęła takie usprawiedliwienia. Ja tam w takich sytuacjach patrzę na mamę, jak ona postępowała i postępuje i zawsze wszystko z myślą o dziecku. Ale może faktycznie zapytaj dyr.
__________________

"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków!
Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś
Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły"

Gucia0987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 09:23   #3544
201803111825
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 445
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Treść usunięta
201803111825 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 09:29   #3545
ktosia86
Zakorzenienie
 
Avatar ktosia86
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 6 599
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez agus87 Pokaż wiadomość
(...)
lo matko jaka cena
u mnie w miescie produkuja te wozki
znajomy ze studiow pracuje u nich
szwagierka ma dokladnie ten model tylko w brazach i kremach
i dalismy 900 zl po znajomosci z fabryki, w sklepach 1250
Aguś a czy przy fabryce jest jakiś sklep, gdzie można kupić te wózki w niższej cenie? Bo ja do Ostr. nie mam daleko, więc jakby co to chętnie się tam przejadę.

Cytat:
Napisane przez Scio Pokaż wiadomość
Zaje*** tzn. superancki

Dziękuje za kciuki

Wsio jest ok. Dzidek machał do nas łapkami i nóżkami, dr stwierdziła, ze nie widać nic niepokojącego, na cytologi wyszedł mi tylko jakiś grzybek to musze to aleczyc, no i dostałam mały ochrzan ( a właściwie M. ze ma bardiej o mnie dbać), bo znowu schudłam. Jestem w 16 tyg. mam 4 kg na minusie.
I było się tak martwić? Wszystko jest i będzie w porządku A ginka niech nie przesadza z tym ochrzanem, ja na ostatniej wizycie (w 17tyg) miałam -8kg i nikt nic nie powiedział. Jeśli dzidziuś rośnie tak jak powinien, to Twój spadek wagi w niczym absolutnie nie przeszkadza

Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość
(...)
U mnie lepiej. Nie wiem co jest grane z tym brzuchem. Wczoraj wypiłam nospe, mąż robił mi okłady aż zasnęłam. Dzisiaj już jest lepiej, ale czuję go cały czas. No nic, dzisiaj mała dietka. Suchary, a na obiad mąż powiedział, że ugotuje mi coś lekkiego.

---------- Dopisano o 08:56 ---------- Poprzedni post napisano o 08:54 ----------



Bidulka niestety tak czasem jest, że te bóle nie przchodzą od razu. Dobrze robisz z tą dietką, troszkę Twój żołądek musi odpocząć. Na obiad proponuję, jakąś delikatną zupkę.
__________________
Szczęśliwa żonka
Mamusia
ktosia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 09:40   #3546
Gucia0987
Zakorzenienie
 
Avatar Gucia0987
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez 201803111825 Pokaż wiadomość
Treść usunięta
Bohomaz - jak ładnie! I jak pasuje!

Cytat:
Napisane przez ktosia86 Pokaż wiadomość
Bidulka niestety tak czasem jest, że te bóle nie przchodzą od razu. Dobrze robisz z tą dietką, troszkę Twój żołądek musi odpocząć. Na obiad proponuję, jakąś delikatną zupkę.
Dziękuję słonko! Myślę, że dzisiaj mąż właśnie jakąś zupką mnie uraczy. Dzisiaj ma wolne, to on gotuje i zobaczę co tam wymodzi
__________________

"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków!
Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś
Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły"

Gucia0987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 10:03   #3547
baja_86
Zakorzenienie
 
Avatar baja_86
 
Zarejestrowany: 2005-04
Wiadomości: 6 942
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
piknik to rewelacyjny pomysł moje dzieci szalały jak na pół dnia szliśmy na wyprawę nieopodal przedszkola nie ważne gdzie ważne że wyprawa koce słodkości super impreza
robiliśmy zabawy w stylu podchodów znajdowali skarby rozwiązywali zagadki aż znaleźli skarb raz skarbem było nasze foto grupowe w myśl że skarbem są przyjaciele koledzy a raz fotki rodzinne (rodzice mi wcześniej przynieśli) i każdy miał swój skarb trzeba było się trochę narobić pochować tak żeby dzieci znalazły ale żeby nikt przez noc wskazówek itd nie poprzestawiał ale zabawa była przednia
Fajny pomysł z tym poszukiwaniem skarbów muszę zapamiętać

