Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV - Strona 66 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne

Notka

Forum ślubne Forum ślubne - zanim staniecie na ślubnym kobiercu, możecie tutaj podyskutować na tematy jak: suknie, stroje dla świadków, wybór wizażystki i fryzjerki itd.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-02-10, 10:25   #1951
ktosia86
Zakorzenienie
 
Avatar ktosia86
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 6 599
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez klion78 Pokaż wiadomość
tu nawet nie chodzi o to, że mnie wkręcił, tylko o to, że on dramatyzuje i z małej pierdółki robi wielką tragedię. Faceci to uwielbiają użalać się nad sobą
To prawda
__________________
Szczęśliwa żonka
Mamusia
ktosia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-10, 10:26   #1952
Gucia0987
Zakorzenienie
 
Avatar Gucia0987
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez klion78 Pokaż wiadomość
tu nawet nie chodzi o to, że mnie wkręcił, tylko o to, że on dramatyzuje i z małej pierdółki robi wielką tragedię. Faceci to uwielbiają użalać się nad sobą
taaak, a katar to śmiertelna choroba!

Cytat:
Napisane przez mona_ja Pokaż wiadomość
pierwszy raz słyszę, nie miałam o tym pojęcia ale dobrze wiedziec na przyszłość


czyli u mnie nawet tanio, w pn odbieram krem z kwasami żeby buźkę przygotować do zabiegu.


no mam, bardzo je lubię w każdym znaczeniu tego słowa
Dobrze że z ręką tża nie jest tak źle! Ale faceci zawsze wyolbrzymiają sprawę jeśli chodzi o ich zdrowie, mój tż ma kaszel i boli go gardło to zachowuje się jakby był obłożnie chory
Dzięki kochana!

Mąż faktycznie zrobił sobie krzywdę i jak nie mógł zobaczyć jak głębokie jest to rozcięcie, bo tak się lała krew to się wystraszył, ale na szczęście to nic wielkiego. Może nie powierzchowne zadrapanie, ale tragedii nie ma
__________________

"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków!
Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś
Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły"

Gucia0987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-10, 10:30   #1953
klion78
Zadomowienie
 
Avatar klion78
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: moja kanapa
Wiadomości: 1 645
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość
Kochana padłam. No tak, to mój jest bohaterem, bo faktycznie zrobił sobie krzywdę.

Jak czytałam Twojego posta, to miałam przed oczami mojego tatę, który krajalnicą obciął sobie opuszek palca, ale on też faktycznie zrobił sobie krzywdę, a zdarty naskórek Twojego TŻeta mnie powalił.

I widzę Ciebie kombinującą gdzie ten palec włożyć, czy mamy lód w domu, czy może mięso zamrożone wystarczy... no nie! szaleństwo!



Miałam jakiś mega problem z zalogowaniem się. już się wystraszyłam, że znowu serwery padły.
Dokładnie Guciu tak to wyglądało. Całą drogę zastanawiałam się czy mam w domu jakiś słoik na tego palucha.

---------- Dopisano o 11:30 ---------- Poprzedni post napisano o 11:29 ----------

Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość
taaak, a katar to śmiertelna choroba!
mój jak ma katar to idzie na 2 tygodnie na L4
__________________
trzeba stworzyć dom żeby mieć do czego wracać ...
upchać miłość tam w każdy kąt ...
klion78 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-10, 10:31   #1954
ktosia86
Zakorzenienie
 
Avatar ktosia86
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 6 599
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez klion78 Pokaż wiadomość
Dokładnie Guciu tak to wyglądało. Całą drogę zastanawiałam się czy mam w domu jakiś słoik na tego palucha.

---------- Dopisano o 11:30 ---------- Poprzedni post napisano o 11:29 ----------


mój jak ma katar to idzie na 2 tygodnie na L4
Niezły jest
__________________
Szczęśliwa żonka
Mamusia
ktosia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-10, 10:33   #1955
Gucia0987
Zakorzenienie
 
Avatar Gucia0987
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez klion78 Pokaż wiadomość
Dokładnie Guciu tak to wyglądało. Całą drogę zastanawiałam się czy mam w domu jakiś słoik na tego palucha.

---------- Dopisano o 11:30 ---------- Poprzedni post napisano o 11:29 ----------


mój jak ma katar to idzie na 2 tygodnie na L4
haha Uwielbiam Was!

