|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#2851 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 1 061
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
Cytat:
ale nie chciałabym być na Twoim miejscu bo wyobrażam sobie jak się wkurzyłaś...![]() też mam ten syndrom "wiem lepiej" ale obiecuje sobie że nie będę przeszkadzać ani się wtrącać mężowi jak będzie się zajmować dzieckiem co do kaski to u nas całą trzymam ja ja płacę rachunki i aż wciskam TŻ kieszonkowe bo nie wiem jak można bez złotówki w kieszeni chodzić zawsze może coś wypaść i kaska jest potrzebna na już choćby chleb kupić... a żeby prawie całą kase miał dla siebie??!! nie wyobrażalne
|
|
|
|
|
#2852 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: z domku
Wiadomości: 2 152
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
Cytat:
u nas tez tak z kaska jest Tż oddaje mi cala wyplate ja za to zasilam jego konto skromna stówa, ale nigdy nie ma problemow pt ze on czegos nie ma bo nie ma kasy
__________________
|
|
|
|
|
#2853 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: z pięknego miasta :)
Wiadomości: 1 341
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
a my się dzielimy po połowie. Oczywiście nie z kalkulatorem w ręku, ale tak mniej więcej. Jak ja kupię to, to on kupi to. Jak ja ciuszki i wyprawkę dla małej, on łóżeczko i materacyk. Nikt nie kontroluje niczyich wydatków. Dla mnie tak jest zdrowiej... A jeśli jest jakiś większy wydatek typu tv, zrzucamy się po połowie. I ju.
__________________
Nadzieja umiera ostatnia... http://www.suwaczki.com/tickers/km5supjyv0nppsj9.png Kasia |
|
|
|
#2854 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: pod Poznaniem
Wiadomości: 1 138
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
Patrilla dziękuje za miłe słowa
Wiadomo Każda mamusia tak powie ![]() Mogę Was prosić o głosy na nas? https://wizaz.pl/akcje/rossmann/ross...fil-46408.html
__________________
http://www.rodzice.pl/suwaczki/showticker/9042 SARA - Mała Księżniczka http://www.rodzice.pl/suwaczki/showticker/13591 KRÓL ARTUR |
|
|
|
#2855 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 1 496
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
Wiecie co... wczoraj pisałam Wam , ze byli u nas tescie z bratem męza i pogadalismy sobie od serca. Brat męza nam sie troche wyżalił, że jego żona nie moze mieć dzieci , juz na 99 %
![]() :con fused:wiedziałam, że ma problemu ale myślałam ze to jest do wyleczenia, ze nie jest najgorzej. Z tego co on mówił to u niej jest diagnoza taka, że mimo ze ma 23 lata to ma jajniki stare jak u przekwitającej kobiety. Wiem, że to nie forum na takie tematy ale powiem Wam, że jakos mnie ich sytuacja bardzo zmartwiła i nie mogłam przez to spac z nocy, myślałam co moge zrobić by jakos pomoc..miałam zapytac o to moja ginke ale wstyd sie przyznac..byłam taka przejeta swoja wizyta ze zapomniałam, napewno zapytam za tydzien. Do tej pory może wy słyszałyscie o takich przypadkach, czy mozna jakos temu zaradzic czy ze mimo takiej diagnozy znacie kogos komu jednak sie udało zajsc w ciaze.. Przykre to...brat meza tak patrzy na mój brzuszek słuchał jak gadalismy o dzidzi..szkoda mi go było..Tacy młodzi ludzie (on 22ona23lata) i rozważają adopcje...jakiś kurs mają robić...fajnie dobra decyzja ale to znaczy ze już chyba nie ma nadzieji..
