|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#1711 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 2 926
|
Dot.: Czekamy na letnie maluszki, mamusie i ich małe brzuszki! Lipiec- Sierpień 2011
agulaaabar ja też mam chandrę...będziemy się dziś smucić razem.
Dzięki dziewczyny za słowa otuchy. Wiem, że nie jesteśmy jedyną parą z taki problemami ale same wiecie jak jest ciężko w takich sytuacjach. No nic, parę cichych dni i przejdzie. Już nie zanudzam
__________________
Tam, gdzie nie ma dzieci, brakuje nieba ... Dominik |
|
|
|
#1712 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 12 862
|
Dot.: Czekamy na letnie maluszki, mamusie i ich małe brzuszki! Lipiec- Sierpień 2011
Cytat:
jesteś cudowna, podziwiam Was za upór cieszę się, że jesteś taka silna, że z mężem tworzycie wspanialy team
__________________
"Dzieci są kotwicami, które trzymają matkę przy życiu" |
|
|
|
|
#1713 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 4 158
|
Dot.: Czekamy na letnie maluszki, mamusie i ich małe brzuszki! Lipiec- Sierpień 2011
Cytat:
Dziewczyny mam do Was pytanie odnośnie spodni ciążowych, może glupie, ale tak sie zastanawiam, czy spodnie ciążowe kupione np. w 3 miesiącu(mój przypadek) starczą mi do końca ciąży? Ogólnie dużo macie ciuchów ciążowych? Ja chodzę do pracy, więc potrzebuję troszkę więcej, spodnie już są trochę za ciasne w brzuchu( jak siedzę). Bo bluzki, sweterki, to narazie luz(pomijając koszule, które się nie dopinają )Planowałam kupno 4 par spodni, ale muszę sie zorinetować jak to wygląda cenowo i może coś przez allegro, nie? A w lumpkach coś jest dla ciężarnych?? |
|
|
|
|
#1714 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 12 862
|
Dot.: Czekamy na letnie maluszki, mamusie i ich małe brzuszki! Lipiec- Sierpień 2011
Cytat:
jeśli mało przytyjesz, głównie w brzuszek Ci pójdzie to jedne spodnie mogą wystarczyć, tzn, 1 rozmiar, bo chyba jedna para to za mało
__________________
"Dzieci są kotwicami, które trzymają matkę przy życiu" |
|
|
|
|
#1715 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Polska ;)
Wiadomości: 3 012
|
Dot.: Czekamy na letnie maluszki, mamusie i ich małe brzuszki! Lipiec- Sierpień 2011
Witajcie, troche mnie tu nie bylo a tu juz tyle do nadrobienie
![]() cieszy mnie to ze jutro bede miec nowego laptopa jeszcze bez systemu ale pojutrze sie odemnie nie ogarniecie
|
|
|
|
#1716 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Wa-wa
Wiadomości: 7 993
|
Dot.: Czekamy na letnie maluszki, mamusie i ich małe brzuszki! Lipiec- Sierpień 2011
Cytat:
![]() A to że miałąś koty to akurat bardzo dobrze, bo jest duża szansa, że masz już przeciwciała i nie musisz się obawiać zakażenia. Choć to niestety nie zawsze się sprawdza, bo ja całe życie mieszckałam z kotem (dachowcem zresztą) i przeciwciał nie mam
__________________
........................ |
|
|
|
|
#1717 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: (prawie) Koszalin, ta wiocha obok Mielna
Wiadomości: 12 219
|
Dot.: Czekamy na letnie maluszki, mamusie i ich małe brzuszki! Lipiec- Sierpień 2011
mi poszlo glownie w brzuch ale mialam chyba z 3 pary (no czasem jakies sie susza a inne uświnie
). teraz jeszcze dokupilam, bo tamte takie sobie byly i na rozny etap (niektore mie mialy elastycznego panela tylko byly tak na brzuch szyte, z gumką tylko). wiec mam 4 pary plus 3 legginsy ciazowe bo fajnie wchodza w kozaki (inne spodnie mam rozszerzane). wiem tez ze w domu mam spodnie ciazowe siostry ale nie wiem czy za krotkie nei beda. jak przywioza mi moi rodzice to sie dowiem ale jak pisze zanka - to zalezy jak przytyjesz. na all jest masa spodni, w lumpkach mozna cos utrafic ale naprawde rzadko...
|
|
|
|
#1718 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 428
|
Dot.: Czekamy na letnie maluszki, mamusie i ich małe brzuszki! Lipiec- Sierpień 2011
Zanka po prostu myśleliśmy jak sobie ułatwić zycie.
