Rozstanie z facetem - część 15 :( - Strona 49 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-02-06, 13:43   #1441
howdoi
Zadomowienie
 
Avatar howdoi
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Wrocław.
Wiadomości: 1 014
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

A właśnie zapomniałam dodać co znaczy ten sentyment do osoby ?
howdoi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-06, 13:44   #1442
mimimka
Zadomowienie
 
Avatar mimimka
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 1 374
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Dziewczyny! W Krakowie bylo super swietnie i za***iscie!! Swietnei sie bawilam A obok mnie stoi moj nowy rowerek

Tak mi sie spodobal Krakowa, ze zastanawiam sie czy aby tam nie zamiszkac kiedys Serio... Swietnie bylo!! krakowa jest przepiekny!

I mialam bardzo mile towarzystwo
__________________
You can spend, minutes, hours, days, weeks or even months over-analyzing a situation; trying to put the pieces together, justifying what could've, would've happened - or you can just leave the pieces on the floor and move the fuck on!!
mimimka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-06, 13:57   #1443
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Słuchajcie, byłam wczoraj z chłopakiem i z kumplem na koncercie rockowym. Mam wrażenie, że jeszcze niedawno byłam gówniarą, która robiła sobie postarzający makijaż, żeby wpuścili ją na bramce Teraz wchodzimy i normalnie ... Podsumowanie kumpla: "no powiem Wam, że biorąc pod uwagę wiek zgromadzonych, to moglibyśmy adoptować 3/4 ludzi tutaj" No normalnie jakie dziady z nas Na palcach jednej ręki można by policzyć osoby starsze od nas
Znamy, znamy...

A najbardziej mnie śmieszą moi koledzy (trzydziecha +/- 5 ), którzy ślinią się na widok jakiejś laski...a ja do nich "chłopaki, spokojnie, to moja uczennica, 1 klasa gimnazjum" - ich miny BEZCENNE

---------- Dopisano o 13:53 ---------- Poprzedni post napisano o 13:53 ----------

Cytat:
Napisane przez Phoce Pokaż wiadomość
Jesteś po prostu dziwna....przecież są jakieś PRIORYTETY!
Już posypałam głowę popiołem

---------- Dopisano o 13:54 ---------- Poprzedni post napisano o 13:53 ----------

Cytat:
Napisane przez OtTakaJa Pokaż wiadomość
Na mnie jak na Zawiszy


---------- Dopisano o 13:55 ---------- Poprzedni post napisano o 13:54 ----------

Cytat:
Napisane przez howdoi Pokaż wiadomość
A właśnie zapomniałam dodać co znaczy ten sentyment do osoby ?
To znaczy, że spędził z Tobą kawałek swojego życia i miło, ciepło Cię wspomina. Ma do Ciebie słabość przez wzgląd na dobre chwile, które ze sobą spedziliście.

Ale Cię nie kocha.

---------- Dopisano o 13:57 ---------- Poprzedni post napisano o 13:55 ----------

Cytat:
Napisane przez mimimka Pokaż wiadomość
Tak mi sie spodobal Krakowa, ze zastanawiam sie czy aby tam nie zamiszkac kiedys
Kraków - jedno z niewielu miast, w którym nie chciałabym żyć (i wcale się nie zdziwię, jak mnie złośliwy los tam pogoni )
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-06, 14:02   #1444
marg0lcia
Zadomowienie
 
Avatar marg0lcia
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 1 462
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez howdoi Pokaż wiadomość
A właśnie zapomniałam dodać co znaczy ten sentyment do osoby ?
Hm, ja to rozumiem w ten sposób, że...
Z moim pierwszym chłopakiem(mieliśmy po15 lat ) byliśmy krótko, ale ja za nim szalałam ponad 2 lata. Później przerodziło się to w nienawiść, a teraz się przyjaźnimy i czasem śmiejemy z tego, co było To jest chyba to, że wspominasz daną osobę z uśmiechem na twarzy... Bo ja go nie kocham, nie pociąga mnie, a nawet czasem zastanawiam się, co ja w nim widziałam , ale kiedy pomyślę o tym, jak było, to już się nie złoszczę, a uśmiecham Nie wiem, czy zrozumiałaś On tak sam powiedział, jeśli chodzi o jego uczucia do mnie- sentyment, miłe wspomnienia, ale i to, co jest teraz- że możemy o wszystkim pogadać, bo się znamy ponad 7 lat.
__________________
Będę mamą! Maj 2017!

Kiedy poznajesz kogoś, kto ci się podoba i spotykasz się z nim, powinnaś czuć się lepiej, a nie gorzej.
marg0lcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-06, 14:12   #1445
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez natalcia1655 Pokaż wiadomość
a co miałam do końca życia płakać za sku**** który po takim czasie zrobił ze mnie szmatę? Wierzyć w jego słowa jak to mnie nie kocha i że się pogubił? Tak można się podnieść po 2 miesiącach. W dodatku pierwszego związku. Trzeba tylko chcieć.

Elve, kopamatakawa - dziękuję, czasami jeszcze mi smutno i samotnie, ale to chyba normalne...
Otóż to I siebie szanować.

