W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011 cz.V - Strona 95 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-01-13, 12:37   #2821
lilijka3
Zakorzenienie
 
Avatar lilijka3
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 4 903
GG do lilijka3
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez ligotka Pokaż wiadomość
ach lilijko sorki zapomnialam ze Twoj ma odwrotny problem, ad mezczyzn to dzis mowili w dd tvn ze mezczyzna najlepszy na ojca to taki co sie wyszalal, wyimprezowal i spelinil swoje zachcianki, no i wyszlo ze taki to moze kolo 35 lat ma! :/
ta mój ma 33, za chwilę skończy 34 i co...... może nie chodzi po imprezach, ale w głowie ma psinco................

JustynaM wiem o TBS-ie, ale my nawet na tą kaucję nie mamy...

vilya a cóż to za tajemnica finanse..... próbuję z nim rozmawiać, nawet czasem do muru postawić, ale nie ma szans...... temat rzeka....
lilijka3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 12:42   #2822
cytrynka3002
Zadomowienie
 
Avatar cytrynka3002
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 1 390
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez ligotka Pokaż wiadomość
ach lilijko sorki zapomnialam ze Twoj ma odwrotny problem, ad mezczyzn to dzis mowili w dd tvn ze mezczyzna najlepszy na ojca to taki co sie wyszalal, wyimprezowal i spelinil swoje zachcianki, no i wyszlo ze taki to moze kolo 35 lat ma! :/

cytrynko ja to mojemu gre kupilam, bo mi marudzil ze nudzi sie, a ja na kompie ciagle siedze, wiec chcialam zeby sie czyms zajal ach ten chruscik to bym zjadl, ale raz w zyciu robilam i beznajdziejny wyszedl
Mój w marcu kończy 26lat, także się pospieszył. Ale wiesz co, ja znam 35-latków, których całym światem jest kasa, auta i imprezy, znam też 24-latków, którzy mają pracę, rodzinę, są odpowiedzialni. Mi się wydaje, że zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn nie ma jakiejś granicy wieku, od którego można mieć dziecko...każdy dojrzewa na swój sposób.
I tak to, czy się nadaję z mężem na rodziców wyjdzie już niedługo.


s_a_j - Czasami czuję, że mój Michał to zdziecinnieje przy naszym dziecku.

---------- Dopisano o 12:42 ---------- Poprzedni post napisano o 12:38 ----------

Cytat:
Napisane przez ligotka Pokaż wiadomość
agape moj 28, ale on tez jakos tak po imprezach sie nalatal, bo ja z nim zamieszkalam jak studiowalam, wiec wtedy poszalelismy, no wiec mamy 5 lat wspolnego szalenstwa
My tak samo mieliśmy. Nawet rok dłużej, bo ja młodsza rok jestem od męża.
Fajne czasy studenckie były, oj tak - wyjazdy nad morze, kiedy się chciało, imprezy w tygodniu i co piątek, w sumie to było pasmo zabaw.
Ale jakoś nie żałujemy oboje, że to już jest za nami - teraz planujemy sobie, jak nasza 3jeczka czas będzie spędzała.
Nowy etap przed nami.

Idę sobie zrobić budyń.
__________________
Karolek


http://lb1f.lilypie.com/zZUqp1.png
cytrynka3002 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 12:43   #2823
ligotka
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 723
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

zgadzam sie ze ten wiek to znaczenia nie ma zadnego, przytoczylam tylko co te pani tam stwierdzily, chociaz kiedys czytalam fajna wypowiedz pana 38 lat, ktoremu urodzilo sie drugie dziecko, poprzednie 15 letnie, no imowil ze teraz jest mniej nerwowy, ma wiecej czasu i inne priorytety, ja sie troche boje szczerze mowiac, bo moich kolezanek mezowie tez w ciazy tacy byli za dzieckiem, a jak sie urodzilo to po dwoch tygodniach tacierzystwo sie znudzilo, nie zebym nie ufala mojemu mezowi, ale jakos tak ....
ligotka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 12:46   #2824
lilijka3
Zakorzenienie
 
Avatar lilijka3
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 4 903
GG do lilijka3
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez cytrynka3002 Pokaż wiadomość
Mój w marcu kończy 26lat, także się pospieszył. Ale wiesz co, ja znam 35-latków, których całym światem jest kasa, auta i imprezy, znam też 24-latków, którzy mają pracę, rodzinę, są odpowiedzialni. Mi się wydaje, że zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn nie ma jakiejś granicy wieku, od którego można mieć dziecko...każdy dojrzewa na swój sposób.
I tak to, czy się nadaję z mężem na rodziców wyjdzie już niedługo.


s_a_j - Czasami czuję, że mój Michał to zdziecinnieje przy naszym dziecku.
zgadzam się, nie ma reguły tak naprawdę, a powiedzieli pewnie dla tego tak, że wyciągnęli jakąś średnią z zachowań mężczyzn. To tak samo jak z pierwszym stosunkiem, wśród kobiet nadal utrzymuje się granica 18,19 lat. A tak naprawdę ile jest teraz nastolatek w wieku 13, 14, 15, które już współżyją

pamiętasz, jak się śmiałam, że muszę wstawić drugie łóżeczko, bo będę miała dwójkę dzieci.......

---------- Dopisano o 12:46 ---------- Poprzedni post napisano o 12:44 ----------

Cytat:
Napisane przez ligotka Pokaż wiadomość
ja sie troche boje szczerze mowiac, bo moich kolezanek mezowie tez w ciazy tacy byli za dzieckiem, a jak sie urodzilo to po dwoch tygodniach tacierzystwo sie znudzilo, nie zebym nie ufala mojemu mezowi, ale jakos tak ....
czas pokaże....... nie ma co gdybać
lilijka3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 12:48   #2825
Patrilla
Zakorzenienie
 