Życie to nie bajka. Nigdy nic nie dostaliśmy(no jedynie prezenty ślubne). Dla dzieci po porodzie tez nie dostalismy-czy to pościeli,wóżka,łóżeczka,z abawki...dlatego kupuję bo wiem ile to kosztuje a potem trzeba wydać z 2000 co najmniej. Mam nadzieję,ze każdej z Was uda sie mieć własny kat.I to prędko. A najzabawniejsze jest to,ze rozumiemy sie doskonale a ślub wzięliśmy po miesiącu i kilku dniach znajomości. Dopiero po 5 latach kościelny Ja mam 5 par spodni ciażowych bo jedne mniej cisną,inne są za duże. Panel pownien starczyć na brzuszek,gorzej z udami i dupskiem Tuniki i swetry zawsze sie znajda. |
|
|
|
#1719 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 12 862
|
Dot.: Czekamy na letnie maluszki, mamusie i ich małe brzuszki! Lipiec- Sierpień 2011
nerola oj wiem jak to jest, nam też nikt nie pomógł, nie kupił ubranek, wózka, nawet pieluch
moi rodzice akurat z kasą mają krucho, ale tata nam łóżeczko kupił, co prawda najtańsze też musimy liczyć na siebie niestety
__________________
"Dzieci są kotwicami, które trzymają matkę przy życiu" |
|
|
|
#1720 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 428
|
Dot.: Czekamy na letnie maluszki, mamusie i ich małe brzuszki! Lipiec- Sierpień 2011
Cytat:
Może stety?Ja tak podchodzę i wiem,ze sami dajemy rade i nikogo o nic nie prosimy. Ciesz sie,ze jesteście samodzielni.To jedno z tych najpiękniejszych uczuć na świecie ![]() A wkurza mnie takie gadanie-po co wam samochód?Taki kolor ścian?Ja bym zrobiła niebieskie. Po co wam pies,szczur?I takie tam. Nauczyłam się odpowiadać,ze nie zaglądam nikomu do portfela i niech nikt nie zagląda w mój. Że jak mi zasponsorują dach,to zrobie zielony a za swoje zrobie czarny.I że ja im koloru scian nie wybieram i z tego co się orientuję ja mieszkam w tych scianach. I mam spokój. |
|
|
|
|
#1721 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 12 862
|
Dot.: Czekamy na letnie maluszki, mamusie i ich małe brzuszki! Lipiec- Sierpień 2011
Cytat:
u nas z pomocą kiepsko, ale w drugą stronę to owszem, to MY powinniśmy pomóc innym poza tym krytyka to codzienność u nas wszystko robimy źle, nie tak jak trzeba, a mnie to wkurza tyle, że nie można się odciąć od rodziny i mieć święty spokój, bo... nie wypada
__________________
"Dzieci są kotwicami, które trzymają matkę przy życiu" |
|
|
|
|
#1722 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 1 704
|
Dot.: Czekamy na letnie maluszki, mamusie i ich małe brzuszki! Lipiec- Sierpień 2011
Dzień dobry mamusie
![]() Nadrobiłam jakoś ale kompletnie nie pamiętam co się u kogo działo ![]() Gratuluję udanych wizyt i kolejnej dziewczynki na forum ![]() Przytulam smutasków Wszystko będzie dobrze. Najwazniejsze ze dzieciąta zdrowe Co do pokoju dzieciecego, to My też miestety mieszkamy z moją mamą i mamy tylko jeden pokój do dyspozycji, ale już sobie w głowie poukładałam jak poprzestawiamy meble żeby sie łóżeczko zmieściło i przewijak i wcale nie będzie ciasno Mama nam zaproponowala, żebyśmy sie zamianili na pokoje bo ona ma dużo wieckszy, ale na razie zostanie tak jak jest a jeśli sie okaze ze jest bardzo ciasno to zawsze można się zamienić. Dziewczyny do kiedy macie zamiar pracować ?? Ja na razie mam 2 pary spodni i licze ze mi to wystarczy i nie mam zamiaru dokupować więcej. Wiem, ze jak się pracuje to trzeba mieć wiecej ubrań, ale chyba nie będziecie pracowały do samego końca ja zakładam że wiosną - czyli koło kwietnia ze spodni przerzucę się już na leginsy bo jak będzie ciepło to nie mam zamiaru kisić tyłka w spodniach. U Nas dzisiaj pięknie swieci słoneczko wiec po obiedzie mam zamiar wybrać się na spacerek do biblioteki
