![]() |
#31 | |
BAN stały
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 15 264
|
Dot.: Jak bardzo 'kolorowo' to widzicie?
Tak, zwłaszcza do tych w wieku 20+
![]() W moich oczach nie brzmi wiarygodnie facet w średnim wieku, który sadzi kawałki w stylu: jesteś moim snem i fantazją. No ludzie kochani ![]() Cytat:
![]() ![]() Edytowane przez sine.ira Czas edycji: 2011-01-31 o 22:41 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#32 | |||
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 101
|
Dot.: Jak bardzo 'kolorowo' to widzicie?
Cytat:
![]() ![]() ![]() ![]() p.s. bede bardzo ostrozna, mysle, ze sama zamowie sobie taxe pod dom po spotkaniu, a na miejscu pod domem kolezanki beda na mnie czekac.. no i na pewno mu nie podam adresu angielskiego ![]() ---------- Dopisano o 23:46 ---------- Poprzedni post napisano o 23:36 ---------- Cytat:
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Cytat:
![]() |
|||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#33 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 32
|
Dot.: Jak bardzo 'kolorowo' to widzicie?
Hej, przeczytałam Twój wątek i zastanawiam się co ja bym zrobiła na Twoim miejscu... Nigdy nie miałam takiej sytuacji, oczywiście 10 lat temu przyczepialy się jakieś gremliny na gg pisząc, że kochają, ale nigdy nie było to "na poważnie"
![]() ![]() Ale tak szczerze, pomimo tego wszystkiego chyba bym się z nim spotkała, żeby dowiedzieć się "co gdyby", a nie później zastanawiać się do końca życia ![]() ! |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#34 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 969
|
Dot.: Jak bardzo 'kolorowo' to widzicie?
a ja czuje ze to bedzie TO, niech sie sie czerwona lampka pali ale..spotkaj sie! ja nie zaluje, wtedy mieszkalam w Warszawie wiec hoteli tu u nas dostatek i to ona przyjechal do mnie, skoro tak szalenczo zakochany to niech przyjedzie, no i zostal juz w moim zyciu.
My jeszcze rozmawialismy przez skype (ma seksowny niski glos) i widziala go kilka razy w kamerce. Tez robilam research na necie (goosle street rzadzi) i analizowalam wszystkie za i przeciw, zastanawialam sie czemu jakas Polka go interesuje itp ale Life is too short, spotkaj sie i napisz nam jak bylo ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#35 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: z kupy gruzu
Wiadomości: 18 377
|
Dot.: Jak bardzo 'kolorowo' to widzicie?
Autorko, powiem Ci tak: ja bym sie spotkała
![]() Na neutralnym gruncie, kawiarnia jakaś czy knajpa- jak najbardziej. A że zbyt kolorowo wygląda? Bajki czasem też sie w prawdziwym życiu zdarzają.... ![]() ![]()
__________________
Źle czy dobrze, okaże się później. Ale trzeba działać, śmiało chwytać życie za grzywę.
Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się. Śledź też pies! - blogujemy ♥ |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#36 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 227
|
Dot.: Jak bardzo 'kolorowo' to widzicie?
Cytat:
![]() ![]() subskrybuję wątek, bom ciekawa jaki będzie dalszy scenariusz tej historii ![]() nic dziwnego, że zachowujesz sceptycyzm. Ale jeśli się nie spotkasz (przy zachowaniu pewnych środków ostrożności), nie przekonasz "naocznie" jak to z nim jest, to będziesz potem żałowała. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#37 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 814
|
Dot.: Jak bardzo 'kolorowo' to widzicie?
ja też bym się spotkała, raz się żyje
![]() ale ciekawiłoby mnie, czy jestem jedyną kobietą, z którą koresponduje w ten sposób. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#38 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 41
|
Dot.: Jak bardzo 'kolorowo' to widzicie?
i koniecznie pozniej napisz bo ciekawosc zżera
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#39 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Stad...
Wiadomości: 1 380
|
Dot.: Jak bardzo 'kolorowo' to widzicie?
