Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV - Strona 81 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne

Notka

Forum ślubne Forum ślubne - zanim staniecie na ślubnym kobiercu, możecie tutaj podyskutować na tematy jak: suknie, stroje dla świadków, wybór wizażystki i fryzjerki itd.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-02-14, 14:46   #2401
śliweńka
Zakorzenienie
 
Avatar śliweńka
 
Zarejestrowany: 2004-11
Lokalizacja: w poduchowie:)
Wiadomości: 11 749
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

mam pytanie do was ile wydajecie na jedzenie?
my z TŻ jesteśmy na razie sami nie chodzimy do sklepu nie kupujemy nie wiadomo czego np. coca-coli, chipsów, napojów gazowanych choć i tak wydaje mi się że dużo wydajemy na jedzenie choć idziemy i kupujemy np. jakieś jogurty orzeszki czekoladę albo może mi się tak zdaje bo ceny poszły w górę wszystko takie drogie dlatego najczęściej zakupy robimy w Lidlu albo biedronce

ubrań nie kupujemy też np. za 300zł :/
__________________
12.09.2009



09.04.2012 córa
19.04.2017
31.01.2018
06.02.2019 Kropek http://fajnamama.pl/suwaczki/kw05lel.png

Edytowane przez śliweńka
Czas edycji: 2011-02-14 o 14:48
śliweńka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-14, 14:46   #2402
mona_ja
Wtajemniczenie
 
Avatar mona_ja
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: opolskie
Wiadomości: 2 564
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość

Kochana, "sztuczne" święto to i kłótnie muszą być. jak się chce, żeby było idealnie to zawsze coś nie wychodzi.
Mam nadzieje, że do wieczora się pogodzicie i jeszcze fajny dzień spędzicie.

U mnie mąż jakiś obiad ma zrobić, a później mnie zostawia. Miłość do kosza wygrywa z żoną - życie
No sztuczne świeto ale my ostatatnio często się kłócimy i chciałam żeby chociaż dzisiaj było trochę milej, ale wyszło jak zwykle. Już chciałam tżowi powiedzieć że to przecież święto zakochanych a po nas tego nie widac to po co mamy wogóle gdzieś wychodzić, żeby nie dolać oliwy do ognia ugryzłam sie w jezyk a poszło jak zwykle o głupotę, tylko tż ma skłonność z głupoty zrobić najwiekszą katastrofę.

śliweńka wiesz ja przez ostatnie 2 lata najchetniej uciekłabym w każde walentynki, dzień kobiet czy moje urodziny,zawsze wtedy jestem zawiedziona zachowaniem mojego męża(bo oczekuję od niego żeby chociaż wtedy był dla mnie miły i czuły, a on komletnio mnie olewa nawet czasem się zachowuje chamsko jak dziś).
__________________
Dawidek 18.10.2012 57cm i 3340g szczęścia


Nasz Ślub 30.05.2009
mona_ja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-14, 14:52   #2403
klion78
Zadomowienie
 
Avatar klion78
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: moja kanapa
Wiadomości: 1 645
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Co do Piaska, to ja z kolei zewsząd słyszę że jest gejem. No i że był kiedyś partnerem Piróga. Wedaje mi się także, że kiedyś się do tego przyznał, ale głowy nie daję.

---------- Dopisano o 14:52 ---------- Poprzedni post napisano o 14:47 ----------

Cytat:
Napisane przez śliweńka Pokaż wiadomość
mam pytanie do was ile wydajecie na jedzenie?
my z TŻ jesteśmy na razie sami nie chodzimy do sklepu nie kupujemy nie wiadomo czego np. coca-coli, chipsów, napojów gazowanych choć i tak wydaje mi się że dużo wydajemy na jedzenie choć idziemy i kupujemy np. jakieś jogurty orzeszki czekoladę albo może mi się tak zdaje bo ceny poszły w górę wszystko takie drogie dlatego najczęściej zakupy robimy w Lidlu albo biedronce

ubrań nie kupujemy też np. za 300zł :/
Ja już kiedyś pisałam, że my na jedzenie wydajemy majątek. Głównie dlatego, że jesteśmy smakoszami i lubimy dobrze zjeść (co po mnie niestety coraz bardziej widać). Często też jadamy "na mieście". jadamy też dużo słodyczy, Tż wypija dziennie 2 l coca-coli, więc kasa idzie.
Jeśli chodzi o ubrania, to ja nie kupuję nic drogiego, ale mój Tż potrafi sobie kupić płaszcz za 800 zł czy buty za 500 zł, co dla mnie jest przesadą. Pieniędzy wydajemy bardzo dużo, głównie przez dość konsumpcyjny tryb życia.
__________________
trzeba stworzyć dom żeby mieć do czego wracać ...
upchać miłość tam w każdy kąt ...
klion78 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-14, 14:58   #2404
śliweńka
Zakorzenienie
 
Avatar śliweńka
 
Zarejestrowany: 2004-11
Lokalizacja: w poduchowie:)
Wiadomości: 11 749
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez mona_ja Pokaż wiadomość
No sztuczne świeto ale my ostatatnio często się kłócimy i chciałam żeby chociaż dzisiaj było trochę milej, ale wyszło jak zwykle. Już chciałam tżowi powiedzieć że to przecież święto zakochanych a po nas tego nie widac to po co mamy wogóle gdzieś wychodzić, żeby nie dolać oliwy do ognia ugryzłam sie w jezyk a poszło jak zwykle o głupotę, tylko tż ma skłonność z głupoty zrobić najwiekszą katastrofę.

