|
|
#3331 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Wrocław.
Wiadomości: 1 014
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
zbereźne czyli ?
|
|
|
|
#3332 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 033
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Cytat:
![]() A ja jestem gdzieś w środku cyklu. Rozmowy o okresie fajna sprawa . Ja teraz jestem na etapie wyrzucania eksa z pamięci i przyzwyczajania sie do myśli, że w jego oczach po prostu jestem głupią wariatką = nikim. No nie powiem, zaniżyło mi to trochę samoocene, ale sama chciałam tam pojechać i dałam się sprowokować... Tak jakoś dziwnie, bo przez 2 lata jego zdanie było dla mnie najważniejsze, a teraz muszę sobie wmawiać, że wali mnie z góry na dół. Życie jest na prawdę dziwne
|
|
|
|
|
#3333 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Czasem wydaje mi się, że on prowadzi równoległe życia, które się wykluczają, ale dla niego każde jest szczere. To nie jest charakterystyczne dla DDA?
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
#3334 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 11 936
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Cytat:
Tylko tak sobie wspominam, jak to leżeliśmy sobie w łóżeczku, on w samych bokserkach, albo i bez... I tak sobie myśle, że zaje*****e wtedy wyglądał, z resztą ZAWSZE dla mnie idealnie wyglądał, w moich oczach to był najpiękniejszy człowiek. Ale jak sobie właśnie pomyśle, jaka z niego szuja i potwór, to odechciewa mi sie rozkminy o jego bieliźnie :/ Co z tego, że ciało wspaniałe, jak dusza zgniła i uczucia zapleśniałe?! Czyli zUe No wiesz... No, skąd kurde wiedziałaś?! Albo czekałam u gine i babka pyta, czy są jakieś ciężarne, bo one mają pierszenstwo, a wszyscy na mnie patrzą. Ale najgorsze jest to, że jak mam odcinaną tunike pod biustem, to już jest koniec. Normalnie wszyscy mi sie na brzuch gapią. Jak jeszcze moja przyjaciółka była w ciąży, to razem tak sobie chodziłyśmy... Nawet moja mama mówi, że wyglądam, jakbym była w 5 miesiącu... :/ Edytowane przez lily92920 Czas edycji: 2011-02-13 o 00:44 |
|
|
|
|
#3335 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Śliczna jesteś
![]() Tak. Zjadłam dziś 2 ciasteczka, wczoraj 2 kanapki i jogurt.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
#3336 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 11 936
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Idę spać :/ Dobranoc
|
|
|
|
#3337 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 817
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Hej,
a ja właśnie wróciłam do domu. Ogólnie było całkiem fajnie, mimo że z byłym (tzn. między innymi nim). Wieczorem spotkałam się z kumplem, moim starym przyjacielem, z którym zresztą były też się przyjaźnił przez pewien czas. Za dużo co prawda nie pomógł, ale przynajmniej posłuchał . Dopiero na koniec, kiedy były odprowadzał mnie na taksówkę mieliśmy nieprzyjemną rozmowę. O tym, że on boi się przyszłości. Że nic go nie cieszy, wszystko jest mu obojętne i nie widzi sensu życia. Zdałam sobie sprawę z tego, że pewnie skopałam tą sprawę. Fakt, że miałam naprawdę dużo swoich problemów chyba nie do końca mnie tłumaczy... Szczerze mówiąc załamałam się trochę i nie wiem co robić. Jeśli naprawdę jest tak, jak on mówi, to sytuacja jest koszmarna. Muszę mu jakoś pomóc, a nawet za bardzo nie wiem jak. Czytam od pewnego czasu o depresji, ale jest to coś, czego totalnie nie jestem w stanie rozgryźć, zupełnie tego nie rozumiem . Poprosiłam go, żeby w imię tych lat spędzonych razem poszedł chociaż do lekarza, oczywiście nic nie uzyskałam. Powiedział, że jestem jedyną osobą, która przejmuje się tym, jak on się czuje i interesuje się tym, że coś jest nie w porządku. Żebym się nie przejmowała, bo on zawsze taki był. Gówno prawda. Nigdy nie można było go nazwać wulkanem emocji, ale chyba wiem, jaki był a jaki nie! Dół trochę...