Cytat:
Napisane przez Scio Pokaż wiadomość
Zaje*** tzn. superancki

Dziękuje za kciuki

Wsio jest ok. Dzidek machał do nas łapkami i nóżkami, dr stwierdziła, ze nie widać nic niepokojącego, na cytologi wyszedł mi tylko jakiś grzybek to musze to aleczyc, no i dostałam mały ochrzan ( a właściwie M. ze ma bardiej o mnie dbać), bo znowu schudłam. Jestem w 16 tyg. mam 4 kg na minusie.
oj małe lanie się należy, zacznij dbać o siebie bo
Dobrze, że z dzieckiem ok
baja_86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 10:06   #3548
201803111825
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 445
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Treść usunięta
201803111825 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 10:14   #3549
bzyczka1
Zakorzenienie
 
Avatar bzyczka1
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: L/J/W
Wiadomości: 6 286
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Scio wagą się nie martw ja jestem w 23 tygodniu a od ostatniej wizyty schudłam kilogram i w zasadzie nadal jestem na minusie. Bo w sumie na początku straciłam 4 kg, później przytyłam 4 a teraz znowu schudłam
Usg "połówkowe" mam za tydzień w poniedziałek, zobaczymy czy waga skoczy do góry choć troszkę i zobaczymy co na to gin. Ale w zasadzie jem teraz mniej niż wcześniej...aż w szoku jestem, nigdy tak mało nie jadłam, ale nic więcej nie daję rady wcisnąć w siebie. Póki co najbardziej chce mi się pić. Rano na śniadanie robię sobie kawę zbożową i do tego kubek herbaty dodatkowo...oczywiście picie jest jako dodatek a nie jako posiłek
__________________
"Miłość...Wtedy, kiedy stoicie pod drzewem, a ty marzysz, żeby się przewróciło, bo będziesz mógł ją osłonić"

Nasz skarb
bzyczka1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 10:34   #3550
Gucia0987
Zakorzenienie
 
Avatar Gucia0987
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez 201803111825 Pokaż wiadomość
Treść usunięta
Dobrze mamo
__________________

"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków!
Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś
Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły"

Gucia0987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 10:52   #3551
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość
ustawa ustawą... ja bym pewnie przyjęła takie usprawiedliwienia. Ja tam w takich sytuacjach patrzę na mamę, jak ona postępowała i postępuje i zawsze wszystko z myślą o dziecku. Ale może faktycznie zapytaj dyr.
myślę że super to podsumowałaś, my u siebie nie bawiliśmy się w nieobecności nieusprawiedliwioną bo ja tak sobie myślę że każda nieobecność 6latka jest obecnością usprawiedliwioną bo to rodzic go zabiera nie wiem na wakacje na urlop do cioci po prostu zostaje z nim w domu czy też maluch jest chory... naprawdę bardzoooo rzadko się zdarza że takie dzieci wagarują bo przecież ktoś je do tego przedszkola zaprowadza i przyprowadza (do ukończenia 7 roku życia dzieci nie mogą poruszać się po mieście bez starszego opiekuna) a jak już nawet starszy brat nie dopilnuje i dzieciak nie trafi do sali to co będzie łaził po mieśćie? na pupie będzie zjeżdżał z górki pół dnia? to przecież ktoś po niego przyjdzie i sie wyda.. a jak nawet się to mu uda "zawagarować" to jest coś takiego fajnego jak immanentna sprawiedliwość (Ana to tak apropo naszej wczorajszej rozmowy ) i prędzej czy później dzieciak się przyzna że go nie było
wystarczy jak dziecko przychodzi do przedszkola powiedzieć o Kasia Asia Jagoda czy też Krzyś fajnie że jesteś czemu cię wczoraj przez tydzień czy miesiąc nie było? tęskniliśmy i dziecko jest zadowolone że ktoś o nim pamiętał i od razu powie czemu go nie było a rodzic przy drzwiach też będzie to słyszał więc albo sam nam dzidzioł powie albo rodzic

ja tylko raz miałam zerówkę i prowadziłam ją z koleżanką dużo bardziej doświadczoną i ona na zebraniu powiedziała rodzicom że powyżej 50% nieobecności dziecko nie spełnia obowiązku szkolnego i nie otrzyma od nas zaświadczenia że ma go ukończonego czyli nie może iść do szkoły, a i tak na koniec roku robimy testy gotowości szkolnej i jak dziecko ich nie przejdzie to uruchamiana jest machina odroczenia szkolnego dziecka na rok - podziałało na rodziców dzieci chodził, a czy to ważne że to w gruncie rzeczy z tym odroczeniem i zaświadczeniem to tak nie wyglądą ważne że podziałało

no i znowu się rozpisałam

Cytat:
Napisane przez baja_86 Pokaż wiadomość
Fajny pomysł z tym poszukiwaniem skarbów muszę zapamiętać
bardzo fajny a jak dzieci siedzą na kocach zajadają smakołyki a ty im powiesz (wyskakując z torebki z krasnalem Milusiem czy tam innym waszym przyjacielem) że "zostawiłeś dla nich mapę ze znakami i że masz nadzieje ze pomogą ci odnaleźć skarb że to będzie bardzo trudne i może niebezpieczne" i w ogóle..
wiesz no "trzeba mieć fantazję dziadku "


czekolady mi się chce...
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach

