|
|
#1891 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 107
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2
Selene jeśli chodzi o pytanie pierwsze to w mieście y na pewno zapytają Cię czy byłaś kiedyś zarejestrowana jako bezrobotna, możesz skłamać, szanse, że to sprawdzą są znikome.Chociaż przy rejestracji podpisujesz takie oświadczenie że podane dane są prawdziwe i coś tam grozi jak za podanie nieprawdziwych info.
Na stażu nie moższe wykonywać żadnej pracy w ramach jakiejkolwiek umowy bo to cię pozbawi statusu bezrobotnej i automatycznie stażu,zostaje robota na czarno. Absolwentom przysługuje 12 miesięcy stażu w ciągu roku od skończenia szkoły. U mnie właśnie w lutym mija rok ale na szczęście nie mam jeszcze 25 lat więc mam jeszcze szanse wykorzystać 6-mcy które mi przysługują o ile będzie kasa bo dzięki kochanej Pani Minister Pracy będzie jej w tym roku 80% mniej niż w zeszłym wrr
|
|
|
|
#1892 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2
NIE dziekuję
![]() ---------- Dopisano o 19:24 ---------- Poprzedni post napisano o 19:23 ---------- Zobaczymy co mają mi ciekawego do powiedzenia, bo przez telefon to mi się ta laska wydawała jakaś taka hmmmm
|
|
|
|
#1893 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 497
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2
Cytat:
Czyli załóżmy, że jeśli się nie przyznam do tego stażu (który odbywałam jeszcze na studiach), to oni nie mają tego w jakimś rejestrze ogólnopolskim? Bo mimo wszystko boję się ryzykować i ściemniać, że nigdy takiego stażu nie odbywałam. Mobi87, mnie niestety minął już rok od skończenia studiów, ale z tego, co wiem, jest jeszcze kategoria "długotrwale bezrobotna"... tylko własnie czy ja jej jeszcze podlegam, jeśli pracuję na umowę o dzieło? chyba że przy rejestracji powiem, że od skończenia studiów nigdzie nie pracowałam? no ale z drugiej strony w urzędzie skarbowym jest jak byk, że odprowadzają mi podatek, więc jestem w kropce. Help, jaka opcja będzie najlepsza?
|
|
|
|
|
#1894 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 3 913
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2
Cytat:
No bez jaj, emerytury nie naliczą mi na podstawie danych z UP. Poza tym nie mam zamiaru szukać pracy z UP, chodzi mi jedynie o ubezpieczenie i staż. Znajde pracę to się wyrejestruję. A w CV mam wpisane wszystkie dotychczasowe zatrudnienie więc nie widzę problemu. |
|
|
|
|
#1895 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 32 322
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2
jak ja sie rejestrowałam wołali wszystko, także lepiej idz się zapytaj do up a będziesz pewna co będą chcieli u ciebie itd.
__________________
Razem już 10 lat 1.07.2012 Willkommen in Deutschland 29.09.2012 Ślub Cywilny 7.09.2013 Ślub Kościelny ![]() 25.08.2014 Marika |
|
|
|
#1896 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2
ode mnie też wołali wszystkie umowy...
|
|
|
|
#1897 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 107
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2
Selene _niestety takiej pomocy jak dofinansowanie kosztów mieszkania nie ma, jest jedynie opcja zwrotu kosztów przejazdu do miejsca odbywania stażu, ja z tego w zeszłym roku korzystałam. Właśnie tak czytam regulamin rejestracji i tam pisze jak byk, że trzeba mieć przy rejestracji wszystkie świadectwa pracy (tylko i wyłącznie, nie ma słowa o kserze umów zlecenie itd) a świadectwa pracy nie macie prawa dostać się w przypadku umów zlecenie czy o dzieło. Nie jest to umowa o pracę w rozumnieniu kodeksu pracy. Jest to trochę głupie bo w formularzu chcą żeby wpisać wszystkie miejsca pracy ale wg mnie powinny to być tylko normalne prace wykonywane w ramach umowy o pracę. Ja jak się rejestrowałam to nie podałam umowy o dzieło bo niej zapomniałam, do tej pory nikt się nie zorientował, ja im na pewno nie przypomnę. Jeśli, chcecie korzystać ze stażu to rzeczywiście może lepiej co nieco zataić. Moja koleżanka ze studiów pracowała na zlecenie przy promocjach i z tego co wiem miała problem żeby ją zakwalifikowali na staż po studiach bo jej to policzyli do doświadczenia zawodowego( stanie z ulotkami!!!) miała tam o to jeszcze walczyć o ten staż ale w sumie nie wiem jak to się skończyło.