|
|
|
|
#3338 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 033
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Cytat:
Jezu strasznie go kochałam, całego. On tak ładnie pachniał, że mogłabym go wycałować od stóp do głów (gdyby nie miał strasznych łaskotek ). A ciała nie miał jakiegoś nadzwyczajnego, ot, szczupły chłopczyk, ale fajny był. Chlip, chlip. I jak tak sobie myśle, to w gruncie rzeczy tylko tego mi brakuje, przytulenia, jego zapachu, seksu... Za nim jako osobą i jego charakterem w ogóle nie tęsknie.Cytat:
. Z tym ginem najlepsze, ale tak to już jest... Dlatego zawsze głupio mi ustępować jakiejś dziewczynie miejsca, nawet gdy widzę że na oko to piąty, szósty miesiąc, bo boje się, że zrobie jej przykrość jak okaże się że nie jest w ciąży |
||
|
|
|
#3339 | |||
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|||
|
|
|
#3340 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 033
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Malla... nie za mało czasem?
Jak nie masz apetytu, albo czujesz, że Cie ściska (też mam z tym problem jak się denerwuje) to zjedz sobie pół jabłka, albo mandarynkę. Powinnaś być po tym głodna. Albo wypij szklankę soku. Mi też dobrze robi oglądanie kanałów kulinarnych na youtube np. kotlet.tv (fajna nazwa ). Od razu mam ochotę wszystko zjeść .Dobranoc
|
|
|
|
#3341 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 4 339
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
depresja
sobota ja w domu, ex pewnie napewno szaleje ze swoją nową panną. jestem beznadziejna skoro wybrał ją a nie mnie. co ze mną jest nie tak... zeby tak porzucic. nie zasne znów do 7 rana. norma tak juz od długiego czasu.
__________________
Marzenia się nie spełniają... Marzenia się spełnia !
|
|
|
|
#3342 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
siaaaa - nie mam apetytu, a mam dużo energii. Mam w sobie dużo złości.
Jesteś za dobra dla niego.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
#3343 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 033
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Ale jeść musisz. Bo złość któregoś dnia minie, a waga będzie niższa i będziesz słabsza przez to.
Ja pierwszego dnia po rozstaniu zjadłam dwie łyżki zupy, drugiego pół kotleta, trzeciego już chyba jakąś kanapkę i coś jeszcze. Pierwsza noc przeleżana, drugiej spałam coś 3 godziny... Ciężko było. Wtedy nie byłam jeszcze z wami i nie miał mnie kto ustawiać do pionu. Ale siłę na wszystko też miałam: studia plus kilkugodzinne płaszczenie się przed eksem
|
|
|
|
#3344 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Piję herbatkę z walerianą i innymi uspokajającymi ziołami, może dziś zasnę...
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
#3345 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 4 339
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
co ja mam robić zeby spac? mam takiego mysliciela w lozku ze zasypiam 7 rano.. melise pilam nic. prochow nie chce zadnych, nie wiem jak przestawic swoj mózg.. ;/ przeciez to jest choreeeee a potem jeszcze mi sie sni
mzoe ktoras ma jakas recepte na bezsennosc ?;/ przez ex
__________________
Marzenia się nie spełniają... Marzenia się spełnia !
|
|
|
|
#3346 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Aguś - cierpię na bezsenność od 9 miesięcy, nie pomogę Ci.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
#3347 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Ja też, ale początek, jak ja nienawidzę!!!
Spokojnie, nie ma w tym nic smutnego ![]() Cytat:
Cytat:
---------- Dopisano o 02:31 ---------- Poprzedni post napisano o 02:16 ---------- Dziewczyny, używacie dyfuzora w suszarce? Jaki to daje efekt? Ja mam włosy naturalnie lekko kręcone, ale jak wysuszę je zwykłą suszarką, to się w miarę prostują. Jakbym im dała wyschnąć na wietrze to mam loki (ale takie luźne). Teoretycznie dyfuzor powinien skręcić włosy, a ja nie chcę ich skręcać, tylko dodać im objętości, ale żeby jednocześnie nie zrobić sobie siana - to da się tym urządzeniem to osiągnąć? ![]() (bo ze mnie taki inżynier, że spaliłam sobie suszarkę o ręcznik i musiałam kupić nową, która ma tę nieznaną mi tajemną funkcję )
|
||
|
|
|
#3348 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
mi się po dyfuzorze robią loki
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
#3349 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
A wkładasz jakby całe włosy w te ząbki i przykładasz do głowy? Czy to się przykłada tylko do nasady włosów?
Malla, Twój podpis....
|
|
|
|
#3350 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Jak miałam długie, to unosiłam je do góry, pewnie dlatego robiły się loki. Samo przyłożenie do nasady może dodać objętości bez kręcenia.