__________________
Bo Cię kocham i już,bo z Tobą zawsze jest sens a bez Ciebie go nie ma,bo z Tobą można pójść na koniec świata i nie czuć zmęczenia,bo lubię kiedy się uśmiechasz,bo z Tobą można stracić majątek i nadal być bogatym,Bo Ty i tylko Ty
|
|
|
|
#1723 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Polska ;)
Wiadomości: 3 012
|
Dot.: Czekamy na letnie maluszki, mamusie i ich małe brzuszki! Lipiec- Sierpień 2011
Cytat:
najlepiej to przytaknąć a swoje i tak robic, ja tak robie.. teraz juz mi nawet nikt nie mowi co robie zle bo i tak wiedza ze to nic nie zmieni jezeli sie na cos upre
|
|
|
|
|
#1724 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: ...
Wiadomości: 3 257
|
Dot.: Czekamy na letnie maluszki, mamusie i ich małe brzuszki! Lipiec- Sierpień 2011
Cytat:
i właśnie takie związki są dowodem że nie powinno się żyć z tym kto nie jest naszą bratnią duszą warto szukać tego "jedynego" ja się też cieszę bo mam takiego ktosia , rozumiemy się bez słów a zrozumienie to jedna z najważniejszych rzeczy w związku , przynajmniej wg mniekobietki a ja mam takie niezręczne pytanie, czy którejś z Was przydarzyło się jakieś swędzące uczulenie na biuście??? kurde mam to od dwóch dni i nie wiem czym to potraktować a do gina nie mam jak się wcześniej wbić jak dopiero 14 lutego może macie jakieś sugestie??
|
|
|
|
|
#1725 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Czekamy na letnie maluszki, mamusie i ich małe brzuszki! Lipiec- Sierpień 2011
Cytat:
To z innego wątku, na którym się trochę wyżaliłam: Cytat:
-brak centralnego w domu teściowej, w kuchni mamy normalny piec kaflowy -nieogrzewana łazienka, nagrzeje się tyle co z kuchni ciepło idzie bo kuchnia jest "przechodnia" do łazienki trzeba przejść prze kuchnię która pełni rolę i kuchni i "salonu" jak ktoś przyjdzie - my w pokoju mamy piec taki do palenia normalny, na drzewo i węgiel w dodatku nie ma żadnej wentylacji, nic, bo jest tylko komin spalinowy,a nie ma wentylacyjnego, dawniej tak budowali, i po prostu boję się czadu jak chole*a, tyle się słyszy o zaczadzeniach, czujnik kupiłam ale i tak mnie to nie uspokoiło. -w pokoju mamy straszną pleśń, za całą meblościanką, w rogu przy suficie, wzdłuż całego łóżka pod oknem przy podłodze, zmywam to na bieżąco ale to walka z wiatrakami, bo to skutek tego że dom nie jest ocieplony z zewnątrz i nie ma centralnego. -tż zmienił pracę i teraz musi dojeżdżać dalej do pracy, ok. 20km a od moich rodziców miałby niecałe 10km -na wakacjach akurat jak się dzidziuś urodzi to przyjadą na miesiąc siostra tż z mężem i mają w planach robić remont łazienki generalny i malowanie u teściowej w pokoju, gdzie też grzyb jest straszny, także nie wyobrażam sobie funkcjonowania z noworodkiem bez dostępu do łazienki przez przynajmniej tydzień. -i jeszcze coś by się znalazło pewnie ale te to najważniejsze argumenty...