---------- Dopisano o 20:19 ---------- Poprzedni post napisano o 20:12 ---------- Selene _jeszcze odnośnie tego czy oni są w stanie sprawdzić czy byłaś już kiedyś zarejestrowana i czy nie odbywałaś już stażu to tu radziłabym uważać, jak ja się po studiach rejestrowałam to babka zapytała czy byłam już rejestrowana i od kiedy do kiedy. Ja byłam zaraz po szkole średniej kilka miesięcy i babka dokładnie to sprawdziła w komputerze bo nie pamiętałam dat ale nie wiem czy to była taka ogólnopolska baza czy tylko taka ich wewnętrzna. |
|
|
|
#1898 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 497
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2
Cytat:
No z tym stażem faktycznie lepiej nie ryzykować, bo tak właśnie podejrzewam, że jakaś bazę muszą mieć.Czyli skoro wymagają świadectwa pracy, to znaczy, że umowy o dzieło raczej nie są w stanie sprawdzić i mogę powiedzieć, że od skończenia studiów jestem bezrobotna? tylko jaki to musi być okres, żeby dostać staż z tytułu "długotrwałe bezrobocie", 2 lata czy może wystarczy "jedynie" 1,5 roku? nie chcę iść na staż oferowany z UP, tylko wolałabym sobie sama znaleźć firmę, i jeśli takowa byłaby zainteresowana, może łatwiej byłoby się w ten sposób załapać? ![]() Dziewczyny, jeszcze mam pytanie do tych, które pracując, szukają innej pracy. Jak to dajecie radę załatwić, kiedy np. musicie jeździć na rozmowy kwalifikacyjne, brać udział w rekrutacjach itp. Najbardziej jestem ciekawa, jak sobie radzicie, gdy jesteście zatrudnione na umowę o pracę, bo takie wyjścia w ciągu dnia są chyba dosyć podejrzane?
Edytowane przez Selene _ Czas edycji: 2011-01-31 o 21:01 |
|
|
|
|
#1899 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 107
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2
Bezrobotny długotrwale – bezrobotny pozostający w rejestrze powiatowego urzędu pracy łącznie przez okres ponad 12 miesięcy w okresie ostatnich 2 lat, z wyłączeniem okresów odbywania stażu i przygotowania zawodowego dorosłych.
A ty już jesteś zarejestrowana a jakimś PUP? |
|
|
|
#1900 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2
Cytat:
dokladnie, świadectwo pracy to w umowie o prace, tak myslalam. Bede sie rejestrowac to sie okaze ![]() a z tymi ulotkami to nieźle. Chyba najlepiej powiedziec ze nic sie nie robilo, choc ja juzpodczas studiow pracowalam
__________________
W życiu chodzi o ludzi których spotykasz na swojej drodze i o wszystko co z nimi możesz stworzyć! |
|
|
|
|
#1901 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2004-07
Wiadomości: 1 868
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2
Cytat:
W mojej poprzedniej pracy jedna dziewczyna "przemycała" ![]() Jednak większość przychodziła do pracy ubrana elegancko, ale stonowanie - by nie rzucać się w oczy.