Avatar Patrilla
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 5 704
Lightbulb Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

ja tak uważam jak cytrynka nie ma wieku granicznego jednak jeśli nie ma super relacji w związku szczerości otwartości na partnera dziecko nie pomoże a jeszcze obnaży problemy Bycie "za kimś" w teorii a praktyce ... ale trzeba pamiętać że mężczyźni mają całkiem inną konstytucję emocjonalną i oni nie noszą dziecka muszą się jakby nauczyć je kochac obsługiwać a wycofanie często wiąże się z lękami ...
trzeba tacie dać czas i pozwolić opiekować się dzieckiem, a ja często zauważam, ze mamy nie dają dojść ojcu do maleństwa albo non stop strofują "że nie tak" - to ojciec odpuszcza a potem mamusie płaczą że się nie angażują tatusiowie ...
__________________
Apolonia rośnie poza brzuchem od 03.09.2007'
Bruno dołączył do nas 28.02.2011'
Patrilla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 12:53   #2826
agape
Zadomowienie
 
Avatar agape
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 1 061
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez cytrynka3002 Pokaż wiadomość
Mój w marcu kończy 26lat, także się pospieszył. Ale wiesz co, ja znam 35-latków, których całym światem jest kasa, auta i imprezy, znam też 24-latków, którzy mają pracę, rodzinę, są odpowiedzialni. Mi się wydaje, że zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn nie ma jakiejś granicy wieku, od którego można mieć dziecko...każdy dojrzewa na swój sposób.
I tak to, czy się nadaję z mężem na rodziców wyjdzie już niedługo.


s_a_j - Czasami czuję, że mój Michał to zdziecinnieje przy naszym dziecku.

---------- Dopisano o 12:42 ---------- Poprzedni post napisano o 12:38 ----------



My tak samo mieliśmy. Nawet rok dłużej, bo ja młodsza rok jestem od męża.
Fajne czasy studenckie były, oj tak - wyjazdy nad morze, kiedy się chciało, imprezy w tygodniu i co piątek, w sumie to było pasmo zabaw.
Ale jakoś nie żałujemy oboje, że to już jest za nami - teraz planujemy sobie, jak nasza 3jeczka czas będzie spędzała.
Nowy etap przed nami.

Idę sobie zrobić budyń.
co do wieku to racja że nie ma takiej granicy, u każdego jest to sprawa indywidualna

co do dziecinnienia to my już się nie możemy doczekać zabaw TŻ już rozgląda się za zdalnie sterowanymi autkami/samolotami (nie znamy płci) i mówi jakie to bajki razem będą oglądać i w kosza razem grać a ja to nie moge się doczekać wspólnego lepienia pierniczków, robienia figurek z masy solnej, kolorowania, wycinanek, zabawy w piaskownicy itd itp.

a co do szaleństw wiem że będę czasem tęsknić za tą wolnością i swobodą ale za nic w świecie nie cofnęłabym tej ciąży i nie zmieniła decyzji bo wiem że to dziecko będę kochać ponad wszystko (już kocham)

---------- Dopisano o 12:53 ---------- Poprzedni post napisano o 12:51 ----------

a tu konkurs dla mam na najpiękniejszy uśmiech dziecka
https://wizaz.pl/akcje/rossmann/ross...owa-dodaj.html
__________________

Szymonek
Wojtuś
(Bejbolek) 2.05.2019
agape jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 12:54   #2827
MARIKA.S
Zadomowienie
 
Avatar MARIKA.S
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: pod Poznaniem
Wiadomości: 1 138
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Hej Dziewczyny!!

Nie dam rady Was nadrobić Jesteście szybsze niż Kubica

Sara grzeczna ale jak śpi to i tak mam mnóstwo rzeczy do zrobienia w domu i nie mam czasu czytać.
Wchodzę tutaj żeby zobaczyć kto się rozdwaja
Dzisiaj to byłam pewna że make_up_istka lub e_rosa jest już po

Byliśmy na USG bioderek.....Masakra. Udało nam się załatwić na NFZ i powiem Wam, że czegoś takiego jeszcze nie przeżyłam...Lekarz nie dość że wizytę robił w minutę łącznie z rozebraniem i ubraniem dziecka, to po prostu warunki gorsze niż na PKP Tłok nieziemski, gorąco te dzieciaczki w śpiworkach, wszędzie pełno pyłu bo remont....ja myślałam, że pylicy dostane, hałas bo udarami wiercili w ścianach. Koszmar.
Zalecenie : szeroko pieluchować na noc i kontrola za dwa miesiące...
Bez sensu, pewnie każdemu tak mówi

Ja z kolei pojechałam wczoraj z Sarą na kontrolę do ginka. Udała nam się podróż samochodem całe szczęście ale pietra miałam
Ze mną wszystko ok. Nawet nadżerka mi zniknęła
Mam nadzieję, że gin ucieszył się z podziękowania

No i jeszcze jedno. Sara przespała dzisiaj w nocy 5,5 godziny!!!
MARIKA.S jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 12:55   #2828
s_a_j
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Zielona Góra
Wiadomości: 854
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez Patrilla Pokaż wiadomość
ja tak uważam jak cytrynka nie ma wieku granicznego jednak jeśli nie ma super relacji w związku szczerości otwartości na partnera dziecko nie pomoże a jeszcze obnaży problemy Bycie "za kimś" w teorii a praktyce ... ale trzeba pamiętać że mężczyźni mają całkiem inną konstytucję emocjonalną i oni nie noszą dziecka muszą się jakby nauczyć je kochac obsługiwać a wycofanie często wiąże się z lękami ...
trzeba tacie dać czas i pozwolić opiekować się dzieckiem, a ja często zauważam, ze mamy nie dają dojść ojcu do maleństwa albo non stop strofują "że nie tak" - to ojciec odpuszcza a potem mamusie płaczą że się nie angażują tatusiowie ...
Ja troszkę się właśnie tego boję, że będę chciała sama wszystko przy małym robić. Mi się zawsze wydaje, że ja zrobię to najlepiej. To nie jest prawda, tylko takie osobiste przekonanie, że nikt nie zrobi tego lepiej niż ja. A jednocześnie bardzo nie chciałabym odsuwać męża, zresztą mąż to się chyba nie bardzo da tak odsunąć
__________________
10.02.2011.
nasz synek jest już z nami
s_a_j jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 12:56   #2829
lilijka3
Zakorzenienie
 