__________________
Nasze marzenie się spełniło ![]() 24.02.2011 r. dzień narodzin naszej córeczki Nadia: http://www.suwaczek.pl/cache/7ac096c94e.png |
|
|
|
#2856 | ||||||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Zielona Góra
Wiadomości: 854
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
Cytat:
![]() za gratulację dziękuję Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
a tam, jeszcze jedna lampka ![]()
__________________
10.02.2011.
|
||||||
|
|
|
#2857 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
Patrilla już obiecuję, że nie napiszę nic więcej
bo samej mi się na usta coś ciśnievilya będę musiała te rachunki zatrzymać i pokazać mu co i jak....... bo widzę, że słowa nic nie dają, dzięki za rady |
|
|
|
#2858 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 1 496
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
Cytat:
O 5, 5 godziny..ale fajnie, dała mamusi pospac, oby tak już zostało Ja przed ciążą też miałam nadżerkę, więc jest szansa, że i u mnie zniknęła..oby.. A co do podziekowania gince, też o tym myślałam, że wypada. Tylko czy nie zostanie to jakos nie tak odebrane,. Ja chciałabym jakąś bombonierka wyrazic wdzięcznośc za opiekę w ciązy..A ty jeśli mozna zapytać w jakiej formie podziękowałas??Jeśłi to nie tajemnica..bo ja zastanawiam sie co wypada..chciałam bym tak symbolicznie, i nie wygłupic sie za bardzo. Całuski dla Sary
__________________
Nasze marzenie się spełniło ![]() 24.02.2011 r. dzień narodzin naszej córeczki Nadia: http://www.suwaczek.pl/cache/7ac096c94e.png |
|
|
|
|
#2859 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 4 024
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
ja też ogarnęłam mieszkanie i tak mi stwardniał brzuszek,normalnie jak skała. Więc teraz od 2h leże i już przeszło. Kurde 2h sprzątania a ja ledwie zipie.
Marika zagłosowałam, ale się z niej pulpecik zrobił
|
|
|
|
#2860 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 1 061
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
aha, Marika ja też zagłosowałam bo jak się oprzeć temu błogiemu uśmiechowi z małego zdjęcia
|
|
|
|
#2861 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 1 496
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
Cytat:
__________________
Nasze marzenie się spełniło ![]() 24.02.2011 r. dzień narodzin naszej córeczki Nadia: http://www.suwaczek.pl/cache/7ac096c94e.png |
|
|
|
|
#2862 | |||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Augustów
Wiadomości: 1 258
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
Cytat:
mam nadzieje ze nie urazilam ale ja bym tak nie mogla zyc My z mezem uwazam ze sie wyszalelismy ,pomieszkalismy sami ,wiec jak narazie nie brakuje mi tego typu rozrywek raczej marzy sie nam jakis wyjazd we dwoje ![]() A co do mojego meza uwazam ze przy mojej ciazy strasznie spoprawniał ,nie głupoty mu żadne w głowie ,nawet wprowadził celibat bo uznał że chce aby dziecko było jak najbardziej bezpieczne i choc mu zapewnialam i nadal próboje to robic ze dziecku to niczym w naszej sytuacji by nie zagrozilo to on twardo nie ,bo ono juz jest duze i sie rusza i takie tam.troche nie rozumiem jego strachu no ale coz,nawet zarzucalam mu inne powody ze pewnie sie mu nie podobam ,ale oczywiscie sie wypiera ze gadam glupoty .Mam nadzieje po porodzie odzyskac meza ![]() Cytat:
tez nam sie taki marzy ,jesli zamieszkamy kiedys w nowym domku ![]() moj tez ciagle gra w pilke nozna i tez stworzyl nowego zawodnika ale samego siebie hehe pewnie gdyby mial miec synka zrobilby podobnie jak twoj a tak nie mamy pewnosci choc raz nam powiedziano ze ma byc corka ![]() Cytat:
