Pierdyliard pokus kulinarnych i sprawy okołociążowe to my - mamusie majowo-czerwcowe - Strona 22 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Pokaż wyniki sondy: Na kolejny tytuł nowego wątku wybieram:
Kopniak tu, kopniak tam, nowe życie w sobie mam. Życie wyjątkowe - mamusie majowo-czerwcowe 31 44,29%
Idzie idzie wiosna, nasze dzieci rosną jak na drożdżach - mamusie majowo-czerwcowe 2011 0 0%
Ten duży to tatuś a ja jestem mamusia, za pare tygodni przywitamy dzidziusia - mamusie maj-czer 5 7,14%
Trzeciego trymestru uroki czujemy i przez zakupy bankrutujemy - V-VI- 2011 12 17,14%
Miłość ogromna w nas skumulowana czeka na szczęśliwe rozwiązania - mamusie V-VI 0 0%
Istotka mała w nas rośnie i rośnie a my czekamy cierpliwie na wiosnę -V-VI 2 2,86%
Przytulić tak bardzo maleństwa już chcemy, zaraz z miłości eksplodujemy - V-VI 7 10,00%
Nosimy w sobie małe serduszka, wkrótce przywitamy naszego maluszka - mamusie maj-czerwiec 2011 13 18,57%
Głosujący: 70. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-02-11, 10:39   #631
Grazin
Zakorzenienie
 
Avatar Grazin
 
Zarejestrowany: 2004-12
Lokalizacja: oświęcim
Wiadomości: 4 718
GG do Grazin
Dot.: Pierdyliard pokus kulinarnych i sprawy okołociążowe to my - mamusie majowo-czer

Cytat:
Napisane przez 24kasia86 Pokaż wiadomość

jeszcze mialam sie zapytac was o ta ksiazeczke ubezpieczeniowa- bodajze juz o tym kiedys pisalysmy. Otoz ja jej nie mam podobno nie jest potrzebna anulinka2009 czy ty przypadkiem nie pisalas ze wystarczy RMUA z ostatnich dwoch miesiecy???
u mnei w zakladzie prayc w ogole nie ma ksiazeczek uebzpieczeniowych... teraz nie jest to wymagane, wystarczy rmua. mnie zawsze przyjmuja z ostatnim kwitkiem.
__________________
Grazin jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-11, 10:39   #632
agus87
Zakorzenienie
 
Avatar agus87
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 11 701
Dot.: Pierdyliard pokus kulinarnych i sprawy okołociążowe to my - mamusie majowo-czer

Cytat:
Napisane przez Kwiatecek Pokaż wiadomość
Hej, my dzis zaczynamy 30tydzien!
Przeziebienia cd. gardlo ustapilo, zostal nieszczesny katar, na wieczor doszedl suchy kaszel.
Spina mi brzuch, boje sie by nie wyolal skurczy, dzwonilam do kolezanki pracuje w aptece, bedzie schodzila ze zmiany to przywezie mi na to stodal i oscillooccinum, brala,ktoras z was to lub to?
nie znam tych lekow
jdziewczyny pisaly, zeby amolem sobie smarowac pod noskiem, albo masc majerankowa

Cytat:
Napisane przez vanes Pokaż wiadomość
kurcze dziewczyny mam dylemat wszystko już jest przygotowane na przyjście mojego skarba brat zaoferował swoją pomoc w malowaniu pokoju kasa na wszystko jest. problem polega na tym że nie wiem na jaki kolor ścian się zdecydować
moje łóżko (identyczne jak na zdjęciu)
do tego mam białe meble 2 szafy i komodę z przewijakiem i łóżeczko dla Kacperka.
myślałąm nad dwoma odcieniami niebieskiego ale wydaje mi się takie chłodne
bardzo mi się podoba fiolet ale z czym go połączyć i czy pasuje do pokoju facecika
ja mam zielono
cofinij sie do wczorajszego wieczora, tam wkleilam fotke lozeczka z zielonym tlem
uwazam, ze wyglada to bosko :P


u mojej kolezanki, ktora byla w 14 tyg. stalo sie cos strasznego
opisalabym wam, ale nie chce by mnie zbesztano, wiec sie wstrzymuje, najwyzej opisze w klubie
__________________
Aleksandra 19.04.2011
agus87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-11, 10:43   #633
vanes
Wtajemniczenie
 
Avatar vanes
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: częstochowa
Wiadomości: 2 437
GG do vanes
Dot.: Pierdyliard pokus kulinarnych i sprawy okołociążowe to my - mamusie majowo-czer

agus widziałam jak wszystko nadrabiałam i potwierdzam wygląda to wspaniale
zastanawiam się tylko bo mam wszystkie akcesoria niebieskie a tak średnio mi pasuje zielony do niebieskiego...zawsze jednak mogę wymienić
__________________
główny cel: powrót do dawnej sylwetki

80 79 78 76 75 74 73 72 71 70 69 68 67 66
6564 63 62 61 60 59 58 57 56 55
vanes jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-11, 10:44   #634
Grazin
Zakorzenienie
 
Avatar Grazin
 
Zarejestrowany: 2004-12
Lokalizacja: oświęcim
Wiadomości: 4 718
GG do Grazin
Dot.: Pierdyliard pokus kulinarnych i sprawy okołociążowe to my - mamusie majowo-czer