Cytat:
Napisane przez howdoi Pokaż wiadomość
no i nie wiem jak mam odbierać zainteresowanie moją osobą z jego strony ?
Potraktuj to jako miły gest losu, spotkaj się, jak będzie chciał, ale nie licz na jakikolwiek związek. Z facetami można się umawiać, ale nie trzeba się od razu angażować w związek, ani w ogóle o tym myśleć. Poznasz go, to się zastanowisz

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Ja dziś świętowałabym z eksem 8 lat znajomości. Też fajnie
Stooo lat, stoooo lat! Ja z moim eks eks świętowałabym 8 lat na wiosnę.
No i chu.

Cytat:
Napisane przez howdoi Pokaż wiadomość

Nie, nie będzie lekarstwem Serio nie jest w moim typie ( nie lubię blondynów ) ale strasznie mnie coś do Niego ciągnie. M A S A K R A
No to rock on!
Cytat:
Napisane przez howdoi Pokaż wiadomość
Mój były napisał mi , że ma do mnie sentyment i nie wie co czuje, czuje sentyment i nie jest tak jak kiedyś ...

Ale Mu nie odpisuje , zamierzam odezwać się do kolesia ze stoku .

A co do tego od deski jak na mnie spojrzał od razu się uśmiechnęłam haha
te oczy jego Jak niebo
Daj szansę szczęściu i zapatrz się w niebiańskie oczy A dziada olej.

Cytat:
Napisane przez howdoi Pokaż wiadomość
A właśnie zapomniałam dodać co znaczy ten sentyment do osoby ?
Ja np. mam sentyment do mojej świnki morskiej, którą miałam 7 lat i która zdechła jak byłam w gimnazjum KOCHAŁAM JĄ!
Mam też sentyment do takich starych góralskich skarpet, które kupiłam parę lat temu w Zakopcu, już niestety nie nadają się do noszenia, ale jakoś nie mogę ich wyrzucić Na co dzień o nich nie myślę, ale jak robię porządki w szafie, to spoglądam na nie z rozrzewnieniem. howdoi - MAM NADZIEJĘ, ŻE NIE CHCESZ BYĆ TAKIMI SKARPETAMI!!! Szczególnie, że dla kogoś możesz być najwyższej jakości jedwabną koronką, którą będzie wielbił

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Znamy, znamy...

A najbardziej mnie śmieszą moi koledzy (trzydziecha +/- 5 ), którzy ślinią się na widok jakiejś laski...a ja do nich "chłopaki, spokojnie, to moja uczennica, 1 klasa gimnazjum" - ich miny BEZCENNE
No a mnie chciał poderwać chłopak, taki nieśmiały podryw, patrzę - kurna... z 16 lat, więc mina , on i poszłam tańczyć dalej

---------- Dopisano o 14:12 ---------- Poprzedni post napisano o 14:03 ----------

W ogóle wróciłam do domu dopiero w południe i akurat leciał na tvn24 dokument o Czeczeńcach. Opisywał to, jak wygląda między innymi zawieranie małżeństw. Zgodnie z tradycją, kobietę można porwać "na narzeczoną". Na następny dzień pan młody udaje się ze starszyzną swojego rodu do dziadka wybranki i prosi o zgodę. Dziadek decyduje, czy młodzi mogą zawrzeć małżeństwo. Dziewczyna nie ma nic do powiedzenia. Jeśliby uciekła, albo sprzeciwiła się tradycji, to nie jest już Czeczenką, tylko Rosjanką (co dla nich jest chyba straszną obelgą). Pokazywali właśnie zamążpójście dziewczyny porwanej spod uczelni przez pana młodego i jego kuzynów. Wrzeszczała, wyzywała ich, próbowała uciec, ale zaciągnęli ją do auta i uprowadzili. Dziadek wydał zgodę na ślub i za mąż wyjść musiała, musiała też wyjechać z mężem do Kazachstanu. Jeszcze w życiu nie widziałam tak nieszczęśliwej panny młodej, ona po prostu powiedziała, że taki jej los, tak musi być i nic nie może na to poradzić, chociaż chciałaby być niezależna.

Wcale nie tak daleko od nas kobiety nie mają praktycznie ŻADNYCH praw, są traktowane jak przedmioty, dysponują nimi mężczyźni i to tylko oni decydują, czy będą one miały lekkie życie, czy katorgę. Chociaż te kobiety mają ambicje, chcą się kształcić, są przebojowe i walczą o rezygnację z tej tradycji (co dla większości kończy się śmiercią). A u nas możemy robić co chcemy, mamy dowolny dostęp do edukacji, możemy same o sobie decydować, nikt nie ma prawa nas do niczego zmusić, a niektóre w ogóle tego nie szanują i dają się szmacić jak bezwartościowe G. Nie muszę chyba mówić, o kim myślałam oglądając ten dokument?
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-06, 14:13   #1446
AguŚ87
Zakorzenienie
 
Avatar AguŚ87
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 4 339
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez qathe Pokaż wiadomość
Witam juz wlasciwie w niedziele

Jak tam sie udala wam sobota ?


