2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy cz.II - Strona 150 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-02-12, 14:28   #4471
MisQa
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2004-12
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 4 722
GG do MisQa
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

kobitki mam takie,trochę może głupie pytanie
dlaczego nie można dawać surowej marchewki dziecku?
__________________
Julka http://www.suwaczki.com/tickers/bl9cpx9ipnwxid9w.png

Czas zacząć nowe, lepsze życie...
MisQa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-12, 17:42   #4472
justysia8522
Raczkowanie
 
Avatar justysia8522
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Moje Małe Niebo....
Wiadomości: 140
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Cytat:
Napisane przez MisQa Pokaż wiadomość
kobitki mam takie,trochę może głupie pytanie
dlaczego nie można dawać surowej marchewki dziecku?
Nam pediatra powiedział, że surowa marchew zrobi "rewolucję" w brzuszku Julki i spowoduje ostrą biegunkę.
Z tego co kojarzę to są specjalne soki Hipp z takiej marchwi dostępne w aptekach, stosuje się je na zalecenie pediatry przy uporczywych zatwardzeniach.

Poradźcie mi coś Młoda jest alergiczką, robiliśmy trzy podejścia do marchwi w odstępach ponad tygodniowych, próbowaliśmy kolejno BoboVitę i Gerbera i za każdym razem Julia dostawała wysypki, ale jak ja zjem marchewkę lub wypiję sok nic się nie dzieje (nadal karmię piersią). Już sama nie wiem o co chodzi
justysia8522 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-12, 18:31   #4473
angelikaw
Zakorzenienie
 
Avatar angelikaw
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 4 332
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Cytat:
Napisane przez MisQa Pokaż wiadomość
kobitki mam takie,trochę może głupie pytanie
dlaczego nie można dawać surowej marchewki dziecku?
ja daję soczek z surowej marchwi.... ma działanie lekko rozluźniające, ale kleik ryżowy 'zatwardza', więc u nas wszystko jest ok.
__________________
Relax... it's coffee time
Nie dyskutuj z głupcem...
Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem... pokona doświadczeniem
angelikaw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-12, 18:57   #4474
Weronisia
Zakorzenienie
 
Avatar Weronisia
 
Zarejestrowany: 2003-07
Lokalizacja: DE
Wiadomości: 6 711
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

A u mnie nadal spartańskie warunki, czyli mąż się guzdrze z remontem. mam już dość tego wiecznego syfu i śladów gipsowych. Chciałabym wreszcie posprzątać i mieć czysto.

Cytat:
Napisane przez Kalex Pokaż wiadomość
w ciąży brałam feminatal i zastanawiam się czy teraz też go nie kupić (z tego co czytałam zmienił nazwę na femibion).

Z newsów u nas: dziś Mati dostał do sprobowania kleik ryżowy Bobovity, który mamusia z taką nadzieją i radościa mu kupila i co? i guciowsunął łyżeczką,zrobil minę typu bleeee,zaczął pluć i się rozryczałzjadł, a raczej wmusiłam w niego jeszcze ze 2 łyżeczki,ale darł się jak opetany chyba mu nie smakowało,moze jakiś kleik smakowy mu podać?
Odnośnie witaminek, ja brałam w ciąży Femibion, a teraz biorę normalne witaminy jak Centrum, Eunova itp. I włosy mi aż tak strasznie nie wypadają.

A co do kleiku, to współczuję małemu. Ja nigdy nie dawałam kleiku samego. Zawsze tylko jako zagęstnik do mleczka.
A do jedzenia łyżeczką daję kaszkę smakową bananową i waniliową.

Cytat:
Napisane przez gabisun Pokaż wiadomość
U nas była pierwsza po mięsku...dziewczyny masakra... nie da się podejść
Znam ten smród Ja też nie umiem podejść.
Daję mięsko Pascalowi już od paru dni i zastanawiam się nad kupnem maski p/gaz

Cytat:
Napisane przez dra Pokaż wiadomość
nie wiem czy się chwaliłam czy nie więc pisze najwyżej się powtórzę
Syncio ma 7600g i 72cm długaśny chłopak z niego ciekawe za kim,bo my raczej mali
Dra jak ty uhodowałaś takiego klocka?
Dla porównania: Pascalcio ma 58cm i 6370g

Cytat:
Napisane przez czekajaca na fasolke26 Pokaż wiadomość
kochane w jaki sposób nauczyliscie spac dzieci w swoich łózeczkach??? bo moja cały czas spi ze mna a chce ja tego odzwyczaicz czy macie jakies skuteczne swoje sposoby????
Chyba nie pomogę, bo mój Pacsalek od początki śpi w swoim łóżeczku i je uwielbia. Nad ranem dopiero biorę go do siebie jak mi się nie chce wstawać. Ale wieczorem kładę go ze smoczkiem i pieluszką tetrową, zasypia od razu. W gorsze dni włączam konika, albo karuzelkę.


Słuchajcie tak się zastanawiam czemu tak uważacie na to co dajecie jeść dzieciom.
Ja nie czekam tygodnia po wprowadzeniu nowego jedzonka.
Jednego dnia dałam same warzywka (marchewka, ziemniaczek, groszek, brokuł), drugiego dnia już z kurczakiem itd. Dziś dostał z wołowiną.
Nie wyobrażam sobie jeść dzień w dzień tego samego żarcia i małemu też tak nie daję. Staram się codziennie dać mu coś innego i wsuwa aż mu się uszy trzęsą.
Owoców nie daję, bo boli go brzuch. Ale soczki pije. Najbardziej uwielbia banan-jabłko z HIPP i od kilku dni daję tylko ten.
Ale warzywa i mięsko daję co rusz inne.
Weronisia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-12, 19:16   #4475
angelikaw
Zakorzenienie
 
Avatar angelikaw
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 4 332
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Cytat:
Napisane przez Weronisia Pokaż wiadomość
Słuchajcie tak się zastanawiam czemu tak uważacie na to co dajecie jeść dzieciom.
Ja nie czekam tygodnia po wprowadzeniu nowego jedzonka.
Jednego dnia dałam same warzywka (marchewka, ziemniaczek, groszek, brokuł), drugiego dnia już z kurczakiem itd. Dziś dostał z wołowiną.
już dajesz mięso? lol... ja myślałam, że dopiero po ukończeniu 5 mca można...
__________________
Relax... it's coffee time
Nie dyskutuj z głupcem...
Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem... pokona doświadczeniem
angelikaw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-12, 19:24   #4476
NIKaP-n
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 4 021
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Cytat:
Napisane przez Weronisia Pokaż wiadomość



Słuchajcie tak się zastanawiam czemu tak uważacie na to co dajecie jeść dzieciom.
Ja nie czekam tygodnia po wprowadzeniu nowego jedzonka.
Jednego dnia dałam same warzywka (marchewka, ziemniaczek, groszek, brokuł), drugiego dnia już z kurczakiem itd. Dziś dostał z wołowiną.
Nie wyobrażam sobie jeść dzień w dzień tego samego żarcia i małemu też tak nie daję. Staram się codziennie dać mu coś innego i wsuwa aż mu się uszy trzęsą.
Owoców nie daję, bo boli go brzuch. Ale soczki pije. Najbardziej uwielbia banan-jabłko z HIPP i od kilku dni daję tylko ten.
Ale warzywa i mięsko daję co rusz inne.