Cytat:
Napisane przez agus87 Pokaż wiadomość
u mojej kolezanki, ktora byla w 14 tyg. stalo sie cos strasznego
opisalabym wam, ale nie chce by mnie zbesztano, wiec sie wstrzymuje, najwyzej opisze w klubie
ciekawa jestem co sie stało a nie jestem w klubie
co to jesat klub??
__________________
Grazin jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-11, 10:44   #635
andziot
Zakorzenienie
 
Avatar andziot
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 5 179
Dot.: Pierdyliard pokus kulinarnych i sprawy okołociążowe to my - mamusie majowo-czer

Cytat:
Napisane przez agnieszka_pe25 Pokaż wiadomość
andziot to chyba normalne, bo sie ma wieksza swiadomosc za drugim razem, mam identycznie ze sie bardziej boje o malego teraz, drze duuuzo bardziej niz pierwszym synkiem. tez wlasnie przeszla mi fobia na strach przed porodem jako bolem czy bolem po (cc) za to nie ustannie od jakiegos czasu mysle czy urodzi sie zdrowy, czy nie bedzie komplikacji itd
dobrze wiedzieć że nie jestem sama z takimi odczuciami
będzie dobrze !!!! musi być !!!!

Cytat:
Napisane przez Aliczka88 Pokaż wiadomość
Dżizas dziewczyny jak to brzmi: zaczynamy 29, 30 tydzień toż to lada moment rodzić bedziemy Jedna po drugiej
Czytam właśnie o porodach w moim szpitalu i sie doczekać nie moge! Już chce mieć te skurcze i przeć ze wszystkich sił i w końcu mieć tego malucha w ramionach Ah...
dobre
jeszcze nie przyj !!!!!!!


Cytat:
Napisane przez Grazin Pokaż wiadomość
aha jeszcze jedno pytanie
czy na prawde trzeba prać ciuszki dziecięce 2 razy przed ich uzyciem??? ja planuje w kwietniu wyp0rać wszystko ale myslalam o jednym razie.


ja to chyba jestem jakas wyrodna matka, bo nie bede miala sterylizatora, nie będę prać w proszkać typu lovella po dwa razy i nie sądzę zebym prasowała wszystkie ubranka za kazdym razem...
jakoś jestem przekonana ze im dziecko ma bardziej sterylne warunki jest podatne na wszelkiego rodzaju choroby...
nie mowie zeby dziecko bylo ubabrane i umorusane i jadło brudne owoce, ale takie przeraźliwe dbanie o higienę to chyba własnie powoduje alergię a nie ją powstrzymuje...
jakoś dzieci chowane na wsi maja mneij alergii niz te w miastach "wysterylizowane".
dobra czekam aż mnei zlinczujecie a może jest jeszcze ktoś kto podziela moje zdanie???
ja Cie nie zlinczuje,
bo nie zamierzam prać dwa razy ciuszków jakichkolwiek,
a już na pewno nie zamierzać prasować ich z dwóch stron ...
sterylizatora też nie miałam,
nie wyparzałam butelek ...
__________________
Trzy rzeczy pozostały z raju: gwiazdy, kwiaty i oczy dziecka...
Dante Alighieri


andziot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-11, 10:46   #636
Weredka
Zadomowienie
 
Avatar Weredka
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 1 003
Dot.: Pierdyliard pokus kulinarnych i sprawy okołociążowe to my - mamusie majowo-czer

[QUOTE=Grazin;25012490

ja to chyba jestem jakas wyrodna matka, bo nie bede miala sterylizatora, nie będę prać w proszkać typu lovella po dwa razy i nie sądzę zebym prasowała wszystkie ubranka za kazdym razem...
jakoś jestem przekonana ze im dziecko ma bardziej sterylne warunki jest podatne na wszelkiego rodzaju choroby...
nie mowie zeby dziecko bylo ubabrane i umorusane i jadło brudne owoce, ale takie przeraźliwe dbanie o higienę to chyba własnie powoduje alergię a nie ją powstrzymuje...
jakoś dzieci chowane na wsi maja mneij alergii niz te w miastach "wysterylizowane".
dobra czekam aż mnei zlinczujecie a może jest jeszcze ktoś kto podziela moje zdanie???[/QUOTE]

Ja też podzielam Twoje zdanie Moja córeczka nie miała jeszcze skończonego roku, kiedy zabrałam ją na kolonie (byłam kierownikiem). Bawiła się z dziećmi, była umorusana, niektórych ubranek nie dało się uratować po plamach z trawy Jadła to samo co uczestnicy i wyszło jej na zdrowie. Rok później zabrałam ją na dwa tygodnie na obóz pod namioty - dziecko było w swoim żywiole, gdy się mogło pobabrać w piasku, a jeszcze lepiej w błocie.

Teraz zamierzam przeprać raz wszystkie rzeczy i poprasować, potem w natłoku zajęć, to pewnie tylko wyjściowe ciuszki będą prasowane
Z Anulką robiłam tak samo, a dziecko zdrowe i szczęśliwe (miała tylko podejrzenie AZS, ale okazało się, że winny jest płyn z Johnsona

Edytowane przez Weredka
Czas edycji: 2011-02-11 o 10:47
Weredka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-11, 10:47   #637
amarcia
Wtajemniczenie
 
Avatar amarcia
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 1 999
Dot.: Pierdyliard pokus kulinarnych i sprawy okołociążowe to my - mamusie majowo-czer

Kwiatecek Stodal w porządku - nie zaszkodzi a może nawet pomoże
Oscillococcinum parę razy mnie wyciągnęło, ale trzeba brać przy faktycznie pierwszych objawach, u ciebie to przeziębienie już trochę trwa, więc lepiej odłóż sobie do szafeczki, bo szkoda brać. Lepiej faktycznie prenalen
__________________
Karolinka 03-06-2011
Wiktoria 18-10-2006
moje królewny
amarcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-11, 10:48   #638
Grazin
Zakorzenienie
 
