W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011 cz.V - Strona 137 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-01-20, 12:19   #4081
winylowa_plyta
Raczkowanie
 
Avatar winylowa_plyta
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Cze-Wa
Wiadomości: 49
GG do winylowa_plyta
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez agape Pokaż wiadomość
taak, ja też swój traktuje oliwką i narazie tfu tfu gładziutki bez rozstępów

ja do 37 tyg miałam gładką i śliczną skórę bez rozstępów i myślałam, że nic się nie pojawi ... myliłam się ;/
winylowa_plyta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-20, 12:24   #4082
la'Mbria
Zakorzenienie
 
Avatar la'Mbria
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Shmalzberg
Wiadomości: 6 977
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez weraa11 Pokaż wiadomość
Ehhh..a mnie teraz dol dopadl... I jest wiele powodow...;/
1. Jestem spiaca, a oczywiscie mam nauke na glowie...
2. Dziwnie sie czuje...raz mi sie chce pic a raz doslownie wymiotowac...;/
3. Jutro znowu sie nie wyspie, bo oczywiscie trzeba rano jechac na praktyki a potem na zajecia...
4. Od kilku dni chodze i chwale rodzicow TŻa, ze chca nam kupic nowa wanienke... gdzie wciaz kupuja nam tylko cos uzywanego, a ja chcialam TYLKO male ubranka bo dziecko szybko wyrasta a ja jeszcze nie pracuje, a potem niech rosnie jak na drozdzach a i tak bede kupowac nowe... Wiec cieszylam sie ze chociaz ta wanienke nam kupia nowa...(moi rodzice wciaz placa mi za lekarzy,lekarstwa,wozek kupili, mozemy u nich mieszkac etc.). A wanna to przeciez maly wydatek... No i dzis do mnie dzwoni mama TŻa i mowi, ze ona wanienki jednak nie bedzie kupowac, bo wlasnie ktos tam do niej dzwonil, ze moga nam pozyczyc wanne po swojej corce... Nie no spoko...nawet 30zl nie moga wydac na jakas glupia wanne tylko tez musza brac uzywana bo nie zaplaca wtedy nic juz mnie to denerwuje...nie chodzi o to ze maja nam dawac niewiadomo ile...nie chce liczyc, ze moi rodzice dali 1500zl za wozek a oni by kupili wanne za 30zl... Chodzi o sam gest...ze dadza cos od siebie... Poza tym to moje pierwsze dziecko i chcialabym zeby nie mialo wszystkiego uzywanego, bo to ani wg mnie nie do konca higieniczne ani ladne...zawsze jednak widac jakies slady uzytkowania... Ale co ja mam niby powiedziec? Przeciez nie powiem jego rodzicom, ze albo nowe, albo nic nie chce bo to tak glupio... A TŻowi tez nie chce nic mowic na ten temat, bo on i tak ma to gdzies co bedzie uzywac JEGO dziecko... Tak sobie je przywlaszcza a palcem nie tknie do przygotowan
No i nr 5. dotyczy niestety TŻa... Dlaczego zawsze jak go pochwale to musi mnie potem zdenerwowac Dzwonilam dzis do niego raz w ciagu dnia...to do mnie oddzwonil po 4h... Pogadalismy i nam przerwalo cos rozmowe, bo tracil zasieg, bylo to o 16 i do tej pory nie zadzwonil drugi raz, od kiedy nas rozlaczylo... Wiec fajny jest.... Kiedys to jak nie dal rady odebrac ode mnie telefonu (co sie prawie nigdy nie zdarzalo) to za chwile oddzwanial i tak... Jak nas rozlaczylo to nie bylo opcji zeby za chwile nie zadzwonil drugi raz... I naprawde znowu zaczyna mnie stawiac w glupiej sytuacji... Bo po co mi facet ktory mnie tak olewa i nawet ciezko mu powiedziec slowo 'kocham' kiedy mowie mu nawet, ze tego potrzebuje
Mam ostatnie tygodnie zeby sie nad nim zastanowic...ale naprawde zaczynam miec mysli, zeby mu powiedziec, ze nie chce z nim jeszcze mieszkac... Niech bedzie tak jak bylo... Najwyzej bede miec wszystkiego dosyc, skupie sie na dziecku, mimo ze bedzie mi ciezko a przynajmniej nie bede musiala sie na niego wkurzac czy brac za kilka lat rozwod...

No i znowu dol i lzy... Spadajcie glupie hormony
Weraa...ja mam WSZYSTKO używane!
dosłownie przeczytaj co napisałam- WSZYSTKO.
wanienkę- używaną (po moim bracie- 10 lat przeleżała w magazynku i co? nic jej się nie stało, a i tak wyparzę ją i domestosem umyję)
ubranka- większość z lumpka, mniejszość od znajomych, trochę- naprawdę kilka rzeczy typu bodziaki- nowe.
Śpiworki,kocyki, rozki itp- od znajomych albo od mamy- z lumpka.
nosidełko- znajomi dali, chustę- mama moja znalazła w lumpku (taką na kółku)

Łózeczka na razie nie kupiliśmy,bo dopiero ogarniamy nasz pokój, ale jak kupimy- to używane.

Jedyne co to wózek będzie na pewno nowy, materac i pościel do łóżeczka.

