|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#4591 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Zbąszyń, Zielona Góra
Wiadomości: 2 428
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
Cytat:
Rozmawiałam z mężem...Ustaliliśmy, że poczekamy, jak Julek się teraz urodzi, to Tż zadzwoni i odwoła wizytę, a jeśli nie, to zaprosimy tylko teściów i córkę Tżta na kawę... W ogóle wkurza mnie taki wpraszanie się teściowej i jeszcze wpraszanie innych gości dobrze, że nie wpadła na to by do nas busem przyjechac i zabrac po drodze całą rodzinkę...---------- Dopisano o 22:06 ---------- Poprzedni post napisano o 22:04 ---------- Gabishing - śliczny pokoik Zapomniałam napisac - w Castoramie naklejki na ścianę różne z postaciami z bajek, wys. jakieś 20 cm, dobrej jakości, takie dośc grube, koło 8 zł
__________________
|
|
|
|
|
#4592 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 654
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
Cytat:
Kochana teraz masz czas na egoizm i dla siebie
|
|
|
|
|
#4593 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
|
|
|
|
#4594 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 654
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
dziękuję
chciałabym żeby to był pokój a to tylko kącik w naszym pokoiku
|
|
|
|
#4595 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
Cytat:
---------- Dopisano o 22:12 ---------- Poprzedni post napisano o 22:10 ---------- Cytat:
popatrz na pasek od Twojego synka i co tam jest napisane ![]() i bardzo dobrze,że porozmawiałaś z mężem.......
|
||
|
|
|
#4596 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
Cytat:
Póki Ani nie ma, mogę se tu porządzić ![]() Jeju, jaki on sliczniutki
__________________
|
|
|
|
|
#4597 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 347
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
Cytat:
Cytat:
jak moj dluzej posiedzi to jeszcze większy będzie..tylko jak ja go wtedy urodzę?!masakra..zaczynam i tym sie przejmować.. jutro sie może dowiem ile juz maly wazy i mierzy z usg ale wiadomo ze to tylko przybliżenie a nie gwarancja ..a ja boje się na mysl o dzieciaczku wiecej niz 4kg.. by urodzić sn..lipa.. chyba moj organizm nie jest do tego przygotowany..juz nie wspomnę o problemie z moją nogą do tego..ehh |
||
|
|
|
#4598 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: ......
Wiadomości: 627
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
Cytat:
ale ogólenie ok.. moja tez malutka ![]() Gratuluje!!! ![]() ![]() klask i:![]() a ja dzis sie przegoniłam.. byłam u mojej babci (babcia dodała 20 0 zł do wózka- normalnie szok), pozniej na zakupkach, no i na koniec do mamy nawet wpadłam, wreszcie wyszłam, jutro ginek juz jest wiec niech sie dzieje co chce ![]() ![]() pojutrze wizyta i pewnie sie dowiem czy w srode mam ta prowokacje ![]() teraz zmykam, zajrze jutro bo po dzisiejszym dniu to brzuch zaczyna dokuczac..
__________________
Liwia http://www.suwaczki.com/tickers/h84fej28regdkxkk.png Amelka http://www.suwaczki.com/tickers/km5sio4pvkc0m5r2.png |
|
|
|
|
#4599 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 827
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
Przesłodki ten synek LadySith
![]() Gabishing świetny kącik! Bardzo fajne kolory, tak spokojnie, elegancko i chłopięco zarazem U nas też tylko kącik a nie pokoik, ale na początek to chyba nawet lepiej.Louboutinka a masz jakieś podstawy do tego, żeby myśleć, że Twój maluszek będzie duży? Ile ważył poprzednio? |
|
|
|
#4600 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 347
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
Cytat:
ludzie chyba poszaleli.. musisz byc bardziej asertywna bo inaczej wejdą ci na głowę.. brawo Cytat:
no i piekny taki slodziutki kącik.. tez bardzo chcialam od dawna biale łóżeczka a jak przyszlo co do czego to wybralam ciemne.. hmm z jednej strony jakby mi zal nie bylo kasy to bym pewnie kupila jedno biale na pol roku a pozniej ciemne ale mąż by mnie z chaty wyrzuci za to ale naprawdę jakos biale łóżeczko to jest to..no ale coz musialam wybrac praktyczniejsze dla dziecka bo ono ma sluzyc wiele lat..no chyba ze je przemaluje ![]() no i dobrze ze mi przypomniałaś o literkach.. ciagle zapominam zamowic bo juz mi sie samej nie chce robic..co najwyzej prześlę do wykonania im moj projekt i niech sie meczą.. |