Avatar lilijka3
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 4 903
GG do lilijka3
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

vilya na dzień dzisiejszy to sprawa stoi tak, że on płaci czynsz, a ja prąd, gaz, jedzenie, wyprawka dla dziecka, ratę, lekarza, badania i lekarstwa. Zmusiłam go do takiego podziału, bo wcześniej to nawet czynszu nie płacił i od święta dał swoje 40 zł na zakupy lub jakiś rachunek zapłacił, a ja głupia tego nie zauważałam, bo przecież jakoś dawałam radę .......... i cały czas go uświadamiam, że to się zmieni wkrótce na gorsze..... Wczoraj miał przebłysk i był skory do rozmowy jakieś 10 minut i uświadomiłam go (no dobra, postraszyłam go, ale grzecznie bez krzyku), że nie wiem czy w mojej sytuacji będę mogła karmić piersią, jeżeli będzie mi tak dawka euthyroxu dalej rosła, bo wiem, że są jakieś granice (oczywiście, wiem, że nie szkodzi dziecku). Więc kazałam mu policzyć mleko dla dziecka i pieluchy.......
ponadto umowa najmu nam się kończy we wrześniu i nie wiem co dalej będzie i cały czas mu powtarzam, żeby tym razem nie obudził się za późno w szukaniu mieszkania, a on do mnie, że nie wie co i jak (wyszła jego dziecięca natura i ta nieporadność, a to przez wychowanie przez jego matkę, bo ona za niego wszystko robiła). Ma też do mnie pretensję, że nie chcę mieszkać na parterze. Dla mnie powody są proste, w Katowicach na parterze nie ma co mieszkać, bo same problemy są, już nie mówiąc o tym, że ani okna nie otworzysz bo od ulicy sam smog, okradną cię, sąsiad to pewnie pijak (90% takich przypadków jest) itd. itp.
lilijka3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 12:56   #2830
2ed2b7bd55856fc562a8a0fc0dc3e3bb1aeadf57_657ce8b8b5c69
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 406
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cześć Dziewczynki

Chałupke ogarnełam ,włączyłam kompa a tu o faworkach
I tak siedzę nadrabiam no i musiałam z łakomstwa wstać i sobie zrobić takie ciepłe, drożdżowe i wcinam

lilijko-nosek do góry ,będzie lepiej tak to jest złośliwość przedmiotów martwych,jak nie jedno to drugie ah

Ja tez ostatnio bym tylko spała nic mi się nie chce ,a gdzie ten instynkt wicia gniazda

e_rosa -chyba Ty sie wczoraj pytałaś ile przenosiłam , 3 tyg (43tydz) no niby według tego liczenia +/- 2 tyg to tylko tydzień .
Ale każda z nas liczy do tego magicznego 40 tyg. a tu
2ed2b7bd55856fc562a8a0fc0dc3e3bb1aeadf57_657ce8b8b5c69 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 13:00   #2831
lilijka3
Zakorzenienie
 
Avatar lilijka3
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 4 903
GG do lilijka3
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez MARIKA.S Pokaż wiadomość
Hej Dziewczyny!!

Nie dam rady Was nadrobić Jesteście szybsze niż Kubica

Sara grzeczna ale jak śpi to i tak mam mnóstwo rzeczy do zrobienia w domu i nie mam czasu czytać.
Wchodzę tutaj żeby zobaczyć kto się rozdwaja
Dzisiaj to byłam pewna że make_up_istka lub e_rosa jest już po

Byliśmy na USG bioderek.....Masakra. Udało nam się załatwić na NFZ i powiem Wam, że czegoś takiego jeszcze nie przeżyłam...Lekarz nie dość że wizytę robił w minutę łącznie z rozebraniem i ubraniem dziecka, to po prostu warunki gorsze niż na PKP Tłok nieziemski, gorąco te dzieciaczki w śpiworkach, wszędzie pełno pyłu bo remont....ja myślałam, że pylicy dostane, hałas bo udarami wiercili w ścianach. Koszmar.
Zalecenie : szeroko pieluchować na noc i kontrola za dwa miesiące...
Bez sensu, pewnie każdemu tak mówi

Ja z kolei pojechałam wczoraj z Sarą na kontrolę do ginka. Udała nam się podróż samochodem całe szczęście ale pietra miałam
Ze mną wszystko ok. Nawet nadżerka mi zniknęła
Mam nadzieję, że gin ucieszył się z podziękowania

No i jeszcze jedno. Sara przespała dzisiaj w nocy 5,5 godziny!!!
no to cieszę się, że podróż udana , że Sara przespała tyle godzin i oczywiście z braku nadżerki, tak swoją drogą słyszałam, że po ciąży czasem nadżerki znikają Ale ja to nie jestem specjalistą

Czy możesz opisać nam na czym polega szerokie pieluchowanie??
lilijka3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 13:01   #2832
kma1982
Wtajemniczenie
 
Avatar kma1982
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Zbąszyń, Zielona Góra
Wiadomości: 2 428
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez cytrynka3002 Pokaż wiadomość
Ja czytałam na necie, że może być taki budyniowaty, ale nie wiedziałam sama, czy wierzyć czy nie. Skoro Tobie położna powiedziała, to wierzę. Czyli mi "odpadł" w niedzielę.
a mi odpada od kilku dni, właśnie taki budyniowaty...


Cytat:
Napisane przez ligotka Pokaż wiadomość

Ide robic serniczek na zimno bo kupilam, tak mnie naszlo...
Cytat:
Napisane przez cytrynka3002 Pokaż wiadomość
A...zapomniałam Wam napisać, że wczoraj w końcu chruściki zjadałam - mąż się postarał...wiecie co? Te z cukierni nie umywają się nawet do domowych...cieniutkie, jak pergamin, dziwne trochę...ale dałam radę i zjadłam.
Cytat:
Napisane przez cytrynka3002 Pokaż wiadomość
Idę sobie zrobić budyń.
ale WY mi apetyt na słodkie robicie - idę po czekoladę

Muszę dzisiaj posprzątac wc i może częśc łazienki i wypakowac wszystkie kosmetyki w końcu - ale mam lenia
__________________
kma1982 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 13:03   #2833
lilijka3
Zakorzenienie
 
Avatar lilijka3
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 4 903
GG do lilijka3
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez Patrilla Pokaż wiadomość
trzeba tacie dać czas i pozwolić opiekować się dzieckiem, a ja często zauważam, ze mamy nie dają dojść ojcu do maleństwa albo non stop strofują "że nie tak" - to ojciec odpuszcza a potem mamusie płaczą że się nie angażują tatusiowie ...
ja właśnie ten błąd popełniłam w stosunku do męża (nie mając jeszcze dzieci) ..... robiąc za niego wszystko i teraz mam za swoje, bo jemu nie pali się do lepszych zarobków... i perspektyw

anula
mój nosek już jest u góry po magicznej kąpieli
lilijka3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 13:05   #2834
agape
Zadomowienie
 
Avatar agape
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 1 061
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez MARIKA.S Pokaż wiadomość
Hej Dziewczyny!!