I ja też mam pierwsze dziecko.
ale my z TŻem podchodzimy do tego na zasadzie- dziecku i tak wszystko jedno w czym chodzi- oby było wygodne, delikatne dla skóry, czyste.
Wygląd ubranek czy akcesoriów- to sprawa tylko dla rodziców...dziecku nie robi różnicy czy ma ubranko nowe (i tak je wypierzesz zanim załozy) czy raz założone przez córkę/syna znajomych...a zazwyczaj niemowląt nie ubiera sie nie wiem ile razy w to samo, bo wystarają za szybko.
Wolę niejako na to konto odłożyć kase na wspólny wyjazd w wakacje, na konto dla młodego- bo otworzyliśmy mu fundusz, wolę, żeby było więcej kasy na remont mieszkania...oczywiście- każdy robi jak uważa, ale ja osobiście bym nie miała pretensji do rodziców czy rodziców TŻa jesli daliby mi coś używanego dla dziecka...moi rodzice- widze że sie bardzo starają, ale tez nie mają aż tyle żeby np. dać tysiaka czy dwa na wyprawkę...za to okazują na każdym kroku, że chociaż młody jeszcze w brzuchu- to już go kochają nad życie
moi bracia to samo- 10-cio latek odkłada kasę z kieszonkowego, żeby mieć "na wypadek jakby było wam potrzeba'- ot takie ma braciak pomysły- ściska w dołku jak opowiada że np. ma już 250pln odłożone-i jakby nam na kredyt mieszkaniowy było potrzeba to pożyczy(kupa kasy, co?) hehe ...a 15-sto letni przykłada się znacznie bardziej do angielskiego odkąd mu powiedziałam, że będzie mojego synka uczył tego języka
także Weraa- spróbuj popatrzeć czy rodzice TŻa (i ogólnie- rodzina cała) czy są zaangazowani w narodziny i wychowanie waszego dzidziusia, czy im na nim zależy i czy ci pomogą- tak, jak będą w stanie...
Bo jeśli używana wanienka oznacza brak kasy- to trudno, nie kazdy może mieć dużo...ale jesli znaczy że po prostu olewają twoje dziecko- to wtedy masz się czym martwić.

Mnie denerwuje w rodzince mojego TŻa inna rzecz- np.bratowa TŻa mówi do mnie tak- "mogę CI łóżeczko POŻYCZYĆ...ale UWAŻAJ z kotami- zeby nie ZNISZCZYŁY go, bo to drogie łóżeczko było, wiesz...markowe drewexu a nie byle jakie"...ooo...takiego traktowania nie lubię- bo mi to śmierdzi niewypowiedzianym "mam łóżeczko, jesli muszę to ci pozyczę, bo wypada...ale lepiej spadaj na drzewo-bo nie chcę ci tak naprawdę pożyczać nic"...oczywiście- nie weźmiemy od niej niczego...niech się tym łózeczkiem naje- ja kupię używane i koty beda mogły drapać ile zechcą

no i "teściowa" trochę mnie denerwowała przesądami- ona nic nie kupi wnuczkowi dopóki on się nie urodzi...ale do mojej mamy- wielka pretensja i foch, że "ona by chciala wszystko sama kupić dla wnuczka"...bo moja mama- odkąd wie, że jestem w ciąży- powoli,, ale systematycznie zaopatruje nas w rózne akcesoria a teściowa- na razie tylko gada co to by nie kupiła, ale się boi, że dziecku się coś stanie jesli ona kupi przed porodem (co za debilizm- a według mnie- wymówka)...

Weraa- używane nie znaczy gorsze, ale często- tańsze
mówię ci- zastanów się jaka jest przyczyna takiego zachowania rodziców TŻa (może oni do końca jednak nie akceptują waszego związku i/lub dziecka?) albo są skąpcami...w sumie- nie wiem co lepsze

A TŻa- to bym ustawiła szybciusieńko do pionu- albo jest na 100% ojcem i TŻem, albo niech na 100% spada- i żadne jego nazwisko, żadne "mój syn"- albo dba o WAS albo nie znasz go...jak będziesz taka miękka- to tobie będzie ciężko w życiu, nie jemu.
A po co tobie dodatkowy balast?
zastanów się mocno...
__________________
jedyne miejsce gdzie sukces jest wcześniej niż wysiłek, to słownik

jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować...
la'Mbria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-20, 12:29   #4083
gabishing
Rozeznanie
 
Avatar gabishing
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 654
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez winylowa_plyta Pokaż wiadomość
ja do 37 tyg miałam gładką i śliczną skórę bez rozstępów i myślałam, że nic się nie pojawi ... myliłam się ;/

ja również
gabishing jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-20, 12:30   #4084
cytrynka3002
Zadomowienie
 
Avatar cytrynka3002
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 1 390
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez winylowa_plyta Pokaż wiadomość
ja do 37 tyg miałam gładką i śliczną skórę bez rozstępów i myślałam, że nic się nie pojawi ... myliłam się ;/
No ja też do niedawna cieszyłam się super skórą...też właśnie około 36-37tc na brzuchu mi się rozstępy pojawiły mimo tego, ze od początku ciąży smaruję całe ciało specjalnymi balsamami dla mam, dodatkowo oliwką - brzuch praktycznie cały czas jest nawilżony, a i tak jest lipa. Mama mnie pociesza, że ona też tak na końcówce miała, a potem jej zniknęły...zresztą ja mam je w okolicy pępka, więc liczę, że jak po ciąży brzuch wróci powoli do swoich rozmiarów, to faktycznie nie będzie ich widać. No i nastawiam się na konkretną walkę po porodzie.
__________________
Karolek


http://lb1f.lilypie.com/zZUqp1.png
cytrynka3002 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-20, 12:30   #4085
lilijka3
Zakorzenienie
 
Avatar lilijka3
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 4 903
GG do lilijka3
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez gabishing Pokaż wiadomość
LILIJKO śniłaś mi się dzis całą noc, brałam adres do ciebie bo chciałam ci paczkę wysłać z próbkami kosmetyków i butelki TT co ich mam całe masy i jakies kaftaniki, BTW to to prawda i ja się chętnie podzielę bo dostałąm sporo próbek z niemiec od koleżanki więc jak chcesz to daj adres na priv ale mnie umęczył ten sen...
no nie mogę, że się śniłam a co do próbek kosmetyków to chętnie przyjęłabym tak więc zaraz się odezwę na PW pewnie
a nie widziałaś tam przypadkiem daty kiedy urodzę??
lilijka3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-20, 12:31   #4086
stalowamagnolia
Wtajemniczenie
 
Avatar stalowamagnolia
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Inowrocław
Wiadomości: 2 080
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Dziewczyny, ale macie piękne brzuszki!!!
Mojego pokazywać już nie będę, bo choć jest duży i krągły cały popękał i to zaledwie w przeciągu kilku dni Nic nie dało smarowanie balsamami

Mało się udzielam, cały czas leże...oby zleciało jak najprędzej!