Avatar Grazin
 
Zarejestrowany: 2004-12
Lokalizacja: oświęcim
Wiadomości: 4 718
GG do Grazin
Dot.: Pierdyliard pokus kulinarnych i sprawy okołociążowe to my - mamusie majowo-czer

andziotku to super a Zosieńka zdrowa
więc utrzymuję się w swoim przekonaniu co do prania, prasowania i sterylizowania
ja sie ogolnie bardzo nie lubie z żelazkiem pracuje tylko to co bezwzględnie muszę.
mama od małego wpoiła mi do głopwy ze w szafie wszystko musi byc wyprasowane zanim sie to przełozy z kosza na pranie do szafek. i tak własnie latami lezały mi sterty ciuchów czekajacych na wyporasiwanie. az tż mnie kiedys klupnął w głowę i powiedział ze nie trzeba przeciez tak robic
__________________
Grazin jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-11, 10:50   #639
vanes
Wtajemniczenie
 
Avatar vanes
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: częstochowa
Wiadomości: 2 437
GG do vanes
Dot.: Pierdyliard pokus kulinarnych i sprawy okołociążowe to my - mamusie majowo-czer

ja podzielam twoje zdanie po co mamy sobie dokładać jeszcze pracy a później męczyc siebie i dziecko z jego alergią
nie uważam się za wyrodną matkę z tego powodu.
wiadomo że musi być czysto ale nie mam zamiaru zmieniać się w reni jusis
no to tyle
dobra babeczki lecę coś upichcić na obiadek
__________________
główny cel: powrót do dawnej sylwetki

80 79 78 76 75 74 73 72 71 70 69 68 67 66
6564 63 62 61 60 59 58 57 56 55

Edytowane przez vanes
Czas edycji: 2011-02-11 o 10:52
vanes jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-11, 10:50   #640
Grazin
Zakorzenienie
 
Avatar Grazin
 
Zarejestrowany: 2004-12
Lokalizacja: oświęcim
Wiadomości: 4 718
GG do Grazin
Dot.: Pierdyliard pokus kulinarnych i sprawy okołociążowe to my - mamusie majowo-czer

Wederka to super
też sądzę ze nie bede miaola czasu ani chęci prasować wszystkich ubranek tym bardziej ze bedzie ich penwie sporo

ulżyło mi jednak nie jestem taka wyrodna
__________________
Grazin jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-11, 10:52   #641
bzyczka1
Zakorzenienie
 
Avatar bzyczka1
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: L/J/W
Wiadomości: 6 286
Dot.: Pierdyliard pokus kulinarnych i sprawy okołociążowe to my - mamusie majowo-czer

Grazin ja popieram Twoje zdanie co do sterylnych warunków w których wychowujemy dzieci tzn. w pralce mam funkcję dodatkowego płukania i z tego będę korzystać, będę sypać mniej proszku niż nam i bez płynu do płukania. Ale nie zamierzam sterylizować butelek, kupować do tego urządzeń itd...moja mama wychowała naszą trójkę bez nich i żyjemy i mamy się dobrze. Diety mamy karmiącej też nie zamierzam wprowadzać. Będę jadła normalnie, a jak zauważę że coś zaszkodziło dziecku to wtedy odstawię to coś. Co trzeba będzie wyprasuję ale tylko po to by ładnie wyglądało Ubranka wypiorę raz w kwietniu po remoncie i jak już będę pakować do szafy na gotowe. Czasem czytając wpisy na forum odnoszę wrażenie że będę najgorszą matką świata, bo nie planuję tych wszystkich rzeczy a do tego planuję zostawić miesięcznego bobasa na weekend a sama jechac na wesele do przyjaciółki oczywiście to tylko chwilowe jest bo tż wie co mi powiedzieć żebym tak się nie czuła
Co do sprzeciwienia się tej opłacie. Ja sądzę że mój tż jeżeli przyjdzie mu zapłacić za "firanki" to zrobi awanturę że to nie jego broszka nowe firanki w gabinecie pielęgniarek. I ja mu też powiedziałam że gdy będą chcieli wydębić od niego jakąś kasę to ma się nie dać i tyle. To nam się należy!!! Tak samo nie rozumiem opłat za położne i to sporych...ehh jak już taka ze szpitala będzie której nie zapłacimy to jesteśmy gorzej "obsługiwane" a przecież one dostają pieniążki za swoją pracę, która polega własnie na pomocy nam. Mojemu mężowi nikt nie płaci za to że oddaje honory wyższemu stopniu.



W ogóle to jestem wściekła...mój tż objął wczoraj służbę o 9.30 i ma 24 godziny czyli do 9.30 dzisiaj...oczywiście ci którzy mieli ich zmienić jeszcze nie dotarli na kompanię i wychodzi na to że mój tż od ponad godziny jest charytatywnie w pracy, bo nikt mu za to nie zapłaci. A do tego ja na dzisiaj jestem umówiona z mamą, że jej pomogę bo siostra robi 18 dla znajomych i trzeba przyszykować jedzenie a ja siedzę i czekam na tż bo muszę po niego podjechać kawałek
__________________
"Miłość...Wtedy, kiedy stoicie pod drzewem, a ty marzysz, żeby się przewróciło, bo będziesz mógł ją osłonić"

Nasz skarb
bzyczka1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-11, 10:54   #642
agus87
Zakorzenienie
 