||
|
|
|
#4601 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 3 073
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
Cytat:
A jak synek bedzie mial na imie? LasySith GRATULACJE! Edytowane przez OYE Czas edycji: 2011-01-23 o 22:54 |
|
|
|
|
#4602 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 347
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
Cytat:
moj gin stosuje do ustalania przybliżonej wagi mierzenie brzucha od dołu do mniej wiecej żeber..cos tam wyczuwa jakies punkty..mierzy i porównuje z rozpiską ile cm brzucha daje kg dzieciaczka.. rzekomo to mu sie bardziej sprawdza niż usg..ktore z jego wiloletniego doswiadczenia czesto blednie wskazuje a tu rzekomo najwieksza pomylke mial o 300g no nie wiem dla mnie to dziwna metoda ale spoko..jutro mam i mierzenie i usg.. a narazie 2 tyg temu mialam mierzenie i wyszlo 2970 a tydzien pozniej byl zonk bo mialam tyle samo tylko ze brzuch mi sie obnizyl ale srednio przy malych brzuchach (tak moj okreslil) dziecko przybiera 200-300 na tydzien.. wiec licze ze teraz ma i moze jutro wyjdzie z 3600 |
|
|
|
|
#4603 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: z domku
Wiadomości: 2 152
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
Lilijka piekne imiona wybraliście
Natalka jak u nas![]() a Kubuś też zawsze marzylam... ale tesciowej pies tak sie nazywal no i wkoncu zaczelam laskawie czuc napinanie brzuszka... wprawdzie delikatne, ale lepsze to niż nic a z tym terminem porodu to tez nie wiem jak oni to licza... bo 40 tydz to u mnie 4 luty, a lekarz mi wyliczyl chyba na 6-7 luty kto ma kółeczko niech spr mi ost @ 30 kwiecień... dzieki
__________________
|
|
|
|
#4604 | ||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 654
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
Cytat:
jak sie pobudujemy to Ludzik salony będzie miała na własność ale też już wtedy będzie starszyCytat:
ja z kolei chciałam ciemne łóżeczko takie jak Ty masz ale miejsca mamy za mało póki co i meble białe więc i łóżeczko musi być białe literki zamawiałam w peticado i te autka też, kolory i desenie wybraliśmy na miejscu ale jest tyle wersji ze zdecydować się trudnodziękuję za miłe słowa udało się upakować w 3 osoby na 11 metrach ze wszystkim + "biuro" ale 1 000 000 razy płakać mi się chciało
|
||
|
|
|
#4605 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 347
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
Cytat:
![]() nie trudno jest zrobic cos jak sie mam mozliwosci ale to jak się ich nie ma i trzeba cos wymyślić.. a widac ze tobie sie to udalo to jest godne podziwu.. poklony.. |
|
|
|
|
#4606 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 1 333
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
Zaliczylam wlasnie 2 skurcze
mialy odstep 15min. ale co z tego jak na tym sie skonczylo? ![]() A ja znowu zestresowana ;/ jeszcze mi zostaly 2 dni szkoly... Jutro rano praktyki, potem od razu na zajecia...wracam po 16 i mam w domu kolede niby to takie lanie wody bedzie...a ja niestety nie jestem w tym najlepsza ;/ wole konkrety No i sie boje, ze nie zdaze sie nauczyc ;/ wiec teraz siedze i czytam te notatki ale juz mi nic nie wchodzi...chce mi sie spac...pewnie jutro wstane znowu rano zeby to poczytac, a potem jeszcze we wtorek rano i kolejne dwa dni stresow bede musiala przezyc... Za to potem luz...ale jak tu dotrwac do tego wtorku? ;/Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
#4607 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 30
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
bry wieczór, jeszcze niedzielnie
![]() LadySith - gratulacje, niech synek zdrowo rośnie Kma82 - jej, dobrze, że postawiłaś na swoim ![]() czytam Was na bieżąco, ale weny brak na pisanie... do 12.02 jeszcze trochę a mi ciężko się oddycha/śpi/chodzi... z łatwością za to pochłaniam niemal wszystko ![]() też bym chciała JUŻ, ale jak pomyślę o porodzie to..... ![]() Właśnie, odnośnie skurczy.... Brzuch od czasu do czasu twardnieje mi, owszem... (teraz np. dość mocno), ale czy to znaczy, że to są skurcze ??? Kurcze, czasem też spina mi się cosik w brzuchu, ale im więcej myślę nad tym, tym bardziej stwierdzam, że nie wiem, jak powinnam je czuć, i czy to co czuję to właśnie skurcze... ?? Edytowane przez Pysiowaa Czas edycji: 2011-01-23 o 23:57 |