Gratuluje Nowym Mamom, codziennie Was przybywa!
__________________
Marcelek
ur. 31. 01. 2011r.


stalowamagnolia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-20, 12:37   #4087
winylowa_plyta
Raczkowanie
 
Avatar winylowa_plyta
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Cze-Wa
Wiadomości: 49
GG do winylowa_plyta
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez la'Mbria Pokaż wiadomość
Weraa...ja mam WSZYSTKO używane!
dosłownie przeczytaj co napisałam- WSZYSTKO.
wanienkę- używaną (po moim bracie- 10 lat przeleżała w magazynku i co? nic jej się nie stało, a i tak wyparzę ją i domestosem umyję)
ubranka- większość z lumpka, mniejszość od znajomych, trochę- naprawdę kilka rzeczy typu bodziaki- nowe.
Śpiworki,kocyki, rozki itp- od znajomych albo od mamy- z lumpka.
nosidełko- znajomi dali, chustę- mama moja znalazła w lumpku (taką na kółku)

Łózeczka na razie nie kupiliśmy,bo dopiero ogarniamy nasz pokój, ale jak kupimy- to używane.

Jedyne co to wózek będzie na pewno nowy, materac i pościel do łóżeczka.

I ja też mam pierwsze dziecko.
ale my z TŻem podchodzimy do tego na zasadzie- dziecku i tak wszystko jedno w czym chodzi- oby było wygodne, delikatne dla skóry, czyste.
Wygląd ubranek czy akcesoriów- to sprawa tylko dla rodziców...dziecku nie robi różnicy czy ma ubranko nowe (i tak je wypierzesz zanim załozy) czy raz założone przez córkę/syna znajomych...a zazwyczaj niemowląt nie ubiera sie nie wiem ile razy w to samo, bo wystarają za szybko.
Wolę niejako na to konto odłożyć kase na wspólny wyjazd w wakacje, na konto dla młodego- bo otworzyliśmy mu fundusz, wolę, żeby było więcej kasy na remont mieszkania...oczywiście- każdy robi jak uważa, ale ja osobiście bym nie miała pretensji do rodziców czy rodziców TŻa jesli daliby mi coś używanego dla dziecka...moi rodzice- widze że sie bardzo starają, ale tez nie mają aż tyle żeby np. dać tysiaka czy dwa na wyprawkę...za to okazują na każdym kroku, że chociaż młody jeszcze w brzuchu- to już go kochają nad życie
moi bracia to samo- 10-cio latek odkłada kasę z kieszonkowego, żeby mieć "na wypadek jakby było wam potrzeba'- ot takie ma braciak pomysły- ściska w dołku jak opowiada że np. ma już 250pln odłożone-i jakby nam na kredyt mieszkaniowy było potrzeba to pożyczy(kupa kasy, co?) hehe ...a 15-sto letni przykłada się znacznie bardziej do angielskiego odkąd mu powiedziałam, że będzie mojego synka uczył tego języka
także Weraa- spróbuj popatrzeć czy rodzice TŻa (i ogólnie- rodzina cała) czy są zaangazowani w narodziny i wychowanie waszego dzidziusia, czy im na nim zależy i czy ci pomogą- tak, jak będą w stanie...
Bo jeśli używana wanienka oznacza brak kasy- to trudno, nie kazdy może mieć dużo...ale jesli znaczy że po prostu olewają twoje dziecko- to wtedy masz się czym martwić.

Mnie denerwuje w rodzince mojego TŻa inna rzecz- np.bratowa TŻa mówi do mnie tak- "mogę CI łóżeczko POŻYCZYĆ...ale UWAŻAJ z kotami- zeby nie ZNISZCZYŁY go, bo to drogie łóżeczko było, wiesz...markowe drewexu a nie byle jakie"...ooo...takiego traktowania nie lubię- bo mi to śmierdzi niewypowiedzianym "mam łóżeczko, jesli muszę to ci pozyczę, bo wypada...ale lepiej spadaj na drzewo-bo nie chcę ci tak naprawdę pożyczać nic"...oczywiście- nie weźmiemy od niej niczego...niech się tym łózeczkiem naje- ja kupię używane i koty beda mogły drapać ile zechcą

no i "teściowa" trochę mnie denerwowała przesądami- ona nic nie kupi wnuczkowi dopóki on się nie urodzi...ale do mojej mamy- wielka pretensja i foch, że "ona by chciala wszystko sama kupić dla wnuczka"...bo moja mama- odkąd wie, że jestem w ciąży- powoli,, ale systematycznie zaopatruje nas w rózne akcesoria a teściowa- na razie tylko gada co to by nie kupiła, ale się boi, że dziecku się coś stanie jesli ona kupi przed porodem (co za debilizm- a według mnie- wymówka)...