Edytowane przez martucha84
Czas edycji: 2011-01-13 o 10:54
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 10:53   #3552
201803111825
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 445
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Treść usunięta
201803111825 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 11:14   #3553
Gucia0987
Zakorzenienie
 
Avatar Gucia0987
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
myślę że super to podsumowałaś, my u siebie nie bawiliśmy się w nieobecności nieusprawiedliwioną bo ja tak sobie myślę że każda nieobecność 6latka jest obecnością usprawiedliwioną bo to rodzic go zabiera nie wiem na wakacje na urlop do cioci po prostu zostaje z nim w domu czy też maluch jest chory... naprawdę bardzoooo rzadko się zdarza że takie dzieci wagarują bo przecież ktoś je do tego przedszkola zaprowadza i przyprowadza (do ukończenia 7 roku życia dzieci nie mogą poruszać się po mieście bez starszego opiekuna) a jak już nawet starszy brat nie dopilnuje i dzieciak nie trafi do sali to co będzie łaził po mieśćie? na pupie będzie zjeżdżał z górki pół dnia? to przecież ktoś po niego przyjdzie i sie wyda.. a jak nawet się to mu uda "zawagarować" to jest coś takiego fajnego jak immanentna sprawiedliwość (Ana to tak apropo naszej wczorajszej rozmowy ) i prędzej czy później dzieciak się przyzna że go nie było
wystarczy jak dziecko przychodzi do przedszkola powiedzieć o Kasia Asia Jagoda czy też Krzyś fajnie że jesteś czemu cię wczoraj przez tydzień czy miesiąc nie było? tęskniliśmy i dziecko jest zadowolone że ktoś o nim pamiętał i od razu powie czemu go nie było a rodzic przy drzwiach też będzie to słyszał więc albo sam nam dzidzioł powie albo rodzic

ja tylko raz miałam zerówkę i prowadziłam ją z koleżanką dużo bardziej doświadczoną i ona na zebraniu powiedziała rodzicom że powyżej 50% nieobecności dziecko nie spełnia obowiązku szkolnego i nie otrzyma od nas zaświadczenia że ma go ukończonego czyli nie może iść do szkoły, a i tak na koniec roku robimy testy gotowości szkolnej i jak dziecko ich nie przejdzie to uruchamiana jest machina odroczenia szkolnego dziecka na rok - podziałało na rodziców dzieci chodził, a czy to ważne że to w gruncie rzeczy z tym odroczeniem i zaświadczeniem to tak nie wyglądą ważne że podziałało

no i znowu się rozpisałam
i dobrze, że się rozpisałaś

Ja się zgadzam z Tobą, tym bardziej, ze ja cały czas mam za wzór moją mamę i jak sobie pomyślę, że jak mają jakiegoś ucznia zagrożonego odroczeniem, to co się tam nie dzieje, debatowanie szukanie każdej możliwości, żeby to dziecko puścić. Nie za wszelką cenę, ale jak nauczyciel i moja mama ocenia, że dziecko da sobie radę, stać go na lepsze wyniki i na pewno sobie poradzi, to robi wszystko, żeby dziecko puścić. I nieobecności - tak naprawdę zaczynają się liczyć ok 4 klasy. Wcześniej dzieci raczej nie myślą o wagarowaniu, a czy idą do szkoły czy nie - zależy tylko i jedynie od rodziców.

Moja mama nie uczyła nigdy 6latków, jest nauczycielem nauczania początkowego i chyba od 10 lat dyrektorem szkoły podstawowej, ale mamy w rodzinie mnóstwo nauczycieli i wszyscy z tym samym podejściem - dobro dziecka przede wszystkim!
__________________

"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków!
Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś
Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły"

Gucia0987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 11:24   #3554
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość
i dobrze, że się rozpisałaś

Ja się zgadzam z Tobą, tym bardziej, ze ja cały czas mam za wzór moją mamę i jak sobie pomyślę, że jak mają jakiegoś ucznia zagrożonego odroczeniem, to co się tam nie dzieje, debatowanie szukanie każdej możliwości, żeby to dziecko puścić. Nie za wszelką cenę, ale jak nauczyciel i moja mama ocenia, że dziecko da sobie radę, stać go na lepsze wyniki i na pewno sobie poradzi, to robi wszystko, żeby dziecko puścić. I nieobecności - tak naprawdę zaczynają się liczyć ok 4 klasy. Wcześniej dzieci raczej nie myślą o wagarowaniu, a czy idą do szkoły czy nie - zależy tylko i jedynie od rodziców.