śliweńka wiesz ja przez ostatnie 2 lata najchetniej uciekłabym w każde walentynki, dzień kobiet czy moje urodziny,zawsze wtedy jestem zawiedziona zachowaniem mojego męża(bo oczekuję od niego żeby chociaż wtedy był dla mnie miły i czuły, a on komletnio mnie olewa nawet czasem się zachowuje chamsko jak dziś).

ja od mojego TŻ dostaje kwiaty tylko na okazję, chciałam mu napisać że jest bukiet tulipanów w Lidlu ale stwierdziłam niech sam się wykaże pomysłowością bo uważa że wszystkie kwiaty to chwasty


poza tym jak on sam stwierdził nie lubi okazywać uczuć bo taki jest sądzę że to wina wychowania także
__________________
12.09.2009



09.04.2012 córa
19.04.2017
31.01.2018
06.02.2019 Kropek http://fajnamama.pl/suwaczki/kw05lel.png
śliweńka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-14, 15:05   #2405
Gucia0987
Zakorzenienie
 
Avatar Gucia0987
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez śliweńka Pokaż wiadomość
mam pytanie do was ile wydajecie na jedzenie?
my z TŻ jesteśmy na razie sami nie chodzimy do sklepu nie kupujemy nie wiadomo czego np. coca-coli, chipsów, napojów gazowanych choć i tak wydaje mi się że dużo wydajemy na jedzenie choć idziemy i kupujemy np. jakieś jogurty orzeszki czekoladę albo może mi się tak zdaje bo ceny poszły w górę wszystko takie drogie dlatego najczęściej zakupy robimy w Lidlu albo biedronce

ubrań nie kupujemy też np. za 300zł :/
kochana, my wydajemy na jedzenie bardzo dużo. Lubimy dobre jedzonko i na to sobie nie żałujemy. Od czasu do czasu też sobie robimy zakupy i wtedy wydajemy sporo na ciuchy, ale to jest raz na jakiś czas.

nie chcę nawet zliczać. Ale prawda jest taka, że jak na początku miesiąca nie wpłacimy kasy na oszczędnościowe, to wszystko przejemy, przepijemy, rozhulamy.

Cytat:
Napisane przez mona_ja Pokaż wiadomość
No sztuczne świeto ale my ostatatnio często się kłócimy i chciałam żeby chociaż dzisiaj było trochę milej, ale wyszło jak zwykle. Już chciałam tżowi powiedzieć że to przecież święto zakochanych a po nas tego nie widac to po co mamy wogóle gdzieś wychodzić, żeby nie dolać oliwy do ognia ugryzłam sie w jezyk a poszło jak zwykle o głupotę, tylko tż ma skłonność z głupoty zrobić najwiekszą katastrofę.

śliweńka wiesz ja przez ostatnie 2 lata najchetniej uciekłabym w każde walentynki, dzień kobiet czy moje urodziny,zawsze wtedy jestem zawiedziona zachowaniem mojego męża(bo oczekuję od niego żeby chociaż wtedy był dla mnie miły i czuły, a on komletnio mnie olewa nawet czasem się zachowuje chamsko jak dziś).
kochana, mam nadzieje, że szybko przyjdzie lepszy czas. Tak to już jest, że największe kłótnie są o pierdoły, a faceci nawet nie zdają sobie sprawy z tego jak czasem nas ranią. Kochana mocno Cię przytulam i mam nadzieje, że jeszcze dzisiaj będzie dobrze.

Mona, a próbowałaś z nim o tym rozmawiać? Czy on nie widzi problemu i uważa, że wszystko jest ok? Jakbyś się chciała wygadać, to jesteśmy
__________________

"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków!
Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś
Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły"

Gucia0987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-14, 15:08   #2406
anika222
Zakorzenienie
 
Avatar anika222
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 5 949
GG do anika222
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

ciekawe co moj dzis wymysli....

czy to beda walentynki czy przeprosiny...

Kwiatuszku ja sie wsciekłam na niego ze tak strasznie sie upił a wie ze nei powinien, ja mu nie bronie wypic ale powinien znac umiar a wczoraj przesadził i to grubo, on wie ze teraz juz nie moze sobie pozwolic na pijaństwo a juz im blizej porodu to tym bardziej
na pepkowym to nie mowie pewnie wypiją i nie bronie mu tego byle nie do nieprzytomnosci

zresztą ..... on wie ze ja nienawidzę jak on wogole pije... wie przecież jaka miałam sytuacje z ojcem,
__________________
-----------------------------------
Razem: 13.01.2003 --- 27.09.2008 --- 19.09.2009


"tylko spokój nas uratuje..piiiiip...
anika222 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-14, 15:13   #2407
Ana***
Zakorzenienie
 
Avatar Ana***
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 10 048
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
dziewczyny z czego może lecieć krew z nosa... tzn dlaczego bo z czego to wiem z nochala ale dlaczego tak się dzieje? suche powietrze? mało witamin?
bo mi już 3 dzień leci - tzn nie jakoś dużo ale mam wrażenie że mam lejący katar - biorę chusteczkę a to krew a nie katar nie ma tego wiele szybko przestaje ale hmm dziwne trzeci dzień ta sama akcja...
Brak witamin, stres, przemęczenie, niewyspanie, ale od suchego powietrza też możecie kupić takie nawilżacze na grzejnik my mamy i jest o niebo lepiej, bo inaczej miałam suchy kaszel ale... jeżeli chcesz sprawdzić czy to zadziała to zrób test i powieś na kaloryfer mokry ręcznik... jeżeli przejdzie, tzn. że możecie zakupić coś na dłuższą metę czyli nawilżacz

a tu cytat:
"Podobne objawy daje silne wysuszenie śluzówki nosa, które dotyka osoby przebywające w klimatyzowanych, przegrzanych i niedostatecznie nawilżanych pomieszczeniach."