A kochana jak Ty się czujesz, wszystko dobrze?
__________________

"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków!
Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś
Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły"

Gucia0987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-10, 10:36   #1956
201803111825
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 445
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Treść usunięta
201803111825 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-10, 10:37   #1957
klion78
Zadomowienie
 
Avatar klion78
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: moja kanapa
Wiadomości: 1 645
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość
haha Uwielbiam Was!

A kochana jak Ty się czujesz, wszystko dobrze?
Tak Guciu. U mnie wszystko w porządku. Dziękuję
__________________
trzeba stworzyć dom żeby mieć do czego wracać ...
upchać miłość tam w każdy kąt ...
klion78 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-10, 10:39   #1958
Gucia0987
Zakorzenienie
 
Avatar Gucia0987
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez 201803111825 Pokaż wiadomość
Treść usunięta
Ty też miałaś problemy? Ja myślałam, że serwer znowu padł...
__________________

"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków!
Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś
Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły"

Gucia0987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-10, 10:51   #1959
Scio
Zakorzenienie
 
Avatar Scio
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Świętokrzyskie Góry ;)
Wiadomości: 12 973
GG do Scio
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Moj też taki umierający na pzreziębienie

ale moj ojcec jeszcze większy, z tym ze jego jeszcze trudniej zmusić do leków, kupi sobie w aptece i trzyma w szafce, to go ulecza

A ja też chora, coś mi się z gardłem robi, drapie i kaszle

faszeruje sie syropem, ale jest okropny
__________________
Pozdrawiam Paulina

W Gagatkowym świecie Mamo, połamigłówkujemy? - Logico primo
Agatka jest już z nami
Scio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-10, 10:52   #1960
201803111825
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 445
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Treść usunięta
201803111825 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-10, 11:00   #1961
anika222
Zakorzenienie
 
Avatar anika222
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 5 949
GG do anika222
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość
mam nadzieje, że babcia szybko wróci do domu.



no to czekamy na zdjęcia



no i wszystko jasne



zapisuję w kalendarzu i będę oglądać. Tylko jak ja go rozpoznam?





Kwiatuszku, trzymam kciuki! Mam nadzieje, że tym razem się uda! Na spokojnie, nie przejmuj się niczym, nie myśl, który to egzamin, a powtarzaj sobie, że już ostatni. Powodzenia jutro!

Kasiaher, mam nadzieje, że Dominikowi to wszystko przejdzie. powodzenia w dalszym pisaniu, i proszę nie zapominaj o jedzeniu, bo już jesteś szczuplutka, uważaj na siebie!


Dziewczynki, z ręką męża ok. Strach ma wielkie oczy. Krew faktycznie lała się bardzo, bo w niefortunnym miejscu przeciął tą rękę, ale rana nie jest głęboka więc się zagoi bez interwencji chirurga Zrobiłam opatrunek, wycałowałam więc musi być dobrze.

Mąż tylko przyszedł to stwierdził, że ręka póżniej, najpierw prezent Bardzo mu się bluza podoba, rozmiar ma idealny i jakościowo też wygląda dobrze. Zobaczymy jak się będzie nosić. Jedno co, to myślałam, że w tej bluzie nie ma kaptura, tylko taki kołnierz, a to kołnierz połączony jest z kapuzą, ale wygląda ekstra ciacho..
to ci w klubiku wkleje link do jego zdjecia



dziewczynki ja własnie wrocilam z onkologii od taty i wszytsko jest w porządku nastepne usg i tomograf ma dopiero w sierpniu wiec super bo tak to jezdzi co 1,5 miesiąca

ale mam tez złe wiesci własnie jak byłam u taty to zadzwonila moja bliska kolezanka zeby sie dowiedziec gdzie tata miał podawaną u nas chemię bez naświetlań (bo u nas trza se samemu szukac oddziału ktory poda samą chemię niestety) bo okazało się ze jej wróciła choroba- z 10 lat temu wykryli jej raka piersi ale udało sie uratowac piers a teraz jej wykryli brodawczaka i znow wraca na onkologię na domiar złego u jej starszej siostry tez w tym samym czasie wykryli raka piersi i teraz bedą obie sie leczyc tylko ze B idzie na onkologię a jej siostra musi poszukac oddziału który wytnie jej zmiany bo na onkologii zrobili jej biopsje i wyslali do oddziału onkologicznego w miejscu zamieszkania

chore!!! ona ma sobie sama szukac gdzie ją przyjmą do szpitala i wytną raka
__________________
-----------------------------------
Razem: 13.01.2003 --- 27.09.2008 --- 19.09.2009