Moja mama nie uczyła nigdy 6latków, jest nauczycielem nauczania początkowego i chyba od 10 lat dyrektorem szkoły podstawowej, ale mamy w rodzinie mnóstwo nauczycieli i wszyscy z tym samym podejściem - dobro dziecka przede wszystkim!
no ja myślę że twoja mama jest super nauczycielem z takim podejściem, wydaje mi się że do 3 klasy porażka dziecka jest w dużej mierze także porażką nauczyciela, czasem później też...
i możemy straszyć rodziców odroczeniem itd... ale to tylko jako straszak bo żadna z nas nie zostawiłaby dziecka tylko dlatego że ustawa tak przewiduje a pchała by go do szkoły ;D widzę przecież czy dziecko da radę czy nie.. no chyba że naprawdę było by mocno opóźnione ale to z wielu innych czynników.. sama nieobecność nie
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach

Edytowane przez martucha84
Czas edycji: 2011-01-13 o 12:22
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 11:33   #3555
śliweńka
Zakorzenienie
 
Avatar śliweńka
 
Zarejestrowany: 2004-11
Lokalizacja: w poduchowie:)
Wiadomości: 11 749
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez AgatkaL Pokaż wiadomość
Heja
A my dziś się bierzemy za rozbieranie choinki, bo jeszcze stoi i ma się całkiem dobrze, aż żal nam jej rozbierać, ale czas najwyższy.
Żabcia...a Ty gdzie znów się na imprezę wybierasz ? Koniecznie pokaż sukienkę No i przeprowadzka...będzie wydarzenie
ja się wczoraj zastanawiałam czy nie rozebrać już też

Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość
ustawa ustawą... ja bym pewnie przyjęła takie usprawiedliwienia. Ja tam w takich sytuacjach patrzę na mamę, jak ona postępowała i postępuje i zawsze wszystko z myślą o dziecku. Ale może faktycznie zapytaj dyr.
nie poważna matka w ogóle
to od razu do dyrekcji się nadaję

ja dochodzę do siebie po dd

---------- Dopisano o 12:33 ---------- Poprzedni post napisano o 12:31 ----------

Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość
i dobrze, że się rozpisałaś

Ja się zgadzam z Tobą, tym bardziej, ze ja cały czas mam za wzór moją mamę i jak sobie pomyślę, że jak mają jakiegoś ucznia zagrożonego odroczeniem, to co się tam nie dzieje, debatowanie szukanie każdej możliwości, żeby to dziecko puścić. Nie za wszelką cenę, ale jak nauczyciel i moja mama ocenia, że dziecko da sobie radę, stać go na lepsze wyniki i na pewno sobie poradzi, to robi wszystko, żeby dziecko puścić. I nieobecności - tak naprawdę zaczynają się liczyć ok 4 klasy. Wcześniej dzieci raczej nie myślą o wagarowaniu, a czy idą do szkoły czy nie - zależy tylko i jedynie od rodziców.

Moja mama nie uczyła nigdy 6latków, jest nauczycielem nauczania początkowego i chyba od 10 lat dyrektorem szkoły podstawowej, ale mamy w rodzinie mnóstwo nauczycieli i wszyscy z tym samym podejściem - dobro dziecka przede wszystkim!

no no no mądra kobita z tej twojej mamy
__________________
12.09.2009



09.04.2012 córa
19.04.2017
31.01.2018
06.02.2019 Kropek http://fajnamama.pl/suwaczki/kw05lel.png
śliweńka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 11:36   #3556
ktosia86
Zakorzenienie
 
Avatar ktosia86
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 6 599
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
no ja myślę że twoja mama jest super nauczycielem z takim podejściem, wydaje mi się że do 3 klasy porażka dziecka jest porażką nauczyciela, czasem później też...
i możemy straszyć rodziców odroczeniem itd... ale to tylko jako straszak bo żadna z nas nie zostawiłaby dziecka tylko dlatego że ustawa tak przewiduje a pchała by go do szkoły ;D widzę przecież czy dziecko da radę czy nie.. no chyba że naprawdę było by mocno opóźnione ale to z wielu innych czynników.. sama nieobecność nie
Zgadzam się, aczkolwiek myślę też, że dużo zależy od rodziców dziecka i tego jak go nastawią do szkoły. Bo jeśli dziecko będzie przyzwyczajone przez rodzica do zasady nie nauczyłeś się na sprawdzian=nie pójdziesz do szkoły, to w przyszłości też tak będzie robic, nawet jeśli to się będzie wiązać z wagarowaniem. Albo jeśli dziecko przyjdzie ze szkoły z informacją "pani jest głupia, bo miałem ładniejszy obrazek niż Kasia a ona dostała 6 a ja 5" i rodzic przyzna mu rację no to szacunek do nauczyciela szlag trafił. I nauczyciel mógłby być najcudowniejszy pod słońcem, ale jeśli dziecko będzie przez rodziców nastawione do niego anty, to nic nie osiągnie.
__________________
Szczęśliwa żonka
Mamusia
ktosia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 11:36   #3557
strippi
Zakorzenienie
 