Ja poszlam z dziewczynami do klubu bilardowego i wiecie co?Spotkalam bylego z jego"piekna".Brak slow.Kopnela go raz w tylek,a ten wybaczyl i dalej to ciagnie.W tym czasie jak z nim zerwala oczywiscie napisal tego sms,ze przeprasza i jakies tam gorzkie zale...To mi sie nie miesci w lbie jak mozna tak zrobic.Najlepsze jest to,ze traktowal mnie jak powietrze.Przechodzil kolo mnie ramie w ramie i bylam poprostu niewidzialna.Nie rozumiem i czuje jak wszystko ze mnie poprostu ulecialo.Nie czuje nic.Ani milosc,ani nienawisci,lecz jeszcze nie moge przejsc obok tego calkiem obojetnie.Grali zaraz kolo mnie w bilarda.Oczywiscie zero reakcji,udawalam,ze splynelo to po mnie jak po kaczce.Mam zarabiscie zlamane serce.
Tym zachowaniem udowodnił że nic nie warty z niego dzieciok i szkoda na niego tracić czas. żenadaaaa.
Cytat:
Napisane przez kimi1000 Pokaż wiadomość
Dzień dobry.

Widzę, że mnie ominęła ostra nagonka na Ilonkę, ale szkoda nerwów, to jak rzucanie grochem o ścianę.

Wiecie, złą jestem na siebie. Zakochałam się i strasznie tęsknię. Widzimy się z M raz w tygodniu na parę godzin , a dla mnie to zdecydowanie za mało. Tam właściwie, to mogłabym widzieć się z nim co dzień, chociaż prze parę chwil, no ale dzielą nas kilometry, czas pracy...
W piątek i dziś rano byłam na siebie zła; po co mi to, człowiek się męczy, myśli, tęskni. Staram się wypełniać wolny czas po brzegi zajęciami, żeby za wiele nie myśleć w ciągu dnia. Rozmawiamy wieczorami przez telefon, ale juz mnie to wkurza - dotknąć się człowiek nie może, przytulić...
No i po co mi to?
Jak widzę wieczorem te jego cudowne oczka i jak się przytula, to wtedy wiem, że warto się pomęczyć. Tylko zastanawiam się jak długo można ciągnąć taki związek na odległość? Nie oczekuję na tym etapie żadnych deklaracji, ale wiadomo, nie chcę stać w miejscu. Już nie chodzi mi o mój wiek, bo 30 to pikuś, ale wolałabym się spotykać z kimś, kto wie, czego oczekuje od życia i swojej kobiety.
Ech...

Dolce - ja bym się chyba nie pakowała w układ z osobą, w której mnie tyle rzeczy irytuje.
Wiesz ja 1,5roku mialam faceta kilka TYSIĘCY kilometrów od siebie. byly plusy i minusy jednak bardziej liczyło się uczucie. Przynajmniej wiedzialam co to tęsknota, bo tęsknić pare godz to wcale nie taka tęsknota, no i fajnie było liczyć dni do spotkania, bylismy razem ale kazdy miał również swoje zycie, nudy nigdy nie było bo jak się już wiedzielismy to była niekończąca się sielanka.

Cytat:
Napisane przez siaaaa Pokaż wiadomość
Moja sobota taka sama, pogadałam z kilkoma facetami i jest fajnie, ale eksa, eksa nie bylo, buuuu : (

A z eksem też pogadałam, po póltorej miesiaca nie odzywania się, spoko. Ogólnie ustaliliśmy, że przywiezie mi moje rzeczy, ale chyba jednak wolalabym pocztą. Jakoś nie mam ochoty spotykac sie z nim, wczesniej chcialam, choćby po to żeby zobaczyl co stracil, teraz mysle że na kij mi to. Tylko ogolnie jego rzeczy troche ważą, bo to nie są same ciuchy, wiec robienie paczek byloby uciążliwe, więc niech juz przyjedzie, weźmie i spada. Ale rozmawialo mi się jakoś tak dziwnie, pierwszy raz czułam że jestem górą, że jestem nad nim, a nie pod albo na równi. Napisał coś głupiego, albo chcial mnie sprowokowac czy obrazic, to tak mu odpisalam że aż go zatkalo. Żadnego obrażania ani nic, ale pokazalam mu gdzie jego miejsce. Nie wiem czy to przez to forum tak mi sie jezyk wyostrzyl, ale jestem z siebie dumna, ze potrafilam mu jasno napisac to co mysle, w dwoch zdaniach, zamiast rozwodzic lamęty jaki to on byl zly na dwie strony. I w tym wszystkim utwierdzilam sie tylko jak bardzo jest mi obojętny. I git.
Uwierz mi na nich to nie działa. Też tak wiele razy myślałam aa wystroje się zrobie z siebie dzagę niech widzi z reguły nic to nie dawało a ja po takim spotkaniu ponowna depresja.

Cytat:
Napisane przez howdoi Pokaż wiadomość
Hmmm nie mogłam spać znowu całą noc, myślałam o Nim, ale chyba się odezwę, miło będzie z kimś porozmawiać neutralnym ( tak jak tutaj z Wami ) poza tym nie jest zupełnie w moim typie ale ma to coś, bardzo fajnie mi się z Nim rozmawiało i się nawet uśmiechałam
no to działaj działaj Po rozstaniu nie ma co siedzieć w domu, warto poznawac nowych ludzi i przede wszystkim wychodzic z domu.

moja głowna zasada porozstaniowna na wsystko mówić TAK. idziemy na impreze TAK, idziemy do kina TAK, idziemy na spacer TAK, nawet jak nie mam ochoty .