"tylko spokój nas uratuje..piiiiip...
anika222 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-10, 11:11   #1962
201803111825
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 445
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Treść usunięta
201803111825 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-10, 11:14   #1963
Gucia0987
Zakorzenienie
 
Avatar Gucia0987
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez anika222 Pokaż wiadomość
to ci w klubiku wkleje link do jego zdjecia



dziewczynki ja własnie wrocilam z onkologii od taty i wszytsko jest w porządku nastepne usg i tomograf ma dopiero w sierpniu wiec super bo tak to jezdzi co 1,5 miesiąca

ale mam tez złe wiesci własnie jak byłam u taty to zadzwonila moja bliska kolezanka zeby sie dowiedziec gdzie tata miał podawaną u nas chemię bez naświetlań (bo u nas trza se samemu szukac oddziału ktory poda samą chemię niestety) bo okazało się ze jej wróciła choroba- z 10 lat temu wykryli jej raka piersi ale udało sie uratowac piers a teraz jej wykryli brodawczaka i znow wraca na onkologię na domiar złego u jej starszej siostry tez w tym samym czasie wykryli raka piersi i teraz bedą obie sie leczyc tylko ze B idzie na onkologię a jej siostra musi poszukac oddziału który wytnie jej zmiany bo na onkologii zrobili jej biopsje i wyslali do oddziału onkologicznego w miejscu zamieszkania

chore!!! ona ma sobie sama szukac gdzie ją przyjmą do szpitala i wytną raka
ok\

Cieszę się, że tata ma dobre wyniki! Super!

Co do koleżanki, to przykro mi. mam nadzieje, że i u niej i i jej siostry wszytsko dobrze się skończy. Co do naszej służby zdrowia - to na każdym kroku mnie rozwala.
__________________

"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków!
Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś
Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły"

Gucia0987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-10, 11:26   #1964
idzia111
Zakorzenienie
 
Avatar idzia111
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: woj. lubelskie
Wiadomości: 3 156
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Hej!

Cytat:
Napisane przez klion78 Pokaż wiadomość
Mój mąż kiedyś zadzwonił do mnie i powiedział że odciął sobie palec.
Ja zbladłam ... pomyślałam, ze z 9 palcami też można żyć, choć lepsze byłoby jednak 10 palców.
Więc mu mówię, żeby zabierał ten palec i jechał na pogotowie, do szpitala czy nawet do ministerstwa zdrowia żeby mu go jakoś odratowali.
On się rozłączył bo mówi, że mu słabo.
Wiec ja w te pędy zwalniam się z pracy, pędzę do domu przygotowana na najgorszy widok, zastanawiając sie gdzie schować palec na czas transportu do szpitala, wpadam do domu, a mój mąż leży na kanapie z pilotem, a jego rzekomo odcięty palec, miał ledwie zdarty naskórek.
W tych okolicznościach Twój mąż jest dla mnie bohaterem
Ale wiecie ja nie mam takich akcji z moim. Chyba, że zaatakują go zatoki, ale wtedy na serio widać chorobę. A tak to chodzi do pracy, aż ja sama muszę się domyślać i podać jakiś rutinoscorbin czy coś.

Cytat:
Napisane przez anika222 Pokaż wiadomość
dziewczynki ja własnie wrocilam z onkologii od taty i wszytsko jest w porządku nastepne usg i tomograf ma dopiero w sierpniu wiec super bo tak to jezdzi co 1,5 miesiąca

ale mam tez złe wiesci własnie jak byłam u taty to zadzwonila moja bliska kolezanka zeby sie dowiedziec gdzie tata miał podawaną u nas chemię bez naświetlań (bo u nas trza se samemu szukac oddziału ktory poda samą chemię niestety) bo okazało się ze jej wróciła choroba- z 10 lat temu wykryli jej raka piersi ale udało sie uratowac piers a teraz jej wykryli brodawczaka i znow wraca na onkologię na domiar złego u jej starszej siostry tez w tym samym czasie wykryli raka piersi i teraz bedą obie sie leczyc tylko ze B idzie na onkologię a jej siostra musi poszukac oddziału który wytnie jej zmiany bo na onkologii zrobili jej biopsje i wyslali do oddziału onkologicznego w miejscu zamieszkania

chore!!! ona ma sobie sama szukac gdzie ją przyjmą do szpitala i wytną raka
Dobrze, że z Twoim tatą jest lepiej. Moja mama też miała raka piersi, jej siostra to samo, moja cioteczna siostra ze strony mamy też (ale nie tak groźnego) i doskonale wiem jak u nas zajmują się chorymi. W TV tylko o profilaktyce itp. a jak idziesz się zbadać to nie można.