Avatar strippi
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Jaroszówka
Wiadomości: 9 888
GG do strippi
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

hej

czytałyście?

http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,...niemowlat.html
__________________
Wielu ludzi powie Ci, że nie dasz rady, a Ty po prostu odwróć się i powiedz - no to patrz
strippi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 11:40   #3558
Ana***
Zakorzenienie
 
Avatar Ana***
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 10 048
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez Scio Pokaż wiadomość
Wsio jest ok. Dzidek machał do nas łapkami i nóżkami, dr stwierdziła, ze nie widać nic niepokojącego, na cytologi wyszedł mi tylko jakiś grzybek to musze to aleczyc, no i dostałam mały ochrzan ( a właściwie M. ze ma bardiej o mnie dbać), bo znowu schudłam. Jestem w 16 tyg. mam 4 kg na minusie.
Super! niech dzidziol rośnie i Ty też!

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
myślę że super to podsumowałaś, my u siebie nie bawiliśmy się w nieobecności nieusprawiedliwioną bo ja tak sobie myślę że każda nieobecność 6latka jest obecnością usprawiedliwioną bo to rodzic go zabiera nie wiem na wakacje na urlop do cioci po prostu zostaje z nim w domu czy też maluch jest chory... naprawdę bardzoooo rzadko się zdarza że takie dzieci wagarują bo przecież ktoś je do tego przedszkola zaprowadza i przyprowadza (do ukończenia 7 roku życia dzieci nie mogą poruszać się po mieście bez starszego opiekuna) a jak już nawet starszy brat nie dopilnuje i dzieciak nie trafi do sali to co będzie łaził po mieśćie? na pupie będzie zjeżdżał z górki pół dnia? to przecież ktoś po niego przyjdzie i sie wyda.. a jak nawet się to mu uda "zawagarować" to jest coś takiego fajnego jak immanentna sprawiedliwość (Ana to tak apropo naszej wczorajszej rozmowy ) i prędzej czy później dzieciak się przyzna że go nie było
wystarczy jak dziecko przychodzi do przedszkola powiedzieć o Kasia Asia Jagoda czy też Krzyś fajnie że jesteś czemu cię wczoraj przez tydzień czy miesiąc nie było? tęskniliśmy i dziecko jest zadowolone że ktoś o nim pamiętał i od razu powie czemu go nie było a rodzic przy drzwiach też będzie to słyszał więc albo sam nam dzidzioł powie albo rodzic

ja tylko raz miałam zerówkę i prowadziłam ją z koleżanką dużo bardziej doświadczoną i ona na zebraniu powiedziała rodzicom że powyżej 50% nieobecności dziecko nie spełnia obowiązku szkolnego i nie otrzyma od nas zaświadczenia że ma go ukończonego czyli nie może iść do szkoły, a i tak na koniec roku robimy testy gotowości szkolnej i jak dziecko ich nie przejdzie to uruchamiana jest machina odroczenia szkolnego dziecka na rok - podziałało na rodziców dzieci chodził, a czy to ważne że to w gruncie rzeczy z tym odroczeniem i zaświadczeniem to tak nie wyglądą ważne że podziałało


bardzo fajny a jak dzieci siedzą na kocach zajadają smakołyki a ty im powiesz (wyskakując z torebki z krasnalem Milusiem czy tam innym waszym przyjacielem) że "zostawiłeś dla nich mapę ze znakami i że masz nadzieje ze pomogą ci odnaleźć skarb że to będzie bardzo trudne i może niebezpieczne" i w ogóle..
wiesz no "trzeba mieć fantazję dziadku "


czekolady mi się chce...
Ahhh uwielbiam czytać te Twoje wywody naprawdę są bardzo pouczające
A immanentna sprawiedliwość? taaak to jest fajne i prawdziwe i niejedna z Was by ją zauważyła na sobie jako małym dziecku
Apropo przeczytałaś drugą wiadomość? hahaha

Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość
i dobrze, że się rozpisałaś

Ja się zgadzam z Tobą, tym bardziej, ze ja cały czas mam za wzór moją mamę i jak sobie pomyślę, że jak mają jakiegoś ucznia zagrożonego odroczeniem, to co się tam nie dzieje, debatowanie szukanie każdej możliwości, żeby to dziecko puścić. Nie za wszelką cenę, ale jak nauczyciel i moja mama ocenia, że dziecko da sobie radę, stać go na lepsze wyniki i na pewno sobie poradzi, to robi wszystko, żeby dziecko puścić. I nieobecności - tak naprawdę zaczynają się liczyć ok 4 klasy. Wcześniej dzieci raczej nie myślą o wagarowaniu, a czy idą do szkoły czy nie - zależy tylko i jedynie od rodziców.