Avatar agus87
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 11 701
Dot.: Pierdyliard pokus kulinarnych i sprawy okołociążowe to my - mamusie majowo-czer

Cytat:
Napisane przez vanes Pokaż wiadomość
agus widziałam jak wszystko nadrabiałam i potwierdzam wygląda to wspaniale
zastanawiam się tylko bo mam wszystkie akcesoria niebieskie a tak średnio mi pasuje zielony do niebieskiego...zawsze jednak mogę wymienić
a to przepraszam w takim razie
kochana ja tez nie mam wszystkiego wjednym kolorze
komode do malej mam ciemny braz
lozeczko teak
meble mam machon hehe
ale firany przynajmniej biale

do niebieskiego hmm
a moze jakis ladny odcien zoltego ??
uniwersalny pasujacy kolorek
Cytat:
Napisane przez Grazin Pokaż wiadomość
ciekawa jestem co sie stało a nie jestem w klubie
co to jesat klub??
do klubu maja wstep tylko uzytkownicy z zaproszeniem
wysylam je jak wiem, ze ktos na forum jest wiarygodny i siedzi z nami na tyle dlugo by mu zaufac
__________________
Aleksandra 19.04.2011
agus87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-11, 10:54   #643
MoniaK
Zakorzenienie
 
Avatar MoniaK
 
Zarejestrowany: 2002-12
Wiadomości: 12 780
Dot.: Pierdyliard pokus kulinarnych i sprawy okołociążowe to my - mamusie majowo-czer

Ja prawie w ogóle nie prasuję zazwyczaj robi to mąż

Co do dzieciowych ubranek mam zamiar prać pierwszy raz w Loveli (ale to w maju dopiero), poprasować też raz, a później to wszystko wyjdzie w praniu i pewnie prasowanie będzie tylko na wyjście.

Bzyczko, też mnie strasznie wkurza jak położne chcą wydębić kasę. Do jasnej anielki, przecież to ich praca Jednak prawda jest taka, że to my pacjentki nakręcamy takie nagradzanie i "dodatkową opiekę".

Edytowane przez MoniaK
Czas edycji: 2011-02-11 o 10:58
MoniaK jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-11, 10:57   #644
agnieszka_pe25
Wtajemniczenie
 
Avatar agnieszka_pe25
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 2 063
Dot.: Pierdyliard pokus kulinarnych i sprawy okołociążowe to my - mamusie majowo-czer

Cytat:
Napisane przez Grazin Pokaż wiadomość
a jak juz wręczą taką opłątye za "nowe firanki na sali" to można sie sprzeciwic i tego nie placic??
siasiek gdzie jestes??? jak to jest w tym szpitalu naszym bo rozmawialam z kolezanka ktora w nim rodzila 3 lata temu i za udzial meza w porodzie tez musiala zaplacic darowizne na rzecz szpitala. a wiem ze mowilas ze placi sie tylko za ubranie ochronne.
co za złodzieje.
i znam to co do znieczulenia...
nie mamy anestezjologa i ch... męcz się babo.
ja nie wiem czy bede chciala znieczulenie ale jakos lepiej bym sie psychicznie czuła ze świadomością że mogę z niego skorzystać jak nie bede dawac rady...

też nie wierzę w homeopatię... lekarka u ktorej kiedys bylam, powiedziala ze to najdroższy cukier na świecie
i coś w tym jest, przeciez to w ogole nie działa!!
szczerze powiem, że mi bardziej herbata z malinami pomogla niż leki homeopatyczne



aha jeszcze jedno pytanie
czy na prawde trzeba prać ciuszki dziecięce 2 razy przed ich uzyciem??? ja planuje w kwietniu wyp0rać wszystko ale myslalam o jednym razie.


ja to chyba jestem jakas wyrodna matka, bo nie bede miala sterylizatora, nie będę prać w proszkać typu lovella po dwa razy i nie sądzę zebym prasowała wszystkie ubranka za kazdym razem...
jakoś jestem przekonana ze im dziecko ma bardziej sterylne warunki jest podatne na wszelkiego rodzaju choroby...
nie mowie zeby dziecko bylo ubabrane i umorusane i jadło brudne owoce, ale takie przeraźliwe dbanie o higienę to chyba własnie powoduje alergię a nie ją powstrzymuje...
jakoś dzieci chowane na wsi maja mneij alergii niz te w miastach "wysterylizowane".
dobra czekam aż mnei zlinczujecie a może jest jeszcze ktoś kto podziela moje zdanie???
ja podzielam co do niektorych kwestii
otoz tez nie bede prac w specjalnych proszkach(chyba ze jakies uczulenie sie pokaze, ale generalnie jestem za nieuzywaniem intensywnie pachnacych proszkow, plynow ) prasowanie?! tylko tego co trzeba. jak sie urodzil mlody to nawet zelazka nie mialam w domutz toczyl ze mna boj o zelazko ze strachu ze jak kupie to bede go gnala do prasowania, a to jedyna rzecz ktorej sie wyrzekl, wiec jak teraz prasuje i sa jego rzeczy to mi je wyciaga z kosza(zeby nie bylo ze ja jemu wyprasowalam to on i moje musi, bo jego zdaniem prasowanie to najbardziej niemeska czynnosc-z czym sie nie zgadzam)

a co do sterylizacji butelek i takich tam, no to ja mialam fobie przy wczesniaku, zawsze myslismy rece jak go mielismy dotknac, w szpitalu sterylizowalismy plynem, potem mi tak przesszlo na butelki, nie oblizywalam jego smoczka jak spadl tylko zawsze mylam i wyparzalam(bardzo sie balam ze niedojrzaly organizm, ze moga byc jakies rewolucje) ale nie mial absolutnie rzadnych zmian w buzce, czy cos. nie wiem jakby bylo jakbym tego sie nie trzymala. no i z przyzwyczajenia mam zamiar tak samo traktowac drugie(z mniejszym rygorem ciut)