---------- Dopisano o 15:13 ---------- Poprzedni post napisano o 15:08 ----------

Cytat:
Napisane przez mona_ja Pokaż wiadomość
No sztuczne świeto ale my ostatatnio często się kłócimy i chciałam żeby chociaż dzisiaj było trochę milej, ale wyszło jak zwykle. Już chciałam tżowi powiedzieć że to przecież święto zakochanych a po nas tego nie widac to po co mamy wogóle gdzieś wychodzić, żeby nie dolać oliwy do ognia ugryzłam sie w jezyk a poszło jak zwykle o głupotę, tylko tż ma skłonność z głupoty zrobić najwiekszą katastrofę.

śliweńka wiesz ja przez ostatnie 2 lata najchetniej uciekłabym w każde walentynki, dzień kobiet czy moje urodziny,zawsze wtedy jestem zawiedziona zachowaniem mojego męża(bo oczekuję od niego żeby chociaż wtedy był dla mnie miły i czuły, a on komletnio mnie olewa nawet czasem się zachowuje chamsko jak dziś).
Mam nadzieję, że się pogodzicie.. nie wiem co poradzić, bo pewnie rozmowę to już macie za sobą niejedną...

Oooo przypomniało mi się coś jak kiedyś na psychologii pani nam mówiła, żeby w partnerstwie używać taki zwrotów np. "czy mógłbyś wynieść śmieci?" zamiast "wynieś śmieci"... żeby o coś prosić, ale nie w trybie rozkazującym... tylko się zwrócić z prośbą i podobno drugi człowiek dość dziwnie reaguje na taki zwrot (jest zaskoczony), gdyż znaczna cześć ludzi mówi w trybie okazującym... i wtedy zazwyczaj robi coś co nieraz potrafiło czekać dluuugo na spełnienie, a poza tym podobno sam lepiej zaczyna się zachowywać... Spróbować możesz
Ana*** jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-14, 15:15   #2408
śliweńka
Zakorzenienie
 
Avatar śliweńka
 
Zarejestrowany: 2004-11
Lokalizacja: w poduchowie:)
Wiadomości: 11 749
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość
kochana, my wydajemy na jedzenie bardzo dużo. Lubimy dobre jedzonko i na to sobie nie żałujemy. Od czasu do czasu też sobie robimy zakupy i wtedy wydajemy sporo na ciuchy, ale to jest raz na jakiś czas.

nie chcę nawet zliczać. Ale prawda jest taka, że jak na początku miesiąca nie wpłacimy kasy na oszczędnościowe, to wszystko przejemy, przepijemy, rozhulamy.



kochana, mam nadzieje, że szybko przyjdzie lepszy czas. Tak to już jest, że największe kłótnie są o pierdoły, a faceci nawet nie zdają sobie sprawy z tego jak czasem nas ranią. Kochana mocno Cię przytulam i mam nadzieje, że jeszcze dzisiaj będzie dobrze.

Mona, a próbowałaś z nim o tym rozmawiać? Czy on nie widzi problemu i uważa, że wszystko jest ok? Jakbyś się chciała wygadać, to jesteśmy
jakie określenie

Cytat:
Napisane przez anika222 Pokaż wiadomość
ciekawe co moj dzis wymysli....

czy to beda walentynki czy przeprosiny...

Kwiatuszku ja sie wsciekłam na niego ze tak strasznie sie upił a wie ze nei powinien, ja mu nie bronie wypic ale powinien znac umiar a wczoraj przesadził i to grubo, on wie ze teraz juz nie moze sobie pozwolic na pijaństwo a juz im blizej porodu to tym bardziej
na pepkowym to nie mowie pewnie wypiją i nie bronie mu tego byle nie do nieprzytomnosci

zresztą ..... on wie ze ja nienawidzę jak on wogole pije... wie przecież jaka miałam sytuacje z ojcem,

ja też nie lubię jak TŻ pije
mój tata pił do póki nie wyszła arytmia u niego teraz ani nie pali ani nie pije lekarz mu pow że jak spróbuje znów to umrze
__________________
12.09.2009



09.04.2012 córa
19.04.2017
31.01.2018
06.02.2019 Kropek http://fajnamama.pl/suwaczki/kw05lel.png
śliweńka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-14, 15:17   #2409
kliwia
Zakorzenienie
 
Avatar kliwia
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 16 854
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

sliwenka ceny poszly wgore. temat wydatwko walkowany miliona razy zrob sobie rozpiske w exelu i zapisz kazdy paragon z miesiaca i zobaczys zile na prawde wydajesz
edit. my w styczniu wydalismy 560zl na jedzenie [w tym moga byc zrodki czystosci, husteczki etc - bo to w biedronce zawsze kupuje] i tez nie kupujemy za duzo tylko dla nas, a jeszcze mialam duzo w zamrazarce przeciez

martuach jakas fajna torebeczke chce, sredniego rozmiaru. zeby pozniej pasowala do wszytskiego, w kolorze jasnobrazowym Chcialabym skorzana taka sztywniejsza ciut, ale mnie nie stac