Weronka, ja miałam takie samo zdanie... i teraz coś Go uczuliło troszkę, a ja nie wiem co
NIKaP-n jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-12, 20:16   #4477
MisQa
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2004-12
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 4 722
GG do MisQa
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

aha, no to chyba ja muszę jednak zaserwować swojej małej ten soczek z marchwi bo już nie wiem co z jej tymi kupami... najpierw zmieniliśmy mleko Bebiko na Bebilon Pepti i jakiś czas było ok, później znów problem... dałam sok z jabłka i surowe jabłko-było ok, dałam marchewkę gotowaną i jabłko tego samego dnia i było ok, a teraz znów problem z kupalem... męczy się, aż cała czerwona z wysiłku się robi i tak po kilka razy dziennie i wychodzi jakiś mały bobek....
__________________
Julka http://www.suwaczki.com/tickers/bl9cpx9ipnwxid9w.png

Czas zacząć nowe, lepsze życie...
MisQa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-12, 20:18   #4478
waniliaania2009
Wtajemniczenie
 
Avatar waniliaania2009
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Malopolskie
Wiadomości: 2 236
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Cytat:
Napisane przez Weronisia Pokaż wiadomość
Ale warzywa i mięsko daję co rusz inne.
ja to samo. Co dzien co innego. Od poczatku tak bylo.
waniliaania2009 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-12, 20:19   #4479
aaneczka1984
Zadomowienie
 
Avatar aaneczka1984
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: podkarpackie
Wiadomości: 1 624
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

weronisiu..ja tez jestem mniej uważna co do jedzonka ale chyba dlatego tak robimy bo to nasze kolejne dzieci..a nie pierwsze..z domikiem tez obchodziłam sie jak z jajkiem Poza tym trzeba patrzec na to czy w rodzinie nie ma zadnych alergi...u mnie nie..poza kuzynem meza którego uczula nawet na piwo Patryczkowi narazie nic nie jest, ale jak tu NIKA wspomniała takie wprowadzanie na raz wszystkiego, niesie ze soba ryzyko, że cos młodego uczuli a my nie bedziemy wiedziały co.
poza tym ja odrzazu dawałam mix słoiczkowy bo tylko takie w delikatesach były

Edytowane przez aaneczka1984
Czas edycji: 2011-02-12 o 20:22
aaneczka1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-12, 22:02   #4480
Paula SHIN
Zakorzenienie
 
Avatar Paula SHIN
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 868
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Cytat:
Napisane przez MisQa Pokaż wiadomość
kobitki mam takie,trochę może głupie pytanie
dlaczego nie można dawać surowej marchewki dziecku?
A czemu niby nie wolno?
Ja daje surowa - do deserku z jablkiem, ale niezbyt czesto.
Surowa marchew ma dzialanie rozluzniajace, wiec jesli sa problemy z kupkami, to jak najbardziej mozna dac surowa marchew. Ja tak czasami robilam, ze pod koniec gotowania na parze wrzucalam marchew Ale teraz kupki sa ok, wiec normalnie gotuje.
__________________
Uwielbiam moje życie po zmianach. Przeszłości nie zmienię, ale muszę pracować na lepszą przyszłość

Bardzo, bardzo, bardzo szczesliwa
Nasze Drugie Dziecko


Paula SHIN jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-13, 09:17   #4481
gabi1985
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 195
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Witam
mam pytanie do mamuś które same gotują. Jak dodajecie do zupki ryż to mniej więcej w jakich proporcjach? i gotujecie go osobno czy razem z warzywkami- głównie myślę tu o samej marchewce bo dostałam z bobovity słoiczek "Zupka marchewkowa z ryżem" i też chciałam taki zrobić
__________________
Natalka

Martusia

gabi1985 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-13, 10:07   #4482
MisQa
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2004-12
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 4 722
GG do MisQa
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Cytat:
Napisane przez Paula SHIN Pokaż wiadomość
A czemu niby nie wolno?
Ja daje surowa - do deserku z jablkiem, ale niezbyt czesto.
Surowa marchew ma dzialanie rozluzniajace, wiec jesli sa problemy z kupkami, to jak najbardziej mozna dac surowa marchew. Ja tak czasami robilam, ze pod koniec gotowania na parze wrzucalam marchew Ale teraz kupki sa ok, wiec normalnie gotuje.
a to dziś wieczorem podam jabłko z marchewką, bo nie mogę patrzeć jak maleństwo się meczy...

hehe niedługo wątek zmieni się z dzieciowego w kulinarny

ziemniak.... ugotowałam dziś i chciałam dać samego ziemniaka, ale wyszedł taki kit, że szok... chyba sam to zły pomysł, co...?
__________________
Julka http://www.suwaczki.com/tickers/bl9cpx9ipnwxid9w.png

Czas zacząć nowe, lepsze życie...
MisQa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-13, 11:50   #4483
Paula SHIN
Zakorzenienie
 
Avatar Paula SHIN
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 868
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Cytat:
Napisane przez MisQa Pokaż wiadomość
a to dziś wieczorem podam jabłko z marchewką, bo nie mogę patrzeć jak maleństwo się meczy...

hehe niedługo wątek zmieni się z dzieciowego w kulinarny

ziemniak.... ugotowałam dziś i chciałam dać samego ziemniaka, ale wyszedł taki kit, że szok... chyba sam to zły pomysł, co...?
Raczej zly Nie dawalam samego ziemniaka, ale chyba balabym sie, ze mi sie dziecko "zatka" samym ziemniakiem...

