|
|
#4111 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 11 936
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
|
|
|
|
#4112 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 224
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Cytat:
Ale wydaję mi się, że odżyłam i bardzo się cieszę To, że zrozumiałam, że nie był wcale taki wyjątkowy i z kimś innym pewnie też jestem w stanie stworzyć dobry związek uważam za sukces. Zresztą pisałam tam już dziś, że na amory mi się zbiera... haha![]() No i rzecz jasna wrócić to ja nie chcę!!! Już dawno nie chciałam, właściwie niemal od razu po rozstaniu, w przeciągu tygodnia mniej więcej. Leczyłam się, podnosiłam, były krytyczne momenty ale wrócić nie chciałam.Także jestem z siebie bardzo dumna, że ten głupi stan umartwiania się odpływa, rozmazuje się, znika...
Edytowane przez marchewa0007 Czas edycji: 2011-02-15 o 21:45 |
|
|
|
|
#4113 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 11 936
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Cytat:
Kocham eksa i chce z nim być, ale wiem też, że nie jest on tego wart, a ja za dużo wycierpiałam... Najgorsze to to, że mój eks jest jeszcze bardzo młody i sam nie wie w co mu ciepło. Wszyscy widzą, że nim to szarga... Ale jakby się ogranął, to za jakiś czas kto wie... Narazie mam stosunek jaki mam. Próbuje innym facetem sie z niego wyleczyć, ale wiem, że to bedzie trudne
Edytowane przez lily92920 Czas edycji: 2011-02-15 o 21:51 |
|
|
|
|
#4114 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: -.-
Wiadomości: 737
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Cytat:
__________________
She seems to be stronger, but what they want her to be is weak |
|
|
|
|
#4115 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 170
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Cytat:
Nie chcę wracać. Już się leczę, to już drugi dzień pod rząd mam bardzo dobry humor! Jutro też będzie - kino, pojutrze impreza, w piątek piwo z koleżanką
__________________
plecaczkiem: 7250 km |
|
|
|
|
#4116 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Heaven...
Wiadomości: 1 345
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Cytat:
nie moge się otrząsnąć i cały czas jestem w szoku...
__________________
Postawiłam przed soba ciężką poprzeczkę....Nowy ,ważny i wymarzony cel...
|
|
|
|
|
#4117 | ||
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Cytat:
![]() Cytat:
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
||
|
|
|
#4118 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 224
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Miviki666
W sumie to sama już nie wiem jak zachowywałabym się po wieloletnim związku który się rozpadł, tym bardziej jeśli było się z tą drugą osobą bardzo blisko dzień w dzień... Czasem czytając ten wątek zadawałam sobie to pytanie i jeśli mnie coś takiego spotka w przyszłości mam nadzieję, że potrwa to nie więcej niż teraz. |
|
|
|
#4119 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Dream world=]
Wiadomości: 2 772
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Cytat:
![]() Mnie już szczerze powiedziawszy też strzela a jak Odeszły te co lały po gębie to już w ogóle wszystko poleci w dół;/ Cytat:
![]() Całkowite zobojętnienie nawet na to,że na nk mnie podgladał...W końcu... I chwała mojemu koledze za to,że skutecznie mi uzmysłowił,że jednak ex nie jest jedyny i nie powtarzalny a na tym świecie znajdzie się kilkunastu innych wartych uwagi Ave ![]() Poza tym znajomość z informatykiem mimo,że ma kogoś utwierdza mnie w przekonaniu,że jednak facet najlepiej jako kolega ![]() I tak pozostanie na dłuższy czas ![]() Teraz czas dla mnie ![]() I trwam w tym dopóki mnie nie strzeli
__________________
|
||
|
|
|
#4120 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 1 374
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Szkdoa Elve
![]() Bede tesknic... Dzieki Tobie i innym twardym babkom wyleczylam sie z eksa i zdobylam na tyle jaj w sobie, ze zerwalam z drugim juz sama! Nie przezywalam za dlugo po incydancie z Panem P... Postaralam sie nie szukac faceta na sile... i nie widziec w kazdym obiektu zainteresowania. Pojechalam z nowym kolega do Krakowa.. No i co... -sam sie mna zainteresowal Bez mojej pomocy...Dzis byl u mnie caly dzien, wyszedl dopiero ok 21... ![]() Szalenie fajnie spedza mi sie z nim czas... Jest milo... Ale wszystko idzie powoli, nikt sie nie spiszy. Co bedzie to bedzie... Nie mysle o nim jak o ojcu moich dzieci Mysle jeszcze jak o koledze, ktory dobrze rokuje bo widze w nim zainteresowanie moja osoba, a on sam wydaje sie tego wart. Zaprosilam go na czwartek na film do mnie do domu...Nic miedzy nami nie bylo ![]() Pierwszy raz tez moja mama byla zachwycona.. Powiedziala, ze ten chlopak jest bardzo mily i meski itp