Cytat:
Napisane przez vanes Pokaż wiadomość
agus widziałam jak wszystko nadrabiałam i potwierdzam wygląda to wspaniale
zastanawiam się tylko bo mam wszystkie akcesoria niebieskie a tak średnio mi pasuje zielony do niebieskiego...zawsze jednak mogę wymienić
moim skromnym zdaniem niebieski jest bardzo bardzo bardzo zimny. u nas w rodzinie ktos pomalowal dziecku pokoj na niebiesko i jest tam tak nieprzyjemnie ze szok, nawet przy dziennym swietle. moja gama kolrystyczna konczy sie na odcieniach bezu, lekkie brazy, fiolet i soczysta zielen.
agnieszka_pe25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-11, 10:59   #645
anulinka2009
Wtajemniczenie
 
Avatar anulinka2009
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Podbeskidzie
Wiadomości: 2 622
GG do anulinka2009
Dot.: Pierdyliard pokus kulinarnych i sprawy okołociążowe to my - mamusie majowo-czer

My też mamy zamiar zdroworozsądkowo podjeść do tego wszystkiego. Tym bardziej, że mamy przykład, co robili ( a nawet robią dalej ) mój brat i bratowa. Moja bratowa do dnia dzisiejszego ( a Zuzia kończy dzisiaj dokładnie pół roku ) zapisuje w notesie godziny karmienia ( od której do której i z jakiej piersi ) a także ilość kup
Przebojem chrzcin było, gdy mój brat oświadczył przy obiedzie, że Zuzia będzie karmiona dokładnie za 18 minut.
Nie będę budziła dziecka, co 2 godziny, bo wypada pora karmienia. Sam się przecież obudzi, jak będzie głodny.

My nawet bierzemy pod uwage opcję dokarmiania Piotrusia na noc butlą, aby wszyscy w miarę się wyspali ( oczywiście chcę karmić piersią ).
Rzeczy, które dostałam czy kupiłam, to piorę, ale w tym, co nasze rzeczy - Perwoll albo Perła. Jak zdażę, to wyprasuję.

Chcemy cieszyć się macierzyństwem na maksa, spędzać z naszym synusiem każdą chwilę, ale nie chcemy "hodować" go w sterylnych warunkach, zgodnie z jakimiś wytycznymi.

Aha, co do diety, to też nie zamierzam się katować. W końcu szczęśliwa mama, to szczęśliwy Piotruś ).

Ale się rozpisałam

Edytowane przez anulinka2009
Czas edycji: 2011-02-11 o 11:02
anulinka2009 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-11, 11:00   #646
vanes
Wtajemniczenie
 
Avatar vanes
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: częstochowa
Wiadomości: 2 437
GG do vanes
Dot.: Pierdyliard pokus kulinarnych i sprawy okołociążowe to my - mamusie majowo-czer

no właśnie to też są moje kolory agnieszko
dlatego tak się zastanawiam bo niebieski wydaje mi się zdecydowanie za zimnym kolorem
a ten fiolet z czym połączyc??bo z różem to tak chyba nie bardzo :P
__________________
główny cel: powrót do dawnej sylwetki

80 79 78 76 75 74 73 72 71 70 69 68 67 66
6564 63 62 61 60 59 58 57 56 55
vanes jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-11, 11:04   #647
Kwiatecek
Zadomowienie
 
Avatar Kwiatecek
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Biala
Wiadomości: 1 003
GG do Kwiatecek
Dot.: Pierdyliard pokus kulinarnych i sprawy okołociążowe to my - mamusie majowo-czer

jestem na watku od samego poczatku, i tez w klubie nie jestem...
ide do lozka, dziekuje za rady
nadrobilam was z wczoraj,eweskajestes wielka ale zgrbna.
Katarzynka, gratuluje malej istotki, a resmene tak mnie wczoraj wystraszyla, lez kochana i ie wstawaj.
__________________
Kwiatecek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-11, 11:05   #648
MoniaK
Zakorzenienie
 
Avatar MoniaK
 
Zarejestrowany: 2002-12
Wiadomości: 12 780
Dot.: Pierdyliard pokus kulinarnych i sprawy okołociążowe to my - mamusie majowo-czer

Wiecie co, ja to mam schizę i obawiam się bardzo tego że dziecko mi się zachłyśnie, uleje a ja nie zdążę go uratować
MoniaK jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-11, 11:05   #649
Grazin
Zakorzenienie
 
Avatar Grazin
 
Zarejestrowany: 2004-12
Lokalizacja: oświęcim
Wiadomości: 4 718
GG do Grazin
Dot.: Pierdyliard pokus kulinarnych i sprawy okołociążowe to my - mamusie majowo-czer

Cytat:
Napisane przez agus87 Pokaż wiadomość
do klubu maja wstep tylko uzytkownicy z zaproszeniem
wysylam je jak wiem, ze ktos na forum jest wiarygodny i siedzi z nami na tyle dlugo by mu zaufac
aha to mam nadzieje ze kiedys doczekam się zaproszenia

Aguś gdybym bylka mama wczesniaka to podejrzewam że też bardziej trzymalabyms ie tych wszystkich zasad.
zobaczyny wyhjdzie w praniu.