My dzisiaj po raz pierwszy podamy mieso Kupilam z tej okazji piers z indyka.
__________________
Uwielbiam moje życie po zmianach. Przeszłości nie zmienię, ale muszę pracować na lepszą przyszłość

Bardzo, bardzo, bardzo szczesliwa
Nasze Drugie Dziecko


Paula SHIN jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-13, 11:53   #4484
justysia8522
Raczkowanie
 
Avatar justysia8522
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Moje Małe Niebo....
Wiadomości: 140
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

MisQa hehe niedługo wątek zmieni się z dzieciowego w kulinarny

ziemniak.... ugotowałam dziś i chciałam dać samego ziemniaka, ale wyszedł taki kit, że szok... chyba sam to zły pomysł, co...?

Faktycznie robi nam się powoli wątek kulinarny

Ja dodałabym do ziemniaczka pietruszkę i np brokuła, bo sam jest troszkę zbyt mdły i "kleisty"
justysia8522 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-13, 14:24   #4485
MisQa
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2004-12
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 4 722
GG do MisQa
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

hehe no własnie... na szczęście miałam jeszcze jeden słoiczek w zapasie
wzięłam od mamy marchewkę z działeczki i dynie mam dynie też z tego co czytałam można dość wcześnie podać maleństwu
a jak kupować brokuły to chyba lepiej mrożone niż świeże...?? bo już sama nie wiem.. pewnie we wszystkich tyle samo szajsu jest...
__________________
Julka http://www.suwaczki.com/tickers/bl9cpx9ipnwxid9w.png

Czas zacząć nowe, lepsze życie...
MisQa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-13, 14:38   #4486
Paula SHIN
Zakorzenienie
 
Avatar Paula SHIN
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 868
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Cytat:
Napisane przez MisQa Pokaż wiadomość
hehe no własnie... na szczęście miałam jeszcze jeden słoiczek w zapasie
wzięłam od mamy marchewkę z działeczki i dynie mam dynie też z tego co czytałam można dość wcześnie podać maleństwu
a jak kupować brokuły to chyba lepiej mrożone niż świeże...?? bo już sama nie wiem.. pewnie we wszystkich tyle samo szajsu jest...
Ja kupuje roznie Ostatnio tak wyszlo, ze tylko mrozone kupowalam i mam teraz w zapasie marchew, brokul, szpinak i kalafior
Dynie tez dawalam, juz dosyc dawno temu, ale Michala chyba uczulila nic innego (poza mlekiem ) go do tej pory nie uczulilo. A dynie mialam mrozona jeszcze z naszej dzialki...
__________________
Uwielbiam moje życie po zmianach. Przeszłości nie zmienię, ale muszę pracować na lepszą przyszłość

Bardzo, bardzo, bardzo szczesliwa
Nasze Drugie Dziecko


Paula SHIN jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-13, 14:42   #4487
dzidzia_aim
Rozeznanie
 
Avatar dzidzia_aim
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Mallorca
Wiadomości: 707
GG do dzidzia_aim
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Cześc dziewczyny

MisQa ja ostatnio też ugotowałam ziemniaka, ale razem z brokułem i marchewką. Po zmiksowaniu zrobiła się z tego guma Chyba wszystko zaqleży od rodzaju ziemniaków. Samego natomiast też bym nie podała

Dziewczyny mówicie, że dajecie dzieciom codziennie co innego. Mnie ciekawi czy Wasze dzieci zjadają cały słoiczek obiadku?? Ja wczoraj udałam się do niemieckiego sklepu i nakupiłam słoiczków Hippa, ale np. Ziemniak ze szpinakiem ma 190 gr i moje dziecko w życiu całego nie zje. Wyciągłam na miseczke połowe, podgrzałąm w mikrofalówce a i tak nie zjadła całej połowy ( wogóle to i tak byłam w szoku, ze jadla szpinak, krzywiła sie strasznie ale dzioba otwierała ). Dlatego zastanawiam się bo skoro dajecie codziennie co innego to co robicie z tym co zostanie skoro to mozna ewentualnie najpozniej nastepnego dnia podac.

Moja Wikunia w piątek skończyła 5 miesiecy Byłyśmy na bilansie i na drugiej dawce pneumo. Ostatnio jak byłam z nią po 4 miesiacu to lekarz powiedział, że troszke za mało przybrała a teraz nadrobiła spryciula i waży pieknie 7.500. Podwoiła praktycznie idealnie swoją wage urodzeniową co niby "powinno" nastąpic po 5 miesiacu. Na szczepieniu tez było super, zapłakała dosłownie na 10 sekund po ukłuciu, ale zaraz sie uspokoiła. Zadnej goraczki nie było, nie marudzila takze jestem zadowolona. Wczoraj bylismy caly dzien na zakupach, musiałam wymienic jej całą garderobe bo wszystko za male.

Mnie znowu jakieś choróbsko dopada, niedwano byłam przeziębiona i temperature miałąm ciągle niska okolo 35 stopni. Wczoraj wieczorem źle się poczułam. Łamało mnie w kościach, głowa bolała strasznie, temperatura z 35 na 39 skoczyła także noc mialam niewesołą. Oby tylko Niunia sie nie zaraziła
dzidzia_aim jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-13, 15:08   #4488
IlonaN2
Zadomowienie
 
Avatar IlonaN2
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 917
GG do IlonaN2
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Cytat:
Napisane przez czekajaca na fasolke26 Pokaż wiadomość
hej kobietki
mam pytanie do mam karmiacych piersia!!!!
co oznacza sliski rozciagliwy sluz? pytam bo mi sie kojarzy ze taki jest przed owulka a czy my laski karmiace mamy wogóle owulke skoro karmimy piersia i nie mamy @?
możesz mieć owu bez @

Cytat:
Napisane przez Kalex Pokaż wiadomość
drugie podejście do kleiku okazalo się sukcesem zjadł 45ml-tyle mu dałam,nie chciałam więcej na początek
teraz właśnie tworzy kupkę pierwszy raz z lekka zielona,ale to pewnie od nowego pokarmu-kleiku
Super że się udało My na razie podajemy sok z jabłek. Za dwa dni damz marchewką a potem słoiczek z jabłek

Cytat:
Napisane przez hagar1 Pokaż wiadomość
hej mamusie,
u nas nocka już standardowa 4 pobudki. znów wciągnęła 180 ml mm. skończyła jeść o 20 a o 23 już się obudziła, dałam smoka, trochę to trwało ale zasnęła, niestety tylko na godzinę. jedzenie po 1, 2, 4 i 6. no i o 6.30 chciała już brykać, na szczęście trochę pobrykała a potem zasnęła ze smokiem i wstała po 8.
U nas się unormowało na szczęście. Może u ciebie też będzie lepiej