Ja w tym zawszonym miescie sie zastanwiam gdzie kupie trampki - bo sobie z mezem chcemy kupic oryginalne trampusie na wiosne. Atomufka miala fajne dla Tz ale bez mierzenia to lipa, a noga mojego tz do DDDD

Edytowane przez kliwia
Czas edycji: 2011-02-14 o 15:22
kliwia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-14, 15:20   #2410
śliweńka
Zakorzenienie
 
Avatar śliweńka
 
Zarejestrowany: 2004-11
Lokalizacja: w poduchowie:)
Wiadomości: 11 749
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez kliwia Pokaż wiadomość
sliwenka ceny poszly wgore. temat wydatwko walkowany miliona razy zrob sobie rozpiske w exelu i zapisz kazdy paragon z miesiaca i zobaczys zile na prawde wydajesz

martuach jakas fajna torebeczke chce, sredniego rozmiaru. zeby pozniej pasowala do wszytskiego w kolorze jasnobrazowym Chcialabym skorzana taka sztywniejsza ciut, ale mnie nie stac

Ja w tym zawszonym miescie sie zastanwiam gdzie kupie trampki - bo sobie z mezem chcemy kupic oryginalne trampusie na wiosne. Atomufka miala fajne dla Tz ale bez mierzenia to lipa, a noga mojego tz do DDDD
tak mi przyszło na myśl jak wróciłam z Lidla

hmmm jakbym zrobiła to TŻ jakby zobaczył ile kasy w Rossmannie wydaję to
__________________
12.09.2009



09.04.2012 córa
19.04.2017
31.01.2018
06.02.2019 Kropek http://fajnamama.pl/suwaczki/kw05lel.png
śliweńka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-14, 15:21   #2411
Justyna33333
Zakorzenienie
 
Avatar Justyna33333
 
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: Nibylandia
Wiadomości: 16 448
GG do Justyna33333
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

hejo

jak tam? ja dziś walczę od rana z bólem głowy i oczu
ten komputer w pracy mnie miażdży
__________________
Justyna33333 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-14, 15:24   #2412
kliwia
Zakorzenienie
 
Avatar kliwia
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 16 854
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

sliwenka to zpaisuj tylko wydatki jedzeniowe
kliwia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-14, 15:25   #2413
Gucia0987
Zakorzenienie
 
Avatar Gucia0987
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez Ana*** Pokaż wiadomość
Oooo przypomniało mi się coś jak kiedyś na psychologii pani nam mówiła, żeby w partnerstwie używać taki zwrotów np. "czy mógłbyś wynieść śmieci?" zamiast "wynieś śmieci"... żeby o coś prosić, ale nie w trybie rozkazującym... tylko się zwrócić z prośbą i podobno drugi człowiek dość dziwnie reaguje na taki zwrot (jest zaskoczony), gdyż znaczna cześć ludzi mówi w trybie okazującym... i wtedy zazwyczaj robi coś co nieraz potrafiło czekać dluuugo na spełnienie, a poza tym podobno sam lepiej zaczyna się zachowywać... Spróbować możesz
jakbym czytała "Mężczyźni są z Marsa, Kobiety z Wenus"

Cytat:
Napisane przez śliweńka Pokaż wiadomość
jakie określenie
haha bo tak jest!
przejemy - Jemy dużo,
przepijemy - napoje, jakieś winko, piwko - nie ma to jak wspólny wieczór przy winku i świeczkach
przehulamy - jak wychodzimy ze znajomymi, jakieś kręgle, bilard - no niestety kasa ucieka. Chociaż udaje się nam zaoszczędzić co miesiąc

a z drugiej strony, pracujemy dużo, żeby mieć jakieś pieniądze - więc trzeba też mieć coś z życia. Wyjście do restauracji na obiad, ze znajomymi na kręgle - trzeba sobie na to pozwolić, żeby nie zwariować
__________________

"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków!
Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś
Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły"

Gucia0987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-14, 15:25   #2414
śliweńka
Zakorzenienie
 
Avatar śliweńka
 
Zarejestrowany: 2004-11
Lokalizacja: w poduchowie:)
Wiadomości: 11 749
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez kliwia Pokaż wiadomość
sliwenka to zpaisuj tylko wydatki jedzeniowe

jak TŻ zapyta gdzie jest 100zł powiem że zgubiłam
__________________
12.09.2009



09.04.2012 córa
19.04.2017
31.01.2018
06.02.2019 Kropek http://fajnamama.pl/suwaczki/kw05lel.png
śliweńka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-14, 15:26   #2415
Justyna33333
Zakorzenienie
 
Avatar Justyna33333
 
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: Nibylandia
Wiadomości: 16 448
GG do Justyna33333
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

W ogóle zła jestem


Prezes jak mnie przyjmował do pracy powiedział, że będę odpowiedzialna za kolportaż, promocję gazety.




Później po tygodniu powiedział, że da nam taką możliwość, że możemy zdobywać reklamy do gazety i dostaniemy prowizję.
W zeszły czwartek dał mi rozkaz zdobycia co najmniej jednej reklamy w tygodniu a w piątek mi powiedział, że mnie zwolni jak nie będę miała takich wyników.