Ja bylam w poradni genetycznej, chciałam zrobić sobie badania (mam nie złośliwe guzki w obu piersiach) i do tego te rodzinne zachorowania i powiedziano mi, że tylko za kase. A niby refundują, tylko komu?
idzia111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-10, 11:33   #1965
Ana***
Zakorzenienie
 
Avatar Ana***
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 10 048
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Po maratonie, padam stres to męczy jak diabli
Zaraz Wam odp. i idę się zdrzemnąć

---------- Dopisano o 12:33 ---------- Poprzedni post napisano o 12:30 ----------

Cytat:
Napisane przez ktosia86 Pokaż wiadomość
Martucha nas zamorduje, jak w takim tempie będziemy produkować posty
Też o tym wczoraj pomyślałam

Cytat:
Napisane przez Scio Pokaż wiadomość
Martwi mnie to, ze 0rh- to (podobno - tak słyszałam) jedna z najrzadziej wystepujących grup krwi, jak odziezicze po mamie porody (oba zakonczone tansfuzją) to nie wiem.
Moja mam to się ustawiła, znalazła sobie faceta o dokładnie takiej samej grupie krwi jak ona (b rh-), moj brat tez ma taką, tylko ja jakąś inną

Ja mam zero
No i właśnie to może było problem, że tak długo to u Was trwało
http://kobieta.wp.pl/kat,26321,title...l?ticaid=1bc1d

Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość
Dziewczynki, z ręką męża ok. Strach ma wielkie oczy. Krew faktycznie lała się bardzo, bo w niefortunnym miejscu przeciął tą rękę, ale rana nie jest głęboka więc się zagoi bez interwencji chirurga Zrobiłam opatrunek, wycałowałam więc musi być dobrze.

Mąż tylko przyszedł to stwierdził, że ręka póżniej, najpierw prezent Bardzo mu się bluza podoba, rozmiar ma idealny i jakościowo też wygląda dobrze. Zobaczymy jak się będzie nosić. Jedno co, to myślałam, że w tej bluzie nie ma kaptura, tylko taki kołnierz, a to kołnierz połączony jest z kapuzą, ale wygląda ekstra ciacho..
Dzielny chłopczyk z męża

Cytat:
Napisane przez klion78 Pokaż wiadomość

Guciu mój mąż kiedyś zadzwonił do mnie i powiedział że odciął sobie palec.
Ja zbladłam ... pomyślałam, ze z 9 palcami też można żyć, choć lepsze byłoby jednak 10 palców.
Więc mu mówię, żeby zabierał ten palec i jechał na pogotowie, do szpitala czy nawet do ministerstwa zdrowia żeby mu go jakoś odratowali.
On się rozłączył bo mówi, że mu słabo.
Wiec ja w te pędy zwalniam się z pracy, pędzę do domu przygotowana na najgorszy widok, zastanawiając sie gdzie schować palec na czas transportu do szpitala, wpadam do domu, a mój mąż leży na kanapie z pilotem, a jego rzekomo odcięty palec, miał ledwie zdarty naskórek.
W tych okolicznościach Twój mąż jest dla mnie bohaterem


Cytat:
Napisane przez anika222 Pokaż wiadomość
dziewczynki ja własnie wrocilam z onkologii od taty i wszytsko jest w porządku nastepne usg i tomograf ma dopiero w sierpniu wiec super bo tak to jezdzi co 1,5 miesiąca

ale mam tez złe wiesci własnie jak byłam u taty to zadzwonila moja bliska kolezanka zeby sie dowiedziec gdzie tata miał podawaną u nas chemię bez naświetlań (bo u nas trza se samemu szukac oddziału ktory poda samą chemię niestety) bo okazało się ze jej wróciła choroba- z 10 lat temu wykryli jej raka piersi ale udało sie uratowac piers a teraz jej wykryli brodawczaka i znow wraca na onkologię na domiar złego u jej starszej siostry tez w tym samym czasie wykryli raka piersi i teraz bedą obie sie leczyc tylko ze B idzie na onkologię a jej siostra musi poszukac oddziału który wytnie jej zmiany bo na onkologii zrobili jej biopsje i wyslali do oddziału onkologicznego w miejscu zamieszkania

chore!!! ona ma sobie sama szukac gdzie ją przyjmą do szpitala i wytną raka
No to wspaniale, że z tatą lepiej!
Zdrówka dla koleżanek
Ana*** jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-10, 12:01   #1966
Katunia:)
Zakorzenienie
 