__________________
Dwa serca po raz drugi :heart:
Edytowane przez beata_1988 Czas edycji: 2011-02-01 o 13:55 |
||
|
|
|
#1726 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 428
|
Dot.: Czekamy na letnie maluszki, mamusie i ich małe brzuszki! Lipiec- Sierpień 2011
Cytat:
Nie takie listwy,okna,drzewko nie w tym miejscu.... Kiedyś usłyszałam,ze rodzice mi nie pomagają bo robię źle,nie tak jak powinnam,więc odpowiedziałam,ze robię tak jak chce maż i zona a nie tak jak życzą sobie inni i nie będę robić. Teraz już mniej gadają ale widzę jak patrzą an nowość. Ja nigdy bez pytania nie powiedziałam komuś,że zrobiłabym inaczej.No chyba,ze przyjaciólka spyta np. gdzie postawić kominek,to odpowiadam jak ja bym go widziała.A jak zrobi po swojemu to cieszę sie,zeładnie wygląda bo to ona tam mieszka nie ja i się nie obrażam. A moja rodzina się obraza nawet na ponad rok czasu!Chore ale prawdziwe. Jasne,ze się od nich nie odetnę ale nie mogę sobie pozwolić na rządy.Zwłaszcza,ze mam babcie,która" zna " sie najlepiej na wszelkich dziedzinach zycia w tym naprawie samochodu,ocieplaniu budynków,prawie pracy a nasze mury mierzy miarą bo nie trzeba ocieplać. I weź tu takie udowodnij,ze Ci zimno.Nie da się,póki w kurtkach jej nie powitamy dla pokazówy w drzwiach mówić,że w piecu pali się już dobę a nie godzinę na najniższej temperaturze.
|
|
|
|
|
#1728 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Czekamy na letnie maluszki, mamusie i ich małe brzuszki! Lipiec- Sierpień 2011
Cytat:
__________________
Dwa serca po raz drugi :heart:
|
|
|
|
|
#1729 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 428
|
Dot.: Czekamy na letnie maluszki, mamusie i ich małe brzuszki! Lipiec- Sierpień 2011
OMG Beatko!
Już Ci mówię: P{o pierwsze pleśń,.grzyb-spytaj R, czy chciałąby odwiedzać chore wiecznie dziecko w szpitalu(i Ciebie zarazem też). To jest bardzo szkodliwe dla płuc!!!! Sama z tym walczę ale skutecznie na szczęście. Po drugie-cfentralne-to nie sredniowiecze-musi być dostęp do ciepłej wody a i przy noworodku w starym domu nawet latem trzeba przypalić bo nie wiem czy macie tak jak ja,ze latem po domu na długi rekaw a po podwórku na ramiączkach i ścieka ze mnie. Głupota-ale w takim metrażu dziecku nie rozłożysz zabwek edukacyjnych:mata,skoczek by siedziało na twardym(nie łóżko). Piec-czad,smród i niebezpieczeństwo otwarcia i poparzenia. Powiedz,ze yh Ci załozył taką bramkę jak do kominków(jak znajdzie miejsce i jak będzie musiał wybulić ponad 600 zł na to). To tak na szybko ale cały czas musisz wałkować temat. Inaczej on się od mamy nie uwolni.Mama dobrze to rozegrała.Na swoją korzyść. A jak przyjdzie drugie dziecko?Albo brat przyniesie dziecko? |
|
|
|
#1730 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: ...