I że bez dyskusji, nawet mi nie pozwolił wytłumaczyć jak wygląda pozyskiwanie reklam, że potrzebna jest telefonistka sprzedająca powierzchnię reklamową na cały etat, że pismo nie jest jeszcze nigdzie rozreklamowane i nie jest rozprowadzane. Zakazał mi zajmować się stroną internetową bo to nie ważne. Kurde, strona jest wizytówką. Zwłaszcza jak gazety jeszcze nigdzie nie ma. A ona ie beznadziejna.

Jak mnie zwolni to się będę sądzić za bezpodstawne zwolnienie.

Szlag mnie trafia, że mam dużą wiedzę, umiejętności i doświadczenie, które mu się przyda i które powinien wykorzystać a on mnie może zwolnić za coś na czym się nie znam i czego nigdy nie robiłam
__________________
Justyna33333 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-14, 15:27   #2416
śliweńka
Zakorzenienie
 
Avatar śliweńka
 
Zarejestrowany: 2004-11
Lokalizacja: w poduchowie:)
Wiadomości: 11 749
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość
jakbym czytała "Mężczyźni są z Marsa, Kobiety z Wenus"



haha bo tak jest!
przejemy - Jemy dużo,
przepijemy - napoje, jakieś winko, piwko - nie ma to jak wspólny wieczór przy winku i świeczkach
przehulamy - jak wychodzimy ze znajomymi, jakieś kręgle, bilard - no niestety kasa ucieka. Chociaż udaje się nam zaoszczędzić co miesiąc

a z drugiej strony, pracujemy dużo, żeby mieć jakieś pieniądze - więc trzeba też mieć coś z życia. Wyjście do restauracji na obiad, ze znajomymi na kręgle - trzeba sobie na to pozwolić, żeby nie zwariować
też jestem zdania że jak mam ochotę coś kupić sobie słodkiego to kupuję w końcu na to pracuję jak TŻ pow to kiedyś bo narzekał że tyle ciuchów mam to zatkało go że na to pracuję a jakby nie było to zawsze uda nam się coś odłożyć

choć moi rodzice są tak natarczywi że płacą nam czynsz i marudzą że mamy internet założyć i będą nam płacić choć już głupio mi że na czynsz 300zł dają chcą dobrze z drugiej strony
__________________
12.09.2009



09.04.2012 córa
19.04.2017
31.01.2018
06.02.2019 Kropek http://fajnamama.pl/suwaczki/kw05lel.png

Edytowane przez śliweńka
Czas edycji: 2011-02-14 o 15:28
śliweńka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-14, 15:41   #2417
Gucia0987
Zakorzenienie
 
Avatar Gucia0987
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez Justyna33333 Pokaż wiadomość
W ogóle zła jestem


Prezes jak mnie przyjmował do pracy powiedział, że będę odpowiedzialna za kolportaż, promocję gazety.




Później po tygodniu powiedział, że da nam taką możliwość, że możemy zdobywać reklamy do gazety i dostaniemy prowizję.
W zeszły czwartek dał mi rozkaz zdobycia co najmniej jednej reklamy w tygodniu a w piątek mi powiedział, że mnie zwolni jak nie będę miała takich wyników.

I że bez dyskusji, nawet mi nie pozwolił wytłumaczyć jak wygląda pozyskiwanie reklam, że potrzebna jest telefonistka sprzedająca powierzchnię reklamową na cały etat, że pismo nie jest jeszcze nigdzie rozreklamowane i nie jest rozprowadzane. Zakazał mi zajmować się stroną internetową bo to nie ważne. Kurde, strona jest wizytówką. Zwłaszcza jak gazety jeszcze nigdzie nie ma. A ona ie beznadziejna.

Jak mnie zwolni to się będę sądzić za bezpodstawne zwolnienie.

Szlag mnie trafia, że mam dużą wiedzę, umiejętności i doświadczenie, które mu się przyda i które powinien wykorzystać a on mnie może zwolnić za coś na czym się nie znam i czego nigdy nie robiłam
oj nie zazdroszczę sytuacji. mam nadzieje, że mimo wszystko nie stracisz pracy. Może był zdenerwowany i dlatego tak Ci powiedział. Tak jak mówisz, masz doświadczenie i umiejętności, które może wykorzystać i nie sądzę, żeby pozbywał się TAKIEGO pracownika.
Głowa do góry!


Cytat:
Napisane przez śliweńka Pokaż wiadomość
też jestem zdania że jak mam ochotę coś kupić sobie słodkiego to kupuję w końcu na to pracuję jak TŻ pow to kiedyś bo narzekał że tyle ciuchów mam to zatkało go że na to pracuję a jakby nie było to zawsze uda nam się coś odłożyć

choć moi rodzice są tak natarczywi że płacą nam czynsz i marudzą że mamy internet założyć i będą nam płacić choć już głupio mi że na czynsz 300zł dają chcą dobrze z drugiej strony
no dokładnie, trzeba coś mieć z życia!