Nie dam rady Was nadrobić Jesteście szybsze niż Kubica

Sara grzeczna ale jak śpi to i tak mam mnóstwo rzeczy do zrobienia w domu i nie mam czasu czytać.
Wchodzę tutaj żeby zobaczyć kto się rozdwaja
Dzisiaj to byłam pewna że make_up_istka lub e_rosa jest już po

Byliśmy na USG bioderek.....Masakra. Udało nam się załatwić na NFZ i powiem Wam, że czegoś takiego jeszcze nie przeżyłam...Lekarz nie dość że wizytę robił w minutę łącznie z rozebraniem i ubraniem dziecka, to po prostu warunki gorsze niż na PKP Tłok nieziemski, gorąco te dzieciaczki w śpiworkach, wszędzie pełno pyłu bo remont....ja myślałam, że pylicy dostane, hałas bo udarami wiercili w ścianach. Koszmar.
Zalecenie : szeroko pieluchować na noc i kontrola za dwa miesiące...
Bez sensu, pewnie każdemu tak mówi

Ja z kolei pojechałam wczoraj z Sarą na kontrolę do ginka. Udała nam się podróż samochodem całe szczęście ale pietra miałam
Ze mną wszystko ok. Nawet nadżerka mi zniknęła
Mam nadzieję, że gin ucieszył się z podziękowania

No i jeszcze jedno. Sara przespała dzisiaj w nocy 5,5 godziny!!!
rzeczywiście warunki jak na miejsce gdzie pełno dzieci koszmarne zazdroszcze że już na takim etapie jesteście że Sara już tak długo śpi w nocy a mam pytanie: na czym w ogóle polega to szerokie pieluchowanie?? słyszałam ale nie wiem jak to w praktyce wygląda
__________________

Szymonek
Wojtuś
(Bejbolek) 2.05.2019
agape jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 13:06   #2835
Patrilla
Zakorzenienie
 
Avatar Patrilla
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 5 704
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez s_a_j Pokaż wiadomość
Ja troszkę się właśnie tego boję, że będę chciała sama wszystko przy małym robić. Mi się zawsze wydaje, że ja zrobię to najlepiej. To nie jest prawda, tylko takie osobiste przekonanie, że nikt nie zrobi tego lepiej niż ja. A jednocześnie bardzo nie chciałabym odsuwać męża, zresztą mąż to się chyba nie bardzo da tak odsunąć
Saj ale masz tego świadomość to już coś ja bym partnerowi powiedziała że czuję że tak może być i żeby się nie dawał fajnie że Ci sie trafił taki że sie nie podda

lilijka3 podziwiam ja bym takiego chłopa w tyłek kopnęła - wybacz że jestem taka bezpośrednia

MARIKA.S ja po państwowym poszłam jeszcze na badanie prywatne, bo u nas też setną sek trwało
__________________
Apolonia rośnie poza brzuchem od 03.09.2007'
Bruno dołączył do nas 28.02.2011'
Patrilla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 13:08   #2836
hawea
Rozeznanie
 
Avatar hawea
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 681
GG do hawea
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez szizuho Pokaż wiadomość
make_up_istka mam do Ciebie prośbę wiem że Twoja położna jest z Kamieńskiego czy możesz napisac co ona kazała ze sobą zabrac do szpitala i ile kompletów? Na stronie jest napisane że ciuszków nie trzeba ale za to kosmetyki tak. Czy i ona tak Ci mówiła, masz może jakąś listę?? I czy orientujesz się co z lewatywą?? I jeszcze jedno wiem że chodzisz na Bulwar Ikara do lekarza do Łąkowskiego (chyba) to czy masz prócz położnej jakiegoś lekarza w szpitalu??


Czy Wam też coś się kiepści z wizażem??????
hej Aniu, my z Natalka mamy tę samą położną. Mówiła, że z ubranek trzeba wziąć 2-3 komplety, kosmetyków nie trzeba dla malucha, ale można zabrać swoje. Do tego pieluchy i chusteczki nawilżane. Co do lewatywy, masz prawo wyboru, ale jest zalecana. Ja na pewno będę chciała dla lepszego komfortu psychicznego.

Dzisiaj byliśmy na ostatnich zakupach dla maluszka, kupiliśmy w sumie takie drobiazgi jak sól fizjologiczna, krem do buźki na zimę, bepanthen na pupę i teraz tylko czekać .
Ale nie mam żadnych objawów, nic mnie nie boli i tak sobie myślę, że chyba Maluszek będzie chciał sobie dłużej posiedzieć w brzuszku niż do połowy lutego buu, a ja bym chciała tak na początku lutego już...

saj, gratulacje z powodu awansu Twojego mężaciężko pracował, należało mu się my w tym roku też chcemy zacząć budowę domu, zobaczymy, jak to wyjdzie w praktyce.
__________________
Miłość jest jak drzewo; sama z siebie rośnie, głęboko zapuszcza korzenie w całą istotę człowieka i nieraz na ruinie serca dalej się zieleni

http://www.suwaczki.com/tickers/bl9cwn152n2pkwo6.png




Edytowane przez hawea
Czas edycji: 2011-01-13 o 13:10
hawea jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 13:13   #2837
MARIKA.S
Zadomowienie
 
Avatar MARIKA.S
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: pod Poznaniem
Wiadomości: 1 138
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Patrilla i co powiedzieli na prywatnym? To samo co na NFZ? Bo też się zastawiałam czy nie pójść....