wiecie co spie po 13h na dobę albo i więcej... nie wiem o co chodzi... depresja czy jak ? Mój organizm chce przespać to rozstanie czy co ?
__________________
Marzenia się nie spełniają... Marzenia się spełnia !
AguŚ87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-06, 14:16   #1447
mimimka
Zadomowienie
 
Avatar mimimka
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 1 374
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Kraków - jedno z niewielu miast, w którym nie chciałabym żyć (i wcale się nie zdziwię, jak mnie złośliwy los tam pogoni )
Dlaczego?
__________________
You can spend, minutes, hours, days, weeks or even months over-analyzing a situation; trying to put the pieces together, justifying what could've, would've happened - or you can just leave the pieces on the floor and move the fuck on!!
mimimka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-06, 14:22   #1448
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez mimimka Pokaż wiadomość
Dlaczego?
Nie leży mi po prostu. Zdecydowanie wolę ludzi i miasta bardziej otwarte na kosmopolityzm. Krakusy, których znam, mają dość specyficzną mentalność, która mnie nie pociąga.

Miasto piękne, imprezy fajne, ale źle się czułam w tym środowisku i nie chcę tam wracać na dłużej.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-06, 14:22   #1449
lily92920
Zakorzenienie
 
Avatar lily92920
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 11 936
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez OtTakaJa Pokaż wiadomość
Wg mnie głupio robisz spotykając się z facetem tylko po to, żeby zrobić na złość eksowi.
Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Ten temat był przerabiany w tym wątku pierdyliard razy i ona o tym wie. A że robi i tak po swojemu...to trudno.
Przecież nie robie tego tylko po to, żeby eks widział...

Cytat:
Napisane przez siaaaa Pokaż wiadomość
Lily, ja też nie wiem co tu komentować. Poznałaś faceta, więc fajnie. Jest miły, umówiliście się, to dobrze. A co mam rozumieć przez to, że "jest kompletnie nie w moim stylu" i "niech eks widzi"?

Co do fb mógł zmienić zdanie. Przeszkadza Ci to jakoś specjalnie?
Bo nie w moim typie, to wysoki siatkarz z zawodówy, bardziej imprezowicz... A ja lubie młodych intelektualistów w okularach i flauszowych płaszczach...

Niech widzi, że za nim nie rozpaczam i mam go rzekomo w głebokim poważaniu...



Choć właśnie przez dwie godz. ryczałam w kącie, że co ja robie... Że typ mi sie ani nie podoba ani nic... Że chyba robie to dlatego, że sie nudze, czuje sie samotna, a może faktycznie chce go podświadomie wykorzystać. szukałam zad. z historii za łóżkiem i natknęłam się na pudełko z "eksowymi pamiątkami" Spsikałam się resztką perfum od niego, przymierzyłam obrączke i pierścionek i rozryczałam jeszcze bardziej... Zajęłam sie niemieckim, ale cały czas pisząc zadanie płakałam... Naprawde, nie wiedziałam, że można kogoś tak kochać w tym wieku, ale ja wiem, że to prawdziwe uczucie...


Nie ale zdziwil mnie ten fakt i to, że mnie zaprosił...

Edytowane przez lily92920
Czas edycji: 2011-02-06 o 14:30
lily92920 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-06, 14:25   #1450
mimimka
Zadomowienie
 
Avatar mimimka
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 1 374
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Nie leży mi po prostu. Zdecydowanie wolę ludzi i miasta bardziej otwarte na kosmopolityzm. Krakusy, których znam, mają dość specyficzną mentalność, która mnie nie pociąga.

Miasto piękne, imprezy fajne, ale źle się czułam w tym środowisku i nie chcę tam wracać na dłużej.
Opisz mi ta ich mentalnosc
__________________
You can spend, minutes, hours, days, weeks or even months over-analyzing a situation; trying to put the pieces together, justifying what could've, would've happened - or you can just leave the pieces on the floor and move the fuck on!!
mimimka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-06, 14:25   #1451
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez lily92920 Pokaż wiadomość
Przecież nie robie tego tylko po to, żeby eks widział...
No wcale, a to:
Cytat:
Napisane przez lily92920 Pokaż wiadomość
Niech widzi, że za nim nie rozpaczam i mam go rzekomo w głebokim poważaniu...
...napisałaś tak sobie tylko.


__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-06, 14:25   #1452
kopamatakawa
Rozeznanie
 
Avatar kopamatakawa
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 953
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Dzień dobry Wczoraj sobie poszłam na imprezkę ze współlokatorką i paroma laskami. Fajnie było, wróciłam około 6 rano. Pana na szczęściie nie było w żadnym z lokali. Teraz jeszcze trochę nie ogarniam jeszcze, więc nawet nie nadrobiłam, co płodziłyście. Obiecuję, że to zrobię.
__________________
Przegrywa ten, kto pozwoli narzucić sobie wizję lub świadomość klęski.
kopamatakawa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-06, 14:38   #1453
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez mimimka Pokaż wiadomość
Opisz mi ta ich mentalnosc
Jak to opisała Anna Radwan:

"Bo on jest cudowny i potworny. Ma wspaniałą architekturę, bywa nostalgiczny. Czas w nim płynie znacznie wolniej niż gdzie indziej, dzięki czemu ma się wrażenie, że człowiek się wolniej starzeje i wciąż ma dużo czasu na wszystko. Z drugiej strony Kraków drażni mnie swoją pychą, ortodoksyjnością, poczuciem trwania, którego nie zniszczyła ani wojna, ani żaden przewrót. No i to przekonanie, że jesteśmy najlepsi, najmądrzejsi i wyznaczamy właściwy poziom artystyczny.
A każdy, kto do niego nie doskakuje albo go przeskakuje, jest „be”. Już Wyspiański pisał o tym ponad 100 lat temu. "


Wolę miasta, które są bardziej nastawione na człowieka z zewnątrz. I nie mówię o turystyce.
Lubię Poznań, Toruń, Łódź - radośniejsze są, jeśli chodzi o akceptację drugiego człowieka.