Avatar Katunia:)
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 623
GG do Katunia:)
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez kasiaher Pokaż wiadomość
cześć
a ja zmagania z pracą ciąg dalszy , ale tak mi się już nie chcę , wogóle zestresowałam się za bardzo i szybko mi to poszło w moje ciałko, tzn zaczęłam ostro spadać w dól mierzyłam sie wczoraj bo wagi nie mam i nie mam jak się zwazyć i się przeraziłam , za szybko i za bardzo , tzn w pasie mam 70 cm w biodrach 80 cm a w piersiach 85 cm masakra , ale oczy mam takie podkrążone cienie pod oczami , i do tego widze jak mi policzki się zapadają , ręcę mam takie chudzinki że szok, ide w przyszłym tygodniu na badania krwi , kurde coś za bardzo ten stres na mnie podziałał

z Dominikiem też idę moja siostra cioteczna jest pediatrą tylko mieszka w szczecinie i zadzwoniłam do niej żeby mi coś podpowiedziala w sprawie Dominika i tego jego biegunek no i powiedziała że na 95 procent to uczulenie na laktoze i gluten czyli celiakia może jeszcze przejdzie bo u takich dzieci przechodzi do 3 roku zycia , martucha dla ciebie tez pisze bo pytałaś, z tego co mi powiedziała to trzeba zrobić posiew kału żeby wykluczyć bakterie i inne choroby z jelitami , i wtedy iść do poradni alergologicznej i zrobić badania na alergie pokarmową , powiedziała mi że Dominik ma już skończony rok więc jesli jest uczulony na gluten i laktoze to wyjdzie napewno , objawy martucha to sa takie że :
właśnie biegunka, obfite i częste kupki , które często są śmierdzące , na przemiana w jednej pieluszce raz rzadka potem gęsta i potem znowu rzadka, ach biegunka jeszcze z nie przetrawionymi kwałkami pokarmu , oddaje często gazy , nie może w nocy spać i jest marudny w ciągu dnia, często takie krostki na buzi jakieś 3 -4 i do tego rumień, przy dużych dawkach glutenu pojawia sie też spadek wagi , wolniej dziecko rośnie, skóra robi się taka szara , oczy podkrążone , ja muszę porobić te badania , powiedziała że dieta bezglutenowa napewno i napewno dalej te mleko które teraz je czyli bebilon pepti na receptę, no i nie w razie problemów z lekarzem wymuszać badania i jeszcze raz badania.... nie odpuszczać


sorki za takie relacje ale może innym mamuśką też się przyda .....

idę dzisiaj na spacerek jak się pogoda nie zmieni, niedługo robię włosy bo na te moje nie mogę się patrzeć chodzi o kolor i buciki kupić , mam nadzieje że chociaż troszkę mi się humor poprawi
kasiu mam nadzieje ze wkoncu bedziesz wiedziala co jest Dominiczkowi
dobrze ze tyu napisalas zawsze takie wiadomosci sie moga przydac
udanego spacerku i zakupow. a co z wlosami-kolor bedziesz robic ?

Cytat:
Napisane przez idzia111 Pokaż wiadomość
Ja mam wlaśnie 0, ale co dalej ... Nie jestem pewna na 100% ale ja mam chyba 0- a mąż 0+ . Zrobimy sobie badania i będzie jasne.



To zależy czy dostanę pracę. Jeśli tak to od września do pracy, a jak nie ... to z mężulkiem do ,,roboty", urodzi się na EURO1012, hehe.


Pisałyście o jedzeniu, aż mi się zachciało, a już po 23
bedzie od razu maly pilkarz albo pilkarka

Cytat:
Napisane przez kwiatuszekk88 Pokaż wiadomość
Cześć
Jeszcze środek nocy, a ja nie umiem spać. Mąż poszedł przed chwilką do pracy, a ja z tego stresu przed egzaminem już się rozbudziłam. Dzisiaj mam jeszcze 3 godz. do wyjeżdżenia. Nie stresowałabym się tak gdyby nie to, że to już 7 egzamin będzie i trochę obciach jakbym znowu nie zdała. Z drugiej strony na toyocie będę miała wyjeżdżonych tylko 5 godz., a to za mało, żeby auto wyczuć, no ale dobry kierowca umie jeździć każdym autem no nie? Jednak instruktor mi mówił, że jak odebrał tą toyotę to podczas drogi do domu 3 razy mu zgasła. Idę się położyć może jeszcze zasnę. Aha a egzamin mam jutro o 9:40 i testy i jazdy więc proszę o kciuki może to coś pomoże. Mąż jedzie pierwszy raz ze mną na egzamin więc może on też szczęście mi przyniesie.
kwiatuszku powodzenia na egzaminie-bede trzymac mooocno kciuki
ja tez mialam zdawac w bytomi ale specjalnie zapisalam sie do inne szkoly jazy i zdawalam w czestochowie-nie bylo tak zle!