__________________
You can spend, minutes, hours, days, weeks or even months over-analyzing a situation; trying to put the pieces together, justifying what could've, would've happened - or you can just leave the pieces on the floor and move the fuck on!! Edytowane przez mimimka Czas edycji: 2011-02-15 o 23:22 |
|
|
|
#4121 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 3 429
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Cytat:
![]() Cytat:
pozbierłaam się w miarę szybkoi....może to dlatego że przedtem byłam w 9 letnim zwiazku i dlatego teraz mi było łatwiej...w koncu ominelo mnie parę spraw które były przy rozstaniu z exexem ale nie powiem, ostaniego exa bqrdzo mocno kochałam....ale ma ogromne problemy z emocjami, a przy mojej wrażliwosci nie mogę sobie na taką huśtawkę pozwolić bo wylądowałabym w szpitalu ![]() więc dla własnego zdrowia pscyhicznego ewakuowałam się....oczywiscie on do mnie pisze, nie wierzy ze to koniec...czasem czytam, czasem kasuję bez czytania ale nic sie nie odzywam teraz jestem na etapie- dobrze mi samej, flirtuję , umawiam sie ale jeszcze nie było jakiegoś większego bum więc narazie cieszę sie tym co jest a u Ciebie? Cytat:
a na watku jestem dla towarzystwa i zeby czasem poznac opinie innych jak coś nowego mnie spotyka i nie wiem co robić ![]() dobranoc
__________________
"Wiem,że jak każda kobieta,mam więcej siły niż na to wygląda"
/Evita Edytowane przez d0lcevita Czas edycji: 2011-02-15 o 23:07 |
|||
|
|
|
#4122 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Mimimka - trzymam kciuki za to wolne tempo!
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
#4123 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 170
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Ale dobrze się teraz czuję
Wzięłam długą kąpiel, zaraz lepiej na ciele i na duchu. Wreszcie trochę się sobą zajęłam. Odżywki, kremiki, balsamiki, i inne pachnące cuda tego mi brakowało. Czuję się silniejsza. Ale, idę spać zaraz. Moje włosy to już wołały o pomoc, tak samo jak paznokcie i twarz. odpowiednio o nie zadbałam. Jedynym moim zmartwieniem teraz jest gdzie pójdę w sobotę wieczorem
__________________
plecaczkiem: 7250 km |
|
|
|
#4124 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 374
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
a jak żyć z świadomością że zniszczyło się coś co mogło być naprawde piękne ?
kurde gdybym nie była tak przewrażliwiona to wszystko było by teraz inaczej. Jak już pisałam byłam zn im krótko, ale cholera brakuje mi go jak mało kogo a on cisza, nic się nie oddzywa, wiem że to już koniec i nie umiem sobie wydarować że zepsułam coś już na samym początku.. ehh.. wieczory są najgorsze, bo mi się przypominają nasze pierwsze spotkania, jego wzrok maślany, uśmiech, to jak mi mówił ze to nie jest zwykłe zauroczenie, że sprawiłam że znów zaczął coś czuć, że widzi tylko mnie i jak dla niego nie ma na świecie żadnych innych dziewczyn ![]() brakuje mi tej cholery jednej masakra szybko coś poczuł do mnie, i nie chce mi się wierzyć że teraz tak szybko o mnie zapomniał i nawet już o mnie nie myśli ![]() no i na dodatek mam huśtawki emocjonalne. Raz jestem wesoła, a raz na maksa zdołowana.. Edytowane przez ZagubionaWuczuciach Czas edycji: 2011-02-15 o 23:41 |
|
|
|
#4125 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 817
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Hej dziewczyny!
A ja chyba bym chciała jednak, żebyśmy byli znowu razem, chociaż wiem, że to prawdopodobnie niezbyt dobra opcja . Był u mnie na obiedzie i niedawno wyszedł, ogólnie było bardzo sympatycznie chociaż "po przyjacielsku" - nie chcę niczego nadinterpretować. Pewnie przeżyję jakoś jeśli się nie zejdziemy, w końcu wszystko da się przeżyć, ale... A najśmieszniejsze z wszystkiego jest to, że za tydzień wyjeżdżamy razem z parą znajomych na trzy dni (wyjazd ustawiony jeszcze w listopadzie, nie dało się przełożyć - jedynie jedno z nas mogło zrezygnować a drugie zabrać kogoś innego). To dopiero będzie zabawne przeżycie .
|
|
|
|
#4126 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 1 374
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Kurde, przeczytawszy pare dziewczyn wyzej, serio nie dziwie sie ELve..