Oczywiście to moja subiektywna opinia, wynikająca z takich a nie innych doświadczeń.


Nie chcę do Krakowa i tyle. Moi najlepsi znajomi z Krakowa pochodzą z Sandomierza, Stalowej Woli, Łodzi i tak dalej
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-06, 14:53   #1454
mimimka
Zadomowienie
 
Avatar mimimka
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 1 374
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(



Po sesji... zaczne wkoncu jezdzic na tym moim rowerku

I....

idac sladem Malli... Moj "nowy" kolega, ktory ze man wczoraj byl w tym Krakowie... uwielbia gory... wspina sie... wiec cos mi mowi, ze sie wybiore z nim I zaczne swoje przygode.. Jego opowiesci byly tak fascynujace, ze mnie tam z automatu ciagnie.. juz ciagnelo wczesniej ale nie mialam jak i z kim zaczac sie wspinac
__________________
You can spend, minutes, hours, days, weeks or even months over-analyzing a situation; trying to put the pieces together, justifying what could've, would've happened - or you can just leave the pieces on the floor and move the fuck on!!
mimimka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-06, 15:02   #1455
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez mimimka Pokaż wiadomość

idac sladem Malli... Moj "nowy" kolega, ktory ze man wczoraj byl w tym Krakowie... uwielbia gory... wspina sie... wiec cos mi mowi, ze sie wybiore z nim I zaczne swoje przygode.. Jego opowiesci byly tak fascynujace, ze mnie tam z automatu ciagnie.. juz ciagnelo wczesniej ale nie mialam jak i z kim zaczac sie wspinac
Wspinaczka mnie nie pociąga, jednak trochę za duży cykor na to jestem i mam za słabe ręce z natury (w szkole na w-fie nie byłam w stanie mostka zrobić...), natomiast łazić po górach UWIELBIAM a na Zawracie mogłabym zamieszkać albo nad Czarnym Stawem Gąsienicowym
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-06, 15:06   #1456
mimimka
Zadomowienie
 
Avatar mimimka
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 1 374
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Wspinaczka mnie nie pociąga, jednak trochę za duży cykor na to jestem i mam za słabe ręce z natury (w szkole na w-fie nie byłam w stanie mostka zrobić...), natomiast łazić po górach UWIELBIAM a na Zawracie mogłabym zamieszkać albo nad Czarnym Stawem Gąsienicowym
Kolega z ktorym wczoraj podrozowalam wszedl na Orlą Perć... Mowil ze to bardzo trudny szlak miejscami...


Wszystko przede mna!! Narazie sesja....
__________________
You can spend, minutes, hours, days, weeks or even months over-analyzing a situation; trying to put the pieces together, justifying what could've, would've happened - or you can just leave the pieces on the floor and move the fuck on!!
mimimka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-06, 15:07   #1457
lily92920
Zakorzenienie
 
Avatar lily92920
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 11 936
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Wspinaczka mnie nie pociąga, jednak trochę za duży cykor na to jestem i mam za słabe ręce z natury (w szkole na w-fie nie byłam w stanie mostka zrobić...), natomiast łazić po górach UWIELBIAM a na Zawracie mogłabym zamieszkać albo nad Czarnym Stawem Gąsienicowym
Ja też nie przepadam za wspinaczką, jednak spacerować po ścieżce górskiej lubie Ale od gór jednak wole morze i te klimaty Pływanie, żeglowanie, zbieranie muszli, no i spacery wieczorem brzegiem morza... Tylko opalać sie zabardzo nie lubie
lily92920 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-06, 15:12   #1458
d0lcevita
Zakorzenienie
 
Avatar d0lcevita
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 3 429
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Wspinaczka mnie nie pociąga, jednak trochę za duży cykor na to jestem i mam za słabe ręce z natury (w szkole na w-fie nie byłam w stanie mostka zrobić...), natomiast łazić po górach UWIELBIAM a na Zawracie mogłabym zamieszkać albo nad Czarnym Stawem Gąsienicowym
ja tez słabe ręce co do góry jak trzymam przy wieszaniu firanek to zaraz w głowie mi sie kręci

ja tez uwielbiam i nad CZarnym Stawem Gąsienicowym mogłabym mieć chatkę

---------- Dopisano o 15:09 ---------- Poprzedni post napisano o 15:08 ----------

Cytat:
Napisane przez lily92920 Pokaż wiadomość
Ja też nie przepadam za wspinaczką, jednak spacerować po ścieżce górskiej lubie Ale od gór jednak wole morze i te klimaty Pływanie, żeglowanie, zbieranie muszli, no i spacery wieczorem brzegiem morza... Tylko opalać sie zabardzo nie lubie
ja wole wspinac sie po górach niż morze

---------- Dopisano o 15:12 ---------- Poprzedni post napisano o 15:09 ----------

Cytat:
Napisane przez mimimka Pokaż wiadomość
Kolega z ktorym wczoraj podrozowalam wszedl na Orlą Perć... Mowil ze to bardzo trudny szlak miejscami...