Podpis życiowy ;]
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
#3351 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 1 462
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Dzień dobry
![]() Lily, wcale nie wyglądasz jak w ciąży Ja zawsze miałam problem z brzuchem, tzn od 3kl gim i tak mi zostało... Trzeba ćwiczyć Muszę się wam do czegoś przyznać... Wczoraj wieczorem byłam w centrum handlowym. Spotkałam eksa. Zaprosił mnie do siebie. Poszłam. Byli jego koledzy, zaczęli pytać, kiedy wielki come back itd. W końcu zostaliśmy sami. Otworzyliśmy piwa, odpaliliśmy papierosy, zaczęliśmy rozmawiać, rozpłakałam się. Płakałam tak okrutnie i szczerze. Nie, nie prosiłam, żeby wrócił. Wcześniej pokłóciłam się z mamą, jak zwykle o to samo, o pieniądze, że nie pracuję itd, powiedziałam mu to wszystko, dodałam, że do tego dochodzi miłość do niego, z którą nie mam co zrobić, muszę ją dusić w sobie, że czasem nie radzę sobie i znowu mam ochotę zrobić to, co nie udało się w grudniu... Mówiłam do niego, jak do przyjaciela, nie jak do chłopaka, nie jak do eksa, jak do najlepszego przyjaciela. A on mnie przytulał, tak opiekuńczo. Zasnęliśmy. Przebudziłam się ok1 w nocy, powiedziałam, że idę do domu, odp, żebym jeszcze chwilę się przy nim położyła, że zaraz zadzwoni po taksówkę. Nie zadzwonił. Obudziliśmy się ok7 rano. Odwiózł mnie do domu. Trochę mi ulżyło, jak mu to wszystko powiedziałam. Jak nigdy nie krytykował mnie, a wysłuchał, nie piep**&*^, że będzie lepiej itd, bo po prostu przytulił i wysłuchał. Nie czuję się wykorzystana, okłamana. Powiedział, że czuję, że wrócimy do siebie. Nikt tego nie wie, choć wszyscy uważają, że tak właśnie będzie. Zrozumiałam, że to, że go kocham, to mój problem(nie wiem czy to odpowiednie określenie, ale chyba tak). Jego do miłości nie zmuszę. Dobrze mi z nim, nie będę kłamać, że jest inaczej, ale skoro wybrał taką drogę, to ok... I tak jest ze mną już lepiej niż wcześniej. Widzę postępy w swoim zachowaniu, myśleniu. Wczoraj też przypomniała mi się piosenka http://www.youtube.com/watch?v=zSOMgYuRrqc Pamiętam, jak kilka lat temu słuchałam jej z koleżanką
__________________
Będę mamą! Maj 2017! Kiedy poznajesz kogoś, kto ci się podoba i spotykasz się z nim, powinnaś czuć się lepiej, a nie gorzej. |
|
|
|
#3352 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 2 417
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Pamiętacie, jak pisałyśmy o facecie super kombo?
![]() Przeżyłam dwóch niekombo: pierwszy miał problem ze szkołą i pracą, drugi ze szkołą (pracę miał po ojcu ale tu nie chciało mu się ze sobą niczego zrobić, by awansować). Ile ja się dziewczyny przy nich nastresowałam, ile wymartwiłam Dlatego - nigdy więcej niekombo faceta. Jeśli mam się związać i zrezygnować z beztroskiego życia starej panny, to muszę mieć lepiej niż mam. I wcale nie chodzi o pieniądze. Raczej o poczucie bezpieczeństwa. |
|
|
|
#3353 | |
|
Flawless
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 7 873
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Cytat:
![]() Bleee, źle mi. Niepotrzebnie szłam na tę imprezę. Tzn.było spoko, ale chyba przechodzę schematyczny etap 'rzucania się w ramiona innym facetom' i nie jest mi z tym dobrze ![]() Tymczasem idę się myć i coś zjeść, a potem spać ![]() Dobranoc
__________________
"We need to know, as women, we're important.
I think the breakdown is when a woman doesn't know what she is and she settle for less. Check out your worth because you're worth more than that." |
|
|
|
|
#3354 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
marg0lcia - chcesz być z facetem, który Cię nie kocha?
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
#3355 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 3 429
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
powiedz mi prosze (chyba ze nie chcesz o tym pisac) ale ja na fc widze ze jesteś w związku małżenskim...to ten ex ? jestescie w separacji?
