|
|
#2461 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Peter's Heart
Wiadomości: 11 299
|
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!
|
|
|
|
#2462 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 3 666
|
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!
Cytat:
Jak w jednym teledysku Jacksona! Paczek będzie dobrze ![]() Dobra dziołszki... Ja tam uciekam spać już Jutro Teściowie przyjadą
__________________
Od 24.08.2005 z Nim... ![]() |
|
|
|
|
#2463 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Peter's Heart
Wiadomości: 11 299
|
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!
|
|
|
|
#2464 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: okolice Katowic
Wiadomości: 2 795
|
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!
Miss podkradnij, podkradnij
dobranoc![]() Munty no właśnie, i tak przez cały tydzień jedna zmiana, potem kolejna i kolejna...a żeby chociaż w weekend mógł odpocząć to nie-tez musi isć do pracy bo jest liderem na swoim dziale i bez niego ani rusz Sylvi w sumie każdy inaczej/po innym czasie odczuwa zmęczenie ale dla mojego teraz taka praca była by chyba rajem na ziemiBjuti ojj teściowie to sie wyśpij-racja noo tak-wiosennie sie zrobi i juz człowiekowi sie chce życ dobranoc
__________________
Pączuś pracuje nad mgr.. ![]() Paulo Coelho Edytowane przez paczek1990 Czas edycji: 2011-02-16 o 00:28 |
|
|
|
#2465 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Peter's Heart
Wiadomości: 11 299
|
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!
wiesz to nie jest praca fizyczna, ja rozumiem zmeczenie psychiczne ale ten facet ma 26lat, to co bedzie jak bedzie mial lat powiedzmy 40 i dzieci? nosz kurde
|
|
|
|
#2466 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 3 031
|
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!
Cytat:
a potem wszyscy zaczną tak tańczyć http://www.youtube.com/watch?v=4V90AmXnguwDobranoc, Miss, Bjuti Powodzenia z teściami jutro! ![]() Ja też już powoli uciekam, także dobranoc
__________________
feelin' good Razem: 10.06.2005
![]() Zaręczeni: 31.12.2010 |
|
|
|
|
#2467 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: okolice Katowic
Wiadomości: 2 795
|
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!
Munty dobranoc
![]() Sylvi też racja...w m końcu młody chłopak, i praca nie wymagająca wysiłku fizycznego go meczy. A nie ma obowiązków. A fakt-dojdzie do tego wspólne mieszkanie-co za tym idzie obowiązki jakieś, dojdą dzieci...to sie chłopak chyba wykończy....
__________________
Pączuś pracuje nad mgr.. ![]() Paulo Coelho |
|
Najlepsze Promocje i Wyprzedaże
|
|
#2468 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 3 031
|
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!
Cytat:
ale to była jego pierwsza robota, lipna jak nie wiem, co 900zł za cały etat Dobra, tym razem naprawde uciekam
__________________
feelin' good Razem: 10.06.2005
![]() Zaręczeni: 31.12.2010 |
|
|
|
|
#2469 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Peter's Heart
Wiadomości: 11 299
|
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!
mnie sie wydaje ze sie meczy przez tych swoich rodzicow, oni tak destrukcyjnie wplywaja na psychike, ale moge sie mylic, on nie widzial jak ludzie maja zle, jak ludzie nie mja pieniedzy i zapierdzielaja za marne grosze chociaz sam pracowal w tesco, kurdęęę jakby mial postepujaca kasacje danych
|
|
|
|
#2470 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: okolice Katowic
Wiadomości: 2 795
|
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!
Munty nie to mój ma jeden tydz tak, drugi tak, trzeci tak. I niestety w weekendy niby nie pracują ale zawsze coś "wypadnie" i trzeba do pracy iść...
Sylvi to tez jest możliwe...w końcu taka sytuacja na dłuższą metę wykańcza... i fakt-niektórzy faceci bardzo szybko zapominają niektóre rzeczy-nawet jak są ważne itd;/ wiec nic dziwnego ze nie pamięta jak zasuwał w tesco...
__________________
Pączuś pracuje nad mgr.. ![]() Paulo Coelho |
|
|
|
#2471 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Peter's Heart
Wiadomości: 11 299
|
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!
ja to bym chciala zeby ten moj pseudo sie okreslil bo mnie to juz nie bawi
|
|
|
|
#2472 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: okolice Katowic
Wiadomości: 2 795
|
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!