Wszystko przede mna!! Narazie sesja....
mmmm.... Orla Perć ....ja tylko zahaczyłam jak sama chodziłam po Tatrach i przez przypadek wesżłam na przełęcz Krzyżne ..ale to były czasy
__________________
"Wiem,że jak każda kobieta,mam więcej siły niż na to wygląda"
/Evita
d0lcevita jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-06, 15:15   #1459
kimi1000
Zakorzenienie
 
Avatar kimi1000
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 3 160
GG do kimi1000
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

dolce spałam dwie godzinki. Idę do kościoła, ogarne się i napiszę.
__________________
Co nas nie zabije to nas wzmocni.

Pamiętaj dziewczyno, jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować. więc przestań tu siedzieć jak ten ostatni osioł z telefonem w ręce tylko idź i zapomnij o nim i przestań się łudzić .


kimi1000 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-06, 15:16   #1460
siaaaa
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 033
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Lily, sama się nakręcasz tymi pierścionkami wiec nie dziwne że płaczesz...

Cytat:
Napisane przez AguŚ87 Pokaż wiadomość
moja głowna zasada porozstaniowna na wsystko mówić TAK. idziemy na impreze TAK, idziemy do kina TAK, idziemy na spacer TAK, nawet jak nie mam ochoty .
Dobra zasada

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Wcale nie tak daleko od nas kobiety nie mają praktycznie ŻADNYCH praw, są traktowane jak przedmioty, dysponują nimi mężczyźni i to tylko oni decydują, czy będą one miały lekkie życie, czy katorgę. Chociaż te kobiety mają ambicje, chcą się kształcić, są przebojowe i walczą o rezygnację z tej tradycji (co dla większości kończy się śmiercią). A u nas możemy robić co chcemy, mamy dowolny dostęp do edukacji, możemy same o sobie decydować, nikt nie ma prawa nas do niczego zmusić, a niektóre w ogóle tego nie szanują i dają się szmacić jak bezwartościowe G. Nie muszę chyba mówić, o kim myślałam oglądając ten dokument?
Masz racje, ale jak to wytłumaczyć wszystkim dziewczynom, które muszą wsadzić rękę do ognia, żeby zobaczyć że parzy? I najgorsze jest to, że raz nie wystarczy, taka Ilona cała musiałaby spłonąć żeby cos zrozumieć.
siaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-06, 15:16   #1461
Phoce
Flawless
 
Avatar Phoce
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 7 873
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

A mi się cudownie wspinało na Kościelec Może nie jest za bardzo hardcorowy, ale adrenalinka była....no i te widoki
__________________
"We need to know, as women, we're important.
I think the breakdown is when a woman doesn't know
what she is and she settle for less.
Check out your worth because you're worth more than that."
Phoce jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-06, 15:17   #1462
d0lcevita
Zakorzenienie
 
Avatar d0lcevita
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 3 429
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez kimi1000 Pokaż wiadomość
dolce spałam dwie godzinki. Idę do kościoła, ogarne się i napiszę.
ok

czekam
__________________
"Wiem,że jak każda kobieta,mam więcej siły niż na to wygląda"
/Evita
d0lcevita jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-06, 15:21   #1463
lily92920
Zakorzenienie
 
Avatar lily92920
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 11 936
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez siaaaa Pokaż wiadomość
Lily, sama się nakręcasz tymi pierścionkami wiec nie dziwne że płaczesz...
A ja wlasnie doszlam do wniosku, ze spotkam sie z tym typem jutro i sajonara. Nie jestem gotowa na spotkania z facetami. Nie chce go ciagle porownywac z nowymi...
lily92920 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-06, 15:23   #1464
amorek83
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 27
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Dziewczyny pisałam tutaj jakieś dwa tygodnie temu, po tym jak po ośmiu latach zostawił mnie chłopak. Zostawił dla młodszej, ślicznej, wysokiej i w ogóle wspaniałej. Na koniec poniżył, wykpił i wyśmiał. A ja nadal za nim tęsknię... wciąż myślę i zastanawiam się jak z nią spędza czas... ehhh wiem, że to głupie. Zadzwoniłam kiedyś do niego powiedział, że byłam największym błędem jego życia, pomyłką, nigdy mnie nie kochał. Powiedział, że teraz ma tak śliczną dziewczynę, że w ogóle nie wie jak mógł się zadawać z kimś takim jak ja. Wie, że ona jest jego drugą połówką i mógłby się z nią ożenić nawet dzisiaj. Po tygodniu znajomości zabrał ją na weekend w góry, gdzie mnie przez osiem lat nie zabrał nigdzie. NIGDZIE!!! W walentynki zamierza się oświadczyć. Wiem, że byłam dla niego NIKIM i ta świadomość boli tak bardzo. Zmarnował mi osiem lat i wiem, że nie będę umiała sobie z tym poradzić. Zapomniał o mnie z dnia na dzień i zbudował swoje szczęście na nowo...
amorek83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-06, 15:37   #1465
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez mimimka Pokaż wiadomość
Kolega z ktorym wczoraj podrozowalam wszedl na Orlą Perć... Mowil ze to bardzo trudny szlak miejscami...