![]() Marika a Sara juz jaka duza Kma dziwna ta twoja tesciowa ,toz powinna sie wogole zapytac czy moze przyjechac a nie sie wpraszac jak do siebie ![]() Moja nigdy by tak nie zrobila a teraz ma przyjechac to wiem ze bedzie chciala mnie wyreczac w obowiozkach domowych i robic obiadki abym mogla spokojnie zajac sie malenstwem
__________________
http://tickers.baby-gaga.com/t/lamla...2_1_Amelka.png[/image][/link] http://s8.suwaczek.com/201102274965.png |
|||
|
|
|
#2863 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 1 019
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
Hej Kochane! Nie mam szans Was nadrobić, ale wstawiam obiecany opis mojego porodu, jeśli któraś ma wątpliwości- nie musi czytać, ale nie ma się czego bać
![]() A zatem: w poniedziałek rano obudziłam się i poczułam mokrą plamę na łóżku, przezroczysty płyn ( to był płyn owodniowy), nie wiele, ale i tak godzinę później miałam być w szpitalu, więc na spokojnie wyszykowałam się, żadnych skurczy, pełen relaks. W szpitalu zrobili mi Usg, wody były w normie, łożysko na III a, podłączyli mnie pod Ktg, skurczyki były delikatne, pojawiło się rozwarcie na 1,5 palca, ale i tak zostałam przyjęta ze względu na planowane CC. Ok. 12.00 zabrali mnie na patologię ciąży, a mąż wrócił do domu (nie był mi juz do niczego potrzebny ). O 13.00 przyszła moja ginka i oznajmiła, że tną mnie dzisiaj, więc ja od razu telefon do męża- mógł być przy mnie do czasu przewiezienia na salę operacyjną. Jeszcze na patologii zrobili mi lewatywę- dosyć nieprzyjemne uczucie w trakcie aplikacji, ale do przeżycia, założyli mi cewnik- to na prawdę nie bolało, poczułam tylko lekkie szczypnięcie i przewieźli mnie na przedoperacyjną. Dostałam dwie kroplówki i dodatkowo potas- miałam jakieś niedobory. I to było najgorsze- jedna kroplówka sączyła się prawie 2,5 godziny, ja byłam przypięta pod ktg, więc musiałam leżeć prawie bez ruchu, zaczęły się też skurcze, koło 18 były już nawet bolesne i bała się, że z wrażenia urodzę naturalnie, chociaż byłam już na prawdę bez sił. Parę minut po 20.00 jak tylko przyszły moje wyniki krwi ( na szczęście już prawidłowe) zabrali mnie na stół. Poszłam w swojej koszulce i kapciach, a potem pielęgniarka zabrała je i odniosła do mojej torby. Na początku anestezjolog (super miła babka) przeprowadziła ze mną wywiad lekarski, opowiedziała cały zabieg, krok po kroku co się będzie działo, jakie będę miała odczucia i podała mi znieczulenie. Bałam się trochę tego wkłucia w kręgosłup, ale nawet go nie poczułam. Cieżko było tylko usiąść na stole robiąc koci grzbiet ( jak sie ma wielki brzuch ), więc usiadłam po turecku i dało radę. w momencie jak kładłam się z powrotem czułam już jak po nogach i tułowiu rozlewa się przyjemne ciepełko (zupełnie jak w ciepłej kąpieli ) O 20.25 operator zaczął ciąć (czułam miejscami tylko delikatny dotyk, zero bólu) i 20.30 mój synek był już na świecie. Mały oczywiście w krzyk, ja w płacz, anestezjolog przerażona, że to z bólu, więc musiałam ją uspokajać, że to z radości Zabrali synka na badania (tam już dumny tatuś pilnował, żeby nie zrobili krzywdy jego pierworodnemu ) , po zbadaniu przynieśli mi jeszcze tego kurczaczka na całusa- był taki cieplutki i malutki ). Po zabiegu przewieźli mnie na pooperacyjną gdzie spędziłam noc. Najlepszy ubaw miały tylko pielęgniarki, gdy martwiłam się jak zejdę ze stołu operacyjnego, bo nie czułam swoich nóg - po prostu przeturlały mnie na takich rolkach na łóżko. Po cięciu musiałam leżeć