Wiadomości: 3 257
|
Dot.: Czekamy na letnie maluszki, mamusie i ich małe brzuszki! Lipiec- Sierpień 2011
Beatko
znam ja takie przypadki "toksycznej" matczynej miłości, ale tym bardziej bym obstawała przy swoim bo tak nie może być że "dobro" teściowej jest ważniejsze od Waszego a w szczególności maleństwa!!!! musicie to przerwać bo z roku na rok będzie gorzej albo w ogóle nie będzie to możliwe a skoro jest brat to nie będzie jednak całkiem sama. Wydaje mi się że trzeba zastosować terapię wstrząsową tym bardziej że to już w latach liczyć można śmierć teścia i najwyższy czas kobietę postawić do pionu. Przecież dziecko nie może spać w zagrzybiałym pomieszczeniu!! absolutnie bym nie ustąpiła mężowi i nawet dla przykładu sama się wyniosła do rodziców jeśli nie potrafi tego inaczej zrozumieć!! Musisz być stanowcza i postawić mężowi ultimatum sorki ale mam właśnie takie poglądy bo obawiam się że taki stan rzeczy prędzej czy później może odbić się na Waszym związku. |
|
|
|
#1731 | |||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 4 494
|
Dot.: Czekamy na letnie maluszki, mamusie i ich małe brzuszki! Lipiec- Sierpień 2011
agulaaabar, współczuję takich przejść! ale dobrze że wszystko się tak skończyło!
![]() Cytat:
Cytat:
![]() w każdym razie - nic na siłę i na szybko. Urabiaj powolutku, małymi kroczkami, i mam nadzieję że się uda! Cytat:
Cytat:
Cytat:
Przechodzi po kilku dniach i na krótko spokój. Najgorsze że nie wiem od czego... maści wszelkie na alergie odpadają, radzę sobie jedynie ze zwykłym pudrem - taką zasypką.....
__________________
"...Ale miłość - kiedy jedno spada w dół,
drugie ciągnie je ku górze... " |
|||||
|
|
|
#1732 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: (prawie) Koszalin, ta wiocha obok Mielna
Wiadomości: 12 219
|
Dot.: Czekamy na letnie maluszki, mamusie i ich małe brzuszki! Lipiec- Sierpień 2011
ech, z rodzina zle, bez czasem tez. mi czasem by sie przydala jakas pomoc, niekoniecznie materialna bo sobie radzimy, ale raczej taka ze kto mi dziecko przypilnuje jak ja bede na porodówce - a chcialabym rodzinny poród... ech, łatwo nie ma jak rodzice daleko. do kina chodzimy jak maly w zlobku a my bierzemy dzien urlopu! na wakacjach tez w sumie od czasow studenckich nie bylismy. rodzice i tak pomagaja sporo (a chcieliby jeszcze bardziej ale to juz wykracza poza nasza zgode na to), bo mieszkamy w mieszkaniu tesciow (kupili ogolnie dzieciom jak studiowaly, tylko my w tym miescie zostalismy), a tata mi uzyczyl samochodu firmowego i jeszcze oc za niego placi.jak przyjada to zawsze jakis ciuch i zabawka dla malego, czasem jakas kasa sypna. nie powiem - ciesze sie. ale nie mialabym nic przeciwko jakby tez tak nie pomagali. bo w sumie remont tego mieszkania czy wszelkie naprawy (np. miesiac po otrzymaniu samochodu musialam cala stacyjke wymieniac bo sie zepsuła...) to juz nasza dzialka byla. nie zarabiamy kokosow, nie mamy pewnie nawet zdolnosci kredytowej... wiec stoimy w miejscu i czekamy na lepsze czasy. i rozwijamy rodzine
![]() na te wysypke mozna tez puder w kremie (w aptece mozna dostac) uzywac. jest lepszy niz sam puder. grzyb na scianach - w zyciu nie mieszkaj w zagrzybionym domu! wiem co mowie, byc moze dzieki kiepskiej wentylacji i czasem pojawiajacych sie wykwitach (mimo ze caly czas wietrzymy mieszkanie!) to dziecko czesto kaszle, inhalowane jest... byc moze przez grzyby. walczylismy jak lwy by odgrzybic to mieszkanie! reszte napisala nerola i ma racje. a tesciowa to chyba dorosla kobieta, niech sobie troche zacznie radzic. takie dziecinnienie jest toksyczne! jak bardzo bedzie potrzebowala pomocy to sie jej pomoze, ale bez przesady! moze jeszcze karmic ja bedziecie bo zapomni? ma tez 18letniego syna, w domowych obowiazkach mamusi pomoc moze. grubsze sprawy jak z samochodem mozecie zalatwiac. trzeba postawic na swoim bo tylko dziecku sie w takim domu cos stac moze. wiem ze ludzie tak meiszkaja ale jak musza bo nei maja innego wyjscia. Edytowane przez 83monia Czas edycji: 2011-02-01 o 12:02 |