Ja jestem u mamy do niedzieli. Jest ok pomagają mi bardzo wszyscy. Internet jest ale czasu brak bo ciągle są goście Mały sie ze spaniem unormował znowu I jak zasypia o 19.30 dojada na śpioch ao 22 to wstaje na jedzonko o 3 i 7 wiec jest nieźle. Wracam w sobotę albo w neidziel do Krakowa.
IlonaN2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-13, 15:26   #4489
Majka232
Zakorzenienie
 
Avatar Majka232
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 18 066
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Cześć

Dawno mnie nie było i widzę nowe twarze - witam nowe mamusie

Szymon za 6 dni kończy 4 m-ce i tak myślę żeby mu już wprowadzać nowe smaki. Z drugiej strony troszkę się obawiam bo czytam o tym, ze im później tym mniejsze ryzyko alergii, boję się żeby nie odrzucił cyca (jesteśmy wyłącznie na piersi) i nie miał problemów z kupkami (chociaż to i później sie zdarza). Poza tym Szymon nie siedzi i nie wiem jak ma wygladac jego karmienie, bo w krzesełko go nie wsadzę (dostaliśmy drewniane drewexu z oparciem pod katem 90 st. ). Jak Wy sobie radzicie?
Na początek wprowadzę chyba soczek jabłkowy, potem jabłko-słoiczek, później soczek marchwiowy itd. Chociaż czytałam że lepiej zacząć od warzyw, wiec może na początek soczek z marchwi? Jak było u Was?
Kupiłam też Sinlac i smoczek trójprzepływoway do niego, ale mój synek jakoś za butlą nie przepada, więc nie wiem jak to będzie... No i chciałam mu go na noc podawać a on po kapeili zasypia przy cycu a przy butli to ciężko będzie, ech
Wszystko kupiłam z firmy HIPP, ale zaczęłam się zastanawiać czy może gotować coś samej ale ilości minimalne i więcej zachodu a warzywka wtedy raczej z ekologicznych gospodarstw, a żeby mieć na bieżąco świeże to ciężko robić takie zakupy co kilka dni i w ilości kilku szt.

Kurcze, co do smrodku kupki po mięsku to już się boję bo na arzie mamy zamykany kosz na pieluchy i wystarczy go opróżniać co 2-3 dni

---------- Dopisano o 15:26 ---------- Poprzedni post napisano o 15:17 ----------

Właśnie doczytałam że ten sinlac podaje się łyżeczką...
__________________
Żona mojego męża to fajna babka

Edytowane przez Majka232
Czas edycji: 2011-02-13 o 15:18
Majka232 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-13, 15:44   #4490
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

jestem 4 strony w plecy idę szybko czytać

---------- Dopisano o 15:44 ---------- Poprzedni post napisano o 15:29 ----------

ejj no nawet nie było tak źle z nadrabianiem
ni e odpowiadam na wszystko bo już wiele sobie napisałyście z tego co zapamiętałąm tylko.. to



Gabisun jak mogłabym was zostawić na długo zapytam siostry – jak skończy się przeprowadzać o trzymanie warzyw i dam znać

Ninaad życze dużo zdrowia dla teściowej… ehsss nie wesoło

Wanilia kasze manną robiłam na wodzie i dodawałam do obiadu teraz mam taką do dzieci owocową i nie gotuje jej

Dash gratuluję kolejnego miesiąca

Aneczko ale masz super chłopaków


a teraz po krótce co u nas z nowości - Pat już tak się przyzwyczaił do pozycji na czworaka że nasza pani z rehabilitacji pada jak na niego patrzy - pełzamy do tyłu przygotowujemy się do czworaków, no i co najważniejsze SIEDZIMY Z PODPARCIEM super to wygląda jak jedną rączką się podpiera a drugą bawi.. na prawde rewelacja jak bez podparcia siedzi to się tak troszke chwieje no ale z podparciem sobie radzi
rehabilitantka powiedziała że skoro robi takie postępy to może w marcu skończmy zajęcia, tylko neurolog nas musi obejrzeć no ale martwi ją jeszcze to krzyżowanie nóg i wykręcanie stópek ale odkąd nie jest na pionowe to już coraz mnie to robi więc może nie będzie źle
a co fajne to on tak to łapie... że szok - ona mu na zajęciach pokazała siad z podparciem poćwiczyła mięśnie i na następny dzień już tak siedział normalnie mąż mi nie wierzył myślał że sobie jaja robią a jak zobaczył to takieee oczy


no a z przyjaciółką było bosko... poimprezowałyśmy pogadałyśmy zarwałam kilka nocy z rzędu ale jestem mega zadowolona
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach

Edytowane przez martucha84
Czas edycji: 2011-02-13 o 15:37
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-13, 16:23   #4491
MisQa
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2004-12
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 4 722
GG do MisQa
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Paula - heh..mówisz uczuliła dynia... no nic, spróbujemy, może u nas będzie dobrze

dzidzia - no właśnie, wyszła mi taka guma, że sama jak spróbowałam to sie zakleiłam i wyrzuciłam
dobrze, że już unormowała się waga ale to właśnie tak jest, tu za mało a za miesiąc-dwa nadgania dzieciaczek
a Ty kuruj się tam

jutro może wskoczę do sklepu i zobaczę jakie warzywka ciekawe będą

a w ogóle to śmieje się, że skrzynkę jabłek musimy kupić, bo Julka wciąga 2 dziennie - rano soczek z 1 jabłka , a wieczorem 1 tarkowane

Majka - ja karmię w leżaczku-bujaczku, tylko jest problem, bo Julka tak się cieszy jak je, że strasznie nogami macha i on cały się trzęsie i często zamiast do buzi to gdzie indziej łyżeczka trafia, ale daję rade

martucha - no to super, że Pat już takie postępy robi jej ja się nie mogę doczekać kiedy moje maleństwo siedzieć będzie... tak fajnie patrzeć jak z dnia na dzień dziecię nabywa nowe umiejętności
__________________
Julka http://www.suwaczki.com/tickers/bl9cpx9ipnwxid9w.png

Czas zacząć nowe, lepsze życie...
MisQa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-13, 17:30   #4492
dzidzia_aim
Rozeznanie
 
Avatar dzidzia_aim
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Mallorca
Wiadomości: 707
GG do dzidzia_aim
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Cytat:
Napisane przez Majka232 Pokaż wiadomość
Cześć