|
|
|
#4608 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 827
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
Pysiowaa to pewnie skurcze przepowiadające. Spokojnie
![]() Moje dziecko tak boleśnie kopie i uciska mi chyba na szyjkę (to co z niej zostało) że nie jestem w stanie wysiedzieć ani wyleżeć... Chyba nie będę dziś spała jak tak dalej pójdzie - boli jak cholera ![]() Wera idź spać - takie uczenie się na śpiąco nic nie daje, bo rano i tak już się nic nie pamięta. Niestety wiem to z autopsji... Edytowane przez make_up_istka Czas edycji: 2011-01-24 o 01:05 |
|
|
|
#4609 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 30
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
Pysiowaa to pewnie skurcze przepowiadające. Spokojnie
dzięki make_up_istko, na pewno wiesz lepiej ode mnie ![]() nie śpię, dostaję za to po żebrach.... ![]() Weraaa, czyżbyś też spać nie mogła? Uczysz się? Powodzenia
Edytowane przez Pysiowaa Czas edycji: 2011-01-24 o 01:39 |
|
|
|
#4610 | ||||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: z pięknego miasta :)
Wiadomości: 1 341
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
Cytat:
na początek wystarczy, nawet jakbyśmy mieli osobny pokój dla małej, to i tak na początku spałaby z nami i tak Cytat:
Cytat:
Cytat:
Nie mogę spać. Ale widzę, że nie tylko ja?
__________________
Nadzieja umiera ostatnia... http://www.suwaczki.com/tickers/km5supjyv0nppsj9.png Kasia |
||||
|
|
|
#4611 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 30
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
Ano, nie jesteś sama
A raczej, nie byłaś, teraz ja zostałam samiuteńka. I nie chce mi się spać, wrrrr..... |
|
|
|
#4612 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: tęczowe miasto/deszczowy kraj
Wiadomości: 7 604
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
Cytat:
---------- Dopisano o 07:01 ---------- Poprzedni post napisano o 06:59 ---------- Cytat:
__________________
Flora by Gucci https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=890431
|
||
|
|
|
#4613 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 1 333
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
Ale z Was nocne Marki
![]() Ja troche po 1 poszlam juz spac... Nie uczylam sie bo nie mialam do tego ani weny ani nastroju teraz poczytam to sobie jakies 45min., potem sie ograne, na praktyki, na zajecia, do domu, obiad, koleda no i siadam dalej do nauki...;/Dobrze, ze TŻ mnie zaiwezie dzis, bo mnie tak krocze boli, ze ja na serio ledwo co chodze...az sie zaczynam zastanawiac czy nie dopada mnie przypadkiem to 'rozchodzenie krocza'...bede musiala o to zapytac lekarza
__________________
|
|
|
|
#4614 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Nowy Dwór Mazowiecki/Prochowice
Wiadomości: 244
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
Witam się po długiej nieobecności
![]() Wyszłyśmy wczoraj ze szpitala, w 4 dobie ![]() Mąż pisał Wam, że nie miałyśmy lekko, ale ważne że jesteśmy już razem, w domku A co do tego co napisał mąż, to małe sprostowanko, bo on to chyba za wielkie nerwy miał i źle usłyszał. Mała ważyła 3650g i mierzyła 60cm.A teraz opiszę jak to było z mojej strony. 18 stycznia w okolicach godziny 20 zaczęły mi się skurcze, nie były bardzo mocne, ale już wiedziałam, że to TE skurcze, powtarzały się co 10-12 minut, więc uznałam, że jeszcze dużo czasu. w okolicach 22 odszedł mi czop, powiedziałam o tym mężowi i on wpadł w panikę, ja uważałam, że to jeszcze jest czas, bo skurcze są nadal co ok 10 minut. Obudziliśmy teściową, ta zadzwoniła po tatę, żeby przyjechał, bo auto potrzebne, bo to chyba już. Po 23 jechaliśmy do szpitala, skurcze miałam co 3-4 minuty. O 23.30 przyjęli nas na oddział, podłaczyli mnie pod KTG, a skurcze zaczęły ustawać, potem były co 7 minut, położna mnie zbadała, rozwarcie na 1,5 