|
|
|
#1733 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: domek na wzgorzu
Wiadomości: 1 525
|
Dot.: Czekamy na letnie maluszki, mamusie i ich małe brzuszki! Lipiec- Sierpień 2011
Cytat:
ja koty mialam od zawsze, pomagalam tez jako wolontariusz w schronisku i kotom wolnozyjacym, kuwety, zadrapania etc zrbilam testy, przeciwciala mam, ale czy to od kotow, czy z piaskownicy w dziecinstwie? warzyw? owocow jedzonych z ziemi, warzyw? nie dowiem sie wychowywalam sie na wsi wiec tych "zagrozen" bylo mnostwo jesi chodzi o konflikty w temacie mieszkania z rodzicami to znam przypadek, ktory o malo co nie skonczyl sie rozwodem znajomi z powodu konfliktu korzystali z poradni malzenskiej, on chcial mieszkac u siebie, ona u siebie, on trzymal strone mamusi ktora byla w wiecznym konflikcie z jego zona.. bylo mnostwo sytuacji nieprzyjemnych, kupa emocji, zlych emocji, juz zaczelo dochodzic do rekoczynow on nie zgadzal sie na mieszkanie u jej rodzicow gdzie mogli miec cale pietro dla siebie, nie zgadzal sie na budowe wlasnego domu, nie bo nie, na przekor a ona powoli wpadala w depresje ostatecznie ona w tajemnicy zaczela szukac dzialki pod budowe ich wlasnego domu, jak znalazla, to pokazala mu ot tak, niby przypadkiem, to chwycilo.. kupili, wybudowali domek, mieszkaja juz w nim 1,5roku, pojawilo sie drugie dziecko... konflikty minely ja na szczescie nie znam tego problemu 3lata temu zaczelismy budowe domu, powoli wykanczamy i chcemy na wiosne sie wprowadzic, wiec temat umeblowania pokoika dla bejbusia jest ciagle w naszych rozmowach, podczytuje co piszecie, co radzice, co nalezy miec na poczatek, co kupic pozniej.. ![]() duzo cennych wskazowek tu znalazlam, za co dziekuje ![]() agula, wyobrazam sobie jak musialas sie bac w pierwszych chwilach wiztyty i ciesze sie ze wszystko skonczylo sie dobrze, w podswiadomosci pewnie pozostal ten lek, trzymam kciuki by szybko minal ja jutro mam usg genetyczne, trzese porami ![]() a dzis zaczynamy 13tydzien
__________________
|
|
|
|
|
#1734 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 12 862
|
Dot.: Czekamy na letnie maluszki, mamusie i ich małe brzuszki! Lipiec- Sierpień 2011
Cytat:
![]() jeeeeejjjj ale śliczny brzusio, zgrabniutka jesteś ![]() a dzidziolek
__________________
"Dzieci są kotwicami, które trzymają matkę przy życiu" |
|
|
|
|
#1735 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: trójmiasto
Wiadomości: 3 894
|
Dot.: Czekamy na letnie maluszki, mamusie i ich małe brzuszki! Lipiec- Sierpień 2011
|
|
|
|
#1736 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Czekamy na letnie maluszki, mamusie i ich małe brzuszki! Lipiec- Sierpień 2011
Cytat:
__________________
Dwa serca po raz drugi :heart:
|
|
|
|
|
#1737 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 3 137
|
Dot.: Czekamy na letnie maluszki, mamusie i ich małe brzuszki! Lipiec- Sierpień 2011
Beata zmykaj do swojej mamy a od teściowej jak najszybciej, a zwłaszcza od tej pleśni i nie ogrzewanej łazienki ...... powiem szczerze że podziwiam Cię to na pewno będzie ciężka przeprowadzka ale jak uzależnisz teściówkę od siebie to nigdy sie od niej nie uwolnisz ...... wiem z doświadczenia u mnie w rodzinie że starszych ludzi w niczym nie można wyręczać bo już różnych czynności nigdy nie wykonają a będą patrzeć tylko na Ciebie żebyś to zrobiła ..... a gdzie będziesz mieszkac jak sie przeprowadzisz?