A rodzice - no cóż, w ten sposób troszczą się o Was. To bardzo miłe.
__________________

"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków!
Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś
Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły"

Gucia0987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-14, 15:42   #2418
kwiatuszekk88
Wtajemniczenie
 
Avatar kwiatuszekk88
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 2 263
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

anika rozumiem cię. Mój mąż miesiąc przed porodem przestał w ogóle pić no, bo nigdy nic nie wiadomo. Ja osobiście też nie lubie jak mój mąż jest pijany. Mój tata też kiedyś pił tylko krzywdy nam nie robił, ale sobie i moja mama w końcu wytępiła to w nim no i teraz jest ok
kwiatuszekk88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-14, 15:43   #2419
mona_ja
Wtajemniczenie
 
Avatar mona_ja
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: opolskie
Wiadomości: 2 564
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Śliweńka w sklepach coraz drożej, ja robie raz w tyg porządne zakupy w biedronce a w innych sklepach kupuje jak mi czegoś zabraknie,na misiąc 500zł minimum na samo jedzenie. Mięso jadamy raz w tyg, pozatym makaron, nalesniki itp, staram się gotować na 2 dni, picie dla mnie woda a tż soki, pozatym pijemy sporo herbaty.Raczej żyjemy skromnie chociaż raz na jakiś czas jedziemy na pizze lub kebaba.
W zeszłym roku kwiatów nie dostałam nawet na urodziny

Gucia, Ana rozmowy nic nie dają on to jest taki że potem próbuje być "normalny" ale za chiny nie przeprosi.
Ana ja mu nigdy nie rozkazuje tylko zawsze proszę, czasem po kilka razy, w końcu sama musze daną rzecz zrobić.
Ja potem robie sie wybuchowa, wyrzucam mu i robi sie haja..
A dziś poszło w części o kase, o głupich kilka zł, mój tż to straszny dusigrosz(dlatego nie dostaję kwiatów), ostatnio nawet jego wujek(żeby nie było tak sam od siebie) mu powiedział że ma wyluzować bo pracuje i zrabia po to żeby żyć a nie odwrotnie.
__________________
Dawidek 18.10.2012 57cm i 3340g szczęścia


Nasz Ślub 30.05.2009
mona_ja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-14, 15:50   #2420
Gucia0987
Zakorzenienie
 
Avatar Gucia0987
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez mona_ja Pokaż wiadomość
Śliweńka w sklepach coraz drożej, ja robie raz w tyg porządne zakupy w biedronce a w innych sklepach kupuje jak mi czegoś zabraknie,na misiąc 500zł minimum na samo jedzenie. Mięso jadamy raz w tyg, pozatym makaron, nalesniki itp, staram się gotować na 2 dni, picie dla mnie woda a tż soki, pozatym pijemy sporo herbaty.Raczej żyjemy skromnie chociaż raz na jakiś czas jedziemy na pizze lub kebaba.
W zeszłym roku kwiatów nie dostałam nawet na urodziny

Gucia, Ana rozmowy nic nie dają on to jest taki że potem próbuje być "normalny" ale za chiny nie przeprosi.
Ana ja mu nigdy nie rozkazuje tylko zawsze proszę, czasem po kilka razy, w końcu sama musze daną rzecz zrobić.
Ja potem robie sie wybuchowa, wyrzucam mu i robi sie haja..
A dziś poszło w części o kase, o głupich kilka zł, mój tż to straszny dusigrosz(dlatego nie dostaję kwiatów), ostatnio nawet jego wujek(żeby nie było tak sam od siebie) mu powiedział że ma wyluzować bo pracuje i zrabia po to żeby żyć a nie odwrotnie.
Kochana mam nadzieje, że dojdziecie do porozumienia. A wujek bardzo dobrze powiedział. Mam nadzieje, że do TŻeta dotrze, bo tak jak pisałyśmy wyżej zarabia się po to żeby mieć coś z życia. A małe przyjemności sprawiają największą frajdę.

Trzymam kciuki żeby było między Wami coraz lepiej.

Co do kwiatów, to ja od TŻeta raz w życiu dostałam. Przy zaręczynach (tych oficjalnych u rodziców) i to było pierwszy i ostatni raz. Mój tżet nie uznaje ciętych kwiatów za "coś fajnego" i nie rozumie, że komuś dostawanie kwiatów może sprawiać przyjemność. No cóż, skutecznie mnie oduczył czekania na bukiety kwiatów
__________________

"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków!
Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś
Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły"

Gucia0987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-14, 15:52   #2421
mona_ja
Wtajemniczenie
 
Avatar mona_ja
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: opolskie
Wiadomości: 2 564
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez Justyna33333 Pokaż wiadomość
W ogóle zła jestem


Prezes jak mnie przyjmował do pracy powiedział, że będę odpowiedzialna za kolportaż, promocję gazety.




Później po tygodniu powiedział, że da nam taką możliwość, że możemy zdobywać reklamy do gazety i dostaniemy prowizję.
W zeszły czwartek dał mi rozkaz zdobycia co najmniej jednej reklamy w tygodniu a w piątek mi powiedział, że mnie zwolni jak nie będę miała takich wyników.

I że bez dyskusji, nawet mi nie pozwolił wytłumaczyć jak wygląda pozyskiwanie reklam, że potrzebna jest telefonistka sprzedająca powierzchnię reklamową na cały etat, że pismo nie jest jeszcze nigdzie rozreklamowane i nie jest rozprowadzane. Zakazał mi zajmować się stroną internetową bo to nie ważne. Kurde, strona jest wizytówką. Zwłaszcza jak gazety jeszcze nigdzie nie ma. A ona ie beznadziejna.

Jak mnie zwolni to się będę sądzić za bezpodstawne zwolnienie.