sztywno min. 6 godzin, znieczulenie zaczęło schodzić po ok. 3 godzinach, a brzuch - nie oszukuję- bolał, zwłaszcza, że położyli mi taką specjalną poduszkę, ale poprosiłam o leki przeciwbólowe i odetchnęłam. Tej nocy prawie wcale nie spałam - głównie z emocji. Ok. 5 rano przynieśli mojego maluszka na karmienie- pierwsze przystawienie nie było łatwe, ale położna pokazała mi co i jak i mały kurczaczek zaczął ssać. O następnych dniach pisać już nie będę, ale wiadomo, że po każdej operacji początki wstawania, chodzenia są trudne, ja zaczęłam normalnie chodzić w 3 dobie po, jak już zdjęli mi cewnik, ale przynajmniej miałam mojego maluszka prawie cały czas do tuleniaPozdrawiam wszystkie Brzusie i trzymam kciuki za pomyślne rozpakowanie się! |
|
|
|
#2864 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 1 496
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
Cytat:
Ja mimo ze mam 22 lata jestem dojrzała jak na swoj wiek. Ja się juz wyszlałam i potzrebowałam stabilizacji, poczucia bezpieczenstwa,partnera, który sie mna zaopiekuje i zapewni byt. I taki jest mój mąż. Oboje się wyszaleliśmy, oboje jestesmy po przejsciach i oboje wiedzielismy czego chcemy, chcielismy tego samego...stabilizacji, miłości,zaufania,wspolneg o mieszkania, ślubu i przede wszystkim dzidzi..od razu wiedziała ze to jest ten, ze on jest odpowiedni..co za miłośc..spotykalismy sie od czerwca, jestesmy razem od listopada a juz w grudniu wiedzielismy ze to jest to, że chcemy być raze, ze chcemy miec ze soba dzieci i tak 24 grudnia mi sie oświadczył i zaczelismy staranka o dzidzie... A co do rachunków. To mamy podział Mąż za swoja pensje opłaca kredyty i pozyczke i jakies oplaty bieżace, rachunki a moja idzie na życie. A wszelkie dodatkowe pieniadze jak premie, nagrody czy 13 oddaje do naszego wspolnego budzetu..o wiekszych wydatkach decydujemy wspolnie a jesli chodzi o pieniadze na zycie ja trzymam, maz mi wsyztsko oddaje..I tak powinno być, nie mamy problemów co do pieniedzy .no teraz to on..rozporzadza pieniedzmi..ja mam pusty portfel ale to dlatego, że ja leze nigdzie nie wychodze i on robi wszelkei zakupy.Ale ro tylko do porodu, potem wracamy do tamtej opcji..ja bede w domku i bede robila zakupy...Lilijko..ustal cos z męzem, bo kiepsko to wygląda, wszystko na twojej głowie, o wszytsko musisz sie martwic, nie odsuwaj go tak od odpowiedzialnosci niech zobaczy jak to jest..zamiencie sie na jeden miesiac ciekawe jak sobie poradzi. ty zapłać czynsz a on niech sie martwi o reszte...mi sie cos wydaje ze jemu potzreba lekcji zycia i odpowiedzialnosci...dobrz e by mu zrobił taki kopniak ze wszystko na jego glowie i musi stawic temu czoła, że jest mezczyzna...
__________________
Nasze marzenie się spełniło ![]() 24.02.2011 r. dzień narodzin naszej córeczki Nadia: http://www.suwaczek.pl/cache/7ac096c94e.png |
|
|
|
|
#2865 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 345
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
zgłaszam sie w dwupaku, ale już nie długo. Byłam u gini na ktg serduszko małego bije ok, skurczy praktycznie zero, coś tam jeden mały delikany niby wyszedł i jakieś napięcia ale ja tego praktycznie nie czułam. Jutro jadę do szpitala, ginka stwierdziła że nie ma sesnu czekać bo wszytko jest przygotowane do porodu tylko brak skurczy więc po podpięciu kroplówki powinno iść bez problemu, ale najlepsze że ginka będzie przy mnie. Powiedziała że można poczekać do poniedziałku ale nie widzi sensu tym bardziej że łożysko jest już bardzo stare, a tak to w poniedziałek pewno już do domu mnie wypiszą.