Sylvi nie wątpię...silna jesteś ze to wytrzymujesz
mam nadzieję ze szybko zrozumei ile dla niego znaczysz![]() idę sie położyć bo tab zaczyna działać to akurat usnę dobranoc
__________________
Pączuś pracuje nad mgr.. ![]() Paulo Coelho |
|
|
|
#2473 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 651
|
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!
|
|
|
|
#2474 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: maz
Wiadomości: 1 260
|
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!
Cytat:
a co takiego było do lubienia ? ![]() dziewczyny jeśli jeszcze któraś jest to powiedzcie, czy na rozmowę mogę pomalować paznokcie na czerwono? praktycznie zawsze mam czerwone i to jest swojskie dla mnie, ale może na rozmowę nie wypada? a może ok, bo to znaczy żem odważna babka? (chyba gdzieśtam coś takiego wyczytałam) nie wiem sama i koszulę w czarno białą kratę do tego
__________________
1986... rocznik czarnobylski ~ JEŚLI COŚ JEST MOJĄ ŚWIADOMĄ DECYZJĄ TO NIE BĘDĘ JOJCZYĆ, BO JEDYNĄ OSOBĄ, DO KTÓREJ MOGĘ MIEĆ PRETENSJE JESTEM JA SAMA! ~ (Gajaa) |
|
|
|
|
#2475 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!
Ja uważam, że czerwony jest ok- ale nie jakaś strażacka, krzykliwa czerwień. Żeby nie było, że najpier Twoje paznokcie a potem Ty
![]() Uciekam spać. 23 strony licencjata, jeee |
|
|
|
#2476 | ||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 651
|
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!
Cytat:
Najgorzej jest wtedy, kiedy jestem sama.---------- Dopisano o 01:23 ---------- Poprzedni post napisano o 01:19 ---------- Cytat:
A rano wyprawię go do pracy ![]() Ja na codzień nie maluję paznokci, pewnie wybrałabym lakier bezbarwny, ale to ja
|
||
|
|
|
#2477 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: maz
Wiadomości: 1 260
|
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!
Cytat:
oby każdemu w końcu ułożyło się tak fajnie ![]() chyba rzeczywiście z braku czasu zdecyduje się na coś neutralnego, jakiś blady frenczowy róż, mniej będzie widać niedociągnięcia i za dużo ciapciania z tą czerwienią (aha, miała być ostra, 'strażacka') dobra, lecę jeszcze trochę się przygotuję do tej gadki-szmatki papka!
__________________
1986... rocznik czarnobylski ~ JEŚLI COŚ JEST MOJĄ ŚWIADOMĄ DECYZJĄ TO NIE BĘDĘ JOJCZYĆ, BO JEDYNĄ OSOBĄ, DO KTÓREJ MOGĘ MIEĆ PRETENSJE JESTEM JA SAMA! ~ (Gajaa) Edytowane przez rudy_moniq Czas edycji: 2011-02-16 o 01:30 |
|
|
|
|
#2478 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 651
|
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!
Cytat:
|
|
|
|
|
#2479 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: maz
Wiadomości: 1 260
|
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!
Cytat:
bo wiecie, każda z Nas jest najlepsza na świecie dla swojego TŻ
__________________
1986... rocznik czarnobylski ~ JEŚLI COŚ JEST MOJĄ ŚWIADOMĄ DECYZJĄ TO NIE BĘDĘ JOJCZYĆ, BO JEDYNĄ OSOBĄ, DO KTÓREJ MOGĘ MIEĆ PRETENSJE JESTEM JA SAMA! ~ (Gajaa) |
|
|
|
|
#2480 | ||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 651
|
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!
Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 01:37 ---------- Poprzedni post napisano o 01:34 ---------- Cytat:
A dzisiaj zrezygnował z obiadku mamusi na rzecz mojego włoskiego danka Miłe
Edytowane przez czekam87 Czas edycji: 2011-02-16 o 01:38 |
||
|
|
|
#2481 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: żółty domek
Wiadomości: 9 251
|
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!
Cytat:
![]() Sylvi ja się w ogóle zastanawiam jak po tych akacjach z TZ Tobie na myśl przychodza takie myśli jak łapanie go na dziecko?Facet nie dorósł do przeprowadzi a do dziecka tak?
__________________
65-64-63-62-61-60-59-58 |
|
|
|
|
#2482 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 4 857
|
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!
Na uczelnie dopiero na 10, ale wstałam i tak o 7.30 z przyzwyczajenia.