__________________
Życie jest takie, jakie widzisz je we własnej głowie. |
|
|
|
|
#1902 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 497
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2
Cytat:
A gdyby udało mi się znaleźć firmę, która złożyłaby imienny wniosek, to może jednak by się zgodzili na ten staż? |
|
|
|
|
#1903 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 3 913
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2
Cytat:
U mnie nic nie wołali, przyniosłam zaświadczenie, że skończyłam studia (to było świeżo po obronie), w formularzu nie napisałam że pracowałam. Babka się spytała to powiedziałam gdzie i ile pracowałam i stwierdziła, że to powinno być wpisane no ale dobra i machnęła ręką.Cytat:
Nie musisz iść na staż oferowany z UP. U mnie wygląda to tak, że sama muszę chodzić i dopytywać się o oferty i prosić ich o skierowanie. A, że nigdy nic ciekawego nie mają to sama sobie szukałam pracodawcy o czym w urzędzie wiedzieli bo się jeszcze pytałam o taką możliwość. Wręcz zachęcają do tego, więc jak powiesz, że żadna propozycja Cie nie interesuje to skierowania Ci nie dadzą i tyle. |
||
|
|
|
#1904 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: z domku ;)
Wiadomości: 454
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2
Odnośnie PUPów, może co nieco Wam pomogę... Generalnie wymaga się wszytskich rodzajów umów (o pracę, zlecenie, o dzieło) nalicza się w ten sposób staż, pracy, doświadczenie, prawo do zasiłków etc. Jeśli ktoś jakiejś umówy nie przedstawi, to o ile sam się przy kolejnej rejestracji nie wkopie, jest raczej mało prawdopodobne, żeby wyszło to na jaw. Inna sprawa - jeśli się zatai prace, a w tym czasie np pobiera zasiłek czy inne formy pomocy ze str pup, można byc pewnym, że do tego dojdą, i trzeba będzie wszystko zwracać... Więc generalnie nie polecam. Bazy danych w urzędach są lokalne, natomiast porwadzi się korespondencje z innymi urzędami w celu zapytania czy dana osoba u nich figurowała, więc wszytskiego i tak i tak się o Tobie dowiedzą
PUPy to potężna machina, i nie radze z nimi kombinować
__________________
http://s4.suwaczek.com/200410163335.png --------------- http://nowakadriana.blog.interia .pl/ |
|
|
|
#1905 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 497
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2
Cytat:
I ich oferty nie bardzo mnie interesują, bo mi nie tyle zależy na jakimś stażu, co na zdobyciu doświadczenia w swojej branży - i dlatego pomyślałam o stażu z UP, bo tak może łatwiej byłoby mi zahaczyć się w firmie, w której chciałabym pracować na stałe (a mam kilka takich na oku). Inne możliwości - praktyki czy bezpłatne staże nie wchodzą w grę... a płatnych w tych firmach nie organizują, więc najlepszym wyjściem byłoby właśnie UP. Ale coś czuję, że to nie będzie takie łatwe, jak mi się wydawało |
|
|
|
|
#1906 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 107
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2
Selene _no to rzeczywiście na dzień dzisiejszość PUP nie ma podstawy prawnej żeby Ci dać staż, musiałabyś się zarejestrować i odczekać ten rok. Ale może warto jeszcze zapytać na miejscu, czasami urzędy trochę naginają przepisy....
|
|
|
|
#1907 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 497
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2
Kurczę, myślałam, że jeśli znajdę firmę, która własnie mnie chciałaby wziąć na staż, to wtedy jest łatwiej i nie będzie większych problemów, nawet jeśli dopiero teraz się zarejestruję? ale wiesz, Mobi, ja do tej pory nie bardzo się tym interesowałam, nie jestem obeznana z tematem, a teraz widzę, że moje założenia były bardzo naiwne
![]() ---------- Dopisano o 21:57 ---------- Poprzedni post napisano o 21:50 ---------- Cytat:
Edytowane przez Selene _ Czas edycji: 2011-01-31 o 21:59 |
|
|
|
|
#1908 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 3 258
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2
Przejrzałam pobieżnie ostatnie posty i powiem co ja wiem o stażu. Selene należy Ci się staż jeśli np. nie pracowałaś dłużej niż 6 miesięcy, to możesz mieć na 6 miesięcy staż. Ja właśnie się o taki ubiegam bo tzw. absolwencki to już mi przepadł.