Szlag mnie trafia, że mam dużą wiedzę, umiejętności i doświadczenie, które mu się przyda i które powinien wykorzystać a on mnie może zwolnić za coś na czym się nie znam i czego nigdy nie robiłam
co za szef, chodzisz do pracy i wiadomo ze się starasz a on jakieś durne warunki stawia, niech sam zacznie coś robić w tym kierunku a nie zwala wszystkie problemy na Ciebie.

Gucia jak byłam jego dziewczyną to przy kazdej okazji dostawalam kwiaty, odkąd jestem żoną-zero.
Tż prowadzi razem z ojcem gospodarstwo i powiem szczerze że biedy nie klepiemy, żyjemy na średnim poziomie i wcale nie musielibyśmy tak oszczędzać tylko ze mój mąż każdy grosz wkłada spowrotem w gospodarstwo. Z tym że są jeszcze siostry więc nie wiadomo czy to kiedykolwiek w całości będzie jego(ma tylko część na własność). Dlatego ja na razie nie chce miec dzieci, nie chce potem żebrać u meża na pampersy i rozliczać sie z nim z każdej złotówki.
Bo dziś poszło o tffifee które JA mu kupiłam na walentynki, zamiast podziekować to wydarł się że wydaje kasę na pierdoły, miałam mu batonika za złotówkę kupic na nie bombonierke za 7zł.
__________________
Dawidek 18.10.2012 57cm i 3340g szczęścia


Nasz Ślub 30.05.2009

Edytowane przez mona_ja
Czas edycji: 2011-02-14 o 16:03
mona_ja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-14, 16:00   #2422
Ana***
Zakorzenienie
 
Avatar Ana***
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 10 048
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość
jakbym czytała "Mężczyźni są z Marsa, Kobiety z Wenus"
coś w tym jest
a to tu coś do kolekcji
"Dlaczego mężczyźni nigdy nie pamiętają, a kobiety nigdy nie zapominają"

Justyna33333 oo kurczaki... mam nadzieję, że szef mówił to w złości...

Cytat:
Napisane przez mona_ja Pokaż wiadomość
Gucia, Ana rozmowy nic nie dają on to jest taki że potem próbuje być "normalny" ale za chiny nie przeprosi.
Ana ja mu nigdy nie rozkazuje tylko zawsze proszę, czasem po kilka razy, w końcu sama musze daną rzecz zrobić.
Ja potem robie sie wybuchowa, wyrzucam mu i robi sie haja..
A dziś poszło w części o kase, o głupich kilka zł, mój tż to straszny dusigrosz(dlatego nie dostaję kwiatów), ostatnio nawet jego wujek(żeby nie było tak sam od siebie) mu powiedział że ma wyluzować bo pracuje i zrabia po to żeby żyć a nie odwrotnie.
Kochana nie osądzam nie wiem jak jest, ale ludzi tak mówią automatycznie ja też... powiem ładnie np. "kotuś wynieś śmieci" to mój kotuś się ociąga, a jak kiedyś zapytałam "kochanie czy mógłbyś wynieś śmieci" zareagował zupełnie pozytywnie a wydaje się że obydwa zwroty są miłe... a tu psikus taki myk psychologiczny
W każdym razie trzymam za Was kciuki
Ana*** jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-14, 16:09   #2423
mona_ja
Wtajemniczenie
 
Avatar mona_ja
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: opolskie
Wiadomości: 2 564
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Aaa laski była dziś u nas Pani akwiztorka która robiła pokaz cudownych czyścików które myją bez detergentów(samą wodą) i mają gwarancję na 10 lat, zgadnijcie ile kosztował zestaw 6 szmatek i myjka ze ściagaczką do okien
__________________
Dawidek 18.10.2012 57cm i 3340g szczęścia


Nasz Ślub 30.05.2009
mona_ja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-14, 16:31   #2424
kliwia
Zakorzenienie
 
Avatar kliwia
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 16 854
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

mona 1200zl znam te szmatki tescie kupili
kliwia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-14, 16:46   #2425
mona_ja
Wtajemniczenie
 
Avatar mona_ja
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: opolskie
Wiadomości: 2 564
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez kliwia Pokaż wiadomość
mona 1200zl znam te szmatki tescie kupili
Nam proponowała mały zestaw (bez mopa) za 900zł a tesciowa zadowolona ze szmatek?
__________________
Dawidek 18.10.2012 57cm i 3340g szczęścia


Nasz Ślub 30.05.2009
mona_ja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-14, 16:48   #2426
kliwia
Zakorzenienie
 
Avatar kliwia
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 16 854
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

tesciowa prawie ich nie uzywa jak dla mnie to pic na wode fotomontaz, kazda szmatka +woda +cytryna doczysci sie powierzchnie
kliwia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-14, 16:48   #2427
201803111825
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 445
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Treść usunięta
201803111825 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-14, 17:14   #2428
anika222
Zakorzenienie
 
Avatar anika222
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 5 949
GG do anika222
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez mona_ja Pokaż wiadomość
co za szef, chodzisz do pracy i wiadomo ze się starasz a on jakieś durne warunki stawia, niech sam zacznie coś robić w tym kierunku a nie zwala wszystkie problemy na Ciebie.