Weraa- używane nie znaczy gorsze, ale często- tańsze
mówię ci- zastanów się jaka jest przyczyna takiego zachowania rodziców TŻa (może oni do końca jednak nie akceptują waszego związku i/lub dziecka?) albo są skąpcami...w sumie- nie wiem co lepsze

A TŻa- to bym ustawiła szybciusieńko do pionu- albo jest na 100% ojcem i TŻem, albo niech na 100% spada- i żadne jego nazwisko, żadne "mój syn"- albo dba o WAS albo nie znasz go...jak będziesz taka miękka- to tobie będzie ciężko w życiu, nie jemu.
A po co tobie dodatkowy balast?
zastanów się mocno...
muszę przyznać, zgadzam się w 100% z tym co napisałaś .
winylowa_plyta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-20, 12:39   #4088
gabishing
Rozeznanie
 
Avatar gabishing
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 654
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez la'Mbria Pokaż wiadomość
Mnie denerwuje w rodzince mojego TŻa inna rzecz- np.bratowa TŻa mówi do mnie tak- "mogę CI łóżeczko POŻYCZYĆ...ale UWAŻAJ z kotami- zeby nie ZNISZCZYŁY go, bo to drogie łóżeczko było, wiesz...markowe drewexu a nie byle jakie"...ooo...takiego traktowania nie lubię- bo mi to śmierdzi niewypowiedzianym "mam łóżeczko, jesli muszę to ci pozyczę, bo wypada...ale lepiej spadaj na drzewo-bo nie chcę ci tak naprawdę pożyczać nic"...oczywiście- nie weźmiemy od niej niczego...niech się tym łózeczkiem naje- ja kupię używane i koty beda mogły drapać ile zechcą
a to nam ostatnio koleżanka TŻ pożyczyła ubranka po swojej córce i mało tego dając mi je mówi do mnie "zaznaczyłam markerem na metkach które moje sa ubrania bo ja je chcę spowrotem oczywiście część jest już podniszczona no ale to sobie wykorzystasz które będziesz chciała" struchlałam a torbę schowaliśmy na strych bo aż boję się którychkolwiek z tych rzeczy używać zwłaszcza że ja ze wszystkiego wycinam metki obsesyjnie więc problem się rozwiązał sam

ja z kolei mam wszystko nowe tylko wózek używany i trochę ubrań po bratanicy i trochę ubrań odkupiłam od koleżanki ale to już na późniejszy czas tak 6-12 miesiecy, resztę wszystko nowe ale TŻ zakazał kupowania w lumpach ubrań bo one ponoć są jakąś chemią zlewane tak że ciężko to dobrze doprać, nie wiem, nie znam się

---------- Dopisano o 12:39 ---------- Poprzedni post napisano o 12:38 ----------

Cytat:
Napisane przez lilijka3 Pokaż wiadomość
no nie mogę, że się śniłam a co do próbek kosmetyków to chętnie przyjęłabym tak więc zaraz się odezwę na PW pewnie
a nie widziałaś tam przypadkiem daty kiedy urodzę??

nie nie daty nie widziałam
gabishing jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-20, 12:40   #4089
winylowa_plyta
Raczkowanie
 
Avatar winylowa_plyta
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Cze-Wa
Wiadomości: 49
GG do winylowa_plyta
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez cytrynka3002 Pokaż wiadomość
No ja też do niedawna cieszyłam się super skórą...też właśnie około 36-37tc na brzuchu mi się rozstępy pojawiły mimo tego, ze od początku ciąży smaruję całe ciało specjalnymi balsamami dla mam, dodatkowo oliwką - brzuch praktycznie cały czas jest nawilżony, a i tak jest lipa. Mama mnie pociesza, że ona też tak na końcówce miała, a potem jej zniknęły...zresztą ja mam je w okolicy pępka, więc liczę, że jak po ciąży brzuch wróci powoli do swoich rozmiarów, to faktycznie nie będzie ich widać. No i nastawiam się na konkretną walkę po porodzie.


no ja też dbam o skórę na brzuchu ... cóż takie uroki ciąży
po porodzie zmienią się w białe i nie będzie ich tak widać :P
winylowa_plyta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-20, 12:43   #4090
la'Mbria
Zakorzenienie
 
Avatar la'Mbria
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Shmalzberg
Wiadomości: 6 977
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez Justine1988 Pokaż wiadomość
Oświadczam, że mąż przekonał mnie dziś do zakupu tańszego wózka niż planowaliśmy .Chcielismy taki wypasiony za ok 1000/1200 zł...Albo baby merc kolekcja 2010 albo tako jumper...ale ustaliliśmy , że kupimy baby merc ale starszy model i tanszy, z przesyłka bedzie nas kosztował jakies 650 zł. Po pierwsze zapowiada sie , że sami bedziemy musieli kupic wozek, tescie narzekaja ze nie maja pieniedzy a jak beda chcieli sie dołozyc np. 300 zł to nas wózek bedzie kosztował tylko 350zł a dla nas to ważne. Stwierdzilismy, że wazniejsze od wypasionego wózka jest to bym mogla jak najdluzej byc z mała w domku a zeby tak było musimy jak najwiecej pieniazków odłożyc by dokładac co miesiąc do mojego zasiłku by jakos przezyc od wypłaty do wypłaty.
Pewnie marzył mi sie nowoczesny zgrabny wózeczek ale cóż..ten tez jest ładny a ile tańszy...a jednak w naszej sytuacji cena odgrywa role...poza tym mielismy kupować drogi wozek by juz byl na dwoje naszych dzieci bo tyle planujemy, ale doszlismy do wniosku, ze druga dzidzia tez bedzie miala nowy wozek, ze nie bedziemy wyrózniać, i ze i tak moda sie zmienia a ze planujemy dzidzie za 3 lata to tym bardziej..ale sie rozpisałam..podaje link i ocencie co myslicie i doradźcie..czy róż+popiel czy fiolet+wrzos
Mi sie osobiscie ten drugi bardziej podoba oryginalny kolorek i mój..
http://allegro.pl/wozek-baby-merc-ag...400327787.html
Może uda mi sie jeszcze was nadrobic, zanim mąz mnie do wyrka zawoła..a jak nie to jutro.. w każdym bądź razie życze spokojnej i przespanej nocki
mi się bardzo te wózki spodobały...znaczy kolory mi się podobają
a ten burgund+czerwony...
mysmy też rozważali jedo albo tako...teraz sie zastanawiam między tako (trochę lepszy, ale kolory mi zupełnie nie odpowiadają) a własnie tymi baby merc-znów muszę z TŻem pogadać...
eh...u nas- moi rodzice dają mmi bardzo dużo rzeczy, więc na wózek się nie dołożą na pewno...z kolei- na tesciową nie liczę wcale, więc sami się finansujemy, ale na wózek mieliśmy ok.1500-2 tysiące jakby tańszy się znalazł, to wiadomo- nie płakałabym wcale
ale w moim przypadku- wózek przede wszystkim musi być lekki- i tak nie wiem jak ja 15 kg dam radę np.wprowadzić do autobusu (uraz kręgosłupa)
__________________
jedyne miejsce gdzie sukces jest wcześniej niż wysiłek, to słownik

jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować...
la'Mbria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-20, 12:44   #4091
lilijka3
Zakorzenienie
 
Avatar lilijka3
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 4 903
GG do lilijka3
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

gabishing szkoda, że data Ci się nie przyśniła a te teksty koleżanek, które mówią, że pożyczą, ale nie zniszcz tego są po prostu boskie, to po co dają.............
lilijka3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-20, 12:45   #4092
agape
Zadomowienie
 
Avatar agape
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 1 061
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez winylowa_plyta Pokaż wiadomość
ja do 37 tyg miałam gładką i śliczną skórę bez rozstępów i myślałam, że nic się nie pojawi ... myliłam się ;/
toś mnie nie pocieszyła ale nadal będę naiwnie wierzyć że nic się nie pojawi
a po porodzie chce wrócić do wagi "ślubnej" i powalczyć z cellulitem
__________________

Szymonek
Wojtuś
(Bejbolek) 2.05.2019
agape jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-20, 12:45   #4093
kaskup
Rozeznanie
 
Avatar kaskup
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: ......
Wiadomości: 627
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

co do wanienki to my mielismy miec po Amelce ale ostatnio TZ przyniósł ja z piwnicy w celu umycia i okazało sie ze jest dno pekniete, az woda przeciekała, wiec poszła na smietnik a nastepnego dnia moja siostra kupiła taka sliczna
a ze jest z tych mniejszych to moja Amelka 5 razy dziennie lalke kapie... pozniej ja wyciera i ubiera na przewijaku i do łóżeczka kładzie..

jejciu wiecie co ona normalnie mysli że Liwie bedzie tez tak kąpac, ubierac, przewijac..
nie wiem jak i co jej powiedziec zeby nie czuła sie odtracona a zeby małej krzywdy nie zrobiła..
ja jej juz kilka miesiecy tłumacze ale ona caly czas jest zdania ze wszystko mi pomoże a ja odpoczywac w tym czasie bede...
kaskup jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-20, 12:47   #4094
_havana_
Raczkowanie
 
Avatar _havana_
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 287
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Dzień dobry mamuśki!

Co mi się śniło....
Śniło mi się że mała tak mnie kopała że zrobiła mi dziurę w brzuchu i wyszła jej cała stópka przez tę dziurę.... Po tem wcisnełam ją spowrotem do brzucha i miałam dziurę tak na 3 cm pod żebrami i się zastanawiałam czy powinnam już jechać do szpitala Ale może jednak nie jechać bo wysłałam książeczkę ubezpieczeniową do firmy do podbicia i co ja biedna zrobię w szpitalu bez tej książęczki i może jednak poczekam parę dni aż mi ją odeślą
Nie ma co... W pełnię można mieć ciekawe sny

JeSuisUnPapillon a jak po Usg? bo chyba nie pisałaś

Madelinem Gratulację!!! Czekamy na relacje z porodu bo chyba było szybko łatwo i przyjemnie

Make_Up_istka ja bym chyba brała czerwony

Cytrynko może skoro w pełnię to to był proroczy sen? Ja bym chciała wiedzieć którego dokładnie urodzę

Co do obietnic teściów to nam obiecali kafelki do kuchni a jak przyszło co do czego to stwierdzili że kupią tylko na ściany i dostaliśmy 150 zł ... I jeszcze było gadanie czemu takie drogie wybieramy.... A chyba 37 zł za płytkę 30x60 cm to nie jest jakaś burżuazja...
No ale co nam pozostaje. Trzeba się cieszyć z każdej pomocy
__________________
"bo do mnie anioły wchodzą bez pukania
i kawę mi słodzą uśmiechem"
_havana_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-20, 12:50   #4095
gabishing
Rozeznanie
 
Avatar gabishing
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 654
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez kaskup Pokaż wiadomość
co do wanienki to my mielismy miec po Amelce ale ostatnio TZ przyniósł ja z piwnicy w celu umycia i okazało sie ze jest dno pekniete, az woda przeciekała, wiec poszła na smietnik a nastepnego dnia moja siostra kupiła taka sliczna
a ze jest z tych mniejszych to moja Amelka 5 razy dziennie lalke kapie... pozniej ja wyciera i ubiera na przewijaku i do łóżeczka kładzie..

jejciu wiecie co ona normalnie mysli że Liwie bedzie tez tak kąpac, ubierac, przewijac..
nie wiem jak i co jej powiedziec zeby nie czuła sie odtracona a zeby małej krzywdy nie zrobiła..
ja jej juz kilka miesiecy tłumacze ale ona caly czas jest zdania ze wszystko mi pomoże a ja odpoczywac w tym czasie bede...

słodka to niech ci narazie pomaga tak jak może, niech ubranko przyniesie, pieluchę, butelkę, smoczka a z czasem pozwól jej pomagać w większym zakresie
gabishing jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-20, 12:51   #4096
winylowa_plyta
Raczkowanie
 