Powiem Ci z mojego doswiadczenia. Tez kiedys poznalam faceta przez internet. Zupelnie przypadkowo. Zagadal do mnie i jakos tak troszke rozmawialismy. Potem czekal na mnie zawsze az znow sie pojawie i znow zagadywal. Dlugo nie moglam w ogole zapamietac kto to i skad go znam. Pozniej uprosil meila wiec mu dalam i zaczal pisac strasznie romantyczne listy. Byl 10 lat starszy i czasem w tych listach uzywal slow wedlug mnie przed potopowych
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() To ze ma 40 lat i jest teraz sam o niczym nie swiadczy. Rozne ludzie maja w zyciu priorytety. On moze skupil sie na robieniu kariery a teraz gdy juz cos osiagnal moze potrzebuje tej drugiej polowki ![]() ![]() ![]() A co do tego kompleksu ze pochodzisz z Polski to nie wyglupiaj sie ![]() ![]() Moze zeby troszke zrownowazyc te cukierkowa opowiastke opowiem co przydazylo sie mojej siostrze. Tak ku przestrodze. Tez poznala faceta przez neta. Co prawda nie znali sie tak dlugo ale tez troszke. Z tego samego miasta. Normalny fajny chlopak. Ktoregos razu postanowili sie spotkac. Mial przyjechac i mieli wypic sobie piwko w samochodzie u niej pod blokiem i sobie pogadac tak w cztery oczy. Jednak najpierw musieli pojechac na stacje po to piwo. Pozniej jak wracali on zamiast skrecic w lewo skrecil w prawo w jakies krzaki ![]() ![]() Pisze to zeby ta wspomniana w innych postach czerwona lampka zawsze sie swiecila i to zaufanie bylo ograniczone ![]() ![]()
__________________
Edytowane przez Akashka Czas edycji: 2011-02-01 o 12:44 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#40 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 2 275
|
Dot.: Jak bardzo 'kolorowo' to widzicie?
Miss Selfridge - może głupie pytanie, jak on Cie znalazł? Bo na facebooku nie ma takiej funkcji jak ma nk, ze pokazują Ci się 3,4 ostatnio dodane na tym portalu zdjęcia, więc trochę trudno "przypadkowo" znaleźć się na czyimś profilu...
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#41 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 6 282
|
Dot.: Jak bardzo 'kolorowo' to widzicie?
Droga autorko watku,
zazwyczaj nie wypowiadam sie na watklach typu 'szukam rady...' ale tym razem napisze cos od siebie, bo znalazlam sie w sytuacji podobnej do twojej 2 razy ![]() Nie moge doradzic Tobie co zrobic, bo rzeczywiscie nie znamy tego Pana i nie wiemy kto sie kryje za tymi mailami, listami. W kazdym razie opisze moje przypadki: przypadek pierwszy- przypadkowa internetowa znajomosc z Irlandczykiem, ktory przylepil sie do mnie i przez 2 lata rozmawialismy ze soba, pisalismy maile, itp. Facet zakochal sie we mnie rzekomo, ale o spotkaniu w realu raczej mowy nie bylo. Ja nie bylam chetna, bo naleze do tych ostrozniejszych, a on tez uciekal przed tym tematem jak sie dalo. Znajomosc zakonczylam, bo nie mialam czasu na wirtualne romanse ![]() przypadek drugi - zupelnie spontanicznie odpowiedzialam na wiadomosc od pewnego pana wyslana przez popularny komunikator. Pan byl bardzo mily, rowniez obcokrajowiec, wyksztalcony, dobra praca...bardzo szybko chcial sie spotkac, bo twierdzil, ze sie zakochal odkad tylko zobaczyl mnie na zdjeciu (tak, tak gadka jak zawsze trele morele). Z poczatku balam sie, nie chcialam, wymigiwalam, bo bylo to dla mnie dosc smieszne. Faceta nie znam a juz mam sie z nim spotykac?? Dopial swego i po 2 tygodniach pisania przyjechal do mojej malej miejscowosci i spotkalismy sie. Efekt tego spotkania: dzis jest moim mezem ![]() Nie oszukal mnie, nie szukal w necie wrazen, od tak raz w zyciu napisal do kogos a ja od tak sobie odpowiedzialam ![]() ![]() Dlatego nie wiem co doradzic. Nie obiecuje, ze wasza znajomosc skonczy sie jak nasza happy endem, ale nie odradzam tez spotkania. Zycze podjecia odpowiedniej decyzji...no i szczescia. Edytowane przez Mijalea Czas edycji: 2011-02-01 o 13:44 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#42 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 101
|
Dot.: Jak bardzo 'kolorowo' to widzicie?
Cytat:
![]() ![]() ![]() Akashka i Mijalea, dziekuje Wam strasznie dziewczyny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() NAPISZE WAM NA PEWNO, najpierw zaraz jak bedzie miala do spotkania dojsc i tuz po takze ![]() ![]() dzieki Wszystkim Wam, tak czy inaczej ![]() Edytowane przez Miss Selfridge Czas edycji: 2011-02-01 o 14:12 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#43 |
Wtajemniczenie
|
Dot.: Jak bardzo 'kolorowo' to widzicie?