ja tez sie sprzeciwie opłacie w szpitalu w taki8m razie.
mi w mojej pracy nikt nie daje dodatkowych premii za miła obsługe i sprawne udzielenie kredytu
choc czasem sie zdaza ze ktos starej daty porzyjdzie z kawą czy czekoladą w ramach "łapówki":P ale zazwyczaj sa to starsi ludzie
__________________
Grazin jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-11, 11:05   #650
agnieszka_pe25
Wtajemniczenie
 
Avatar agnieszka_pe25
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 2 063
Dot.: Pierdyliard pokus kulinarnych i sprawy okołociążowe to my - mamusie majowo-czer

Cytat:
Napisane przez vanes Pokaż wiadomość
no właśnie to też są moje kolory agnieszko
dlatego tak się zastanawiam bo niebieski wydaje mi się zdecydowanie za zimnym kolorem
a ten fiolet z czym połączyc??bo z różem to tak chyba nie bardzo :P
ja bede miec fiolet w salonie (wstawki, wypustki, skosne scianki ) i bede miec je polaczone z bezem(chyba, jaki odcien jeszcze nie wiem, ale tak uzgodnilam na razie z moimi fachowcami) beda mi go malowac za tydzien chyba.
starszy syn pokoj bez z swieza zielenia albo caly zielony.

nasza sypialnia (chcialabym chociaz jedna sciane kawe z mlekiem bo kocham brazy z tym ze nie wiem czy optycznie nie pomniejsze tego pokoju) i korytarz tez nie wiem


anulinka hahaha niezle sie usmialam z karmienia za 18 minut... ja tez nie zamierzam budzic dziecka! a w nocy bedzie rownouprawnienie nie mam zamiaru zapieprzac ze wstawaniem co noc.na poczatku tz bedzie dosc dlugo wiec jakos sie podzielimy, a potem co przyjazd to jego duzur;D

Edytowane przez agnieszka_pe25
Czas edycji: 2011-02-11 o 11:08
agnieszka_pe25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-11, 11:12   #651
eweska
Moderatoreska
 
Avatar eweska
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 14 611
Dot.: Pierdyliard pokus kulinarnych i sprawy okołociążowe to my - mamusie majowo-czer

Co do Taverney to dawno jej nie było,ale chyba wszystko ok bo wczoraj była na forum, no i udziela sie prawie codziennie.
eweska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-11, 11:13   #652
agus87
Zakorzenienie
 
Avatar agus87
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 11 701
Dot.: Pierdyliard pokus kulinarnych i sprawy okołociążowe to my - mamusie majowo-czer

Cytat:
Napisane przez anulinka2009 Pokaż wiadomość
My też mamy zamiar zdroworozsądkowo podjeść do tego wszystkiego. Tym bardziej, że mamy przykład, co robili ( a nawet robią dalej ) mój brat i bratowa. Moja bratowa do dnia dzisiejszego ( a Zuzia kończy dzisiaj dokładnie pół roku ) zapisuje w notesie godziny karmienia ( od której do której i z jakiej piersi ) a także ilość kup
Przebojem chrzcin było, gdy mój brat oświadczył przy obiedzie, że Zuzia będzie karmiona dokładnie za 18 minut.
Nie będę budziła dziecka, co 2 godziny, bo wypada pora karmienia. Sam się przecież obudzi, jak będzie głodny.

My nawet bierzemy pod uwage opcję dokarmiania Piotrusia na noc butlą, aby wszyscy w miarę się wyspali ( oczywiście chcę karmić piersią ).
Rzeczy, które dostałam czy kupiłam, to piorę, ale w tym, co nasze rzeczy - Perwoll albo Perła. Jak zdażę, to wyprasuję.

Chcemy cieszyć się macierzyństwem na maksa, spędzać z naszym synusiem każdą chwilę, ale nie chcemy "hodować" go w sterylnych warunkach, zgodnie z jakimiś wytycznymi.

Aha, co do diety, to też nie zamierzam się katować. W końcu szczęśliwa mama, to szczęśliwy Piotruś ).

Ale się rozpisałam
hehe dobre
22.59
idziemy karmic

masz racje
Cytat:
Napisane przez Kwiatecek Pokaż wiadomość
jestem na watku od samego poczatku, i tez w klubie nie jestem...
ide do lozka, dziekuje za rady
nadrobilam was z wczoraj,eweskajestes wielka ale zgrbna.
Katarzynka, gratuluje malej istotki, a resmene tak mnie wczoraj wystraszyla, lez kochana i ie wstawaj.
no to kochana nie czytasz uwaznie, jak prosilam czasami wielkimi literami, by sie przypomniec, bo ja nie wychwyce wszystkich kto jest a kogo nie ma
juz leci zaproszenie
__________________
Aleksandra 19.04.2011
agus87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-11, 11:14   #653
moniqac
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Sosnowiec
Wiadomości: 1 544
Dot.: Pierdyliard pokus kulinarnych i sprawy okołociążowe to my - mamusie majowo-czer

Dzień dobry Kochane .

daisy
- no to masz sposób na zapełnienie milion szfek w kuchni kaszkami ide na łowy to sobie pokupuje .