Co do stażach w różnych PUPach. Miałam kiedyś parę lat temu staż 2 miesięczny z PUP miasta X. Latem w zeszłym roku chciałam iść na staż z innego PUP miasta Y bo się przeprowadziłam i tam się niestety przyznałam że miałam już staż kiedyś ten z PUP z miasta X i robili mi problemy, stażu nie dostałam. Potem się dowiadywałam w PUP miasta X czy to że miałam już staż od nich czy byłby problem jeżeli bym się ubiegała o staż i tam u nich nie ma to znaczenia. Więc wyrejestrowałam się z z PUP miasta Y i zarejestrowałam w PUP X, ale na wszelki wypadek już się nie przyznałam do tego stażu przy rejestracji, ba, nawet powiedziałam że mieszkam w mieście X. (mam tam zameldowanie stałe ale mieszkam i mam meldunek czasowy w Y). A dlatego że babka telefonicznie mówiła że skoro mieszkam gdzieś indziej to mogą mnie nie zarejestrować. Także najlepiej jak najmniej się przyznawać.
__________________
|
|
|
|
#1909 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2004-07
Wiadomości: 1 868
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2
Cytat:
Poza tym zawsze możesz wyjść troszkę wcześniej z jakiegoś powodu. ![]() ---------- Dopisano o 22:14 ---------- Poprzedni post napisano o 22:12 ---------- Są staże absolwenckie, które obejmują osoby do 30 r.ż.
__________________
Życie jest takie, jakie widzisz je we własnej głowie. |
|
|
|
|
#1910 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 3 258
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2
Hmm a to nie słyszałam, a jakie warunki trzeba spełnić? Wiem że tzw absolwencki jest do roku czasu od obrony i do 27 r życia, ja nie spełniam tych warunków.
__________________
|
|
|
|
#1911 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2004-07
Wiadomości: 1 868
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2
Cytat:
Jedna dziewczyna (28 l.) potwierdza to, co ja na tym forum kilka razy pisałam --> https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...6#post24760696
__________________
Życie jest takie, jakie widzisz je we własnej głowie. |
|
|
|
|
#1912 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 497
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2
Cytat:
Po obronie pracowałam więcej niż 6 m-cy (i nadal pracuję) - ale tak jak już pisałam, jest to umowa o dzieło (plus pojdencza umowa zlecenie) , czyli właściwie żadna i chyba mogę się w ogóle do niej nie przyznawać? bo na umowę o pracę jeszcze nie byłam zatrudniona, ani na studiach, ani później. Odnośnie tamtej sytuacji ze stazami w różnych miastach... czyli jeśli dobrze rozumiem, potem zarejestrowałaś się do tego samego PUP, w którym odbywałas staż i oni się nie zorientowali, że już kiedyś tam byłas, nie mieli tego w bazie? ![]() U mnie chodzi o zupełnie inne miasta, ba, nawet inne województwa, więc mam cichą nadzieję, że są mniejsze szanse na wykrycie, jeśli ściemnię, że nigdy nie byłam na stażu, ale mimo wszystko się boję. Nie chcę sobie narobić problemów.
Edytowane przez Selene _ Czas edycji: 2011-01-31 o 23:08 |
|
|
|
|
#1913 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 19 132
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2
Mobi dziękuję ci za wyjaśnienie
|
|
|
|
#1914 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 55
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2
Witam,