A nie mógłby wcześniej przyjechać do PL? Jestem strasznie ciekawa jak to się potoczy a do kwietnia daleko
![]() Ja bym się spotkała, tak jak się spotykają znajomi, bo spotkanie nie równa się "musisz być z nim". Tyle ludzi poznało się przez net, a część z nich jest razem. Nawet jak nic was nie połączy w realu masz znajomego, którego miałaś okazję poznać także w realu. Wiek o niczym nie świadczy, tak jak pozycja zawodowa/majątkowa. Jednak bądź ostrożna i powiadom innych o spotkaniu. Psycholem może nie jest-wytrwały w podtrzymywaniu znajomości, nie ukrywa Cie przed znajomymi, nie ukrywa swojego otoczenia przed Tobą. klempaa zapodaj w streszczeniu tą brazylijską bajkę ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#44 | ||
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 101
|
Dot.: Jak bardzo 'kolorowo' to widzicie?
Cytat:
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() no nic, sie okaze wszystko ![]() ---------- Dopisano o 15:25 ---------- Poprzedni post napisano o 15:17 ---------- Cytat:
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Edytowane przez Miss Selfridge Czas edycji: 2011-02-01 o 14:26 |
||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#45 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 8 299
|
Dot.: Jak bardzo 'kolorowo' to widzicie?
Generalnie, spotkałabym sie na Twoim miejscu juz wczesniej, coby sie pozbyc wyobrazenia, a zamienic je na odbiór rzeczywisty.
Jedyne pytanie, jakie mi sie nasuwa, to jesli mu sie tak podobasz, jesli tak "oszalał", to czemu nie przyleci, chocby na weekend? Jaki to problem dla niego? Jak taki romantyk, to niech tyłek w troki wezmie i na Walentyki z bukietem przyleci. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#46 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 6 282
|
Dot.: Jak bardzo 'kolorowo' to widzicie?
Cytat:
![]() chciec to moc ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#47 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 713
|
Dot.: Jak bardzo 'kolorowo' to widzicie?
Kochana... Przeczytałam cały wątek i nie rozumiem dlaczego miałabyś się obawiać spotkania z tym mężczyzną w kawiarni, albo restauracji na obiad?
Nie rozumiem zastanawiania się: "Co on ma w głowie, że pisze do jakiejś Polki tyle czasu? Czy on nie ma jakiegoś własnego życia?" itp. Ludzie są różni i może akurat dobrze mu się z Tobą pisze tak samo jak Tobie z nim. On jest tylko człowiekiem. Co z tego, ze dobrze sytuowany i przystojny. Nie popadajmy w paranoję. Podsumowując - spotkaj się z nim ![]()
__________________
"Nie mów mi, że nie lubisz żyć..." |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#48 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 101
|
Dot.: Jak bardzo 'kolorowo' to widzicie?
Cytat:
![]() ![]() a skoro on nie raz mi pisze, ze ma wrazenie, ze moze mi sie za bardzo narzuca, ze moze wpycha sie w moje zycie z buciorami, a moze ja sobie tego nie zycze.. to mysle, ze skoro nie podciagnelam tematu jego przyjazdu, to dla niego to byl jasne, ze nie chce zeby przyjezdzal do mnie.. i zawsze mu odpisywalam na to, ze bede w Londynie za kilka msc-y, tyle, ze.. nigdy nic z tego nie wychodzilo i przekladalam o nastepne msc-e ![]() ![]() podsumowujac, fakt, ze nie podciagalam nigdy tematu jego przyjazdu do Polski, mysle, ze spowodowal, ze nie naciskal, bo nie chcial sie narzucac i wydac nachalny. ---------- Dopisano o 17:10 ---------- Poprzedni post napisano o 16:59 ---------- a no i musze dodac jeszcze, ze z mojej strony nigdy nie czuc jakiegos takiego 'WOW'.. on mi pisze, ze bardzo mu sie podobam, itd. w wiekszosci wiadomosci, a ja moze z raz napisalam, ze jest przystojny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ogolnie, to na jego miejscu dalabym sobie spokoj z taka dziewczyna jak ja 50 razy - pisze, ze bedzie w Londynie pare razy, okazuje sie, ze za kazdym razem jej jednak nie bedzie ![]() ![]() ![]() ![]() Edytowane przez Miss Selfridge Czas edycji: 2011-02-01 o 16:16 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#49 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 6 282
|
Dot.: Jak bardzo 'kolorowo' to widzicie?
Cytat:
![]() Tak jak dziewczyny radza, w neutralnym miejscu. Jesli to spotkanie nie okaze sie rozgoryczeniem (choc nie sadze, bo widze, ze trzezwo patrzysz na to wszystko i w razie czego nie bedziesz popelniac seppuku ![]() Edytowane przez Mijalea Czas edycji: 2011-02-01 o 16:42 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#50 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 372
|
Dot.: Jak bardzo 'kolorowo' to widzicie?