palca, dostałam jakiś zastrzyk, który miał to podobno przyśpieszyć i zrobiła mi masaż szyjki (okropna sprawa), dostaliśmy pokoik jednoosobowy i piłkę. Skurcze wciąż trwały, nie mogłam zasnąć, a mąż był cały czas przy mnie. Ok 2 znów KTG, badanie, masaż szyjki i kolejny zastrzyk. I tak w skurczach spędziliśmy całą noc (byłam tak zmęczona, że w pewnych momentach zasypiałam między skurczami, a miałam je co ok 4 minuty). O 6.30 przy kolejnym masażu szyjki odeszły mi wody. Po 8 badanie, rozwarcie na 9cm, szyjka długa, zrobili mi lewatywę, odwiedziny w kibelku i trafiłam na salę porodową, dostałam piłkę znów i zaraz po 9 położyli mnie na łóżko i podłaczyli pod KTG, przyszedł lekarz, zbadał mnie, sytuacja bez zmian. I tak leżałam pod tym KTG, mąż przy mnie, ja mu przy skurczach miażdżę palce, godzi się na to. Po 10 skurcze były coraz mocniejsze, zaczęły się skurcze parte, na początku dałam radę jeszcze nie przeć, położna zaaplikowała mi jakieś 2 czopki na to rozwarcie, czy coś. Ok godziny 11 przy jednym ze skurczy partych małej spadło tętno do 60, od razu poruszenie, dostałam tlen, przyszedł lekarz zbadał mnie i stwierdził "dziecko wciąż daleko od kanału rodnego, trzeba przesunąć tamtą cesarkę, ta idzie pierwsza", dostałam do podpisania zgodę na CC, podpisałam bez namysłu, chciałam by małej nic nie było, a żeby bóle ustały, bo czułam że nie dam rady. Zebrał się zespół, przenieśli mnie na operacyjną. Ja w bólach, a oni pytają o choroby itd, jakoś odpowiadam, dostaję do podpisania, że zgadzam się na ZZO. Najgorsze chyba w tym wszystkim było to jak musiałam do znieczulenie siąść prawie po turecku i łokciami na kolanach, bo cały czas te bóle. Dostałam ZZO, momentalnie wszystko ustało, na mojej twarzy "zalśnił" uśmiech. Już nic mnie nie bolało... Anestezjolog, bardzo fajny gościu, rozmawiał ze mną, komentował co się dzieje, co jakiś czas sprawdzał, czy coś czuję, żartował ze mną. O 11.40 Klaudia przyszła na świat, popłakałam się ze szczęścia. Nerwy ustały i podczas szycia nawet momentami zasypiałam. Trafiłam na pooperacyjną, po jakimś czasie przynieśli mi małą do karmienia, ale nie daliśmy rady, bo nie mogłam się ruszać i nie było za bardzo możliwości, aby małą przyłożyć do piersi. W 2 dobie wstałam z łóżka, ciężko było, ale dałam jakoś radę, ból przy każdym kroku i od momentu gdy pierwszy raz wstałam dostałam już małą do siebie. Płakałyśmy obie, przystawiałam ją do piersi, ale nie miałam pokarmu, mała płakała, bo głodna, a ja chyba z bezsilności, karmiłam ją sztucznym mlekiem, a 3 dobie coś się zaczęło pokazywać, już tylko dokarmiałam małą modyfikowanym. A w 4 dobie miałam nawał pokarmu, ból piersi niesamowity. Po powrocie do domu teściowa pomagała mi rozmasować pierś i odciągałam laktatorem, bo mała nie dawała rady tej kamiennej piersi. Odciągnęłam prawie 60ml. Miseczka z B zmieniła mi się na D, choć ta też już przymała. Odzyskałam "sprawność", już mnie tak bardzo brzuch nie boli, choć jeszcze mam problem ze zrobieniem grubszej sprawy w WC, bo wtedy szwy ciągną i z chęcią czasem skorzystałabym z lewatywy. Ale widzę, że sporo jest przeterminowanych Nie wiem czy mąż wysłał Wam zdjęcia naszej księżniczki, to są zdjątka jeszcze ze szpitala: Edytowane przez Katarina89 Czas edycji: 2011-01-24 o 07:59 |
|
|
|
#4615 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Mysłowice
Wiadomości: 369
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
moje drogie Natalka (make_up_istka) jest na porodówce, o 3 w nocy odeszły jej wody, skurcze co 10 minut...Gabrysia się zdecydowała
trzymamy łapki mocno mam nadzieję, że dziś już będzie po wszystkim ![]() |
|
|
|
#4616 | ||||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Zielona Góra
Wiadomości: 854
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
Witam z rańca,
Cytat:
![]() Cytat:
chyba nie Tobie tylko małemu he he ![]() Cytat:
![]() Katarina! Mała urocza! Ty faktycznie umęczyłaś się z tym porodem, dobrze, że już dochodzisz do siebie. Dużo zdrówka dla Was laleczki ---------- Dopisano o 08:08 ---------- Poprzedni post napisano o 08:07 ---------- Cytat:
uuuuulalala w końcu! to zaciskam mocno kciukaski
__________________
10.02.2011.