mam 25 lat i nie mam pracy. Pracowałam łącznie 5 miesięcy na umowach zlecenia (bo etat to dostają dzieci pracowników nawet tylko z maturą - nawet sprzątaczy). Mam licencjata z politologiii, magister w trakcie pisania. Zaocznie. W międzyczasie studiowałam dziennie filologię arabską ale zrezygnowałam, chciałam zarabiać. Mieszkam w małym mieście 50km od Poznania. Staż odbyłam jeszcze w trakcie trwania licencjata w banku. Po stażu nie zostawiali na etaty, zresztą po dzień dzisiejszy u nas nie ma takiej mozliwości, stażystów się bierze żeby mieć darmową siłę roboczą. Wszędzie chodzę pytam, chcę zostawić CV, i odpowiadają że to u nas zwalniają, że nie ma Pani doświadczenia, że do pracy w banku tylko po bankowości i ekonomii. Raz byłam na rozmowie w banku, i Pani która niedawno skończyła prywatną uczelnię cały czas psioczyła na moich wykładowców z Uniwersytetu, że się na niczym nie znają a wykładają itd, i dała mi dać do zrozumienia, że po państwówce roboty tu nie znajdę. Ostatnia rozmowa gdzie spełniałam każdy wymóg - chodziło o czynsze, okazało się na rozmowie, że nie jest potrzebne to co napisali, a umiejętność księgowości - o tym nie było słowa wspomniane). No ale to urząd, a i tak każda osoba która tam wygrała etat ma dopisane że ma kilka lat doświadczenia w owej placówce. I bądź tu mądry. W PUP jestem zarejestrowana, ale na razie budżet nie rozpisany itd. Zarejestrowałam się w październiku ubiegłego roku, i już wtedy nic nie było, ale na spotkanie z doradcą musiałam isć i w sumie nic z tego nie wyszło, bo nie jestem sprzedawczynią więc pracy nie ma.W sumie to trochę boję się kolejnego stażu, wiem, że po nim etatu mieć nie będę, u mnie patrzą się na to jak przynieś podaj pozamiataj i przyszły pracodawca nie interesuje się stażem a doświadczeniem minimum rok na etat. Mieszkam z rodzicami, tato też jest bezrobotny od jesieni zeszłego roku. Mama pracuje w banku, ale nic nie może załątwić (ja już nawet tak szukam pracy, niestety w tym mieście nie można inaczej). Ostatnio składałam też cv do urzędu, niby wymogi spełniałam, ale nawet mnie nie zaproszono, bo tym razem mama nie zadzwoniła i nie poprosiła żeby mnie zaprosili ![]() Nawet nie wiecie jak mi cięzko, gdy kładę się spać i słyszę rozmowy rodziców że jestem bez pracy, że przecież mam politologię, dwa języki, głupia nie jestem a i tak nic, i jak długo jeszcze. Już dochodzi do takich sytuacji gdy myślę, że może w burdelu mnie przyjmą |
|
|
|
#1915 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 107
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2
agata_1985 my tu wszystkie jesteśmy w podobnej sytuacji,w większości po studiach, ja już poprstu nie wierzę, że można dostać dobrą pracę jeśli się nie ma znajomości, już nie mówię, że ktoś ma tą pracę załatwić od a do z ale przynajmniej słowne poleceni musi być. Ja byłam pół roku na stażu w urzędzie, oczywiście mnie nie zostawili, teraz chciałabym iść na staż do mojej wymarzonej firmy, która wcześniej mi odmówiła a teraz się zgodziła, tylko czy będą środki z PUP?? Mam już dość siedzenia w domu, nudzi mi się i strasznie się rozleniwiam, poszłam więc do tej firmy gdzie planuje mieć staż żeby zapytać czy mogę tam do nich przychodzić na parę godzin dziennie za darmo tak tylko dla praktyki póki PUP nie da mi ostatecznej decyzji.Kierowniczka obiecała, że zapyta czy to jest możliwe, będę dzwonić w tym tygodniu. Nie wiem co mogę jeszcze zrobić, żeby pracować w zawodzie i robić to co naprawdę lubię, wiem że nie mam doświadczenia ale bardzo chcę je zdobyć mam też cichą nadzieję, że jeżeli nawet tam nie dostanę pracy to może choć mi powiedzą gdzie tej pracy najlepiej szukać jakie kursy może jeszcze zrobić, może mnie gdzieś polecą.... Mój brat jak się dowiedział, że chcę iść znów na staż to powiedział, że jestem frajerką a jak się dowiedział, że za darmo nawet pójdę to już w ogóle mnie wyśmiał. No ale on wysłał jedno w życiu CV i dostał super pracę, którą może łączyć ze studiami, firma wysyła go na targi za granicę, opłaca kursy językowe i inne. Moi rodzice również przeżywają to, że nie mam pracy ale też nie są w stanie mi pomóc, coraz częściej myślę o wyjeździe za granicę, w zasadzie nic mnie tu nie trzyma, poczekam jeszcze max. do roku jak mam robić byle co to na pewno nie w Polsce.