Avatar winylowa_plyta
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Cze-Wa
Wiadomości: 49
GG do winylowa_plyta
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez agape Pokaż wiadomość
toś mnie nie pocieszyła ale nadal będę naiwnie wierzyć że nic się nie pojawi
a po porodzie chce wrócić do wagi "ślubnej" i powalczyć z cellulitem

będzie dobrze :P ja po porodzie chce zrzucić nadbagaż ciążowy i przed ciążowy ostra walka z kg się szykuje
winylowa_plyta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-20, 12:51   #4097
cytrynka3002
Zadomowienie
 
Avatar cytrynka3002
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 1 390
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez gabishing Pokaż wiadomość
a to nam ostatnio koleżanka TŻ pożyczyła ubranka po swojej córce i mało tego dając mi je mówi do mnie "zaznaczyłam markerem na metkach które moje sa ubrania bo ja je chcę spowrotem oczywiście część jest już podniszczona no ale to sobie wykorzystasz które będziesz chciała" struchlałam a torbę schowaliśmy na strych bo aż boję się którychkolwiek z tych rzeczy używać zwłaszcza że ja ze wszystkiego wycinam metki obsesyjnie więc problem się rozwiązał sam

ja z kolei mam wszystko nowe tylko wózek używany i trochę ubrań po bratanicy i trochę ubrań odkupiłam od koleżanki ale to już na późniejszy czas tak 6-12 miesiecy, resztę wszystko nowe ale TŻ zakazał kupowania w lumpach ubrań bo one ponoć są jakąś chemią zlewane tak że ciężko to dobrze doprać, nie wiem, nie znam się
Ja też bym tak zrobiła z "zaznaczonymi" ciuszkami - aż strach byłoby używać, bo jeszcze by powiedziała, że poniszczyłam czy coś.

U nas wygląda to tak, że łóżeczko kupili moi rodzice, a wózek teściowa, sami się zaoferowali, że chcą dla pierwszego wnuka prezent zrobić...ponad to dostaliśmy od nich kilka rzeczy - jakieś ubranka, skarpetki, przewijak etc. - pomagają z własnej woli, więc nic tylko się cieszyć.

Resztę wyprawki kompletowaliśmy sami systematycznie, łącznie z remontem pokoju (malowanie, gipsowanie etc.), zakupem mebelków, ozdób, poprzez termometry, podgrzewacze, sterylizatory, kosmetyki, pieluszki, kocyki, pościel, na smoczkach i butelkach kończąc. Cieszę się, że za własną kaskę to mamy, to taki komfort psychiczny jest.

Ciuszki częściowo kupiliśmy sami, ale ogromną część dostałam od przyjaciółek, koleżanki mamy i kuzyna męża. No i część nowych podostawaliśmy od rodzinki i znajomych, to pewnie jeszcze po porodzie dojdzie. Ja też mam w planach odkładać te najmniej zniszczone/znoszone ubranka do kartonów i w maju podarować kolejnej koleżance, która urodzi wtedy. Zresztą wiem, że pewnie większą część ubranek Mały założy kilka razy, ja sama dostałam pełno ciuszków, które nie były założone ani razu, nawet z metkami. Sama też chcę podarować właśnie takie, a nie jakieś szare czy poniszczone, ale "jeszcze się nadające".

Cytat:
Napisane przez winylowa_plyta Pokaż wiadomość
no ja też dbam o skórę na brzuchu ... cóż takie uroki ciąży
po porodzie zmienią się w białe i nie będzie ich tak widać :P
To mnie pocieszyłaś.
__________________
Karolek


http://lb1f.lilypie.com/zZUqp1.png
cytrynka3002 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-20, 12:55   #4098
kaskup
Rozeznanie
 
Avatar kaskup
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: ......
Wiadomości: 627
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez winylowa_plyta Pokaż wiadomość
muszę przyznać, zgadzam się w 100% z tym co napisałaś .
ja też sie zgadzam w 100%

Cytat:
Napisane przez gabishing Pokaż wiadomość
a to nam ostatnio koleżanka TŻ pożyczyła ubranka po swojej córce i mało tego dając mi je mówi do mnie "zaznaczyłam markerem na metkach które moje sa ubrania bo ja je chcę spowrotem oczywiście część jest już podniszczona no ale to sobie wykorzystasz które będziesz chciała" struchlałam a torbę schowaliśmy na strych bo aż boję się którychkolwiek z tych rzeczy używać zwłaszcza że ja ze wszystkiego wycinam metki obsesyjnie więc problem się rozwiązał sam

ja z kolei mam wszystko nowe tylko wózek używany i trochę ubrań po bratanicy i trochę ubrań odkupiłam od koleżanki ale to już na późniejszy czas tak 6-12 miesiecy, resztę wszystko nowe ale TŻ zakazał kupowania w lumpach ubrań bo one ponoć są jakąś chemią zlewane tak że ciężko to dobrze doprać, nie wiem, nie znam się

---------- Dopisano o 12:39 ---------- Poprzedni post napisano o 12:38 ----------

ło matko jaka koleżanka, ja to bym takiej po prostu oddała..