|
|
|
|
#1738 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Czekamy na letnie maluszki, mamusie i ich małe brzuszki! Lipiec- Sierpień 2011
Cytat:
---------- Dopisano o 12:05 ---------- Poprzedni post napisano o 12:03 ---------- Cytat:
właśnie stosuję tę metodę bo sama rozumiem męża że martwi się o mamę i wole nie robić niczego na siłę raczej staram się mu uświadamiać pewne sprawy żeby sam zrozumiał co jest najlepsze dla nas. Miejmy nadzieję że będą postępy, będę Wam opisywac na bieżąco. Dzieki dziewczyny za wsparcie i zrozumienie
__________________
Dwa serca po raz drugi :heart:
Edytowane przez beata_1988 Czas edycji: 2011-02-01 o 12:07 |
||
|
|
|
#1739 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 4 494
|
Dot.: Czekamy na letnie maluszki, mamusie i ich małe brzuszki! Lipiec- Sierpień 2011
agulaabar, świetne zdjęcia!
Beatko, właśnie przeczytałam to co dopisałaś. Kurcze, pierwsze moje skojarzenie to taka toksyczna matka... przywiązana do synka i za nic nie pojmuje tego że on ma swoje życie i swoją rodzinę. A facet w pewnym momencie też powinien zrozumieć że on ma już swoją rodzinę, swoje życie, jest dorosły. Matkę kocha, co jasne, ale nie może pozwolić wejść sobie na głowę. U mojego TŻa warunki podobne by były, ale on na szczęście to rozumiał i nie nalegał na mieszkanie tam. Ja nie wyobrażałam sobie, mając do wyboru, by w przyszlości noworodka wychowywać w ciasnym jednym pokoju i to bez c.o. Inna sprawa że i teściowie naszą decyzję zaakceptowali i bardzo nie nalegali. Chyba sami wiedzieli w czym rzecz. Ciężka sprawa... mam nadzieję że uda Ci się jakoś to poukładać, a i TŻ pójdzie po rozum do głowy!
__________________
"...Ale miłość - kiedy jedno spada w dół,
drugie ciągnie je ku górze... " |
|
|
|
#1740 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 428
|
Dot.: Czekamy na letnie maluszki, mamusie i ich małe brzuszki! Lipiec- Sierpień 2011
Beatko oszukaj w necie jakie są skutki wdychanie pleśni,grzyba i pokaż R.
To już powinno mu uzmysłowić,ze to nie jest dobre miejsce na mieszkanie. My teraz walczymy na nowo z grzybem ale udaje się. Mamy kupiony styropian ale czekamy na lato aż całą wilgoć wypędzimy(a przyszła znów od wieszania prania na grzejnikach). Pochłaniacze mam po dwa w każdym pomieszczeniu i super schodzi.Spryskalismy środkiem grzybobójczym i badziewie odpuszcza Moze też spróbuj te pochłaniacze?I cały czas pal i wietrz.Mury się nagrzeją a zarazem wilgoć ucieknie. Całą resztę dopracowuj co dzień.Gadaj aż do znudzenia. Jak sie będzie upierał,to moze pojedz do rodziców,mówiąc,ze musiałaś bo coś Ci w płucach siedzi i sie boisz? Agula śliczniutką masz piłeczkę. ![]() I maleństwo na całym zdjęciu się jeszcze mieści.Za miesiac będziesz go mia "na raty" hahah
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:13.






jesteś cudowna, podziwiam Was za upór
noi na poczatku bedziemy musieli sie nadal gniezdzic.
jeszcze bez systemu ale pojutrze sie odemnie nie ogarniecie





Wszystko będzie dobrze. Najwazniejsze ze dzieciąta zdrowe
ja zakładam że wiosną - czyli koło kwietnia ze spodni przerzucę się już na leginsy bo jak będzie ciepło to nie mam zamiaru kisić tyłka w spodniach. 


Zakończone: 2


zębole