Dawno mnie nie było i widzę nowe twarze - witam nowe mamusie

Szymon za 6 dni kończy 4 m-ce i tak myślę żeby mu już wprowadzać nowe smaki. Z drugiej strony troszkę się obawiam bo czytam o tym, ze im później tym mniejsze ryzyko alergii, boję się żeby nie odrzucił cyca (jesteśmy wyłącznie na piersi) i nie miał problemów z kupkami (chociaż to i później sie zdarza). Poza tym Szymon nie siedzi i nie wiem jak ma wygladac jego karmienie, bo w krzesełko go nie wsadzę (dostaliśmy drewniane drewexu z oparciem pod katem 90 st. ). Jak Wy sobie radzicie?
Na początek wprowadzę chyba soczek jabłkowy, potem jabłko-słoiczek, później soczek marchwiowy itd. Chociaż czytałam że lepiej zacząć od warzyw, wiec może na początek soczek z marchwi? Jak było u Was?
Kupiłam też Sinlac i smoczek trójprzepływoway do niego, ale mój synek jakoś za butlą nie przepada, więc nie wiem jak to będzie... No i chciałam mu go na noc podawać a on po kapeili zasypia przy cycu a przy butli to ciężko będzie, ech
Wszystko kupiłam z firmy HIPP, ale zaczęłam się zastanawiać czy może gotować coś samej ale ilości minimalne i więcej zachodu a warzywka wtedy raczej z ekologicznych gospodarstw, a żeby mieć na bieżąco świeże to ciężko robić takie zakupy co kilka dni i w ilości kilku szt.

Kurcze, co do smrodku kupki po mięsku to już się boję bo na arzie mamy zamykany kosz na pieluchy i wystarczy go opróżniać co 2-3 dni

---------- Dopisano o 15:26 ---------- Poprzedni post napisano o 15:17 ----------

Właśnie doczytałam że ten sinlac podaje się łyżeczką...
Ja karmię albo na leżaczku, albo sadzam ją na sofie w pozycji półleżącej opartą o poduche Rozszerzanie diety zaczęłam od jabłuszka i niestety marchewki samej teraz nie tknie, ale jak mieszam z jabłkiem to je ze smakiem Chociaż dziewczyny pisały że zaczynały od jabłka i u nich problemów z jedzeniem marcheweczki nie ma, wiec ja widzisz nie ma reguły



Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
jestem 4 strony w plecy idę szybko czytać
a teraz po krótce co u nas z nowości - Pat już tak się przyzwyczaił do pozycji na czworaka że nasza pani z rehabilitacji pada jak na niego patrzy - pełzamy do tyłu przygotowujemy się do czworaków, no i co najważniejsze SIEDZIMY Z PODPARCIEM super to wygląda jak jedną rączką się podpiera a drugą bawi.. na prawde rewelacja jak bez podparcia siedzi to się tak troszke chwieje no ale z podparciem sobie radzi
rehabilitantka powiedziała że skoro robi takie postępy to może w marcu skończmy zajęcia, tylko neurolog nas musi obejrzeć no ale martwi ją jeszcze to krzyżowanie nóg i wykręcanie stópek ale odkąd nie jest na pionowe to już coraz mnie to robi więc może nie będzie źle
a co fajne to on tak to łapie... że szok - ona mu na zajęciach pokazała siad z podparciem poćwiczyła mięśnie i na następny dzień już tak siedział normalnie mąż mi nie wierzył myślał że sobie jaja robią a jak zobaczył to takieee oczy


no a z przyjaciółką było bosko... poimprezowałyśmy pogadałyśmy zarwałam kilka nocy z rzędu ale jestem mega zadowolona
Martucha super że synuś już takie postępy zrobil Fajnie że odwiedzinki udane



Cytat:
Napisane przez MisQa Pokaż wiadomość
Paula - heh..mówisz uczuliła dynia... no nic, spróbujemy, może u nas będzie dobrze

dzidzia - no właśnie, wyszła mi taka guma, że sama jak spróbowałam to sie zakleiłam i wyrzuciłam
dobrze, że już unormowała się waga ale to właśnie tak jest, tu za mało a za miesiąc-dwa nadgania dzieciaczek
a Ty kuruj się tam
Dziękuje


Załączam moją Wikunie:
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg DSC04674.jpg (113,4 KB, 24 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSC04622.jpg (198,6 KB, 31 załadowań)
dzidzia_aim jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-13, 17:49   #4493
Szczęśliwa
Zadomowienie
 
Avatar Szczęśliwa
 
Zarejestrowany: 2004-05
Lokalizacja: Olsztyn
Wiadomości: 1 189
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Cytat:
Napisane przez MisQa Pokaż wiadomość
a jak kupować brokuły to chyba lepiej mrożone niż świeże...?? bo już sama nie wiem.. pewnie we wszystkich tyle samo szajsu jest...
O tej porze roku to zaleca się mrożone (brokół, szpinak, kalafior). Jeśli chodzi o marchew i ziemniaki to świeże

Ja kupuję mrożonki z serii "eko" z horteksu.
Ziemniaki i marchew mam z działki od babci.

Dzisiaj była u nas papka ziemniak, marchew brokuł i smakowało bardzoo!

Moja córa zjada ok 80 gr gęstej papki i zapija sokiem jabłkowym z wodą, to stracza na ok 2,5 godziny, max 3.

---------- Dopisano o 18:49 ---------- Poprzedni post napisano o 18:41 ----------

Cytat:
Napisane przez dzidzia_aim Pokaż wiadomość
J Rozszerzanie diety zaczęłam od jabłuszka i niestety marchewki samej teraz nie tknie, ale jak mieszam z jabłkiem to je ze smakiem Chociaż dziewczyny pisały że zaczynały od jabłka i u nich problemów z jedzeniem marcheweczki nie ma, wiec ja widzisz nie ma reguły
Ja zaczęłam od jabłka i niestety marchewki nie znosi. Marchewki z ziemniakiem też nie. Dopiero dzisiaj kiedy dodałam brokuł to smakowało.


Ja wprowadzam produkty po kolei zachowując min 5 dniowy odstęp. Moim zdaniem to dobra taktyka bo można kontrolować reakcje na dany produkt.

Córa słodka
__________________
Pozdrawiam, Ewcia

Nasza córcia jest już z nami. Dagusia- 23.09.2010r.
Szczęśliwa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-13, 17:55   #4494
hagar1
Rozeznanie
 
Avatar hagar1
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 640
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

hej mamusie,

ja tak tylko na szybko.
dziś moja młoda po raz pierwszy przekręciła się z pleców na brzuszek ale jak tylko raz jej to wyszło, na razie głównie ćwiczy przewracanie się z boczku na boczek.

wczoraj moje dziecko poznało smak marchewki i smakowała jej, bardziej niż jabłko. na jabłko krzywiła się choć zjadła. ale my i tak na razie to tylko tak smakujemy 1-2 łyżeczki. tak na poważnie chcemy zacząć jak mała skończy 5 miesięcy, czyli za 9 dni

po za tym weekend bardzo miło mija. mała jest grzeczniejsza, choć w nocy nadal budzi się często.