Cytat:
Napisane przez klion78 Pokaż wiadomość

Tak podejrzewałam, że ta praca to w TG jest, ale nie wiedziałam że z T do TG jest aż 15 km.
tak klionku dokladnie 15 km
a na os.przyjazn dokladnie jakies 17

Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość
mam nadzieje, że babcia szybko wróci do domu.



Dziewczynki, z ręką męża ok. Strach ma wielkie oczy. Krew faktycznie lała się bardzo, bo w niefortunnym miejscu przeciął tą rękę, ale rana nie jest głęboka więc się zagoi bez interwencji chirurga Zrobiłam opatrunek, wycałowałam więc musi być dobrze.

Mąż tylko przyszedł to stwierdził, że ręka póżniej, najpierw prezent Bardzo mu się bluza podoba, rozmiar ma idealny i jakościowo też wygląda dobrze. Zobaczymy jak się będzie nosić. Jedno co, to myślałam, że w tej bluzie nie ma kaptura, tylko taki kołnierz, a to kołnierz połączony jest z kapuzą, ale wygląda ekstra ciacho..
bedzie 4-5 dni w szpitalu ale dobrze z nia

No to reka jak wucalowana to na pewno szybko wyzdrowieje
super z bluza

Cytat:
Napisane przez klion78 Pokaż wiadomość
W takim razie trzymam kciuki.
No i naprawdę podziwiam tych, którym wystarczy patrzeć na znaki. Ja, mimo iż jeżdżę po Bytomiu 10 lat to nadal zaliczam wpadki. Nad morze potrafie dojechać bez problemu a po własnym mieście poruszać się nie umiem Zresztą wiele znajomych tak ma.
Ja z łukiem też miałam problemy. W ogóle z jeżdżeniem do tyłu.
Powodzenia !!!

---------- Dopisano o 09:27 ---------- Poprzedni post napisano o 09:18 ----------

Guciu mój mąż kiedyś zadzwonił do mnie i powiedział że odciął sobie palec.
Ja zbladłam ... pomyślałam, ze z 9 palcami też można żyć, choć lepsze byłoby jednak 10 palców.
Więc mu mówię, żeby zabierał ten palec i jechał na pogotowie, do szpitala czy nawet do ministerstwa zdrowia żeby mu go jakoś odratowali.
On się rozłączył bo mówi, że mu słabo.
Wiec ja w te pędy zwalniam się z pracy, pędzę do domu przygotowana na najgorszy widok, zastanawiając sie gdzie schować palec na czas transportu do szpitala, wpadam do domu, a mój mąż leży na kanapie z pilotem, a jego rzekomo odcięty palec, miał ledwie zdarty naskórek.
W tych okolicznościach Twój mąż jest dla mnie bohaterem
ach ci faceci.... i niech sie ktos nie zgodzi ze to kobiety sa bardziej wytrzymale na ból!

Cytat:
Napisane przez baja_86 Pokaż wiadomość
Katunia szkoda by było tej pracy nie przyjąć, wymiar godzin mały w sam raz do łagodnego przyzwyczajenia małego, że mama też ma swoje zajęcia.
baju wczoraj bylo 75 % na tak dzis juz jest 99%

Cytat:
Napisane przez ktosia86 Pokaż wiadomość
Na pewno się uda, grunt żeby ryż dobrze się rozgotował.
A w ogóle to śniłaś mi się dzisiaj, rozmawiałyśmy właśnie o Twojej pracy i o mężu, który jechał po babcię
oooo bylam w czyiś snach


Cytat:
Napisane przez klion78 Pokaż wiadomość


mój jak ma katar to idzie na 2 tygodnie na L4

moj to akurat z tych co pracuja nawet jak im sie z nosa leje, kaszle i w ogole... no cos moj to sluzba zdrowia haha albo nalyka sie od razy mnostwo tabletek i za godzine juz chce byc zdrowy, a najczesciej marudzi zeby mu kroplowke podlaczyc i podac dozylnie leki i zaraz bedzie zdrowy!
raz jak mial silny bol w szyji to przyjechal z pracy z wenflonem i mu kroplowki podlaczalam i leki tam podawalam - siostra Kasia haha