Moja mama nie uczyła nigdy 6latków, jest nauczycielem nauczania początkowego i chyba od 10 lat dyrektorem szkoły podstawowej, ale mamy w rodzinie mnóstwo nauczycieli i wszyscy z tym samym podejściem - dobro dziecka przede wszystkim!
Mądra kobietka ta Twoja mamuśka
Ana*** jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 11:41   #3559
201803111825
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 445
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Treść usunięta
201803111825 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 11:43   #3560
Ana***
Zakorzenienie
 
Avatar Ana***
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 10 048
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez ktosia86 Pokaż wiadomość
Zgadzam się, aczkolwiek myślę też, że dużo zależy od rodziców dziecka i tego jak go nastawią do szkoły. Bo jeśli dziecko będzie przyzwyczajone przez rodzica do zasady nie nauczyłeś się na sprawdzian=nie pójdziesz do szkoły, to w przyszłości też tak będzie robic, nawet jeśli to się będzie wiązać z wagarowaniem. Albo jeśli dziecko przyjdzie ze szkoły z informacją "pani jest głupia, bo miałem ładniejszy obrazek niż Kasia a ona dostała 6 a ja 5" i rodzic przyzna mu rację no to szacunek do nauczyciela szlag trafił. I nauczyciel mógłby być najcudowniejszy pod słońcem, ale jeśli dziecko będzie przez rodziców nastawione do niego anty, to nic nie osiągnie.
w 100% się zgadzam i dodam tylko, że to nie zależy również od nastawiania dziecka ale także nad popilnowaniem go... czy faktycznie coś tam zajrzy do tej książki czy pracy domowej i zgadzam się się, że to że nie zajrzy może być porażka nauczyciela, bo go do tego nie zachęcił, ale może być również oddziaływaniem ze strony środowiska... np. starszych kolegów
Oj Ktosiu coraz częściej myślę, że masz powołanie
Ana*** jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 11:49   #3561
ktosia86
Zakorzenienie
 
Avatar ktosia86
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 6 599
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez strippi Pokaż wiadomość
Masakra Już kiedyś nasza Daysy też wspominała o składzie tych słoiczków. W ogóle to ci producenci rozpływają się w tych co wymyślniejszych nazwach dań, a wszystko to jeden czort, smakuje identycznie

---------- Dopisano o 12:49 ---------- Poprzedni post napisano o 12:46 ----------

Cytat:
Napisane przez Ana*** Pokaż wiadomość
w 100% się zgadzam i dodam tylko, że to nie zależy również od nastawiania dziecka ale także nad popilnowaniem go... czy faktycznie coś tam zajrzy do tej książki czy pracy domowej i zgadzam się się, że to że nie zajrzy może być porażka nauczyciela, bo go do tego nie zachęcił, ale może być również oddziaływaniem ze strony środowiska... np. starszych kolegów
Oj Ktosiu coraz częściej myślę, że masz powołanie

Ja jestem po prostu skazana na sukces w tym temacie powołanie wyssałam z mlekiem matki nauczycielki
Tak serio to kolejne zdanie, które w ramach programu dowartościowującego mnie samą, powieszę sobie w ramce Pierwsze to Marta i jej "miłości do dziecka nie mierzy się piersią"
__________________
Szczęśliwa żonka
Mamusia

Edytowane przez ktosia86
Czas edycji: 2011-01-13 o 11:50
ktosia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 11:58   #3562
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez ktosia86 Pokaż wiadomość
Zgadzam się, aczkolwiek myślę też, że dużo zależy od rodziców dziecka i tego jak go nastawią do szkoły. Bo jeśli dziecko będzie przyzwyczajone przez rodzica do zasady nie nauczyłeś się na sprawdzian=nie pójdziesz do szkoły, to w przyszłości też tak będzie robic, nawet jeśli to się będzie wiązać z wagarowaniem. Albo jeśli dziecko przyjdzie ze szkoły z informacją "pani jest głupia, bo miałem ładniejszy obrazek niż Kasia a ona dostała 6 a ja 5" i rodzic przyzna mu rację no to szacunek do nauczyciela szlag trafił. I nauczyciel mógłby być najcudowniejszy pod słońcem, ale jeśli dziecko będzie przez rodziców nastawione do niego anty, to nic nie osiągnie.
ależ oczywiście droga koleżanko, jeśli rodzic nie będzie pilnował dziecka to pewnie
dlatego napisałam o "zastraszeniu rodziców odroczeniem" już na samym początku roku, żeby oni też czuli bata że muszą przyprowadzać dziecko, bo tak naprawdę wiele od nich zależy bo nastawienie dzieci przejmą po rodzicach...
ale od razu ustawy pierdoły? najpierw terrorystyczna perswazja uderzona w rodzica jako środek przymusu
i nękanie go jak się oczywiście nie postraszyło na początku