Tak że ja już jestem cała w nerwach - nie wiem czemu ale boje się tej kroplówki jak cholera (tyle dobrzez w tym szpitalu można poprosić o zzo i dają bez problemu). Jeszcze jestem wściekła na tż, nie wiem czy to z nerwów ale naprawde zachowuje się jak.... eh szkoda gadać na ten temat teraz, ale liczyłam na jakieś większe wsparcie a nie tylko dokładnie mi nerwów. eh jeszzcze z tych emocji nie dotrzymam do jutra... Trzymajcie kciuki, mam nadzieję że juto będę mogła już wysłać do was smsa ![]() teraz się już z wami żegnam, muszę trochę posiedzieć w spokoju i sobie to w głowie wszytko poukładać bo szczzerz mówiąc troche inaczej sobie to wyobrażałam i na co innego było przygotowana. A meakupistka gdzie? może urodziła
|
|
|
|
#2866 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 1 496
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
Cytat:
![]() O Mariko to poszalałaś z tym podziękowaniem..az mi głupio bo ja myślałam o czyms skromniejszym..moze oklepane ale miałam na myśli bombonierke i moze kawę...:-/ w sumie chodzi o sam gest...nie wiem, mam jeszcze sporo czasu to pomyślę.
__________________
Nasze marzenie się spełniło ![]() 24.02.2011 r. dzień narodzin naszej córeczki Nadia: http://www.suwaczek.pl/cache/7ac096c94e.png |
|
|
|
|
#2867 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
Cytat:
karinaa nie uraziłaś mnie ![]() dizi jeszcze raz gratulacje, takie opisy to można czytać i czytać
|
|
|
|
|
#2868 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 1 496
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
Cytat:
__________________
Nasze marzenie się spełniło ![]() 24.02.2011 r. dzień narodzin naszej córeczki Nadia: http://www.suwaczek.pl/cache/7ac096c94e.png |
|
|
|
|
#2869 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
Cytat:
|
|
|
|
|
#2870 | |||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 1 390
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
Cytat:
.A na parterze też w życiu bym mieszkać nie chciała - ciągle ktoś wchodzi, w zimę zimno od piwnicy, wiecznie klatka brudna - co to to nie No i z tymi rachunkami też dziwnie Wam wychodzi...w sumie to będąc w ciąży Ty dbasz o dom, jedzenie i dziecko...a jego wypłata jest dla niego tylko .Mariko jak ja uwielbiam, jak niemowlaki mają takie pulchniutkie buźki - normalnie zacałowałabym Twoją córę Cytat:
Cytat:
. A co do planów, to mężulek od kiedy dowiedział się, że będzie chłopak to non-stop wymyśla, co będą robili - grali w piłkę, chodzili na żużel, na ryby jeździli, oglądali mecze w tv . Ale wcześniej, jak nie znaliśmy płci to twierdził, że z córą też tak będzie robił i ja wiem, że tak by byłodizi - To na pewno najpiękniejszy moment w życiu, jak widzisz swoje dziecko Justine - super, że leżenie się opłaciło ! I dobrze, że był ten kebab w nagrodę - należało Ci się za cierpliwość .e-rosa - powodzenia!! Czekamy na smsa!! Edytowane przez cytrynka3002 Czas edycji: 2011-01-13 o 14:51 |
|||
|
|
|
#2871 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 1 496
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
Cytat:
Ja wczoraj wzięłam ze 3 łyki szampana z okazji nowego roku tescie przyniesli , bo sie nie widzielismy jeszcze w nowym roku i powiem wam ze mi sie az gorąco zrobiło...po tych 3 łykach ale ten smak pycha...