Ja to się w ogóle zastanawiam czy Ty Sylvi będziesz potrafiła zaufać Tżtowi? Mnie się jakoś to nie udało, a bez tego nie da się tworzyć związku. Skoro tyle czasu oszukiwał, mówił kocham, to jakie te słowa miały znaczenie, skoro nagle powiedział, że nie wie czy kocha. Poza tym wiadomo czy jak teraz powie kocham to mówi szczerze? Ja nie wierzyłam w to, dla mnie to mówił to tylko po to żebym nie odeszła. |
|
|
|
#2483 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 4 206
|
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!
Cytat:
![]() Cytat:
Dziewczyny myslałyście kidyś, kto będzie waszą siadkową? ![]() Kurcze, znalazłam wczoraj w miarę ciekawą ofertę pracy i uświadomiam sobie, że jestem w beznadziejnej sytuacji - chcę od września robić w tej szkole (chociaż nie mam na razie pewności, że będzie ten etat), gdybym więc teraz się gdzieś zatrudniła to tylko na kilka miechów, więc też tak trochę głupio tutaj nie jest ciekawie, zresztą nie wiadomo co ze stażem, czy mi przedłużą, czy zatrudnią, czy zwolnią poza tym za niecałe półtora roku wyprowadzka do Wrocławia... normalnie zawieszenie w próżni
__________________
|
||
|
|
|
#2484 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: żółty domek
Wiadomości: 9 251
|
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!
Kamea wyslij CV, co tracisz-nic, nie wiadomo czy się w ogóle odezwa,jesli nie to będziesz siedziała dalej na stażu, jesli się odezwą to jeszcze dłłługa droga rekrutacji przed Tobą
Ale skoro jest tak beznadziejnie na tym stażu to prędzej czy poźniej i tak bedziesz chciała to rzucić w czorty a teraz się nadaje ku temu okazja ja bym się nie zastanawiała, zresztą może będzie tak fajnie,że do szkoły nie będziesz chciała iść
__________________
65-64-63-62-61-60-59-58 |
|
|
|
#2485 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 4 206
|
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!
No własnie chyba jednak złożę to cv. Tylko jeszcze trzeba tam jechać - pracują do 16, więc musze się kiedyś wcześniej urwać stąd
__________________
|
|
|
|
#2486 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: żółty domek
Wiadomości: 9 251
|
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!
Cytat:
__________________
65-64-63-62-61-60-59-58 |
|
|
|
|
#2487 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!
Tak- mój brat będzie świadkiem
|
|
|
|
#2488 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 3 031
|
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!
Cytat:
Cytat:
Cytat:
z resztą, może ta praca okaze się być naprawdę fajna i nie bedziesz chciała do tego technikum iść? ![]() A ja czekam na mojego TŻ zaraz ma do mnie przyjechać, bo cały ten tydzień pracuje na popołudnie Ale to jego ostatni tydzień w tej pracy
__________________
feelin' good Razem: 10.06.2005
![]() Zaręczeni: 31.12.2010 |
|||
|
|
|
#2489 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!
Dzień dobry!
![]() Miss, Bjuti, Mutny, podziwiam Waszą striptizową odwagę ![]() Moją świadkową będzie moja przyjaciółka ![]() Kamea, próbuj z tą pracą. Zawsze możesz zrezygnować, ni? ![]() Czerwone paznokcie na rozmowę nieeee A ja zaraz do małych do wieczora, bo starsza mała ma urodziny i koniecznie muszę zostać do tortu, heh ![]() Akademia Malucha to nie to samo co bajkoczytania. Moje bajeczki mają być dla dzieci od 6 roku życia, niezależnie od AM, w weekendy, jako dodatkowa oferta Stacji
|
|
|
|
#2490 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: żółty domek
Wiadomości: 9 251
|
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!
A u mnie świadkową będzie śiostra TŻ,a świdakiem nie wiem kto?
nie mamy koncepcji
__________________
65-64-63-62-61-60-59-58 |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Jeszcze przed ślubem
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:18.





Współczuję Twojemu TŻ... Mój D. też kiedyś pracował na 3 zmiany, tragiczne to było 

Jutro Teściowie przyjadą 













Po co Ci SYlvi wrzód na du.pie? Wiem co mówię, bo ja się wychowywałam właśnie na zasadzie był sobie gnidowaty facet, który zrobił dzieci (bo moja mama akurat go nie brała na ciążę, tylko tak się ułożyło), alimenty mu się wypruwa z gardła, a jak się pojawia to więcej smrodu jest niż pożytku. Uwierz: nic fajnego.