Gucia jak byłam jego dziewczyną to przy kazdej okazji dostawalam kwiaty, odkąd jestem żoną-zero.
Tż prowadzi razem z ojcem gospodarstwo i powiem szczerze że biedy nie klepiemy, żyjemy na średnim poziomie i wcale nie musielibyśmy tak oszczędzać tylko ze mój mąż każdy grosz wkłada spowrotem w gospodarstwo. Z tym że są jeszcze siostry więc nie wiadomo czy to kiedykolwiek w całości będzie jego(ma tylko część na własność). Dlatego ja na razie nie chce miec dzieci, nie chce potem żebrać u meża na pampersy i rozliczać sie z nim z każdej złotówki.
Bo dziś poszło o tffifee które JA mu kupiłam na walentynki, zamiast podziekować to wydarł się że wydaje kasę na pierdoły, miałam mu batonika za złotówkę kupic na nie bombonierke za 7zł.

eee no bez przesady.... rzeczywiscie dusigrosz... ciezko bedziesz miała to przewalczyc... taki ma charakter chyba...

co do sciereczek to ja mam zółta z microfibry z jana niezbednego i jest rewelacyjna czysci wszytsko i zadnych smug nawet nie zostawia
__________________
-----------------------------------
Razem: 13.01.2003 --- 27.09.2008 --- 19.09.2009


"tylko spokój nas uratuje..piiiiip...
anika222 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-14, 17:25   #2429
idzia111
Zakorzenienie
 
Avatar idzia111
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: woj. lubelskie
Wiadomości: 3 156
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Witajcie po weekendzie

Cytat:
Napisane przez Scio Pokaż wiadomość
Czesc

Przekazuje pozdrowienia od Maggie1983 Tęsni za Wami

I kilka zdjęć dla ciotek
Jakie śliczne dzidzi, mh

Cytat:
Napisane przez AgatkaL Pokaż wiadomość
Cześć
Przychodzę podzielić się dobrą wiadomością....
R się oświadczył !!! Jestem oficjalną narzeczoną z pięknym pierścionkiem na palcu !!! ))))))))))))))))))))))) )))))))
, ale fajnie. Lubię jak cos się dzieje, a zaręczyny, śluby itp. szczególnie

Cytat:
Napisane przez Ana*** Pokaż wiadomość
A ii słuchajcie moja mama ostatnio rozmawiała z taka n-ką ze szkoły (roznosiłam tam też cv) i się jej pytała czy nie ma wolnych wakatów... a ta mówi, że nie... ale... jak ktoś ma znajomości to miejsce się zawsze znajdzie... po prostu nie przyjmują ludzi z zewnątrz... dostają list z urzędu miasta, że mają taka i siaką osobę przyjąć i dyrektor musi ją gdzieś wcisnąć! wtedy nawet jak nie ma miejsca to wysyłają starsze n-ki na roczne urlopy i tak kombinują... grrr no i jak zwykle znajomości rządzą! a potem jak już miejsce będzie, to dają tą osobę (przyjętą na życzenie prezydenta czy tam kogoś jeszcze) na nowa klasę i przyjęć nadal nie ma, pomimo że klasy nowe powstają...
Chyba muszę się koło prezydenta zakręcić...
, ciekawe co na to jego żona. A z tymi znajomościami to wiem, że tak bylo jest i będzie. Tylko czasami bez znajomości można znaleźć bardziej kompetentną osobę, ale nie pozwala się jej wykazać bo nawet na okres próbny nikt jej nie przyjmie.

Cytat:
Napisane przez mona_ja Pokaż wiadomość
Gucia jak byłam jego dziewczyną to przy kazdej okazji dostawalam kwiaty, odkąd jestem żoną-zero.
Tż prowadzi razem z ojcem gospodarstwo i powiem szczerze że biedy nie klepiemy, żyjemy na średnim poziomie i wcale nie musielibyśmy tak oszczędzać tylko ze mój mąż każdy grosz wkłada spowrotem w gospodarstwo. Z tym że są jeszcze siostry więc nie wiadomo czy to kiedykolwiek w całości będzie jego(ma tylko część na własność). Dlatego ja na razie nie chce miec dzieci, nie chce potem żebrać u meża na pampersy i rozliczać sie z nim z każdej złotówki.
Bo dziś poszło o tffifee które JA mu kupiłam na walentynki, zamiast podziekować to wydarł się że wydaje kasę na pierdoły, miałam mu batonika za złotówkę kupic na nie bombonierke za 7zł.
A ja czasami wściekam się na swojego. Muszę go bardziej doceniać. Przecież ten upominek za 7zł to nie majątek a miło przecież jak ta druga osoba pamięta.

Nas nie stać na wiele, ale takie drobne umpominki czasami sobie robimy, nie tylko w walentynki. A mój mąż czasami przychodzi z pracy z różą dla mnie, a na pytania typu : za co? z jakiej okazji?. Odp. ,,za to, że jesteś..." albo ,,bo cię bardzo kocham".

No ale dzisiaj niestety pierwszy raz od ... sama nie wiem ilu lat nie spędzamy razem walentynek. Pojechał rano na szkolenie, na tydzień

Życzę Wam (dziewczynki) dużo miłości nie tylko w walentynki, zdrówko

Edytowane przez idzia111
Czas edycji: 2011-02-14 o 17:32
idzia111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-14, 17:35   #2430
201803111825
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 445
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Treść usunięta
201803111825 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Forum ślubne


Ten wątek obecnie przeglądają: 2 (0 użytkowników i 2 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:32.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.