A szerokie pieluchowanie polega na tym, że trzeba włożyć między nóżki dziecka np. złożoną tetrę na pół, tak żeby nóżki były mocniej odwiedzione na boki.
Nie wiem czy będę to robiła.....podejrzewam, że każdemu tak mówił i każdy musi iść na kontrolę za dwa miesiące. W końcu NFZ mu za to zapłaci

A te 5,5 godziny w nocy to było tylko wczoraj Może już tak zostanie Chciałabym
MARIKA.S jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 13:14   #2838
anka_bzzz
Wtajemniczenie
 
Avatar anka_bzzz
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Kremówkolandia
Wiadomości: 2 859
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez Patrilla Pokaż wiadomość
ja tak uważam jak cytrynka nie ma wieku granicznego jednak jeśli nie ma super relacji w związku szczerości otwartości na partnera dziecko nie pomoże a jeszcze obnaży problemy Bycie "za kimś" w teorii a praktyce ... ale trzeba pamiętać że mężczyźni mają całkiem inną konstytucję emocjonalną i oni nie noszą dziecka muszą się jakby nauczyć je kochac obsługiwać a wycofanie często wiąże się z lękami ...
trzeba tacie dać czas i pozwolić opiekować się dzieckiem, a ja często zauważam, ze mamy nie dają dojść ojcu do maleństwa albo non stop strofują "że nie tak" - to ojciec odpuszcza a potem mamusie płaczą że się nie angażują tatusiowie ...
Mój mąż się bardzo angażuje. Do pępka mnie nie dopuszcza, a jaki był szczęśliwy, jak mu położna powiedziała, że jest nadzieja, że jeszcze dziś odpadnie.

Cytat:
Napisane przez MARIKA.S Pokaż wiadomość
Byliśmy na USG bioderek.....Masakra. Udało nam się załatwić na NFZ i powiem Wam, że czegoś takiego jeszcze nie przeżyłam...Lekarz nie dość że wizytę robił w minutę łącznie z rozebraniem i ubraniem dziecka, to po prostu warunki gorsze niż na PKP Tłok nieziemski, gorąco te dzieciaczki w śpiworkach, wszędzie pełno pyłu bo remont....ja myślałam, że pylicy dostane, hałas bo udarami wiercili w ścianach. Koszmar.
Zalecenie : szeroko pieluchować na noc i kontrola za dwa miesiące...
Bez sensu, pewnie każdemu tak mówi

Ja z kolei pojechałam wczoraj z Sarą na kontrolę do ginka. Udała nam się podróż samochodem całe szczęście ale pietra miałam
Ze mną wszystko ok. Nawet nadżerka mi zniknęła
Mam nadzieję, że gin ucieszył się z podziękowania

No i jeszcze jedno. Sara przespała dzisiaj w nocy 5,5 godziny!!!

A my za to musimy iść prywatnie, bo żaden ortopeda dziecięcy nie ma podpisanej umowy z NFZ.

I jak w końcu z tym podziękowaniem? Bo ja nie wiem, co zrobić.
anka_bzzz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 13:22   #2839
Justyna M
Rozeznanie
 
Avatar Justyna M
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 500
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez MARIKA.S Pokaż wiadomość

A szerokie pieluchowanie polega na tym, że trzeba włożyć między nóżki dziecka np. złożoną tetrę na pół, tak żeby nóżki były mocniej odwiedzione na boki.
Nie wiem czy będę to robiła.....podejrzewam, że każdemu tak mówił i każdy musi iść na kontrolę za dwa miesiące. W końcu NFZ mu za to zapłaci
dokładnie , te badania to chyba wszędzie na sztukę odwalane są i wszędzie lekarz od bioderek( ortopeda) to gbur , a nie daj boże zapytać go o coś
__________________
Dominik 20.01.2006
Karolinka 11.02.2011

Galeria pazurkowa
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=215208&page=23
Justyna M jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 13:23   #2840
lilijka3
Zakorzenienie
 
Avatar lilijka3
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 4 903
GG do lilijka3
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez MARIKA.S Pokaż wiadomość
A szerokie pieluchowanie polega na tym, że trzeba włożyć między nóżki dziecka np. złożoną tetrę na pół, tak żeby nóżki były mocniej odwiedzione na boki.
Nie wiem czy będę to robiła.....podejrzewam, że każdemu tak mówił i każdy musi iść na kontrolę za dwa miesiące. W końcu NFZ mu za to zapłaci

A te 5,5 godziny w nocy to było tylko wczoraj Może już tak zostanie Chciałabym
dobrze wiedzieć
moja babcia teraz ma między nogami "pana" - taką gąbkę i to podobne jest do tego szerokiego pieluchowania, oczywiście w zupełnie innym celu to ma

pewnie już za niedługo będzie tak przesypiać, przecież to jest coraz większa dziewczynka
lilijka3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 13:26   #2841
ligotka
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 723
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Kurde to moje niezdarnictwo ciazowe i sernik skonczylo sie tym ze cala kuchnia byla biala, bledner znow sie spalil i musialam dokonczyc recznie, aaaaa obiecuje ze wiecej do urodzin malej ciast nie robie!!!
Ja mam tez taki syndrom "Ja wiem lepiej" w stosunku do meza, wiec musze go pochamowac, bo on sie znajac zycie bedzie bal... no ale jestem teraz tego swiadoma wiec licze ze jakos damy rade.
lilijko a nie mozesz zostac ksiegowa swojego domku? Ja tak mam i moj maz wylacznie zarabia, a ja z naszego wspolnego konta (a przed slubem dal mi hasla do swoich ) wszystkim rozporzadzam, place rachunki, wyciagam na zycie, on bladego pojecia nie ma ile za co placimy, czasem sie tylko wnerwia ze nawet 10 zl w portfelu nie ma, wiec czasem mu dorzucam zeby mial no i tez na parterze mieszkac bym nie chciala taki byl warunek kupna mieszkania! W sumie z tego naszego 1 tez nie jestem zadowolona bo mam wejscie do klatki pod sypialnia....
ligotka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 13:26   #2842
Enia_
Zadomowienie
 
Avatar Enia_
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 1 685
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez lilijka3 Pokaż wiadomość
ja tak robię i nie mam problemów, a doszłam do tego jakoś tak naturalnie to tak moja metoda.

obiadów mu nie gotowałam przez pewien czas to zjadał suchy chleb, lub chleb z masłem, a w pracy pociskał bułki........ tak więc nic nie działało na niego, a jak gotowałam obiady, to on zawsze stwierdzał, że ja przecież nie gotuję.......
co za facet od zawsze taki był czy teraz mu coś tak odbija ?