Cytat:
Napisane przez dzidzia_aim Pokaż wiadomość
Dlatego zastanawiam się bo skoro dajecie codziennie co innego to co robicie z tym co zostanie skoro to mozna ewentualnie najpozniej nastepnego dnia podac.
też o tym czytałam, ale niby dlaczego tylko drugiego dnia można podać??? przecież jak nie karmisz prosto ze słoiczka i przechowujesz w lodówce to chyba tak szybko się nie psuje

to na razie na tyle. buziaki dla wszystkich mam

Edytowane przez hagar1
Czas edycji: 2011-02-13 o 18:04
hagar1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-13, 21:22   #4495
onevittoria
Raczkowanie
 
Avatar onevittoria
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 230
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Cytat:
Napisane przez dra Pokaż wiadomość

aaa jeszcze jedno odplamiacz z biedronki oxy taki w proszku w pudełku,dał radę marchewce w sumie od razu nie zamoczyłam,bo zapomniałam wieczorem mi się przypomniało i dałam odplamiacz i woda i na noc zostało i już było widać efekt,że plamy znikneły
Dra dzięki za info o odplamiaczu, bo u nas już bodziak jest w marchewkowe kropki

Cytat:
Napisane przez gabisun Pokaż wiadomość
Onevittoria to już zakup jakąś maskę na te kupki
Chyba poważnie się nad tym zakupem zastanowie, moj tz juz się boi tych pomięskowych kupek

Cytat:
Napisane przez hagar1 Pokaż wiadomość
hej mamusie,

onevittoria przeżyłyśmy pierwszy raz z jabłkiem minę miała niezłą jak jej dałam. smak nie do końca jej odpowiadał ale potrafiła połknąć tą papkę i nie wypluła wszystkiego co mnie cieszy. oczywiście tylko 2-3 łyżeczki zjadłyśmy. ale zastanawiam się czy dawać jej teraz to jabłko, codziennie te 2-3 łyżeczki czy dać spróbować np marchewkę i jak jej bardziej zasmakuje to dawać marchew. bo niby wszędzie piszą żeby od tych warzyw zaczynać.
A to w takim razie gratulacje pierwszego jabłuszka Te minki bobasków przy nowym jedzonku są bezcenne
Co do ilości nowego pokarmu, to lekarz nam kazał zaczynać od łyżeczki i codziennie zwiększać porcje. Ja dawałam w pierwszy dzień np. 2 łyżeczki, potem 4 i w zależności od tego jak małemu smakuje podaję 6-8 łyżeczek trzeciego dnia itp. tak na czuja po prostu, obserwując dziecko. Podaję nowości ok. co 5 dni, żeby jednak obserwować czy małego coś nie uczula no i żeby brzuszek miał czas się przyzwyczaić do nowego.
My pierw zaczęliśmy od jabłka, potem gruszka, a teraz marchew i wszystko tak samo mu smakuje, więc u nas teoria że po owockach dziecko nie zechce marchwi się nie sprawdziła

Cytat:
Napisane przez Weronisia Pokaż wiadomość
Słuchajcie tak się zastanawiam czemu tak uważacie na to co dajecie jeść dzieciom.
Ja nie czekam tygodnia po wprowadzeniu nowego jedzonka.
Jednego dnia dałam same warzywka (marchewka, ziemniaczek, groszek, brokuł), drugiego dnia już z kurczakiem itd. Dziś dostał z wołowiną.
Nie wyobrażam sobie jeść dzień w dzień tego samego żarcia i małemu też tak nie daję. Staram się codziennie dać mu coś innego i wsuwa aż mu się uszy trzęsą.
Owoców nie daję, bo boli go brzuch. Ale soczki pije. Najbardziej uwielbia banan-jabłko z HIPP i od kilku dni daję tylko ten.
Ale warzywa i mięsko daję co rusz inne.
Weronisia zauważyłam, że między naszymi chłopakami jest tylko jeden dzień różnicy, Jasiek jest z 1 października. Ja Cie podziwiam właśnie za odwagę z tym karmieniem, ale to pewnie wynika właśnie z tego, że my przy pierwszych dzieciaczkach jesteśmy nadwrażliwe a przy kolejnych to już pójdzie z górki


Cytat:
Napisane przez MisQa Pokaż wiadomość
aha, no to chyba ja muszę jednak zaserwować swojej małej ten soczek z marchwi bo już nie wiem co z jej tymi kupami... najpierw zmieniliśmy mleko Bebiko na Bebilon Pepti i jakiś czas było ok, później znów problem... dałam sok z jabłka i surowe jabłko-było ok, dałam marchewkę gotowaną i jabłko tego samego dnia i było ok, a teraz znów problem z kupalem... męczy się, aż cała czerwona z wysiłku się robi i tak po kilka razy dziennie i wychodzi jakiś mały bobek....
Pewnie nie będę oryginalna, jak podpowiem, żebyś dawała może więcej napojów które rozluźnią kupkę, np. zwykły rumianek lub koperek, taki parzony a nie słodzony z Hippa (zwykłe herbatki nie mają żadnych dodatków, które mogą źle działać na brzuszki np. cukier), my podajemy te herbatki już od 2 tygodnia życia małego, kupki są codziennie po 2-3 szt Jesteśmy na piersiowym mleczku i na zwykłym bebilonie.