Cytat:
Napisane przez Ana*** Pokaż wiadomość
Ahhh uwielbiam czytać te Twoje wywody naprawdę są bardzo pouczające
A immanentna sprawiedliwość? taaak to jest fajne i prawdziwe i niejedna z Was by ją zauważyła na sobie jako małym dziecku
Apropo przeczytałaś drugą wiadomość? hahaha
nie czytałam już biegnę

Cytat:
Napisane przez ktosia86 Pokaż wiadomość

Ja jestem po prostu skazana na sukces w tym temacie powołanie wyssałam z mlekiem matki nauczycielki
Tak serio to kolejne zdanie, które w ramach programu dowartościowującego mnie samą, powieszę sobie w ramce Pierwsze to Marta i jej "miłości do dziecka nie mierzy się piersią"
hahaha tak ty bijesz nas na głowę bo ssałaś tą wiedzę z mlekiem
a hasło o miłości jeszcze nie wisi?
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 12:01   #3563
Ana***
Zakorzenienie
 
Avatar Ana***
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 10 048
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
ależ oczywiście droga koleżanko, jeśli rodzic nie będzie pilnował dziecka to pewnie
dlatego napisałam o "zastraszeniu rodziców odroczeniem" już na samym początku roku, żeby oni też czuli bata że muszą przyprowadzać dziecko, bo tak naprawdę wiele od nich zależy bo nastawienie dzieci przejmą po rodzicach...
ale od razu ustawy pierdoły? najpierw terrorystyczna perswazja uderzona w rodzica jako środek przymusu
i nękanie go
jak się oczywiście nie postraszyło na początku


nie czytałam już biegnę


hahaha tak ty bijesz nas na głowę bo ssałaś tą wiedzę z mlekiem
a hasło o miłości jeszcze nie wisi?
Boże za zaczęłam się bać , dobrze że nigdy nie pójdę do szkoły

Oj tak Ktosia teraz to się tylko doucza...

edit: zapomniałam, że może kiedyś będę tym rodzicem

Edytowane przez Ana***
Czas edycji: 2011-01-13 o 12:02
Ana*** jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 12:03   #3564
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Ana no co ty mnie przecież ja łagodna jestem
dla dzieci ale
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 12:03   #3565
strippi
Zakorzenienie
 
Avatar strippi
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Jaroszówka
Wiadomości: 9 888
GG do strippi
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez ktosia86 Pokaż wiadomość
Masakra Już kiedyś nasza Daysy też wspominała o składzie tych słoiczków. W ogóle to ci producenci rozpływają się w tych co wymyślniejszych nazwach dań, a wszystko to jeden czort, smakuje identycznie
no dokładnie, taki sam smak mają
ja czasami daję Julusi - jagnięcinę, cielęcinę, królika i rybkę(takie kupuję słoiczki)
potrawy z kurczaka i indyka robię sama, ale wiadomo jak mi się nie chce, lub jestem zmęczona to dam słoiczek.
Często jest to właśnie gerber. Szkoda, że firma Nestle tak oszukuje ludzi.
Teraz jednak moja córcia lubi te z hippa ( mają normalną kolorystykę i różne smaki, a nie to co gerber - wszystko pomarańczowe)
__________________
Wielu ludzi powie Ci, że nie dasz rady, a Ty po prostu odwróć się i powiedz - no to patrz
strippi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 12:09   #3566
ktosia86
Zakorzenienie
 
Avatar ktosia86
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 6 599
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
ależ oczywiście droga koleżanko, jeśli rodzic nie będzie pilnował dziecka to pewnie
dlatego napisałam o "zastraszeniu rodziców odroczeniem" już na samym początku roku, żeby oni też czuli bata że muszą przyprowadzać dziecko, bo tak naprawdę wiele od nich zależy bo nastawienie dzieci przejmą po rodzicach...
ale od razu ustawy pierdoły? najpierw terrorystyczna perswazja uderzona w rodzica jako środek przymusu
i nękanie go jak się oczywiście nie postraszyło na początku


nie czytałam już biegnę


hahaha tak ty bijesz nas na głowę bo ssałaś tą wiedzę z mlekiem
a hasło o miłości jeszcze nie wisi?
I to popieram bez mrugnięcia
A hasło nie wisi, bo tak mi się wryło w głowę, że obudzona w środku nocy je powiem
Tak szczerze mówiąc to mama karmiła mnie bardzo krótko, może z miesiąc (bo raz by mnie przygniotła jak jej się przysnęło i się bidula wystraszyła), to pomyślcie co by było, jakby mnie karmiła tak do pół roku