Cytat:
Napisane przez cytrynka3002 Pokaż wiadomość
Mój w marcu kończy 26lat, także się pospieszył. Ale wiesz co, ja znam 35-latków, których całym światem jest kasa, auta i imprezy, znam też 24-latków, którzy mają pracę, rodzinę, są odpowiedzialni. Mi się wydaje, że zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn nie ma jakiejś granicy wieku, od którego można mieć dziecko...każdy dojrzewa na swój sposób.
I tak to, czy się nadaję z mężem na rodziców wyjdzie już niedługo.


s_a_j - Czasami czuję, że mój Michał to zdziecinnieje przy naszym dziecku.

---------- Dopisano o 12:42 ---------- Poprzedni post napisano o 12:38 ----------



My tak samo mieliśmy. Nawet rok dłużej, bo ja młodsza rok jestem od męża.
Fajne czasy studenckie były, oj tak - wyjazdy nad morze, kiedy się chciało, imprezy w tygodniu i co piątek, w sumie to było pasmo zabaw.
Ale jakoś nie żałujemy oboje, że to już jest za nami - teraz planujemy sobie, jak nasza 3jeczka czas będzie spędzała.
Nowy etap przed nami.

Idę sobie zrobić budyń.
]
Tez jestem zdania że wiek tu nie ma znaczenia. Mój ma 25 lat, 2 lata młodszy ode mnie ale wcale nie zachowuje się jak szczeniak
Czasem jak mnie wkurzy to mu dogaduje że jest wsorzowaty ale on wie że to w dobrym słowa tego znaczeniu
A jak się urodzi Malutka to wyobrażam sobie jaki będzie zackohany
Ma trzech siostrzeńców których po prostu uwielbia Muszę powiedzieć że czasem nawet zazdrosna byłam jak jechaliśmy do jego rodziców a on non stop z dzieciakami zamiast ze mną wygłupy i szaleństwa z dziećmi to jest to co uwielbia, sam bierze ich na dwór, na spacerki na sanki nie trzeba mu tego mówić

Cytat:
Napisane przez lilijka3 Pokaż wiadomość
vilya na dzień dzisiejszy to sprawa stoi tak, że on płaci czynsz, a ja prąd, gaz, jedzenie, wyprawka dla dziecka, ratę, lekarza, badania i lekarstwa. Zmusiłam go do takiego podziału, bo wcześniej to nawet czynszu nie płacił i od święta dał swoje 40 zł na zakupy lub jakiś rachunek zapłacił, a ja głupia tego nie zauważałam, bo przecież jakoś dawałam radę .......... i cały czas go uświadamiam, że to się zmieni wkrótce na gorsze..... Wczoraj miał przebłysk i był skory do rozmowy jakieś 10 minut i uświadomiłam go (no dobra, postraszyłam go, ale grzecznie bez krzyku), że nie wiem czy w mojej sytuacji będę mogła karmić piersią, jeżeli będzie mi tak dawka euthyroxu dalej rosła, bo wiem, że są jakieś granice (oczywiście, wiem, że nie szkodzi dziecku). Więc kazałam mu policzyć mleko dla dziecka i pieluchy.......
ponadto umowa najmu nam się kończy we wrześniu i nie wiem co dalej będzie i cały czas mu powtarzam, żeby tym razem nie obudził się za późno w szukaniu mieszkania, a on do mnie, że nie wie co i jak (wyszła jego dziecięca natura i ta nieporadność, a to przez wychowanie przez jego matkę, bo ona za niego wszystko robiła). Ma też do mnie pretensję, że nie chcę mieszkać na parterze. Dla mnie powody są proste, w Katowicach na parterze nie ma co mieszkać, bo same problemy są, już nie mówiąc o tym, że ani okna nie otworzysz bo od ulicy sam smog, okradną cię, sąsiad to pewnie pijak (90% takich przypadków jest) itd. itp.
Podział kasy ? On płaci czynsz a co robi z reszta kasy ?
Mój jeszcze dobrze wypłatki nie weźmie już leci abym się nią zaopiekowała bo u Niego długo pieniądze się nie trzymają A ja lece i wpłacam do banku co by mi szybko nie zniknęły
Jak urodzi się dzidziuś to jak to będzie u Was ? On nadal będzie płacił tylko czynsz a Ty wszystko inne łącznie z aktualnymi potrzebami dziecka ?
__________________
Nasza Kochana Córeczka
http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv730y6j3jyp.png
Nasze drugie szczęście
http://www.suwaczki.com/tickers/ex2b8iikt8hcg0od.png
09.09.2009
Enia_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 13:32   #2843
lilijka3
Zakorzenienie
 
Avatar lilijka3
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 4 903
GG do lilijka3
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez ligotka Pokaż wiadomość
lilijko a nie mozesz zostac ksiegowa swojego domku? Ja tak mam i moj maz wylacznie zarabia, a ja z naszego wspolnego konta (a przed slubem dal mi hasla do swoich ) wszystkim rozporzadzam, place rachunki, wyciagam na zycie, on bladego pojecia nie ma ile za co placimy, czasem sie tylko wnerwia ze nawet 10 zl w portfelu nie ma, wiec czasem mu dorzucam zeby mial no i tez na parterze mieszkac bym nie chciala taki byl warunek kupna mieszkania! W sumie z tego naszego 1 tez nie jestem zadowolona bo mam wejscie do klatki pod sypialnia....
nierealne........ nie dostyaje wypłaty na konto, tylko jak się upomni....... taki szef, a on nie szuka innej pracy
co do parterów, to przecież od piwnicy ciągnie jak nie wiem, już nie mówiąc o tym, ze zazwyczaj klatka na parterze jest w najgorszym stanie, bo wszyscy chodzą i ten wieczny hałas...........

Enia_ odbija mu i to coraz bardziej...... przed ślubem taki nie był..... widocznie ten stan mu nie służy...........
Więcej kasy raczej nie zarabia
lilijka3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 13:33   #2844
MARIKA.S
Zadomowienie
 
Avatar MARIKA.S
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: pod Poznaniem
Wiadomości: 1 138
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Ktoś wymyślił, ze trzeba robić dzieciom USG i dobra jest. My nie mieliśmy robionego i co ma któraś z nas jakieś wielkie problemy z biodrami??
Ehhhh szkoda słów....