Cytat:
Napisane przez Majka232 Pokaż wiadomość
Poza tym Szymon nie siedzi i nie wiem jak ma wygladac jego karmienie, bo w krzesełko go nie wsadzę (dostaliśmy drewniane drewexu z oparciem pod katem 90 st. ). Jak Wy sobie radzicie?
My też karmimy na leżaczku bujaczku

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość

no a z przyjaciółką było bosko... poimprezowałyśmy pogadałyśmy zarwałam kilka nocy z rzędu ale jestem mega zadowolona
ZAZDROSZCZE !!!
__________________


onevittoria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-13, 22:39   #4496
dra
Zakorzenienie
 
Avatar dra
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 10 060
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Kalex i ja i ty doczekamy się,że prześpią w końcu noc trzeba przetrzymać ten okres.Ostatnio widziałam się z koleżanką i jej córa nie wiadomo skąd po 1,5roku ładnie zaczeła spać,fakt troche kawał czasu,ale ważne,że taki dzień kiedyś nastanie
Weronisiamamy mleczko tuczy a zaczynaliśmy od 60cm
już podajesz miesko to szybko,a synek ile zjada?
__________________
Dwa serduszka na zawsze w pamięci[*] 25.09.07[*]17.06.14
Życie to nie bajka, każdy o tym wie. Bajkę można powtórzyć - życia niestety nie...
dra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-14, 01:29   #4497
NIKaP-n
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 4 021
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Cytat:
Napisane przez justysia8522 Pokaż wiadomość
MisQa hehe niedługo wątek zmieni się z dzieciowego w kulinarny

ziemniak.... ugotowałam dziś i chciałam dać samego ziemniaka, ale wyszedł taki kit, że szok... chyba sam to zły pomysł, co...?

Faktycznie robi nam się powoli wątek kulinarny

Ja dodałabym do ziemniaczka pietruszkę i np brokuła, bo sam jest troszkę zbyt mdły i "kleisty"

Sama pyra, jak zmiksowałam z masełkiem- masakra, taka oleista i ciągnąca, że sama jej ujeść nie mogłam, Pawcio po 3 łyżeczkach miał dość

Cytat:
Napisane przez dzidzia_aim Pokaż wiadomość
Cześc dziewczyny

MisQa ja ostatnio też ugotowałam ziemniaka, ale razem z brokułem i marchewką. Po zmiksowaniu zrobiła się z tego guma Chyba wszystko zaqleży od rodzaju ziemniaków. Samego natomiast też bym nie podała

Dziewczyny mówicie, że dajecie dzieciom codziennie co innego. Mnie ciekawi czy Wasze dzieci zjadają cały słoiczek obiadku?? Ja wczoraj udałam się do niemieckiego sklepu i nakupiłam słoiczków Hippa, ale np. Ziemniak ze szpinakiem ma 190 gr i moje dziecko w życiu całego nie zje. Wyciągłam na miseczke połowe, podgrzałąm w mikrofalówce a i tak nie zjadła całej połowy ( wogóle to i tak byłam w szoku, ze jadla szpinak, krzywiła sie strasznie ale dzioba otwierała ). Dlatego zastanawiam się bo skoro dajecie codziennie co innego to co robicie z tym co zostanie skoro to mozna ewentualnie najpozniej nastepnego dnia podac.

Moja Wikunia w piątek skończyła 5 miesiecy Byłyśmy na bilansie i na drugiej dawce pneumo. Ostatnio jak byłam z nią po 4 miesiacu to lekarz powiedział, że troszke za mało przybrała a teraz nadrobiła spryciula i waży pieknie 7.500. Podwoiła praktycznie idealnie swoją wage urodzeniową co niby "powinno" nastąpic po 5 miesiacu. Na szczepieniu tez było super, zapłakała dosłownie na 10 sekund po ukłuciu, ale zaraz sie uspokoiła. Zadnej goraczki nie było, nie marudzila takze jestem zadowolona. Wczoraj bylismy caly dzien na zakupach, musiałam wymienic jej całą garderobe bo wszystko za male.

Mnie znowu jakieś choróbsko dopada, niedwano byłam przeziębiona i temperature miałąm ciągle niska okolo 35 stopni. Wczoraj wieczorem źle się poczułam. Łamało mnie w kościach, głowa bolała strasznie, temperatura z 35 na 39 skoczyła także noc mialam niewesołą. Oby tylko Niunia sie nie zaraziła
Na początku dzieliłam słoiczek na 3 dni, później na 2

Oby się nie zaraziła, trzymam kciuki


Cytat:
Napisane przez dzidzia_aim Pokaż wiadomość
Ja karmię albo na leżaczku, albo sadzam ją na sofie w pozycji półleżącej opartą o poduche Rozszerzanie diety zaczęłam od jabłuszka i niestety marchewki samej teraz nie tknie, ale jak mieszam z jabłkiem to je ze smakiem Chociaż dziewczyny pisały że zaczynały od jabłka i u nich problemów z jedzeniem marcheweczki nie ma, wiec ja widzisz nie ma reguły








Załączam moją Wikunie:
My zaczynaliśmy od jabłuszka, marchewy nie chciał jeść, ani trochę. Ale bardzo lubi jabłuszko ze słodką marchewą z bobowity

Cudna Córcia

Cytat:
Napisane przez MisQa Pokaż wiadomość
Paula - heh..mówisz uczuliła dynia... no nic, spróbujemy, może u nas będzie dobrze


U nas zero sensacji po dyni, ale sama ( czy z pyrą) Mu nie podeszła. Z jabłuszkiem jak najbardziej. No i morele bardzo lubi.

Ja zrobiłam przerwę 3 dni z obiadkami i bananem.
Jadł tylko kaszkę, jabłuszko i mleko.
Uczulenie schodzi, prawie nic już nie ma. od jutra na nowo gotuję, wprowadzam, ale już teraz ostrożniej. I boję się glutenu, jeszcze nie dostał, bo ja mialam alergię na gluten.

martucha dla Patrola
I super, że się zrelaksowałas z przyjaciółą, ale tak to już jest, bo poznanianki są debeściary
NIKaP-n jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-14, 07:48   #4498
ninaad
Wtajemniczenie
 
Avatar ninaad
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 2 745
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Martucha super, że rehabilitacja przynosi takie dobre efekty

A u nas z nowości- to chyba faktycznie banany zaszkodziły Oli. Teraz jest już na szczęście ok.
Umiejętność plucia bardzo przydaje się przy jedzeniu warzywek Owoce wsuwa, ale warzywa to nieee. Póki co wykombinowałam, że daję jej na zmianę- łyżeczkę warzyw i łyżeczkę owoców i jakoś idzie.
Teściową wypisali w piątek-i nic jej nie jest niby. Tak myślałam- hipochondria. A tak poważnie- to lekarz zalecił jej tylko zwolnić tempo- nie biegać po schodach (2 piętra +piwnica), nie robić dziesięciu rzeczy naraz. W każdym razie ja dziś już znowu w pracy
Nie wiem czy się cieszyć czy nie (bo to może za wcześnie) ale Ola już ładnie siada. Najchętniej z moją pomocą- ale nie podciąga się na moich rękach a tylko asekuruje. Bez pomocy też już prawie jej się udaje usiąść (jeżeli jest w takiej pozycji półleżącej, na moich kolanach, z głową na poduszce). A jak usiądzie z moją pomocą to puszcza się czasami moich rąk i siedzi sama- kilka minut bez podparcia, jedynie lekko się chwieje
ninaad jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-14, 08:19   #4499
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Cytat:
Napisane przez MisQa Pokaż wiadomość
martucha - no to super, że Pat już takie postępy robi jej ja się nie mogę doczekać kiedy moje maleństwo siedzieć będzie... tak fajnie patrzeć jak z dnia na dzień dziecię nabywa nowe umiejętności
spoko spoko już nie długo i będziemy tęsknić za leżącymi brzdącami, ale fakt postępy są nieziemskie...
u nas właśnie z tym siadem było najbardziej to widać, w środę nie siedział w czwartek mu pokazała na rehabilitacji i siedział z podparciem ale nie pewnie w piątek już z podparciem siedział pewnie.. a teraz bez podparcia chwilkę wytrzymuje potem się chwieje i znowu podpiera... po prostu rozwija się w oczach...