Grazin - ja po żelazie mam lepszą przemianę materii niż wcześniej obym nie zapeszyła spróbuj zapijać kwaśnym - myślę, że to też ma swój wpływ na to.

eweska - kupujcie kupujcie - tyle się naszukałaś tych wózków, że jak znalazłaś to kupuj .

ja sie ubieram na zakupki i do banku )po raz kolejny).
musze też się rozejrzeć za kabinami do łazienki - jakbyście miały sprawdzonych producentów dajcie znać proszę. chcemy otwartą, a nie te gotowe modele.

miłego dnia - pomimo deszczu (ja w sumie lubię deszcz ).
__________________
***
męzatka od ... 12.09.2009

Mamusia Szymusia od 27.04.2011 .
moniqac jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-11, 11:14   #654
bzyczka1
Zakorzenienie
 
Avatar bzyczka1
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: L/J/W
Wiadomości: 6 286
Dot.: Pierdyliard pokus kulinarnych i sprawy okołociążowe to my - mamusie majowo-czer

a wiecie co dziewczyny...moja siostra młodsza to też wcześniak, urodziła się w 7 miesiącu...i najbardziej z tego wszystkiego pamiętam to, że mojej mamy nie było w domu, zajmował się naszą trójką mój tato, a w czasie gdy pracował (na 3 zmiany) była u nas któraś z babć. I tato miał normalne podejście..ale babcia jedna...no szok. Nie podchodź do dziecka, jak podchodzisz to z pieluchą przy twarzy i takie tam jakby mogła to by w ogóle zrobiła izolatkę albo dla nas albo dla siostry. No szaleństwo. Ale ta sama babcia mojemu kuzynowi zabraniała dawać kredki póki do szkoły nie zaczął chodzić, nożyczki dopiero w 4 klasie szkoły podstawowej dostał do łap w domu, bo sobie mógł krzywdę zrobić. Wszystko jadł łyżką bo widelcem może sobie oko wykoleć.
__________________
"Miłość...Wtedy, kiedy stoicie pod drzewem, a ty marzysz, żeby się przewróciło, bo będziesz mógł ją osłonić"

Nasz skarb
bzyczka1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-11, 11:15   #655
24kasia86
Wtajemniczenie
 
Avatar 24kasia86
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 2 817
Wyślij wiadomość przez ICQ do 24kasia86 GG do 24kasia86
Dot.: Pierdyliard pokus kulinarnych i sprawy okołociążowe to my - mamusie majowo-czer

Cytat:
Napisane przez anulinka2009 Pokaż wiadomość
U nas do szpitala potrzeba ZUA ( zgłoszenie do ZUS-u ) oraz ostatnie RMUA.
kurde musze sie przejsc w takim razie do szpitala

Cytat:
Napisane przez Grazin Pokaż wiadomość
u mnei w zakladzie prayc w ogole nie ma ksiazeczek uebzpieczeniowych... teraz nie jest to wymagane, wystarczym rmua. mnie zawsze przyjmuja z ostatnim kwitkiem.
a no wlasnie, ja w poradni diabetologicznej tez dawalam RMUA.

wstawiam fotke moich zakupow, wiem ze sa niebieskie niektore, ale przeciez dziewczynce tez bedzie ladnie w niebieskim nie moglam sie oprzec tym sweterkom
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg CIMG1790.jpg (33,7 KB, 36 załadowań)
__________________
Codziennie uczysz mnie jak mam Cię kochać
04.05.2011r.
godz.21.42
Nikosia

24kasia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-11, 11:16   #656
andziot
Zakorzenienie
 
Avatar andziot
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 5 179
Dot.: Pierdyliard pokus kulinarnych i sprawy okołociążowe to my - mamusie majowo-czer

Cytat:
Napisane przez anulinka2009 Pokaż wiadomość
My też mamy zamiar zdroworozsądkowo podjeść do tego wszystkiego. Tym bardziej, że mamy przykład, co robili ( a nawet robią dalej ) mój brat i bratowa. Moja bratowa do dnia dzisiejszego ( a Zuzia kończy dzisiaj dokładnie pół roku ) zapisuje w notesie godziny karmienia ( od której do której i z jakiej piersi ) a także ilość kup
Przebojem chrzcin było, gdy mój brat oświadczył przy obiedzie, że Zuzia będzie karmiona dokładnie za 18 minut.
Nie będę budziła dziecka, co 2 godziny, bo wypada pora karmienia. Sam się przecież obudzi, jak będzie głodny.
powiem Ci że u mnie też był czas że zapisywałam o której mała jadła (może nie z której piersi, ale jak juz była na butelce) bo ja po prostu zapominałam czy już jadła np poza tym chciałam w którymś momencie wprowadzić jej dość stałe godziny karmień żeby było przewidywalnie, co prawda nie budziłam jej jak się nie obudziła na posiłek, ani nie tryzmałam się godzin co do minuty, ale jakoś to nam pomagało ...póżniej już był standard że jadła ok 6, 11, 13, 16 i 19

Cytat:
Napisane przez MoniaK Pokaż wiadomość
Wiecie co, ja to mam schizę i obawiam się bardzo tego że dziecko mi się zachłyśnie, uleje a ja nie zdążę go uratować
dziekco nie jest takie bezbronne,
ma swoje odruchy,
dobrze po posiłku kłaść na boku
__________________
Trzy rzeczy pozostały z raju: gwiazdy, kwiaty i oczy dziecka...
Dante Alighieri


andziot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-11, 11:18   #657
Grazin
Zakorzenienie
 
Avatar Grazin
 
Zarejestrowany: 2004-12
Lokalizacja: oświęcim
Wiadomości: 4 718
GG do Grazin
Dot.: Pierdyliard pokus kulinarnych i sprawy okołociążowe to my - mamusie majowo-czer