Anka wiesz co ja stwierdziłam, że nie będę dawała alkoholu (bo lekarze mają tego całe piwnice), pióra i długopisy też odpadają (mój lekarz ma piękne pióro, to po co mu drugie) kosz ze słodyczami....no może fajne, ale trochę oklepane mi się wydaje, więc wymyśliłam, że dam mu album o Polsce taki lepszy za stówę i kupiłam jeszcze do tego 45 cm misia z Me to You bo ma córeczkę. Zapakowałam w celofan i przewiązałam kokardą.
Może skromnie ale może się chociaż córcia ucieszy

Wstawiam fotki Mojej Księżniczki. Ostatnio coś mam obsuwę w robieniu zdjęć, muszę nadrobić zaległości
Te z początku stycznia są
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg IMG_4215z.jpg (79,4 KB, 63 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg IMG_4230z.jpg (82,6 KB, 64 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg IMG_4237z.jpg (82,8 KB, 59 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg IMG_4236z.jpg (92,0 KB, 51 załadowań)
MARIKA.S jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 13:33   #2845
Patrilla
Zakorzenienie
 
Avatar Patrilla
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 5 704
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

dziecko musi mieć nóżki szeroko jak żabka niektórzy daję 2 pieluszki jednorazowe (ale za ciepło moim zdaniem) a najlepiej szeroką dużą tetrę i na to bawełniane majtaski
Marika prywatny potwierdził, że ok, ale u nas później zaczęły się schody asymetria kolan itp - to prywatny dał dobre rady u moje koleżanki na kasę chorych powiedział jest dysplazja szelki pawlika i tyle nic nie dowiedzieli sie dopiero ten prywatny wytłumaczył co i jak jak silna wada ile trzeba rehabilitować itp
Co do sympatycznego ortopedy to rzadkość
lilijka3 proszę Cie nie opowiadaj już bo ja staram sie żeby czegoś brzydkiego o twoim TŻ nie napisać i zadziwiasz mnie że jesteś z takim człowiekiem ...
__________________
Apolonia rośnie poza brzuchem od 03.09.2007'
Bruno dołączył do nas 28.02.2011'
Patrilla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 13:38   #2846
Justine1988
Zadomowienie
 
Avatar Justine1988
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 1 496
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Hej dziewczyny. Ja już po wizycie. Najwazniejsze z mała wszystko ok. Wprawdzie usg nie było ale badała jej serduszko i jest wszystko dobrze. Ja miałam pobrana cytologię i miałam badanie, póki co nic się nie dzieje jest wszystko ok. Wyniki tez mam dobre Wr ujemny, mocz ok tylko morfologia cos tam nie tak i mam brać żelazo.Co do skurczów to mnie ginka uspokoiła, mówi ze to naturalne, macica przygotowuje się do porodu i im bliżej porodu one będą silniejsze. Do szpitala mam jechac jak odejda mi wody, albo jak skurcze będe miała co 10 min, po 30 sekund i beda trwały przez godz.
I uwaga...leżenie sie opłacało...nie ide do szpitala:jupi :a oboje z męzem bylismy spanikowani. Przytyłam tylko niecałe 2kg, czyli w normien ie jak w zeszłym miesiacu 6 kg,.tak bardzo sie bałam, bo jakby było wiecej -szpital... jest super...z tej okazji dziś na obiad Kebab...( ten ostatni raz takie szaleństwo;-) aco...
Potem pojechalismy sobie do naszego szpitala na oddział ginekologiczno-połozniczy. Dowiedziec sie wszystkiego, popytać. Super wizyta, Położne bardzo miłe babki, bardzo sympatyczne i życzliwe. Więc tak u nas w szpitalu nie ma zzo.więc mam problem z głowy.,nie ma i juz i muszę dać radę bez..jeden problem z głowy, nie ma nadczym rozmyślać, daja je tylko przy cesarce. Po Sn trzymaja 2 doby, po cc 3 doby.Poród rodzinny jest bezpłatny. Sala rodzinna u nas kosztuje 60 zł doba...i jak bedzie akurat wolna można brac( sa tylko 3) musimy to przemyślec...do szpitala nie wiele trzeba nie potrzebnie panikowałam. dla mnie : koszula,szlafrok, kapcie itp i wkłady poporodwoe ze 3 paczki i majtki jednorazowe, a dla dzidzi: tylko pampersy i chusteczki, wszystko jest, żadnych ciuszków nie trzeba, kosmetyków też, kocyka tez nie trzeba. Ale ja moze wezme w razie czego i wezme tez sudokrem na wszelki wypadek i cos do pepuszka.Pytałam jeszcze jak jest z tym zastrzykiem z immunoglobiny, napisze Wam jak jest u nas, wiem ze sporo z nas na forum ma ten konflikt wiec może Wam sie to przydać. Po porodzie badają grupe krwi dziecka ( ja mam 0RH- a maz 0RH+) i jak dzidzia bedzie miała krew po mnie to jest ok a jak po mezu to wtedy robia badania na obecność przeciwciał, czyli te co w ciązy miałam i jak są te przeciwciała to podaja ten zastrzyk z immunoglobiny. Zastrzyk jest podawany po porodzie..ja mam sie tym nie martwic i nie przypominac bo to oni maja tego dopilnować...więc spoko. aPodobała mi sie ta wizyta wiem wsyztsko i jestem spokojniejsza "moge rodzić"

A i załatwilismy dzis przeniesienie do przychodni pod domem, mamy deklaracje i dzis wypełnimy mąz zaniesie i za miesiac bedziemy juz tu należec razem z Nadia...

Także dzionek super, udało nam sie sporo dowiedzieć i załatwic...a jeszcze bylismy polukać na wózki...jeden mi sie pododbał ale drogo wychodzi tak ze sklepu, na allegro taniej. taki jak chcemy z fotelikiem w sklepie ok 1300/1400 a na allegro sa tez fajne za 1000zł...i ten ze sklepu co mi sie podobał taki kremowy...tako warior 1400 zł i dość ciezki ale ładny...dobrze ze mąż wie ze mi sie podoba bo raczej wozek po porodzie on bedzie kupował z tesciami..