Cytat:
Dokładnie tak. Szuka młodszej, ładnej dziewczyny, której można łatwo zaimponować . Kobiety z byłego bloku wschodniego są w tym wypadku idealne ![]() ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#51 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 32
|
Dot.: Jak bardzo 'kolorowo' to widzicie?
Sadek, z Twojej wypowiedzi wynika, że to wszystko tylko dla podrywu fajnej młodej laski. A przecież nawet jeśli masz w 100% rację (że wybrał ładną dziewczynę, ze wschodu) to co z tego? To przecież nie świadczy, że nie mógł się zakochać, albo że chociaż nie wytworzyła się jakaś więź. Ludzie podrywając się w "realu" przecież też mają jakies kryteria wyboru, moim zdaniem nie można tego traktować jako potencjalnego powodu do dyskwalifikacji... Ten kontakt internetowy to może być taki wstęp do jakiejś relacji, która może się wywiązać i nie dyskwalifikowałabym człowieka, tylko dlatego że nie miał szczęścia spotkać Miss Selfridge na żywo i w ten sposób nawiązać kontaktu
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#52 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: z kupy gruzu
Wiadomości: 18 377
|
Dot.: Jak bardzo 'kolorowo' to widzicie?
Cytat:
![]() Była sobie 16latka która pojechała z rodzicami nad morze. Tam poznała 18latka, który był ratownikiem na plaży. Zakochali sie w sobie na zabój, spotykali sie codziennie gdy była nad morzem (miesiac), potem on kilka razy do niej przyjeżdżał. Związek się rozpadł, bo wredni rodzice 16latki stwierdzili, ze 18latek to nie partia dla ich córeczki i zabronili im kontaktów. Po 22 latach ówczesny 18latek odnalazł 16latkę przez.... nasza klasę ![]() Gdy ją znalazł okazało się że "stara miłosć nie rdzewieje". Po 3 miesiącach się oświadczył... a teraz są szcześliwym małżeństwem ![]() ps. to nie ja byłam 16-latką ![]()
__________________
Źle czy dobrze, okaże się później. Ale trzeba działać, śmiało chwytać życie za grzywę.
Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się. Śledź też pies! - blogujemy ♥ |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#53 |
Wtajemniczenie
|
Dot.: Jak bardzo 'kolorowo' to widzicie?
dobre
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#54 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: z kupy gruzu
Wiadomości: 18 377
|
Dot.: Jak bardzo 'kolorowo' to widzicie?
Cytat:
![]() ![]() ![]()
__________________
Źle czy dobrze, okaże się później. Ale trzeba działać, śmiało chwytać życie za grzywę.
Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się. Śledź też pies! - blogujemy ♥ |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#55 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 1 545
|
Dot.: Jak bardzo 'kolorowo' to widzicie?
Cytat:
![]() Ale jaki jest wniosek z całej tej historii? Hmm co ma byc to i tak będzie? Miłośc ponad wszystko? Nie! Bez NK nic by nie było ![]() ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#56 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: z kupy gruzu
Wiadomości: 18 377
|
Dot.: Jak bardzo 'kolorowo' to widzicie?
Cytat:
![]() I tytuły w gazetach: Niezwyciężeni rodzice pokonani przez NK! ![]()
__________________
Źle czy dobrze, okaże się później. Ale trzeba działać, śmiało chwytać życie za grzywę.
Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się. Śledź też pies! - blogujemy ♥ |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#57 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 2 729
|
Dot.: Jak bardzo 'kolorowo' to widzicie?
Ja bym się z nim spotkała w miejscu publicznym, gdzie bedzie duzo ludzi. Pamiętałabym, żeby zachować ostrożność
![]() ![]() Edytowane przez jalouse Czas edycji: 2011-02-01 o 21:40 |
![]() ![]() |
![]() |
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
![]() |
#58 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 748
|
Dot.: Jak bardzo 'kolorowo' to widzicie?
radzę się spotkać
![]() ![]() a rozmawiałaś z nim kiedyś przez telefon? może wtedy łatwiej zdecydowałabyś się na spotkanie?
__________________
podpis zawierał niedozwolone treści - usunięty przez administrację forum |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#59 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 101
|
Dot.: Jak bardzo 'kolorowo' to widzicie?
Cytat:
![]() ![]() ![]() ogolnie to nie wiem jak jest ![]() ![]() ![]() monika 9725, nie rozmawialam, bo cykor jestem ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Edytowane przez Miss Selfridge Czas edycji: 2011-02-01 o 22:17 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#60 | |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 2 332
|
Dot.: Jak bardzo 'kolorowo' to widzicie?
Cytat:
Miss Selfridge, Twój brat ma rację ![]() ![]() ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 08:06.