|
||||
|
|
|
#4617 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: tęczowe miasto/deszczowy kraj
Wiadomości: 7 604
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
Cytat:
---------- Dopisano o 08:11 ---------- Poprzedni post napisano o 08:10 ---------- Katarinaa, moje dziecko takie po 3,5 tygodniu;-) Choć i tak mniejsza bo 54 cm;-)
__________________
Flora by Gucci https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=890431
|
|
|
|
|
#4618 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Nowy Dwór Mazowiecki/Prochowice
Wiadomości: 244
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
Cytat:
![]() POWODZENIA!! |
|
|
|
|
#4619 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 723
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
Witam, przede wszystkim
makeupistko kciuki mocno zacisniete! Zyczymy wszystkiego dobrego, zeby bylo szybciutko i malo bolalo!!!! Katarina dziekuje za opis, jak zwykle sie wzruszylam, a mala sliczna! gabishing kacik piekny! Zazdroszcze tych literek, mnie tez sie podobaly, ale jak maz zobaczyl cene i policzyl liczbe literek w imieniu Paulinka to popukal w czolo, ech wiec trudno, nasza pomimo ze ma swoj pokoj (ale na razie to wyglada na garderobe) bedzie spac z nami, moze jak bedzie coraz wieksza i bedzie chodzila to trafi do siebie... kma super! Ciesze sie ze pogadalas z mezem! A tesciowa widac zero taktu! Ja sie ciesze ze moi mi sie na specjalna urodzinowa imprezke nie pchali, wiedzieli ze ledwo chodze... Loubouitanka a moze dzidzia nie jest taka duza, bo moja w 32 tyg miala 2400 i sie przerazilam ze wielkolud bedzie, potem poszlam w 34 i sie okazalo ze ma 2400 no moze 2700, a teraz w 36 wyszlo ze jednak jakies 2700 :/ Ja spalam niezle! Musze dzis ogarnac chalupke i wyjsc chociaz po chleb, bo ostatnio sie wykrecam jak sie da... A u nas sniegu napadalo, bleee Milego dnia Wam zycze!!! |
|
|
|
#4620 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 1 333
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
Katarina jaka masz sliczniutka coreczke
a opis porodu doslownie przepelniony optymizmem mimo, ze mialas porod jakiego wlasnie sie boje, to tak jakos mi teraz lepiej na duszy ![]() make_up_istka trzymam mocno kciuki!! Az mi lzy do oczy naplynely jak to przeczytalam, bo przeciez ona juz tak bardzo na to czekala... A moze juz ma swoja coreczke przy sobie?
__________________
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:11.




Ale za to jak iskrzy między nami
dobrze, że nie wpadła na to by do nas busem przyjechac i zabrac po drodze całą rodzinkę...
Kochana teraz masz czas na egoizm i dla siebie 
popatrz na pasek od Twojego synka i co tam jest napisane





klask i:
Haters Gonna Hate 


niby to takie lanie wody bedzie...a ja niestety nie jestem w tym najlepsza ;/ wole konkrety 