Teraz patrze co naskrobałyście i pozdrawiam nadal z łozeczka..ale jak wiem, że skutkuje..MOGE LEZEC Z PRZYJEMNOŚCIA!!!
__________________

Nasze marzenie się spełniło JESTEŚMY RODZICAMI

24.02.2011 r.
dzień narodzin naszej córeczki

Nadia:
http://www.suwaczek.pl/cache/7ac096c94e.png
Justine1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 13:40   #2847
Patrilla
Zakorzenienie
 
Avatar Patrilla
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 5 704
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Marika ale masz cudeńko w domu!! Piękna panienka Mój gin by mnie ukatrupił jakbym mu coś dała
Ja wam pokażę moją córkę jak ten czas leci tu 2 dniowa
https://wizaz.pl/forum/attachment.ph...4&d=1189280072 ciekawe czy mały będzie do niej podoby na usg ma takie same uściorka i perkaty nosek
__________________
Apolonia rośnie poza brzuchem od 03.09.2007'
Bruno dołączył do nas 28.02.2011'
Patrilla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 13:42   #2848
Stokrotka81
Wtajemniczenie
 
Avatar Stokrotka81
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: z domku
Wiadomości: 2 152
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Saj gratulacje dla Tż i o to winko tez poprosze, ja nie pijaca generalnie ale az za mna teraz chodzi

dołączam niestety do zołzowatych chce to zmienic ale nie potrafie wszytsko doprowadza mnie do furii, skopiowalam nawet kawalek teksu ktorej z was dla Tż, a ten mnie pyta czy to ja pisalam a ja mu chcialam tylko pokazac ze to przypadlosc ciążowa

Marika u nas wszystkim dziewczynkom na NFZ kaza szeroko pieluchowac, a chlopcom w razie potrzeby, wizyta nie trwa minute, ale wychodzisz z niej glupsza niż byl;as, bo lekarzem jest arab slabo mowiacy po polsku i nie wiele sie rozumie
teraz chodzimy do super babki niestety prywatnie 120 zl bo jak bylismy na ost badaniu na NFZ gdzie maly juz chodzil i widac ewidentnie ze ma krzywe nożki , co ja laik to widzialam , to lekarz to olal, a tak odrazu dostalismy buty ortopedyczne wkladkii juz jest ogromna poprawa

i mialam dzis sen ze urodzilam i wszystcy do mojego dziecka zwracali sie Michał(i caly czarniutki łepeczek gestych włosków), ja bardzo zdziwiiona bo przeciez Natalka ma być, i nie wiem o co chodzi, az wkoncu ktos mowi ze synka urodzilam, i ja na to co co ja zrobie teraz z tymi wszystkimi rozowymi ubrankami, i sukieneczkami
__________________
Stokrotka81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 13:46   #2849
vilya
Zadomowienie
 
Avatar vilya
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 1 214
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez lilijka3 Pokaż wiadomość
vilya na dzień dzisiejszy to sprawa stoi tak, że on płaci czynsz, a ja prąd, gaz, jedzenie, wyprawka dla dziecka, ratę, lekarza, badania i lekarstwa. Zmusiłam go do takiego podziału, bo wcześniej to nawet czynszu nie płacił i od święta dał swoje 40 zł na zakupy lub jakiś rachunek zapłacił, a ja głupia tego nie zauważałam, bo przecież jakoś dawałam radę .......... i cały czas go uświadamiam, że to się zmieni wkrótce na gorsze..... Wczoraj miał przebłysk i był skory do rozmowy jakieś 10 minut i uświadomiłam go (no dobra, postraszyłam go, ale grzecznie bez krzyku), że nie wiem czy w mojej sytuacji będę mogła karmić piersią, jeżeli będzie mi tak dawka euthyroxu dalej rosła, bo wiem, że są jakieś granice (oczywiście, wiem, że nie szkodzi dziecku). Więc kazałam mu policzyć mleko dla dziecka i pieluchy.......
ponadto umowa najmu nam się kończy we wrześniu i nie wiem co dalej będzie i cały czas mu powtarzam, żeby tym razem nie obudził się za późno w szukaniu mieszkania, a on do mnie, że nie wie co i jak (wyszła jego dziecięca natura i ta nieporadność, a to przez wychowanie przez jego matkę, bo ona za niego wszystko robiła). Ma też do mnie pretensję, że nie chcę mieszkać na parterze. Dla mnie powody są proste, w Katowicach na parterze nie ma co mieszkać, bo same problemy są, już nie mówiąc o tym, że ani okna nie otworzysz bo od ulicy sam smog, okradną cię, sąsiad to pewnie pijak (90% takich przypadków jest) itd. itp.

lilijka bezwzględnie musisz to zmienić. Tak na prawdę, to ty go utrzymujesz, jak coś mu nie pasuje to leci do mamusi. Bardzo Ci współczuję takiej sytuacji, nie dość że ciążą, dzieckiem się martwisz to jeszcze z mężem takie problemy. Pokaż mu rachunki, podlicz je na kartkach, zatrzymuj paragony za jedzenie - podlicz to wszystko i mu daj do skalkulowania samemu. Bo jak tak dalej będziesz miała, to podejrzewam, ze lepiej byś wyszła przynajmniej finansowo i pewnie też psychicznie na wynajęciu samej mniejszego mieszkanka. Przecież on też je, zużywa prąd, wodę itp. Szkoda, że teściowa też nie rozumie tego bo może by mu sama do głowy nabiła, ze jego miejsce jest przy żonie a nie przyjmowała go w domku. Już teraz wiem, dlaczego ona może ma taki stosunek do Ciebie, no bo jeżeli on przyjeżdża do niej na obiadki, to pewnie mówi, ze ty nic nie zrobiłaś i on jest taki biedny.
Trzymaj się, i spróbuj zawalczyć o swoje dla siebie i dziecka.
vilya jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 13:48   #2850
Justine1988
Zadomowienie
 
Avatar Justine1988
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 1 496
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Wasze kciukaski musiały sie przyzczynić do tego, że u mnie tak wszystko dobrzeDziękuje, kochane jesteście

Widze Saj u ciebie tez bardzo pozytywnie...co tam głupio a chwal się jak masz czym..ja ciesze sie razem z Tobą i serdecznie gratuluje męzowi awansu.
__________________

Nasze marzenie się spełniło JESTEŚMY RODZICAMI

24.02.2011 r.
dzień narodzin naszej córeczki

Nadia:
http://www.suwaczek.pl/cache/7ac096c94e.png
Justine1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:39.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.