Cytat:
Napisane przez dzidzia_aim Pokaż wiadomość
Martucha super że synuś już takie postępy zrobil Fajnie że odwiedzinki udane
dziękuję, Wiktoriaaaa boska fajna księżniczka

Cytat:
Napisane przez Szczęśliwa Pokaż wiadomość
O tej porze roku to zaleca się mrożone (brokół, szpinak, kalafior). Jeśli chodzi o marchew i ziemniaki to świeże

Ja kupuję mrożonki z serii "eko" z horteksu.
Ziemniaki i marchew mam z działki od babci.
słuchaj mam pytanie bo chciałabym zacząć powoli gotować sama tzn owoce dalej był słoiczkowała ale już mogę gotować mięsko z warzywami (z wywarem) więc to nie głupi pomysł raz na bym dawał słoiczek raz ugotowała na spokojnie bym przeszła na gotowanie.... spodobało mi się używanie mrożonek bynajmniej nie muszę codziennie tego obierać itd.. powiedz jak to robisz.. dodajesz kilka mrożonych trochę wywaru? mięsko i co i masło olej?
bo jest druga opcja ugotować więcej i zamrozić ale nie ukrywam nie któe rzeczy są o tej porze roku nie za fajne...

Cytat:
Napisane przez onevittoria Pokaż wiadomość
ZAZDROSZCZE !!!


Cytat:
Napisane przez NIKaP-n Pokaż wiadomość

martucha dla Patrola
I super, że się zrelaksowałas z przyjaciółą, ale tak to już jest, bo poznanianki są debeściary
no ba poznanianki miażdżą

Cytat:
Napisane przez ninaad Pokaż wiadomość
Martucha super, że rehabilitacja przynosi takie dobre efekty

mam nadzieję że to faktycznie tylko za duże tempo i już będzie dobrze brawo za siadanie myślę że jak sama podejmuje i chce to znaczy że już jest na to gotowa, ja też się bałam czy coś aby nie za szybko i mi rehabilitantka powtarzała że jak dziecko samo podejmuje próby to znaczy że jest gotowe gorzej jak rodzice to na nim wymuszają, no i gabisun też posiadająca wiedzę i umiejętności w tej dziedzinie to samo pisała więc nie ma co się martwić
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach

Edytowane przez martucha84
Czas edycji: 2011-02-14 o 08:20
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-14, 08:46   #4500
gabisun
Zakorzenienie
 
Avatar gabisun
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 4 656
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Cytat:
Napisane przez MisQa Pokaż wiadomość
hehe no własnie... na szczęście miałam jeszcze jeden słoiczek w zapasie
wzięłam od mamy marchewkę z działeczki i dynie mam dynie też z tego co czytałam można dość wcześnie podać maleństwu
a jak kupować brokuły to chyba lepiej mrożone niż świeże...?? bo już sama nie wiem.. pewnie we wszystkich tyle samo szajsu jest...
brokuł mrożony

Ninaad jak siada sama bez pomocy to musisz jej na to pozowlić, widocznie przyszedł na nią czas silna dziewucha dzieci nie można wsadzić w ścisłe normy, bo każde jest inne, jedne siądą wcześniej inne później, inne wcale, bo najpierw zaczną raczkować a dopiero potem siadać

Majka a czemu małe ilości chcesz gotować? ja jak gotuję ( a robię to raz na jakieś 2 tygodnie) to wychodzi mi jakieś 20 słoiczków więc takiego zachodu z tym nie ma tylko mięsko mam od babci ,bo w sklepie bym się bała kupić , nie wiadomo co tam pchają

Ktoś tu juz pisał też o tym, u nas jako dodatek do biadku świetnie spisuje się pietruszka ( dizęki za pomysł NIkuś ) i brązowy ryż a mięsko na razie mieszam jej z marchewką albo brokułem do tego ryż i pietrucha, teraz spróbuję z ziemniakiem

A dynia z ziemniakiem to porażka, mała pluła tym strasznie i wcale się nie dziwię do śmierdzi to okropinie i nie dobre...fuj


Ja ma teraz prośbe o pomoc/poradę
Mała je wieczorem o 19 potem 22, 2, 5. Jak zje cyca to od razu zasypia i praktycznie śpiącą ją odkładam do łózka, czyli zajmuje nam nocne karmienie góra 10 minut.
Wczoraj postanowiłam jej dac kleik z moim mlekiem licząc ,że dłużej pośpi. Dałam jej jak się obudziła o 22. Efekt był taki ,że przy butelce się rozbudziła, rozbawiła zjadła tylko 60ml i więcej nie chciała. Usypiała w łóżeczku 40 minut co chwilę podawałam jej smoka w końcu tż wpadł na pomysł ,żeby dać jej cyca no i mała wrąbała całego i poszła smacznie spać no i wstała o 2

No i teraz jak to zrobić, żeby dłużej pospać? albo żeby tak się nie wybudzała przy butli? z czasem może mała zapcha się tym kleikiem i pospi troche dłużej Może dawać jej butlę o 19


Martucha wreszcie jesteś, bom tęskniła fajnie, że wizyta przyjaciółki udana i że Pat takie postępy robi, zuch chłopak

---------- Dopisano o 08:46 ---------- Poprzedni post napisano o 08:37 ----------

Martucha jak to się stało, że nie mam Cie z w znajomych ? dlatego nie widzisz zdjęcia, bo ono jest dodane z albumu, a album prywatny już wysłałam, to pewnie teraz zobaczysz, to samo pewnie z Ycnan
__________________
Czekamy...


gabisun jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 05:17.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.