A ja mam dzis odwiedziny dwoch kolezanek ciesze sie na babskie ploteczki
Katunia:) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-10, 12:06   #1967
201803111825
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 445
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Treść usunięta
201803111825 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-10, 12:21   #1968
Scio
Zakorzenienie
 
Avatar Scio
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Świętokrzyskie Góry ;)
Wiadomości: 12 973
GG do Scio
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Idzia muszą być refundowane, bo wiem, ze pare dziewczyny przed invitro robią i często za darmo tylko chyba troche sie czeka.


Ana padło mi w ciąży też czytanie ze zrozumieniem.
__________________
Pozdrawiam Paulina

W Gagatkowym świecie Mamo, połamigłówkujemy? - Logico primo
Agatka jest już z nami

Edytowane przez Scio
Czas edycji: 2011-02-10 o 12:22
Scio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-10, 12:24   #1969
anika222
Zakorzenienie
 
Avatar anika222
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 5 949
GG do anika222
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

mamy się nie martwić ze na tyle co on będzie mógł to pomoże
__________________
-----------------------------------
Razem: 13.01.2003 --- 27.09.2008 --- 19.09.2009


"tylko spokój nas uratuje..piiiiip...

Edytowane przez anika222
Czas edycji: 2011-02-18 o 08:31
anika222 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-10, 12:26   #1970
201803111825
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 445
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Treść usunięta
201803111825 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-10, 12:29   #1971
Katunia:)
Zakorzenienie
 
Avatar Katunia:)
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 623
GG do Katunia:)
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez 201803111825 Pokaż wiadomość
Treść usunięta
dobrze prosze pani
rosi juz jesten na 99,5% zdecydowana
a maz od rana wkrecil sie w szukanie dla mnie autka na all i oto moto, zastanawiamy sie nad punto a corsą, dzis mi takiego zoltego puncioka pokazal, nie lubie zoltego koloru ale jak to nazwe go cytrynek bo calkiem calkiem to autko

Cytat:
Napisane przez anika222 Pokaż wiadomość
aaaa zapomniałam wam napisać z tego wszystkiego ze maż w końcu gadał z teściem i teść powiedział ze to chyba normalne ze ona sie zajmie dzieckiem po moim macierzyńskim, ze mała juz będzie miała prawie poł roczku to on już nie będzie się bał a ja jeszcze tak blisko

i mamy się nie martwić ze na tyle co on będzie mógł to pomoże
no to pieknie
Katunia:) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-10, 12:39   #1972
Gucia0987
Zakorzenienie
 
Avatar Gucia0987
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez anika222 Pokaż wiadomość
aaaa zapomniałam wam napisać z tego wszystkiego ze maż w końcu gadał z teściem i teść powiedział ze to chyba normalne ze ona sie zajmie dzieckiem po moim macierzyńskim, ze mała juz będzie miała prawie poł roczku to on już nie będzie się bał a ja jeszcze tak blisko

i mamy się nie martwić ze na tyle co on będzie mógł to pomoże
no i super! I kolejny problem sam się rozwiązał

Cytat:
Napisane przez 201803111825 Pokaż wiadomość
Treść usunięta
A dlaczego właśnie Piasek Ci się kojarzy z Rybulką? Ale faktycznie dawno jej nie było!

Ana, jak Ci dzisiaj poszło? Rozniosłaś wszystkie Cv?

Katunia, udanego popołudnia dzisiaj z koleżankami. ja najprawdopodobniej będę miała dzisiaj na obiedzie mojego danielitka to też będą ploty nad plotami
__________________

"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków!
Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś
Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły"

Gucia0987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-10, 12:42   #1973
Katunia:)
Zakorzenienie
 
Avatar Katunia:)
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 623
GG do Katunia:)
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość
Katunia, udanego popołudnia dzisiaj z koleżankami. ja najprawdopodobniej będę miała dzisiaj na obiedzie mojego danielitka to też będą ploty nad plotami
dzieki Guciu
a wlasnie mialam kiedys pytac tylko mi ucieklo-tez twoj dzisiejszy gosc na obiadku to ten twoj kumpel gej ? dobrze kojarze ?
Katunia:) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-10, 12:44   #1974
Gucia0987
Zakorzenienie
 
