|
|
#1321 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 2 193
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
|
|
|
|
#1322 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 033
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Cytat:
|
|
|
|
|
#1323 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 153
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Ilona
Tak Ciebie czytam i ogromnie mi żal ![]() Postępujesz według schematu ...teraz jesteś zła na nas,że piszemy co piszemy i silisz się na sarkazm i wredotę. I ja to rozumiem. Sama siebie próbujesz przekonać,że to co robisz jest okay itp. ![]() Odnośnie tego kto jest czego winny w związku.To i ja jestem zdania ,że często wina leży po obu stronach. Ty jesteś winna, że dawałas traktować się eks w sposób totalni karygodny. Teraz możesz robić co uważasz. Jednak nie bądź wredna dla nas. Mam nadzieję,że Ci się ułoży.
__________________
"Just put one foot in front of the other. Just get through the day."
|
|
|
|
#1324 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 183
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Ilona - miłość i "kocham Cię" nie jest wytłumaczeniem na wszystko. A z tego co czytałam to on Ci nawet wprost powiedział, że Cię nie kocha. W imię czego walczysz tak o to?
I tak nie da się tego zapomnieć. Ale da się z tym pogodzić i zacząć żyć dla siebie. I napisałam tego posta bo wiem, że mi siłę dawały właśnie takie wiadomości. Wiara w to, że kiedyś przestanie tak cholernie boleć. Edytowane przez natalcia1655 Czas edycji: 2011-02-05 o 21:55 |
|
|
|
#1325 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 953
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
On jej wprost dużo rzeczy powiedział.
__________________
Przegrywa ten, kto pozwoli narzucić sobie wizję lub świadomość klęski. |
|
|
|
#1326 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 4 339
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Cytat:
__________________
Marzenia się nie spełniają... Marzenia się spełnia !
|
|
|
|
|
#1327 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 3 429
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Cytat:
![]() Cytat:
![]() Cytat:
![]() można Cytat:
__________________
"Wiem,że jak każda kobieta,mam więcej siły niż na to wygląda"
/Evita |
||||
|
|
|
#1328 | |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Cytat:
generalnie to każdemu czasem jest smutno i samotnie, nawet jak jest w udanym związku, więc słowo Twoje "czasami" mieści się w dopuszczalnych granicach normy ![]() Zezwalam howgh! ---------- Dopisano o 22:01 ---------- Poprzedni post napisano o 21:59 ---------- "Burleska"
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
|
#1329 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 183
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
dzięki
Najważniejsze dla mnie jest to, że wiem, że jestem silna i że jak patrzę na siebie w lustro to już bez łez i bez obrzydzenia... |
|
|
|
#1330 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 2 193
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
|
|
|
|
#1331 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 16 345
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Dobranoc dziewczyny..
ZNikam (nie pisze zlosliwie)ale mozecie odpoczac ode mnie 'Mysle czy by jutro sie nie zajac ta moja nauka? Bo to czeka.. a zajecie jakies by bylo.. a testy czekaja.. Bo porazka bedzie jak chlop mnie zostawi /wpadne w dolek i egzaminy koncowe obleje ( a moj zawod jest dla mnie wazny)
__________________
Pisz do mnie tylko Ilona.
|
|
|
|
#1332 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 659
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Cytat:
|
|
|
|
|
#1333 | |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Cytat:
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
|
#1334 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 3 429
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Cytat:
![]() ja tak nerwy zjadłam na mojej 4oletniej kuzynce, kobieta wykształcona ....a czeka z otwartymi ramionami jak jej exmąż (rozwód juz jest) mimo że ma nową zone i dziecko z nia opamieta się i do niej wróci...to nic że ją zdradzał bił, poniżał i znęcał sie psychicznie...niektórzy są niereformowalni teraz już tylko mówie taka karma widziąłas ten film w wersji ang bo premiery pl jeszcze nie było ![]() czyli jestes belfrem ang ..... wczoraj pisałas że na przerwach zagladasz na wizaż więc wiem że jestes nauczycielką....a że ang to sie dobrze domysliłam ?