Cytat:
Napisane przez la'Mbria Pokaż wiadomość
mi się bardzo te wózki spodobały...znaczy kolory mi się podobają
a ten burgund+czerwony...
mysmy też rozważali jedo albo tako...teraz sie zastanawiam między tako (trochę lepszy, ale kolory mi zupełnie nie odpowiadają) a własnie tymi baby merc-znów muszę z TŻem pogadać...
eh...u nas- moi rodzice dają mmi bardzo dużo rzeczy, więc na wózek się nie dołożą na pewno...z kolei- na tesciową nie liczę wcale, więc sami się finansujemy, ale na wózek mieliśmy ok.1500-2 tysiące jakby tańszy się znalazł, to wiadomo- nie płakałabym wcale
ale w moim przypadku- wózek przede wszystkim musi być lekki- i tak nie wiem jak ja 15 kg dam radę np.wprowadzić do autobusu (uraz kręgosłupa)

fajne te wózki, ale ja tak jak Ty musze miec cos lzejszego a przynajmniej z mozliwoscia odpiecia gondoli i pozostawienia samego stelaza na dole, bo u mnie w klatce mieszka psychol który jak pies wszystko obsikuje....
kaskup jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-20, 12:57   #4099
ligotka
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 723
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Uffff nadrobilam, ciezko bylo bo od rana ciagle cos.... Bylismy juz na zakupach i przydalo by sie za obiad wziac, tym bardziej ze dzidzia wali jak oszalal! Jeszcze raz dziekuje za pocieszenie, dzis mi lepiej. W nocy zlapal mnie potworny bol podbrzusza i krzyza, brzusio twarde, pochodzilam trosze po 10 minut przeszlo Ufffff!
Ad snow to snila mi sie lilijka i agape jak rodzilysmy we trzy na jednej sali

gabishing niezla ta Twoja kolezanka z tym markerem, moja bratowa za to dala mi wczoraj reklamowke z ciuszkami (nie wspomne ze lepsze z lumpa wynosilam) no i ten tekst mojego brata, ze powinnismy sie wymieniac ciuszkami!! Taaaaa ja mam cala szafe ciuchow, a ona mi daje jakies przepraszam za wyrazenie smieci i oczekuje ze sie bede z nia wymieniac, wiec co zrobilam... spakowalam reklamowke na gore szafy - dostanie ja spowrotem. Ech ludzie...

Dobra zmykam bo mi ta dzidzia z brzucha wyjdzie... Musze sie poruszac. Ach i jeszcze wczoraj zamowilam torbe do wozka, a dzis przyszla, a zaznacze ze zaplacilam za przesylke poczta a przynosl kurier! Super
ligotka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-20, 12:58   #4100
JeSuisUnPapillon
Zadomowienie
 
Avatar JeSuisUnPapillon
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 1 414
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Havanka mały się obrócił (zdawało się mi że w nocy bo okropnie przekręcał coś tyłeczek w jedną i drugą stronę a potem w przód mocno) i niby waży 2800g ale to się kręcił że ciężko było złapać dobrze go. Skubany ma jeszcze chyba miejsca skoro tak się pręży tam .

W ogóle jestem w sumie z jednej strony szczęśliwa - że mały się obrócił bo to już kwalifikuje mnie do porodu naturalnego,
z drugiej strony obawiam się że wsadzą mnie na łóżko i nie będę mogła wg swojej teorii odbyć aktywnego porodu - ale awanturę im zrobię jeśli będą mnie zmuszać do tego;

Po porodzie zakupię sobie http://www.euro.com.pl/gry-nintendo-...oard-wii.bhtml i będę szaleć jak maleństwo będzie spało, a potem pójdę na jakiś fitness jak TŻ będzie miał więcej czasu i będzie czuł się pewniej by zostawać z maluchem sam.
__________________
Najpierw stworzyliśmy szczęśliwy związek...
http://www.suwaczek.pl/cache/22dc175c64.png
...a następnie naszego Małego Misia
http://www.suwaczki.com/tickers/dqprpx9i136imlln.png

Edytowane przez JeSuisUnPapillon
Czas edycji: 2011-01-20 o 13:00
JeSuisUnPapillon jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-20, 12:59   #4101
kaskup
Rozeznanie
 
Avatar kaskup
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: ......
Wiadomości: 627
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez gabishing Pokaż wiadomość
słodka to niech ci narazie pomaga tak jak może, niech ubranko przyniesie, pieluchę, butelkę, smoczka a z czasem pozwól jej pomagać w większym zakresie
taa.. ona ma niecałe 6 lat a chce mała na rece brac, kapac oczywiscie wszystko sama i tego własnie sie boje ze pojde do wc o ona mi ja z łózeczka wyciagnie
juz mi zapowiedziała, ze jak tylko Liwia sie urodzi to pierwsza ona ja na rece bierze.. na rece to jej dam w rozku jak sobie siadzie, ale ona ma pomysly ze z nia tanczyc bedzie etc.. normalnie strach w oczach juz mam
kaskup jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-20, 13:01   #4102
winylowa_plyta
Raczkowanie
 
Avatar winylowa_plyta
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Cze-Wa
Wiadomości: 49
GG do winylowa_plyta
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

http://allegro.pl/neoprenowy-pas-wys...389378844.html ja kupie sobie coś takiego
winylowa_plyta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-20, 13:02   #4103
kaskup
Rozeznanie
 
Avatar kaskup
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: ......
Wiadomości: 627
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez winylowa_plyta Pokaż wiadomość
będzie dobrze :P ja po porodzie chce zrzucić nadbagaż ciążowy i przed ciążowy ostra walka z kg się szykuje
widze ze troche nas bedzie do wspierania sie podczas walki z kg
ja mam plan prawie jak Ty, bagaz z przed ciazy bo w ciazy na razie jestem na minusie
kaskup jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-20, 13:03   #4104
lilijka3
Zakorzenienie
 
Avatar lilijka3
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 4 903
GG do lilijka3
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

ligotko ty też masz takie sny?? to pewnie przez te wczorajsze rozmowy

JeSuis dobrze, że się już obróciło

kaskup ja też bym się bała na Twoim miejscu, ale tak to jest. 6-latki są przecież najmądrzejsze
lilijka3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-20, 13:04   #4105
JeSuisUnPapillon
Zadomowienie
 