Edytowane przez mobi87 Czas edycji: 2011-02-01 o 11:11 |
|
|
|
#1916 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 80
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2
Kurcze, jak czytam takie wpisy jak agaty, to szlag mnie trafia, zróbmy cos z tym krajem, jesteśmy młodzi, nasze pokolenie doszło do głosu, to naprawde przykre, że młodzi, zdolni ludzie muszą się katować życiem, zamiast czerpać z niego radość, popadać w depresję, bo ... urodzili się w chu... miejscu. Nie wiem, ręce opadają. I co mamy powiedzieć Agacie, jak każdej z nas, żeby się nie martwiła, że nie jest sama, że jakoś to będzie ... chore to wszystko, bezrobocie w Polsce pozostaje na poziomie 10%, nikt się tym nie przejmuje, badają katastrofę smoleńską...
|
|
|
|
#1917 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 3 913
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2
Cytat:
Cytat:
Agata też mam myśli, żeby zacząć zarabiac ciałem tylko, że ja nawet ciała nie mam ładnego |
||
|
|
|
#1918 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 80
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2
O matko antunka, weź Ty stamtąd uciekaj. Twój ojciec jest chyba niereformowalnym przypadkiem. Bez pracy trudno Ci się gdzieś ruszyć, ale może spróbuj do jakiejś pracy tymczasowej, a w miedzyczasie bedziesz szukać tej właściwej. Piszesz o jakichś testach, trzymam kciuki, nie śledziłam dokładnie wątku, więc nie wiem w jakiej branży działasz, ale mam nadz, że uda Ci się wyrwać z domu. Bez pracy i z dołującymi rodzicami, można naprawdę stracić siły...
|
|
|
|
#1919 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 55
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2
Dziękuję za słowa wsparcia.
Z moimi rodzicami to nie jest tak idealnie. Może nie mówią mi tego prosto w twarz, to słyszę jak między sobą rozmawiają, że wszyscy mają pracę, a ja nie. Płaczę czasami, staram się nie popadać w paranoję, uczę się dalej języków - angielski, francuski, no i mój najukochańszy arabski, ale już nie na studiach, które zresztą były beznadziejne. Znalazłam pracę w sklepie - też po znajomości - ale rodzicom się nie podobało, żę mam studia i pracuję w sklepie, zresztą po dwóch dniach facet sam mi powiedział, że musimy się rozstać, bo on wie, że będę szukać czegoś lepszego. I tak rozstaliśmy się we wrześniu. Kasę na swoje wydatki zdobywam przez pomoc ludziom w pisaniu prac, przepisuję teksty, dokonuję korekt. Nie ma tego sporo, ale zawsze jakiś grosz jest. Zastanawiam się nad jakimś certyfikatem z francuskiego, jest u nas liceum z tym językiem, i jedyna babka od francuskiego, która już mnie uczyła, i może po certyfikacie i kursie pedagogicznym by się udało tam znaleźć zajęcie. A jak nie, to korepetycje. Zastanawiam się jeszcze nad nauką grafiki i tworzenia stron internetowych. Kuzyn jest na informatyce i podesłał mi kilka takich kursów. Oferty już sprawdzałam, w większości nie wymagają informatyki. A zmysł plastyczny mam ![]() Może powinnam potraktować czas bez pracy jako czas na rozwijanie swoich umiejętności, a nie siedzieć przed TV czy komputerem. |
|
|
|
#1920 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 107
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2
agata_1985 ja na Twoim miejscu postawiłabym na to czym się na prawdę wyróżniasz czyli języki szczególnie ten arabski i francuski. Może masz gdzieś w okolicy firmy, które mają francuskich lub arabskich kontrahentów, może stanowisko asystentki albo sekretarki by się znalazło a docelowe to chyba ambasada
?Co do tworzenia tych stron to jasne spróbuj, może to być na razie tylko takie hobby a kto wie może złapiesz bakcyla .
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Praca i biznes
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:12.










no ale z drugiej strony w urzędzie skarbowym jest jak byk, że odprowadzają mi podatek, więc jestem w kropce. Help, jaka opcja będzie najlepsza?





tylko jaki to musi być okres, żeby dostać staż z tytułu "długotrwałe bezrobocie", 2 lata czy może wystarczy "jedynie" 1,5 roku?


i w sumie nic z tego nie wyszło, bo nie jestem sprzedawczynią więc pracy nie ma.