__________________
Nasze marzenie się spełniło ![]() 24.02.2011 r. dzień narodzin naszej córeczki Nadia: http://www.suwaczek.pl/cache/7ac096c94e.png |
|
|
|
|
#2872 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 723
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
e-rosa trzymamy kciuki mocno!
Justine rzeczywiscie to smutne jak ktos nie moze miec dziec, ale niech moze zmienia lekarza na jakas klinike leczenia nieplodnosci, bo czase tam sa specjalisci tacy ze cuda dzialaja, u nas jest taka jedna dobra... ja to mojemu daje kieszonkowe ostatnio glownie dlatego ze jak z pracy wraca to mam ochote na cos i go do sklepu wysylam
|
|
|
|
#2873 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 632
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
Saj Gratulacje i brawa dla meza, milo sie czyta cos tak pozytywnego
, ciesze sie razem z Wami .Lilijko ja nie bede nic doradzala, bo Ty znasz swojego meza najlepiej, pewno go kochasz (bo inaczej tyle bys nie znosila), ale zaciskam kciuki, zeby on w koncu docenil, to co ma i sie zmienil, no ilez mozna dzieckiem byc.. Eniu moj tez sie chetnie siostrzencami zajmowal, cieszyl sie na nasze pierwsze dziecko, ale pozniej nie wiem, z braku czasu, ze strachu, a moze ja go nie dopuszczalam, bo owszem kochal ja i kocha bardzo do dzis, ale zeby sie z nia pobawic, czy co kolwiek zrobic, to musialam jasno i dobitnie powiedziec, i nie raz wygarnelam, ze dla siostrzencow mial zawsze czas i sily, on na to, ze to moze dlatego, ze wiedzial, ze jak mu sie znudzi, to pojdzie do siebie i odpocznie ![]() Przeroslo go tacierzynstwo troche, ale moze ja rzeczywiscie go odsunelam, bo np: kapiele byly jego domeno, i z tego nigdy sie nie migal, to samo z obcinaniem paznokci , przy drugiej juz robil wiecej, teraz obiecuje, pomagac przy wszystkich no zobaczymy.A z wiekiem nie ma to nic wspolnego, moj jest starszy ode mnie, a dopiero teraz twierdzi, ze dorosl do bycia tata .Ja pierwsze dziecko urodzilam w wieku 22 lat, wtedy mi sie wydawalo, ze wszystko wiem itd. zycie jednak zweryfikowalo troche, i twierdze, ze to taki moj biedny kroliczek doswiadczalny byl, bo z druga juz mialam lepiej, a z trzecia mam nadzieje jak najmniej bledow popelniac, no ale zobaczymy. Marika sliczna Sara, a jak z zaciekawieniem patrzy w tym lezaczku, oddalam glos 5 gwiazdek dla Was .Co do usg, ja Wam powiem, ze kiedys tego nie bylo, ale naprawde duzo ludzi ma problemy z biodrami, tylko to wychodzi strasznie pozno, moja mama mowi, ze nas szeroko pieluchowala juz w tamtych czasach, sama ma dzis problem z biodrami i zastanawialysmy sie, czy to mozliwe, ze w dziecinstwie cos nie dopatrzono, podobno jak najbardziej mozliwe, a moja bratowa ma miec je operowane, bo podobno lekarz nakazal szeroko pieluchowac, a jej babcia (mama pracowala) to zlekcewazyla, no i ona cierpi