Avatar JeSuisUnPapillon
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 1 414
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Mi teściowie nic nie dali dla małego, nic nie zaoferowali w sumie nawet...nie poczuwają się do niczego (mimo że niby jak to każdy dookoła nam mówił że my młodzi, ja bez pracy to ciężko też... a poza tym dziadkowie powinni albo wózek albo łóżeczko kupić)
ale jakoś żyję i daję radę sama z TŻ, no moi rodzice nam pomagają trochę też nie mogę powiedzieć że nie, bo co trochę coś dostaję by kupić. Także dzięki temu już mamy wszyściutko.
Ciuszki wszystkie używane, niektóre sprzęty nowe, niektóre droższe niektóre tańsze. I mam nadzieję że jakoś będziemy ciągnąć choć łatwo nie jest, wiadomo nasz kraj jest taki PRORODZINNY
__________________
Najpierw stworzyliśmy szczęśliwy związek...
http://www.suwaczek.pl/cache/22dc175c64.png
...a następnie naszego Małego Misia
http://www.suwaczki.com/tickers/dqprpx9i136imlln.png
JeSuisUnPapillon jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-20, 13:04   #4106
winylowa_plyta
Raczkowanie
 
Avatar winylowa_plyta
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Cze-Wa
Wiadomości: 49
GG do winylowa_plyta
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

stworzymy grupę wsparcie i jakoś pokonamy fat
winylowa_plyta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-20, 13:05   #4107
kaskup
Rozeznanie
 
Avatar kaskup
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: ......
Wiadomości: 627
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez winylowa_plyta Pokaż wiadomość
ostatnio tez patrzyłam na taki:

http://allegro.pl/tummy-trimmer-gors...405555435.html

a w szafie leza dwa podobne:
http://allegro.pl/pas-wyszczuplajacy...402843486.html
i tez znów w ruch pojda
kaskup jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-20, 13:07   #4108
lilijka3
Zakorzenienie
 
Avatar lilijka3
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 4 903
GG do lilijka3
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez JeSuisUnPapillon Pokaż wiadomość
wiadomo nasz kraj jest taki PRORODZINNY
taaaaaa święte słowa PANA PREMIERA: " najlepiej, jak będziemy mieli model rodziny 3+2" wyśmiałam tekst na siedząco......
lilijka3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-20, 13:08   #4109
Justine1988
Zadomowienie
 
Avatar Justine1988
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 1 496
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Hej kobietki. Ja juz po wizycie, Dostałam juz zwolnienie do samego t.pfajnie, będzie z głowy.
Teraz będe juz miała wizyty co tydzień. Dostałam skierowanie na mocz, morfologie i jakies HBS???>Co to za badanie???
I w końcu mam chyba tez na to co wy, Pani doktor pobrała mi wymaz i mam go zaniesc do sanepidu, badanie na paciorkowca tak??te GBS?dobrze kojarze???
Ale jakos brzuch mnie boli jak na okres teraz...na dole podbrzusze, delikatnie ale nie przyjemnie ćmi..
Wogóle taka podróz do lekarza mimo, że samochodem to dla mnie fatalne przeżycie. Po takim lezeniu jak wstane, sie tak poruszam to jest mi jakoś tak słabo, oblewa mnie zimny pot..i te schody..oj przez to 4 pietro podejrzewam, że urodze szybciej, a jeszcze teraz te wizyty co tydzien, to co tydzien bede z domku wychodzic..i na badania 2 razy, potem po wynik..wogóle tak maltretuje to moje dziecko.mama wrażenie, ze bardzo je gniote, nakładając skarpetki, czy buty to masakra...kozaków juz niedopinam
Teraz poodpoczywam troche, zobacze co u was, potem prasowanko i w końcu spakuje sie do szpitala...

Moja kolezanka mi dziś napisała, że urodziła..i cholerka najgorszym scenariuszem jakiego ja sie boje...12 h naturalnego porodu, potem głowka nie chciała przejsc i cesarka..ciekawe czy ja nacinali.., musze wypytac o wszytsko..fajnie ze ma to juz za soba...zazdroszcze...już wysłałam jeje eska z tysiacem pytan ciekawe czy znajdzie czas by odpowiedziec
__________________

Nasze marzenie się spełniło JESTEŚMY RODZICAMI

24.02.2011 r.
dzień narodzin naszej córeczki

Nadia:
http://www.suwaczek.pl/cache/7ac096c94e.png
Justine1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-20, 13:09   #4110
kaskup
Rozeznanie
 
Avatar kaskup
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: ......
Wiadomości: 627
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez JeSuisUnPapillon Pokaż wiadomość
Mi teściowie nic nie dali dla małego, nic nie zaoferowali w sumie nawet...nie poczuwają się do niczego (mimo że niby jak to każdy dookoła nam mówił że my młodzi, ja bez pracy to ciężko też... a poza tym dziadkowie powinni albo wózek albo łóżeczko kupić)
ale jakoś żyję i daję radę sama z TŻ, no moi rodzice nam pomagają trochę też nie mogę powiedzieć że nie, bo co trochę coś dostaję by kupić. Także dzięki temu już mamy wszyściutko.
Ciuszki wszystkie używane, niektóre sprzęty nowe, niektóre droższe niektóre tańsze. I mam nadzieję że jakoś będziemy ciągnąć choć łatwo nie jest, wiadomo nasz kraj jest taki PRORODZINNY

no moi tesciowie tez sie nie poczuwaja do niczego i nigdy nawet Amelce, na urodziny nic, na swieta i mikołaja tez nic, po swietach Amelka sie mnie pytała ze pewnie babci D. smutno było ze do niej gwiazdka nie przyszła..
a moja mama coś tam na szmatach kupiła ostatnio nawet kombinezon ale ona teraz na bezrobociu wiec napewno nic od niej nie oczekuje..
ja mam bardzo duzo po Amelce, sami tez cos dokupilismy, teraz jeszcze wózek, dobrze ze dogadalismy sie z baba ze na dwie tury i raty na wysle, także po 500 zł nam wyjdzie teraz i za miesiac..
kaskup jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:40.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.