Avatar Gucia0987
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez Katunia:) Pokaż wiadomość
dzieki Guciu
a wlasnie mialam kiedys pytac tylko mi ucieklo-tez twoj dzisiejszy gosc na obiadku to ten twoj kumpel gej ? dobrze kojarze ?
__________________

"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków!
Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś
Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły"

Gucia0987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-10, 12:48   #1975
Katunia:)
Zakorzenienie
 
Avatar Katunia:)
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 623
GG do Katunia:)
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Guciu - to wyznam ci w sekrecie ze zawsze cgcalam miec kumpla geja
Katunia:) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-10, 12:49   #1976
201803111825
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 445
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Treść usunięta
201803111825 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-10, 12:50   #1977
kliwia
Zakorzenienie
 
Avatar kliwia
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 16 854
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Zuuu wazy 4700

lekarka dala lek na kolke jesli on nie pomoze zasnac malej to mamy isc do neurologa.

i bylo szczepienie - 3 wklocia - plakala nie gorzej niz zwykle bylam twarda, uspokoila sie na raczkach. dopierto w domku uronilam lzy

gucia nie poszla spac po myciu
kliwia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-10, 12:54   #1978
klion78
Zadomowienie
 
Avatar klion78
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: moja kanapa
Wiadomości: 1 645
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez Katunia:) Pokaż wiadomość

moj to akurat z tych co pracuja nawet jak im sie z nosa leje, kaszle i w ogole... no cos moj to sluzba zdrowia haha albo nalyka sie od razy mnostwo tabletek i za godzine juz chce byc zdrowy, a najczesciej marudzi zeby mu kroplowke podlaczyc i podac dozylnie leki i zaraz bedzie zdrowy!
raz jak mial silny bol w szyji to przyjechal z pracy z wenflonem i mu kroplowki podlaczalam i leki tam podawalam - siostra Kasia haha
ja tak jak Twój Tż, też z choróbskiem chodzę do pracy, głównie dlatego, że nie ma mnie kto zastąpić gdy mnie nie ma. Mój Tż mnie ciągle pyta czy zamierzam rodzić na biurku w pracy czy na ksero.
Cytat:
Napisane przez anika222 Pokaż wiadomość
aaaa zapomniałam wam napisać z tego wszystkiego ze maż w końcu gadał z teściem i teść powiedział ze to chyba normalne ze ona sie zajmie dzieckiem po moim macierzyńskim, ze mała juz będzie miała prawie poł roczku to on już nie będzie się bał a ja jeszcze tak blisko

i mamy się nie martwić ze na tyle co on będzie mógł to pomoże
brawo dla teścia obiektywnie trzeba przyznać, ze taka opieka nad dzieckiem to duże wyzwanie, szczególnie dla mężczyzny.
Cytat:
Napisane przez 201803111825 Pokaż wiadomość
Treść usunięta
no właśnie, a dopiero niedawno Rybulka pochwaliła się, że wszystko nadrobiła i będzie odtąd na bieżąco
__________________
trzeba stworzyć dom żeby mieć do czego wracać ...
upchać miłość tam w każdy kąt ...
klion78 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-10, 12:58   #1979
201803111825
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 445
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Treść usunięta
201803111825 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-10, 12:58   #1980
Katunia:)
Zakorzenienie
 
Avatar Katunia:)
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 623
GG do Katunia:)
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez kliwia Pokaż wiadomość
Zuuu wazy 4700

lekarka dala lek na kolke jesli on nie pomoze zasnac malej to mamy isc do neurologa.

i bylo szczepienie - 3 wklocia - plakala nie gorzej niz zwykle bylam twarda, uspokoila sie na raczkach. dopierto w domku uronilam lzy

gucia nie poszla spac po myciu
brawo dla dwoch dzielnych dziewczyn

Cytat:
Napisane przez klion78 Pokaż wiadomość
ja tak jak Twój Tż, też z choróbskiem chodzę do pracy, głównie dlatego, że nie ma mnie kto zastąpić gdy mnie nie ma. Mój Tż mnie ciągle pyta czy zamierzam rodzić na biurku w pracy czy na ksero.
a tam , zlaczysz kilka krzesel - bedzie lozko porodowe
wygotujesz nozyczki-beda do przeciecia pepowiny
tylko wiesz kilka pieluch tetrowych to juz lepiej noś ze soba bo tam w biurze chyba nie ma-a czym owiniesz malucha
Katunia:) jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Forum ślubne


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:52.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.