Rzygac sie chce juz jak sie czyta "Chcialabym do niego wrocic!"-to po cholere sie rozstawalas? Albo on z Toba? Co to za przedszkole?! ALbo sie ze soba jest albo nie! A skoro ktores zerwalo to chyba cos jest nie tak-prawda?! ![]() Malla, czy uwazasz, ze to ok, ze go zaprosilam do siebie na film? Rozmawialismy akurat o filmach i on stwierdzil "ze ma duze zaleglosci w dobrym kinie"
__________________
You can spend, minutes, hours, days, weeks or even months over-analyzing a situation; trying to put the pieces together, justifying what could've, would've happened - or you can just leave the pieces on the floor and move the fuck on!! Edytowane przez mimimka Czas edycji: 2011-02-15 o 23:47 |
|
|
|
#4127 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 817
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
mimimka, rzecz jasna masz prawo rzygać ile wlezie, ale to niczego nie zmieni. I co w tym takiego niesmacznego, że ja np. chciałabym wrócić? Z przedszkolem niestety już wiele wspólnego nie mamy, jesteśmy na to trochę za starzy
.
|
|
|
|
#4128 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 1 374
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Cytat:
Nie rozumiem jak mozna chciec marnowac sobie zycie... Mam w zasiegu reki obecnie taki "zwiazek"... Kolezanka raz w tygodniu do mnie dzwoni z placzem ze zerwala ze swym facetem. Na drugi dzien juz sa pogodzeni-wyobraz sobei taki zwiazek za 5 lat.. Ja nie potrafie... Albo skonczy sie na rozwodzie albo na zabojstwie Ba! Sama zrobilam ten blad i wrocilam... Koles mnie zwyzywal, nazwal suka, szmata i wogole co najgorsze... Teraz niedobrze mi sie robi na sama mysl o nim... Blee Bylo to w czerwcu... Od tego czasu mialam kilku kandydatow, jednego faceta z ktorym juz sama zerwalam i jeden epizod. Duzo mnie to nauczylo...
__________________
You can spend, minutes, hours, days, weeks or even months over-analyzing a situation; trying to put the pieces together, justifying what could've, would've happened - or you can just leave the pieces on the floor and move the fuck on!! Edytowane przez mimimka Czas edycji: 2011-02-15 o 23:55 |
|
|
|
|
#4129 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 817
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Cytat:
). Jeśli się nie uda, to trudno. Staram się nie mieć nadziei, ale ona i tak chyba gdzieś tam głęboko się ukrywa. Swoją drogą ja osobiście znacznie więcej znam takich związków "patologicznych", w których to kobieta wyżywa się na facecie. Co gorsza, coraz częściej ci faceci - zresztą zwykle naprawdę fajni - dają się rozstawiać po kątach, zarabiają kasę, robią prezenty i ogólnie całują po stópkach swoją księżniczkę. Jak widać społeczeństwo się zmienia. |
|
|
|
|
#4130 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Dziewczyny, nadrabiam a w międzyczasie muszę polecić tym, z którymi kiedyś offtopowałam o rozszerzonych porach, pryszczach itd maseczkę:
https://wizaz.pl/kosmetyki/produkt,2...z-cynkiem.html Drogie to, ale na mnie zrobiła piorunujące wrażenie! |
|
|
|
#4131 | |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Cytat:
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
|
#4132 | |||||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
o ****a, tom nadrobiła
Masakra, co tu się dzieje ![]() Połowa odeszła, druga połowa ryczy za eksami, kto ogarnie ten bajzel? Szczerze mówiąc, to mi od jakiegoś czasu chodziło po głowie to samo co elve, bo ja sama nie jestem na tyle silna psychicznie, żeby dzień w dzień czytać, jak tłum świetnych lasek się poniża dla Faceta, jak jakiejś wyższej istoty. Potrzebuję pozytywniejszego przykładu, bo sama muszę być silna a nie uczestniczyć we wzajemnym dołowaniu się... ech.Cytat:
Zgaduję, że w tym momencie elve wymiękła ![]() A co na to jego dziewczyna? ![]() Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
Czy facet może wyrazić się bardziej jasno co do swoich intencji wobec kobiety? No może, mógł powiedzieć "mam Cię w d* ale czasami, jak mnie w majtkach zaswędzi, albo jak żadna inna nie będzie miała czasu, to możesz wpaść, jak będę miał ochotę". Wielka mi filozofia, proszę Cię ![]() Cytat:
Elve, dziękuję za wszystkie rady i za wszystkie rozmowy. Nie dziwię się ani trochę tej decyzji.Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
|
|||||||||
|
|
|
#4133 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: -.-
Wiadomości: 737
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Cytat:
oj juz nic, juz nic nie sfalszuje...