Cytat:
Napisane przez Ana*** Pokaż wiadomość
Boże za zaczęłam się bać , dobrze że nigdy nie pójdę do szkoły

Oj tak Ktosia teraz to się tylko doucza...

edit: zapomniałam, że może kiedyś będę tym rodzicem


Cytat:
Napisane przez strippi Pokaż wiadomość
no dokładnie, taki sam smak mają
ja czasami daję Julusi - jagnięcinę, cielęcinę, królika i rybkę(takie kupuję słoiczki)
potrawy z kurczaka i indyka robię sama, ale wiadomo jak mi się nie chce, lub jestem zmęczona to dam słoiczek.
Często jest to właśnie gerber. Szkoda, że firma Nestle tak oszukuje ludzi.
Teraz jednak moja córcia lubi te z hippa ( mają normalną kolorystykę i różne smaki, a nie to co gerber - wszystko pomarańczowe)
Jak wychodzą te słoiczki z hippa cenowo? Droższe czy tańsze od gerbera?
Aaa, Strippi, Julcia to już tak sama śmiga? Bo widziałam zdjęcie na nk. Brawa dla niej
__________________
Szczęśliwa żonka
Mamusia

Edytowane przez ktosia86
Czas edycji: 2011-01-13 o 12:10
ktosia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 12:14   #3567
Ana***
Zakorzenienie
 
Avatar Ana***
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 10 048
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
Ana no co ty mnie przecież ja łagodna jestem
dla dzieci ale
hahaha łagodna



Idę się dalej męczyć, bo jutro mam do jednej z bibliotek książki oddać i kombinowałam jak to zrobić, żeby jednak je mieć haha do napisania
Ana*** jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 12:14   #3568
strippi
Zakorzenienie
 
Avatar strippi
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Jaroszówka
Wiadomości: 9 888
GG do strippi
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV



ogrzejcie mojego lucyferka

wystarczy na niego kliknąć :d
__________________
Wielu ludzi powie Ci, że nie dasz rady, a Ty po prostu odwróć się i powiedz - no to patrz

Edytowane przez strippi
Czas edycji: 2011-01-13 o 12:21
strippi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 12:16   #3569
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez ktosia86 Pokaż wiadomość
I to popieram bez mrugnięcia
A hasło nie wisi, bo tak mi się wryło w głowę, że obudzona w środku nocy je powiem
Tak szczerze mówiąc to mama karmiła mnie bardzo krótko, może z miesiąc (bo raz by mnie przygniotła jak jej się przysnęło i się bidula wystraszyła), to pomyślcie co by było, jakby mnie karmiła tak do pół roku
i cieszę się bardzo


leci mi w tle tv i tvn - zakupy mango i hahahaha jaką oni robią wodę z mózgu ludziom, chyba w ciągu 5 minut z 30 razy było powiedziane super pięknie dobrze świetnie plus czuję się rewelacyjnie bosko ach och ale mam ubaw

---------- Dopisano o 13:16 ---------- Poprzedni post napisano o 13:15 ----------

Cytat:
Napisane przez Ana*** Pokaż wiadomość
hahaha łagodna
a co coś ci nie pasuje??


__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 12:20   #3570
anika222
Zakorzenienie
 
Avatar anika222
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 5 949
GG do anika222
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

czesc dziewczynki ja juz po wizycie...

no i nie jest dobrze bo o ile wymaz poszedl dobrze to badanie moczu wykazało ze mam cukier w moczu

dostałam prikaz scisłej diety do tego we wtorek powtoórzyc moczi i morfologie i natychmiast z wynikmai do niej bo jesli to nie jest błedne badania to czeka mnie ponowna krzywa cukrowa i diabetolog... no i moze cesarka

z lepsiejszych widomosci (nie dla mnie ofcors) tyję przepieknie jak to powiedziała położna i lekarka mała zaczeła sie obracac w dół główką
i za 4 tyg mamy nastepne usg

jednym słowem masakra
a miało byc tak pieknie

nawet pojechałam do biblioteki zeby wypozyczyc cos na temat cukrzycy ale nic nie mieli
__________________
-----------------------------------
Razem: 13.01.2003 --- 27.09.2008 --- 19.09.2009


"tylko spokój nas uratuje..piiiiip...
anika222 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Forum ślubne


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:57.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.