Wszystko przede mna!! Narazie sesja....
Owszem, trudny, ale to nie jest szlak wspinaczkowy

---------- Dopisano o 15:36 ---------- Poprzedni post napisano o 15:35 ----------

Cytat:
Napisane przez lily92920 Pokaż wiadomość
Ja też nie przepadam za wspinaczką, jednak spacerować po ścieżce górskiej lubie Ale od gór jednak wole morze i te klimaty Pływanie, żeglowanie, zbieranie muszli, no i spacery wieczorem brzegiem morza... Tylko opalać sie zabardzo nie lubie
Morze fuj, chyba że w czasie nadchodzącego sztormu od żeglowania mam jeziora, ale nie lubię, nudzi mnie ten sport...

---------- Dopisano o 15:37 ---------- Poprzedni post napisano o 15:36 ----------

Cytat:
Napisane przez amorek83 Pokaż wiadomość
Zmarnował mi osiem lat i wiem, że nie będę umiała sobie z tym poradzić.
Daj czasowi czas...

__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-06, 15:41   #1466
Phoce
Flawless
 
Avatar Phoce
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 7 873
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez amorek83 Pokaż wiadomość
Dziewczyny pisałam tutaj jakieś dwa tygodnie temu, po tym jak po ośmiu latach zostawił mnie chłopak. Zostawił dla młodszej, ślicznej, wysokiej i w ogóle wspaniałej. Na koniec poniżył, wykpił i wyśmiał. A ja nadal za nim tęsknię... wciąż myślę i zastanawiam się jak z nią spędza czas... ehhh wiem, że to głupie. Zadzwoniłam kiedyś do niego powiedział, że byłam największym błędem jego życia, pomyłką, nigdy mnie nie kochał. Powiedział, że teraz ma tak śliczną dziewczynę, że w ogóle nie wie jak mógł się zadawać z kimś takim jak ja. Wie, że ona jest jego drugą połówką i mógłby się z nią ożenić nawet dzisiaj. Po tygodniu znajomości zabrał ją na weekend w góry, gdzie mnie przez osiem lat nie zabrał nigdzie. NIGDZIE!!! W walentynki zamierza się oświadczyć. Wiem, że byłam dla niego NIKIM i ta świadomość boli tak bardzo. Zmarnował mi osiem lat i wiem, że nie będę umiała sobie z tym poradzić. Zapomniał o mnie z dnia na dzień i zbudował swoje szczęście na nowo...
Skoro stwierdził, że byłaś błędem jego życia, to to jest tylko i wyłącznie jego strata i dowód na to, że nie warto za nim tęsknić.
Teraz TWOJA kolej na to, żeby zbudować TWOJE szczęście na nowo!
__________________
"We need to know, as women, we're important.
I think the breakdown is when a woman doesn't know
what she is and she settle for less.
Check out your worth because you're worth more than that."
Phoce jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-06, 15:45   #1467
WhiteCherry
Zakorzenienie
 
Avatar WhiteCherry
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 19 320
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez natalcia1655 Pokaż wiadomość
wypowiadałam się w poprzedniej części, króciutko bo pamiętam, że samo czytanie Was dużo mi pomagało. Kto nie pamięta - facet zdradził mnie po 3 i pół roku bycia razem, prowadził sobie podwójne życie z mężatką w dodatku starsza od niego o 6 lat. Było to dokładnie 2 miesiące temu. Zawalił mi się cały świat. Ale już wtedy na samym początku kiedy bolało tak bardzo, że czułam to w każdej komórce swojego ciała, kiedy nie mogłam jeść, kiedy nawet oddychanie bolało nie wyobrażałam sobie dalszego życia z nim. Nie wiem jak np Ilona po tym wszystkim może się tak płaszczyć... Dziś wiem, że jestem silna, chociaż jestem sama to znam swoją wartość... Już nigdy nie pozwolę żadnemu facetowi na podporządkowanie mnie sobie, na to, żebym nie miała własnego życia choć wiem, że w tamtym związku zrobiłam to właściwie sama. Na swoje usprawiedliwienie powiem, że to był pierwszy związek, nigdy bym nie pomyślała, że tak się skończy. I dziś po tych 2 miesiącach mogę powiedzieć z czystym sercem - NIE KOCHAM.I nie nienawidzę, bo nie zasługuje na to. Jest mi OBOJĘTNY. Nie mam kontaktu, nie odpisuje na smsy, nie daję się prowokować np opisami na gadu. I teraz już wiem, że jestem silna, że sobie poradzę, bo życie pewnie jeszcze nieraz i nie dwa da mi popalić...
podziwiam