strasznie, wiec ja jednak bym pieluchowala, jesli odchyl na USG jest duzy, to nie zaszkodzi, dziecko jest wygodnie (ja dawalam dwie cienkie tetrowe pieluchy w krok, i na to jeszcze jedna, lub majtki), a lepiej teraz miesiac popieluchowac, niz potem szyny (do dzis jako koszmar to wspominam, dziecko siedzi w pozycji siedzacej caly czas, tak tez ma spac, jedynie do kapieli mozna zdejmowac, po to by po z powrotem zalozyc), moja tak plakala, ze na samo wspomnienie serce sie kraja, no albo operacja kiedys tam .Dlatego jak mi lekarz zaleci tylko pieluchowanie, to bede to z ulga robic, dziewczynki maja cos, ze te bioderka slabsze sa .Justine ciesze sie bardzo, ze wizyty udana .Jeszcze co do Tz, moj kompa nie lubi, jak siedzi to tylko na ebayu, zeby sobie jakas ciekawa winylowa plyte upolowac (ma cos na tym punkcie ), a tak nie znosi i juz, za to TV to chyba pierwsza zona jest .Finanse u nas wyglada to tak, ze wieksze zakupy robimy razem, konto wspolne, on wyjmuje jak potrzebuje, ale zawsze konsultuje ze mna, ale oplaty itd. robie ja, jak mu nie mowie, to nawet nie wie ile na tym koncie mamy ops:, a mowie tylko wtedy jak brakuje :Jak udaje mu sie cos dorobic, i dostanie do reki, to tez grzecznie przynosi do domu, sobie zostawia drobne, na moja wyrazna prosbe, bo wstyd nie miec, jak np: koledzy na kawe ida czy cos, no ale on ma tak, ze nie wyda na kawe, woli plyte sobie kupic, albo cos dzieciom .Powiedzial, ze kiedys chcial cos tam odkladac na bok, ale sumienie mu nie pozwolilo, taki juz uczciwy w tym wzgledzie jest .Ale ja tez sie z nim konsultuje, wiec moze to kwestia zaufania jest ![]() Nic ide ogarnac co nie co, ale lapka mam wlaczonego, a stronke w zakladkach .Ja jakby nie laptop, to wcale bym przy kompie nie siedziala, bo przy stacjonarnym mi niewygodnie, a tak cos tam porobie, i zagladam sobie tu
|
|
|
|
#2874 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: z pięknego miasta :)
Wiadomości: 1 341
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
e_rosa, w sumie jakby Ci się z wrażenia rozkręciła akcja, to wcale by nie było tak źle...
dizi - opis świetny! No i widać, że trafiłaś na kompetentnych lekarzy... Marika - Sara jak zwykle tylko do całowania saj, gratulacje z powodu awansu męża ![]() Mój mąż ma 31 lat i jest wyjątkowo odpowiedzialnym facetem (tfu tfu).
__________________
Nadzieja umiera ostatnia... http://www.suwaczki.com/tickers/km5supjyv0nppsj9.png Kasia |
|
|
|
#2875 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 1 214
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
Justin, a w jakich rejonach Polski brat TZ mieszka? Pytam bo jakby bliżej Krakowa, to tutaj w szpitalu Klinicznym na Kopernika zajmują się chyba takimi sprawami. W każdym bądź razie jest np endokrynologia - ginekologiczna i tam maja jakies sukcesy w leczeniu niepłodności.