Cytat:
Napisane przez bzyczka1 Pokaż wiadomość
a wiecie co dziewczyny...moja siostra młodsza to też wcześniak, urodziła się w 7 miesiącu...i najbardziej z tego wszystkiego pamiętam to, że mojej mamy nie było w domu, zajmował się naszą trójką mój tato, a w czasie gdy pracował (na 3 zmiany) była u nas któraś z babć. I tato miał normalne podejście..ale babcia jedna...no szok. Nie podchodź do dziecka, jak podchodzisz to z pieluchą przy twarzy i takie tam jakby mogła to by w ogóle zrobiła izolatkę albo dla nas albo dla siostry. No szaleństwo. Ale ta sama babcia mojemu kuzynowi zabraniała dawać kredki póki do szkoły nie zaczął chodzić, nożyczki dopiero w 4 klasie szkoły podstawowej dostał do łap w domu, bo sobie mógł krzywdę zrobić. Wszystko jadł łyżką bo widelcem może sobie oko wykoleć.
hhahaha ale sie uśmialam
nożyczki dopieor w 4 klasie
masakra


monia zapijam sokiem pomarańczowym od kiedy mi poleciałas nie muli mnie w każdym badź razie
__________________
Grazin jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-11, 11:19   #658
andziot
Zakorzenienie
 
Avatar andziot
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 5 179
Dot.: Pierdyliard pokus kulinarnych i sprawy okołociążowe to my - mamusie majowo-czer

Cytat:
Napisane przez eweska Pokaż wiadomość
Co do Taverney to dawno jej nie było,ale chyba wszystko ok bo wczoraj była na forum, no i udziela sie prawie codziennie.
to dobrze, tylko czemu nam nic nie napisze

Cytat:
Napisane przez 24kasia86 Pokaż wiadomość
wstawiam fotke moich zakupow, wiem ze sa niebieskie niektore, ale przeciez dziewczynce tez bedzie ladnie w niebieskim nie moglam sie oprzec tym sweterkom
śliczne te sweterki
gdzie kupiłaś??
__________________
Trzy rzeczy pozostały z raju: gwiazdy, kwiaty i oczy dziecka...
Dante Alighieri


andziot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-11, 11:21   #659
Grazin
Zakorzenienie
 
Avatar Grazin
 
Zarejestrowany: 2004-12
Lokalizacja: oświęcim
Wiadomości: 4 718
GG do Grazin
Dot.: Pierdyliard pokus kulinarnych i sprawy okołociążowe to my - mamusie majowo-czer

dobra juz prawie 12 wyopadaloby wreszcie wstać z łóżka;P


ide do sklepu i robic obiadek.
trzymta sie dziewuszki
__________________
Grazin jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-11, 11:22   #660
ddaaiissyy
Zakorzenienie
 
Avatar ddaaiissyy
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: częstochowa /kraków
Wiadomości: 3 784
GG do ddaaiissyy
Dot.: Pierdyliard pokus kulinarnych i sprawy okołociążowe to my - mamusie majowo-czer

Cytat:
Napisane przez andziot Pokaż wiadomość
aha, przynajmniej wiesz na czym stoisz


co do strachu przed porodem,
to bólu nie boję się wcale,
choć pierwszy raz bolało jak chol....
ale wiem że dam radę,
bo wiem co jest w zamian

boję się jednak bardzo o zdrowie Gabrysi,
o to czy wszystko pójdzie dobrze ...
o to się strasznie boję !!!
chyba nawet bardziej niż przy Zosi
nie wiem dlaczego ???
może dlatego, że jesteś już bardziej doświadczoną matką i bardziej świadomą tego, co nie daj Bog moze sie dziać podczas porodu... Chyba najlepiej nie myśleć o takim scenariuszu...

Cytat:
Napisane przez anulinka2009 Pokaż wiadomość
Dwie moje znajome miały podczas CC wyłuszczonego mięśniaka, mojego się jednak ( ponoć ) nie da. Ostatnio mój gin go dokładnie pooglądał, pomierzył i tak orzekł.
Ja na razie nie nastawiam się na CC, ale biorę taką opcję pod uwagę.
Czas pokaże swoje
powaznie ?? o kurcze no a mnei 2 lekarzy powiedziało, ze sie tego nie robi, choć jak mówiłam zależy to od "lokalizacji" Ja mam gdzieś w cieśni. Dowiem się we wtorek...
A z tym karmieniem za 18 min to przegięcie !! ja uwazam, ze trzeba karmic dziecko wtedy kiedy ma na to ochotę i tego planuję się trzymac
Myślę, że ja chyba, za stara jestem aby tak panikować i w takim układzie upiorę 1 x i uprasuję ewentualnie ale tez 1 raz i nie po dwoch stronach..
Takie cieplarniane warunki czasem jeszcze gorsze, niż standardowe wychowanie, bez nadmiernego przewrażliwienia (zwłaszcza jak dzidzia zdrowa) Mam przykład po sobie, że mama chyba do 2 czy 3 klasy podstawówki nei pozwoliła mi jeśc lodów !!! Tylko ciepłe bo się przeziębię i faktycznie chorowitek byłam straszny - więc niepodawanie lodów nie miało tu żadnego wpływu..
Uważam, że we wszystkim trzeba mieć umiar i rozsądek.
__________________
Kiedyś byłaś jak kropelka, czułaś serca mego bicie
i już wtedy wiedziałaś jak jest wielka miłość, która daje życie

Gabrysia 27.05.2011, godz. 3.10
Twój pierwszy krzyk...

ddaaiissyy jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:04.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.