Cytat:
Napisane przez amorek83 Pokaż wiadomość
Dziewczyny pisałam tutaj jakieś dwa tygodnie temu, po tym jak po ośmiu latach zostawił mnie chłopak. Zostawił dla młodszej, ślicznej, wysokiej i w ogóle wspaniałej. Na koniec poniżył, wykpił i wyśmiał. A ja nadal za nim tęsknię... wciąż myślę i zastanawiam się jak z nią spędza czas... ehhh wiem, że to głupie. Zadzwoniłam kiedyś do niego powiedział, że byłam największym błędem jego życia, pomyłką, nigdy mnie nie kochał. Powiedział, że teraz ma tak śliczną dziewczynę, że w ogóle nie wie jak mógł się zadawać z kimś takim jak ja. Wie, że ona jest jego drugą połówką i mógłby się z nią ożenić nawet dzisiaj. Po tygodniu znajomości zabrał ją na weekend w góry, gdzie mnie przez osiem lat nie zabrał nigdzie. NIGDZIE!!! W walentynki zamierza się oświadczyć. Wiem, że byłam dla niego NIKIM i ta świadomość boli tak bardzo. Zmarnował mi osiem lat i wiem, że nie będę umiała sobie z tym poradzić. Zapomniał o mnie z dnia na dzień i zbudował swoje szczęście na nowo...


brak mi słów na takich ... palantów. Chciałabym użyć mocniejszego słowa, ale na forum nie mogę

ja też póki co nie mogę się pozbierać. Tzn. nie robię nic, co naraziłoby mnie na śmieszność etc, nie piszę, nie dzwonię, po prostu wyparowałam z jego życia i nie daję żadnych przejawów tęsknoty.
Ale to tylko taka szopka na pokaz w głębi duszy z żalu i tęsknoty mam ochotę się rozszarpać. Zwłaszcza gdy tak jak Ty - myślę sobie, że teraz te wszystkie piękne słówka kieruje do innej. Tak naprawdę sobie z tym nie radzę, mimo że stwarzam idealne pozory 'twardej babki', po której wszystko 'spłynęło'.


czas leczy rany, wiem o tym, ale zanim ten czas upłynie... jak sprawić, by wcześniej nie zajechać sobie psychiki?
__________________
sun goes down

Edytowane przez WhiteCherry
Czas edycji: 2011-02-06 o 15:47
WhiteCherry jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-06, 15:51   #1468
AguŚ87
Zakorzenienie
 
Avatar AguŚ87
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 4 339
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez amorek83 Pokaż wiadomość
Dziewczyny pisałam tutaj jakieś dwa tygodnie temu, po tym jak po ośmiu latach zostawił mnie chłopak. Zostawił dla młodszej, ślicznej, wysokiej i w ogóle wspaniałej. Na koniec poniżył, wykpił i wyśmiał. A ja nadal za nim tęsknię... wciąż myślę i zastanawiam się jak z nią spędza czas... ehhh wiem, że to głupie. Zadzwoniłam kiedyś do niego powiedział, że byłam największym błędem jego życia, pomyłką, nigdy mnie nie kochał. Powiedział, że teraz ma tak śliczną dziewczynę, że w ogóle nie wie jak mógł się zadawać z kimś takim jak ja. Wie, że ona jest jego drugą połówką i mógłby się z nią ożenić nawet dzisiaj. Po tygodniu znajomości zabrał ją na weekend w góry, gdzie mnie przez osiem lat nie zabrał nigdzie. NIGDZIE!!! W walentynki zamierza się oświadczyć. Wiem, że byłam dla niego NIKIM i ta świadomość boli tak bardzo. Zmarnował mi osiem lat i wiem, że nie będę umiała sobie z tym poradzić. Zapomniał o mnie z dnia na dzień i zbudował swoje szczęście na nowo...
co za szma****. nie mysl ze zmarnowałaś 8lat tak nie wolno myslec, przezylas z nim zapewne tez mile chwile wspomnienia zostana na zawsze, nigdy nie mozna niczego załowac. tez mam pare paroletnich związkow za sobą i nie załuje bo kazdy mnie czegoś nauczuł.
3maj się dasz rade jak kazda z nas tutaj, teraz twój czas twoje zycie biez je garsciami korzystaj z kazdej minuty zycia bo nikt ci nie odda straconego czasu na smutki
__________________
Marzenia się nie spełniają... Marzenia się spełnia !
AguŚ87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-06, 15:51   #1469
d0lcevita
Zakorzenienie
 
Avatar d0lcevita
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 3 429
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez WhiteCherry Pokaż wiadomość
czas leczy rany, wiem o tym, ale zanim ten czas upłynie... jak sprawić, by wcześniej nie zajechać sobie psychiki?
zająć tę psychikę czymś innym
__________________
"Wiem,że jak każda kobieta,mam więcej siły niż na to wygląda"
/Evita
d0lcevita jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-06, 15:55   #1470
WhiteCherry
Zakorzenienie
 
Avatar WhiteCherry
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 19 320
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez d0lcevita Pokaż wiadomość
zająć tę psychikę czymś innym
zajmuję czym się da, a mimo to ...
teraz nawet jestem w trakcie sesji i mam masę nauki, więc teoretycznie zajęcie mam, ale co z tego? przychodzi noc i zamiast wyspać się przed egzaminem - nie mogę zasnąć, bo wtedy myśli mają idealny czas na to, by mnie nawiedzać w dzień jest względnie dobrze, bo albo cały dzień mnie nie ma w domu, albo po prostu mam zajęcia w domu (nauka czy cokolwiek), ale w nocy ...
__________________
sun goes down
WhiteCherry jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:49.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.