|
|
|
|
#2876 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: pod Poznaniem
Wiadomości: 1 138
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
dizi Gratuluje raz jeszcze
Justine1988 wiesz u mnie z tym podziękowaniem to było tak, że ja ni płaciłam za wizyty chociaż chodziłam prywatnie Gin nie chciał brać bo ze mną na oddziale pracuje I tak głupio mi było po prostu ![]() Dlatego tak dużo....jeszcze chciałam storczyka kupić ale zrezygnowałam ![]() e_rosa nie bój się tej kroplówki Patrilla świetna ta Twoja córcia Ciekawe czy synek będzie do niej podobny? lilijka3 a na te zdjęcia to można codziennie oddawać głosy? cytrynka3002 Zapraszamy na ciacho z herbatką Ja cały czas całuję te jej polaski. I jeszcze ta delikatna skórka
__________________
http://www.rodzice.pl/suwaczki/showticker/9042 SARA - Mała Księżniczka http://www.rodzice.pl/suwaczki/showticker/13591 KRÓL ARTUR |
|
|
|
#2877 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 1 496
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
Cytat:
![]() ![]() uwielbiam czytać takie relacje z porodu, wszytsko jest do przezycia...juz sie nie boje nawet cc. Chyba zadna nie opisała jakos traumatycznie swojego porodu, mam nadzieję, że z tego powodu ze faktycznie nie było źle a nie , żeby nas nie straszyć chociaz wole nie wiedziec tego...ja sie ogolnie uspokoiłam juz sie tak nie boje, po dzisiejszej wizycie na oddziale połozniczym. Nie ominie mnie to i tak, nie ja pierwsza i nie ostatnia to normalna rzecz, dam rade bedzie dobrze a ja zamierzam myślec pozytywnie i sie nie nakrecac..ciekawe jak długo mi sie to uda????
__________________
Nasze marzenie się spełniło ![]() 24.02.2011 r. dzień narodzin naszej córeczki Nadia: http://www.suwaczek.pl/cache/7ac096c94e.png |
|
|
|
|
#2878 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 1 390
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
Cytat:
. Ja uwielbiam, jak dzieciaczki mają takie fałdeczki słodkie na całym ciele i to w zupełnie nieoczekiwanych miejscach - na szyjce, na rączkach, udach .Dobra dziewczyny - ja uciekam, bo po pracy ma wpaść moja Mama, także zaraz pewnie mnie odwiedzi . Miłego popołudnia, uważajcie na siebie .
Edytowane przez cytrynka3002 Czas edycji: 2011-01-13 o 15:11 |
|
|
|
|
#2879 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 1 496
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
Cytat:
A mężem to sobie teraz głowy nie zawracaj to odłoz na poporodzie
__________________
Nasze marzenie się spełniło ![]() 24.02.2011 r. dzień narodzin naszej córeczki Nadia: http://www.suwaczek.pl/cache/7ac096c94e.png |
|
|
|
|
#2880 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: ......
Wiadomości: 627
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
zanim zaczne nadrabiac to tylko powiem ze normalnie az sie poryczałam ze szczescia...
po 6 tabletkach encortonu płytki dziś 140tys!!!!! matko to lepiej niz po tych imunoglobulinach.. jak tak dalej pojdzie to nawet mi masy płytkowej nie beda musieli przetaczac przed porodem, a w razie cc moge miec w kregosłup!!! matko nawet nie wiecie jaka jestem szczesliwa, napewno mi dawki nie zwieksza.. jejciu musze sie uspokoic bo jeszcze urodze ze szczescia.. ide nadrabiac
__________________
Liwia http://www.suwaczki.com/tickers/h84fej28regdkxkk.png Amelka http://www.suwaczki.com/tickers/km5sio4pvkc0m5r2.png |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:42.




no i tez na parterze mieszkac bym nie chciala taki byl warunek kupna mieszkania! W sumie z tego naszego 1 tez nie jestem zadowolona bo mam wejscie do klatki pod sypialnia....
ale nie chciałabym być na Twoim miejscu bo wyobrażam sobie jak się wkurzyłaś...
zawsze może coś wypaść i kaska jest potrzebna na już choćby chleb kupić... a żeby prawie całą kase miał dla siebie??!! nie wyobrażalne


buu, a ja bym chciała tak na początku lutego już...
ciężko pracował, należało mu się





Tłok nieziemski, gorąco te dzieciaczki w śpiworkach, wszędzie pełno pyłu bo remont....ja myślałam, że pylicy dostane, hałas bo udarami wiercili w ścianach. Koszmar.



ops:, a mowie tylko wtedy jak brakuje
.