Cytat:
no wiesz... ![]() a ja sie tyle Ciebie nakomplementowałam ![]() ---------- Dopisano o 09:28 ---------- Poprzedni post napisano o 09:27 ---------- \ dzien dobry ![]()
__________________
"Wiem,że jak każda kobieta,mam więcej siły niż na to wygląda"
/Evita |
|
|
|
|
#3356 | |
|
Flawless
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 7 873
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Cytat:
) nic nie mam - gorzej z dupskiem Nie ma co narzekać, tylko się wziąć za siebie ![]() Boże, nienawidzę tego uczucia, jak po 1,5 dnia nic niejedzeniu zjem coś i mam taki bolesny skurcz żołądka
__________________
"We need to know, as women, we're important.
I think the breakdown is when a woman doesn't know what she is and she settle for less. Check out your worth because you're worth more than that." Edytowane przez Phoce Czas edycji: 2011-02-13 o 09:36 |
|
|
|
|
#3357 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 2 417
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Cytat:
Okej. Czas na szczerość ![]() Po pierwsze: 99% argumentów mężczyzn przy rozstaniu to jest bulszit. Serio. Bulszit. Po drugie: mam wrażenie, że wybierasz sobie d.piatych facecików, z którymi chcesz stworzyć związek na siłę, marząc o białej sukni, zdjęciach na naszej klasie przy mercu przyobranym w białe kokardki, mieszkanku w którym mogłabyś gotować mu obiad, oglądać tv i w ogóle - dolce vita ![]() W ten sposób Ty też uprawiasz bulszit. I tym samym przyciągasz do siebie bulszit. A potem wszystko jest takie bulszitowate. Nie chcę, byś myślała, że gardzę marzeniami o białej kiecce ![]() Mam jednak wrażenie, że dla Ciebie to cel sam w sobie. Nie jest ważne z kim. Biała kiecka przysłania Ci świat. A faceci to widzą, czują. Dlatego mamią Cię słodkimi obietnicami, dostają to, czego chcą, a potem odchodzą. Ty zostajesz z niczym i zastanawiasz się, dlaczego X wczoraj mówił o ślubie, a potem zerwał, dlaczego Y mówił o wspólnym mieszkaniu, a potem odszedł do swojej byłej. Rada: zajmij się sobą. Masz pracę? To pracuj na awans. Nie masz? To znajdź. Przyłóż się na uczelni. Zacznij uprawiać sport, zapisz się na jakieś zajęcia. Ciesz się z życia. Bez faceta też jest fajnie. Kiedy to zrozumiesz, powoli zacznie Ci się wyłaniać obraz tego właściwego, odpowiedniego mężczyzny. I w końcu go przyciągniesz do siebie. Pojawi się na białym rumaku ![]() No, chyba że wystarczy Ci byle jaki facet, że godzisz się świadomie na jakieś tam "patolo". Jeśli tak, to sori, ja już nie radzę. Edytowane przez krolowazimy Czas edycji: 2011-02-13 o 09:38 |
|
|
|
|
#3358 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
krolowazimy - o, o, ja też poproszę o taką analizę
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
#3359 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 1 462
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Nie wiem czy będziemy razem. Nie myślę o tym. Nie chcę się nastawić na coś i znowu rozczarować. Jeśli teraz chce być sam, to ok. Ja poczekam. W każdej chwili jego 'kiedyś' może zamienić się na moje 'za późno' i ja wcale tego nie wykluczam.
Cytat:
Mamy takie głupie zabawy. Tak samo jest z rodzeństwem, jeden mój brat tam jest prawdziwy, reszta to z wyboru
__________________
Będę mamą! Maj 2017! Kiedy poznajesz kogoś, kto ci się podoba i spotykasz się z nim, powinnaś czuć się lepiej, a nie gorzej. |
|
|
|
|
#3360 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 2 417
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
ELVEEEEE, nie odchodź
![]() Nawet nie wiesz, jak Twoje stawianie do pionu mi pomogło. Nie, nie możesz teraz odejść. Wracaj, bo się popełnimy zbiorową obrazę. Malla, gratuluję awansu ![]() ---------- Dopisano o 09:43 ---------- Poprzedni post napisano o 09:42 ---------- Myślałam o Tobie cały dzień ![]() Już się zbieram do priva. Póki lapek działa. |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:57.






![:]](http://static.wizaz.pl/forum/images/smilies/krzywy.gif)
Czyli nie było wcale kolorowo...





sobota ja w domu, ex pewnie napewno szaleje ze swoją nową panną. jestem beznadziejna skoro wybrał ją a nie mnie.