__________________
"Wiem,że jak każda kobieta,mam więcej siły niż na to wygląda"
/Evita Edytowane przez d0lcevita Czas edycji: 2011-02-05 o 22:33 |
|
|
|
|
#1335 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 275
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
|
|
|
|
#1336 | |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Cytat:
Owszem, widziałam w oryginale, ja czasem nie zauważam przestawienia z polskiego na angielski, więc nie było dla mnie problemu. Zwłaszcza że w tym filmie najmniej chodzi o fabułę Jak ktoś lubi musicale i jest fanem głosu Aguilery, to polecam, jest czego posłuchać A jak nie chce się oglądać filmu, to chociaż piosenki na yt Nóżka chodzi ![]() Ofkoz maam, ajm en inglisz ticzer
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
|
#1337 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 153
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Cytat:
__________________
"Just put one foot in front of the other. Just get through the day."
|
|
|
|
|
#1338 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 033
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
|
|
|
|
#1339 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 86
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Ja błagam Boga żeby Ilona była trollem. Bo nie mogę uwierzyć, że ktoś dałby się traktować jak przedmiot.
|
|
|
|
#1340 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 3 429
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
nom
ja dziś wyjątkowo byłam na bieżąco bo cały dzien przeleżałam w domu bo chore zatoki...a itak jak kolega mnie odwiedził do na 5h to potem miałąm mase do nadrobienia a jutro też będe leżeć i pewnie czytać ![]() a w pn już do pracy ![]() ---------- Dopisano o 22:52 ---------- Poprzedni post napisano o 22:52 ---------- Cytat:
![]() a wiecie dziewwczyny ze ja to sie tak zastanaiwam czy po tym moim ex nie zrobiłam sie zbyt wymagająca ....... opisze co i jak w skrócie.... poznałam przez neta (jego inicjatywa) K (33lat, ja 29) przed świetami napisał do mnie, potem zyczenia, nie pisalismy zadnych opowiadań o swoim zyciu bo stwierdzilismy że wolimy się spotkać na zywo, niż w wirtualu rozwijac znajomośc, zanim się spotkalismy dzwonił, kupił kartę do mojej sieci , smsy codziennie, na które nie odpisywąłam od razu, ale wiadomo bylismy w kontakcie codziennie, mówiłam mu że jestem troche zajęta....bo miaąłm a to remont, a to coś tam, praca, inne zajęcia, nie tłumaczyłam się za bardzo ale i tak rozumiał ....zazwyczaj to on wszsytko inicjował a potem ....spotkanie (przełożone za pierwszym razem przeze mnie, drugim razem przez niego ) do którego doszło po 1,5 tygodnia od pierwszego telefonu ... ustalalismy na godz.1o (wiem ze wczesnie ale ja popołudniami pracuje a on nalegał na spotkanie już w tygodniu, poza tym o zmroku nie chciałam spotkania ze wzgledów bezpieczenstwa ) przyjechał (7o km ode mnie) ....przyjechał pociagiem, wyszłam po niego na dworzec (mam niedaleko) i poszlismy do kawiarni .... nie spodobało mi sie to podczas spotkania ze przez 3 h tylko raz zapytał sie co zamówić ...ostatecznie piłam na koniec spotkania zimną herbate, spotkanie bardzo miłe, szczera rozmowa, w sumie to nie nastaiwąłam sie na nic, trochę flirtowaliośmy, on rzucił kilka komplementów, wszystko taktowne i ze smakiem ale takie coś na mnie i tak nie działa na zasadzie ojej powiedział, więc pewnie się zakochał , wiem ze musi byc miły, fajny bo po prostu to standard, a ja sama zanim sie zaangażuje to musze poznac kogoś, nawet zaprzyjażnić się albo chociaz zakolegowac.... wszytko ok po spotkaniu smsy przez kilka dni do weekendu (tydzien temu) i pytanie jakie mam plany, pytał co robie,sam czesto pisał co robi, gdzie idzie, ja prawie nigdy (nie zamierzam na tym etapie znajomosci się spowiadać ....tzn w ogóle nigdy nie zamierzam, ale swojemu facetowi powieidżłabym ze ide tu i tu, ale jemu przeciez nie musze ) zreszta sama nie wypytuje co robi no i teraz nie wiem...moze jestem za mało zachęcająca ??? ale z drugiej strony co ja sie mam jak jakas trzpiotka cieszyć że on mnie myśli, no litości ![]() mam wrażenie ze jest trochę zawiedziony moją postawą ze go nie zachęcam, ani nie pisze pierwsza ale serio troche to dla mnie za depsperackie że po pierwszym spotkaniu pyta czy go polubiłam i o mnie mysli .... wczoraj jeszcze pisał że chciałby sie spotkac, jakie mam plany na weekend ....ja odp ładnie ze nic nie stoi na przeszkodzie zebysmy się spotkali i przeciez moze przyjechac ale dziś rano tak wyszło że jestem chora, on jutro pracuje i w efekcie sie nie spotkalismy, ostatneigo smsa ja napisąłam a on mnie nawet zdrowia nie życzył ..... no troche to takie burackie prawda?czy jestem za surowa? sama już nie wiem mam skłonnosci do wietrzenia dziury w całym bo po ex z DDA teraz mnie drazni postawa tego potencjalnego (w wieku 7 lat stracił ojca, wychowany jest przez matkę, babkę i dwie troche starsze sisotry.....już mi trąci to lekkim brakiem męskosci bo taki pewnie wypieszcozny przez kobiety) mam jakąs intuicje ze wg niego to mu moze korona już z głowy spada ze musi sie o kobiete postarac, a myslał ze tylko napisze pieknie, a tu troche za mało i juz widac brak jego konseksencji (pytanie-kiedy masz czas, w wekend , troska ze sciska mnie ciepło, a teraz jak wie ze ejstem chora to co...tak cięzko napisac smsa to powrotu do zdrowia życze.... ;/ ...no way )przeszło mi przez mysl że może działa na dwa fronty kto go tam wie....ale w sumie to mu wolno, bo przeciez dopiero sie raz widizelismy, do niczego nie doszło, poza serdecznym usciskiem, wiec wolno mu tak jak mi ale mimo wszystko jakos dziś biorę to wyjątkowo do siebie i juz sama nie wiem czy słusznie poraździe dziewczyny bo zaczne myslec że mojego ex potraktowłam za surowo i stwerdze że był cudowny bo jak ise nie złoscił to by mi nieba przychylił :/ ... ale mi skrót wyszedł
__________________
"Wiem,że jak każda kobieta,mam więcej siły niż na to wygląda"
/Evita Edytowane przez d0lcevita Czas edycji: 2011-02-06 o 08:36 |
|
|
|
|
#1341 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 659
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
A mi jakoś smutno...
Po eksie trafiam na takich kretynów... Żebym jeszcze NIKOGO nie poznawała, ale nie, muszę, i to jeszcze takich facetów, którzy traktują mnie jak rzecz... Nie wiem czym sobie zawiniłam, mam aż takiego pecha? :/Cholera, wokół jest tyle dziewcząt ani wyglądem, ani osobowością nie zachwycają, a jakoś potrafią poznać kogoś, kto będzie się z nimi dobrze obchodził... ![]() Idę spać, bo nic już ze mnie nie rady wyciągnąć, dobranoc
|
|
|
|
#1342 |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
dolce - ogólnie to przesadzasz nieco - z jednej strony piszesz, że przecież nie będziesz się spowiadać i angażować po 1 spotkaniu, a z drugiej oczekujesz już od niego padania na kolana
.Ale pomijając Twoje fanaberie...to...ja bym już dawno gościa odstawiła. Mam awersję do ludzi spowiadających się ze wszystkiego co robią...takie akcje to się na przełomie podstawówki i liceum uprawiało, a i to niekoniecznie ![]() ---------- Dopisano o 23:30 ---------- Poprzedni post napisano o 23:29 ---------- yellowbird - to Ty nie wiesz, że ten właściwy się znajdzie dopiero jak przestaniesz zwracać na ród męski uwagę?
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
#1343 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 033
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Troche chaotycznie to napisałaś
.
|
|
|
|
#1344 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 3 429
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Cytat:
nie oczekuje podania na tacy, ale wiesz...tu dzien wczesniej ściska albo buźka a tu nawet nie napisze to powrotu do zdrowia życze...no ludzie po moim ex który mi do tyłka właził jak było dobrze to chociaz powrotu do zdrowia od kogoś kto mnie sciska się spodziewam, w ogóle taki brak empati tu widzę - bo ta herbata dla mnie to też jak na 3 godziny to mógł pomyślec że jak sie papla to sie pić chce i coś jeszcze zaproponowac ...2 bez przesady, nie spowiadał sie, miałam wrazenie ze bardziej próbuje zagaic rozmowe i wiesz napisac co robił żeby sprawdzić czy sie tym interesuje, wiem ze to torche szczeniackie ale cóz.....nie bobmardował mnie, bardziej utryzmywał kontakt po to by nie pisac w kółko dzien dobry jak mija dzien a potem jak zobaczył i tak zobaczył ze nie ejstem skora do takiego smsaowania ale tez nie miał nic przeciwko Cytat:
![]() ale jesli polubił mnie jak twierdzi to chyba oczywiste jest to że jesli odpisłąm ze jest sympatyczny no to nie znaczy że go skreslam, poz tym to po rozmowie czuć ze ktoś sie czuje dobrze z kimś, przynajmniej ja tak mam i z nim tez tak było (poza ta nieszczesna herbata )....tylko moze nie od razu bede juz taka hurra szczęsliwa ze mnie polubił , bo jakos dla mnie to zadna nowość że mnie ktoś polubi i nie podniecam sie tym
__________________
"Wiem,że jak każda kobieta,mam więcej siły niż na to wygląda"
/Evita Edytowane przez d0lcevita Czas edycji: 2011-02-05 o 23:56 |
||
|
|
|
#1345 |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
dolce - to Ty posądziłaś go o desperację, ja tylko odnoszę się do Twoich słów
![]() Idziemy spać, ja już nie myślę, jutro się wypowiem konkretnie
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
#1346 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 3 429
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 23:46 ---------- Poprzedni post napisano o 23:45 ---------- tak jest
__________________
"Wiem,że jak każda kobieta,mam więcej siły niż na to wygląda"
/Evita Edytowane przez d0lcevita Czas edycji: 2011-02-06 o 00:20 |
|
|
|
|
#1347 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 659
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Cytat:
Rzecz w tym, że to nie chodzi nawet o tego właściwego, ale o ten ród męski w ogóle. Szczerze powiedziawszy - ja się nie rozglądam. Czasem stwierdzę, że niezłe ciacho ale to wszystko ![]() To oni zwracają uwagę na mnie, a potem okazują się skurczybykami... Najlepszym przykładem będzie koleś, którego poznałam tej zimy przez znajomych. Nie podobał mi się, ale że sympatyczny, to zgodziłam się z nim iść na imprezę. Okazało się, że spóźniliśmy się tylko po to, żeby wszyscy widzieli, z jaką fajną laską przyszedł Później się poprawił i żeby nie psuć imprezy, dotrwałam do końca.Jakoś się pogodziliśmy i zapomniałam o sprawie. Wczoraj spotkaliśmy się na piwo. Przedtem mieliśmy zajechać do jego kumpli na mecz towarzyski Dosłownie na chwilę, zostawi swojego przyjaciela, może chwilę z nimi zagra albo pooglądamy jak oni grają i jedziemy. Jak to się skończyło? Bite 3 godziny czekałam na niego na ławce, a on sobie z nimi grał!!! Masakra... O tym mówię, Elve...
|
|
|
|
|
#1348 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Wrocław.
Wiadomości: 1 014
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Witam, mój pobyt na desce nie trwał zbyt długo przez durnowatą pogodę !!!! ;/
Ale jest jeden plus, poznałam a raczej On podszedł do mnie dzisiaj na stoku Chciał ode mnie nr , nie dałam Mu, więc wzięłam od Niego i nie wiem czy mam napisać czy wypada... ? Dziwnie się z tym czuję... Dodam, że studiuje we Wro ( za***isty zbieg okoliczności )i hmm chciał ze mną dzisiaj wieczorem wyjść aby się poznać lecz jechałam już do domu ( mam jeszcze do tego limo straszne pod okiem , kolega mnie zdzielił z łokcia ) no i nie wiem jak mam odbierać zainteresowanie moją osobą z jego strony ? Edytowane przez howdoi Czas edycji: 2011-02-06 o 01:05 |
|
|
|
#1349 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 1 462
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Cytat:
__________________
Będę mamą! Maj 2017! Kiedy poznajesz kogoś, kto ci się podoba i spotykasz się z nim, powinnaś czuć się lepiej, a nie gorzej. |
|
|
|
|
#1350 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 4 339
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Cytat:
niech sobie poczeka, ale bym się odezwała raz się żyje kochaj szalej i nie pytaj co dalej
__________________
Marzenia się nie spełniają... Marzenia się spełnia !
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:16.






to nic, że 2 tyg temu je opitoliłam na krótko 
generalnie to każdemu czasem jest smutno i samotnie, nawet jak jest w udanym związku, więc słowo Twoje "czasami" mieści się w dopuszczalnych granicach normy
( a moj zawod jest dla mnie wazny)







Najlepszym przykładem będzie koleś, którego poznałam tej zimy przez znajomych. Nie podobał mi się, ale że sympatyczny, to zgodziłam się z nim iść na imprezę. Okazało się, że spóźniliśmy się tylko po to, żeby wszyscy widzieli, z jaką fajną laską przyszedł
Dosłownie na chwilę, zostawi swojego przyjaciela, może chwilę z nimi zagra albo pooglądamy jak oni grają i jedziemy. Jak to się skończyło? Bite 3 godziny czekałam na niego na ławce, a on sobie z nimi grał!!!
niech sobie poczeka, ale bym się odezwała 