__________________
She seems to be stronger, but what they want her to be is weak |
|
|
|
|
#4134 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 265
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Hej dziewczyny... Dawno nie zaglądałam ale dziś przemyślałam sobie rozstanie z facetem i doszłam do wniosku, że mam uraz przez niego
A wygląda to tak: poznałam K był wspaniały do czasu aż nie zapytał czy będę się spotykała tylko z nim i go olałam momentalnie... później mój boski X jedyny facet za jakim latałam tylko dla tego, że chciałam go zdobyć tylko i wyłącznie nie pomyślałam o nim ani razu jak o potencjalnym kimś dla mnie, jak on był miły czuły i w sumie chciał się zbliżyć do mnie emocjonalnie to go "kopnęłam w jaja" i uciekłam, a teraz się dziwie, że mnie olał jak było tak miło, potraktowałam go z góry i olewczo mimo, że jestem zachwycona nim jest facetem marzenie... Następnie P cudowny ale odwojuje spotkania, bo się boje go poznać, ponieważ jest mną zachwycony każdą rozmową przez tel co bym nie zrobiła, to ja się strasznie boje więc uciekłam urwałam kontakt... a teraz żałuje każdy z nich był świetnym facetem, niezwykłym, inteligentnym zaradnym miłym i przystojnym... a ja spier. doliłam wszystko z każdym... co ze mną jest nie tak?? |
|
|
|
#4135 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 2 417
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Cytat:
Fubizka, ja nie wiem, o co Ci w ogóle chodzi? Dziewczyny cierpią, ich życie straciło sens. Pan z nimi zerwał, teraz do końca życia będą gniły w samotności, bo nikt ich nie zachce! W dodatku one by nawet nikogo nie chciały, bo przecież ten ich były, który ma je w nosie, był najwspanialszy, jedyny! ![]() Darowałabyś sobie te brzytkie wycieczki osobiste i oddałabyś się zbiorowym utyskiwaniom. Inaczej nie będziesz naszom przyjaciółką i nie chcemy Cię w wontku! DZIEWCZYNY!!!! Mój eks odszedł z mojego życia rok temu bez jednego dnia. Tak strasznie cierpię. Tak strasznie cierpię, że denerwuje mnie nawet dźwięk mojego lapka. Nic już nie jest takie, jak było. Świat utracił swe kolorowe barwy. Wiatr przestał muskać mą twarz. Deszcz pada w mej duszy. Umieram każdego dnia, wypalam się niczym zapalona zapałka. Nigdy nikogo nie pokocham, jak jego
|
|
|
|
|
#4136 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
co tu się dzieje...
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
#4137 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 3 429
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
nie wiem
ale mam nadzieje ze to chwilowe![]() miłego dnia
__________________
"Wiem,że jak każda kobieta,mam więcej siły niż na to wygląda"
/Evita |
|
|
|
#4138 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 16 345
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Hej..
Gdzie jestescie? krolowazimy-rozumiem ze to ironia? ![]() Ale ja tez tak myslalam wlasnie-tym tokiem.. Ze on byl jedyny a skoro go stracilam to juz do konca zycie bede sama .. Nie ma lepszych"syndrom jedynego" ![]() co sie okazalo-go.. prawda ![]() Poczulam sie wartosciowym puzzlem bez niego .. wolna troszke nie zalezna..juz dobrze spie..apetyt wrocil(nie jest to zakochanie w nowym-raczej uwolnienie sie od tamtego..) I na chwile obecna przejmuje sie tylko.. dentysta ktory mnie dzis czeka
__________________
Pisz do mnie tylko Ilona.
|
|
|
|
#4139 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 5 331
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Dzień dobry
![]() Mam nadzieję, że dziś będzie lepszy dzień dla nas wszystkich niż ten wczorajszy. |
|
|
|
#4140 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Dream world=]
Wiadomości: 2 772
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Armagiedon zapanował na forum
Milego dnia bo ja niestety przechodzę do biernego czytania na forum I tak moje posty są skrzętnie omijane
__________________
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 04:44.







Ale wydaję mi się, że odżyłam i bardzo się cieszę









Masakra, co tu się dzieje 
Szczerze mówiąc, to mi od jakiegoś czasu chodziło po głowie to samo co elve, bo ja sama nie jestem na tyle silna psychicznie, żeby dzień w dzień czytać, jak tłum świetnych lasek się poniża dla Faceta, jak jakiejś wyższej istoty. Potrzebuję pozytywniejszego przykładu, bo sama muszę być silna a nie uczestniczyć we wzajemnym dołowaniu się... ech.

Elve, dziękuję za wszystkie rady i za wszystkie rozmowy. Nie dziwię się ani trochę tej decyzji.
tzn w sensie to jeden iksik... co byscie zrobily... ja mam nerwice... i sobie urajam... a do niego mam isc za tydzien i chyba umre do tego czasu ze strachu...

